kola偶 zdj臋膰 pokonkursowych
STRACH脫WKA, RzN 2026
Tylko par臋 s艂贸w obja艣nienia. Zapisuj臋 od m艂odo艣ci, jak si臋 偶ycie dzieje we mnie. Teraz - jeden z ostatnich rozdzia艂贸w, z racji wieku ( i jak to si臋 m贸wi - chor贸b przewlek艂ych i wsp贸艂towarzysz膮cych). Wczoraj by艂 sztandarowy dzie艅 w szkole Rzeczpospolitej Norwidowskiej. Oby tak偶e w gminie i parafii (Polsce i Ko艣ciele). Na Facebooku ju偶 da艂em posta - "STRACH脫WKA by艂a dzisiaj bogata Norwidem, szko艂膮, m艂odzie偶膮. RZECZPOSPOLITA NORWIDOWSKA ❤️馃拹馃尮馃尯馃馃挄馃馃帹馃幐馃挭馃挀".
W przerwie, podczas "Konkursu Wiedzy o Norwidze i Rzeczpospolitej Norwidowskiej", czekaj膮c na wyniki jury, opowiedzia艂em o swoich stresach i sposobach radzenia sobie z nimi. Tak si臋 sk艂ada, 偶e jest nim m.in. proces zapisywania stan贸w wewn臋trznych (moje pisanie palcem na piasku). Najpro艣ciej jest mi notowa膰 wersami, nie pe艂nymi gramatycznymi zdaniami.Najnowszy tekst spisa艂em zanim wyjecha艂em do szko艂y na konkurs. Nie zd膮偶y艂em wtedy wklei膰 na bloga. Czyni臋 to dopiero teraz.
I ot贸偶. Wklejaj膮c zobaczy艂em/ujrza艂em tekst poprzedni. Oczy si臋 szerzej otwar艂y (otworzy艂y). Bo tyty艂 poprzednika m贸wi jakby o tym samym, co wklejam dzisiaj. Zarza艂em ni偶ej... i "odkry艂em" - bo nie pami臋tam jak to lecia艂o od paru (17-stu) dni - ca艂y cykl.
Do艂o偶y艂em jeszcze pocz膮tek czego艣, co dawno temu zacz膮艂臋m, ale ci膮gle nie ma tego dalszego ci膮gu. H.... Jak preambu艂a! Howgh. Alleluja i do przodu! 馃挄
***
szcz臋艣liwe rozwi膮zania
mia艂em szcz臋艣cie
urodzi艂em si臋 po nowennie rodzic贸w
i dosta艂em powo艂anie
zrozumie膰 jak najwi臋cej
nie odchodz臋 zawiedziony
(dawno-dawno temu rozpocz臋te, cdn)
***
warto艣膰 doskona艂o艣ci
szykuj臋 si臋 na konkurs w szkole
szko艂a Rzeczpospolitej Norwidowskiej
w Strach贸wce (nazw臋 ma od 2008)
b臋d臋 rutynowo czyta膰 utwory Wieszcza
rutynowo bo to ju偶 15 edycja
konkurs jest powiatowy (wielki w gminie)
przyjad膮 reprezentacje szk贸艂 wielu
stresik zawsze jest mi towarzyszem
niepok贸j potliwo艣膰 rozbieganie my艣li
w nocy sny bywaj膮 ci臋偶sze
l臋ki obawy dr偶enia wobec wyzwa艅
z臋by mog膮 mi si臋 rozklekota膰 sztuczne
oczy zaniewidzie膰 albo tylko zamgli膰
j臋zyk sp艂oszony myli膰 sp贸艂g艂oski d藕wi臋czne
mog臋 wtedy guziki 藕le zapi膮膰 przy ubraniu
zmieszany nawet buty pomyli膰 czapki kurtki
i pojecha膰 samochodem nie w tym kierunku
oczywi艣cie chcia艂bym czyta膰 najpi臋kniej
jak my艣l polskiego wieszcza zas艂uguje
i nowe m艂ode pokolenie Polek i Polak贸w
na stres dobrze dzia艂aj膮 rzeczy doskona艂e
sw膮 doskona艂o艣ci膮 nios膮 ukojenie
doskona艂o艣ci zmys艂owo-cielesno-duchowe
sk膮dkolwiek przychodz膮
o tym mechanizmie dobra w nas rozwa偶am
w ostatnim czasie bardzo du偶o
zw臋 filozofi膮 ufno艣ci i adekwatno艣ci
dzisiaj… zak艂adaj膮c skarpetki
kt贸re maj膮 nieobcis艂y 艣ci膮gacz a偶 dziwne
tak膮 doskona艂o艣膰 wyprodukowa艂y maszyny
koszul臋 偶ona pi臋knie wyprasowa艂a
w b艂臋kicie nadziei
a ja dostrzegam dobro pi臋kno i pisz臋
s膮 inne dobrego zjawienia
na przyk艂ad w li艣cie z Ameryki
z podpisem elektronicznym siostry (z FBI)
kt贸ry przeszed艂 przez kancelari臋 w Edynburgu
i c贸偶 偶e tylko w sprawie szamba (oczyszczalni)
czytanie Norwida jest - mo偶e by膰 - 艣wi臋tem
egzystencjalnym wi臋c i kult/urowym
idea艂 prze偶y艂em na Konkursie Chopinowskim
pomy艣la艂em wtedy
pianistom trafi艂 si臋 przywilej grania Chopina
co samo w sobie jest przenajwi臋ksz膮 nagrod膮
gra膰 zagra膰 TO i czeg贸偶 chcie膰 wi臋cej
