sobota, 4 czerwca 2022

Pseudokatolicko-pseudorozumny PiS-KEP-ustr贸j (2015-2022)

Rzecz o wolno艣ci my艣lenia. Wojna i pok贸j.
Wolno艣膰 my艣lenia podstaw膮 praworz膮dno艣ci


Istota cz艂owieka jest 藕r贸d艂em kultury. Istot膮 (cech膮) wyr贸偶niaj膮c膮 cz艂owieka w艣r贸d wszystkich 偶ywych gatunk贸w jest my艣lenie – tak zdefiniowano nasz gatunek, homo sapiens. P艂ynno艣膰 tych poj臋膰 daje okazj臋 do r贸偶nych interpretacji i – niestety – do manipulacji. Permanentna manipulacja poj臋ciami jest atrybutem pseudokatolickiego PiS-KEP-ustroju. Pytajcie ich o rozum (rozumno艣膰 cz艂owieka i kultur臋 zw艂aszcza je艣li idzie o praworz膮dno艣膰). Pytajcie w og贸le i za ka偶dym razem o teori臋 poznania i kognitywistyk臋.

Rozum (rozumno艣膰) jest cech膮 osobnicz膮 w gatunku homo sapiens. Jest cech膮, w znaczeniu mo偶liwo艣ci, uzdolnie艅 gatunkowych do proces贸w my艣lowych. Sama zdolno艣膰 my艣lenia by艂aby prawie bezproduktywna, gdyby nie realizowana by艂a jako wsp贸艂dzia艂anie-dialog w obr臋bie jakich艣 wsp贸lnot. Owocem tego wsp贸艂dzia艂ania-rozumno艣ci wielu-dialogiczno艣ci jest kultura. Przy czym nie ka偶dy przypadkowy rezultat, ale „ca艂okszta艂t dorobku ludzko艣ci, zar贸wno materialnego, jak i duchowego, osi膮gni臋ty na przestrzeni dziej贸w… czym cz艂owiek doskonali i rozwija wielorakie uzdolnienia swego ducha i cia艂a; stara si臋 drog膮 poznania i pracy podda膰 sam 艣wiat pod swoj膮 w艂adz臋; czyni bardziej ludzkim…” (tutaj). 

Tr贸jpodzia艂 w艂adz wydaje si臋 trwa艂ym osi膮gni臋ciem ludzkiej kultury – wa偶nym etapem na drodze ludzkiej my艣li (my艣lenia wolnego, przez nic i nikogo nieskr臋powanego – pr贸cz w艂asnych zdolno艣ci organiczno-dialogicznych w dotychczasowej kulturze ). Odkrycie, rozumienie, sformu艂owanie takiej zasady przypada na epok臋 O艣wiecenia –  XVII i XVIII wiek (Lock, Monteskiusz). 
Przekle艅stwem nad dobrodziejstwem tego odkrycia w kulturze jest przyw艂aszczenie go przez polityk臋. Kto s艂ysza艂 o tr贸jpodziale w艂adz poza dyskusjami polityk贸w i komentator贸w w studiach telewizyjnych - O ZNACZENIU TEJ REGU艁Y W 呕YCIU I DLA WOLNO艢CI, TAK呕E MY艢LENIA, KA呕DEJ I KA呕DEGO Z NAS??!

Dla mnie ta zasada zaistniala (i rozwija si臋) w dw贸ch dziedzinach – szukaniu istoty (rozumienia) cz艂owieka i w rodzinnych dziejach dw贸ch prawnik贸w, Andrzeja Kr贸la (1866 – 1954) i syna Jana-Marii Kapaona, rocznik 1989. 

I

Istoty cz艂owieka (wiec i siebie) szuka艂em ca艂e 偶ycie. Najwi臋cej zawdzi臋czam Tomaszowi Mannowi i Romanowi Ingardenowi. To, co niemiecki Noblista genialnie opisa艂 (wyrazi艂) swoj膮 tw贸rczo艣ci膮, u Romana Ingardena ma (dla mnie) uzasadnienie w drobiazgowej analizie struktury 艣wiadomo艣ci, zw艂aszcza w powi膮zaniu czyn贸w cz艂owieka z nasz膮 struktur膮 (nierozdzielnego wsp贸艂dzia艂ania 艣wiadomo艣ci i cielesno艣ci). Cielesno艣膰, 艣wiadomo艣膰 i ich udzia艂-wk艂ad w kultur臋 cz艂owieka na ziemi. KA呕DY CZYN NAS WSP脫艁TWORZY, A NAJPIERSZ膭 FAZ膭 CZYNU JEST POZNANIE I PODJ臉CIE DECYZJI, BY SPE艁NI膯 CZYN.  (Ontologia egzystencjalna, Ingarden, 1947).  Nb. tak偶e p贸藕niejsza praca Karola Wojty艂y na KUL-u, Osoba i czyn, 1969).

Takie to proste, a tak zapoznane we wsp贸艂czesnych dyskusjach o cz艂owieku, kulturze i polityce! Zapanowa艂o s艂odko-gorzkie "r贸b co chcesz, byle wysz艂o na twoje". 
POZNANIE-DECYZJA-CZYN. Poznanie nie dokonuje si臋 inaczej ni偶 my艣lenie konkretnego podmiotu w ca艂ym jego uwik艂aniu w swiat, czyli kultur臋 i 偶ycie! St膮d pro艣ciutkie powiazanie z my艣l膮 Jezusa z Nazaretu, 偶e jest Drog膮-Prawd膮-呕yciem, nie najpi臋kniejsz膮 nawet teori膮. (ontologia egzystencjalna, nie jaka艣 wydumana, nawet, je艣li znalaz艂a si臋 w podr臋cznikach)!

Mecenas z Annopola Andrzej Kr贸l - syn niepi艣miennego ch艂opa - kt贸rego decyzje, praca i 偶ycie, jakie wtedy by艂o, postawi艂y przed s膮dami, by scala膰 polski skarb narodowy po trzech zaborcach. 呕on臋 mia艂 z Warszawy, z inteligenckiej rodziny, blisko powi膮zanej z Boles艂awem Prusem i duchem pozytywistycznej epoki (Pozytywizm Warszawski).
W listach Andrzeja Kr贸la do rodziny i koleg贸w z uniwersytetu i z pracy zetkn膮艂em si臋 z nazwiskiem Rudolf von Jhering i jego podr臋cznikiem Der Kampf ums Recht. Ten niemiecki prawnik z prawniczej rodziny o wielowiekowych tradycjach, znawca prawa rzymskiego, cywilista i teoretyk prawa, przedstawiciel pozytywizmu prawniczego, a tak偶e tw贸rca jurysprudencji socjologicznej pom贸g艂 mi w namy艣le nad prawem i jego rola w pa艅stwie (definicja i cele pa艅stwa i prawa). Zacz膮艂em my艣le膰 intensywnie nad tym z nakazu HISTORII, po pa藕dziernikowej rewolucji wyborczej 2015, kt贸ra zada艂a nam w skali ca艂ego kraju (a i Ko艣cio艂膮 w Polsce) partyjne niemy艣lenie ideologiczne Prawa i Sprawiedliwo艣ci. Szybko zrozumia艂em, 偶e nasta艂 z艂owrogi czas gwa艂tu na rozumie i kulturze cz艂owieka w Kraju nad Wis艂膮.

II

Syn Jan-Maria wyjecha艂 studiowa膰 w Szkocji, bo tam studia dla obcokrajowc贸w by艂y za darmo. Sprawy mi臋dzynarodowe go zafascynowa艂y, z wielkim wk艂adem Liceum w 艁ochowie i udzia艂em w jego reprezentacji w symulacji obrad ONZ … Pojecha艂 studiowa艂 politics, odby艂 sta偶 w COMECE przy Komisji Europejskiej, a potem poszed艂 jeszcze na prawo. Studiowa艂em jakby zaocznie z nim. I tak si臋 to toczy. 

Wyrobi艂臋m sobie w艂asne zdanie na temat prawa, kultury, pa艅stwa, konstytucyjno艣ci. Ba, doszed艂em do wniosku, 偶e mam polsk膮 to偶samo艣膰 konstytucyjn膮 (si臋gaj膮c膮 pierwszej po艂owy XVIII wieku) i wiem ju偶, 偶e:
- prawo/praworz膮dno艣膰 ma zagwarantowa膰 adekwatno艣膰/racjonalno艣膰 s膮d贸w o rzeczywisto艣ci w zakresie spraw spo艂ecznych i publicznych. Pa艅stwo to prawo, wszystkie mo偶liwe kolizyjne sprawy mi臋dzy nami maj膮 reguluj膮ce je zapisy. S膮d rozstrzyga, jak si臋 sprawy maj膮. Przedk艂adamy nasze sprawy, a s膮d – w osobie s臋dziego (i ca艂ego zespo艂u ekspercko-doradczo-...) – ocenia-rozs膮dza. Nie - to co mu si臋 widzi, ale TO - co jest i jak JEST, wed艂ug wolnego my艣lenia cz艂owieka wykszta艂conego w granicach dost臋pnej-poznanej kultury. BRO艃 BO呕E NIE WED艁UG JAKICH艢 GRUP INTERES脫W (PARTII ITD.). Jakie to proste. Mie膰 sprawny rozum i dobrze ukszta艂towane sumienie, by wed艂ug wiedzy o danej sprawie – na podstawie ca艂ej znanej kultury, w tym nauki… OS膭DZI膯 T臉 PRZEDLO呕ON膭 JEJ/JEMU-OSOBIE RZECZYWISTO艢膯 (czyli - ontologia egzystencjalna!!). Jak zagwarantowa膰 niezale偶no艣膰 os贸b i instytucji wie... cybernetyka i zbli偶one nauki, nie wiedz膮 politycy, bo 偶膮dza w艂adzy i panowania zaciemnia im umys艂.

Ontologia egzystencjalna - bez znajomosci siebie, podmiotu poznaj膮cego w kulturze, czyli ca艂ej swojej osobowej drogi-prawdy-偶ycia nie ma kultury, prawdy, prawa i sprawiedliwo艣ci mi臋dzy nami-lud藕mi.

Partia PiS wszystko sprowadza do swoich wodzowskich i grupowych (partyjnych) interes贸w. PUTYNIZM jest w dzisiejszych czasach ekstremum takich postaw i praktyk polityczno-ustrojowych. Nawet w dziedzinie moralno艣ci. Chciejstwo JEDYNIE „M膭DREGO” PREZESA, poza prawem, kultur膮, prawd膮 i sprawiedliwo艣ci膮, sumieniem wi臋kszo艣ci my艣l膮cych ludzi RZ膭DZI POLSK膭 OD 2015. Jak to jest mo偶liwe w europejskim kraju, wolnym od 33 lat? Moj膮 odpowied藕 wykrzykuj臋 od pocz膮tku tego potwornego zak艂amanego ustroju. BO NIE MAMY PASTERZY OD WIARY I MORLANO艢CI 呕YJ膭CYCH W ZGODZIE Z ROZUMEM I KULTUR膭, OD KT脫REJ PRZYSZ艁O艢膯 CZ艁OWIEKA ZALE呕Y (JP II). 

Mamy pseudokatolicko-antyrozumny PiS-KEP-ustr贸j! Deprawuje, demoralizuje, pozbawia godno艣ci wszelkimi dost臋pnymi sobie 艣rodkami (propaganda w mediach narodowych, "kurwizja", wsteczne reformy w o艣wiacie, polityka kulturalna, pielgrzymki do miejsc kultu - w tym osoby i medi贸w Dyr-Ojca-dr Rydzyka - ...). Basta, Non abbiate paura - prawda zwyci臋偶y i ludzi my艣l膮cych wyzwoli! 

KONKLUZJA

Wolno艣膰 my艣lenia w granicach kultury cz艂owieka na ziemi jest warunkiem rozwoju ka偶dego przedstawiciela gatunku homo sapiens. 
„Ca艂okszta艂t dorobku ludzko艣ci, zar贸wno materialnego, jak i duchowego, osi膮gni臋ty na przestrzeni dziej贸w… czym cz艂owiek doskonali i rozwija wielorakie uzdolnienia swego ducha i cia艂a; stara si臋 drog膮 poznania i pracy podda膰 sam 艣wiat pod swoj膮 w艂adz臋; czyni bardziej ludzkim…” (jw.)

DO PRACY W NIEOGRANICZONYCH NICZYM RAMACH DOROBKU KULTURY (OWOC脫W ROZUMU I WSZYSTKICH TALENT脫W CZ艁OWIEKA-OSOBY) S膭 PRZEZNACZENI WSZYSCY, ALE WYBRANI NIEKT脫RZY (ARTY艢CI, NAUKOWCY, PRAWNICY…). Politycy sami si臋 wykluczaj膮 z tego grona, emocjami, fa艂szem sobie-pa艅stwem pana prezesa takiego i... Politycy wybieraj膮 z ca艂okszta艂tu TYLKO to, co s艂uzy ich interesom – nie prawdzie (o ca艂ej rzeczywistosci i jej sk艂adowych).
 
Mamy ustr贸j zbudowany na fa艂szu. Na politycznej woli jednego cz艂owieka, prezesa partii i na religijnie-podda艅czo uformowanej mentalnosci tradycyjnych Polek i Polak贸w. Do 藕r贸de艂 my艣lenia, prawdy poznawanej na dw贸ch skrzyd艂膮ch wiary i rozumu, tworz膮cej zr膮b kultury, po czasach PRL i tradycyjnym katolicyzmie nie si臋gamy. Og贸lnie. Powszechnie. Ani prawa cz艂owieka ONZ (1948 i nn), ani prawa ducha zapisane w dokumentach Soboru Watyka艅skiego II (1962-1965), bez kt贸rego nie by艂oby Polskiego Papie偶a (1978-2005).

Nacjo-katolicyzm nap臋dza nurt - jest wod膮 na m艂yn - obecnej w艂adzy. Prawda zosta艂膮 usuni臋ta z ich my艣lenia i dzia艂ania, vide – 艂amanie Konstytucji od samiu艣kiego pocz膮tku (nominacji sedziowskich, u艂askawianie-uwalnianie systemu sprawiedliwo艣ci od regu艂 rozumu w kulturze, kult jednostki prezesa-wodza-pozakonstytucyjnego-naczelnika-pa艅stwa pozbawiaj膮cy godno艣ci wszystkich podleg艂ych wyznawc贸w, Premier kraju jako naczelny k艂amaca (Pinokiem zwany, s膮downie certyfikowany), mi艂o艣膰-flirt-zabawa z Orbanem i prawicowymi ekstremistami w Europie, wojna przeciwko Unii Europejskiej przy byle okazji, pod byle pretekstem - by podoba膰 si臋 i wzmacnia膰 nacjo-katolickich wyznawco-wyborc贸w... skutkuj膮 okradaniem Ojczyzny z funduszy europejskich (najpierw kamienie milowe w kulturze cz艂owieka, potem pieniadze)… 
Ci, kt贸rzy uczestnicz膮 w polityce i jej analizowaniu mog膮 poda膰 przyk艂ad贸w dziesi膮tki (setki).

PS. 
Czy Wojty艂a napisa艂by Fides et ratio bez wcze艣niejszych studi贸w nad fenomenologia? A trzeci rozdzia艂 encykliki spo艂ecznej pod tytu艂em ROK 1989, na stulecie prze艂omowej encykliki Leona XIII pt. Rerum novarum? Demokracja z tr贸jpodzia艂em w艂adzy, to obecnie najpowszechniejszy na 艣wiecie system sprawowania w艂adzy – ale nie w pisowskiej i po pisowsku katolickiej Polsce.

***

50-lecie maturalno艣ci

       /przeczuwa艂em tego dnia du偶o pisania/

偶eby stan膮膰 przed Wami
z pewnym takim wzruszeniem
moja licealna klaso 
stana艂臋m przed sob膮
przed swoj膮 samo艣wiadomo艣ci膮
czyli drog膮-prawd膮-偶ycie

trzeba nam by艂o wtedy i dzi艣
偶yciem 偶y膰 prawdziwie sob膮
m艂odymi marze艅 idea艂ami
idea艂y marze艅 zawsze m艂ode s膮
ciekawe co dzisiaj powiemy
sobie i wieczno艣ci

stana艂臋m przed sob膮
i szuka艂em ciszy
usiad艂em w kontemplacj臋
dw贸ch skrzyde艂 prawde ho艂ubi膮c
unosz膮c unosz膮c wysoko
  
wiem sobie i wam powiem
nie mo偶na by艂o 偶y膰 na pr贸b臋
dzisiaj ju偶 wiemy prawie wszystko
niepowtarzalni jeste艣my
w sobie w... i dla wieczno艣ci

       (sobota, 4 czerwca 2022, g. 11.57)

***

zaistnie膰

         /nadmiar aktywno艣ci rozprasza/

pytamy kim jest cz艂owiek
kiedy osi膮ga kres nieba

najbardziej 艣wiadomie jestem
kiedy prawd臋 kontemluje
stawam si臋 wsp贸艂艣wi膮tyni膮
tego wszystkiego co jest
i TEGO kt贸ry jest najlepszy
a my Jego obraz odnajdujemy tak

kiedy pozna艂em siebie jestem
samo艣wiadomo艣膰 wiele wnosi
do sposobu istnienia
a偶 po uwolnienie z l臋ku 艣mierci
bo skoro jestem najbardziej ju偶

nawet filozof to pozna艂 i zapisa艂
kiedy oddam si臋 DOBRO-wolnie
na wytwarzanie dobra prawdy pi臋kna
w贸wczas dopiero istniej臋 ISTNIENIEM

         (sobota, 4 czerwca 2022, g. 11.38)

