poniedzia艂ek, 9 lipca 2018

Katecheza z Annopola („Ja to, co 艣piewam, 偶yj臋, i bolej臋")

„Kto dzi艣 si臋 jeszcze w dzieje nasze wczyta, 
 Powie o polskiej „pospolitej rzeczy”- 
 „Niepospolita”
C.K. Norwid, Szlachcic
  
Swoj膮 (moj膮, t臋) katechez臋 tylko spisuj臋. Tak jak jest dawana i ju偶 od dawna wisi w Internecie w 艣wiecie wsp贸艂czesnym.
Jest udzielana tak偶e mnie, "najmniejszemu z ma艂ych, szarych obywateli RP". Udziela jej Duch Czasu, w kulturze cz艂owieka na ziemi. Duch 艢wi臋ty, bez w膮tpienia. Jestem jego wsp贸艂艣wi膮tyni膮, ja, ty... ka偶dy kto rozwa偶a wszystkie te sprawy wiar膮 i rozumem w sercu swoim. Sercem nazywam istot臋 cz艂owieka. I ja nie wzi膮艂em si臋 znik膮d, z fus贸w dziej贸w, lub z wilgosici. Wzi膮艂em si臋 na "tym Bo偶ym 艣wiecie", bo kto艣 mnie chcia艂 - Rodzice przede wszystkim. Oni osadzili mnie w swoich dziejach osobowych, rodzinnych, polskich i Ko艣cio艂a.

Katecheza z Annopola mo偶e przybiera膰 r贸偶ne pod-tytu艂y, tak偶e ten kt贸ry, widnieje w tytule tego posta. Teorii 偶adnych nie snuj臋 - ani teologicznych, ani katechetycznych, ani filozoficzno-偶yciowych. Jestem i zapisuj臋 tylko to, co mnie stanowi - Drog臋-Prawd臋-呕ycie.

T臋 katechez臋 napisa艂o 偶ycie naszej rodziny wczoraj. By艂o nas przy tym (na werandzie) o艣mioro - jak b艂ogos艂awie艅stw. Z dalsza - jeszcze dziewi臋膰 pe艂noprawnych os贸b, jedno przed narodzeniem. Tak膮 stanowimy rodzin臋. Du偶膮. Mam cztery siostry i siedmioro dzieci, z kt贸rych tr贸jka za艂o偶y艂a ju偶 w艂asne rodziny, wnuki na 艣wiat przychodz膮. Jestem te偶 bogaty rodzinami 偶ony, synowych i zi臋cia. Ho-ho, rozmna偶a B贸g swoich wybra艅c贸w, jak piasek na pustyni. By艣my szli i owoc przynosili. Wiem kim jestem, wiem co wszystkim da膰 mog臋, "bo ju偶 si臋 znam" (CKN, ...). Zw艂aszcza, 偶e mieszkam w Sanktuarium Matki Bo偶ej Annopolskiej na Ziemi Norwida i Cudu nad Wis艂膮 (Rzeczpospolitej Norwidowskiej).

Wczoraj po grillu w Ogrodzie, przy starym domu z 1908, w nik艂ym 艣wiate艂ku 艣wiecy, w obudowie r臋kodzielnik贸w z Chamonix, rozmawiali艣my o wszystkim. Scenografia kaza艂a mi si臋gn膮膰 g艂臋biej w czas, do pamieci i to偶samosci tych, kt贸rzy ten dom, ogr贸d, sanktuarium za艂o偶yli (zdudowali, stworzyli). Oni s膮 bardzo tutaj obecni, ich 艣wiadectwa w艂asnor臋cznie pisane, s膮 uobecnione drukiem pod tytu艂em "O mi艂osci do Annopola, Strach贸wki, Polski i Ko艣cio艂a". Symbolicznie si臋gaj膮 Konstytucji 3 Maja, Wigili w Pu艂awach w obecno艣ci Boles艂awa Prusa, a mo偶e r贸wnie偶 mojej prabaci Emilii Trembi艅skiej w 1856, przez tzw. pozytywizm warszawski, Bitw臋 Warszawsk膮 1920, II RP, II Wojn臋 艢wiatow膮, Katy艅, ob贸z w Niemczech, Solidarno艣膰, po wsp贸艂czesn膮 samorz膮dn膮 Ojczyzn臋 i Rzeczpospolit膮 Norwidowsk膮.

Epizodem, ale wa偶kim-znamiennym, by艂 g艂os jednej z polskich wsp贸艂czesnych katechetek, kole偶anki w zawodzie (misji). Napisa艂a kr贸ciutki komentarz pod moim postem, na katechetycznej stronie www, kt贸r膮 za艂o偶y艂em przed laty po nazw膮 "KatechezaOnline". Post tyczy wydarzenia na Jasnej G贸rze (RMM z wszystkimi najwa偶niejszymi politykami obozu w艂adzy). Kole偶anka wpisa艂a "Czy to jest strona polityczna, czy katechetyczna".
JEDYNA odwa偶na? A gdzie reszta tych, kt贸rzy maj膮 misj臋 katechetyczn膮, ale nie maj膮 odwagi my艣艂enia i dzielenia si臋 my艣leniem! Gdzie swoich uczni贸w, w polskich szko膮艂ch, prowadz膮?! Groz膮 wieje - bo je艣li 艣lepi kulawych prowadz膮 (kulawy 艣lepych?!). Dobr膮 Nowin臋 zamienili na polityczne has艂a??? Gdzie s膮 wolni ludzie? Gdzie ich g艂os w dialogu ze 艣wiatem - pyta艂 kardyna艂 Grocholewski na Jasnej G贸rze rodzin臋 Radia Maryja. Masy g艂osy nie mia艂y w PRL, nie maj膮 odwagi my艣lenia tak偶e dzisiaj! Zawsze kto艣 za nich m贸wi! 100 tysi臋cy robi wra偶enie, wobec ma艂o-licznych protest贸w pod S膮dem Najwy偶szym Rzeczpospolitej Polskiej! Biada!

Wdzi臋czny jestem za ten g艂os, w powszechnym polskim przemilczaniu spo艂ecze艅stwa nie-obywatelskiego - w parafiach, gminach, dekanatach, diecezjach... nawet TUTAJ w necie!
Ani soborowego - oczywista! Lecz soboru zaprzeczeniem-ignorancj膮! A mo偶e a偶 systemowo-ko艣ci贸艂kowa negacj膮?!
Sp艂ecze艅stwa postsocjalistycznego, czyli 偶adnego, skarla艂ego (CKN), uwi膮zanego (zniewolonego?) tradycjonalizmem, materializmem, brakiem uczestnictwa w kulturze wsp贸艂czesnego 艣wiata (Cz艂owieka). S膮 oni i... wrogi im 艣wiat?!

Moje do艣wiadczenie 偶ycia, wiary i rozumu, jest inne. Jest Dobro, kt贸re zewsz膮d si臋 udziela, a ja w ka偶dych okoliczno艣ciach sk艂膮dam/pisz臋 dzi臋kczynienie. Nie boj臋 si臋 tych, kt贸rzy mog膮 zabi膰 cia艂o, ale tych, kt贸rzy zabijaj膮 pamie膰 i to偶samo艣膰 (ducha i prawd臋 wcielone, objawiaj膮ce si臋 takze za dni naszych). Niestety, nie wierz臋, 偶e to si臋 szybko zmieni, najpierw musi zmieni膰 sie forma Kurii Rzymskiej. Zmienia papie偶 Franciszek, ju偶 powsta艂y dwie nowe dykasterie:

1 -  Dykasteria ds. 艢wieckich, Rodziny i 呕ycia
2 -  Dykasteria ds. Integralnego Rozwoju Cz艂owieka
3 -  Dykasteria ds. Komunikacji

Niechaj 偶ywi nie trac膮 nadziei. Przysz艂o艣膰 cz艂owieka zale偶y od kultury. Cz艂owiek jest drog膮 Koscio艂膮. W Krakowie wartko si臋 w艂a艣nie toczy/偶yje/pulsuje Letnia Szko艂a Instytutu Trzeciego Tysi膮clecia. Tam uszu nadstawiam ciekawie!

Uszami te偶 s艂ysz臋 katechez臋 z nieba, od ptak贸w niebieskich. Mam otwrte okno, te same ptaki 艣piewaj膮 dzisiaj, co wczoraj, kiedy zak艂膮da艂em Solidarno艣膰. I tych samych s艂ucha艂 Andrzej Kr贸l, budowniczy sanktuarium w 1908 i wcze艣niej w dzieci艅stwie, bo tu mieszka艂, a w wojn臋 艣piewa艂y mu pie艣艅 odwiecznje nadziei.
Kiedy okno na 艣wiat otwarte i ptaki w ciszy tutejszej 艣piewaj膮, 偶adne duperele polityczne nic nie znacz膮 (prawie). Wszystkim jest to - co nas stanowi, czyli Droga-Prawda-呕ycie!

Wczoraj wieczorn膮 por膮 pop艂yn膮艂 ze starej "dworkowej" werandy 艣piew z nagra艅 przedwojennych:

1) o matczynych r臋kach i sercu... 

Andrzej Kr贸l wpisa艂 - "29.8.39 – Oczekujemy ci膮gle listu od Kazia [zgin膮艂 w Katyniu] z motywami jego wczorajszej depeszy uspokajaj膮cej. Tymczasem sk膮din膮d dowiedzieli艣my si臋, 偶e na skwerze placu Zbawiciela zacz臋to kopa膰 schrony dwumetrowej g艂臋boko艣ci, 偶e w Jadowie te偶 maj膮 kopa膰 schrony, tylko u nas w Annopolu jest cicho i spokojnie. Matczyne r臋ce Pami臋tasz, jake艣 si臋 u kolan matki Papierowymi bawi艂 偶o艂nierzami? Jak wiatr przez okno wpad艂 i zmi贸t艂 ci wojsko, A ty艣 zalewa艂 si臋 艂ez strumieniami? Koi艂y wtedy troski twe dzieci臋ce Matczyne r臋ce. ... Jest to jedna z najmilszych piosenek 偶o艂nierskich. Ujawnia si臋 w niej wzajemna mi艂o艣膰 i t臋sknota matki i syna, wojaka. Kto艣 powiedzia艂, 偶e dobra matka jest tyle warta, co stu nauczycieli i bynajmniej nie przesadzi艂. Biedne s膮 sieroty, nie maj膮ce matki. M贸wi膮: „Res sacra miser”, a ja powiedzia艂bym - „Res Sacra Mater”.

2) i o tym, 偶e:

„Zosta艂a nam piosenka i 偶yje w nas
Po latach przypomina nam miniony czas
Te pierwsze upojenia pierwsze sny
I pierwszy b贸l i pierwsze 艂zy...
Piosenka 偶yje kr贸tko
Tak jak w膮t艂y kwiat
A w sercu pozostanie wspomnienia 艣lad...”

Ta druga zosta艂a 9 grudnia 1939 wpisane do notatnika przez Andrzeja K. ch艂opskiego syna, niepi艣miennego ojca, kt贸ry mia艂 brata ksi臋dza mgr 艣wi臋tej teologii po Cesarskiej Sankt Petersburskiej Akademii Duchownej (tej samej, co ks. I. Skorupka). S艂ucha艂 radia, by艂 obecny w 偶uciu intelektualno-duchowym. Wsp贸艂tworzy艂 nasz膮 kultur臋, zostawi艂 dziedzictwo. Sanktuarium MBA zachowuje - pami臋ta, czuwa. A to Polska w艂a艣nie. I Ko艣ci贸艂 Powszechny (posoborowy) w niej.



Andrzej Kr贸l wpisa艂 s艂owo „wspomnienie”, tam, gdzie w oryginale s膮 „na zawsze”. A dalej wpisa艂 refleksyjne bardzo zdania, rozmy艣lania, rozwa偶ania w stylu... starego subiekta z „Lalki” Boles艂awa Prusa:

„Kiedy mowa o wspomnieniach, to musz臋 zaznaczy膰, 偶e pierwsze siedem lat by艂em dzieckiem, nast臋pne czterna艣cie lat sp臋dzi艂em na nauce w szko艂ach pocz膮tkowej i 艣redniej, nast臋pne czterna艣cie studjowa艂em nauki w wy偶szej uczelni, obznajomi艂em si臋 ze stosunkami spo艂ecznymi, urz臋dniczymi i mi艂osnymi, w tym bowiem czasie o偶eni艂em si臋 (1903r.), nast臋pne czterna艣cie na r贸偶nych stanowiskach wy偶szych w Zarz膮dzie miejskim, wreszcie ostatnie czterna艣cie pracowa艂em tylko dla Pa艅stwa, jako obro艅ca interes贸w Skarbu.

Obecne siedmiolecie (1934-1940), z rz臋du dziesi膮te, jestem ju偶 na emeryturze i pracuj臋 tylko dla Boga i rodziny. W 偶yciu mojem najwybitniejsz膮 rol臋 odgrywa „si贸demka”. 呕ona moja by艂a tak偶e jedn膮 z siedmiorga rodze艅stwa, a ja sam jestem tak samo jednym z siedmiorga dzieci (ks. J贸zef, ja, Piotr, Zygmunt, Olesia, Julcia i Zosia). Z mojego rodze艅stwa umarli Ewcia, dw贸ch Jasi贸w, Emilek i Jakub. Matka moja umar艂a w roku 1922 (1+9+2+2=14 czyli 7x2), a ojciec w roku 1929 (1+9+2+9=21, czyli 7x3).
Je艣li zreasumowa膰 ca艂e moje dotychczasowe 偶ycie, to mia艂em w nim daleko wi臋cej chwil przyjemnych, ni偶 przykrych, a wi臋c przesz艂o ono zasadniczo w nastroju spokojnym i radosnym."

Katecheza z Annopola jest nade wszystko histori膮 ludzi, Polski i Ko艣cio艂a (POWSZECHNEGO, nie jakiego艣 zagubionego lokalnie...) - oczywi艣cie, 偶e jest na stron臋 katechetyczn膮, nie polityczn膮! Na stron臋 polskich dziej贸w branych t臋cz膮 zachwytu od Zenitu Wszechdoskona艂o艣ci.
Ka偶dy mo偶e mie膰 tak膮 Rzeczpospolit膮, jak膮 uda mu si臋 wok贸艂 siebie rozpozna膰, jak膮 sobie wymarzy, przemy艣li, wymodli. Jak膮 ma w sercu, wierze, rozu,mie, kulturze, tak膮 przekazuje swoim uczniom i nast臋pnym pokoleniom. Kto si臋 czego艣 wiecznie boi (my艣lenia, siebie i dialogu z innymi) - jest niewolnikiem i ducha zniewolenia przekazuje.

Moja Rzeczpospolita mog艂aby mie膰 oblicze 艢w. Augustyna („Pa艅stwo Bo偶e” pisane w latach 413-427), albo Cypriana Norwida, kt贸rego tw贸rczo艣膰 odnosi si臋 do naszej rzeczywisto艣ci historycznej tak偶e w Trzeciej Rzeczypospolitej g艂臋biej, celniej, intensywniej ni偶 ca艂a nasza literatura. Tak偶e do rzeczywisto艣ci Ko艣cio艂a w 艣wiecie wsp贸艂czesnym. S膮 autorzy, kt贸rzy uwa偶aj膮 Norwida za najwi臋kszego polskiego chrze艣cijanina, za najg艂臋bszy katolickiego i chrze艣cija艅skiego my艣liciela.

Jan Pawe艂 II w 1987 roku przemawiaj膮c w ko艣ciele 艣w. Krzy偶a w Warszawie do ludzi kultury, przywo艂ywa艂 raz za razem Cypriana Norwida - „Jak偶e daleko idzie nasz czwarty wieszcz. Trudno si臋 oprze膰 prze艣wiadczeniu, 偶e w s艂owach tych sta艂 si臋 jednym z prekursor贸w Vaticanum Secundum, jego bogatego nauczania. Tak g艂臋boko umia艂 odczyta膰 tajemnic臋 paschaln膮 Chrystusa. Tak precyzyjnie przet艂umaczy膰 j膮 na j臋zyk 偶ycia i powo艂ania chrze艣cija艅skiego. Zwi膮zek mi臋dzy prac膮, pi臋knem, zmartwychwstaniem.” A jako autor „Listu do artyst贸w”, Polski Papie偶 stwierdza, 偶e „Ko艣ci贸艂 potrzebuje sztuki”.

