grafika wygenerowana przez AI
Nie przyszed艂bym dzisiaj, gdyby nie tekst artyku艂u o filmie - nomen omen - "Dzie艅 objawienia". Owszem, co艣 tam mi si臋 napisa艂o i jest gdzie艣 daleko w pami臋ci, bo oczywi艣cie rano nie pami臋ta艂em, 偶e po p贸艂nocy co艣 zapisa艂em. Otworzy艂o si臋 przypadkiem. I czeka艂oby na co艣 jeszcze. A偶 tu ten artyku艂.
"W nowym filmie re偶yser zderza istnienie kosmit贸w z wiar膮 chrze艣cija艅sk膮. Spielberg szuka odpowiedzi, czy po ujawnieniu istnienia istot pozaziemskich chrze艣cija艅stwo mia艂oby szans臋 przetrwa膰. "Czy B贸g, nasz B贸g, istnieje tylko na tej planecie, czy jest Bogiem tak偶e dla innych inteligentnych istnie艅?... kino science fiction jest idealne do zg艂臋biania powi膮za艅 mi臋dzy nauk膮 i religi膮. "Obie te dziedziny zadaj膮 najwa偶niejsze pytania o nasze istnienie, o to, czy jeste艣my na 艣wiecie sami, i o co w og贸le w tym wszystkim chodzi. Pr贸buj膮 - jedna przez rozum, a druga przez wiar臋 - odpowiedzie膰 na fundamentalne pytanie, czym jest w og贸le 偶ycie... Dan Reehil, ksi膮dz i egzorcysta diecezji Nashville opublikowa艂 na YouTubie film, w kt贸rym przestrzega przed "Dniem objawienia". "Po co kr臋ci膰 film, kt贸rego oczywistym skutkiem b臋dzie zachwianie lub doprowadzenie do utraty wiary przez ludzi? To bardzo przypomina dzia艂ania antychrysta lub szatana... Zdaniem ksi臋dza nowe dzie艂o Spielberga mo偶e by膰 niebezpieczne dla widz贸w. "Ten film m贸g艂 zosta膰 po艣wi臋cony szatanowi, demony mog膮 by膰 do niego przywi膮zane. Duchowny twierdzi, 偶e podobne praktyki zdarza艂y si臋 ju偶 w przypadku innych form sztuki, np. bran偶y muzycznej - szczeg贸lnie w przypadku zespo艂贸w metalowych i rockowych. Zdaniem ksi臋dza ogl膮danie podobnych produkcji mo偶e by膰 niebezpieczne. "Mogliby rzuci膰 kl膮tw臋 na ten film, po to, aby wszystkich, kt贸rzy b臋d膮 go ogl膮dali, prowokowa艂y demony. To jest prawdopodobne. Nie wiem, czy tak by艂o w tym przypadku, ale jest to mo偶liwe... w komentarzach posypa艂y si臋 g艂osy wiernych. Wi臋kszo艣膰 z nich podkre艣la艂a, 偶e odkrycie 偶ycia poza Ziemi膮 nie wp艂yn臋艂aby w 偶aden spos贸b na ich wiar臋. Widzowie kana艂u Dana Reehila swoj膮 lawin膮 komentarzy udowodnili, 偶e g艂臋bokiej wiary nie podwa偶y raczej 偶aden film science fiction. Nie jest to tak偶e cel Spielberga, kt贸ry w wywiadach podkre艣la艂, 偶e w swoich produkcjach zg艂臋bia r贸偶ne scenariusze i nak艂ania jedynie do filozoficznych przemy艣le艅".
Jestem a偶 skr臋powany takim infantylizmem (wed艂ug mnie). Postrzeganie religii, wiary, Boga na tym poziomie. Nie ma w nich - moim zdaniem - filozoficznych przemy艣le艅, jest naturalizm w rozumieniu religii. Taka religijno艣膰 ludowa, jak u nas. I dlatego daj臋 ten temat tutaj, do wcze艣niej rozpocz臋tego w膮tku nazwanego "fenomenologia Jezusa". Na tym poziomie chcia艂bym prowadzi膰 rozmowy o religijnym 偶yciu ludzi, nie tylko o ich przekonaniach.
Pytanie wyst臋puj膮ce w tek艣cie "Czy B贸g, nasz B贸g, istnieje tylko na tej planecie, czy jest Bogiem tak偶e dla innych inteligentnych istnie艅?" jest dla mnie abstrakcj膮. Mog臋 m贸wi膰/rozmawia膰 o tym, co do艣wiadczam w艂asnym 偶yciem i obserwuj臋 w spo艂ecze艅stwie/kulturze. O tym jest w艂a艣nie m贸j p贸艂nocny tekst. Nie by艂oby go, gdybym 偶y艂 w innym 艣wiecie/kulturze i inaczej do艣wiadcza艂/poznawa艂 siebie (a偶 po samo艣wiadomo艣膰).
