niedziela, 5 marca 2017

Co im/jemu odpowiesz?! Weryfikacja Saryusza


Nie chce mi si臋 teraz pisa膰. Niedziela, po obiedzie. Wol臋 ogl膮da膰 sport w TV, pi膰 kaw臋. Ale musz臋. I ja, nie chcem, ale muszem. Dymu nad Polsk膮 narobili, prezes z Saryuszem, niczym mg艂y nad Smole艅skiem. Dwie weryfikacje mam na to. Ja, 偶ywy Polak, po przej艣ciach (PRL, diecezja warszawsko-praska...). My艣l膮cy, z do艣wiadczeniem 64 lat drogi-prawdy-偶ycia. Nieideologiczny. Ideologiczno-partyjnie uodporniony. 

1) Lubi艂em Saryusza, nim ktokolwiek z PiS go lubi艂. Ale 2 tygodnie temu zm膮ci艂 mi si臋 jego obraz. Zaproszony do studia TVN 24 "Horyzont", prow. red. Wierzy艅ski, by艂 jaki艣 "inny". Teraz wiem, 偶e by艂 ju偶 w grze, po tajnych rozmowach z prezesem?! 

2) Robi臋 (sobie) eksperyment my艣lowy. Wyobra偶am sobie, 偶e Kaczy艅ski jest Przewodnicz膮cym Rady Europejskiej (zw. Prezydentem Europy), popieranym przez wi臋kszo艣膰 (prawie wszystkie kraje UE), a ja... Nie potrafi臋 sobie tylko wyobrazi膰, 偶e si臋 z nim nie spotykam, nie rozmawiam, o Europie i Polsce.


***
SARIUSZ 

Oni my艣leli, 偶e ju偶 na okopach
Historii - nog膮 tratuj膮 po ch艂opach:
I 偶e jednego zabrak艂o szlachcica
W Ojczy藕nie ca艂茅j...!

Amarantowa 偶e zdmuchniona 艣wi茅ca;
呕e nie zosta艂o nic... tylko lewica.
A wiatr od Azji t臋tni i po艣wista:
"Gdzie偶 idea艂y?"

Ale Sybilla dziej贸w jest przeczysta -
Duch niepoprawny wci膮偶 Idealista,
Wi臋c do艣膰 mu nieraz jednego cz艂owieka,
Co prawd nie kryje.

I wybra艂 Ciebie on - od wiek贸w-wieka
S艂ynny Sariuszu!... Ciebie, bez korony
Kr贸luj膮cego, nazwa艂 duch: miliony...
A wiatr, od Azji po艣wistuj膮c, szczeka:
"Historia 偶yje!..."

    (Cyprian Norwid, 1862)

***

W臉ZE艁 KACZY艃SKIEGO

                      /kryzys sensu/

wi膮za膰 dereniowe 艂yko to igraszka
przed ci臋偶szym stoi zadaniem
w tewizji narodowej Jan Grabiec
kwadratur臋 ko艂a europejskiego
prezes chce wyciosa膰 i udowodni膰

za艂o偶y艂 podw贸jnego Nelsona
niech kto艣 komu odpowie
Europie
Polsce (ca艂ej lub...)
tylko Donaldowi Tuskowi i...

wierze i rozumowi
偶e jest prawda i 偶e si臋 obroni
a co wywr贸ci Kaczy艅ski
i co w to miejsce zbuduje
wiarygodno艣膰 rz膮du RP te偶 m.in.



   (niedziela, 5 marca 2017, g. 10.18)

***

LEKCJA POLSKIEGO

        /kultura i przysz艂o艣膰 cz艂owieka/

w XXI wieku 艣wiata
naszego 艣wiata naszej Europy
musimy przerobi膰 (do ty艂u)
wiele lekcji my艣lenia
kt贸re nam nie by艂y dane w PRL

o kulturze wi臋kszej ni偶 narodowa
bo narodowa bez uniwersalnej
jest czym
bez dialogu

czy偶 nasi studenci nie je藕dzili
do Bolonii Padwy Pary偶a
nie pielgrzymowali(艣my)
do Santiago i Canterbury

do Kartaginy Lourdes Taize
Rzymu 艢wi臋tej Ziemi Lisieux
c贸偶 by艣my byli za Polsk膮
bez kultury 艣wiata i Europy

dzisiaj PiS idzie pod pr膮d dziej贸w
sam sobie sterem 偶eglarzem
byle z 呕oliborzem p艂yn膮艂
by艂 sobie pi臋knym kiedy艣 brzeg

po rozbiorach prawo scalili艣my
z kilku stolic zrobili艣my jedn膮
rusk膮 katedr臋 zburzyli艣my
Cud pod Ossowem og艂osili艣my

wolno艣膰 p艂yciutko w nas p艂ynie
jeszcze mniej wiara i rozum osoby
ani sob贸r ani unie i oenzety
u nas si臋 jeszcze nie przyj臋艂y

    (niedziela, 5 marca 2017, g. 12.11)

PS.
Dobrego niedzielnego popo艂udnia wszystkim 偶ycz臋. I smacznych podwieczork贸w i kolacji :-)

pi膮tek, 3 marca 2017

Grzech mojego ko艣cio艂a (oskar偶enie kultury)



- oskar偶enie kultury zale偶no艣ci (uzale偶nienia) -

Modlimy si臋 dzisiaj, modli si臋 m贸j ko艣ci贸艂 w Polsce za swoje grzechy. Za grzechy seksualnego nadu偶ycia ksi臋偶y i biskup贸w. Za pedofili臋 zw艂aszcza (za gwa艂ty hetero i homoseksualne), ale tak偶e za 偶ycie w konkubinacie, za nie艣lubne dzieci, za fa艂sz. Nieszczero艣膰, to delikatnie powiedziane. Za wszystkie ofiary. Nie ukrywam, 偶e jestem jedn膮 z nich. Czy przeprosi mnie proboszcz, biskupi, kuriali艣ci i bracia kap艂ani w diecezji? Czy przejdzie kolejna akcja, wybrzmi i wr贸c膮 do swoich obowi膮zk贸w i praktyk.

Czy b臋dzie to "przyk艂ad troski o tych najmniejszych" 偶ycie poka偶e. "Ko艣ci贸艂 traktuje t臋 spraw臋 bardzo powa偶nie” – powiedzia艂 ks. Pawe艂 Rytel-Andrianik. 艁atwiej napisa膰, ni偶 potwierdzi膰 czynem. Czy odwiedzi nas proboszcz, biskup, kurialista, ksi膮dz z naszego dekanatu, diecezji... ruchu ko艣cielnego itp. Czy przyzna si臋 do nas publicznie? Czy oka偶e z nami solidarno艣膰? Nie musi by膰 wymowny. Wystarczy odwiedzi膰, d艂o艅 u艣cisn膮膰, wypi膰 herbat臋 lub kaw臋. A nawet napisa膰 s艂owo na naszym koncie Facebookowym, otwartym. 