„I 偶adna 艂za, i 偶adna my艣l, i chwila, i rok
Nie przesz艂y, nie przepad艂y, ale id膮 wiecznie,
Ulotn膮 my艣l czasami zamieniaj膮c w wyrok"
Ten wiersz Norwida, napisany zosta艂 dla jego kuzynki (Stanis艂awy Hornowskiej), a mojej s膮siadki z 艁ochowa, tu偶 za miedz膮 Annopola, Strach贸wki, Jadowa, Polski i Ko艣cio艂a w 艣wiecie zawsze wsp贸艂czesnym. Takiego jestem obywatelem i drog膮. Kto chce niech wierzy, kto nie chce, niech nie wierzy.

Do艂膮czam swoje notatki wersowane. Ich r贸noleg艂o艣膰 do post贸 linearnych jest wa偶na. Dopowiadaj膮 si臋. W uko艣nikach s膮 linki, ale trzeba po nie si臋gn膮膰/otworzy膰 koniecznie, tyle 偶e na stronie, gdzie s膮 osadzone, czyli Zjednoczonych w Duchu!
I c贸偶, 偶e dzisiaj personalizm jako fundament kultury w pa艅stwie i w Ko艣ciele w Polsce, nie jest znany, szanowany... Przewa偶aj膮 (milcz膮ce, nie-my艣l膮ce przewa偶nie) masy i ich wp艂yw na kszta艂 naszego 偶ycia spo艂eczno-publicznego, zar贸wno w pa艅stwie (plus samorz膮dzie), jak i w Ko艣ciele.pl.
Komu by si臋 chcia艂o przeczyta膰 to, co tu pisz臋 i wej艣膰 z t膮 tre艣ci膮 (nie musz膮 przecie偶 ze mn膮/autorem) w wi臋kszy/otwarty dialog! Taka jest niestety nasza Polska AD 2019!

***

RZECZYWISTO艢膯

           /mi艂o艣膰 do Annopola itd./

co jest moj膮 twoj膮
ale mi si臋 temat trafi艂
trafi艂 pod obrady tu nasze
albo gdzie艣 indziej je艣li znajd臋

wstaj臋 rano i...
cho膰 w nocy te偶 jest
w niej zasypiam 艣ni臋
gdzie艣 obok kto艣 le偶y

艂azienka kuchnia i...
commuters lub auto-
potem po wyp艂at臋 do zak艂ad pracy
albo do ZUS

co jeszcze
w niedziel臋 ko艣ci贸艂 kto wierz膮cy
niedzielne zakupy si臋 sko艅czy艂y
ale jeszcze s膮 media i 艣wiat

nie ja mam przepraszam inaczej
droga-prawda-偶ycie mnie t艂umaczy
pami臋膰 i to偶samo艣膰 opowiada
okre艣laj膮c tytu艂ow膮 dziedzin臋

jest jeszcze dobro wsp贸lne
to wszystko wiecej ca艂y 艣wiat
w kt贸rym nasz byt i przysz艂o艣膰 le偶y
od kultury zale偶y

nie mog臋 powiedzie膰 wykr臋tnie
偶e mnie Konstytucja nie obchodzi
偶e podstawy 艂adu w 艣wiecie Europie
ba nawet w Kosmosie zbyt dalekie

偶e musz臋 o dzie艅 si臋 troszczy膰
o utrzymanie siebie domu dzieci
homo sapiens to czlowiek my艣l膮cy
nie gdzie艣 jako艣 inaczej istni膮cy

tak mamy po PRL
w chwalebnej tradycji Ko艣cio艂a.pl
nawet bli藕niego inaczej definiujemy
jako tego z robakami (zagro偶enie)

je艣li rzeczywisto艣膰 kto inny okre艣la
partia polityka kariera pieni膮dze
podporz膮dkowanie s膮siadom z s膮siedztwa
albo ksi臋dzu na kazaniu (rekolekcjach)...

to biedny ja ty w nas cz艂owiek
nie odpozna艂 siebie (rozumu prawdy)
nie jest drog膮 Ko艣cio艂a (wiary brak w nim)
ani przysz艂o艣ci膮 kultury si臋 nie sta艂 (anty-)

bez dialogu prawd nie ma i wsp贸lnot
s膮 zawodowo biegajacy commutersi
mody jeszcze bywaj膮 i zbytki
pseudo-co艣-jakie艣 nas otacza

    (poniedzia艂ek, 9 lipca 2018, g. 8.29)

***

MAJ膭 MNIE W DUPIE

             /odpowiednie da膰 rzeczy s艂owo/

to nie jest chyba
zbyt du偶y wulgaryzm
wulgarne jest przemilczanie bli藕niego
czyli ich wobec mnie dzia艂anie

nikt nie potwierdzi
al臋z sk膮d gromko przecz膮
co艣 ty jak ty tak mozesz
co ty o nas sobie my艣lisz

my艣l臋 i m贸wi臋 ze macie w dupie
i gromko przecz膮c potwierdzacie
gdyby by艂o inaczej
znale藕liby艣cie sto dowodo-sposob贸w

na wej艣cie w dialog
tu tam tak lub inaczej
s艂owem i czynem dajac dow贸d
strony kluby grupy instytucje czekaj膮

tyle teraz mo偶liwo艣ci by膰 bli藕nim osoby
dobrej woli trzeba odwagi my艣lenia
lecz najpierwej zaufania
nie do mnie lecz siebie

    (niedziela, 8 lipca 2018, g. 17.20)

***

SAKRAMENT SPOTKANIA

              /kim jestem dla was i 艣wiat (Bo偶y)/

nie ma jednego t艂umaczenia
rzeczywistosci i s艂贸w spotkania
ka偶dy j臋zyk inaczej wyra偶a
ka偶dy cz艂owiek-osoba docieka

czy kluczem spotkania jest cia艂o
w ciele cia艂em dotkni臋cie
czy duchem ducha
jak to jest

ja m贸wi臋 w dialogu
jak b膮d藕 si臋 uobecnimy
to moja prosta odpwoied藕
mo偶ecie przemilcze膰 偶em g艂upi

no c贸偶 tak si臋 narodzi艂 Zbawiciel
S艂owem w Betlejem objawi艂
a mo偶e pieluch膮 pampersem
niech ka偶dy sam siebie dopyta

dopyta nie dopyta i tak milczycie
przemilczacie tak mnie jak i jego
pampersy dzisiaj stania艂y
zw艂aszcza w supermarkecie

t艂o sytuacji i do艣wiadcze艅 epoki
przyczyny licznych wydarze艅
nale偶膮 jako znaki czasu do XX wieku
nade wszystko Sob贸r Watyka艅ski II

wielkie wydarzenia w  Ko艣ciele
za dni naszych si臋 dziej膮 ci膮g pokole艅
w Watykanie Soborze naszej gminie
cho膰 parafia i diecezja nie rozumiej膮

czego bym si臋 tkn膮艂 (z ka偶dej strony)
co do mnie dop艂ynie (tak偶e w necie)
wszystko ca艂o艣ci膮 jedno艣ci膮 ja艣nieje
blask prawdy przyj臋tej odbijam

    (niedziela, 8 liupca 2018, g. 14.10)

***

WYBI脫RCZO艢膯 POLSKA 2018

           /tylko wiara z rozumem kontempluj膮 prawd臋/

dwoma p艂yn膮 strumieniami Polacy
po dw贸ch strobnach ulic
po艣rodku policja pa艅stwowa
kiedy艣 B艂aszczaka dzi艣 Brudzi艅ksiego
mieniaj膮 si臋 resortami ludzie PiS-u

dzi艣 sun膮 Al. Naj艣wi臋tszej Marii Panny
w duchowej stolicy Cz臋stochowy
ci spod znaku t臋czy Polki i Polacy
i ci anty-tolerancyjni na czarno
sutanny okulary r臋kawiczki t-shirty

tak ma nasza Ojczyzna
bezmy艣lna mentalnie po PRL
dziecinna jak niemowl臋 Ewangelii
ale inna nikt takim chce by膰
jak Jezus powiedzia艂 rodzicom i dzieciom

ci na czarno krzycz膮 bronimy zasad
ustalonych przez ko艣ci贸艂 katolicki
z bardzo ma艂ej literyta k krzycz膮
bo niewiele znaj膮 rozumiej膮
Ko艣ci贸艂 wiar臋 rozum Dobrej Nowiny

mo偶e nawet wyszli z ko艣cio艂贸w
mo偶e i po mszy sakrametalnie 艣wi臋tej
symbolicznymi na niej s膮 lud藕mi
wype艂niaj膮 tylko obowi膮zki
nakazanej nieprzemy艣lanej kultury

tylko chyba w Polsce AD 2018 tak jest
偶e co napisz臋 wpycham sobie w gard艂o
mog臋 si臋 ud艂awi膰 i tak nikt nie s艂yszy
wszyscy s膮 mocni usprawiedliwianiem
t艂umacz膮 mi na ucho dlaczego milcz膮

w normalnym cywilizowanym 艣wiecie
kto co stworzy napisze maluje zrozumie
og艂asza biegnie do si贸str braci wsp贸lnoty
by czyta膰 na g艂os lub telefo-i-necie
dial-informacj膮 zwrotn膮 艣wiat ubogacaj膮c

     (niedziela, 8 lipca 2018, g. 13.59)

***

NIER脫WNO艢膯 (NIESPRAWIEDLIWO艢膯) PO POLSKU

                     /nie ma wiary i prawdy bez.../

inaczej rozumiemy wolno艣膰
kt贸rej bez prawdy obiektywnie nie ma
nie symetrycznie wzgl臋dem ka偶dego
jak ja tobie tak Kuba Bogu

je艣li ktokolwie z was s艂owo powie
i oczekuje odpowiedzi (inf zwrotnej)
to jej udziel臋
nawet gdybym mia艂 zej艣膰 po ziemi臋

albo gdybym musia艂 ulecie膰 do nieba
prawd臋 kontempluj膮c
zadaj膮c swojej wierze i rozumowi
taka ma wiara i udzia艂 w cz艂owiecze艅stwie

polski katolicyzm tak nie ma
mentalno艣膰 ich (umys艂owo艣膰) po PRL
nawet mnie pr贸buj膮 wyt艂umaczy膰
偶e tak musi by膰 i 偶e ja jestem... zerem

nie ma mnie w ich 艣wiecie
chyba jako g臋bo-ch艂on do konsumpcji
do obijania si臋 pi艂k膮 mi臋dzy nimi
pracowito艣ci膮 b艂yszcz膮cego i zarobkiem

bardziej by膰 ni偶 mie膰 nie dla nich
papie偶e te偶 s膮 dla nich dziwni
Norwid i poeci z gatunku homo sapiens
ich nie przekonuj膮 - Dobra Nowina i Sob贸r

艣wiat wok贸艂 siebie dzi艣 tworz膮 parafie i gminy
na sw贸j obraz i podobie艅stwo
ani teo- ani-antropo- kultur膮 wsp贸艂cze艣ni
jak zawsze b臋d膮 i s膮 bo byli

    (niedziela, 8 lipca 2018, g. 12.26)

***

MINI WYK艁AD O DIALOGU

               /dla wolno艣ci jeste艣my stworzeni/

w dialogu jest ja i B贸g
ja ka偶de 艣wiadome
i 艣wiadomy w trzech osobach B贸g

dialog jest 偶ywym s艂owem
nie s艂ownikowo encyklopedycznym
drog膮 prawd膮 偶yciem dw贸ch os贸b
przynajmniej dw贸ch rozm贸wc贸w

nie s艂owem grzecznych powita艅
przypadkiem lub tradycj膮
bo akurat dwie osoby ludzkie
stan臋艂y naprzeciw albo si臋 min臋艂y

dialog jest byciem
bez dialogu chyba bycia nie ma
cz艂owiekiem si臋 jest tylko w dialogu
kiedy si臋 ju偶 zna
i 偶yje w dialogu absolutnym kultury

nie ja siebie stworzy艂em
nie ja sobie 偶ycie i wychowanie da艂em
nie ja stworzy艂em kultur臋
w kt贸rej wszystko si臋 dookre艣la(li艂o)

dialog jest 偶yciem
dialog jest prawd膮 (rodzi)
dialog jest drog膮
nie samotn膮 wysp膮

dialog jest wysp膮 szcz臋艣liwo艣ci
polem z per艂膮 jedn膮 jedyn膮
skarbem znalezionym w roli
prawd膮 wsp贸艂kontemplowania
drog膮-prawd膮-偶yciem
tu teraz z tym co zawsze by艂o
Jestem-Kt贸ry-Jestem

prawd膮 kt贸ra mo偶e by膰 abortowana
jak ka偶de pocz臋te dziecko
kiedy napotka nie艣wiadomo艣膰
albo odrzucenie
w przemilczaniu (tak偶e religii)

nie zwij wtedy tego medycyn膮
nie zwij kultur膮 o艣wiat膮 religi膮
ani spo艂ecze艅stwem obywatelskim

jam jest m贸wi prawda (zawsze tu teraz)
objawiam si臋 daj臋 wsp贸艂kontemplowa膰
艣wiat ci膮gle wsp贸艂stwarzam (kreuj臋)
w dialogu (wsp贸lnocie) 偶ywych os贸b

prawda jest zawsze osobowa
nie tylko matema-fizyko-filozoficzna
prawda s艂owem 偶ywym 偶yjaca
drog膮-prawd膮-偶yciem-osobowym
spisana w zbiorze wszech-bibliotecznym
nie jest (nie JEST)
jest tylko wtedy mo偶liwo艣ci膮

c贸偶 obchodzi mnie B贸g beze mnie
Boga beze mnie nie ma
i mnie nie ma bez Niego
samotn膮 poza kultur膮 wysp膮
jeste艣my obaj (wszyscy) tylko w dialogu
S艂owem 呕ywym i 呕ywego S艂owa Tr贸jcy
ja-Ty-relacja-dialogu-prawd膮

w dialogu wszystko si臋 rodzi
potem jest wszystko inne
wszystkie inne prace
spodoba艂o si臋 Bogu
stworzy膰 nas i zbawi膰
we wsp贸lnocie (rozmawiajmy jak i o tym)

objawienie te偶 jest s艂owem przyj臋tym
nie przemilczaniem odrzuconym
Amen

     (niedziela, 8 lipca 2018, g. 10.27)

***

POLA JAK WYSPY SZCZ臉艢LIWE

                  /prawd臋 mo偶na kontemplowa膰/

nie wiem czym si臋 zajmuje
prezes BCC
pewnie koordynacj膮 wielu biznes贸w
nie zazdroszcz膮 mu szczerze
mam pole kt贸rego nie zamieni臋
na kt贸rym znalaz艂em per艂臋
jedn膮 jedyn膮 prawdziw膮

ani do wymiany ani sprzeda偶y
tylko dawania 艣wiadectwa
dziel膮c si臋 jej blaskiem
z ka偶dym kto czego艣 szuka
bez pieni臋dzy

    (sobota, 7 liupca 2018, g. 21.10)

***

ZN脫W NIEPOPULARNY

                   /spisuj臋 tylko co duch czasu dyktuje/

c贸偶 po znajomych przyjacio艂膮ch
kt贸rzy nie chca stan膮膰 przy tobie
w czas pr贸b walk przemilcze艅
dalecy wynio艣li na swoich poletkach
kiedy potrzebujesz ich metafizycznie

c贸偶 ci po nich
niech sobie 偶yj膮 jak 偶yli
nam odej艣膰 w 艣wiat innej wiecznosci
tam gdzie droga-prada-偶ycie po艂膮czone
nigdy siebie si臋 nie wypieraj膮 przeciwnie

kiedy pisze o naszych sprawach
ich mo偶e bardziej nawet ni偶 swoich
o szko艂膮ch polityce prawie moralno艣ci
o wierze i rozumie kontempluj膮cym
prawdzie pi臋nei dobru nas wszystkich

w dialogu s膮 wszyscy i potwierdzaj膮
g艂osem w艂asnym z wn臋trza osoby
na spos贸b pe艂nej wolno艣ci
obecno艣膰 w tej samej rzeczywisto艣ci
staj膮c jeden przy drugim we wsp贸lnocie 偶ycia