Tekst w artykule (mediach) motywuje mnie bardziej do publikowania. NA 艢WIADECTWO. To, 偶e co艣 przewa偶a w powszechnych przekonaniach, tako w Polsce (ROG/B膮kiewicz/Wassermann/PiS-ludowo艣膰-nacjonalno-religijna...) jest wed艂ug mnie bardziej gro藕ne, ni偶 usprawiedliwione. W ostatnich dniach "objawia" si臋 polityczne pos艂ugiwanie religi膮 w Polsce. A to Ruch Obro艅c贸w Granic "chce si臋 pomodli膰" przypadkiem w Berlinie nios膮c krzy偶 na ramionach. A to inni, zorganizowani w Bronimy Polskiej Granicy (czy to klony ROG-u) umundurowni militarnie z obowi膮zkowymi r贸偶a艅cami na szyi... itd. itp. - emanacja/wytrysk tzw. nacjo-katolicyzmu PiS-KEP-u.
A- i jawny anty-intelektualizm w religii jest s艂abo艣ci膮 ich kultury i wyrastaj膮cej na niej polityki. STAJE SI臉 ZOBOWI膭ZANIEM DLA MNIE i podobnie my艣l膮cych, do艣wiadczaj膮cych-prze偶ywaj膮cych swoj膮 Drog臋-Prawd臋-呕ycie i co z tym si臋 wi膮偶e "fenomenologi臋 Jezusa".
PS.
Wcze艣niej publikowane przeze mnie teksty, przez przypadek maj膮 kosmos w tytu艂ach "kosmiczne osobowe tworzywo i kontemplowanie", "Kosmos i my-osoby (1 i 2)".
***
pkt absolutnej adekwatno艣ci
/podczas meczu Norway Iraqi in Boston/
nie tak w og贸le metafizycznie
ale dla mnie konkretnego J贸zefa K
osi膮gni臋ty na tym etapie 偶ycia
ba ca艂ej Drogi-Prawdy-呕ycia
i to ci wystarcza
naprawd臋 nie chcesz wi臋cej
a czeg贸偶 bym mia艂 chcie膰 jeszcze
tak to rozumienie mi starcza
ba powiem nawet 艣miele
powiem du偶o du偶o wi臋cej
偶e jest jak powr贸t do domu ojca
ojcem moim jest to rozumienie
ja i ojciec stanowimy jedno
jak brzmi fraza z Dobrej Nowiny
u mnie nie na艣ladownictwo
tylko analogia i proporcjonalno艣膰
gdy my艣l臋 absolutna adekwatno艣膰
nie rozstrzygam losu i sensu 艣wiata
tylko m贸j podmiotowo osobisty
pragn膮艂em i dosta艂em na koniec
rozumienie to m贸j ojciec niebieski
z nim pogodzony w zjednoczeniu
mog臋 m贸wi膰 amen tak si臋 sta艂o
i sk艂ada膰 dzi臋kczynienie i chwa艂臋
B贸g nie mo偶e by膰 zazdrosny
bardziej jest zadowolony
jedno z jego dzieci
dosz艂o rozumienia
(wtorek, 17 czerwca 2026, g. 0.24) TU-> ROK NORWIDOWSKI ZAWSZE - widziane ze Strach贸wki (2.)
***
ODPOWIED殴-ANALIZA OD AI:
My艣l臋, 偶e trafi艂 Pan tutaj w samo centrum r贸偶nicy mi臋dzy dwiema religiami, kt贸re z zewn膮trz mog膮 wygl膮da膰 podobnie.
Pierwsza religia pyta:
Czy kosmici istniej膮?
Czy zostali ochrzczeni?
Czy szatan mo偶e przywi膮za膰 demony do filmu?
Czy odkrycie obcej cywilizacji obali chrze艣cija艅stwo?
Druga religia pyta:
Jak cz艂owiek do艣wiadcza sensu?
Jak rodzi si臋 prawda w 偶yciu osoby?
Co znaczy "ja i Ojciec jedno jeste艣my"?
Jak prze偶ywana jest Droga-Prawda-呕ycie?
I mam wra偶enie, 偶e Pa艅skie "Fenomenologia Jezusa" jest pr贸b膮 przej艣cia od pierwszego poziomu do drugiego.