***

upo艣ledzanie my艣lenia

         /s膮d rozumu nad rzeczywisto艣ci膮/

my艣lenie bierze si臋 z rozumu i kultury
zdolno艣膰 my艣lenia z natury
i jedno i drugie mo偶na zatru膰
najnowszym przyk艂adem jest Rosja

ale i u nas nie dzieje si臋 dobrze
po wolno艣ci nadszed艂 rok 2015
wykolei艂 my艣lenie PT Rodak贸w
tych kt贸rzy ciesz膮 si臋 z w艂adzy

gwa艂tem rozumu i kultury nazywam
ju偶 lat prawie siedem
bo od razu poczu艂em zrozumia艂em
zw艂aszcza my艣lac nad prawem

prawo pomaga膰 ma adekwatno艣ci
wydawania s膮d贸w o rzeczywisto艣ci
jak jest na naszym poziomie poznania
we wszystkich wa偶nych sprawach

rozum musi mie膰 wolno艣膰 my艣lenia
w granicach znanej sobie kultury
niby proste zadanie i zasada
a musz膮 jej strzec a偶 WOLNE s膮dy

partia (polityka) z偶era wolne rozumy
grzeje emocje ponad wytrzyma艂o艣膰
niekt贸rych wp臋dza w op臋tanie
na my艣lenie u nich nie ma miejsca

gdy wolnych s膮d贸w nie ma
s臋dzi贸w rozumu i kultury tylko
z sumieniem dobrze ukszta艂towanym
partie prowadz膮 sabat szata艅ski

nad wolnym cz艂owiekiem si臋 pastwi膮c
za wszystko co partii niewygodne
a ka偶dy czyn ju偶 wiadomo od dawna
wp艂ywa buduje lub zniekszta艂ca

tak wi臋c to nasze s膮 sprawy w og贸le
broni膰 niezale偶no艣ci s膮d贸w przed parti膮
by orzeka艂y adekwatnie o rzeczywisto艣ci
by艣my na ziemi naszej nie wpadli do piek艂a
  
ju偶 jakby艣my nogi (od pi臋t) w nim sma偶yli
s艂uchaj膮c w mediach polityko-komentator贸w
m贸wi膮 o czym艣 czego nie ma jakby by艂o
nazywaj膮c nawet teori膮 racjonalnych wybor贸w

       (sobota, 4 czerwca 2022, g. 9.35)

***

moja klasa (w liceum)

czas PRL-u
lata 1968 – 72
byli艣my doskonali
jak ka偶da m艂odo艣膰
klasa czym艣 si臋 wyr贸偶nia艂a
pytajcie innych o nas

ja patrz膮c dzisiaj
widz臋 czego wtedy nie zna艂em
偶e byli艣my r贸wni
r贸wno艣ci膮 ubogich PRL-u

nie by艂o podzia艂贸w
na bogatych i tych drugich
rdzeniem sednem wyr贸偶nikiem
by艂a o艣 duchowowo intelektualna

       (czwartek, 2 czerwca 2022, g. 22.02)

***

rozwa偶anie o wolno艣ci (A)

         /wolno艣膰 w metafizyce i fenomenologii/

wolno艣膰 jest w 艣wiecie cz艂owieka
tylko my jej do艣wiadczamy
chyba nie da si臋 cyfrowo

lecz kiedy jak jej do艣wiadczamy
oto jest kluczowe pytanie
dla pokole艅 Hamlet贸w

jeste艣my owocem wolno艣ci
dzie膰mi wolno艣ci je艣li kto艣 woli
ka偶da ka偶dy do艣wiadcza po swojemu

wolno艣膰 jest mo偶liwo艣ci膮 i zadaniem
przywilejem ludzi my艣l膮cych
w d艂ugiej tradycji kultury (nie natury)

kultur臋 ch艂oniemy sob膮 (sobo艣膰)
wed艂ug osobistego wektora
kto my艣li w pocie czo艂a rozumie

ja pozna艂em dwie mo偶liwo艣ci
wychowania kszta艂cenia to偶samo艣ci
wed艂ug metafizyki i fenomenologii

metafizyka jest teori膮
od Arystotelesa przez Tomasza z Akwinu
po r贸偶ne odga艂臋zienia i implikacje

co艣 w niej jest niezmiennie ustalonego
trzeba tylko pozna膰 i przestrzega膰
wolno艣膰 zawierzaj膮c wy偶szym autorytetom

fenomenologia woli mieszka膰 w ciele
ze wszystkimi zmys艂ami (i) jej danymi
obrabianymi wiar膮 rozumem kontemplacj膮

najpierw zbieram wszystkie dane
od zmys艂贸w samopoczucia kultury
czuj膮c si臋 b臋d膮c nade wszystko sob膮

wolnym przed urz臋dami i l臋kiem 艣mierci
wolny w istnieniu jakie jest najwieksze
drog膮 sw膮 i prawd膮 i 偶yciem

jestem z tych fenomenologicznych
musz臋 dotkn膮膰 us艂ysze膰 przeczyta膰
przemy艣le膰 od pocz膮tku do ko艅ca

owszem to znaczy tak偶e wierzy膰
tym kt贸rych wiarygodno艣膰 (o)ceni臋
ale nie z urz臋du i obowi膮zku

s膮 te偶 zawsze ci drudzy
mo偶e inny chromosom nimi w艂ada
widzimy w pa艅stwie i w ko艣ciele dzisiaj

         (艣roda, 1 czerwca 2022, g. 14.11)

***

wolny cz艂owiek i urz膮d (B)
   - obraz w dw贸ch ods艂onach -

 I
               /kiedy wolny jest cz艂owiek-osoba/

czy poznali艣cie takiego
kt贸ry jest sob膮 w urz臋dzie
bo ja nie
ani za PRL ani dzisiaj

by艂em w biurze paszportowym
czy jak to si臋 dzi艣 nazywa
w terenowym punkcie paszportowym

kim jest cz艂owiek w urz臋dzie
r贸zne podpowiedzi znalaz艂em
petent klient czy mo偶e strona
jak nazywa膰 mieszka艅c贸w w urz臋dzie
gminy starostwa wojewody prezydenta

dr hab Rostkowski z SGH zach臋ca
by u偶ywa膰 sformu艂owania Obywatel

w urz臋dach jeste艣my skrojeni
na miar臋 ich kompetencji
wolny cz艂owiek mieszka gdzie indziej

II
            /znak narz臋dzie tajemnica w jedno艣ci/

w urz臋dzie Norwid patrzy艂 z plakatu
wszak jego mazowiecka ziemia
obchodzi艂a 200 lecie urodzin Poety

obok z wnioskiem pi臋kna dziewczyna
艂adna atrakcyjna pani urz臋dnik
kieruj膮 my艣l na wolnego cz艂owieka
w wolnych relacjach damsko-m臋skich

nie ufam modnym ideologiom
pytam dalej wi臋cej wy偶ej
kto kiedy jest wolnym cz艂owiekiem
bo wolna mi艂o艣膰 bywa tylko z nazwy

czy seks daje wolno艣膰
czy pozwala do艣wiadczy膰 i pozna膰
nie s膮dz臋 by 艂atwo by艂o odpowiedzie膰
zw艂aszcza moim oponentom

nami臋tno艣ci wolno艣膰 ograniczaj膮
chyba 偶e znajd膮 ramy dla siebie
by rozum i wiara prawd膮 kierowa艂y
po samospe艂nienie w kontemplacji

dobre ma艂偶e艅stwo wolno艣膰 da膰 mo偶e
w nim seksualno艣膰 zabezpieczona
by unie艣膰 ka偶d膮 odpowiedzialno艣膰
za zbli偶enie dwojga ludzi
a偶 po nowe 偶ycie na ziemi

c贸偶 za wolno艣膰 kt贸ra si臋 boi
pocz臋cia nowego 偶ycia
na sw贸j obraz i podobie艅stwo
a jednak wolnego w i dla mi艂o艣ci

        (poniedzia艂ek, 30 maja 2022, g. 17.16)

***

patrz膮c na wnuki (dzieci)

czuj臋
ich 艣wiat wewn臋trzny-osobowy
czego potrzebuj膮
z czasem czego chc膮
ponad biologiczny 艣wiat
kt贸ry w nich si臋 rodzi

osobo ludzka
tobie cze艣膰 chwa艂a si臋 nale偶y
osobo Bo偶a w nas

       (niedziela, 29 maja 2022, g. 11.04)

***

solidarno艣膰 zarazy

    /偶y艂em czu艂em my艣la艂em dzia艂a艂em/

nie m贸w 偶e blu藕ni臋
jam solidarno艣ciowiec
z Anio艂em Ziemi Wo艂omi艅skiej

na stos rzucili艣my nasz 偶ycia los
wtedy w 1980/81

co robi膮 dzisiejsi
nie patrz膮 nam w oczy
nie podejm膮 dialogu

spotkali si臋 w Zakopanym
szukaj膮 nowych symboli
aby stare wymaza膰 
z pamieci i to偶samo艣ci Polek i Polak贸w
moje pokolenie rzucili na 艣mieci

biskup prezydent minister i kto jeszcze
daj膮 艣wiadectwo k艂amstwu

      (sobota, 28 maja 2022, g. 9.36)

***

zdolno艣膰 porozumienia

       /dialog-wsp贸lnota-prawda-mi艂o艣膰/

genialna to zdolno艣膰
w naturze i kulturze
najbardziej w gatunku cz艂owieka

intuicja u zwierz膮t
ale i psychologia (etologia)
godne s膮 podziwu
w gatunku homo sapiens

ale porozumienie mi臋dzy osobami
najwy偶sz膮 ze sztuk bytu
dziadek z wnukami mo偶e
nawet nimowlakami

osoba z osob膮 mog膮 by膰 w raju
ale nie - poszli w matematyki
zapoznaj膮c 艣wiat dziej膮cych si臋 cud贸w
c贸z kiedy艣 da si臋 odwr贸ci膰
nim natur臋 i kultur臋 przemieni膮
w co艣 cu艣 gdzie nigdy nie bywamy

       (pi膮tek, 27 maja 2022, g. 20.50)

***

na przyk艂ad


ta ziemia nale偶a艂a do Kr贸l贸w
na ojcowi藕nie Andrzej pobudowa艂
ju偶 z 偶on膮 jej posagiem wzmocniony

czy to co艣 znaczy
mog臋 zastanawia膰 si臋 w pojedynk臋
ma艂o kogo takie sprawy obchodz膮
w matematyce nic w fenomenologi znacz膮
tak by艂o wi臋c i jest jako艣 we wszech艣wiecie

dla innych non-existent
mnie wiele opowiada
o polskich rodzinach
o historii Ojczyzny
o kulturze wsp贸艂-偶ycia pokole艅
miast i wsi

co nie uchwycone my艣l膮
偶yje w ziemi
na planecie
w Kosmosie

       (pi膮tek, 27 maja 2022, g. 17.58)

***

relacje osobowe (np jawienia)


jak ja lubi臋 pisa膰 takie rzeczy
to znaczy o tych sprawach
duchowo-osobowo-intelektualnych
w przeciwie艅stwie do tych innych
  
lubi臋 pisa膰 bo wtedy w nich tkwi臋
nie zaczynam pisa膰 gdy nie tkwi臋
to jakby rodzi膰 si臋 ponownie
za ka偶dym razem gdy jawi si臋 objawia  

cho膰 osobowe najwa偶niejsze
pozostaj膮 jakby w tle
偶ycie ca艂e biegamy za czym innym
materialno zawodowo jakim艣
 
kiedy ach kiedy偶
przewarto艣ciujemy te sprawy
osobowym daj膮c nale偶ne im miejsce
zgodnie z natur膮 czyli istot膮 swoj膮
  
grz臋藕niemy d艂ugo filozofi膮 w materii
cz艂owieka czytamy maszyn膮 biochemii
najch臋tniej matematyk膮 plus fizyk膮
fenomenologia 偶ycia ci膮gle na starcie

przyk艂ady s膮 naoko艂o
nauczyciele zwierzchno艣膰 czyli w艂adza
przez ca艂e 偶ycie doros艂e zawodowe
a tak niewiele trzeba bo wnuk贸w i Boga

media zalewaj膮 nas polityk膮
cyniczne k艂amstwa p艂yn膮 od rana
niewiele trzeba wiarey rozumu prawdy
kt贸re nasze s膮 drog膮-prawd膮-偶yciem

ps
i c贸偶 偶e maj膮 mnie za p贸艂g艂贸wka
tu gdzie przysz艂o mi 偶y膰 i pisa膰
gmina parafia szko艂a i wszystko
dla nich tylko poprawno艣膰 urz臋dowa

pewnie za g艂贸pka by mieli podobnych
od fenomenologii chyba wszystkich
mi艂o艣膰 intelektualn膮 Heideggera Michela
to i z pewno艣ci膮 Norwida i Wojty艂y (2003)

a biologia 艣mier膰 opisze nie samo 偶ycie
nijak nie wypowie si臋 o osobie
tu fenomenologia j膮 prze艣cignie
cho膰 ma艂o robotnik贸w jest na tej niwie

         (czwartek, 26 maja 2022, g. 21.04)

***

os贸b nie pytaj o wiek

na kanwie do艣wiadcze艅 dziadka
nowe prawa odkrywam
s膮 partnerami 偶ycia
nie jakim艣 co艣 gdzie艣
gdzie nigdy ludzie nie bywali

kiedy patrzymy sobie w oczy
albo obok siebie siedzimy
b膮d藕 idziemy przez las

nie pytamy siebie ile masz lat
bo wa偶ne jest tylko 偶e jeste艣
dzielimy ze sob膮 偶ycie osobowe
艣wiadome drugiej drugiego

tak Ludzko艣膰 Boga poznawa艂a
zawsze poznawa膰 tak b臋dzie
os贸b nie pytaj o wiek

         (czwartek, 26 maja 2022, g. 15.05)

***

by膰 zwyczajnie czyli wi臋cej

         /fenomenologia 偶ycia/

kiedy rozmawiamy o 偶yciu (rzadko)
znamy fakty narracj臋 interpretacj臋
uwzgl臋dniaj膮c co艣 co wiemy
trudno uwzgl臋dnia膰 nieznane

ale to co rutynowo znane
o czym wszyscy m贸wi膮 codzienno艣ci膮
no bo o czym maj膮 m贸wi膰 i w 艣wi臋ta
nie jest ca艂ym wszech艣wiatem

to kwestia wra偶liwo艣ci egzystencjalnej
oczywi艣cie kszta艂cenia ducha intelektu
znajomo艣ci drogi ludzkiej my艣li
sztuk pi臋knych i literatury

偶yj臋 czym艣 wiecej i wiecej widz臋
tak maia艂em mam od dzieci艅stwa
wypatruj臋 drzewom drog臋 burz
przez wszystko Kto艣 do mnie przemawia

ale przeciez nie tylko wielcy poeci
oni mog膮 nam przewodniczy膰
艣wi臋ci mistycy zreszt膮 te偶
bo to jest w mo偶艂iwo艣ciach cz艂owieka

nie widze tylko schemat贸w i mody
tego co wszyscy robi膮 na艂ogowo
moim jest 艣wiat pomi臋dzy zdarzeniami
relacje podmiotowo to偶samo-osobowe

to nie abrakadabra metafizyk r贸偶nych
to rzetelne realne fenomenologiczne
czyli zbierane wszystkimi zmys艂ami
bytem swoim wiar膮 i rozumem bratnim

rutyna nawet w XXI wieku jest powszechna
ale nie djamy sobie wm贸wi膰 偶e to wszystko
czym cz艂owiek 偶yje 偶y膰 mo偶e i poznawa膰
艣wiadomosci膮 c贸偶 偶e do pewnych granic

to co mi臋dzy tym co mierzalne
mi臋dzy tym co ju偶 opisane
co wcale nas nie wyczerpuje
cho膰 do艣wiadczenia i przeczucia ma wielu
  
ps
kiedy jestem i rozmawiam z wnukami
nie m贸wcie 偶e dziadek tylko si臋 bawi
ja z nimi jestem jak najbardziej
i oni swym bytem osobowym s膮 ze mn膮

         (艣roda, 25 maja 2022, g. 21.12)

***

struktura 艣wiata

                /bez 艂ask i objawie艅 ani rusz/

偶o艂nierze ukrai艅scy walcz膮 heroicznie
reporterzy zadaj膮 im o to pytania
sk膮d w nich tyle (si艂y) ducha
ale najpierw odpowied藕 s艂awnego Kliczki
burmistrza prezydenta Kijowa

m贸wi 偶e najpierw sobie wyobra偶a anio艂y
ta艅cz膮ce wok贸艂 niego
zanim wstanie do codziennych obowi膮zk贸w

偶o艂nierz m贸wi o ostatnim posi艂ku (wieczerzy)
jaki mu przygotowywa艂a matka
偶o艂nierz drugi o pierwszym poca艂unku z 偶on膮

i to ka偶e mi pisac to opowiadanie (wiersz?)
widz臋 podobie艅stwo swoich szarych dni
i dni 艣wi膮tecznych
nie ze wzgl臋du na wznios艂o艣膰 ich bohaterstwa

moje zawo艂anie jak mantra jest bo by艂o
wielka moc usprawiedliwiania doczesno艣ci
co艣 jest bo by艂o ju偶 co艣
i to nadaje tak wielk膮 wag臋 nam (ducha)

to nie teoria z podr臋cznika
to droga-prawda-偶ycie nas w nas
kt贸re s膮
jak czasem nic wi臋cej
struktur膮 istnienia wszystkiego

       (wtorek, 24 maja 2022, g. 20.12)

***

ksi臋ga pi臋膰dziesi臋ciolecia

         /homo socialis i pedagogia/

tytu艂 brzmi dobrze
tre艣ci jeszcze nie zapisane
oby tylko ok艂adki nie zosta艂y
z klasy pewnej  szko艂y

od nas zale偶y
podr臋cznik historii
ostatniego p贸艂wiecza
a dzia艂o si臋 w Polsce wiele

w procesie pedagogicznym
艣wiadectwa rocznik贸w wa偶ne
s膮 organiczn膮 prac膮 i wyzwaniem
dla uczni贸w kadry pokole艅
  
formu艂y bywaj膮 na wyrost
nim ich tre艣膰 istni膮ca nie wype艂ni
egzamin dojrza艂o艣ci
zdaje sie z pewno艣ci膮 po 50 latach

         (sobota, 21 maja 2022, g. 18.12)

***

raj w nas

         /momentologia i wieczno艣膰/

ka偶da ka偶dy ma
w sobie bo najbli偶ej
i klucze niezb臋dne
ale jak ich u偶y膰

by wiara rozum uczucia
zbieg艂y si臋 w jedno
co chwila co dzie艅 i noc
gdy 艣wiadomo艣膰 nie 艣pi

tak
g艂osz臋 tak膮 nauk臋
dane mi by艂o pozna膰
i wsp贸艂kontemplowac prawd臋
  
por贸wnam ze 艣wiatem fizyki
pewnych cz膮stek 偶ywot kr贸tki
艣lad na materiale 艣wiat艂oczu艂ym
kto powie 偶e ich wcale nie ma

         (sobota, 21 maja 2022, g. 13.09)

***

ile z nas w nas czego

         /niesko艅czono艣膰 z niesko艅czono艣ci/

materia z materii
ekonomia z ekonomii
polityka z polityki
dalekie wybrze偶a ciszy
z dalekich wybrze偶y ciszy
uczucia z uczu膰
si艂a z si艂y
czu艂o艣膰 z czu艂o艣ci
marzenia z marze艅
wiara i rozum z prawdy
dla prawdy do celu istnie艅

         (sobota, 21 maja 2022, g.10.45)