Trzeba odwagi?! TAK. Trzeba wiary i rozumu, kt贸re si臋gaj膮 samej PRAWDY! Bro艅 Bo偶e nas przed pozoranctwem, ko艣cielno-kaznodziejskiej "nibymowy".
C贸偶 mi/nam po tym, 偶e ten i 贸w sutannowy brat w wierze pokl臋czy przed o艂tarzem, albo pochodzi z r贸偶a艅cem w r臋ku za ogrodzeniem swojej plebanii. Nie chc臋 ich wy艣miewa膰. Ani oskar偶a膰 imiennie. Owszem, oskar偶am kultur臋, w jakiej by艂em wychowany. W jakiej oni byli wychowani. Jaka chce trwa膰 i kry膰 ich do ko艅ca 艣wiata. Pseudokultura ko艣cielnej podleg艂o艣ci - bezmy艣lno艣ci, bezduszno艣ci, nieszczero艣ci - i akcji nag艂a艣nianych, "艣wi膮tobliwo艣ci" w granicach w艂asnych o niej wyobra偶e艅.

Opisz臋 uczucia dziecka molestowanego, niezgwa艂conego na szcz臋艣cie.
Mia艂em 7 lat. By艂em przygotowywany do I Komunii 艢wi臋tej, w grupie tzw. wcze艣niak贸w. Nieliczna grupa z rodzin zaanga偶owanych w parafii. Mamy szy艂y nam tzw stroje liturgiczne, haftowa艂y na nich I-H-S i geometryczne obramowania. Ale najpierw trzeba by艂o przej艣膰 jaki艣 egzamin. W czterech 艣cianach z jakim艣 ksi臋dzem. Pami臋tam - pami臋膰 wr贸ci艂a po kilkudziesi臋ciu latach, pod wp艂ywem nag艂o艣nienia takich zdarze艅 w mediach - jako zanurzenia w piekle. Brrr, wstrz膮sa do teraz. Cho膰 niby nic strasznego - jakie艣 debilne pytanie o r贸偶nice grzechu nieskromno艣ci, od grzechu nieczysto艣ci?! I sadzanie na kolana. Czy by艂o co艣 wi臋cej? Pami臋膰 mi nie wyrzuca na brzeg 艣wiadomo艣ci. Tylko to straszne poczucie potrzasku! To wpatrywanie si臋 w okno, za kt贸rym by艂 艣wiat normalny! I ten smr贸d piekielnego obrzydzenia sytuacj膮 zniewolenia, siark膮 - bo nie kadzid艂em - 艣mierdz膮cego czarnego luda, ksi臋dza bez ludzkiego/cz艂owieczego oblicza.

Kto nie ma takiego prze偶ycia, nie zrozumie?! I innego podobnego prze偶ycia piek艂a w ko艣ciele parafialnym, w konfesjonale, 12(?) latek poddany edukacji seksualnej, kt贸rej nie chc膮 w szko艂ach, ale daj膮 w konfesjona艂ach i na plebaniach, chyba nie tak sporadycznie?! Hipokryci! A tamten ich reprezentant uczy艂 mnie onanizowania si臋.
Potem jeszcze by艂y spotkania z innymi ksi臋偶mi, uwi臋zionymi w swoim seksuali藕mie, kt贸ry chcia艂 przekroczy膰 granice ich osamotnienia, bezradno艣ci z samymi sob膮. Ale by艂em ju偶 starszy, nie robi艂o ju偶 takiego spustoszenia. Samo moje 偶ycie jest dowodem, jak powszechny to problem TAK呕E w polskim ko艣ciele. Nie tylko w USA, Irlandii itp. itd.

Specjalny komunikat w tej sprawie wyda艂 tak偶e przewodnicz膮cy Konferencji Episkopatu Polski. Abp Stanis艂aw G膮decki wezwa艂 do urz膮dzania nabo偶e艅stwa Drogi Krzy偶owej w tej intencji. P贸ki co, to my przechodzimy drog臋 krzy偶ow膮, osamotnieniu z tym ci臋偶arem. Idziemy nasz膮 drog膮-prawd膮-偶yciem krzy偶owym. Czekamy na Was, braci, nie celebrans贸w. Przyjdzie dzisiaj kt贸ry z Was do mnie? Proboszcz Mieczys艂aw? Biskup Henryk lub Marek? Dziekan Bogdan? Kurialista Darek...
Oskar偶am kultur臋, kt贸ra kaza艂a naszym rodzicom i rodzicom tych ksi臋偶y... wychowywa膰 w podleg艂o艣ci ksi臋偶om i biskupom, jakby byli nie z tego 艣wiata, ale z jakiego艣 innego. Z nieba. I 偶e - w podtek艣cie, bardzo wszech-oczywistym i w艂adnym - do nich nale偶y prawda i kr贸lestwo i sprawiedliwo艣膰 i... od nich zale偶y nasze zbawienie i dostanie si臋 do owego nieba.

KOREKTA

potrzeba doczeka膰
a偶 ludzie nam dorosn膮 kochani
Polacy Rodacy Katolicy
偶e trzeba nauczy膰 si臋 my艣lenia
na miar臋 w艂asnej osoby i odpowiedzialno艣ci

bo nauczeni byli/艣my
w ka偶de s艂owo ksi臋dza wierzy膰
a tu si臋 okaza艂o
偶e bywaj膮 niedouczeni
nieuwsp贸艂cze艣nieni
za to bywaj膮 pedofilami

    (艣roda, 1 marca 2017, g. 20.01) 
                     TUTAJ -> Komnata Si贸dma 4

Rzucam g艂os 艣wiadectwa w pustk臋 艣wiata, katolickiej podobno Polski. Przecie偶 pozostaniecie g艂usi. W Urlach po s膮siedzku b臋dzie nadal rok wst臋pny przed Seminarium w Domu Formacji Propedeutycznej, ale Was prawda nie interesuje. Ani o sobie, ani o Norwidzie i Jego Rzeczypospolitej, ani o nas. Dla Was liczy si臋 tylko Wasze miejsce w uk艂adzie diecezjalnym i w艂asne mniemanie o sobie.

Powiem Wam - ja, zwyk艂y cz艂owiek, ojciec rodziny i katecheta, mog臋 sobie pozwoli膰 na szczero艣膰 - 偶e bez szczero艣ci, nie jeste艣cie i bez nawr贸cenia na zwyk艂膮 ludzk膮 kultur臋 (z wiar膮 i rozumem), nie b臋dziecie nigdy, ani duszpasterzami, ani lud藕mi nawet normalnymi. Nikim. Fake'mi zamiast naszych konsekrowanych partner贸w w zmaganiach z 偶yciem. O sens. I taki Wasz ko艣ci贸艂 niepotrzebny jest nam. Szkodliwy. Niszczy osoby i kultur臋. Jezus bez Was poradzi sobie z nami. I Wieczno艣膰, w prawdzie.

czwartek, 2 marca 2017

Rewolucja pa藕dziernikowa 2015



Da艂em post na Facebooku, o poni偶szej tre艣ci - “Rewolucja popa藕dziernikowa (po pa藕dziernikowych wyborach 2015)! Potem wysz艂o, 偶e materia艂贸w i w膮tk贸w przyby艂o, nawet, jak na notatk臋 na Fb, wi臋c daj臋 post na "Osobny 艢wiat". Zreszt膮, tutaj, na blogu, mam wi臋cej mo偶liwo艣ci redakcyjnej obr贸bki. M贸j 艣wiat nie jest rewolucyjny. Jest ci膮g艂o艣ci膮, jedno艣ci膮. Chronologi臋 ponumerowa艂em:

1) „Tak si臋 nie robi powa偶nej polityki, tak si臋 nie buduje 艣wiadomo艣ci narodowej. Tak si臋 nie buduje odpowiedzialno艣ci za w艂asny kraj. 呕ycie z natury rzeczy wymaga kompromis贸w i zawierania ich na r贸偶nych polach. Inaczej po prostu wszyscy si臋 pozabijamy” (prof. Andrzej Friszke, „Wi臋藕”, nr 3/2016, za wp.pl).
Stary Kaczy艅ski robi rewolucyjny (czyli poza kultur膮) eksperyment na 偶ywym narodzie. A co mu tam, on ma ju偶 przed sob膮 tylko koniec, przecie偶. Ani przysz艂o艣ci, ani rodziny, pami臋ci uosobionej-genetycznej, mi艂o艣ci, czyli tak偶e 偶ycia przysz艂ego w nast臋pnych pokoleniach... Czy to co艣 wa偶y (znaczy) w naszym 偶yciu?!
Nie uda艂o si臋 Leninom, Hitlerom, Stalinowi, Pol-Potowi... my艣li, 偶e on jest bardziej genialny! To nie "dobra zmiana", to jest tragedia narodowa! Kupiona za 500 z艂otych i kariery dla Misiewicz贸w! M贸wi臋 i pisz臋 to ja J贸zef K. solidarno艣ciowiec, katecheta, samorz膮dowiec, a przede wszystkim syn, wnuk, prawnuk, m膮偶, ojciec, dziadek :-(

2) To, co powy偶ej, mia艂o za punkt wyj艣cia jw. artyku艂 o 呕o艂nierzach Wykl臋tych, a raczej nowy kult wok贸艂 tamtych wykl臋tych (s膮 te偶 inni wykl臋ci w naszej najnowszej historii). Punkt wyj艣cia, bo punkt doj艣cia dochodzi do sprawy FUNDAMENTALNEJ, czyli na prawie i rozumie. O zale偶no艣ci obu! Pa艅stwo to prawo. Prawo, to rozum na konkretnym etapie rozwoju dziej贸w (KULTURY), zapisany w konstytucji, traktatach, umowy (tak偶e mi臋dzynarodowe), kodeksach. 

Generalnie to PRAWDA LUDZKIEGO GATUNKOWEGO ROZUMU (osobowego) jest wykl臋ta z 偶ycia Polski 2017. MY艢L臉 I PISZ臉 W POKOJU SERCA, bez emocji, bez nienawi艣ci, do kt贸rej jestem niezdolny z urodzenia i wychowania. Wiara i rozum mnie prowadz膮, a偶 unosz膮 - ku kontemplowaniu prawdy. Na (naj)wi臋kszej sprawy 艣wiadectwo.
Poni偶ej jest wyci膮g/wyb贸r z wywiadu Prezes S膮du Najwy偶szego profesor Ma艂gorzaty Gersdorf:

„… resztki pa艅stwa prawa jeszcze istniej膮…  konstytucj臋 w referendum przyj膮艂 nar贸d, czyli suweren. Podstaw膮 jest tr贸jpodzia艂 w艂adzy, tak jak w ka偶dej demokracji… obecna w艂adza zmienia ustr贸j pa艅stwa, cho膰 nie ma do tego 偶adnego mandatu…

… rz膮dz膮cy dzia艂aj膮 wed艂ug prostego planu. 呕eby nie mo偶na by艂o zablokowa膰 ich dzia艂a艅 jako niezgodnych z konstytucj膮, najpierw wy艂膮czyli Trybuna艂 Konstytucyjny… nie ma co m贸wi膰 ju偶 o Trybunale, jest cia艂o, kt贸re nosi tak膮 nazw臋. Zasiadaj膮 w nim dwa rodzaje s臋dzi贸w: s臋dziowie konstytucyjni oraz dublerzy, wybrani na miejsca ju偶 zaj臋te przez s臋dzi贸w, kt贸rych nie chce zaprzysi膮c prezydent… nie ma obowi膮zku zgadzania si臋 z orzeczeniami Trybuna艂u.

S臋dziowie nigdy nie b臋d膮 i艣膰 na otwarty konflikt z politykami, poniewa偶 nie umiej膮 tego robi膰. S膮 apolityczni. Ale powinni m贸wi膰 to, co my艣l膮 na temat prawa, praworz膮dno艣ci, konstytucji i kszta艂tu wymiaru sprawiedliwo艣ci. Nie mog膮 si臋 obawia膰 reakcji w艂adzy. Problem w tym, 偶e s臋dziowie nie przywykli do takich atak贸w, jakie dzi艣 prowadzi na nich w艂adza i nie nauczyli si臋 chroni膰 siebie. Boj膮 si臋. 呕e za du偶o powiedz膮 i w艂adza to wykorzysta. Nauczyli si臋, 偶e s膮 niezawi艣li, podlegaj膮 tylko ustawom i konstytucji, a wypowiadaj膮 si臋 poprzez swe wyroki…

… zdaj臋 sobie spraw臋 z tego, 偶e s臋dziowie maj膮 kredyty, rodziny i ma艂e dzieci. I 偶e si臋 obawiaj膮 przysz艂o艣ci. Dlatego m贸wi臋 im, 偶e aby zwyci臋偶y膰, trzeba si臋 przygotowa膰 nawet na s膮dy dyscyplinarne, na ryzyko usuni臋cia z urz臋du, na wszystko. Nie wolno si臋 ba膰.
Niezale偶no艣膰 s膮d贸w od w艂adzy wykonawczej to jest fundamentalna kwestia. Minister sprawiedliwo艣ci powinien mie膰 w tej kwestii szczeg贸ln膮 rol臋. Powinien dba膰 o s膮dy, o ich opini臋, o godne warunki finansowe pracy, chroni膰 ich dobre imi臋, propagowa膰 kultur臋 prawn膮 i konstytucyjn膮, np. stworzy膰 tygodnik po艣wi臋cony s臋dziom i ich ci臋偶kiej pracy.

Zbigniew Ziobro obj膮艂 urz膮d z jasnym przes艂aniem zburzenia obecnego systemu s膮downiczego.
Tak, m贸wi臋, o czym marz臋 i co wynika z naszego porz膮dku prawnego. Realia s膮 rzeczywi艣cie inne. Chodzi o wprowadzenie do s膮d贸w ludzi, kt贸rzy b臋d膮 zale偶ni od pana ministra. Korpusu s臋dzi贸w z PiS – tak to nazwijmy. M艂odych, na dorobku… ob贸z w艂adzy zmierza do tego, 偶eby sobie podporz膮dkowa膰 s膮dy. Przed zdobyciem w艂adzy przez PiS na stronach tej partii wisia艂 projekt nowej konstytucji. Nie by艂o w nim niezale偶no艣ci s膮d贸w i nie by艂o tr贸jpodzia艂u w艂adzy. Ten projekt w kampanii zosta艂 schowany, ale my艣my go widzieli. Uwa偶am, 偶e w tej chwili PiS idzie dok艂adnie w kierunku nakre艣lonym w tamtym dokumencie. Tyle 偶e poniewa偶 nie ma wi臋kszo艣ci do zmiany konstytucji, to pr贸buje to obchodzi膰 poprzez rozszerzanie uprawnie艅 rz膮du i parlamentu. Wprowadza przepisy na pierwszy rzut oka niekonstytucyjne i narzuca tak膮 wyk艂adni臋 prawa, kt贸ra jest obca przyt艂aczaj膮cej wi臋kszo艣ci prawnik贸w… KRS b臋dzie dzia艂a膰, ale wewn臋trzny spos贸b organizacji jest ca艂kowicie sprzeczny z intencj膮 konstytucji, bo oznacza膰 b臋dzie przej臋cie kontroli nad wymiarem sprawiedliwo艣ci przez polityk贸w. A w艂adza nam t艂umaczy, 偶e w ten spos贸b b臋dzie bardziej demokratycznie. To absurdalne dla ka偶dego przytomnego prawnika, a nawet studenta prawa. Zgodnie z konstytucj膮 s臋dzi贸w do KRS musz膮 wybiera膰 s臋dziowie.

