pi膮tek, 9 sierpnia 2013
Obra偶anie w Internecie i polski kszta艂t dialogu 2013
Do napisania i opublikowania tego posta popchn臋艂a mnie reakcja 艣wiata na 艣mier膰 (nie tylko cywiln膮) na skutek bezmy艣lnych/okrutnych wpis贸w na blogach, Facebooku itd. Zgin臋艂a 14-letnia dziewczyna. To nie jest pierwsza ofiara agresji s艂ownej w Internecie. Anglia wsp贸艂czuje, 偶a艂uje i dyskutuje. Nawet premier zabiera g艂os.
Ile nieszcz臋艣膰 musi si臋 wydarzy膰??? Mnie/nas dr臋cz膮 bliscy s膮siedzi (bli藕ni?) z tzw. wsp贸lnoty lokalnej (a to przecie偶 gmina, szko艂a, parafia... itd).
Mnie, niegodnego grzesznika, katechet臋 Ko艣cio艂a Katolickiego od 31 lat, od 20 w tej wsp贸lnocie lokalnej, ojca du偶ej rodziny, za艂o偶yciela Solidarno艣ci RI w gminie 3 Maja 1981, w贸jta I Kadencji Samorz膮dnej Polski, odkrywc臋 i popularyzatora Rzeczpospolitej Norwidowskiej nazywa si臋 "siewc膮 nienawi艣ci", "zdrajc膮 dzieci komunijnych i rocznicowych"... i nawo艂uje by 偶on臋-dyrektora szko艂y- s艂awnej ju偶 z osi膮gni臋膰 na Mazowszu - do wywo偶enia na gnoju ze wsi... a wkr贸tce dok艂ada jeszcze kolejne skargi/donosy do Kuratorium i Biskupa Ordynariusza...??!!
I jakby nigdy nic si臋 u nas - w Strach贸wce - nie wydarzy艂o... nikt nie zabiera g艂osu. Owszem, raczej burcz膮 na ofiary!
A to... nie gmina tylko, to Polska 2013 w艂a艣nie :-(
Jakby nic si臋 nie sta艂o, nie dzieje, nie si臋gaj膮c a偶 premiera Polski, cho膰 wsz臋dzie rozes艂a艂em list otwarty o "Deprawacji publicznej"! Nie przeciwko osobom, ale niszcz膮cym mechanizmom! W my艣l maksymy - "Kocha膰 grzesznika, nienawidzi膰 z艂a".
Najnowsze anonimy z tego samego 藕r贸d艂a. Monolog anonima o mnie/nas, oskar偶enia, kalumnie, szydzenie... (od 13 czerwca 2013):
1. Nieprzyjacielem nazywa Pan kobiet臋, kt贸r膮 znam. Boi si臋 Pan poda膰 imi臋 i nazwisko? Swoj膮 drog膮, to Pana chyba osobisty nieprzyjaciel i jest postrachem dla w艂adzy z Pana punktu widzenia. Jest przyjacielem dla gminy, dla szko艂y, dla parafii- nie dla Pana. Ciekawe dlaczego? Mo偶e nie trzeba si臋 ba膰, tylko odej艣膰 ze stanowiska, kt贸re jest za trudne. Dzi臋kuj臋 Krysi, za wszystko, co robi, bo nie patrzy na to, komu pomaga, tylko pracuje dla dobra gminy, szko艂y, parafii. To pana w艂adza czuje si臋 zagro偶ona, a przecie偶 nikt nie jest przywi膮zany do stanowiska, nikt nie urodzi艂 si臋 dyrektorem, czy w贸jtem. Ta 艂adna szko艂a to zas艂uga poprzedniego W贸jta, sukcesy uczni贸w to zas艂uga nauczycieli, porz膮dek wok贸艂 szko艂y- pracownik贸w. A gdzie Pana zas艂ugi i Pana 偶ony? Promocja wystawy - nieudana zreszt膮, jak wida膰 po zdj臋ciach i k艂amstwo Norwidowskie? A poprzedni blog Panu zamkn臋li, bo z艂ama艂 Pan cisz臋 wyborcz膮-ot i ca艂a prawda. [chodzi o wystaw臋 dla uczczenia 130. rocznicy 艣mierci Cypriana Norwida, opisan膮 na blogu w dw贸ch postach pt. "ADOROWANIE NORWIDA")
2. Bez zdolno艣ci do publicznego uznania"- s艂owa papie偶a wyrwane z kontekstu nie mog膮 by膰 zrozumia艂e dla kontekstu ca艂o艣ciowych polityk uprawianych przez Pana od 1994 roku. Od przegranych wybor贸w ma Pan kompleks Edypa (Edypem jest raz by艂y W贸jt, innym razem Pa艅ska 呕ona). Nie ma Pan publicznego uznania, bo sam je Pan sobie odebra艂 przez wszystkie lata publicznego obmawiania ludzi. Nie zapraszany nigdzie, nieproszony o nic, oczekuj膮cy na zaszczyty pogubi艂 si臋 Pan w ocenach ludzi i zdarze艅. (Anio艂 Str贸偶 w ko艣ciele ma zast臋powa膰 brak uznania Pana osoby?). Bo kto stawia prywatne, polityczne figurki przy Naj艣wi臋tszym Sakramencie-ten kto jest pokornym s艂ug膮, czy ten kto zabiega o zaszczyty? O jakim Ko艣ciele Pan pisze, kogo nazywa sekt膮? Tych, co nie my艣l膮 tak jak Pan? Religia jako maszynka do kontrolowania i manipulowania? O co Panu chodzi, gdy Pan ci膮gle pisze o swojej gminie, parafii, szkole, ko艣ciele, 偶e potrzebuje dialogu, przejrzysto艣ci, jawno艣ci? Dialogi si臋 tocz膮 na poziomach ludzi...
3. "Ale dla mnie 艣mier膰 o偶ywi艂a uroczysto艣膰 rocznicow膮. I przecie偶 tak偶e ca艂y 130. rok od (nie)pami臋tnego dnia w Domu 艢wi臋tego Kazimierza. Czy dopiero “艣mier膰 cz艂owieka pozwala na przekazanie jego dorobku ludzko艣ci”?" Nie jest Pan gotowy do rozmowy ze mn膮, bo nie opublikowa艂 Pan moich trzech, czy czterech komentarzy, ale mo偶e w ko艅cu stanie Pan oko w oko z Prawd膮 o sobie samym i zacznie ze mn膮 konwersacj臋 kt贸rej obydwaj pragniemy. Tylko, 偶e Pan k艂amie, bo nie chce Pan s艂ysze膰 innych g艂os贸w ni偶 wychwalaj膮ce Pana i Pana "dokonania", zreszt膮 dokonania niewiele warte z punktu widzenia mieszka艅c贸w gminy. Zastanawia si臋 Pan, czy dopiero 艣mier膰 nadaje znaczenia 偶yciu? Tak, je艣li 偶ycie bywa艂o warto艣ciowe 艣mier膰 wzmacnia warto艣膰 cz艂owieka. Ka偶de 偶ycie jest warto艣ci膮, ale czy ka偶de jest warto艣ciowe to ju偶 zale偶y od tego, kto jak je wype艂nia swoj膮 prac膮, mi艂o艣ci膮 i dobroci膮 dla bli藕nich. Norwid w swoim 偶yciu by艂 nieszcz臋艣liwym cz艂owiekiem przez swoj膮 ponadczasow膮 tw贸rczo艣膰 i niezrozumienie...".
4. Dlaczego nie opublikowa艂 Pan moich komentarzy? Gdzie Pana zami艂owanie do Prawdy? Czy偶by ca艂y Pa艅ski blog by艂 tylko "przykrywk膮" do uprawiania polityki, pisania wygodnych dla siebie interpretacji zdarze艅 i ukrywania si臋 pod "p艂aszczykiem" wyidealizowanych s艂贸w o sobie? Strasznie du偶o Pan pisze dobrego o sobie, a bardzo du偶o z艂ego o innych. Pytam jeszcze raz: gdzie s膮 moje komentarze sprzed kilku dni?
5. Panie J贸zefie. Jest Pan niepowa偶nym cz艂owiekiem, poniewa偶 napisa艂em komentarze do Pana wpisu na blogu, a nie na Fb. C贸偶 za pokr臋tne my艣lenie i hipokryzja z Pana strony. Prawda jest na Pana ustach jedynie czczym gadaniem. Jestem zdegustowany Pa艅sk膮 postaw膮. Czy Pan jest gotowy do dialogu? "Ubra艂 si臋 diabe艂 w ornat i ogonem na Msze dzwoni".!!! Czekam na moje komentarze. Teraz Pan nie oszuka, 偶e zgin臋艂y.
6. Dobrze 偶e kto艣 zareagowa艂 w por臋, bo jak grzesznik mo偶e dotyka膰 Hosti臋. Nawet jak ksi臋dzu wypadnie z r臋ki w czasie komunii 艢w., to zwyk艂y 艣miertelnik nie mo偶e podnie艣膰. Cz艂owiek bardziej godny odm贸wi艂 ksi臋dzu tej mo偶liwo艣ci, ale J贸zio udaj膮cy 艣wi臋toszka nie powstrzyma si臋 niczego aby tylko zaistnie膰 i pochwali膰 na blogu kim on nie by艂. (reakcja na fakt, 偶e by艂em dwa razy "Nadzwyczajnym Szafarzem Eucharystii")
7. Cz艂owieczku je偶eli jestem taki z艂y to daj cho膰 jeden przyk艂ad mojej nienawi艣ci, a jak nie to przepro艣 mnie publicznie tak jak oskar偶asz. (jak mo偶na oskar偶a膰 albo przeprasza膰 kogo艣 anonimowego, bez imienia, nazwiska, oblicza, 偶yciorysu, obywatelskiej odwagi?)
8. Kto tu jest zakapturzony to ja nie b臋d臋 m贸wi艂. Jeste艣 jak artysta jednego przeboju o jak spadaj膮cy meteor pojawia si臋 z nie wiadomo sk膮d zab艂y艣nie przez chwile i odchodzi w zapomnienie. Nikt go nie pami臋ta.
9. Jak kto艣 taki zawistny, zgorzknia艂y, nienawidz膮cy ludzi lepszych od siebie mo偶e uczy膰 dzieci w szkole w dodatku religii. Jaki przyk艂ad im dajesz, 偶e wolno opluwa膰 wszystkich tylko dlatego 偶e s膮 lepsi od ciebie. I ty nazywasz si臋 katolikiem w dodatku katechet膮? 呕al mi ciebie i szkoda mi tych dzieci
10. Je偶eli masz lusterko to zerknij w nie przez chwil臋 a 艂zy ci same wyp艂yn膮. Teraz wida膰 jak jeste艣 zadufany, nikt si臋 nie liczy tylko ty. Taki samochwa艂a, jak cie nikt nie chwali chwal si臋 sam. Poka偶 mi jeden pozytywny komentarz pod twoim blogiem. Pisa膰 mo偶na wszystko i o wszystkim tylko trudniej dostosowa膰 si臋 do tego.
11.....
12..... itp.itd.
Kto uwa偶a, 偶e i ja powinienem milcze膰 (i np. ofiary pedofilii) niech to powie Anglii i ich Premierowi. Milcze膰 - to bra膰 wsp贸艂odpowiedzialno艣膰.
PS.
Dziwicie si臋, 偶e nie za bardzo ju偶 mi si臋 偶y膰 (tu) chce! W moim ukochanym kawa艂ku Ojczyzny, za kt贸ry 偶ycie chcia艂em da膰?!
艣roda, 7 sierpnia 2013
Kleszcz i (nie)odrobiona lekcja
A by艂o to tak.
Od rana by艂em, nie to, 偶e z艂y, ale zdenerwowany. W stresie. Kark mnie boli od 艣l臋czenia nad klawiatur膮, oczy wylaz艂y na wierzch, a jeszcze dosz艂a mnie wiadomo艣膰, 偶e po raz drugi znikn臋艂o zdj臋cie (wa偶ne) z naszego kolonijnego bloga. Chodzi o to samo, z arcybiskupem. Arcybiskup Ordynariusz jest jak piecz膮tka, albo logo wszystkich naszych kolonii Caritas w diecezji.
DRUGI RAZ! Po paru dniach od zawieszenia! A przecie偶 tam potem nie grzeba艂em!
Za bardzo 偶yj臋, prze偶ywam, kolonie od 14 lat, 偶eby si臋 nie przej膮膰 (zdenerwowa膰). Ale wiary i mi艂o艣ci przez to nie straci艂em.
My艣l臋, 偶e ka偶dy ma mechanizm wychodzenia ze stresu, inaczej m贸wi膮c, z kryzysu. Ka偶dy, w odpowiednim wieku, z jakim艣 baga偶em i bogactwem do艣wiadcze艅.
Te偶 czeka艂em na ratunek. Jako, 偶e jestem odrobin臋 wierz膮cym i praktykuj膮cym cz艂owiekiem-katechet膮, znam (dodatkowo) to i owo. Mi臋dzy innymi psalm 121:
Wznosz臋 swe oczy ku g贸rom:
Sk膮d偶e nadejdzie mi pomoc?
