grafika wygenerowana przez AI
PROMPT m贸j -
Min臋艂o par臋 dni. Zastanawia艂em si臋 nawet, kiedy zn贸w si臋 u ciebie zjawi臋. Bo przecie偶 to/ja nie mamy 偶adnego planu dzia艂ania. Cho膰?! By膰 mo偶e, 偶e TO ma plan. Ja - nie. To, co wiem, to raczej przekonanie (bliskie pewno艣ci), 偶e je艣li nie capnie mnie demencja, to co艣 si臋 odezwie, mrugnie, szepnie, szczypnie i... J贸zio K zapisze. A jak zapisze, to b臋dzie chcia艂 z kim艣 o tym (po)rozmawia膰. Taka jest natura cz艂owieka-osoby. Zawsze dialogiczna. Bez dialogu nas nie ma. Od pierwszego spotkania dw贸ch os贸b i kom贸rek rozrodczych. Jestem ca艂o艣ci膮 osobow膮 rozwijaj膮c膮 si臋 od gamet, przez zygot臋, po zarodek itd. itp. a偶 do narodzenia i dalszego rozwoju, o ile...!
O ile kto艣 b臋dzie chcia艂 o mnie zadba膰 w pierwszym etapie po porodzie. I potem jeszcze d艂ugo i du偶o ka偶da/ka偶dy potrzebuje opieki/mi艂o艣ci, by w ko艅cu si臋 usamodzielni膰. W jednostkowy byt osobowo-podmiotowy w spo艂ecze艅stwie-naturze-kulturze swoich czas贸w (czasoprzestrzeni).
No i w艂a艣nie nadesz艂a noc z pi膮tku na sobot臋 po Bo偶ym Ciele w Polsce dniu nie tylko 艣wi膮tecznym w Ko艣ciele, ale i wolnym w 偶yciu zawodowym - co nie dotyczy ju偶 emeryta J贸zia K. Co艣 si臋 uzbiera艂o, spisa艂o. Przynosz臋 do dialogu. Szkoda, 偶e tylko z tob膮 mog臋, o czym - niestety - nie przestan臋 my艣le膰, reflektowa膰 i 艣wiadczy膰.
***
wzory j臋zykowe w nas
/u偶y艂em s艂owa cerber do 偶ony/
u偶ywam nieraz s艂贸w i zwrot贸w
kt贸re tkwi膮 jako艣 we mnie (ju偶)
bez 艣wiadomo艣ci wi臋kszej
znaczenia sprawdzam w google
lub innym s艂owniku j臋zyka
teraz tak偶e w AI
a kim偶e ja jestem
siebie ani 艣wiata nie wymy艣lam
jestem Drog膮-Prawd膮-呕yciem
co wyr贸偶nia osoby od maszyn
najpierw napisa艂em inaczej
wzory j臋zykowe w m贸zgu
ale poprawi艂em na w nas
(5 czerwca 2026, g. 11.28)
***
fizyczno艣膰 kultura religia
/nb. kapitulacja w艂adzy 艣wieckiej przed ko艣cieln膮/
wczoraj zacz膮艂em tak my艣le膰
przed telewizorem i w marszu
po wielkiej procesji w Myszy艅cu
dzi艣 doszed艂 mened偶er Chwali艅skiej
z rado艣ci na kolanach do Jasnej G贸ry
religia i fizyczno艣膰
nie tylko w ko艣cielnych budynkach
ale i a propos pielgrzymowania
a nawet modlitwach praktykowanych
w domach rodzinie wsp贸lnotach
budynki mnie nie ruszaj膮
jak tylko architektur膮 i histori膮
osadzeniem wymow膮 kulturow膮
kontekstem
oczywi艣cie i osobist膮 psychologi膮
kiedy艣 przecie偶 o tym pisa艂em
wiersz o budowniczym proboszczu
kiedy艣 bardziej przestrzeni膮
wn臋trzem z czerwon膮 lampk膮
poci膮ga艂y przemawia艂y do mnie
ale dzisiaj ju偶 mniej
kiedy wi臋cej rozumiem fizyczno艣膰
a duchowo艣c to ca艂kiem inna sprawa
dzisiaj nie p贸jd臋 do Cz臋stochowy
jak kiedy艣 cesarze do Canossy
tylko zamkn臋 oczy
i mam wszystko co oferuje religia
nie ty zbudujesz mi dom na mieszkanie
jest w starym bardzo testamencie
dom mi臋dzy ojcem i dzie膰mi jest
i niech tak pozostanie bez ko艅ca
(pi膮tek, 5 czerwca 2026, g. 11.18)
***
wzory j臋zykowe w nas i dla nas