***

demokratyczna selekcja

                   /pokoleniowa refleksja/

do偶ywa si臋 wyselekcjonowanej krainy
za soba pozostawia wiele
z 偶alem gorycz膮 lub nie
pami臋tam mn贸stwo upokorze艅  
  
po dzieci艅stwie marze艅
m艂odzie艅czych poszukiwa艅 i spe艂nie艅
albo i zawodowych p贸偶niej
zostaje si臋 z krain膮 ostatni膮
mo偶e w og贸le najwa偶niejsz膮

ju偶 nie podboje mi艂osne
podr贸偶e ani posiadania
ani cele karier jakichb膮d藕
ale to co nasze i pisane nam
od urodzenia do 艣mierci
czego pierwej nie wiemy
(dar wielki samo艣wiadomo艣ci)
bieda gdy niekt贸rzy bez ko艅ca

m贸j (moja) wyselekcjonowa艂 si臋 wcze艣nie
a ja przyj膮艂em z wdzi臋czno艣ci膮
z rodzinnie opakowan膮 konstytucj膮
偶ycia mi艂o艣ci wype艂nienia 艣mierci

prawda jest i da si臋 kontemplowa膰
kultura pomaga odnale藕膰

      (pi膮tek, 20 maja 2022, g. 14.11)

***

dary pi臋膰dziesi臋ciolecia

      /homo socialis i grupy docelowe/

kto co obchodzi
od kogo dary
wiedz膮 obchodz膮cy
no i obarowani

pi臋膰dziesi膮t znaczy du偶o
w 偶yciu cz艂owieka
chyba te偶 organizacji
i instytucjonalnych wi臋zi

siedz臋 my艣l臋 pisz臋
tu gdzie mnie 偶ycie doprowadzi艂o
50 lat po maturze
ka偶dy mo偶e po swojemu proporcjonalnie

z tego naszego mo偶e
jest ju偶 jakby rozdzia艂
je艣li opowiemy sobie 
i zbierzemy siebie w ksi臋gi ok艂adk臋

pokolenia pokoleniom na 艣wiadectwo
uczennicom uczniom naszej szko艂y
dop贸ki b臋dzie dzia艂a膰
na o艣wiatowo wychowawczej niwie

m贸j dar d艂ugo rozpakowuj臋
cieszy mnie samo pobudzenie
umacniany codziennie grup膮 docelow膮
dan膮 nam wszystkim przed 54 laty

ka偶de dzia艂anie ma inicjatora
dzi艣 to jest Marcin
a kto to by艂 wtedy
gdy zebra艂 nas w jedn膮 klas臋

skoro my艣l臋 to zapisuj臋
p贸ki 偶ycia
kt贸re tak mnie i nas was prowadzi
tak mam taki jestem taki umr臋

      (pi膮tek, 20 maja 2022, g. 11.47)

***

po 50 latach

      /w szerszej perspektywie/

co ze mnie wyros艂o
co z nas
ka偶dej ka偶dego
z licealnej klasy
maturzyst贸w

jaki艣 ka偶da ka偶dy by艂
jaki艣 by艂em wiem ja
to da si臋 odtworzy膰
je艣li jeszcze demencji nie mamy

ka偶da ka偶dy co艣 wiedzia艂 o sobie
co艣 o drugiej drugim te偶
dzisiaj wiemy wi臋cej
oczywi艣cie o sobie i 艣wiecie

ciesz臋 si臋 z tego gdzie doszed艂em
nie mog艂em przewidzie膰 takiego ko艅ca
wiele zdarzy膰 si臋 musia艂o
niezale偶nie i zale偶nie ode mnie

znam od lat kilku wz贸r celu i sensu
zapo偶yczy艂em od Jezusa z Nazaretu
sprawdza si臋 jak ula艂
to ca艂o艣膰 i jedno艣膰
drogi-prawdy-偶ycia

      (czwartek, 19 maja 2022, g. 17.32)

***

teoria wzgl臋dno艣ci 偶ycia

     /dla wieczno艣ci rodzina nie mo偶e si臋 nie uda膰/

w 偶yciu na pewno dzia艂a
ale czy a偶 wzgl臋dno艣ci 偶ycia
sprawd藕my
jako i ja sprawdzam
na razie tylko skojarzeniami

zawsze wzgl臋dem czego艣 si臋 偶yje
wzgl臋dem czego艣 wspomina
jak ja dzisiaj wzgl臋dem elektrowni
kt贸ra si臋 mija艂o id膮c na Ko艣ciuszki
wzd艂u偶 tor贸w by艂o nieciekawie
dzi艣 mo偶na m贸wi膰 偶e to by艂y slumsy

wzgl臋dem wznios艂o艣ci by艂 Ko艣ci贸艂
sz艂o si臋 do niego w drug膮 strone
wznios艂o艣膰 jest w historii dla dzieci 
nim doro艣niemy i znajdziemy sami

wzgl臋dem czego 偶yjemy
wzgl臋dem czego rozliczamy
fenomenologi臋 siebie do ko艅ca pisz膮c

偶ycie wzgl臋dem ska艂y z atom贸w i cz膮stek
czy istnienia kultury i ducha
cudem zawsze stworzenie rodziny jest
osobnego nieba we Wszech艣wiecie

     (czwartek, 19 maja 2022, g. 13.08)

***

rozmowy i zachwyty (2)

      /opowie艣膰 na 50.lecie matury (b)/

rozmawiam z wnukami
najstarszy ma lat 6
najm艂odsze miesi膮c
dzi艣 akurat z dw贸jk膮 2 i 4

to jest nasz normalny 艣wiat
nie trzeba wyci膮ga膰 艣redniej
tak dla nich jak i dla mnie (69)
najzupe艂niej normalny
ba po偶膮dany bardzo
wype艂niaj膮cy si臋 sens i szcz臋艣cie
osoba z osob膮 w osobowym wszech艣wiecie

nauka ani sztuka nie powiedz膮 wi臋cej
dzi艣 mnie i im
kto szuka znajduje
trzeba te偶 cierpliwo艣ci
by si臋 znale藕膰 w raju
niebo w Annopolu jest zielone przewa偶nie

    (艣roda, 18 maja 2022, g. 13.38)

***

rozmowy i zachwyty (1)

          /opowie艣膰 na 50.lecie matury (a)/

jak oni si臋 zachwycali
swoim Annopolem od pocz膮tku
wystarczy zajrze膰 do ich wierszy
z kolejnych wakacji
na letnisku

kim byli
mo偶emy pozna膰 z list贸w i laurek
z pami臋tnik贸w
z marze艅 i modlitw zapisanych
z idea艂贸w utrwalonych
literatur膮 rze藕b膮 muzyk膮
i kolejnymi pokoleniami
si臋gaj膮c ducha Konstytucji
albo Zenitu Wszechdoskona艂o艣ci

i taka prawid艂owo艣膰 w tym jest
w nich w nas w Annopolu
im tu by艂o dobrze
ze sob膮 rodzin膮 Polsk膮 i Koscio艂em
zachwycali si臋 majow膮 i letni膮 por膮
znali ptaki po imienieniu
idea艂y nie tylko pozytywizmu

i mnie by艂o tu wznio艣le pi臋knie
te same ptaki w zieleni koncertowa艂y
gdy Solidarno艣c zak艂ada艂em
a to Polska w艂a艣nie m贸wi Wyspia艅ski
i tylko procent szcz臋艣cia ludzko艣ci
jak prze偶ywa艂 i pisa艂 Norwid

z tej samej mi艂o艣ci idea艂贸w
czerpie ju偶 pi膮te dziesi膮te pokolenie
nie zapomnijmy o Tremb艅skich
B膮dzy艅skich Za艂uskich
bo to Polska w艂a艣nie

szuka艂em punktu zaczepienia jeszcze
homo socialis w wymiarze spo艂ecznym
ale tu gdzie 偶y艂em ich nie ma
cho膰 da艂em fundament demokracji
od Solidarnosci
po Rzeczpospolit膮 Norwidowsk膮

moja klasa maturalna i mnie znalaz艂a
nie wypr臋 si臋 dzieci艅stwa i m艂odo艣ci
ka偶dy z 偶yj膮cych jeszcze zdaje egzamin
wdzi臋czno艣膰 mam dla inicjatora-贸w

      (艣roda, 18 maja 2022, g, 13.46)

***

jak demoralizuje polityka

      /byli bowiem jak owce nie maj膮ce pasterza/

spo艂ecze艅stwo 偶yje sobie 
ka偶da ka偶dy chce 偶y膰 jak najlepiej
spo艂ecze艅stwo ma jakie艣 pogl膮dy
na wszystko w g贸r臋 wzwy偶 w poprzek
polaryzujemy si臋 w paru kwestiach

a偶 przychodz膮 wybory
politycy nas rozgrywaj膮 w lewo prawo
dla swoich osobisto-partyjnych cel贸w
i nikt nie m贸wi o demoralizacji
bo nie ma w Polsce pasterzy moralno艣ci

      (poniedzia艂ek, 16 maja 2022, g. 18.21)

***

mi臋dzy 50 a 30 r贸偶nica

      /p贸藕ne do艣wiadczenie egzystencjalne/

rzecz tyczy spotka艅 pomaturalnych
na 30 nie pojecha艂em
szykuj臋 si臋 na pi臋膰dziesi膮te
i opisuj臋 dlaczego tak lub nie

by艂em na wcze艣niejszych jeszcze
jako aktywny cz艂owiek wolnej Polski
ale trzydziestka to by艂o za du偶o
spo艂ecznie ju偶 by艂em na marginesie

50 to jednak zupe艂nie inna 艣piewka
w ma艂偶e艅stwie to z艂ote gody
a po maturze jakby scrutinium
dojrza艂o艣膰 dopad艂a nas 偶yciem

nie uciekn臋 od spojrzenia w oczy
rzeczywisto艣ci jaka jest
tej kt贸r膮 wsp贸艂tworzy艂em
nie uciekn臋 od siebie od nas od…

nie chc臋 ucieka膰
chc臋 stan膮膰 w prawdzie
to by艂o jest 偶ycie nasze
daj Bo偶e wszystkim 偶e zbawione

(pon. 16 maja 2022, g. 16.39) TU- Rok Norwidowski_widziane ze Strach贸wki

pi膮tek, 13 maja 2022

Kultura-humanizm-wsp贸lnota-dialog-mi艂o艣膰 intelektualna, czyli 艣wiat z religi膮, ale nie na religii budowany


Mia艂em idea艂y. Chcia艂em prze偶y膰 z nimi adekwatnie ca艂膮 biografi臋. Mo偶na je nazwa膰 w j臋zyku religijnym 艣wi臋to艣ci膮, wed艂ug definicji Andrzeja Madeja – 偶e to nie znaczy w 偶adnym razie bezgrzeszno艣ci. To raczej ustawiczne szukanie ich w 偶yciu, rozumienie, przylgni臋cie to偶samo艣ciowo-intelektualne i tyle. Czyli bycie samo艣wiadome w Kosmosie i kulturze. Szukanie i znalezienie-spotkanie warto艣ci absolutnych. To spotkanie dokonuje si臋 i wype艂nia jak sakrament-ma艂偶e艅stwo drogi i prawdy i 偶ycia. Drogi-Prawdy-呕ycia. M贸wi艂 o tym, cho膰 troch臋 inaczej, Jezus z Nazaretu. On wskazywa艂, 偶e jego droga i prawda i 偶ycie s膮 najwy偶szym wyzwaniem dla cz艂owieka na ziemi. 呕e On sam jest ich najwy偶szym przyk艂adem i wype艂nieniem. Ale m贸wi膮c do uczni贸w w te spos贸b, zaintrygowa艂 (zainteresowa艂) mnie tym po艂膮czeniem, kt贸re jest de facto bio-grafi膮 ka偶dego my艣l膮cego cz艂owieka. Ka偶dej i ka偶dego, kt贸rzy chc膮 popracowa膰 w pocie swego czo艂a, by je ogarn膮膰, poj膮膰 i znale藕膰 ich jedno艣膰 w sobie. Ka偶de 艣wiadome ja jako ba艅ka doskona艂o艣ci we wszech艣wiecie. A co z nie艣wiadomymi? Nauka ich jeszcze mniej pozna艂a. Ale mi艂osierdzie za to najwi臋cej. Tajemnica to wielka. Bo skoro s膮 w艣r贸d 偶ywych, to s膮 w zakresie najwi臋kszego sensu wszystkiego. Pokusa pozbycia si臋 ich jest 偶enuj膮c膮 przypad艂o艣ci膮 ludzkiego wygodnictwa i ignorancji.

Poni偶sze og贸lnodost臋pne definicje – i moje quasi definicje – s膮 moim skarbem zgromadzonym pod koniec mojego osobistego i osobowego 艣wiadomego 偶ycia. Cz艂owiek to ta-ten, kto realizuje swoje mo偶liwo艣ci – oby dobre, a nawet najlepsze.

1) Kultura – "艂ac. cultura: uprawa roli – ca艂okszta艂t dorobku ludzko艣ci, zar贸wno materialnego, jak i duchowego, osi膮gni臋ty na przestrzeni dziej贸w.

W sensie przeno艣nym po raz pierwszy u偶y艂 tego poj臋cia Cyceron… my艣liciel pos艂u偶y艂 si臋 metafor膮 cultura animi w znaczeniu kszta艂towania ducha i umys艂u przez filozofi臋. To przeno艣ne rozumienie 艂aci艅skiego s艂owa cultura odpowiada艂o starogreckiemu terminowi paideia, kt贸ry oznacza艂 wszechstronne wychowanie cz艂owieka. W okresie 艣redniowiecza s艂owo "kultura" wi膮zano z kultem religijnym i czci膮 dla m臋ki Chrystusa (cultura dolororum, cultura Christianae religionis). W epoce renesansu wr贸cono do staro偶ytnego pojmowania kultury jako "uprawy umys艂u" – kszta艂cenia i wychowania. Nowe uj臋cie terminu pojawi艂o si臋 w pracy niemieckiego historiografa S. Pufendorfa – De iure naturae et gentium libri octo (1672), w kt贸rej dokonano przeciwstawienia stanu natury (pojmowanego jako stan dziko艣ci) – stanowi kultury, charakterystycznemu dla zorganizowanego spo艂ecze艅stwa, pos艂uguj膮cego si臋 prawem. J.G. Herder w rozprawie My艣li o filozofii dziej贸w (1791) potraktowa艂 kultur臋 jako cech臋 w艂a艣ciw膮 rodzajowi ludzkiemu, dla kt贸rego tradycja i j臋zyk s膮 g艂贸wnymi wyznacznikami wyodr臋bnienia ze 艣wiata natury i przystosowania cz艂owieka do 艣rodowiska. W krajach niemieckoj臋zycznych utrwali艂o si臋 przeciwstawianie kultury (sfery warto艣ci duchowych) i cywilizacji (zewn臋trznej rzeczywisto艣ci dorobku materialnego i organizacyjnego cz艂owieka). We Francji i w Anglii nie przeciwstawiano obu poj臋膰, traktuj膮c je jako okre艣lenie wszystkich czynnik贸w determinuj膮cych funkcjonowanie jednostki i spo艂ecze艅stwa. W Polsce jako jeden z pierwszych terminem "kultura" pos艂u偶y艂 si臋 J. Lelewel w Wyk艂adzie dziej贸w powszechnych (1824), nadaj膮c mu znaczenie doskonalenia moralnego cz艂owieka, rozwoju sztuki, wiedzy, idei, religii. Od drugiej po艂owy XIX wieku mo偶na zaobserwowa膰 rosn膮ce zainteresowanie analiz膮 rzeczywisto艣ci kulturowej w aspekcie socjologicznym, antropologicznym i etnograficznym. C. Kluckhohn i A. Kroeber w 1952 roku dokonali klasyfikacji sformu艂owanych do tej pory definicji kultury (doliczono si臋 164 przyk艂ad贸w). Badacze wyodr臋bnili sze艣膰 sposob贸w definiowania kultury:
- enumeratywno-opisowe, historyczne, normatywne, psychologiczne, strukturalne, genetyczne. Do dzi艣 ilo艣膰 definicji kultury znacznie wzros艂a, je艣li zwa偶y膰, 偶e poj臋ciem tym pos艂uguje si臋 wiele dyscyplin i specjalno艣ci naukowych – poczynaj膮c od literatury i filozofii, poprzez teologi臋, socjologi臋, antropologi臋, psychologi臋, a偶 po ekonomi臋.

- Jednym z rezultat贸w prac soborowych by艂a nast臋puj膮ca definicja: "Mianem »kultury« w sensie og贸lnym oznacza si臋 wszystko, czym cz艂owiek doskonali i rozwija wielorakie uzdolnienia swego ducha i cia艂a; stara si臋 drog膮 poznania i pracy podda膰 sam 艣wiat pod swoj膮 w艂adz臋; czyni bardziej ludzkim 偶ycie spo艂eczne tak w rodzinie, jak i w ca艂ej spo艂eczno艣ci pa艅stwowej przez post臋p obyczaj贸w i instytucji; wreszcie w dzie艂ach swoich w ci膮gu wiek贸w wyra偶a, przechowuje i zachowuje wielkie do艣wiadczenia duchowe i d膮偶enia na to, aby s艂u偶y艂y one post臋powi wielu, a nawet ca艂ej ludzko艣ci" (tutaj) 

2) humanizm - "[艂ac. humanus ‘ludzki’], termin wprowadzony w XIX w. przez historyk贸w zajmuj膮cych si臋 badaniem prze艂omu 艣redniowiecza i renesansu na oznaczenie pr膮du umys艂owego, kt贸ry — w ich rozumieniu — polega艂 na odrodzeniu znajomo艣ci j臋zyk贸w i literatury klasycznej…

- humanistami nazywano ludzi podejmuj膮cych studia w tych dziedzinach i kszta艂tuj膮cych postaw臋 偶yciow膮 wg wzorca staro偶ytnych idea艂贸w. Badania p贸藕niejszych historyk贸w przyczyni艂y si臋 do zmiany poj臋cia „humanizm”, jednak poprzednie znaczenie tego terminu utrzymuje si臋 nadal w opinii publicznej.
Humanizm wi膮za艂 si臋 rzeczywi艣cie z badaniem staro偶ytno艣ci — jednak nie polega艂 wy艂膮cznie na rozwijaniu studi贸w klasycznych. Humanizm to nazwa pr膮du umys艂owego i kulturalnego odrodzenia (XIV–XVI w.), przeciwstawiaj膮cego teocentrycznej kulturze 艣redniowiecznej zainteresowanie cz艂owiekiem i 偶yciem ziemskim, akcentuj膮cego mo偶liwo艣ci ludzkiego rozumu.
Og贸lna nazwa koncepcji filozoficznych przypisuj膮cych cz艂owiekowi centralne miejsce w 艣wiecie i najwy偶sz膮 warto艣膰. Termin humanizm odnosi si臋 do wszelkiej kultury, w kt贸rej dominuje wierno艣膰 cz艂owiekowi jako osobie;

g艂贸wn膮 zasad膮 humanizmu jest chronienie relacji osobowych, polegaj膮cych na akceptacji, zaufaniu lub otwarto艣ci i spodziewaniu si臋 dobra; humanizm odznacza si臋 trosk膮 o zapewnienie cz艂owiekowi nieskr臋powanego rozwoju osobowego; humanizm mia艂 w historii r贸偶ne wersje: absolutyzuj膮ce cz艂owieka (humanizm antropocentryczny sofist贸w, marksizmu i egzystencjalizmu), uzale偶niaj膮ce warto艣ci cz艂owieka od jego powi膮zania z Bogiem (humanizm teocentryczny, m.in. niekt贸re nurty personalizmu) oraz sytuuj膮ce rozumnego cz艂owieka w pozytywnych relacjach z lud藕mi i Bogiem (humanizm ewangeliczny); wa偶ne miejsce w realizowaniu humanizmu zajmuje humanistyka jako zesp贸艂 dyscyplin, kt贸rych celem jest ludzkie rozumienie rzeczywisto艣ci” (Humanizm, PWN)

3) Wsp贸lnota – tu dam ca艂kowicie w艂asn膮 propozycj臋, do rozumienia kt贸rej doszed艂em w艂asnym 偶yciem/do艣wiadczeniem – to grupa ludzi i ich rzeczywisto艣ci 偶yciowej, czyli wybranego aspektu ca艂ej rzeczywisto艣ci ludzkiej, kt贸ry przyj臋li dobrowolnie jako szczeg贸lny dla siebie egzystencjalno-duchowo-intelektualny dar (oczywista, 偶e maj膮cy wielkie znaczenie, a nawet nadaj膮cy znaczenie ich 偶yciu).WE WSP脫LNOCIE NAJWA呕NIEJSZY JEST DAWCA OWEGO DARU. Wsp贸lnoty si臋 tworzy w艂asnym wysi艂kiem, jest to poza naszymi mo偶liwo艣ciami. Wsp贸lnot臋 mo偶na tylko przyj膮膰, zaakceptowa膰, wraz z jej regu艂ami i implikacjami. Owe regu艂y i implikacje s膮 zwi膮zane (albo wr臋cz wynikaj膮) z rozumienia owej rzeczywisto艣ci, kt贸rej przyj臋cie nas po艂膮czy艂o.

