pi膮tek, 14 listopada 2014
Notatka wyborcza oburzonych
Jestem oburzony. Nie jestem sam.
Wr贸c臋 do kampanii wyborczej sprzed 4 lat. 呕ona wystartowa艂a, DyrKa, jak to si臋 m贸wi "na w贸jta". Dlaczego? Przecie偶 jej pasj膮 i powo艂aniem jest szko艂a, prowadzenie szko艂y, nowoczesna o艣wiata!
Musia艂a zrobi膰 wszystko, co moga, podj膮膰 walk臋 o jawno艣膰, o szko艂臋, o mo偶liwo艣ci rozwoju nas wszystkicg, zw艂aszcza nowego pokolenia - przeciwstawiaj膮c si臋 by艂emu w贸jtowi czterech kadencji. Przegra艂a wybory, ale wygrali艣my wszyscy. Nowym w贸jtem zosta艂 wybrany Piotr. "Stary" musia艂 odej艣膰. Historia zmaga艅 o prawa obywatelskie, o uratowanie szko艂y, o przetrwanie... z w贸jtem Kazimierzem 艁apk膮 znacz膮 ca艂膮 jego w艂adz臋. Silniej, mocniej - r贸偶ne by艂y okresy. Dzisiaj musimy te偶 broni膰 przed nauczycielk膮-kandydatk膮 na w贸jta Krystyn膮.
Dzisiaj w贸jt by艂y, Kazimierz, jest numerem 5 na li艣cie do rady powiatu z Prawa i Sprawiedliwo艣ci. W艂膮艣ciwie nic wi臋cej pisa膰 nie musz臋, by uzasadni膰 tytu艂.
Nie odbieram mu praw, jak on nam przed laty. Mo偶e startowa膰 gdzie chce, z ka偶dej listy, to sprawa jego wybor贸w, wyborc贸w i w艂adz partii.
A jednak jestem oburzony. Mie膰 prawo, a wyt艂umaczy膰 to wyborcom, to dwie rzeczy. M贸g艂 si臋 nawr贸ci膰, nikomu nie odmawiam szansy. Niech przyjdzie do nas, na teren swojej by艂ej gminy, szko艂y, parafii i wyt艂umaczy swoje nawr贸cenie na wolno艣膰, demokracj臋, prawo i sprawiedliwo艣膰. Ale on chyba nawet dzisiaj nie wie, gdzie mieszka. To znaczy, kt贸ry adres przyniesie mu wi臋cej korzy艣ci wyborczych. Raz podaje, 偶e w Strach贸wce, u radnego-brata na M艂ynisku, innym razem jest u siebie w Duczkach. Sprawd藕cie na plakatach i kartkach do g艂osowania.
Partia milczy jak zakl臋ta, albo nas traktuje jak wykl臋tych. 呕o艂nierzy wykl臋tych walki o prawd臋, wolno艣膰, demokracj臋, o pami臋膰 i to偶samo艣膰. Dlaczego to robi膮 nam i sobie? Wyci膮gam wniosek, 偶e Prezesowi Jaros艂awowi Kaczy艅skiemu partia si臋 wymkn臋艂a z r膮k i rz膮dz膮 za jego plecami zwolennicy innej opcji, by艂ych pos艂贸w: Hofmana... Dziwne, 偶e nies艂awne ju偶 nazwiska z g贸rnejp贸艂ki pojawi艂y si臋 nawet w kampanii na poziomie gminy i powiatu?! No nie, no tak, co艣 wskazuj膮, na jakie艣 z艂e zmiany. Znaki czasu?! Poziom parlamentarny jest nie dla mnie, nie znany, terra incognita. Ale to na dole znam, a偶 za dobrze. To moje 偶ycie-prawda-droga. To moja chlubna karta w 偶yciorysie i wychowaniu. To duma dziej贸w rodzinnych, od 150 lat niez艂omnie patriotyczno-katolickich. Dzisiaj te warto艣ci poniewieraj膮. Robi膮 swoje prywatne kariery i biznesy na naszym grobie. Na grobie pami臋ci i to偶samo艣ci.
Poszczeg贸lnym osobom si臋 nie dziwi臋. Maj膮 niskie idea艂y. Pewnie podyktowane niskim poczuciem warto艣ci?! Ale partia, kt贸ra przez lata przedstawia艂a sie jako stra偶nik pami臋ci Polski, Matki, Ojczyzny? Polityki historycznej? Z bolesnym odwo艂aniem do Katynia, i tragicznej narodowej katastrofy smole艅skiej?! Precz oszu艣ci, przynajmnej z naszego gminno-powiatowego podw贸rka.
Nie jestem partio-偶erc膮. Ani tej, ani tamtej i 偶adnej. W ka偶dej mog膮 by膰 艣wi臋ci i nawiedzeni. Wszystkie partie zaliczy艂y ju偶 w艂adz臋 i wpadki. To jest inna dyskusja. Z pasjonuj膮cym mnie zagadnieniem dochodzenia do osobistych pogl膮d贸w politycznych!
Dzisiaj niestety ta dyskusja dotyczy tak偶e Ko艣cio艂a. Sam si臋 wpl贸t艂, wprosi艂, wybieraj膮c jedn膮 parti臋, jako przoduj膮c膮, bezb艂臋dn膮, a偶 pob艂ogos艂awion膮?
Dzisiaj mnie/nas za to wykl臋li prawie (nieformalnie?) z diecezji, z parafii pierwej. Chc膮 nas uciszy膰, przemilcze膰 na amen, u艣mierci膰. Ten i 贸w szepcze za plecami, 偶e to za mocne s艂owa, 偶e niew艂a艣ciwe wnioski wyci膮gam. 呕aden nie chce wej艣膰 w jawny dialog z histori膮, jaka si臋 dzieje na naszym terenie. Jest im niewygodna, nie pasuje do modelu Polski, jaki sobie za艂o偶yli. Boj膮 si臋. Bo im zakazano?!
Mo偶e. Ale podobnie post臋puje tak偶e wielu tzw. 艣wieckich, nie podporz膮dkowanych przecie偶 w艂adzy biskupa, cho膰 mo偶e o tym jeszcze nie wiedz膮. Tradycyjne podej艣cie do religii dominuje w kraju Papie偶a-Polaka, Autora Fides et ratio i Centesimus annus?! Pomieszanie z popl膮taniem! Ogromna niewiedza, l臋k przed my艣leniem i samodzielno艣ci膮 na polu wiary i rozumu - te偶. Us艂ysza艂em od nich wczoraj:
- (艣wiecki) - Jak chroni膰 m艂odzie偶 przed takimi zgorzknia艂ymi katechetami [jak ja, jk]. Otrz膮艣nij si臋 J贸zefie z tego syndromu Lema艅skiego. Nie id藕 t膮 drog膮. Nie podoba mi si臋 jak ironizujesz z biskupa na kraw臋dzi o艣mieszania... tu [na twoim profilu Fb, czyli moim jk] jest anty ko艣cielne towarzystwo?
- (ksi膮dz1, z bliska) - od miesi臋cy przygl膮dam si臋 Pana aktywno艣ci i coraz bardziej smutny to widok... Staje si臋 Pan w swoich wypowiedziach taki, jak Ci, kt贸rych krytykuje... starym, zm臋czonym 偶yciem malkontentem... z nieprawdopodobnie czarn膮 wizj膮 Ko艣cio艂a...
- (ksi膮dz2, z daleka) - przepraszam bardzo, ale b臋d臋 usuwa艂 z mojej tablicy [pa艅skie] wpisy zbli偶one w tre艣ci jak ten ostatni. Jest w nich jedynie frustracja i jaka艣 wielka z艂o艣膰.
Wpisem komentarza przez ksi臋dza 艁ukasza 偶y艂em od wczoraj, przez ca艂y wiecz贸r, noc i poranek. Bo z Wo艂omina? Z Odnowy w Duchy 艢wi臋tym? Mo偶e te偶, ale przede wszystkim, 偶e JEST PIERWSZYM KSI臉DZEM Z POWIATU I DIECEZJI, kt贸ry w og贸le si臋 odezwa艂 na moje/nasze bolesne pisanie. Po艣wi臋ci艂em mu nawet notatk臋 wersowan膮 (tak samo wersowane kazania pisze bp Zawitkowski). Ale tak偶e odpowiedzia艂em, pod ich wpisami, mniej wi臋cej tak:
Ksi臋偶e 艁ukaszu, ksi臋偶e Mariuszu ciesz臋 si臋 z ksi臋偶y wypowiedzi. Bo偶e, gdyby by艂y Wasze g艂osy, wcze艣niej i wi臋cej, na kt贸re czekam od dawna, mo偶e nie by艂bym tak gorzki. To nie wzi臋艂o si臋 z niczego. Pozdrawiam, wierz膮c, 偶e to nie jest ostatnia wypowied藕 ksi臋dza/ksi臋偶y.
Ma ksi膮dz prawo usuwa膰 moje komentarze na swoim koncie! To nie jest tylko frustracja i z艂o艣膰, to jest nasze 偶ycie w diecezji od oko艂o dw贸ch lat? Mo偶e to ksi膮dz nazywa膰 frustracj膮. Ale to (prawda, 偶e czasami, ostatnio, gorzka) droga-prawda-偶ycie.
C贸偶 takiego napisa艂em? Do tekstu posta ksi臋dza "呕yjemy w dziwnym kraju: klasa pracuj膮ca nie posiada pracy; klasa 艣rednia nie posiada 艣rodk贸w; klasa wy偶sza nie posiada klasy" wpisa艂em komentarz: ja bym dopisa艂 jeszcze: a w mojej diecezji nie chc膮 rozmawia膰 pasterze z owcami!
Nie mam czarnego obrazu Ko艣cio艂a, tylko taki obraz klimatu i w艂adzy diecezjalnej. O Ko艣ciele, zw艂aszcza Ko艣ciele Domowym piej臋 peany. C贸偶 pi臋kniejszego, lepszego mog艂o mi/nam si臋 trafi膰! Przyjed藕cie, przybywajcie si臋 ogrza膰 do Domu w Ogrodzie, u Matki Boskiej Annopolskiej. "Wiele ludzi ju偶 tu by艂o i do Ciebie si臋 modli艂o... Kapaoni tu wzrastali i pomocy Twej doznali." Raz przyjecha艂 nawet biskup, ojciec diecezji. Pob艂ogos艂awi艂. Niech to b艂ogos艂awie艅stwo trwa na wieki, wbrew zmiennym humorom i pogl膮dom nast臋pc贸w?!
ks. 艁ukaszowi
wsta艂 dzie艅 przyszed艂
sny by艂y odesz艂y
nie pami臋tam
dzisiaj mgli艣cie
m偶y na samoch贸d drzewa
lampka si臋 pali 艣wieci
nad komputerem
sobie a muzom pisz臋
nie - Wam i sobie
wiem
偶e spotkam dzi艣
ludzi dobrej woli
w nich rado艣膰 pok贸j
gaudium et spes
and lumen gentium
najmniej ksi臋偶y
mo偶e z jednego Biskupa
a偶 ze Szczecina
Ko艣ci贸艂 si臋 jeszcze
nie odnajduje
w 艣wiecie wsp贸艂czesnym
w Polsce
mo偶e w Argentynie
i Domu 艢wi臋tej Marty
u nas si臋 sob贸r nie przyj膮艂
偶yj膮 bardziej dla siebie
i w sobie
w swoim bardzo 艣wiecie
(pi膮tek, 14 listopada 2014, g. 8.07)
艢wiat jest panoramiczny. Ksi膮dz to wie, jest na dw贸ch kontynentach. Ko艣ci贸艂 te偶. Partie te偶, w zasadzie. Dzisiaj ten filmik, o "oszustach z Polski", kt贸ry mi ksi膮dz kiedy艣 podrzuci艂, pewnie z艂y na Europ臋 i PO, rozszerzy艂 ogl膮d i znaczenie, w kierunku, kt贸rego ksi膮dz te偶 by zapewne nie chcia艂. W mojej gminie i powiecie robi膮 sobie - ci z PiS, podobni do trzech muszkieter贸w z Madrytu - jawne "jaja" z demokratycznych uczu膰 i 艣wiadk贸w. 呕ycie nas obu nauczy wi臋cej. Pozdrawiam, katecheta J贸zef K.
Obaj ksi臋偶a, niechc膮cy, zilustrowali niedialogiczny styl polskiego ko艣cio艂a, nauczaj膮co-pouczaj膮co-cenzuruj膮cy. Oni o nas i o wszystkim pisz膮, m贸wi膮, ale my o nich, nie wolno! Nie pozwol膮 (sobie) nawet na rozmow臋 otwart膮, szczer膮, publiczn膮. Boj膮 si臋 by膰 sob膮, albo im zakazano. A 艣wiat dzisiaj jest taki, budowany na wolno艣ci i na osobie, nie na instytucjach i w艂adzy. Ko艣ci贸艂 te偶, przecie偶 by艂 Sob贸r Watyka艅ski II, ale oni o tym nie wiedz膮?! Tego nie nauczaj膮 w polskich seminariach?! I dlatego b臋dzie r贸s艂 nasz sp贸r FUNDAMENTALNY!
To, 偶e konserwatyzm, zachowawczo艣膰 odnajd膮 si臋 w polityce i w Ko艣ciele i uca艂uj膮, by艂o i jest oczywiste na gruncie przeterminowanej nauki i post臋powania w praktyce. W kr贸tkich dw贸ch wpisach ksi臋偶a - kt贸rych ceni臋 i chcia艂bym mie膰 za braci we wsp贸lnocie dialogicznej, ale to mo偶liwe tylko w braterskiej/partnerskiej prawdzie - pokazali to jak na d艂oni. Na dw贸ch d艂oniach. Wi臋kszo艣膰 chyba ma mentalno艣膰 korporacyjn膮. Osob臋 woln膮 podporz膮dkowali w艂adzy i w艂asnym losom/karierze. L臋k przed wolno艣ci膮 i zawi艣膰(?) wobec wolnych ludzi przeradza si臋 w przerost podejrzliwo艣ci, a nawet wrogo艣膰 wobec 艣wiata. Biedni s膮. Ale biada nam, gdyby doro艣li do w艂adzy.
B贸g nie mia偶d偶y swoich wyznawc贸w/braci milczeniem. Przeciwnie objawia si臋, wchodzi z nami w dialog. W 偶yciu 艣wiata i Ko艣ci贸艂a "dochodzi do g艂osu personalizm... poj臋cie Objawienia Bo偶ego poszerza si臋". Da艂em to ju偶 wczoraj w przypisie pod postem. L臋k jest jedn膮 z przeszk贸d w 偶yciu duchowym. Non abbiate paura!
S艂udzy Boga nie mia偶d偶膮 innych wyznawc贸w przemilczeniem. Tego jestem pewny na 艣mier膰 i 偶ycie. Mam swoj膮 apologetyk臋 (post post scriptum). Wiar臋 i rozum. Postaw臋 mi艂o艣ci intelektualnej, si臋gaj膮c膮 aspekt贸w istotowych i konstytutywnych rzeczywisto艣ci 艣wiata, czowieka i Boga.
PS.1 S艂udzy Boga nie mia偶d偶膮 innych wyznawc贸w przemilczeniem. Tego jestem pewny na 艣mier膰 i 偶ycie. Mam swoj膮 apologetyk臋 (post post scriptum). Wiar臋 i rozum. Postaw臋 mi艂o艣ci intelektualnej, si臋gaj膮c膮 aspekt贸w istotowych i konstytutywnych rzeczywisto艣ci 艣wiata, czowieka i Boga.