Pomoc mi przyjdzie od Pana,
co stworzy艂 niebo i ziemi臋.
On nie pozwoli zachwia膰 si臋 twej nodze
ani nie zdrzemnie si臋 Ten, kt贸ry ci臋 strze偶e.
Oto nie zdrzemnie si臋 ani nie zga艣nie
Ten, kt贸ry czuwa nad Izraelem.
Pan ci臋 strze偶e,
Pan twoim cieniem
przy twym boku prawym.
Za dnia nie porazi ci臋 s艂o艅ce,
ni ksi臋偶yc w艣r贸d nocy.
Pan ci臋 chroni od z艂a wszelkiego:
czuwa nad twoim 偶yciem.
Pan b臋dzie strzeg艂 twego wyj艣cia i przyj艣cia
teraz i po wszystkie czasy.
Nie lubi臋 s艂owa Pan, zbyt cz臋sto s艂ysza艂em je egzaltowane, wol臋 zast臋powa膰 je s艂owem B贸g. OK - B贸g jest naszym Panem. Ale i tak wol臋 w rozmowach z Nim - B贸g, alby na "TY".
Oczy wznosz臋 ku g贸rom? Oczywi艣cie, ku Muszynie.
S艂o艅ce w te upalne dni mnie nie porazi, bo przodkowie wybudowali dom z okiennicami. Ksi臋偶yc? - w tej strefie geograficznej na Ziemi?
No wi臋c czeka艂em, nie tyle kiedy, ale jak nadejdzie pomoc.
Nadesz艂a prawie natychmiast.
1) Przez dialog z M w Internecie (o 偶yciu, wierze, ko艣ciele...).
2) Przez odnalezienie linku na spotkanie M艂odzie偶y z Papie偶em na pla偶y i budowanie na oczach papie偶a... i w wklejeniu "Kwiatk贸w Papie偶a Franciszka" na bloga/stron臋 Caritasu jako pendant.
3) Przez zwierzaki domowe (pies i sze艣膰 kot贸w, z czego jeden dychawiczny, 偶al go nie po偶a艂owa膰, dokarmia膰 po kryjomu przed pozosta艂ymi i psem)
4) Praca nad S艂owem i S艂owa nade mn膮 (chyba nie ma lepszej, pewniejszego mechanizmu(?)) - spotkania raczej 偶ywego, osobowego, ni偶 mechanicznego
5) Na koncie nowego znajomego (sklep) "Formacja Duchowa" akurat by艂 link do filmu z ojcem Raniero Cantalamessa i Duchem 艢wi臋tym (mo偶na przestawi膰, 偶aden z nich si臋 nie obrazi)
6) Owoc pracy nad S艂owem (i wzajemnie) opublikowa艂em na kolonijnej stronie/blogu
7) wklei艂em na stron臋/bloga papieskiego kaznodziej臋, w konsekwencji tak偶e poet臋 z Turkmenistanu, naszego JM Rektora Uniwersytetu Obywatelskiego (in spe).
Wysz艂o, czarno na bia艂ym, 偶e Duch 艢wi臋ty i Druga Osoba Boska, mnie uratowa艂y, tzn. ten dzie艅, of course, nie tak, 偶eby od razu wszystko. I nie to, 偶ebym ja by艂 jaki艣 wyj膮tkowy i 艣wi膮tobliwy. A sk膮d偶e, zwyk艂y 艣miertelnik, grzesznik.
No to, gdzie ta lekcja? Odrobiona i nie.
Ot贸偶, dosta艂em maila z g艂osem, 偶e przesadzam, 藕le oceniam sytuacj臋 i u偶ywam nieadekwatnych s艂贸w. - "kurde 偶adna niszcz膮ca si艂a bloga nam nie niszczy, tylko si臋 wkrad艂 jaki艣 b艂膮d, 偶aden haker, nie rozumiem, po co takie rzeczy wypisywa膰, takim j臋zykiem na blogu kolonijnym...".
Przej膮艂em si臋 i to jest w艂a艣nie ta (moja) lekcja. Przej膮艂em si臋, bo nie chc臋 nawet najmniejszego cienia rzuci膰 na kolonijne dzie艂o. Zajrza艂em, sprawdzi艂em. Nie by艂o nic o hakerze. Dopisa艂em "b艂膮d", "wirus" ju偶 gdzie艣 chyba by艂 i jest teraz tak - "tajemna z艂owieszcza si艂a (b艂膮d? wirus? cyborg?) wkroczy艂a w buciorach na nasz膮 kolonijn膮 stron臋/bloga i wyci臋艂a zdj臋cie z naszym arcybiskupem Henrykiem Hoserem. Niszcz膮ca si艂a wesz艂a z b艂otem tego 艣wiata w nasze sanktuarium".
B艂膮d, wirus, niekompetencja (moja) w dziedzinie ICT - jest ca艂kowicie z tego 艣wiata i nie jest niczym dobrym. Snowden powiedzia艂by jeszcze co艣?
Ka偶dy b艂膮d, nie tylko ocen臋 sytuacji, dob贸r s艂贸w, stylu... mo偶na poprawia膰. Dlaczego nie odby艂o si臋 to tak, jak marz臋? - 偶e kto艣 uwra偶liwiony na jaki艣 aspekt rzeczywisto艣ci, ka偶dej, tak偶e j臋zykowej, stylistycznej... napisze w otwartym komentarzu. Autor/administator mo偶e wzi膮膰 pod uwag臋 lub nie, naprawi膰, udoskonali膰 lub nie, ale ustosunkowa膰 si臋 i wyja艣ni mo偶e, dlaczego nie i uwa偶a, 偶e powinno pozosta膰...
Czy z powodu takiego zaniechania, unikania dzielenia si臋 - w ka偶dej sprawie, mniej i bardziej wa偶nej - swoim zdaniem, pogl膮dami, jasno, jawnie, pod imieniem, nazwiskiem, obliczem, 偶yciorysem... 艣wiat (nasz) ma by膰 gorszy?! Czy takie zaniechanie, zawzi臋cie w uporze?, l臋k, z艂a filozofia, socjologia? 艣wiatopogl膮d? rozumienie "Fides et Ratio"?... nie le偶y u podstaw naszego piekielnego ju偶 prawie konfliktu lokalnego? Jakby艣my woleli konflikty, ni偶 zwyczajne ludzkie spotkania, rozmowy (i modlitwy nie nakazane, ale intencjonalne!).
Niepoj臋te. Przecie偶 z tego, co si臋 nie spotka, pozostaje niewypowiedziane wprost, otwarcie, rosn膮 podejrzenia, napi臋cia... Po co?!
Sk膮d ta niech臋膰 do jasno艣ci, dialogu, wsp贸lnego naprawiania, udoskonalanie nie tylko blog贸w, ale 偶ycia spo艂ecznego i 艣wiata ca艂ego!
Appendix: PRZYCZYNEK DO MOJEJ TEOLOGII DIALOGU
Odpowiednie dawanie s艂owa CKN)... s艂owa, ktore mieszka mi臋dzy nami (a niewypowiedziane nie mo偶e zamieszka膰 "mi臋dzy")... a偶 po fragment biblijnego stwarzania 艣wiata.
"Ulepiwszy z gleby wszelkie zwierz臋ta l膮dowe i wszelkie ptaki powietrzne, Pan B贸g przyprowadzi艂 je do m臋偶czyzny, aby przekona膰 si臋, jak膮 on da im nazw臋".
Tak膮 konstrukcj臋 my艣low膮 sobie stworzy艂em i bardzo jestem jej wierny.
B贸g dzieli si臋 z nami swoj膮 wszechmoc膮, pozwalamy nam mie膰 udzia艂 w dziele stworzenia, poprzez nadawanie nazw. Nazwy dajemy wszystkiemu, co nas otacza, z czym si臋 spotkamy w偶yciu. 呕yj膮c, nie mozemy nie nazywa膰. Tak偶e w dziedzinie w艂asnej pami臋ci i to偶samo艣ci. Nie nazwane - nie istnieje. Jakby, dla nas, w 偶yciu spo艂臋cznym, mi臋dzy "ja" i "ty". Nie sps贸b wszystkiego wskazywa膰 palcem i u偶ywa膰 w k贸艂ko "to", "tamto", "owo", "owamto"... co innym j臋zykom wychodzi du偶贸 lepiej (np. w angielskim).
Nie nazywaj膮c tego, co nam (mo偶e) jest tylko dane, a w 偶yciu wewn臋trznym/duchowym/duchowo-intelektualnym tak jest na pewno, okradamy si臋 nawzajem. I Boga!
Wi臋c jak膮 win臋 ponosimy za stan naszego 艣wiata?!
PS.
Grafika ze strony "Kwiatki Papie偶a Franciszka" :-)
niedziela, 4 sierpnia 2013
Wsp贸lnota - najwy偶sz膮 form膮 spo艂eczno艣ci. R贸bmy raban!
Nie
mog臋 odk艂ada膰 tej pracy ju偶 ani na minut臋, bo zaleje mnie potop. Tyle
tego. Tak wa偶nego! Pojad臋 na swoim koncie fejsbukowym (w zak艂adce "Moje aktywno艣ci") do do艂u, zdaj膮c sobie spraw臋, ze nie
dojad臋 do poprzedniego odcinka rzeczywisto艣ci (mojego 偶ycia). Mo偶e
kiedy艣 sklej臋?!
1)
No, nie! Dopiero - przed chwil膮 - TVN powiedzia艂 mi o ks. prof.
znanym mi g艂贸wnie z Facebooka, jako o organizatorze Przystanku
Jezus!
Teraz lepiej rozumiem "pokrewie艅stwo" i braterstwo (w duchu) wiary z PT x. prof. Dyrektorem.
No i przeczyta艂em dopiero teraz "Uciekinierzy, poszukiwacze. Do艣wiadczenia ewangelizacyjne z Przystanku Jezus" w Wi臋zi.
To艣my spowinowaceni jak Jarocin z Woodstockiem :-)
- cho膰 ja bywa艂em tylko pionkiem w akcjach w Jarocinie. Uda艂o mi si臋 wym膮drza膰 na ten temat w 1988, m贸wi膮c m.in. 偶e nadejdzie rok, 偶e wszystkie seminaria b臋d膮 mia艂y tam swoich przedstawicieli.
Teraz lepiej rozumiem "pokrewie艅stwo" i braterstwo (w duchu) wiary z PT x. prof. Dyrektorem.
No i przeczyta艂em dopiero teraz "Uciekinierzy, poszukiwacze. Do艣wiadczenia ewangelizacyjne z Przystanku Jezus" w Wi臋zi.
To艣my spowinowaceni jak Jarocin z Woodstockiem :-)
- cho膰 ja bywa艂em tylko pionkiem w akcjach w Jarocinie. Uda艂o mi si臋 wym膮drza膰 na ten temat w 1988, m贸wi膮c m.in. 偶e nadejdzie rok, 偶e wszystkie seminaria b臋d膮 mia艂y tam swoich przedstawicieli.
2)
Wcze艣niej z rado艣ci膮 obejrza艂em zdj臋cia z Przystanku Jezus,
kt贸re natychmiast da艂em na stron臋 „Katecheza online” - „Ju偶
"kupi艂em" na nasz膮 stron臋 (w nasze strony?) z
gorzkim komentarzem. Kiedy艣 nas 艣ledzili tamci, dzisiaj tak偶e
"swoi" ?! Oj r贸bmy raban, "oznajmijcie wyzwolenie w
kraju dla wszystkich jego mieszka艅c贸w. B臋dzie to dla was jubileusz
- ka偶dy z was powr贸ci do swej w艂asno艣ci i ka偶dy powr贸ci do
swego rodu. To b臋dzie dla was rzecz 艣wi臋ta."
Rok
Wiary i Rozumu?! Skarby gromadz臋, skarby! Na katechezy, moje lub
czyje艣, kto to wie, co b臋dzie od wrze艣nia. Ale niech si臋
ministrom (i podejrzliwym kole偶ankom) nie zdaje, 偶e
nauczyciel-katecheta tylko drzemie w wakacje ;-)
3)
Na stronie "Abp Henryk Hoser SAC" (kt贸r膮 - aktualnie - uwa偶am za z艂膮 przys艂ug臋
arcybiskupowi i ko艣cio艂owi, zw艂aszcza w RWiR, biskup nie jest
czo艂giem, nawet internetowym, do rozje偶d偶ania swoich ksi臋偶y, „i
c贸偶, 偶e niesfornych”) ukaza艂 si臋 wpis z tytu艂em/nag艂贸wkiem
„Nie
jest dobrze z ks. Wojciechem Lema艅skim”.
Nie wytrzyma艂em, nie mog艂em, nie wolno mi by艂o i jest milcze膰.
Trzeba bra膰 ten krzy偶. Musimy m贸wi膰 z g艂臋bi serca, czyli z
g艂臋bi odczu膰 i my艣li, czyli siebie. Tam budzi si臋 to, co usta
m贸wi膮, nieprawda!
a)
„Wed艂ug mnie, nie powinno by膰 tutaj(!) teraz(!?) tej dyskusji.