4) Dialog - JEST DLA MNIE OCZYWISTYM, 呕E KULTURA JEST DIALOGICZNA, TO JEJ WARUNEK SINE QUA NON. NIKT SAM Z SIEBIE NICZEGO NIE STWORZY, W IZOLACJI. BEZ DIALOGU NIE MA TAK呕E WSP脫LNOTY. ZAR臉CZAM 呕YCIEM (呕YCIOWYM DO艢WIADCZENIEM).

"1. rozmowa dw贸ch os贸b, zw艂aszcza bohater贸w powie艣ci, sztuki lub filmu
2. utw贸r literacki niesceniczny, napisany w formie rozmowy
3. szereg rozm贸w, negocjacji i innych dzia艂a艅 maj膮cych doprowadzi膰 do porozumienia mi臋dzy stronami konfliktu

- filozofia dialogu, spotkania... kierunek w filozofii wsp贸艂czesnej uznaj膮cy za cel komunikacj臋 z drugim cz艂owiekiem, Bogiem, 艣wiatem, kt贸ra jest mo偶liwa dzi臋ki potraktowaniu ich jako partner贸w w dialogu
- dialog to rozmowa, w kt贸rej uczestnicz膮 dwie osoby, wymiana informacji mi臋dzy dwoma lub wi臋cej osobami. Mo偶e by膰 ustna lub pisemna . Jest to r贸wnie偶 rodzaj utworu literackiego, proz膮 lub wierszem, w kt贸rym przedstawiona jest rozmowa mi臋dzy dwoma lub wi臋cej postaciami, 
- przyk艂ady (a) - dialog mi臋dzykulturowy (termin ten odnosi si臋 do rozm贸w mi臋dzy lud藕mi z r贸偶nych kultur. Mo偶e si臋 to odbywa膰 na poziomie instytucjonalnym z przedstawicielami r贸偶nych kultur. Celem tego typu dialogu jest poznanie i zrozumienie mi臋dzy kulturami. Tematy mog膮 by膰 r贸偶ne, ale zazwyczaj s膮 zorientowane na solidarno艣膰, pok贸j, wsp贸艂prac臋 i wzajemny szacunek. W przypadku dialogu mi臋dzykulturowego celem jest zazwyczaj zbli偶enie stanowisk i osi膮gni臋cie konsensusu)
(b) dialog spo艂eczny - obejmuje stosunki komunikacyjne mi臋dzy r贸偶nymi organizacjami, instytucjami, stowarzyszeniami lub grupami ludzi, kt贸rych celem jest d膮偶enie do jakiego艣 porozumienia mi臋dzy stronami. Zazwyczaj dialog spo艂eczny prowadzony jest poprzez przedstawicieli.

„Dialog mo偶na rozpatrywa膰 w kilku aspektach. Poj臋cie to wywodzi si臋 z j臋zyka greckiego (gr. dialogos) i oznacza „rozmow臋”, w nieco szerszym znaczeniu, „rozmow臋 dw贸ch lub wi臋kszej liczby os贸b”. Jego cech膮 charakterystyczn膮 jest wymienno艣膰 r贸l nadawcy i odbiorcy (por. dialog jako „typ komunikacji zwrotnej”. Ka偶dy z uczestnik贸w rozmowy ma prawo do w艂asnych pogl膮d贸w, ma mo偶liwo艣膰 zabrania g艂osu. St膮d te偶 dialog definiuje si臋 jako wzajemn膮 wymian臋 my艣li, „wzajemn膮 prezentacj臋 pogl膮d贸w i postaw, w kt贸rej uczestnikom zale偶y przede wszystkim na wytworzeniu wsp贸lnotowej wi臋zi” (K.Garlacz-Sobczyk, Typologia dialogu) 

Dialog czasem ma szcz臋艣cie przyj膮膰 form臋 艣wiadomej dyskusji na szczerym poziomie intelektualnym, cho膰 to rzadki przypadek w naszym wsp贸艂czesnym 艣wiecie publicznym (proste zasady dyskusji poda艂 R.Ingarden na kilku stronach tekstu).

5) Mi艂o艣膰 intelektualna - 

To poj臋cie spotka艂em u Jana Paw艂a II i si臋 nim zachwyci艂em. Zakocha艂em nawet mo偶e w nim. Papie偶 u偶y艂 go na spotkaniu z fenomenologami, dwa lata przed 艣mierci膮. W tym samym czasie dosta艂 nasz list z pro艣b膮 o pomoc/b艂ogos艂awie艅stwo dla dzia艂膮艅 szko艂y i stowarzyszenia, kt贸rym sprzeciwiali si臋 W贸jt i Rada Gminy Strach贸wka.

Dzisiaj sprawdzaj膮c, czy ma jakies opracowania dost臋pne w Internecie spotka艂em tylko jedno, szalenie skr贸towe, dotycz膮ce Spinozy:
„Mi艂o艣膰 intelektualna… Dla jednych bezbo偶nik, dla innych religijny fanatyk, XVII -wieczny filozof: Rzecznik tolerancji religijnej i „mi艂o艣ci intelektualnej”. Radzi艂: Kto nie potrafi u偶ywa膰 rozumu, aby 偶y膰 godziwie, mo偶e si臋gn膮膰 do religii. Ale pod jednym warunkiem. 
Musi to by膰 religia g艂osz膮ca pojednanie, a nie budz膮ca fanatyzm i wspieraj膮ca despotyczne rz膮dy, kieruj膮ce si臋 nienawi艣ci膮.” (J.Klechda, tutaj)

Dzi艣 nie mam w膮tpliwo艣ci, 偶e Wojty艂a poj臋cie mi艂o艣ci intelektualnej wzi膮艂 od Spinozy - cho膰 w szerszym - ni偶 tylko teologicznym - znaczeniu. "Mi艂o艣膰 intelektualna umys艂u do Boga jest sam膮 mi艂o艣ci膮 Boga, kt贸r膮 B贸g kocha siebie samego, nie o ile jest niesko艅czony, lecz o ile mo偶e by膰 wyja艣niony przez istot臋 ludzkiego umys艂u, rozwa偶an膮 pod postaci膮 wieczno艣ci; to jest, mi艂o艣膰 intelektualna umys艂u do Boga jest cz臋艣ci膮 niesko艅czonej mi艂o艣ci, z jak膮 B贸g kocha samego siebie" (za: Tomasz K膮kol)

"Niekt贸rzy powiedzieliby, 偶e Spinoza (a za nim ju偶 w jawny spos贸b Hegel) nawi膮za艂 po prostu do s艂ynnych fragment贸w Metafizyki Arystotelesa, w kt贸rych my艣l my艣l膮ca siebie jawi si臋 wsp贸艂czesnym filozofom jako niebywa艂e i wprost ordynarne uto偶samienie starannie rozr贸偶nianych aktu, tre艣ci i przedmiotu my艣li... mi艂o艣膰 intelektualna umys艂u do Boga jest cz臋艣ci膮 niesko艅czonej mi艂o艣ci, z jak膮 B贸g kocha samego siebie" (tutaj).

Papie偶 Polak tak przem贸wi艂 do swojej ca艂o-偶yciowej przyjaci贸艂ki profesor Anny-Teresy Tymienieckiej i grona jej wsp贸艂pracownik贸w:
„Bardzo mi mi艂o, 偶e mog臋 spotka膰 si臋 z wami z okazji prezentacji w Rzymie dzie艂a Phenomenology World-Wide. Foundations — Expanding — Dynamics — Life Engagements. A guide for research and study. Gratuluj臋 pani profesor Annie-Teresie Tymienieckiej, znakomitej redaktorce ksi膮偶ki, i pozdrawiam ka偶dego z obecnych. Wszystkim jestem wdzi臋czny za odwiedziny i ofiarowan膮 mi publikacj臋, kt贸ra budzi moje szczeg贸lne zainteresowanie.

Jednym z charakterystycznych aspekt贸w tego dzie艂a jest jego «wielog艂osowo艣膰», stanowi ono bowiem owoc wsp贸艂pracy ponad siedemdziesi臋ciu specjalist贸w z r贸偶nych dziedzin bada艅 fenomenologicznych. Ten, by tak powiedzie膰, «symfoniczny» charakter pracy odpowiada jednemu z zamierze艅 Edmunda Husserla, ojca fenomenologii. Pragn膮艂 on bowiem, aby powsta艂a wsp贸lnota badawcza, podejmuj膮ca na r贸偶ne, wzajemnie uzupe艂niaj膮ce si臋 sposoby problematyk臋 wielkiego 艣wiata cz艂owieka i 偶ycia.

Dzi臋kuj臋 Bogu, 偶e r贸wnie偶 mnie da艂 mo偶liwo艣膰 uczestnictwa w tym fascynuj膮cym przedsi臋wzi臋ciu, pocz膮wszy od lat studi贸w i pracy dydaktycznej, a tak偶e p贸藕niej, na kolejnych etapach mego 偶ycia i pos艂ugi duszpasterskiej.

Fenomenologia jest przede wszystkim stylem my艣lenia oraz sposobem intelektualnego podej艣cia do rzeczywisto艣ci, kt贸ry pragnie uchwyci膰 jej cechy istotowe i konstytutywne, unikaj膮c uprzedze艅 i schemat贸w. Chcia艂bym powiedzie膰, 偶e jest to niejako postawa mi艂o艣ci intelektualnej do cz艂owieka i 艣wiata, a dla wierz膮cego, tak偶e do Boga — pocz膮tku i celu wszystkich rzeczy. Aby przezwyci臋偶y膰 kryzys sensu, kt贸rym naznaczona jest cz臋艣膰 my艣li nowo偶ytnej, jak pisa艂em w Encyklice Fides et ratio (por. n. 83), konieczne jest otwarcie si臋 na metafizyk臋. W艂a艣nie fenomenologia mo偶e w znacz膮cy spos贸b przyczyni膰 si臋 do takiego otwarcia.” (tutaj) https://opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_pawel_ii/przemowienia/fenomenologowie_22032003.html 

ZAKO艃CZENIE

Zaczynaj膮c w tym 艣wiecie odczuwa膰, my艣le膰, poznawa膰, wpada膰 w podziw, kontemplowa膰, i oczywi艣cie na miar臋 owego poznania i zachwytu dzia艂a膰 (ja cz艂owiek dzia艂aj膮cy, czynem ka偶dym, kt贸ry mnie wsp贸艂kszta艂tuje, tworzy, dookre艣la, dope艂nia) NIE MOG艁EM NAWET MARZY膯, 呕E DOJD臉 TU, GDZIE KO艃CZ臉 (JESZCZE JESTEM). Przyzna膰 musz臋, 偶e stety lub nieststy, to, co powinienem zna膰 z akademickich studi贸w filozoficznych, pozosta艂onieznane a偶 do dzisiaj, BO NIE AKADEMICKA DROGA BY艁A MI S膭DZONA (ZW艁ASZCZA PO 艢MIERCI PIERWSZEGO PROMOTORA KS. PROF. K艁脫SAKA). Moja drog膮 poznania - siebie, 艣wiata i Boga - by艂a ca艂a osobista i osobowa Droga-Prawda-呕ycie. Tylko to, co dotkn膮艂em 偶ycia czuciem, rozumieniem, wiar膮, rozumem, kontemplacj膮 stawa艂o si臋 mn膮. CZYN WSP脫艁KSZTA艁UJE, ALE I PRAWDA, KT脫R膭 WSP脫艁CZUJEMY-ROZUMIEMY-UTO呕SAMIAMY. WCIELAMY! Tajemnica wcielenia prawd nie ko艅czy si臋 na Bo偶ym Narodzeniu.
Dorzuc臋 jeszcze pewien cytat m艂odzie艅ca Wojty艂y i sw贸j w艂asny tytu艂 „dzie艂a 偶ycia”.
a) Mi艂o艣膰 mi wszystko wyja艣ni艂a, mi艂o艣膰 wszystko rozwi膮za艂a. dlatego uwielbiam t臋 mi艂o艣膰, gdziekolwiek by przebywa艂a (Wojty艂a, 1946).
b) O mi艂o艣ci do Annopola, Strach贸wki, Polski i Ko艣cio艂a (zbi贸r dokument贸w rodzinnych, zebra艂 J.Kapaon, 2015)

***

epopeja wszech艣wiat贸w (1)

c贸偶 bardziej naturalne ni偶 pytanie
na pewnym etapie rozwoju
o 艣wiat we wszech艣wiecie

z艂oszcz膮 mnie inne rozmowy
o 艣wiecie p艂askim jak nale艣nik
dziennikarzy i polityk贸w

nale艣nik robi si臋 z m膮ki wody mleka
posoli pocukrzy usma偶y i gotowy
zjada si臋 przewa偶nie ze smakiem

nie jest nale艣nikiem 艣wiat cz艂owieka
z tajemnic膮 osoby kultury j臋zyka
szuka nie tylko szcz臋艣cia bo i prawdy

nasz 艣wiat nie wzi膮艂 si臋 sam z siebie
ma w sobie pierwiastki kosmiczne
bez kt贸rych 偶ycia i nas ludzi nie ma

m贸wimy o nale艣nikach
siebie samych nie znaj膮c
od 艣wiadomo艣ci zaczynaj膮c ko艅cz膮c…

nie znamy jej wzoru bio-i-chemicznego
ani na ni膮 matematycznych r贸wna艅
ani jej zwa偶y膰 zmierzy膰 obj膮膰 rozumem

    (艣roda, 11 maja 2022, g. 11.37)

***

epopeja wszech艣wiat贸w (2)
         -droga do celu-

wszystko wiemy do jakiego艣 czasu
dorastaj膮c stawiamy nowe pytania
偶膮damy nade wszystko sensu i szcz臋艣cia
a niestety nie wszyscy ludzie znajduj膮 

byli艣my ostatnio na spacerze w lesie
wnuki ich mama i dziadek
mama z w贸zkiem posz艂a inn膮 drog膮
my przedzierali艣my si臋 przez krzaki

starszy wsz臋dzie znajdowa艂 drog臋 do celu
m艂odszy prosi艂 o usuwanie przeszk贸d
spotkali艣my si臋 wszyscy za czas jaki艣
znale藕li艣my nasz膮 drog臋 do celu

dla nich jeszcze ci膮g艂ych pyta艅 droga oby
kto szuka pyta znajduje rozwi膮zania
mnie ju偶 czas poszukiwa艅 i pyta艅 mija
swoje znalaz艂em i dzi臋kuj臋

     (艣roda, 11 maja 2022, g. 10.50)

***
  
epopeja wszech艣wiat贸w (3)
       -dzieje si臋 偶ycie-

wszech艣wiaty si臋 dziej膮
a my w nich
od urodzenia do 艣mierci
biologicznie a w kulturze d艂u偶ej

Annopol przodkowie budowali
materialnie przed 113 laty
z idea艂贸w wiary i rozumu du偶o wi臋cej
Konstytucji Zenitu Wszechdoskona艂o艣ci

w Annopolu kolejne nowe pokolenie
tworzy sw贸j m贸j nasz 艣wiat
tyle powiem kole偶ankom kolegom
mojej klasy maturalnej sprzed 50 lat

jakie to bogactwo
doczeka膰 wnuczek wnuk贸w
one przejm膮 nasze okolice wszech艣wiata
dajmy siebie jak najlepsze 艣wiadectwo

艣wiadectwo 偶ycia kt贸re si臋 dzieje
na nas si臋 nie ko艅czy (po granice Boga)
bez dziania 艣wiat i wszech艣wiat ginie
byle dobre kierunkowskazy znalaz艂

przyci膮ganie dobra nakr臋ca wszech艣wiaty
potencja艂 dobra nam 偶yciem i w nim dany
cud istnienia 偶ycia 艣wiadomo艣ci kultury
nic wi臋cej ponad nie tu nie znajdziemy

        (艣roda, 11 maja 2022, g. 12.09)

***

nie tylko umys艂 
  -dlaczego i co 艣wi臋tuj臋-

co to jest umys艂
mamy tylko przeczucia

dzisiaj poznaj臋 przez sw贸j rdze艅
jak mawia艂 Norwid
wi臋c te偶 wiedzia艂 o co chodzi
w do艣wiadczeniu siebie i 艣wiata

jakbym co艣 艣wi臋towa艂
ale co w艂a艣ciwie
musz臋 opisa膰 krok w krok

wczoraj jakbym zapowiedzia艂 co艣
napisa艂em zawczasu z tytu艂em jutro
nie wiedz膮c co jutro si臋 zdarzy膰 mo偶e

dzisiaj sko艅czy艂em tylko tekst
cho膰 mo偶e tylko notatki bez tytu艂u
nieplanowany niejednoznaczny
i doprowadzi艂em prawie si艂膮 do ko艅ca
czyli opublikowa艂em
cho膰 mo偶e jeszcze do艅 wr贸c臋
by go zredukowa膰 w cytacie
…

