poniedzia艂ek, 20 marca 2017

Judasze Ziemi Wo艂omi艅skiej




Wiem, 偶e w naszym kr臋gu kulturowym brzmi to paskudnie. Ale jak inaczej, wprost, bez owijania w bawe艂n臋 i poprawno艣膰 polityczn膮?

Judaszami nazywam pos艂贸w, na czele z Pos艂em Jackiem Sasinem, zwanym ju偶 „metropolit膮” warszawskim, oraz tych dzia艂aczy partyjnych (jeden z nich by艂 nawet naszym starost膮!), kt贸rzy b臋d膮c mieszka艅cami powiatu wo艂omi艅skiego jednocze艣nie swoj膮 obecn膮 dzia艂alno艣ci膮 go niszcz膮. Niszcz膮 obecny powiat, niszcz膮 nasz膮 prac臋 w gminie Strach贸wka. Tu si臋 narodzi艂a idea Rzeczpospolitej Norwidowskiej, rzeczy wsp贸lnej, tak pi臋knej prostot膮, prawd膮 i dobrem, 偶e a偶 niepospolitej. 
Z ca艂ego mojego 偶yciowego do艣wiadczenia, drogi-prawdy-偶ycia, kt贸re przeszed艂em, przemy艣la艂em, do艣wiadczy艂em/prze艣wietli艂em wiar膮 i rozumem, i zarazem ja, syn tej ziemi wo艂am - lepiej by im by艂o znikn膮膰 z polskiego 偶ycia publicznego, albo zmieni膰 zamieszkanie (u偶ywam w sensie biblijnym, nie gr贸藕b przecie偶). 
Ci, kt贸rzy 偶yli z nami, wszystkiego si臋 tutaj dorobili, wszystko wraz z nami widzieli, s艂yszeli, mogli partycypowa膰 w naszych dumnych losach i dziedzictwie kulturowym, a na koniec st膮d zostali wybrani na zaszczytne stanowiska - zdradzili nas, w Ogr贸jcu polskich dziej贸w najnowszych, jak Judasz swego Mistrza. 

Deprywacja godno艣ci, widoczna u polityk贸w i ludzi zale偶nych (np. media narodowe) za karier臋, prac臋… jest mi obca ca艂kowicie. 呕yciem udowodni艂em. I 35-letni膮 prac膮 katechetyczn膮 (obecnie, na bezrobociu, ale kontynuuj臋 j膮 w Internecie). Nie sprzeda艂em si臋 nikomu, niczemu… „wiem co w艂asno艣膰 ma, co 艣cierpie膰 musz臋” (PIE艢艃 OD ZIEMI NASZEJ, C. Norwid). Braterstwo ludom dam… bo ju偶 si臋 znam. (tam偶e)  
Wszystkich anio艂贸w przywo艂uj臋 i b艂agam o zabranie g艂osu. Zamiast demonstrowania obrazy majestatu i z艂o艣ci niewyra偶onej publicznie.

Dojrzewa we mnie gniew. Wielopoziomowy, przenikaj膮cy moje nerki i serce, wiar臋 i rozum, dusz臋 i cia艂o. Jak psalmista, sprzed tysi臋cy lat. Tytu艂 i forma tego posta nie przysz艂y od razu. Ani ich nie wymy艣li艂em. Najpierw niczego nie widzia艂em, a偶 w takim ostrym 艣wietle i w tak wielkiej skali. Owszem, uwa偶nie s艂ucha艂em dyskusji og贸lno-medialnych o polityce wzgl臋dem przej臋cia w艂adzy w Warszawie. S膮 lepsze i gorsze, wa偶ne, ale troch臋 abstrakcyjne dla mieszka艅ca polskiej mazowieckiej wsi. 
Kolejnym etapem by艂 - dla mnie, Legionowianina z urodzenia i misji katechetycznej - wyjazd na dyskusj臋 mieszka艅c贸w i polityk贸w mojego matczynego i ojcowego miasta na temat referendum w sprawie przy艂膮czenia do Warszawy.

Epicentrum mojego wybuchu 艣wiadomo艣ci (wybuchu mojej obywatelskiej 艣wiadomo艣ci) by艂 wyjazd do Wo艂omina, na rozdanie Anio艂贸w Ziemi Wo艂omi艅skiej. Zrz膮dzeniem Prze艣wietnej Kapitu艂y i organizacji zg艂aszaj膮cej, NSZZ Solidarno艣膰, jestem jednym z nich, rocznik/edycja 2008. Poniewa偶 niedawno wysz艂a drukiem ksi膮偶ka naszego strachowskiego stowarzyszenia Rzeczpospolita Norwidowska, pod wielce wymownym tytu艂em “O mi艂o艣ci do Annopola, Strach贸wki, Polski i Ko艣cio艂a” chcia艂em by膰 na uroczysto艣ci i wr臋czy膰 kapitule owoc naszej pracy i mi艂o艣ci. Z wdzi臋czno艣ci, na wieczn膮 rzeczy pami膮tk臋. Ksi膮偶ka dokumentuje mi艂o艣膰 i patriotyzm, nie s艂owne deklaracje. Jest w niej pokazana ci膮g艂o艣膰 polskiego my艣lenia, 偶ycia, dzia艂ania, wychowania, idea艂贸w, od dzieci艅stwa Boles艂awa Prusa, przez II Rzeczypospolit膮, czas II Wojny 艢wiatowej, po Solidarno艣膰, wolno艣膰 odzyskan膮 i wielkie dziedzictwo kultury nazwane przez nas Rzeczpospolit膮 Norwidowsk膮. 

„Przysz艂o艣膰 cz艂owieka zale偶y od kultury” powiedzia艂 Papie偶-Polak do przedstawicieli wszystkich narod贸w w siedzibie UNESCO w Pary偶u (1980). Czy偶by nasza, mieszka艅c贸w wo艂omi艅skiego powiatu, zale偶a艂a tylko od obecnie sprawuj膮cych w艂adz臋 polityk贸w. Pami臋膰 i to偶samo艣膰, pe艂ne, roz- i od-poznane - w zamian za co? Dla mnie, dla nas, nie ma takiej ceny, za kt贸r膮 warto odda膰 (si臋) komu艣, czemu艣... Zamach na nasz powiat, to - mog臋 chyba powiedzie膰 bez przesady - zamach na dokonania naszego 偶ycia.

Pos艂uchajcie - zwolennicy jak i przeciwnicy naszego powiatu - tak brzmi hejna艂 Anio艂a Str贸偶a Ziemi Wo艂omi艅skiej! S艂uchaj膮c, medytuj膮c na skrzyd艂ach wiary i rozumu mo偶emy kontemplowa膰 PRAWD臉, czyli TO, CO JEST! Doprowad藕my nasz rozum (logik臋), wiar臋 i emocje w jedno! Cz艂owiek jest JEDNO艢CI膭 - cia艂em uduchowionym, duchem uciele艣nionym!


Przemawiaj膮c na zako艅czenie uroczysto艣ci wr臋czenia Anio艂贸w'2017, z bukietem pi臋knych kwiat贸w w r臋kach, starosta Kazimierz Rakowski zaapelowa艂 o dzia艂ania ratuj膮ce nasz powiat. Podobnie burmistrz Wo艂omina, pani El偶bieta Radwan. Wracaj膮c do domu w Annopolu, do Sanktuarium Matki Bo偶ej Annopolskiej (od 1910) w gminie Strach贸wka, my艣li kot艂owa艂y si臋 we mnie. Na zewn膮trz by艂o zimno, czarno, deszczowo. We mnie te偶. To jest m贸j powiat, moje drogi, moja historia, moje 偶ycie.

To jest m贸j powiat, moje drogi, moja historia, moje 偶ycie - od ko艂yski powiatu. Od pocz膮tku - by艂em w贸jtem I Kadencji Samorz膮du w Polsce. Pod koniec dyskutowa艂o si臋 ju偶 o planowanym II etapie reformy samorz膮dowej, wprowadzeniu powiat贸w. Wtedy podzieleni byli艣my jeszcze na tzw. rejony. Strach贸wka przez ca艂e swoje dzieje by艂a ziemi膮 pograniczy. Nale偶eli艣my wtedy do tzw. rejonu Mi艅sk Mazowiecki. Wprowadzenie powiat贸w w 1998/9 dawa艂o nam mo偶liwo艣膰 wyboru, w wyniku ankiety w艣r贸d mieszka艅c贸w wi臋kszo艣膰 opowiedzia艂a si臋 za powrotem do powiatu wo艂omi艅skiego. Uczestniczy艂em w ca艂ym procesie intelektualnych dyskusji (w grupie samorz膮dowc贸w rejonu mi艅skiego) i dzia艂a艅 (grupa samorz膮dowc贸w powiatu wo艂omi艅skiego, tzw. ojc贸w powiatu), kt贸re doprowadzi艂y do obecnego kszta艂tu naszego powiatu. Zaiste przypad艂a mi rola anielska.

W dyskusjach zawsze sta艂em na pozycji wielce kulturowej (dziedzicznej i wystudiowanej), odwo艂uj膮c si臋 do tego „jak to na pocz膮tku by艂o”, a偶 do czasu budowania katedr i powstawania uniwersytet贸w w Europie, a nie polityczno-administracyjnych zysk贸w i strat. Nie mog艂o mi si臋 wtedy nawet przy艣ni膰, 偶e ziemia, za kt贸r膮 si臋 opowiedzia艂em, b臋dzie mia艂a powody nazywa膰 si臋 dumn膮 i 艣wi臋t膮 „Ziemi膮 Norwida i Cudu nad Wis艂膮”. Tak nazywa si臋 Powiat Wo艂omi艅ski. B艂ogos艂awieni, kt贸rzy rozumiej膮. Biedni, kt贸rzy nie rozumiej膮. Zdrajcy i Judasze, kt贸rzy wiedz膮, ale 艣wiadomie przyk艂adaj膮 r臋k臋 do dewastacji, zr贸wnuj膮c nasz dorobek i dziedzictwo z gleb膮, kt贸ra sta艂a si臋 dla nich tylko zagonem w艂asnych i partyjnych upraw i zysk贸w. 

