poniedzia艂ek, 18 lipca 2016

艢wiatowe Dni Strach贸wki w 艢DM 2016 (dzie艅 drugi, przyjazd grupy)



Avant-propos albo foreword :

SZCZ臉艢CIE SYMEONA

         /gmino moja parafio diecezjo/

d艂ug膮 sz艂o drog膮 do Strach贸wki
za dni naszych moich i 艣wiata
dosz艂o pielgrzymami (z Belgii)
dni 艣wiatowego wydarzenia

sz艂o ca艂膮 moj膮 drog膮 nasz膮
polsk膮 drog膮 wolno艣ci godno艣ci
przez Watykan Taize Solidarno艣膰
Plac Zwyci臋stwa w Warszawie

przez moj膮 wiar臋 i nasz膮
przez annopolskie sanktuarium
od ponad stu lat Matki Bo偶ej
w modlitwach sercach i Ogrodzie

Polska sz艂a z nami tu偶 obok
poloneza krokiem i Norwida
rzecz膮 o wolno艣ci s艂owa pospolit膮
o wolno艣ci godno艣ci osoby cz艂owieka

warto o偶ywi膰 jego my艣l ide臋
o stowarzyszeniu uszanowania
wolnego cz艂owieka osoby XXI wieku
jak wolnym by艂 Sob贸r Watyka艅ski II

biedni s膮 ludzie w Polsce wierz膮cy
z nazwy i tradycji
nie znaj膮cy encyklik papie偶a
zwanego papie偶em wolno艣ci 

    (poniedzia艂ek, 18 lipca 2016, g. 14.44) 

***

Dzie艅 pierwszy ko艅czy si臋 „bez l臋k贸w”, to inaczej znaczy „z wiar膮 i rozumem”.
Dzisiaj zaczn臋 (pr贸cz tego, co ju偶 si臋 zapisa艂o w "Komnacie Si贸dmej 4"): pisa膰, pisa膰, pisa膰. By chroni膰 DOBRO. Duch 艢wi臋ty do ka偶dego m贸wi, nie ka偶dy dowierza i zapisuje. A to, co ja tu pisz臋, to przecie偶 tylko odprysk w moim oku. Tyle si臋 dzieje, czego nie jestem 艣wiadkiem widomym.

Tylko tyle? Tak. Patrz, s艂uchaj, dotykaj… i pisz wszystko, jak leci. Inaczej co艣 wpadnie Ci na klisz臋, co艣 zapami臋tasz, ale niewiele. Zbyt szybko si臋 dzieje. Pisz, w tempie klawiatury, d艂ugopisu, wiary i rozumu. To ci si臋 u艂o偶y w niebo, czasem w czy艣ciec. To jest objawienia, na miar臋 osoby, bardzo osobowe. B贸g nas kocha i zna po imieniu.

Nie czeka艂em do teraz, do powrotu do domu w Ogrodzie z Annopolsk膮 Matk膮 Bo偶膮, z przywitania pielgrzym贸w. Pisa艂em od rana, pr贸cz Komnaty Si贸dmej 4, tak偶e zwyk艂e posty, komunikaty na Facebooku, kt贸re zawsze s膮 odpowiedzi膮 na pytanie – o czym teraz my艣lisz? Tzn. kim jeste艣, co si臋 w tobie dzieje i wok贸艂, w 艣wiecie. Facebook jest moim notatnikiem, szczerym.

1) WITAMY! WELCOME! Szcz臋艣膰 Bo偶e Pielgrzymom z BELGII, Europy i 艣wiata ca艂ego! B艂ogos艂awieni mi艂osierni... IJD.be in STRACH脫WKA! IJD - Duszpasterstwo M艂odzie偶owe w Belgii. 

2) Przez Woodstock w Kostrzyniu przewin臋艂o si臋 ok. p贸艂 miliona os贸b! Gratuluj臋! Ile si臋 przewinie przez 艢DM w Krakowie, Polsce, Strach贸wce, RzN...? Czym si臋 wype艂ni膮/wype艂nimy?!

NAUKA TO呕SAMO艢CI

       /Woodstock RzN i 艢DM/

nauka niech bada
po to s膮 uniwersytety
ale mnie chodzi o szko艂y
rzeczpospolitej ka偶dej

o podmiot i przedmioty
poznawania siebie
艣wiat naprawd臋 osobowy
cz艂owiek to ten kto zna siebie

sk膮d i dok膮d id臋 pielgrzymuj臋
ja cz艂owiek my艣l膮cy h.sapiens
co mnie stanowi wszystko
jak mo偶na 偶y膰 nie wiedz膮c

jak budowa膰 wsp贸lnoty
lokalne narodowe ko艣cielne
cz艂owiek osoba obywatel
jest tak偶e drog膮 Ko艣cio艂a

i 艣wiata ca艂ego i Europy
wielkich jak mi艂osierdzie
albo szowinizm i pot臋pienie
cz艂owiek to ten kto zna siebie

         (poniedzia艂ek, 18 lipca 2016, g. 8.51)

3) Marzy艂em o koszulce wolontariusza 艢DM w Strach贸wce. Dosta艂em! To偶samo艣膰, to偶samo艣膰! A tak偶e geje i LGBT na 艢DM, tekst w linku. 

4) Sprawy 艣wiata w tych dniach nie znikaj膮, ani nie wy艂膮czaj膮 si臋, s膮 t艂em i melodi膮 naszego 偶ycia w 艣wiecie, w ka偶dej gminie, parafii… Do takiej Polski, Europy, do nas takich, przyjedzie papie偶 Franciszek. Co powie? Jak to wszystko ogarnie s艂owem, wiar膮 i rozumem, jak przeka偶e… Jakie s膮 podobie艅stwa - je艣li - Putina, Kaczy艅skiego, Orbana, Erdogana... ich manipulacje wol膮 ludu? DYKTATORZY?! Wielcy manipulatorzy, ideologowie skryci i jawni, narzuci膰 wszystkim chc膮 siebie, swoj膮 wol臋, chor膮 cz臋sto, czy zawsze?! Brexit te偶 tu gdzie艣 dopisa膰?

5) Udost臋pniam post ze strony Zespo艂u Szk贸艂 im. Rzeczpospolitej Norwidowskiej. Taka sama informacja wisi na stronie gminnej. … Z serca udost臋pniam! Przybywajcie gospodarze mili Pielgrzym贸w Papieskich - Franciszkowych - 艢DM wita膰 w naszych progach. „Pielgrzymi z Belgii b臋d膮 w Strach贸wce o 11:45. Zbieramy si臋 pod ko艣cio艂em, aby ich przywita膰. Zapraszamy mieszka艅c贸w, a szczeg贸lnie uczni贸w Zespo艂u Szk贸艂 im. Rzeczpospolitej Norwidowskiej i m艂odzie偶 naszej gminy.
P.S.
W zwi膮zku z wizyt膮 pielgrzym贸w z Belgii w Strach贸wce, informacj臋 na naszym Facebooku b臋d膮 pojawia膰 si臋 z wi臋ksz膮 cz臋stotliwo艣ci膮. B臋d膮 Pa艅stwo informowani o planowanych wydarzeniach oraz o relacji z wizyty pielgrzym贸w.”

5) Wyjechali z Gent, ogl膮dam na ich stronie fotoreporta偶 z po偶egnania! Jad膮! Zbli偶aj膮 si臋 do STRACH脫WKI! Czy ju偶 wszyscy o TYM wiecie? Czy poruszy艂o si臋 Dzieci膮tko Jezus w sercu Naszym? I ten du偶y Jezus, z Ojcem i Duchem 艢wi臋tym w Tr贸jcy (wszak to wezwanie k-艂a w Sulejowie). Musimy skasowa膰 w sobie granice duchowo-intelektualno-emocjonalne...! P艂y艅 Duchu 艢wi臋ty, we藕 nas w posiadanie! Przyjd藕 Duchu 艢wi臋ty, ja pragn臋! Mamy gminno-parafialne bierzmowanie dziej贸w!

Ju偶 s膮. I s膮 ju偶 dobrze powitani w parafii, gminie i szkole. Przez ksi臋dza proboszcza w kom偶y i stule, W贸jta, DyrKa szko艂y im. Rzeczpospolitej Norwidowskiej, panie-gospodynie wiejskie, wolonataruszki reprezentowa艂y m艂odzie偶. By艂o po staropolsku, z chlebem i sol膮. By艂a modlitwa, b艂ogos艂awie艅stwo, kolorowe stroje KGW ze Strach贸wki, wolontariuszki w bia艂ych firmowych T-shirtach, zdj臋cie grupowe z Papie偶em Janem Paw艂em II i 艂amanie chlebem. 

Ja, bezrobotny ju偶 katecheta, zachwycony jestem rozmow膮 z ksi臋dzem Guido o Januszu Korczaku, w drodze z ko艣cio艂a do szko艂y. Znamienny temat i trasa.

Coraz wi臋cej z nas rozumie niezwyk艂o艣膰 spotkania, prze偶y膰, prowadzenia przez Ducha 艢wi臋tego. Tak wielkim wydarzeniem nie mo偶e zarz膮dza膰 偶aden cz艂owiek, tylko cz艂owiek! Ani nawet biskup i arcy- i kardyna艂.

Bo偶e spraw, 偶eby jak najwi臋cej os贸b robi艂o notatki, kt贸re rzucaj膮 艣wiat艂o nawet po wielu latach. 艢wiat艂o Ducha 艢wi臋tego, dopisz臋 bez emfazy, z pe艂nym przekonaniem. Jednym ze znak贸w jest, 偶e rodz膮 si臋 nowe talenty (RzN.TV), wolontariusze, niezale偶ni w my艣leniu i dzia艂aniu. Centralizm by艂 i jest przekle艅stwem, nie tylko socjalistycznej Ojczyzny PRL. Tylko cz艂owiek wolny, z pe艂n膮 godno艣ci膮 i odpowiedzialno艣ci膮 wolno艣膰 ubezpiecza. Na osobowej opoce Piotra Jezus Ko艣ci贸艂 zbudowa艂, nie na stemplach, prawie i w艂adzy instytucjonalnej.

