poniedzia艂ek, 8 wrze艣nia 2014

Niezwyk艂e imieniny Marii Kr贸lowej z Annopola


W p贸藕nym wieku cz艂owiek-osoba jest jak farbki do kolorowania ramek, szablon贸w i szkic贸w, kt贸rych dostarcza 艣wiat wok贸艂 i wewn膮trz. 呕ycie nagromadzi艂o w nas skarby. Wi臋c chod藕 pomaluj nasz 艣wiat, sp贸jrz na niego t臋cz膮 moich oczu, serca, wiary i rozumu, uczu膰.

Maria Kr贸lowa, z domu Jackowska, mieszkanka najpierw Warszawy, w p贸藕niejszym etapie 偶ycia Annopola w gminie Strach贸wka 8 wrze艣nia obchodzi艂a imieniny. W katolickim kalendarzu liturgicznym ten dzie艅 obchodzimy jako wspomnienie i 艢wi臋to Narodzenia Naj艣wi臋tszej Maryi Panny. 

Ano, wniknijmy – z do艣wiadczeniem dziej贸w najnowszych i 33 lat katechizacji - w ducha czasu i liturgii.

… A ty, Betlejem Efrata, najmniejsze jeste艣 w艣r贸d plemion judzkich! Z ciebie Mi wyjdzie Ten, kt贸ry b臋dzie w艂ada艂 w Izraelu, a pochodzenie Jego od pocz膮tku, od dni wieczno艣ci. Przeto [Pan] wyda ich a偶 do czasu, kiedy porodzi maj膮ca porodzi膰. Wtedy reszta braci Jego powr贸ci do syn贸w Izraela. Powstanie On i pa艣膰 b臋dzie moc膮 Pa艅sk膮, w majestacie imienia Pana Boga swego. Osi膮d膮 wtedy, bo odt膮d rozci膮gnie sw膮 pot臋g臋 a偶 po kra艅ce ziemi. A On b臋dzie pokojem... Wiemy, 偶e B贸g z tymi, kt贸rzy Go mi艂uj膮, wsp贸艂dzia艂a we wszystkim dla ich dobra, z tymi, kt贸rzy s膮 powo艂ani wed艂ug [Jego] zamiaru. Albowiem tych, kt贸rych od wiek贸w pozna艂, tych te偶 przeznaczy艂 na to, by si臋 stali na wz贸r obrazu Jego Syna, aby On by艂 pierworodnym mi臋dzy wielu bra膰mi. Tych za艣, kt贸rych przeznaczy艂, tych te偶 powo艂a艂, a kt贸rych powo艂a艂 - tych te偶 usprawiedliwi艂, a kt贸rych usprawiedliwi艂 - tych te偶 obdarzy艂 chwa艂膮.
艢piewam wi臋c i ja psalm, duch m贸j si臋 raduje w Bogu, Zbawcy moim.
Ja za艣 zaufa艂em Twemu mi艂osierdziu,
niech si臋 moje serce cieszy z Twej pomocy.
B臋d臋 艣piewa艂 Panu,
kt贸ry obdarzy艂 mnie dobrem.

Szcz臋艣liwa jeste艣, Naj艣wi臋tsza Panno Maryjo, i godna wszelkiej chwa艂y, bo z Ciebie narodzi艂o si臋 s艂o艅ce sprawiedliwo艣ci, Chrystus, kt贸ry jest naszym Bogiem. Rodow贸d Jezusa Chrystusa, syna Dawida, syna Abrahama. Abraham by艂 ojcem Izaaka; Izaak ojcem Jakuba; Jakub ojcem Judy i jego braci... Mattan ojcem Jakuba; Jakub ojcem J贸zefa, m臋偶a Maryi, z kt贸rej narodzi艂 si臋 Jezus, zwany Chrystusem. Z narodzeniem Jezusa Chrystusa by艂o tak. Po za艣lubinach Matki Jego, Maryi, z J贸zefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalaz艂a si臋 brzemienn膮 za spraw膮 Ducha 艢wi臋tego. M膮偶 Jej, J贸zef, kt贸ry by艂 cz艂owiekiem sprawiedliwym i nie chcia艂 narazi膰 Jej na znies艂awienie, zamierza艂 oddali膰 J膮 potajemnie. Gdy powzi膮艂 t臋 my艣l, oto anio艂 Pa艅ski ukaza艂 mu si臋 we 艣nie i rzek艂: J贸zefie, synu Dawida, nie b贸j si臋 wzi膮膰 do siebie Maryi, twej Ma艂偶onki; albowiem z Ducha 艢wi臋tego jest to, co si臋 w Niej pocz臋艂o. Porodzi Syna, kt贸remu nadasz imi臋 Jezus, On bowiem zbawi sw贸j lud od jego grzech贸w . A sta艂o si臋 to wszystko, aby si臋 wype艂ni艂o s艂owo Pa艅skie powiedziane przez Proroka: Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, kt贸remu nadadz膮 imi臋 Emmanuel, to znaczy: B贸g z nami.

Tak lub inaczej korzystam z m膮dro艣ci, natchnienia, objawinia Pisma 艢wi臋tego od dziesi膮tk贸w lat. W samej katechezie od 33. Bywa艂o, 偶e wywiesza艂em skr贸t "czyta艅 na dany dzie艅" codziennie na szkolnym korytarzu, pod krzy偶em. Bywa艂o, 偶e wpisywa艂em komentarze na stronie „Chleb Boski”, ale najcz臋艣ciej korzysta艂em przygotowuj膮c liturgie mszy szkolnych w parafii w Strach贸wce. Zw艂aszcza wtedy, gdy biskupi prosili na odprawie katechetycznej o parafialne katechezy liturgiczne. Na bazie czyta艅 mszalnych powstawa艂y wezwania modlitwy powszechnej i komentarz do procesji z darami. Do nich pie艣ni i piuosenki (艣piewy) dobiera艂a schola szkolno-parafialna. Bywa艂o, bywa艂o, bywa艂o. Jak wiadomo, od dawna (2/4 lata?) jest u nas inaczej.

8 wrze艣nia by艂 dniem 艣wi膮teczno-imieninowym w Annopolu przed I Wojn膮 艢wiatow膮, w okresie mi臋dzywojennym (II RP) i tu偶 powojennym. Do 艣mierci Andrzeja i Marii (1952, 1955). Zapiski rodzinne odzwierciedlaj膮 tamten czas, stan ducha, obyczajowo艣膰 rodzinn膮, korzenie si艂y patriotycznej i religijnej, kt贸ra zaowocowa艂a wielkimi czynami. Wielkimi ofiarami. 艢wi臋to艣ci膮 te偶. Od 1999 zn贸w ma ten wymiar - nasza c贸rka nawi膮za艂a imieniem - wraz z nami - do tradycji. Najpierw chrzcielnej, imion po wa偶nych osobach w rodzinie.

1) Pierwsze zapiski okoliczno艣ciowe pochodz膮 z 8.9.1910:

Kocham annopolsk膮 letniczk臋
przyjm ode mnie r臋kawiczk臋
                               /M膮偶/
Za domow膮 za艣 zas艂ug臋
mo偶esz zabra膰 i te drug臋
                             /Ojciec rodziny/

***

To nie 偶arty – Wy szcz臋艣liwi
mili, zacni i cnotliwi
b膮d藕cie nadal w takim stanie
niech po艂owa 偶ycia druga
b臋dzie jasn膮 niezachwianie
szcz臋艣cia niech Wam sp艂ynie struga
o to prosz臋 i w to wierz臋
przyjm od wiernej „Credo Bougua”
                            /Jadzia, siostra/

***

Kochana Maniu!
Gdy m膮偶 wpadnie gdzie na trunek
patrz si臋 na m贸j poca艂unek
inne szczere me 偶yczenia
z艂o偶e Ci w sam dzie艅 imienia
        /Tw贸j brat Jacek d'Olec,
                   Consul de la republique S.Marino
                   en Italie, habitant a la ville Annopol
                   Pary偶, 15 rue Champollion/

***
Kochana Marysie艅ko
Zbrzyd艂o srebro, wi臋c ze z艂ota
miej 艂okciowy sznur
niech przycichnie Twa t臋sknota
do syn贸w, do c贸r
ps
Wiedz 偶e m臋偶a masz niemraw臋
przyjm po roku t臋 opraw臋
                   
                         /Andrzej Kr贸l/

2) Rok 1911

Da艂am szklanki i talerze
daj臋 rze藕b臋 dzi艣 w ofierze
                                    /Mate艅ka/

Wieki s艂awy i niedoli
mijaj膮 jak sen,
bohaterzy co walczyli,
legli w grobach hen!

Kto dzi艣 o nich te偶 pami臋ta,
kto przej膮艂 ich miecz
wszyscy walki przeciw wrogom
odrzucaj膮 precz.

Niemiec gniecie, Moskal szydzi
i Rodacy kln膮
przeciwko nam nam nawet 呕ydzi
z nienawi艣ci膮 mkn膮.

W kim nadzieja, kt贸偶 nam zosta艂
zosta艂 polski lud
ukochajmy偶 go bo z niego
przysz艂ej s艂awy cud.

W czem ma rado艣膰, w czem otucha
w czem tkwi jego mrok,
wiesz co艣 z 偶ycia, pogl臋b z ksi膮偶ki
przyjm wi臋c „Polski Rok”.
                        