Powi膮zanie ko艣cielno-partyjnych plan贸w na r贸偶nych szczeblach wybor贸w do samorz膮d贸w jest fatalnym owocem popl膮tania z pomieszaniem. Zar贸wno Kazimierz 艁apka na li艣cie PiS, jak i Krystyna O艂dak (PSL) s膮 popierani przez osoby ko艣cielne, co Polacy (wi臋kszo艣膰) rozumiej膮 mylnie, 偶e maj膮 poparcie Ko艣cio艂膮. Kazimierz 艁apka wystawi艂 do Rady Gminy Strach贸wka jako list臋 PiS tych samych (nie tylko) radnych ze swojej rodziny, co kiedy艣 Solidarno艣膰. Potem byli przeciwko Solidarno艣ci. Dzisiaj s膮 Prawem i Sprawiedliwo艣ci膮! Dziejow膮?! Wsp贸艂pracuj膮 z Krystyn膮 I Sylwestrem O艂dakami z PSL. Krystyna i Kazimierz walczyli, b膮d藕 nadal walcz膮, ze szko艂膮 Rzeczpospolitej Norwidowskiej. Na szkole jest baner o realizowanym w艂a艣nie przez gmin臋 (i szko艂y w Strach贸wce i Rozilinie) programie "WSP脫艁PRACA I WIEDZA KLUCZEM DO SUKCESU". Inny "dziej膮cy si臋" u nas w "RzN", w gminie wielu podmiot贸w, projekt nosi nazw臋 "Lokalne Partnerstwa Polsko-Ameryka艅skiej Fundacji Wolno艣ci". Nauczycielka Krystyna, kandydatka na w贸jta nie chce, bo nie potrafi, czy nie potrafi, bo nie chce wsp贸艂pracowa膰 tam, gdzie sama wszystkim nie rz膮dzi! Nawet z w艂asn膮 szko艂膮! Jak ich wybior膮 b臋d膮 w艂adz膮 nad nami wszystkimi?! O niedoczekanie! B臋dzie/by艂by p艂acz i zgrzytanie z臋bami. I kompromitacja wi臋ksza, na Polsk臋. Czy Polski? A Ko艣ci贸艂 - kochani PT Rodacy ze wszystkich zgromadze艅 i partii - to my wszyscy, Lud Bo偶y. Cz艂owiek jest drog膮 Ko艣cio艂a (encykliki JPII). Nie ma wiary bez my艣lenia.
PS.2
Gdy rozum 艣pi budz膮 si臋 upiory. Gdy rozum 艣pi - nie ma DIALOGU I BUDZ膭 SI臉 NAJGORSZE DEMONY.
czwartek, 13 listopada 2014
Bp. Zawitkowski i "chamstwo" w Wo艂ominie i Strach贸wce
S艂ucham i uszom nie wierz臋. Jest takie powiedzenie. Ja wierz臋 - niestety - bo widz臋 i s艂ysz臋. To si臋 dzieje na naszych oczach, za dni naszych. W powiecie, diecezji, gminie, parafii... "Tylko ludzie wierz膮cy i kulturalni potrafi膮 dzi臋kowa膰 Panu Bogu i sobie nawzajem. Chamowie nigdy sobie nie dzi臋kuj膮". Biskup Zawitkowski przyjecha艂 do Wo艂omina z pomoc膮 (odsiecz膮?) jednej partii, jednemu 艣rodowisku. Wyborczy plan realizowany jest punkt, po punkcie. Na nasze nieszcz臋艣cie i Polski. Co prawda biskup, kt贸ry kiedy艣 pomyka艂 na rowerze mi臋dzy parafiami w moim mie艣cie Legionowie, (czas mojej 艂aci艅skiej ministrantury), dzisiaj sam ju偶 jest s艂aby i ledwo m贸wi, z trudem 艂api膮c powietrze. Efekt jest taki, jakby ca艂y czas szlocha艂, a to tylko jego maniera m贸wienia i efekt ot艂uszczenia i mo偶e jakich艣 chor贸b. Toru艅sko-maryjny kaznodzieja dobrze brzmi dla s艂uchaczy tego radia i jednopartyjnej(?) grupy wyborc贸w. Mo偶e z dw贸ch, trzech, czterech, ale maj膮cych jeden (i wsp贸lny) plan.
"艢piewam dzi臋kczynienie za to, 偶e B贸g zamieszka艂 po艣r贸d nas i jest Bogiem z nami". Ja te偶! Zw艂aszcza za cuda, kt贸re dziej膮 si臋 nam i 艣wiatu ca艂emu w pakiecie od 16 pa藕dziernika 1978. Kt贸re ustawi艂y mi 偶ycie. I ca艂emu naszemu Ko艣cio艂owi Domowemu. Kt贸re dawno rozla艂y si臋 poza polskie granice, przez Watykan, po Argentyn臋 i glob. Nasz膮 Matk臋 Ziemi臋?!
"Obecnie s艂u偶膮cym nam i ja艣nie panuj膮cym na Wo艂ominie jest ks. Sylwester Sienkiewicz" - ni to poczucie biskupiego humoru, ni socjologiczny opis roli Ko艣cio艂a w Polsce. Ci臋偶ki i gorzki 偶art.
By odda膰 kaznodziei-biskupowi sprawiedliwo艣膰, jednak wyliczaj膮c wszystkich ksi臋偶y w historii parafii wspomnia艂 te偶 na ca艂膮 Polsk臋 o ksi臋dzu krewniaku o tym samym nazwisku, kt贸ry z kap艂a艅stwa, podczas s艂u偶by w Wo艂ominie, odszed艂.
Z艂otousty kaznodzieja wspomnia艂 r贸wnie偶 ksi臋dza i nauczyciela z 1920 roku, z Radzymina, rozstrzelanych przez bolszewik贸w. "Za Boga i Ojczyzn臋 i za pokolenie nowe, kt贸rego jeszcze w dziejach nie widziano."
Ale偶 te pokolenia s膮 ci膮g艂o艣ci膮, ksi臋偶e duszpasterzu biskupie! Inaczej by膰 nie mo偶e! Ksi膮dz biskup by艂 kiedy艣 wikarym w Legionowie! Ja - 艂aci艅skim ministrantem. Dzisiaj moje dzieci, nasi uczniowie, dyrektorek/贸w, nauczycieli, katechet贸w, ksi臋zy, biskup贸w... s膮 dumnymi Polakami! Ucz膮 si臋, studiuj膮, pracuj膮 tu i jednej ju偶 - nareszcie, jak dwa p艂uca po艂膮czone (JPII) - Europie. Tak widzieli艣my ich przedstawicieli na scenie Teatru Polskiego w Warszawie, a innych - z tej samej szko艂y - trzymaj膮cych sztandar Zespo艂u Szk贸艂 im. Rzeczpospolitej Norwidowskiej przy o艂tarzu ko艣cio艂a w parafii Wniebowzi臋cia Naj艣wi臋tszej Marii Panny w Strach贸wce, 11 Listopada 2014, o tej samej godzinie!
Ta sama, jak zawsze, polska m艂odzie偶 艣piewa艂a pie艣ni patriotyczne w ko艣ciele i sz艂a z doros艂ymi w marszu od jednego D臋bu Katy艅skiego do Drugiego, pod ich/nasz膮 polsk膮 szko艂膮. To niestety nauczycielki, tej z plakat贸w, pewnie i Twojej kandydatki do w艂adzy, a naszej radnej - z nimi nie by艂o! Kandydat贸w do rady powiatu - te偶 Twoich - z nimi nie by艂o! Czy widzisz to gmino? Czy widzisz to Polsko, Matko Ojczyzno moja/nasza?! Widzisz Bo偶e ojc贸w naszych i nie grzmisz!
Ja te偶 umiem m贸wi膰 kazania (i katechezy). Jestem katechet膮. Zosta艂em powo艂any w stanie wojennym. Do pracy z m艂odzie偶膮. Z tym pokoleniem, o kt贸rym i Ty m贸wisz. My si臋 nie zawiedli艣my. My jeste艣my z nich dumni. Legionowo, Strach贸wka, Polska i Ko艣ci贸艂 (nasz, Ludu Bo偶ego), cho膰 Ty tego ju偶 nie zrozumiesz. Wstyd to m贸wi膰 i t艂umaczy膰 biskupom, proboszczom, ksi臋偶om w Polsce 2014. Za艣lepi艂a ich jednopartyjno艣膰, dobrze/lepiej to wyra偶a okre艣lenie "zaczadzenie". Tak m贸wi艂 te偶 inny polski biskup, te偶 "polski ko艣ci贸艂" przecie偶!
Oni, zaczadzeni(?), nie widz膮 ca艂ej Polski. Nie widz膮 ca艂ej historii. Tej najnowszej nie widz膮, pod ich nosem i oczami. Wstyd, pal sze艣膰.... ale zgorszenie, dzielenie Polski! Pom贸偶 im To/mnie/nas zrozumie膰 ksi臋偶e proboszczu Zygmuncie Podstawka, kiedy艣 w Legionowie (za Ciebie tam zaczyna艂em), dzisiaj w Wo艂ominie! Ksi臋偶e Sylwestrze Sienkiewiczu, kawalerze tego samego odznaczenia - Anio艂a Str贸偶a Ziemi Wo艂omi艅skiej (pobobnie jak i nasi arcypiskupi S艂awoj Leszek i Henryk) - co i katecheta ze Strach贸wki (wsp贸艂-Anio艂). Ksi臋偶e Jacku Pawlicki FDPP, z kt贸rego wsp贸艂bratem zakonnym, by艂ym prowincja艂em i rektorem studiowa艂em by艂em na Akademii Teologii Katolickiej. W samym dekanacie wo艂omi艅skim mam wi臋cej znajomych i przyjaci贸艂 w艣r贸d ksi臋偶y, nie wymieni臋... wszyscy si臋 boj膮. Please! Help! SVP!
Dzisiaj moja diecezja nie chce nawet ze mn膮 rozmawia膰, o tym samym 艂a艅cuchu zdarze艅 historycznych, kt贸rym zawdzi臋czamy wolno艣膰. O tej samej wspania艂ej m艂odzie偶y! O 艂a艅cuchu zdarze艅 niezwyczajnych, kt贸ry ma wp艂yw na kszta艂t 偶ycia publicznego, spo艂ecznego w Strach贸wce "i 艣wiata ca艂ego". Bez kt贸rego nie mo偶na zrozumie膰 nas, 偶ycia polskiej gminy - samorz膮dnej, zale偶nej bardzo od ca艂ej kultury - z wiar膮 i rozumem, z pamieci膮 i to偶samo艣ci膮, czyni膮c tak fataln膮 przys艂ug臋 kolejnym pokoleniom (w gminie, Ojczy藕nie, Ko艣ciele).
Te偶 jestem nauczycielem-katechet膮, wsp贸艂-Anio艂em kilku ksi臋偶y i arcybiskup贸w! Ca艂膮 m膮 win膮, 偶e mnie bolszewicy nie rozstrzelali. Ale dwoje kandydat贸w na li艣cie PiS do rady powiatu, odetchn臋艂oby z ulg膮, gdyby tak historia roku 1980/81 i stanu wojennego pokierowa艂a lufami i kulami. Ksi臋偶e biskupie, jeden, drugi, trzeci... i ksi臋偶e proboszczu jeden - tak wybi贸rczo nie wolno traktowa膰 historii i s艂贸w w kazaniach. Czemu milczycie o nas, o 3 Maju 1981 w Strach贸wce, o Rzeczpospolitej Norwidowskiej... promuj膮c swoich kandydat贸w do polityki samorz膮dowej i krajowej! "Tylko ludzie wierz膮cy i kulturalni potrafi膮 dzi臋kowa膰 Panu Bogu i sobie nawzajem. Chamowie nigdy sobie nie dzi臋kuj膮"?! Na lito艣膰 Bosk膮, nie s艂yszycie! ONI TE呕 NIGDY NIE DZI臉KOWALI ZA SOLIDARNO艢膯 I WOLNO艢膯. Na nasze nieszcz臋艣cie i Polski.
Spytajcie, sprawd藕cie, upewnijcie si臋, 偶e m贸wi臋 prawd臋 - kandydata Kazimierza 艁apki i Marzeny Kanclerz (oboje na li艣cie PiS) i kandydatki na w贸jta gminy Krystyny O艂dak (PSL)! S膮 blisko. Po s膮siedzku, pod bokiem, Krystyna nawet pracuje w Zespole Szk贸艂 im. Rzeczpospolitej Norwidowskiej. Zwyk艂a szczero艣膰, jawny dialog kulturalnych ludzi (potrafi膮cych tak偶e dzi臋kowa膰) uzdrowi艂by gmin臋, parafi臋, Polsk臋 i Ko艣ci贸艂. Ale biskup Zawitkowski do tego nie wzywa. Nie wzywa, jak kardyna艂 Kazimierz Nycz, do wi臋kszego DZI臉KCZYNIENIA. Ponad partyjnego. O to nie apeluje. On g艂osi jednostronne kazanie. To jest droga pokr臋tna, fa艂szuj膮ca 偶ycie w Polsce 2014. W 艣lad za takimi pasterzami wi臋kszo艣膰 wierz膮ch Polak贸w boi si臋 my艣le膰 i publicznie wyznawa膰/rozmawia膰. Wyznawa膰 tak偶e swoj膮 jasn膮, jawn膮 drog臋-prawd臋-偶ycie. Innej prawdy nie ma. Nie ma prawdy biskupa i katechety... Jest tylko jedna DROGA-PRAWDA-呕YCIE. Tylko tak mo偶emy si臋 zrozumie膰 (i zbawi膰).
Przykre s艂owa m贸wi biskup w kazaniu i ja w swoim po艣cie. Tym bardziej ci臋偶kie dla wielu, im mniej rozmawiamy. Gdyby偶 by艂 dialog, mi臋dzy nami Polakami, wierz膮cymi i niewierz膮cymi itd. Gdyby chcieli z nami rozmawia膰, ci kandydaci i ich przyw贸dcy partyjni i ko艣cielni (duszpasterze). Ale oni nie chc膮. Realizuj膮 wyborczy plan wydyskutowany w ich biurach, urz臋dach, plebaniach, rozg艂o艣niach, studiach tv, redakcjach, pa艂acach(?)... Brak dialogu zabija. Zabija osoby, wsp贸lnoty, kultur臋, Ojczyzn臋, patriotyzm, wiar臋, my艣lenie, wychowanie - na poziomie tzw. wsp贸lnot lokalnych (gminy, parafie...) i wy偶szych. Nie mo偶na wtedy po艂膮czy膰 wiary i rozumu na temat naszego 偶ycia realnego, niewydumanego, niezaplanowanego ale DZIEJ膭CEGO SI臉 (Droga-prawda-偶ycie). Na temat spraw wsp贸lnych Polak贸w tu i tam. Na temat wsp贸lnych warto艣ci, wsp贸lnego dobra. Rozcz艂onkowanie interes贸w prywatnych i grupowych (partii, Ko艣cio艂a instytucjonalnego...) to dzisiaj nasze przekle艅stwo. Katecheta tego trzydziestolecia musi si臋 spali膰 do ko艅ca?!
"Za Boga i Ojczyzn臋.... bo mieli jedno serce, jednego ducha". Oni w 1920 tak? a my - pytam kaznodziej臋 - w 1980/81 to nie? A dzisiaj - wychowuj膮c w jedno艣ci wiary i rozumu, kultury, powo艂ania do powszechnego braterstwa? Gdzie jest ci膮g艂o艣膰 dziej贸w, mi艂o艣ci okazanej w patriotyzmie i Ojczyzna ca艂a "brana t臋cz膮 zachwytu od zarania dziej贸w"? Poka偶cie mi to biskupie, proboszczu, ksi臋偶a... na naszym przyk艂adzie, w naszej parafii, gminie, powiecie... Na przyk艂adzie dzia艂a艅 naszych (pardon: Waszych!) kandydat贸w. Przecie偶 to oszustwo, zwodzenie ludzi. Bo przeciez nikt z Was - jak dot膮d - nie w艂膮czy艂 si臋 w jawny dialog, nie przysi膮dzie na brzegu naszych studni i podw贸rek, szk贸艂 - jak Jezus do Samarytanki - nie odpowie katechecie w Internecie. Naprawd臋 chcecie nas postawi膰 tam, gdzie s膮 偶o艂nierze wykl臋ci? A sami - gdzie wtedy staniecie?! A To Polska i Ko艣ci贸艂 w Polsce 2014!
Nie wyst臋puj臋 przeciw NIM (Ojczy藕nie i Ko艣cio艂owi), ja JE buduj臋, wsp贸艂tworz臋, ca艂膮 swoj膮 drog膮-prawd膮-偶yciem we wsp贸lnocie m艂odych i starych pokole艅 my艣l膮cych, maj膮cych odwag臋 stan膮膰 na scenie Teatru Polskiego i przy o艂tarzu Wniebowzi臋cia, maj膮cych odwag臋 my艣le膰, m贸wi膰, pisa膰, publikowa膰, mie膰 swoje zdanie. Osoby wolnej, z pe艂ni膮 godno艣ci, i zdolno艣ci膮 do wzi臋cia odpowiedzialno艣ci za s艂owa i czyny. Wy macie zakazane przysi膮艣膰 przy komputerze by by膰 i rozmawia膰 z nami. Wy艂膮czyli艣cie si臋. Albo wy艂膮czyli Was Wasi prze艂o偶eni, a Wy przyzwolili艣cie. S艂owa i czyny sp贸jne, t艂umacz膮ce si臋 wzajemnie to - OBJAWIENIE. (1)
Poznacie prawd臋, TAK to jest mo偶liwe (postawa mi艂o艣ci intelektualnej, JPII), a prawda was wyzwoli.