***


B艁OGOS艁AWIENI PIELGRZYMAMI

               /gminy i parafie 2016.pl/

kto ich przyjmuje Mnie przyjmuje
a kto Mnie przyjmuje to i Tego 
kt贸ry Mnie pos艂a艂
kto bowiem nie jest przeciwko nam
ten jest z nami
kto wam poda kubek wody do picia
bo nale偶ycie do Ducha 艢wi臋tego
zaprawd臋 powiadam wam 
nie utraci swojej nagrody
dobra jest s贸l ale je艣li s贸l smak traci
czym偶e j膮 przyprawicie
miejcie s贸l w sobie 
i zachowujcie pok贸j mi臋dzy sob膮
wielu z was niestety nie zrozumie

   (poniedzia艂ek, 18 lipca 2016, g. 14.06) 

***

WIARA KT脫RA ROZUMIE

         /Wiara nie l臋ka si臋 rozumu/

wiara czasem p艂acze
ze wzruszenia
poruszona moc膮 Ducha
wiara rz膮dzi bardziej

ni偶 my艣limy na co dzie艅 
nie tylko od 艣wi臋ta
w Bo偶e Narodzenie
Wielkanoc i tak dalej

rz膮dzi nami
kt贸偶 chce zadrze膰
z tym na czym si臋 opiera
jego konstrukcja

艣wiata i siebie samego
spojrza艂 i uwierzy艂
drugi uwierzy艂 nie widz膮c
b艂ogos艂awieni i 艣wi臋ci obaj

gorzej z tymi nami
kt贸rzy widz膮 s艂ysz膮 i nie wierz膮
samym sobie
ani siebie nie szukaj膮

wielkie 艣wiatowe dni nasta艂y
dla ka偶dego mieszka艅ca
gminy parafii diecezji
cz艂owiek to ten kto zna siebie

nic albo niewiele z tego zrozumiej膮
ci kt贸rzy wiar膮 nie si臋gn膮 korzeni
d艂ugiej wigilii przyjazdu i pobytu
Belg贸w i Boga mi臋dzy nami

   (poniedzia艂ek, 18 lipca 2016, g. 13.45)

***

OBIEKTYWIZACJA

                 /wielu ci膮gle nie rozumie/

prawda przez wszystko przep艂ywaj膮c
porz膮dkuje
tak偶e nasz膮 gmin臋 parafi臋 diecezj臋
prawda nie pyta o licencje i pozwolenia

nikogo niczego czyjej艣 w艂adzy
mniema艅 i uzurpator贸w
prawda nas polaryzuje wektorem
godno艣ci wolno艣ci wiary i rozumu 

ja wierz臋 w mi艂osierdzie
b艂ogos艂awieni mi艂osierni
albowiem oni mi艂osierdzia dost膮pi膮
takie jest has艂o 艢DM w Strach贸wce

innego nie ma dla Krakowa Polski 
i 艣wiata ca艂ego tak偶e siostry Faustyny
i domownik贸w jej domu w Klembowie
w Jadowie i Lincoln Nebraska USA

   (poniedzia艂ek, 18 lipca 2016, g. 11.03)

***

CHCIEJSTWO

            /kto komu czemu
           i koordynatorce gminnej/

ko艣ci贸艂 i 艣wiat chciejstwa
woluntaryzm贸w populizmu
w艂adzy dla w艂adzy i siebie
dla swoich uk艂ad贸w

niech zginie przepadnie
taka religijno艣膰 fa艂szywa
wbrew prawom natury
kultury wiary i rozumu

chcieliby co艣 czego艣
ale ani tego znaj膮 ani ani
chc膮 rozumie膰 i s艂u偶y膰
byle im s艂u偶ono ich woli

gwa艂c膮 prawa naturalne
kapita艂 spo艂eczny i ludzki
polityce s艂u偶膮 dzisiaj pisu
jutro kto wie o艂tarza i tronu

   (poniedzia艂ek, 18 lipca 2016, g. 9.59)  

***

OBSERWATOR I UCZESTNIK

siedz臋 w sanktuarium w Annopolu
patrz臋 przez okno na d臋by pami臋ci
nurtuje 艣wiat we mnie
i to偶samo艣膰 p艂ynie

wiem co艣 z telewizji
z Internetu
od 呕ony DyrKa
siedz臋 my艣l臋 pisz臋

dzieje mia艂em szcz臋艣liwe
nawet wyj膮tkowe (jak ka偶dy)
wolno艣ci pragn膮艂em i dosta艂em
przez wyb贸r papie偶a w Watykanie

przez Taize i Solidarno艣膰
europejsk膮 艣wiadomo艣膰 w szkole
i obywatelstwo RzN i NGO-sy
w 艣wiecie wiary i rozumu

   (poniedzia艂ek, 18 lipca 2016, g. 9.30)

***

BIEG DZIEJ脫W

ma艂a ka偶da gmina ani wielka
nie powstrzyma biegu historii
rw膮cy nurt si臋 艣wiatem przetacza
zadecyduje pami臋膰 i to偶samo艣膰

przez nasz膮 te偶 idzie pr膮d 艢DM
pr膮d 艣wiatowego wydarzenia
kt贸ry z g艂臋bi dziej贸w p艂ynie
rodzi si臋 w sercu cz艂owieka hs

cz艂owiek jest drog膮 Ko艣cio艂a
na nim jest zbudowany
jak na skale opoce
papie偶 przyje偶d偶a do nas

nie powstrzyma zabobon
ani anonim ani donos
do ministerstwa kuratora
biskupa i B贸g wie gdzie jeszcze

   (poniedzia艂ek, 18 lipca 2016, g. 9.11)

***

NAUKA TO呕SAMO艢CI

         /Woodstock i 艢DM/

nauka niech bada
po to s膮 uniwersytety
ale mnie chodzi o szko艂y
rzeczpospolitej ka偶dej

o podmiot i przedmioty
poznawania siebie
艣wiat naprawd臋 osobowy
cz艂owiek to ten kto zna siebie

sk膮d i dok膮d id臋 pielgrzymuj臋
ja cz艂owiek my艣l膮cy h.sapiens
co mnie stanowi wszystko
jak mo偶na 偶y膰 nie wiedz膮c

jak budowa膰 wsp贸lnoty
lokalne narodowe ko艣cielne
cz艂owiek osoba obywatel
jest tak偶e drog膮 Ko艣cio艂a

i 艣wiata ca艂ego i Europy
wielkich jak mi艂osierdzie
albo szowinizm i pot臋pienie
cz艂owiek to ten kto zna siebie

     (poniedzia艂ek, 18 lipca 2016, g. 8.51)

***

MOJA TO呕SAMO艢膯

        /Sanktuarium MBA/

偶yj臋 wraz z moj膮 my艣l膮
moj膮 my艣l膮 偶yj臋
strumie艅 艣wiadomo艣ci p艂ynie
rwie

z ca艂膮 pami臋ci膮 i wszystkim
co mnie stanowi stanowi艂o
i stanowi膰 nawet b臋dzie
po 艣mierci

ja J贸zef K jak Kapaon
katecheta z Legionowa
potem ze Strach贸wki
ojciec solidaruch wykl臋ty

wykl臋ty przez moj膮 wsp贸lnot臋
bez pami臋ci i to偶samo艣ci
w gminie i parafii
w Strach贸wce

przez moj膮 my艣l B贸g p艂ynie
moj膮 Ojczyzn臋 i ojcowizn臋
Sanktuarium Annopolskie
Matki Bo偶ej

porywa mnie z nag艂a
pod niebiosy
na wiary i rozumu skrzyd艂ach
prawd臋 kontempluj臋

   (poniedzia艂ek, 18 lipca 2016, g. 8.30)

***

艢DM TO呕SAMO艢CI

        /Nowy 艢wiat pojednania w Burgundii/

zjad膮 si臋 setki tysi臋cy
os贸b to偶samych i narodowo艣ci wiele
nikt nikomu niczego nie zabierze
i owszem wzbogaci

wiele Mart zakrz膮ta膰 si臋 musi
by po艣cieli膰 nakarmi膰 i przewie藕膰
ja te偶 robi臋 swoje
pytam o to偶samo艣膰

gdzie jeste艣 i w czym si臋 wyra偶asz
sk膮d do nas przychodzisz
Belgowie maj膮 swoj膮
a my Strachowianie

nie ma prawdy bez dialogu
nie ma os贸b 艣wiadomych
znaj膮cego siebie cz艂owieka
mnie Europa wzbogaci艂a bardzo

    (poniedzia艂ek, 18 lipca 2016, 7.25)

***

TO呕SAMO艢膯

            /jaka jest np. belgijska/ 

czym jest sk膮d do nas przychodzi
okazj臋 mamy 艣wietn膮 do odpowiedzi
w 艢wiatowych Dniach M艂odzie偶y 2016
my swoj膮 przemy艣le膰 i Belgowie

co jest tym duchem kt贸ry nas prowadzi
w jakich wydarzeniach si臋 objawi艂
wzi膮艂 nas w posiadanie mo偶e
mo偶e ju偶 wiemy mo偶e jeszcze nie

czy偶 to偶samo艣膰 nie 偶yje wyborami
potwierdza czynami osoby wolnej
czyn wsp贸艂tworzy osob臋 do ko艅ca
wsp贸艂kreuje

odpowiedzialno艣膰 i mi艂osierdzie
id膮 w parze u os贸b my艣l膮cych
kt贸re siebie znaj膮
braterstwo mog膮 dawa膰 innym

pytaj 艣wiadk贸w pytaj os贸b
rodzic贸w nauczycieli przodk贸w
co ich stanowi stanowi艂o
ja tak偶e pyta艂em Polski (Ojczyzny)

    (poniedzia艂ek, 18 lipca 2016, g. 7.05)

PS.
Zdj臋cie ze strony Duszpasterstwa M艂odzie偶owego IJD.be w Gent!

niedziela, 17 lipca 2016

艢wiatowe Dni Strach贸wki w 艢DM 2016 (dzie艅 pierwszy)



B膮d藕 uwielbiony Bo偶e wszystkich lud贸w i narod贸w.  Tobie chwa艂a i cze艣膰.
P贸艂tora roku mija od pierwotnego zwiastowania, 偶e pielgrzymi nas nawiedz膮. Tak – to Dar Nawiedzenia. Ty nas w nich nawiedzi艂e艣. Ju偶, a ka偶dego dnia b臋dziesz dopisywa艂 zwrotki tego psalmu. Wystarczy mie膰 oczy Dio patrzenia, uszy do s艂uchania, wszystkimi zmys艂ami ch艂on膮膰 艣wiat. Wiar膮 i rozumem obj膮膰 i rozumie膰. Na dw贸ch skrzyd艂ach kontemplowa膰 PRAWD臉.