Sorry! Nie chodzi tylko o "jakiego艣: ksi臋dza, ale o ca艂y
ko艣ci贸艂, skoro sprawa jest badana w Watykanie. Jestem marnym
wiejskim katechet膮, nara偶am si臋, czy wype艂niam swoj膮 powinno艣膰
wobec Ko艣cio艂a? Zawsze kocha艂em i kocham biskup贸w i ksi臋偶y.”
b)
„Dobr膮 stron膮 , dobrem jest jednak to, 偶e tutaj mo偶e si臋
spotka膰 - cho膰 bardzo przelotnie - kto艣 wa偶ny w ko艣ciele
(administrator strony abp), wiejski katecheta, kto艣 wierz膮cy i
kto艣 niewierz膮cy... Bo偶e, jak ja si臋 zawiod艂em na Roku Wiary i
Rozumu! My艣la艂em, 偶e b臋dzie multum okazji (偶e ca艂y ten rok) do
takich spotka艅 i rozm贸w. Taki obraz i nadziej臋, wiar臋 i rozum,
wnosz臋 na sale i do klas katechetycznych od 31 lat. Bo偶e i papie偶u
Franciszku pom贸偶, ratuj Rok Wiary i Rozumu”
4)
Post na stronie 呕ydowskiego Instytutu Historycznego
mnie bardzo poruszy艂. Nigdy nie s艂ysza艂em tej strony historii
literatury polskiej. Jestem wychowany w mi艂o艣ci i kulcie
Baczy艅skiego - „Krzysztof
Kamil Baczy艅ski - dzi艣 b臋dzie si臋 o nim m贸wi膰 du偶o. I pewnie
jak zawsze: ani s艂owa o jego 偶ydowskim pochodzeniu. Tak jakby
umniejszy膰 ono mog艂o polsko艣膰 Poety, heroiczno艣膰 Jego
艣mierci?..
Polecamy
niezwykle pieczo艂owit膮 rekonstrukcj臋 w膮tk贸w 偶ydowskich w 偶yciu
i tw贸rczo艣ci Baczy艅skiego, po艂膮czon膮 z opisem przemilczania
ich przez historyk贸w i krytyk贸w
literackich.
I
pos艂uchajmy uwa偶nie o czym 艣piewa Ewa Demarczyk, maj膮c w
pami臋ci, 偶e wiersz "Deszcze" pisa艂 Baczy艅ski
obserwuj膮c z aryjskiej strony jak p艂onie getto; "a u okien
smutek i konanie".
5) Jak rozmawia膰 z lud藕mi (i 艣wiatem), kt贸rzy my艣lenie polityczne - my艣lenie wed艂ug w艂asnych i grupowych cel贸w politycznych- uczynili swoj膮 drug膮 natur膮? Takie my艣li przychodz膮 do g艂owy ni st膮d, ni zow膮d, albo w trakcie czytania, patrzenia, s艂uchania tego 艣wiata. S膮 zbyt inspiruj膮ce, 偶eby opu艣ci膰, zapomnie膰.
6) G艂os Caritasu z Muszyny! Widziane w szerszej perspektywie ko艣cio艂a i 艣wiata! - wpisa艂em udost臋pniaj膮c stron臋 „Blog Katy (English)” na kolonijnym blogu.
7) Google przynios艂y mi prezent, kt贸ry mi si臋 podoba i bardzo ucieszy艂. A by艂o to tak - „Przysz艂a poczta mailowa, a w niej taka wiadomo艣膰 od Google+ - "Funkcja Automatyczna kopia zapasowa na Twoim telefonie automatycznie zapisuje Twoje zdj臋cia i filmy w Google+. Kopie zapasowe widzisz tylko Ty, chyba 偶e postanowisz je udost臋pni膰. Ustawienia tej funkcji mo偶esz zmieni膰 w ka偶dej chwili na swoim telefonie...." i tak to si臋 zacz臋艂o”. Roboty robi膮 dla nas du偶o dobrej roboty! (3x”R”) Zajrzyjcie, koniecznie,tak zestawia zdj臋cia tylko ROBOT.
8) Trzeba zorganizowa膰 spotkanie (konferencj臋) "ko艣cielnie odrzuconych". Nie 偶eby definiowa膰 tajemnice wiary, ale 偶eby definiowa膰 NASZE 呕YCIE we wsp贸lnotach wierz膮cych na wsi i w miastach. R脫BMY RABAN! Franciszku pomagaj, ratuj Rok Wiary i Rozumu! To wpisa艂em, rozszerzaj膮c wcze艣niejszego posta - „Stawiam tez臋 do dyskusji wewn膮trzko艣cielnej:- czy przebieg Roku Wiary i Rozumu nie ujawnia jakiej艣 g艂臋bokiej niewiary w cz艂owieka? Nie w teorii, ale w praktyce (pragmatyce?) naszego 偶ycia wsp贸lnotowo(?)-wsp贸艂czesno-艣wiatowego?
Zbieraj膮c r贸偶ne spostrze偶enia, do艣wiadczenia, przepraszaj膮c za 艣mia艂o艣膰 i 艂ama艅ce s艂owne... musz臋 powiedzie膰, 偶e brak mi w RWiR dyskusji o bogactwie cz艂owieka, 艣wiata - nie tylko o zagro偶eniach - o pi臋knie, dobru, mo偶liwo艣ciach poznawczych wsp贸艂czesnego homo sapiens (i religiosus zarazem)... z wykorzystaniem obficie(j) w praktyce ko艣cio艂a. Np. temat/konferencja "Kapita艂 ludzki, kapita艂 spo艂eczny.. a Nowa Ewangelizacja"? Albo "Co nowe badania naukowe wnios艂y do rozumienia wiary i cz艂owieka wierz膮cego?" itd.
PS.
Co by艣my robili - jako spo艂eczno艣膰 - na ka偶dym poziomie zorganizowania, gdyby to by艂 Rok Sportu? Rok Dzieci? Rok psa, kota... Ile by艣my wyzwolili inicjatyw! Na ka偶dym poziomie: indywidualnych/obywatelskich/samorz膮dnych/stowarzyszeniowych (NGO) itd. Wsp贸lnota to najwy偶sza forma spo艂eczno艣ci. To gdzie my w (polskim?) ko艣ciele jeste艣my AD 2013?
Nie zamykam nigdy i nikomu mo偶liwo艣ci dialogu. Rozszerzy艂em jeszcze o dwa komentarze (na razie):
a) „ Ko艣ci贸艂, to nie tylko "my wam przynosimy wielkie dobro". Ale tak偶e - my, wsp贸lnie, uwalniamy (produce?) wielkie dobro, wielki potencja艂 dany naszemu gatunkowi (w genach, naturze, kulturze... ). Wiara i Rozum! Tak! Wiara i Rozum Pe艂nego Cz艂owieka, a偶 wstyd to pisa膰 i powtarza膰, (Cz艂owieka, nie - nie wiadomo kogo, jak i sk膮d...). Jakiej艣 ko艣cielnej abstrakcji, czyli wiernych, abstrakcyjnego t艂umu?! T艂um, czy podmiot?
b) „O to w艂a艣nie chodzi. "Obudzi膰 艣pi膮cego olbrzyma" w nas, ko艣ciele. Mie膰 wp艂yw na kultur臋 aktywno艣ci膮 wiary, rozumu, wszystkich talent贸w, a nie milczeniem i anonimowo艣ci膮, tak偶e w parafiach.” TAK, je艣li parafie nie nabior膮 „ludzkiego” oblicza, z imionami, nazwiskami... i ca艂ym bytowym wyposa偶eniem nas-(tzw.)wiernych, to przesta艅my narzeka膰 na kultur臋 i zachowania tego 艣wiata. I to wcale nie dalekiego, gdzie艣 tam.
9) Ciekawy g艂os w tzw. sprawie ks. Lema艅skiego (albo jasienickiej) pt. „Ksi膮dz w Polsce nie jest obywatelem” wyczyta艂em na nieko艣cielnej stronie. Nie mog艂em, nie chcia艂em nie wolno mi by艂o milcze膰. To jest m贸j ko艣ci贸艂. Nawet, gdybym nie by艂 katechet膮, a jestem od 31 lat.
Skomentowa艂em tak - "Ciekawy g艂os. Nie wiem, czy biskupi i wa偶ni kuriali艣ci rozumiej膮, 偶e np. tacy jak ja, zwyk艂y katecheta z du偶膮 rodzin膮 i d艂uuugim sta偶em, nie jeste艣my przeciwko biskupom, i ksi臋偶om, bo by艂by to absurd i popl膮tanie w rozumie. Jako wierz膮cy i do tego katecheta, chc臋 tylko powt贸rzy膰 przy tej okazji, 偶e ja/my tego nie rozumiemy!!! Ja patrz臋 na ko艣ci贸艂 jako na wsp贸lnot臋. Co wi臋cej, ucz臋 i uczy膰 MAM i powinienem tak do ko艅ca moich dni.
Jest wierszyk dla dzieci, ale b. rzetelnie prawdziwy "Ko艣ci贸艂 to nie budowla z kamieni i z艂ota... to jest serc wsp贸lnota". Mo偶na, po ostatnich sytuacjach tu i tu, trzeba do艂o偶y膰, zrymowa膰 jeszcze w艂adz臋 (biskupa? kurii?) nad ksi臋偶mi. Dla nas - mniemam - Ko艣ci贸艂 jest tym wierszykiem. Dla Was??? Nie da si臋 nam Was zrozumie膰, wej艣膰 w Wasz膮 sk贸r臋, tych kt贸rzy maj膮 w艂adz臋, j膮 egzekwuj膮, i tych, kt贸rzy tej w艂adzy ca艂kowicie (absolutnie?) podlegaj膮. Je艣li nam nie powiecie...
A spotyka膰 si臋 po prostu i po prostu o tym wszystkim z nami rozmawia膰 nie macie zwyczaju. (Ko艣ci贸艂 dw贸ch pr臋dko艣ci?). Wi臋c, jak na wst臋pie, NIE ROZUMIEMY (chyba mog臋 u偶y膰 l.mn.). Ale w naszej polskiej kulturze, polskiego ko艣cio艂a w szczeg贸lno艣ci, funkcjonuje formu艂a i duch(?) "wybaczamy i prosimy o wybaczenie?? Zacznijmy co艣 nowego w tym stylu mi臋dzy nami, w Roku Wiary i Rozumu. Bo po co on komu?!! 艢wiatu? Skoro jest obok naszej wiedzy i niewiedzy w sprawach wiary? i 偶ycia w ko艣ciele naszym Jedynym, Wsp贸lnym!?
10) I na tym dzisiaj poprzestan臋. W t臋 upaln膮 niedziel臋 wyj膮tkowego sierpniowego czasu u Polak贸w.
PS.
Zdj臋cie Krzysztofa Baczy艅skiego z tej strony. Dzisiaj rocznica Jego 艣mierci.
5) Jak rozmawia膰 z lud藕mi (i 艣wiatem), kt贸rzy my艣lenie polityczne - my艣lenie wed艂ug w艂asnych i grupowych cel贸w politycznych- uczynili swoj膮 drug膮 natur膮? Takie my艣li przychodz膮 do g艂owy ni st膮d, ni zow膮d, albo w trakcie czytania, patrzenia, s艂uchania tego 艣wiata. S膮 zbyt inspiruj膮ce, 偶eby opu艣ci膰, zapomnie膰.
6) G艂os Caritasu z Muszyny! Widziane w szerszej perspektywie ko艣cio艂a i 艣wiata! - wpisa艂em udost臋pniaj膮c stron臋 „Blog Katy (English)” na kolonijnym blogu.
7) Google przynios艂y mi prezent, kt贸ry mi si臋 podoba i bardzo ucieszy艂. A by艂o to tak - „Przysz艂a poczta mailowa, a w niej taka wiadomo艣膰 od Google+ - "Funkcja Automatyczna kopia zapasowa na Twoim telefonie automatycznie zapisuje Twoje zdj臋cia i filmy w Google+. Kopie zapasowe widzisz tylko Ty, chyba 偶e postanowisz je udost臋pni膰. Ustawienia tej funkcji mo偶esz zmieni膰 w ka偶dej chwili na swoim telefonie...." i tak to si臋 zacz臋艂o”. Roboty robi膮 dla nas du偶o dobrej roboty! (3x”R”) Zajrzyjcie, koniecznie,tak zestawia zdj臋cia tylko ROBOT.
8) Trzeba zorganizowa膰 spotkanie (konferencj臋) "ko艣cielnie odrzuconych". Nie 偶eby definiowa膰 tajemnice wiary, ale 偶eby definiowa膰 NASZE 呕YCIE we wsp贸lnotach wierz膮cych na wsi i w miastach. R脫BMY RABAN! Franciszku pomagaj, ratuj Rok Wiary i Rozumu! To wpisa艂em, rozszerzaj膮c wcze艣niejszego posta - „Stawiam tez臋 do dyskusji wewn膮trzko艣cielnej:- czy przebieg Roku Wiary i Rozumu nie ujawnia jakiej艣 g艂臋bokiej niewiary w cz艂owieka? Nie w teorii, ale w praktyce (pragmatyce?) naszego 偶ycia wsp贸lnotowo(?)-wsp贸艂czesno-艣wiatowego?