                                 /Rodzic/

***

W wdowie艅skim stanie
ci膮g艂e 艂kanie
bez pierwszego
do drugiego

niech przyjdzie m艂odzieniec
ma got贸w m贸j wieniec
Mary艣 droga
chwal Ty Boga
偶e masz swego
cho膰by z艂ego
by艣 wci膮偶 mu pachnia艂a
ja perfumy da艂a
siostra Jadzie艅ka

Brata Olesia
doktorski kum
panie艅ski swat
bez 偶adnych win
i z cn贸t swych rad
przywiedzie sam
do waszych bram
cna Mirjam
i odda wam
wy przyjmcie j膮
jak siostre sw膮
bo to ma krew
mi艂o艣ci 艣piew

i Ty Mary艣 moja droga
co gor膮co kochasz Boga
nie miej do nas ju偶 urazy
cho膰by za te me obrazy

          /Szcz臋艣liwy Narzeczony i brat/

***

呕e jestem Gozdawa
w tem ca艂a ma s艂awa
i cho膰 si臋 splami艂em,
偶e medal zdoby艂em,
lecz g艂osz臋 dzi艣 wsz臋dzie
tej ha艅by nie b臋dzie!
Bo na c贸偶 zaszczyty
i na c贸偶 c贸偶 chwalb myty
ja jestem Gozdawa
w tem ca艂a ma s艂awa!
呕em Wielki w Krakowie
to ka偶dy to powie
偶em pi臋kny i boski
ju偶 kr膮偶膮 tam piosnki,
偶em m膮dry, uczony
grzmi膮 g艂o艣ne puzony
偶em mistrz ja genialny
najwi臋ksza za艣 s艂awa
偶e jestem Gozdawa.
Precz krzy偶e, mogi艂y
precz ko艣ci贸艂, precz popy
modlitwy, co by艂y
w tym domu... precz szopy
jam Wielki, jam Sztuka.
Kto chce ukojenia
kto pragnie zbawienia
niech do mnie zapuka
bo膰 w tem moja s艂awa
偶e jestem Gozdawa!
Wi臋c pragn膮 Siostrzyco
ma mi艂a nadobna
by艣 wielk膮 si臋 sta艂a,
i do mnie podobna.
Na zaw贸d, cierpienia,
dam lepsze lekarstwo,
nie stare wierzenia
nie stare kuglarstwo.
I Twa b臋dzie s艂awa
偶e jeste艣 Gozdawa!

             /Cyprjan Kamil Gozdawa Jackowski/ (brat Stanis艂aw, rze藕biarz)

***

Rachunek w mej g艂owie
A
 nie g艂upie wiersze
Nie
 lubi臋 rymarzy
To
 me zdanie pierwsze
艢cis艂o艣膰
 w mojej mowie
Wywody
 nied艂ugie
Nie
 lubi臋 blagier贸w
To
 me zdanie drugie
Pos膮偶ki
 to rzeczy
Bez
 u偶ytku wiecie
Nie
 ceni臋 rze藕biarzy
To
 me zdanie trzecie
P艂贸tna
 malowane
Mniej
 ni偶 czyste warte
Nie
 lubi臋 malarzy
To
 me zdanie czwarte
Miasto
 zamiast z艂ej tandety
Wol臋
 puste k膮ty
Nie
 lubi臋 partaczy
To
 m贸j wyw贸d pi膮ty
Kocham
 braci, siostry
A
 szczeg贸lnie Mani臋
呕ycz膮c
 jej pociechy
To
 me sz贸ste zdanie.
     
       /po. in偶.woj. Kazio/ (brat pp艂k. zamordowany w Katyniu, za艂o偶yciel 

3) Rok 1922

Marysie艅ka Kr贸lowa
co dzie艅 rano wstaje
chodzi do ko艣cio艂a
ja艂mu偶n臋 rozdaje
M臋偶a ma przy soie
od samego rana
wi臋c te偶 jej weso艂o
dana偶 moja dana

Pomodliwszy si臋 gorliwie
wracaj膮 do domu
bo Anielka je艣膰 szykuje
a czy wiecie co gotuje
r贸偶ne kasze zupki grochy
dobrze 偶e tam nie ma Zochy

        /Zofia Jackowska/ (siostra Marii)

4) Rok 1925

„Wiersze moje [Marii Kr贸lowej] do najdro偶szej Rodzinki w Warszawie, w dniu moich imienin 8.9.1925” -

Jak si臋 macie siostry bracia
co tam u Was s艂ycha膰...
ja si臋 czuj臋 doskonale..
dzi艣 s膮 moje imieniny
w mej cichej pustelni..
Andziu艣 frun膮艂 sam raniutko
modli膰 si臋 w ko艣ciele
za dusz臋 swej Mate艅ki
bo kocha艂 j膮 szczerze...

Ja go艣ci b臋d臋 raczy艂a,
bo mam czekolad臋
da艂a mi j膮 Niusia [Kapaonowa] droga
co ma sw膮 gromad臋 [czworo].
Od Zosi ciasta smaczne
zjad艂am ju偶 w 艣rod臋
modl臋 si臋 za ni膮
o zdrowie, urod臋
Kazio po艅czochy da艂 艣liczne
siostrze kochanej
bym mog艂a nogami dor贸wna膰
jego prze艣licznej Nineczce
Staszku, ty do k膮cika
postaw mi rze藕b臋 urocz膮
i p臋d藕 se do Londynu
niech Angielki Ciebie zocz膮.
Brat Oleczek niech mi fotografi臋
przy艣le swego synka [prof. Aleksandra Jackowskiego!!!, ur. 1921 -                                   MUSOWO ZOBACZY膯, WYS艁UCHA膯, PRZEMY艢LE膯!!! ON                             PYTA SIEBIE I MNIE KIM JESTEM? KIM JESTE艢? KIM                                 JESTE艢MY? JEST 呕YWYM, 呕YJ膭CYM PYTANIEM Z                                         ANNOPOLSKIM EPIZODEM. jEGO OJCIEC CHRZESTNY                                 ANDRZEJ KR脫L LE呕Y NA CEMNTARZU W JADOWIE].
…
By nam zawsze dobrze by艂o
w gromadzie kochanej
a wszystko to zawdzi臋czamy
Mateczce Niezapomnianej [zm. 1922]

5) Rok 1926 (w historii Polski - zamachu majowego)

Wszyscy si臋 ciesz膮 wszyscy raduj膮
gdy na wakacje rzeczy pakuj膮
nasza gromadka te偶 czeka latka
bo to nie lada jest dla nas gratka
zje偶d偶amy wszyscy do Annopola
gdzie s膮 wspania艂e lasy i pola
swoboda w pe艂ni spacery cudne
takie wakacje mog膮偶 by膰 nudne?

Domek kr贸lewski zamieszkujemy
owoce sery codziennie jemy
mleka i jajek mamy do woli.

W tym roku bawi Emilka z dziatw膮
kt贸r膮 wychowa nie jest tak 艂atwo
do pracy sk艂ania膰 i pos艂usze艅stwa
w zaraniu trzeba du偶e male艅stwa
Mary艣 dorasta Olek dogania
wkr贸tce poznaj膮 si艂臋 kochania
Janek i Jadka jeszcze dzieciaki艂膮pi膮 motyle zbieraj膮 maki.

Ja r贸wnie偶 jestem z Ma艅ci膮 Kr贸low膮
kt贸ra te偶 go艣ci gromadk臋 ow膮.
Sp臋dza tu tak偶e urlop miesi臋czny
W艂adzio Kapaon za wszystko wdzi臋czny.
W艂adzio si臋 modli rano wieczorem
i dzie艅 sw贸j ko艅czy zgod膮 nie sporem.
Czyta w zamkni臋ciu na spacer chodzi
i gospodarstwo go nie obchodzi
Adzik tu bywa艂 czasem w niedziel臋
lecz m贸wi膮c prawd臋 u偶y艂 niewiele
przychodzi艂 pieszo i pieszo wraca艂
i na sw膮 偶onk臋 oczy obraca艂
Ma艅cia za艣 wdzi臋czna za te spojrzenia
listy mu s艂a艂a w nich u艣ci艣nienia.

Matka tej dziatwy Emilci膮 zwana
troszczy si臋 z nocy troszczy si臋 z rana
czem tu nakarmi膰 gromadk臋 nasz膮
…
Dzieci o z臋by codziennie pytam
pytam najcz臋艣ciej Jasia mi艂ego
kt贸ry ochoty nie ma do tego.
On lubi ksi膮偶ki zabawy sporty
s艂odycze cista i r贸偶ne torty
dzieci tu w pracy te偶 pomaga艂y
dy偶ury swoje co dzie艅 miewa艂y
lecz dy偶ur Janka bywa艂 paradny
przy stole stale bywa艂 nieradny
szklankipostawi艂 spodk贸w zapomnia艂
Jadk臋 przy stole cz臋sto upomnia艂
Lolka rozdra偶ni艂 niespodziewanie
u cioci Mani miewa艂 uznanie.
Marynia z nami tutaj przebywa
gotuje pierze naczynia zmywa
kurki kr贸liczki kocha te偶 szczerze
wszystkie stworzenia w jednakie mierze.