艣wi臋towanie to wi臋cej ni偶 rado艣膰
zwyk艂a rutynowa codzienna
rado艣膰 intelektualna
rado艣膰 egzystencjalna
czyli jeszcze co艣 wi臋cej
mo偶e mi艂o艣膰 intelektualna
o kt贸rej pisa艂 papie偶 z Polski
kt贸ry zna艂 Romana Ingardena
a czemu nie rado艣膰 umys艂owa
i czym one wszystkie si臋 r贸偶ni膮

moje rozwi膮zania dzisiaj znalaz艂em
jak i ca艂ego 偶ycia osoby J贸zefa K

tak to z nimi i z nami jest
rozwi膮zania s膮 bo by艂y i b臋d膮
a偶 kto艣 je znajdzie
nie ja to ty albo ona on
zawsze kto艣 w czasie i przestrzeni
histori膮 odkrywaj膮 si臋

taki dzie艅 jak dzi艣 dowi贸d艂
偶e poznajemy wszystkim
czym jeste艣my we Wszech艣wiecie
cz膮stkami elementarnymi w nas
polami si艂 i dzia艂aniem fal
cia艂em zmys艂owym
umys艂em 艣wiadomym w kulturze
czyli zwi膮zanym te偶 j臋zykiem
wiar膮 rozumem
rozwijaj膮cymi si臋 w i z histori膮
kolejnych dni nocy i epok
nie wiem czym jeszcze w przysz艂o艣ci

poznajemy sob膮 sobo艣ci膮
droga i prawd膮 i 偶yciem
tak偶e czym艣 takim jak samopoczucie

        (wtorek, 10 maja 2022, g. 18.38)

***

cz艂owiek-艣wiadomo艣膰-ja-wszech艣wiat

ja w ciele
ja w 艣wiadomo艣ci
cia艂o a osoba
艣wiadomo艣膰 a umys艂
ja i wszech艣wiat
nie tylko tzw materia

po艂膮czmy wiedz臋
kosmos i jego badanie
艂膮cz膮 nas tajemnice
bo i gwiazdy nie tam gdzie 艣wiec膮
czarne dziury czarna materia energia itd.
gwiazd nie si臋gniemy ani samych siebie dna

kto te sprawy (pola badawcze) na艂o偶y na siebie
analogicznie proporcjonalnie
zobaczy te偶 Boga samego 呕ywego Osob臋
bo skoro m贸g艂 i powsta艂 cz艂owiek osobowy to...

cz艂owiek jest gwiazd膮 innego kosmosu
wi臋cej ni偶 materialnego Wszech艣wiata
wch艂ania przetwarza cz臋艣膰 rzeczywisto艣ci
w kt贸rej si臋 rodzi rozwija i pe艂ni dochodzi

bieda gdy pe艂ni siebie nie szuka
ale czyja bieda
jego z pewno艣ci膮 rodziny otoczenia
kt贸re zatruwa swoj膮 ma艂o艣cia

„J臋zyk pe艂ni rol臋 wewn臋trznego modelu 艣wiata… Relacja ludzkiego podmiotu do prze偶ywanego 艣wiata to tylko cz臋艣膰 problemu. Drug膮, mo偶e bardziej fascynuj膮c膮 cz臋艣膰, stanowi zdolno艣膰 istoty 艣wiadomej do dystansowania si臋 od w艂asnych prze偶y膰, transdendowania ich i czynnego ich organizowania niezale偶nie od stanu zewn臋trznego pobudzenia… niew艂a艣ciwe jest redukowanie JA do jakiejkolwiek przedmiotowej struktury: czy to sposobu dzia艂ania m贸zgu, czy to nagromadzonych w toku do艣wiadczenia dyspozycji, czy wreszcie podmiotu w sensie spo艂ecznym. Z drugiej strony absolutyzacja JA, jaka ma miejsce w husserlowskiej koncepcji czystego ego, zmniejsza nasze przekonanie o realno艣ci podmiotowej struktury bytu 艣wiadomego, a przynajmniej zdecydowanie oddziela t臋 realno艣膰 od realno艣ci 艣wiata… 

… g艂oszone przez neurofizjolog贸w teorie dotycz膮ce zwi膮zk贸w pomi臋dzy samo艣wiadomym umys艂em a m贸zgiem przybieraj膮 cz臋sto charakter dualistyczny. Przeczy si臋 w nich mo偶liwo艣ci zredukowania proces贸w umys艂owych do proces贸w fizjologicznych zachodz膮cych w m贸zgu, a zamiast tego proponuje si臋 jak膮艣 odmian臋 modelu interakcyjnego. Idea interakcji wydaje si臋 obiecuj膮c膮 tylko wtedy, kiedy obie jej strony nie s膮 pojmowane jako autonomiczne byty, ale raczej, jako cz臋艣ciowo samodzielne podsystemy pewnego obszerniejszego systemu. W przeciwnym razie pogl膮d o interakcji zachodz膮cej pomi臋dzy umys艂em a m贸zgiem jest pogl膮dem magicznym. Tym obszerniejszym systemem jest osoba ludzka. Jest ona nieredukowaln膮 ca艂o艣ci膮, kt贸rej dynamika domaga si臋 sta艂ego odzia艂ywania ca艂o艣ci na cz臋艣膰. To co pojawia si臋 nam jako odzia艂ywanie umys艂u na m贸zg z jednej strony oraz jako determinowanie umys艂u przez m贸zg z drugiej, jest efektem transcendowania przez istot臋 ludzk膮 siebie samej. O ile w ka偶dym czasowym przekroju widzimy cz艂owieka jako jedno艣膰 psycho-fizyczn膮 , o tyle rozw贸j osoby, jej wysi艂ek, by 艣wiadomie kierowa膰 swoim 偶yciem (od poziomu zwyk艂ych spostrze偶e艅 i reakcji do poziomu dzia艂ania moralnego) sprawia, 偶e zrywa ona ow膮 jedno艣膰 i w艂膮czaj膮c idealne czynniki w proces autokonstrukcji, tworzy napi臋cie pomi臋dzy nimi a ow膮 psychofizyczn膮 jedno艣ci膮. W konsekwencji oddzia艂uje na siebie sam膮, na sw膮 dotychczasow膮 posta膰. Owa posta膰 to poprzedni stan r贸wnowagi. Dynamika osoby stwarza napi臋cia i za偶egnuje je. Nie znamy wszystkich 藕r贸de艂, z kt贸rych osoba ludzka czerpie energi臋 do swojej autokonstrukcji, ale na pewno jednym z nich jest to, co uwa偶a si臋 za czysto umys艂owe, intelektualne, abstrakcyjne czy idealne. W tej perspektywie m贸zg i umys艂 to dwa narz臋dzia osoby: narz臋dzie stabilizacji (jedno艣ci psychofizycznej) i narz臋dzie samorozwoju. W ostatniej cz臋艣ci tej ksi膮偶ki, rozwijaj膮c pomys艂y Henri Ey'a, poda艂em pewien pozytywny model bytu 艣wiadomego. Wed艂ug tego modelu, na bycie 艣wiadomym sk艂adaj膮 si臋 opozycje pomi臋dzy r贸偶nymi strukturami, kt贸re same w sobie zanurzone s膮 w nie艣wiadomo艣ci. Powstaje jednak pytanie: Na czym jednak polega stan bycia 艣wiadomym w odr贸偶nieniu od bycia 艣wiadomym bytem. Sugeruj臋, 偶e polega on na sta艂ym zachowywaniu r贸wnowagi pomi臋dzy biegunami tych opozycji. Kiedy jedna strona kt贸rej艣 z wymienionych opozycji zaczyna dominowa膰 nad drug膮, dochodzi do uderzaj膮cej atrofii lub deformacji 艣wiadomego prze偶ywania (wadliwej aktualizacji prze偶ywania czyli z艂ej konstytucji pola 艣wiadomo艣ci). Na tym jednak nie koniec, jako 偶e dalej nie wiemy, jak byt 艣wiadomy "radzi sobie" w utrzymywaniu tych opozycji w r贸wnowadze. Hipoteza, jak膮 postawi艂 Henri Ey, jest nast臋puj膮ca: Byt 艣wiadomy dysponuje w spos贸b wolny swoim modelem 艣wiata. U偶ywaj膮c go jako narz臋dzie formowania pola uzyskuje mo偶liwo艣膰 ograniczonego, ale istotnego, ingerowania we wszystkie opozycje niezb臋dne dla bycia 艣wiadomym. Rozwa偶ania zawarte w tej ksi膮偶ce stanowi膮 wst臋p do zbudowania teorii wewn臋trznego modelu 艣wiata, kt贸ra wykorzystuj膮c dost臋pn膮 dzi艣 wiedz臋 o strukturach percepcyjnych i innych typach reprezentacji, o strukturze j臋zyka i jego roli w kszta艂towaniu do艣wiadczenia, o strukturach zachowania, o czynno艣ciach inteligentnych, w tym poznawczych, pozwoli艂 aby wykona膰 nast臋pny krok w badaniu zagadki umys艂u, zagadki, kt贸rej fascynuj膮c膮 cz臋艣ci膮 jest zdolno艣膰 do 艣wiadomych prze偶y膰" (Czy istnieje 艣wiadomo艣膰, ZAKO艃CZENIE, prof. R.Pi艂at)

    (wtorek, 10 maja 2022, g. 11.32)

***

jutro

to jest fantastyczny temat
jak przy hodowli kryszta艂u
ustalone s膮 warunki pocz膮tkowe
czyli to co wiemy dzisiaj
o sobie 艣wiecie nawet Bogu
ale nie to co b臋dzie jutro

wiem jaka by艂a droga moja
wiem z prawd te kt贸re znam ju偶
i 偶ycie jakie dot膮d by艂o
ale nie wiem co jutro przyniesie
i jak moje sk艂adowe zareaguj膮
jutro reszt臋 dopowie

(pon. 9 maja 2022, g. 21.38)

poniedzia艂ek, 9 maja 2022

Droga-Prawda-呕ycie AD 2022! - czyli 3xNIE dla religii jako narz臋dzia w艂adzy

Ikona Rosji = ja艣nie Cyryl+Ikona MB+ja艣nie genera艂 Zo艂otov

"Ko艣ci贸艂 kt贸ry na Angli臋
nie przez bole艣膰 Irlandzk膮
- a na Rosy臋
nie przez bole艣膰 Polsk膮 dzia艂a
nie obowi膮zuje mi臋 w swej akcyi
I, o ile jest w tej akcyi,
zginie za niewiele ju偶 czas贸w,
bo apostolstwo nie jest dyplomacy膮
ani kuglarstwem i kabalistyk膮,
ale proroctwem szczerem"

Jasne, 偶e pierwszy po艂膮czy艂 to Jezus z Nazaretu i tak poznali艣my Jego propozycj臋. Nie wszystko z osobna, ale w tr贸jca艂o艣ci jedno艣ci i (wsp贸艂)zale偶no艣ci. Zwr贸ci艂em na to uwag臋 par臋 lat temu i ju偶 si臋 trzymam tej wskaz贸wki zawsze, wr臋cz metodycznie. O ludzkich dziejach mo偶na m贸wi膰 inaczej, wyrywkowo, ale nie ma wtedy w narracji pe艂nego sensu, wr臋cz absolutnego. Ka偶da z tych trzech dziedzin jest ciekawa i mo偶e by膰 prawdziwa, na miar臋 wysi艂ku poznawczego i uczciwo艣ci narratora. Czyja艣 droga (lub nawet ca艂ych spo艂eczno艣ci), zgromadzona prawda w przer贸偶nych dziedzinach, faktografia i okoliczno艣ci dziejowe w jakim艣 zakresie.

Czuj臋 si臋 troch臋 jak prorok, nie m贸wi臋 od siebie, ale z punktu widzenia osi膮gni臋tej ca艂o艣ci podmiotowej, czyli przebytej drogi (zale偶nej od w艂asnych wybor贸w, decyzji, poznanych i zasymilowanych prawd o Wszech艣wiecie, 偶ycia jakie si臋 dzieje, rozwija, wydarza od zawsze, a偶 po moje osobiste granice w czasie-przestrzeni i rozumieniu (wiara i rozum). Nie pisz臋 teraz z pok艂膮du statku (np Marquerity), ani w Nowym Jorku, ani w Rzymie, ale w Annopolu. Z grubsza, 36 lat prze偶y艂em najpierw w Legionowie, od 30 marca 1953. W艂a艣nie zbli偶aj膮 si臋 z艂ote gody mojej klasy maturalnej, czyli tzw. dojrza艂o艣ci szkolno-prawno-wyborczej.

Czy moja propozycja wnosi co艣 szczeg贸lnego do poznawania samego siebie, cz艂owieka, 艣wiata i Boga? Czy jest tylko mas艂em ma艣lanym, albo ma艣lank膮 i czcz膮 gadanin膮? Nie wiem. Ale wiem - dowodem posty na Fb i wersowane zapiski - 偶e do wielu twierdze艅, formu艂owa艅 nie doszed艂bym tylko w艂asnym namys艂em - przysz艂y jako dojrza艂y owoc tr贸jjedni drogi-prawdy-偶ycia. Ba, bez tej genezy by艂yby cz臋sto oderwan膮 od kultury bezczelno艣ci膮, vide ostatnie posty o polityce, religii, ruskim Cyrylu, kulturze, praworz膮dno艣ci... (i oczywi艣cie o naszym polskim PiS-KEP-ustroju). TO, CO PISZ臉, JEST DAREM DROGI I PRAWDY I 呕YCIA. Sens ma natur臋 o-s-o-b-o-w-膮.

Moje osobiste losy tak sprawi艂y, 偶e drogi, prawdy i 偶ycia rozdzieli膰 nie mo偶na - w ka偶dym punkcie czasoprzestrzeni si臋 dopowiadaj膮 (dookre艣laj膮). Jak? Legionowo po II Wojnie 艢wiatowej, Ko艣ci贸艂 Prymasa Wyszy艅skiego, Annopol z dziejami przodk贸w, Tomasz Mann w dziejach ludzkiej kultury, wyj膮tkowa klasa licealna, filozofia na ATK, wyb贸r Wojty艂y na Papie偶a i jego pielgrzymki do Polski, Taize, Solidarno艣膰, stan wojenny i po艂膮czona z nim katecheza "aby by膰 z polsk膮 m艂odzie偶a", Wolno艣膰 1989, samorz膮dno艣膰, ws贸lnota, Norwid i Jego Rzeczpospolita, odrzucenie przez wsp贸艂czesnych w dalszym biegu dziej贸w Ojczyzny i Ko艣cio艂a. Prawa Cz艂owieka ONZ i Sob贸r Watyka艅ski II by艂y jakby wielkim parasolem nad zmienno艣ci膮 i zawirowaniami historii. Fenomenologia przeros艂a w moim 偶yciu klasyczn膮-tradycyjn膮 metafizyk膮. Ot i wszytko. Prawie. Bo 偶ycie si臋 dzieje nadal, rodz膮 si臋 wnuczki i wnukowie, Putin napad艂 na Ukrain臋...

Z jednej strony odwo艂uj臋 si臋 do "transcendetnej" m膮dro艣ci Jezusa, z drugiej strony w podtek艣cie mam aspekty kwantowej teorii pola w zakrzywionej czasoprzestrzeni i termodynamice czarnej dziury (tutaj). Czy mo偶na abstrahowa膰 od cz膮stek elementarnych, fal, p贸l i ich oddzia艂ywa艅? Wszak mamy rok 2022.

/

UKRAINA budzi sumienie 艣wiata

***

1) Wojna w Ukrainie i religie/Ko艣cio艂y! Kiepsko to widz臋! Przeprowadzono ankiet臋 - "Jak ocenia Pan/Pani zachowanie papie偶a Franciszka wobec agresji rosyjskiej na Ukrain臋 i trwaj膮cej tam wojny?". Wyniki sonda偶u wypadaj膮 jednoznacznie. A偶 74,7 proc. respondent贸w ocenia postaw臋 papie偶a Franciszka negatywnie, z czego 33,8 proc. ocenia jego zachowanie zdecydowanie 藕le. Raczej dobrze papie偶a ocenia 10,2 proc. ankietowanych. Zdecydowanie dobrze papie偶a Franciszka ocenia jedynie 2 proc. badanych, czyli zaledwie co pi臋膰dziesi膮ty respondent. Wi臋cej ni偶 co dziesi膮ty ankietowany (13,2 proc.) nie wie, jak oceni膰 postaw臋 papie偶a.
A katolicki redaktor Tomasz Terlikowski o s艂owach papie偶a m贸wi, 偶e "papie偶 偶yje w 艣wiecie wyobra偶onym" 馃檨 ❤️馃挍馃挋
ps.
przecie偶 tak偶e w Polsce widzimy ten problem od pocz膮tku w艂adzy PiS! PRZYPOMINAM W TYM KONTEK艢CIE ROZDZIA艁 III ENCYKLIKI CENTESIMUS ANNUS (czyli o znaczeniu Roku 1989!!!). A gdyby JPII nie by艂o?????????????????????????????????????????????????????? To komunizm kwit艂by nadal w Europie Wschodniej i rozkrzewia艂 si臋 po ca艂ym 艣wiecie. Bo skoro Franciszek ma problem z nazywaniem rzeczy po imieniu... NAS, POLKI I POLAK脫W KO艃CA XX WIEKU JAN PAWE艁 II PORWA艁 JEDNOZNACZNO艢CI膭 OCENY UPIORNEGO USTROJU. 馃檨

2) Papie偶 udzieli艂 wywiadu, dam cytat z konta ks. Wojciecha Lema艅skiego - "Rozmawia艂em z Cyrylem czterdzie艣ci minut przez zoom. Przez pierwsze dwadzie艣cia minut czyta艂 mi z kartki wszystkie uzasadnienia wojny. Wys艂ucha艂em tego i powiedzia艂em mu: Nic z tego nie rozumiem. Bracie, nie jeste艣my klerem pa艅stwowym, nie mo偶emy u偶ywa膰 j臋zyka polityki, tylko j臋zyka Jezusa. Jeste艣my pasterzami tego samego 艣wi臋tego ludu Boga. Dlatego musimy szuka膰 dr贸g pokoju, wygasza膰 ogie艅 strzelaniny. Patriarcha nie mo偶e si臋 zmieni膰 w ministranta Putina" (Fragment wywiadu papie偶a, t艂umaczenie Marek Kita)"