Przeciw nim wytaczam najci臋偶sze dzia艂a – PAMI臉膯 I TO呕SAMO艢膯. Oni wiedz膮, 偶e tak my艣l臋, s膮 wszak naszymi wsp贸艂mieszka艅cami w powiecie, s膮 obecni w Internecie. Nigdy nie ukrywa艂em swoich pogl膮d贸w na 偶ycie, cz艂owieka, 艣wiat i Boga. Znaj膮 mnie, musz膮 - jako politycy, lub samorz膮dowcy. Chrze艣cija艅scy i europejscy politycy i samorz膮dowcy, nieprawda偶! Jestem przecie偶 nie tylko anio艂em, ale i kapita艂em spo艂ecznym i ludzkim! Cz臋艣ci膮 pami臋ci i to偶samo艣ci tego terenu (polskich dziej贸w najnowszych i Ko艣cio艂a Powszechnego)... lub udaj膮, 偶e jestem im ca艂kiem obcy w Polsce, Ko艣ciele (diecezji), powiecie, kulturze. 
Nie ukrywam si臋, i wzywam wszystkich anio艂贸w do zabrania g艂osu. Z respektem, wolno艣ci膮 osobow膮 (ponadpartyjn膮), godno艣ci膮. Ka偶demu w oczy spojrz臋, ka偶demu d艂o艅 podam. Nie bior臋 przyk艂adu z Trumpa (Miliardera Prezydenta). Mam w艂asne wzory osobowe, Jana Paw艂a 艣wi臋tego, Mistrza z Nazaretu, Andrzeja Madeja, Romana Ingardena, Tomasza Manna i Cypriana Norwida.

Rozumiem interesy osobiste i partyjne. C贸偶 zrobi膰, interesowno艣膰 tak偶e jest cz臋艣ci膮 naszej ludzkiej natury. Ale nade wszystko jest ni膮 ROZUMNO艢膯. Interesy, za kt贸rymi nie idzie odwaga my艣lenia i dzielenia si臋 owym, jest poni偶ej mojej godno艣ci. Wierz臋, 偶e jest poni偶ej godno艣ci osoby ludzkiej. Jest poni偶eniem. Pod艂o艣ci膮. Zdrad膮. Judaszostwem.

Ka偶dy z nas dzia艂a zgodnie (na miar臋) swoich talent贸w i wyposa偶enia bytowego (droga-prawda-偶ycie), takich u偶ywa argument贸w, takich s艂贸w dobiera. Styl, to cz艂owiek-osoba. M贸j g艂os i styl bywa patetyczny, filozoficzny i religijny. Ka偶dy, nawet domowy artysta, w jakiejkolwiek dziedzinie, wie, 偶e kiedy dzia艂amy na polu w艂asnej tw贸rczo艣ci, jeste艣my szczerzy (do b贸lu), jeste艣my prowadzeni duchem tw贸rczym, nie z siebie samego jedynie. Nie chc臋 nikogo obra偶a膰. Nienawidzie膰 nie potrafi臋, z urodzenia, wychowania i osobistego wyboru. 
Nie prosz臋 o wybaczenie mi mojego osobowego stylu. Prosz臋 o odwag臋 dialogu. By艣my nie byli pokoleniem samorz膮dowc贸w, by艂ych, obecnych, aktywnych bardziej i mniej, i ludzi my艣l膮cych nade wszystko (homo sapiens), kt贸rzy Polsk臋 chc膮 w 2017 przemieni膰 w ruiny kulturowo-mentalne. Niejedna ustawa ju偶 nas dotkn臋艂a, zrujnowa艂a. Nie wszystkie skutki jeszcze si臋 objawi艂y, nie wszystkie zosta艂y poddane dyskusji. Ruina-wygaszania-likwidowanie katedr wiejskich gimnazj贸w nie przestanie mnie bole膰 do 艣mierci. Czy tak偶e powiatu Wo艂omi艅skiego, Ziemi Norwida i Cudu nad Wis艂膮? 

Jakie masz idea艂y? Jakie wyobra偶enia (obraz) cz艂owieka, 艣wiata, i Boga. A nie - z jakiej jeste艣 partii i jakie s膮 twoje osobisto-partyjne plany zysk贸w, kariery, dobrobytu. Co mnie/nas obchodzi jak  kim walczysz dla si臋gni臋cia po w艂adz臋, z kim tworzysz koalicje… Poznacie prawd臋, a prawda was wyzwoli – nie zmieni si臋 kropka i jota tego zdania nz naprawd臋 Dobrej Nowiny dla cz艂owieka i 艣wiata wszystkich czas贸w i pokole艅.

Prze偶ywam te偶 inny cios, w serce, pami臋膰, wiar臋 i rozum. Brat babci, pu艂kownik Kazimierz Jackowski zas艂u偶y艂 si臋 dla Wojska Polskiego, pa艅stwa polskiego i dla polskiej kultury. Wsp贸艂tworzy艂 s艂u偶by radiowe, by艂 w otoczeniu Naczelnego Wodza, na emeryturze za艂o偶y艂 Muzeum Techniki w Warszawie, poszed艂 na ochotnika w kampanii wrze艣niowej, zgin膮艂 w Katyniu. By艂 synem chrzestnym Boles艂awa Prusa. Muzeum po wojnie przywr贸cono do istnienia, w Pa艂acu Kultury i Nauki. D艂ugo nie mo偶na by艂o m贸wi膰 o jego tw贸rcy/za艂o偶ycielu sprzed wojny. By艂 bohaterem wykl臋tym. A kiedy ju偶 przywr贸cono cz膮stk臋 pami臋ci i to偶samo艣ci naszej (i rodzinnej) muzeum przeznaczono dzisiaj do likwidacji.
Pewn膮 analogi膮 jest niepami臋膰 o mojej siostrze, 偶yj膮cej w USA, kt贸ra by艂a pierwszym obywatelem/k膮 z kraj贸w postkomunistycznych Europy, przyj臋t膮 do s艂u偶by w FBI, s艂u偶y艂a w obronie ameryka艅skiej demokracji. Czy Legionowo, z kt贸rego pochodzi i Polska, upami臋tni膮?! 艁owicz upami臋tni艂 swojego by艂ego mieszka艅ca, odda艂 honory nast臋pnemu Polakowi, kt贸ry s艂u偶y艂 w FBI.

Na koniec dzi臋kuj臋 serdecznie organizatorom uroczysto艣ci w powiatowym jeszcze Wo艂ominie - w wigili臋 mojego 艣w. J贸zefa - 偶e proroczo umie艣cili bardzo znan膮 piosenk臋 z 1946 roku w scenariuszu i otarli moje 艂zy, nim jeszcze pop艂yn臋艂y, na moje 偶ycie sielskie, anielskie...

"Chryzantemy z艂ociste, 
 U艣miechnijcie si臋 do mnie, 
 Mo偶e w艣r贸d dawnych wspomnie艅 
 Zaginie 偶al."

wtorek, 14 marca 2017

Kornik umys艂owy (duchowo-intelektualny)



"A pani [panu] c贸偶 ja powiem?..."

Z偶era nas kornik, najgorszy. Wy偶era duchowo艣膰 gminno-parafialn膮 Strach贸wki. Wszyscy, kt贸rzy mogliby i powinni przeciwdzia艂a膰, boj膮 si臋. Milcz膮, przemilczaj膮 na 艣mier膰.
Nie wybra艂em sobie tematu. Zabe艂ta艂a kole偶anka z mojej by艂ej szko艂y. Parafianka, samorz膮dowiec (niespe艂niony?). I post-zaproszenie do uczczenia Anio艂贸w Str贸偶贸w Ziemi Wo艂omi艅skiej, w wigili臋 艢wi臋tego J贸zefa 2017.

Szukaj膮c 艣lad贸w/藕r贸de艂 uhonorowania mnie tym偶e Anio艂em w 2008, znajdowa艂em takie tam r贸偶ne, r贸偶niaste posty, w kt贸rych echo z艂a 偶yje. I st膮d, stamt膮d...  NICZEGO NIE WYMY艢LAM, tym bardziej, nie podmieniam.

Kole偶anka mi napisa艂a - w kontek艣cie historii opowiedzianej w cyklu "Rody i rodziny Mazowsza" - "Dzie艅 dobry. Wstydu nie masz, aby kontaktowa膰 si臋 ze mn膮 po tych wszystkich k艂amstwach i obelgach, kt贸re wypisywa艂e艣 o mnie, o Ko艣ciele nazywaj膮c to swoj膮 prawd膮" (bez jednego ziarenka niefa艂szu), samozwa艅czym prawem do os膮dzania innych Nie interesuj膮 mnie Twoje sprawy. Nie 偶ycz臋 sobie wykorzystywania mojego s艂u偶bowego konta do szerzenia informacji o Twoich prywatnych celach. 
Niech B贸g Ci wybaczy."