To nie politycy PiS maj膮 wybiera膰! Wybra膰 maj膮 s臋dziowie! Zreszt膮 proponuj膮c te zmiany, w艂adza pr贸buje podzieli膰 艣rodowisko s臋dziowskie. M贸wi si臋, 偶e w KRS za ma艂o jest s臋dzi贸w rejonowych. No to mo偶e zmie艅my proporcje i powo艂ujmy ich wi臋cej? W艂adza tego nie robi, czyli intencje s膮 inne. Wci膮偶 s艂ysz臋, 偶e starzy s臋dziowie s膮 skompromitowani i nieuczciwi, a tylko ci m艂odzi s膮 dobrzy i dynamiczni.
PiS ma wi臋kszo艣膰 i swojego prezydenta. A TK ich nie uchyli, bo jest kontrolowany przez PiS.
W gr臋 wchodzi bojkot, to pani sugeruje?

Nie bojkot, ale wierno艣膰 zasadom pa艅stwa prawa i przysi臋dze s臋dziowskiej. Bior臋 to pod uwag臋. Z jednej strony wej艣cie do tej nowej KRS oznacza cich膮 zgod臋 na to, co robi w艂adza. Z drugiej, cho膰 zawsze zostan臋 przeg艂osowana, to uczestnicz膮c, mog臋 wyra偶a膰 swoje zdanie. Zdecyduj臋, kieruj膮c si臋 dobrem mego s膮du, pa艅stwa i zasadom, na kt贸rych opiera si臋 s膮downictwo.
"Sko艅czy艂a si臋 epoka, kiedy mogli艣my polega膰 na zasadzie demokratycznego pa艅stwa prawa" To by艂 pe艂zaj膮cy rozk艂ad. Dla mnie niepublikowanie wyrok贸w TK przez rz膮d by艂o bardzo mocnym sygna艂em, 偶e dzieje si臋 bardzo niedobrze.

Na s臋dziego S膮du Najwy偶szego powo艂a艂 pani膮 Lech Kaczy艅ski, na prezesa – Bronis艂aw Komorowski. Wydawa艂oby si臋, 偶e trudno o bezpieczniejsz膮 politycznie sytuacj臋. Mimo to dzi艣 politycy PiS obsadzaj膮 pani膮 w roli obro艅czyni poprzedniego systemu, poprzedniej w艂adzy i patologii wymiaru sprawiedliwo艣ci, kt贸ry ich zdaniem jest nieudolny, nieuczciwy i politycznie zaanga偶owany.
Czyta艂am wywiad Jaros艂awa Kaczy艅skiego, kt贸ry powiedzia艂 panu, 偶e nie wiadomo, czy ta Gersdorf to jest autorytet. Pan Kaczy艅ski powinien wiedzie膰, kim jest ta Gersdorf, bo mieszkali艣my na warszawskim 呕oliborzu podw贸rko w podw贸rko. A jego brata zna艂am bardzo dobrze, bo by艂 – tak jak ja – prawnikiem od prawa pracy. Cz臋sto widywali艣my si臋 i rozmawiali艣my. Ale czemu jego brat mnie zna艂, a pan prezes dzi艣 mnie nie zna? Naprawd臋 nie wiem… To by艂 zawsze polityk, kt贸ry burzy. Nigdy nie mia艂am takiej oceny Lecha. Wydawa艂o mi si臋, 偶e on bardzo szanowa艂 s臋dzi贸w… Czu艂am si臋 dotkni臋ta, gdy m贸wi膮c o mnie, lider PiS o艣wiadczy艂, 偶e nie wiadomo, jak si臋 dzi艣 zostaje autorytetem.

"Bolszewizacja", "targowica", "samodzier偶awie", "komunistyczne, z艂odziejskie podej艣cie do pa艅stwa" – tak o Jaros艂awie Kaczy艅skim i PiS m贸wi艂 by艂y prezes TK Andrzej Rzepli艅ski… "Koniec demokratycznego pa艅stwa prawa…
Ka偶dy s臋dzia ma swoj膮 osobowo艣膰. Nie schowam si臋 jednak ze strachu. Musz臋 poinformowa膰 organizacje europejskie zajmuj膮ce si臋 s膮downictwem o tym, 偶e polskie w艂adze naruszaj膮 niezale偶no艣膰 s膮d贸w… musz臋 to zrobi膰, bo to wynika z traktat贸w mi臋dzynarodowych… To, na co pozwala im ich status. Jak dot膮d wstrzymywa艂am si臋 z "donoszeniem", cho膰 uwa偶am, 偶e by艂o wiele przypadk贸w szczucia na s臋dzi贸w. Prezes Kaczy艅ski pozwala艂 sobie np. na stwierdzenie, 偶e wymiar sprawiedliwo艣ci to jest jeden gigantyczny skandal, a nie poda艂 przyk艂ad贸w tego ogromnego skandalu.

3) W odpowiedzi pojawi艂 si臋 wniosek PiS do Trybuna艂u Konstytucyjnego, firmowany przez Pos艂a Mularczyka, przeciwko Prezesowi S膮du Najwy偶szego. Eksperci twierdz膮, 偶e nie le偶y to w zakresie TK, kt贸ry jest s膮dem nad prawem, nie nad faktami (prof. Maciej Gutowski). Rozmawiajmy, kochani ludzie-osoby Polacy-Rodacy-Obywatele, wierz膮cy i niewierz膮cy, o prawie, o kulturze, od kt贸rej zale偶y przysz艂o艣膰 cz艂owieka, o wierze i rozumie, o DIALOGU mi臋dzy nami, tak偶e w najwy偶szej tonacji. Vide: wielu honorowych 偶o艂nierzy (genera艂贸w, pu艂kownik贸w...).

PS.
Kola偶e s膮 utworzone z tych samych zdj臋膰:
1. https://twitter.com/arekmularczyk
2. http://www.pap.pl/aktualnosci/news,451423,i-prezes-sadu-najwyzszego-zaskarzyla-do-tk-nowelizacje-ustawy-o-trybunale.html
3. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/14,114871,19894539.html
4. op.cit. (artyku艂 o kulcie 呕o艂nierzy Wykl臋tych)


niedziela, 26 lutego 2017

O weryfikacj臋 i obiektywizacj臋. Pro艣ba.




Syn zaskoczy艂 mnie/nas kadrem - wyst臋pem w clipie reklamowym. Zostawi艂 sw贸j trop w “Biegu pamieciu 呕o艂nierzy Wykl臋tych”. M艂odzi szukaj膮 swojej drogi, wtedy, dzisiaj, jutro. Starzy swoj膮 drog臋 przeszli. Jeszcze s膮. Naocznymi 艣wiadkami Polskiej Drogi Wolno艣ci (swojego pokolenia), co najmniej 1978 - 2017.