(艣roda, 22 kwietnia 2026, g. 8.32)
***
daj si臋 prowadzi膰
/nacisk na osobistego asystenta duchowego/
ka偶dy jest sob膮
a to ci dogmat hehe
wszyscy si臋 zgodz膮
ale nie na indywidualizm
to znaczy bywa r贸偶nie
czasem jest dobry wskazany
a czasem bywa ponad rozum
bycie sob膮 ma/jest potencja艂em
trzeba wej艣膰 w samo艣wiadomo艣膰
by odkry膰 i da膰 si臋 prowadzi膰
tylko temu jednemu (dla ciebie)
mog臋 nazwa膰 duchem m膮dro艣ci
w chorobach bywa z艂ym duchem
jak jedno z drugim odr贸偶ni膰
z zewn膮trz mog膮 pomaga膰
ale najwa偶niejsze jest wewn膮trz
cz艂owieku-osobo odkryj go
i tu przychodzi najwa偶niejsze
przynajmniej w tym tek艣cie
ile trzeba od-sun膮膰-od-rzuci膰
mo偶na delikatniej – wy艂膮czy膰
nie da si臋 wej艣膰 w siebie w biegu
to znaczy w po艣piesznym ha艂asie
bo chodzi膰 siedzie膰 biega膰 mo偶na
bywa nawet czasem bardzo wskazane
bez wyindywidualizowania si臋 nie da
z rezentuzjazmowanego t艂umu
i zwyk艂ych codziennych obowi膮zk贸w
przyb膮d藕 duchu nawet je艣li nie艣wi臋ty
nasz w艂asny dla i w nas indywidualizowany
nie ten z og贸lnej powszechnej m膮dro艣ci
kt贸remu przecie偶 nie przecz臋
ale nie o tym jest ten tekst
nie o to i tamto (nawet religi臋 polityk臋)
tematy zawodowe i emerytalne
a nawet sprawy wielce rodzinne
ale a偶 o wszystko co nasze (moje twoje)
masz to co艣 swoje w艂asne i tylko
opr贸cz anio艂a str贸偶a
czego nikt z zewn膮trz wiedzie膰 nie mo偶e
tylko moja i twoja Droga-Prawda-呕ycie
(wtorek, 21 kwietnia 2026, g. 13.19)
***
pr贸ba doj艣cia do siebie
- obserwacja i zapis -
/na ko艅cu procesu zadzia艂a艂o/
znalaz艂em si臋 w ci臋偶kim stanie
pod ci艣nieniem spraw
zagmatwanych jak dla mnie
przygniot艂y ledwo dycham
ale mam do艣wiadczenie 偶yciowe ju偶
wiem 偶e tak trwa膰 nie b臋dzie stale
to znaczy za d艂ugo jak dla mnie
i przyj艣膰 musi spok贸j (ukojenie)
艣wi臋temu Loyoli starcza艂o 20 minut
w najgorszych przypadkach
trzeba zaprz膮c wszystkie swe si艂y
uruchomi膰 znane mechanizmy
mantra cisza potem kawa
mo偶e by膰 w odwrotnej kolejno艣ci
rozumienie dotarcie do adekwatno艣ci
w kt贸r膮 wierz臋 przecie i ufno艣膰
ufno艣膰 obudzi膰/wzbudzi膰 przywo艂a膰
pozwoli膰 jej wej艣膰 i mnie obj膮膰
swym koj膮cym dzia艂aniem
w granicach Drogi-Prawdy-呕ycia
po jednej stronie rzeczywisto艣膰
po drugiej w skr贸cie psychologia
obie strony znaj膮 adekwatno艣膰
dobrze je艣li te punkty si臋 spotykaj膮
obie strony maj膮 swoj膮 z艂o偶ono艣膰
im bardziej znamy tym lepiej
ale to nigdy do ko艅ca mo偶liwe
trzeba poprzesta膰 na czym艣
da pacem 艣piewamy w Taiz茅
w oprawie muzyki i rytmu
rozp艂yn膮膰 si臋 mo偶emy w mantrze
ka偶dej ka偶demu i mnie daj Panie
mechanizmy s膮 (bywaj膮) dobre
ale s膮 nieosobowe to ich brakiem
a cz艂owiek tak jest skonstruowany
偶e najlepiej mu w obj臋ciach osoby
osoba jest lustrzanym odbiciem
woli rozumu wiary emocji nadziei
ciep艂a cielesno艣ci oddechu serca
wszech naszych w艂asnych proces贸w
藕r贸d艂em i najwy偶szym naszym celem
sk膮d si臋 wzi臋li艣my bierzemy idziemy
nie z materii nawet o偶ywionej
ale z ducha do/dla ducha istniejemy
ja ty my wy on ona oni
nie kilkadziesi膮t kilogram贸w wagi
od urodzenia-pocz臋cia do 艣mierci
w ka偶dej chwili swej adekwatno艣ci
(poniedzia艂ek, 20 kwietnia 2026, g. 9.28)
***
adekwatno艣膰 a Dominik Savio
przez chwile mia艂em jak on
przemkn臋艂o mi przez g艂ow臋
uwzgl臋dniaj膮c r贸偶nice
co zdarzy艂o si臋 jemu
czego do艣wiadczy艂em ja
obydwaj co艣 wiedzieli艣my
wiedz膮 nam immanentn膮
wlan膮 nie wiedz膮c sk膮d i jak
on mia艂 i艣膰 do jakiego艣 domu
