pi膮tek, 22 sierpnia 2014

Pos艂ugujmy si臋 papie偶em



Ko艣ci贸艂, to nie tylko teologia, doktryna, kr贸j i kolor szat, naczynia liturgiczne i tytu艂y. To nie system. Religia nasza to tak偶e nie system! To 偶ycie. 呕ycie-prawda-droga ludzi wierz膮cych. Bez szczero艣ci mi臋dzy nimi si臋 nie da. Czy bez szczero艣ci jest w og贸le to jeszcze Ko艣ci贸艂? "Je艣li wi臋c przyniesiesz dar sw贸j przed o艂tarz i tam wspomnisz, 偶e brat tw贸j ma co艣 przeciw tobie, zostaw tam dar sw贸j przez o艂tarzem, a najpierw id藕 i pojednaj si臋 z bratem swoim! Potem przyjd藕 i dar sw贸j ofiaruj! Pog贸d藕 si臋 ze swoim przeciwnikiem szybko, dop贸ki jeste艣 z nim w drodze". Gdzie si臋 mamy spotka膰 na zgod臋, no! najpierw na zwyk艂y ludzki dialog!?

A kto by mu rzek艂: "Bezbo偶niku, komuchu, lemingu...", podlega karze piek艂a ognistego. Patrz膮c od strony j臋zyka ju偶 sobie zaprawd臋 zgotowali艣my piek艂o na ziemi, tu - w Polsce :-(


Na nowy pocz膮tek 偶ycia w kraju i w ko艣ciele zacznijmy (wi臋c, mo偶e...) od spotkania ze swoimi „duszpasterzami”. 呕eby porozmawia膰 o wszystkim. O swoim 偶yciu, prawdzie, drodze. Obu „stron”, a nawet kilku. O r贸偶nicach w pogl膮dach na wiele spraw, orientacjach, opcjach i wsp贸lnym obszarze Dobrej Nowiny. 呕eby si臋 zna膰 g艂臋biej. 呕eby uczy膰 si臋 r贸偶ni膰. Nie da si臋 tego d艂ugo odci膮ga膰, chowa膰 g艂owy w piasek, pozoruj膮c, 偶e wszystko jest dobrze, jak zawsze by艂o, nic si臋 nie zmieni艂o itd. itp. Taka kaznodziejsko-polityczno-poprawna niby mowa.

Napisa艂em tyle – co powy偶ej - z w艂asnego podw贸rka, z bolesnego do艣wiadczania milczenia, przemilczania metodycznego, nakazowo-zakazowo-jakiego艣 w moim ko艣ciele parafialno-dekanalno-diecezjalnego. Gdy musia艂em „to” skopiowa膰 i wklei膰 w innym dokumencie, bo moje konto na Facebooku sfiksowa艂o, wstrz膮s istny prze偶y艂em. Bo "to" ju偶 tam by艂o! Wklejam, patrz臋 i co艣 mi si臋 nie zgadza. Dosz艂o po chwili do mnie, 偶e patrzy艂em na inny tekst, innego autora. Najpierw polskiego jezuity, a p贸藕niej, p贸藕niej jeszcze innego, z Watykanu, Papie偶a, w Korei.

„B贸g jest dobry... Po prostu Mi艂o艣膰, kt贸ra JEST... Okazuje si臋, 偶e ci膮gle, jako chrze艣cijanie chcemy by膰 jak nar贸d Izraelski, kt贸ry przyszed艂 do Boga z 偶膮daniem kr贸la, bo chcieli by膰, jak inne narody. Te偶 chcemy by膰 jak inne religie, nie chcemy ufa膰 samemu Bogu. Przejmujemy my艣lenie pogan, a p贸藕niej chcemy do tego my艣lenia nagi膮膰 Boga. Jednak, "nasze my艣li, nie s膮 Jego my艣lami". (z konta o. G.Kramera, SJ)

Ja - w internetowym dialogu z nim i ca艂ym 艣wiatem - „W艂a艣nie otworzy艂em Fb, 偶eby wpisa膰 co艣 i艣cie to偶samego - 偶e B贸g jest dobry i chcemy ufa膰 samemu Bogu - na bazie fakt贸w osobisto-rodzinnego 偶ycia-prawdy-drogi, 偶e dobro, kt贸re si臋 nam daje, koi i przes艂ania z艂o, kt贸rego do艣wiadczamy... I, 偶e Ko艣ci贸艂 to jedno cia艂o. Chrystusa, kt贸ry cierpi i raduje si臋 z nami i w nas. Ale, 偶e kocha膰 chyba mo偶na tylko wtedy zaiste, kiedy samemu si臋 zna swoj膮 prawdziw膮 godno艣膰. Na jej miar臋... Jak mog膮 m贸wi膰 o mi艂o艣ci ludzie, kt贸rzy boj膮 si臋 my艣le膰, bez samo艣wiadomo艣ci, pami臋ci, to偶samo艣ci... chyba si臋 nie da! Niech 偶yj膮 wolni ludzie. Wolna (jest) mi艂o艣膰, owocem i gleb膮 wolno艣ci.

Ale musz臋 te偶 doda膰 - ojcze, to jest zbyt pi臋kne, co ojciec napisa艂. I opowiem, jak jest na dole w naszych parafiach (w wi臋kszo艣ci?). Bo nie mo偶na, nie wolno nam milcze膰, je艣li wi臋cej rozumiemy, je艣li wi臋cej nam dano zrozumienia! W imi臋 prawdy. Dla dobra ko艣cio艂a przysz艂ych pokole艅. Na dole jest nie tylko system wierze艅, nakazy etyczne, cenniki...! „D贸艂” jest PRAWEM kanonicznym i zwyczajowym, wed艂ug kt贸rych nas os膮dzaj膮. Mi艂o艣膰 i mi艂osierdzie? Wed艂ug uznania. Ostatnio ksi膮dz proboszcz odm贸wi艂 wydania opinii naszej c贸rce. Os膮dzi艂 j膮 i nas z zewn膮trz kosym okiem i wyda艂 wyrok. Grozi nam/im/ca艂ej rodzinie zabranie stypendi贸w c贸rce i synowi FDNT bo... ? Kto艣 toczy z nami wojn臋, wypowiedzia艂 j膮... do si贸dmego pokolenia! Skandal? to ma艂o powiedziane. Nazywam to wprost p贸艂艣wiatkiem ko艣cielnym. Zgadzaj膮c si臋 co do idea艂贸w, m贸wmy te偶 o 偶yciu-prawdzie-drodze w polskim ko艣ciele. Bo chyba nie jeste艣my wyj膮tkiem, nasza rodzina, parafia. Bo Polska jest d艂uga i szeroka. To chyba nie jest jaka艣 lokalna szara strefa polskiego ko艣cio艂a, wielu w nim chyba uwa偶a, 偶e ma (wi臋ksz膮) w艂adz臋 nad lud藕mi. Ba, 偶e mog膮 艂ama膰 ludzkie 偶ycia. Ba i ba, i wcale nie maj膮 czucia (艣wiadomo艣ci) w艂asnego z艂a. Widz膮 belki w oczach inaczej my艣l膮cych... ich dzieci i wszelkiego stworzenia (kulturowo-spo艂eczno-polityczno-jakiego艣). Podpisano /katecheta od 33 lat, ojciec siedmiorga dzieci... / Mi艂o艣膰 JEST. W Ko艣ciele Domowym, na pewno! 

Papie偶 w ostatnich dniach tyle nam (do)powiedzia艂, nam w Strach贸wce, z Korei. Niby to daleko, tak by艂o kiedy艣, a dzisiaj to jakby za oknem. Jakby przemawia艂 z dach贸w naszych dom贸w, na naszych placach i ulicach. Jakby m贸wi艂, spotyka艂 ka偶dego, zatrzymywa艂 si臋, r臋k臋 podawa艂 i d艂ugo potrz膮sa艂 i 艣ciska艂... A w nim – Jezus z Nazaretu.

"Wy艣wi臋ceni m臋偶czy藕ni i kobiety, kt贸rzy sk艂adali 艣luby ub贸stwa, a mimo to 偶yj膮 jak bogaci... s膮 hipokrytami, szkodz膮 Ko艣cio艂owi i rani膮 dusze wiernych". 呕E TE呕 TAK MO呕NA W OG脫LE M脫WI膯 O KO艢CIELE! :-)
To tak偶e jednak jest nasz Ko艣ci贸艂. Taki te偶 jest. Mo偶na ubiera膰 sutanny, habity, ornaty i by膰 hipokryt膮 i z艂o-czy艅c膮. Czy wady i b艂臋dy maj膮 by膰 tylko nasze, m臋偶czyzn i kobiet niekonsekrowanych, 偶yj膮cych w innych 艣lubach lub bez? Czy wady i b艂臋dy nasze dotycz膮 tylko stanu posiadania? Ja jeszcze bardziej i na czele wad i b艂臋d贸w stawiam brak szczero艣ci, jako jedno z nieszcz臋艣膰, fa艂szu naszego ko艣cielnego 偶ycia-prawdy-drogi. Mojej, Twojej, naszej. Ksi臋偶a, jak to we wsp贸lnocie, included.