Synu 艁azarzu J贸zefie - i wszystkie dzieci moje/nasze - b膮d藕cie moderatorami dialogu pokole艅, dr贸g, idea艂贸w, opcji... P贸ki my 偶yjemy. Kulturalnie, kulturowo.

Bo, jak to jest z nasz膮 Polsk膮 2017. Ja pisz臋 o wrogim pa艅stwie, Ty znasz obecnie rz膮dz膮cych i ich popieraj膮cych. Zr贸b spotkanie - nam i sobie/Wam - najlepiej w Strach贸wce. Jak wiesz, nikt inny o to tutaj nie wyst膮pi, wszystkim jest nie po drodze. Nie te opcje, po co ryzykowa膰 kariery, nara偶a膰 si臋 komu艣, w艂adzy (wyborcom, w贸jtowi, biskupowi i proboszczowi, kuratorowi, dyrektorce...).

Spotkajmy si臋 pokoleniami, pod D臋bem Pami臋ci (dedykowanym p艂k Kazimierzowi Jackowskiemu), o sadzeniu i po艣wieceniu kt贸rego, napisa艂e艣 reporta偶. Pami臋ci i to偶samo艣ci?! P贸ki jeszcze jest zesp贸艂 gimnazjalny Rzeczpospolitej Norwidowskiej.

***

WERYFIKACJA

              /dyktatura fa艂szu/

synu c贸rko siostro bracie
rozmawiajmy p贸ki jeszcze mo偶na
co nas 艂膮czy co dzieli
w polskiej politycznej rzeczywisto艣ci

czy wierzycie mi jeszcze
gdy powtarzam
nie ma wolno艣ci bez prawdy
prawdy bez dialogu

je艣li dialog ucichnie (nie b臋dzie)
diabe艂 nie musi w ornat si臋 ubiera膰
bez ornatu mo偶e s艂u偶y膰
sobie i swemu kr贸lestwu

    (niedziela, 26 lutego 2017, g. 7.58)

***

WROGIE PA艃STWA

         /nauka o pa艅stwie/

偶eby z艂agodzi膰 od pocz膮tku
zach臋ci膰 mimo wszystko
do lektury inaczej my艣l膮cych
podam rejestr zast臋pczy

nieprzyjazne niech臋tne
gdzie indziej prowadz膮ce
inne cele motywy idea艂y
ich nakr臋caj膮 (wrogie czy przyjazne)

fakty ostatecznie zdecyduj膮
kto z nas bli偶ej by艂 prawdy
mo偶e chmura prawdopodobie艅stwa
jedynie obecnej cywilizacji

ja sta艂y mam cel idealny
odpowiednie da膰 s艂owo
ca艂ej rzeczywisto艣ci
mojej drogi-prawdy-偶ycia

moje cele oscylowa艂y idea艂y
cz艂owiek-osoba-艣wiat-B贸g-Osobowy
ich poznawa艂em pozna艂em
ich szuka艂em znalaz艂em

dlatego 艂膮cz臋 dywizem
i 偶eby si臋 w wersie zmie艣ci艂y
wskazuj膮c powi膮zania
ale nie a偶 teologi臋

we wszystkim sta艂em si臋 obcy
mojemu pa艅stwu (polskiemu)
a to znaczy 偶e tak偶e ko艣cio艂owi
kt贸remu wa偶niejszy jest sojusz z tronem ni偶 osoba

to jeden z najbardziej niszcz膮cych
mechanizm贸w obecnej Polski
od 1050 lat z nazwy chrze艣cija艅skiej
chrze艣cija艅ska mo偶e by膰 osoba i kultura

nie pa艅stwo nie polityka
toksyczne sojusze tworz膮cy
przysz艂o艣膰 cz艂owieka zale偶y od kultury
kultura od osoby wolnej i dialogu

przemilczaj膮 mnie w swoich enklawach
w parafii dekanacie gminie i diecezji
kt贸re wsp贸艂tworzy艂em (by艂o mi dane)
drog膮-prawd膮-偶yciem

mo偶na nazwa膰 niech臋ci膮 nie偶yczliw膮
偶e im ze mn膮 nie po drodze
inne drogi inne cele mamy
oni definiuj膮 si臋 dzisiaj przez sojusze

a ja wolno艣ci pragn膮艂em z solidarno艣ci膮
osoby godno艣ci Polaka cz艂owieka
wierzy艂em i wierz臋 偶e wiara i rozum
mog膮 kontemplowa膰 prawd臋

gimnazjum w samorz膮dnej gminie likwiduj膮
muzeum techniki likwiduj膮 w Warszawie
nasz膮 pami臋膰 o Katyniu w kt贸rym zgin膮艂
jego tw贸rca wygaszaj膮 bo by艂 bratem babci

szukajcie a znajdziecie swoje fakty
czy pa艅stwo jest wam przyjazne czy wrogie
czy jego idea艂y was gasz膮 czy wsp贸艂tworz膮
idea艂 cz艂owieka-osoby 艣wiata Boga

     (niedziela, 26 lutego 2017, g. 6.55)

PS.1
Czy zrobicie kiedys wilcze biegi/tropy nam, pokoleniu SOLIDARNO艢CI!?

PS.2
Par臋 zdj臋膰 - patriotycznych - z czas贸w, kiedy nar贸d polski nie by艂 jeszcze tak strasznie podzielony. Ten sam syn, ta sama m艂odzie偶, ta sama Polska?! Obchody XXX-lecia Solidarno艣ci w gminie i parafii naszej. Jako "艢wi臋to M艂odo艣ci Solidarno艣ci i Stowarzysze艅" - przypominam z nadziej膮, 偶e kiedy艣 kto艣 powr贸ci do tej idei. W relacji jest par臋 zdj臋膰 z Solidarno艣ci RI w gminie STRACH脫WKA w roku 1981.





czwartek, 16 lutego 2017

Korekta, czyli 偶ycie po 偶yciu (2)



"Zrozumcie to Wy, kt贸rzy...
Choroba toczy nasz膮 wsp贸lnot臋 lokaln膮!"


Rozmowa z redaktorem, artyst膮 radiowym, i Jego audycja w cyklu "Rody i rodziny Mazowsza" sta艂y si臋 prze偶yciem, kt贸rego znaczenie dopiero si臋 ods艂ania. Jako 偶ycie po 偶yciu.
Dzi臋ki owemu prze偶yciu, co艣 dokona艂o si臋 i dzieje si臋 we mnie. Dzi臋ki audycji i stronie z nagraniem dost臋pnym w ka偶dej chwili w Internecie, dziej膮 si臋 relacje ze 艣wiatem zewn臋trznym. I od niego bod藕ce id膮. Ostrogi.
Relacje moje, nasze, wszystkich, kt贸rzy chc膮 偶y膰 w 艣wiecie otwartym na drugiego cz艂owieka i ca艂y nasz 艣wiat - tworz膮 艣wiat. "Przysz艂o艣膰 cz艂owieka zale偶y od kultury" (JPII, UNESCO 1980).