"A dzi艣 w szko艂ach panuje euro-epidemia??? Czego nie zrobili bolszewicy, zrobia ludzie o艣wieceni. 殴li, nam obcy kultur膮, niedouczeni... powiedz pan [kt贸ry wywieszasz banner przed rezurekcj膮, 偶e Chrystus Zmartwychwsta艂 i Polska zmartwychwstanie], KIEDY? Kiedy Polacy zm膮drzej膮... Wracaj膮 czasy przekl臋te... przysz艂y czasy, 偶e pobi膰 ksi臋dza, to cnota. Podli jeste艣cie... ale bezbo偶nych to nie wzrusza. I nas te偶 to nie wzrusza, ludzi zgni艂ej Europy..." WSTR臉TNE S艁OWA. S艂owa, powielaj膮ce schematy wymy艣艂one przez lider贸w politycznych. Niegodne ambony, kazania, biskupa. Ale w 17 minucie przem贸wienia z ambony, recytacji tw贸rczo艣ci Autora, nasi politycy powiatowi pokazani s膮 na ekranie. A w 19-tej minucie ksi臋偶a z minami m臋czennik贸w.
"Wys艂a艂em list do tych, kt贸rzy ko艅cz膮 swoje kadencje urz臋dowania..." m贸wi biskup. W tek艣cie kazania obublikowanym w Naszym Dzienniku jest niewielka zmiana - "Tak niedawno podobn膮 pro艣b臋 s艂a艂em do tych, co ko艅cz膮 kadencj臋 rz膮dow膮, aby nie dra偶nili wierz膮cych... gdy cierpliwo艣膰 nasza w 艣wi臋ty gniew si臋 obr贸ci, to ani o jedno biurko nie chybi. Kiedy艣 te kamienie drgn膮!" Brrr!
"... Tak, prosz臋 Marsza艂k贸w,
tak, prosz臋 Kandydat贸w
do Samorz膮d贸w,
co marzniecie powieszeni na p艂otach
i s艂upach z betonu, prosz膮c:
Wybierzcie mnie!"
Kto Ci biskupie tak przedstawi艂 (zaciemni艂, nie na艣wietli艂) obraz polskiej szko艂y? Obra偶asz nas, nauczycieli, dyrektorki, dyrektor贸w, katechet贸w, kucharki, wo藕ne... Przyjed藕 do nas, by艂em w dzieci艅stwie Twoim ministrantem, lubi艂em przed wielu laty Ciebie s艂ucha膰, Twoje kazania wydawa艂y mi si臋, takie... poetyckie, literackie. I tak mo偶e pozosta艂o, ale dzisiaj jest inny czas, jawno艣ci, dialogu wiary i rozumu, my艣lenia bardziej potrzebujemy ni偶 wzrusze艅. Bo przez 50 lat wszystko by艂o wa偶niejsze w naszym 偶yciu religijnym, ni偶 duch, j臋zyk, nauczanie soboru, logika. Bili艣my si臋 o przetrwanie i wolno艣膰.
Przyjed藕 do nas - zapraszamy serdecznie. Umiemy kulturalnie rozmawia膰, dzi臋kowa膰... Do jednej z polskich szk贸艂 na wszech i po wieki Mazowszu. Ws艂uchaj si臋 w s艂owa naszego szkolnego hymnu - "Jak by膰 cz艂owiek, prawdy szuka膰 w sobie, jak kocha膰 Boga...". Popatrz w nasze oczy, serca, porozmawiaj z nami o naszej wierze i rozumie. I o wielkim dziedzictwie polskiej kultury, u nas akurat z niezwyk艂膮 rol膮 Cypriana Norwida, jego tw贸rczo艣ci, 偶ycia, jego rodzic贸w i rodziny. Z listem o b艂ogos艂awie艅stwo do papie偶a, wr臋czonym osobi艣cie na placu 艢wi臋tego Piotra. Przyjed藕, rozja艣ni si臋 Tw贸j obraz szko艂y i Polski i mo偶e nawet Europy (nasi absolwenci ko艅cz膮 tak偶e uniwersytety w Europie, robi膮 sta偶e, materia艂y do prac naukowych...). Odzyskasz rado艣膰 i nadziej臋. Nie mo偶na sia膰 fetyszyzmu.
Inni te偶 pisz膮 listy. O Dobrej Nowinie. Przeciwko ukr贸ceniu g艂oszenia Z艂ej Nowiny. W li艣cie/tek艣cie/tekstach ojca Ludwika Wi艣niewskiego, Dominikanina, jest wi臋cej prawdy naszego 偶ycia i drogi, ni偶 literatury. I my jeste艣my w nim, nie literatura. „Tak oto doszli艣my do 艣ciany. Nie umiemy ze sob膮 rozmawia膰, krzyczymy na siebie i pos膮dzamy o najgorsze” - w Strach贸wce (i w ca艂ej Rzeczpospolitej Norwidowskiej bez granic) WIDZIMY I BOLI NAS TO CODZIENNIE. Nie wisimy, nie marzniemy na s艂upach i p艂otach. Wisz膮 Ci, kt贸rzy nas niszcz膮, niszczyli i jeszcze bardziej chc膮 "dowali膰". Z b艂ogos艂awie艅stwem Ko艣cio艂a, tzn. ilu艣 biskup贸w, proboszcz贸w, ksi臋偶y... przecie偶 nie wszystkich. Wszyscy jeste艣my Ko艣cio艂em! 呕yjemy! Jeszcze 偶yjemy. Jeszcze nas nie rozstrzelali bolszewicy i aktywi艣ci bezlito艣ni z ka偶dej partii (bez wzgl臋du na to, czy byli, czy nie byli w Madrycie).
呕yjemy ci膮g艂o艣ci膮 wiary i rozumu, w ci膮g艂o艣ci idea艂贸w i historii. Jest o nas pewne stare powiedzenie, o takich, co "nie z soli, ani roli, ale tego co nas boli". Jeszcze Polska nie zgin臋艂a! Droga-prawda-偶ycie. Wiara i rozum 2014. Amen.
Przypisy:
1. Dochodzi do g艂osu personalizm... poj臋cie Objawienia Bo偶ego poszerza si臋. Sk艂adaj膮 si臋 na Objawienie nie tylko same Bo偶e wypowiedzi, same tre艣ci doktrynalne, lecz obejmuje ono ca艂o艣膰 z艂o偶on膮 z «czyn贸w i s艂贸w»... Uwydatnia si臋 sta艂a, osobowa i dynamiczna obecno艣膰 Bo偶ego Objawienia w艣r贸d ludzi. Mimo wielorakich i odleg艂ych od siebie w czasie Bo偶ych interwencji, ca艂e Objawienie uzyskuje jedno艣膰 dzi臋ki temu, 偶e szczytowym punktem "ekonomii" zbawczej jest historyczna obecno艣膰 w艣r贸d ludzi S艂owa Wcielonego...
PS.
zdj.1 - rok rocznicowy dla polowy Europy, dla nas mo偶na liczy膰 36 lat, od wyzwolenia ducha wolno艣ci wraz z wyborem Krola Wojty艂y na Papie偶a
zdj.2 - polska m艂odzie偶, w tym, z naszej szko艂y Zespo艂u Szk贸艂 im. Rzeczpospolitej Norwidowskiej na scenie Teatru Polskiego 11 Listopada 2014!
zdj.3 - uczniowie polskiej (naszej) szko艂y 艣wi臋tuj膮 nasz膮 (polsk膮) rocznic臋 XXV Wolno艣ci, 4 czerwca 2014, z W贸jtem, ks. proboszczem, DyrKa i ca艂ym zespo艂em szkolnym nauczycieli i pracownik贸w
zdj.4 - nasza (polska) mlodzie偶, uczniowie i absolwenci, 艣wi臋tujemy razem nasze (strachowskie) I 艢wi臋to M艂odo艣ci, Solidarno艣ci i Stowarzysze艅 w XXX Rocznic臋 powstania Solidarno艣ci
zdj.5 - pod D臋bem Katy艅skim rosn膮cym pod szko艂膮 RzN w 艢wi臋to 11 Listopada 2014 - W贸jt, ks. proboszcz, przewodnicz膮ca Rady Gminy, sekretarz gminy, DyrKa, nauczyciele, pracownicy, uczniowie, dzieci, rodzice, OSP z R贸wnego, Ko艂o Gospody艅 Wiejskich z R贸wnego i Strach贸wki, mieszka艅cy gminy Strach贸wka
PS.
Nasza modlitwa powszechna podczas mszy 艣w. dzi臋kczynnej za 30 lat Solidarno艣ci by艂a taka! O tym te偶 nie da si臋 rozmawia膰 w mojej diecezji, ani pewnie z biskupem-kaznodziej膮 literacko-z艂otoustym?!
Da艂em w TYM po艣cie du偶o zdj臋膰. Czy biskup Zawitkowski i inni biskupi, ksi臋偶a proboszczowie i wikarzy... uwierz膮, gdy zobacz膮 i dotkn膮 Zmartwychwsta艂ej Polski?! Czy wzrok odwr贸c膮?!
Nie ma na nich (tutaj) z nami, we wsp贸lnocie: Kazimierza 艁apki, by艂ego w贸jta-kandydata, Krystyny O艂dak, nauczycielki-kandydatki, Marzeny Kanclerz i innych im podobnych.
"艢piewam dzi臋kczynienie za to, 偶e B贸g zamieszka艂 po艣r贸d nas i jest Bogiem z nami". Ja te偶! Zw艂aszcza za cuda, kt贸re dziej膮 si臋 nam i 艣wiatu ca艂emu w pakiecie od 16 pa藕dziernika 1978. Kt贸re ustawi艂y mi 偶ycie. I ca艂emu naszemu Ko艣cio艂owi Domowemu. Kt贸re dawno rozla艂y si臋 poza polskie granice, przez Watykan, po Argentyn臋 i glob. Nasz膮 Matk臋 Ziemi臋?!
"Obecnie s艂u偶膮cym nam i ja艣nie panuj膮cym na Wo艂ominie jest ks. Sylwester Sienkiewicz" - ni to poczucie biskupiego humoru, ni socjologiczny opis roli Ko艣cio艂a w Polsce. Ci臋偶ki i gorzki 偶art.
By odda膰 kaznodziei-biskupowi sprawiedliwo艣膰, jednak wyliczaj膮c wszystkich ksi臋偶y w historii parafii wspomnia艂 te偶 na ca艂膮 Polsk臋 o ksi臋dzu krewniaku o tym samym nazwisku, kt贸ry z kap艂a艅stwa, podczas s艂u偶by w Wo艂ominie, odszed艂.
Z艂otousty kaznodzieja wspomnia艂 r贸wnie偶 ksi臋dza i nauczyciela z 1920 roku, z Radzymina, rozstrzelanych przez bolszewik贸w. "Za Boga i Ojczyzn臋 i za pokolenie nowe, kt贸rego jeszcze w dziejach nie widziano."
Ale偶 te pokolenia s膮 ci膮g艂o艣ci膮, ksi臋偶e duszpasterzu biskupie! Inaczej by膰 nie mo偶e! Ksi膮dz biskup by艂 kiedy艣 wikarym w Legionowie! Ja - 艂aci艅skim ministrantem. Dzisiaj moje dzieci, nasi uczniowie, dyrektorek/贸w, nauczycieli, katechet贸w, ksi臋zy, biskup贸w... s膮 dumnymi Polakami! Ucz膮 si臋, studiuj膮, pracuj膮 tu i jednej ju偶 - nareszcie, jak dwa p艂uca po艂膮czone (JPII) - Europie. Tak widzieli艣my ich przedstawicieli na scenie Teatru Polskiego w Warszawie, a innych - z tej samej szko艂y - trzymaj膮cych sztandar Zespo艂u Szk贸艂 im. Rzeczpospolitej Norwidowskiej przy o艂tarzu ko艣cio艂a w parafii Wniebowzi臋cia Naj艣wi臋tszej Marii Panny w Strach贸wce, 11 Listopada 2014, o tej samej godzinie!
Ta sama, jak zawsze, polska m艂odzie偶 艣piewa艂a pie艣ni patriotyczne w ko艣ciele i sz艂a z doros艂ymi w marszu od jednego D臋bu Katy艅skiego do Drugiego, pod ich/nasz膮 polsk膮 szko艂膮. To niestety nauczycielki, tej z plakat贸w, pewnie i Twojej kandydatki do w艂adzy, a naszej radnej - z nimi nie by艂o! Kandydat贸w do rady powiatu - te偶 Twoich - z nimi nie by艂o! Czy widzisz to gmino? Czy widzisz to Polsko, Matko Ojczyzno moja/nasza?! Widzisz Bo偶e ojc贸w naszych i nie grzmisz!
Ja te偶 umiem m贸wi膰 kazania (i katechezy). Jestem katechet膮. Zosta艂em powo艂any w stanie wojennym. Do pracy z m艂odzie偶膮. Z tym pokoleniem, o kt贸rym i Ty m贸wisz. My si臋 nie zawiedli艣my. My jeste艣my z nich dumni. Legionowo, Strach贸wka, Polska i Ko艣ci贸艂 (nasz, Ludu Bo偶ego), cho膰 Ty tego ju偶 nie zrozumiesz. Wstyd to m贸wi膰 i t艂umaczy膰 biskupom, proboszczom, ksi臋偶om w Polsce 2014. Za艣lepi艂a ich jednopartyjno艣膰, dobrze/lepiej to wyra偶a okre艣lenie "zaczadzenie". Tak m贸wi艂 te偶 inny polski biskup, te偶 "polski ko艣ci贸艂" przecie偶!
Oni, zaczadzeni(?), nie widz膮 ca艂ej Polski. Nie widz膮 ca艂ej historii. Tej najnowszej nie widz膮, pod ich nosem i oczami. Wstyd, pal sze艣膰.... ale zgorszenie, dzielenie Polski! Pom贸偶 im To/mnie/nas zrozumie膰 ksi臋偶e proboszczu Zygmuncie Podstawka, kiedy艣 w Legionowie (za Ciebie tam zaczyna艂em), dzisiaj w Wo艂ominie! Ksi臋偶e Sylwestrze Sienkiewiczu, kawalerze tego samego odznaczenia - Anio艂a Str贸偶a Ziemi Wo艂omi艅skiej (pobobnie jak i nasi arcypiskupi S艂awoj Leszek i Henryk) - co i katecheta ze Strach贸wki (wsp贸艂-Anio艂). Ksi臋偶e Jacku Pawlicki FDPP, z kt贸rego wsp贸艂bratem zakonnym, by艂ym prowincja艂em i rektorem studiowa艂em by艂em na Akademii Teologii Katolickiej. W samym dekanacie wo艂omi艅skim mam wi臋cej znajomych i przyjaci贸艂 w艣r贸d ksi臋偶y, nie wymieni臋... wszyscy si臋 boj膮. Please! Help! SVP!
Dzisiaj moja diecezja nie chce nawet ze mn膮 rozmawia膰, o tym samym 艂a艅cuchu zdarze艅 historycznych, kt贸rym zawdzi臋czamy wolno艣膰. O tej samej wspania艂ej m艂odzie偶y! O 艂a艅cuchu zdarze艅 niezwyczajnych, kt贸ry ma wp艂yw na kszta艂t 偶ycia publicznego, spo艂ecznego w Strach贸wce "i 艣wiata ca艂ego". Bez kt贸rego nie mo偶na zrozumie膰 nas, 偶ycia polskiej gminy - samorz膮dnej, zale偶nej bardzo od ca艂ej kultury - z wiar膮 i rozumem, z pamieci膮 i to偶samo艣ci膮, czyni膮c tak fataln膮 przys艂ug臋 kolejnym pokoleniom (w gminie, Ojczy藕nie, Ko艣ciele).