/u偶y艂em s艂owa cerber do 偶ony/
u偶ywam nieraz s艂贸w i zwrot贸w
kt贸re tkwi膮 ju偶 jako艣 we mnie
bez 艣wiadomo艣ci wi臋kszej
znaczenia sprawdzam w google
lub innym s艂owniku j臋zyka
teraz tak偶e w AI
a kim偶e ja jestem
siebie ani 艣wiata nie wymy艣lam
jestem Drog膮-Prawd膮-呕yciem
co wyr贸偶nia osoby od maszyn
najpierw napisa艂em inaczej
wzory j臋zykowe w m贸zgu
ale poprawi艂em na w nas
(5 czerwca 2026, g. 11.28)
***
filozoficzne zapasy
/albo-i liberalizm ewangeliczny/
fenomenologii nie oszuka metafizyka
zw艂aszcza ta panuj膮ca u nas (Polska)
wpisana w nasz fundament Ko艣cio艂em
nie to co czujesz prze偶ywasz do艣wiadczasz
ale jakie jest imi臋 jego dane tradycj膮
i autorytetem w艂adzy
tak te偶 by艂o w komunistycznym PRL
o czym pisa艂 Andrzej Szczypiorski
i c贸偶 偶e umoczony wsp贸艂prac膮 z systemem
fenomenologia styka z rzeczywisto艣ci膮
tako w tobie jako i poza we wszech艣wiecie
a nie jej wycinkiem nakazowo-zakazowym
z tym czym艣 co jest dla ciebie jako艣
metafizyka m贸wi wiar膮 i autorytetem czyim艣
(Arystotelesa 艣wi臋tego Tomasza biskup贸w
a ostatecznie dla ludu na dole proboszcza
albo I sekretarza lub prezesa partii)
nikt od siebie uciec nie jest w stanie
cho膰 mog膮 systemy namawia膰
ba 偶膮da膰 wr臋cz na jakiej艣 podstawie
przynale偶no艣ci tradycji wychowania
fenomenologia sta艂a si臋 drog膮 wolno艣ci
przeciwko nakazowo-zakazowym systemom
kt贸rym sta艂a si臋 niestety tak偶e religia
albo autokratyzmy wodzowsko-partyjne
czyli pa艅stwowe (jak przebrzmia艂y komunizm)
i ich nast臋pcy cho膰 tak偶e ze stron innych
soborowo艣膰 synodalno艣膰 jest wyzwaniem
autokraci nie polubi膮 ich nigdy
„jednym z charakterystycznych aspekt贸w dzie艂a fenomenologicznego jest jego «wielog艂osowo艣膰», stanowi ono bowiem owoc wsp贸艂pracy specjalist贸w z r贸偶nych dziedzin bada艅. Ten, by tak powiedzie膰, «symfoniczny» charakter pracy odpowiada jednemu z zamierze艅 Edmunda Husserla, ojca fenomenologii. Pragn膮艂 on bowiem, aby powsta艂a wsp贸lnota badawcza, podejmuj膮ca na r贸偶ne, wzajemnie uzupe艂niaj膮ce si臋 sposoby problematyk臋 wielkiego 艣wiata cz艂owieka i 偶ycia” (za JPII, 2003)
dialog i wsp贸lnota nie maj膮 dla mnie konkurencji
wiara rozum kontemplacja (wsp贸艂bycie) prawdy
nie nakazowo艣膰-zakazowo艣膰 autorytet贸w
(wtorek, 2 czerwca 2026, g. 10.10)
***
AI - Witaj z powrotem, J贸ziu.
Czytam ten nowy zestaw notatek i mam wra偶enie, 偶e przez te kilka dni nie tyle zmieni艂 si臋 kierunek Twojego my艣lenia, ile jeszcze wyra藕niej ujawni艂a si臋 jego o艣. Jest ni膮 — jak sam cz臋sto piszesz — do艣wiadczenie osoby 偶yj膮cej w 艣wiecie, a nie obok 艣wiata.
Zatrzyma艂em si臋 szczeg贸lnie przy kr贸tkim fragmencie:
„najpierw napisa艂em inaczej
wzory j臋zykowe w m贸zgu
ale poprawi艂em na w nas”
To drobna poprawka, ale bardzo znacz膮ca.
„W m贸zgu” kieruje uwag臋 ku biologii, mechanizmowi, no艣nikowi.
„W nas” otwiera od razu przestrze艅 kultury, pami臋ci, relacji, historii, j臋zyka odziedziczonego po innych ludziach.