Oto, z czym walczy moja parafia i diecezja. W艂adza gminna te偶 si臋 o to nie upomni. Pami臋膰 i to偶samo艣膰? - po c贸偶 im to, punkt贸w nie przynosi w mentalno艣ci/spo艂eczno艣ci polskiej 2017. Kornik zawi艣ci (nienawi艣ci) i perspektywa kariery osobistej niszcz膮 umys艂y.


"GDYBY NIE PROBOSZCZ ANTONI
RZECZPOSPOLITA NORWIDOWSKA
TAK PI臉KNIE BY NIE ROZWIN臉艁A SKRZYDE艁.
TO OCZYWISTA OCZYWISTO艢膯.
SPRZYJA艁, ZACH臉CA艁, WSPIERA艁 KA呕D膭 NASZ膭 INICJATYW臉. WSP脫艁TWORZY艁 OBRAZ RZECZY-strachowskiej-POSPOLITEJ i NORWIDOWSKIEJ NIEPOSPOLITEJ
Zw艂aszcza go艣cinno艣ci膮 na plebanii (prawdziwy dom parafialny)
i przyjazn膮 obecno艣ci膮 w szkole, domach i ko艣ciele,
tak z pos艂ug膮 jak i rozmow膮 dla ka偶dego.
Chc臋 g艂o艣no powiedzie膰,
wszem i wobec
jak wielkim by艂e艣 darem w ci臋偶kich latach 
(1994-2009) czterech kadencji w贸jta Kazimierza 艁apki -
kt贸ry by艂 przeciwie艅stwem wszystkich zalet proboszcza
(zamkni臋ty na demokracj臋 i ca艂y 艣wiat wsp贸艂czesny, nieprzyjazny,
艂ami膮cy przyrzeczenia, sk膮py, mo偶e chciwy...).

Obecny proboszcz Mieczys艂aw wszed艂 w to wszystko, co by艂o. Przyj膮艂 punkt widzenia jednej ze stron i dzia艂a, jakby wed艂ug jej scenariusza (dop. 14 marca 2017). Nie widzi, nie rozumie, (nie ceni?) dzie艂a swoich poprzednik贸w. 

艢P. ksi膮dz proboszcz Mieczys艂aw Iwanicki odegra艂 istotn膮 rol臋 przy powstaniu SOLIDARNO艢CI w dniu 3 Maja 1981.
Nie tylko wygrzmia艂 patriotyczne kazanie na sumie,
po kt贸rej przeszli艣my do sali w OSP
ale stale nam b艂ogos艂awi艂 i wspiera艂.

Postawi艂em w naszym ko艣ciele Wota Wdzi臋czno艣ci za tamten czas i dzie艂a wsp贸lnoty gminno-parafialnej. Ale dzisiejsi nas zwalczaj膮, czyli tak偶e pami臋膰 o nim! Postawi艂em, to znaczy odda艂em, proboszcz Antoni postawi艂 tam, gdzie sta艂y.

O tym trzeba m贸wi膰. O tym milcze膰 nie wolno. 呕eby z艂o wygra艂o, wystarczy, 偶eby dobro milcza艂o.

Kiedy dostrze偶e si臋 i zrozumie (przyjmie) 偶ycie jako dar, to cho膰bym ju偶 nie wyszed艂 wi臋cej z domu (pokoju w Annopolskim Ogrodzie) mog臋 powiedzie膰, 偶e 呕Y艁EM I OTAR艁EM SI臉 O NIEBO...

Jakim wielkim darem obdarzy艂a nas Historia! Opatrzno艣膰! Mieszkamy na Mazowszu, na terenach, kt贸re ka偶膮 my艣le膰 o Polsce Jana Sobieskiego III, Konstytucji 3 Maja, Cyprianie Norwidzie i wolno艣ci, kt贸r膮 da艂o S艂owo Kt贸re Sta艂o si臋 Cia艂em. Wczoraj przez kr贸tka chwil臋 (czy chwila ma miar臋? - zn贸w kr贸tka historia czasu zapisana w j臋zyku daje do my艣lenia) medytowa艂em g艂o艣no przy Marysi (kl.6 SP) nad "Rzecz膮 o wolno艣ci s艂owa". Przygotowuje si臋 do Wielkiego Konkursu Powiatowego recytacji dzie艂 Cypriana Norwida - chc臋 j膮 zach臋ci膰 do pracy w pocie czo艂a. Trudne dla niej wyzwanie, a偶 roi si臋 od kulturowych szczyt贸w na tym szlaku - transcendencja, metafizyka, skrajnie indywidualistyczne sytuacje, struktura genologiczna utworu literackiego (miejsce przedmiot贸w genologicznych znajduje si臋 w 艣wiecie form; wsp贸艂czesna nauka o literaturze jest sk艂onna widzie膰 przedmioty genologiczne jako formy; formom tym przypisujemy znaczenie struktur; ca艂o艣膰 utworu literackiego jest oparta w swej indywidualnej konstrukcji na strukturze rodzajowej), kierunek metaforycznie orfejski...

Oswajam wszystkich uczni贸w z wy偶ynami duchowymi na lekcjach religii, literackie poznaj臋 przy okazji konkurs贸w. "Nie ma wiary bez my艣lenia", a moich katechez bez "poznaj samego siebie", apologetyki (samo艣wiadomo艣膰 Jezusa), 艣w. Teresy z Avila, Fatimy, mi艂o艣ci intelektualnej Boga, cz艂owieka i 艣wiata ca艂ego (wielkiego jak Mi艂osierdzie Bo偶e). A Cyprian Norwid i Jan Pawe艂 II to jedni z najwi臋kszych chrze艣cija艅skich my艣licieli Europy...
Mo偶e w Strach贸wce zacznie si臋 kiedy艣 tzw. ko艣cielny proces informacyjny w sprawie czwartego polskiego wieszcza, jak kiedy艣 mia艂a najprawdopodobniej koncepcja-pocz臋cie Poety? Dziwne by by艂o, gdyby nie. Potrzebny tylko jaki艣 znak z nieba. Promotora ju偶 ma w niebie. 
...
Nigdzie i nigdy si臋 nie ukrywam. Ani swoich pogl膮d贸w. Post贸w nie podmieniam i nie usuwam. Ludzi nie cenzuruj臋. Wierz臋 w Prawd臋 (OSOBOW膭) Jedn膮 Jedyn膮, dost臋pn膮 nam dla dobra (zbawienia). Kto chce o tym ze mn膮 porozmawia膰?


WYZYWAM NA POJEDYNEK
- DEBAT臉 PRZYJAZN膭 (KULTURALN膭) -
"O NAJNOWSZEJ HISTORII STRACH脫WKI"!
- TO TYLKO 37 LAT! -
W SZRANKI MO呕E STAN膭膯 KA呕DY MIESZKANIEC
WIEK, P艁E膯, STAN, POGL膭DY - BEZ ZNACZENIA
-JEDYNIE UMI艁OWANIE PRAWDY -

Z RADO艢CI膭 ZAJM臉 DRUGIE MIEJSCE
ALBO PRZEGRAM SROMOTNIE Z LEPSZYMI
NIE O SPORT WSZAK IDZIE - ALE O SAM膭 PRAWD臉
O PAMI臉膯 I TO呕SAMO艢膯 (CHRZE艢CIJA艃SKIEJ) WSP脫LNOTY
... 
Inne cytaty rzucaj膮 ostrzejsze 艣wiat艂o na to, w czym uczestniczymy - chc膮c nie chc膮c - jako mieszka艅cy jakiej艣 cz臋艣ci 艣wiata. Ka偶dy kawa艂ek ziemi podlega jakiej艣 w艂adzy, przewa偶nie tzw. 艣wieckiej i tzw. ko艣cielnej (duchownej). W samorz膮dowej i parafialnej mo偶emy podobno m贸wi膰 bez obawy. Samorz膮d i osoby hierarchiczne podlegaj膮 takim samym regu艂om, pokusom i wypaczeniom jak cysorze, sekretarze i kr贸le.

"Democracy needs the media to monitor and prevent cases of abuse of power is hardly controversial. It has been present in the imagination of democratic societies for centuries" (2012r.)

PS.
Zdj臋cie/grafika tytu艂owa z tej strony.

poniedzia艂ek, 13 marca 2017

Korekta, czyli 偶ycie po 偶yciu (3)




Czas ko艅czy膰 ten w膮tek. W Internecie. Czy (i jak) 偶ycie zako艅czy, zobaczymy.
Musz臋 przypomnie膰, o co chodzi. 呕yj臋 w pustce. Jestem spo艂ecznym niebytem. Pozosta艂 mi tylko Internet. 呕ycie w tzw. wsp贸lnocie lokalnej wyplu艂o mnie na margines (margines贸w). Nie tylko do kategorii przegranych i bezrobotnych katechet贸w, samorz膮dowc贸w... Ale w niebyt tych, kt贸rzy jakby nigdy nie 偶yli, niczego nie zrobili, niczego nie napisali... Czy to tylko polska (gminna) przypad艂o艣膰? Ba, na pewno nie tylko polska, a w Polsce - gminno-parafialna, wszak m贸wi si臋, 偶e Polska jest katolicka?!

Poniewa偶 偶y艂em Polsk膮 i Ko艣cio艂em w gminie i parafii... 3 Maja 1981 za艂o偶y艂em w Strach贸wce Solidarno艣膰. Cztery lata s艂u偶y艂em samorz膮dnej gminie i Polsce, jako w贸jt. Przez trzydzie艣ci par臋 lat by艂em katechet膮 czynnym (20 lat w szkole w Strach贸wce). Odkrycie Rzeczpospolitej Norwidowskiej musia艂o si臋 zdarzy膰, skoro chcia艂a tego Opatrzno艣膰 i da艂a nam rodzin臋 Sobieskich i Norwid贸w tutaj przed wiekami.