Zbieraj膮c r贸偶ne spostrze偶enia, do艣wiadczenia, przepraszaj膮c za 艣mia艂o艣膰 i 艂ama艅ce s艂owne... musz臋 powiedzie膰, 偶e brak mi w RWiR dyskusji o bogactwie cz艂owieka, 艣wiata - nie tylko o zagro偶eniach - o pi臋knie, dobru, mo偶liwo艣ciach poznawczych wsp贸艂czesnego homo sapiens (i religiosus zarazem)... z wykorzystaniem obficie(j) w praktyce ko艣cio艂a. Np. temat/konferencja "Kapita艂 ludzki, kapita艂 spo艂eczny.. a Nowa Ewangelizacja"? Albo "Co nowe badania naukowe wnios艂y do rozumienia wiary i cz艂owieka wierz膮cego?" itd.
PS.
Co by艣my robili - jako spo艂eczno艣膰 - na ka偶dym poziomie zorganizowania, gdyby to by艂 Rok Sportu? Rok Dzieci? Rok psa, kota... Ile by艣my wyzwolili inicjatyw! Na ka偶dym poziomie: indywidualnych/obywatelskich/samorz膮dnych/stowarzyszeniowych (NGO) itd. Wsp贸lnota to najwy偶sza forma spo艂eczno艣ci. To gdzie my w (polskim?) ko艣ciele jeste艣my AD 2013?
Nie zamykam nigdy i nikomu mo偶liwo艣ci dialogu. Rozszerzy艂em jeszcze o dwa komentarze (na razie):
a) „ Ko艣ci贸艂, to nie tylko "my wam przynosimy wielkie dobro". Ale tak偶e - my, wsp贸lnie, uwalniamy (produce?) wielkie dobro, wielki potencja艂 dany naszemu gatunkowi (w genach, naturze, kulturze... ). Wiara i Rozum! Tak! Wiara i Rozum Pe艂nego Cz艂owieka, a偶 wstyd to pisa膰 i powtarza膰, (Cz艂owieka, nie - nie wiadomo kogo, jak i sk膮d...). Jakiej艣 ko艣cielnej abstrakcji, czyli wiernych, abstrakcyjnego t艂umu?! T艂um, czy podmiot?
b) „O to w艂a艣nie chodzi. "Obudzi膰 艣pi膮cego olbrzyma" w nas, ko艣ciele. Mie膰 wp艂yw na kultur臋 aktywno艣ci膮 wiary, rozumu, wszystkich talent贸w, a nie milczeniem i anonimowo艣ci膮, tak偶e w parafiach.” TAK, je艣li parafie nie nabior膮 „ludzkiego” oblicza, z imionami, nazwiskami... i ca艂ym bytowym wyposa偶eniem nas-(tzw.)wiernych, to przesta艅my narzeka膰 na kultur臋 i zachowania tego 艣wiata. I to wcale nie dalekiego, gdzie艣 tam.
9) Ciekawy g艂os w tzw. sprawie ks. Lema艅skiego (albo jasienickiej) pt. „Ksi膮dz w Polsce nie jest obywatelem” wyczyta艂em na nieko艣cielnej stronie. Nie mog艂em, nie chcia艂em nie wolno mi by艂o milcze膰. To jest m贸j ko艣ci贸艂. Nawet, gdybym nie by艂 katechet膮, a jestem od 31 lat.
Skomentowa艂em tak - "Ciekawy g艂os. Nie wiem, czy biskupi i wa偶ni kuriali艣ci rozumiej膮, 偶e np. tacy jak ja, zwyk艂y katecheta z du偶膮 rodzin膮 i d艂uuugim sta偶em, nie jeste艣my przeciwko biskupom, i ksi臋偶om, bo by艂by to absurd i popl膮tanie w rozumie. Jako wierz膮cy i do tego katecheta, chc臋 tylko powt贸rzy膰 przy tej okazji, 偶e ja/my tego nie rozumiemy!!! Ja patrz臋 na ko艣ci贸艂 jako na wsp贸lnot臋. Co wi臋cej, ucz臋 i uczy膰 MAM i powinienem tak do ko艅ca moich dni.
Jest wierszyk dla dzieci, ale b. rzetelnie prawdziwy "Ko艣ci贸艂 to nie budowla z kamieni i z艂ota... to jest serc wsp贸lnota". Mo偶na, po ostatnich sytuacjach tu i tu, trzeba do艂o偶y膰, zrymowa膰 jeszcze w艂adz臋 (biskupa? kurii?) nad ksi臋偶mi. Dla nas - mniemam - Ko艣ci贸艂 jest tym wierszykiem. Dla Was??? Nie da si臋 nam Was zrozumie膰, wej艣膰 w Wasz膮 sk贸r臋, tych kt贸rzy maj膮 w艂adz臋, j膮 egzekwuj膮, i tych, kt贸rzy tej w艂adzy ca艂kowicie (absolutnie?) podlegaj膮. Je艣li nam nie powiecie...
A spotyka膰 si臋 po prostu i po prostu o tym wszystkim z nami rozmawia膰 nie macie zwyczaju. (Ko艣ci贸艂 dw贸ch pr臋dko艣ci?). Wi臋c, jak na wst臋pie, NIE ROZUMIEMY (chyba mog臋 u偶y膰 l.mn.). Ale w naszej polskiej kulturze, polskiego ko艣cio艂a w szczeg贸lno艣ci, funkcjonuje formu艂a i duch(?) "wybaczamy i prosimy o wybaczenie?? Zacznijmy co艣 nowego w tym stylu mi臋dzy nami, w Roku Wiary i Rozumu. Bo po co on komu?!! 艢wiatu? Skoro jest obok naszej wiedzy i niewiedzy w sprawach wiary? i 偶ycia w ko艣ciele naszym Jedynym, Wsp贸lnym!?
10) I na tym dzisiaj poprzestan臋. W t臋 upaln膮 niedziel臋 wyj膮tkowego sierpniowego czasu u Polak贸w.
PS.
Zdj臋cie Krzysztofa Baczy艅skiego z tej strony. Dzisiaj rocznica Jego 艣mierci.
wtorek, 30 lipca 2013
Moje - i wi臋kszego 艣wiata – my艣lenie
Musz臋
wykona膰 prac臋. Zebra膰 艣wiat艂o rozproszone na kilkadziesi膮t
post贸w, komentarzy, zajawek... Ju偶 to robi艂em uprzednio. Nie jest
to chyba bardzo nowatorskie, ale ca艂kowicie w艂asne. Z potrzeby. Z
realizmu. 呕yj臋 w 艣wiecie rzeczywistym, nie urojonym. Tak dzieje si臋 偶ycie (moje!).
Zatrzyma艂em
si臋 na poniedzia艂ku 22 lipca, na po艣cie pt. “Lumen fidei 2013! - czyli “Przeplataniec
– czas zwyk艂y i metafizyczny”, albo “Moje
- i wi臋kszego 艣wiata – my艣lenie”.
Potem
si臋 dzia艂o, my艣la艂o, pisa艂o - co nast臋puje:
1.
Jak偶e znajomo brzmi marzenie ojca/ksi臋dza Kaspra - “Mam marzenie,
aby w mojej parafii stworzy膰 centrum dla m艂odzie偶y (boisko do siatki,
sale kinowa). Infrastruktura ju偶 jest, konieczna jest tylko
odpowiednia adaptacja. W艂a艣nie otrzyma艂em maila nast臋puj膮cej tre艣ci:
"Istnieje mo偶liwo艣膰 po艣redniego wsparcia dzia艂a艅
pomocowych w tym regionie poprzez sfinansowanie przez MSZ wyjazdu i
pobytu wolontariuszy – obywateli polski – kt贸rzy mogliby by膰
zaanga偶owani w prace centrum, o stworzeniu kt贸rego wspomina Pan w
mailu."
2.
Ten sam autor jest nieocenionym komentatorem nowego pontyfikatu.
Pisze z Ameryki Po艂udniowej - “Inaczej by艂y te偶 roz艂o偶one
akcenty w rozumieniu sakramentu Eucharystii. Dla zakonnik贸w z
Ameryki 艁aci艅skiej by艂a ona nade wszystko miejscem spotkania z
Bogiem we wsp贸lnocie (wymiar komunii). Dlatego te偶 nie akceptowali
oni indywidualnego celebrowania Mszy 艢wi臋tej. Woleli w og贸le jej
nie odprawi膰, ni偶 sprawowa膰 j膮 indywidualnie. Dla nas, Polak贸w,
Msza ma wymiar nade wszystko ofiarny i przeb艂agalny, dlatego te偶
nie wyobra偶ali艣my sobie dnia bez Eucharystii.
Gdy papie偶 przybywa do Brazylii, warto poczyta膰 o specyfice latynoameryka艅skiego Ko艣cio艂a. O. Kasper Kapro艅 pracuje w Boliwii i na 艂amach letniego numeru WI臉ZI przybli偶a kontekst "papie偶a z ko艅ca 艣wiata"
Gdy papie偶 przybywa do Brazylii, warto poczyta膰 o specyfice latynoameryka艅skiego Ko艣cio艂a. O. Kasper Kapro艅 pracuje w Boliwii i na 艂amach letniego numeru WI臉ZI przybli偶a kontekst "papie偶a z ko艅ca 艣wiata"
3.
Chrze艣cijanie maj膮 艂atwiej. Trudniej uwierzy膰, 偶e dobro, mi艂o艣膰,
pi臋kno wyewoluowa艂y z nico艣ci (takiej lub innej). 艁atwiej
zrozumie膰 z艂o z dobrym Bogiem u pocz膮tk贸w, wystarczy spojrze膰 w
lustro.
4.
U艣miechnij si臋. Id藕. Nie daj zakapturzonym anonimom dominowa膰 w
moim/Twoim/naszym 艣wiecie i ko艣ciele – pod wp艂ywem mszy radosnej w Garoua Boulai w Kamerunie,
w departamencie Lom-et-Djerem z siostr膮-kuzynk膮 Tadeusz膮, kt贸ra
by艂a u nas w Rzeczpospolitej Norwidowskiej w trakcie swoich
pracowitych wakacji w Ojczy藕nie.
Troch臋 wi臋cej rado艣ci i spontaniczno艣ci (tak偶e na mszy 艣wi臋tej)
te偶 nam si臋 nale偶y w Roku Wiary i Rozumu. Obejrzyj film o rado艣ci (eucharystycznej).
5.
Potem by艂膮 seria niezwyk艂ych post贸w od Jima, nauczyciela z
Canterbury. Zmar艂 Mu Ojciec. Wszystko du偶ymi literami? TAK. “Sadly
my wonderful dad passed away this evening he didn't suffer. There's
a beautiful sunset tonight I'm sure he's lit it up".
Jim daje serdeczne cordialne wyznanie - "Ca艂e 偶ycie si臋 ba艂em chwili, w kt贸rej umr膮 moi rodzice. To si臋 w艂a艣nie sta艂o, a ja czuj臋 tylko pok贸j, ciep艂o, 偶yczliwo艣膰. Nie potrafi臋 teraz widzie膰/wyobrazi膰 sobie Ojca bez Jego u艣miechu. Czuj臋 z Nim blisko艣膰 jeszcze wi臋ksz膮. Poniewa偶 偶yje w moim sercu. By艂y 艂zy i u mnie, ale bardziej dlatego, 偶e tylu smutnych ludzi doko艂a. Nigdy nie przypuszcza艂em, 偶e to mo偶e by膰 w艂a艣nie tak.
Jako dziecko chcia艂em, 偶eby moi rodzice 偶yli wiecznie. Teraz wiem, 偶e to prawda, oni 偶yj膮 w naszych sercach, i we wszystkim, co m贸wimy, robimy, my艣limy. Na zawsze. 呕ycie jest kr贸tkie. Ludzie, nie r贸bcie tego, co ja i nie zamartwiajcie si臋 艣mierci膮 najbli偶szych. Poniewa偶, gdy umieraj膮, to tracicie ich tylko w sensie fizycznym, zyskuj膮c ich blisko艣膰 w sensie wy偶szym, na wy偶szym poziomie. W swoich sercach. Je艣li 偶yjecie w zgodzie z w艂asnym sercem, nie mo偶ecie niczego utraci膰.
Nie wiem jaki jest 艣wiatopogl膮d Jima. Ale? czy to ma jakie艣 znaczenie?! Czuj臋 z nim wielk膮 blisko艣膰 w widzeniu 艣wiata, tego, w kt贸rym 偶yjemy realnie. Jego posty we w艂asnej chorobie i po 艣mierci Ojca s膮 moje. Przytocz臋 Chwa艂a i dzi臋kczynienie po 艣mierci Mojej Mamy Babci Heli napisane w pierwszych godzinach po wiadomo艣ci.