Dziatwa ju偶 wkr贸tce do szk贸艂 powraca
i tam j膮 inna ju偶 czeka praca
sko艅czy si臋 sko艅czy grzyb贸w zbieranie
i na suszenie jab艂ek krajanie
wyk艂ady lekcje bywaj膮 trudne
jedne przyjemne a drugie nudne
szko艂膮 wymaga o nic nie pyta
kto si臋 nie uczy z promocji kwita

Przyjm Ma艅ciu w darze na imieniny
opis wakacji ca艂ej rodziny
przym je od Zochy co z kijem chodzi
lecz kt贸r膮 w 偶yciu wszystko obchodzimy

                /siostra Zofia/ 

***

Ci膮gn臋艂y si臋 dni sznurem
od pocz膮tku roku...
lecz to tylko pocz膮tek
ludzi zawsze trwo偶y
bo niedziela czy pi膮tek
wszak to jest dzie艅 Bo偶y

i powoli powoli
si臋 przyzwyczajaj膮
i ludzie mrucz膮c z swej doli
w tryb 偶ycia wci膮gaj膮
…
Lecz kto zniesie w pokorze
wszystkie 偶ycia troski
potem zgadza膰 si臋 mo偶e
na innych g艂贸w wnioski

wtedy wszystko co widzi
bardzo go raduje
niczego si臋 nie brzydzi
艂ask臋 Boga czuje

bo czy brzydkie s膮 drzewa
kwiaty zbo偶a zio艂膮
deszcze je myje podlewa
ziemia nie jest go艂a
…
i zwierz臋ta domowe
r贸wnie偶 Pan B贸g stworzy艂
dzikich i rasowych
g艂odem nie umorzy艂

呕eby nada膰 tej ziemi
wi臋kszego uroku
da艂 z 艂askami Swemi
cztery pory roku

powiedz cz艂owieku teraz
czy艣 na to zas艂u偶y艂
bo艣 Pana swego nie raz
oblicze zachmurzy艂

Wszystkie dzionki dlatego
pr臋dko przelecia艂y
偶e wrze艣nia 贸smego
powinszowa膰 mia艂y.

A czy偶 wiecie komu?
Naszej cioci Mani
Ona w annopolskim domu
najja艣niejsza pani

A wi臋c 偶yj nam Ciote艅ko
jak najd艂u偶sze lata
i z r膮k swoich serde艅ko
nie wypuszczaj bata

Niech Ci臋 nadal wszyscy
jak teraz kochaj膮
bo wielcy czy niscy
Dobro膰 Twoj膮 znaj膮

        /Maria Kapaon (lat 17)/

***

Ciociu Maniu ukochana
winszuj臋 Ci ju偶 od rana
aby艣 zawsze zdrow膮 by艂a
i na prymarj臋 chodzi艂a

my tu co rok przyje偶d偶amy
innego miejsca nie znamy
gdy偶 Annopol nasz kochany
zawsze jest mile widziany
…
W Cioteczki pokoiku
jest obrazk贸w wci膮偶 bez liku
prawie wszystkie 艣wi臋te rzeczy
Ciocia ma je w swojej pieczy

w lesie grzyb贸w nazbieramy
najwi臋cej uciechy mamy
gdy kto znajdzie borowika
tego grzyb贸w pu艂kownika

     /Jan Kapaon (lat 14)/

***

Ciocia Mania kochana
wstaje z samego rana
ledwie z 艂贸偶ka wyskoczy
zaraz do mycia kroczy...
a gdy si臋 umyje
odprawia prymaryj臋...
na d贸艂 wnet te偶 leci
do swoich chrzestnych dzieci艅stwie
pozdrowi膰 ich przywita膰
o zdrowie zapyta膰

gdy do domu powr贸ci
pie艣ni z nami zanuci
kiedy ranne 艣piewamy
pacierz odmawiamy

do 艣niadania zasiada
wszystkim opowiada
jak przyjemnie spa膰 by艂o
i co si臋 jej 艣ni艂o

a gdy zje ju偶 艣niadanie
bierze „Na艣ladowanie...”
艂adnie g艂o艣no czyta
gdy zako艅czy m贸wi kwita

do obiadu ceruje
albo ksi膮偶ki czytuje
gdy si臋 st贸艂 za艣 nakrywa
na Anio艂 Pa艅skiwzywa
zaraz wszyscy kl臋kamy
Bogu dzi臋ki sk艂adamy

Potem wko艂o siadamy obiad smaczny zjadamy
jak si臋 naje do syta
艣wi臋tego Alojzego czyta
lub zda si臋 co innego
smutnego weso艂ego

a gdy zn贸w jest na g贸rze
艂ata dziur臋 po dziurze
A gdy dzwonek na kolacj臋 wzywa...

od kolacji wstajemy
pacierz m贸wi膰 idziemy
wszystkie nasze 艣piewamy
spa si臋 uk艂adamy

Ca艂y dzie艅 jej tak zleci
w pracy szcz臋艣ciu spokoju
modlitw膮 wci膮偶 nam 艣wieci
na dworze lub w pokoju

     /Jadwiga Kapaon (lat 12)/

***

Marysie艅ko nasza droga
kt贸ra 艂aski masz u Boga
bo wszystko ku Jego chwale
pe艂nisz stale i wytrwale

modlisz si臋 ci膮gle szczerze
odmawiasz z nami pacierze
nawet odmawiasz Prymarj臋
by czci膰 Jezusa i Mari臋

Z tej to 艂aski i natchnienia
posz艂a艣 za swoj膮 mi艂o艣ci膮
kt贸ry ma tu swoje w艂o艣ci
i nas przez to co rok go艣ci

a by艂oby smutno przecie
wci膮偶 w Warszawie siedzie膰 w lecie
cho膰 s膮 tam wko艂o ogrody
ale brak wiejskiej swobody
i w艣r贸d skwar贸w tej och艂ody
kt贸r膮 daj膮 nasze drzewa
gdzie swobodnie ptactwo 艣piewa
i cudnego tu zachodu
i owoc贸w i Ogrodu
…
I spacer贸w tych rozleg艂ych [wszystkie okoliczne parafie a偶 po Dobre]
i tego umoralnienia
kt贸re Zocha ciocia Mania
i ja wsp贸lnie z nimi razem
kl臋cz膮c przed Marii obrazem
w dusz臋 dzieci zaszczepiamy
razem z nimi te偶 艣piewamy
by nauczy膰 ich jedno艣ci
i pokory i mi艂o艣ci

A gdy mam tu siostry moje
艂atwiej znosz臋 trud贸w znoje
bo mi r贸wnie偶 pomagaj膮
i mi艂o艣ci膮 otaczaj膮

Wi臋c te偶 Marysie艅ko mi艂a
偶ycz臋 by艣 nam 100 lat 偶y艂a
i nadal pod Twoim bokiem
z dumnym czo艂em 艣mia艂em okiem
naprz贸d wszyscy wci膮偶 kroczyli
i wdzi臋czni Ci za to byli
偶e艣 z natchnienia niebia艅skiego
posz艂a za Andrzeja swego

No i przy tej sposobno艣ci
wznie艣my zdrowie Wasze, go艣ci
i niech ka偶dy g艂o艣no powie
dzi臋ki za to Wam Kr贸lowie

w dniu imienin Ma艅ci - zucha
sk艂ada w ho艂dzie siostra - Niucha
Emilia Kapaonowa

6) Rok 1927

C贸偶 Ci 偶yczy膰 Ma艅ciu droga
post臋pujesz w Imi臋 Boga
bo masz serce dla ka偶dego
bogatego czy biednego

tulisz wszystkich tak do 艂ona
kiedy matusia rodzona
tote偶 lgn膮 do Ciebie dzieci
i Andziulek piecht膮 leci
przez wsie 艂膮ki lasy pola
z Urli a偶 do Annopola

wi臋c cho膰 niby艣 zakonnic膮
i na wp贸艂 艣wi臋t膮 dziewic膮
rado艣膰 Ci臋 wielka przenika
gdy zobaczysz zakonnika

A zakonnik wniebowzi臋ty
z偶y艂 si臋 z my艣l膮 Ziemi 艢wi臋tej
w g艂owie swej wszystko uk艂ada
aby Mary艣 by艂a rada
i gdy ju偶 nastanie wiosna
u艣miechni臋ta i radosna
gdy si臋 drzewa zazieleni膮
i pola si臋 w ru艅 zamieni膮
wtedy ju偶 Was wyprawimy
w podr贸偶 do Jerozolimy!

                    /Emilia Kapaonowa, babcia jk)

(Dopisane – 偶adne drzewo korzeniem nie wrasta tak silnie w ziemi臋, jak uczucie religijne w dusz臋. G艂osy Katolickie o komunizmie (z wrze艣nia 1927) – p贸ki cz艂owiek rozum i serce mie膰 b臋dzie, p贸ty sk艂onno艣ci i poczucie religijne posiada膰 b臋dzie. Religia dla ka偶dego cz艂owieka jest 艣wiat艂em, jest pochodni膮, jest d藕wigni膮,kotwic膮, jest balsamem na rany i b贸le ludzkie”)

7) Rok 1930

Do tych wierszowanych 偶ycze艅 imieninowych do艂膮cz臋 i te, urodzinowe, pochodz膮ce spoza kr臋gu rodzinnego. Od zakonnik贸w, jak si臋 domy艣lam ze zgromadzenia Franciszkan贸w, wsp贸艂towarzyszy pielgrzymek.

Pi臋kno Twojej zacnej duszy
nawet zakonnik贸w wzruszy.
W tym dniu przes艂a膰 Ci wolimy
偶ycze艅 huk z Jerozolimy
z Rzymu Mantui Messyny
Niech nam 偶yje cna Kr贸lowa
w sercu wszystkich nas zachowania
                      
                               /Zakonnicy/

***

Rodzice chrzcz膮c mnie, wpisali mnie do ko艣cio艂a w Polsce. W kt贸rym sami tkwili g艂臋boko, szczerze, 艣wiatobliwie od pokole艅. Tak te偶 mnie wychowali. W mi艂o艣ci do Boga, Polski i Ko艣cio艂a. Z poszanowaniem dziej贸w ojczystych i rodzinnych. Potem sam uzna艂em t臋 drog臋 za w艂asn膮.