Te偶 jestem nauczycielem-katechet膮, wsp贸艂-Anio艂em kilku ksi臋偶y i arcybiskup贸w! Ca艂膮 m膮 win膮, 偶e mnie bolszewicy nie rozstrzelali. Ale dwoje kandydat贸w na li艣cie PiS do rady powiatu, odetchn臋艂oby z ulg膮, gdyby tak historia roku 1980/81 i stanu wojennego pokierowa艂a lufami i kulami. Ksi臋偶e biskupie, jeden, drugi, trzeci... i ksi臋偶e proboszczu jeden - tak wybi贸rczo nie wolno traktowa膰 historii i s艂贸w w kazaniach. Czemu milczycie o nas, o 3 Maju 1981 w Strach贸wce, o Rzeczpospolitej Norwidowskiej... promuj膮c swoich kandydat贸w do polityki samorz膮dowej i krajowej! "Tylko ludzie wierz膮cy i kulturalni potrafi膮 dzi臋kowa膰 Panu Bogu i sobie nawzajem. Chamowie nigdy sobie nie dzi臋kuj膮"?! Na lito艣膰 Bosk膮, nie s艂yszycie! ONI TE呕 NIGDY NIE DZI臉KOWALI ZA SOLIDARNO艢膯 I WOLNO艢膯. Na nasze nieszcz臋艣cie i Polski.
Spytajcie, sprawd藕cie, upewnijcie si臋, 偶e m贸wi臋 prawd臋 - kandydata Kazimierza 艁apki i Marzeny Kanclerz (oboje na li艣cie PiS) i kandydatki na w贸jta gminy Krystyny O艂dak (PSL)! S膮 blisko. Po s膮siedzku, pod bokiem, Krystyna nawet pracuje w Zespole Szk贸艂 im. Rzeczpospolitej Norwidowskiej. Zwyk艂a szczero艣膰, jawny dialog kulturalnych ludzi (potrafi膮cych tak偶e dzi臋kowa膰) uzdrowi艂by gmin臋, parafi臋, Polsk臋 i Ko艣ci贸艂. Ale biskup Zawitkowski do tego nie wzywa. Nie wzywa, jak kardyna艂 Kazimierz Nycz, do wi臋kszego DZI臉KCZYNIENIA. Ponad partyjnego. O to nie apeluje. On g艂osi jednostronne kazanie. To jest droga pokr臋tna, fa艂szuj膮ca 偶ycie w Polsce 2014. W 艣lad za takimi pasterzami wi臋kszo艣膰 wierz膮ch Polak贸w boi si臋 my艣le膰 i publicznie wyznawa膰/rozmawia膰. Wyznawa膰 tak偶e swoj膮 jasn膮, jawn膮 drog臋-prawd臋-偶ycie. Innej prawdy nie ma. Nie ma prawdy biskupa i katechety... Jest tylko jedna DROGA-PRAWDA-呕YCIE. Tylko tak mo偶emy si臋 zrozumie膰 (i zbawi膰).
Przykre s艂owa m贸wi biskup w kazaniu i ja w swoim po艣cie. Tym bardziej ci臋偶kie dla wielu, im mniej rozmawiamy. Gdyby偶 by艂 dialog, mi臋dzy nami Polakami, wierz膮cymi i niewierz膮cymi itd. Gdyby chcieli z nami rozmawia膰, ci kandydaci i ich przyw贸dcy partyjni i ko艣cielni (duszpasterze). Ale oni nie chc膮. Realizuj膮 wyborczy plan wydyskutowany w ich biurach, urz臋dach, plebaniach, rozg艂o艣niach, studiach tv, redakcjach, pa艂acach(?)... Brak dialogu zabija. Zabija osoby, wsp贸lnoty, kultur臋, Ojczyzn臋, patriotyzm, wiar臋, my艣lenie, wychowanie - na poziomie tzw. wsp贸lnot lokalnych (gminy, parafie...) i wy偶szych. Nie mo偶na wtedy po艂膮czy膰 wiary i rozumu na temat naszego 偶ycia realnego, niewydumanego, niezaplanowanego ale DZIEJ膭CEGO SI臉 (Droga-prawda-偶ycie). Na temat spraw wsp贸lnych Polak贸w tu i tam. Na temat wsp贸lnych warto艣ci, wsp贸lnego dobra. Rozcz艂onkowanie interes贸w prywatnych i grupowych (partii, Ko艣cio艂a instytucjonalnego...) to dzisiaj nasze przekle艅stwo. Katecheta tego trzydziestolecia musi si臋 spali膰 do ko艅ca?!
"Za Boga i Ojczyzn臋.... bo mieli jedno serce, jednego ducha". Oni w 1920 tak? a my - pytam kaznodziej臋 - w 1980/81 to nie? A dzisiaj - wychowuj膮c w jedno艣ci wiary i rozumu, kultury, powo艂ania do powszechnego braterstwa? Gdzie jest ci膮g艂o艣膰 dziej贸w, mi艂o艣ci okazanej w patriotyzmie i Ojczyzna ca艂a "brana t臋cz膮 zachwytu od zarania dziej贸w"? Poka偶cie mi to biskupie, proboszczu, ksi臋偶a... na naszym przyk艂adzie, w naszej parafii, gminie, powiecie... Na przyk艂adzie dzia艂a艅 naszych (pardon: Waszych!) kandydat贸w. Przecie偶 to oszustwo, zwodzenie ludzi. Bo przeciez nikt z Was - jak dot膮d - nie w艂膮czy艂 si臋 w jawny dialog, nie przysi膮dzie na brzegu naszych studni i podw贸rek, szk贸艂 - jak Jezus do Samarytanki - nie odpowie katechecie w Internecie. Naprawd臋 chcecie nas postawi膰 tam, gdzie s膮 偶o艂nierze wykl臋ci? A sami - gdzie wtedy staniecie?! A To Polska i Ko艣ci贸艂 w Polsce 2014!
Nie wyst臋puj臋 przeciw NIM (Ojczy藕nie i Ko艣cio艂owi), ja JE buduj臋, wsp贸艂tworz臋, ca艂膮 swoj膮 drog膮-prawd膮-偶yciem we wsp贸lnocie m艂odych i starych pokole艅 my艣l膮cych, maj膮cych odwag臋 stan膮膰 na scenie Teatru Polskiego i przy o艂tarzu Wniebowzi臋cia, maj膮cych odwag臋 my艣le膰, m贸wi膰, pisa膰, publikowa膰, mie膰 swoje zdanie. Osoby wolnej, z pe艂ni膮 godno艣ci, i zdolno艣ci膮 do wzi臋cia odpowiedzialno艣ci za s艂owa i czyny. Wy macie zakazane przysi膮艣膰 przy komputerze by by膰 i rozmawia膰 z nami. Wy艂膮czyli艣cie si臋. Albo wy艂膮czyli Was Wasi prze艂o偶eni, a Wy przyzwolili艣cie. S艂owa i czyny sp贸jne, t艂umacz膮ce si臋 wzajemnie to - OBJAWIENIE. (1)
Poznacie prawd臋, TAK to jest mo偶liwe (postawa mi艂o艣ci intelektualnej, JPII), a prawda was wyzwoli.
"Wys艂a艂em list do tych, kt贸rzy ko艅cz膮 swoje kadencje urz臋dowania..." m贸wi biskup. W tek艣cie kazania obublikowanym w Naszym Dzienniku jest niewielka zmiana - "Tak niedawno podobn膮 pro艣b臋 s艂a艂em do tych, co ko艅cz膮 kadencj臋 rz膮dow膮, aby nie dra偶nili wierz膮cych... gdy cierpliwo艣膰 nasza w 艣wi臋ty gniew si臋 obr贸ci, to ani o jedno biurko nie chybi. Kiedy艣 te kamienie drgn膮!" Brrr!
"... Tak, prosz臋 Marsza艂k贸w,
tak, prosz臋 Kandydat贸w
do Samorz膮d贸w,
co marzniecie powieszeni na p艂otach
i s艂upach z betonu, prosz膮c:
Wybierzcie mnie!"
Kto Ci biskupie tak przedstawi艂 (zaciemni艂, nie na艣wietli艂) obraz polskiej szko艂y? Obra偶asz nas, nauczycieli, dyrektorki, dyrektor贸w, katechet贸w, kucharki, wo藕ne... Przyjed藕 do nas, by艂em w dzieci艅stwie Twoim ministrantem, lubi艂em przed wielu laty Ciebie s艂ucha膰, Twoje kazania wydawa艂y mi si臋, takie... poetyckie, literackie. I tak mo偶e pozosta艂o, ale dzisiaj jest inny czas, jawno艣ci, dialogu wiary i rozumu, my艣lenia bardziej potrzebujemy ni偶 wzrusze艅. Bo przez 50 lat wszystko by艂o wa偶niejsze w naszym 偶yciu religijnym, ni偶 duch, j臋zyk, nauczanie soboru, logika. Bili艣my si臋 o przetrwanie i wolno艣膰.
Przyjed藕 do nas - zapraszamy serdecznie. Umiemy kulturalnie rozmawia膰, dzi臋kowa膰... Do jednej z polskich szk贸艂 na wszech i po wieki Mazowszu. Ws艂uchaj si臋 w s艂owa naszego szkolnego hymnu - "Jak by膰 cz艂owiek, prawdy szuka膰 w sobie, jak kocha膰 Boga...". Popatrz w nasze oczy, serca, porozmawiaj z nami o naszej wierze i rozumie. I o wielkim dziedzictwie polskiej kultury, u nas akurat z niezwyk艂膮 rol膮 Cypriana Norwida, jego tw贸rczo艣ci, 偶ycia, jego rodzic贸w i rodziny. Z listem o b艂ogos艂awie艅stwo do papie偶a, wr臋czonym osobi艣cie na placu 艢wi臋tego Piotra. Przyjed藕, rozja艣ni si臋 Tw贸j obraz szko艂y i Polski i mo偶e nawet Europy (nasi absolwenci ko艅cz膮 tak偶e uniwersytety w Europie, robi膮 sta偶e, materia艂y do prac naukowych...). Odzyskasz rado艣膰 i nadziej臋. Nie mo偶na sia膰 fetyszyzmu.
Inni te偶 pisz膮 listy. O Dobrej Nowinie. Przeciwko ukr贸ceniu g艂oszenia Z艂ej Nowiny. W li艣cie/tek艣cie/tekstach ojca Ludwika Wi艣niewskiego, Dominikanina, jest wi臋cej prawdy naszego 偶ycia i drogi, ni偶 literatury. I my jeste艣my w nim, nie literatura. „Tak oto doszli艣my do 艣ciany. Nie umiemy ze sob膮 rozmawia膰, krzyczymy na siebie i pos膮dzamy o najgorsze” - w Strach贸wce (i w ca艂ej Rzeczpospolitej Norwidowskiej bez granic) WIDZIMY I BOLI NAS TO CODZIENNIE. Nie wisimy, nie marzniemy na s艂upach i p艂otach. Wisz膮 Ci, kt贸rzy nas niszcz膮, niszczyli i jeszcze bardziej chc膮 "dowali膰". Z b艂ogos艂awie艅stwem Ko艣cio艂a, tzn. ilu艣 biskup贸w, proboszcz贸w, ksi臋偶y... przecie偶 nie wszystkich. Wszyscy jeste艣my Ko艣cio艂em! 呕yjemy! Jeszcze 偶yjemy. Jeszcze nas nie rozstrzelali bolszewicy i aktywi艣ci bezlito艣ni z ka偶dej partii (bez wzgl臋du na to, czy byli, czy nie byli w Madrycie).
呕yjemy ci膮g艂o艣ci膮 wiary i rozumu, w ci膮g艂o艣ci idea艂贸w i historii. Jest o nas pewne stare powiedzenie, o takich, co "nie z soli, ani roli, ale tego co nas boli". Jeszcze Polska nie zgin臋艂a! Droga-prawda-偶ycie. Wiara i rozum 2014. Amen.
Przypisy:
1. Dochodzi do g艂osu personalizm... poj臋cie Objawienia Bo偶ego poszerza si臋. Sk艂adaj膮 si臋 na Objawienie nie tylko same Bo偶e wypowiedzi, same tre艣ci doktrynalne, lecz obejmuje ono ca艂o艣膰 z艂o偶on膮 z «czyn贸w i s艂贸w»... Uwydatnia si臋 sta艂a, osobowa i dynamiczna obecno艣膰 Bo偶ego Objawienia w艣r贸d ludzi. Mimo wielorakich i odleg艂ych od siebie w czasie Bo偶ych interwencji, ca艂e Objawienie uzyskuje jedno艣膰 dzi臋ki temu, 偶e szczytowym punktem "ekonomii" zbawczej jest historyczna obecno艣膰 w艣r贸d ludzi S艂owa Wcielonego...
PS.
zdj.1 - rok rocznicowy dla polowy Europy, dla nas mo偶na liczy膰 36 lat, od wyzwolenia ducha wolno艣ci wraz z wyborem Krola Wojty艂y na Papie偶a
zdj.2 - polska m艂odzie偶, w tym, z naszej szko艂y Zespo艂u Szk贸艂 im. Rzeczpospolitej Norwidowskiej na scenie Teatru Polskiego 11 Listopada 2014!
zdj.3 - uczniowie polskiej (naszej) szko艂y 艣wi臋tuj膮 nasz膮 (polsk膮) rocznic臋 XXV Wolno艣ci, 4 czerwca 2014, z W贸jtem, ks. proboszczem, DyrKa i ca艂ym zespo艂em szkolnym nauczycieli i pracownik贸w
zdj.4 - nasza (polska) mlodzie偶, uczniowie i absolwenci, 艣wi臋tujemy razem nasze (strachowskie) I 艢wi臋to M艂odo艣ci, Solidarno艣ci i Stowarzysze艅 w XXX Rocznic臋 powstania Solidarno艣ci
zdj.5 - pod D臋bem Katy艅skim rosn膮cym pod szko艂膮 RzN w 艢wi臋to 11 Listopada 2014 - W贸jt, ks. proboszcz, przewodnicz膮ca Rady Gminy, sekretarz gminy, DyrKa, nauczyciele, pracownicy, uczniowie, dzieci, rodzice, OSP z R贸wnego, Ko艂o Gospody艅 Wiejskich z R贸wnego i Strach贸wki, mieszka艅cy gminy Strach贸wka
PS.
Nasza modlitwa powszechna podczas mszy 艣w. dzi臋kczynnej za 30 lat Solidarno艣ci by艂a taka! O tym te偶 nie da si臋 rozmawia膰 w mojej diecezji, ani pewnie z biskupem-kaznodziej膮 literacko-z艂otoustym?!
Da艂em w TYM po艣cie du偶o zdj臋膰. Czy biskup Zawitkowski i inni biskupi, ksi臋偶a proboszczowie i wikarzy... uwierz膮, gdy zobacz膮 i dotkn膮 Zmartwychwsta艂ej Polski?! Czy wzrok odwr贸c膮?!
Nie ma na nich (tutaj) z nami, we wsp贸lnocie: Kazimierza 艁apki, by艂ego w贸jta-kandydata, Krystyny O艂dak, nauczycielki-kandydatki, Marzeny Kanclerz i innych im podobnych.
艣roda, 12 listopada 2014
Antyspot roku?
Co i rusz, pojedy艅czo lub gromadnie zaprzeczaj膮 b艂ogos艂awie艅stwu, jakie maj膮 (wy艂udzili? i nadal wy艂udzaj膮) od polskiego episkopatu i wi臋kszo艣ci proboszcz贸w, wikarych. A partie z istoty s膮 tylko organizacj膮, zupe艂nie niesakraln膮. A ludzie w nich? Tacy, jak my wszyscy, z zaletami i wadami. Wsz臋dzie, tak偶e w ka偶dej grupie ko艣cielnej, mo偶na znale藕膰 艣wi臋tych i nawiedzonych, a czasem ca艂kiem z艂ych, ba! nawet zboczonych.
Ko艣ci贸艂 nie powinien(!!) by膰 jednopartyjny! TO JEST DOPIERO ZGORSZENIE! J臋zyk studenta to tylko folklor, kwiatek do ko偶ucha!
A to, dla por贸wnania, spot - produkt finalny. Tak to jest, tak to si臋 robi, ba! tacy jeste艣my bez wzgl臋du na przynale偶no艣膰 i sympatie wyborecze. Cz艂owieku - u艣miechnij si臋!
Ka偶dy z nas troch臋 jest podobny, z PiS, PO itd. ochrzczeni r贸wno, czasem bardziej pobo偶ni, czasem bardziej 偶ywio艂owi. Polacy kochajmy si臋! Wybory s膮 tajne, ka偶dy skre艣li i wrzuci, jak b臋dzie chcia艂, jak lubi, jak mu si臋 podoba. Byle z odpowiedzialno艣ci膮 za s艂owa, czyny, my艣艂enie...