偶ycie zetkn臋艂o w wolnosci
tych kt贸rzy siebie darz膮 szacunkiem
staja przy sobie w dialogu publicznym
na 艣wiuadcectwo tej偶e ca艂o艣ci w jedno艣ci
jednosci drogi-prawdy-偶ycia-czasu

tw贸j g艂os siostro bracie c贸rko synu znajomy
jest afirmacj膮 osoby przy kt贸rej stan膮艂e艣
nie jej b艂臋d贸w grzech贸w niejasno艣ci
wyznaj膮c jedno艣膰 w horyzoncie idea艂贸w
cho膰 bywa nie rozumiem albo my艣l臋 inaczej

nie wszystko trzeba ani da si臋 powiedzie膰
wsp贸艂obecno艣膰 jest tutaj idea艂em
metafizyk膮 wsp贸lnoty wiecznej eschatologii
w mi艂o艣ci mi艂osiernej niepolemicznej
wsp贸lnoty 偶ycia-prawdy-drogi do celu

     (sobota, 7 lipca 2018, g. 19.22)

***

DZIEJE LUDZI I PRAWO

       /kim jestem i jakie s膮 dzieje i ich Zenit/

r贸偶ne s膮 systemy prawne
w pa艅stwach i kontynentach
kultura r贸偶nie si臋 pisa艂a
tu tam uciele艣nia艂a (wciela艂a)

w PRL prawo by艂o pa艅stwa
nie obywatela w kulturze
do dzisiaj ma艂o kto rozumie
czym co艣 jest i dlaczego

w krajach anglosaskich inaczej
prawo jest nierozerwalne od…
od dziej贸w ludzi na ziemi
ka偶da przypadek co艣 znaczy (wnosi)

bli偶sze to mojemu rozumieniu siebie
jako ca艂o艣ci drogi-prawdy-偶ycia
w rodzinie by艂o dot膮d dw贸ch prawnik贸w
jeden z Annopola drugi dzisiaj w Glasgow

historia ko艂em si臋 toczy
ale to偶samo艣膰 nie jest zabawk膮 dzieci
jest dzisiaj bo by艂o co艣 wcze艣niej
w historii ludzkiego rozumu i kultury

to w艂a艣nie nasz papie偶 wyja艣nia艂
wszystkim ludom i narodom
w siedzibie UNESCO w Pary偶u (1980)
t艂umaczy艂 od czego historia os贸b zale偶y

       (sobota, 7 lipca 2018, g. 11.57)

***

PRAWDA(Y) OBECNO艢CI (1)

                /Cyryl Metody Marks Engels Stalin…/  

Ko艣ci贸艂 (m贸j) wyznacza mi agend臋
Dobra Nowin膮 si臋 tak rozchodzi i 偶yje
dzie艅 w dzie艅 jak nigdy przedtem
z pomoc膮 Internetu

codziennie do mnie dochodzi
w ten spos贸b g艂os ewangelizacji
z Bangladeszu Karkowa Glasgow
prawie nigdy z okolic

dzisiaj papie偶 si臋 odezwa艂
i biskup czeski okazjonalnie
wczoraj uroczysto艣ci si臋 odby艂y
w Welehradzie na Morawach

Czechy w Europie 艣wi臋towa艂y
i w Ko艣ciele Powszechnym
cze艣膰 艣wi臋tych Cyryla i Metodego
wsp贸艂patron贸w naszego kontynentu

po co ja to pisz臋 i komu
ot贸偶 na 艣wiadectwo (c贸偶 偶e przemilczania)
wraz z Janem Paw艂em II prze偶ywa艂em
dzieje ludzi Ko艣cio艂a i narod贸w

on wpisa艂 ich w nasz膮 wiar臋 i rozum
encyklik膮 rozs艂awi艂 na wieki
dzisiaj g艂os z Republiki Czech przychodzi
by budzi艂 my艣lenie i wsp贸lnoty (wi臋ksze)

przeciwko nim i mnie i papie偶om
pot臋偶ne si艂y dzia艂aj膮 postkomunizmu w nas
tradycjonalistycznego katolicyzmu
z elementami truj膮cych nacjonalizm贸w

daty te winny sk艂oni膰 r贸wno do wdzi臋czno艣ci
i spojrzenia krytycznego m贸wi艂 kaznodzieja
tam na Morawach ale czy tylko do nich
a papie偶 wt贸rowa艂 mu globalno-ekologicznie

     (sobota, 7 lipca 2018, g. 10.55)

***

BRAK DIALOGU ZABIJA

                /a wy za kogo kogo uwa偶acie/

dzisiajsza sesja pisania
czyli dawania 艣wiadectwa
prowadzi od rana samego
do tego punktu

lud popeerelowsko-katolicki
podlega manipulacjom pis-partii
lud pro-bardziej-europejski
ma i jest inaczej

prawa cz艂owieka osoby obywatela
wolno艣膰 i godno艣膰 wr臋cz soborowa
prowadzi nas ekumenicznie
z ka偶dym my艣l膮cym w dialogu

od Bangladeszu Krakowa
po Watykan i jego dykasterie
rado艣膰 ludzi otwartych
staje si臋 dzisiejszym Betlejem

B贸g s艂owem si臋 rodzi
wcieleniem ducha w materi臋
o偶ywion膮 oczywista
pamieci膮 godnosci膮 to偶samo艣ci膮

kto jak B贸g Jezus nie pyta
i jak B贸g Cz艂owiek nie odpowiada
jest sam w sobie i pozostanie
nie mo偶e wyda膰 owocu

     (pi膮tek, 6 lipca 2018, g. 9.33)

***

TO呕SAMO艢膯 BIOLOGICZNA I KULTUROWA

                      /kim kto艣 i czym co艣 jest/

zacytuj臋 dokument
na kt贸ry powo艂uj膮 si臋 biskupi
przynajmniej ich rzecznik Rytel

koncepcja jest wpisaniem informacji
genetycznej w materi臋
kt贸ra staje si臋 nowym cz艂owiekiem
informacja znajduje si臋 w zygocie
kt贸ra pochodzi od rodzic贸w
przekazuj膮cych jej dziedzictwo
genetyczne po przodkach

ludzka to偶samo艣膰 istnieje
od pierwszego dnia 偶ycia
nast臋puj膮ce potem stadia rozwoju
pojawiaj膮 si臋 w okre艣lonym porz膮dku
prowadz膮c do wzrostu z艂o偶ono艣ci
powstaj膮cego organizmu
bez jakichkolwiek ostrych granic
miedzy poszczeg贸lnymi etapami

rozw贸j dokonuje si臋 na bazie danych
informacji genetycznej
w relacji ze 艣rodowiskiem
w kt贸rym wzrasta w spos贸b ci膮g艂y
od momentu efektywnego po艂膮czenia
ojcowskiej i matczynej nici DNA

tyle mo偶e powiedzie膰 genetyk
biologia (materia o偶ywiona)
lecz czym jest 偶ycie
kim osoba
czym-kim to偶samo艣膰
ani tu s艂owa
to nie jest (jeszcze) Betlejem

za to jest Betlejem
mo偶e w ka偶dym rodzi膰
S艂owo
w dialogu ze 艣wiatem kultury
bezdzietno艣ci tutaj nie ma
Boga samego rodzimy
ci kt贸rzy chc膮
z wiar膮 rozumem con-templacji

     (pi膮tek, 6 lipca 2018, g. 8.53)

***

W CO WIERZ膭 BISKUPI (KEP)

                  /by膰 cz艂owiekiem Dobrej Nowiny/

nie mog臋 a偶 uwierzy膰
w co wierzy tzw. polski ko艣ci贸艂
czyli KEP-biskupi i kato-pis-lud
Lud Pisowski (demo-katoli)
zast膮pi艂 w Polsce Lud Bo偶y

ani 艣mieszne ani tylko kabaret
to jest dramat
Polski i Polak贸w AD 2018
tam gdzie nas wp臋dzili
wyp臋dzili z wsp贸艂czesnego 艣wiata
wsp贸艂czesnej i odwiecznej kultury

co jest dla nich 偶yciem
co drog膮 i prawd膮
gdzie mieszka ich B贸g
jaka jest i gdzie droga Koscio艂a
ich nie Powszechnego 艢wi臋tego

jak oni rozumiej膮 cz艂owieka osob臋
i nasz膮 wolno艣膰 godnos膰
tak my艣l膮 偶e strzeg膮
艣wi臋to艣ci ka偶dego 偶ycia
od jego pocz臋cia do naturalnej 艣mierci
wed艂ug ich rozumienia i celibat贸w

poza 偶yciem i 艣wiatem
poza kultur膮
w Polsce w sojuszu z pis-partii o艂tarzem
za艣lepi艂o ot艂u艣ci艂o ich serca
na wiar臋 z rozumem kontempluj膮ce
prawd臋 (prawd臋-偶yw膮-drogi-osobow膮)

o jakiej to偶samosci m贸wi膮 tylko
czy偶by biologiczno-genetycznej
bez rozumienia kultury prawdy
bez Boga 呕ywego Osoby
kt贸rej jeste艣my obrazem
Kt贸ry-Jest-W-Nas
i jest nasz膮 drog膮 i Ko艣cio艂a

o nierozumny episkopacie polski 2018
wyobcowany od nas obywateli
wolnych z pe艂n膮 godno艣ci膮
zdolnych odpowiedzialnos膰 unie艣膰
nie chcecie z nami rozmawia膰
偶y膰 w dialogu (os贸b i kultury)
mnie przemilczacie jak 艣miecia

a ja dzisiaj 偶yj臋 jeszcze maj膮c 65 lat
z czego najd艂u偶ej katechizowania
p贸藕niej 偶ycia w ma艂偶e艅stwie
i rodzicielstwa
bo jestem drog膮-prawd膮-偶yciem
nie teori膮 partii i duszpasterstwa

偶yj臋 dzisiaj echem ewangelizowania
w dalekim Bangladeszu
i bliskim Krakowie
u Dominikan贸w
w Instytucie Trzeciego Tysiaclecia
w Sanktuarium
Matki Bo偶ej Annopolskiej z 3 lipca 1910

argumenty religijne
zast膮pmy argumentami osobo-kultury
m贸wi nie tylko dominikanin Zi臋ba
ale prawie wszyscy oni
i oni jezuici papiescy zawsze
z papie偶em dzi艣 Franciszkiem
dzie艅 dobry dobry wiecz贸r i NBJChr
w zgodnej wsp贸艂pracy wiary i rozumu (JPII)

     (pi膮tek, 6 lipca 2018, g. 8.29)

***

INNA TEOLOGIA

             /tu nikt nie jest bezdzietny/

moja teologia jest moja
mojej drogi-prawdy-偶ycia
nie akademicka (teorii)

taka jest moja droga
taka jest moja prawda (i nie moja)
takie jest moje 偶ycie

nigdy nie s膮 czym艣 innym
gdzie艣 co艣 z czego艣 tam
ale drog膮-prawd膮-偶yciem osoby

czy偶 droga-prawda-偶ycie
nie jest obrazem i podobie艅stwem
nie teori膮 ani iuluzj膮

tutaj w osobie
jest B贸g 偶ywy i prawdziwy
jest prawda i jest dzieci臋

adoruj je艣li chcesz
nikt niczego ci nie nakazuje
tylko prawda sama

wiara i rozum s膮 jak skrzyd艂a
nigdy rozum bez wiary
wiara bez rozumu

z natury i istoty rzeczy
istoty i natury prawdy
si臋ga gdzie wzrok nie si臋ga

na skrzyd膮艂ch dw贸ch unosi
do kontemplowania nie tylko
do bycia wsp贸艂-艣wi膮tyni膮

wiedz膮 to wszyscy otwarci
na wszystko a nie na cz臋艣ci
艣wieci nie艣wi臋ci zwykli

zwyk艂y mo偶e jest cz艂owiek (osoba)
tylko w podr臋cznikach
w 偶yciu i prawdzie niezwyk艂y

nikt z nas nie jest doskona艂y
czego艣 za ma艂o zawsze w nas
drogi prawdy lub cywilizacji

    (pi膮tek, 6 lipca 2018, g. 6.24) 

***

呕YCIE-ABORCJA-PRAWO-B脫G

           /zawsze w jakiej艣 kulturze (i prawie)/

a偶 tu doprowadzi艂 mnie B贸g
wiara i rozum kontempluj膮ce
co kontempluj膮ce
tylko prawd臋 sam膮 i a偶

偶ycie jest tam gdzie matka i ojciec
dawcy dzieciom 偶ycia
jest jeszcze TO wiecej zawsze
prawda ich mi艂o艣ci i post臋powania

w 艣wiecie zawsze dzisiejszym
poczynamy si臋 rodzimy 偶yjemy
z jego wiedz膮 i procedurami
zawsze w jakiej艣 kulturze (i prawie)

偶ycie to nie matematyka
ani robotyka i tym podobne
ani prawodawstwo i teologie
to owoc matki ojca i (ich) kultury

rodzice (matki) najpierw id膮 do lekarzy
nie do kancelarii adwokackich
nie do teolog贸w ksi臋偶y dusz-pasterzy
ale pasterzy dziecka i matki

je艣li wierz膮 w Boga Wszechrzeczy
dziekuj膮 Mu w wolno艣ci w uniesieniu
je艣li nie s膮 (nie spotkali nie poznali)
prze偶ywaj膮 na sw贸j spos贸b

najpierw do lekarza jak do Betlejem
偶eby da膰 si臋 zapisa膰 w kulturze
kulturze tego 艣wiata nie innego
niech zbada j膮 jego ich i powie

niech wypowie upragnione s艂owo
wszystko jest w porz膮dku
z ni膮 z nim z matk膮
niech i ojciec us艂yszy i do niego dotrze

a je艣li nie jest tak jak chcemy
matka ojciec najpierw ale i lekarz
to ca艂a m膮dro艣膰 艣wiata niech uleczy
wszystko to co w nas jest chore

lekarze cia艂 i dusz i ca艂ego 偶ycia
niech zgodnie wsp贸艂pracuj膮
dla tego jednego jej jego i ich
jak tylko mog膮 swej wiedzy u偶ywa膰

aborcja
jest straszn膮 decyzj膮
jest wyrokiem 偶e nic nie da si臋 zrobi膰
偶eby uratowa膰 j膮 jego ich ich ca艂o艣膰

jest procedur膮 medyczn膮 (nie prawn膮)
w 艣wietle wiedzy m膮dro艣ci mi艂o艣ci
odpowiedzialno艣ci i mi艂osierdzia
nigdy nie moze by膰 przeciw

prawo
prawo jest rozstrzygni臋ciem 艣wiata
we wszystkim co nas dotyczy
w spo艂ecze艅stwie 偶yj膮cych

pa艅stwa i prawo maj膮 s艂u偶y膰
nie s膮 by nad nami panowa膰
s膮 pomocnikami pomocniczo艣ci膮
ze wszystkimi swymi instancjami

instancje kultury najpierw czyli rozumu
powstaj膮 w pocie naszego (os贸b) czo艂a
nie gdzie indziej nie w maszynowni
m膮dro艣ci膮 os贸b s膮 m膮dre narody

kiedy prawo dotyczy 偶ycia i aborcji
decydujacy g艂os maj膮 rodzice i lekarze
oni w ca艂ej swej m膮drosci i do艣wiadczeniu
o tym debatuj膮 i rozstrzygaj膮

nie ksi臋偶a biskupi prawnicy politycy
ci maj膮 by膰 tylko s艂u偶ebn膮 pomoc膮
gdy ich wezwiemy by spojrzeli na nas
by powiedzieli jak oni to widz膮 od siebie

wszyscy s膮 potrzebni by radzi膰 nad 偶yciem
by mu s艂u偶y膰
rodzicom i dzieciom we wsp贸lnocie kultury
jak ka偶dy potrafi i mo偶e

B贸g jest Bogiem 呕ywym
nie jest teori膮 duszpasterstwa
jest tam gdzie 偶ywe osoby
w swej jednosci drogi-prawdy-偶ycia

cz艂owiek jest drog膮 Ko艣cio艂a (wierz膮cych)
przysz艂o艣膰 nasza zale偶y od kultury
spodoba艂o si臋 Bogu (tak wierzymy)
zbawi膰 nas we wsp贸lnocie os贸b

nie ty nie ja nie oni (jacy艣 oni gdzie艣)
nikt sam sie nie wzi膮艂 z siebie
jeste艣my z matki ojca kultury i ziemi
w Bogu zawsze Wszechmog膮cym

je艣li chcesz niech ci si臋 stanie
powiedzia艂 Jezus z Nazaretu
nie m贸wi艂 musisz bo ci臋 ukarz臋 (uka偶膮)
sta艅 si臋 tak je艣li tak wierzysz

