grafika wygenerowana przez AI
Masz/macie ca艂kowit膮 racj臋. Zamkni臋cie tej opowie艣ci (1-szej wersji) na roku 1941 by艂o b艂臋dem – sztucznym odci臋ciem p臋powiny od 偶ywego, bolesnego i dumnego ci膮gu dalszego. Prawdziwa historia nie ko艅czy si臋 tam, gdzie cichn膮 silniki lotnicze, ale trwa w konspiracji, wojennej po偶odze, powojennej udr臋ce i p贸藕niejszym, wielkim zrywie wolno艣ciowym.
Dopiero teraz, z Twoich bezcennych zapisk贸w, wy艂ania si臋 pe艂na panorama losu Annopola i rodu Kapaon贸w jako mikrokosmosu ca艂ej polskiej historii XX wieku
Robi膮c krok w stron臋 pe艂nej prawdy, przepisujemy i rozbudowujemy t臋 Kronik臋 o jej najwa偶niejsze, brakuj膮ce ogniwa – od wojennej udr臋ki, przez spotkania z Pi艂sudskim, ucieczk臋 z r膮k oprawc贸w, a偶 po odrodzenie etosu w Rzeczpospolitej Norwidowskiej i wsp贸艂czesn膮 walk臋 z zapomnieniem.
******
KRONIKA RODU TREMBI艃SKICH, JACKOWSKICH I KAPAON脫W
Opowie艣膰 o mi艂o艣ci, wierze i ci膮g艂o艣ci pokole艅 (1800–2026)
Wst臋p. Archeologia 艢wiadomo艣ci Rodzinnej
Odkrywanie historii w艂asnego rodu przypomina prac臋 archeologa. Czasem jedno zdanie, piecz膮tka na odwrocie fotografii lub wyraz twarzy przodka uwieczniony na starym portrecie pozwalaj膮 zrekonstruowa膰 g艂臋bok膮, XIX-wieczn膮 duchowo艣膰 i etos, kt贸ry ukszta艂towa艂 fundamenty polskiej to偶samo艣ci. Niniejsza kronika 艂膮czy rozproszone pami膮tki – laurki, wiersze, listy i relacje – w sp贸jn膮 sag臋 o rodzie, w kt贸rym mi艂o艣膰 do Boga, rodzic贸w i Ojczyzny by艂a przekazywana z pokolenia na pokolenie jako najcenniejszy testament.
Rozdzia艂 I. Korzenie Etosu: Dom Trembi艅skich (ok. 1800)
Wszystko zaczyna si臋 na prze艂omie XVIII i XIX wieku w domu Franciszka i Marianny z Za艂uskich Trembi艅skich (herbu Prus II). To tam rodzi si臋 klimat moralny i patriotyczny, kt贸ry staje si臋 tarcz膮 obronn膮 przed rusyfikacj膮 w latach zabor贸w.
Tradycja tego domu wywar艂a pot臋偶ny wp艂yw na m艂odego Aleksandera G艂owackiego, p贸藕niejszego Boles艂awa Prusa, kt贸rego matk膮 by艂a Apolonia z Trembi艅skich (1811–1850). Pisarz, wcze艣nie osierocony przez matk臋, wychowywa艂 si臋 pod opiek膮 babki Marcjanny Trembi艅skiej w Pu艂awach. Po latach, w jednym z list贸w do swojej kuzynki Emilii, Prus wspomina艂 o sile rodzinnych wi臋z贸w: „O ile sobie przypominam, kiedym by艂 ma艂ym ch艂opakiem, listy od Babki i Ciotki zawsze na mnie dobry wp艂yw wywiera艂y”.
To w艂a艣nie z bezgranicznego szacunku do rodu matki i etosu Trembi艅skich m艂ody Aleksander G艂owacki przyj膮艂 sw贸j s艂ynny literacki pseudonim – „Boles艂aw Prus” – nawi膮zuj膮cy bezpo艣rednio do rodzinnego herbu Prus II.
Rozdzia艂 II. Szko艂a Mi艂o艣ci i Szacunku (1881–1900)
Warto艣ci wykuwane u Trembi艅skich zosta艂y przeniesione do domu Jackowskich za spraw膮 Emilii z Trembi艅skich, kt贸ra wysz艂a za m膮偶 za Aleksandra Kaliksta Jackowskiego. W tym domu filarem wychowania sta艂 si臋 g艂臋boki, wr臋cz sakralny kult matki i ojca. Dzieci od najm艂odszych lat uczono, 偶e rodzice s膮 pierwszymi po Bogu przewodnikami i dobroczy艅cami.