Zrozumia艂em dzisiaj moje zadanie w TYM WYDARZENIU – masz opisywa膰 wszystko, co jest ci dane. G艂os wewn臋trzny powiedzia艂 mi na mszy.
Nie musz臋 d艂ugo si臋 zbiera膰, zda艅 uk艂ada膰, same p艂yn膮. Mam tylko usi膮艣膰 i uderza膰 w klawiatur臋. Je艣li b臋dzie potrzeba – przymusi膰 si臋 do tej pracy.
G艂os anio艂a wo艂a. B贸g da艂 g艂os – Duch 艢wi臋ty prowadzi (grzesznika of course, nikt mi w tym nie zaprzeczy). Musz臋 da膰 艣wiadectwo ludom i narodom moich czas贸w. Nie Strach贸wce, kto chce - zobaczy. 艢wiadectwo Ducha Czasu – od lat kilkudziesi臋ciu, konklawe 16 pa藕dziernika 1978 jest dla mnie tego w艂a艣nie pocz膮tkiem. 艢DM 2016 zamkni臋ciem? Klamr膮. Ci膮g艂o艣膰, jedno艣膰 dziej贸w od co najmniej 38 lat.

Dzisiaj rano zapisa艂em:
***

w imi臋 czego

           /nieszczero艣膰 rani i zabija/

co nazywaj膮 go艣cinno艣ci膮 ci
kt贸rzy nie przyjmuj膮 pielgrzym贸w
nie oskar偶am bo znam swoje grzechy
pytam w imi臋 prawdy wiecznej

biada gdybym nie pyta艂 widz膮c
s艂ysz膮c czytaj膮c wasze wypowiedzi
co si臋 z nami porobi艂o Strach贸wko
biada kt贸rzy umr膮 w niewiedzy

biada duszpasterzom katechetom
wychowawcom i samorz膮dowcom
oni musz膮 wiedzie膰 dla pokole艅
kolejnych dzieci i mieszka艅c贸w

pyta艂 o to tak偶e papie偶 Polak
na b艂oniach w Krakowie 1979
w imi臋 czego wolno odepchn膮膰
cnot臋 prawdy i go艣cinno艣ci

Belgowie przyjechali s膮 w szkole
bo nie by艂o dla nich miejsca
w sercu gospodarskich dom贸w
naszym domu Polsce i Ko艣ciele

    (niedziela, 17 lipca 2016, g. 8.56)

Potem pojechali艣my na msz臋 艣wi臋t膮, bo. Bo Edward, Niels, Christof i Henrik s膮 od wczorajszo-dzisiejszej p贸艂nocy i na t臋 msz臋 si臋 wybierali. Razem z nimi mo偶emy to, czego nie mogli艣my od dw贸ch lat sami. Czuli艣my si臋 wyp臋dzeni z parafii w Strach贸wce – personae non gratae. Czytania liturgiczne wzmacniaj膮 – niepomiernie wzmog艂y - nasz powr贸t i wymow臋 tego dnia, pocz膮tku 艢DM 2016 dl anas, dla Strach贸wki. Podczas mszy notowa艂em, aby nie zaprzepa艣ci膰 TEGO CO B脫G DAJE, uk艂ada si臋 w wielk膮 呕YCIOW膭 I KATECHETYCZN膭 CA艁O艢膯:

***

z kim o czym

         /艢DM u WNMP w Strach贸wce/ 

z kim rozmawiam w ko艣ciele
w pustych albo pe艂nych 艂awkach
nie z ksi臋dzem dobrodziejem
nie z biskupem ordynariuszem
ani nawet z papie偶em
ale z Bogiem samym

emocje we mnie dr偶膮 jak li艣cie
cz艂owiek jest cz艂owiekiem ca艂y
nie rozerwany na kawa艂ki (religijnie)
wiary i rozumu
cia艂a uduchowionego
ducha uciele艣nionego

moje wota wdzi臋czno艣ci
ko艣ci贸艂 zawieruszy艂 w parafii
za wolno艣膰 godno艣膰 Solidarno艣膰
tu odda艂em Soli Deo
tu zapu艣ci艂em korzenie z rodzin膮
duch m贸j szybuje pod sufitem

B贸g pi臋knie i dzisiaj m贸wi艂 z Biblii
o Abrahama trzech go艣ciach
pod d臋bami Mamre bo
kto zamieszka na Twej g贸rze 艣wi臋tej
kto prawd臋 g艂osi nie oszczerstwa
Jezus je w domu Marty Marii i 艁azarza

w zwyczajnym domu go艣cinnym
w pewnej wsi
tam jest ko艣ci贸艂
tam mieszka w swoim s艂owie (osobie)
zapomnia艂em o 艣wiecie s艂uchaj膮c
ca艂y w tym najwi臋kszym zanurzony

to co jest 
jest zawsze niepomiernie wi臋ksze
od tego co mog艂oby by膰
o wieczno艣膰 ca艂膮
jak nies艂ychanym darem s膮
艢wiatowe Dni w progach i wsp贸lnocie

    (niedziela, 17 lipca 2016, g. 11.00, w ko艣ciele)

Tak odebra艂em ja, tak odebrali艣my niezale偶nie, z Gra偶yn膮, powr贸t do wsp贸lnoty parafialnej w Strach贸wce. Czy drugi raz nas wyrzuc膮, po zako艅czeniu 艢DM?
By艂 i drugi cud. Ksi膮dz proboszcz przyj膮艂 zaproszenie na obiad z Belgami w naszym starym i ubogim domu, u Matki Bo偶ej Annopolskie Patronki Belgijsko-Polskiego Spotkania w Ko艣ciele Powszechnym w ramach 艢DM 2016. Jeste艣my wdzi臋czni Opatrzno艣ci, Pielgrzymom, ksi臋dzu proboszczowi, Wolontariuszkom i wszystkim ludziom dobrej woli, kt贸rzy zaanga偶owali si臋 w to 艣wiatowe wydarzenie w ma艂ej wsi, gminie, szkole i parafii.  Wiara g贸ry przenosi, jest t膮 moc膮, kt贸ra 艣wiat zwyci臋偶a.
Pok贸j zago艣ci艂, wraz ze 艣wiat艂em – masz dawa膰 艣wiadectwo, z moc膮 wiary i rozumu. Bez l臋k贸w.

Matka Bo偶a Annopolska ma 106 lat! Zdj臋cie z 1927.

sobota, 16 lipca 2016

Notre Dame, Tour de France i Annopol (MBA)

C'est une abbaye trappiste , situ茅e sur la commune du Plantay dans le d茅partement de l'Ain.
A la fin des ann茅es 1850, l'ev猫que de Belley porte le projet de l'茅tablissement d'une communaut茅 monastique en Dombes, son choix se porte sur la fondation d'une abbaye cistrecienne.
L'abbaye est confi茅e en 2001 脿 la communaut茅 du chemin neuf qui prolonge cette tradition de travail et de pri猫re, la communaut茅 est catholique, mais脿 vocation oecum茅nique,elle acceille des membres protestants et orthodoxe, par ailleurs, la communaut茅 en a fait un institut de th茅ologie formant ses futurs pr锚tres ainsi que de nombreux autres 茅tudiants, en th茅ologie, en partenariat avec l'universit茅 catholique de Lyon.


By艂o to kiedy艣 opactwo trapist贸w. Le偶y w艣r贸d p贸l, bagien, jezior. Zajecha艂em tam w 1979 lub 1980, sp臋dzi艂em kilka dni w ciszy prawie absolutnej. Prze偶y艂em du偶y wstrz膮s na pocz膮tku, tu偶 po przybyciu. By艂 p贸藕ny wiecz贸r. Szuka艂em puka艂em, otworzy艂 starzec z wielk膮 siw膮 brod膮 w drelichowym habicie. Powiedzia艂 tylko, 偶e - "Aa! to jutro wszystko za艂atwimy". 
Dalej sama pustka wielkich przestrzeni i budynk贸w, w kt贸rych samotnie grasowa艂em, szukaj膮c jakiej艣 duszy cho膰by, gospodarzy. Nikogo nie znalaz艂szy wr贸ci艂em do bramy. Zamkni臋ta. Tym razem starzec nie ukaza艂 si臋, ani uchyli艂 r膮bka okna tajemnicy. 