6. Jak niezwyk艂e s膮 prze偶ycia, osoba i posty Jima, pokazuje i podkre艣la ka偶dy anonim wpisany jako komentarz do mojego bloga. Wczorajszy post na moim w艂asnym, bardzo osobistym blogu "Osobny 艣wiat", tak poruszy艂 anonima, 偶e zwr贸ci艂 si臋 do mnie z dziwn膮, niewykonaln膮 pro艣b膮. Poni偶szy wpis (nieopublikowany) przechodzi ludzkie poj臋cie :
"Cz艂owieczku je偶eli jestem taki z艂y to daj cho膰 jeden przyk艂ad mojej nienawi艣ci, a jak nie to przepro艣 mnie publicznie tak jak oskar偶asz".
艢mia膰 si臋? P艂aka膰? Modli膰 o 艣wiat艂o! To Polska 2013. Nie wirtualna. Przetrzyjmy oczy! Nim...
7. Kr膮偶y艂 w necie cytat jakoby z przem贸wienia papie偶a Franciszka w Rio, kt贸remu te偶 da艂em si臋 pochwyci膰 - “Potrzebujemy 艣wi臋tych, kt贸rzy b臋d膮 偶yli w 艣wiecie i nie boj膮c si臋 偶ycia w 艣wiecie, b臋d膮 u艣wi臋cali 艣wiat swoj膮 obecno艣ci膮 w nim. Potrzebujemy 艣wi臋tych, kt贸rzy chodz膮 w d偶insach, adidasach, pij膮 coca-col臋, jedz膮 hot dogi, surfuj膮 w Internecie i korzystaj膮 z iPod贸w. Potrzebujemy 艣wi臋tych, kt贸rzy kochaj膮 Eucharysti臋, a nie obawiaj膮 si臋 lub nie wstydz膮 je艣膰 pizz臋 czy pi膰 piwo z przyjaci贸艂mi” Potem by艂y wyja艣nienia, sprostowania, 偶e to lu藕na interpretacja.
Wszystkie wypowiedzi papie偶a - nie tylko ta “It is true that nowadays, to some extent, everyone, including our young people, feels attracted by the many idols which take the place of God and appear to offer hope: money, success, power, pleasure. Often a growing sense of loneliness and emptiness in the hearts of many people leads them to seek satisfaction in these ephemeral idols. Dear brothers and sisters, let us be lights of hope! Let us maintain a positive outlook on reality – s膮 na stronie watyka艅skiej.
8. Jak przezwyci臋偶y膰 wewn臋trzny parali偶, kt贸ry wywo艂uj膮 w tobie
dominuj膮ce osoby? Ka偶dy z nas ma chyba od czasu do czasu taki
problem?! Ja te偶. Powinienem napisa膰, ja to bardzo znam. Na
przyk艂ad... Mo偶e nie koniecznie przed dominuj膮cymi. Mia艂em co艣
podobnego przed swoim bardzo sympatycznym nauczycielem w szkole j.
francuskiego w Tours (1980). Kto chce o tym porozmawia膰?Jim daje serdeczne cordialne wyznanie - "Ca艂e 偶ycie si臋 ba艂em chwili, w kt贸rej umr膮 moi rodzice. To si臋 w艂a艣nie sta艂o, a ja czuj臋 tylko pok贸j, ciep艂o, 偶yczliwo艣膰. Nie potrafi臋 teraz widzie膰/wyobrazi膰 sobie Ojca bez Jego u艣miechu. Czuj臋 z Nim blisko艣膰 jeszcze wi臋ksz膮. Poniewa偶 偶yje w moim sercu. By艂y 艂zy i u mnie, ale bardziej dlatego, 偶e tylu smutnych ludzi doko艂a. Nigdy nie przypuszcza艂em, 偶e to mo偶e by膰 w艂a艣nie tak.
Jako dziecko chcia艂em, 偶eby moi rodzice 偶yli wiecznie. Teraz wiem, 偶e to prawda, oni 偶yj膮 w naszych sercach, i we wszystkim, co m贸wimy, robimy, my艣limy. Na zawsze. 呕ycie jest kr贸tkie. Ludzie, nie r贸bcie tego, co ja i nie zamartwiajcie si臋 艣mierci膮 najbli偶szych. Poniewa偶, gdy umieraj膮, to tracicie ich tylko w sensie fizycznym, zyskuj膮c ich blisko艣膰 w sensie wy偶szym, na wy偶szym poziomie. W swoich sercach. Je艣li 偶yjecie w zgodzie z w艂asnym sercem, nie mo偶ecie niczego utraci膰.
Nie wiem jaki jest 艣wiatopogl膮d Jima. Ale? czy to ma jakie艣 znaczenie?! Czuj臋 z nim wielk膮 blisko艣膰 w widzeniu 艣wiata, tego, w kt贸rym 偶yjemy realnie. Jego posty we w艂asnej chorobie i po 艣mierci Ojca s膮 moje. Przytocz臋 Chwa艂a i dzi臋kczynienie po 艣mierci Mojej Mamy Babci Heli napisane w pierwszych godzinach po wiadomo艣ci.
6. Jak niezwyk艂e s膮 prze偶ycia, osoba i posty Jima, pokazuje i podkre艣la ka偶dy anonim wpisany jako komentarz do mojego bloga. Wczorajszy post na moim w艂asnym, bardzo osobistym blogu "Osobny 艣wiat", tak poruszy艂 anonima, 偶e zwr贸ci艂 si臋 do mnie z dziwn膮, niewykonaln膮 pro艣b膮. Poni偶szy wpis (nieopublikowany) przechodzi ludzkie poj臋cie :
"Cz艂owieczku je偶eli jestem taki z艂y to daj cho膰 jeden przyk艂ad mojej nienawi艣ci, a jak nie to przepro艣 mnie publicznie tak jak oskar偶asz".
艢mia膰 si臋? P艂aka膰? Modli膰 o 艣wiat艂o! To Polska 2013. Nie wirtualna. Przetrzyjmy oczy! Nim...
7. Kr膮偶y艂 w necie cytat jakoby z przem贸wienia papie偶a Franciszka w Rio, kt贸remu te偶 da艂em si臋 pochwyci膰 - “Potrzebujemy 艣wi臋tych, kt贸rzy b臋d膮 偶yli w 艣wiecie i nie boj膮c si臋 偶ycia w 艣wiecie, b臋d膮 u艣wi臋cali 艣wiat swoj膮 obecno艣ci膮 w nim. Potrzebujemy 艣wi臋tych, kt贸rzy chodz膮 w d偶insach, adidasach, pij膮 coca-col臋, jedz膮 hot dogi, surfuj膮 w Internecie i korzystaj膮 z iPod贸w. Potrzebujemy 艣wi臋tych, kt贸rzy kochaj膮 Eucharysti臋, a nie obawiaj膮 si臋 lub nie wstydz膮 je艣膰 pizz臋 czy pi膰 piwo z przyjaci贸艂mi” Potem by艂y wyja艣nienia, sprostowania, 偶e to lu藕na interpretacja.
Wszystkie wypowiedzi papie偶a - nie tylko ta “It is true that nowadays, to some extent, everyone, including our young people, feels attracted by the many idols which take the place of God and appear to offer hope: money, success, power, pleasure. Often a growing sense of loneliness and emptiness in the hearts of many people leads them to seek satisfaction in these ephemeral idols. Dear brothers and sisters, let us be lights of hope! Let us maintain a positive outlook on reality – s膮 na stronie watyka艅skiej.
9. Znalaz艂em co艣 innego, w innym w klimacie (na czyim艣 blogu), obraz nas i Polski widziane z oddali, nie polityczne, bardziej kulturowe widzenie - "Nale偶臋 do pokolenia, kt贸re tak bezlito艣nie i dok艂adnie zauwa偶y艂o r贸偶nice, czy raczej przepa艣膰 kulturow膮, gospodarcz膮, spo艂eczn膮 Polski w por贸wnaniu do tzw. kraj贸w zachodnich. Chaos polityczny, k艂amstwa wyborcze, pseudo-reformy, korupcja w艂adz, brak zasad spo艂ecznych i niezale偶nej, rzetelnej prasy, wci膮偶 nie pozwalaj膮 mi niestety my艣le膰 o Polsce jako o kraju, w kt贸rym mog艂abym wychowywa膰 moje dzieci." Ja to nazywam DEPRAWACJ膭 PUBLICZN膭.
10. Numer DZIESI臉膯, ale mo偶e by膰 r贸wnie偶 numer JEDEN, w艣r贸d temat贸w i post贸w na Fb, jak do tej pory, wakacji 2013 (Rok Szczeg贸lny, zaniedbany intelektualnie, jak prawie wszystko w naszym ko艣ciele?!). To tekst ksi臋dza profesora Andrzeja Dragu艂y, dyrektora Instytutu Filozoficzno-Teologicznego im. Edyty Stein, wsp贸艂-patronki Europy, przyjaci贸艂ki Romana Ingardena, wszystkich fenomenolog贸w i mi艂o艣nik贸w wczucia (einf眉hlung) w drugiego cz艂owieka i w ca艂y 艣wiat (mi艂osiernie?!).
-
Ten tekst powinien by膰 odczytany z ambon we wszystkich polskich
parafiach!!! Postawa przeciwna, ko艣ci贸艂 zamkni臋ty, to anty
ewangelia, Z艂a (naiwna?) Nowina dla Ciebie, mnie i 艣wiata ca艂ego.
To tak偶e anty-papizm. BO PAPIE呕 ROZMAWIA O WSZYSTKIM, PRZYNAJMNIEJ SI臉 STARA (pr贸buje).
PS.1
Zatrzyma艂em si臋 po dw贸ch dniach. Jutro wr贸c臋?
Obrazek - krzy偶 艣wi臋tego Jakuba.
PS.2
B臋d臋 teraz bardziej na stronie naszej strachowsko-jadowskiej kolonii Caritas w Muszynie.
Zatrzyma艂em si臋 po dw贸ch dniach. Jutro wr贸c臋?
Obrazek - krzy偶 艣wi臋tego Jakuba.
PS.2
B臋d臋 teraz bardziej na stronie naszej strachowsko-jadowskiej kolonii Caritas w Muszynie.
艣roda, 24 lipca 2013
W 偶yciu i w 艣mierci
Nie ja, Ty. Tak si臋 zaczyna moja mantra. Tak samo pisze Jim, angielski nauczyciel zwi膮zany z Pilgrims School w Canterbury -
'You'
- are amazing!
'I' - am pretty OK!
'You and I' - that's
powerful!
But 'We' - that can change the world..!
Szko艂a w s艂awnym mie艣cie Canterbury, jednym z “odwiecznych” - do korzeni - europejskich miejsc pielgrzymkowych, ma d艂ugoletni膮 tradycj臋 humanizacji procesu nauczania. Nie znam go osobi艣cie. Mam na li艣cie Fb, bo by艂em kursantem, on szefem (ca艂o艣ci?). Otwarto艣膰 jest podstaw膮 pilgrims, i nauczycieli, kt贸rzy rozumiej膮 wag臋 zasady "poka偶 mi swoje my艣lenie". B膮d藕, na pierwszym miejscu, cz艂owiekiem.
Wczoraj
umar艂 ojciec Jima. Niedawno przejmowali艣my si臋 ich stanem,
podziwiali艣my stan relacji mi臋dzy synem i ojcem. Jim po kolejnej
chemioterapii(?), ojciec po jakiej艣 zapa艣ci. Szpitale zamieniali na
dom, dom na szpital.
Wczoraj
ojciec passed
away.
Odszed艂. Umar艂. Zach贸d s艂o艅ca by艂 pi臋kny na niebie. Wiemy z posta Jima - “Sadly my wonderful dad passed away this evening he
didn't suffer. There's a beautiful sunset tonight I'm sure he's lit
it up...”.
A dzisiaj - “I wrote Wednesday's post on Monday and got childishly excited by it. Strangely now it seems even more appropriate and it's for my dad:
How amazing would it feel to share a hug with the whole world?
Share this message with everyone you know and we might just find out...!
It's 'We'dnesday - the world deserves our hugs!
A dzisiaj - “I wrote Wednesday's post on Monday and got childishly excited by it. Strangely now it seems even more appropriate and it's for my dad:
How amazing would it feel to share a hug with the whole world?
Share this message with everyone you know and we might just find out...!
It's 'We'dnesday - the world deserves our hugs!
-
Hey Jim - I'm sending you 'cosmic' love from my hospital bed - your
Dad has 'emigrated to heaven' - please read the poem 'Please Believe
These Words' again today Jim - lets speak soon my precious friend
-
Hey Richard - knowing you're well is the best gift you could send me
today, your poem helped me sleep last night. We still Rock mate
albeit in a slightly quiter reflective mode - but no means weaker!
Get strong my dear friend - there's a bigger picture that still needs
painting and it's too big to paint on me own...
PODZIEL
SI臉 Z KA呕DYM, KOGO ZNASZ, KOGO SPOTYKASZ NA PIELGRZYMIEJ DRODZE
(呕YCIA). DZIEL SI臉 呕YCIEM, MY艢LENIEM I CHLEBEM. DZIEL SI臉 SOB膭.
WIAR膭 I ROZUMEM, JE艢LI ICH U呕YWASZ.
DZIEL
SI臉 JESZCZE PRZEZ CZTERY MIESI膭CEM WYZWANIEM ROKU WIARY I ROZUMU.