Pojednajmy, nie ma w nas r贸偶nic genetycznych :-)
poniedzia艂ek, 10 listopada 2014
Prawda o prawdzie (偶yciu, i drodze)
Jest
prawda. Prawda 偶yje. Jest poznawalna. Daje si臋 nam, kiedy jej
szukamy i chcemy przyj膮膰. Daje si臋 nam na konkretnej drodze 偶ycia,
kt贸re jej potrzebuje i chc臋 si臋 ni膮 kierowa膰. Trzeba z ni膮
wsp贸艂pracowa膰. Nie znam lepszego wyra偶enia na to (wzajemne)
zwi膮zanie, kt贸rego owocem jest dar najwi臋kszy, jak
DROGA-PRAWDA-呕YCIE. Darem najwi臋kszym jest wolno艣膰, wyzwolenie,
zbawienie od z艂a, w tym od strachu przed 艣mierci膮 itd. Jest to
ewangeliczne wyra偶enie, Dobra Nowina. Stamt膮d znam wyra偶enie,
偶ycie pozwoli艂o pozna膰 jego moc osobi艣cie.
Powi膮zanie
prawdy i 偶ycia nie jest wielk膮 tajemnic膮, gdy si臋 wmy艣limy.
Tylko 偶ywy cz艂owiek mo偶e poznawa膰 prawd臋. Najbardziej odkrywczym
elementem jest zwi膮zanie prawdy i 偶ycia drog膮 konkretnej osoby
(konkretnych os贸b). Dopiero wtedy podnosi si臋 kurtyna, odkrywa moc
poznawcza, 艣wiat艂o zostaje skierowane na istot臋 rzeczy. Potrzebne
s膮 moje decyzje, moje wybory, poszukiwania, rozumienia, udzia艂 -
zgoda, 偶eby by膰 prowadzonym. Bo.
Nie
mam wp艂ywu na czas, w kt贸rym 偶yj臋. Na miejsce – na pocz膮tku
te偶 偶adnego, potem ograniczony. Czas i miejsce s膮 darem, z kt贸ry
przychodzimy na 艣wiat. Dzieje natury, os贸b i kultury je okre艣li艂y,
nam podarowa艂y. Niczym geny. Gen miejsca i czasu, kultury? B臋dzie
we mnie pracowa艂 prze reszt臋 偶ycia. Czy b臋d臋 z nim
wsp贸艂pracowa艂, zale偶y g艂贸wnie ode mnie.
Urodzi艂em
si臋 w 1953 roku, kiedy w bia艂ostockiem strzelali jeszcze 偶o艂nierze
wykl臋ci. Dotar艂o to do mnie plastycznie na filmie o Popie艂uszce.
Pomimo znajomo艣ci w艂asnej daty urodzin i kuzyna ksi臋dza bohatera,
te偶 ksi臋dza z tamtych okolic. Co艣 musi pom贸c otworzy膰 nam oczy i
zobaczy膰. Nawet w艂asne 偶ycie. G艂臋bia
przyzywa g艂臋bi臋. Echo
echu podaje wie艣膰. Ich g艂os si臋 rozchodzi na ca艂膮 ziemi臋 i a偶
po kra艅ce 艣wiata ich mowy.
Nie
jest to mowa, kt贸rej by ka偶dy z nas nie m贸g艂 zrozumie膰.
W
takiej rodzinie przyszed艂em na 艣wiat. W takim czasie i miejscu.
Takie dano mi wychowanie, podstawy kultury. Wiara i rozum s膮 w nie
wpisane z pokolenia na pokolenia. Wi臋cej, reszt臋 musi ka偶dy z nas
zrobi膰 sam. Nauk膮, studiowaniem, my艣leniem, decyzjami, wyborami.
Na reszt臋 dni swoich i swoich najbli偶szych. W 艣wiecie zawsze nam
wsp贸艂czesnym. Z faktami, dziejami, kultur膮.
Prawda
si臋 przede mn膮 rozwija i mnie prowadzi. Gdybym jej nie przyj膮艂,
zamkn膮艂 oczy, odrzuci艂 fakty i spos贸b, w jaki si臋 mi komunikuj膮,
ods艂aniaj膮, daj膮 pozna膰, pocz膮wszy od danych zmys艂owych... nie
umia艂 kojarzy膰, 艂膮czy膰 ich wielopi臋trowych powi膮za艅,
struktur, konstrukcji to by艂aby moja wina. Moja wielka wina
zaniedbania rozwoju intelektualnego. Skutkuj膮ca jakim艣 rodzajem
ciemno艣ci we mnie, a przeze mnie w moim 艣wiecie rozchodz膮cych si臋
kr臋g贸w dzia艂a艅, oddzia艂ywa艅 i odpowiedzialno艣ci.
Droga-prawda-偶ycie
prowadz膮 przez czas i przestrze艅, przestrzenie. Kiedy艣 kry艂a si臋
pod poj臋ciem przestrzeni g艂贸wnie geometria i geografia w Kosmosie.
Dzisiaj r贸wnolegle dziej膮 si臋 przestrzenie publiczne, kulturowe. W
czasie i przestrzeniach naszego 偶ycia dziej膮 si臋 dzieje. One
wp艂ywaj膮 w spos贸b oczywisty na nas. Nie jeste艣my bytem
abstrakcji.
Jest
pewna gra towarzyska, ale i metoda nauk o cz艂owieku i spo艂ecznych
(socjologia, ale i psychologia, psychiatria, antropologia,
pedagogika...), kt贸rej niezb臋dnym elementem bada艅 s膮 pytania
retrospektywne typu: gdzie by艂e艣 i co robi艂e艣 wtedy, gdy wybrano
Karola Wojty艂臋 na papie偶a, gdzie by艂e艣 i co robi艂e艣 w momencie
wydarzania si臋 papieskiego kazania dziej贸w na placu Zwyci臋stwa w
Warszawie 1979, w Sierpniu 1980, gdzie by艂e艣 i co robi艂e艣 w
Sierpniu 1980 (na koniec miesi膮ca), gdzie by艂e艣 i co robi艂e艣 3
Maja 1981 w Strach贸wce, i 13 maja tego samego miesi膮ca, a gdzie
by艂e艣 i co robi艂e艣 13 grudnia tego samego roku, gdzie by艂e艣 i
co robi艂e艣, co pami臋tasz z wybor贸w 4 czerwca 1989, i
nast臋puj膮cych po nich wybor贸w ustrojowych samorz膮dowych w 1990, i
nast臋puj膮cych po nich wyborach samorz膮dowych 1994...
W
ka偶dym 偶yciu osobowym jest zestaw takich pyta艅. Dla ka偶dego
narodu. 艢rodowiska. W grupach spo艂ecznych, zawodowych,
wyznaniowych... W mojej szkole mo偶e doj艣膰 pytanie o stosunek do
nazwy szko艂y, hymnu, sztandaru, roty, wybitnych/wyj膮tkowych
wydarze艅 tworz膮cych/kreuj膮cych 偶ycie wsp贸lnoty szkolnej na
pokolenia. Wsp贸lnoty warto艣ci i konsensusu w najwa偶niejszych
sprawach! Czy znasz s艂owa jej hymnu? Czy mo偶esz je 艣piewa膰 w
pe艂nej wolno艣ci i rado艣ci serca, wiary i rozumu? - tak jak hymnu
narodowego. Czy potrafisz we wsp贸lnocie warto艣ci, w konsensusie
uczu膰 i cel贸w „bra膰 jej dzieje t臋cz膮 zachwytu od zarania
dziej贸w”?
S膮
pytania weryfikuj膮ce nasz膮 przynale偶no艣膰 do wsp贸lnoty,
wsp贸lnot. Weryfikuj膮ce i pokazuj膮ce nasz potencja艂 budowania
dobra wsp贸lnego.
Prawda
o prawdzie jest prawd膮 o nas. Prawd膮 o cz艂owieku. Prawd膮 o
cz艂owieku w nas.
Taka
prawda, tak prawda, ta prawda, rozwija艂a si臋 przede mn膮 i mnie
prowadzi艂a. W rodzinie i Rodzinie Rodzin, p贸藕niej przez
literatur臋, studia na politechnice i na Akademii Teologii
Katolickiej (filozofii), podr贸偶owanie po Europie, z wielkim d艂ugim
przystankiem w Taize, na lektur臋 Dobrej Nowiny, przemy艣lenia,
przemodlenia, przedyskutowania z d艂ug膮 tygodniow膮 cisz膮 na
medytacj臋, przedyskutowania z bra膰mi i przyjaci贸艂mi globalnego
wszystkiego o 偶yciu, prawdzie, drodze. Wraca艂em dojrza艂y. A potem
zn贸w tam wr贸ci艂em, by dojrza艂y nawet emocje i j臋zyk. W Polsce
wybuch艂a SOLIDARNO艢膯. Wr贸ci艂em. Czy to by艂a kluczowa decyzja?
Czy dopiero ta, by zak艂ada膰 w pojedynk臋 Solidarno艣膰 na wsi, w
mojej gminie przodk贸w moich? Chyba ta by艂a bardziej fundamentalna,
wskazuje na to data 3 MAJA 1981.
Ale
zaraz potem by艂 stan wojenny, czy wi臋c nie za kr贸tki by艂 czas
naszego dzia艂ania, by sta艂 si臋 fundamentem na reszt臋 偶ycia! Mo偶e
wi臋c dopiero ta kolejna decyzja, w wyj膮tkowych okoliczno艣ciach
wojennych podj臋ta (czy podj臋ta? czy wr臋cz narzucona czasem i
przestrzeniami?), by podj膮膰 wezwania p艂yn膮ce z Ko艣cio艂a, by
uczy膰 m艂ode pokolenie Polak贸w religii i by膰 ich przyjacielem!
Wo艂anie przysz艂o przez proboszcza J贸zefa Schabowskiego, kt贸ry ma
dzisiaj ulic臋 w mie艣cie Legionowie. I niekwestionowan膮 pozycj臋 w
historii. I obecny jest ci膮gle i jako艣 we w艂adzach lokalnych. W
ci膮g艂o艣ci czego? Warto艣ci, pami臋ci, to偶samo艣ci. Kt贸re trwaj膮,
przetrwa艂y r贸偶ne kadencje i partyjne afiliacje. Tak by艂o. Tak
jest.
Tak膮
decyzj膮 zawsze jest ma艂偶e艅stwo. W moim/naszym przypadku z
Gra偶yn膮. Gra偶yny z J贸zefem. Przysz艂o i dojrza艂o w parafii,
przez wsp贸ln膮 prac臋 i dzia艂anie z m艂odym pokoleniem Polak贸w, na
drodze prawdy i 偶ycia. Bez stanu wojennego nie by艂bym katechet膮,
nie spotka艂 Gra偶yny i tak dalej, dalej. Takie (jakie?) wydarzenia,
fakty, s膮 p艂odne, id膮 za nami, przechodz膮 w kolejne pokolenia.
Prawda jest 偶ywa. Nasz B贸g jest 偶ywy. Nie jest prawem, tradycj膮 i
instytucj膮, kt贸rych s艂awa, znaczenie i pot臋ga przemija. Jest
O-S-O-B-膭. Osoba jest czym艣 du偶o wi臋kszym. A cz艂owiek jest drog膮
instytucji nawet tak czcigodnej jak 2-tysi膮cletni Ko艣ci贸艂. Bo
prawdziwy Ko艣ci贸艂 jest gdzie indziej, nie w samych rusztowaniach.
Ko艣ci贸艂 to osoby w Osobie, w tr贸jcy os贸b. Nie rozpl膮czesz, nie
podzielisz. Adoruj. Na dw贸ch skrzyd艂ach – kontempluj.
Zgadzam
si臋 z my艣leniem (tre艣ci膮, sposobem, metod膮) Autora tych s艂贸w:
- „Kiedy wi臋c pe艂ni podziwu kontemplujemy wielko艣膰 i pi臋kno
wszech艣wiata... a偶 po Ducha 艢wi臋tego, w Jedno艣ci Trzech. Jest
prawda, prawda jest poznawalna, jest postawa mi艂o艣ci intelektualnej
zdolna si臋gn膮膰 aspekt贸w istotowych i konstytutywnych
rzeczywisto艣ci 艣wiata, cz艂owieka i Boga (je艣li kto艣 w Niego
uwierzy). Dobra fenomenologia jest potrzebna metafizyce (otwarciu
si臋 na metafizyk臋), by znale藕膰 sens niepodwa偶alny. Teraz i na
wieki. Amen.
niewiara
zbyt wielu
odejd臋 st膮d
jako bojownik
za wolno艣膰
poszukiwania
i g艂oszenia prawdy
cz艂owiek to ten
kto zna siebie
czyli umie wyt艂umaczy膰
swoje my艣li
pokaza膰 swoje my艣lenie?
ma艂o kto w to wierzy
cz艂owiek ten
wie dok膮d 艣wiat zmierza
poznaje go i Boga
wie czym si臋 kierowa膰
stateczno艣膰 jego tarcz
i puklerz mocny
na 偶aden strach ani zagubienie
nie dozwoli b臋dzie go prowadzi艂
nie podda si臋
po艂ajankom
i propagandzie
powiedzia艂 艣wi臋ty papie偶
do fenomenolog贸w
a ja widzia艂em s艂ysza艂em
i jestem pos艂uszny
prawdzie kt贸ra si臋 daje
nie im i ich zamys艂om
serc zbyt wielu 2014
odejd臋 st膮d
jako bojownik
za wolno艣膰
poszukiwania
i g艂oszenia prawdy
cz艂owiek to ten
kto zna siebie
czyli umie wyt艂umaczy膰
swoje my艣li
pokaza膰 swoje my艣lenie?
ma艂o kto w to wierzy
cz艂owiek ten
wie dok膮d 艣wiat zmierza
poznaje go i Boga
wie czym si臋 kierowa膰
stateczno艣膰 jego tarcz
i puklerz mocny
na 偶aden strach ani zagubienie
nie dozwoli b臋dzie go prowadzi艂
nie podda si臋
po艂ajankom
i propagandzie
powiedzia艂 艣wi臋ty papie偶
do fenomenolog贸w
a ja widzia艂em s艂ysza艂em
i jestem pos艂uszny
prawdzie kt贸ra si臋 daje
nie im i ich zamys艂om
serc zbyt wielu 2014
ps.
niewiara
w rozum
w
my艣l膮c膮 istot臋
w
wiar臋 i rozum po艂膮czone
pi贸rami
i mechanizmem skrzyde艂
(niedziela,
9 listopada 2014, g. 21.o5)
Prawda
o prawdzie i o ka偶dym z nas jest tr贸j-istotna? Tr贸j-dzielna?
Jedno艣ci膮 trzech dziedzin nieroz艂膮cznych: drogi-prawdy-偶ycia.
Tak si臋 weryfikuj膮, potwierdzaj膮, roz艣wietlaj膮, objawiaj膮,
偶yj膮. Inne deklaracje, s膮 tylko deklaracjami.
I
tu wchodzimy na pole obecnej chwili, Polska, gmina, parafia, Ko艣ci贸艂
2014 – w Strach贸wce i Annopolu. Nasze 偶ycie, droga-prawda-偶ycie
weryfikuje drogi, wybory, decyzje innych os贸b. Nie mo偶e by膰
sprzeczno艣ci w prawdzie. Prawda szlifuje si臋 i sprawdza w dialogu
otwartym na drug膮 osob臋 i na wieczno艣膰 ca艂膮. Brak dialogu to
brak objawienia prawy. Tych, kt贸rzy odrzucaj膮 dialog. Bo, ci,
kt贸rzy si臋 dziel膮 swoim my艣leniem – gotowi na dialog zawsze i
wsz臋dzie - s膮 ju偶 w prawdzie.
Dowody
z 偶ycia i z Internetu. Prawda daje si臋 odblaskami, okruchami...
veritatis splendor. Je艣li je zbieramy, notujemy – mamy. Wcze艣niej
lub p贸藕niej. Cz艂owiek to ten, kto zna siebie. Kto pozbiera艂,
do艣wietli艂 fragment贸w fragmenciki 偶yciowe, 偶ywe. Kto przyjmuje
prawd臋, tak, jak si臋 mu daje, pokazuje j膮 wszem i wobec i daje si臋
jej prowadzi膰. Jemu. Osobie os贸b wsp贸lnoty 艣wi臋tej. Oby艣cie
byli jedno. W sobie, z innymi i w Nich.