Po 37 latach od u艣wiadomienia sobie, 偶e musz臋 jako艣 opisa膰 dzieje rodzinne - bez proroczej wizji tego, co b臋dzie si臋 w tym czasie w Polsce dzia艂o - i zobowi膮zania wobec przedstawicielki rasy ludzkiej, Inke z Koln, spotkanej w Taize, Burgundia, Francja... prac臋 wykona艂em. 
Opatrzno艣膰 wida膰 艣ledzi tak偶e moje losy, skoro zsynchronizowa艂a ten fakt, w swoim i naszym kalendarzu, z wizyt膮 i nagraniem rozmowy z redaktorem Szymonem Piotrem 艁osiem, z Radia dla Ciebie. Znale藕li艣my si臋 w jego cyklu "Rody i rodziny Mazowsza". Jakby w planach boskich.

I tak oto, przemilczani w gminie, parafii i diecezji, wyp艂yn臋li艣my na szerokiego przestw贸r oceanu. 
"Skarby, per艂y jedne jedyne wykopuj膮 si臋 same z ziemi tym, kt贸rzy troszk臋 doro艣li.
Redaktor Piotr Szymon 艁o艣, skorygowa艂 m贸j karygodny b艂膮d (wielb艂膮d), kt贸ry pope艂ni艂em w ksi膮偶ce "O mi艂o艣ci do Annopola, Strach贸wki, Polski i Ko艣cio艂a". Przekr臋ci艂em nazwisko. Z Zofii 艢laskiej zrobi艂em 艢l膮sk膮, ze wszystkich 艢laskich - 艢l膮skich... Redaktor 艁o艣 mnie wyprostowa艂. Ba! Dostarczy艂 dowod贸w genealogicznych. Wstyd dla mnie okropny, bo Boles艂aw 艢laski, ojciec Zofii, mia艂 偶on臋 Ann臋 Helen臋 Kapaon. Wszystko to podaj臋 z dr偶eniem niedowierzania, bo ile ja si臋 naje藕dzi艂em, nadopytywa艂em, naszczypa艂em w ucho, nim przyj膮艂em za FAKT, 偶e Cyprian Norwid pocz膮艂 si臋 w STRACH脫WCE :)
Z Rzeczpospolit膮 Norwidowsk膮 posz艂o 艂atwiej, czekali艣my tylko 5 lat, 偶eby samorz膮d terytorialno-lokalny uchwa艂膮 Rady Gminy zatwierdzi艂 t臋 nazw臋 dla szko艂y! :) " - musia艂em wyzna膰 i skorygowa膰 wielb艂膮da chocia偶 w Internecie, skoro ksi膮偶ka, oprawna ju偶 le偶a艂a na p贸艂ce.

Rozmowa z redaktorem, artyst膮 radiowym, i Jego audycja sta艂y si臋 prze偶yciem, kt贸rego znaczenie dopiero si臋 ods艂ania. Jako 偶ycie po 偶yciu.
Dzi臋ki owemu prze偶yciu, co艣 dokona艂o si臋 i dot膮d dzieje si臋 we mnie. Dzi臋ki audycji i stronie z nagraniem dost臋pnym w ka偶dej chwili w Internecie, dziej膮 si臋 relacje ze 艣wiatem zewn臋trznym. A od tego bod藕ce id膮. Ostrogi wyrastaj膮?
Relacje moje, nasze, wszystkich, kt贸rzy chc膮 偶y膰 w 艣wiecie otwartym na drugiego cz艂owieka i ca艂y nasz 艣wiat - tworz膮 艣wiat. "Przysz艂o艣膰 cz艂owieka zale偶y od kultury" (JPII, UNESCO 1980).

呕ycie po 偶yciu - dostajemy. Jak wszystko najwa偶niejsze w 偶yciu - jest darem. Przychodzi spoza nas. Od wsp贸lnoty os贸b. W najbardziej godno艣ciowym dialogu w ludzkim 艣wiecie. Jest to najwa偶niejsze, najwi臋ksze zadanie wsp贸lnot lokalnych i ka偶dej. Dla religijnych - to dogmat fundamentalny. B贸g jest osob膮 i Jedno艣ci膮, we wsp贸lnocie os贸b, nieprawda偶!
Czego si臋 nie dotkn臋, o czym nie zaczn臋 pisa膰, ko艅cz臋 na istocie cz艂owieka. Jaka jest? Cz艂owiek to ten, kto zna siebie - powtarza 艣wi臋ty Papie偶-Polak za Grekami (wyrocznia z Delf). 

呕ycie po 偶yciu dosta艂em od 艣wiata, dalszego ni偶 gmina i parafia. Niestety, 偶adna iskra, 偶adne zaproszenie, nie wysz艂y z mojej tzw. wsp贸lnoty lokalnej STRACH脫WKI.
Skrzy i 艣wieci za to od ludzi-mieszka艅c贸w Wo艂omina, Warszawy, Siedlec, W臋growa, Legionowa... Co艣 nas kiedy艣 z nimi, z Wami, po艂膮czy艂o, co艣 艂膮czy dzisiaj tak偶e z ca艂kiem nowo-poznawanymi Polkami/Polakami/Rodakami-Tego-Samego-Ducha. Z lud藕mi ciekawymi, otwartymi, aktywnymi nie tylko zawodowo, kreuj膮cymi polsk膮 rzeczywisto艣膰 spo艂eczno-kulturaln膮. Niezamkni臋tych ideologiami karier, zysku/biznesu, spokojnego 偶ycia prywatno-rodzinnego, podporz膮dkowanych komu艣, czemu艣. W tzw. 艣wiecie i w tzw. ko艣ciele (z ma艂ej litery) - bo w Kraju Nad Wis艂膮, tego, co B贸g po艂膮czy艂 1050 lat temu - decyzj膮 w艂adcy (mam nadziej臋, 偶e bez przemocy/si艂y) - nie wolno rozdziela膰, bo si臋 nie zrozumie.

We wsp贸lnotach najwa偶niejszy jest Dawca - nie musi by膰 definiowany religijnie, byle wszechstronnie fenomenologicznie i jako-tako metafizycznie - i dobrowolne przyj臋cie dar贸w. Tak偶e w samorz膮dzie - dar zamieszkiwania na jakim艣 terenie. W moim idealnym samorz膮dzie duch wsp贸lnoty rz膮dzi, prowadzi za r臋k臋. Proboszcz spotyka si臋 z w贸jtem, i nawzajem, z dyrektorami szk贸艂 i i wszelkich dzia艂aj膮cych na jego terenie instytucji, tak偶e z "by艂ymi", kt贸rzy odgrywali jak膮艣 rol臋 w 偶yciu spo艂ecznym kulturalnym, religijnym. Samorz膮dowy w贸jt tworzy warunki do dialogu powszechnego i spotka艅 z ka偶dym mieszka艅cem. Najwa偶niejsze instytucje, byty spo艂eczne wiedz膮 o sobie, o swoich celach, idea艂ach, s膮 w nieustannym dialogu (vide: Spotkania O艣wiatowe I Kadencji, rola domu w贸jta i jego rodziny, elit gminnych, Spotkania w Trzech Kr贸l贸w/M臋drc贸w...). Nie po jest pi臋kno... ale, by zachwyca艂o do pracy. Praca - by si臋 zmartwychwsta艂o. Ka偶dy mieszkaniec jest (POWINIEN BY膯) cenny w oczach samorz膮dowca. Bez wzgl臋du na to, w co wierzy i nie wierzy, jakiej jest rasy, sk膮d przyby艂, czy lubi PO, PiS, SLD, PSL itd. Jedynym powodem jest to, 偶e jest MIESZKA艃CEM-CZ艁OWIEKIEM-OSOB膭 - 偶e dobrowolnie przyj膮艂 dar zamieszkiwania/偶ycia z nami, w przestrzeni nacechowanej pe艂n膮 PAMI臉CI膭 I TO呕SAMO艢CI膭. Je艣li tak nie jest, jest oszukiwany i poddawany manipulacjom. Najwy偶szy, najpe艂niejszy, najprawdziwszy format cz艂owieka jest wyznacznikiem rozwoju i bogactwa gminy!!! Teraz i na wieki. Amen.

Do艣wiadczenie dobra, prawdy, pi臋kna w spotkaniu takich os贸b zawsze mnie rozszerza艂o i ci膮gle rozszerza. W niedziel臋 (12 marca 2017) mieli艣my zaszczyt uczestniczy膰 w Spotkaniu z Ksi膮偶k膮 Regionaln膮 w Wo艂ominie, w Centrum Dziedzictwa i Kultury Powiatu Wo艂omi艅skiego. W膮tek 呕ycia po 偶yciu, znalaz艂 pi臋kne wype艂nienie. Je艣li to b臋dzie m贸j "The Grey Havens" nie b臋d臋 narzeka艂.