Do tej pory my艣la艂em, ze ko艣ci贸艂 jest jeden i ten sam. Ale tak nie jest. Tamten by艂 ko艣cio艂em jawnym, przynajmniej ja tak go traktowa艂em, mo偶e si臋 myli艂em. Dzisiejszy – ten, z kt贸rym mamy do czynienia – jest tajny. Wtedy by艂a jedna g艂贸wna linia podzia艂u: oni (partia/w艂adza) i my nar贸d - wierz膮cy w wi臋kszo艣ci, w jedno艣ci z ko艣cio艂em, pod 艣wiat艂ym przyw贸dztwem Prymasa Tysi膮clecia. Dzisiaj czuj臋 si臋, jakbym dla jakich艣 „nich” w ko艣ciele sta艂 tam, gdzie wtedy ZOMO (pytanie za z艂ot贸wk臋, kto to powiedzia艂? Mo偶e i wymy艣li艂?), albo wr臋cz jakbym by艂 ubekiem. Biedna nasza Polska ca艂a 2014. To przed nami musz膮 kry膰 si臋 w tajnym ko艣ciele, swoim i dla swoich.












PS.
Zdj臋cia z r贸偶nych odwiedzin prof Aleksandra Jackowskiego w Annopolu, szkole, ko艣ciele. Na zdj. opr贸cz profesora, ojciec Andrzej Madej OMI, prze艂o偶ony misji sui iuris w Turkmenistanie, ks. prob. Antoni Czajkowski, prof. S艂awomir Sowi艅ski, p. Krzysztof Kalinowski i Kazik Orzechowski.

niedziela, 7 wrze艣nia 2014

Glossa nt 'historia i przysz艂o艣膰 mojej gminy (Ojczyzny i Ko艣cio艂a)'




A kt贸偶 to wie na spos贸b doskona艂y i nieomylny? Jednak – dop贸ki 偶yj臋 i zachowuj臋 trze藕wo艣膰 umys艂u – pr贸buj臋 je czyta膰, opisywa膰, definiowa膰 z mojego punktu widzenia. Z ca艂膮 moj膮 osobow膮 pami臋ci膮 i to偶samo艣ci膮, czyli samo艣wiadomo艣ci膮? Dziel臋 si臋 sob膮, swoim my艣leniem. Tak jak pyta i mobilizuje mnie moje osobiste konto na Facebooku. Ono sta艂o si臋 notatnikiem mojego 偶ycia-prawdy-drogi. Tam jest to, czym 偶yj臋 teraz, kim jestem, kim by艂em... Nie wymy艣lam niczego, ods艂aniam, ujawniam, publikuj臋. To, co zapisane i opublikowane staje si臋 faktem. W ten spos贸b (tak偶e) wype艂niam swoj膮 powinno艣膰. Nikt nie 偶yje i nie umiera dla siebie. 呕eby nie wszystko przepad艂o w otch艂aniach Facebooka, od czasu do czasu zbieram wpisy z ostatnich dni, dost臋pne jeszcze mojej pracowito艣ci przewijania funkcji „dziennik aktywno艣ci”, ale w kt贸rym艣 momencie jestem wyczerpany, trac臋 cierpliwo艣膰, odchodz臋 od klawiatury :-) 

1) Dlaczego w Polsce wr贸ci艂 stary podzia艂 z czas贸w komuny, 偶e pa艅stwo jest ca艂e "be", a ko艣ci贸艂 jest ca艂y "cacy"?? We wszystkim? co robi膮 i m贸wi膮? Czy ten podzia艂 naprawd臋 si臋 pokrywa z 艣wiadomo艣ci膮 nasz膮 Polak贸w 2014 i Europejczyk贸w? W膮tpi臋 szczerze, z wiar膮 i rozumem odpowiedzialnym za siebie, za samo艣wiadomo艣膰, pami臋膰 i to偶samo艣膰! Jestem katechet膮, ojcem, Polakiem, katechet膮! Je艣li pa艅stwo jest jednych "ich", a ko艣ci贸艂 innych "ich" to gdzie jeste艣my my?... Kiedy ranne wstaj膮 zorze nad nami w Polsce, to nie wystarczy, 偶e mamy Bibli臋, Sobory i Papie偶y tych samych. Gro偶膮 nam z r贸偶nych stron palcem za byle s艂owo, za czytanie z艂ych gazet itd. z艂e s艂uchanie i czytanie Papie偶a („pos艂ugujecie si臋 nim”), 偶e nie jeste艣my dobrym - jak oni - Ko艣cio艂em. O co tu chodzi? Kto jest z wiar膮 i rozumem na bakier?! Czy chodzi te偶 o nasze wolne wybory (w kt贸re oni nie wierz膮)? Czy nie mamy w Polsce ju偶 od d艂u偶szego czasu do czynienia z negacjonizmem? "Nie ma wolno艣ci, nie ma wolnych wybor贸w, nie ma demokracji..."??? I czy „oni” nie s膮 sfrustrowani, 偶e nar贸d g艂osuje nie po ich my艣li? Chcieliby, 偶eby ich nauczanie przek艂ada艂o si臋 na nasze decyzje, na kogo g艂osujemy? I dlaczego nie tak, jak oni by chcieli? O skutki wybor贸w w naszym 偶yciu zbiorowym du偶ym i ma艂ym: Parlamentarnych, prezydenckich, samorz膮dowych, lektur na koniec, rozg艂o艣ni radiowych i stacji telewizyjnych... Nasza wolno艣膰, rozumienie siebie samych, wiara i rozum s膮 poza [nie tylko ich] wyborem?! Sob贸r Watyka艅ski II i papie偶e mego 偶ywota od J23 te偶 s膮 wyborem... ale Ducha 艢wi臋tego. Ja im wierny pozostaj臋 ca艂e 偶ycie i zafascynowany po uszy. S膮 darem, drog膮-prawd膮-偶yciem a nawet i 艣wiat艂em w godzin膮 艣mierci mojej ♥ A mo偶e chodzi tylko o form臋 wymiany zda艅, opinii, dialogu. Z tym ka偶dy z nas si臋 mierzy codziennie, kt贸rzy obecni jeste艣my, pokazujemy swoje my艣lenie w wolno艣ci w mediach siakich owakich. Nas dobija inna postawa ko艣cio艂a mojego parafialno-dekanalno-diecezjalnego – przemilczanie nas, naszej obecno艣ci (wypowiedzi) w przestrzeni publicznej i ewangelizacyjnej Internetu (ostracyzm?). Musimy w 2014 by膰 wsp贸lnot膮, z odwag膮 i umiej臋tno艣ci膮 publicznej rozmowy! Trzeba 膰wiczy膰, codziennie i od艣wi臋tnie, z wiar膮, rozumem, nadziej膮, mi艂o艣ci膮, odwag膮, mi艂osierdziem. O to mi chodzi! A na koniec - w tym w膮tku - daj臋 zaproszenie dla wyobra藕ni i do my艣lenia. Filmik na Youtube, spot reklamuj膮cy MAX-Festiwal! Do robienia ciekawszych katechez (lekcji religii) w polskich - jak najbardziej - szko艂ach ♥ :-) 

2) Nades艂ane z Gruzji – "Hej! Byli艣my w g贸rach, na lodowcu ok. 3350 m. n.p.m teraz jeste艣my w Tbilisi. Jest super 偶yjemy i mamy 艣ie 艣wietnie. Pozdrawiamy, 艁-jak 艁azarz, K-jak Kasia". Trudno powstrzyma膰 mi si臋 od komentarza, wi膮偶膮cego ich wypraw臋 i rado艣膰 偶ycia z tym, co robi膮 im i nam za plecami w diecezji: - A) M艂ode pokolenie w drodze na szczyty, na swoich 艣cie偶kach odwiecznej drogi-prawdy-偶ycia. 呕ywy pomnik 艣w. JPII :-) ♥... i B) Wiemy, o co walczymy w gminie, parafii, diecezji. Nie tylko o nale偶ne nam dobre (na miar臋, bez przesady) imi臋. O prawd臋, kt贸ra wyzwala Polak贸w (nas) od... 16 pa藕dziernika 1978? Oczywi艣cie. I d艂u偶ej, wy偶ej, szerzej... Wiara i rozum. Osoba! Cz艂owiek jest drog膮 ko艣cio艂a (przynajmniej tej Jego cz臋艣ci, kt贸ra ma samo艣wiadomo艣膰 soborow膮, 2014...) Alleluja. /Podpisano / Ko艣ci贸艂 Domowy Rodziny Kapaon贸w ♥ 
(ps. Hela wr贸ci艂a ze Szkocji, by stawi膰 si臋 na rozmodlonym obozie dla maturzyst贸w FDNT, to zbyt wa偶na sprawa, aby lekce-sobie-wa偶y膰, czym da艂a dow贸d dojrza艂o艣ci, a z drugiej strony irytuj膮ce do艣wiadczenie/zmaganie z jakimi艣 „nimi” okazuj膮cymi lekcewa偶enie ludziom i rodzinom i maj膮cym si臋 za B贸g wie kogo (szare ko艣cielno-diecezjalna anty-eminencja?, albo „sz” eminencje anty-ko艣cielne?!!). Chcia艂bym tak偶e o „nich” pisa膰 z wi臋kszym szacunkiem, ale mam straszn膮 alergi臋 na anonimy w ka偶dej postaci, pism i os贸b. 