B膭D殴 W PE艁NI CZ艁OWIEKIEM (SWOICH CZAS脫W I JEJ KULTURY).
Papie偶 m贸wi to samo w Rio - "Necesitamos santos sin velo, sin sotana. Necesitamos santos de jeans y zapatillas... Necesitamos santos modernos, santos del siglo XXI con una espiritualidad insertada en nuestro tiempo..." Co nie dziwi, 偶yjemy w tych samych czasach :-)
Antytez膮 jest anonimowy(?) g艂os Strach贸wki, wpisuj膮cy si臋 nieustannie pod moimi postami na blogu - "jak kto艣 taki zawistny, zgorzknia艂y, nienawidz膮cy ludzi lepszych od siebie mo偶e uczy膰 dzieci w szkole, w dodatku religii. Jaki przyk艂ad im dajesz, 偶e wolno opluwa膰 wszystkich tylko dlatego 偶e s膮 lepsi od ciebie. I ty nazywasz si臋 katolikiem w dodatku katechet膮? 呕al mi ciebie i szkoda mi tych dzieci... Kto tu jest zakapturzony, to ja nie b臋d臋 m贸wi艂. Jeste艣 jak artysta jednego przeboju, jak spadaj膮cy meteor pojawia si臋 z nie wiadomo sk膮d zab艂y艣nie przez chwile i odchodzi w zapomnienie. Nikt go nie pami臋ta... Cz艂owieczku, je偶eli jestem taki z艂y, to daj cho膰 jeden przyk艂ad mojej nienawi艣ci, a jak nie, to przepro艣 mnie publicznie, tak jak oskar偶asz.”
Papie偶 m贸wi to samo w Rio - "Necesitamos santos sin velo, sin sotana. Necesitamos santos de jeans y zapatillas... Necesitamos santos modernos, santos del siglo XXI con una espiritualidad insertada en nuestro tiempo..." Co nie dziwi, 偶yjemy w tych samych czasach :-)
Antytez膮 jest anonimowy(?) g艂os Strach贸wki, wpisuj膮cy si臋 nieustannie pod moimi postami na blogu - "jak kto艣 taki zawistny, zgorzknia艂y, nienawidz膮cy ludzi lepszych od siebie mo偶e uczy膰 dzieci w szkole, w dodatku religii. Jaki przyk艂ad im dajesz, 偶e wolno opluwa膰 wszystkich tylko dlatego 偶e s膮 lepsi od ciebie. I ty nazywasz si臋 katolikiem w dodatku katechet膮? 呕al mi ciebie i szkoda mi tych dzieci... Kto tu jest zakapturzony, to ja nie b臋d臋 m贸wi艂. Jeste艣 jak artysta jednego przeboju, jak spadaj膮cy meteor pojawia si臋 z nie wiadomo sk膮d zab艂y艣nie przez chwile i odchodzi w zapomnienie. Nikt go nie pami臋ta... Cz艂owieczku, je偶eli jestem taki z艂y, to daj cho膰 jeden przyk艂ad mojej nienawi艣ci, a jak nie, to przepro艣 mnie publicznie, tak jak oskar偶asz.”
Anonimowo艣膰
lub milczenie moich PT Rodak贸w 2013 jest wielkim obci膮偶eniem kraju
i gmin nad Wis艂膮, Odr膮, Bugiem... Osownic膮. I ciasna wizja
cz艂owieka, Polski, Europy, losu, ko艣cio艂a, wiary i rozumu. Tak w
偶yciu, jak i w 艣mierci.
PS.
Zdj臋cie katedry w Canterbury z tej strony. Nawet tak wspania艂a budowla nie pomie艣ci ducha wszystkich 艣wi臋tych z tego miasta.
PS.
Zdj臋cie katedry w Canterbury z tej strony. Nawet tak wspania艂a budowla nie pomie艣ci ducha wszystkich 艣wi臋tych z tego miasta.
wtorek, 23 lipca 2013
Od Afryki, po Europ臋, Rzeczpospolit膮 Norwidowsk膮 i gmin臋
Tak
dzi艣 m贸j/nasz dzie艅 si臋 uk艂ada. Tak 艣piewa si臋 pie艣艅.
Gra偶yna pierwsza otworzy艂a komputer, przed 7.00.
Najpierw
dosz艂y rytmy, 艣piewy, ta艅ce na mszy radosnej w Garoua Boulai w Kamerunie, w departamencie Lom-et-Djerem. Zgromadzi艂o sie na niej
kilka ch贸r贸w parafialnych i jedna "owieczka" i pasterka zarazem, wa偶na, filmowiec tym
razem, kt贸ra wr贸ci艂a ze starego kontynentu, z Ojczyzny, po pracowitym
zas艂u偶onym – albo zas艂u偶onym pracowicie – urlopie. Rado艣膰
wielka, rozta艅czona, ubrana wszelako, zwyczajnie, ludowo, ch贸ralnie,
nawet w liturgicznym ornacie.
Europa
czai艂a si臋 (skry艂a w czasie prze艣ladowa艅?) pod progiem naszego domu. Domu wielkiego jak dwie gminy,
Jad贸w i Strach贸wka? A mo偶e a偶 dwana艣cie, jak aposto艂贸w? Tak偶e.
W niedziel臋 odb臋dzie si臋 pierwszy etap, ca艂kiem nowy w naszych gminach, parafiach i powiecie, bardzo
starej tradycji w臋drowania przez Europ臋 do celu. Do grobu Aposto艂a.
Dos艂ownie? W przeno艣ni? Na wszelkie sposoby. LGD R贸wnina
Wo艂omi艅ska dopi臋艂a projekt 艣cie偶ek Jakubowych po艣r贸d naszych
p贸l, wsi, miast, naszych 偶y膰. Wyruszy w drog臋 z Kamie艅czyka do
Jadowa, do parafii 艣w. Jakuba! Arcybiskup - misjonarz Afryki i lekarz - odprawi i pob艂ogos艂awi. Czy b臋dziemy umieli tak
i艣膰, 艣piewa膰 i radowa膰 si臋, jak Afryka! Tak by膰 sob膮! Poka偶,
poka偶cie, poka偶my swoje my艣lenie, to b臋dziemy wiedzieli.
To,
co robi臋 (co pisz臋, pisanie jest robieniem) ma usprawiedliwi膰 m贸j
偶ywot ca艂y. 呕ycie? czy偶 nie po to jest? By znalaz艂o wszystko!
nie co艣. Po to ka偶dego dnia, a zw艂aszcza samo艣wiadomy 60-latek
budzi si臋, wstaje, przeciera oczy, my艣li, medytuje, zapisuje.
Dla
ostatecznych uzasadnie艅. Tak偶e dla, je艣li jeszcze 偶yj膮ca -
rodziny. To jest tw贸rcze my艣lenie, pisanie, dzia艂anie.
Wsp贸艂-kreowanie tego 艣wiata. Dla, je艣li 偶yj膮ca jeszcze, rodziny?
Na pewno. Wi臋cej, ni偶 testament. Du偶o wi臋cej. Ostateczne
uzasadnienie 偶ywota, 艣wiata... ich, mojego, w og贸le. W takim 偶yj臋,
w takim 偶yj膮 i 偶y膰 b臋d膮 kolejne pokolenia. Cz艂owiek na ziemi.
Pielgrzym. Ja, Ty, on, ona... “a 偶 w n i e b a 艂 o n i e t r
w a m, g d y o n o d u s z 臋 m 膮 p o r y w a i z i e m i t y
l e m a m, i l e j e j s t o p a m a p o k r y w a”.
W
naszej tzw. wsp贸lnocie lokalnej do艣wiadczali艣my przez lata tego
stanu i symboliki wyjazd贸w i powrot贸w. Nawet pocz膮tk贸w i zako艅cze艅 kolejnego
roku w szkole, dla dobra wsp贸lnego, w (i dla) ca艂ej spo艂eczno艣ci, zw艂aszcza w
rodzinach. Szko艂a, Caritas, parafia sz艂y (id膮, i艣膰 zawsze powinny) razem. Msza 艣wi臋ta przed
wyjazdem, pocz膮tkiem, czasem jako zwie艅czenie. Roz艣piewanie drogi i wsp贸lnoty. Zawi膮zanie
wsp贸lnoty, wi臋kszej, ni偶 miejsca zamieszkania i przekonania na
偶ycie, Polsk臋 i 艣wiat. Odnajdywanie i odkrywanie pielgrzymiego
losu. Takie by艂y i jeszcze s膮 nasze kolonie Caritas. Takie by艂y
powroty, w ramiona rodzic贸w, opiekun贸w, naszej i Norwida ziemi,
ma艂ej ojczyzny i wielkiej.
Dochodzi
nam nowy pocz膮tek i cel, 艢cie偶ek Jakubowych
w jednej, zjednoczonej Europie, Polsce, LGD, ko艣ciele. Czasem trzeba
postawi膰 znak zapytania w ci膮gu wyliczanym, ale to nie ja, nie w
tym tek艣cie.
Pielgrzymi
jednoczyli Europ臋. Dochodzili, lub nie, do celu. Swojego 偶ycia te偶.
Rzeczpospolita Norwidowska idzie szlakiem jednego z najwi臋kszych
chrze艣cija艅skich my艣licieli naszego kontynentu. Rzeczpospolita
Norwidowska jest pe艂na pyta艅. O sens, o cele, o uzasadnienia
najwi臋ksze. Jest otwarta na wszystkich, nikogo nie wyklucza, nikogo
nie blokuje, nie wyrzuca za drzwi... nawet w Internecie. Czasem musi
tylko stawi膰 op贸r anonimom z艂o czyni膮cym. Anonimy rozsiewaj膮
fa艂szyw膮 wizj臋 cz艂owieka, Polski, Europy, ko艣cio艂a... Anonim zdradza
boskie powo艂anie pielgrzyma. Nie chce przyzna膰 (wiedzie膰), kim
jest, sk膮d i dok膮d idzie. Anonim jest ani polski, ani europejski,
ani...
Chrze艣cijanin
na chrzcie dostaje imi臋 i oblicze, obraz i podobie艅stwo
Najwy偶szego. Tajemnie z艂o czyni膮cy (terrory艣ci) rodowodem z
innych korzeni, my艣li, religii, sekt i kultury zakrywaj膮 twarz i
tworz膮 fa艂szywe to偶samo艣ci. Sobie, gminom, krajom, po艂owom
kontynent贸w nawet. Rodz膮 "wieczne", nieko艅cz膮ce si臋 konflikty i wojny.
'You'
- are amazing! 'I' - am pretty OK!
'You and I' - that's powerful!
But 'We' - that can change the world..!
'You and I' - that's powerful!
But 'We' - that can change the world..!
Dr Peter Schreiner, President of the InterEuropean Commission on Church
and School said:
“Dialogue is a value in itself that needs continuation. It is
worthwhile exchanging views and arguments but there is no need to
agree on everything. Also a change of perspectives is needed from “us
first” to “we together” to carry on for the sake of all people
in Europe in joint activities including education.”
poniedzia艂ek, 22 lipca 2013
Lumen fidei 2013!
Tytu艂贸w roboczych mia艂em dwa:
Przeplataniec – czas zwyk艂y i metafizyczny
albo
Moje - i wi臋kszego 艣wiata – my艣lenie
Na koniec wysz艂o inaczej. Wybra艂em ten, o 艣wietle wiary 2013.
Dzi艣 dosta艂em czas, by zebra膰 to, co rozproszone jest ju偶(!) na Facebooku. Wisi w Internecie. Du偶y nurt powinien by膰 艣wiadomy dop艂yw贸w. 呕ycia-rys i epizody nasze powszednie, jak chleb. Gdzie zacz膮膰? Tyle tego, si臋 narobi艂o. Tyle os贸b, kierunk贸w, cho膰 w膮tk贸w tylko kilka – osoba (“ja”), 艣wiat, Ko艣ci贸艂...
Dzi艣 dosta艂em czas, by zebra膰 to, co rozproszone jest ju偶(!) na Facebooku. Wisi w Internecie. Du偶y nurt powinien by膰 艣wiadomy dop艂yw贸w. 呕ycia-rys i epizody nasze powszednie, jak chleb. Gdzie zacz膮膰? Tyle tego, si臋 narobi艂o. Tyle os贸b, kierunk贸w, cho膰 w膮tk贸w tylko kilka – osoba (“ja”), 艣wiat, Ko艣ci贸艂...
No
to, po kolei:
1)
M贸j komentarz do posta Tygodnika Powszechnego - “Wczoraj "Mi臋dzy
Ziemi膮 a Niebem" wys艂ucha艂em z przyjemno艣ci膮 rozmowy
prowadzonej przez red. Marka Zaj膮ca o Duchu 艢wi臋tym. Przeczytam
ch臋tnie rozmow臋 z innym rozm贸wc膮, o Ko艣ciele
(polskim ko艣ciele). Rok Wiary i Rozumu jest po to?!“ - powi膮zanego
ze spraw膮 z Jasienicy. Ta sprawa, za spraw膮 opublikowanego
wieczorem o艣wiadczenia kurii, leg艂a na mnie. Zaci膮偶y艂a. Noc,
ciemno艣膰, ci臋偶ar sprawy. Rzecz jest g艂臋bsza ni偶 osobowo艣ci,
s艂owa wypowiedziane... Ale po c贸偶 mamy RWiR.