B贸g jest tylko w tr贸jcy
nigdy w izolacji jakiej艣 sprzecznosci
jest drog膮-prawd膮-偶yciem osobowym
tu go szukaj a znajdziesz (na pewno)

znajdziesz w tr贸jcy absolucie
drogi-prawdy-偶ycia (niemowl臋ctwo ducha)
wiec jest z Tob膮 zawsze (w ka偶dej postaci)
Ty艣 jak Betlejem Ogr贸jec 呕ycie Wieczne

wolno艣膰 jednostki jest podstaw膮
wolno艣ci wszystkich
wiara i rozum jednego jest podstaw膮
wiary i rozumno艣ci wszystkich

integralny rozw贸j osoby tym jest
zawsze zawsze w kulturze tego 艣wiata
droga-prawda-偶ycie osoby najpierw
nie genetyka prawo duszpasterstwo

nie pisze przeciw biskupom i politykom
przypominam tylko ich rol臋 s艂u偶ebn膮
kolejno艣膰 wszechrzeczy i istot臋
osoba wolno艣膰 kultura prawo i ko艣cio艂y

     (pi膮tek, 6 lipca 2018, g. 5.38) 

***

TO呕SAMO艢膯

              /siostrze Jadzi Moszczy艅skiej/

od jednego s艂owa si臋 zaczyna
to moje rozwa偶anie w Annopolu
niczego w nim nie wymy艣lam
ja tylko spisuj臋 upubliczniam

s艂owo poj臋cie zakres desygnat
wszystko trzeba wzi膮 pod uwag臋
prawd臋 mo偶na kontemplowa膰
na skrzyd艂膮ch wiary i rozumu

to偶samos膰 si臋 ma nabywa odkrywa
to偶samo艣ci膮 sie jest
jest si臋 w to偶samo艣ci
albo nas osoby nie ma

w poprzednim odcinku od-czytniku
duchowym w tr贸jcy trzy-dwa-jeden
wyliczam ksi膮偶ki kt贸rych czyta膰 nie musz臋
by wiedzie膰 co w nich jest

bo ta sama pisze mn膮 to偶samo艣膰
t臋cz膮 zachwytu rozci膮gniona
od Zenitu Wszechdoskona艂o艣ci
od-poznasz je艣li zaczniesz spisywa膰 i ty

    (czwartek, 5 lipca 2018)

***

OD-CZYTNIK DUCHOWY (3)

              /chwa艂a Strach贸wki w Norwidzie/

w odczytniku drugim
da艂em 艣wiadectwo niepami臋ci
tak jak pamietalem zapisa艂em
ale nie zna艂em pocz膮tkowego s艂owa

dopyta艂em siostr臋
gdy na rowerze wr贸ci艂a z wycieczki
i si臋 nie zawiod艂em - pami臋ta艂a
jak to lecia艂o

zacz臋艂o si臋 s艂owem tablic膮
pod naszym ko艣cio艂em w Strach贸wce
obwieszczajacym pbjawienie Bo偶ed
nam tutaj podarowane czasem

Opatrzno艣膰 to sprawi艂a
偶aden geniusz polityczny prezes
偶e dzieje si臋 dziej膮 jak dzia艂y
a ja tylko osoba my艣l膮ca spisuj臋

偶e na tej mazowieckiej ziemi 偶y艂 Norwid
偶e Papie偶-Polak pozdrowi艂 nim nas 1999
przed Katedr膮 Floriana zgromadzonych
albo przed telewizorami

cytuj臋 cz臋sto jego s艂owa
s膮 a jak偶e na stronie diecezjalnej
nie cytuj膮 ich biskupi i ksi臋偶a
a jak偶e maj膮 z艂o艣膰 na nas za to

nie chcieli dlatego 艢DM 2016
we wsi gminie parafii Strach贸wka
umy艣lili sobie co艣 innego
przecie偶 tylko oni s膮 wa偶ni (k-艂.pl)

co umy艣艂ili wtedy i co dzisiaj
nie pwoiedz膮
Ko艣ci贸艂 Powszechny w Polsce jest
ale nie jest ten sam co w 艣wiecie

nie jest posoborowy
w 艣wiecie wsp贸艂czesnym
by nie艣膰 rado艣膰 i nadziej臋
艣wiat艂o w ludzkie domy (kultur臋)

jest sobie dla siebie i swoich
dzisiaj w u艣cisku sojuszu z tronem
propartyjno o zgrozo zab贸jczy
anty jest anty wsp贸lnot膮

jednak tablica przed ko艣cio艂臋m stan臋艂a
g艂osi chwa艂臋 na polskiej ziemi
t臋cz膮 zachwytu od zarania kogo艣-czego艣
czyli Zenitu Wszechdoskona艂o艣ci

Reczpospolita Norwidowska g艂osi
chwa艂臋 Boga i cz艂owieka
w tym sw膮 misj臋 odnalaz艂a
na dzisiaj i jutro na wieki

bo Papie偶-Polak nie tylko Warszawie
ale 艣watu ca艂emu Norwida og艂osi艂
jakby prekursorem Soboru Wielkiego
Ekumeniczno-艢wi臋to-Apostolskiego

     (czwartek, 5 lipca 2018, g. 14.33)

***

OD-CZYTNIK DUCHOWY (2)

                   /jest bo by艂o i dalej dalej b臋dzie.../

w odczytniku perwszym jest koniec
naszej (Kapaon贸w) z siostr膮 rozmowy
w kuchni przy stole i zmywaniu
pocz膮tek by艂 sk膮din膮d

od wczorajszej rozmowy z Markiem
kt贸ry lazaret duchowy prowadzi
bywa w 艁ochowie Zambrzy艅cu
nie wiem od jakiego s艂owa zacz臋li艣my

ale wartki nurt p艂yn膮艂
o blisko艣ci i wyobcowaniu
o historycznych dniach Polski
od Konstytucji 艣wiadomo艣ci to偶samo艣ci

pr贸buj臋 odtworzy膰 krok za krokiem
jak wchodze do kuchni i dalej
czy od s艂owa dzie艅 dobry
czy niech b臋dzie pochwalony Jezus Chr...

tak si臋 zawsze dzie艅 i ludzi wita艂o
w starym annopolskim domu
dzisiaj sanktuarium 艣wiadomym
Matki Bo偶ej Annopolsko-Murillowskiej

bieg艂em lat czterdzie艣ci 偶yciow膮 jednosci膮
przez epoki ca艂opolskie i ko艣cielne
blisko艣ci ludzi w kulturze i wyobcowa艅
lud pisowski nie wie jak bardzo AD 2018

by艂a w tym szko艂a nasza strachowska
艣wiadomego uczenia i wychowania
we wsp贸艂czesno艣膰 nauk膮 wszczepiona
po prapocz膮tki Zenitu Wszechdoskona艂o艣ci

by艂y nowe dykasterie i ministerstwa
Watykanu Powszechnego i Wielkiej Brytanii
ministerstwo do spraw samotno艣ci
dykasteria integralnego rozwoju cz艂owieka

     (czwartek, 5 lipca 2018, g.11.20)

***

OD-CZYTNIK DUCHOWY (1)

                     /jest bo by艂o/

co 艂atwiej powiedzie膰
czytaj膮c duchem
od-czytnik duchowy
czytnik ducha

ale 偶eby艣cie wiedzieli
co niby wszyscy wiemy
ale o tym nie rozmawiamy
zacz膮臋艂m w ten spos贸b

ka偶da linijka wers si臋 dope艂nia
ka偶da starofa tak samo
prosi i jedn膮 sylab臋 wi臋cej
albo co艣 wykre艣la

kiedy sobie z siostr膮 porozmawia艂em(艣my)
na koniec da艂a mi ksi膮偶k臋
Jezus m贸wi do ciebie
w podtytule mi艂o艣膰 pok贸j szcz臋艣cie

nie musz臋 czyta膰 ca艂ej
tak jak podobnej Dolindo Ruotolo
druga siostra mi kupi艂a
Jezu ty si臋 tym zajmij

nie musze czyta膰
podobne przeciez tu pisz臋
dzie艅 w dzie艅 godzina w godzin臋
tyle 偶e innych s艂贸w u偶ywam

i mnie kto艣 kiedy艣 przeczyta
co艣 nie-co艣 znajdzie gdy zechce
nie musio i艣膰 w czytelnik贸w miliony
艣wiadectwo jest by by艂o

      (czwartek, 5 lipca 2018, 9.10.55)

***

NOWA EUROPA SI臉 ODRODZI

                /Euromajdany w Polsce Ukrainie itd./

by艂 Majdan w Kijowie
kt贸偶 im wtedy nie kibicowa艂
kto z nimi nie 艣piewa艂
p艂ywie kacza

odprowadzali pie艣ni膮 poleg艂ych
w walce o niepodleg艂o艣膰
wolno艣膰 inn膮 now膮
w Zjednoczonej Europie

Morawiecki do艂膮czy艂 dzi艣 do ha艅by
艣ladem Janukowycza 艁ukaszenki
nie czynem zbrojnym jeszcze
ale but膮 zak艂amania (w Strasbourgu)

nasze majdany pod s膮dami
od Najwy偶szego w stolicy
okr臋gowych w wielkich miastach
powszechnych apelacyjnych rejonowych

ca艂a rzeczywisto艣膰 przed nimi staje
kiedy艣 i lepiej p贸藕niej ni偶 wcze艣niej
ustali膰 czym co艣 jest bo by艂o
nie tylko filozofowie s膮 ku temu powo艂ani

Polsko Ukraino wyznacz drog臋
nie politrukom partyjnym
ale prostych ludzi Europ臋
gotowym i艣膰 na 艣mier膰 ale w kulturze

     (艣roda, 4 lipca 2018, g. 22.09)

***

MIE膯 IDEA艁Y

                  /polskim s臋dziom i prawnikom/

straszne jest spo艂ecze艅stwo
je艣li ludzie nie maj膮 idea艂贸w
jak dzisiaj lud pisowki
pos艂uszny prezesowi jedynej partii

a kim偶e ja jestem
偶eby wam co艣 dedykowa膰
o polscy s臋dziowie i prawnicy
szarym cz艂owiekiem kt贸ry mia艂 idea艂y

w Polsce moich czas贸w po 1953
od 16 la藕dziernika 1978 zw艂aszcza
w ten dzie艅 mnie 艣wiat艂o zala艂o
powiew wi臋kszy od sztormu

historia si臋 zadzia艂a a偶 tak
ka偶dego z nas wzi臋艂a pod uwag臋
m贸wimy pokolenie Jana Paw艂a II
ale ilu wtedy Ducha zrozumia艂o

ilu posz艂o niekt贸rzy dot膮d id膮
w tamtym 艣wietle i wietrze
odejdziemy po kolei
jak kamienie rzucone na szaniec

    (艣roda, 4 lipca 2018, g. 21.37)

***

KONS-TY-TUC-JA (RP AD 2019)

                    /lud pomarksistowki po-PRL/

konstytucja nie jest m膮dro艣ci膮 ludu
jest m膮dro艣ci膮 rozumu i kultury
nie zna jej lud popeerelowski
ani innych by艂ych demolud贸w

nie jest nawet o zgrozo
m膮dro艣ci膮 profesor贸w niekt贸rych
przyk艂膮dem Legutko Krasnod臋bski
partyjnie zauroczeni (mroczeni)

konstytucji korzenie w kulturze
wiedzy i m膮dro艣ci Ludzko艣ci
od wiek贸w przez nas p艂yn膮cych
oczywi艣cie nie przez tamy zamkni臋te

tamy granic braku wykszta艂cenia
braku odwagi my艣lenia
w pa艅stwie Ko艣cile samorz膮dzie
nawet w zak艂膮dach pracy

kto nigdy nie uwierzy艂 w siebie
w rozum i zdolno艣膰 my艣lenia
nigdy g艂osu nie zabra艂 w dialogu
patrz ucz si臋 ludu parafii i gminy

polskich diecezji chyba wszystkich
kt贸re nie wesz艂y w ducha soborowego
w prawa cz艂owieka po wojnie ONZ
osob臋 wolno艣膰 soboru konstytucji

w 艣wiecie wsp贸艂czesnym tylko z nazwy
s膮 obywatelami
a naprawd臋 tch贸rzami obywatelskimi
strach dialogu rodzi niewolnik贸w

polski katolik tradycyjny jest zawsze
nie wierzy w rozum sw贸j ani innych
s艂ucha膰 musi swich bezmy艣lnie
pis-nap臋dza anty-艣wiat-anty-Europy

(艣roda, 4 lipca 2018, g. 16.49) TUTAJ - Zjednoczeni w Duchu

艣roda, 4 lipca 2018

Nowe polskie 艣wi臋to?! (4 lipca, SN i 艣wiadomo艣膰 narodowa, polska to偶samo艣膰 konstytucyjna)




Czas prze艂omu idzie, idzie... 
Musi zacz膮膰 si臋 i wzrasta膰 
na polu INTELEKTUALNYM! 
Wiara-rozum-prawda (kontempluj膮)!
Droga-prawda-偶ycie tam prowadz膮!
Odrobina historii w domu pomaga!
Przysz艂o艣膰 cz艂owieka zale偶y od kultury!
Kto si臋 boi jest niewolnikiem (Seneka)! 
Wolno艣膰 jednostki jest podstaw膮 wolno艣ci wszystkich! 
Wiara i rozum jednego… tyle mog膮!

Le偶y przede mn膮 legitymacja urz臋dnicza z II RP. Wystawiona w PROKURATORII GENERALNEJ RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ dla Andrzeja Kr贸la, Starszego Radcy PG RP, w dniu 12 wrze艣nia 1929.  W zast臋pstwie Prezesa PG podpisa艂 St. Radca Wincenty Szmidecki. Legitymacja by艂a przed艂u偶ana do 31 grudnia 1934.

Drugim dokumentem jest decyzja o przyznaniu St. Radcy Andrzejowi Kr贸lowi uposa偶enia emerytalnego z dn. 14 stycznia 1934 - /podpisano/ Dyrektor Departamentu, M. W臋grzynowski, Ministerstwo Skarbu RP. (Biblioteka Cyfrowa UMCS, str. 52)

Jakie to ma znaczenie dla szarego obywatela J贸zefa Kapaona, zamieszkuj膮cego w domu (letniaku) wybudowanym przez Andrzeja i Mari臋 Kr贸low膮 z d. Jackowsk膮? Jakie to ma znaczenie dzisiaj 4 lipca 2018?

Jest ci膮g艂o艣膰 dziej贸 rodzinnych i narodowych. Jest 艣wiadomo艣膰 narodowa i polska to偶samo艣膰 konstytucyjna. Jestem dzisiaj ich wcieleniem. One wcieli艂y si臋 we mnie, w 艂a艅cuchu pokole艅. I c贸偶, 偶e ma艂o kto dzisiaj ma czas, potrzebne dokumenty, pamie膰 i rozum, by takie rzeczy ogarnia膰! Ano, w艂膮艣nie tak si臋 sprawy maj膮 w Polsce AD 2018. Ma艂o kto ma szcz臋艣cie dziedziczenia pami臋ci, 艣wiadomo艣ci narodowej tak prostolinijnie jak ja. Mam za co dzi臋kowa膰 Opatrznosci. Sk艂ada膰 Dzi臋czynienie. W Ameryce sk艂膮da i 艣wi臋tuje ca艂y nar贸d. Ot, r贸偶nica. Ka偶dy musi jako艣 si臋 odnale藕膰 i ulokowa膰 w horyzoncie dziej贸 i wiecznosci. Ja bior臋 je t臋cz膮 zachwytu od Zenitu Wszechdoskona艂o艣ci Dziej贸w. Mieszkam na Norwidowej ziemi. I Cudu nad Wis艂膮, w Powiecie Wo艂omi艅skim! Wsz臋dzie tu nad nami zlatuj膮 si臋 i id膮 w niebo d藕wi臋ki z Chopina.