Oto plik ostatnich zapisk贸w na Facebooku, jad膮c wstecz, tak jak pokazuje to funkcja „Twoje
aktywno艣ci”:
1)
W telewizji pada pytanie do obecnego rzecznika "podobno w swojej
partii ma pan przydomek Breivik"... Mnie za pomylenie !!! - tak,
patrz膮c w jakiej艣 przypadkowej chwili w wyciszony ekran TV by艂em
przekonany, 偶e to Breivik! - t艂umacz膮, 偶e m贸j m贸zg dokona艂
jakiego艣 strasznego czynu! Ocenzurujcie prac臋 m贸zgu!!! To艣my
doszli sedna! Zn贸w z pomoc膮 medi贸w! - tak si臋 z艂o偶y艂o, sta艂o,
to FAKT! fakty nie s膮 intencjonalne! s膮 zdarzeniami OBIEKTYWNYMI! O
czym wi臋c my dyskutujemy? O tym, co si臋 komy wydaje, czy o tym, co
jest, czy wydaje si臋 偶e wydaje... To bardzo powa偶na kwestia.
Polsko
2014! czy potrafisz by膰 obiektywna!? Czy,
jak m贸j sta艂y oponent „ktp1”, brat-katolik, ale bardziej
katolicki wed艂ug siebie samego - „Co jaki艣 czas przestaje by膰
my艣l膮cym cz艂owiekiem. U偶ywa kalek, propagandy, pom贸wie艅, ucieka
w... bezmy艣lno艣膰? „NIE MA WIARY BEZ MY艢LENIA!” - czy偶bym na
pr贸偶no cytowa艂 na ka偶dej lekcji religii 艣w. Augustyna, przez 33
lata!
2)
M贸j wpis by艂 taki - „Ojej,
Mastalerka pomyli艂em z Breivikiem, dziwi艂em si臋 dlaczego przemawia
na wolno艣ci. Zaznaczam, 偶e w tv by艂 tylko obraz, nie wiem co
m贸wi艂, g艂osu nie s艂ysza艂em.”
Dosta艂em kontr臋 od kilku os贸b. Nie da si臋 unikn膮膰 takich
sytuacji dziel膮c si臋 sob膮, swoim my艣艂eniem nieocenzurowanym. Ale
to jest/daje nam w艂a艣nie miejsce i czas i okazj臋 na zwyci臋stwo w
nas wiary i rozumu, nieprawda!:
A
- Wyj膮tkowo debilne zestawienie i wyja艣nienie r贸wnie debilne.
Wstydz臋 si臋 za Pana - Panie J贸zefie, nie m贸wi膮c o tym, 偶e jest
mi szczerze przykro.
ja
- C贸偶,
fakt. Bez intencji
A
- Oraz bez 艣lad贸w my艣lenia. Przykre to, jak ju偶 pozwoli艂em sobie
napisa膰. Na Pan miejscu bym to usun膮艂, ale to jedynie moja
nie艣mia艂a sugestia.
ja
- Jednak zostawi臋. Czy nuty Pan cenzuruje?
A
- Po tym co Pan zechcia艂 napisa膰 musimy si臋 po偶egna膰. To, 偶e
si臋 Pan zachowa艂 jak idiota edytuj膮c zdj臋cia, to wy艂膮cznie Pana
sprawa, ale sugestia, i偶 bawi臋 si臋 w cenzur臋 jest dla mnie -
barda Podziemnej Solidarno艣ci wr臋cz obel偶ywa. 呕egnam zatem. (lajk
od ksi臋dza)
ja
- Zn贸w nadmiar emocji, nad my艣leniem. Musze wytrzyma膰 to
ci艣nienie. Ja przedstawiam stan faktyczny, bez intencji, bez
przypisywania barw partyjnych... Tak by艂o, jak opisa艂em. Nie nale偶y
doszukiwa膰 si臋 oskar偶e艅 o cenzur臋 typu politycznego, ale w
sensie segregowania wra偶e艅, danych sensorycznych... Pana dziedzin膮
jest muzyka, wi臋c nuty. Moj膮 s艂owa, obrazy. I tyle, oczywi艣cie,
偶e jest mi przykro. Musze wytrzyma膰 Pa艅sk膮 irytacj臋, ponad
my艣lenie.
Nim
dosz艂o do tego zgrzytu, mia艂em zanotowan膮 notatk臋 wersow膮, kt贸ra
chyba tyka tych zagadnie艅, meritum spi臋cia;
"FORMA
I ISTOTA"
B贸g patrzy spokojnie
na listopadowe spory
Polak贸w
samorz膮dowe wybory
narodowe obchody
ko艣cielne milczenie
(brak dialogu z wiernymi)
w diecezji w-praskiej
cho膰 藕le si臋 tu dzieje
jakby ksi臋偶y nie by艂o
albo ich zakneblowali
(niedziela, 9 listopada 2014, g. 14.31)
B贸g patrzy spokojnie
na listopadowe spory
Polak贸w
samorz膮dowe wybory
narodowe obchody
ko艣cielne milczenie
(brak dialogu z wiernymi)
w diecezji w-praskiej
cho膰 藕le si臋 tu dzieje
jakby ksi臋偶y nie by艂o
albo ich zakneblowali
(niedziela, 9 listopada 2014, g. 14.31)
B
(ksi膮dz) - No w艂a艣nie... Trzeba najpierw pomy艣le膰, zanim si臋
zrobi takie zestawienie!
ja
- I te偶, B, nie wyja艣nisz swojego sposobu my艣lenia? To w
niczym nie pomo偶esz sprawie, mnie... Nie, bo nie?!
B
(ksi膮dz) - Po prostu nie robi si臋 takich zestawie艅. I tyle!
Dziwi臋 si臋, 偶e musz臋 przekonywa膰 wykszta艂conego cz艂owieka...
ja
- "Takich", „to” to znaczy jakich i co? Zaimki, czy
inne formy zast臋pcze nie pokazuj膮 my艣lenia? Ja swoje pokaza艂em
dok艂adnie. Je艣li trzeba, to dopowiem, wszystko, ca艂e swoje
my艣lenie w tej, czy innej sprawie. Okropny jest 艣wiat zast臋pczych
form, niedowiedze艅. Czy ja mam do czynienia z homo-robotami? I z
cyber religi膮? Nie, bo nie :-(
3)
„Takich i to” po艂膮czy艂o dwa r贸偶ne w膮tki. Ju偶 nie tylko ze wzgl臋du
na podobie艅stwo fizyczne dw贸ch ludzi, ale teraz tak偶e ze wzgl臋du
na podobie艅stwo sposob贸w my艣lenia i dzielenia(si臋)/obecno艣ci w
Internecie dw贸ch szk贸艂 katolickich. Drugi w膮tek (艣cie偶ka) jest
lokalny i wyborczy. Nauczycielka pewnej szko艂y kandyduje na w贸jta
swojej gminy. Dyrektorka tej szko艂y nie mo偶e zwyczajnie rozmawia膰
z t膮 nauczycielk膮-kandydatk膮, bo na zebraniu szkolnym (posiedzeniu
rady) nie chce odpowiada膰, w w Internecie blokuje dyrektork臋.
Idiotyzm, to ma艂o powiedziane! Anty-demokratyczno艣膰? Ju偶 lepiej.
Anty-personalizm? Na pewno. Anty-katolicyzm (dzieje si臋 wszak w艣r贸d
katolik贸w parafialnych)? Jawnie i otwarcie, TAK. Przyk艂ad na
kondycj臋 polskiego spo艂ecze艅stwa 25 lat po... popl膮tanie z
pomieszaniem. Fa艂sz. Zak艂amanie. Dezintegracja p贸艂kul m贸zgowych!
- centralnego o艣rodka nerwowego, duchowego, intelektualnego!
B艂ogos艂awiona przez znacz膮c膮 cz臋艣膰 polskiego Ko艣cio艂a, czyli
ksi臋偶y i biskup贸w.
Nauczycielka
da艂a wpis na blogu podobno wyborczym („wyborczym” podobno, bo co
to za demokratyczne wybory i kampania, kt贸re cenzuruj膮, blokuj膮,
knebluj膮 wyborc贸w?!). Cytuj臋:
"Zgadzam
si臋 [z]:
"Ja chc臋 z ca艂膮 moc膮 powiedzie膰, 偶e na tych wyborach samorz膮dowych 艣wiat si臋 nie ko艅czy, 艣wiat si臋 zaczyna. Po tych wyborach musimy 偶y膰 ze sob膮 i obok siebie. Z tych r贸偶nic, kt贸re s膮, musimy tworzy膰 nowe warto艣ci i najgorsze jest to, 偶e rozdzieramy dzi艣 tego typu politycznymi warszawskimi emocjami, wsp贸lnot臋 samorz膮dow膮 - zauwa偶y艂. Polska ma艂ych ojczyzn wymaga, by wszystkie r臋ce ponad podzia艂ami pracowa艂y dla tych ojczyzn jeszcze mocniej ni偶 w centrali" - powiedzia艂 premier Piechoci艅ski.
U nas te偶 rozrywa si臋 wsp贸lnot臋 ludzi. Nie warszawskimi, ale "annopolskimi 3" emocjami.”
"Ja chc臋 z ca艂膮 moc膮 powiedzie膰, 偶e na tych wyborach samorz膮dowych 艣wiat si臋 nie ko艅czy, 艣wiat si臋 zaczyna. Po tych wyborach musimy 偶y膰 ze sob膮 i obok siebie. Z tych r贸偶nic, kt贸re s膮, musimy tworzy膰 nowe warto艣ci i najgorsze jest to, 偶e rozdzieramy dzi艣 tego typu politycznymi warszawskimi emocjami, wsp贸lnot臋 samorz膮dow膮 - zauwa偶y艂. Polska ma艂ych ojczyzn wymaga, by wszystkie r臋ce ponad podzia艂ami pracowa艂y dla tych ojczyzn jeszcze mocniej ni偶 w centrali" - powiedzia艂 premier Piechoci艅ski.
U nas te偶 rozrywa si臋 wsp贸lnot臋 ludzi. Nie warszawskimi, ale "annopolskimi 3" emocjami.”
"Annopol
3" to nasz adres, dyrektorski, kiedy艣 nawet w贸jtowski (I Kadencja
samorz膮dnej Polski). A w pocz膮tkach chluba II RP. St膮 d si臋 wyrusz膮艂o na narodow膮 pielgrzymk臋 do Ziemi 艢wi臋tej i na Kongresy Eucharystyczne. 呕ywy pomnik dziej贸w, kultury, niezwyk艂ej pobo偶no艣ci, a偶 po pragnienie 艣wi臋to艣ci. Z Matk膮 Bo偶膮 Annopolsk膮 w rogu Ogrodu. By艂 tu kiedy艣 biskup za艂o偶yciel diecezji i inny prawie biskup z dalekiego kraju i brat ksi膮dz Marek z Taize... i "wiele ludzi tutaj by艂o i do Ciebie si臋 modli艂o". Taki to klimat tutaj panuje od ponad 100 lat!
Dyrektorka
mog艂a powiedzie膰 swoje zdanie tylko udost臋pniaj膮c wypowied藕
nauczycielki, tylko na tyle nam pozwala:
"Oj
przesadzi艂a kandydatka i to bardzo. "Kto rozrywa wsp贸lnot臋
lokaln膮?" Popatrzcie sami Czy to jest normalne? 11 listopada od
pi臋ciu ju偶 lat Stowarzyszenie Rzeczpospolita Norwidowska organizuje
Urodziny Polski, wsp贸lne patriotyczne 艣wi臋towanie. Wydarzenie
wpisane do kalendarza gminnych uroczysto艣ci, ustalonego w styczniu
na wsp贸lnym spotkaniu organizacji pozarz膮dowych z w贸jtem gminy. I
co? Kandydatka robi swoje obchody z grup膮 mam i dzieci ze szko艂y i
z terenu, tego samego dnia i jeszcze pisze, 偶e zosta艂o ustalone to
w sierpniu, cho膰 dobrze wiedzia艂a, jak to si臋 w gminie odbywa,
jest przecie偶 radn膮 i prezesem swojego stowarzyszenia „Przyjaci贸艂
Strach贸wki”. Mo偶na zaklina膰 rzeczywisto艣膰. Mo偶na wypisywa膰
bzdury pisz膮c "annopolskimi emocjami" tylko z rozumem i
dobr膮 wol膮 wsp贸艂pracy nie ma to nic wsp贸lnego."
Ja
udost臋pniam na swoim profilu, z wyja艣nieniem - „Nauczycielka-kole偶anka-kandydatka-na-w贸jta-i-na-katechetk臋 blokuje nas, swoj膮 dyrektork臋 i starego katechet臋, w贸jta I Kadencji, za艂o偶yciela Solidarno艣ci w gmine, ojca du偶ej rodziny, odkrywc臋 RzN, ale
nie przestaje o nas pisa膰. Mo偶e nauczycielka Krystyna nami my艣li?
Mo偶e cierpi na obsesj臋 na punkcie swojej dyrektorki? Pytajcie jej,
bo my jeste艣my ZABLOKOWANI! Wyrzuceni przez nauczycielk臋 itd. A ona w s艂owach ma dla nas wszystko, obiecuje demokracj臋, wsp贸艂prac臋...
ale jej czyny skrzecz膮 zupe艂nie co innego.”
-
dostaj臋 kontr臋 od katolika (zaszyfrowanego przeze mnie kiedy艣 jako
„ktp1” - katolicyzm tropi膮co prze艣ladowczy) - „A mi to
wygl膮da [raczej] na Twoj膮 obsesj臋 J贸zefie”
-
moje dopytywanie: - „I zn贸w to samo, co znaczy w Twoim wpisie
"to". Jak rozmawia膰 zaimkami?” I wszystko jasne (w tym
punkcie).
4)
Innym razem, udost臋pniaj膮c post kandydatki-kole偶anki-nauczycielki
wpisuj臋 tre艣膰: - „Nauczycielka, kt贸rej si臋 pomiesza艂o wiele.
Odnosi si臋 do wpisu swojej dyrektorki, kt贸r膮 blokuje na Facebooku,
kt贸rej nie chce odpowiada膰 na pytania w szkole. Nauczycielka radna,
kt贸ra chce zaprowadzi膰 swoj膮 demokracj臋 i sprawiedliwo艣膰 w
ca艂ej gminie, chce pokaza膰 wszystkim mieszka艅com, KTO TU RZ膭DZI,
za plecami ju偶 dzisiaj. OBRZYDLIWO艢膯 m贸wi臋 wprost i otwarcie!
Reszta niech tch贸rzliwie milczy widz膮c TAK膭 nieprawo艣膰 na
naszych wsp贸lnych drogach, dr贸偶kach, 艣cie偶kach. Prawda raz
zabita, nie powstaje tak szybko! Kto nie chce dialogu dzisiaj -
uciszy wszystkich, je艣li b臋dzie mia艂 w艂adz臋!
Nawet
nie chce mi si臋 sprawdza膰, w jakim zwi膮zku m贸j wpis pozostaje do
tekstu 偶ony/DyrKa: - „Udost臋pniam i to, bo to kolejny objaw
przewra偶liwienia kandydatki na swoim punkcie i mn贸stwo
sprzeczno艣ci. Nie b臋d臋 si臋 do tego odnosi膰, szkoda mojego
pisania. Rozumiem emocje kandydatki, ale czy偶by by艂a jasnowidzem i
wie, co notowa艂am, wie jak b臋d臋 g艂osowa膰, dlaczego znalaz艂am
si臋 na jej zebraniu wyborczym, i kto dzi臋kowa艂 mi za obecno艣膰 i
pytania do Starosty i do niej? :-) A swoj膮 drog膮 poziom zaufania do
ludzi pora偶aj膮cy.” (kto chce przeczyta notatk臋 Gra偶yny, JAK TO
LECIA艁O, i wybi贸rczy blog kandydatki, na kt贸ry nam wst臋pu zabroni艂a (pr贸cz
funkcji udost臋pniania)!
5)
Dzi臋ki Internetowi i innym mediom nie jeste艣my skazani na zakl臋ty
wszechogarniaj膮cy kr膮g dzia艂a艅
nauczycielki-kandydatki-radnej-prezeski-liderki-studentki-przysz艂ej-katechetki-...
W
Berlinie obchodz膮 hucznie, ludno i 艣wietli艣cie 25 rocznic臋
obalenia muru, kt贸ry dzieli艂 miasto i 艣wiat. Przy kolejnych
artyku艂ach i udost臋pnieniach wpisuj臋 s艂owa (komentarze), kt贸re
m贸wi膮 o naszej smutnej prawdzie Polski, Ko艣cio艂a, parafii,
powiatu, diecezji 2014, 艣wi臋tuj膮cych t臋 sam膮 pami臋tn膮 25 Rocznic臋 Wolno艣ci dla po艂owy Europy i Polski najpierw:
-
gdyby m贸j ko艣ci贸艂 parafialno-dekanalno-diecezjalny tak patrzy艂 i
rozumia艂 swoj膮 misj臋 jak papie偶e, nie byliby艣my na aucie, a w
gminie nie by艂oby takich podzia艂贸w. Przyk艂ad? 艢wi臋towanie 11
Listopada.