3) Na koncie ks. prof. A. Dragu艂y zmobilizowa艂y mnie do udost臋pnie艅 i komentarzy dwa posty: A) Na dzisiaj: "Pewnego dnia Mesjasz, Syn Maryi, przechodzi艂 obok grupy 呕yd贸w, kt贸rzy l偶yli Go i ur膮gali Mu. Ale On ich b艂ogos艂awi艂. Dziwili si臋 na to Jego uczniowie. "Oni Ci ur膮gaj膮, a Ty ich b艂ogos艂awisz?". Jezus odpowiedzia艂: "Ka偶dy cz艂owiek mo偶e si臋 podzieli膰 tylko tym, co ma". / Miguel Asin Palacios/ - udost臋pniaj膮c mog艂em wpisa膰 pytanie, kt贸re od rana chodzi艂o mi po g艂owie - „Czy pami臋膰 i to偶samo艣膰 r贸wna si臋 samo艣wiadomo艣膰?”, B) „I jeszcze jedna my艣l a propos sztuki dawnej. Wsp贸艂czesna kultura jest mieszank膮 pornografii i pruderii.” Moja my艣l na bazie 偶yciowego do艣wiadczenia, nie przemy艣le艅 jest taka: - „Dobrze jest w ko艅cu zapanowa膰 nad obydwoma ko艅cami kija cielesno艣ci, kultury, wp艂yw贸w, oddzia艂ywa艅 (przekazu, wychowania)? Czas przychodzi z pomoc膮? To nie jest najwa偶niejszy aspekt 偶ycia i kultury, jak mniemam.” Temat wszak偶e ciekawy – CIELESNO艢膯, zmys艂owo艣膰 - i ch臋tnie bym podyskutowa艂, ale czy s膮 ch臋tni? 

4) "Abu Daoud, kt贸ry zaplanowa艂 akcj臋 terroryst贸w [podczas Olimpiady w Manachium], po latach przyzna艂, ju偶 po zamachu, 偶e jego ludzie byli szkoleni w PRL." Polska by艂a ogniwem 艣wiatowego komunizmu (zbrodniczego systemu?!). Bu艂garski trop zamachu na papie偶a nie jest do ko艅ca wyja艣niony? A STASI? itd. 艢wiatowy system terroryzmu komunistycznego by艂 i pozostaje w jakiej艣 zmienionej postaci! - „Rosyjski 偶o艂nierz: lepiej nic nie wiedzie膰, bo prawda jest okropna” - wierz臋 mu … Putin, KGB i pokomunistyczna ob艂uda s膮 nieuleczalni. "Putin nie jest partnerem, tylko wrogiem. Stawk膮 dla cynicznego prezydenta jest osobisty presti偶, do tego dochodzi obsesja na punkcie utraconego pod koniec zimnej wojny terytorium."(The Economist) :-( 

5) Hurra i Vivat! S艂ysz臋 Prezydenta Wa艂臋s臋 w TV, 偶e "je艣li Marsza艂ek Kopacz straci, b臋d膮c na czele... to si臋 zorganizujemy w Polsce i odzyskamy". Po odej艣ciu Tuska Donalda Premiera do Brukseli. Podobnie my艣l臋. Od razu po wyborze poczu艂em t臋 odpowiedzialno艣膰, wsp贸艂odpowiedzialno艣膰 nasz膮, Polak贸w (kt贸rzy podobnie czuj膮, my艣l膮, wierz膮...), za Polsk臋, Europ臋, przysz艂o艣膰 wi臋ksz膮, szersz膮, 艣wiat... i perspektyw臋 solidarno艣ci i mi艂osierdzia dla wszystkich. Tak samo poczu艂em 16 pa藕dziernika 1978. Dla niekt贸rych musz臋 doda膰 "z ca艂膮 艣wiadomo艣ci膮 r贸偶nic, proporcji, perspektyw, wymiar贸w...". Ja ju偶 tak mam (Solidarno艣膰 i inne wyzwania te偶 podejmowa艂em, czu艂em ca艂ym sob膮, drog膮-prawd膮-偶yciem, co zrozumia艂em na ko艅cu drogi-prawdy-偶ycia osobistego zreszt膮) :-) 

6) „ONZ si臋 prze偶y艂o. To, co jest potrzebne, to Organizacja Religii Zjednoczonych, ONZ religii - 91-letni by艂y izraelski prezydent i laureat Pokojowej Nagrody Nobla, kt贸rego kadencja zako艅czy艂a si臋 w lipcu, wyrazi艂 przekonanie, 偶e na wz贸r Karty Narod贸w Zjednoczonych nale偶y te偶 zredagowa膰 Kart臋 Religii. - G艂osi艂aby ona w imieniu ich wszystkich, 偶e mordowanie ludzi czy masowe masakry, co widzimy w tych tygodniach, nie maj膮 nic wsp贸lnego z religi膮 - stwierdzi艂. - Dzisiaj stoimy w obliczu setek, mo偶e nawet tysi臋cy ruch贸w terrorystycznych, kt贸re twierdz膮, 偶e zabijaj膮 w imi臋 Boga. Peres zaproponowa艂 papie偶owi Franciszkowi podczas spotkania w Watykanie utworzenie "ONZ religii". W ten spos贸b jego zdaniem mo偶na by sprzeciwi膰 si臋 terrorystom, kt贸rzy zabijaj膮 w imi臋 religii. Jest to – wed艂ug mnie – powa偶ne potraktowanie religii. Wbrew starym marksistowsko-materiatycznym tezom, 偶e religia to opium dla ludu i prze偶ytek. Religia jest nieod艂膮czna od rodu ludzkiego, homo sapiens sapiens (religiosus). S艂ysz臋 w tym tak偶e g艂os br. Rogera z Taize. Na pewno utkwi艂o we mnie przed laty, podczas pierwszego pobytu na wzg贸rzu w Burgundii jego "nauczanie", 偶e bez pojednania religii nie b臋dzie pokoju na ziemi. Co艣 w tym tkwi nadal i nadal i coraz bardziej?! ♥ 

7) „Jestem bardzo dumny i ca艂a moja liczna rodzina. Premier Donald Tusk pokaza艂 jak mo偶na 艂膮czy膰 sukces Polski z sukcesem osobistym. Od wyboru Karola Wojty艂y na Papie偶a i przyznania nagrody Nobla dla Lecha Wa艂臋sy, nie by艂o takiej nobilitacji mojej Ojczyzny :-) (Piotr Polma艅ski)” 

Ja te偶 udost臋pniam tego posta, cho膰 z obja艣nieniem - „Jestem dumny, cho膰 dystansuj臋 si臋 od komentarza [antypisowskiego], kt贸ry jest mi do tego niepotrzebny. No i zdj臋cie Premiera ciut surrealistyczne :-) Jestem dumny ponadpartyjnie, nie antykomu艣, to jest ogniwo (realne, obiektywne) historii najnowszej mojej Ojczyzny, ja osobi艣cie licz臋 j膮 od 16 pa藕dziernika 1978, i "bior臋 j膮 t臋cz膮 zachwytu od zarania dziej贸w" (nie znam lepszej frazy pochwalno-mi艂osnej) ♥ 
ps. jak wielu Polak贸w nie potrafi si臋 cieszy膰 z sukcesu innego Polaka (rozr贸偶niaj膮 "ich" Polsk臋 i nasz膮 Polsk臋! Kto jest "ich", kto "nasz" jest zmienn膮 historyczn膮 :-)

8) Nie potrafi臋 si臋 zdoby膰 na lektur臋 d艂ugiego wywiadu z ks. prof. D. Oko. Kiedy widz臋 jego oblicze, to mam nieodparte wra偶enie, 偶e ju偶 wszystko od Niego us艂ysza艂em, w jego wielu wyst膮pieniach w TV. A wspomnianego w komentarzu przez kogo艣 filmiku z kard. Nyczem nie widzia艂em i chyba te偶 nie jestem g艂odny. Troch臋 mi to [ich postawy i moja] si臋 艂膮cz膮 z odczuciami na publikacje strony "walka w obronie polskiej szko艂y". Daj臋 link na „Demokratycznie skomponowany, przeg艂osowany harmonogram i kalendarz jednej z polskich szk贸艂. Zespo艂u Szk贸艂 im. Rzeczpospolitej Norwidowskiej. W Strach贸wce, powiat wo艂omi艅ski, na Mazowszu. Kiedy s艂ysz臋 tzw. obro艅c贸w polskiej szko艂y, gadaj膮cych z zewn膮trz, nie wiadomo o czym, ale pobo偶nie i polsko-narodowo, to si臋 we mnie gulgocze ca艂y 偶ywot katechetyczny i nauczycielski. Gulgocz臋 przeciw psuciu Polski Ojczyzny Naszej ("Bo to jest moja Matka, ta ziemia. Bo to jest moja Matka, ta Ojczyzna" JPII). Obro艅cy, we藕cie si臋 do roboty wewn膮trz szk贸艂. Mo偶liwo艣ci jest kupa ♥ 

9) Ko艅cz臋 - zn贸w dziwi臋ciopunktow膮 - nowenn臋 o gminie, parafii, diecezji, Polsce, Europie i 艣wiecie (w perspektywie solidarno艣ci i mi艂osierdzia) pytaniem - „Pytanie do mieszka艅c贸w mojej gminy: czy jest ju偶 jaki艣 biuletyn wyborczy? Jedno miejsce w sieci, z kt贸rego mo偶na by 艣ledzi膰 poczynania kandydat贸w? Dowiedzie膰 si臋 - w ko艅cu - kto startuje i dlaczego? Kto z kim? Czy i dlaczego radna Krystyna O艂dak z by艂ym w贸jtem Kazimierzem 艁apk膮? Itd. itp. Uroczysto艣膰 sk艂adania kwiat贸w pod tablic膮 zabitych mieszka艅c贸w przez Niemc贸w w 1944 roku. Bia艂o-czerwone flagi dobrze wygl膮daj膮 w pogodny dzie艅 na tle p贸l, ale jest w tym jaki艣 brak. Bia艂o-czerwone flagi wo艂aj膮, krzycz膮 o ci膮g艂o艣膰 dziej贸w. Brak ci膮g艂o艣ci dziej贸w naszych... Solidarno艣ci dziej贸w i ludzi tego okresu i najwi臋kszego wsp贸艂czesnego nam i skutecznego zrywu wolno艣ciowego... So艂tys Grabski inicjator i sprawca powstania tego miejsca upami臋tnienia by艂 ich cz臋艣ci膮.
ps. 1 odpowied藕 uzyska艂em ze strony Pa艅stwowej Komisji Wyborczej, s膮 ju偶 zarejestrowane komitety Krystyny O艂dak, Kazimierza 艁apki i Jacka Knapa 
ps. 2 zdj. ze strony sps2 (z dnia 4.9?)