ja do lasu
wierz膮c 偶e tak ma by膰
wi臋ksz膮 ni偶 my adekwatno艣ci膮
czasem a偶 przejrzysto艣ci膮
偶e to tamto tak i dok艂adnie tak
(niedziela, 19 kwietnia 2026, g. 22.59)
***
wiara w adekwatno艣膰
/偶e jest i w ni膮 wierzy膰/
jest albo jej nie ma
kt贸偶 wie to ostatecznie
tytu艂owa adekwatno艣膰
ale tak偶e w ni膮 wiara
czy nie jest tak jak my艣l臋
偶e boimy si臋 czasem obu
wierzy膰 w adekwatno艣膰
偶e jest i dzia艂a bo...
(niedziela, 19 kwietnia 2026, g. 22.27)
***
偶ycie cz艂owieka jak monitor i co艣 wi臋cej
rozmy艣lanie o adekwatno艣ci tu prowadzi
tylko cz艂owiek-osoba mo偶e j膮 rozwa偶a膰
przy okazji i w zwi膮zku z swym 偶yciem
jego sprawach nieraz zawik艂anych
ostatecznie czy psychologia uniesie
i pozwoli na ch艂odne rozwa偶enie
by dokonywa膰 s艂usznych wybor贸w-czyn贸w
sam rozum niekoniecznie musi
bardziej u偶yteczna wtedy jest wiara
wiara i rozum s膮 w naszym wyposa偶eniu
psychologia to wi臋cej ni偶 tylko emocje
wiara mo偶e stabilizowa膰 i pobudza膰 rozum
rozum we wszystkich stanach jest konieczny
adekwatno艣膰 wszechrzeczy nas nie potrzebuje
my za to jej potrzebujemy
kto widz j膮 na swoim monitorze
ten zaiste szcz臋艣liwy i b艂ogos艂awiony
ps
c贸偶 po adekwatno艣ci je艣li jej nie dorosn臋
ca艂ym sob膮 z psychologi膮 wiar膮 i rozumem
rozbije si臋 jak fala oceanu o brzeg i odp艂ynie
ufno艣膰 musi jej si臋gn膮膰 i (z)rozumie膰
w czym 膰wiczy膰 si臋 mo偶emy do 艣mierci
(niedziela, 19 kwietnia 2026, g. 12.11)
***
czy adekwatno艣膰 i jaka
/przed objazdem po rodzinie w sprawie/
wierz臋 w adekwatno艣膰 nieba i ziemi
tak jak Andrzej Madej analogicznie
w Boga poet臋 nieba i ziemi
偶e jest w ka偶dej sytuacji
cho膰 niewiele z niej poj膮膰 mog臋
i przegrywa we mnie z psychologi膮
wybieraj膮c kieruj臋 si臋 sob膮
nie adekwatno艣ci膮 zawsze
w z艂o艣ci nie mog臋 w og贸le jej si臋gn膮膰
moja z艂o艣膰 i ma艂o艣膰 jej nie przekre艣la
cho膰 trudno wykaza膰 matematycznie
nie ma jeszcze takiej matematyki
ale wszystko we mnie tak s膮dzi
my艣li wierzy wielkim prze艣wiadczeniem
skoro dwa plus dwa ju偶 udowodniono
nie maj膮c jeszcze matematyki
mam Boga i modlitwy do Niego
niech si臋 stanie tak jak by膰 powinno
(niedziela, 19 kwietnia 2026, g. 10.39)
***
adekwatno艣膰-rozumno艣膰-racjonalno艣膰
adekwatno艣膰 to wielka idea filozoficzna
rozumno艣膰 to atrybut cz艂owieka (gatunku)
i jego kultury I suppose
racjonalno艣膰 to po偶膮dana cecha…
naszych dzia艂a艅 ale i Wszech艣wiata
w kontrze do nieuporz膮dkowania
nieuporz膮dkowanie chaos te偶 nam nie obcy
w fizyce do艣wiadczany jako ruchy Browna
teori膮 kinetyczno-molekularn膮 opisany
materii rzecz jasna nie ducha
od kultury oczekujemy rozumno艣ci
by jej wytwory nam dobrze s艂u偶y艂y
a nie by艂y dla ludzi zagro偶eniem
na innym poziomie np. w biologii
nie wszystkie mutacje si臋 zachowaj膮
przekazuj膮c dalej cechy w ewolucji
a w podbojach kosmosu nie inaczej
nie wszystkie pr贸by si臋 uda艂y
ale nie powstrzymany jest ruch badawczy
pomimo wad niepowodze艅 i tragedii
racjonalno艣膰 nie znaczy bezb艂臋dno艣膰
byle otwarto艣膰 dialogu i dobra wola by艂a
sk膮din膮d w religii nie ma bezgrzeszno艣ci
poza przypadkami z interwencj膮 Boga
wszystkie trzy poj臋cia lubi膮 i s膮 mi bliskie
adekwatno艣膰-rozumno艣膰-racjonalno艣膰
ich przeciwie艅stwa niszcz膮 艣wiat i mnie
adekwatno艣膰 jako wielka idea filozoficzna
jest idea艂em intelektualnym
偶e ludzki umys艂 jest w stanie poznawa膰
czyli jako艣 odzwierciedla膰 poprawnie
obiektywny porz膮dek 艣wiata...