Pom贸g艂
mi rozja艣ni膰 horyzont (spraw) m贸j w艂asny post. Nawet nie post,
notatka do posta. Jedna z tych, na kartkach, albo w komputerze, kt贸re
mia艂y co艣 uchwyci膰, co艣 co si臋 da艂o, albo tylko zajawi艂o i
zosta艂o szybko spisana.
Dlatego
ucieszy艂 mnie dzi艣 post na stronie Tygodnika Powszechnego. Nie
tylko ja si臋 tak poczu艂em. A wczoraj w艂a艣nie Zaj膮c pi臋knie
prowadzi艂 program o Duchu 艢wi臋tym! Czym r贸wnie偶 podzieli艂em si臋
natychmiast na Facebooku. Kto艣 dostrzeg艂, przeczyta艂, pochwali艂,
widocznie te偶 tak czu艂 i my艣la艂. Poka偶 mi swoje my艣lenie.
Uratujesz mo偶e nie jednego cz艂owieka.
Dok膮d
nas jeszcze zaprowadzisz sprawo jasienicka?! Ci臋偶ko mi Panie.
Ka偶dy
z nas (chyab) zosta艂 w t臋 spraw臋 zanurzony, umoczony. Ko艣ci贸艂
jest wsp贸lnot膮. Jednym Cia艂em! Nie da si臋 za艂atwi膰 sprawy
rozporz膮dzeniem , o艣wiadczeniem, zgromadzeniami poparcia. Jest
prawda, prawda jest poznawalna, jest mo偶liwa postawa mi艂o艣ci
intelektualnej. Jest powinno艣膰. Ci膮偶y na ka偶dym,
proporcjonalnie i analogicznie. Modlitwa, osobista i w
zgromadzeniach jest bardzo pomocna. Duch tchnie, k臋dy chce.
2)
Dzisiaj
sobie nagle zanotowa艂em to, 偶adne a
propos,
do niczego. Ca艂o-偶yciowe (najzwyczajniejsze) refleksje 60.latka:
“Czas
zwyk艂y - czas metafizyczny. W oba jeste艣my zanurzeni? W obu jestem
zanurzony. Wystarczy co艣 i przeskakuj臋. Odkrywa si臋 zas艂ona. Czas
relacji?
Bo.
Siedz臋 ze sob膮 w kuchni. Przy stole. Przy jedzeniu, piciu,
my艣leniu. Ot tak, sobie, bio-psycho-itd. Ol. si臋 odzywa z pokoju,
bo co艣 tam. W艂膮czy艂y si臋 relacje. Podj膮艂em, po偶artowa艂em.
呕yciowy teatr, kabaret, scena. Psycho-fizo-itd. Relacje s膮 z ponad
nas (sponad?). Tylko w kulturze i z kultury? Tak偶e, ale nie tylko.
Bo wi臋zi krwi, wychowania, odpowiedzialno艣ci, warto艣ci, mi艂o艣ci...
Jakim adekwatnym poj臋ciem obejmiemy to wszystko?
Transcendencja,
metafizyka jest w nas ca艂y czas. Mo偶na opisywa膰 nasze 偶ycie
poj臋ciami cz膮stek elementarnych, cyklami czasu(?)... ale po co? Na
potrzeby konferencji naukowych i pseudo- wystarczy, ale dla 偶ycia
osobowego – NIE.”
3)
Cofam
si臋 do...? “No to zaczynamy si臋 poznawa膰... Ja jestem siostra Tadeusza, siostra zakonna ze Zgromadzenia Si贸str 艣w. Dominika. Od 14
lat pracuj臋 w Kamerunie, jestem misjonark膮. Moje imi臋 chrzestne to
Helena Marta Fr膮ckiewicz. M贸j ojciec to Edward Fr膮ckiewicz,
urodzony w 1905 r. w Janopolu pod Bujwidzami, za Wilnem. Aresztowany
w Wilnie i wywieziony do 艂agra w Stalinogorska (nr. 116058). Moja
mama to Stanis艂awa Rauba z Kudrawki ko艂o Nowego Dworu
(bia艂ostockie). M贸j dziadek ze strony taty to Augustyn Fr膮ckiewicz,
ur. w 1852 r. zmar艂y w 1926, pochowany 20.V.1926 w Bujwidzach (akt
zgonu nr. 28). To z jego drugiej zony Ewy Marii R贸偶ewskiej pochodzi
m贸j ojciec. I wiem jeszcze tylko jedno, 偶e dziadek mia艂 ojca,
kt贸ry si臋 nazywa艂 Wincenty Fr膮ckiewicz. Podobno ten w艂a艣nie
Wincenty mia艂 du偶o syn贸w i c贸rki czyli rodze艅stwo mojego dziadka
Augustyna by艂o liczne tylko, 偶e wraz z wysiedleniem babci po wojnie
do Polski, stracili艣my wszelki kontakt z jego rodzin膮, a sam
dziadek jest pochowany sam w Bujwidzach, wi臋c ca艂a jego rodzina
mia艂a gdzie indziej swoje posiad艂o艣ci.... I 偶eby zako艅czy膰, m贸j
ojciec Edward Fr膮ckiewicz, mia艂 dw贸ch braci - Stanis艂aw
艢wi臋tnicki (zmieni艂 w czasie wojny nazwisko) i Kazimierz
Fr膮ckiewicz (ur. w 102 r., aresztowany we Wilnie i wywieziony do
艂agra w Workucie, nr. 150712), zmar艂y w Gi偶ycku oraz 3 siostry:
Weronika (p贸偶niej W臋growska), Tomira (pozniej Jasiewicz) i Alina
(p贸藕niej Lipi艅ska). Mam dosy膰 wyprowadzone dzieje rodziny ale
tylko z rodze艅stwa taty, ale nic wi臋cej nie wiem na temat
rodze艅stwa dziadka...
“Rabin
Mendel z Kocka grzej膮c si臋 przy piecu do wypieku chleba
odwiedzaj膮cym go filozofom dialogu powiedzia艂 tak: "Je偶eli
ja, to jestem ja, bo ty to jeste艣 ty, to ani ja nie jestem ja, ani
ty nie jeste艣 ty.” Nadymaj膮cym si臋 coraz bardziej z oburzenia
filozofom rabin kontynuowa艂: "Je偶eli ja to jestem ja, bo ja to
jestem ja, a ty to jeste艣 ty, bo ty to jeste艣 ty - to wtedy ja to
jestem ja a ty to jeste艣 ty i mo偶emy ze sob膮 gada膰 i wtedy
dopiero b臋dzie prawdziwy dialog.” Bez spotkania dialog przeobra偶a
si臋 w umizgi, w gr臋, kt贸ra prowadzi donik膮d, a nawet wi臋cej –
taka gra przes膮dza o tym, 偶e nast臋puje u艣pienie w艂asnej
to偶samo艣ci.” - (za: ojciec jezuita Dariusz Kowalczyk)
-
Te偶 cz臋sto si臋 odwo艂uj臋 do "pami臋ci i to偶samo艣ci"!
Czy jest kanon polskiej to偶samo艣ci? Jaki?
Zacznijmy
si臋 poznawa膰! W to mi graj. Rzuc臋 艣wiat艂o, jak to by艂o ze mn膮,
偶e odkry艂em w sobie Fr膮ckiewicz贸w, ca艂kiem niedawno... w skali
偶ycia. I dok膮d mnie to doprowadzi艂o, jak dot膮d.
Par臋 lat temu zadzwoni艂 i przyjecha艂 wkr贸tce nieznany kuzyn Jacek. J艁. Zajmuje si臋 genealogi膮, jest cz艂onkiem warszawskiego oddzia艂u... Trafi艂 na nas, zadzwoni艂, przyjecha艂. Dowiedzia艂em si臋 od niego, 偶e moja prababcia by艂a z rodziny Fr膮ckiewicz贸w, Natalia Michalina ur. 10.10.1836 w Warszawie (zm. 03.05.1929). Poniewa偶 wysz艂a za Jana Kapaona jestem Kapaon. M贸j ojciec te偶 by艂 Jan, syn nasz najstarszy? Oczywi艣cie - Jan.
Jestem katechet膮 i wiem, 偶e B贸g daje z pokolenia na pokolenie (ps.78, 89, 90, 100...).
Zrozumia艂em, gdy mia艂em swoj膮 pierwsz膮 katechez臋 o rodzinie w klasie 7 (rok 1985?) w Legionowie w par. Mi艂osierdzia Bo偶ego.
Ka偶da rodzina ma skarby, czasem trzeba poszuka膰 w 艂a艅cuchu pokole艅. Kuzyn Jacek przys艂a艂 mi namiary, z kt贸rych dowiedzia艂em si臋 o por. Zdzis艂awie Karolu Hennebergu, dow贸dcy Dywizjonu 303, kt贸ry zgin膮艂 w Kanale La Manche. Ostatnio - via Kanada, zdj臋cia pra-pradziadka Micha艂a Fr膮ckiewicza zrobione we Lwowie z baretk膮 Virtuti Militari (?), cho膰 nie mo偶emy poj膮膰 dlaczego, za co, czy i jak???
Nasza pami臋膰 i to偶samo艣膰 wo艂aj膮 o jak najwi臋cej danych. Wiara i rozum przerabiaj膮 to, co maj膮 w ka偶dym danym momencie.
Czekam na odkrycia Jacka, ale tak偶e innych Fr膮ckiewicz贸w. Siostra Tadeusza Helena z Fr膮ckiewicz贸w robi wspania艂膮 robot臋. Dopiero po Jej wizycie w naszej szkole im Rzeczpospolitej Norwidowskiej w Strach贸wce odkry艂em, 偶e Ona wszak te偶 Fr膮ckiewicz, co wcze艣niej umyka艂o. I tak zostali艣my/odkryli艣my swoje powinowactwo w Rodzinie (Bo偶ej) :-)
"Co艣my s艂yszeli i co艣my poznali,
i co nam opowiedzieli nasi ojcowie,
tego nie ukryjemy przed ich synami.
Opowiemy przysz艂emu potomstwu
chwa艂臋 Pana i Jego pot臋g臋,
i cuda, kt贸rych dokona艂.
Albowiem nada艂 On w Jakubie przykazania
i ustanowi艂 Prawo w Izraelu,
aby to, co zleci艂 naszym ojcom,
podawali swym synom,
aby to pozna艂o przysz艂e pokolenie,
synowie, co si臋 narodz膮" (ps.78)
By艂em
wreszcie na mszy w Jasienicy. W niedziel臋 14.7, o 10.00. Warto. Odetchn膮艂em
powietrzem mojej m艂odo艣ci, ko艣cio艂em pe艂nym ludzi. Wszystkich
namawiam (do eksperymentalnego stylu 偶ycia wiar膮). W ko艣ciele, na
mszy 艣wi臋tej "to wszystko" nabiera zupe艂nie innej
perspektywy. Ko艣ci贸艂, teren przyko艣cielny, plebania... duuu偶o
wi臋cej m贸wi. W mediach jest p艂askie, nale艣nik. Gdyby to by艂a
tylko sprawa "biskup-proboszcz", pewnie bym nie jecha艂. Ale jest tu
jeszcze parafia i ten klimat (?!) w anonimowym – bo kto zna
ich pogl膮dy, publicznie wyra偶one, nie tylko kaznodziejsko z ambony -
gronie kap艂a艅skim... no i my, bo to jest przecie偶 nasz wsp贸lny - jak jedno cia艂o - ko艣ci贸艂. Przekonajcie
mnie, 偶e S艂owo mieszkaj膮ce mi臋dzy nami, to jest to s艂owo tylko z
ambony. Wiara to nie (tylko?) doktryna. To (jeszcze bardziej) 偶ycie.
Moje, Twoje, nasze, ka偶dego wierz膮cego i ca艂ego globalnego Ko艣cio艂a! :-(
Dzi艣
odebra艂em - podzieli艂 si臋 rado艣ci膮 x.W.W - z wydawnictwa ksi膮偶k臋 z kazaniami. W tym tygodniu
powinna by膰 do nabycia, przynajmniej na Straszewskiego [w Krakowie],
350 stron, 70 kaza艅 polskich, 7 w obcych j臋zykach, taki subiektywny
wyb贸r z ambony na 15 lecie kap艂a艅stwa. Niech si臋 sieje :-)
"Ka偶dy orze, jak mo偶e", ja nie odbior臋 swoich katechez z ponad 30 lat, bo ich tam nie wys艂a艂em :-)
"Ka偶dy orze, jak mo偶e", ja nie odbior臋 swoich katechez z ponad 30 lat, bo ich tam nie wys艂a艂em :-)
Rozpisuj臋
si臋 za to w postach, na blogu i na Facebook'owym
notatniku/艣cianie/profilu. Na przyk艂ad "Czytaj膮c
przypowie艣ci i encykliki".
Ewangelie s膮 napisane j臋zykiem czas贸w Jezusa. Przypowie艣ci m贸wi膮 obrazami tamtej kultury. Encykliki s膮 pisane w czasach bli偶szych, najnowszych.