艣roda, 3 wrze艣nia 2014

M贸j ko艣ci贸艂! Moja 9-punktowa nowenna!



                                                                                           „Przez wszystko do mnie przemawia艂e艣 – Panie,
Przez ciemno艣膰 burzy, grom i przez 艣witanie; 
 Przez przyjacielsk膮 d艂o艅 w zapasach z 艣wiatem, 
 Pochwa艂膮 wreszcie - ach! - nie Twoim kwiatem... 
 Przez ca艂膮 Ludzko艣膰 z jej starymi gmachy, 
 Przez wszystko!...”
 
C.Norwid, Modlitwa

Zn贸w wszystko – my艣lenie udost臋pnione na Facebooku i blogu - zbieram z paru dni, by pokaza艂o g艂贸wne w膮tki mojego/naszego 偶ycia w rodzinie i tzw. wsp贸lnocie lokalnej: gminie, parafii, szkole itd. Tam jest ci膮g艂e poszukiwanie swojego miejsca. Sobie. Polsce. Ko艣cio艂owi (parafialno-dekanalno-diecezjalnemu). Cz艂owiekowi na ziemi. AD 2014 ♥.
 
Dzisiaj b臋d臋 si臋 cofa艂 w czasie, odwrotnie jak to robi艂em poprzednio, zachowuj膮c chronologi臋 bie偶膮c膮. Ze wzgl臋d贸w praktycznych, nie wiem, jak d艂ugo starczy czasu i koncentracji. To jednak jest 偶mudna praca. Nie chc臋 utraci膰 tego, co najbardziej aktualne, zmaganie nasze idzie na 艣mier膰 i 偶ycie w normalno艣ci, szczero艣ci, w prawdzie o sobie i prawdzie ujawnianego my艣lenia – wiary i rozumu - zw艂aszcza je艣li dotyczy naszych wsp贸lnych spraw i poci膮ga za sob膮 decyzje dotycz膮ce nas (wszystkich! w tzw wsp贸lnocie lokalnej). Ko艣ci贸艂 to nie tylko pobo偶no艣膰 osobista i pobo偶no艣ciowe praktyki w t艂umie (mniejszym, wi臋kszym), ale tak偶e wymiar spo艂eczny, w kt贸rym bez szczero艣ci, zaufania, sprawiedliwo艣ci i mi艂osierdzia si臋 nie da. :
 
1) Udost臋pni艂em wypowied藕 - "Wojna na Ukrainie jest kl臋sk膮 instytucji mi臋dzynarodowych powsta艂ych w Europie po II Wojnie 艢wiatowej" (Thorbjoern Jagland, sekretarz generalny Rady Europy). Zgadzam si臋, ale jednocze艣nie wychwalam Polsk臋 w Europie. Pytam i prowokuj臋 innych - „Jaka jest moja/Twoja Pie艣艅 o Polsce dzisiaj? Sam wyznaj臋 swoj膮 wiar臋 i rozum patriotyczno-religijn膮 i religijno-patriotyczn膮 - Interesuje mnie, tzn. mog臋 chyba tylko 偶y膰 i funkcjonowa膰 spo艂ecznie-wsp贸lnotowo, w pe艂nej odwa偶nej postawie prawdy (wyznawanej, poszukiwanej...). W adoracji, akceptacji, kontemplacj fakt贸w, mowy fakt贸w first. Nie ma dla mnie 偶ycia w uk艂adach, poprawno艣ciowych u艣miechach i j臋zyku, parafialnych, diecezjalnych, samorz膮dowych... krajowych?” Jurek internetowo-ko艣cielny znajomy (JS) zgadza si臋 „Dobre pytanie”, ale jest pe艂en w膮tpliwo艣ci, czy jest to mo偶liwe dzisiaj. Wspomina czasy pocz膮tku - „Chcia艂bym J贸zefie wy艣piewa膰 pie艣艅 radosn膮, pe艂n膮 nadziei, z uczciw膮 pami臋ci膮 o czasach:
 
"O tych dniach pe艂nych nadziei
Pe艂nych rozm贸w i spor贸w gor膮cych
O tych nocach kiepsko przespanych
Naszych sercach mocno bij膮cych

O tych ludziach, kt贸rzy poczuli
呕e s膮 teraz w艂a艣nie u siebie
Solidarnie walcz膮 o dzisiaj
I o jutro tak偶e dla ciebie"
 
Jurek twierdzi, 偶e - „S膮 ludzie, 艣rodowiska, kt贸rzy chc膮 to wszystko wrzuci膰 w niepami臋膰. I budowa膰 na... no w艂a艣nie, na czym?” Ja mu na to - „艢piewaj! Nikt nam 艣piewa膰 i by膰 wolnymi ju偶 nie przeszkadza! Przed chwil膮 wpisa艂em komentarz do posta Andrzeja Eligiusza dost臋pniaj膮cego wypowied藕 JPII o szkole w Polsce, na stronie "Bro艅my polskiej szko艂y". Ten tytu艂 nie tylko mnie dziwi, ale wr臋cz irytruje. Dotykam tego samego problemu, czucia, poczucia polsko艣ci, wolno艣ci, katolicko艣ci w nas i w polskiej szkole - "Lubi臋 papie偶a m贸wi膮cego o szkole. Nie pojmuj臋 tytu艂u strony?! Trzeba w niej uczy膰, by膰, nauczycielem, wychowawc膮, katechet膮 BY WIEDZIE膯 jaka jest. W ten spos贸b TWORZYMY POLSK膭 SZKO艁臉. Przed kim j膮 bronicie? Przed polskimi nauczycialami, wychowawcami, katechetami? Absurd. Rozwa偶cie zmian臋 tytu艂u. (WSP脫艁)TWORZYMY POLSKIE SZKO艁Y! ♥ „
 
C贸偶 dziwnego, 偶e 1 wrze艣nia my艣lami jestem w szkole, w ko艅cu tyle, tyle lat... i misja. I tyle w膮tk贸w, a raczej nici osnowy: msza, sztandar Zespo艂u Szk贸艂 im. Rzeczpospolitej Norwidowskeij, przemarsz przez Strach贸wk臋 ulic膮 Norwida i Kmieci艅skiego, uroczysto艣膰 na sali, hymn szko艂y, perspektywa polska, europejska, samorz膮dowa, kulturowo-norwidowska, rzeczpospolita - dobro wsp贸lne, historia, Solidarno艣膰 z 3 Maja 1981, ko艣ci贸艂 w 艣wiecie wsp贸艂czesnym posoborowym, w my艣li wsp贸艂czesnej i duchu czas贸w osadzony przez papie偶y, przeze mnie za艣 poszukiwany i stawiany "na baczno艣膰", w osobowej wolno艣ci, nie mustrze bitewno-organizacyjno-wojskowej na ka偶dej katechezie - lekcji religii przed krzy偶em. Jestem z nimi. Wsp贸艂uczestnicz臋. Zasilam my艣leniem.
 
2) „Jak mi g艂upio, kiedy jedni duchowni tego samego Ko艣cio艂a krytykuj膮 w mediach drugich. 殴le si臋 czuj臋 wtedy. Co艣 z nimi nie tak. Kiedy艣 zaczyna艂o si臋 od upomnienia w cztery oczy, nie lecia艂o na forum, aby si臋 pokaza膰. Publiczne s膮dzenie braci - bardzo niekap艂a艅skie to jest i gorsz膮ce. Szkodzi instytucji„ (ze statusu na Fb norwidologa AC). Komentuj臋 - A mo偶e chodzi tylko o form臋 wymiany zda艅, opinii, dialogu. Z tym ka偶dy z nas si臋 mierzy codziennie, kt贸rzy obecni jeste艣my, pokazujemy swoje my艣lenie w wolno艣ci w mediach siakich owakich. Nas dobija inna postawa ko艣cio艂a mojego parafialno-dekanalno-diecezjalnego - przemilczenie (ostracyzm?). By膰 wsp贸lnot膮, z odwag膮 i umiej臋tno艣ci膮 publicznej rozmowy! Trzeba 膰wiczy膰, codziennie i od艣wi臋tnie, z wiar膮, rozumem, nadziej膮, mi艂o艣ci膮, mi艂osierdziem. O to mi chodzi!
 