Nauczycielka-kandystaka-patriotka-katechetka-przysz艂o艣cirobi swoje
艣wi臋towanie. Ma kolejn膮 okazj臋 pom膮ci膰 ludziom w g艂owach.
Wsp贸艂praca z innymi? W tym ze swoj膮 dyrektork膮 szko艂y? Nigdy w
偶yciu. Nauczycielka ma swoj膮 Ojczyzne, gmin臋, parafi臋 i ci膮gnie
w swoj膮 stron臋. Schizma pob艂ogos艂awiona! Tu jest chyba clou
podzia艂贸w. Partie si臋 rozpadn膮, zmieni膮. Szkod臋 wyrz膮dzon膮
przez m贸j/nasz Ko艣ci贸艂 du偶o trudniej b臋dzie naprawi膰!
Jednopartyjne duszpasterstwo zabija, nie tylko nas. Trzeba im ci膮gle
przypomina膰, 偶e my i papie偶e te偶 jeste艣my
Ko艣cio艂em!
-
gdyby moich duszpasterzy sta膰 by艂o tylko na taki obiektywizm, jak pani膮 kanclerz Merkel, o anielskim imieniu, nasze gminne 偶ycie by艂oby
lepsze!
6)
Czasem wymiana zda艅 pod jakim艣 postem prowadzi mnie do uog贸lnienia
problemu i wyj艣cia z nim na szersze wody. Daj臋 wtedy oddzielnego
posta, rozbi臋 notak臋 na Fb, albo wersowan膮 notatk臋 na post post
scriptum, lub rozrasta si臋 sprawa w d艂uga艣nego tasiemca na blogu
„Osobny 艣wiat”. Tak to dzia艂a. Tym razem (wczoraj) te偶 tak
by艂o. Pewien w膮tek, tzw. „dw贸ch szk贸艂 ko艣cielnych”,
wyp膮czkowa艂 w kr贸tki wa偶ki post:
„Du偶a
cz臋艣膰 mojego, naszego polskiego Ko艣cio艂a jest bezradna
intelektualnie wobec wsp贸艂czesno艣ci. Nie ma ich co 偶a艂owa膰, to
ich zaniedbania i zaniechania. Trzeba 偶a艂owa膰 nas i Polski. Skutek
rozlewa si臋 na wszystkich.” Po nim kr贸tka wymiana z
reprezentantem ko艣cio艂a tropi膮co-prze艣laduj膮cy, w 艂agodniejszej
wersji „pot臋piaj膮cy” „ktp1”:
-
ktp1 - mo偶e Twojego J贸zefie tak, ale nie polskiego Ko艣cio艂a.
Polski Ko艣ci贸艂 radzi sobie na szcz臋艣cie ca艂kiem dobrze z
wyzwaniami wsp贸艂czesno艣ci. Nazywa problem po imieniu i pokazuje
w艂a艣ciwe rozwi膮zania
-
ja - w czyim imieniu m贸wisz? Ja, w swoim, z do艣wiadczenia w艂asnej
drogi-prawdy-偶ycia, z 33-letnim katechizowaniem w tym偶e Ko艣ciele,
ad maiorem Dei gloriam!
-
ktp1 - a ja m贸wi臋 w imieniu Ko艣cio艂a z jego 1000 letni膮 tradycj膮
w Polsce
-
ja - czy to samochwalstwo, uzurpacja, zatracenie miary? Bo ja mog臋
powiedzie膰 jedynie, 偶e znam chyba tylko par臋 os贸b podobnie
my艣l膮cych (wi臋cej domniemywam)
np. redaktora Wi臋zi!
-
ju偶 czyta艂em te be艂koty z Tygodnika Powszechnego. Wol臋 g艂os ko艣cio艂a, a nie jakiego艣 pismaka.
-
ja - nawet Fronda zrobi艂a z Niego Rzyczana, na szcz臋艣cie ju偶
by艂ego kieleckiego ordynariusza :-)
"Wol臋
g艂os Ko艣cio艂a" i tak w k贸艂ko. Nazywasz g艂osem Ko艣cio艂a
g艂os ka偶dego, byle mia艂 sutann臋 i my艣la艂 jak Ty. Pobo偶ny
my艣liciel wierz膮cy, albo katecheta, ju偶 nie jest dla Ciebie
Ko艣cio艂em, ale "be艂kotem". To w艂a艣nie nazywam
bezradno艣ci膮 intelektualn膮... Ty m贸wisz, 偶e polski Ko艣ci贸艂 ma
tak, jak Ty. Tak macie, to fakt. Dzi臋kuj臋, s膮 te偶 inni tzw. 艣wieccy, ale i
ksi臋偶a i biskupi, my艣l膮cy jak ja i red Nosowski i inni. To jest
w艂a艣nie manipulacja, smutne. OJ ZAWISTNICY, ZAWISTNICY „Moj偶eszu,
panie m贸j, zabro艅 im prorokowa膰!”, „Nauczycielu, widzieli艣my
kogo艣, kto nie chodzi z nami, jak w Twoje imi臋 wyrzuca艂 z艂e
duchy, i zabraniali艣my mu, bo nie chodzi艂 z
nami”!
-
„Emigrantka” - a mi si臋 dzi艣 spodoba艂o to... patrze膰 na
wszystko jak Jezus... a niekoniecznie jak prawo i zasady i
procedury... i my艣le膰
-
ja - pi臋kny przyk艂ad. "Tu jest logika", w tym jest
my艣lenie, odwo艂anie do obserwacji 艣wiata (natury, nauki...
kultury), inteligencja... R贸b i Ty i my podobnie - to takie
oczywiste. Wi臋kszo艣膰 wierz膮cych rodak贸w nie chce pos艂ugiwa膰
si臋 my艣leniem w dziedzinie wiary, a nawet boi si臋 my艣lenia, nie
ma do niego (siebie, cz艂owieka na obraz i podobie艅stwo Bo偶e!!!)
zaufania. Przytocz臋 swoj膮 ostatni膮 wersowan膮 notatk臋 : "FORMA
I ISTOTA" (jw)
-
TIR-owiec - Panie „ktp1”, wed艂ug Pana polski ko艣ci贸艂 sobie
radzi? Pan sobie kpi, jest Pan cyniczny, czy po prostu zacietrzewiony
i 艣lepy? Chyba jednak 艣lepy, skoro Pana postawa w niczym nie
przypomina tej chrze艣cija艅skiej - zieje Pan jadem, nienawi艣ci膮 i
pogard膮 wobec wszystkich, kt贸rzy maja odmienne zdanie.
-
„ktp1” - widz臋, 偶e jak brakuje argument贸w to dla niekt贸rych
najlepsze s膮 inwektywy.
-
ja – wtedy w艂a艣nie powiedzia艂em, 偶e "nie, nie s膮
najlepsze. Te偶 mnie dzisiaj spotka艂o ostre spi臋cie z bardem
Solidarno艣ci (jw). Ale – powt贸rz臋 - to jest w艂a艣nie miejsce i
czas i okazja na zwyci臋stwo w nas wiary i rozumu, nieprawda! Tak
wierz臋, tak my艣l臋 i dziel臋 si臋 my艣leniem. M贸j post nie mia艂
nic z intencjonalno艣ci antypartyjnej. By艂 zapisem czysto
fenomenologicznym wra偶e艅 zmys艂owych i pami臋ci膮 wzrokow膮 m贸zgu.
To dopiero na nich mo偶na nadbudowa膰 wszystko, dobre i z艂e, zale偶y
od intencji. Je艣li jednak nie b臋dziemy mieli wra偶liwo艣ci i
zdolno艣ci zapisywania tego, co widzimy, s艂yszymy, czujemy... to
wszystkie nast臋pne etapy pracy umys艂owej dadz膮 taki sobie,
wydumany, wynik. Dane zmys艂owe first, potem rozumowanie,
wnioskowanie, ocenianie... To, co da艂em, mo偶e by膰 krytykowane,
oprotestowywane, ale nie mo偶na zarzuca膰 mi z艂ej woli! Basta, z tym
rodzajem terroru. W 艣wiecie i w Ko艣ciele. Przecie偶 przy tej samej
okazji g艂os zabiera ksi膮dz, ale wybiera tylko to, co mu pasuje do
koncepcji, reakcji. Nie widzi tekstu, wyznania mojej wiary, cytowanej
notatki "FORMA I ISTOTA" i masy/mn贸stwa innych, np
-
„ktp1” - to Ty J贸zefie jako katecheta m膮cisz w g艂owach. Gazeta
Wyborcza i NATEMAT z Lisem, Palikotem i 艢rod膮 w tle to s膮 Twoje
autorytety.
Gdyby艣
J贸zefie nie g艂osi艂 tych neoliberalnych pogl膮d贸w, tego
przyzwolenia na destrukcyjne nowo艣ci, to bym nawet Ci臋 rozumia艂. A
tak, nie rozumiem.
Dlatego
napisa艂em J贸zefie, 偶e bliski jestem rozumienia sytuacji, kt贸r膮
przedstawiacie z 偶on膮. Jednak do pe艂ni zrozumienia przeszkadzaj膮
mi z kolei pogl膮dy jakie g艂osicie. Gdyby艣 J贸zefie nie atakowa艂
tak Ko艣cio艂a, to pewnie bym Ci臋 rozumia艂 .
-
ja - co znaczy, wed艂ug Ciebie, 偶e atakuj臋 Ko艣ci贸艂? Je艣li pisze
o 艣wi艅stwach ze strony m臋偶czyzn w sutannach, to nie znaczy -
wed艂ug mnie - 偶e atakuj臋 Ko艣ci贸艂. Odwrotnie, ja broni臋
Ko艣ci贸艂, kt贸rego drog膮 jest cz艂owiek wierz膮cy. A 偶e w艣r贸d
ksi臋偶y s膮 czarne owce to wiemy. Trzeba mie膰 odwag臋, to fakt.
P艂acimy srog膮 cen臋, jako rodzina, nawet nasze dzieci! Czy
chcia艂by艣 to usprawiedliwia膰? Powiedz to m艂odym, wyjd藕 na ulice
z takim przekazem, to nie b臋dzie Dobra Nowina! To b臋dzie krycie
swoich. Inne czasy. Wolno艣ci my艣lenia, s艂owa, wiary i rozumu!
Przeciw stereotypom.
-
„ktp1” - J贸zefie, tutaj mogliby艣my toczy膰 d艂ug膮 dyskusj臋
nad metodami troski o ko艣ci贸艂. Zobacz gdzie jest teraz Lema艅ski,
kt贸rego tak broni艂e艣 za otwarto艣膰, m膮dro艣膰 i wizjonerstwo?
-
ja – s艂贸w, kt贸re mi przypisujesz, o ks. Lema艅skim, u mnie nie
znajdziesz! Cho mi go 偶al, szczerze. To, po pierwsze.
Po
drugie – najwa偶niejsze – jak ja mam atakowa膰, w sensie
„szkodzi膰', zwalcza膰 – Ko艣ci贸艂, skoro w nim pracowa艂em 33
lata, a zw艂aszcza, skoro zale偶y mi tak, jak na w艂asnym zbawieniu,
na zakochaniu moich dzieci w Ko艣ciele, na przekazaniu im wiary i
rozumu w pe艂ni, na ile tylko potrafi臋 to zrobi膰 jako ojciec. O
CZYM TY M脫WISZ? O CZYM MY艢L膭 PODOBNI DO CIEBIE MI艁O艢NICY
KO艢CIO艁A JAKO STRUKTUR W艁ADZY! Nie, takiego Ko艣cio艂a nie by艂bym
ani w stanie, ani w sercu i rozumie, nikomu przekazywa膰, nakazywa膰,
wciska膰. NIE! Mog臋 i chc臋 jedynie ukazywa膰 i przekaza膰 w
sztafecie pokole艅 Ko艣ci贸艂, wsp贸lnot臋 wiary. Ko艣ci贸艂, jako
ci膮g艂o艣膰 drogi-prawdy-偶ycia cz艂owieka na ziemi, w tym rodzic贸w,
ojc贸w, matek. Drogi 艣wi臋tej i ROZUMNEJ. Kt贸ra nie ma k艂opot贸w w
otwartym dialogu z rozumem, z kultur膮, ze 艣wiatem wsp贸艂czesnym.
Kt贸ry jest Gaudium et spes, rado艣ci膮 i nadziej膮. Kt贸ry jest
Lumen gentium, 艣wiat艂em narod贸w. W kt贸rym s膮 grzeszni zwykli
ludzie i b艂膮dz膮cy, grzeszni ksi臋偶a i biskupi, papie偶e r贸wnie偶.
Ale ca艂o艣膰 jest sp贸jna - „Spodoba艂o si臋 Bogu w swej dobroci i
m膮dro艣ci objawi膰 siebie samego i ujawni膰 nam tajemnic臋 woli
swojej, dzi臋ki kt贸rej przez Chrystusa, S艂owo Wcielone, ludzie maj膮
dost臋p do Ojca w Duchu 艢wi臋tym i staj膮 si臋 uczestnikami boskiej
natury. Przez to zatem objawienie B贸g niewidzialny w nadmiarze swej
mi艂o艣ci zwraca si臋 do ludzi jak do przyjaci贸艂 i obcuje z nimi,
aby ich zaprosi膰 do wsp贸lnoty z sob膮 i przyj膮膰 ich do niej. Ten
plan
objawienia urzeczywistnia si臋 przez czyny i s艂owa wewn臋trznie z
sob膮 powi膮zane,
tak 偶e czyny dokonane przez Boga w historii zbawienia ilustruj膮 i
umacniaj膮 nauk臋 oraz sprawy s艂owami wyra偶one; s艂owa za艣
obwieszczaj膮 czyny i ods艂aniaj膮 tajemnic臋 w nich zawart膮.
Najg艂臋bsza za艣 prawda o Bogu i zbawieniu cz艂owieka ja艣nieje nam
przez to objawienie w osobie Chrystusa, kt贸ry jest zarazem
po艣rednikiem i pe艂ni膮 ca艂ego objawienia.”
JAKIE TO PROSTE! To chc臋 g艂osi膰 i przekazywa膰. Tylko tyle? Tak.
Rozpisa膰 na szczeg贸艂y i pokaza膰 w艂asn膮 drog膮-prawd膮-偶yciem.
Moja/nasz religia nie jest dla mnie abr膮kadabr膮 i kaznodziejstwem.
呕yciem-prawd膮-drog膮 konkretn膮, po艣wiadczan膮 ka偶dego dnia,
eksperymentaln膮 i do艣wiadczaln膮, 偶e ach!
-
a
Ty „ktp1” zwracasz si臋 do mojej 偶ony/rodziny s艂owami w tym
kontek艣cie zupe艂nie absurdalnymi (z innej religijnej przestrzeni,
czasu, planety) - „Zadam teraz Pani trudne pytanie. Jak widzi Pani
pos艂ugiwanie si臋 przez m臋偶a Gazet膮 Wyborcz膮 przeciwko
ko艣cio艂owi? … pos艂ugiwanie si臋 przez J贸zefa mediami bezspornie
wrogimi ko艣cio艂owi"
-
ja - prawda ods艂ania si臋 przed tymi, kt贸rzy jej szukaj膮. Uprzedz臋
Twoje pytanie, dlaczego nie spotkamy si臋 i nie opowiemy tego
wszystkiego naszemu arcybiskupowi. Ot贸偶, opisa艂em i wys艂a艂em do
kurii. A przez ksi臋dza proboszcza pr贸bujemy si臋 um贸wi膰 z
arcybiskupem Hoserem (z艂o偶yli艣my list z tak膮 pro艣b膮 w parafii,
urz臋dow膮 drog膮, z po艣wiadczeniem).
-
„ktp1”
- Pani
Gra偶yno, jednak zasmuci艂a mnie Pani swoim komentarzem. Bo chocia偶
rzeczywi艣cie nie znam pani pogl膮d贸w jako ca艂o艣ci, to jednak w
sprawach mnie interesuj膮cych wyra藕nie si臋 pani wypowiada艂a w
tematach swojego m臋偶a. Ja kiedy艣 nawet pisa艂em, ze to dobrze, 偶e
rodzina trzyma si臋 razem. Wi臋c nieuczciwy jest Pani komentarz. I
oczywi艣cie nie odnios艂a si臋 Pani do mojego pytania stosuj膮c
wymijaj膮ca retoryk臋. A faktem jest pos艂ugiwanie si臋 przez J贸zefa
mediami bezspornie wrogimi ko艣cio艂owi przeciw niemu.