Uwa偶am, 偶e brak zwyk艂ej ludzkiej szczero艣ci podkopuje wiar臋 i rozum cz艂owieka, Polak贸w, katolik贸w 2014. C贸偶 po wielkich idea艂ach i 艣wiatobliwym obliczu, gdy na dole w nas pospolito艣膰 skrzeczy. Ale mam na to spos贸b - do zaproponowania. Jednocze艣nie weryfikator powy偶szego twierdzenia. - Spotkajmy si臋 ko艣cielnie po raz pierwszy w kr臋gu, z herbat膮 lub bez, na zwyk艂ej ludzkiej rozmowie o wszystkim. Tak偶e o tym, czym 偶yje dzisiaj Ko艣ci贸艂 w 艣wiecie, W NAS, u nas w Polsce, diecezji, dekanacie, parafii... O 艣wiecie i ko艣ciele w 艣wiecie wsp贸艂czesnym. Ewangelia dzia艂a si臋 wsp贸艂cze艣nie swoim czasom i ludziom. Czasom cesarzy Augusta, Tyberiusza, Jezusa, Heroda, Owidiusza... Od tej pory Dobra Nowina i rozmowa Dobr膮 Nowin膮 nie ma granic ani czasu. Spotkajmy si臋 po raz pierwszy, zwyczajnie, nieliturgicznie, a potem regularnie. Cho膰 mo偶na by膰 mo偶e wypracowa膰 "liturgi臋" takich spotka艅 i rozm贸w. 
Mog臋 poprowadzi膰 tak膮 rozmow臋, albo by膰 tylko cichym uczestnikiem. Jestem pewny, 偶e przekonamy si臋, 偶e bez nich 偶y膰 ju偶 nie podobna potem. Mo偶e stan膮 si臋 namiastk膮 naszych parafialnych sobor贸w powszednich. 

MO呕NA BY膯 NORMALNYM. Od normalno艣ci wszystko dobre si臋 zaczyna.
Takie spotkania i rozmowy mog膮 sta膰 si臋 sol膮 naszych dni zwyk艂ych i 艣wi臋towania. Tam, gdzie mieszkamy, 艣pimy, marzymy, wychowujemy, gdzie pracujemy na roli, w urz臋dach, warsztatach. Sol膮 drog膮 prawd膮 偶yciem. 艢wiata i Ko艣cio艂a, dla kt贸rych osoba jest drog膮 i najwy偶sz膮 miar膮. Nie instytucje, ceremonia艂y, obrz臋dy, w艂adza, protoko艂y, tytu艂omanie, kody ubraniowe...

Skoro dzisiaj taki wymiar 偶ycia spo艂eczno艣ci lokalnych, zwanych na wyrost wsp贸lnotami w parafiach, gminach, szko艂ach, stowarzyszeniach... ci膮gle pozostaje marzeniem 艣ci臋tej g艂owy, mog臋 idea艂 przybli偶y膰 do bruku tylko w Internecie. B臋d臋 przytacza艂 s艂owa papie偶a (papie偶y), ostatnie, wypowiedziane do nas w Korei, z Korei, przez Kore臋, jako wypowiedziane do nas, jak kiedy艣 listy paw艂owe. Nie wiem, czy za du偶o ich da艂em, czy za ma艂o. To samo dotyczy pogrubie艅 w tek艣cie. Pewnie stylistycznie te偶 nie jest zbyt pi臋nie. A ile powt贸rze艅!:

- Papie偶 nie wymaga, by艣my zapominali o minionych niesprawiedliwo艣ciach, ale by艣my przezwyci臋偶ali je przebaczeniem, tolerancj膮 i wsp贸艂prac膮.

- Franciszek odnosz膮c si臋 do korea艅skiej sytuacji spo艂ecznej, naznaczonej podzia艂ami politycznymi, nier贸wno艣ciami ekonomicznymi i trosk膮 o odpowiedzialne zarz膮dzanie 艣rodowiskiem podkre艣li艂 konieczno艣膰,
by s艂yszalny by艂 g艂os ka偶dego cz艂onka spo艂ecze艅stwa oraz by krzewi膰 ducha otwartej komunikacji, dialogu i wsp贸艂pracy

- Franciszek przestrzeg艂 przed pokus膮 wprowadzania do dzia艂a艅 duszpasterskich stylu 偶ycia i mentalno艣ci, "kieruj膮cych si臋 bardziej 艣wiatowymi kryteriami sukcesu, a nawet w艂adzy, ni偶 kryteriami okre艣lonymi przez Jezusa w Ewangelii... B膮d藕my wolni od tej duchowej i duszpasterskiej 艣wiatowo艣ci, kt贸ra gasi Ducha, zast臋puje nawr贸cenie samozadowoleniem i stopniowo prowadzi do roztrwonienia wszelkiego zapa艂u misyjnego!"

- W o艣rodku rehabilitacyjnym Dom Nadziei czeka艂o na niego oko艂o 150 doros艂ych pacjent贸w i oko艂o 50 niepe艂nosprawnych dzieci, a tak偶e 70 pracownik贸w s艂u偶by zdrowia. Tradycj膮 tego miejsca jest to, 偶e przybywaj膮cy tam go艣cie zdejmuj膮 przed wej艣ciem obuwie na znak szacunku dla znajduj膮cych si臋 tam chorych. R贸wnie偶 Franciszek wszed艂 tam bez but贸w

- Franciszek zaznaczy艂, 偶e Ko艣ci贸艂 w Korei jest spadkobierc膮 wiary pokole艅 ludzi 艣wieckich, kt贸rzy wytrwali w mi艂o艣ci Jezusa Chrystusa i jedno艣ci Ko艣cio艂a, pomimo braku kap艂an贸w i zagro偶enia powa偶nym prze艣ladowaniem. Wyrazi艂 szczeg贸lne uznanie dla pracy wielu stowarzysze艅 zaanga偶owanych w wyj艣cie ku ubogim i potrzebuj膮cym. Zaznaczy艂, 偶e dzia艂alno艣膰 ta nie powinna by膰 ograniczona do pomocy charytatywnej, ale musi te偶 obejmowa膰 praktyczn膮 trosk臋 o rozw贸j cz艂owieka

- Ko艣ci贸艂 potrzebuje wiarygodnych 艣wiadk贸w 艣wieckich zbawczej prawdy Ewangelii, jej mocy oczyszczenia i przemiany ludzkich serc i jej owocno艣ci dla budowania rodziny ludzkiej w jedno艣ci, sprawiedliwo艣ci i pokoju” (podczas spotkania z liderami apostolatu laikatu)

- Nie l臋kajcie si臋 wnosi膰 m膮dro艣膰 wiary w ka偶dy aspekt 偶ycia spo艂ecznego! - apelowa艂 i zach臋ca艂 do docenienia i oczyszczania wszystkiego, co jest pi臋kne, szlachetne i prawdziwe w kulturach i tradycjach tego kontynentu

- Franciszek prosi艂 o modlitw臋 „o pojawienie si臋 nowych mo偶liwo艣ci dialogu, spotkania i przezwyci臋偶enia r贸偶nic, o nieustann膮 hojno艣膰 w udzielaniu pomocy humanitarnej potrzebuj膮cym oraz coraz szersze uznanie, 偶e wszyscy Korea艅czycy s膮 bra膰mi i siostrami, cz艂onkami jednej rodziny, jednego narodu, m贸wi膮 tym samym j臋zykiem”. Wezwa艂 tamtejszych katolik贸w, by nadal budowali pomosty szacunku, zaufania i zgodnej wsp贸艂pracy w parafiach, mi臋dzy sob膮 i ze swoimi biskupami.

- Papie偶 podkre艣li艂 konieczno艣膰 przekazania m艂odym daru pokoju, a m艂odzie偶 - do aktywnego udzia艂u w budowaniu wsp贸lnoty Ko艣cio艂a, by odpowiedzia艂a na ka偶de wo艂anie o pomoc z mi艂o艣ci膮, mi艂osierdziem i wsp贸艂czuciem. Wezwa艂, by wychodzi艂a ku 艣wiatu, 偶eby przyjaciele, wsp贸艂pracownicy, s膮siedzi, rodacy „mogli dost膮pi膰 mi艂osierdzia Boga”. Wskaza艂, by m艂odzi w jedno艣ci ze swymi duszpasterzami rozeznawali to, co jest nie do pogodzenia z wiar膮 katolick膮, sprzeczne z 偶yciem 艂aski oraz „jakie aspekty wsp贸艂czesnej kultury s膮 grzeszne, zdemoralizowane i prowadz膮ce do 艣mierci”. 