Dokument贸w historii nie wyci膮ga艂em na dzisiejsz膮 okazj臋, pozosta艂y na stole po spotkaniu z historykiem/autorem AK i rozmowy o historii Solidarno艣ci Rolniczej w naszym powiecie, a w艂a艣ciwie tylko w trzech s膮siednich gminach: Jadowa, Strach贸wki, Po艣wi臋tnego).
Na dzisiaj - jak znalaz艂. Moja Ojczyzna obroni艂a sens rozumu, kultury, w tym - kultury prawnej. Mecenas Andrzej Kr贸艂 musia艂by si臋 ucieszy膰. Cieszy si臋 we mnie i mo偶e w synu, kt贸ry wszed艂 na drog臋 "kariery" prawniczej, gdzie艣 w Europie (reszta musi sporo po偶y膰, przeczyta膰, przemy艣le膰, spotka膰 m膮drych ludzi na pielgrzymiej drodze)

S膮d Najwy偶szy to nie tylko urz膮d pa艅stwowy. To du偶o co艣 wi臋cej - trwanie kultury, 艣wiadomo艣ci, to偶samo艣ci, rozumno艣ci, jednosci z kultur膮 cz艂owieka na ziemi.

Premier RP za艣 Mateusz Morawiecki (PMM) wyst膮pi艂 dzisiaj przed ca艂膮 Europ膮, w Parlamencie Euuropejskim w Strasbourgu (PE/UE). Debata o podstawach si臋 odby艂a. Przynajmniej nikt贸rzy m贸wcy do fundament贸w si臋gn臋li. Potem jeszcze by艂y konferencje prasowe, briefingi itp. I tam (PE/UE) i tu (SN).

S艂ucha艂em, prze偶ywa艂em, zapisywa艂em notatki na gor膮co. Dawa艂em na Fb, i na blogu.

1) Premier MM i inni tylko o partii, partii, partii. O Polsce my艣le膰 ani dyskutowa膰 nie potrafi膮, nie chc膮. Zapyziali, zarozumiali, zakompleksiali... Polscy PiS-katolicy! :-(
2) TRAGEDIA pod kryptonimem PMM "nasze argumentu z poziomu rozumu i sumienia... prosz臋 nas nie poucza膰 w PE... wyrwali艣my pieniadze mafii i dali艣my na dzieci..." DWIE R脫WNOLEG艁E S膭 W MATEMATYCE I W NASZYM DZISIEJSZYM MY艢LENIU, DW脫CH POLSK, KO艢CIO艁脫W W POLSCE... Kontratak... cho膰 wojny nie ma? "Macie nas zrozumie膰 i z nami wsp贸艂dzia艂a膰... bo z nami jest polski lud!"... "Naprawimy Polsk臋 i Europ臋, tak偶e s膮dwonictwo, praworz膮dno艣膰, prawdziwy tr贸jpodzia艂 i wychodzi nawet poza EU w 艣wiat ca艂y, problemy biskowschodnie, Sojusz Trans-Atlantycki, mam plan zbawienia dla Afryki, patrzcie jakie mam horyzonty i ambicje bezgraniczne, sam Prezydent Trump musi mnie pochwali膰". Stworzyli艣my nowy model spo艂eczno-polityczno-gospodarczy, odzyskujac/zabieraj膮c mafiom, oddaj膮c potrzebujacym... BIEDNY PMM NIE WIDZI WARSZAWY, I NAS-OBYWATELI POD SN! - A tu [w mediach] - w tym samym czasie - inny przyk艂ad poziomu dyskusji w Polsce, o Polsce... "zabijanie ludzi to element polityki pa艅stwa". Tak, tak , tak m贸wi s艂awna ju偶 Kaja Godek o rz膮dzie PiS! Nie o rz膮dach PO/PSL/SLD itd. To przejaw poziomu j臋zyka, poziom argumentacji, poziom 偶ycia publicznego w Kraju nad Wis艂膮 2018!
3) Pewien profesor, Europose艂 argumenty miewa w debacie powa偶nej w PE/UE - zbyt legutkie. Polsce zaszczytu nie przynosi. Inny Krasnod臋bski wt贸ruje.
4) "Unia Europejska to unia praw [warto艣ci, praworz膮dnosci]" - szwedzki g艂os w PE w debacie o Polsce!
5) Czas prze艂omu idzie, idzie... Musi zacz膮膰 si臋 i wzrasta膰 na polu INTELEKTUALNYM! Wiara-rozum-prawda!

***

U艢MIESZEK PREMIERA (PMM w UE)

           /mowa cia艂a przeczy jego s艂owom/

sko艅czy艂a si臋 jego pewno艣膰
wraz z zej艣ciem z m贸wnicy
wdzia艂 kostium u艣mieszku
s艂uchaj膮c Europy

gdy wizje swoje roztacza艂
mia艂 ton pewno艣ci
jak przysz艂y lider i prezydent
gdy zszed艂 na d贸艂 nie s艂ucha

nie umie s艂ucha膰
偶ycie uczy艂o go inaczej
walczy膰 antykomunizmem
bankiem dyrygowa膰

     (艣roda, 4 lipca 2018, g. 10.10)

***

S艁UCHAJ膭C PREMIERA (PMM o UE)

                   /o mi艂o艣ci do Annopola itd./

przemawia nasz w Strasbourgu
snuje wizje Europy
s艂ucham ja obywatel PR w UE
patrz膮c na protest w Warszawie

maj膮c tam co艣 do powiedzenia
s艂ucha go i prezes partii
dlaczego firmuje inny porz膮dek
w Kraju nad Wis艂膮

chcia艂by wskoczy膰 w nowe buty
cytuje dwa p艂uca Papie偶a-Polaka
otwierajac i mnie perspektyw臋
do dialogu tutaj niechcianego

i on premier straci艂 perspektyw臋
m贸wi艂 do europejskich polityk贸w
mnie nic nie powiedzia艂 obywatelowi
jakby nie wiedz膮c 偶e jest inna Polska

ta inna broni Konstytucji
jak bronili dziadowie i ojcowie nasi
on premier tego nie widzi
a m贸wi o przysz艂ej Europie

gdyby chia艂 g艂os nasz us艂ysze膰
z nami wej艣膰 w dialog
w Jadowie Strach贸wce Annopolu
na rynkach tu m贸wi膰 o 呕ydach

o jedno艣ci kultury
o cz艂owieku i 艣wiecie (nawet Bogu)
w jednosci wiary i rozumu
prawd臋 nie polityk臋 kontempluj膮c

     (艣roda, 4 lipca 2018, g. 9.48)

***

GDZIE JEST POLSKA

         /serce dusza rozum spraw naszych/

z ca艂ym przekonaniem powiem
tam gdzie s膮 Polacy
cho膰 na w艂asnej ziemi najbardziej
w istocie i konstytutywnie

gdzie jest 艣wiadomo艣膰 narodowa
i to偶samo艣膰 konstytutywna
cho膰 to trudno uchwyci膰 jak
cho膰 mam  swoj膮 wiedz臋 i przeczucia

艣wiadomo艣膰 narodowa
wiedzie膰 kim si臋 jest i sk膮d
rozumie膰 j臋zyk i dzieje
wczytuj膮c wgryzaj膮c si臋 w nie

to偶samo艣膰 konstytucyjn膮 trudniej
zdoby膰 i ni膮 by膰
wi膮偶臋 to jednak z konstytucj膮
nie tylko filozoficznie ale i w historii

co艣 konstytuuje co艣
bez tego czego艣 to drugie nie istnieje
bez tego czego艣 bez kszta艂tu i duszy jest
tylko materia艂em i potencj膮 wi臋kszego

Konstytucj臋 3 Maja mielismy
dla jej wierno艣ci mi艂o艣ci gin臋li艣my
w kolejnych powstaniach
dzisiaj bronimy S膮du Najwy偶szego

robi臋 rachunek sumienia sobie
Polaka m臋偶a ojca patrioty
nie wychodz臋 na czysto
jestem grzeszny czyli niedoskona艂y

    (wtorek, 3 lipca 208, g. 16.27)

***

MOJE DZIEJE

               /w 108 rocznic臋 MBA/

ka偶de ja si臋 dzieje
nie jest puste
ani tylko sob膮
jest drog膮-prawd膮-偶yciem

jeden maharad偶膮 w Indiach
drugi tam biedakiem albo misjonarzem
trzeci J贸ziem w Annopolu starym
albo bardzo m艂odym w Warszawie

ka偶dy los sw贸j niesie
jego swoje nasze przeznaczenie
okoliczno艣ciami wyborami
dope艂nieniem prawdy i 偶ycia 艣wiata

rzadko jeden chce by膰 drugim
maharad偶a misjonarzem
biedak tamtym milionerem
J贸zie 偶yciorysami si臋 nie zamieni膮

byle pozna艂 ka偶dy z nas siebie
byle poznaj膮c akceptowa艂
odnajdywa艂 sam w tym siebie
rozumia艂 w艂asn膮 to偶samo艣膰

i dzisiaj co艣 mnie dope艂ni zaw艂adnie
moj膮 my艣l膮 pami臋ci膮 to偶samo艣ci膮
przyjdzie z bliska i z daleka
ze 艣wiata z 偶ycia jego i ludzi

nie wszystko ma t臋 sam膮 wag臋
z eon贸w znacze艅 mo偶e tylko jedno
co艣 co stanowi dope艂nia ca艂o艣膰
ca艂o艣膰 moj膮 we mnie nade mn膮

(wtorek, 3 lipca 2018, g. 10.12) TUTAJ - Zjednoczeni w Duchu

"B臉D臉 KRZYCZA艁 - S艁YSZYSZ PROBOSZCZU MIECZYS艁AWIE [kt贸ry wynis艂e艣 Wota Wdzi臋czno艣ci za Wolno艣膰, Godno艣膰, Polsko艣膰, odzyskane Czynem Solidarno艣ci z 3 Maja 1981 w naszej gminie za艂o偶onej] , MOI BISKUPI DIECEZJALNI I CA艁EJ POLSKI! US艁YSZCIE G艁OS SZAREGO CZ艁OWIEKA, KT脫RY PRZESZED艁 T臉 DROG臉 POLSKIEJ I LUDZKIEJ WOLNO艢CI I GODNO艢CI OSOBOWEJ - W SOLIDARNOSCI ZE WSZYSTKIMI LUD殴MI DOBREJ WOLI. KT脫RY POZNA艁 PRAWD臉 NA MIAR臉 SWYCH MO呕LIWO艢CI I KONTEMPLUJE J膭 NA DW脫CH SKRZYD艁膭CH WIARY I ROZUMU! KT脫RY 呕Y艁 TYM 呕YCIEM - TUTAJ NA TEJ NASZEJ ZIEMI - BO JE OTRZYMA艁 W DARZE MI艁O艢CI OD RODZIC脫W, BOGA I KULTURY."

PS.
Zdj臋cie z tej strony!

wtorek, 3 lipca 2018

3 lipca 2018 - dzieje ducha i zak艂amania.pl

I'm so sorry, ale but...
niekt贸rzy papie偶e
te偶 strasznie du偶o pisali
ka偶dego ka偶dego dnia...

Jak zwykle 偶ycie pisze. Mn膮 i ka偶dym 艣wiadomym cz艂owiekiem-osob膮, kt贸ra ju偶 si臋 zna. Ile skarb贸w wtedy si臋 ods艂膮nia-objawia. Eony eon贸w, wieczno艣膰. Im kto starszy, im kto wi臋cej prze偶y艂, pozna艂, przemy艣la艂... wi臋cej Ducha 艢wi臋tego swoim pisaniem ods艂oni膰 mo偶e (nie musi, kt贸偶 wie ile mn膮, Tob膮, Annopolem, Strach贸wk膮, Polsk膮...). B贸g jeden wie. Amen.

Tylko tyle wystarczy, by nieba dosi臋gn膮膰 i duchem szybowa膰? TAK, TYLKO TYLE.
Jan Pawe艂 II pisa艂 o TYM encykliki. Norwid wiedzial (wtedy, w takim stanie-stan贸w), 偶e braterstwo ludom da膰 wtedy mo偶e. Tak to powi膮za艂 kto艣 du偶o wi臋kszy od ka偶dego z nas. TEN, kt贸ry JEST i modli si臋 wiecznie - zw艂aszcza przed tzw. odej艣ciem - o JEDNO艢膯. A my istnienia i istoty inaczej nie dotkniemy jak w sobie, w "ja", kt贸re si臋 ju偶 zna. I widzi dalej, wi臋cej, g艂臋biej, niesko艅czenie, niesko艅czony obraz i podobie艅stwo - do Boga Samego. I ja nie jestem nadzwyczajnym mistykiem religijnym - jestem tylko sob膮-osob膮-kt贸ra-si臋 ju偶-zna.

Zajrzyj tam, non abbiate paura. Wejd藕, otw贸rz si臋 i na go艣cia z nieba, a b臋dziesz z NIM wieczerza艂, obiadowa艂, 艣niadaniow膮 pi艂 kaw臋, czy herbat臋. Bez dialogu (zw艂aszcza tego-takiego-tu-teraz) 艣wiat jest do d..., co chyba ka偶dy wie. Akurat to wie ka偶da i ka偶dy narodzony z ziemskich matki i ojca.

A ja, J贸zef K. z Matki Heleny z domu Wiatr i Ojca Jana Chrzciciela Kapaona tamto te偶 wiem z do艣waidczenia/autopsji, ale nowemu podmuchowi pozwalam si臋 codziennie prowadzi膰/unosi膰.

Dzisiaj zacz臋艂o si臋 od zdj臋膰 w telefonie, kt贸re sisotra rodzona z tych samych rodzic贸w, chcia艂a mi pokaza膰. Pi臋kne. Zechcia艂a nagle. Spodoba艂o si臋 jej mi ods艂oni膰 pi臋no, kt贸re uchwyci艂膮 w swoim telefonie. Nie tak dawno komputerowych technik nie kocha艂a. A偶 do... A pi臋kno na to jest, by zachwyca艂o do pracy, praca, by si臋 zmartwychwsta艂o. Ka偶da osoba tak mie膰 mo偶e. Do tego jeste艣my stworzeni i powo艂ani. Nie tylko duchy niebieskie, a na pewno nie ma艂py na wybiegu. Homo sum et...

Ja si臋 odwdzi臋cz臋 siostrze, z tych samych rodzic贸w (dzisiaj chyba trzeba to ujawnia膰) i poka偶臋 jej-odczytam, jak to co jej i moje si臋 spotka艂y dziesiaj. Poka偶臋 przetworzenie tej samej rzeczywistosci we mnie, jej bracie, rodzonym i w wierze i rozumie.

Na jednym ze zdj臋膰 byli wsp贸lni znajomi (jej s膮siedzi z Zielonki), ba! daleko spokrewnieni nawet, a tak偶e zwyk艂ymi ludzkimi losami. - Spodziewaj膮 si臋 dziecka! - a ja na to, o! jak pi臋knie, gratuluj臋, a wiesz, 偶e on (LG) robi艂 nam przed trzema laty zdj臋cia do filmiku dla go艣ci-pielgrzym贸w z Belgii na WYD/艢DM 2016. Wsp贸艂pracuje z kim艣, kto ma firm臋...

Ona (JG) spokrewniona z nami przez Boles艂awa Prusa (i Trembi艅ksich) w 5-tym pokoleniu. On - poza tym - jest synem mojej najstarszej kole偶anki, pierwej w Rodzinie Rodzin (od pogrzebu jej ojca, polonisty, w 1960), a p贸藕niej w liceum, gdy sprawowa艂a funkcj臋 bardzo energetyczno-charakternej gospodyni klasowej. Tak klas膮 zarz膮dza艂a, 偶e 14 os贸b wybra艂o si臋 na pielgdrzymk臋 piesz膮 na Jasn膮 G贸r臋 w klasie maturalnej 1972. Jak na jedno ludzkie 偶ycie liczby robi膮 wra偶enie. Trudno si臋 a偶 na tym polu z nami licytowa膰. :-)

Skoro odwo艂aniem by艂a praca w pocie naszego czo艂a na spotkanie wsp贸艂czesne polsko-europejsko-艣wiatowe WYD/艢DM, to pokaza艂em siostrze 贸w filmik. A filmik dyktuje dalsze rozwa偶ania, po 艣wiadomo艣膰 narodow膮, w kulturze 艣wiata tego/naszego, po, tak偶e szpetot臋 zak艂amania. STRASZLIWEGO.