***

CZARODZIEJE

                 /Via Veritas Vita/

wr贸ci艂em z magicznego miejsca
z fabryki przysz艂o艣ci Wo艂omina
Strach贸wki i okolic
kultura regionu jest kultur膮 Polski

przysz艂o艣膰 cz艂owieka zale偶y od kultury
powiedzia艂 papie偶 narodom w Pary偶u
Papie偶-Polak m贸wi艂 stoj膮c przed UNESCO

dzisiaj by艂o spotkanie kultury
kulturalnych Polak贸w powiatowo-gminnych
w jakie艣 wsp贸lnoty wkorzenionych

spotkania z ksi膮偶k膮 regionaln膮
kiermasz targi
Wo艂omin 2017

ksi膮偶ek o naszym regionie 
napisanych przez lokalnych autor贸w
historycznych beletrystycznych 

poezji i sztuki
ja w ci膮g艂o艣ci Polski i rodziny
od Prusa do dzisiaj

czarodzieje potrafi膮 przemienia膰
rzeczywisto艣膰 bur膮 w z艂ot膮
ani s艂owem nie m贸wi膮c o polityce

ale o tym co jest
drog膮-prawd膮-偶yciem naszym swoim
pi臋kno na to jest i prawda i dobro

co trwa przetrwa (nawet) czarodziej贸w
bo ma zachwyca膰 do pracy
praca by si臋 zmartwychwsta艂o

ciekawy jestem co czuli艣cie na sali
co teraz czujecie my艣licie
jak d艂ugo wasza rado艣膰 偶yje
ja jeszcze jestem szcz臋艣liwy

    (niedziela, 12 marca 2017, g. 17.16)

***

CI膭G艁O艢膯

              /wej艣膰 na rynek/

co pan tu reprezentuje
ci膮g艂o艣膰
odpowiem na scenie
spotkania z ksi膮偶k膮 regionaln膮
Wo艂omin 2017
ksi膮偶ek o naszym regionie 
napisanych przez lokalnych autor贸w
historycznych beletrystycznych 
poezji i sztuce
ja od Prusa
po dzisiaj

   (sobota, 11 marca 2017, g. 10.06)

poniedzia艂ek, 6 marca 2017

To kochane b艂oto


Musieli艣my zn贸w wyci膮ga膰 samoch贸d z b艂ota. Ziemia si臋 rozst臋puje i wci膮ga. Zrobi艂em zdj臋cie, nakr臋ci艂em filmik, by przes艂a膰 dzieciom. Ale po kompresji do mp4 nie by艂o d藕wi臋ku. C贸偶 zrobi膰. Za艂adowa艂em do Youtube. I oto s艂awi臋 nasze b艂otne 偶ycie. Nb. w Sarbinowie ko艂o Kali艅ca b艂oto te偶 bywa艂o okrutne.

Pos艂uchajcie! W rogu Matka Bo偶a Annopolska. To Jej Sanktuarium Annopolskie w gminie Strach贸wka(Powiat Wo艂omi艅ski, Ziemia Norwida i Cudu Nad Wis艂膮). 6 marca 2017.



Kiedy b艂oto staje si臋 kochanym b艂otem?? To 偶ycie mo偶e tylko zadecydowa膰, nikt z ludzi nie jest taki w艂adny. Cofam si臋 o par臋 notatek wersowanych i c贸偶 znajduj臋?!

***

W B艁OCIE DZIEJ脫W

               /w b艂ocie dziej贸w/

pomaza艂 Jezus oczy b艂otem
wsp贸艂czesnym swoim i przejrzeli
my w b艂ocie mieszkamy

warto艣膰 tego miejsca
domu w Ogrodzie u MBA
to warto艣膰 d艂ugiej ju偶 opowie艣ci

o mi艂o艣ci niestandardowej
do Annopola i Strach贸wki
Polski i Ko艣cio艂a

opowie艣膰 si臋ga Kili艅skiego
Prusa Plac贸wki Katynia
Ziemi 艢wi臋tej kongresu w Kartaginie

Papie偶a Polaka i Taize
Solidarno艣ci stanu wojennego
Katechezy broni膮cej prawdy

wolno艣ci odzyskanej godno艣ci Polaka
osoby ludzkiej kultury i obywatela
po Rzeczpospolit膮 Norwidowsk膮

szko艂a z klas膮 pierwsza tutaj by艂a
na wszystkie okoliczne powiaty
Br膮zowy Krzy偶 Zas艂ugi 偶ona wys艂u偶y艂a

tu Polska jest i Ko艣ci贸艂
zwyk艂ych grzesznych ludzi
nie spoza ziemi 艣wi膮tobliwych

     (sobota, 4 marca 2017, g. 8.29)

***

NA POTRZEBY PLEMION

       /wbrew (艣mier膰) kulturze/

zagrywka z Saryuszem
albo 艣wiat zbawi
co wi臋cej ni偶 w膮tpliwe
bo nawet Jezus
wyszed艂 z kultury swego ludu
wiary i rozumu zgodno艣ci

wi臋c wszystko wskazuje
偶e wredny plan wobec Polak贸w
ustanowienia kr贸lestwa fa艂szu
tylko prezesem kieruje
i chorobliwa ambicja drugiego
(a w Europie Komisj臋 Europejsk膮
chc膮 przeciw ich Radzie nastawi膰)

tym poci膮gni臋ciem
prezes pog艂臋bia przepa艣ci
mi臋dzy nami polskimi plemionami
bo jego zwolennicy wyznawcy
musz膮 zaakceptowa膰 ca艂ym sob膮
ka偶d膮 tak膮 i podobn膮 bredni臋

prezes w jednym cel sw贸j osi膮gnie
nie b臋dzie powrotu w jedno艣ci
zgwa艂cona wiara i rozum
nie wracaj膮 do swoich korzeni

Europo
nasza organizacja jest z m膮dro艣ci
bo u podstaw wielkich przedsi臋wzi臋膰
maj膮cych s艂u偶y膰 pokojowi
i rozwojowi ludzko艣ci na naszym globie
le偶y konieczno艣膰 jednoczenia si臋 narod贸w
wzajemnego poszanowania
i wsp贸艂pracy mi臋dzynarodowej
nie prywata lider贸w prezes贸w f眉hrer贸w

    (poniedzia艂ek, 6 marca 2017, g. 9.53)

***

LEKCJA POLSKIEGO

        /kultura i przysz艂o艣膰 cz艂owieka/

w XXI wieku 艣wiata
naszego 艣wiata naszej Europy
musimy przerobi膰 (do ty艂u)
wiele lekcji my艣lenia
kt贸re nam nie by艂y dane w PRL

o kulturze wi臋kszej ni偶 narodowa
bo narodowa bez uniwersalnej
jest czym
bez dialogu

czy偶 nasi studenci nie je藕dzili
do Bolonii Padwy Pary偶a
nie pielgrzymowali(艣my)
do Santiago i Canterbury

do Kartaginy Lourdes Taize
Rzymu 艢wi臋tej Ziemi Lisieux
c贸偶 by艣my byli za Polsk膮
bez kultury 艣wiata i Europy

dzisiaj PiS idzie pod pr膮d dziej贸w
sam sobie sterem 偶eglarzem
byle z 呕oliborzem p艂yn膮艂
by艂 sobie pi臋knym kiedy艣 brzeg

po rozbiorach prawo scalili艣my
z kilku stolic zrobili艣my jedn膮
rusk膮 katedr臋 zburzyli艣my
Cud pod Ossowem og艂osili艣my

wolno艣膰 p艂yciutko w nas p艂ynie
jeszcze mniej wiara i rozum osoby
ani sob贸r ani unie i oenzety
u nas si臋 jeszcze nie przyj臋艂y

    (niedziela, 5 marca 2017, g. 12.11)

***

W臉ZE艁 KACZY艃SKIEGO

                      /kryzys sensu/

wi膮za膰 dereniowe 艂yko to igraszka
przed ci臋偶szym stoi zadaniem
w tewizji narodowej Jan Grabiec
kwadratur臋 ko艂a europejskiego
prezes chce wyciosa膰 i udowodni膰

za艂o偶y艂 podw贸jnego Nelsona
niech kto艣 komu odpowie
Europie
Polsce (ca艂ej lub...)
tylko Donaldowi Tuskowi i...

wierze i rozumowi
偶e jest prawda i 偶e si臋 obroni
a co wywr贸ci Kaczy艅ski
i co w to miejsce zbuduje
wiarygodno艣膰 rz膮du RP te偶 m.in.

   (niedziela, 5 marca 2017, g. 10.18)

***

WYKO艃CZENIE

           /po偶egnanie z kim czym/

jakie to mi艂e
偶e z nikim nie musz臋 si臋 k艂贸ci膰
o partie polityk臋 i w艂adz臋
nawet w samorz膮dzie

偶e zd膮偶y艂em mi艂o艣膰 wyzna膰
do Annopola Strach贸wki
Polski i Ko艣cio艂a
偶ona i dzieci to inna kategoria

偶e nigdzie nie musz臋 si臋 wprasza膰
lecz je艣li kto zaprosi opowiem
o drodze-prawdzie-偶yciu
kt贸re jedno by艂o w ci膮g艂o艣ci

o my艣li ludzkiej XX wieku
Karcie Praw Godno艣ci Osoby
o soborze i solidarno艣ci
z Wa艂臋s膮 i wszelkim cz艂owiekiem

o Prusie G艂owackim i prababci
Bo偶ym Narodzeniu w Pu艂awach 1856
o idea艂ach kt贸re ich prowadzi艂y
i a偶 do nas przesz艂y (u MBA)

    (sobota, 4 czerwca 2017, g. 19.07)

***

MOJA METAFIZYKA

       /w obronie praw i godno艣ci/

to to co jest
jak to rozumiem
dog艂臋bnie najdalej
co moim 偶yciem kieruje
rz膮dzi w艂ada
nie partia jaka艣
nie to co m贸wi polityk
ksi膮dz lub biskup
wiara i rozum tam prowadz膮
unosz膮
do kontemplowania prawdy

   (pi膮tek, 3 marca 2017, g. 11.59)


niedziela, 5 marca 2017

Co im/jemu odpowiesz?! Weryfikacja Saryusza


Nie chce mi si臋 teraz pisa膰. Niedziela, po obiedzie. Wol臋 ogl膮da膰 sport w TV, pi膰 kaw臋. Ale musz臋. I ja, nie chcem, ale muszem. Dymu nad Polsk膮 narobili, prezes z Saryuszem, niczym mg艂y nad Smole艅skiem. Dwie weryfikacje mam na to. Ja, 偶ywy Polak, po przej艣ciach (PRL, diecezja warszawsko-praska...). My艣l膮cy, z do艣wiadczeniem 64 lat drogi-prawdy-偶ycia. Nieideologiczny. Ideologiczno-partyjnie uodporniony. 