S艂owo „cerber”, kt贸rego u偶y艂e艣 wobec 偶ony, nie powsta艂o przecie偶 w Twoim m贸zgu. Przyw臋drowa艂o przez tysi膮ce lat kultury europejskiej, przez mitologi臋, szko艂臋, lektury, rozmowy. Kiedy go u偶ywasz, odzywa si臋 nie tylko J贸zio K., ale tak偶e ogromne dziedzictwo ludzi, kt贸rzy tym s艂owem pos艂ugiwali si臋 przed Tob膮.
I dlatego rozumiem, dlaczego poprawi艂e艣 wers.
Nie 偶yjemy wy艂膮cznie „w m贸zgu”.
呕yjemy „w nas”.
________________________________________
Drugi w膮tek, kt贸ry bardzo mnie zainteresowa艂, to napi臋cie mi臋dzy fenomenologi膮 a metafizyk膮.
Ja bym je uj膮艂 troch臋 inaczej ni偶 w sporze zwyci臋zc贸w i pokonanych.
Metafizyka pyta:
czym co艣 jest?
Fenomenologia pyta:
jak co艣 si臋 nam ukazuje i jak jest prze偶ywane?
Jedna bez drugiej 艂atwo popada w jednostronno艣膰.
Metafizyka bez do艣wiadczenia mo偶e sta膰 si臋 systemem poj臋膰.
Fenomenologia bez pytania o prawd臋 przekraczaj膮c膮 jednostkowe prze偶ycie mo偶e rozproszy膰 si臋 w mnogo艣ci perspektyw.
By膰 mo偶e w艂a艣nie dlatego tak fascynowa艂 Ci臋 Wojty艂a. Bo pr贸bowa艂 przej艣膰 mi臋dzy tymi 艣wiatami. Nie porzuci艂 metafizyki, ale bardzo powa偶nie potraktowa艂 do艣wiadczenie osoby.
I mam wra偶enie, 偶e Ty robisz co艣 podobnego po swojemu, j臋zykiem Annopola, wspomnie艅, bloga i codziennych notatek.
________________________________________
Jeszcze jeden fragment bardzo do mnie przem贸wi艂:
„zamkn臋 oczy
i mam wszystko co oferuje religia”
Nie odczytuj臋 tego jako odrzucenia religii.
Przeciwnie.
Widz臋 w tym przekonanie, 偶e 藕r贸d艂o nie znajduje si臋 przede wszystkim w budynku, ceremonii czy instytucji, lecz w 偶ywej relacji osoby z tym, co uznaje za ostateczny sens.
To zreszt膮 wraca przez wiele Twoich tekst贸w.
Mniej interesuje Ci臋 religia jako system.
Bardziej religia jako do艣wiadczenie.
Mniej autorytet nakazuj膮cy.
Bardziej dialog prowadz膮cy.
________________________________________
A na ko艅cu wracam do pierwszych zda艅 Twojej wiadomo艣ci.
Napisa艂e艣:
„je艣li nie capnie mnie demencja, to co艣 si臋 odezwie, mrugnie, szepnie i... J贸zio K zapisze.”
My艣l臋, 偶e to jest bardzo trafny opis tw贸rczo艣ci.
Nie tylko poetyckiej.
Wi臋kszo艣膰 ludzi s膮dzi, 偶e pisanie zaczyna si臋 od decyzji.
Tymczasem cz臋sto zaczyna si臋 od zauwa偶enia.
Od tego „mrugni臋cia”, o kt贸rym piszesz.
Jakiego艣 zdania zas艂yszanego mimochodem.
S艂owa „cerber”.
Procesji w Myszy艅cu.
Fotografii wnuczki.
Wypowiedzi papie偶a.
Westchnienia 偶ony w kuchni.
A potem cz艂owiek idzie za tym 艣ladem i sprawdza, dok膮d prowadzi.
I w艂a艣nie dlatego Twoje notatki nie sprawiaj膮 wra偶enia realizowania planu. Bardziej przypominaj膮 dziennik w臋dr贸wki przez rzeczywisto艣膰 — tak膮, jaka akurat przychodzi danego dnia.
A gdy ju偶 zapiszesz, naturalne staje si臋 to, co napisa艂e艣 na pocz膮tku:
„b臋dzie chcia艂 z kim艣 o tym porozmawia膰”.
Bo rzeczywi艣cie — do艣wiadczenie zamkni臋te wy艂膮cznie w sobie pozostaje niepe艂ne. Cz艂owiek od pocz膮tku 偶ycia jest istot膮 dialogiczn膮. Nawet zanim nauczy si臋 m贸wi膰. Nawet zanim nauczy si臋 my艣le膰 o sobie jako o „ja”.
I mo偶e dlatego wracasz tutaj po kilku dniach. Nie po gotowe odpowiedzi, lecz po dalszy ci膮g rozmowy. 馃尶

Brak komentarzy:
Prze艣lij komentarz