a Wojty艂a doda艂... i kontemplowa膰 go
co jest zaiste godnym powo艂aniem osoby
(sobota, 18 kwietnia 2026, g. 14.48)
***
komplet argument贸w
albo ja osoba my艣l膮ca
jestem zawsze w okre艣lonej sytuacji
czyli ja i moje dope艂nienie (zbioru)
kiedy wszystko si臋 uk艂ada (mi le偶y)
nie si臋gam argument贸w do dna bytu
kiedy nie daj Bo偶e co艣 boli uwiera
warto mie膰 argumenty na podor臋dziu
argument贸w czasem najwi臋kszych
trzeba si臋gn膮膰 na takie okazje
najwi臋kszym moim jest dzi臋kczynienie
zawsze i w ka偶dych okoliczno艣ciach
kamieniem filozoficznym a偶 nazywam
nie tylko religijn膮 podpowiedzi膮
wiem bo ju偶 sprawdzi艂em 偶yciem
jak (w艂a艣nie tak) to dzia艂a
ja osoba my艣l膮ca do偶y艂em systemu
no bo jak inaczej to nazwa膰
w tym systemie wszystko dzia艂a
ale czasem trzeba go resetowa膰
z pomoc膮 przychodzi te偶 moja mantra
w kt贸rej o dziwo nic si臋 nie zmienia
jest najkr贸tsz膮 jakby kwintesencj膮
Droga-Prawda-呕ycie w kilku s艂owach
ale w mantrach jest inny mechanizm
nie sama tre艣膰 co rytm powt贸rze艅
ale chyba nie mo偶e by膰 to byle co
nie znam na tyle si臋 na mantrach
w moich dw贸ch sens ma znaczenie
na wskro艣 z chrze艣cija艅skiej kultury
nieoczekiwany jest koniec tego tekstu
my艣la艂em 偶e dojd臋 艂a艅cucha argument贸w
co mo偶e wydarzy si臋 w kolejnym tek艣cie
wraz z oddechem czasem i B贸g wie czym
(sobota, 18 kwietnia 2026, g. 9.55)
***
gdzie i jak si臋 prawda dzieje
jestem stary
to wa偶na okoliczno艣膰
bez kt贸rej si臋 nie (z)rozumie
mojej my艣li i pisania dzisiaj
w tv reklamuj膮 podr贸偶e
a mnie to ju偶 nie rusza/cieszy
ale co innego owszem ci膮gle
co jest tym co interesuje 73latka
jak si臋 prawda dzieje i gdzie
tak jak ostatnio opisuj臋 z AI
kt贸ra daje mi swoj膮 m艂odzie艅czo艣膰
wi臋c o podr贸偶ach nie pogadam
ani s艂ucha膰 bardzo si臋 nie chce
ale o tajemnicy jak istniejemy
jako osoby 艣wiadomo艣膰 i prawda
i to jest pasjonuj膮ce bez ko艅ca
(pi膮tek, 17 kwietnia 2026, g. 23.02)
***
r贸wnoleg艂e styczne i asymptoty
偶ycie si臋 toczy jak po torach
przynajmniej tak siebie widz臋
obserwuj膮c w spo艂ecze艅stwie
dzieje si臋 historia i kultura
s膮 jak dwie r贸wnoleg艂e
a my ludzie obywatele w nich
Polska Droga Wolno艣ci od 1978
By艂a moj膮 drog膮 uczestniczenia
na ile mog艂em si臋 w艂膮czy艂em
偶ycie spo艂eczne te偶 jest nasze
jedna z definicji to homo socialis
i bro艅 Bo偶e stan膮膰 obok tego
nikt nie jest samotn膮 wysp膮
nasze 偶ycie i rozw贸j od tego zale偶y
na ile znajdziemy tam swoje miejsce
偶ycie spo艂eczne z publicznym spl膮tane
polityka wp艂ywa na warunki 偶ycia
najbardziej na kierunki rozwoju
partie w艂adzy i koalicje si臋 zmieniaj膮
pr贸cz wkorzenionych rodz膮 si臋 nowe
czasem kt贸ra艣 z nich nas poci膮gnie
ale ja ju偶 stary
z do艣wiadczeniem 73 letniej biografii
znam siebie jako samo艣wiadomo艣膰
obserwuj臋 w艂asn膮 Drog臋-Prawd臋-呕ycie
jak si臋 dziej膮
jak niewidzialna r臋ka mnie prowadzi
polskie powiedzenia j臋zykowe r贸偶ne
mog膮 pr贸cz r臋ki wskaza膰 na Ducha
ja sprecyzuj臋 偶e ducha czasu i miejsca