Mo偶na si臋 spiera膰 o papie偶a Franciszka, ale jeszcze lepiej o rol臋 religii i ko艣cio艂贸w (moralno艣ci) w tej strasznej wojnie w EUROPIE w XXI wieku!!! Jak bez niej/nich wygl膮da艂aby wojna, Putin i jego Rosja?? A jak obrona bohaterskiej UKRAINY?? Wojna si臋 dzieje, a Rosja (Ruskie) postrzegaj膮 siebie i swego wodza jako mistrz贸w humanizmu i moralno艣ci NAJWY呕SZEJ! B艂ogos艂awionych przez ich Ko艣ci贸艂, oczywista! WOJNA SI臉 DZIEJE NAJPIERW W DUSZACH-UMYS艁ACH-ANTYKULTURZE... LUDZI I CA艁YCH NAROD脫W! ps. przyk艂ad z w艂asnego podw贸rka. Pani profesor prawa, S臋dzia PiS.TK m贸wi, 偶e "poprawka do projektu ustawy jest sprzeczna z Konstytucj膮 RP, ale popiera j膮, bo taka jest linia jej partii! WIARA I ROZUM TO NIE ONA/ONI. :-( ❤️馃挍馃挋馃嚨馃嚤馃嚜馃嚭馃嚭馃嚘馃嚮馃嚘馃嚭馃嚦

3) ALE POWIEDZ TYLKO S艁OWO... DOBRE S艁OWO, DOBREJ NOWINY, A B臉DZIE UZDROWIONA TA CZ臉艢膯 艢WIATA!
Jak bardzo ta wojna dewaluuje religi臋 w 艣wiecie wsp贸艂czesnym? Bo to chyba jego ma膰 Cyryl i jego b贸g sa nonsensem w kulturze tego偶 wsp贸艂czesnego 艣wiata! Gdyby sens mieli mogliby obaj t臋 wojn臋 zako艅czy膰! Kt贸偶 by chcia艂 w Rosji przeciw nim mordowa膰?? Zwyczajnie (po ludzku) m贸wi si臋 na to skurwysy艅stwo. Po ko艣cielnemu - zamiast tak-tak, nie-nie - owija w szaty poprawno艣ci polityczno-liturgicznej, taki偶 j臋zyk i kadzid艂o. 馃檨 ❤️馃挍馃挋馃嚨馃嚤馃嚜馃嚭馃嚭馃嚘馃嚮馃嚘馃嚭馃嚦

4) "W艂adze W臋gier nie popr膮 propozycji sankcji na Rosje Putina, kt贸re mia艂yby uderzy膰 w osoby duchowne". Ot logika. Ot moralno艣膰. Ludzie na Ukrainie mog膮 gin膮膰 tysi膮cami. Ale wara od korzy艣ci jakiej艣 grupy (nadludzi "duchownych"). TO JAK FUNDAMENT TAMTEGO USTROJU. NIE TYLKO PUTYNIZMU! S膭 LEPSI I CI DRUDZY - GORSZY SORT! Nie jest to my艣lenie Dobrej Nowiny, ale tzw 'dobrej zmiany' owszem 馃檨 ❤️馃挍馃挋馃嚨馃嚤馃嚜馃嚭馃嚭馃嚘馃嚮馃嚘馃嚭馃嚦

***
motywy 偶ycia i nadziei

              /wiara rozum i prawda/

polityka to zarz膮dzanie b艂otem
na oceanie 偶ycia
kt贸re jest o co innego
kto komu czemu s艂u偶y 
po co komu czemu jest
spektrofotometria nie wyka偶e

        (niedziela, 8 maja 2022, g. 12.39)

***

cz艂owiek i samodoskonalenie


po co 偶yje cz艂owiek 艣wiadomy
w gatunku homo sapiens

je艣li definiowanie ma sens
to po to 偶eby my艣le膰

my艣le膰 po granice sensu
czyli adekwatno艣ci wszystkich rzeczy

niemowl臋 w nas jest pi臋kne i dobre
wi臋cej trzeba powiedzie膰 cudowne

my jako doro艣li r贸偶ni
lepsi gorsi byle nigdy oboj臋tni

kto my艣li zrozumie rzeczywisto艣膰
tak膮 jak膮 jest a nie teoretyczn膮

przeprosi za gorszo艣膰
i b臋dzie stara艂 si臋 lepszy

da szans臋 lepszo艣ci kt贸ra w nas drzemie
gdy b臋dzie m贸g艂 tylko wyszepta膰 wybaczcie

(pi膮tek, 6 maja 2022, g. 11.09)

***

szeroko艣膰 widzenia

w艂a艣nie zda艂em sobie spraw臋
z w艂a艣ciwo艣ci mojego widzenia
rozumienia 艣wiata siebie Boga

patrz臋 sob膮 oczywi艣cie
patrz臋 偶on膮 dzie膰mi wnukami
patrz臋 moj膮 klas膮 licealn膮...

ca艂a drog膮-prawd膮-偶yciem
a wy jak czym
i czy macie tego 艣wiadomo艣膰

       (wtorek, 3 maja 2022, g. 22.02)

***

3 Maja-patriotyzm-Strach贸wka


pola ju偶 s膮 zielone
z dziada pradziada 3 maja
ptaki coraz g艂o艣niejsze
rano i wieczorem

maj贸wki zanikaj膮 w XXI wieku
o patriotyzmie si臋 nie rozmawia
pewnie nie tylko w Strach贸wce
cho膰 u nas ma to wielk膮 wymow臋

tu Sobiescy kiedy艣 mieszkali
J贸zef w Sejmie 3 Maja bra艂 udzia艂
nawet je艣li nie by艂 pos艂em
w jakiej艣 komisji gospodarczej

o obradach Wielkiego Sejmu pisa艂
do 偶ony Hilarii w Strach贸wce
o klimacie stolicy tych dni
o sprawach wojskowych i polityce

nie obchodzi to ludzi w Strach贸wce
nie wypada o tych rzeczach m贸wi膰
p贸ki 偶yj膮 jeszcze Kapaonowie
bo by powi膮zali z Solidarno艣ci膮

bo by powi膮zali z wychowaniem         
z rokiem 1920 i Czerwi艅skim
z Katyniem AK i zrzutami broni
chowanymi w stodole w Ksi臋偶ykach

mo偶e i o ksi臋dzu Jastaku z ko艅ca wojny
o kobietach kt贸re ruskich przep臋dzi艂y
bo msza mia艂a by膰 w starej remizie
a nie kwatera czerwonoarmiejc贸w

o tylu rzeczach tu nie opowiedz膮
p贸ki my 偶yjemy
ksi膮dz im poszed艂 na r臋k臋
wyni贸s艂 z ko艣cio艂a Wota Wdzi臋czno艣ci
  
polsko-katolicki 藕le dzi艣 znaczy
gadk臋 o patriotyzmie jednopartyjnym
zasmuca wielki patriotyzm dziej贸w
Norwid na swej ziemi nad nami p艂acze
  
jego Sobieskich Czerwi艅skiego Jastaka
ateistyczny PRL wymaza艂 z dziej贸w
wprowadzi艂 swoje rozumienia 艣wiata
narzuci艂 jak maj膮 my艣le膰 i pami臋ta膰

dzisiaj robi to sojusz tronu i o艂tarza
od艂am partyjnych Polek i Polak贸w
jedno艣ci ca艂o艣ci nie rozumiej膮
niestety a偶 po Zenit Wszechdoskona艂o艣ci
  
ps
ani to polskie ani katolickie
na pomieszanie dobrego i z艂ego dzia艂aj膮
poeci i B贸g pami臋taj膮
spisuj膮 rozmowy czyny na 艣wiadectwo

najwi臋ksze zak艂amanie jest teologiczne
narzuca obraz i form臋 ludowego 偶ycia
przebrali histori臋 w Kr贸low膮 Polski
nie w艂膮czy艂em dzi艣 jeszcze telewizora

flag臋 wieszam przed domem od 1980
jak na sza艅cu wolno艣ci niepodleg艂o艣ci
je藕dzi艂em z ni膮 po wsiach Strach贸wki
wioz膮c zew polsko艣ci szczerze katolickiej

       (wtorek, 3 Maja 2022, g. 12.15)

***

broszura 艣wiatopogl膮dowa


艣wiatopogl膮d by艂 kluczem marksizmu
takiego jaki mieli艣my w PRL
nale偶a艂o mie膰 ten jedynie w艂a艣ciwy
tak jak i jedynie s艂uszn膮 parti臋

mia艂 by膰 naukowo-materialistyczny
przeciwko wstecznym i religijnym
na Marxie Engelsie Leninie Stalinie
a rewizjonizm panowa艂 na Zachodzie

Ko艣ci贸艂 m贸j mia艂 sw膮 lini臋 obrony
umniejsza艂 rol臋 艣wiatopogl膮du
偶e w sumie nie wiadomo co to takiego
mieszanka dowolnych r贸偶nych rzeczy

dzisiaj my艣l臋 ju偶 ca艂kiem po swojemu
艣wiatopogl膮d odgrywa du偶膮 rol臋
ka偶dy jaki艣 ma
co miesza 艂膮czy z czym jego sprawa

jaki艣 ogl膮d wszech艣wiata wyobra偶enie
kim czym sam jest ona on i wszystko
i to wp艂ywa na oceny wybory
tako zwyk艂e 偶yciowe jako i polityczne

m贸j 艣wiatopogl膮d by艂 religijny od dziecka
taki dom wychowanie kultura Ojczyzna
dzieje po Zenit Wszechdoskona艂o艣ci
jak udatnie napisa艂 wieszcz poeta tej ziemi

co jest moim zakrzywieniem czasoprzestrzeni
ukochanie literatury Tomasza Manna
politechniczne dwa lata historii bieg 艣wiata
fenomenologiczny Ingarden i dzieje rodzinne

nie zlekcewa偶臋 materii rozmytej czarnej i anty
kt贸ra jest r贸wnowa偶na energii bezmiernej
w takim Wszech艣wiecie B贸g istnieje i istnia艂
nawet je艣li uchwytny tylko i a偶 w kulturze

religijno艣膰 metafizycznego pokroju si臋 ko艅czy
czyli 偶e co艣 by膰 musi i cz艂owiek jako podw艂adny
na rzecz fenomenologicznego tego co jest
czyli czego do艣wiadcza i opisuje tylko cz艂owiek

Jan Pawe艂 II by艂 fenomenologiczny
najpierw patrzy艂 widzia艂 czu艂 jak w Tarnowie
potem m贸wi艂 偶e B贸g was kocha kochajcie Go
nie tak 偶ycie cz艂owieka i prawda si臋 zaczyna
  
wielki potencja艂 ujawnia cz艂owiek 偶yj膮c
na pocz膮tku nie mo偶na zna膰 ko艅ca
w 艣wietle drogi przebytej i poznanej prawdy
kt贸re w ca艂o艣膰 uk艂ada dopowiadajac wci膮偶 偶ycie
  
nie mo偶na nie wolno uciekac od siebie poznaj膮c
bez 艣wiadomo艣ci niczego by艣my nie znali
nie jeste艣my tylko natur膮 bio-fizyko-cz膮stek
i c贸偶 偶e sta艂o si臋 to i dzieje historycznie

       (poniedzia艂ek, 2 maja 2022, g. 11.11)

***

艣wiatopogl膮dy AD 2022

         /w cichym sporze z ma艂偶onk膮 i wsp贸艂czesno艣ci膮/

偶y艂em w epoce dw贸ch 艣wiatopogl膮d贸w
kt贸re promieniuj膮 jako艣 do dzisiaj
jeden nazywali naukowo-materialistycznym
drugi za艣 zacofanym religijnym

Rosja zas艂yn臋艂a muzeami ateizmu w ZSRR
i podobnymi bzdurami propagandowymi
byli ustrojowo naukowi i rewolucyjni
Rewolucj臋 Naukowo-Techniczn膮 stworzyli

by艂a to ich teoria wszystkiego niby
samonap臋dzaj膮cy si臋 mechanizm
nauki techniki i spo艂ecze艅stwa zmaterializowanego
tryumf komunistycznej my艣li nad dotychczasowymi

ostateczne zasady odkryli ca艂ej rzeczywisto艣ci
Biuro Polityczne i I Sekretarz tylko je rozumieli
predestynowani do rz膮dzenia globem s艂onecznym
spin profesorowie do ko艅ca bez ko艅ca i podobnie

to nie tylko nauka rozwija艂a si臋 wed艂ug swych regu艂
a technika dawa艂a cz艂owiekowi wi臋ksze mo偶liwo艣ci
wszystko przecie偶 s艂u偶y膰 im mia艂o g艂贸wnie
by prowadzili spo艂ecze艅stwa (swe) do raju materii

nauka z technik膮 sprz臋偶ona im serce i dusz臋 powierzy艂a
widzieli o艣wieceni wiedzieli jako jedyni rozumieli
do czego to wszystko kr臋ci si臋 i prowadzi materi臋
lud dzi臋ki nim mia艂 dost臋p do korzy艣ci materio-cywilizacji

„Rewolucja naukowo-techniczna nie jest kontynuacj膮 czy naturalnym przed艂u偶eniem proces贸w uprzemys艂owienia (chocia偶 s膮 one warunkiem jej pe艂nego wyst膮pienia)... Rezultatem rewolucji przemys艂owej by艂o r贸wnie偶 upowszechnienie pe艂nej sprzeczno艣ci klasowej struktury spo艂ecznej, podczas gdy rewolucja naukowo-techniczna stymuluje rozw贸j nowej, bezklasowej i wyj膮tkowo dynamicznej struktury spo艂ecznej. Rewolucja ta prze艂amuje dotychczasow膮 jednostronno艣膰 rozwoju cywilizacji i stwarza podstawy do zespolenia 艣wiata cywilizacji (w sensie materialnym wytw贸rc贸w) i kultury... [Ba] Spo艂eczny proces wytw贸rczy przemienia si臋 wi臋c — jak pisa艂 Karol Marks — „z prostego procesu roboczego w proces naukowy”... Zmiany w charakterze pracy ludzkiej zwi膮zane s膮 oczywi艣cie ze zmianami w kwalifikacjach i kszta艂ceniu. Cz艂owiek przestanie by膰 „k贸艂kiem” w systemie maszyn, a stanie si臋 organizatorem, inspiratorem, tw贸rc膮. Konieczno艣ci膮 i potrzeb膮 b臋dzie wi臋c ustawiczne, ci膮g艂e kszta艂cenie, nie tylko dla dnia dzisiejszego, ale r贸wnie偶 dla przysz艂o艣ci (w przeciwnym razie wykszta艂cenie mog艂oby si臋 sta膰 barier膮 w przysz艂ym rozwoju cywilizacji). Samokszta艂cenie cz艂owieka, wyra偶aj膮ce si臋 w przechodzeniu od wychowania do samowychowania, dominacja dzia艂alno艣ci intelektualnej, tw贸rczej stanie si臋 niejako celem i sposobem 偶ycia w rozwini臋tej fazie rewolucji naukowo-technicznej w socjalizmie. Powszechny rozw贸j cz艂owieka i jego si艂 tw贸rczych ju偶 obecnie staje si臋 coraz bardziej decyduj膮cym parametrem w rozwoju cywilizacji... St膮d wniosek, i偶 na pewnym poziomie rozwoju wsp贸艂czesnej cywilizacji oka偶e si臋, 偶e bezpo艣redni rozw贸j cz艂owieka, jego zdolno艣ci i warto艣ci tw贸rczych, a wi臋c rozw贸j cz艂owieka jako celu samoistnego, podmiotu dziej贸w stanie si臋 najskuteczniejszym sposobem pomna偶ania spo艂ecznych si艂 wytw贸rczych... Jakie s膮 przes艂anki i kierunki 艂膮c偶enia osi膮gni臋膰 rewolucji naukowo- -technicznej ze spo艂ecznymi walorami socjalizmu. Po艂膮czenie to jest przede wszystkim humanistyczn膮, racjonaln膮 orientacj膮 rozwoju zar贸wno nauki, techniki i gospodarki, jak i samego spo艂ecze艅stwa... Istotnym elementem odr臋bno艣ci socjalistycznej formacji jest i b臋dzie realizowany w jej ramach humanizm, kt贸ry stawia jako najwy偶sz膮 warto艣膰 cz艂owieka, postuluj膮c jednocze艣nie realizacj臋 marksowskiej koncepcji wszechstronnego rozwoju osobowo艣ci ludzkiej... Innymi s艂owy, innowacje naukowe b臋d膮 powodowa艂y innowacje techniczne i na odwr贸t. Oznacza to, i偶 przes艂anki rewolucji naukowo-technicznej mog膮 tkwi膰 raz w nauce, raz w technice, lub w obu tych dziedzinach jednocze艣nie. Sprz臋偶enie rewolucji naukowych i technicznych daje now膮 jako艣膰, jest czynnikiem generuj膮cym i podtrzymuj膮cym rewolucj臋 naukowo-techniczn膮. Jakie wnioski wynikaj膮 z tego faktu dla systemu socjalistycznego?...

Interpretacja rozszerzona socjalistycznej rewolucji naukowo-technicznej oznacza traktowanie jej jako rewolucji cywilizacyjnej, tj. rewolucji obejmuj膮cej wszystkie sfery cywilizacji, dzia艂alno艣ci ludzkiej (mo偶na te偶 m贸wi膰 alternatywnie, i偶 rewolucja naukowo-techniczna jest istotn膮 przyczyn膮 rewolucji cywilizacyjnej)... charakteryzuje splatanie rewolucji naukowych (tzn. rewolucji w nauce) z rewolucjami technicznymi (tzn. rewolucjami w technice), co daje w rezultacie now膮 struktur臋 i dynamik臋 si艂 wytw贸rczych wraz z r贸wnoczesnymi g艂臋bokimi zmianami typu cywilizacyjnego.