Moje kroki by艂o s艂ycha膰 w wielkich korytarzach, echo je zdwaja艂o. Najwi臋ksze zdumienie prze偶y艂em (Bogu dzi臋ki, prze偶y艂em!), czytaj膮c na przeszklonych drzwiach pustego ko艣cio艂a/艣wi膮tyni porz膮dek modlitw wsp贸lnych. Wed艂ug niego, zakonnicy powinni by膰 w 艣rodku - o ile nie s膮 duchami. Zal臋kniony niema艂o zabarykadowa艂em si臋 w jednym z pokoik贸w, z艂owrogo zwanych celami. Wszystko tam stare, po francusku wyplatane s艂om膮 krzes艂o, kl臋cznik, 艂贸偶ko. Zasn膮艂em, kto艣 stuka. Otwieram, inny starzec, lub ten sam, kt贸偶 ich rozr贸偶ni, powt贸rzy艂 "to jutro wszystko za艂atwimy, a jak pan chce do艂膮czy膰 do porannej modlitwy to jest ona o 3.30 (mo偶e 4.00), prosz臋 tu jest latarka - 艣wiat艂a nie zapalamy - i budzik, jakby m贸g艂 pom贸c si臋 obudzi膰".

Rano jakie艣 odg艂osy szurania po korytarzach, mo偶e i blaszanej sygnaturki - bo nie zegarka - da艂y mi alert do zebrania si臋 na porann膮 medytacj臋. 
Byli w ko艣ciele! Uff! P贸藕niej przy rejestracji u pierwszego starca wszystko si臋 wyja艣ni艂o. Wszystkiemu by艂y winne zegary. Przyjecha艂em do nich ze Szwajcarii, r贸偶nica godziny, bo jedni przestawiaj膮 czas letni i zimowy, a drudzy nie. 
Sk膮d si臋 wzi膮艂em w stolicy zegark贸w, to inna sprawa, cho膰 te偶 o duchowym rodowodzie. W skr贸cie: Taize, dalsze pragnienie ciszy, bracia wys艂ali do Notre Dame de Notre Dame de Tami茅 w Alpach, bo wsp贸艂pracowali z tamtymi trapistami. Skoro Alpy i Bia艂a G贸ra, Mont Blanc, kr贸luje w krajobrazie, musi wi臋c by膰 wzmianka o 艣niegu, inna nazwa opactwa to ND Notre-Dame des Neiges. 
Nie by艂o jednak tam, wtedy, miejsca dla pielgrzyma z dalekiej socjalistycznej Polski. Przespa艂em noc, przemedytowa艂em - w kocu - bardzo porann膮 modlitw臋 w bardzo surowym wn臋trzu ko艣cio艂a, dosta艂em dobre 艣niadanie (wyrabiaj膮 sw贸j ser), czekolad臋 i franki na dalsz膮 drog臋. Tu艂aczy艂em si臋 wi臋c dalej, przez W艂ochy, dolin臋 Aosty, prze艂臋cz 艣wi臋tego Bernarda, tam te偶 ze dwa dni poby艂em, ma艂e siostry od Karola de Faucould spotka艂em, dalej, dalej.,.. autostop zawi贸d艂 mnie pod klasztor trapist贸w ND des Dambes. Dzisiaj, 16 lipca 2016 przeje偶d偶a tam Tour de France, dlatego kolarze wywo艂ali temat.

Tour de France ko艅czy dzisiaj etap dok艂adnie w Villars les Dombes, kt贸ra to miejscowo艣膰 nie mo偶e chyba ju偶 wyst臋powa膰 bez nazwy parku ptak贸w i 艂膮cznie wygl膮da tak - Villars-les-Dombes Parc des Oiseaux. By艂em i tam, ptaszyska wszystkich barw, skrzyde艂 i dziob贸w widzia艂em - istna Arka Noego.

Acha, pointa na dzisiaj. Starc贸w ju偶 w opactwie Matki Bo偶ej z Bagien nie ma, chyba w spos贸b naturalny wymarli. Z tamtych czas贸w pewnie ju偶 tylko ja 偶yj臋. Ale 偶ycie duchowe nie zna granic 艣mierci, trwa. 呕yje owocuje w ramach wsp贸lnoty Chemin Neuf (dzia艂a ju偶 w naszej diecezji, w Weso艂ej), kt贸rej reszta trapist贸w klucze i maj臋tno艣膰 przekaza艂a. Ka偶dy mo偶e tam dzisiaj zaw臋drowa膰, rekolekcje sobie odprawi膰 we wsp贸lnocie innych poszukuj膮cych czego艣 wi臋kszego na drodze-prawdy-偶ycia. Pozw贸lcie, 偶e sko艅cz臋, wzrusz臋 si臋, pop艂acz臋 - wbrew zakazom ministra B艂aszczaka, niby te偶 z Legionowa, ale wstyd nam przynosi.

Za艂膮cznikiem, 艂膮cznikiem mych my艣li, prze偶y膰, wzrusze艅 i Wam poruszeniem niech b臋d膮 obrazki alpejskiego sanktuarium z wikipedii:





                  
                                                        ***
Strach贸wka RzN i 艢DM 2016

          /aby rado艣膰 wasza by艂a pe艂na/

my艣l raz rozbudzona nie zasypia
wyw臋藕la si臋 jak piskl臋 i siostra
chce wzlecie膰 po niebo P. Boga
Belgowie przyje偶d偶aj膮 braterscy

ilu z nas wierzy艂o ilu si臋 modli艂o
z-siedmia艂o z nami z Ni膮 si臋 z-traja
Matk膮 Bo偶膮 Annopolsk膮 Patronk膮
ich przyjazdu zwyci臋stwa K-艂a-P

nie tylko przeciw niedowiarkom
ale sabota偶ystom wiary i rozumu
wolnego cz艂owieka osoby obywatela
z godno艣ci膮 obrazu i podobie艅stwa

nigdy nie b膮d藕 cz艂owieku tch贸rzliwy
by my艣li da膰 si臋 narodzi膰 w dialogu
z my艣l膮 cz艂owieka na ziemi kultury
nie podda艅stwa w艂adzy byle jakiej

po czym prawd臋 pozna膰
po dialogu - wolno艣膰 nawet wyzwala
po czym fa艂sz
po l臋ku i anonimowo艣ci

   (sobota, 16 lipca 2016, g. 11.39)

PS.
Zdj臋cia ze strony wikipedii.




czwartek, 7 lipca 2016

Uwagi o sobie. Oczywisto艣膰 i prostota.




"M贸wi膮 — 偶e to jest wielkie; ja wiem: ja tam by艂em...
Dot膮d wolno艣膰 s艂owa jest tylko 
zdobywaniem wolno艣ci objawiania s艂owa. 
Jest przeto atrybutem wolno艣ci osobistej... 
S艂owa cz艂owiek nie wywi贸d艂 z siebie sam, 
ale s艂owo by艂o z cz艂owieka wywo艂ane 
i dlatego dwie przyczyny tam uczestniczy艂y: 
jedna w sumieniu cz艂owieka, 
druga w harmonii praw stworzenia... 
przeto historia s艂owa nie mo偶e by膰 osobistemi notatkami 
jego osobistych w m贸wieniu post臋p贸w... 
Uzurpacja woli osobistej nad prawami, 
kt贸re j膮 waruj膮 a nie obchodz膮, 
jest tak odwieczna, jak historia ludzi i lud贸w. 
S艂owo temu偶 ulega艂o i ulega… 
St膮d dwa kierunki i charaktery 
dw贸ch g艂贸wnych kart historii dopatrzy膰 godzi si臋. 
Do epoki chrze艣cija艅skiej si艂a stawa si臋 s艂owem… 
Od epoki chrze艣cija艅skiej — s艂owo stawa si臋 si艂膮... 
G艂os 偶ywy ma do siebie, 
偶e nikt nigdy po dwa razy nie wypowiedzia艂 
tych偶e samych rzeczy tym偶e samym wyd藕wi臋kiem i gestem. 
S艂owo wi臋c, raz rzeczone, ma niepowrotno艣膰 sw膮. 
Czytanie wi臋c ma stron臋 monumentaln膮, 
czytanie wi臋c sztuk膮 jest..." 

Droga-prawda-偶ycie s膮 u偶ywane przeze mnie co i rusz. Nagminnie. Jako triada, albo tr贸jca, bez kt贸rej nie pojmiesz cz艂owieku sam siebie, ani 艣wiata, ani Boga. To takie oczywiste, zar贸wno o Norwidzie, Kapaonie, Tobie, ka偶dym 偶ywym cz艂owieku (my艣l膮cym homo sapiens). Nie mo偶na porozrywa膰 na strz臋pki czego艣 - zw艂aszcza obrazu i podobie艅stwa - i dziwi膰 si臋, 偶e si臋 TEGO nie rozumie. Siebie, 艣wiata, Boga. Albo, 偶e si臋 sens zgubi艂o. Ca艂o艣膰 i jedno艣膰 odzwierciedlaj膮, pokazuj膮, umo偶liwiaj膮... Zachowuj膮, przekazuj膮. Cz艂owiek to ten, kto zna siebie. Cz艂owieku poznaj samego siebie - od Grecji, sponad chaosu itd. Genealogia dobra, prawdy, pi臋kna. Kto艣 czemu艣 s艂u偶y艂, szuka艂 dawno przed Tob膮. Nikt nie 偶yje i nie umiera dla siebie.