-
ja - "pos艂ugiwanie si臋 przez J贸zefa mediami bezspornie
wrogimi ko艣cio艂owi" to tylko Twoje s艂owa. Go艂os艂owie! Gdzie fakty??!!
A btw. o czym ma my艣le膰, si臋 zastanawia膰 czytelnik strony "Wiara i
rozum"? Da艂em pierwszy link na otwarty list zakonnika 艣w. Dominika
za "Tobie dam klucze kr贸lestwa niebieskiego"? W trosce o
m贸j/nasz ko艣ci贸艂! C贸偶 w tym niew艂a艣ciwego? A drugi link
da艂em te偶 na stron臋 katecheci.pl, autor tekstu konsultowa艂 tak偶e
ze mn膮 sw贸j ogl膮d katechet贸w, z pomoc膮 mojej strony Katecheza
Online. „Ktp1” - 藕le si臋 bawisz w inter-osobowym-艣wiecie.
M膮cisz w g艂owach. Ludzie my艣l膮cy, ludzie dobrej woli nie dadz膮
si臋 Twoim, sorry, prymitywnym zagrywkom!
skazany
na niebo
ju偶 nie pogadam
tutaj sobie chyba
mam niemych
albo martwych
s艂uchaczy
ale mo偶e w niebie
s膮
(niedziela, 9 listopada 2014, g. 20.27)
ju偶 nie pogadam
tutaj sobie chyba
mam niemych
albo martwych
s艂uchaczy
ale mo偶e w niebie
s膮
(niedziela, 9 listopada 2014, g. 20.27)
albo:
wiara
jest nadziej膮 i mi艂o艣ci膮
trzy w jednym
wiem
co艣 czuj臋
wierz膮c
rozumiem
rozum jest bardziej statyczny
wiara dynamiczna
zna To
w co wierzy
czeka
jest wiecznym oczekiwaniem
spe艂nienia
wyrywa si臋 ku nadziei
na co艣 Kogo艣
(pi膮tek, 7 listopada 2014, g. 9.04)***
Jezus i B贸g m贸j
potrzebuj臋 Ciebie
chc臋 z Tob膮 rozmawia膰
powiedzie膰 co boli i by膰
nie wiem jak to dzia艂a
to znaczy wiem pomaga
zawsze
to Ty tak dzia艂asz
nie daj膮c za艣wiadcze艅
nie stawiaj膮c stempli
bo co innego i kto
skoro od tysi臋cy lat
przenikasz i znasz
mnie nas
a my Ciebie
na skrzyd艂ach wiary i rozumu
kontemplujemy prawd臋
(czwartek, 6 listopada 2014, g. 10.53)
jest nadziej膮 i mi艂o艣ci膮
trzy w jednym
wiem
co艣 czuj臋
wierz膮c
rozumiem
rozum jest bardziej statyczny
wiara dynamiczna
zna To
w co wierzy
czeka
jest wiecznym oczekiwaniem
spe艂nienia
wyrywa si臋 ku nadziei
na co艣 Kogo艣
(pi膮tek, 7 listopada 2014, g. 9.04)***
Jezus i B贸g m贸j
potrzebuj臋 Ciebie
chc臋 z Tob膮 rozmawia膰
powiedzie膰 co boli i by膰
nie wiem jak to dzia艂a
to znaczy wiem pomaga
zawsze
to Ty tak dzia艂asz
nie daj膮c za艣wiadcze艅
nie stawiaj膮c stempli
bo co innego i kto
skoro od tysi臋cy lat
przenikasz i znasz
mnie nas
a my Ciebie
na skrzyd艂ach wiary i rozumu
kontemplujemy prawd臋
(czwartek, 6 listopada 2014, g. 10.53)
Nie,
o tym nie m贸wi膮, ani "ktp1", ani ksi膮dz "B" ani s艂owa. Nie pasuj膮 im wyznania wiary. Na to maj膮 monopol
oni, na ambonie? Zawistnicy.
wbrew
niezrozumieniu
jestem szcz臋艣liwym cz艂owiekiem
bo moje oczy widzia艂y
wydarzenia losy i histori臋
(po katolicku Zbawienie)
to co si臋 dzia艂o w moim czasie
i wszystko rozumia艂em w miar臋
drogi-prawdy-偶ycia swojego
- mow臋 fakt贸w - wiar膮 i rozumem
z Panem Bogiem za pan brat
w osobie Jezusa Chrystusa z Nazaretu
cz艂owieku poznaj samego siebie
jak si臋 ojciec JP II 艣wi臋ty czuje - sob膮
odpowiedzia艂 na pok艂adzie samolotu
otw贸rz oczy uszy serce wiar臋 i rozum
non abbiate paura
jeste艣 i b臋dziesz je艣li chcesz
drog膮 Ko艣cio艂a
nawet je艣li ksi臋偶a i biskupi nie rozumiej膮
niech ci si臋 tak stanie
(wtorek, 4 listopada 2014, g. 9.32)***
apologetyka
jest bo by艂
by艂o b臋dzie
mowa fakt贸w tak m贸wi
bezp艂ciowa jak wieczno艣膰
wiary i rozumu
w drodze-prawdzie-偶yciu
osobowym os贸b
mnie ciebie
ale instytucje
nie uznaj膮 prorok贸w
prorockiego w nas
istnienia
a zw艂aszcza
kap艂an贸w wiednych
艣wiadomych prawd
Boga w nas
nas w Bogu
(poniedzia艂ek, 3 listopada 2014, g. 9.14)***
kontemplacja
偶ycie jest kr贸tkie
albo d艂ugie
zale偶y komu
z kt贸rej strony
mo偶na kontemplowa膰 prawd臋
kt贸ra si臋 daje ka偶demu
w drodze-prawdzie-偶yciu
w sztuce dzi臋kczynienia
wiara i rozum tam si臋gaj膮 Boga
B贸g nas dotyka i mieszka
sam powiedzia艂
Bibli膮 i Jezusem z Nazaretu
kontemplujmy cieszmy si臋
rado艣ci膮 pe艂n膮
b臋d膮c sob膮
(poniedzia艂ek, 3 listopada 2014, g. 9.06)
jestem szcz臋艣liwym cz艂owiekiem
bo moje oczy widzia艂y
wydarzenia losy i histori臋
(po katolicku Zbawienie)
to co si臋 dzia艂o w moim czasie
i wszystko rozumia艂em w miar臋
drogi-prawdy-偶ycia swojego
- mow臋 fakt贸w - wiar膮 i rozumem
z Panem Bogiem za pan brat
w osobie Jezusa Chrystusa z Nazaretu
cz艂owieku poznaj samego siebie
jak si臋 ojciec JP II 艣wi臋ty czuje - sob膮
odpowiedzia艂 na pok艂adzie samolotu
otw贸rz oczy uszy serce wiar臋 i rozum
non abbiate paura
jeste艣 i b臋dziesz je艣li chcesz
drog膮 Ko艣cio艂a
nawet je艣li ksi臋偶a i biskupi nie rozumiej膮
niech ci si臋 tak stanie
(wtorek, 4 listopada 2014, g. 9.32)***
apologetyka
jest bo by艂
by艂o b臋dzie
mowa fakt贸w tak m贸wi
bezp艂ciowa jak wieczno艣膰
wiary i rozumu
w drodze-prawdzie-偶yciu
osobowym os贸b
mnie ciebie
ale instytucje
nie uznaj膮 prorok贸w
prorockiego w nas
istnienia
a zw艂aszcza
kap艂an贸w wiednych
艣wiadomych prawd
Boga w nas
nas w Bogu
(poniedzia艂ek, 3 listopada 2014, g. 9.14)***
kontemplacja
偶ycie jest kr贸tkie
albo d艂ugie
zale偶y komu
z kt贸rej strony
mo偶na kontemplowa膰 prawd臋
kt贸ra si臋 daje ka偶demu
w drodze-prawdzie-偶yciu
w sztuce dzi臋kczynienia
wiara i rozum tam si臋gaj膮 Boga
B贸g nas dotyka i mieszka
sam powiedzia艂
Bibli膮 i Jezusem z Nazaretu
kontemplujmy cieszmy si臋
rado艣ci膮 pe艂n膮
b臋d膮c sob膮
(poniedzia艂ek, 3 listopada 2014, g. 9.06)
Je艣li
nie potrafi膮 si臋 otworzy膰, przem贸wi膰, 偶y膰 w dialogu prawdziwym
z nami – to ich czas ju偶 min膮艂. Nie chcemy takiego Ko艣cio艂a.
Nie chc膮 nasze dzieci i uczniowie. Tylko personalizm. Tylko osoba. W
wolno艣ci. Cz艂owiek jest drog膮 Ko艣cio艂a.
7)
Polska 偶yje „podr贸偶膮 trzech polityk贸w”. My podobne sprawy
prze偶ywamy na w艂asnym ciele: os贸b, rodziny, szko艂y, parafii,
gminy, masakrowanej pami臋ci i to偶samo艣ci nas i naszej najnowszej
33 letniej historii.
"Jutro
b臋dzie za p贸藕no...". Kpina z Dobrej Nowiny - aby byli jedno!
Najsmutniejsze w tych machlojkach polityk贸w i ich partii jest to, 呕E
MAJ膭 B艁OGOS艁AWIE艃STWO KO艢CIO艁A. Tzw. Ko艣cio艂a, tzn. os贸b
funkcyjnych, bo WSZYSCY JESTE艢MY KO艢CIO艁EM. Jako Ko艣ci贸艂 m贸wimy
i modlimy si臋 - NIE, NIE, NIE! Bo偶e wybacz im, bo nie wiedz膮 co
czyni膮!!!
Chyba
najostrzejszym moim wpisem ostatnich czas贸w (mo偶e w og贸le?) by艂 ten - „Niestety „ktp1” to, co robisz
tutaj, czyli, co piszesz, nazywa si臋 wciskaniem dziecka w brzuch, po
prostu manipulacj膮. Przykre, smutne. Taki dajesz obraz Ko艣cio艂a?
Gdyby艣 m贸g艂 poda艂by艣, gdzie i kiedy napisa艂em, 偶e "Lema艅skiego, broni艂em za otwarto艣膰, m膮dro艣膰 i wizjonerstwo?".
Nie chcesz przyj膮膰 do wiadomo艣ci innych fakt贸w, ni偶 to, co jest
przed Twoimi oczami. Opr贸cz Twojego wspania艂ego, bez cienia i wad, obrazu polskiego Ko艣cio艂a jest
jeszcze diecezja warszawsko-praska. A w niej z kolei nasza gmina,
powiat. K.艁apka i K.O艂dak sa kandydatami do samorz膮d贸w r贸偶nego
szczebla, popieranymi przez PiS i PSL, a te s膮 popierane przez
miejscowych funkcyjnych ksi臋偶y, reszta, tzn. og贸艂 milczy!!! Nawet
po tak emocjonalnym moim komentarzu/po艣cie, cytuj臋 dos艂ownie -
"Kiedy patrz臋 na te dwa zdj臋cia teraz akurat obok siebie na
stronie bloga "Osobny 艣wiat" to chcia艂bym z艂apa膰 za
klapy przynajmniej dw贸ch ksi臋偶y: proboszcza Mieczys艂awa i by艂ego
kanclerza ks. Wojciecha Lipk臋 i tak d艂ugo nimi potrz膮sa膰, 偶eby
wydusili z siebie czarn膮 smolist膮 tajemnic臋, DLACZEGO! Mo偶e
jeszcze ks. dyrektora Caritas Marczaka... Dlaczego ksi臋偶e
Mieczys艂awie, Wojciechu, kurio nieprze艣wietna, wprost przeciwnie!
wzdrygam si臋 przed Wami. Karmi膮c si臋 i umacniaj膮c zdj臋ciami z
ksi臋dzem biskupem Kazimierzem Romaniukiem i Lechem Wa艂臋s膮.
Patrzcie razem ze mn膮, z nami i pytajcie: CO SI臉 STA艁O Z KO艢CIO艁臉M
DIECEZJI WARSZAWSKO-PRASKIEJ?...
chcecie innych egzorcyzmowa膰?!" Milczenie mojej diecezji
(ksi臋偶y w niej) po takim wpisie rozumiem, jako milcz膮ce
potwierdzenie tragicznie smutnej rzeczywisto艣ci, w jakiej 偶yj膮
setki tysi臋cy(?) wierz膮cych Polak贸w.”
Czemu,
a偶 tak? Takich rzeczy nie pisze si臋 lekk膮 r臋k膮. T臋 r臋k臋 musia艂 kto艣 poprowadzi膰. Osoba. Osoba we mnie, kt贸ra zobaczy艂a dwa
zdj臋cia, na jeden raz. Nagle. Zabola艂o, 偶e... (nie napisz臋
zawy艂em, bo diab艂a we mnie zobacz膮, taka diecezja, taki Ko艣ci贸艂
dominuj膮cy w Polsce). Zabola艂o tak, 偶e zabija. Nie tylko mnie,
nas. Zabija, masakruje, dezintegruje histori臋, pami臋膰 i to偶samo艣膰! Tego
kawa艂ka Polski.
Bo
sp贸jrzcie na te dwa zdj臋cia, po艂膮czone czasem i miejscem. I
histori膮. I sakramentami. To one m贸wi膮 i krzycz膮. Wykrzykuj膮,
wy艣piewuj膮 pe艂nym g艂osem HYMN DZI臉KCZYNIENIA. Za Wolno艣膰, za
Ko艣ci贸艂, za wiar臋 i rozum, za Polsk臋, za B.Prusa, za Katy艅, za Matk臋 Bo偶膮 (1910r.) w naszym
偶yciu, za Solidarno艣膰 (3 Maja 1981), za ma艂偶e艅stwo, za rodzin臋 na
przestrzeni grubo ponad stu lat (+/- 150?!). Za ci膮g艂o艣膰, za jedno艣膰
w wychowaniu patriotyczno-religijnym. Po drugiej stronie zdj臋膰, w podszewce, w fundamentach biskupstwa iko艣cio艂膮 na naszych terenach, ks. bp Kazimierza Romaniuka i ks. dziekana Mariana i ks. proboszcza Antoniego - jest kardyna艂 Hlond,
kardyna艂 Wyszy艅ski, prymas Glemp, proboszcz Schabowski. Nie, ja nie
mog臋 ogl膮da膰 i opisywa膰 TEJ HISTORII w osobach i faktach bez wielkich emocji. Nad dobrem
podarowanym nam z nieba. I nad z艂em wyrz膮dzonym nam w obecnym
sk艂adzie osobowym mojej parafii i kurii.
Point臋
ju偶 chyba napisa艂em wcze艣niej. Mo偶e ni膮 by膰 post:
"Du偶a
cz臋艣膰 mojego, naszego polskiego Ko艣cio艂a jest bezradna
intelektualnie wobec wsp贸艂czesno艣ci. Nie ma ich co 偶a艂owa膰, to
ich zaniedbania i zaniechania. Trzeba 偶a艂owa膰 nas i Polski. Skutek
rozlewa si臋 na wszystkich.”
Ten
kszta艂t Ko艣cio艂a nazywam czasem cyber ko艣cio艂em. Cyber, w
odr贸偶nieniu od osobowej wsp贸lnoty, wsp贸lnoty os贸b. Cyber, jest
odcz艂owieczonym, zautomatyzowanym 艣wiatem. Nie kontakt-relacje
osobowe na wszystkich mo偶liwych polach 偶ycia tzw. wsp贸lnoty
lokalnej jest w nim najwa偶niejszy, ale porz膮dek nabo偶e艅stw, wystawianie Naj艣wi臋tszego
Sakramentu... jak ko艣cielno-religijne roboty. Nie pojmuj膮, 偶e sami
s膮 osobami wolnymi, podmiotami, z pe艂ni膮 praw obywatelskich i 偶e
my, to te偶 Ko艣ci贸艂. 呕e 'cz艂owiek jest drog膮 Ko艣cio艂a' to nie
widzi-mi-si臋 i slogan, ale rzeczywisto艣膰 艣wiata i nas.
PS.1
Wszystko, co wygl膮da jak wierszyki, nazywam notatkami wersowanymi. Wszystkie s膮 na post post scriptum.
PS.2
Zdj臋cie z tej strony, Krystyny-kandydatki...
Subskrybuj:
Posty (Atom)