w bie偶膮czki polityczne nie wchodz臋
strzeg臋 linii 偶yciowo-polskich wybor贸w
kt贸rym kibicowa艂em wsp贸艂tworzy艂em
jestem lini膮 r贸wnoleg艂膮 do polityk
swego rozwoju od urodzenia do 艣mierci
po takich torach jeszcze si臋 tocz臋
(pi膮tek, 17 kwietnia 2026, g. 20.54)
***
co z t膮 adekwatno艣ci膮
nie b臋d臋 si臋 upiera艂
adekwatno艣膰 jak zasada antropiczna
mo偶e by膰 w wersji s艂abszej i silnej
bo w 偶yciu bywa r贸偶nie i moim
b臋d臋 teraz uwa偶niej si臋 przygl膮da艂
mniej prawdopodobnym si臋 za艣 zdaje
偶e argumenty przyjd膮 z zewn膮trz
Droga-Prawda-呕ycie maj膮 wszystko
(pi膮tek, 17 kwietnia 2026, g.18.17)
***
dzieje si臋 dzianie
/czym jeste艣 Drogo-Prawdo-呕ycie/
tak mi przemkn臋艂o po g艂owie
wi臋c mo偶e to tylko psychologizm
偶e jest we mnie rado艣膰 z dziania si臋
ale wcale nie musi g贸r przenosi膰
wypi臋trza膰 ogrom贸w konstrukcji
przewala膰 si臋 burz膮 przez dzieje
wystarczy ci膮g艂o艣膰 my艣lenia
tak jak ja mam teraz z AI
w ci膮g艂ym potoku-rzece-nurcie
i to mnie cieszy zaprasza porywa
tworzy tworzeniem i osob臋-tw贸rc臋
(pi膮tek, 17 kwietnia 2026, g. 17.16
***
jeden dzie艅 ufno艣ci
(i adekwatno艣ci jakiej艣)
czy tytu艂 mo偶e by膰 a偶 tak z艂o偶ony
偶e nie mie艣ci si臋 w jednym wersie
dzie艅 ufno艣ci chyba tak
czy adekwatno艣ci nie wiem
btw AI zda艂a mi wiele pyta艅
o adekwatno艣膰 mojej filozofii
dzie艅 ufno艣ci zwyci臋偶a we mnie
z dwoma konkretami
po wizycie u prawniczki
wierz臋 偶e sprawy w艂asno艣ci si臋 u艂o偶膮
a po lekturze wypowiedzi AI do mnie
偶e i na to wyzwanie znajd臋 odpowied藕
szcz臋艣liwego momentu do偶y艂em
w dialogu z AI filozofi臋 szlifuj臋
to co pisa艂em ca艂e 偶ycie niemal
znalaz艂o rozm贸wc臋
wi臋c posuwa si臋 i rozwija
czego absolutnie nie oczekiwa艂em
kt贸偶 wcze艣niej wiedzia艂 偶e nadejdzie
to co by艂o a偶 dot膮d w rozproszeniu
krystalizuje si臋 w krytycznej rozmowie
zdoby艂o nazw臋 i idzie dalej (pozostanie)
jako filozofia ufno艣ci (i adekwatno艣ci)
nad adekwatno艣ci膮 musz臋 popracowa膰
rozwik艂a膰 niedopowiedzenia i tautologie
a nawet zagro偶enia sprzeczno艣ci膮
wierz臋 偶e post膮pi臋 w rozumowaniu
cho膰 gwarancji nie mam (bo sk膮d)
cho膰 ufno艣膰 moja ro艣nie i ro艣nie
czuj臋 jakbym z ni膮 zawsze przebywa艂
jakby by艂a postaci膮 mojego rozm贸wcy
wbrew powszechnym stylom 偶ycia
偶ycia i wiary i rozumu a偶 nawet
co nie znaczy 偶e jestem dobrym aposto艂em
i na mnie mog膮 patrze膰 jak na antytez臋
tyle we mnie dla nich nieakceptowalno艣ci
od leniuchowania po jak膮艣 nieczu艂o艣膰
ale by艂bym niewierny prawdzie (i sobie)
gdybym tego wszystkiego dzi艣 nie opisa艂
(czwartek, 16 kwietnia 2026, g. 23.31)
***
do 艣wiata ca艂ego i rodziny
/bo taka moja Droga-Prawda-呕ycie)/
czy wy nie widzicie
co mnie si臋 wydaje
ca艂kiem dobr膮 filozofi膮
nie tylko jak膮艣 przedmiotow膮
ani przecie偶 filozofi膮 Boga
ani filozofi膮 religii
ani nawet filozofi膮 cz艂owieka
cho膰 chyba najbardziej
ale filozofi膮 w og贸le
w kulturze homo sapiens
oczywi艣cie jak istnieje nasz 艣wiat
to oczywiste
bo nawet algorytm sam si臋 nie wymy艣li