Mog臋 da膰 przyk艂ad takich spor贸w w internetowej rodzinie, w gronie znajomych na Fb - „Wiedzia艂em, 偶e pisze Ojciec z g艂臋bi w艂asnego 偶ycia wewn臋trznego szczerze. Tak偶e o r贸偶nych aspektach, k膮tach widzenia Ko艣cio艂a lokalnego, globalnego. Oczywi艣cie o liturgii i zmianach dokonuj膮cych si臋 w teologii, z uwzgl臋dnieniem do艣wiadcze艅 Ameryki Po艂udniowej itd. I tego zawsze szukam i czekam na ojca posty. Tak偶e ojca ksi膮偶k臋 zam贸wi臋 natychmiast! Wczorajszo-przedwczorajsza ojca reakcja na wyb贸r Polaka na Przewodnicz膮cego Rady Europy by艂a i jest dla mnie przykrym zaskoczeniem. Przykrym, bo 艂atwiej i przyjemniej jest by膰 po tej samej stronie. Jednak to jest aspekt jak najmniej ko艣cielny. Dowiedzia艂em si臋 jednak jeszcze czego艣 o moim/naszym polskim ko艣ciele, tzn. o jego osobach konsekrowanych i ich prze偶ywaniu spraw tego 艣wiata, blisko i daleko. Szcz臋艣膰 Bo偶e :-) ”
 
W wyzwaniu za艣 na „pojedynek dzi臋kczynienia" wpisuj臋 szczerze - „Za to, 偶e wpad艂 do nas ksi膮dz Pawe艂. Mieli艣my wiele wsp贸lnych temat贸w. Za to, 偶e dzi臋ki Internetowi nadal jestem aktywnym katechet膮. I 偶e mozemy si臋 szkoli膰/szlifowa膰/uwra偶liwia膰 nawzajem, prowadzi膰 rozmowy o wszystkim. By膰 wolnymi Polakami, wolnymi lud藕mi... By by膰 prawdziwym Ko艣cio艂em Jezusa Chrystusa a nie tylko instytucjonaln膮 forma istnienia. 呕ywy. Prawdziwy. Wieczny. W dialogu. Bez l臋ku przwed 艣wiatem i inaczej my艣l膮cymi. Je艣li kto艣 my艣li, to znajdzie i siebie i prawd臋. Dzi臋kuj臋 dzisiaj tak偶e za 艁ukasza, absolwenta naszej szko艂y, kt贸ry przys艂a艂 mi sw贸j wiersz i melodi臋 w tle, piosenk臋 rosyjskich 偶o艂nierzy...”. Czeka ju偶 kolejny dzie艅 na znalezienie sobie miejsca we w艂a艣ciwym miejscu, przepraszam.
 
3) Dzie艅 wsta艂 pi臋kny 1 wrze艣nia, zachmurzony u nas, ale ciep艂y. Ile mszy 艣w. odprawia si臋 teraz w ca艂ej Polsce 艂膮cz膮c pocz膮tek roku szkolnego (g艂贸wnie), wspomnienie wojny i modlitwy o pok贸j - by the way, w wielkiej nowej perspektywie, w kt贸rej Polak definiuje Europejskie Rozumienie 艢wiata 2014. W zapiskach Andrzeja Kr贸la z Annopola z 1939 mam za艣 klimat w rodzinie tego dnia sprzed 75 lat, dnia wielkiej historii 艣wiata w Warszawie: wizyta w banku po emerytur臋, kupno talerzyk贸w na wie艣 (udaremnione), wizyty u Osi艅skich ("Wacek ju偶 w wojsku"), sytuacja w Muzeum Techniki ("Kazio wr臋czy艂 wym贸wienia pracownikom, z powodu zawieszenia dzia艂alno艣ci"). pp艂k. Kazio i por. Wacek zgin臋li w Katyniu.
 
Kiedy ranne wstaj膮 zorze nad nami w Polsce, to jednak ju偶 dzisiaj nie wystarczy, 偶e mamy Bibli臋, Sobory i Papie偶y tych samych. Gro偶膮 nam palcem za byle s艂owo, czytanie gazet itd. 偶e nie jeste艣my dobrym - jak oni - Ko艣cio艂em. O co tu chodzi? Kto jest z wiar膮 i rozumem na bakier?! Dlaczego w Polsce wr贸ci艂 stary podzia艂 z czas贸w komuny, 偶e pa艅stwo jest "be", a ko艣ci贸艂 "cacy"?? We wszystkim?! - co robi膮 i m贸wi膮?! Czy ten podzia艂 naprawd臋 si臋 pokrywa z 艣wiadomo艣ci膮 nasz膮 Polak贸w 2014 i Europejczyk贸w? W膮tpi臋 szczerze - z ca艂膮 moj膮 wiar膮 i rozumem odpowiedzialnym za siebie, za samo艣wiadomo艣膰, pami臋膰 i to偶samo艣膰! Jestem ojcem, Polakiem, katechet膮! Je艣li pa艅stwo jest jednych "ich", a ko艣ci贸艂 innych "ich" to gdzie jeste艣my my?! Jurek (JS) – w komentarzu - na to „Wszystko jest konsekwencj膮 wybor贸w jakie dokonujesz J贸zefie. Ja nie mam takiego problemu”. Wi臋c ja dopytuj臋 go i innych tradycyjnie my艣l膮cych katolik贸w polskich, w sutannach i bez - „Jakich wybor贸w? Parlamentarnych, prezydenckich, samorz膮dowych, lektur... Wiara i rozum s膮 poza wyborem?! Sob贸r Watyka艅ski II i papie偶e mego 偶ywota od J23 te偶 s膮 wyborem... ale Ducha 艢wi臋tego. Ja jestem im wierny i zafascynowany po uszy. S膮 darem, drog膮-prawd膮-偶yciem a nawet i 艣wiat艂em w godzin膮 艣mierci mojej ♥ ”
 
4) Wchodz臋 do dyskusji o polskich katechetach pod postem 偶ony dopiero dzisiaj. DyrKa udost臋pni艂a artyku艂 z „Go艣cia Niedzielnego” z tekstem Prymasa Polski Polaka do katechet贸w, o katechezie w szkole pt. „Wi臋cej odwagi!”. Rozp臋ta艂a si臋 pod nim do艣膰 burzliwa rozmowa publiczna! M贸j g艂os - „I tak jest ju偶 lepiej. Zaczynamy rozmawia膰 z niekt贸rymi "na tym terenie". Liderom/liderkom najtrudniej wej艣膰 w zwyk艂膮 rozmow臋 publiczn膮. I m臋偶czyznom w sutannach. Nie s膮 do tego chyba przygotowani w seminariach(?). Brak formacji intelektualnej do rozumienia wsp贸艂czesnego 艣wiata? 呕yj膮 wyobra偶eniem ko艣cio艂a XIX (?), XX (?) wieku, kiedy mamy i 偶yjemy w ju偶 w 2014! 呕yj膮 w strachu przed w艂adz膮 i uk艂adami w kuriach diecezjalnych? bez wiary we w艂asn膮 wolno艣膰 osobow膮! Boj膮 si臋, lub wyparli w艂asne my艣lenie o 艣wiecie, cz艂owieku i Bogu. Maj膮 usta pe艂ne s艂贸w pobo偶nych. Na kazania. I tyle :-( OSOBA ci膮gle jest im nieznana, patrzenie przez pryzmat osoby, 偶e cz艂owiek jest drog膮 ko艣cio艂膮, a reszta? tylko rusztowaniem!!! Ma s艂u偶y膰 i tyle. Cieszmy si臋 sob膮 i pierwocinami ko艣cio艂a w dialogu :-) Je艣li wejd膮 w zwyk艂y dialog, rozmowy codzienne zwyk艂ych ludzi, cierpliwie, z emocjami, z ich pokonywaniem, ze s艂owem czasem nazbyt szybkim i ostrym... ale dobr膮 wol膮, kt贸ra dr膮偶y ska艂臋 :-) to ca艂y nasz 艣wiat mo偶e si臋 zmieni膰! Osobo Piotrze krucha ska艂o, TY jeste艣 opok膮, na Tobie zbuduj臋... na Was, na waszych rozmowach, w kt贸rych b臋d臋 si臋 rodzi艂 do ko艅ca 艣wiata, tak偶e, mi臋dzy innymi, ju偶 tu i teraz. Marana Tha ♥ „
 
5) FAKT pod nazw膮 "Tusk w Brukseli" tym bardziej i nieodwo艂alnie szepcze, wo艂a o nasz g艂os, nasze my艣lenie, 艣ni si臋 po dobrych nocach i jest w naszych dobrych dniach - odwag臋 my艣lenia i pokazywania go na ka偶dym poziomie 偶ycia i pracy (bycia Polakiem...) - o Polsce, Europie, Ko艣ciele, 艣wiecie, Janie Pawle Niepoj臋tym, takim samym mi艂osierdziu, cz艂owieku, a to wszytko w 艣wiecie wsp贸艂czesnym! Szepty i k艂贸tnie o ma艂ych sprawkach b臋dzie/b臋d膮 si臋 kompromitowa艂o z ka偶dym dniem i pokazywa艂o swoje wsteczne oddzia艂ywanie na wszystko, co nas stanowi. Czy mo偶na ju偶 m贸wi膰 u nas o polsko-katolickich separatystach?!
 
Z m艂odym Polakiem, koleg膮 Andrzeja, prowadz臋 sp贸r o znaczeniu wyboru Donalda Tuska na Prezydenta Rady Europejskiej - „On: - Jako艣 nie widz臋 narodu, kt贸ry si臋 cieszy. - Ja: - To chyba nie chcesz widzie膰, s艂ysze膰... cho膰by w g艂osach przedstawicieli narodu wybieranych w wolnych wyborach, by艂ych prezydent贸w, premier贸w, wi臋kszo艣ci przyw贸dc贸w partyjnych itd. itp. Oczywi艣cie s膮 wyj膮tki i jest taktycznie-wyborczo "za艣lepiona" opozycja (ale s艂ysza艂em te偶 gratuluj膮cego europos艂a Ryszarda Czarneckiego). Nigdy nie jest to 100%. Pozdrawiam Ci臋 w imieniu Polak贸w ciesz膮cych si臋 z wyboru Polaka na wa偶ne stanowisko w UE :-) ♥
- on - „co z tego 偶e wybrani w wolnych wyborach? Demokracja nie jest zbyt cenionym ustrojem przez KK. Co z tego 偶e prezydenci skoro to lewica? UE jak wiemy jest to organizacja, kt贸ra Polsce zbyt wielu korzy艣ci nie da艂a... Nar贸d si臋 cieszy, bo z艂odziej wynosi si臋 z Polski, 偶eby po偶erowa膰 na UE. Co mo偶na zrobi膰 b臋d膮c na takim stanowisku?
- ja - Smutne, 偶e nie tylko starzy, ale nawet m艂odzi maj膮 tak po... zideologizowane my艣lenie? Nie mam zamiaru ewangelizowa膰 na si艂臋. Jest Dobra Nowina. I tyle. Kto chce, 偶yje ni膮. Cze艣膰.
 