Kuria biskupa (wi臋c i proboszcz) nie chcieli by艣my si臋 z nimi spotkali w u艣cisku serc, wiary i rozumu (pami臋ci i to偶samo艣ci) w STRACH脫WCE i Rzeczpospolitej Norwidowskiej, zakorzenionej w diecezji warszawsko-praskiej i moim powiecie. W Strach贸wce poznali si臋 rodzice Cypriana Norwida, tutaj pocz臋li pierwsz膮 tr贸jk臋 swych dzieci.

Jan Pawe艂 II w 1999 zwr贸ci艂 si臋 do nas sprzed naszej katedry 艢wi臋tego Floriana (ur. 2. po艂owa III wieku w Ceti, zm. 304 – rzymski legionista, 艣wi臋ty i m臋czennik chrze艣cija艅ski, patron naszych i wszystkich stara偶ak贸w) s艂owami:
- "Witaj, ziemio mazowiecka, Ziemio umi艂owana ze swoj膮 bogat膮 tradycj膮 religijn膮 i ze swoj膮 chwalebn膮 histori膮... M贸wi膮c o tradycji tych ziem, chcia艂bym wspomnie膰 r贸wnie偶 S艂ug臋 Bo偶ego ksi臋dza Ignacego K艂opotowskiego... Trzeba tu doda膰, 偶e na tej ziemi urodzi艂 si臋 nasz wielki poeta epoki romantyzmu Cyprian Norwid - poeta i my艣liciel, kt贸ry cz臋sto w swoich utworach wspomina ze wzruszeniem dzieci艅stwo i lata m艂odzie艅cze sp臋dzone w tych stronach." Biskupi i diecezja znaj膮 ten tekst?!

Papie偶 dostrzega艂 wszystko, co nas stanowi. Biskupi i ich - bo nie nasi w pierwszej kolejno艣ci - ksi臋偶a, patrz膮 i uczestnicz膮 w naszym 偶yciu wybi贸rczo. To - niestety - pierwszy z trop贸w tytu艂owego zak艂amania.
Ale ju偶 przecie偶 wspomnia艂em, 偶e kuria biskupia i jej ksi臋偶a nie chcieli, 偶eby WYD/艢DM 2016 odby艂a si臋 u nas. By艣my i my stali si臋 stacj膮 pielgrzymowania Ducha 艢wi臋tego po polskiej, europejskiej, 艣wiatowej ziemi. Dla nich - NIESTETY - nie cz艂owiek jest drog膮 Ko艣cio艂膮. Straszna to wina/zak艂amanie wzgl臋dem Ludu Bo偶ego i Soboru Watyka艅skiego II. "Przysz艂o艣膰 cz艂owieka zale偶y od kultury". Niestety ich ksi臋偶owska kultura strasznie nawala w tym dziesi臋cioleciu Trzeciego Tysi膮clecia. Nikt z nich nie podejmie dialogu!!! Na Ziemi Norwida i Cudu nad Wis艂膮!

Filmik to sprawi艂, 偶e pisz臋 dzisiaj, jak pisz臋. Na filmiku jest obraz i podobie艅stwo Boga Samego, Opatrzno艣ci - tak jak nas prowadzi. Nas, w 艂a艅cuchu polskich pokole艅. Lepiej zako艅cz臋 na teraz to pisanie (daweanie 艣wiadectwa!), by och艂on膮膰. Przecie偶 oni i tak nic sobie z tego nie robi膮 - przemilcz膮, swoj膮 odwieczn膮 metod膮, zak艂aman膮, niechrze艣cija艅sk膮. Gdyby 偶y艂 艣wi臋ty Franciszek te偶 by im to powiedzia艂. Ba, nawet papie偶owi - "Wasz ko艣ci贸艂 si臋 wali" - ten z ma艂ej literki.

3 lipca 1908 roku zosta艂a po艣wi臋cona figura Matki Bo偶ej w Annopolu, w Ogrodzie przy starym domu, sprzed I Wojny 艢wiatowej - ufundowanej (wybudowanego domu, urz膮dzonego Ogrodu), w rodzinie 贸wczesnych polskich elit - inteligencji pozytywistycznej i ch艂opskiego syna, wykszta艂conego na prawnika wielkim trudem. O tym wszystkim jest ksi膮偶ka "O mi艂o艣ci do Annopola, Strach贸wki, Polski i Ko艣cio艂a". Nie uwierzysz drogi czytelniku, ale znaj膮 j膮 tak偶e nasi biskupi i ich diecezja. Pierwszy biskup Za艂o偶yciel, nawiedzi艂 nasze Sanktuarium MBA w 1995 roku - dopiero p贸藕niej co艣 si臋 w tzw. polskim ko艣cile narobi艂o?!

Przypomn臋 jeszcze s艂owa, kt贸rymi krzycz臋 od marca w tej parafii, gminie, diecezji, powiecie...

"B臉D臉 KRZYCZA艁 - S艁YSZYSZ PROBOSZCZU MIECZYS艁AWIE [kt贸ry wynis艂e艣 Wota Wdzi臋czno艣ci za Wolno艣膰, Godno艣膰, Polsko艣膰, odzyskane Czynem Solidarno艣ci z 3 Maja 1981 w naszej gminie za艂o偶onej] , MOI BISKUPI DIECEZJALNI I CA艁EJ POLSKI! US艁YSZCIE G艁OS SZAREGO CZ艁OWIEKA, KT脫RY PRZESZED艁 T臉 DROG臉 POLSKIEJ I LUDZKIEJ WOLNO艢CI I GODNO艢CI OSOBOWEJ - W SOLIDARNOSCI ZE WSZYSTKIMI LUD殴MI DOBREJ WOLI.
KT脫RY POZNA艁 PRAWD臉 NA MIAR臉 SWYCH MO呕LIWO艢CI I KONTEMPLUJE J膭 NA DW脫CH SKRZYD艁膭CH WIARY I ROZUMU! KT脫RY 呕Y艁 TYM 呕YCIEM - TUTAJ NA TEJ NASZEJ ZIEMI - BO JE OTRZYMA艁 W DARZE MI艁O艢CI OD RODZIC脫W, BOGA I KULTURY."

« Le beau existe afin qu’il nous enchante pour le travail », a 茅crit Cyprian Norwid, l’un des plus grands po猫tes et penseurs qu'ait donn茅 la terre polonaise, et qu’a re莽u ― et conserv茅 au cimeti猫re de Montmorency ― la terre fran莽aise..." (JPII, Lisieux, 2 czerwca 1980)

***

MOJE DZIEJE

         /w 108 rocznic臋 MBA/

ka偶de ja si臋 dzieje
nie jest puste
ani tylko sob膮
jest drog膮-prawd膮-偶yciem

jeden maharad偶膮 w Indiach
drugi tam biedakiem albo misjonarzem
trzeci J贸ziem w Annopolu starym
albo bardzo m艂odym w Warszawie

ka偶dy los sw贸j niesie
jego swoje nasze przeznaczenie
okoliczno艣ciami wyborami
dope艂nieniem prawdy i 偶ycia 艣wiata

rzadko jeden chce by膰 drugim
maharad偶a misjonarzem
biedak tamtym milionerem
J贸zie 偶yciorysami si臋 nie zamieni膮

byle pozna艂 ka偶dy z nas siebie
byle poznaj膮c akceptowa艂
odnajdywa艂 sam w tym siebie
rozumia艂 w艂asn膮 to偶samo艣膰

i dzisiaj co艣 mnie dope艂ni zaw艂adnie
moj膮 my艣l膮 pami臋ci膮 to偶samo艣ci膮
przyjdzie z bliska i z daleka
ze 艣wiata z 偶ycia jego i ludzi

nie wszystko ma t臋 sam膮 wag臋
z eon贸w znacze艅 mo偶e tylko jedno
co艣 co stanowi dope艂nia ca艂o艣膰
ca艂o艣膰 moj膮 we mnie nade mn膮

     (wtorek, 3 lipca 2018, g. 10.12)

***

 Tu b臋d膮 dwie wersje tego samego, 
czyli tej samej mojej wypowiedzi,
ale wybaczcie podczas ogl膮dani ameczu
Japonia - Belgia (M艢 2018)
gubi艂em si臋
zaczyna艂em na nowej stronie
potem odnajdywa艂o si臋 co艣
z tego co my艣la艂em straci艂em...

POLSKA KATASTROFA 2018 (2)

             /Ewangelia jest bardzo Dobr膮 Nowin膮/

nie ma wiary w narodzie obecnym
偶yj膮cych w wolno艣ci od 29 lat
bo my艣lenia nie ma
bez my艣lenia - ca艂ego gatunku

homo sapiens zbyt szybko nazwano
przy pr贸bie klasyfikacji
a to膰 mo偶e cz艂ekokszta艂nych wielu
nie dosz艂o do rozumu swego

bez my艣lenia nie ma wiary
nawet nas nie ma
bo cz艂owiek to ten kto zna siebie
nawet papie偶 przyznaje w encyklikach

epoka cud贸w wszystkich zaskoczy艂a
nie pyta艂 si臋 nas Duch 艢wiety o zdanie
gdy papie偶a sobie spo艣r贸d nas wybra艂
za pomoc膮 zewsz膮d kardyna艂贸w

Papie偶 Polak by艂 silny my艣leniem
doszed艂 nim a偶 do 艣wi臋to艣ci
podporz膮dkowa艂 si臋 prawdzie
da艂 si臋 jej prowadzi膰 i j膮 kontemplowa艂

niczego nie zatrzyma艂 dla siebie
wszystko nam przekaza艂
s艂owem milczeniem 艣piewaniem
Pater Noster jeste艣 naszym i pozosta艅

Boga z my艣leniem kaza艅 i encyklik
rozni贸s艂 po 艣wiecie (wraz z Norwidem)
Poet臋 naszego wpisa艂 do Soboru
nikt go stamt膮d nie wykurzy (usunie)

jak 偶y膰 co my艣le膰 i robi膰
pytajmy te偶 Niemca i Argenty艅czyka
nikt nie 偶yje i nie umiera dla siebie
je艣li si臋 kim艣 brzydz臋 艣wiat zdwukrotni

jest i Polak na stolicy w Brukseli
艣wiat si臋 przed nami otworzy艂
dla mojego pokolenia zw艂aszcza
kt贸re nie ul臋k艂o si臋... my艣lenia

zrobili艣my Solidarno艣膰 z Wa艂臋s膮
potem te偶 z nim samorz膮dno艣膰
dzisiaj razem s膮d贸w bronimy
tak duch czasu rozrz膮dzi艂

艣wiat si臋 nie Kaczy艅skimi zacz膮艂
ani nimi i nami nie sko艅czy
prawda i B贸g s膮 wi臋ksi
nawet wie arcybiskup Henryk Hoser

nie dotar艂o to do nich
i nam ludowi nie przekazali
zazdro艣ni o siebie pieni膮dze i w艂adz臋
nie wiem co naprawd臋 w nich siedzi

   (poniedzia艂ek, 2 lipca 2018, g. 21.37)

***

POLSKA KATASTROFA 2018 (1)

              /czy znajdzie wiar臋 gdy przyjdzie/ 

nie ma wiary w narodzie obecnym
偶yj膮cych w wolno艣ci od 29 lat
bo my艣lenia nie ma
bez my艣lenia mojego gatunku

homo sapiens zbyt szybko nazwano
przy pr贸bie klasyfikacji
a to膰 mo偶e cz艂ekokszta艂nych wielu
nie dosz艂o do rozumu swego

bez my艣lenia nie ma wiary
nawet nas nie ma
bo cz艂owiek to ten kto zna siebie
nawet papie偶 przyznaje w encyklikach

epoka cud贸w nas zaskoczy艂a
nie pyta艂 si臋 nas Duch 艢wiety o zdanie
gdy papie偶a sobie spo艣r贸d nas wybra艂
za pomoc膮 zewsz膮d kardyna艂贸w

Papie偶 Polak by艂 silny my艣leniem
doszed艂 nim a偶 do 艣wi臋to艣ci
podporz膮dkowa艂 si臋 prawdzie
da艂 si臋 prowadzi膰 i j膮 kontemplowa艂

niczego nie zatrzyma艂 dla siebie
wszystko nam przekazywa艂
s艂owem milczeniem 艣piewaniem
Pater Noster jeste艣 naszym pozosta艅

Boga z my艣leniem kaza艅 i encyklik
rozni贸s艂 po 艣wiecie (wraz z Norwidem)
Poet臋 naszego wpisa艂 do Soboru
nikt go stamt膮d nie usunie

jak 偶y膰 co my艣le膰 i robi膰
pytajmy te偶 Niemca i Argenty艅czyka
nikt nie 偶yje i nie umiera dla siebie
je艣li si臋 kim艣 brzydz臋 艣wiat zdwukrotni

jest i Polak na stolicy w Brukseli
艣wiat si臋 przed nami otworzy艂
dla mojego pokolenia zw艂aszcza
kt贸re nie ul臋k艂o si臋... my艣lenia

zrobili艣my Solidarno艣膰 z Wa艂臋s膮
potem te偶 z nim samorz膮dno艣膰
dzisiaj razem s膮d贸 bronimy
tak duch czasu rozrz膮dzi艂

艣wiat si臋 nie Kaczy艅skimi zacz膮艂
ani nimi i nami nie zako艅czy
prawda i B贸g s膮 wi臋ksi
nawet wie arcybiskup Henryk Hoser

nie dotar艂o to do nich
i nam ludowi nie przekazali
zazdro艣ni o siebie pieni膮dze i w艂adz臋
nie wiem co naprawd臋 w nich siedzi

nie przekazali rado艣ci wsp贸lnoty
nie chc膮 z nami usi膮艣膰 do kawy i herbaty
zbyt wznio艣li by odpowiedzie膰 w necie
przemilczaj膮 nas upodlaj膮c (z godno艣ci)

pr贸偶ne gadki 偶e wcale tak nie jest
偶e nie nie nie 偶e oni s膮 inni
ale potwierdz膮 jutro przemilczaniem
mnie ciebie nas i list sobie napisz膮

biedna Polska bez-my艣leniem
bez-zaufaniem jedni drugim i sobie
czekaj膮cych 偶e jaka艣 partia zbawi
nie wiara godno艣膰 prawda dialog

m贸g艂bym tutaj zako艅czy膰
ale dam 艣wiadectwo z rodziny
nie mam braci lecz siostry
ale kt贸偶 odwa偶y si臋 odezwa膰

mam znajomych przyjaci贸艂
m膮drych i coraz m膮drzejszych
ale nie ufaj膮 swojemu my艣leniu
tutaj si臋 te偶 nie odezw膮

boj膮 si臋 wbrew non abbiate paura
wbrew encyklice wiary z rozumem nie 艂膮cz膮
nie wierz膮 sobie nie wiedz膮 w co wierz膮
nie s膮 pewni na pewno

przez ca艂e p贸艂 wieku komunizmu
nie byli艣my od my艣lenia i kultury
w ca艂ej Ludzko艣ci dziedzictwie

nie obchodzi艂o mnie sk膮d m膮dro艣膰
od Grek贸w Rzymian Arab贸w
m膮dro艣膰 jest apolityczna
jest g艂odna tylko siebie

ale ci co jej nie szukali
nie mog膮 zaprzecza膰 swej winy
prawda si臋 nie ukrywa
jest te偶 w艂adz tr贸jpodzia艂

co jest istot膮 cz艂owieka
co jest istot膮 kultury (艣wiata Boga)
co jest istot膮 praw i Konstytucji
jak nie wiedzieli (bo sk膮d) nie wiedz膮

jaki tr贸jpodzia艂 i po co ta tr贸jca
po co w og贸le trud i pot my艣lenia
w PRL partia jedna rz膮dzi艂a
dzisiaj jedna rz膮dzi (po prostu tak jest)

bajki o brzydkich kacz膮tkach wydaj膮
dzisiaj i Bibli臋 o bosko艣ci naszej
s艂ucha lud w rekolekcje pobo偶ny
na inny obraz inne podobie艅stwa

    (poniedzia艂ek, 2 lipca 2018, g. 20.45)