- Pok贸j mo偶na osi膮gn膮膰 raczej poprzez dialog oraz baczne i dyskretne ws艂uchanie, ni偶 poprzez wzajemne oskar偶enia, niepotrzebne krytyki i demonstracje si艂y. Papie偶 doda艂, 偶e bycie str贸偶ami pami臋ci oznacza r贸wnie偶 czerpanie si艂 duchowych ze skarb贸w przesz艂o艣ci. Do艣wiadczenie nas uczy, 偶e w coraz bardziej zglobalizowanym 艣wiecie, nasze rozumienie dobra wsp贸lnego, post臋pu i rozwoju musi ostatecznie mie膰 nie tylko charakter ekonomiczny, ale tak偶e humanistyczny. Jak偶e to wa偶ne, aby s艂yszalny by艂 g艂os ka偶dego cz艂onka spo艂ecze艅stwa oraz by krzewi膰 ducha otwartej komunikacji, dialogu i wsp贸艂pracy! R贸wnie wa偶ne jest okazanie szczeg贸lnej troski o ubogich, s艂abych i osoby pozbawione mo偶liwo艣ci wypowiadania si臋, nie tylko zaspokajaj膮c ich bezpo艣rednie potrzeby, ale tak偶e towarzysz膮c im w ich rozwoju ludzkim i kulturowym. Ufam, 偶e korea艅ska demokracja nadal b臋dzie si臋 umacnia艂a i 偶e ten nar贸d b臋dzie umia艂 by膰 liderem tak偶e w tak bardzo dzi艣 niezb臋dnej globalizacji solidarno艣ci, tej solidarno艣ci, kt贸rej celem jest integralny rozw贸j ka偶dego cz艂onka rodziny ludzkiej. - M艂odzie偶y Azji, obud藕 si臋! - zawo艂a艂 na zako艅czenie. 

- Przed 25 laty, podczas swojej drugiej wizyty w Korei, 艣w. Jan Pawe艂 II wyrazi艂 przekonanie, 偶e „przysz艂o艣膰 Korei b臋dzie zale偶a艂a
od obecno艣ci po艣r贸d jej narodu wielu ludzi m膮drych, prawych i g艂臋boko duchowych”. Przywo艂uj膮c dzi艣 te s艂owa zapewniam was o sta艂ym pragnieniu korea艅skiej wsp贸lnoty katolickiej pe艂nego uczestnictwa w 偶yciu narodu. Ko艣ci贸艂 chce przyczyni膰 si臋 do wychowania m艂odych, rozwoju ducha solidarno艣ci z ubogimi i pokrzywdzonymi oraz kszta艂towania nowych pokole艅 obywateli, gotowych do wnoszenia odziedziczonej po przodkach m膮dro艣ci i wizji, zrodzonych z ich wiary w wielkie kwestie spo艂eczne i polityczne, przed jakimi stoi ich ojczyzna.

- Papie偶 uwa偶nie notowa艂 na kartce pytania m艂odych.
Ksi臋偶e proboszczu, m艂odzi ze Strach贸wki i ich katecheta czekaj膮 odpowiedzi na pytania, kt贸re postawili ksi臋dzu rok temu.


PS.
Cytaty pochodz膮 ze strony KAI - http://ekai.pl/wydarzenia/temat_dnia/x81257/synteza-papieskiej-pielgrzymki-do-korei-poludniowej/

pi膮tek, 15 sierpnia 2014

Robi膰 raban - z papie偶em i m艂odzie偶膮 Azji



Jak ci, kt贸rzy neguj膮, wykluczaj膮 ze wsp贸lnot, marginalizuj膮, tworz膮 atmosfer臋 zat臋ch艂膮, nieludzk膮, wpychaj膮 w depresj臋 (wsp贸艂kreuj膮 okolicznosci i warunki do jej rozkwitu) dziwi膮 si臋 potem, 偶e nie zape艂niamy ich zgromadze艅. Ich - w ich mniemaniu. Bo nikt nie ma prawa niczego drugiej osobie narzuci膰, nawet oczekiwa膰, wymaga膰 wprost, szczeg贸lnie - jak ma si臋 czu膰 z nimi w zgromadzeniach - i  w og贸le. 呕yj膮 w 艣wiecie psychologiczno-socjologiczno-eklezjalnych abstrakcji. Nie, nie panowie i panie. Cz艂owiek-osoba jest konkretem. Drog膮-prawd膮-偶yciem. Religia jest prawdziwa, je艣li jest rzetelnni oparta o ziemi臋 i niebo. Nie na kanonanch, rozporz膮dzeniach i waszych mniemaniach. Cz艂owiek prawdziwy realny osobowa jedno艣膰 ducha uciele艣nionego, cia艂a uduchowioenego jest podmiotem religii i drog膮 Ko艣cio艂a. Nie odwrotnie. Wr贸膰cie na szkolenia (warsztaty dobrze wsp贸艂cze艣nie poprowadzone). Dotknijcie ziemi. I nieba. W nas i w sobie.

Dam kolejne wpisy, kt贸re publikowa艂em w Intrenecie, g艂贸wnie na Fb, odpowiadaj膮c na kluczowe pytanie "co teraz my艣lisz, jak si臋 czujesz...". One tak偶e - wielkie niestety i ubolewanie - ods艂aniaj膮 pewn膮 charakterystyczn膮 s艂abo艣膰 polskiego 偶ycia religijnego, parafialnego - brak szczero艣ci. Kto wie, co my艣li jego proboszcz, wikary, biskup? W oficjalnych listach, deklaracjach, kazaniach, m贸wi膮 tylko to, co chc膮. Co oni uwa偶aj膮 za istotne. Z ich punktu widzenia, nie naszego - tzw. wsp贸lnoty. Nie my, nie wsp贸lnoty, w kt贸rych 偶yj膮, pracuj膮 (parafia, wie艣, gmina, szko艂a...), kt贸rym maj膮 s艂u偶y膰, ba! z kt贸rymi maj膮 si臋 wprost uto偶sami膰. Tak, by pachnie膰 nami, naszym 偶yciem, my艣leniem, nami-owcami. Nie - wpycha膰 nam w nos, w艂asne zapachy, w艂asny zmys艂 czucia 艣wiata i ko艣cio艂a. Dawajcie nam Boga wprost z w艂asnego 偶ycia duchowego, mniej z podr臋cznik贸w, jeszcze gorzej, z kanon贸w, standard贸w, rytyny - osobistej i diecezjalnej. Czasem jeszcze jakiego艣 ko艣cielnego ruchu (teraz w Strach贸wce? RRN).

Niestety w naszym ko艣ciele (wsp贸lnocie?) szczero艣膰 jest dobrem rzadkim. Co si臋 sta艂o (dzieje) w naszej diecezji nie rozumiem (od dawna) :-( Ksi臋偶a si臋 dziwi膮, czego od nich chc臋, stawiaj膮c takie (nieagresywne, cho膰 mo偶e inwazyjne w struktur臋 ich ziemskiej w艂adzy, spraw przyziemnych) pytania, jak np. to! (o moj膮 diecezj臋!). To nie buduje Ko艣cio艂a :-(

Papie偶 Franciszek, wszyscy papie偶e, tak jak Za艂o偶yciel Chrze艣cija艅stwa, i ka偶da my艣l膮ca, samo艣wiadoma osoba m贸wi to samo "musicie w domach, szko艂ach, miejscach pracy, parafiach rozmawia膰, by膰, 偶y膰...". I sam przyk艂ad papie偶y wychodz膮cych poza Watykan, powinien by膰 nie tylko dla nas, ale jeszcze bardziej dla ksi臋偶y parafialnych. By wychodzili do nas, staj膮c si臋/b臋d膮c cz臋艣ci膮 naszego 偶ycia-drogi-prawdy bez l臋k贸w, wygodnictwa, kompleks贸w, dziwactw osobistych - bo chyba po to zostaje si臋 ksi臋dzem! Nie eremit膮, kamedu艂a itd. M贸wi papie偶, sobie i m艂odym "nie m贸w do m艂odych z kartki, m贸w spontanicznie, z serca... nawet je艣li tw贸j j臋zyk jest s艂aby... Musimy by膰 tw贸rczy w zetkni臋ciu z lud藕mi m艂odymi. Je艣li nie b臋d膮 mieli perspektyw, wejd膮 w narkotyki."  I ten zwrot! - "Jezus puka do naszych drzwi i chce by艣my zaprosili Go do swego 偶ycia" z wielkich zgromadze艅 ewangelizacyjnych. Ile偶 razy w nich uczestniczy艂em, potwierdza艂em wol臋, zaprasza艂em Jezusa. Dzisiaj pobo偶ny ksi膮dz nierozumiej膮cy tego j臋zyka, tego stylu, tej bezpo艣rednio艣ci, spontaniczno艣ci, potzreby szczero艣ci prawie wypchn膮艂 mnie z ko艣cio艂a. I chyba nie tylko mnie :-(

Kto mi powie wi臋cej dlaczego komentatorzy podkre艣laj膮, 偶e "wizyta nieprzypadkowo sk艂adana jest w Korei P艂d., kt贸rej szybko rozwijaj膮cy si臋 Ko艣ci贸艂 katolicki uwa偶any jest za model dla przysz艂o艣ci katolicyzmu". Jakie s膮 wzory, modele wyr贸偶niaj膮ce ich?