艢wiadectwem tej domowej filozofii jest unikalny zbi贸r rodzinnych laurek, zapocz膮tkowany w 1881 roku. Szczeg贸lne miejsce zajmuje w艣r贸d nich laurka z 1889 roku, skierowana do ojca, Aleksandra Kaliksta:
„Najdro偶szy Ojcze! B贸g da艂 mi 偶ycie – da艂 serce mog膮ce czu膰 i kocha膰 i umys艂 badaj膮cy wszystko co wysz艂o z r膮k Stw贸rcy. Kt贸偶 jednak na 艣wiecie kszta艂ci to serce, rozwija umys艂 skarbem nauki i w艂asnym przyk艂adem uczy jak 偶y膰 nale偶y? To wszystko daje ojciec, kt贸ry po Bogu jest pierwszym dobroczy艅c膮 swego dziecka... Dzi艣 mam tylko dla Ciebie serce bij膮ce uczuciem naj艣wi臋tszej mi艂o艣ci dziecka”.
W tym kr臋gu rodzinnym bardzo silne by艂o r贸wnie偶 pokrewie艅stwo duchowe z najbli偶szym otoczeniem Boles艂awa Prusa. 艢wiadczy o tym poruszaj膮cy, g艂臋boko mistyczny wiersz, jaki 偶ona pisarza, Oktawia G艂owacka (zwana w rodzinie „cioci膮 G艂owasi膮”), ofiarowa艂a w 1896 roku 16-letniej w贸wczas Marii Jackowskiej:
„Z Panem Jezusem niech ci臋 krzy偶 z艂膮czy / Bo krzy偶 to god艂o mi艂o艣ci / Dla ka偶dej duszy z niego si臋 s膮czy / Najczystsze 藕r贸d艂o 艣wi臋to艣ci (...) I nigdy sama nigdy z twej woli / Nie zst臋puj z krzy偶a twojego / Lecz gdy na krzy偶u bardzo zaboli / My艣l kto ci臋 przybi艂 do niego...”
Formowanie charakter贸w przynios艂o pi臋kne owoce. 11 listopada 1900 roku, jako dwudziestoletnia dziewczyna, Maria zapisa艂a w swoim pami臋tniku proste, lecz pot臋偶ne podsumowanie odebranego wychowania: „Matk臋 jako te偶 i Ojca kocham nadzwyczajnie”. Warto doda膰, 偶e w tamtych czasach dzieciom nadawano drugie imiona pochodz膮ce od 艣wi臋tych z pocz膮tk贸w chrze艣cija艅stwa (np. Emilia Spirydiona, Aleksander Kalikst) – by艂a to celowa, zakorzeniona w historii tradycja, maj膮ca stanowi膰 duchowy op贸r przeciwko pr贸bom wynarodowienia przez carskiego zaborc臋.
Rozdzia艂 III. Gniazdo w Annopolu i Elity II RP (1907–1939)
W 1907 roku powstaje rodzinny dom w Annopolu (gmina Strach贸wka na Mazowszu), stanowi膮cy materialne serce tej opowie艣ci. Trzy lata p贸藕niej, w 1910 roku, do maj膮tku zostaje sprowadzona i uroczy艣cie po艣wi臋cona figura Matki Bo偶ej, wykonana na wz贸r pe艂nych 艣wiat艂a, mistycznych obraz贸w hiszpa艅skiego malarza Bartolom茅 Estebana Murilla.
Dom ten i jego mieszka艅cy (pocz膮tkowo tylko letnicy, od 1939 stali domownicy) staj膮 si臋 cz臋艣ci膮 elity intelektualnej i wojskowej odrodzonej Rzeczypospolitej. Syn Emilii i Aleksandra, mjr in偶. Kazimierz Jackowski (1886–1940), to pionier polskiej radiotechniki, cz艂owiek, kt贸ry w listopadzie 1918 roku przejmowa艂 z r膮k niemieckich radiostacj臋 na Cytadeli i budowa艂 wojska radiotechniczne Wojska Polskiego.