1) Lubi艂em Saryusza, nim ktokolwiek z PiS go lubi艂. Ale 2 tygodnie temu zm膮ci艂 mi si臋 jego obraz. Zaproszony do studia TVN 24 "Horyzont", prow. red. Wierzy艅ski, by艂 jaki艣 "inny". Teraz wiem, 偶e by艂 ju偶 w grze, po tajnych rozmowach z prezesem?! 

2) Robi臋 (sobie) eksperyment my艣lowy. Wyobra偶am sobie, 偶e Kaczy艅ski jest Przewodnicz膮cym Rady Europejskiej (zw. Prezydentem Europy), popieranym przez wi臋kszo艣膰 (prawie wszystkie kraje UE), a ja... Nie potrafi臋 sobie tylko wyobrazi膰, 偶e si臋 z nim nie spotykam, nie rozmawiam, o Europie i Polsce.


***
SARIUSZ 

Oni my艣leli, 偶e ju偶 na okopach
Historii - nog膮 tratuj膮 po ch艂opach:
I 偶e jednego zabrak艂o szlachcica
W Ojczy藕nie ca艂茅j...!

Amarantowa 偶e zdmuchniona 艣wi茅ca;
呕e nie zosta艂o nic... tylko lewica.
A wiatr od Azji t臋tni i po艣wista:
"Gdzie偶 idea艂y?"

Ale Sybilla dziej贸w jest przeczysta -
Duch niepoprawny wci膮偶 Idealista,
Wi臋c do艣膰 mu nieraz jednego cz艂owieka,
Co prawd nie kryje.

I wybra艂 Ciebie on - od wiek贸w-wieka
S艂ynny Sariuszu!... Ciebie, bez korony
Kr贸luj膮cego, nazwa艂 duch: miliony...
A wiatr, od Azji po艣wistuj膮c, szczeka:
"Historia 偶yje!..."

    (Cyprian Norwid, 1862)

***

W臉ZE艁 KACZY艃SKIEGO

                      /kryzys sensu/

wi膮za膰 dereniowe 艂yko to igraszka
przed ci臋偶szym stoi zadaniem
w tewizji narodowej Jan Grabiec
kwadratur臋 ko艂a europejskiego
prezes chce wyciosa膰 i udowodni膰

za艂o偶y艂 podw贸jnego Nelsona
niech kto艣 komu odpowie
Europie
Polsce (ca艂ej lub...)
tylko Donaldowi Tuskowi i...

wierze i rozumowi
偶e jest prawda i 偶e si臋 obroni
a co wywr贸ci Kaczy艅ski
i co w to miejsce zbuduje
wiarygodno艣膰 rz膮du RP te偶 m.in.



   (niedziela, 5 marca 2017, g. 10.18)

***

LEKCJA POLSKIEGO

        /kultura i przysz艂o艣膰 cz艂owieka/

w XXI wieku 艣wiata
naszego 艣wiata naszej Europy
musimy przerobi膰 (do ty艂u)
wiele lekcji my艣lenia
kt贸re nam nie by艂y dane w PRL

o kulturze wi臋kszej ni偶 narodowa
bo narodowa bez uniwersalnej
jest czym
bez dialogu

czy偶 nasi studenci nie je藕dzili
do Bolonii Padwy Pary偶a
nie pielgrzymowali(艣my)
do Santiago i Canterbury

do Kartaginy Lourdes Taize
Rzymu 艢wi臋tej Ziemi Lisieux
c贸偶 by艣my byli za Polsk膮
bez kultury 艣wiata i Europy

dzisiaj PiS idzie pod pr膮d dziej贸w
sam sobie sterem 偶eglarzem
byle z 呕oliborzem p艂yn膮艂
by艂 sobie pi臋knym kiedy艣 brzeg

po rozbiorach prawo scalili艣my
z kilku stolic zrobili艣my jedn膮
rusk膮 katedr臋 zburzyli艣my
Cud pod Ossowem og艂osili艣my

wolno艣膰 p艂yciutko w nas p艂ynie
jeszcze mniej wiara i rozum osoby
ani sob贸r ani unie i oenzety
u nas si臋 jeszcze nie przyj臋艂y

    (niedziela, 5 marca 2017, g. 12.11)

PS.
Dobrego niedzielnego popo艂udnia wszystkim 偶ycz臋. I smacznych podwieczork贸w i kolacji :-)

pi膮tek, 3 marca 2017

Grzech mojego ko艣cio艂a (oskar偶enie kultury)



- oskar偶enie kultury zale偶no艣ci (uzale偶nienia) -

Modlimy si臋 dzisiaj, modli si臋 m贸j ko艣ci贸艂 w Polsce za swoje grzechy. Za grzechy seksualnego nadu偶ycia ksi臋偶y i biskup贸w. Za pedofili臋 zw艂aszcza (za gwa艂ty hetero i homoseksualne), ale tak偶e za 偶ycie w konkubinacie, za nie艣lubne dzieci, za fa艂sz. Nieszczero艣膰, to delikatnie powiedziane. Za wszystkie ofiary. Nie ukrywam, 偶e jestem jedn膮 z nich. Czy przeprosi mnie proboszcz, biskupi, kuriali艣ci i bracia kap艂ani w diecezji? Czy przejdzie kolejna akcja, wybrzmi i wr贸c膮 do swoich obowi膮zk贸w i praktyk.

Czy b臋dzie to "przyk艂ad troski o tych najmniejszych" 偶ycie poka偶e. "Ko艣ci贸艂 traktuje t臋 spraw臋 bardzo powa偶nie” – powiedzia艂 ks. Pawe艂 Rytel-Andrianik. 艁atwiej napisa膰, ni偶 potwierdzi膰 czynem. Czy odwiedzi nas proboszcz, biskup, kurialista, ksi膮dz z naszego dekanatu, diecezji... ruchu ko艣cielnego itp. Czy przyzna si臋 do nas publicznie? Czy oka偶e z nami solidarno艣膰? Nie musi by膰 wymowny. Wystarczy odwiedzi膰, d艂o艅 u艣cisn膮膰, wypi膰 herbat臋 lub kaw臋. A nawet napisa膰 s艂owo na naszym koncie Facebookowym, otwartym. 

Trzeba odwagi?! TAK. Trzeba wiary i rozumu, kt贸re si臋gaj膮 samej PRAWDY! Bro艅 Bo偶e nas przed pozoranctwem, ko艣cielno-kaznodziejskiej "nibymowy".
C贸偶 mi/nam po tym, 偶e ten i 贸w sutannowy brat w wierze pokl臋czy przed o艂tarzem, albo pochodzi z r贸偶a艅cem w r臋ku za ogrodzeniem swojej plebanii. Nie chc臋 ich wy艣miewa膰. Ani oskar偶a膰 imiennie. Owszem, oskar偶am kultur臋, w jakiej by艂em wychowany. W jakiej oni byli wychowani. Jaka chce trwa膰 i kry膰 ich do ko艅ca 艣wiata. Pseudokultura ko艣cielnej podleg艂o艣ci - bezmy艣lno艣ci, bezduszno艣ci, nieszczero艣ci - i akcji nag艂a艣nianych, "艣wi膮tobliwo艣ci" w granicach w艂asnych o niej wyobra偶e艅.

Opisz臋 uczucia dziecka molestowanego, niezgwa艂conego na szcz臋艣cie.
Mia艂em 7 lat. By艂em przygotowywany do I Komunii 艢wi臋tej, w grupie tzw. wcze艣niak贸w. Nieliczna grupa z rodzin zaanga偶owanych w parafii. Mamy szy艂y nam tzw stroje liturgiczne, haftowa艂y na nich I-H-S i geometryczne obramowania. Ale najpierw trzeba by艂o przej艣膰 jaki艣 egzamin. W czterech 艣cianach z jakim艣 ksi臋dzem. Pami臋tam - pami臋膰 wr贸ci艂a po kilkudziesi臋ciu latach, pod wp艂ywem nag艂o艣nienia takich zdarze艅 w mediach - jako zanurzenia w piekle. Brrr, wstrz膮sa do teraz. Cho膰 niby nic strasznego - jakie艣 debilne pytanie o r贸偶nice grzechu nieskromno艣ci, od grzechu nieczysto艣ci?! I sadzanie na kolana. Czy by艂o co艣 wi臋cej? Pami臋膰 mi nie wyrzuca na brzeg 艣wiadomo艣ci. Tylko to straszne poczucie potrzasku! To wpatrywanie si臋 w okno, za kt贸rym by艂 艣wiat normalny! I ten smr贸d piekielnego obrzydzenia sytuacj膮 zniewolenia, siark膮 - bo nie kadzid艂em - 艣mierdz膮cego czarnego luda, ksi臋dza bez ludzkiego/cz艂owieczego oblicza.