W naszym komunikowaniu si臋 w aspekcie spraw duchowych, religijnych musimy dysponowa膰 jakim takim oczytaniem i rozumieniem dzisiejszego 艣wiata i jego kultury. By艂 papie偶, kt贸ry pisa艂 o epifanii twarzy, jest ten, kt贸ry przytacza przypowie艣ci rabina z Kocka... Nie da si臋 bez: egzystencji, (samo)艣wiadomo艣ci, filozofii spotkania, "drugiego", dialogu, sceny, dramatu, patrologii, Vaticanum Secundum...
Czy my o tym rozmawiamy w parafiach? Je艣li si臋 spotykamy ze sob膮-osob膮, tak偶e w parafialnych klubach i 艣wietlicach! 呕ycie wsp贸艂czesnych ludzi wierz膮cych, to nie tylko nabo偶e艅stwa. Czy dzisiejsze chrze艣cija艅stwo schowane w nabo偶e艅stwach i nauczaniu tylko s艂uchaj膮cym (cho膰 wiemy, 偶e zna si臋 tylko to, co si臋 samemu przekazuje innym), od ambony, bez spotkania 偶ywych z 偶ywymi i rozmowy, dialogu, mo偶e si臋 osta膰 i rozszerza膰, g艂osz膮c prawd臋 Dobrej Nowiny o Kr贸lestwie Niebieskim, inaczej - o naszym 偶yciu, 艣wiecie i Bogu!?
Ewangelie s膮 napisane j臋zykiem czas贸w Jezusa. Przypowie艣ci m贸wi膮 obrazami tamtej kultury. Encykliki s膮 pisane w czasach bli偶szych, najnowszych.
W naszym komunikowaniu si臋 w aspekcie spraw duchowych, religijnych musimy dysponowa膰 jakim takim oczytaniem i rozumieniem dzisiejszego 艣wiata i jego kultury. By艂 papie偶, kt贸ry pisa艂 o epifanii twarzy, jest ten, kt贸ry przytacza przypowie艣ci rabina z Kocka... Nie da si臋 bez: egzystencji, (samo)艣wiadomo艣ci, filozofii spotkania, "drugiego", dialogu, sceny, dramatu, patrologii, Vaticanum Secundum...
Czy my o tym rozmawiamy w parafiach? Je艣li si臋 spotykamy ze sob膮-osob膮, tak偶e w parafialnych klubach i 艣wietlicach! 呕ycie wsp贸艂czesnych ludzi wierz膮cych, to nie tylko nabo偶e艅stwa. Czy dzisiejsze chrze艣cija艅stwo schowane w nabo偶e艅stwach i nauczaniu tylko s艂uchaj膮cym (cho膰 wiemy, 偶e zna si臋 tylko to, co si臋 samemu przekazuje innym), od ambony, bez spotkania 偶ywych z 偶ywymi i rozmowy, dialogu, mo偶e si臋 osta膰 i rozszerza膰, g艂osz膮c prawd臋 Dobrej Nowiny o Kr贸lestwie Niebieskim, inaczej - o naszym 偶yciu, 艣wiecie i Bogu!?
"Expecting
people to be like you or act like you can only lead to
disappointment, respecting people for who they are and what they
stand is far more satisfying!
And don't be afraid to ignore people who don't respect what you stand for - you're bigger than that - and bigger than them!
You're amazing - accept it- embrace - live it - enjoy it! Have an amazing week - (we already are -we're alive!" - to wa偶ne lekcje od angielskiego nauczyciela z Pilgrims Teacher Training and School, szko艂y pielgrzyma, z Canterbury, tych, od humanazing school and teaching. 呕ycie go wystawi艂o na pr贸b臋, oddycha po艂ow膮 p艂uca.
And don't be afraid to ignore people who don't respect what you stand for - you're bigger than that - and bigger than them!
You're amazing - accept it- embrace - live it - enjoy it! Have an amazing week - (we already are -we're alive!" - to wa偶ne lekcje od angielskiego nauczyciela z Pilgrims Teacher Training and School, szko艂y pielgrzyma, z Canterbury, tych, od humanazing school and teaching. 呕ycie go wystawi艂o na pr贸b臋, oddycha po艂ow膮 p艂uca.
Skoro
Siostra by艂a w Rzeczpospolitej Norwidowskiej i skoro jest kuzynk膮,
od tej mniej wi臋cej pory, to niech nam jak najcz臋艣ciej “ka偶e”
z dalekiego kraju, mi臋dzy innymi nad Rzek膮 Krzy偶ow膮. Naj艂atwiej
i pro艣ciej na Facebooku.
"Nauczyciele
powinni bra膰 pod uwag臋 zmian臋 zawodu - ostrzega minister edukacji
narodowej Krystyna Szumilas".
Ale偶 odkrycie wysokiego organu! Mo偶e w stosunku do nauczycieli wyobcowanych z tego 艣wiata. Pisz膮c prac臋 magistersk膮 przed stu laty, te偶 o tym wiedzia艂em. Edukacja ca艂e 偶ycie, zwi臋kszaj膮ca si臋 "elastyczno艣膰" mentalna (samowiedza, motywacje, 艣cie偶ki kariery osobistej lub rodzinnej...), mobilno艣膰 偶yciowa itd. itp. To jest abecad艂o inteligenta od dawien dawna, w 艣wiecie i ko艣ciele :-)
Ale偶 odkrycie wysokiego organu! Mo偶e w stosunku do nauczycieli wyobcowanych z tego 艣wiata. Pisz膮c prac臋 magistersk膮 przed stu laty, te偶 o tym wiedzia艂em. Edukacja ca艂e 偶ycie, zwi臋kszaj膮ca si臋 "elastyczno艣膰" mentalna (samowiedza, motywacje, 艣cie偶ki kariery osobistej lub rodzinnej...), mobilno艣膰 偶yciowa itd. itp. To jest abecad艂o inteligenta od dawien dawna, w 艣wiecie i ko艣ciele :-)
O艂
i wow
(a偶 tak) je艣li chodzi o programowo艣膰 pontyfikatu Franciszka. Inna
sprawa, te codzienne (prawie) kazania ka偶膮 mi my艣le膰 o
codzienno艣ci komunikowania si臋 mi臋dzy nami (艣wiatem) np. na
Facebooku, Twitterze, tak偶e w rozmowie, rozmow膮 Dobr膮 Nowin膮. Bo
po co traci膰 czas i 偶ycie, milcz膮c uporczywie, robi膮c/zwi臋kszaj膮c
dystans mi臋dzy nami i Bogiem, skoro dostali艣my takie mo偶liwo艣ci -
a S艂owo jak zamieszka艂o, tak mieszka mi臋dzy nami, permanentnie i
constantly (incessantly, non-stop). Wiemy to z pomoc膮 pracy o.
Kaspra, t艂umacza i po艣rednika ze 艣wiatem rzymskim (j臋zyka
w艂oskiego) z zaoceanicznej Boliwii. Papie偶 wskazal nam, na
Lampeduzie, 偶e zadaniem Ko艣cio艂a w przestrzeni publicznej nie mo偶e
by膰 manifestowanie si艂y". Ho! ho! ho! Jakie wa偶kie, z艂aszcza
dla polskiego ko艣cio艂a i naszych rodak贸w-katolik贸w i nie :-)
Ad.
media/dziennikarstwo,
to stwierdzam, 偶e mamy u nas zjawisko segregacji medialnej. Tak
g艂osz膮 ludzie (wielu) ko艣cio艂a i polityki. S膮 wed艂ug nich media
wr臋cz nakazowo/urz臋dowo - w cudzys艂owie – akceptowalne i
nieakceptowalne i, w konsekwencji, ludzie, czytelnicy b膮d藕 autorzy.
Bo jak te podzia艂y, wytykanie i konsekwencje nazwa膰 nazwa膰? Sprawa
stylu, jak kto pisze, jest spraw膮 drugorz臋dn膮. W jakich mediach
pisuje, te偶. Uczciwo艣膰 si臋 liczy. W niekt贸rych, zaliczanych do
tzw. wrogich, mo偶na czasem znale藕膰 wi臋cej lustrzanych flash贸w z
偶ycia naszego ko艣cio艂a, znanego nam z 偶ycia, ni偶 w tych drugich,
zwanych bardzo katolickimi. Mo偶na znale藕膰 ile艣 tytu艂贸w/redakcji
nazywanych jednocze艣nie wrogimi ko艣cio艂owi i przyjaznymi jakiemu艣
ksi臋dzu :-) A ja wierz臋 (wiem), 偶e jest jeden 艣wiat. Nasz. Ci膮gle pl膮cze dwa posty, ten i
o segregacji medialnej, kt贸ra dla mnie jest gorsz膮cym zjawiskiem,
bardziej ni偶 dzia艂alno艣膰 wrog贸w ko艣cio艂a.
Czy
nie jest to m.in. odmiana ko艣cio艂a walcz膮cego/tryumfuj膮cego?
Tworz膮cego para-dekalog, para-prawo (tzw. nauczania moralnego),
imputuj膮cego sobie te prawa. Niech m贸wi膮, ale jako w艂asne
przemy艣lenia (poka偶 mi swoje my艣lenie), albo tzw. 艣wiadectwo z
偶ycia.
A
sprawa zaufania do my艣lenia w og贸lno艣ci? I brania
odpowiedzialno艣ci za ten dar! Lubi臋 inn膮 optyk臋 "zadaniem
Ko艣cio艂a w przestrzeni publicznej nie mo偶e by膰 manifestowanie
si艂y".
Czy
segregacja medialna jest tylko polskim zjawiskiem? Kto powie, 偶e to
moralne/niemoralne? Dlaczego tolerujemy to zjawisko? Dla mnie jest to
obrzydliwe,
jak
ka偶da segregacja
:-(
W
zwi膮zku z linkiem do artyku艂u pt “W艣ciek艂a nagonka na Ko艣ci贸艂na biera rozp臋du” w “Naszym Dzienniku”, nie wytrzyma艂em. W艣ciek艂em si臋 i ja. Wpisa艂em - “Te偶 uwa偶am realizm za sw贸j najwi臋kszy atut. Nie mam nic do
wybaczania, wr臋cz przeciwnie, jestem wdzi臋czny, ka偶dy g艂os
inaczej postrzegaj膮cy mnie i m贸j realizm (艣wiat, Ko艣ci贸艂) jest
szans膮 na lepsze my艣lenie. Reali贸w w redakcjach nie znam. Nie jest
to zreszt膮 jak膮艣 wielk膮 moj膮 potrzeb膮. W艂asne 偶ycie, w tym
niezwyk艂ym, cudownym czasie, czasie cud贸w od 16.X.1978 do dzisiaj
(i antycypuj膮cy go czas Soboru Vat.II) znam jako-tako. Bogactwo
Polski, chyba nie rozpoznane, tj. pom贸c 艣wiatu zrozumie膰 fenomen
JPII i nas (Solidarno艣ci), jako-tako zobaczy艂em, poj膮艂em,
oczywi艣cie - w jakim艣 stopniu. Oby inni i nast臋pne pokolenia co艣
do tego dorzuci艂y, bo przysz艂y kolejne etapy, pontyfikaty... nie
wszystko da si臋 nadrobi膰 :-(
Czy
Jaienica, nie jest dzisiaj wyzwaniem dla nas wszystkich, w ko艣ciele?
Czy spotkamy si臋 na tym gruncie, w wyj膮tkowym Roku Wiary i Rozumu
2012/13 i roku dw贸ch papie偶y, by pog艂臋bia膰 rozumienie siebie i
ko艣cio艂a, i siebie w ko艣ciele, i odkrywa膰 w艂asne misje mo偶e,
tak偶e s艂u偶by medialnej (na blogach te偶)? Tchnij Duchu! i odnawiaj
nas, i nasze ziemie 2013.”
Za
du偶o na jeden raz. Nie sko艅cz臋. Mo偶e jutro poci膮gn臋.
O!
NIESKO艃CZONA JESZCZE DZIEJ脫W PRACA. NIE PRZEPALONY JESZCZE GLOB
SUMIENIEM. Nie ka偶dy wierzy w prawd臋, poznawaln膮 i wyznawaln膮
publicznie. Niewielu – w postaw臋 mi艂o艣ci intelektualnej.
Niewielu chce j膮 pokaza膰, dzieli膰 si臋 ni膮. Nawet z tzw. Ludem
Bo偶ym. POKA呕 MI SWOJE MY艢LENIE! W DIALOGU! Cho膰by tak, jak ja,
zbieraj膮c swoje wypowiedzi na Facebooku. Wychodzi wtedy (czy偶 mo偶e
nie?!), obraz
i podobie艅stwo,
zapisane w nas. Jeste艣my jedno艣ci膮 osobow膮 (pami臋膰 i to偶samo艣膰
included),
czy偶 nie!
PS.
Zdj臋cie por. Zdzis艂awa Hennenberga (opis wskazuje kt贸ry) i innych pilot贸w Dywizjonu 303 st膮d.Rzeki Krzy偶owej w Kamerunie st膮d.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






.jpg)