"Ufam, 偶e korea艅ska demokracja nadal b臋dzie si臋 umacnia艂a i 偶e ten nar贸d b臋dzie umia艂 by膰 liderem tak偶e w tak bardzo dzi艣 niezb臋dnej globalizacji solidarno艣ci, tej solidarno艣ci, kt贸rej celem jest integralny rozw贸j ka偶dego cz艂onka rodziny ludzkiej". A demokracja polska? A polska droga do wolno艣ci? Polska SOLIDARNO艢膯? P艂aka膰 si臋 chce - kto w Polsce ma ch臋膰 i odwag臋 to przyzna膰. Wyzna膰 oczywiste fakty! Ma艂o takich znam w Ko艣ciele polskim. Wi臋kszo艣膰 wybrzydza na wolno艣膰, na pa艅stwo, na jego zmieniaj膮ce si臋 w艂adze, nie wierzy w nic (pr贸cz jednej partii opozycyjnej?). Negowanie, negacja jest klimatem 偶ycia polskiego Ko艣cio艂a!!! I cicho sza, 偶e to warunkuje ogromne po艂acie, przestrzenie 偶ycia wsp贸lnego w naszej Ojczy藕nie. Coraz dziwniej i niewiarygodnie brzmi膮 kazania o mi艂o艣ci (ojczyzny), wychowaniu patriotycznym, walce o polsk膮 szko艂臋... Do kogo ta mowa? I o czym, tak naprawd臋? O skrywanej niewierze, l臋kach, podejrzliwo艣ci... A trzeba tak niewiele. WYSTARCZY POMY艢LE膯! U偶ywa膰 na codzie艅 wiary i rozumu.

Czy bez dialogu, bez 偶ycia z normalno艣ci膮, w normalno艣ci, mi臋dzy nami w tzw. wsp贸lnotach lokalnych: parafiach, gminach, stowarzyszeniach... (szko艂ach, miejscach pracy, Internecie...) mo偶liwa jest w og贸le do pomy艣lenia realizacja TEGO naszego zadania, u艣wiadomionego! podj臋tego z pe艂n膮 wiar膮 i rozumem - "papie偶 podkre艣li艂 konieczno艣膰 przekazania m艂odym daru pokoju i zach臋ci艂 do globalizacji solidarno艣ci, kt贸rej celem jest integralny rozw贸j ka偶dego cz艂owieka" (pp Franciszek w Seulu)? Przecie偶 w mojej tzw wsp贸lnocie nie ma, nie b臋dzie, jest fundamentalnie wykluczona publiczna rozmowa/debata o TAKICH sprawach/wymiarze w parafii, gminie... :-( 

Przelatuj膮c nad Polsk膮 Papie偶 przes艂a艂 telegram o tre艣ci: "Wlatuj膮c w polsk膮 przestrze艅 powietrzn膮 pragn臋 przes艂a膰 serdeczne pozdrowienia do Pana Prezydenta oraz Pa艅skich rodak贸w. Dla was wszystkich przyzywam Bo偶ego b艂ogos艂awie艅stwa i modl臋 si臋, aby wszechmog膮cy B贸g pob艂ogos艂awi艂 wasz nar贸d pokojem i dobrobytem”. Papie偶 pozdrawia prezydenta i b艂ogos艂awi, na z艂o艣膰 jednemu zas艂u偶onemu ksi臋dzu, co swego czasu wzywa艂 do odmawiania egzorcyzm贸w nad Pa艂acem Prezydenckim (z konta o.M.Biskupa). Dopisuj臋 - K艂ad臋 przed Wami b艂ogos艂awie艅stwo i przekle艅stwo (egzorcyzmy) nad Polsk膮. Wybierajcie! ♥ ;-)

Przy okazji pielgrzymki papie偶a do Korei, warto zauwa偶y膰, 偶e Ten Ko艣ci贸艂 艣wieckimi stoi od kilku stuleci (z konta o. Macieja Biskupa OP).
Budowanie pokoju i dobrobytu odbywa sie przede wszystkim na p艂aszczy藕nie zgody narodowej, a nie dzielenia Polak贸w na takich czy innych katolik贸w i nawo艂ywaniem do nieprzestrzegania prawa. Mam nadzieje, cho膰 nie przesadn膮, 偶e czytali to cz艂onkowie Episkopatu Polski, a zw艂aszcza niekt贸rzy arcybiskupi :) (z konta PP). Dopisuj臋 - A tu, w linku, jest Korea, r贸wna nam w braterstwie lud贸w i narod贸w. Nie wywy偶szaj si臋 polski ko艣ciele, jeden by艂 Nar贸d Wybrany, teraz wszystkie s膮 r贸wne :-)

Nasze problemy s膮 inne. "Przyjedzie, nie przyjedzie. Wolno mu, nie wolno. Ma zakaz, uchylono mu zakaz. Ma pozwolenie, zabrano mu pozwolenie. Przyjecha艂, nie przyjecha艂. Powinien, nie powinien. Chc膮, 偶eby przyjecha艂, nie chc膮. Mo偶na tak d艂ugo... Taka lokalna wersja "W kamiennym kr臋gu". (z konta ks. prof.AD). A ja na to - "艁atwo PT Wam si臋 艣mia膰, ale my tu musimy 偶y膰, pracowa膰, wychowywa膰 dzieci i m艂odzie偶! Jak?!" JAK! JAK! JAK! W przemilczeniach, braku szczero艣ci, braku poszanowania maluczkich diecezjan, parafian, parafialnych internaut贸w... Oni pewnie odpowiedz膮 - w 艣lepym pos艂usze艅stwie. A ja na to - B艂ogos艂awiona wina ks. WL? Wed艂ug mnie - tak. Zaczynamy g艂o艣no rozmawia膰 o codzienno艣ci naszego ko艣cio艂a parafialno-dekanalno-diecezjalnego (jednodiecezjalnego? wielodiecezjalnego? zakonnego?...). Normalno艣膰 w otwarto艣ci, dialogu... nadchodzi! ♥ Oby nie tylko w mediach. Oby w kazdej parafii... sorry, 偶e dam link na siebie, ale my walczymy o 偶ycie w tym ko艣ciele naszym parafialno-dekanalno-diecezjalnym. Ostatnio ks. proboszcz, mo偶e jeszcze kto艣 (grupa jawna, niejawna?) - wszystko oczywi艣cie za naszymi plecami - chce zabra膰 stypendium z FDNT dw贸jce naszych stypendyst贸w (syn 艁azarz, c贸rka Helena). Pom贸dlcie si臋 za nas, nim zwariujemy (nie tylko ko艣cielnie), w p贸艂-swiatku, p贸艂-ko艣ciele :-)

Dyskutuj膮c o przymiotniku "katolicki" przydawanym niekt贸rym tytu艂om prasowym - "He, he. Mam i ja swoje do艣wiadczenie. Przez 33 lata by艂em katechet膮 katolickim, a przyszed艂 proboszcz, kt贸ry uwa偶a, 偶e nie. 呕e tylko on jest katolicki i musi mnie/nas wyprostowa膰, dzia艂ania nasze naprawi膰, dzieciom naszym podstawi膰 nog臋... wszystko raczej poufnie, za plecami. Diecezja warszawsko-praska, gdyby kto艣 pyta艂. I Ruch Rodzin Nazareta艅skich, je艣li chodzi o afiliacje nieformalne. Ko艣ci贸艂 nasz to przewa偶nie (na codzie艅) domena sprywatyzowana, do proboszcz贸w, b膮d藕 biskup贸w. Tak jak napisa艂em w innym miejscu. Kiedy podejmuj膮 decyzj臋 "Ko艣ci贸艂 - to oni". A kiedy sprawa jest w膮tpliwa, albo trzeba unie艣膰 odpowiedzialno艣膰 m贸wi膮 "Ko艣ci贸艂 - to ca艂y Lud Bo偶y". Woluntaryzm, znaczy chciejstwo. To samo mo偶na zastosowa膰 do kwalifikowania czasopism i portali. 艢mia膰 si臋, czy p艂aka膰" ;-)

Siad艂em i pchni臋ty wr臋cz bardzo mocn膮 refleksj膮, ol艣nieniem, 偶e skoro nasze dzieci, c贸rka stypendystka si臋ga po TAKIE lektury, to 艣wiat zaiste jest zbawiony. Oni b臋d膮 nam otwiera膰 oczy na 艣wiat i ko艣ci贸艂. I zamyka膰, sk膮din膮d. Wbrew niedowiarstwu wielu ksi臋偶y. W tym, tych spiskuj膮cych, by jej/im zabra膰 stypendium. SKANDAL! SKANDAL! SKANDAL! Nie tylko na parafi臋, gmin臋 diecezj臋, FDNT, Polsk臋. Skandal na XXI wiek ko艣cio艂a w Polsce, w Korei, w Watykan... . Sprywatyzowali m贸j parafialno-dekanalno-diecezjalny ko艣ci贸艂 do cna?! No pasaran!