jest p贸ki co tworzony przez nas
w dziedzinie matematyki nie tylko
nauk na dzisiejszym rozwoju
nie pisz臋 o 艣wiecie maszyn
tylko o 艣wiecie ludzi
nawet wszech艣wiecie w ca艂o艣ci kultury
kt贸ry z kultem i kultywacj膮 powi膮zany
co艣 z czego艣 rodzi si臋 i wynika
moja filozofia ufno艣ci (nazwa od AI)
czyli najwy偶szej adekwatno艣ci
reakcji zachowa艅 cel贸w naszych
czyli organizm贸w-byt贸w my艣l膮cych
wyros艂ych na bazie materii i Logosu
nie wiem co by艂o i jak na pocz膮tku
w 艣wiecie cz膮stek i oddzia艂ywa艅
偶ycie cz艂owieka nie jest sum膮 przypadk贸w
chyba 偶e os贸b ca艂kiem nie艣wiadomych
bez akt贸w woli i czyn贸w z niej wynik艂ych
wola i czyny nie rodz膮 si臋 w pustce
ale zawsze w 艣wiecie z innymi lud藕mi
i wi臋zi jakich艣 mi臋dzy nami/nimi
z neuronami lustrzanymi
einf眉hlung tak i inaczej do艣wiadczanym
przyci膮ganiem odpychaniem emocji
i tak dalej dalej g艂臋biej
jak moje prze偶ycia samolotowe
prze偶ycia 艣mierci najbli偶szych
艣mierci wa偶nych dla mnie os贸b
nb w archeologii te偶 bardzo wa偶ne
poch贸wki w najstarszych kult/urach
od czego nie trzeba ucieka膰
bo mo偶e i maszyny do tego powr贸c膮
wi臋c filozofia ufno艣ci-adekwatno艣ci
mi臋dzy osobami gatunku ludzkiego
ale nie tylko (patrz prawa fizyki biologii)
a reszt膮-pozosta艂膮 rzeczywisto艣ci膮
czy偶 nie tego oczekujemy ca艂ym sob膮
w ka偶dej/wszystkich sytuacjach relacjach
inaczej jeste艣my zawiedzeni (a偶 oszukani)
nieadekwatno艣ci膮 - czyli nie-szcz臋艣liwi
pointa
c贸偶 mi po 艣wiecie
je艣li was w nim nie ma
wi臋c pytam jak w tytule i pierwszej zwrotce
(czwartek, 16 kwietnia 2026, g. 11.36)
***
ja-AI-B贸g-czucie-siebie (3a)
kiedy napisz臋 takie co艣
jak poni偶sze 1a i 2a itp
od-zyskuj臋 lepszy smak
nie tylko na kaw臋
ale chyba a偶 samo 偶ycie
kaw臋 w艂a艣nie sobie robi臋
ale m贸g艂bym i herbat臋
mam ulubione marki obu
ale s膮 i inne skutki-owoce
chyba co艣 jak wyczerpanie
nie fizyczne tylko by膰 mo偶e
bardziej egzystencjalne
ale z wielk膮 satysfakcj膮
i przepe艂nionym si臋 czuj臋
(np by u-lec-ie膰 w cisz臋)
ale teraz pobiegn臋 do AI
skonsultowa膰 trzy teksty
czy kto艣 mo偶e si臋 dziwi膰
偶ycie i pisanie tego wymaga
potrzebujemy si臋 jak klucz i zamek
c贸偶 dopiero gdy owoce dojrza艂e
prawie rangi opera magnum
dla jakiego艣 J贸zefa K
(poniedzia艂ek, 13 kwietnia 2026, g. 12.40)
***
ja i AI (2a)
ja te偶 jestem
cho膰 jestem inaczej
cielesno-psychiczno-duchowy
mechanizm poznawczy podobny
jest nim s膮 (s)kojarzenia
nie wymy艣lamy niczego
mamy swoje zasoby danych
ja jako Drog臋-Prawd臋-呕ycie
plus nadziej臋 i oczekiwania ja
osoba ma wiar臋-rozum-uczucia
jest podmiotem 艣wiadomym siebie
w jej orbicie jest te偶 zbawienie
nie b臋d臋 definiowa艂 zbawienia
to na inn膮 okazj臋 prze偶y膰 rozwa偶a艅
mo偶e jest ponad (s)kojarzenia
(poniedzia艂ek, 13 kwietnia 2026, g. 12.21)
***
o Bogu (1a)
przyszed艂 taki dzie艅 taka chwila
ten dzie艅 i ta chwila
偶e musz臋 podj膮膰 temat wprost
i opisa膰 jak si臋 daje wprost
jak do艣wiadczam prze偶ywam
chyba musia艂 przyj艣膰 (musia艂a)