呕ycie po 偶yciu - dostajemy. Przychodzi spoza nas. Od wsp贸lnoty. Z najbardziej godno艣ciowego dialogu w ludzkim 艣wiecie. 
Jest to najwa偶niejsze, najwi臋ksze zadanie wsp贸lnot lokalnych i ka偶dej. Ale o tym si臋 nie m贸wi. Dlaczego?
Rozumiem polityk贸w i ambitnych na kariery samorz膮dowc贸w - po co maj膮 tworzy膰 warunki i wzmacnia膰 potencjalnych konkurent贸w. Bo oni w ten sps贸b patrz膮/postrzegaj膮 drugiego cz艂owieka, 偶yj膮cego w tej samej rzeczywisto艣ci terytorialno-elekcyjnej. Ideologicznie. Wstr臋tnie. Wstr臋tnie ideologicznie.

Kapita艂 spo艂eczny i ludzki dobrze brzmi tylko w unijnych projektach. Po czynach poznacie ich. Owocem jest integracja, albo dezintegracja wsp贸lnot. Nikt lepszego celu 偶ycia spo艂ecznego nie wymy艣li艂 - jest nim integralny rozw贸j os贸b. Z tego b臋dziemy rozliczani przed S膮dem Ostatecznym. Bez wzgl臋du na wyznanie, ras臋, partyjn膮 przynale偶no艣膰 i skuteczno艣膰 艣cie偶ki rozwoju zawodowego.

Czego si臋 nie dotkn臋, o czym nie zaczn臋 pisa膰, ko艅cz臋 na istocie cz艂owieka. Jaka jest? Cz艂owiek to ten, kto zna siebie - powtarza 艣wi臋ty Papie偶-Polak za Grekami (wyrocznia z Delf). Ale dyskusje trwa膰 b臋d膮, jak d艂ugo nasz gatunek bytowa膰 b臋dzie, na Ziemi, i w og贸le w Kosmosie. Miar膮 jest kultura. Miar膮 jest format cz艂owieka. Format cz艂owieka decyduje o bogactwie spo艂ecze艅stw.

呕ycie po 偶yciu dosta艂em od 艣wiata, dalszego ni偶 gmina i parafia. Niestety, 偶adna iskra, 偶adne zaproszenie, nie wysz艂y z mojej tzw. wsp贸lnoty Lokalnej STRACH脫WKI.

Skrzy i 艣wieci od ludzi-mieszka艅c贸w Wo艂omina, Warszawy, Siedlec, W臋growa, Legionowa... Co艣 nas kiedy艣 po艂膮czy艂o, co艣 艂膮czy dzisiaj z ca艂kiem nowo-poznawanaymi Polkami/Polakami. Z lud藕mi ciekawymi, otwartymi, aktywnymi nie tylko zawodowo, kreuj膮cymi polsk膮 rzeczywisto艣膰 spo艂eczno-kulturaln膮. Niezamkni臋tych ideologiami karier, zysku/biznesu, spokojnego 偶ycia prywatno-rodzinnego, podporz膮dkowanych komu艣, czemu艣. W tzw. 艣wiecie. I w tzw. ko艣ciele (z ma艂ej litery) - bo w Kraju Nad Wis艂膮, tego, co B贸g po艂膮czy艂 1050 lat temu - decyzj膮 w艂adcy (mam nadziej臋, 偶e bez przemocy/si艂y) - nie wolno rozdziela膰, bo si臋 nie zrozumie.

Do艣wiadczenie dobra, prawdy, pi臋kna w spotkaniu w/w os贸b mnie rozszerzy艂o i ci膮gle rozszerza. Wbrew innym si艂om, ludziom, politykom. Mnie - ukatrupionego we w艂asnej tzw. wsp贸lnocie lokalnej, w gminie, w parafii i diecezji, w szkole... W przestrzeni kulturowo-ludzkiej, kt贸r膮 wsp贸艂tworzy艂em. Co jest otwart膮 ran膮, od dawna.
O czym jednak musz臋 pisa膰, bo je艣li to mnie zrobili, b臋d膮 robi膰 innym. A wsp贸lnota parafialno-gminna i wi臋ksza b臋dzie karle膰. Wraz z zabijan膮, przez poddanie obr贸bce przemilczania, pami臋ci膮 i to偶samo艣ci膮 owej wsp贸lnoty. Owych wsp贸lnot.

Prawda idzie pod pr膮d m贸d, wygodnictwa (konformizmu), karier... z g艂臋bszych 藕r贸de艂. I jest wi臋ksza. Tak jak i Deus est maior - co jest wypisane na emblematach biskupich. Prawda si臋 obroni, bo nie zna granic, ani nie s艂ucha si臋 w艂adzy 偶adnej. Po prostu JEST. Daje si臋 pozna膰, do艣wiadczy膰, kontemplowa膰. Ka偶dy ma do NIEJ dost臋p, kto szuka. Kto pozosta艂 wolnym cz艂owiekiem, i jest nap臋dzany g艂贸wnie przez w艂asn膮 osobow膮 godno艣膰. Poznacie prawd臋, a prawda was wyzwoli - ulubiopne zdanie JPII z Dobrej Nowiny.

Czy ju偶 wystarczy? Czy nie nazbyt chaotycznie? Czy nie zbyt rozwlekle, wielokierunkowo-jako艣? Zdaj臋 si臋 na g艂os i si艂臋 wewn臋tzrn膮, kt贸ra mnie prowadzi. W istocie wszystko nawleka si臋 wok贸艂 osi - do艣wiadczy艂em dobra, ono budzi u艣piony b贸l, 偶al, gniew. Nie po to jest prawda, by...

Inaczej rozumiem Ko艣ci贸艂, wsp贸lnot臋, samorz膮d, kultur臋 i osob臋, z ich godno艣ci膮 i odpowiedzialno艣ci膮. Mo偶na poredukowa膰 t臋 wyliczank臋. Ko艣ci贸艂, to przecie偶 wsp贸lnota. Skoro wsp贸lnota, to nie tylko indywidualna pobo偶no艣膰 - i tradycyjne (nawykowe, nakazane) praktyki pobo偶no艣ciowe. To r贸wnoprawne sprawy spo艂eczne - aby艣my byli JEDNO. To ca艂y wielki spo艂eczny wymiar (i nauka) Ko艣cio艂a, w kulturze i 艣wiatach zawsze wsp贸艂czesnych. We wsp贸lnotach najwa偶niejszy jest Dawca - nie musi by膰 definiowany religijnie, byle wszechstronnie fenomenologicznie i jako-tako metafizycznie - i dobrowolne przyj臋cie dar贸w. Tak偶e w samorz膮dzie - dar zamieszkiwania na jakim艣 terenie, nie tylko z geologi膮, 艣wiatem ro艣linnym, zwierz臋cym... ale z kultur膮, pamieci膮, to偶samo艣ci膮, czyli z DUSZ膭. Nie czuj si臋 cz艂owieku-osobo, zmuszonym do akceptacji rzeczywisto艣ci, w kt贸rej przysz艂o ci 偶y膰. Zaakceptuj 艣wiadomie, pokochaj, albo poszukaj innej. Je艣li si臋 m臋czysz z nami, to siebie niszczysz i ten 艣wiat. Bez DIALOGU si臋 nie. Bez dialogu nie ma wsp贸lnoty, kultury... ani Jezusowego Ko艣cio艂a Powszechnego. Cz艂owieka-osoby 艣wiadomej, znaj膮cej siebie - NIE MA.

Czas ko艅czy膰, m贸wi mi m贸j g艂os wewn臋trzny, dobry g艂os, dobry duch, Dobra Nowina we mnie. Daj臋 艣wiadectwo. Je艣li kto艣 chcia艂by rozwin膮膰, wej艣膰 w dialog - ch臋tnie, tego nigdy nie odm贸wi臋. 