Ot贸偶, to wszystko przywo艂uj臋 w zwi膮zku z pewnym tekstem, a jak偶e, dost臋pnym ka偶demu, w wikipedii. "Uwagi nad j臋zykiem Cyprjana Norwida" - jego tytu艂em. Autorem - Ignacy Fik. Wydano w Krakowie w 1930 roku.
W uwagach nad j臋zykiem Poety znajduj臋 siebie, to znaczy swoj膮 triad臋 i tr贸jc臋 prawie 艣wi臋t膮. Ja swoj膮 czerpi臋 z pierwowzoru Jezusa z Dobrej Nowiny. Fik chyba nie, bo uwa偶a艂 si臋 za komunist臋, ale kto to wie. Ju偶 47 lat po 艣mierci Norwida - zrozumia艂e, 偶e za 偶ycia si臋 nie da - pisano o Nim tak... oto m贸j ca艂kowicie osobisty wyci膮g z tekstu sprzed 87 lat, z czasu II RP i Annopola:

"Analiza j臋zyka… rozbi贸r strony j臋zykowej ma na celu u艂atwi膰 nam poznanie, zrozumienie i scharakteryzowanie samego pisarza... j臋zyk Norwida b臋dzie dla nas jedn膮 z przes艂anek, potrzebnych do wyprowadzenia og贸lniejszych wniosk贸w co do tw贸rczo艣ci, dzie艂a i psychiki poety. 
J臋zyk nie jest odr臋bnym pierwiastkiem, kt贸ryby si臋 da艂o wy艂膮czy膰 z ca艂o艣ci organizmu, jest tylko jedn膮 stron膮 (zewn臋trzn膮) tej ca艂o艣ci, na kt贸r膮, pr贸cz j臋zyka, sk艂adaj膮 si臋: psychika autora, jego pogl膮d na 艣wiat, jego cele i idea艂y, tre艣膰, technika i styl utworu i t. d. Wszystkie te pierwiastki tworz膮 jakby bry艂臋 nierozdzieln膮, a wyodr臋bniaj膮c膮 si臋 jedynie poj臋ciowo, jako skutek pewnego stanowiska, zaj臋tego wobec ca艂o艣ci. O ile wi臋c pragniemy, 偶eby j臋zyk autora by艂 komentarzem do jego tw贸rczo艣ci, trzeba go rozwa偶a膰 na tle jej ca艂okszta艂tu.

 W efektach j臋zykowych, w charakterze j臋zyka tkwi膮 wszystkie strony stosunku pisarza do rzeczywisto艣ci, a wi臋c:
 1) ca艂a fabu艂a autobiograficzna (艣rodowisko, wykszta艂cenie, zaw贸d, prze偶ycia, moment czasu i miejsca);
 2) pogl膮d na 艣wiat (ideje, tematy, zagadnienia, tendencje, charakter epoki, «mity»);
 3) organizacja psychiczna (temperament, usposobienie, pami臋膰, wyobra藕nia, zainteresowania);
 4) kultura i technika artystyczna, wynikaj膮ca z istoty materja艂u i gatunku tw贸rczo艣ci (poeta a powie艣ciopisarz, liryka a epika, zagadnienia formy i konstrukcji, stylistyka i t. d.).

Charakter j臋zyka i stylu danego autora nie jest produktem jego teoretycznych zamierze艅, a je艣li nawet tak si臋 czasem wydaje, to u艣wiadomienie sobie tych znamion ma 藕r贸d艂o w charakterze psychicznej postawy tw贸rczej autora wobec 艣wiata, kt贸ra nie jest czem艣 dowolnem.
Tak wi臋c w rozwa偶aniach o j臋zyku trzeba wzi膮膰 pod uwag臋 t臋 najbli偶sz膮 warstw臋, w kt贸rej tkwi膮 jego korzenie, i w formacji j臋zykowej uwzgl臋dni膰 rol臋 trzech czynnik贸w: a) pogl膮du na 艣wiat; b) psychiki; c) tematu.

Najbardziej rozstrzygaj膮cy wsp贸艂udzia艂 w wytworzeniu si臋 stylu i j臋zyka Norwida mia艂 charakter jego pogl膮du na 艣wiat. Bez gruntownego zrozumienia jego stosunku do rzeczywisto艣ci, jego pogl膮d贸w spo艂ecznych, religijnych, estetycznych, bez wczucia si臋 w jego interpretacje sensu tw贸rczo艣ci w og贸le, a zw艂aszcza jego w艂asnej — nie spos贸b znale藕膰 klucz do jego swoistej logiki w ca艂ym szeregu r贸偶nych wypowiedzi, nie spos贸b tak偶e wyrozumie膰 konieczno艣膰 takiej, a nie innej formy. 呕adne rozbiory neologizm贸w, 偶adne statystyki wyraz贸w, 偶adne komentarze do poszczeg贸lnych poj臋膰 klucza do drzwi Norwida nie dadz膮. Trzeba przyj艣膰 albo raczej wej艣膰 do niego, trzeba sobie odtworzy膰 ca艂y mechanizm jego my艣lenia i czucia. Dop贸ki czytelnik nie potrafi si臋 na to zdoby膰, dop贸ty ca艂y szereg utwor贸w b臋dzie dla艅 przedstawia艂 warto艣膰 jakich艣 rebus贸w i paradoks贸w albo te偶 uwodz膮cych 艣wiadomie dziwactw. Nic tu nie pomo偶e analiza filologiczna zda艅 i s艂ownika.
Nie mo偶na si臋 艂udzi膰, 偶eby ten trud by艂 ma艂y: jest wielki, tem bardziej, 偶e z艂o偶ony na barki samego czytelnika. Niema bowiem dotychczas wyczerpuj膮cych i gotowych opracowa艅 tego zagadnienia… nie znaj膮c ca艂o艣ci; nawet wcze艣niejsze utwory staj膮 si臋 nam zrozumia艂emi dopiero w 艣wietle p贸藕niejszych.

Charakter ca艂ego pogl膮du na 艣wiat i charakter hierarchji uczu膰 Norwida r贸wnie偶 decyduje o swoistym wyrazie tworu, do kt贸rego trzeba si臋 nagi膮膰, w kt贸ry trzeba z sympatj膮 wnikn膮膰, a do tego trzeba posiada膰 odpowiedni aparat przygotowania. System my艣lowy Norwida, ca艂y wewn膮trz ogromnie spoisty i konsekwentny, wyprowadza si臋 z kilku za艂o偶e艅 zasadniczych, zadziwiaj膮c cz艂owieka logik膮 i wiar膮, z jak膮 go poeta budowa艂… ogromn膮 rol臋 odgrywa艂a tu tak偶e 艣wiadoma intencja Norwida, taki, a nie inny pogl膮d na w艂asn膮 tw贸rczo艣膰 (i w og贸le na tw贸rczo艣膰 artysty) i jej stosunek do 偶ycia, na rol臋 spo艂eczn膮 artysty, na stosunek czytelnika do pisarza, poj臋cie oryginalno艣ci itp.; 

Trzeba si臋 nauczy膰 jego j臋zyka i czyta膰 go w oryginale. Metoda za艣 tej nauki jest jedna: nie od zewn膮trz — przez t艂umaczenie s艂owa za s艂owem, terminu za terminem, ale przez r贸wnoczesn膮 konwersacj臋 z autorem, kt贸ra z pocz膮tku mo偶e by膰 pe艂na omy艂ek i niezgrabna, ale powoli stanie si臋 coraz g艂adsz膮 i jednoznaczniejsz膮.

Styl, j臋zyk i dob贸r wyraz贸w w utworach Norwida by艂 w niema艂ej mierze wytworem jego zawodu — zawodu poety. Od razu mo偶na wyczu膰, 偶e ka偶d膮 swoj膮 wypowied藕, ka偶de swoje por贸wnanie bra艂 ze swoich osobistych prze偶y膰. Mo偶na zu偶ytkowa膰 t臋 uwag臋, jako metod臋 w 艣ledzeniu chronologji jego utwor贸w… geneza psychologiczna swoistej jego tezy, 偶e sztuka jest sensem 艣wiata, 偶e dzieje globu ludzko艣ci i ka偶dego poszczeg贸lnego cz艂owieka maj膮 by膰 arcydzie艂ami sztuki — poematem. Jego w艂asne 偶ycie jest dla niego - od膮. St膮d ta charakterystyczna rola element贸w, wzi臋tych ze sztuki, zw艂aszcza poezji, na okre艣lenie r贸偶nych przejaw贸w rzeczywisto艣ci… S艂owa, mowa staj膮 si臋 czem艣 materjalnem w tysi膮cach indywidualnych postaci i modyfikacyj. W wierszu "Zn贸w legenda" zdobywa si臋 Norwid na tak膮 zadziwiaj膮c膮 ekspresj臋:
... s艂owo rzek艂, a s艂owo na 艣nieg wraz upad艂o
I zmarz艂o......
Ale na wiosn臋
... s艂owo ro艣nie, li艣ciem szepc膮c, p膮ka dziobem
Czerwonym piej膮c, wszystko szczeg贸lnym sposobem!


Obok zawodu, innym wsp贸艂czynnikiem, dzia艂aj膮cym na styl i j臋zyk, jest 艣rodowisko. U Norwida chronologicznie najog贸lniej mo偶na wyznaczy膰 takie tereny: wie艣, miasto, pracownia, morze, nauka, sztuka…  R贸wnie偶 okresy 偶ycia Norwida (m艂odo艣膰, wiek dojrza艂y, staro艣膰) maj膮 wielki wp艂yw na charakter wyrazu artystycznego, co odbija si臋 znowu na j臋zyku i stylu.
Dla przyk艂adu we藕my pierwszy okres tw贸rczo艣ci Norwida i przyjrzyjmy si臋 tym trzem wsp贸艂czynnikom jego stylu i j臋zyka:
 1) 艣rodowisko: wie艣, pokoik, wieczory, cisza, ko艣ci贸艂;
 2) okres 偶ycia: dzieci艅stwo, m艂odo艣膰, samotno艣膰, marzenia o s艂awie;
 3) zaj臋cia i zainteresowania: archeologja, religja, nauka, lektura, tworzenie.