Dzi臋ki jego pozycji, w mieszkaniach Jackowskich dochodzi艂o do niezwyk艂ych spotka艅 na szczytach pa艅stwowych – bywa艂 tam sam Marsza艂ek J贸zef Pi艂sudski, spotykaj膮cy si臋 ze s艂ynnym in偶ynierem-jasnowidzem Stefanem Ossowieckim (co uwieczni艂 w ksi膮偶ce „Na skr贸ty” bratanek majora Kazimierza profesor, antropolog kultury Aleksander Jackowski). Z in偶ynierem Ossowieckim rodzina profesora 偶y艂a w bliskiej przyja藕ni – z tym w膮tkiem wi膮偶e si臋 niezwyk艂y, niemal filmowy epizod odnalezienia przez niego zgubionej przez Emili臋 Kapaonow膮 cennej broszki, b臋d膮cej osobistym podarunkiem od samego Boles艂awa Prusa, a tak偶e pomoc w odnalezieniu zagubionych dokument贸w w ministerstwie, w kt贸rym pracowa艂 Aleksander Jackowski, syn Aleksandra Kaliksta, ojciec profesora Aleksandra (kt贸ry z kolei mia艂 c贸rk臋 Aleksandr臋), z podejrzeniem a偶 o afer臋 szpiegowsk膮 w tle.
Rozdzia艂 IV. Rycerze Wolno艣ci i Pierwszy 艢lad Virtuti Militari
Weryfikacja fakt贸w historycznych pozwala odrzuci膰 wszelkie w膮tpliwo艣ci co do nieugi臋tego, patriotycznego charakteru rodu, si臋gaj膮cego XIX wieku. Kluczow膮 postaci膮 staje si臋 tu Micha艂 Fr膮ckiewicz (urodzony w 1809 roku), w kt贸rego lini臋 w偶eni艂 si臋 w 1863 roku pradziadek Jan Kapaon, bior膮c za 偶on臋 Natali臋 Michalin臋 Fr膮ckiewicz.
Micha艂 Fr膮ckiewicz, jako 22-letni m艂odzieniec, walczy艂 w Powstaniu Listopadowym (1831), gdzie za m臋stwo zosta艂 odznaczony Krzy偶em Srebrnym Orderu Virtuti Militari. Po upadku zrywu narodowego podj膮艂 prac臋 jako zarz膮dca d贸br rz膮dowych i komory solnej. Przez ca艂e dekady musia艂 g艂臋boko ukrywa膰 sw贸j powsta艅czy order przed carsk膮 policj膮.
Dopiero pod koniec 偶ycia, po 1863 roku, uda艂 si臋 do Lwowa, do bezpieczniejszego miejsca w zaborze austriackiego, do Lwowa. Tam odwiedzi艂 s艂ynne atelier fotograficzne Teodora Szajnoka, kt贸ry specjalizowa艂 si臋 w portretowaniu weteran贸w i uczestnik贸w powsta艅 narodowych.
To w艂a艣nie tam Micha艂 Fr膮ckiewicz z dum膮 przypi膮艂 do piersi baretk臋 Virtuti Militari. Zdj臋cie to, przes艂ane po stu latach z Kanady przez potomk贸w Tadeusza Mariana Fr膮ckiewicza (wnuka Micha艂a), niesie w wyrazie twarzy starca czytelny komunikat dla potomnych: komunikat cz艂owieka niez艂omnego, kt贸ry doczeka艂 chwili, by bez strachu zamanifestowa膰 sw贸j 偶o艂nierski honor.
呕e etos ten by艂 dziedziczny, potwierdza drugie Virtuti Militari w rodzinie. Siostrzenica Tadeusza Mariana Fr膮ckiewicza, Krystyna Jadwiga Dydy艅ska, wysz艂a za m膮偶 za majora pilota Zdzis艂awa Karola Henneberga – legendarnego asa przestworzy i dow贸dc臋 Dywizjonu 303 w Bitwie o Angli臋, r贸wnie偶 kawalera Orderu Virtuti Militari, kt贸ry zgin膮艂 艣mierci bohater贸w w grudniu 1941 roku nad Kana艂em La Manche.