Kto nie ma takiego prze偶ycia, nie zrozumie?! I innego podobnego prze偶ycia piek艂a w ko艣ciele parafialnym, w konfesjonale, 12(?) latek poddany edukacji seksualnej, kt贸rej nie chc膮 w szko艂ach, ale daj膮 w konfesjona艂ach i na plebaniach, chyba nie tak sporadycznie?! Hipokryci! A tamten ich reprezentant uczy艂 mnie onanizowania si臋.
Potem jeszcze by艂y spotkania z innymi ksi臋偶mi, uwi臋zionymi w swoim seksuali藕mie, kt贸ry chcia艂 przekroczy膰 granice ich osamotnienia, bezradno艣ci z samymi sob膮. Ale by艂em ju偶 starszy, nie robi艂o ju偶 takiego spustoszenia. Samo moje 偶ycie jest dowodem, jak powszechny to problem TAK呕E w polskim ko艣ciele. Nie tylko w USA, Irlandii itp. itd.

Specjalny komunikat w tej sprawie wyda艂 tak偶e przewodnicz膮cy Konferencji Episkopatu Polski. Abp Stanis艂aw G膮decki wezwa艂 do urz膮dzania nabo偶e艅stwa Drogi Krzy偶owej w tej intencji. P贸ki co, to my przechodzimy drog臋 krzy偶ow膮, osamotnieniu z tym ci臋偶arem. Idziemy nasz膮 drog膮-prawd膮-偶yciem krzy偶owym. Czekamy na Was, braci, nie celebrans贸w. Przyjdzie dzisiaj kt贸ry z Was do mnie? Proboszcz Mieczys艂aw? Biskup Henryk lub Marek? Dziekan Bogdan? Kurialista Darek...
Oskar偶am kultur臋, kt贸ra kaza艂a naszym rodzicom i rodzicom tych ksi臋偶y... wychowywa膰 w podleg艂o艣ci ksi臋偶om i biskupom, jakby byli nie z tego 艣wiata, ale z jakiego艣 innego. Z nieba. I 偶e - w podtek艣cie, bardzo wszech-oczywistym i w艂adnym - do nich nale偶y prawda i kr贸lestwo i sprawiedliwo艣膰 i... od nich zale偶y nasze zbawienie i dostanie si臋 do owego nieba.

KOREKTA

potrzeba doczeka膰
a偶 ludzie nam dorosn膮 kochani
Polacy Rodacy Katolicy
偶e trzeba nauczy膰 si臋 my艣lenia
na miar臋 w艂asnej osoby i odpowiedzialno艣ci

bo nauczeni byli/艣my
w ka偶de s艂owo ksi臋dza wierzy膰
a tu si臋 okaza艂o
偶e bywaj膮 niedouczeni
nieuwsp贸艂cze艣nieni
za to bywaj膮 pedofilami

    (艣roda, 1 marca 2017, g. 20.01) 
                     TUTAJ -> Komnata Si贸dma 4

Rzucam g艂os 艣wiadectwa w pustk臋 艣wiata, katolickiej podobno Polski. Przecie偶 pozostaniecie g艂usi. W Urlach po s膮siedzku b臋dzie nadal rok wst臋pny przed Seminarium w Domu Formacji Propedeutycznej, ale Was prawda nie interesuje. Ani o sobie, ani o Norwidzie i Jego Rzeczypospolitej, ani o nas. Dla Was liczy si臋 tylko Wasze miejsce w uk艂adzie diecezjalnym i w艂asne mniemanie o sobie.

Powiem Wam - ja, zwyk艂y cz艂owiek, ojciec rodziny i katecheta, mog臋 sobie pozwoli膰 na szczero艣膰 - 偶e bez szczero艣ci, nie jeste艣cie i bez nawr贸cenia na zwyk艂膮 ludzk膮 kultur臋 (z wiar膮 i rozumem), nie b臋dziecie nigdy, ani duszpasterzami, ani lud藕mi nawet normalnymi. Nikim. Fake'mi zamiast naszych konsekrowanych partner贸w w zmaganiach z 偶yciem. O sens. I taki Wasz ko艣ci贸艂 niepotrzebny jest nam. Szkodliwy. Niszczy osoby i kultur臋. Jezus bez Was poradzi sobie z nami. I Wieczno艣膰, w prawdzie.

czwartek, 2 marca 2017

Rewolucja pa藕dziernikowa 2015



Da艂em post na Facebooku, o poni偶szej tre艣ci - “Rewolucja popa藕dziernikowa (po pa藕dziernikowych wyborach 2015)! Potem wysz艂o, 偶e materia艂贸w i w膮tk贸w przyby艂o, nawet, jak na notatk臋 na Fb, wi臋c daj臋 post na "Osobny 艢wiat". Zreszt膮, tutaj, na blogu, mam wi臋cej mo偶liwo艣ci redakcyjnej obr贸bki. M贸j 艣wiat nie jest rewolucyjny. Jest ci膮g艂o艣ci膮, jedno艣ci膮. Chronologi臋 ponumerowa艂em:

1) „Tak si臋 nie robi powa偶nej polityki, tak si臋 nie buduje 艣wiadomo艣ci narodowej. Tak si臋 nie buduje odpowiedzialno艣ci za w艂asny kraj. 呕ycie z natury rzeczy wymaga kompromis贸w i zawierania ich na r贸偶nych polach. Inaczej po prostu wszyscy si臋 pozabijamy” (prof. Andrzej Friszke, „Wi臋藕”, nr 3/2016, za wp.pl).
Stary Kaczy艅ski robi rewolucyjny (czyli poza kultur膮) eksperyment na 偶ywym narodzie. A co mu tam, on ma ju偶 przed sob膮 tylko koniec, przecie偶. Ani przysz艂o艣ci, ani rodziny, pami臋ci uosobionej-genetycznej, mi艂o艣ci, czyli tak偶e 偶ycia przysz艂ego w nast臋pnych pokoleniach... Czy to co艣 wa偶y (znaczy) w naszym 偶yciu?!
Nie uda艂o si臋 Leninom, Hitlerom, Stalinowi, Pol-Potowi... my艣li, 偶e on jest bardziej genialny! To nie "dobra zmiana", to jest tragedia narodowa! Kupiona za 500 z艂otych i kariery dla Misiewicz贸w! M贸wi臋 i pisz臋 to ja J贸zef K. solidarno艣ciowiec, katecheta, samorz膮dowiec, a przede wszystkim syn, wnuk, prawnuk, m膮偶, ojciec, dziadek :-(

2) To, co powy偶ej, mia艂o za punkt wyj艣cia jw. artyku艂 o 呕o艂nierzach Wykl臋tych, a raczej nowy kult wok贸艂 tamtych wykl臋tych (s膮 te偶 inni wykl臋ci w naszej najnowszej historii). Punkt wyj艣cia, bo punkt doj艣cia dochodzi do sprawy FUNDAMENTALNEJ, czyli na prawie i rozumie. O zale偶no艣ci obu! Pa艅stwo to prawo. Prawo, to rozum na konkretnym etapie rozwoju dziej贸w (KULTURY), zapisany w konstytucji, traktatach, umowy (tak偶e mi臋dzynarodowe), kodeksach. 

Generalnie to PRAWDA LUDZKIEGO GATUNKOWEGO ROZUMU (osobowego) jest wykl臋ta z 偶ycia Polski 2017. MY艢L臉 I PISZ臉 W POKOJU SERCA, bez emocji, bez nienawi艣ci, do kt贸rej jestem niezdolny z urodzenia i wychowania. Wiara i rozum mnie prowadz膮, a偶 unosz膮 - ku kontemplowaniu prawdy. Na (naj)wi臋kszej sprawy 艣wiadectwo.
Poni偶ej jest wyci膮g/wyb贸r z wywiadu Prezes S膮du Najwy偶szego profesor Ma艂gorzaty Gersdorf:

„… resztki pa艅stwa prawa jeszcze istniej膮…  konstytucj臋 w referendum przyj膮艂 nar贸d, czyli suweren. Podstaw膮 jest tr贸jpodzia艂 w艂adzy, tak jak w ka偶dej demokracji… obecna w艂adza zmienia ustr贸j pa艅stwa, cho膰 nie ma do tego 偶adnego mandatu…

… rz膮dz膮cy dzia艂aj膮 wed艂ug prostego planu. 呕eby nie mo偶na by艂o zablokowa膰 ich dzia艂a艅 jako niezgodnych z konstytucj膮, najpierw wy艂膮czyli Trybuna艂 Konstytucyjny… nie ma co m贸wi膰 ju偶 o Trybunale, jest cia艂o, kt贸re nosi tak膮 nazw臋. Zasiadaj膮 w nim dwa rodzaje s臋dzi贸w: s臋dziowie konstytucyjni oraz dublerzy, wybrani na miejsca ju偶 zaj臋te przez s臋dzi贸w, kt贸rych nie chce zaprzysi膮c prezydent… nie ma obowi膮zku zgadzania si臋 z orzeczeniami Trybuna艂u.