Pozatem dzia艂a艂a jeszcze lektura, kt贸ra wywiera bodaj czy nie najbardziej stanowczy wp艂yw na j臋zyk i styl pisarza… z lektury G贸rnickiego, Kochanowskiego, Homera, Horacego, Dantego, Szekspira, Byrona, Mickiewicza, S艂owackiego, Krasi艅skiego, a przede wszystkiem i stale — Biblji… 呕y艂 Norwid ogromn膮 skal膮 zainteresowa艅. St膮d wp艂ywy, jakie na艅 dzia艂a艂y, w drobnej jedynie cz臋艣ci mieszcz膮 si臋 na terenie wsp贸艂czesnej literatury i poezji, polskiej i obcej. Powt贸re, charakter jego psychiki by艂 tego rodzaju, 偶e nastawia艂a si臋 ona wobec panuj膮cych problem贸w opozycyjnie, jakby przekornie. Po trzecie, by艂 on bardzo krytycznie i refleksyjnie usposobiony wzgl臋dem w艂asnej tw贸rczo艣ci. By艂 艣wiadomym i odpowiedzialnym tw贸rc膮. Umia艂 si臋 wi臋c niejako pilnowa膰 i chroni膰 przed mimowoln膮 zale偶no艣ci膮… 

Zdanie sobie sprawy z genealogji wp艂yw贸w, przy r贸wnoczesnem zacie艣nieniu poj臋cia i 藕r贸d艂a tylko do terenu czysto literackich oddzia艂ywa艅, nie wyczerpuje ca艂okszta艂tu zagadnienia genezy tworu autora, owszem, przez jednostronno艣膰 w uj臋ciu zagadnienia, fa艂szuje istot臋 sprawy. Faktycznie bowiem, je艣li ju偶 mowa o wp艂ywach zewn臋trznych, a takiemi s膮 wp艂ywy literackie, to cz艂owiek wog贸le przecie nic aktualnego nie mo偶e zdzia艂a膰, je偶eli brak mu bod藕ca oddzia艂ywania zewn臋trznego, kt贸re wyzwala stany uczuciowe i my艣li, spoczywaj膮ce potencjalnie w duszy.

Oto kilka przyk艂ad贸w….
Pok贸j chrze艣cija艅ski maluje tak:
«. . . pok贸j on — pok贸j Chrystusowy, to punkt wyj艣cia do walki, to pierwszy krok w szrankach, to podstawa z granitu, na kt贸rej gladjator, osob膮 ducha wsparty, wo艂a: Morituri te salutant! Veritas».

W trosce o skrupulatne oddanie wra偶enia, przyswaja艂 sobie Norwid bardzo ch臋tnie terminologj臋 techniczn膮, budowan膮 w s艂owniku mi臋dzynarodowym. Jakby z pewnego rodzaju zadowoleniem wewn臋trznem szpikuje zdania wyrazami obcemi, np.:
« Powoli, powoli, oddalenie drugo-biegunowe spowodowa艂o melancholj臋 organiczn膮 i marazm taki, 偶e, salwuj膮c resztk臋 si艂, ambarkowa艂em si臋 i tu przyby艂em»… [o tolerancji wobec termin贸w, nie maj膮cych z tradycj膮 poezji nic wsp贸lnego] 艣wiadczy jego s艂ownik "Rzeczy o wolno艣ci s艂owa". Formowa艂y go w tym czasie dwa czynniki: 1) dzienniki i 偶ycie polityczne, kt贸rem si臋 wtedy Norwid wi臋cej, ni偶 dawniej, zajmowa艂, 2) Pary偶 i j臋zyk francuski. 

Znajdziemy w tym s艂owniku 偶argon, kt贸rym do dzi艣 dnia wojuje dzisiejsza publicystyka: Interes pospolitej rzeczy, 艂a艅cuch dziej贸w, ewolucjonizm, doktryna, manifestacja, parlament, pieni膮dze, welocypedy, wulgaryzator, stenograf, popularno艣膰, parochody, wekslowo, cz艂onek Akademji, dziennikarz, wsp贸艂czesny dziennik, rz膮dowe r臋kojmie, cynizm, ironja, szykany, przeniewierstwo, parada, bezinteres mi臋dzynarodowy, publicysta, statut, pamflet, konwulsyjnie, 偶andarm, cenzor, dogmat, 艣wistki pisane itd.
 Z pos艂ugiwania si臋 wyrazami obcemi czasem usprawiedliwia si臋 Norwid, np. «Dzi艣 sko艅czy艂em m贸j jeden dramat we 3 aktach, haute com茅die. Polskiego s艂owa niema, bo niema rzeczy, — trzebaby j膮 najprz贸d zrobi膰».

Norwid by艂 wielkim erudyt膮. Zajmowanie si臋 kwestjami naukowemi i filozoficznemi wytworzy艂o mu pewien spos贸b wyra偶ania si臋, pewien specjalny j臋zyk naukowy…
Ten ca艂y sw贸j aparat naukowy mia艂 Norwid odwag臋 pakowa膰 w swoje wiersze, i to nietylko w rymowane traktaty naukowe, ale i w liryk臋, gdzie co chwila natrafiamy na «wokabu艂» lub «ka艂ku艂», np.:

Element Polski, nie jest elementem. . .
A S艂owia艅szczyzna to Geist jeszcze m艂ody,
Co — za obr臋bem wielkiej konwersacji
Duchowej — le偶y, jak cedrowe k艂ody,
Geologicznej godne dysertacji. (Confregit).
A jeszcze ni偶ej — zwierze, ro艣lin kszta艂t i klima
W upstrzonym w arabeski m膮drej hieroglifie
Wyszlacz膮 si臋 jak tkackim jedwabiem po cyfie...
 (Mogi艂 starych budowa).

Znamiennemi cechami tego naukowego j臋zyka Norwida s膮: 1) d艂ugo艣膰 okres贸w, 2) nagromadzenie definicyj i okre艣le艅, zw艂aszcza wsp贸艂rz臋dnych, 3) hojna obfito艣膰 termin贸w technicznych, 4) zmys艂owo艣膰 i konkretno艣膰 poj臋膰 i obrazowa艅.

Norwid by艂 niedba艂y jako stylista, albo, je艣li kto woli, nadmiernie pob艂a偶liwy wobec braku opracowania formy (st膮d np. jego teorja «odw艂ok贸w» zda艅). Jakkolwiek 偶ali艂 si臋, 偶e Polacy nigdy nie «dopracowuj膮» «litery», w wielu miejscach sam nie stara si臋 o precyzyjny i 艂adny wyraz. Pozatem ulega艂 modzie. Dotyczy艂o to zreszt膮 jedynie drobiazg贸w i zwierzchniej skorupy j臋zykowej. Ca艂a istotna tre艣膰 wznosi艂a si臋 na niezmiennych prawach, zewn臋trznie jednak Norwid by艂 ogromnie czu艂y na wszelkie konwenanse, etykiety i t. d. Charakterystyczne s膮 jego zwierzenia na ten temat w listach. Odbi艂o si臋 to i na j臋zyku. W m艂odo艣ci operowa艂 modnemi s艂owami romantycznemi, np. sm臋tarz, lutnia, 艣piewak, ca艂un, t臋sknica, szatan itd. 
 Pozatem przez ca艂膮 tw贸rczo艣膰 Norwida przebijaj膮 si臋 niekt贸re osobliwie ulubione wyrazy, jak np. «hieroglif»."

PS.
Zdj臋cie i grafika z wikipedii.

艣roda, 6 lipca 2016

Sprawa Trybuna艂u, sprawa sumienia i rozumu. Sprawa wiary w rozum!



Na wieczn膮 RZECZY pami膮tk臋. Pamie膰 i to偶samo艣膰. Wiara i rozum jak dwa skrzyd艂a... Je艣li kto us艂yszy ten g艂os i si臋 na prawd臋 otworzy... Ta w艂adza przeminie - jak ka偶da inna - ale prawda pozostanie. Zgwa艂cona, b臋dzie ka偶dego Polaka 2016 ci膮ga膰 przed trybuna艂 sumienia, nawet po 艣mierci.

Robi臋, co mog臋. My艣l膮, s艂owem, modlitw膮. Jeszcze nie ca艂opaleniem. Napisa艂em do Ambasady/Ambasadora USA w Warszawie.

Panie Ambasadorze USA Mr Paul W. Jones 
Prosz臋 Pana, aby przekaza艂 Pan Prezydentowi Barrackowi Obamie informacj臋, 偶e na stadionie, na kt贸rym odb臋dzie si臋 szczyt NATO, i na kt贸rym spotka si臋 z Prezydentem Andrzejem Dud膮, 8 wrze艣nia 1968 dokona艂 samospalenia Ryszard Siwiec, w obronie Wolno艣ci i Godno艣ci Cz艂owieka! Trybuna艂 Konstytucyjny to tak偶e Pami臋膰 i To偶samo艣膰 takich Polak贸w.

z najwi臋kszym powa偶aniem J贸zef Kapaon, 
           za艂o偶yciel Solidarno艣ci RI 3 Maja 1981 
w gminie STRACH脫WKA Powiat Wo艂omi艅ski 
           ojciec du偶ej rodziny, katecheta, odkrywca i promotor
           Rzeczpospolitej Norwidowskiej 
      (nb. DO OBYWATELA JOHNA BROWN, CK. Norwid, 1859). 