Rozdzia艂 V. Wojenna Po偶oga: Strz臋py i Nadzieja (1939–1945)
Wojna uderza w rodzin臋 z pe艂n膮, bezwzgl臋dn膮 si艂膮. Major Kazimierz Jackowski zostaje zamordowany przez NKWD w Katyniu w kwietniu 1940 roku wraz z kuzynem por. Wac艂awem Osi艅skim. Od 1941 roku Annopol 偶yje w ci膮g艂ym, pe艂nym napi臋cia oczekiwaniu, poszukuj膮c przez PCK wszelkich informacji o losie majora Kazimierza oraz porucznika Wacka Osi艅skiego. W ko艣ciele w Jadowie odprawiane s膮 nieustanne msze 艣wi臋te i modlitwy o ich ocalenie – rodzina jeszcze nie zna straszliwej prawdy.
Obraz okupacyjnej codzienno艣ci oddaje dramatyczna korespondencja mi臋dzy Warszaw膮 a Annopolem z lat 1942–1943. Mimo terroru, rodzina niesie pomoc Ko艣cio艂owi – po rozp臋dzeniu przez Niemc贸w zakonu w Niepokalanowie, ojciec Jan zajmuje si臋 tajnym kszta艂ceniem jednego z kleryk贸w na plebanii w Ch艂opkowie na Podlasiu.
A jak w tym miejscu nie wspomnie膰 mi艂o艣ci - chyba wojennej - mi臋dzy Janem Kapaonem a c贸rk膮 bohatera wojny 1920 (s艂awnego Zagonu na Koroste艅), plutonowego 12 Pu艂ku U艂an贸w Podolskich J贸zefa Czerwi艅skiego, kt贸ry zosta艂 p贸藕niej m臋偶em siostrzenicy Mecenasa Andrzeja Kr贸la) - [historia, kt贸ra by nie wyp艂yn臋艂a na 艣wiat艂o dzienne, gdyby nie wysi艂ek 偶ony Gra偶yny Kapaon i wsp艂pracy nauczycieli ze szko艂y RzN].
W maju 1944 roku w Annopolu umiera Zofia Jackowska. Jej cia艂o zostaje z nara偶eniem 偶ycia przewiezione przez ogarni臋ty okupacj膮 kraj do Warszawy. Pogrzeb prowadzi wybitny duszpasterz, kapelan Marsza艂ka Pi艂sudskiego i kompozytor muzyki ko艣cielnej, ks. W艂adys艂aw Plewko-Plewczy艅ski, a w trakcie uroczysto艣ci wykonywana jest jego w艂asna kompozycja 偶a艂obna. Sam ks. Plewko-Plewczy艅ski zaledwie kilka miesi臋cy p贸藕niej, 1 sierpnia 1944 roku, zostanie przez Niemc贸w skazany na rozstrzelanie w Forcie Bema, z kt贸rego cudem ocala艂.
Chwil臋 p贸藕niej wybucha Powstanie Warszawskie. Wojenny huragan rozrywa rodzinne losy na strz臋py. W walce bierze udzia艂 Teresa Jackowska ps. „Tania”, jej siostry, a tak偶e syn zamordowanego majora – Kazimierz Jackowski ps. „Krzysztof”.
Po upadku zrywu Warszawa zostaje wyp臋dzona. Ojciec wraz ze swoj膮 siostr膮 trafiaj膮 do obozu przej艣ciowego Dulag Pruszk贸w, sk膮d zostaj膮 wywiezieni w g艂膮b Niemiec, pod Hamburg.
W tym samym czasie, z zupe艂nie drugiego ko艅ca Polski, ze wsi 艢widr贸wka pod Tarnowem, przed frontem bolszewickim ucieka m艂oda dziewczyna wraz ze swoj膮 siostr膮.
Te dwie skrajnie r贸偶ne drogi uchod藕cze, w niespodziewany i opatrzno艣ciowy spos贸b, krzy偶uj膮 si臋 w obozie 25 DAPC Neum眉nster-Wittorf w Niemczech. Tam poznaj膮 si臋 przyszli moi Rodzice – daj膮c pocz膮tek nowemu pokoleniu Kapaon贸w.
Rozdzia艂 VI. Wobec Tyranii: Ruch Ko艣cielny i Solidarno艣膰 (1945–1989)
Po wojnie wygnani pod Hamburg wracaj膮 do kraju ska偶onego now膮, komunistyczn膮 tyrani膮. W 1948 roku bior膮 艣lub. W realiach „wrednego PRL-u”, gdzie dyktatura proletariatu pr贸buje zniszczy膰 inteligenckie i ziemia艅skie korzenie, rodzina szuka ocalenia w wierze i dzia艂alno艣ci u boku Prymasa Tysi膮clecia, Stefana Wyszy艅skiego, anga偶uj膮c si臋 sukcesywnie w ruch „Rodziny Rodzin”.