***

DWA 艢WIATY

             /rozmowa g艂ucho-niemych wisielc贸w/

jestem 艣wiadomie w obu
jednym zewn-biolo-medycznym
drugim wewn-ca艂o-jedno-sensu
wp艂ywaj膮 na siebie to oczywiste

co we mnie i mn膮 si臋 objawia
zapisuj臋 pokazuj臋 tak膮 mam misj臋
wiem 偶e niewielu tak ma
co nie jest moj膮 zas艂ugo-wymys艂em

nie 偶yj臋 czyli nie nap臋dzam si臋
ochron膮 zdrowia i kondycji
ca艂o艣膰 jedno艣ci sensu
powoduj膮 mn膮 ka偶dego dnia

nie to co wszyscy widz膮 zewn
siedz臋 klepi臋 w klawiatur臋 czekam
lecz to co chronie jak mi si臋 objawia
rozumienie bywa i nag艂ym 艣wiat艂em

wi臋c o nierozumni
nie je偶d偶臋 rowerem ani spaceruj臋
bo dok膮d jakiego i w czyim celu
odci臋ty ze sznura jak wisielec

wisi ka偶dy homo socialis
sznurem spraw spo艂eczno-wsp贸lnotowych
a偶 odetn膮 przemilcz膮 na amen
lecz potem nawet si臋 du偶o dziwi膮

nie nie nie
tam gdzie ja 偶yj臋 jeszcze
wy wej艣膰 nie chcieli艣cie nie chcecie
zamkni臋ci w swoim spo艂-zaw-艣wiecie

nie dziwcie si臋 za bardzo du偶o
dok艂adaj膮c wi臋cej zak艂amania
dla w艂asnego dobrego poczucia
bez serc bez ducha szkielety narod贸w

      (poniedzia艂ek, 2 lipca 2018, g. 8.45)

***

SZCZ臉艢CIE NA STARO艢膯

         /jak Ci dzi臋kowa膰 za tak wiele/

niczego nie musz臋
艣wiat ma mnie tam gdzie ma
parafia przede wszystkim
tak zwanego polskiego ko艣cio艂a

samorz膮dno艣膰 takowo偶
po co im 艣wiadkowie historii
czas karier nasta艂
i pora g艂ucho-niemych

wszystko co mia艂em pozna艂em
codziennie mog臋 da膰 艣wiadectwo
niepotrzebne nikomu
kapita艂 spo艂eczny to nie w Polsce

niczego nie musz臋
wszystko co mog艂臋m zrobi艂em
woln膮 Polsk臋 zostawiam
ze 艣wiadomo艣ci膮 narodow膮 opisan膮

spytajcie moich nast臋pc贸w
katechet贸w proboszcz贸w i w贸jt贸w
czym jest pamie膰 dla nich
i czym to偶samo艣膰

     (niedziela, 1 lipca 2018, g. 19.10)

***

ODDZIA艁YWANIA (mocne i s艂abe)

                 /nie wy艣cie mnie wybrali.../

nagle przychodzi 艣wiadomo艣膰
samo艣wiadomo艣膰 zaja艣nieje
skojarzenia odkrycia objawieniem

przecie偶 ka偶dy lajk lub inna reakcja
zw艂aszcza komentarz co rzadkie
oddzia艂ywuj膮 na mnie na 艣wiat ca艂y

bo dociera do mnie inna osoba
z jakim艣 przekazem
prawda i Ko艣ci贸艂 s膮 osobowe

mog臋 tak 艣mia艂o pisa膰
nie boj膮c si臋 nikogo
ja tu rz膮dz臋 bardzo osobowo

ka偶da reakcja co艣 mi m贸wi
wi膮偶e sie przecie偶 z osob膮
konkretn膮 wiar膮 swoj膮 i rozumem

konkretn膮 drog膮-prawd膮-偶yciem
nawet je艣li nie艣wiadom膮 t膮 tr贸jc膮
kt贸rej najwi臋ksze pi臋kno gdy objawia

gdy nie skrywa swojej g艂臋bi istoty
rozci膮gaj膮c ciemno艣膰 na p贸艂艣wiata
nie po jest prawdy 艣wiat艂o i garniec

c贸偶 to za przyjaciel albo wsp贸lnota
kt贸ra przemilcza brata siostr臋
ani to ludzkie ani ko艣cielne

to anty-kultura przemilcze艅
l臋k贸w kompleks贸w 艣wiat-antyEuropy
niewiary nierozumu po peerelu

ka偶dy si臋 boi 偶e co艣 straci
albo komu艣 narazi (i swoj膮 karier臋)
s膮siadom w pracy parafii i gminie

tylko ja nic nie trac臋 b臋d膮c sob膮
ci膮gle zyskuj臋 zyskuj臋 blask prawdy
na koniec sobie i wam odejd臋 cisz膮

prawdziwa cisza wiele da膰 mo偶e
nie te wasze pod艂e przemilczanie
zaprzeczaj膮ce godno艣ci cz艂owieka

    (niedziela, 1 lipca 2018, g. 13.55)

***

ODKRYCIA 呕YCIA

             /drogi-prawdy-偶ycia tr贸jca/

dwa chyba
bo to trzecie zalicz臋 do metody

pierwsze 艣wiadomos膰 narodowa
drugie ko艣ci贸艂 jako byt osobowy

艣wiadomo艣ci narodowej dotkn膮艂em
to偶samo艣ci konstytucyjnej w domu

o艂tarzem sta艂 mi si臋 st贸艂
i klawiatura wierna

spisuj臋 swoje 艣wiadectwa
tak jak je kontempluj臋

ko艣ci贸艂 jest rzeczywistosci膮 osobow膮
nie bytem matematycznie nakazanym

    (niedziela, 1 lipca 2018, g. 11.23)

***

PO CO PiS-OWI S膭DY (SN 3 lipca)

             /sprzeczni z rozumem i Konstytucj膮/

pyta g艂upio dziennikarz
nawet je艣li tylko zagajaj膮co

przed s膮dami staje 艣wiat ca艂y
przechodzi przez nie ca艂a rzeczywisto艣膰

tak nasz 艣wiat urz膮dzony jest
od czas贸w starszych od Biblii

czym co艣 jest musimy orzeka膰
w ka偶dej rozumnej sytuacji

ma艂py mog膮 inaczej
wed艂ug regu艂 stada spisanych genami

ma艂py z p臋dzlem lub brzytw膮
arcydzie艂 nie stworz膮

duch tylko nam znany
gatunkowi homo sapiens

po to pisowi w艂adza nad s膮dami
os膮dzi膰 ca艂膮 rzeczywisto艣膰

wymieni臋 tylko enumeratywnie
S膮d Najwy偶szy Prawo Sprawiedliwo艣膰

(niedziela, 1 lipca 2018, g. 10.54) TUTAJ - Zjednoczeni w Duchu

niedziela, 1 lipca 2018

Reprezentacja narodowa! Mit o herosach, bohaterach i gnojach



Pad艂 mit reprezentacji narodowej! Tu i 贸wdzie zagraj膮 Requiem.

Dam, ot takie z艂膮czenie - zjednoczenie chrze艣cija艅sko-narodowe wiecznie 偶ywe u Polak贸w. Co艣 sie ko艅czy, co艣 nadal trwa - niestety - w艣r贸d nas PT Kochani Rodacy. Ani s艂odz臋, ani pot臋piamn. A kim偶e ja jestem?
Z艂膮czy艂em dwa medialne teksty. O pi艂karzach (REPREZENTACJI NARODOWEJ) i pogrzebie nad Ba艂tykiem. Pomijam(???) jak niestety wi臋kszo艣膰 moich Kochanych PT Rodak贸w AD 2018, cho膰 mo偶e jeszcze gdzie艣 do艂膮cz臋, trzeci w膮tek - obron臋 polskich s膮d贸w i wolnego s膮downictwa. To SKANDAL najwi臋kszy! Kto my艣li (ju偶 si臋 nauczy艂) sam poszuka po艂膮cze艅 z dwoma wcze艣niej wymienionymi w膮tkami.

Po wyprawie na pi艂karskie mistrzostwa, spadli艣my na poziom podw贸rkowy. S艂odko-gorzkie komentarze niech trwaj膮. Trwa膰 ma膰 maj膮 i ju偶. Sta艂o si臋 co艣, wa偶nego w ca艂ej polskiej przestrzeni publicznej od szczyt贸w w艂adzy po same do艂y medialne. Sta艂o si臋 co艣 wa偶nego w i dla 偶ycia publicznego w Kochanej Ojczy藕nie, Najja艣niejszej Rzeczpospolitej (dobru wsp贸lnym). Nie dajmy sobie wm贸wi膰, lub nawet wspiewa膰 uliczno-stadionowej 艣piewki, 偶e jest inaczej. Sta艂o si臋!

S艂odko 膰wierkali kibice na Ok臋ciu. Gorzko pisz膮 analitycy.

1) "Zesp贸艂 b臋d膮cy symbolem powstania z kolan, kojarzony z sukcesem i zwyci臋stwami, zary艂 dziobem o muliste dno?...
Pomijaj膮c ju偶 zawodow膮 kl臋sk臋 Nawa艂ki i blama偶 czysto pi艂karski, do tej mundialowej kompromitacji, a raczej do tego, jak bardzo nas to wszystko teraz boli, do艂o偶yli艣my si臋 WSZYSCY...

[Pi艂karze] Ju偶 rozjechali si臋 na urlopy, niekt贸rzy do swoich wie偶 z ko艣ci s艂oniowej rozlecieli si臋 po Polsce helikopterami, prywatnymi odrzutowcami. Za moment pojad膮 z idealnymi partnerkami na idealne, rajskie wakacje. Wypij膮 drogie koktajle, zjedz膮 kolacje w luksusowych restauracjach, do kt贸rych dojad膮 drogimi samochodami. P贸藕niej wr贸c膮 do swoich ogromnych apartament贸w i zapomn膮.

My w tym czasie, wyrabiaj膮c nadgodziny i wygl膮daj膮c nad korporacyjne biurka, a p贸藕niej 艂api膮c 艣wie偶o艣膰 w niskim pressingu w wynajmowanych mieszkaniach na obrze偶ach miast, wci膮偶 dyskutowa膰 b臋dziemy o zawalonym mundialu i zawiedzionych nadziejach. O tym, jak bardzo nas to wszystko boli... 2002, 2006, 2012. Jeste艣my niereformowalni." (Pawe艂 Kapusta z Soczi). Ten Autor pisze nie tylko o sporcie! Bo a偶 o mi艂o艣ci!

2) W Gdyni urz膮dzono uroczysty pogrzeb. Pogrzebano bohater贸w Marynarki Wojennej "dziewi臋ciu oficer贸w, podoficer贸w i marynarzy, kt贸rzy byli ofiarami re偶imu komunistycznego. – Ich 偶ycie zosta艂o wype艂nione dobrem, ofiarn膮 s艂u偶b膮 Polsce i polskiej Marynarce Wojenneji - 1947, 1952, 1953, 1956, 1974, 1990.

Czy dzisiaj daj膮 im drugie 偶ycie? Czy drug膮 艣mier膰? Kto nast臋pny, na jakim polu dzia艂ania, 艣mierci, chwa艂y i... ?! I tak, co wi臋ksza zmiana w polityce, lub historii pa艅stw, b臋d膮 ekshumacje, poch贸wki, zmiany nazw ulic, nowe pomniki, albo stare przywracane z magazyn贸w. Nie ma ju偶 jednego 偶ycia, 艣mierci, zmartwychwstania...???

3) Wczoraj pod S膮dem Najwy偶szym w Warszawie, w mojej kochanej Polsce, wieczorn膮 por膮 艣piewano hymn! Kto艣 da艂 filmik z osobistym s艂owem "Naprawd臋 wzruszaj膮ca chwila".

Tak, to jest moja wymarzona Ojczyzna, wolna, wolnych ludzi z pe艂n膮 godno艣ci膮 i odwag膮 my艣lenia... podmiotowo, w ca艂o艣ci kultury we wsp贸艂czesnym 艣wiecie (tak偶e w Ko艣ciele Powszechnym). I ja prze偶ywa艂em takie chwile w czasach Solidarno艣ci w Warszawie i Gda艅sku, i za stanu wojennego... Wiar膮 i rozuemm kontempluj臋 prawd臋 o czw贸rcy osoba-rozum-kultura-praworz膮dno艣膰 (dzisiaj konstytucyjna, albo 偶adna).

I we mnie Duch Wolnej Polski si臋 wcieli艂 (bez-politycznie, zawsze kulturowo). Taki  wyt艂uszczony na fioletowo tytu艂 nosi wiersz pradziadka mojego wnuka Bena, 偶yjacego z rodzicami w Glasgow. Pradziadek Bena, Andrew Ferrie zakocha艂 si臋 w Polsce w 1939 roku prze偶ywaj膮c legendarne wp艂yniecie legendarnego-polskiego ORP Orze艂 do portu w jego rodzinnym mie艣cie Dundee! Pisa艂 jeszcze inne o Polsce wiersze: o Monte Cassino (1945) i Medytacje m艂odego Polaka wi臋藕nia UB (1946, s艂u偶膮c w wojsku brytyjskim w Rimini), wcieli艂 si臋 w niego, towarzysz膮c mu jakby duchowo,  oczekaj膮c 艣mierci w katowni komunistycznego polskiego rz膮du. Hurra! Non abbiate paura! 

***

ko艣ci贸艂 do艣wiadczony (sob膮)

                       /Bogu papie偶om i teologom/

dane mi jest do艣wiadczenie wszelkie
do艣wiadczam rozmy艣lam zapisuj臋
prac臋 swoj膮 i misj臋
rzetelnie wykonuj臋

ne to siamto owamto co modne
to co jest moj膮 osob膮
osobowym 艣wiatem by艂o jest pozostanie
ze mn膮 jeszcze a potem beze mnie

tak偶e ko艣ci贸艂 kt贸rego jestem drog膮
kt贸ry jest we mnie opisz臋 przeka偶臋
nie teori膮 pobo偶nosciowej teologii
ale ca艂a drog膮-prawd膮-偶yciem

ko艣ci贸艂 na ostatnim etapie
w 艣wiecie wsp贸艂czesnym AD 2018
w 艣wiecie realnym w Polsce w gminie
z kultur膮 zawsze i inkulturacj膮 jest

dzisiejszy w Ojczy藕nie o zgrozo
nie jest Jezusowy ju偶 lecz pisowski
okaza艂 si臋 rzeczywisto艣ci膮 zmienn膮
podleg艂膮 modom i polityczno艣ci

w naszej gminie a-nie-in-kulturowy
obok 艣wiata nie w nim
nie w prawach cz艂owieka i soborze
ale pobo偶no艣ci ksi臋dzem nakazanej

cz艂owiek by艂 jest sob膮 i pozostanie
na obraz Takiego Boga podobie艅stwo
kt贸rego szuka cz艂owiek i znajduje
spotyka osobowo i tak kontempluje

nie jakie艣 twory przechodnie
z obliczem nam oboj臋tno-wrogim
kt贸re Koscio艂em s膮 z nazwy
chc膮 by膰 g艂贸wnie polsk膮 tradycj膮

nie wyci膮gaj膮 ramion parafie
nie wyci膮gaj膮 ramion diecezje
raczej daj膮 po 艂apach i sercu
raczej ubij膮 przemilcz膮 bezwzgl臋dne

nie mo偶na nakaza膰 dzieciom i starcom
mi艂o艣ci takiego anty-czyjego艣-tworu
w kt贸rym owszem ochrzczone/ochrzczeni
ale niekochani i obcy

Ko艣ciele nawr贸膰 si臋 w Aparecidzie
i w cz臋stochowskiej Jasnej G贸rze
nawr贸膰 si臋 cho膰 soborowo-papiesko
nie ma ci臋 je艣li nie w kulturze

nie zrozumieli jeszcze u nas
ksi臋偶a katecheci biskupi
tego co si臋 sta艂o i dzieje od 1990
wraz z powrotem religii do szko艂y

ju偶 nie s膮 tylko liturgicznie dalecy
obcy w plebaniach i pa艂acach
s膮 id膮 nasz膮 drog膮-prawd膮-偶yciem
jak dot膮d nie byli (po soborze)

je艣li s膮 tylko cia艂em i podpisem
nie tworz膮 z nami wsp贸lnoty (Ducha)
to i liturgie nimi si臋 wyobcowa艂y
nie jest si臋 Ko艣cio艂em w anty-kulturze

dam przyk艂ad z mojej Strach贸wki
gdzie nie uprawiamy winoro艣li
ani jezior i rybo艂贸stwa nie mamy
lecz mamy Norwida i Solidarno艣膰

inkulturacja tworzy kapita艂 spo艂eczny
i kiedy ksi臋偶a biskupi papie偶e sobory
nie rozumiej膮 swoich czas贸w i 艣wiata
Ko艣cio艂a prowadzi膰 nie mog膮 (powinni)

nie-wsp贸lnota zabija
nie b贸jcie si臋 tych kt贸rzy zabijaj膮 cia艂o
ci s膮 straszniejsi kt贸rzy ducha
nie-wsp贸lnoty nie-inkulturacji