A zacz臋艂o si臋 od mojego posta o Ko艣ciele „Czy ko艣ci贸艂 niezgody (narodowej) nie niszczy nas dzisiaj najbardziej, w Polsce? Mnie – odczuwany (odczuwana? sp贸r, niezgoda, negacja, negacjonizm...) ca艂ym 偶yciem-prawd膮-drog膮 gminno-parafialn膮 – TAK!... Zbawi膰 mo偶e, mnie przynajmniej - radosna, zwyczajn膮 szczero艣ci膮 wiar膮 i rozumem – wsp贸lnota!!! Spodoba艂o si臋 Bogu zbawi膰 nas we wsp贸lnocie!... Ci膮gn臋 w膮tek naszych narodowych podzia艂贸w z wielk膮 rol膮 (akceptacj膮) ko艣cio艂a. Korzystam z wypowiedzi przewodnicz膮cego episkopatu Niemiec, kardyna艂a Marxa w Gliwicach, w rocznic臋 prowokacji pre-wojennej - „Kiedy b臋dzie jaka艣 wypowied藕, powa偶na reakcja na wyb贸r Polaka Przewodnicz膮cym Rady Europejskiej? Przecie偶 偶yjemy i rozmawiamy nie tylko o aborcji i prof. Chazana, konflikcie w Jasienicy...! "Nie mo偶na przeciwstawia膰 ko艣cio艂a narodowi" (kard. Marx). Niekt贸re aspekty tej prawdy s膮 b. proste i 艣mieszne. np. nar贸d 艣wi臋tuje wyb贸r Tuska, Ko艣ci贸艂 w Polsce p艂acze :-)
 
6) Dosta艂em w艂a艣nie wiadomo艣膰 z bliska, cho膰 z daleka - "Hej! 呕yjemy, jeste艣my w Tbilisi i jest 艣wietnie i mega ciep艂o. Pierwszej nocy pili艣my gruzi艅skie wino z gospodarzem i wznosi艂 milion toast贸w w tym za Lecha Kaczy艅skiego (!) bardzo go tu szanuj膮." (艁azarz i Kasia)

M贸j komentarz:
M艂ode pokolenie Polaka贸w mo偶e zdobywa膰 艣wiat. A Ci, kt贸rzy s膮 呕ywym Pomnikiem Jana Paw艂a II (FDNT) zdobywaj膮 go dla Dobrej Nowiny! Je艣li starzy zarz膮dcy tego 艣wiata i ich spraw nie popsuj膮, nie przeszkodz膮! I ci, kt贸rym wiary - w to - (i rozumu) brak 
??? ♥ :-(
 
7) Udost臋pniam z konta Piotra Polma艅skiego (pose艂 I, II i III Kadencji Sejmu RP) gratulacje dla Premiera Tuska (bezpo艣redni膮 przyczyn膮 s膮 gratulacje ministr贸w) – "Historia rozpocz臋ta przed 34 latami na mocy porozumie艅 sierpniowych, poprzez wybory 4 czerwca 1989 r, przyst膮pienie do NATO i wej艣cie do UE, nasza droga do wolno艣ci i powr贸t do rodziny cywilizacji europejskiej doprowadzi艂a do tego, 偶e dzi艣 to Polak zostaje Prezydentem Europy i staje na jej czele". ZGADZAM SI臉 Z TYM CA艁KOWICIE, TO I MOJA DROGA-PRAWDA-呕YCIE! Ale s膮 oponenci, tak偶e w艣r贸d moich przyjaci贸艂 i znajomych. Wypisuj膮, 偶e Tusk to nieudacznik, 偶e prywata, 偶e wasal, szkodnik itd.itp. Wchodzimy w 艂agodny sp贸r, bo inaczej os膮dzam dzieje najnowsze - „Jak(i) i dlaczego nieudacznik? Czy Europa - kt贸ra Go wybra艂a - jest obrazem/symbolem nieudacznictwa? Dziwna logika... Mo偶na mie膰 mieszane odczucia co do kogo艣 i czego艣. Nie mam 偶adnych mieszanych - co do dumy z faktu, 偶e Polak jest na tym stanowisku. Takim stanowisku! Co do fakt贸w nie dyskutuj臋... Nie podzielam pesymizmu wielu. Z wykazywaniem, 偶e wszystkim 偶yje si臋 藕le? nie jestem w stanie przyj膮膰 do wiadomo艣ci takich uog贸lnie艅, bo mam oczy, uszy, widz臋, s艂ysz臋, czuj臋, rozmawiam i... jest inaczej, du偶o lepiej. Mo偶e czyje艣 oczekiwania by艂y jeszcze wi臋ksze, ale na to nie mam 偶adnego sposobu, pr贸cz dialogu i – dla wierz膮cych – wsp贸lnej modlitwy.
 
8) Kto艣 mi podsun膮艂 apel do podpisania. W adresie ma „Jego Eminencja Mauro Piacenza, Prefekt Kongregacji ds. Duchowie艅stwa, Kuria Rzymska
Kopie do:
Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej
Redakcja Osservatore Romano
Sekretariat Kurii Rzymskiej...”
Sumienie nakaza艂o mi podpisa膰. Moje - osobiste, nieinstytucjonalne. Moja osobista wiara i rozum i odpowiedzialno艣膰. Nie przeciwko komus, ale za kim艣, za czym艣. W sprawie bli藕niego, bliskiego s膮siada, o u艂askawienie! Nauka o Mi艂osierdziu Bo偶ym nie pozwoli艂a mi si臋 d艂ugo waha膰.
 
9) Wracam na koniec do homilii kardyna艂a Marxa - "Ko艣ci贸艂 musi by膰 budowniczym most贸w i nios膮cym pok贸j"! Rozszerzam, kieruj臋 te s艂owa wprost do nas! - „I to nie tylko w osobach papie偶y, w globalnych konfliktach. WSZ臉DZIE! gdzie 偶yjemy i tworzymy/jeste艣my Ko艣cio艂em! W gminach, szko艂ach (w kt贸rych katecheci! s膮 pe艂noprawnymi cz艂onkami Rad Pedagogicznych!) parafiach... Ale jak to robi膰? Ksi膮dz? Nie jest przecie偶 Ko艣cio艂em w pojedynk臋, jest tylko i a偶 ksi臋dzem. Jeste艣my nim-ko艣cio艂em wszyscy wierz膮cy w Jezusa na danym terenie. Ta ewangeliczno-soborowa Prawda nie jest oczywisto艣ci膮 w praktyce polskiego ko艣cie艂a 2014. Kiedy nasi biskupi i ksi臋偶a probosczowie - ka偶dy!! - stan膮 si臋 wraz znami Polakami 艣wiadomymi wsp贸艂czesno艣ci i wsp贸艂czesnej drogi-prawdy-偶ycia Ojczyzny Matki Naszej? Kiedy zdob臋d膮 si臋 na gratulacje dla wsp贸艂rodaka, Polaka na stanowisku przewodnicz膮cego Rady Europejskiej (zachowuj膮c wszystkie swoje obawy, w膮tpliwo艣ci, zastrze偶enia). Inaczej, b臋d膮 si臋 wyobcowywa膰 coraz bardziej i -niestety - wyobcowywa膰 wielk膮 rzesz臋 Polak贸w Katolik贸w! Zgroz膮 wieje :-(
 
My艣l臋, 偶e problemem polskiego ko艣cio艂a, tzn. ludzi polskiego ko艣cio艂a i wi臋kszo艣ci(?) polskich katolik贸w jest to, 偶e nie mog膮 zrozumie膰 (przyj膮膰 do akceptuj膮cej 艣wiadomo艣ci), 偶e Polska to nie Ko艣ci贸艂, i Ko艣ci贸艂 to nie Polska. I Europa. I 艣wiat. 呕e jeste艣my Ko艣cio艂em w 艣wiecie wsp贸艂czesnym. A czym innym ma by膰 Ko艣ci贸艂? Kt贸rego drog膮 jest cz艂owiek?! O-S-O-B-A! I AGGIORNAMENTO! Non abbiate paura! Krzy偶 sta艂 si臋 nam bram膮!
 
PS.
Fot. Maciej 艢miarowski/KPRM
 


poniedzia艂ek, 1 wrze艣nia 2014

Metropolie, metropolici i "egzorcyzmy"?


Wizja cz艂owieka, antropologiczne podstawy duszpasterstwa... Oczywista oczywisto艣膰, ale neglected w 偶yciu codziennym naszych parafialnych tzw wsp贸lnot i wi臋kszych, ca艂ego (poslkiego) Ko艣cio艂a! "Kap艂an nie mo偶e traktowa膰 z g贸ry cz艂owieka". Ba, nie tylko w rozmowie, ale w dzia艂aniu... parafialno-dekanalno-diecezjalnej rzeczywisto艣ci naszej codziennej! A mnie, zwyczajnie olewaj膮 (u偶y艂em m艂odzie偶owego j臋zyka), po naszemu-doros艂owemu "przemilczaj膮", mo偶e po kryjomu egzorcyzmuj膮 i pr贸buj膮 tak rz膮dzi膰 nami wszystkimi. Bez z艂udze艅. S膮 ko艣cio艂y i ko艣cio艂y, diecezje i diecezje, parafie i parafie... Ba, aby艣my byli jedno?! Ojcze nasz, jak?!