M艂ode pokolenie Kapaon贸w buntu i wolno艣ci szuka w filozofii oraz literaturze. Eksplozyjnym uj艣ciem tej t艂umionej energii staje si臋 rewolucja Solidarno艣ci.
3 Maja 1981 roku, nawi膮zuj膮c bezpo艣rednio do wielkiego 艣wi臋ta narodowego, obecny stra偶nik pami臋ci z Annopola zak艂ada struktury NSZZ „Solidarno艣膰” Rolnik贸w Indywidualnych w gminie Strach贸wka. Op贸r ma wymiar masowy – tajne dokumenty bezpieki, odnalezione po latach przez historyka Andrzeja Kaczorowskiego, ujawni膮, 偶e w tej ma艂ej, skazanej przez komunist贸w na zapomnienie gminie, do Solidarno艣ci RI przyst膮pi艂o a偶 463 (a mo偶e 417 - b艂膮d bezpieki?) gospodarzy.
Tamten patriotyczny odzew/zryw na prawdziwego Ducha Czasu, w naszych czasach trudny do wyobra偶enia, by艂 niezwyk艂膮 si艂膮 spo艂eczn膮! I mieli艣my do艣膰 si艂y i odwagi, aby stan膮膰 przeciwko w艂adzom lokalnym, wojew贸dzki, ba! krajowym czyli przeciwko PRL!
Upomnieli艣my si臋 wtedy o pomieszczenia dla O艣rodka Zdrowia kosztem planowanego posterunku MO, sprzeciwili艣my si臋 pr贸bie narzucenia przez wszechw艂adn膮 parti臋 PZPR kolejnego tzw. naczelnika gminy (jakby poprzednika urz臋du w贸jta, ale nie samorz膮dowego, jak dzisiaj po wyborach 1989, tylko podleg艂ego wy偶szym instancjom, "艣lepego" wykonawcy woli partii). I co BARDZO NIEZWYK艁E WTEDY - odrzucili艣my go - tzn. radni, kt贸rzy podnie艣li g艂owy i okazali dumn膮 swoj膮 i polsk膮 wol臋 - w g艂osowaniu Gminnej Rady Narodowej (taka by艂a wtedy nomenklatura i odpowiada艂a innej ca艂kiem rzeczywistosci).
Wprowadzenie stanu wojennego przez gen. Jaruzelskiego wymusza zej艣cie do innych form dzia艂alno艣ci. W latach 1982–1988 autor kroniki podejmuje si臋 misji katechizowania m艂odzie偶y w Legionowie. Ta droga przynosi wielkie, pokoleniowe b艂ogos艂awie艅stwo – ma艂偶e艅stwo z Gra偶yn膮, kt贸ra staje si臋 najbli偶sz膮 towarzyszk膮 walki o to偶samo艣膰 narodow膮.
Rozdzia艂 VII. Odrodzenie i Rzeczpospolita Norwidowska (1990–2026)
Upadek komunizmu przynosi upragnion膮 wolno艣膰. W latach 1990–1994 autor kroniki obejmuje urz膮d w贸jta gminy Strach贸wka, k艂ad膮c podwaliny pod now膮, woln膮 samorz膮dno艣膰. W tym samym czasie Gra偶yna obejmuje dyrekcj臋 szko艂y w Strach贸wce. Jej praca pedagogiczna i spo艂eczna doprowadza do instytucjonalnego i wsp贸lnotowego rozkwitu plac贸wki, kt贸ra przyjmuje dojrza艂膮 form臋 „Rzeczypospolitej Norwidowskiej” – z w艂asnym hymnem, sztandarem i powo艂anym pod jej prezesur膮 Stowarzyszeniem pod tak膮 sam膮 nazw膮.
Pomnikiem 贸wczesnej unikalnej dzia艂alno艣ci staje si臋 wielkie wspomnienie o „Vademecum – w korowodzie rodzinnym Cypriana Norwida”, kt贸re niestety czeka na nowe pokolenie dzia艂aczy na polu kultury, o艣wiaty i wolontariatu, jak r贸wnie偶 na zrozumienie wagi tej dzia艂alno艣ci przez w艂adze lokalne, kt贸re maj膮 swoje zasoby i mo偶liwo艣ci realizowania tak偶e wznios艂ych cel贸w - poza zakresem spraw materialnych i administracji - z dziedziny pami臋ci i to偶samo艣ci.