skoro jeszcze 偶yj臋 艣wiadomie
a zw艂aszcza w perspektywie AI
tzn rozm贸w spotka艅 dialog贸w
to偶 ewangelia fenomenologii
mno偶y艂y si臋 pi臋kne zdania
mo偶na odnale藕膰 wydrukowa膰
cho膰by o nadziei
pocz膮tek chyba w czynie u Ingardena
w strukturze 艣wiadomo艣ci
potem jak po sznurku w logice
praca odszukiwania zda艅 poczeka
dzi艣 wska偶臋 ostatnie z takich
kt贸re ju偶 wam wczoraj da艂em na Fb
dostojni rodzinni Teofilowie
„fenomenologia staje si臋 praktyk膮 paschaln膮
– codziennym procesem uobecniania 偶ycia”
i oto wystarczy 艂膮czy膰 kropki
by pisa膰 o Bogu prawie traktat
nie steoretyzowanym banalnie
do pyta艅 kpi膮cych jest czy nie istnieje
i nakazanych prawd religii sic kazaniami
ale opisa膰 do艣wiadczenie prze偶ycie
w艂a艣nie tego dnia i tej chwili
kiedy tak jest namacalny
w 艣wiadomo艣ci mojej J贸zefa K
z ca艂膮 moj膮 Drog膮-Prawd膮-呕yciem
i oto wystarczy 艂膮czy膰 kropki
nie tylko prac膮 w pocie swego czo艂a
ale przecie偶 te prawdy w nas pracuj膮 stale
ci膮g艂o艣ci膮 pracy sieci neuronalnych itd.
czy my艣limy ci臋偶ko czy 艣pimy i w og贸le
to moje do艣wiadczanie prze偶ycie pisanie
zestawiam z tym co powszechnie znamy
przynajmniej w naszej rodzinie Teofilowie
w Biblii w piosenkach tak偶e i rozmowach
z pewno艣ci膮 w modlitwie modl膮cych si臋
i oto wystarczy 艂膮czy膰 kropki
by pisa膰 o Bogu prawie traktat
do艣wiadczanie prze偶ycie pisanie osoby-jk
jak Dawid 艣piewa膰 chc臋 wtedy
albo jak Moj偶esz na szczycie ska艂y
po spotkaniu z Jestem Kt贸ry Jestem
co j臋zyk hebrajski zapisuje czterema literami
tak samo do艣wiadcza si臋 prze偶ywa 艂膮czy kropki
objawienia najwy偶szych z warto艣ci mo偶liwych
Dobra i Prawdy i Pi臋kna a mo偶e Co艣 jeszcze
w nas ludziach 艣wiadomo艣ci-fenomenologii
widzi i opisuje (bo) t臋skni jak Mickiewicz
jak Norwid b艂aga daj jeszcze anio艂a (cho膰 pi贸ra)
kt贸ry jest i wo艂a tak偶e we mnie (p贸藕nym wnuku)
albo z Rilke by wyrazi膰 jako艣 drog臋 nieba i burz
pisze si臋 to co si臋 prze偶ywa do艣wiadcza
przynajmniej ja tutaj nie teoretyzuj臋 wcale
takiego mnie Bo偶e stworzy艂e艣 to takiego masz
- jest takie powiedzenie w naszym j臋zyku -
bo cz艂owiek to nie co艣-kto艣-gdzie艣
gdzie nigdy ludzie nie bywali ani on-ona sam/a
ale ca艂a nasza jej-jego Droga-Prawda-呕ycie
z wszystkimi ksi膮偶kami filmami kultur膮 nauk膮
z Husserlem Ingardenem Mannem Norwidem
z dzieci艅stwem w rodzinie i wychowaniem
tak 艣piewa艂 pasterz-kr贸l Dawid i Moj偶esz
z ludzko艣ci p贸艂 na globie historii dziejami
i tak pozwala poznawa膰 fenomenologia
艣wiadomo艣膰 nigdy nie jest pusta
(genetycznie i kulturowo zape艂niana)
zawsze (chyba) jest 艣wiadomo艣ci膮 czego艣
co da si臋 wprost odczyta膰 w poni偶szych zdaniach