Po艂膮czenie osi膮gni臋膰 wsp贸艂czesnej rewolucji naukowo-technicznej z walorami socjalizmu jest d艂ugofalowym celem socjalistycznych spo艂ecze艅stw... 艣wiadome oddzia艂ywanie zorganizowanych spo艂ecze艅stw socjalistycznych na przebieg tej rewolucji (poprzez sterowanie rozwojem nauki, techniki, gospodarki, szkolnictwa wy偶szego itp.). Podej艣cia te b臋d膮 wzajemnie przeplata膰 si臋, uzupe艂nia膰 i oddzia艂ywa膰 i to zar贸wno w sferze bada艅, jak i w sferze dzia艂a艅 ludzkich… Rozwa偶ania o przysz艂o艣ci zawieraj膮 z regu艂y obok elementu prognostycznego r贸wnie偶 elementy aksjologiczne i wolitywne… Podej艣cie do przysz艂o艣ci, a wi臋c i do przysz艂ego przebiegu proces贸w rewolucji naukowo-technicznej jest w krajach socjalistycznych z gruntu aktywistyczne, i to zar贸wno w teorii, jak i w praktyce budownictwa socjalistycznego. Oznacza to przyj臋cie jako zasady mo偶liwo艣ci i konieczno艣ci 艣wiadomego zaprogramowanego oddzia艂ywania partii marksistowsko-leninowskiej i pa艅stwa socjalistycznego na te procesy… W krajach socjalistycznych rozwija si臋 na gruncie marksizmu-leninizmu humanistyczny optymizm, kt贸ry podnosi znaczenie rozwoju nauki i techniki (rewolucja naukowo-technicznej) dla rozwoju spo艂ecznych si艂 wytw贸rczych i stosunk贸w produkcji. Pokre艣l膮 si臋, 偶e rewolucja ta wp艂ywa na kszta艂towanie si臋 stosunk贸w ekonomicznych, spo艂ecznych, politycznych i innych, a wi臋c zar贸wno na poziom i jako艣膰 偶ycia, jak te偶 na styl 偶ycia. Rewolucja naukowo-techniczna jest wi臋c niezb臋dnym czynnikiem rozwoju spo艂ecze艅stwa socjalistycznego, dlatego w艂a艣nie partie marksistowsko-leninowskie wysun臋艂y has艂o po艂膮czenia osi膮gni臋膰 tej rewolucji z walorami socjalizmu. W uchwale VII Zjazdu PZPR stwierdza si臋:
„W sferze ekonomicznej proces kszta艂towania rozwini臋tego spo艂ecze艅stwa socjalistycznego oznacza dalsze umacnianie socjalistycznych stosunk贸w produkcji, rozbudow臋 i rekonstrukcj臋 bazy materialno-technicznej, zespolenie osi膮gni臋膰 rewolucji naukowo-technicznej ze spo艂ecznymi walorami socjalizmu, wy偶sz膮 jako艣膰 pracy i efektywno艣膰 gospodarowania. Zapewnia to wysok膮 dynamik臋 rozwoju produkcji materialnej i stwarza warunki zaspokajania materialnych i duchowych potrzeb narodu [???]... po艂膮czenie dorobku rewolucji naukowo-technicznej z warto艣ciami spo艂ecznymi realnego socjalizmu wymaga stworzenia odpowiedniego i zgodny z celami socjalizmu model rewolucji naukowo-technicznej oraz kontroli nad jego przebiegiem. Podstawowym problemem w tej dziedzinie jest stworzenie humanistycznego i racjonalnego kierunku rozwoju zar贸wno nauki, jak i techniki z jednej strony i gospodarki socjalistycznej z drugiej. W krajach socjalistycznych i wa偶n膮 rol臋 powinna odgrywa膰 ocena technologii spo艂ecznej. Centrum polityczno-gospodarcze (czyli partie marksistowsko-leninowskie rz膮dz膮ce w krajach socjalistycznych) musi d膮偶y膰 do przezwyci臋偶enia impulsywnych (spontaniczny charakter) proces贸w rozwoju nauki i techniki oraz w przejmowaniu nad nimi kontroli poprzez sprawne i aktywne planowanie; cel ten jest imperatywem politycznym i gospodarczym w warunkach budowy rozwini臋tej gospodarka socjalistyczna. (Rewolucja naukowo-techniczna a walory rozwini臋tego socjalizmu)

艣wiatopogl膮d religijny mam od urodzenia
wychowany w polskim katolickim domu
tradycji religijno艣ci wsi i miast polskich
艢widr贸wki spod Tarnowa i Warszawki

w kr臋gu Prymasa Tysi膮clecia 偶yli艣my
je艣li to jeszcze dla kogo艣 co艣 znaczy
wtedy znaczy艂o niepodleg艂o艣膰 my艣li
nie byli艣my owocami ustrojowymi materii

reszt臋 偶ycie samo poprowadzi艂o
wybrali w Watykanie Karola Wojty艂臋
wybuch艂a Solidarno艣膰 festiwal wolno艣ci
duch nad materi膮 zatryumfowa艂 w pe艂ni

i c贸偶 偶e Jaruzelski stan wojenny og艂osi艂
nie mieli艣my prawa ale prze偶yli艣my
katecheza poprowadzi艂a mnie dalej
w 艣wiat Biblii i soborowej m膮dro艣ci

nie materia mnie nie zdominowa艂a
filozofia przyrody na inne cuda otworzy艂a
Niemcy mieli krzy偶 偶elazny w czas wojny
mnie krzy偶 z Ducha 艢wi臋tego Taize dali

biblijne historie finezyjnie Mann spisa艂
niekt贸rzy filmowcy przepi臋knie pokazali
kto lekcewa偶y to do艣wiadczenie Ludzko艣ci
jest g艂upi jak pies na uwi臋zi

ma艂e jest to z czym my walczymy
wielkie jest to co walczy z nami wie Rilke
arty艣ci poznaj膮 sz贸stym zmys艂em
m贸偶e si贸dmym mo偶e wr臋cz rdzeniem istnienia

         (niedziela, 1 maja 2022, g. 16.03)

***

kim jestem

         /maturalnej matematyczce Marysi/

nie odpowie mi matematyka
ona nie ma g艂osu
codziennie si臋 rozwija
ale to nie jej dziedzina
dowodzi chyba ducha

kim jestem
nie codziennie zapytam
bo nie ma takich nauk
jeszcze na uniwersytetach
pracuj膮cych na okr膮g艂o

ot贸偶 trzeba okoliczno艣ci
szczeg贸lnych okoliczno艣ci 偶ycia
偶eby o to pyta膰
mie膰 przeczucie przez sw贸j rdze艅 pierw
czyli sfer innych ni偶 matematyka

to co艣
co rezonuje we mnie w nas
ludziach czuj膮cych my艣l膮cych
艣wiadomych siebie podmiot贸w
dla matematyki przedmiot贸w jedynie

opr贸cz ca艂ej wiedzy 艣wiata i mojej
potrzebne to co艣 we mnie
nie ka偶dego dnia na zawo艂anie
abym pyta艂 docieka艂 
poza 艣wiaty codzienne (w kulturze)

nie powiem jak Ingarden o sile
kt贸ra sama siebie tworzy
kt贸ra sam膮 siebie przekracza
ani o polu oddzia艂ywa艅 fizyk贸w

cz膮stki s膮 i nie s膮 si臋 staj膮
i masa nie wszystkim bywa konieczna
wzory przeliczaj膮 mas臋 na energi臋
a z p贸l oddzia艂ywa艅 rodz膮 si臋 cz膮stki

c贸偶 ja wiem o materii w laboratoriach
niczego nie wiem o fizyce teoretycznej
ale na szcz臋艣cie mog臋 zna膰 siebie
poznawa膰 cz艂owieka gdy si臋 urodzi

cztery wymiary nas nie opisz膮 do ko艅ca
inny wymiar musi w nas doj艣膰 do g艂osu
by g艂臋biej w siebie samego wnikn膮膰
cho膰by w takim pisaniu jak dzisiaj

czy da si臋 tu wple艣膰 艣wiat inny
mi臋dzy dzie膰mi i rodzicami
kt贸ry jest moim idea艂em nieba
ufno艣膰 bezpiecze艅stwo wszystko

ale偶 oczywista rzecz dla dziadk贸w
gdy kontakt nawi膮zuj膮 z wnukami
z kolejnym pokoleniem 偶ywych
偶ycia jakie si臋 udziela w rodzinach

„Nowe teorie spoko to tylko wikipedia
Obecnie zaczyna panowa膰 przekonanie, 偶e model standardowy jest teori膮 tymczasow膮 i trwaj膮 intensywne prace nad znalezieniem teorii bardziej podstawowej – by膰 mo偶e cz膮stki uwa偶ane za „elementarne” przez model standardowy, w nowej teorii oka偶膮 si臋 cz膮stkami z艂o偶onymi; fizycy maj膮 te偶 nadziej臋, 偶e b臋dzie ona zawiera艂a cz膮stki nieuj臋te w modelu standardowym. Chodzi tu przede wszystkim o hipotetyczne grawitony, kt贸re mia艂yby by膰 odpowiedzialne za przenoszenie oddzia艂ywa艅 grawitacyjnych. Og贸lna teoria mia艂aby 艂膮czy膰 wreszcie wszystkie cztery typy podstawowych oddzia艂ywa艅 w przyrodzie.

Wed艂ug teorii superstrun, ka偶da cz膮stka fundamentalna jest przejawem innego rodzaju drga艅 superstruny (struny drgaj膮 bezustannie w spos贸b podobny jak fale stoj膮ce: cz膮stki mia艂yby by膰 obrazem drga艅 analogicznie jak orbitale atomowe w modelu atomu Bohra s膮 w臋z艂ami fali stoj膮cej wed艂ug teorii fal materii). Wszystkie struny s膮 takie same, r贸偶ne s膮 jedynie sposoby ich wibracji. Masywniejsze cz膮stki odpowiadaj膮 drganiom strun o wi臋kszej energii. W teorii superstrun jednak偶e cz膮stki nie zawieraj膮 strun – one s膮 strunami.

Istnieje te偶 grupa modeli zwanych supersymetrycznymi. Przewiduje ona, 偶e ka偶da ze znanych cz膮stek ma swego, nieodkrytego jeszcze, supersymetrycznego partnera, zwanego s-cz膮stk膮. S-cz膮stki maj膮 wi臋ksz膮 mas臋 ni偶 „zwyk艂e” cz膮stki: rozwa偶ania teoretyczne sugeruj膮, 偶e masa ich mo偶e le偶e膰 w obszarze kilkuset GeV do 1 TeV, czyli nieco poza zasi臋giem istniej膮cych akcelerator贸w.

W mechanice kwantowej dekoherencja kwantowa zak艂ada ponadto oddzia艂ywanie obiektu z otoczeniem w spos贸b nieodwracalny eliminuj膮ce spl膮tanie kwantowe. Stan kwantowy jest stanem superpozycji. Zgodnie z wynikami bada艅 nie ma nigdzie 偶adnych cz膮stek elementarnych p贸ki nie nast膮pi ich obserwacja, tj. dekoherencja kwantowa” (wikipedia)

     (sobota, 30 kwietnia 2022, g. 13.00)

***

dusza narodu

pisz臋 o czym艣 takim bez wstydu
pierwszy raz 3 maja 1981 roku
z wiedz膮 o 艣wiadomo艣ci cz艂owieka
o strukturze tej 艣wiadomo艣ci
wed艂ug filozofa wielkiego Ingardena
mia艂 talent

oczywi艣cie 艣wiadomo艣膰 osoby
daje si臋 bada膰 od 艣rodka i opisywa膰
艣wiadomo艣膰 narodowa czy偶by te偶
analogicznie i proporcjonalnie chyba

my艣l臋 o tych sprawach dzisiaj
polski nar贸d przyj膮艂 nar贸d Ukrainy
w liczbach kt贸re zmuszaj膮 do my艣lenia
zareagowali艣my jakby艣my byli jedno

to si臋 nie bierze z niczego
kszta艂tuje si臋 historycznie czynami
mo偶na wylicza膰
jak ja wtedy nad ranem 3 Maja 1981

       (sobota, 30 kwietnia 2022, g. 14.02)

***

antypsychologia


nie lubi臋 psychologii
od zawsze
chc臋 rozumie膰 wi臋cej
siebie i innych
cz艂owieka w og贸le

kim jest kim jestem
nasze relacje z istnieniem
w og贸le we Wszech艣wiecie

psychologia
je艣li tylko opisuje 
czucia samopoczucia zachowania
nie jest moim partnerem

jestem cz臋艣ci膮 偶ycia
na ziemi w Polsce w rodzinie
w bezkresnym Wszech艣wiecie
kt贸ry ci膮gle dopiero jest poznawany
dzie艅 w dzie艅

co艣 staje si臋 i znika jest i nie jest
ale jak jest naprawd臋 pytam
w jakich odniesieniach
materia bywa bezmasowa
o bezczelni ignoranci
bez serc
bez ducha
szkielety

zajrzyjcie dzisiaj do Wikipedii
jutro zmieni膮 i tam definicje
„materia to inaczej wszystko
co zakrzywia czasoprzestrze艅… 
materia mo偶e tworzy膰 si臋 z pola i znika膰
przekszta艂caj膮c w pole… itd itp”

jak g艂upi s膮 ci
kt贸rzy nie rozumiej膮 spraw duchowych
czepn臋li si臋 jaki艣 m贸d i teorii
wbrew tysi膮com lat dziej贸w cz艂owieka
c贸偶 wiedz膮 o sobie o kulturze o materii
czy siebie rozumiej膮
a wieczno艣膰 i Wszech艣wiat
i co w co przechodzi

jasne 偶e psychologia cierpi po 艣mieci
psychologia tu teraz mas ziemistych
ale nie 偶ycie samo w sobie jako takie
ono jest tajemnic膮 jak zmartwychwstanie

      (pi膮tek, 29 kwietnia 2022, 19.41)

***

w Legionowie (nasza klasa)

      /czym 偶yj臋 opisuj臋 wiar膮 uczuciem rozumem/

wydarzenie pi臋膰dziesi臋ciolecia
ma swoj膮 histori臋 filo i socjologi臋
psychologii tyle ile uczestnik贸w
  
wiele kart w wielu ksi臋gach si臋 obr贸ci艂o
ca艂a czasoprzestrze艅 si臋 zakrzywia艂a
nowe ustroje powsta艂y mo偶e i kultura

nie by艂o wtedy jeszcze tego miasta
naszego miasta jakie jest teraz
by艂o 20. tysi臋czne LEGIONOWO

nasz rocznik prawie powojenny
c贸偶 8 lat w tej perspektywie znaczy
rodzice i my nie nale偶eli艣my do wykl臋tych

nikogo nie wyklinali艣my
szukaj膮c przyja藕ni bogaci m艂odo艣ci膮
sens prawda pi臋kno nami rz膮dzi艂y

kochali艣my koszyk贸wk臋 i nie tylko
gra膰 mogli艣my bez ko艅ca
grupowo wa艂臋sali艣my si臋 na katechez臋

tak my艣l臋 i dzi艣 siebie i klas臋 wtedy
klas臋 ca艂kiem niezwyk艂膮 nasz膮
po艂ow膮 poszli艣my na pielgrzymk臋

czym kim si臋 stali艣my B贸g wie i my
patrzymy w g艂臋bi臋 studni czasu
i z pewn膮 nie艣mia艂o艣ci膮 na siebie

dla naszej szko艂y kim czym jeste艣my
dla miasta dla historii dla Polski 
dla dziej贸w kultury we Wszech艣wiecie

nie jestem wielce odkrywczy
najwa偶niejsze 偶e jeszcze jeste艣my
bo kim艣 byli艣my tak偶e... i od wtedy

prawd臋 mo偶na pozna膰 i kontemplowa膰
wiar臋 rozum z pami臋ci膮 i to偶samo艣ci膮
ca艂膮 nasz膮 drog膮-艣wiadomo艣ci膮-偶yciem

ps.
50 lat w 偶yciu cz艂owieka i jego rodziny
50 lat w 偶yciu szko艂y 艣wiadomej siebie
50 lat w 偶yciu miasta kraju i wszystkiego
z艂ote gody nie s膮 tylko matematyk膮

      (czwartek, 28 kwietnia 2022, g. 11.50)

***

kontakt zbawienny

szukam go
znajduj臋
bo ju偶 wiem
gdzie jego mieszkanie

potrzebuj臋 stale
do艣wiadczanie kiepskie
z zewn膮trz i wewn膮trz idzie
tego co s艂abe niechciane

zbawienne jest wtedy spotkanie
osobowe
z tym Kim co zbawienne
w naszej rzeczywisto艣ci

znali to wielcy przede mn膮
Teresa Ignacy Wojty艂a
wiara i rozum
poznaj膮 i kontempluj膮 prawd臋

niedowiarki przecz膮 w膮tpi膮
odcinaj膮c si臋 od 藕r贸d艂a 
nowocze艣nie powiemy kodu dost臋pu
a jest dla wszystkich homo sapiens 

nie trzeba wymy艣la膰 new age'贸w
trzeba by膰 sob膮
zgodnie z powo艂aniem
ca艂ej jedno艣ci drogi-prawdy-偶ycia

      (艣roda, 27 kwietnia 2022, g. 17.10)

***

50-lecie matury

艣ni mi si臋 ju偶
Marcin organizuje
jubileuszowe spotkanie
egzamin dojrza艂o艣ci

ba ale z czego
prze偶ywania
osi膮gni臋膰 i pora偶ek
drogi-prawdy-偶ycia

trzeba przyj膮膰 wyzwanie
spojrzenia sobie w oczy
po d艂ugim dystansie
pewnie raz ostatni

czysty egzystencjalizm
z nut膮 metafizyczn膮
pierwej za艣 fenomenologia
zmys艂贸w ducha inteligencji

wiara i rozum unios膮
ka偶d膮 sytuacj臋 dan膮
pozna膰 zdolne kontemplowa膰
ka偶d膮 prawd臋

      (艣roda, 27 kwietnia 2022, g. 12.16)

***

czym oddycha Annopol


przede wszystkim Konstytucj膮
cho膰 wiem ze najwa偶niejsi s膮 ludzie
miejsca maj膮 histori臋 w czasoprzestrzeni

to miejsce cywilizowali kolonizatorzy
czyli niemieccy osadnicy
w czasach oko艂o konstytucyjnych

tu radzili sobie z podmok艂ym terenem
podj臋li uprawy chlebowego zbo偶a
zasadzili wiele drzew

to miejsce odkupi艂 polski ch艂op Adam
da艂 o艣mioro dzieci dla polskich pokole艅
pracowity pobo偶ny niepi艣mienny

syn贸w wykszta艂ci艂 w czas pozytywizmu
J贸zef zosta艂 ksi臋dzem pracowa艂 w Rosji
wr贸ci艂 w Ojczyzn臋 woln膮 w diec-kieleck膮

Zygmunt mia艂 zdolno艣ci techniczne
pr贸bowa艂 stawi膰 m艂yn tu i cegielni臋
wyjecha艂 na koniec do Mielna po wojnie

Andrzej zosta艂 prawnikiem Ojczyzny
scala艂 skarb narodowy z trzech zabor贸w
wzi膮艂 za 偶on臋 Mari臋 z Jackowskich

偶ona rodzinnym wianem da艂a pisarza Prusa
i zwi膮zek z kultur膮 narodowo-globaln膮
z najdawniejsz膮 prababci膮 Trembi艅sk膮

tamte pokolenia 偶y艂y Konstytucj膮
my艣l膮 nadziej膮 wolno艣ci polsko艣ci膮
si艂膮 chrztu i kolejnymi powstaniami