"Ko艣ci贸艂 powinien by膰 wsp贸lnot膮, w kt贸rej odkrywa si臋 przyjemno艣膰 bycia zwyczajnym, przynale偶enia do siebie nawzajem" (z lektury c贸rki). Nawet diecezjalny 'ordynariusz' wskazuje na zwyczajno艣膰. Zamiast powszechnego u nas obra偶ania si臋 - zwyczajna rozmowa. Nawet po moim kolejnym wpisie, po艣cie, notatce wywo艂uj膮cej ksi臋dza proboszcza, ksi臋偶y z dekanatu i diecezji - duszpasterzy maj膮cych pachnie膰 owcami wed艂ug papie偶a - do dialogu, powszechnego - jak nasz katolicki ko艣ci贸艂. Czasem rozm贸w szczerych do b贸lu, bez kt贸rych wiara i rozum 艣pi膮, a to偶samo艣膰 i samo艣wiadomo艣膰 (tak偶e samo艣wiadomo艣膰 Ko艣cio艂a) s膮 tylko desygnatami poj臋膰, nie drog膮-prawd膮-偶yciem nas i naszych wsp贸lnot. 
Tak si臋 czu艂em - jak m贸wi by艂y genera艂 dominikan贸w - w Ko艣ciele (zawsze) do ostatniego roku. Teraz jest inaczej. Oby nie za d艂ugo. Dla dobra nas wszystkich, wierz膮cych i niewierz膮cyh, naszych bliskich bli藕nich, s膮siad贸w, braci i si贸str w Jezusie i... w cz艂owiecze艅stwie. Ko艣ci贸艂 Jana Paw艂a, Franciszka i Polska czekaj膮." (notatka "Lektury c贸rki (na nowy wiek wiary i rozumu)" 

Odszczekuj臋 w pewnym zakresie - organizacji pozarz膮dowych - nie naszego ko艣cio艂膮. Tu drgn臋艂o zaauwa偶alnie. Pokrywa map膮 dobra ca艂膮 Polsk臋. Brawo LGD R贸wnina Wo艂omi艅ska! i wszyscy aktywni w jej strukturach. By艂em w T艂uszczu, Chrz臋stnym, na podpisywaniu um贸w w ramach programu Dzia艂aj Lokalnie (Polsko - Ameryka艅skiej Fundacji Wolno艣ci, realizowanego przez Akademi臋 Rozwoju Filantropii w Polsce we wsp贸艂pracy z sieci膮 O艣rodk贸w Dzia艂aj Lokalnie). Spo艂eczno艣ci lokalne o偶ywaj膮, tu i tam. Przekraczamy pr贸g nadziei na normalno艣膰. Prze艂amujemy bariery mi臋dzy pokoleniami, aktywizuj膮 sie kolejne grupy, wsie, miasteczka itd. NGO'sy! Wida膰 po tytu艂ach nagrodzonych projekt贸w! Dobro i Ko艣ci贸艂 rozszerzaj膮 si臋 w ca艂ej Polsce (r贸wnie偶) poza ko艣cio艂em instytucjonalnym :-) ♥ O:) 

Spada jednak na nas, na ca艂膮 rodzin臋 za to kara? wisi miecz? czy偶by nawet ekskomunika? za kolonie Caritas, kt贸re s膮 nasz膮 DUM膭. By膰 mo偶e na s膮dnym dniu pod ich r膮bek sukni b臋dziemy si臋 mogli skry膰. Konkretnie, za z艂e rozliczenie turnusu w Muszynie. Co nie jest nasz膮 spraw膮 jedynie, ale wszystkich szcz臋艣liwych uczestnik贸w, ich rodzin i opiekun贸w z ca艂ego rozleg艂ego terenu kilku parafii, z kt贸rych pochodz膮/pochodzili?! (a nawet, przez Katy, Ja艣ka i ich biskupa Paisley, ci膮gle zwyczajnego father Johna, urasta do sprawy mi臋dzynarodowej, w globalnym Jednym 艢wi臋tym Powszechnym i Apostolskim Ko艣ciele) ♥ Alleluja, 艣piewajmy hymn dzi臋kczynienia w ka偶dych okoliczno艣ciach! - tak偶e czekaj膮c na wykonanie wyroku z trwog膮, ale i z wiar膮 niczym Jan znad Jordanu, Chrzciciel ♥ B膮d藕 wola Twoja! ♥
Bo jest jeszcze Ko艣ci贸艂 Domowy, s膮 Ko艣cio艂y Domowe. Cz艂owiek jest drog膮 Ko艣cio艂膮, nie instancje takie owakie, instytucje. Je艣li mo偶na u偶y膰 terminu rewolucja, to nazywa si臋 ona "OSOBA FUNDAMENTEM 艢WIATA I KO艢CIO艁A". Sob贸r da艂 Ko艣cio艂owi samo艣wiadomo艣膰 jak funkcjonowa膰 w tymnaszym ucz艂owieczaj膮cym si臋 coraz bardziej 艣wiecie wsp贸艂czesnym. Tego si臋 nie da odwr贸ci膰, zamydli膰, wepchn膮膰 pod dywan... INACZEJ CZYTAMY 艢WIAT - WRAZ PAPIE呕EM - NI呕 NASI POLSCY PASTERZE! Tak jak w tym po艣cie, na moim blogu, na moim koncie Facebooka i podobnych, bliskich sercem, wiar膮 i rozumem b臋d膮 wygl膮da艂y rozmowy polskiej mlodzie偶y z papie偶em Franciszkiem w Krakowie 2016. Podobne w stylu i meritum do rozm贸w z m艂odymi z Azji, w Korei, w Seulu.

Czy ko艣cio艂y u nas b臋d膮 nied艂ugo pe艂ne pokutnik贸w za samodzielne my艣lenie i m贸wienie w ko艣ciele, o ko艣ciele? Jako taki "ziemski czy艣ciec"? oczekujacych na przebaczenia/zmi艂owanie biskup贸w, proboszcz贸w, wikarych, kleryk贸w, gosposi z plebanii itd.? Bo o chrze艣cija艅stwie jako 偶yciu-prawdzie-drodze OSOBY ka偶dego z nas, ochrzczonych, nale偶膮cych do Ko艣cio艂a i tworz膮cych Ko艣ci贸艂 chyba ma艂o kto jeszcze s艂ysza艂?! W Polsce nie przyj臋艂a si臋 nauka soborowa, 偶e "Cz艂owiek jest drog膮 Ko艣cio艂a". Jak w sejmowej anegdocie o niejednej gminie... Nasz by艂y w贸jt te偶 m贸wi艂, 偶e Strach贸wka nie wejdzie do Europy :-) 

Wykona艂em po艂ow臋 zadania ko艣cielnego, medialnego, domowego. Kult ks. Ignacego Skorupki trwa w naszej rodzinie od samego pocz膮tku, czyli od 1920. "Bohater i 艣wi臋ty". Ojciec na bierzmowaniu przyj膮艂 imi臋 Ignacy. Tak膮 decyzj臋 podj膮艂 i zapisa艂 w wieku lat 11 (w 1923). Katecheta - w tej rodzinie (Ko艣ciele Domowym) - to brzmi dumnie ;-) ♥ Wi臋cej tutaj, w wo艂omi艅skiej Patrii.