"Ze wzgl臋du na zwi膮zanie parlamentu Konstytucj膮 i warto艣ciami, kt贸re ona chroni, nie ka偶dy akt uchwalony przez parlament b臋dzie zas艂ugiwa艂 na miano ustawy. Akt parlamentu 艣wiadomie uchwalany z naruszeniem procedury jego stanowienia, akt zawieraj膮cy celowo wprowadzane rozwi膮zanie niekonstytucyjne, akt 艣wiadomie znosz膮cy odr臋bno艣膰 i niezale偶no艣膰 organu w艂adzy s膮downiczej, akt naruszaj膮cy podstawowe zasady zachodniej kultury prawnej jest w istocie tylko pozorem ustawy. Nie jest on prawem.
- Suwerenem jest ca艂y nar贸d polski, a nie pos艂owie i senatorowie. Nie s膮 nim r贸wnie偶 s臋dziowie, w tym TK, ani ministrowie. Trzeba przypomnie膰, 偶e suwerenem jest ca艂y nar贸d, a nie jego cz臋艣膰, kt贸ra zag艂osowa艂a na konkretn膮 parti臋 polityczn膮... Sejm mo偶e przeforsowa膰 ka偶d膮 ustaw臋 niezgodn膮 z Konstytucj膮... Nie ka偶dy akt uchwalony przez parlament zas艂uguje na miano ustawy... Moje sumienie, nie tylko jako prezesa Trybuna艂u Konstytucyjnego, ale i obywatela, nie pozwala mi milcze膰, milczenie by艂oby wyrazem biernego poddania si臋...

Stanowczo podkre艣lam, 偶e uchwalaj膮c ustaw臋 o Trybunale Konstytucyjnym, nie mog膮 Pa艅stwo przekracza膰 granic wyznaczonych przez Konstytucj臋. W innym razie stworz膮 Pa艅stwo nie ustaw臋, a tylko jej poz贸r.
Demokracja zachodnia polega nie tylko na tym, 偶e regularnie odbywaj膮 si臋 wybory parlamentarne, samorz膮dowe i prezydenckie, a w艂adz臋 obejmuje ten, kto zdoby艂 najwi臋cej g艂os贸w. Polega ona tak偶e na tym, 偶e w艂adza z mocy prawa jest sprawowana przez trzy r贸wnowa偶膮ce si臋, wzajemnie hamuj膮ce i wsp贸艂pracuj膮ce segmenty, tj. w艂adze: ustawodawcz膮, wykonawcz膮 i s膮downicz膮.
Jan Pawe艂 II w encyklice Centesimus Annus napisa艂 w 1991 r., 偶e „jest wskazane, by ka偶da w艂adza by艂a r贸wnowa偶ona przez inne w艂adze i inne zakresy kompetencji, kt贸re by j膮 utrzymywa艂y we w艂a艣ciwych granicach. Na tym w艂a艣nie polega zasada pa艅stwa praworz膮dnego, w kt贸rym najwy偶sz膮 w艂adz臋 ma prawo, a nie samowola ludzi”...

Decydujemy dzi艣 o tym, czy pozostaniemy cz臋艣ci膮 Zachodu, czy rozpoczniemy powr贸t na Wsch贸d. (Prezes Rzepli艅ski w Sejmie)

Inny autorytet prawny i moralny mojej epoki "Prof. Adam Strzembosz [by艂y Prezes S膮du Najwy偶szego] odni贸s艂 si臋 do s艂贸w Stanis艂awa Piotrowicza z PiS, kt贸ry stwierdzi艂, 偶e "dzi艣 problemem TK jest jego prezes". - Czy komu艣 przysz艂o do g艂owy, 偶e prezes sprzeniewierzy si臋 zasadzie apolityczno艣ci i stanie na czele opozycji? - pyta艂 Piotrowicz po wyst膮pieniu Rzepli艅skiego w Sejmie w czasie drugiego czytania nowego projektu ustawy o TK. Krystyna Paw艂owicz zarzuca艂a z kolei, 偶e wypowiada si臋, cho膰 nie uzgodni艂 stanowiska z innymi s臋dziami TK. 

By艂y prezes S膮du Najwy偶szego nazwa艂 zarzuty kierowane pod adresem Rzepli艅skiego "do艣膰 humorystycznym". - To jest uprawnienie prezesa S膮du Najwy偶szego czy Trybuna艂u Konstytucyjnego, 偶e wypowiada w艂asne pogl膮dy, a nie pogl膮dy Trybuna艂u. Przecie偶 Trybuna艂 nie ma formy wypowiedzi sejmowej... Podkre艣la艂, 偶e prof. Rzepli艅ski broni tego co powinien, czyli niezawis艂o艣ci funkcjonowania Trybuna艂u Konstytucyjnego. - Broni膮c tr贸jpodzia艂u w艂adz i niezale偶no艣ci Trybuna艂u wyst臋puje odwa偶nie i po m臋sku, tak jak nale偶y tego oczekiwa膰 po prezesie Trybuna艂u".

***
Trybuna艂 Rozumu i Sumienia! 

BEZ SUMIENIA

            /pami臋膰 i to偶samo艣膰
             Siwiec Rzepli艅ski Strzembosz.../

czy sumienie mo偶e dzia艂a膰 bez rozumu
skoro nie ma wiary bez my艣lenia
komuni艣ci wychowywali bez sumienia
dzisiaj ich na艣ladowcy bez rozumu

prokurator stanu wojennego
ich autorytetem prawnym
przeciwko s臋dziemu Strzemboszowi
Rzepli艅skiemu honoris causa

przeciwko zas艂ugom dla Ko艣cio艂a i Papie偶a
nie艣膰 musimy krzy偶 przeciw kepiskopatowi
nie razem bo nas zostawili w sojuszu z PiS
to jest najczarniejsza czer艅 tych dni

moje sumienie nie pozwala mi milcze膰
moja droga-prawda-偶ycie krwawi
ludzie w kt贸rych jeszcze tkwi iskierka ludzko艣ci
uczu膰 ludzkich opami臋tajcie si臋

us艂yszcie krzyk szarego zwyczajnego cz艂owieka 
syna narodu kt贸ry w艂asn膮 i cudz膮 wolno艣膰 kocha 
ponad wszystko (w艂asne 偶ycie) opami臋tajcie si臋 
jeszcze nie jest za p贸藕no"

(艣roda, 6 lipca 2016, g. 7.40) TUTAJ -> Komnata Si贸dma 4

A TAK M脫WI艁 PREZES TK W 2013! Przed konfliktem, w 2013 roku. (Prawda si臋 nie ukrywa, ani nie starzeje) - "Je偶eli chodzi o jawno艣膰 post臋powania, to od 2 lat, od wrze艣nia 2011 r., wszystkie dokumenty ka偶dej sprawy s膮 jawne. Je偶eli mo偶na u偶ywa膰 brzydkiego s艂owa „rewolucja”, to w trybunale prze偶yli艣my tak膮 rewolucj臋. Trybuna艂 Konstytucyjny z natury rzeczy jest organem konserwatywnym. Zmiany tego typu, do艣膰 radykalne, trzeba by艂o spokojnie przeprowadzi膰, wi臋c po 10 miesi膮cach odk膮d zosta艂em prezesem, okaza艂o si臋, 偶e wszyscy moi koledzy, bo m贸wi臋 tutaj przede wszystkim o prawnikach, kt贸rzy z nami pracuj膮 i bez kt贸rych ten trybuna艂, ten s膮d nie by艂by jednym z najbardziej znacz膮cych s膮d贸w konstytucyjnych w Europie, s膮 dzisiaj patriotami tego, 偶e wszystkie dokumenty sprawy zawis艂ej przed trybuna艂em s膮 dost臋pne na stronie internetowej Trybuna艂u Konstytucyjnego. Nie tylko ka偶dy organ w艂adzy, ale ka偶dy obywatel, bo ludzie z tego korzystaj膮, mo偶e napisa膰 swoje uwagi, kt贸re czasami nie pozostaj膮 bez znaczenia dla sposobu rozumowania i s臋dziego sprawozdawcy, i ca艂ego sk艂adu Trybuna艂u Konstytucyjnego. Ten aspekt jawno艣ci jest w moim przekonaniu wa偶ny. Oczywi艣cie specyfika spraw w s膮dach powszechnych czy administracyjnych jest nieco inna. W trybunale kontrolujemy konstytucyjno艣膰 prawa i tak naprawd臋 trudno sobie wyobrazi膰, 偶eby cokolwiek, tak jak w post臋powaniu legislacyjnym, mo偶na by艂o przeprowadzi膰 pod suknem. Wszystko jest jawne i ka偶dy krok, ka偶de stanowisko mo偶na pozna膰."

***

BEZ L臉KU

              /Biada Wam Episkopacie/

m贸j papie偶 mego wieku
o wszystkim m贸wi艂 bez l臋ku
mierzy艂 si臋 z prawd膮 w kt贸r膮 wierzy艂
niczego nie zostawiaj膮c na boku

taki by艂 duch soboru (osobowy 艣wi臋ty)
o kulturze wolno艣ci tr贸jpodziale w艂adz
o moralno艣ci os贸b i publicznej (w艂adzy)
wobec 艣wiata ca艂ego ONZ UNESCO UE

ja te偶 si臋 ba膰 nie mog臋 艣wiata
co proboszcz pomy艣li co ludzie powiedz膮
nawet episkopat
wobec Kogo czego cz艂owiek 偶yje

je艣li m贸wimy 偶e wobec Wieczno艣ci
to wobec niej 偶yjmy my艣lmy m贸wmy
poznacie prawd臋 prawda was wyzwoli
taki by艂 sob贸r taki powinien by膰 Ko艣ci贸艂

    (艣roda, 6 lipca 2016, g. 10.51)

***

艁A艃CUCHY PRAWDY

            /sponad Chaosu si臋 wzi膮艂em.../

kiedy przepatruj臋 wszystko (dzieje)
ca艂膮 drog臋 swoj膮
niczego l臋kliwie nie zostawiaj膮c na boku
w 艂a艅cuch si臋 wi膮偶膮 nierozerwalny

cofam si臋 za ocean i II wojn臋 艣wiatow膮
w pozytywizm warszawski plus w II RP
i do Iheringa walki o prawo
do ducha czasu mojego naszego JPII

do personalizmu filozofii drugiego
spotkania sceny epifanii oblicza
S艂owackiego wizji kardyna艂贸w w Rzymie
wybieraj膮cych Polaka