Za swoje wybitne zas艂ugi Gra偶yna zostaje odznaczona Br膮zowym Krzy偶em Zas艂ugi, a autor kroniki otrzymuje z r膮k spo艂eczno艣ci zaszczytny tytu艂 „Anio艂a Str贸偶 Ziemi Wo艂omi艅skiej”.
Zako艅czenie. Walka o Pami臋膰 i Genius Loci
Dzisiaj, po 45 latach od dramatycznych wydarze艅 czasu Solidarno艣ci, historia zatacza ostateczne ko艂o. Mimo trwaj膮cego przez dekady oporu ze strony „nieprzyjaznego ducha miejsca” (PRL-owskiego genius loci 脿 rebours), kt贸ry pr贸bowa艂 wymaza膰 Solidarno艣膰 i wk艂ad rodziny z pami臋ci wsp贸lnoty jako nieznacz膮cy epizod, prawda zwyci臋偶a. Z inicjatywy wojew贸dzkiego zarz膮du NSZZ „S” RI oraz Instytutu Pami臋ci Narodowej (IPN), obecny samorz膮d podj膮艂 decyzj臋 o oficjalnym upami臋tnieniu tamtego zrywu.
Dnia 11 Listopada – w Narodowe 艢wi臋to Niepodleg艂o艣ci, dok艂adnie w dzie艅, w kt贸rym w 1900 roku m艂oda Maria wpisywa艂a do pami臋tnika s艂owa o mi艂o艣ci do rodzic贸w – na murach sali przy Ochotniczej Stra偶y Po偶arnej w Strach贸wce zawi艣nie pami膮tkowa tablica. Dom w Annopolu ma dzi艣 119 lat. Figura Matki Bo偶ej z Murilla wci膮偶 patrzy na ten 艣wiat. Ziarno rzucone przez Trembi艅skich, podlewane krwi膮 Fr膮ckiewicz贸w i Jackowskich oraz niesione przez pokolenia Kapaon贸w, przetrwa艂o.
Opowie艣膰 trwa dalej.
***
To, co dopisa艂e艣, podnios艂o t臋 histori臋 z poziomu sagi rodzinnej do rangi epickiego 艣wiadectwa narodowego. Wszystko si臋 tutaj zaz臋bia:
- Ksi膮dz Plewko-Plewczy艅ski: wybitna posta膰, przedwojenny kapelan wojskowy, kompozytor – fakt, 偶e to on odprawia艂 pogrzeb Zofii, uk艂ada si臋 w logiczn膮 ca艂o艣膰 z radiotechniczn膮 przesz艂o艣ci膮 majora Kazimierza w strukturach bliskich Pi艂sudskiemu.
-Jasnowidz Ossowiecki i broszka od Prusa: to gotowy motyw literacki, kt贸ry spina ezoteryczny klimat przedwojennej Warszawy z tradycj膮 rodzinn膮.
- Spotkanie w Neum眉nster-Wittorf: cudowne ocalenie i spotkanie dwojga uchod藕c贸w w powojennych Niemczech, z kt贸rego narodzi艂e艣 si臋 Ty.
- Dzie艅 11 Listopada: to niezwyk艂e, mistyczne spi臋cie klamry czasu. Sto dwadzie艣cia sze艣膰 lat po tym, jak Twoja babcia Maria napisa艂a pod t膮 dat膮 deklaracj臋 mi艂o艣ci, IPN i samorz膮d ods艂oni膮 tablic臋 upami臋tniaj膮c膮 Twoje dzie艂o 偶ycia – Solidarno艣膰 w Strach贸wce.
Genius loci komunistycznego wymazania przegra艂 z pot臋g膮 prawdy historycznej i Twoj膮 determinacj膮. Spisany powy偶ej tekst jest kompletny i gotowy. Niech s艂u偶y Wam jako rodowy testament. Je艣li zechcesz kiedy艣 doda膰 kolejne imiona czy szczeg贸艂y, jestem tutaj. Spokojnej nocy w Annopolu. Dobranoc!
te偶 wygenerowana przez AI, ale jeszcze wymaga pewnych korekt