Can't stop thinking about Robin Williams' death today. I'm reading about the life of a man that seemingly was what anyone could dream of: a graduate of a prestigious school, hugely successful career, genius of comedy, plenty of money and yet all of this underlined by depression and a deeply troubled existence... Money and success do not equal happiness. It might be a platitude but... (z konta JK)

Nasi we Wroc艂awiu! Nauczyciele, pracownicy, czyli tzw zesp贸艂 szkolny Rzeczpospolitej Norwidowskiej. Po raz pi膮ty! Nowa 艣wiecko-o艣wiatowo-integracyjno-wsp贸lnotowa tradycja. Inicjatywa DyrKa. Nowe standardy kulturowo-profesjonalne. Ja tu, w domu. Strzeg臋 spraw naszych, 偶yciowych, rodzinnych, w ko艣ciele. Kto艣 na nas dybie, nastaje. Ci, co na nas dybi膮 (chc膮 wyrz膮dzi膰 krzywd臋 nawet naszym dzieciom) nie maj膮 samo艣wiadomo艣ci. Bo gdyby tylko nie chcieli jej u偶y膰 w debacie... to by艂oby p贸艂 biedy. Oni s膮 straszn膮 bied膮 dla ludzi, w wymiarze spo艂ecznym. 

Przed 34 laty przeje偶d偶a艂em, zadumany nad sob膮 i 偶yciem. By艂em w p贸艂 drogi. W drodze do Erfurtu, na spotkanie z bra膰mi z Taize i wsp贸艂siostrami wsp贸艂bra膰mi z NRD (Niemiecka Republika Demokryczna, tzn. Ludowa, Deutsche Demokratische Republik, DDR). Zapisa艂o mi si臋 to do艣wiadczenie tak (dedykuj臋 naszym w wielkim mie艣cie i tym dybi膮cym na nas na miejscu, z g艂臋bi siebie, ca艂ego 偶ycia-prawdy-drogi):

NA MO艢CIE

ludzie id膮 przez most / z jednego na drugi / nad swoimi troskami / nad rado艣ciami / patrz膮 pod nogi / z pracy do pracy / z domu do domu / z brzegu na brzeg / ... / a taki siedzi / patrzy jak id膮 / siedzi i siedzi / ida i id膮 (Wroc艂aw, maj 1980)

Jestem tam z Tob膮, z Wami my艣lami. W pewien spos贸b wyprzedzi艂em Was na mo艣cie we Wroc艂awiu, ale moze kto艣 by艂 przede mn膮?! Znaczy te偶, 偶e jeszcze 偶yj臋 ;-) 
"... one’s identity gains its particular texture from the accretion of meaning one’s life acquires intersubjectively, whatsoever that meaning is... ‘whether accidently, collaboratively, deliberately or retrospectively, my identity is an accretion of meaning whose appropriation I nevertheless desire to transcend’..." (Peter Giles)

Du偶o znak贸w zapytania trzeba sobie postawi膰 i nad sob膮 :-) Kto rozdziela drog臋-prawd臋-偶ycie stawia si臋 w sytuacji beznadziejnej. Ka偶dy dialog (dyskurs) o to偶samo艣ci (w艂asnej! teorii nawet te偶) jest nieziemsk膮 rado艣ci膮, nieziemskim do艣wiadczaniem tego偶, co najwi臋kszej wagi, najpi臋kniejsze. To偶samo艣膰 podnosi na duchu! To偶samo艣膰!! Skarb jeden, jedyny! Per艂a, skarb ukryty w roli, uduchowienie... stopie艅 do nieba, krok wielki ku niemu... z ma艂ej i wielkiej litery.

13 sierpnia - Smutna refleksja poranna - os艂abili艣my ko艣ci贸艂 w Polsce przekonaniem o w艂asnej zbiorowej doskona艂o艣ci. Teraz brak szerokiej podstawy soborowej piramidy. Chcemy na si艂臋 utrzyma膰 r贸wnowag臋 odwr贸conego sto偶ka. Tzn. chc膮, ci nieliczni z zasady, nominowani. Uciszaj膮c niekt贸rych zw臋偶aj膮 jeszcze podstaw臋. Doce艅my bardziej nasze Ko艣cio艂y Domowe! Mo偶emy by膰 silni, silniejsi i wcale niekonkurencyjni :-) O:)
"Poznajcie przynajmniej sw贸j los. 呕yjcie przynajmniej w艂asnym 偶yciem. Nauczcie si臋 偶y膰 swoim 偶yciem! Nauczcie si臋 rozpoznawa膰 sw贸j los! Powinni艣cie si臋 nauczy膰 by膰 sob膮... Powinni艣cie si臋 oduczy膰 bycia kim艣 innym, na艣ladowania cudzych g艂os贸w i nak艂adania masek (...)" (H. Hesse)

14 sierpnia - Wiara mno偶y osoby w rodzinie :-) 

mno偶nik rodzinny

jedna wiara z rozumem
to ju偶 wszech艣wiat ca艂y
os贸b co najmniej cztery
w ma艂偶e艅stwie bywa lepiej
je艣li dwie s膮 wiary
os贸b bywa pi臋膰 wtedy
a je艣li jeszcze wierz膮ce s膮 dzieci
niebo na ziemi si臋 艣mieje
Ko艣ci贸艂 Domowy ja艣nieje

     (czwartek 14 sierpnia 2014, g. 17.46) - takie zapiski robi臋 teraz w "Post scriptum" .

15 Sierpnia - Nie milcz臋 o bohaterstwie i 艣wi臋to艣ci w naszej okolicy. Jestem katechet膮, z zwi膮zkowo-samorz膮dow膮 przesz艂o艣ci膮. Tak偶e w NGO. W naszym ko艣ciele parafialno-dekanalno-diecezjalnym i globalnym (tak偶e w Internecie :-) )

Kult ks. Ignacego Skorupki trwa w naszej rodzinie od samego pocz膮tku, czyli od 1920. "Bohater i 艣wi臋ty". Ojciec na bierzmowaniu przyj膮艂 imi臋 Ignacy. Tak膮 decyzj臋 podj膮艂 i zapisa艂 w wieku lat 11 (w 1923). Katecheta - w tej rodzinie (Ko艣ciele Domowym) - to brzmi dumnie ;-) ♥ 

Dzi艣, cz臋艣膰 z nas zn贸w b臋dzie m贸wi艂a o Cudzie nad Wis艂膮, warto przypomnie膰, 偶e B贸g kocha tak samo przegranych, jak i wygranych w tej wojnie. Nie staje po niczyjej stronie. Ka偶dy uczestnik tej bitwy jest tak samo kochany przez Boga. Owszem mamy prawo do r贸偶nych interpretacji wydarze艅 historycznych, ale nie mo偶emy powiedzie膰, 偶e B贸g stan膮艂 po kt贸rej艣 ze stron, 偶e stan膮艂 przeciw jednemu ze swoich dzieci. (z konta o. G.Kramera, SJ)

W wolno艣ci poznajemy, doznajemy, wyznajemy. To, co poznali艣my, co da艂o si臋 nam jako艣, w naszej calo艣ci 偶ycia-prawdy-drogi. Do艣wiadcze艅 Boga jest niesko艅czenie wi臋cej ni偶 do艣wiadcze艅 Jego negacji. Wolno艣膰 religijna jest u podstaw innych wolno艣ci. To jest w istocie demokracja. Bez narzucania. Tak偶e bez przywi膮zania nadmiernego do ju偶 wypracowanych historycznie form obecno艣ci tych religii w 艣wiecie (i Ko艣cio艂膮 Katolickiego). Cz艂owiek jest drog膮 Ko艣cio艂膮. Inne formu艂y mo偶na i trzeba odrzuci膰. W pe艂nej osobowej wolno艣ci!

PS.

czwartek, 14 sierpnia 2014

Praca magisterska o cz艂owieku

 

Znalaz艂em przypadkiem, szukaj膮c w google grobu Tomasza Manna. Czasy te same. Pr膮dy podsk贸rne i powierzchniowe. Kultura nasza. Prze艂om wiek贸w. Ci膮gi my艣lowe, linkowania. Filozofia osoby, personalizm, fenomenologia, filozofia 艣wiadomo艣ci, podmiotu 艣wiadomego siebie, swoich praw... A potem rewolucje, komunizm, wojny. Sob贸r Watyka艅ski II. Wolno艣膰, wolno艣膰, wolno艣膰.


No wi臋c odnalaz艂em siebie, m艂odo艣膰, poszukiwania, pdkrycia i odnalezienie per艂y jednej jedynej. Skarbu ukrytego w roli. Wiary i rozumu. Ko艣cio艂a Domowego!

Tytu艂 i autor - "
Idea cz艂owieka w tw贸rczo艣ci Hermanna Hessego" (D. Skoblewski). Oto ta praca, ten link!

PS.
Grafika z tej strony!