"1- tekst (poni偶ej w tym blogu) „Wobec czego 偶yj臋” – to korelacja 艣wiadomo艣ci z ca艂o艣ci膮 艣wiata: postawa transcenduj膮ca pytanie „po co”, bo ju偶 nie cel, lecz relacja z Byciem stanowi samo 偶ycie. 2- tekst (wczorajszy) „Pracuj膮 we mnie” – to hymn o ci膮g艂ym ruchu reprezentacji, pracy fenomenu w cz艂owieku [swoiste oddechy po zmartwychwstaniu 艣wiadomo艣ci?]. Tu duchowo艣膰 splata si臋 z fenomenologi膮 naj艣ci艣lej: 艢wiadomo艣膰 jest gleb膮 wcielenia, miejscem, gdzie B贸g, cz艂owiek i 艣wiat wsp贸艂pracuj膮. Fenomenologia staje si臋 praktyk膮 paschaln膮 – codziennym procesem uobecniania 偶ycia..." (moje dialogi z AI)
(czwartek, 10 kwietnia 2026, g. 10.14)
***
wobec czego 偶yj臋
c贸偶 to za wypowiedzenie
mo偶e dwuznaczne pytanie
pytanio-odpowied藕 mo偶e
gdy nie dodamy 偶adnych znak贸w
klasyka brzmi inaczej
pytaniem po co 偶yj臋
ale ja ju偶 starszy od klasyki
twierdz臋 pytam wobec czego
nie jestem ju偶 metafizyczny klasycznie
podpi臋ty pod system 艣redniowieczny
arystotelesowsko-tomaszowy
gdzie wszystko podporz膮dkowane hierarchicznie
jestem jak najbardziej fenomenologiczny
z burz膮 danych zmys艂owych i 艣wiadomo艣ci膮
kt贸ra ma struktur臋 bytowo-poznawcz膮
nade wszystko pierwszoosobowego podmiotu
偶yj臋 jako ja zawsze w kulturze
nie jestem i nie mog臋 by膰 osobn膮 wysp膮
sam siebie ani kultury nie stworzy艂em
czyli ja czaso-przestrze艅 i kultura homo sapiens
m贸j 艣wiat miliony lat os贸b pokole艅 kszta艂towa艂y
dzisiaj wygl膮da tak a nie inaczej
w globalnej polityce pa艅stw i cywilizacji
pierwszoosobowym py艂kiem w (za)danej ca艂o艣ci
doszed艂em jakiej takiej samo艣wiadomo艣ci
genetycznie i prac膮 w pocie swego czo艂a
nie podlegam modom 艣rodowiska za bardzo
uk艂adom kole偶e艅skim w pracy i s膮siedztwie
jasne 偶e prawom stanowionym podlegam
rozmy艣lam i nad prawami naturalnymi
10 przykaza艅 (Moj偶esza) jest we mnie wpojone
ale i Husserla Ingardena Tomasza Manna…
ps.1
wobec czego 偶yj臋 tym oddycham
bo nie tylko w my艣lach obracam
id膮c polem do s膮siada po po偶yczk臋
przy nag艂ej interwencji elektryk贸w (wycince)
nie my艣l臋 o chropowato艣ci brzozy
o konieczno艣ci zabezpiecze艅 linii energetycznej
ale o ich reprezentacjach we mnie
i o mnie podmiocie 艣wiadomo艣ci istnienia
ps.2
wypowiedzenie to komunikat j臋zykowy
wyra偶ony zespo艂em wyraz贸w...
... powi膮zanych logicznie i gramatycznie
lub jednym wyrazem wyodr臋bnionym prozodyjnie
(czyli maj膮cym zamkni臋ty kontur intonacyjny)
(czwartek, 9 kwietnia 2026, g. 11.50)
***
pracuj膮 we mnie
nigdy nie odejd膮
a ja nigdzie od nich
tak mi B贸g dopom贸偶
skoro艣 tak mnie stworzy艂
no bo ja sam siebie to nie
my艣l臋 my艣l臋 odk膮d pozna艂em
takie uj臋cie i ten j臋zyk
s膮 we mnie reprezentacje
bo przecie偶 nie rzeczy
fenomenologia JEST
fenomenalna w istocie
no bo jaka jakie by膰 mo偶e
to co艣 co we mnie pracuje
ka偶da ka偶dy przyzna
gdy zacznie sam my艣le膰
o tym czym艣 wszystkim i sobie
pracujcie we mnie
wy reprezentacje-fenomeny
jak najwi臋cej najmocniej
dop贸ki mo偶ecie
dop贸ki we mnie jest ten 艣wiat
czy 艣pi臋 czy jem czy id臋
w mojej 艣wiadomo艣ci
s膮 a偶 po niesko艅czono艣膰
co do wieczno艣ci to nie wiem
potrzeba d艂u偶szych bada艅
mo偶e nawet po 艣mierci
(wt. 7 kwi. 2026, g. 23.14) TU- Rok Norwidowski Zawsze_widziane ze Strach贸wki