S臋dziowie nigdy nie b臋d膮 i艣膰 na otwarty konflikt z politykami, poniewa偶 nie umiej膮 tego robi膰. S膮 apolityczni. Ale powinni m贸wi膰 to, co my艣l膮 na temat prawa, praworz膮dno艣ci, konstytucji i kszta艂tu wymiaru sprawiedliwo艣ci. Nie mog膮 si臋 obawia膰 reakcji w艂adzy. Problem w tym, 偶e s臋dziowie nie przywykli do takich atak贸w, jakie dzi艣 prowadzi na nich w艂adza i nie nauczyli si臋 chroni膰 siebie. Boj膮 si臋. 呕e za du偶o powiedz膮 i w艂adza to wykorzysta. Nauczyli si臋, 偶e s膮 niezawi艣li, podlegaj膮 tylko ustawom i konstytucji, a wypowiadaj膮 si臋 poprzez swe wyroki…

… zdaj臋 sobie spraw臋 z tego, 偶e s臋dziowie maj膮 kredyty, rodziny i ma艂e dzieci. I 偶e si臋 obawiaj膮 przysz艂o艣ci. Dlatego m贸wi臋 im, 偶e aby zwyci臋偶y膰, trzeba si臋 przygotowa膰 nawet na s膮dy dyscyplinarne, na ryzyko usuni臋cia z urz臋du, na wszystko. Nie wolno si臋 ba膰.
Niezale偶no艣膰 s膮d贸w od w艂adzy wykonawczej to jest fundamentalna kwestia. Minister sprawiedliwo艣ci powinien mie膰 w tej kwestii szczeg贸ln膮 rol臋. Powinien dba膰 o s膮dy, o ich opini臋, o godne warunki finansowe pracy, chroni膰 ich dobre imi臋, propagowa膰 kultur臋 prawn膮 i konstytucyjn膮, np. stworzy膰 tygodnik po艣wi臋cony s臋dziom i ich ci臋偶kiej pracy.

Zbigniew Ziobro obj膮艂 urz膮d z jasnym przes艂aniem zburzenia obecnego systemu s膮downiczego.
Tak, m贸wi臋, o czym marz臋 i co wynika z naszego porz膮dku prawnego. Realia s膮 rzeczywi艣cie inne. Chodzi o wprowadzenie do s膮d贸w ludzi, kt贸rzy b臋d膮 zale偶ni od pana ministra. Korpusu s臋dzi贸w z PiS – tak to nazwijmy. M艂odych, na dorobku… ob贸z w艂adzy zmierza do tego, 偶eby sobie podporz膮dkowa膰 s膮dy. Przed zdobyciem w艂adzy przez PiS na stronach tej partii wisia艂 projekt nowej konstytucji. Nie by艂o w nim niezale偶no艣ci s膮d贸w i nie by艂o tr贸jpodzia艂u w艂adzy. Ten projekt w kampanii zosta艂 schowany, ale my艣my go widzieli. Uwa偶am, 偶e w tej chwili PiS idzie dok艂adnie w kierunku nakre艣lonym w tamtym dokumencie. Tyle 偶e poniewa偶 nie ma wi臋kszo艣ci do zmiany konstytucji, to pr贸buje to obchodzi膰 poprzez rozszerzanie uprawnie艅 rz膮du i parlamentu. Wprowadza przepisy na pierwszy rzut oka niekonstytucyjne i narzuca tak膮 wyk艂adni臋 prawa, kt贸ra jest obca przyt艂aczaj膮cej wi臋kszo艣ci prawnik贸w… KRS b臋dzie dzia艂a膰, ale wewn臋trzny spos贸b organizacji jest ca艂kowicie sprzeczny z intencj膮 konstytucji, bo oznacza膰 b臋dzie przej臋cie kontroli nad wymiarem sprawiedliwo艣ci przez polityk贸w. A w艂adza nam t艂umaczy, 偶e w ten spos贸b b臋dzie bardziej demokratycznie. To absurdalne dla ka偶dego przytomnego prawnika, a nawet studenta prawa. Zgodnie z konstytucj膮 s臋dzi贸w do KRS musz膮 wybiera膰 s臋dziowie.

To nie politycy PiS maj膮 wybiera膰! Wybra膰 maj膮 s臋dziowie! Zreszt膮 proponuj膮c te zmiany, w艂adza pr贸buje podzieli膰 艣rodowisko s臋dziowskie. M贸wi si臋, 偶e w KRS za ma艂o jest s臋dzi贸w rejonowych. No to mo偶e zmie艅my proporcje i powo艂ujmy ich wi臋cej? W艂adza tego nie robi, czyli intencje s膮 inne. Wci膮偶 s艂ysz臋, 偶e starzy s臋dziowie s膮 skompromitowani i nieuczciwi, a tylko ci m艂odzi s膮 dobrzy i dynamiczni.
PiS ma wi臋kszo艣膰 i swojego prezydenta. A TK ich nie uchyli, bo jest kontrolowany przez PiS.
W gr臋 wchodzi bojkot, to pani sugeruje?

Nie bojkot, ale wierno艣膰 zasadom pa艅stwa prawa i przysi臋dze s臋dziowskiej. Bior臋 to pod uwag臋. Z jednej strony wej艣cie do tej nowej KRS oznacza cich膮 zgod臋 na to, co robi w艂adza. Z drugiej, cho膰 zawsze zostan臋 przeg艂osowana, to uczestnicz膮c, mog臋 wyra偶a膰 swoje zdanie. Zdecyduj臋, kieruj膮c si臋 dobrem mego s膮du, pa艅stwa i zasadom, na kt贸rych opiera si臋 s膮downictwo.
"Sko艅czy艂a si臋 epoka, kiedy mogli艣my polega膰 na zasadzie demokratycznego pa艅stwa prawa" To by艂 pe艂zaj膮cy rozk艂ad. Dla mnie niepublikowanie wyrok贸w TK przez rz膮d by艂o bardzo mocnym sygna艂em, 偶e dzieje si臋 bardzo niedobrze.

Na s臋dziego S膮du Najwy偶szego powo艂a艂 pani膮 Lech Kaczy艅ski, na prezesa – Bronis艂aw Komorowski. Wydawa艂oby si臋, 偶e trudno o bezpieczniejsz膮 politycznie sytuacj臋. Mimo to dzi艣 politycy PiS obsadzaj膮 pani膮 w roli obro艅czyni poprzedniego systemu, poprzedniej w艂adzy i patologii wymiaru sprawiedliwo艣ci, kt贸ry ich zdaniem jest nieudolny, nieuczciwy i politycznie zaanga偶owany.
Czyta艂am wywiad Jaros艂awa Kaczy艅skiego, kt贸ry powiedzia艂 panu, 偶e nie wiadomo, czy ta Gersdorf to jest autorytet. Pan Kaczy艅ski powinien wiedzie膰, kim jest ta Gersdorf, bo mieszkali艣my na warszawskim 呕oliborzu podw贸rko w podw贸rko. A jego brata zna艂am bardzo dobrze, bo by艂 – tak jak ja – prawnikiem od prawa pracy. Cz臋sto widywali艣my si臋 i rozmawiali艣my. Ale czemu jego brat mnie zna艂, a pan prezes dzi艣 mnie nie zna? Naprawd臋 nie wiem… To by艂 zawsze polityk, kt贸ry burzy. Nigdy nie mia艂am takiej oceny Lecha. Wydawa艂o mi si臋, 偶e on bardzo szanowa艂 s臋dzi贸w… Czu艂am si臋 dotkni臋ta, gdy m贸wi膮c o mnie, lider PiS o艣wiadczy艂, 偶e nie wiadomo, jak si臋 dzi艣 zostaje autorytetem.

"Bolszewizacja", "targowica", "samodzier偶awie", "komunistyczne, z艂odziejskie podej艣cie do pa艅stwa" – tak o Jaros艂awie Kaczy艅skim i PiS m贸wi艂 by艂y prezes TK Andrzej Rzepli艅ski… "Koniec demokratycznego pa艅stwa prawa…
Ka偶dy s臋dzia ma swoj膮 osobowo艣膰. Nie schowam si臋 jednak ze strachu. Musz臋 poinformowa膰 organizacje europejskie zajmuj膮ce si臋 s膮downictwem o tym, 偶e polskie w艂adze naruszaj膮 niezale偶no艣膰 s膮d贸w… musz臋 to zrobi膰, bo to wynika z traktat贸w mi臋dzynarodowych… To, na co pozwala im ich status. Jak dot膮d wstrzymywa艂am si臋 z "donoszeniem", cho膰 uwa偶am, 偶e by艂o wiele przypadk贸w szczucia na s臋dzi贸w. Prezes Kaczy艅ski pozwala艂 sobie np. na stwierdzenie, 偶e wymiar sprawiedliwo艣ci to jest jeden gigantyczny skandal, a nie poda艂 przyk艂ad贸w tego ogromnego skandalu.

3) W odpowiedzi pojawi艂 si臋 wniosek PiS do Trybuna艂u Konstytucyjnego, firmowany przez Pos艂a Mularczyka, przeciwko Prezesowi S膮du Najwy偶szego. Eksperci twierdz膮, 偶e nie le偶y to w zakresie TK, kt贸ry jest s膮dem nad prawem, nie nad faktami (prof. Maciej Gutowski). Rozmawiajmy, kochani ludzie-osoby Polacy-Rodacy-Obywatele, wierz膮cy i niewierz膮cy, o prawie, o kulturze, od kt贸rej zale偶y przysz艂o艣膰 cz艂owieka, o wierze i rozumie, o DIALOGU mi臋dzy nami, tak偶e w najwy偶szej tonacji. Vide: wielu honorowych 偶o艂nierzy (genera艂贸w, pu艂kownik贸w...).

PS.
Kola偶e s膮 utworzone z tych samych zdj臋膰:
1. https://twitter.com/arekmularczyk
2. http://www.pap.pl/aktualnosci/news,451423,i-prezes-sadu-najwyzszego-zaskarzyla-do-tk-nowelizacje-ustawy-o-trybunale.html
3. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/14,114871,19894539.html
4. op.cit. (artyku艂 o kulcie 呕o艂nierzy Wykl臋tych)