Appendix:
W moim samorz膮dzie duch wsp贸lnoty rz膮dzi, prowadzi za r臋k臋. Proboszcz spotyka si臋 z w贸jtem, w贸jt z ka偶dym, wszyscy razem ze sob膮. Najwa偶niejsze instytucje, byty spo艂eczne wiedz膮 o sobie, o swoich celach, idea艂ach, s膮 w nieustannym dialogu (vide: Spotkania O艣wiatowe I Kadencji, rola domu w贸jta i jego rodziny, elit gminnych, Spotkania w Trzech Kr贸l贸w/M臋drc贸w...). Nie po jest pi臋kno... ale by zachwyca艂o do pracy. Praca - by si臋 zmartwychwsta艂o. Ka偶dy mieszkaniec jest cenny w oczach samorz膮dowca. Bez wzgl臋du w co wierzy i nie wierzy, jakiej jest rasy, sk膮d przyby艂, czy lubi PO, PiS, SLD, PSL itd. Bo jest MIESZKA艃CEM, przyj膮艂 dar zamieszkiwania/偶ycia z nami, w pe艂nej pami臋ci i to偶samo艣ci. Format cz艂owieka jest wyznacznikiem rozwoju i bogactwa gminy!!!

                      (cdn)
PS.
Grafika ze strony Wake Forest University


艣roda, 15 lutego 2017

Korekta, czyli 偶ycie po 偶yciu (1)



Skarby, per艂y jedna jedyne wykopuj膮 si臋 same z ziemi tym, kt贸rzy troszk臋 doro艣li.
Redaktor Piotr Szymon 艁o艣, skorygowa艂 m贸j karygodny b艂膮d (wielb艂膮d), kt贸ry pope艂ni艂em w ksi膮偶ce o mi艂o艣ci do Annopola, Strach贸wki, Polski i Ko艣cio艂a.

Przekr臋ci艂em nazwisko. Z Zofii 艢laskiej zrobi艂em 艢l膮sk膮, ze wszystkich 艢laskich - 艢l膮skich. Zachowa艂em jedynie wiarygodnie im miejsce zamieszkania - Milan贸wek.
Zofi臋 艢l膮sk膮 przekr臋ci艂em - w konsekwencji zagubi艂em - bo takie nazwisko brzmia艂o mi w uchu i oku filmowym. R臋kopisy Kr贸l贸w troch臋 ju偶 staro艣ci膮 do艣wiadczone, my艣la艂em, 偶e si臋 co艣 w pi艣mie (a Andrzej Kr贸l pisa艂 艣licznie) zatar艂o. Zatar艂em si臋 tylko ja. Umys艂owo-ignoranckie stereotypy. Na usprawiedliwienie mam tylko, 偶e Maria Kr贸lowa zanotowa艂a, 偶e jej chrzestn膮 c贸rk膮 jest m.in. Zosia 艢laska, ur. w kwietniu 1906, artystka. (O mi艂o艣ci do Annopola..., s. 48). Sk膮d tu nagle artystka - pr贸cz jej (ich) brata Stanis艂awa? Nigdzie potem w ich zapiskach nie zaistnia艂a. St膮d - jako wyt艂umaczenie - dopisa艂em sobie burzliwo艣膰 偶ycia artyst贸w teatralno-filmowych. I masz babo zakalca.

Redaktor 艁o艣 mnie wyprostowa艂. Ba! Dostarczy艂 dowod贸w genealogicznych. Wstyd dla mnie okropny, bo Boles艂aw 艢laski, ojciec Zofii, mia艂 偶on臋 Ann臋 Helen臋 Kapaon. Wszystko to podaj臋 z dr偶eniem niedowierzania, bo... 
Ile ja si臋 naje藕dzi艂em, nadopytywa艂em, naszczypa艂em w ucho... nim przyj膮艂em za FAKT, 偶e Cyprian Norwid pocz膮艂 si臋 w STRACH脫WCE :)
Z Rzeczpospolit膮 Norwidowsk膮 posz艂o 艂atwiej, czekali艣my tylko 5 lat, 偶eby samorz膮d terytorialno-lokalny uchwa艂膮 Rady Gminy zatwierdzi艂 t臋 nazw臋 dla szko艂y! :)
                                     (cdn)

PS.
Zdj臋cie z Encyklopedii Teatru.

wtorek, 14 lutego 2017

Pouczani przez partyjnego prezesa



"Oboj臋tno艣膰 zawsze b臋dzie win膮
Patronem oboj臋tnych jest Pi艂at
Wa偶niejsza by艂a dla艅 kariera ni偶 prawda
Gardzi艂 ni膮
Dzi艣 艣wiata kt贸ry reprezentowa艂 ju偶 nie ma 
Pozosta艂o wspomnienie. I ruiny"
(Ks. Pawe艂 Siedlanowski)

Zn贸w dzisiaj us艂ysza艂em pouczaj膮cego prezesa jednej partii. I c贸偶, 偶e rz膮dz膮cej.
Nazywa i przezywa mnie , jak chce. Co mu 艣lina na j臋zyk przyniesie. Lub, i to jest gorsze - wyrachowanie polityczne. Niby kieruje swoje wyst膮pienia przeciwko opozycji, w domy艣le przeciwko (wszystkim) partiom politycznym. Tylko, 偶e ja my艣l臋 tak jak one i oni, przewa偶nie. My艣l臋 po swojemu, od wychowania, wykszta艂cenia i do艣wiadczenia 偶yciowego. Mam inne podstawy filozoficzno-teologiczne od prezesa partii przewodniej. Mam swoj膮 przerobion膮 duchowo i intelektualnie wiar臋 i rozum. Wed艂ug przezesa zas艂uguj臋 na miano komunisty, z艂odzieja, gorszego sortu... 

Kiedy艣 mnie - za艂o偶yciela Solidarno艣ci RI 3 Maja 1981 w gminie Strach贸wka - postawi艂 tam, gdzie sta艂o ZOMO. On nie przebiera w przezwiskach. Jemu wszystko wolno?! Bo jego partia dosta艂a 37.58% g艂os贸w w wyborach?! 

Dzisiaj m贸wi mi/nam co mamy my艣le膰 o wypadku Premier Szyd艂o. Jak mamy o tym m贸wi膰. Nie liczymy si臋 - wed艂ug niego - "z 偶adnymi zasadami". Czyli - jako komuni艣ci, z艂odzieje, gorszy sort jeste艣my wszyscy niemoralni. 


C贸偶, m贸g艂bym k膮艣liwie si臋 艣mia膰 pod nosem i milcze膰. 呕eby nie urazi膰 rz膮dz膮cych i ich zwolennik贸w od Bogu po Odr臋, w ka偶dej gminie, parafii, organizacji, rodzinie... Nie milcz臋 jednak. Mam inne pogl膮dy na 偶ycie, na prawd臋, na obowi膮zek dawania adekwatnego s艂owa ka偶dej rzeczy i sprawie. Homo sum. Dawanie 艣wiadectwa jest naszym ludzkim obowi膮zkiem. C贸偶 dopiero w chrze艣cija艅stwie. Wiara i rozum pozwalaj膮 si臋 nam unosi膰 ku kontemplowaniu prawdy. Prezes, 偶aden, nie mo偶e tego zabroni膰. Nawet gdyby wsadzi艂 do wi臋zienia i rozkaza艂 tortury. By艂o takich wielu w historii Ludzko艣ci. 