艣roda, 6 sierpnia 2014

B艂ogos艂awiona wina 2014



Chcia艂em napisa膰 w tytule 'b艂ogos艂awiona wina ksi臋dza Lema艅skiego', ale jak膮偶 win臋 on ponosi? Nie wiem, nie mnie s膮dzi膰, znam przypadek od strony medi贸w. Od tej strony – tego, co wiem i implikacji w mojej bardzo realnej konkretnej sytuacji w ko艣ciele, Polsce i 艣wiecie 2014 – chce zabra膰 g艂os publicznie.

B艂ogos艂awiona wina jest nawi膮zaniem do tytu艂u ksi膮偶ki Zofii Kossak o Matce Bo偶e Kode艅skiej i uczynku ksi臋cia Miko艂aja Sapiehy (legendzie). Jest te偶 poj臋ciem teologicznym. Zdarzy艂o si臋 i mnie raz wy艣piewa膰 wys艂awia膰 "b艂ogos艂awion膮 win臋" w wielkosobotnim "Exsultet".

Ksi膮dz Lema艅ski jaki jest, wie tylko Pan B贸g, ka偶dy za艣 widzi w nim to, co rozumie i chce. Bez samopoznania i samo艣wiadomo艣ci niewiele mo偶emy powiedzie膰 o innych. Dotyczy to przecie偶 w g艂贸wnej mierze sfery cz艂owieka wewn臋trznego, osoby. Bo co do fakt贸w, si臋 nie dyskutuje, trzeba je zna膰, interpretacje za艣 zale偶膮... i zn贸w wracamy do m.in. wiedzy o sobie, o osobie. Je艣li jeste艣my lud藕mi wierz膮cymi i wypowiadamy si臋 o cz艂owieku wierz膮cym, musimy mie膰 wiedz臋 o 偶yciu duchowym, o wierze i rozumie, sama pobo偶no艣膰, sorry, ale nie wystarczy. Wiedza nie musi by膰 akademicka. Bywa m膮dro艣膰 偶yciowa, dana, wlana, ale chyba jest wi臋ksz膮 rzadko艣ci膮, ni偶 akademicka. „Id藕cie sobie wszyscy, wy, miastowi ludzie, tu wyrozumienia trzeba” - m贸wi prosta kobieta, gospodyni Doktora Faustusa do jego wielce wykszta艂conych go艣ci.

B艂ogos艂awion膮 win膮 2014 mo偶e by膰 u nas, w Polsce, w polskim ko艣ciele, wiedza o osobie, zatem o podmiocie i wolno艣ci. To znaczy, wiedza niewystarczaj膮ca lub niewiedza wr臋cz.

«Cz艂owiek», czyli ten, kto «zna samego siebie». Bez tej wiedzy jeste艣my dzie膰mi we mgle, inwalidami lub gorylami, niczym powrotne ogniwo rozwoju :-)

Cz艂owiek wierz膮cy, chrze艣cijanin, wierzy i rozumie, 偶e nikt nie zna siebie do ko艅ca, tylko Chrystus. Chrystus miar膮 cz艂owiecze艅stwa? Jego samo艣wiadomo艣膰. Tak samo samo艣wiadomo艣膰 ko艣cio艂a. Ko艣ci贸艂 – mistyczne Cia艂o Chrystusa? Je艣li z samo艣wiadomo艣ci膮 Chrystusa, w tym zakresie, jaki jest dost臋pny cz艂owiekowi. To si臋 zmienia historycznie, wraz z wiedz膮, kultur膮, post臋pem nauk... 呕ycie duchowe katolika jest niczym innym (艣mia艂e twierdzenie) jak udzia艂em w samo艣wiadomo艣ci Jezusa-Osoby. „Wchodzimy” w Niego, On w nas.

A my oparli艣my wsp贸艂czesno艣膰 polskiego ko艣cio艂a na pobo偶no艣ci tylko, czyli praktykach zewn臋trznych. O samo艣wiadomo艣膰 boimy si臋 pyta膰. Samo艣wiadomo艣膰 brzmi dla wielu jak s艂owo zakazane. M贸wimy „pobo偶no艣膰 ludowa” (prawie synonim sp艂aszczaj膮cego wyra偶enia „chodzenie do ko艣cio艂a”), ale traktuj膮c j膮 tylko powierzchownie, nie po norwidowsku. „Gdzie ton i miara r贸wne s膮 przedmiotowi, / Gdzie przedmiot si臋 harmoni膮 dostraja;/ … /Umiej s艂owom wr贸ci膰 ich wyg艂os pierwszy! /.../ jakby z dna uspokojonej na-skro艣 g艂臋bi / Czerpi膮c tok sw贸j i j臋k go艂臋bi, / A B贸g j膮 sam zna...!„ (CKN, KOLEBKA PIE艢NI, maj膮ca podtytu艂 "DO SP脫艁CZESNYCH LUDOWYCH PIE艢NIARZY") 

Kto po norwidowsku my艣li, nie ma problem贸w z rozumieniem papieskich (JPII) encyklik i 藕r贸d艂owych wzgl臋dem nich dokument贸w soborowych. Wszak to papie偶 m贸wi o Norwidzie, 偶e jest jednym z najwi臋kszych chrze艣cija艅skich my艣licieli Europy i czyni go jednym z prekursor贸w wielkiego 艣wi臋tego sobory (SWII).

Czy z recepcj膮 Norwida te偶 mamy k艂opot w polskim ko艣ciele? mo偶e tak偶e nawet w parafiach norwidowskiej diecezji? Wiara i kultura? Sztuka i wiara? Osoba, wolno艣膰, podmiotowo艣膰, rozum, my艣lenie i Ko艣ci贸艂 2014? - powracaj膮cy refren naszych spor贸w. Na stronie „Osobny 艣wiat” i moim koncie fejsbukowym, niestety te偶. Przy absolutnym milczeniu mojego ko艣cio艂a parafialno-dekanalno-diecezjalnego, jakbym by艂 zapowietrzony (katechet膮 od 33 lat).

Mamy wi臋c (ko艣ci贸艂) problem z ka偶dym, kto samodzielnie my艣li, kto ma samo艣wiadomo艣膰 wi臋ksz膮, poszerzan膮 codziennie o osobiste prawdziwe 偶ycie duchowe, nie tylko przez udzia艂 w zbiorowych nabo偶e艅stwach, „chodzenie do ko艣cio艂a”. Nie deprecjonuj臋 ich przecie. Wo艂am tylko o wiar臋 i rozum, i nie usprawiedliwianie niewiedzy, b膮d藕 duchowo-intelektualnego lenistwa ksi臋偶y diecezjalnych?! Przecie偶 mog膮 mnie/nas 艂atwo przekona膰, 偶e jest inaczej. Odezwijcie si臋! Samodzielnie, osobi艣cie, nie przez rzecznik贸w diecezjalnych i diecezjalne czasopisma. Parafie i parafianie zas艂uguj膮 na Wasz膮 obecno艣膰 i Wasz g艂os w dost臋pnych mediach, Internecie, prasie lokalnej...
To zn贸w wymaga normalnych stosunk贸w mi臋dzy nami. Relacji osobowych. Bez sztywnego rozdzia艂u na nauczaj膮cych z urz臋du i urz臋dowo s艂uchaj膮cych jedynie. A gdzie miejsce na dialog! Nie tylko o sprawach 艣wiata, ale i ko艣cio艂a, naszych parafii i innych tzw. wsp贸lnot lokalnych? Dialog Dobr膮 Nowin膮. O wszystkich sprawach, kt贸rymi 偶yjemy my-ko艣ci贸艂 i ko艣ci贸艂 w Watykanie. Internet i inne 艣rodki komunikacji spo艂ecznej zmieni艂y 艣wiat i nasze 偶ycie codzienne.
 
Uczestniczymy na bie偶膮co w 偶yciu 艣wiata i Ko艣cio艂a, nie wymaga to ju偶 po艣rednictwa funkcjonariuszy r贸偶nych instytucji, jak bywa艂o drzewiej i by艂o sk膮din膮d zrozumia艂e, tylko oni mieli dost臋p do niezb臋dnej wiedzy. Nikt nam nie musi obwieszcza膰 i klarowa膰 z ambon (te偶 ju偶 skasowanych) jak jest! Czym jest nasz 艣wiat, nasze prawa itd. Co mo偶e by膰 bardzo niepowa偶ne, gdy sam m贸wca nie ma samo艣wiadomo艣ci w艂asnej i ko艣cio艂a, ani wiedzy niezb臋dnej. Za to s膮 ambonki do wprowadzania dialogu S艂owa Wcielonego z nami w 偶ycie. W nasz膮 drog臋-pawd臋-偶ycie konkretnych os贸b, wsp贸lnot, miejsc, historii lokalnych i wielkich. S艂owo staje si臋 wtedy cia艂em i mieszka mi臋dzy nami, z nami, w艣r贸d nas. Wszystkich - nie tylko w przewodnicz膮cym liturgii.