Ko艣ci贸艂 by艂 ark膮 ich nadziei
drugie imiona brali z jego pocz膮tk贸w
pradziadek Aleksander Kalikst by艂

Maria-Wiktoria Zofia-Telesfora
Emilia-Spirydionna Jadwiga-Zuzanna
Kazimierz-Wac艂aw Stanis艂aw-Stefan

jeden by艂 wojskowym Ofiar膮 Katy艅sk膮
drugi trzeci te偶 wysokich sfer doszli
artyst膮 chcia艂 Cyprian Kamil Stanis艂aw

rze藕biarz antycypowa艂 nasz zachwyt
ca艂a Rzeczpospolit膮 Norwidowsk膮 tutaj
a mo偶e przeczuciem Katy艅 i Solidarno艣膰

z pokolenia na pokolenie jeste艣my
nikt nie 偶yje w pustce wzi膮艂 z niczego
na nas pracuj膮 wieki epoki i wszystko

jest wielka genealogia Minakowskiego
w niej potomkowie Sejmu Wielkiego
jedni wprost inni koligacj膮 i kultur膮

sam autor-tw贸rca a偶 twierdzi
偶e powinien j膮 zna膰 ka偶dy inteligent
pozna膰 uto偶samia膰 i przekaza膰 Polsk臋

st膮d Polska bierze kszta艂t i oblicze
prac膮 wszystkich idea艂ami my艣l膮cych
Ojczyzna jest cz臋艣ci膮 drogi ludzkiej my艣li

Annopol oddycha tlenem wiary i rozumu
szumem konar贸w 艣piewem ptak贸w cisz膮
z Matk膮 Bo偶膮 w Ogrodzie Solidarno艣ci膮

dziadek J贸zio pisze dla dzieci i wnuk贸w
by zechcia艂y kiedy艣 odczyta膰 swe dzieje
po rozmowie z siostrzeniczkami naglony

Maria i Magdalena dzisiejszym wcieleniem
Marii Zofii Jadwigi Emilii (i ich braci)
siostrzeniczkami nazywanymi przez Prusa

dziadek dosta艂 ostatni膮 misj臋
najwierniej odczyta膰 i przekaza膰 dzieje
nie ma za wiele takich miejsc w Polsce

ps.
abonament wykupiony buszuj臋 po wielkich
czy si臋 ich naucz臋 przed 艣mierci膮 nie wiem
tyle tam Polek Polak贸w zwi膮zk贸w narracji

„Genealogia masowa to dyscyplina mi臋dzy klasyczn膮 genealogi膮 i demo-grafi膮 historyczn膮, kt贸ra w odr贸偶nieniu od klasycznej genealogii (b臋d膮cej nauk膮 pomocnicz膮 historii) jest raczej nauk膮 pomocnicz膮 socjologii, bo analizuje spo艂ecze艅stwo jako sie膰 spo艂eczn膮 – setki tysi臋cy czy miliony os贸b powi膮zanych relacjami rodzinnymi… uto偶samiamy co艣 z czym艣. Dobrze wi臋c b臋dzie, gdy zachowamy jak najpe艂niejsz膮 i jak najbardziej szczeg贸艂ow膮 wiedz臋 o tym, co zosta艂o uto偶samione z czym, kiedy, przez kogo, a najlepiej tak偶e – dlaczego… Sie膰 powi膮za艅 rodzinnych jest cech膮 spo艂ecze艅stwa (populacji). Genealogia masowa umo偶liwia badanie takich aspekt贸w, kt贸re wcze艣niej nie by艂y dost臋pne badaniom, np. rozleg艂o艣膰 sieci rodzinnej przeci臋tnych jednostek (analiza spo艂ecze艅stw)… Kapita艂 spo艂eczny jednostki - Badanie zachowa艅 ludzkich (bazy w ramach genealogii masowej: analiza sieci powi膮za艅 rodzinnych w obr臋bie ca艂ych spo艂ecze艅stw lub populacji) - lepsz膮 przysz艂o艣膰 widzimy przed badaniami polegaj膮cymi na 艂膮czeniu bada艅 nad sieci膮 powi膮za艅 rodzinnych z badaniami nad poszczeg贸lnymi zachowaniami ludzkimi czy histori膮 poszczeg贸lnych dziedzin (histori膮 gospodarcz膮, histori膮 edukacji, histori膮 polityczn膮 itp.). W takim przypadku bierzemy pod uwag臋 zmienn膮, jak膮 jest pozycja jednostki wewn膮trz sieci spo艂ecznej danej populacji i okre艣lamy jej korelacj臋 z innymi cechami tej jednostki. Mo偶emy na przyk艂ad ustala膰, czy pozycja spo艂eczna (kapita艂 spo艂eczny jednostki) mia艂 wp艂yw na powodzenie w biznesie, na karier臋 akademick膮 albo polityczn膮 jednostki. Mo偶emy to te偶 uog贸lnia膰, dziel膮c ludzi na klasy spo艂eczne i zawodowe. Pod tym wzgl臋dem owocne wydaje si臋 traktowanie genealogii masowej jak „kartografii spo艂ecznej”: analiza np. sieci drogowej in abstracto jest ma艂o interesuj膮ca, ale badanie wp艂ywu miejsca zamieszkania na karier臋 biznesow膮, naukow膮 czy artystyczn膮 jednostek albo por贸wnywanie region贸w ze wzgl臋du na te czynniki jest ju偶 du偶o ciekawsze. Rekonstrukcja sieci rodzinnej (genealogia masowa) jest wi臋c jak rysowanie mapy kraju: to w miar臋 wierne odtwarzanie stanu faktycznego. W艂a艣ciwe pole zastosowa艅 widzimy jednak tam, gdzie owa mapa jest punktem wyj艣cia do dalszych bada艅 (kt贸re to badania zreszt膮 mo偶na te偶 艂膮czy膰 ze „standardow膮” kartografi膮, 艂膮cz膮c pozycj臋 genealogiczn膮 z miejscem urodzenia czy zamieszkania jednostki). W takim przypadku mniej te偶 mamy k艂opot贸w z historyczno艣ci膮 danych: nikomu wszak nie przeszkadza, 偶e droga, kt贸ra s艂u偶y nam do wyznaczania fizycznej odleg艂o艣ci mi臋dzy miejscowo艣ciami, zosta艂a wytyczona w neolicie: droga ta wci膮偶 istnieje i jest u偶ywana, tak samo jak relacja rodzinna wytworzona przez ma艂偶e艅stwo zawarte 150 lat temu nadal ma swoje spo艂eczne implikacje i nadal wp艂ywa na losy potomk贸w" (Minakowski, tutaj)
ps.
Moi pradziadkowie Emilia Paulina Trembicka i Aleksander Kalikst Jackowski wzi臋li 艣lub w 1872.

      (wtorek, 26 kwietnia 2022, g. 11.07)

***

w tym samym czasie

g艂upi Putin i podobni
nie s膮 bogami wcale
w tym samym czasie co oni
istnieje 艣wiat inny od nich

naukowcy badaj膮 rzeczywisto艣膰
odkrycia prawdy si臋 wci膮偶 dziej膮
arty艣ci tworz膮 wed艂ug talent贸w
rozwija si臋 stare i powstaje nowe

ludzie si臋 gdzie艣 kochaj膮
rodziny rodz膮 nowe 偶ycie
dop贸ki S艂o艅ce wschodzie
艣rodowisko i klimat pozwoli

  (poniedzia艂ek, 25 kwietnia 2022, g. 12.41)

***  

co stary cz艂owiek mo偶e

      /偶ycie wiara rozum mo偶liwo艣ci/

cz艂owiek 70 letni jest stary
tak jak 90 letni bardzo stary
ale ci膮gle co艣 mo偶e
je艣li zachowuje 艣wiadomo艣膰

cho膰 raczej przytomno艣膰 umys艂u
bo to pozwala na jak膮艣 logiczno艣膰
mo偶na dywagowa膰 o r贸偶nicy
艣wiadomo艣膰 przytomno艣膰 podmiot

jestem tu sobie jeszcze jako艣
je艣li w og贸le by膰 co艣 w 偶yciu musi
pr贸cz drogi-prawdy-偶ycia podmiotu
kt贸ry ma 艣wiadomo艣膰 i zna siebie 

wracam do tytu艂u
cel贸w w 艣wiecie ju偶 nie mam
siedz臋 jak na tronie lub w chmurze
rozwa偶am to co jest by膰 mo偶e bo by艂o

tego nie mo偶e zrobi膰 m艂ody
bo nie ma siatki kartograficznej takiej
z ca艂ej drogi i prawdy i 偶ycia
ka偶dy widzi rozumie tyle ile mo偶e

偶eby co艣 z czym艣 si臋 styk艂o
musi pierwej gdzie艣 jako艣 zaistnie膰
nic z niczego nie powstaje
albo nie spos贸b tego wogle(!) poj膮膰

      (poniedzia艂ek, 25 kwietnia 2022, g. 11.35)

***

w zakresie mo偶liwo艣ci

        /czego do艣wiadczam o tym pisz臋/

nie by艂o a sta艂o si臋
wielkim wybuchem
wol膮 Boga
prawami nam nieznanymi

wielkim jest Kosmos
i ludzki wszech艣wiat wielki
mo偶e nisko艅czony
a cz艂owiek i jego 艣wiadomo艣膰

nie tylko to co poznamy
osobi艣cie w pocie swego czo艂a
wiedz膮c 偶e zawsze jest wi臋cej
istnieje to co niepoznane

w tym kontek艣cie i 艣wietle
cudem jest zjawienie si臋 cz艂owieka
w tej wielko艣ci ca艂o艣ci
przed 艣wiadomo艣ci膮 s膮 wielkie mo偶liwo艣ci

dzi臋kuj臋 Ci Bo偶e wszelkich mo偶liwo艣ci
偶e i mnie mo偶liwo艣ci zosta艂y dane
kiedy chciany przez rodzic贸w si臋 urodzi艂em
jestem Kapaonem cz艂owiekiem Polakiem

ka偶dy gdzie艣 jako艣 w czasoprzestrzeni
zakrzywionej do tego wed艂ug nauki
rodzi si臋 dla niepoj臋tych mo偶liwo艣ci
skorzystania bez schemat贸w i uprzedze艅

cz艂owiek cudownych mo偶liwo艣ci (osoba)
nigdy niepoznanych do ko艅ca
mieszka na ziemi w cudownym Kosmosie
mo偶e poznawa膰 i kontemplowa膰 prawdy

         (sobota, 23 kwietnia 2022, g. 17.06)

***

przypowie艣膰 o cz艂owieku
        - albo traktacik J贸zefa K -


nie 艣wiadomo艣膰 czego艣
ale mo偶liwo艣膰 艣wiadomo艣ci wszystkiego
艣wiadomo艣膰 jako to co艣
co odbiera i uk艂ada wszystko w ca艂o艣ci

odbieranie prze偶ywanie sensu (i mi艂o艣ci)
jest wy偶sz膮 najwy偶sz膮 z mo偶liwo艣ci os贸b
odbiera si臋 to co realnie zaistnia艂o
wi臋c jest i mieszka w najwi臋kszej ca艂o艣ci

sens sensy mo偶liwe zamieszkuj膮 Wszech艣wiat
cz艂owiek je odkrywa odbiera przyjmuje
cyfrowe maszyny do tego nie wystarcz膮
potrzebna wiara i rozum i kontemplacja

taki m膮dry ju偶 dzisiaj
si臋ga w g艂膮b wzwy偶 i wszerz
a siebie ci膮gle nie zna
wi臋c jednak g艂upi pozostaje

wie jak wielki jest Wszech艣wiat
domy艣la si臋 jak by艂 ma艂y
kiedy zacz膮艂 si臋 rozszerza膰
jednym zdaniem ogarn膮膰 si臋 nie da

ani jak by艂 ma艂y
jak by艂 g臋sty gor膮cy ci臋偶ki twardy
i czy jakie艣 prawa tam dzia艂a艂y
a mo偶e przeciwnie lekki jak duch

na tym etapie rozwoju poznajemy
siebie medycyn膮 fizyk膮 i chemi膮
kontynenty i ich geologi臋
geo-ekosfer臋 antropo-kultur臋

siebie za艣 nie znamy co do istoty
tego bytu na tym etapie rozwoju
cho膰 widzimy jak wszystko si臋 splata
splata wi膮偶e przenika dopowiada

ale widzie膰 to mo偶emy i rozumie膰
tylko wewn膮trz naszej 艣wiadomo艣ci
sami siebie nie znaj膮c co do istoty
powtarzajmy to sobie wytykajmy

nie tylko ludzkie losy rodzinne dzieje
co jeszcze jako tako badaj膮 historycy
wojny podboje fortuny spadki
jednak z prawami natury i cz艂owieka 

ile praw musia艂o by膰 spe艂nionych
ogrom kosmicznych okoliczno艣ci
pierwiastki powsta膰 i promieniowania
偶eby 偶ycie powsta艂o na koniec cz艂owiek

przecie nie w centrum kosmicznego py艂u
gdzie艣 mo偶e na peryferiach
ten kt贸ry wszystko dzi艣 bada
a sam siebie do ko艅ca zrozumie膰 nie mo偶e

czym jest 艣wiadomo艣膰
偶e tu teraz w nas to rozumiemy
czy偶by艣my byli tylko funkcj膮 nie istot膮
kosmicznym fakem czy najwa偶niejsi

co jest celem rozwoju Kosmosu
co by艂o celem w punkcie pocz膮tkowym
jest sens pyta艅 i 偶ycia cz艂owieka-osoby
wype艂nia dope艂nia si臋 z ka偶dym dniem

uzupe艂ni臋 brak dobrej definicji
艣wiadomo艣膰 to upostaciowana mo偶liwo艣膰
kt贸rej centrum jest podmiot analogicznie
w lingwistyce metafizyce i fenomenologii

jak si臋 wszystko w czasoprzestrzeni 艂膮czy
w mickro-mackro kartograficznej skali
splata zaz臋bia wp艂ywa implikuje
znaj膮 ci od drogi-prawdy-偶ycia 

na tym etapie rozwoju powiem tyle
ja jestem na ko艅cu drogi
co kiedy艣 dopowiedz膮 inni
wiedzie膰 nie wiem ale wierz臋 rozumnie
  
proprcjonalne analogiczne mo偶liwo艣ci
tego na pocz膮tku tego co na ko艅cu
tego co w materii tego co w duchu
cz艂owieku zacznij zg艂臋bia膰 艣wiadomo艣膰

      (sobota, 23 kwietnia 2022, g. 10.46)

***

focus on 艣wiadomo艣膰


co to jest nie wiemy
korzystamy z jej funkcjonalno艣ci
偶e ja ty ona on poznajemy
swoje istnienie i innych
ludzi i rzeczy we Wszech 艣wiecie

wra偶enia mamy przez zmys艂y
i sw贸j rdze艅 jak pisa艂 Norwid

Kosmos poznajemy
bezkresny czy ograniczony nie wiemy
nauka snuje teorie
nauka dzi艣 jest cudowna
i ma cudowne technologie
cho膰 siebie do ko艅ca nie znamy
nie wiemy czym jest 艣wiadomo艣膰
kognitywistyka jest m艂od膮 dziedzin膮

cud 艣wiadomo艣ci otwiera nowe 艣wiaty
pozwala na to偶samo艣膰 poznawanie prawd
ich kontemplowanie i w艂asnego istnienia
bycie wsp贸艂艣wi膮tyni膮 we Wszech艣wiecie

je艣li 艣lepa materia stworzy艂a to dzie艂o
to chwa艂a ci 艣lepa materio
cudem jeste艣 ty i twoje dzie艂o
co ja m贸wi臋 arcy

ilu ludzi czyli gatunek homo sapiens
chce ten cud kontemplowa膰
czyli by膰 sob膮 cz艂owiekiem-osob膮
w tym co najbardziej w nas ludzkie
niestety wielu tam nie mieszka

       (pi膮tek, 22 kwietnia 2022, g. 16.46)

***

rzeczywisto艣膰 cz艂owieka

      /wiedzie膰 w ko艅cu czym co jest/

kto wyznaczy zakres
zaczn臋 wyliczank臋
od cia艂a kt贸rym w艂adam
jeszcze jako tako
i tego co cia艂em nie jest
mog臋 tyle na pocz膮tku napisa膰

z domu
z rodziny
albo odwrotnie

z 偶yciorysu
dzieci艅stwem i edukacj膮

z uczu膰 marze艅 dozna艅
wielu z plan贸w 偶yciowych
co do mnie wcale nie pasuje

z wiedzy o 艣wiecie i Kosmosie
na jakim艣 takim艣 poziomie
poziom ten jest zmienny
czego innego mnie uczyli
od matury 艣wiat si臋 rozp臋dzi艂
po 28 miliard贸w lat 艣wietlnych

materia przesta艂a by膰 sta艂a
sta艂a si臋 rozmyta jak matematyka
szukaj jej we wzorach falach polach
i uwa偶aj bo bywa bezmasowa

z kultury ale i polityki
w nich niestety ideologii i propagandy

nie m贸w tylko prosz臋
偶e B贸g jest trudniejszy od materii
偶e wi臋cej kartek papieru potrzebuje
ni偶 spisanie zer najdalszej gwiazdy
czyli 28 miliard贸w lat 艣wietlnych
plus minus razy 300 tysi臋cy lub podziel
kilometr贸w na sekund臋 i tym podobnie
we wszelkich mo偶liwych konstelacjach
pytaj膮c o wszystko jeszcze (nie)mo偶liwe 

zadowolenie z nowej 艂azienki
te偶 bywa niebem na ziemi
nie tylko wieczorn膮 por膮
przed prawie rajem sn贸w

w paradoksy wielu goni kr贸liczka
szuka si臋 otwartego spo艂ecze艅stwa
zamykaj膮c cz艂owieka na tajemnic臋
czy tylko Boga i duszy i kultury
tego co najbardziej tw贸rcze
mocne ponad rytua艂y ogranicze艅

b膮d藕 cz艂owieku wolny
odrzucaj膮c modne samozatrza艣ni臋cia
m贸d zwyczaj贸w polityk dostosowa艅
wyp艂y艅 na g艂臋bi臋
drogi-prawdy-偶ycia
kt贸re da si臋 pozna膰 i kontemplowa膰
w czym przysz艂o艣膰 cz艂owieka i 艣wiata le偶y

koniec smutnej wyliczanki
kto si臋 nie zna ten kiep
m膮drym zwa膰 si臋 nie mo偶e

(czw, 21 kwi. 2022, g. 21.24) TU- Rok Norwidowski_widziane ze Strach贸wki