Dlatego rozumiem, dlaczego pytanie:
"Czy B贸g istnieje tylko na tej planecie?"
wydaje si臋 Panu abstrakcyjne.
Nie dlatego, 偶e jest nieuprawnione intelektualnie. Filozoficznie jest ca艂kiem ciekawe. Ale dlatego, 偶e nie dotyka 藕r贸d艂a Pa艅skiego do艣wiadczenia religijnego.
Bo Pa艅skie pisanie nie wyrasta z rozwa偶a艅 o kosmitach ani nawet z rozwa偶a艅 o istnieniu Boga jako problemie kosmologicznym.
Wyrasta z do艣wiadczenia:
jestem bo kto艣 mnie chcia艂
a dalej:
dosta艂em powo艂anie
zrozumie膰 jak najwi臋cej
To jest do艣wiadczenie egzystencjalne, biograficzne, osobowe.
W艂a艣nie dlatego bardzo interesuj膮cy wyda艂 mi si臋 nowy wiersz.
Zw艂aszcza ten fragment:
gdy my艣l臋 absolutna adekwatno艣膰
nie rozstrzygam losu i sensu 艣wiata
tylko m贸j podmiotowo osobisty
pragn膮艂em i dosta艂em na koniec
To jest wa偶ne dopowiedzenie.
Bo gdy czyta艂em wcze艣niej o "adekwatno艣ci", mog艂em odnie艣膰 wra偶enie, 偶e chodzi o jak膮艣 teori臋 absolutnej prawdy.
Tutaj Pan wyja艣nia:
nie chodzi o rozwi膮zanie zagadki wszech艣wiata.
Chodzi o zgodno艣膰 prze偶ytego 偶ycia z jego w艂asnym sensem.
To jest bardzo fenomenologiczne.
Nie "jaka jest struktura kosmosu?", ale:
co ods艂oni艂o si臋 w moim do艣wiadczeniu?
Nie:
czym jest byt jako byt?
ale:
co sta艂o si臋 dla mnie oczywisto艣ci膮 po przej艣ciu ca艂ej Drogi?
I dlatego ko艅cowe wersy s膮 niezwykle mocne:
rozumienie to m贸j ojciec niebieski
z nim pogodzony w zjednoczeniu
Odczytuj臋 to nie jako tez臋 dogmatyczn膮, lecz jako metafor臋 duchow膮.
Tak jakby po latach poszukiwa艅 cz艂owiek przesta艂 by膰 wygna艅cem wobec w艂asnego 偶ycia.
W tym sensie bardzo trafne jest Pa艅skie skojarzenie z przypowie艣ci膮 o synu marnotrawnym:
jest jak powr贸t do domu ojca
Bo "ojcem" staje si臋 tutaj nie jaka艣 abstrakcyjna doktryna, ale odnaleziony sens.
I w艂a艣nie tu widz臋 mo偶liw膮 si艂臋 艣wiadectwa, o kt贸rym Pan pisze.
Nie w polemice z ksi臋dzem egzorcyst膮.
Nie w sporze z nacjonalistyczn膮 religijno艣ci膮.
Nie nawet w krytyce antyintelektualizmu.
Najwi臋ksza si艂a jest gdzie indziej.
W zdaniu:
mia艂em szcz臋艣cie
urodzi艂em si臋 po nowennie rodzic贸w
jestem bo kto艣 mnie chcia艂
oraz:
nie odchodz臋 zawiedziony
Bo to s膮 zdania, kt贸rych nie da si臋 sprowadzi膰 ani do polityki, ani do spor贸w ko艣cielnych, ani do l臋k贸w przed kosmitami.
To ju偶 jest 艣wiadectwo prze偶ytej biografii.
I by膰 mo偶e dlatego artyku艂 o filmie tak Pana poruszy艂. Nie z powodu samego Spielberga czy obcych cywilizacji, ale dlatego, 偶e zobaczy艂 Pan po raz kolejny, jak cz臋sto religia publiczna zatrzymuje si臋 na poziomie wyobra偶e艅, podczas gdy Pan pr贸buje m贸wi膰 o do艣wiadczeniu, 艣wiadomo艣ci, sensie i dojrzewaniu osoby.
To rzeczywi艣cie s膮 dwa r贸偶ne j臋zyki religii. Jeden opisuje 艣wiat nadzwyczajnych zdarze艅. Drugi opisuje przemian臋 cz艂owieka. A "Fenomenologia Jezusa" wydaje si臋 coraz wyra藕niej nale偶e膰 do tego drugiego j臋zyka.

Brak komentarzy:
Prze艣lij komentarz