艣lepi kulawych w przepa艣膰 prowadz膮
europejsko-kosmicznie-globaln膮
jak si臋 mog艂a Polska tak zagubi膰
na drogach dr贸偶kach historii (i teologii)

     (niedziela, 1 lipca 2018, g. 8.14)

***

biblijno-soborowy lub 偶aden

          /dzie艅 za dniem rozumie膰 t臋 rzeczywisto艣膰/

kiedy szukasz Boga
westchnij do Niego
jak biblijnie patriarchowie
dziadowie i ojcowie nasi

szukaj Go westchnieniem
chwil膮 ciszy i medytacji
przyjdzie jak obieca艂
ka偶demu mi艂osierdzie oka偶e

nie le膰 do ksi臋dza od tradycji
i takiego偶 biskupa kardyna艂a
ich ko艣ci贸艂 w艂adzy i doktryny
zagubi ci臋 zniesmaczy

nie w tradycji mieszka (g艂贸wnie)
najg艂贸wniej w Biblii i soborach
tam gdzie si臋 m膮dro艣膰 objawia
niezniekszta艂cona ludzkimi s艂abo艣ciami

wejd藕 w siebie najg艂臋biej
on tam mieszka jak w S艂owie
obrazem podobie艅stwem
je艣li zdeformowanymi to jedynie tob膮

    (sobota, 30 czerwca 2018, g. 15.32)

***

parafie i sekty

                /Strach贸wce ku przemy艣leniom/

linijka za linijk膮 i s艂owo po s艂owie
duch ca艂o艣ci m膮dro艣ci prowadzi
kto pozwala si臋 prowadzi膰
niewiernych spycha ku otch艂ani

liturgie i pobo偶no艣膰 Ko艣cio艂a nie (s)tworz膮
偶ywy cz艂owiek jest chwa艂膮 i drog膮
chwa艂膮 Boga 呕ywego i drog膮 Koscio艂a
we wsp贸lnocie pami臋ci z to偶samo艣ci膮

pami臋膰 mam sprzed epoki chaosu
psalmami modli膰 sie uczy艂em
przeb艂agania kap艂a艅stwo zrozumia艂em
przed Ogr贸jcem 艣mierci膮 zmartwychwstaniem

nasi odrywaj膮 religi臋 od 偶ycia
prowadzi膰 chc膮 sam膮 pobo偶no艣ci膮
liturgiami i 偶yciem sakramentami
wn臋trze duchowe poza rzeczywisto艣ci膮

tak si臋 nie da to pobo偶no艣ciowe manowce
tradycjonalizm do szpiku ko艣ci
ko艣ci duch贸w cmentarnych i tyle
nie 偶ywych os贸b wsp贸lnot podmiotowo艣ci

to ju偶 nie te czasy gdy tak mo偶na by艂o
lekce-sobie-wa偶膮c ludzi-osoby i rozum
dzisiaj takich papie偶 dymisjonuje nawet
biskup贸w i ksi臋偶y spec贸w pedofilii

nie ma prawdy bez dialogu
ani wsp贸lnoty 偶ywych ludzi
z pami臋ci膮 operacyjn膮 bez to偶samo艣ci
Strach贸wki bez Norwida i Sobieskich

Sobiescy pod Wiede艅 nas wiod膮
zaraz potem do Sejmu Wielkiego
Prus si臋 za艣 przysiada pod d臋bem
pami臋ci pozytywizmu warszawskiego

bez Norwida Prusa Konstytucji
nie by艂oby polskiego papie偶a
kt贸ry wni贸s艂 ich do swiatowej kultury
przez sob贸r kultury na wiek贸w wieki

tym wszystkim jest Strach贸wka i Annopol
w Ksi臋偶ykach Ormianie s艂膮wi膮 histori臋
po innego polskiego kr贸la
a tm te偶 mieszka艂 bohater wojny 1920

je艣li o tym nie wiecie i zna膰 nie chcecie
niech was wypluj膮 moje usta i s艂owa
ja chc臋 z Bogiem kontemplowa膰
wieczno艣膰 i zbawienie w jedno艣ci

proboszcz wyni贸s艂 wota wdziecznosci
za posk膮 wolno艣膰 i godnos膰 osobowa
wyrzuci艂 polsko艣膰 sprzed o艂tarza
parafi臋 spycha w otch艂a艅 sekciarstwa

    (sobota, 30 czerwca 2018, g. 11.36)

***

ca艂o艣膰 jedno艣ci

              /w Zenicie Wszechdoskona艂o艣ci/

ca艂o艣ci膮 jedno艣ci jeste艣my
je艣li co艣 uszczkniemy tracimy
aby艣my byli jedno (zawsze wsz臋dzie)
Jezus si臋 modli艂 arcykap艂a艅sko

co艣 rozumie ka偶dy
ca艂o艣ci dochodz膮 niekt贸rzy
tyle偶 dochodz膮 co dostaj膮
i g艂owy od niej nie odwr贸c膮

biskup co艣 rozumie i kardyna艂
ka偶dy ksi膮dz siostra i kleryk
na swoim polu dzia艂ania
ka偶dy m膮偶 偶ona rodzice i dzieci

a jednak niewielu dochodzi ca艂o艣ci
jak ka偶demu przecie偶 dana
drog膮-prawd膮-偶yciem
by 艣wiadome ja zaistnia艂o

uwolnione od chwil ogranicze艅
zbawione dla ca艂o艣ci w jednosci
w贸wczas dopiero istnieje
m贸wi filozof i z nim papie偶

mnie tutaj doprowadzi艂o 偶ycie
nie jak zabawk臋 historii
albo maszyneri臋 matematyk贸w
ale ca艂o艣膰 osobowo-rodzinno-narodowa

je艣li musz臋 co艣 wyt艂umaczy膰 pytajcie
Cyprian Norwid Prus Wojty艂a
stoj膮 na drodze Kapaonom Jackowskim
ka偶demu my艣lacemu Polakowi

dochodz膮c Konstytucji 3 Maja 1791
kt贸ra p艂ynie pod moim dywanem
w starym annopolskim domu u MBA
zajrzyj ka偶dy pod sw贸j (w korzenie)

Solidarno艣膰 wielk膮 rol臋 odgrywa
w historii cz艂owieka i 艣wiata
nawet gdy obecna w艂adza
wyklina Wa艂臋s臋 (mnie w parafio-gminie)

Polak sta艂 si臋 papie偶em
zabra艂 ze sob膮 Norwida w 艣wiat ca艂y
wcze艣niej w sob贸r go wpisa艂
wielce antycypuj膮co

    (sobota, 30 czerwca 2018, g. 11.00)

***

my艣lenie kt贸re zbawia

            /wiara nie dzia艂a bez my艣lenia/

je艣li wstaniesz lew膮 nog膮
my艣艂enie ratuje i zbawia

je艣li deszcz pada w wakacje
my艣艂enie ratue i zbawia

je艣li nieszcz臋艣cie si臋 zdarzy
my艣lenie ratuje i zbawia

chwa艂臋 i dzi臋kczynie w 艣mierci
nawet wy艣piewa w rodzinie

uratuje i zbawi nawet
Sanktuarium MB w Annopolu

mo偶e jak膮艣 fundacj膮 rodzinn膮
skoro Kapaoni wpisani od 1927

my艣lenie zachowa i rozwinie
s艂owo ostatnie rozmowy z dzie膰mi

z synem przed chwil膮 w kuchni
przy parzeniu kawy

Jezus przyni贸s艂 zbawienie
wie i przyjmie kto my艣li

dar rozumu to sprawia (w teologii)
偶e rozumiemy jak pojmuje B贸g

z inteligencj膮 Boga za pan brat
kontemplujemy wiar膮 i rozumem

filozof i papie偶 powt贸rz膮
wtedy naprawd臋 istnieje nasze ja

aspekty istotowe i konstytucyjne
postaw膮 mi艂o艣ci intelektualnej si臋gamy

     (sobota, 30 czerwca 2018, g. 10.42)

***

偶ycie kt贸re rozszerza

              /droga-prawda-偶ycie/

zmienili艣my oblicze naszej ziemi
w gminie i parafii Strach贸wka
tablice stoj膮 przy ko艣cio艂ach
wyros艂y D臋by Pami臋ci

Rzeczpospolita Norwidowska
wkorzeniona pokoleniami
si臋ga 3 Maja Konstytucji
polskiej pami臋ci i to偶samosci

ile musia艂o si臋 wydarzy膰
nie tylko za naszego 偶ycia
du偶o przed wzwy偶 i obok
nie do nas wszystko nale偶y

偶ycie rozpoczyna si臋 w 艂onie
matki od ojca te偶 co艣 zale偶y
od pokole艅 ich poprzedzaj膮cych
a ja od prawdy os贸b kultury

w pradziadku mego wnuka Bena
si臋gam roku 1925 w Dundee
on w duchu Polski si臋 zakocha艂
gdy do jego portu ORP Orze艂 wp艂yn膮艂

ponad ograniczenia rozumu wiara idzie
w 艣wiat i wszech艣wiat niesko艅czony
w cisz臋 w nas do kontemplowania
w 艣wiadomo艣膰 narodow膮 i wi臋cej

     (pi膮tek, 29 czerwca 2018, g. 18.26)

***

przyjazna korekta PiS-u

          /ponad wszystkich s膮 tylko zbrodniarze/

i ja mog臋 z wami rozmawia膰
jak czlowiek z cz艂owiekiem
byle艣cie wyszli z zak艂amania
dokonuj膮c ma艂ej korekty

偶e jeste艣cie zwyczajn膮 parti膮
zwyci臋ska w ostatnich wyborach
czemu nikt nie przeczy ani przeczy艂
od samego pocz膮tku

偶e macie prawo rz膮dzi膰 Polsk膮
oczywi艣cie w zgodzie z konstytucj膮
jako kolejna ekipa (koalicja)
zanim stracicie w艂adz臋

偶e nie jeste艣cie zbawicielami
grupowo ani indywidualnie
lecz zwyk艂ymi politykami
ze zwyk艂ymi talentami i wadami

i tyle
tylko wyjmijcie mi z mych oczu
szk艂o bolesne obraz dni
propagandy ponad rozum

偶e jeste艣cie ca艂kowicie inni
偶e zbawiacie niepolitycznie
ale wprost eschatologicznie
bez wad bez grzech贸w

wyznaj臋 wiar臋 w rozum i kultur臋
od kt贸rych przysz艂os膰 cz艂owieka zale偶y
nie od partii tych owych (i koalicji)
bo dzi艣 s膮 a jutro mo偶e nie by膰

wiar臋 w rozum i kultur臋
zaszczepili mi wychowawcy
najmocniej z nich Jan Pawe艂
encyklikami i przem贸wieniami

on si臋 nie ba艂 rozumu
po艂膮czy艂 z wiar膮 bezbole艣nie
po szczyty kontemplacji
艣wi臋ty wszechpolski wszechludzki

nie ba艂 si臋 wsp贸艂czesnego 艣wiata
kultury ani Europy Zjednoczonej
non abbiate paura zawo艂a艂 nam wszystkim
bezpartyjny bo swi臋ty wszechludzki

    (pi膮tek, 29 czerwca 2018, g. 18.02)

***

duchowe i materialne

              /jajko czy kura we wszech艣wiecie/

jad臋 przez Polsk臋 gminn膮
drog膮 krajow膮 i my艣l臋
tyle si臋 wsz臋dzie zmieni艂o
ale co najbardziej

drogi szosy autostrady
domki jednorodzinne i urz臋dowe
pi臋knieje Strach贸wka gminno-parafialna
z gospodarnymi gospodarzami

a czy duch pi臋knieje
obraz i podobie艅stwo Boga
czy nadal pozostajemy marksistowscy
偶e baza kszta艂tuje nadbudow臋

m贸wi膮 mi jeste艣 nie偶yciowy
tak teraz si臋 nie my艣li
trzeba by膰 praktycznym
zabieganym ale nie od tego (my艣li)

tak uczy艂 marksizm-leninizm
od my艣lenia jest partia
cz艂owiek obywatel od wykonywania
ich i swoich plan贸w dozwolonej kariery

na pocz膮tku s艂owo Logos jest w Biblii
tylko tam jest jego w艂a艣ciwe miejsce
kto by sobie g艂ow臋 zawraca艂
kiedy trzeba zarobi膰 na chleb coraz dro偶szy

mnie inaczej stworzono wychowano
ca艂e 偶ycie szuka艂em prawdy sensu
duch mnie jaki艣 prowadzi艂
duch czasu na pewno uciele艣niony

a czym偶e jest przedwieczne wcielenie
jak nie tym samym
i wskazaniem drogi
wszystkim wszystkim pokoleniom

czy偶 na staro艣膰 nie stajemy si臋 duchem
coraz bardziej i bardziej a偶 po zanik
tylko tym 偶yjemy wspominamy
czym jeste艣my bo byli艣my

     (pi膮tek, 29 czerwca 2018, g. 10.07)

***

by膰 cz艂owiekiem

         /w sporze z Kaczy艅skim i J臋draszewskim/

ojcem synem m臋偶em
politykiem ksi臋dzem biskupem
ale w tym wszystkim najwa偶niejsze
偶eby i jak by膰 cz艂owiekiem

nie politykiem w szpitalu
albo znowu na Nowogrodzkiej
w domu na Wawelu czasem z kotem
by膰 przede wszystkim cz艂owiekiem

kiedy tutaj pisz臋
nie mam 偶adnych cel贸w (ni w艂adzy)
jak tylko da膰 艣wiadectwo
temu co wewn臋trznie si臋 objawia

wewn臋trznie ca艂ym 偶yciem
ca艂o艣ci膮 w jedno艣ci
jedno艣ci膮 ca艂o艣ci
drogi-prawdy-偶ycia nie polityki

je艣li kto艣 zmieni orbit臋
dla jakich艣 powod贸w i si艂y
zagubi si臋 w 艂adzie kosmicznym
staj膮c katastrof膮 straszliw膮

co ciebie prowadzi cz艂owieku
by艣 by艂 sob膮 coraz wi臋cej
wewn臋tzrn膮 si艂膮 nap臋dzany
do sedna wszystkich rzeczy

jest taki 艂ad w zenicie
Wszechdoskona艂o艣ci dziej贸w
by膰 cz艂owiekiem
w pe艂nym integralnym rozwoju

z genami j臋zykiem kultur膮
talentami darami s艂abo艣ciami
dzie艅 w dzie艅 godzina za godzin膮
wzlotami kontemplacj膮 upadkami

poka偶 swoje notatki
wewn臋trznego cz艂owieka (w sobie)
kt贸ry sam siebie odpoznaje
w 艣wietle odwiecznych warto艣ci

jeden honor najwy偶szy
w ka偶dej chwili danej
by膰 cz艂owiekiem najpe艂niej
w ca艂ej ludzkiej rodzinie

ca艂e 偶ycie t膮 grawitacj膮 przyci膮gany
orbity nie zmienia艂em
szuka艂em poznawalem znalaz艂em
opisuj臋 jak zawsze opisywa艂em

ja na to przyszed艂em na 艣wiat
my艣la艂em 偶e wszyscy tak maj膮
gatunkiem homo sapiens determinowi
nie w艂asnymi wyborami i polityk膮

niczego innego nie umiem
艣wiat艂em wr臋cz parali偶owany
ka偶d膮 my艣l膮 s艂owem czynem
wersem wersetem odzwierciedlaj膮cym

bytem egzystencjalno-metafizycznym
kt贸ry wszystko chce uchwyci膰
dostrzec i zapisa膰 fenomenologicznie
antropo-teo-centrycznie...

je艣li kto艣 ze mn膮 w rozmowie
nie tr膮ci o te struny
niewiele mi powie (niepolitycznie)
po co 偶yje i kim jest cz艂owiek

(pi膮tek, 29 czerwca 2018. g. 7.05)  TUTAJ - Zjednoczeni w Duchu