Za wykonywanie mojej powinno艣ci, do kt贸rej zosta艂em zrodzony, wykszta艂cony i powo艂any gotowy jestem, od zawsze, p艂aci膰 cen臋. Mam zaszczyt z 呕on膮, DyrKa, Gra偶yn膮 by膰 na kartach ksi膮偶ki wydanej przez Komisj臋 艢cigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu IPN. Po stronie ofiar! Dzisiaj jestem 艣cigany za samodzielne my艣lenie i odwag臋 dzielenia si臋 nim. 艢cigaj膮 mnie nawet moi znajomi na Facebooku. Zw艂aszcza, je艣li potr膮cam strun臋 naszej wsp贸lnej ko艣cielno艣ci! Wsp贸lnej?! 


Stanis艂aw J贸zef, Karol Martel, Konrad... zawsze chc臋 si臋 wczytywa膰 w Wasze posty, ale przewa偶nie dajecie tylko epitety, skr贸ty, bez wi臋kszego rozumowania i g艂臋bszych-osobistych-bezpartyjnych argument贸w. Byli inni, ale si臋 wycofali, skre艣lili mnie. Ksi臋偶a za艣, nazywaj膮cy si臋 i siebie dusz-pasterzami, zach臋cani przez papie偶y, by byli obecni w naszych rozmowach w Internecie MILCZ膭, jak zakl臋ci. Z艂ym bardzo zakl臋ciem. A kysz! 


Wczoraj przytoczy艂em co Ko艣ci贸艂 naucza na temat KULTURY, Sob贸r i papie偶e. Dlatego wzmocniony ich nauk膮 nie milcz臋. Wype艂niam misj臋, od kt贸rej oni si臋 umywaj膮. Jestem cz艂onkiem Cia艂a Chrytusowego, jako Ko艣ci贸艂 w 艣wiecie wsp贸lczesnym. Nie w samiu艣kiej, ogo艂oconej z wi臋zi z realn膮 RZECZYWISTO艢CI膭, pobo偶no艣ci. 


艢miej臋 si臋 g艂o艣no z miesi臋cznic - na Krakowskim Przedmie艣ciu w Warszawie i na Wawelu w Krakowie - nowopoga艅stwa 37.6% narodu polskiego. Nie wy艣miewam modlitwy, niechby si臋 modlili bez ko艅ca. Do mszy got贸w jestem im i Bogu s艂u偶y膰 przy o艂tarzu, ja skromny i wieczny - jak 艣p. Ojciec - ministrant. Mog臋 wi膮膰 czytania liturgiczne i 艣piew psalm贸w. Ale na manifestacj臋 polityczn膮 po ko艣ciele na ulice z nimi nie wyjd臋. I naj ednej tylko mszy bym s艂u偶y艂. Od dw贸ch i kolejnych Boga w naszym 偶yciu (osobistym i publicznym) nie przyb臋dzie. O TYM chWczoraj przytoczy艂em co Ko艣ci贸艂 naucza na temat KULTURY, Sob贸r i papie偶e. Dlatego wzmocniony ich nauk膮 nie milcz臋. Wype艂niam misj臋, od kt贸rej oni si臋 umywaj膮. Jestem cz艂onkiem Cia艂a Chrytusowego, jako Ko艣ci贸艂 w 艣wiecie wsp贸lczesnym. Nie w samiu艣kiej, ogo艂oconej z wi臋zi z realn膮 RZECZYWISTO艢CI膭, pobo偶no艣ci. 艢miej臋 si臋 g艂o艣no z miesi臋cznic - na Krakowskim Przedmie艣ciu w Warszawie i na Wawelu w Krakowie - nowopoga艅stwa 37% narodu polskiego. Nie wy艣miewam modlitwy, niechby si臋 modlili bez ko艅ca. Do mszy got贸w jestem im i Bogu s艂u偶y膰 przy o艂tarzu, ja skromny i wieczny - jak 艣p. Ojciec - ministrant. Mog臋 wi膮膰 czytania liturgiczne i 艣piew psalm贸w. Ale na manifestacj臋 polityczn膮 po ko艣ciele na ulice z nimi nie wyjd臋. I naj ednej tylko mszy bym s艂u偶y艂. Od dw贸ch i kolejnych Boga w naszym 偶yciu (osobistym i publicznym) nie przyb臋dzie. O TYM chc臋 rozmawia膰. Jestem katechet膮, powo艂膮nym w stanie wojennym, by BY膯 Z POLSK膭    M艁ODZIE呕膭. Nikt mnie nie zwolni艂 z tej misji, tego - przyj臋tego 艣wiadomie i dobrowolnie - obowi膮zku.


"Mo偶e dlatego m贸wi臋 tak, jak m贸wi臋, poniewa偶 to jest moja matka, ta ziemia! To jest moja matka, ta Ojczyzna! To s膮 moi bracia i siostry! I zrozumcie, wy wszyscy, kt贸rzy lekkomy艣lnie podchodzicie do tych spraw, zrozumcie, 偶e te sprawy nie mog膮 mnie nie obchodzi膰, nie mog膮 mnie nie bole膰! Was te偶 powinny bole膰! 艁atwo jest zniszczy膰, trudniej odbudowa膰." To nie ja, skromny katecheta. To Papie偶 (w Kielcach, 1991)! M艂odzi nie znaj膮, wielu starszych te偶 nie pami臋ta. Ale to nasz 艢wi臋ty Lolek, Karol Wojty艂a z Wadowic - watyka艅ski i powszechny Jan Pawe艂 II. Us艂yszcie Jego krzyk!


***

ZIEMIO MOJA

       /bo to jest moja Matka.../

c贸偶 mi m贸wisz
bo m贸wisz i 艣piewasz
kto ciebie s艂ucha
i w tobie szuka

co mi m贸wisz
Strach贸wko Annopolu
Ksi臋偶yki Zofininie
Jadowie Radzyminie

Ossowie Warszawo
Legionowo Wo艂ominie
艁ochowie i T艂uszczu
ziemio nie tylko norwidowska

Urle Korytnico G贸rki Borze
rozszerzy艂y艣cie si臋 bardzo
za mojego 偶ycia
przez Prusa Norwida Ochorowicza

przez J贸zefa Czerwi艅skiego
Jackowskich i Kr贸l贸w
i przez Solidarno艣膰
nie tylko rolnik贸w

    (wtorek, 14 lutego 2017, g. 10.41)

***

UTOPI艢CI PRZEWODNIEJ PARTII

         /nowe pa艅stwo nowy cz艂owiek/

m贸wi膮
偶e wszystko
stworz膮 od pocz膮tku
przechrzcz膮 je艣li trzeba

na narodowe w przymiotniku
media
si艂y ochrony os贸b wa偶nych
wspominaj膮c obraz i podobie艅stwo AK

przeskocz膮 nad czasem i przestrzeni膮
nad pokoleniami Polak贸w w nas
nad Solidarno艣ci膮 Wa艂臋s膮 Kapaonami
nad samorz膮dno艣ci膮 z godno艣ci膮 osoby

    (poniedzia艂ek, 13 lutego 2017, g. 19.49) TUTAJ - Komnata Si贸dma 4