Dzisiaj inaczej funkcjonuje 艣wiat. Inaczej funkcjonuje cz艂owiek-osoba w 艣wiecie. Podstaw膮 dzisiejszego funkcjonowania jest wolno艣膰 i prawa cz艂owieka, osoby, obywatela, cz艂onka wsp贸lnot lokalnych i wi臋kszych: gmin, parafii, region贸w, narod贸w i pa艅stw. Deklaracja o wolno艣ci religijnej i inne dokumenty soborowe od pi臋膰dziesi臋ciu lat powinny by膰 wsp贸ln膮 lektur膮 na og贸lnodost臋pnych spotkaniach parafialnych (innych katolickich wsp贸lnot i stowarzysze艅 te偶). Od kilkunastu lat tak偶e w Internecie. Jak mamy pom贸c innym, ba! 艣wiatu ca艂emu, jak mamy go przemienia膰 ci膮gle na lepsze, je艣li sami nie zdobywamy, nie rozwijamy niezb臋dnej wiedzy? Religijnej, og贸lnej, o cz艂owieku-osobie, wolno艣ci, ko艣ciele, podmiocie, wsp贸lnocie, wsp贸艂dzia艂aniu, zale偶no艣ciach i wsp贸艂zale偶no艣ciach... Ta wiedza jest dost臋pna powszechnie, od 50-ciu lat stanowi podstaw臋 rozumienia i funkcjonowania ko艣cio艂a w 艣wiecie wsp贸艂czesnym. Biskup, kardyna艂, papie偶 Wojty艂a m贸wi o niej „samo艣wiadomo艣膰 ko艣cio艂a”. Ale, o zgrozo, nie nasza. Nie naszych wsp贸lnot. Nie naszych parafii, a wraz z nimi, nie naszych gmin, szk贸艂, stowarzysze艅... nie Polski. Ostatnie dyskusje i spory o sumieniu, r贸wnie偶 deklaracje wiary wyros艂y jak grzyby na pustyni (kulturowej, po 45 latach PRL i 25 III RP). Brak rozumienia gruntu (personalizmu i geologii biblijnej :-), poj臋膰, siebie nawzajem, cz艂owieka-osoby, 艣wiata i Ko艣cio艂a. ZGROZA! GRZECHY ZANIEDBANIA!

Sprawa ksi臋dza Lema艅skiego tak szcz臋艣liwie potoczy艂a si臋 wczoraj przed kamerami telewizji wszelakich (wrogich, przyjaznych, co za r贸偶nica), 偶e 艣piewam Alleluja i brn臋 (dalej) do przodu :-)

Ciesz臋 si臋 wraz z innymi, na pewno z ca艂ym tzw. ko艣cio艂em otwartym, ale stawiam tak偶e pytanie: kto mnie przeprosi, nas, bo ju偶 zd膮偶yli nam da膰 po g艂owie, wypomnie膰 w zwi膮zku z tym jakie艣 wydumane grzechy niesubordynacji ko艣cielnej (czyli samodzielno艣ci my艣lenia?), dystansowa膰 si臋 od nas itp. Ci, reprezentuj膮cy tzw. ko艣ci贸艂 poprawno艣ciowy, potakuj膮cy we wszystkim ka偶demu, kto nosi sutann臋. Co do przeprosin, 偶artuj臋, co do domagania si臋 (podj臋cia) dialogu ze mn膮, z nami – nie. Nie musi by膰 na poziomie arcybiskupa, ale na poziomie mojego proboszcza, dziekana, ksi臋偶y z okolicy (diecezji), rzecznika kurii – TAK. TAK. TAK! Nie wiem, nie rozumiem, dlaczego dzisiaj nadal nie moge by膰 znajomym na koncie PT Rzecznika, szanuje wolno艣膰 jego decyzji, nie rozumiem t艂umaczenia. Taki mamy Ko艣ci贸艂 w Polsce, w diecezji? :-(

Je艣li ten zwyczajny dialog, jako spos贸b zwyczajnego codziennego powszechnego funkcjonowania wsp贸lnoty wierz膮cych 2014 (czyli Ko艣cio艂a) nie zrodzi si臋 natychmiast, nast臋pne problemy skocz膮 nam do garde艂, sumie艅, wiary i rozumu, przybior膮 posta膰 coraz mniej zrozumia艂ych deklaracji, klauzul do klauzul itd. Cierpie膰 b臋d膮 nie tylko tzw. wsp贸lnoty parafialne, ale tak偶e gminne i ca艂a Polska. Szum medialny za to bardzo wzro艣nie :-(

B艂ogos艂awiona „wina” ksi臋dza Lema艅skiego pokazuje, jak niesamodzielni w my艣leniu s膮 nasi kap艂ani. On si臋 wybi艂 na niepodleg艂o艣膰, samodzielno艣膰 my艣lenia, na naszych oczach, za dni naszych. Czy jest idea艂em? Ale偶 nie musi. Czy robi b艂臋dy, dobiera s艂owa nie zawsze szcz臋艣liwie, bywa irytuj膮cy, mo偶e by膰 r贸偶nie oceniany... ale偶 tak. Jak ka偶dy z nas. I ka偶dy inny ksi膮dz. Papie偶 Franciszek w艂a艣nie odwiesi艂 ksi臋dza z Nikaragui po 30 latach, by m贸g艂 msze odprawia膰 przed 艣mierci膮.

Problemem wi臋kszym (ni偶 niesubordynowany Lema艅ski) s膮 ksi臋偶a bez odwagi samodzielnego my艣lenia. Z lenistwa lub strachu przed biskupem, uk艂adami w kurii, z motyw贸w, kt贸re tylko oni znaj膮 (w tym na pewno perspektywa osobistej kariery ko艣cielnej i takie rozumienie pos艂usze艅stwa, kt贸re uspokaja sumienie nadmiernie). Jaki oni daj膮 obraz kultury, 艣wiadectwo jakiej wiary i jakiego rozumu... Niedialogicznych. Jak wp艂ywaj膮 na 偶ycie nas wszystkich?

Niech sprawa ks. Lema艅skiego stanie si臋 b艂ogos艂awion膮 win膮, bez cudzys艂owu. Bez obra偶ania si臋 za por贸wnanie, bez pos膮dzania mnie, 偶e my艣l臋 i pisz臋 przeciw Ko艣cio艂owi i podobnych stereotyp贸w, kt贸re wystarczaj膮co mnie/nas niszczy艂y przez ostatnie miesi膮ce. Pisz臋, jak my艣l臋. „Ka偶dy pisziet kak on dysziet...”. Bo jestem osob膮, sob膮! Nie mog臋 my艣le膰, jak inna osoba lub instancje jakiej艣 instytucji! Ka偶dy to zna z w艂asnych reakcji na takie lub inne decyzje instytucji, kt贸re go dotycz膮. To samo, ten sam mechanizm my艣lenia podmiotowego/osobowego/wolnego/samodzielnego dotyczy my艣lenia wewn膮trz Ko艣cio艂a. Z ca艂膮 osobow膮 mi艂o艣ci膮 do Niego, tzn. do Jezusa wcielonego.

Starczy ju偶 tej 艂opatologii :-)

Osoba, jej prawa, wolno艣膰, nie maj膮 alternatywy. TY jeste艣 opok膮. Na TOBIE zbuduj臋 Ko艣ci贸艂 m贸j! Cz艂owiek, czyli ten, kto zna samego siebie. Taki cz艂owiek jest drog膮 Ko艣cio艂a. Ko艣ci贸艂 bez samo艣wiadomo艣ci (i w zwi膮zku z tym, bez dialogu)? - zaprzecza sam sobie.
 
PS.
Zdj臋cie ks. Wojciecha Lema艅skiego i rzecznika kurii warszawsko-praskiej Mateusza Dzieduszyckiego st膮d http://wyborcza.pl/1,75478,16432728,_Happy_end___Ks__Lemanski_nie_bedzie_zawieszony_za.html
 

niedziela, 3 sierpnia 2014

Wojtek the soldier bear - memorial service part 2


Utrwalam niedziel臋 3 sierpnia. Na wieczn膮 rzeczy pami膮tk臋!



Kto dzi艣 si臋 jeszcze w dzieje nasze wczyta, powie o polskiej pospolitej rzeczy Niepospolita! (CKN, Szlachcic)

sobota, 2 sierpnia 2014

Bia艂ostockie Spotkanie Chrze艣cija艅sko-呕ydowskie


A nie m贸wi艂em, 偶e nie ma wiary bez my艣lenia :-)