MB Annopolska w sanktuarium naszym
w sercach pami臋ci to偶samo艣ci
wiara i rozum musz膮 to obrabia膰
ci膮gle i ci膮gle c贸ry i synowie

nie dajcie si臋 zwie艣膰 nowomodzie
偶e mo偶na bez Boga 艣wiat wyja艣ni膰
i siebie wolnego cz艂owieka ca艂ej pe艂ni
w ci膮g艂o艣ci jedno艣ci kultury i modlitwy

Jego nie mo偶na wysup艂a膰
z w臋z艂a gordyjskiego kultury osoby
my艣l膮cej w strumieniu 艣wiadomo艣ci
wejd藕 tam i ze mn膮 kontempluj

    (艣roda, 6 lipca 2016, g. 9.42)

***

DWIE RELIGIJNO艢CI

Jam jest Pan B贸g Tw贸j
Ty jeste艣 opok膮 na kt贸rej
wi臋c cz艂owiek jest drog膮 Ko艣cio艂a

inna niestety dominuje w Polsce
wiara strachliwo-l臋kliwa
podda艅stwa bezmy艣lnego

wbrew godno艣ci osoby na obraz
i podobie艅stwo Bogu swemu
wiary i rozumu kontemplum

nie trzeba encyklik czyta膰 i soboru
wystarczy rozmawia膰 偶y膰 w dialogu
by膰 szczerym bratem i siostr膮

we wsp贸lnocie cz艂owiecze艅stwa
ducha uciele艣nionego
cia艂a uduchowionego

druga religijno艣膰 nas niszczy
fundament demokracji (obywateli)
z wielk膮 win膮 kepiskopatu 

ksi臋偶a w swej wi臋kszo艣ci
broni膮 utrwalaj膮 nie organizacj臋 nawet
co sw贸j biznes

    (艣roda, 6 lipca 2016, g. 8.55)

PS.
Zdj臋cie z tej strony!

niedziela, 3 lipca 2016

艢DM 2016, Strach贸wka i Solidarno艣膰



"... oto, 偶e w tym 偶yciu
Nic s t r a c o n e g o nie ma na jawie, ni w skryciu,
I wszystko jest z m i e n i a n e tylko – na to偶 samo..."

Co 艂膮czy te trzy sprawy? Co 艂膮czy zw艂aszcza Solidarno艣膰 sprzed 36 lat i 艢wiatowe Dni M艂odzie偶y 29016? Wpisa艂em jeszcze Strach贸wk臋, bo znam i m贸wi臋 o tych zwi膮zkach z perspektywy w艂asnego 偶yciowego do艣wiadczenia. Tu prze偶y艂em, do艣wiadczy艂em, dotkn膮艂em HISTORII swojego/nasze czasu. Nie mog臋, nawet, o TYM nie m贸wi膰. To m贸j osobisty i pokoleniowy obowi膮zek. „艢wiat” wydaje si臋 ani tego dostrzega膰, ani rozumie膰.

Dla mnie to oczywista oczywisto艣膰. Gdyby nie Solidarno艣膰, inaczej potoczy艂aby si臋 historia i nasze losy rodzinne. W efekcie, nie by艂oby 艢DM 2016 w Strach贸wce.

To, co wydaje si臋 logicznym zwi膮zkiem przyczynowo-skutkowym w przypadku tzw. wsp贸lnoty samorz膮dowej gminy Strach贸wka, wyp艂yn臋艂o wczoraj nagle emocjonaln膮 nut膮 i melodi膮 w dw贸ch piosenkach. Pierwsza o c贸rce, kt贸ra nie widzia艂a d艂ugo strajkuj膮cego ojca. Druga o pewnym - (wyj膮tkowym dla mi艂o艣nik贸w - kraju, z konstytucyjn膮 tradycj膮 3 Maja (Nadziei ucz膮 / Ci, co na stos / Umieli rzuci膰 / Sw贸j 偶ycia los! / Za ojc贸w groby, / Za Trzeci Maj... / Jest takie miejsce, / Taki kraj ). Druga piosenka ma autora Jana Pietrzaka (muz. Z.Raj). Pierwsza – Krzysztofa Kasprzyka (muz. M. Pietrzyk). W pierwszej wsp贸艂brzmi臋 ze s艂owami:

 „Jeszcze troch臋 poczekaj, doro艣nij
Opowiemy ci o tych wypadkach


O tych dniach pe艂nych nadziei
Pe艂nych rozm贸w i spor贸w gor膮cych
O tych nocach kiepsko przespanych
Naszych sercach mocno bij膮cych

O tych ludziach, kt贸rzy poczuli
呕e s膮 teraz w艂a艣nie u siebie
Solidarnie walcz膮 o dzisiaj
I o jutro tak偶e dla ciebie”.

W艂a艣nie opowiadam. Powtarzam si臋, ale i tak nikt – wydaje si臋 – nie s艂ucha. Gdyby s艂uchali, nie musia艂bym pisa膰 i powtarza膰 w k贸艂ko, w k贸艂ko… Teraz, w艂a艣nie, t艂umaczy膰 jak ch艂opu na miedzy zwi膮zek 艢wiatowych Dni M艂odzie偶y w Strach贸wce… Bo SOLIDARNO艢膯 powo艂a艂em (samotny wilk)  do 偶ycia w gminie 3 MAJA 1981. Oczywi艣cie nie dzia艂a艂em p贸藕niej samotnie, znalaz艂em wsp贸lnik贸w, ba! przyjaci贸艂 na reszt臋 偶ycia. Ale pocz膮tek by艂 taki, w imi臋 Bo偶e i na w艂asn膮 odpowiedzialno艣膰! Wszystko by艂o zapisywane dzie艅 po dniu, 艂膮cznie z zamachem na papie偶a. Wszystko jest wrzucone w Internet i w ziemi臋 , jak ziarno. Je艣li ziarno nie obumrze… biblijnie rozumiem najwa偶niejsze sprawy drogi-prawdy-偶ycia.

Usiad艂em dzisiaj do pisanie, nie jednak, 偶eby analizowa膰 piosenki, ale t艂umaczy膰 si臋 z bardzo mocnych s艂贸w napisanych wczoraj. Przytocz臋:
- Zap艂aczmy nad sob膮 i nad synami i c贸rkami swoimi... Co my, Strach贸wka, jako wsp贸lnota lokalna mieszka艅c贸w, zorganizowana w gmin臋, parafie, szko艂y, stowarzyszenia, letnik贸w... potrafimy zrobi膰 dla NASZYCH WSP脫LNYCH go艣ci z Belgii, kt贸rzy przyjad膮 na 艢wiatowe Dni M艂odzie偶y, odpowiadaj膮c na g艂os/zaproszenie Papie偶a Franciszka!
Jak膮 map臋 my艣li (z)robimy sobie i im? Jaki Open Space? Jak szeroko ramiona otwieramy? I serce, wiar臋 i rozum?! Co im - i 艣wiatu ca艂emu - powie TO o nas? TE DNI WYJ膭TKOWE... co my wiemy o sobie, co potrafimy opowiedzie膰 innym...

- 艢DM 2016 w STRACH脫WCE!
Je艣li Wam kto艣 powie "nie otwierajcie dom贸w swoich dla przybysz贸w/pielgrzym贸w... nie zapraszajcie ich Belg贸w, nie przyjmujcie na nocleg w tych dniach, nie b膮d藕cie go艣cinni (jak Polacy) - powiedzcie takiemu "Id藕 precz szatanie, bo nie rozumiesz tego, co Bo偶e". 
Biada Wam ob艂udnicy, bo... "Bo by艂em g艂odny, a nie dali艣cie mi je艣膰; by艂em spragniony, a nie dali艣cie mi pi膰; przybyszem by艂em, a nie przygarn臋li艣cie mnie; nagi - a nie odziali艣cie mnie; chory i w wi臋zieniu, a nie odwiedzili艣cie mnie". Wtedy i ci odezw膮 si臋 do Niego, m贸wi膮c: "Panie, kiedy widzieli艣my Ciebie g艂odnego, lub spragnionego, lub jako przybysza, lub nagiego, lub chorego, lub w wi臋zieniu, i nie us艂u偶yli艣my Ci?" Na to odpowie im: "O艣wiadczam wam, 偶e ile razy nie zrobili艣cie czego艣 dla jednego z tych najlichszych, to w艂a艣nie dla mnie nie zrobili艣cie". I ci odejd膮 do wiecznej ka藕ni, a sprawiedliwi do wiecznego 偶ycia" (Jezus z Nazaretu).

- Kto mo偶e by膰 tak ANTY- i demoniczny, by m贸wi膰 nam, kim mamy by膰 i co mamy robi膰 w swoich domach! Co znaczy by膰 GOSPODARZEM na terenie swojego zamieszkiwania… O biada Wam! Albowiem Wasz koniec jest bliski. Nie ma innej Ewangelii, czy Dobrej Nowiny dla 艣wiata ca艂ego, na wieki! „B艂ogos艂awieni mi艂osierni, albowiem oni mi艂osierdzia dost膮pi膮”! A w naszej gminie i parafii trzeba wykaza膰 si臋 wr臋cz jakim艣 heroizmem „partyzanckim” –  wszystko czyni膮c jawnie - w obronie honoru, czci i chrze艣cija艅stwa (duszy i kultury) chrze艣cija艅skiej(?) STRACH脫WKI! Dyrektorka Zespo艂u Szk贸艂 im. Rzeczpospolitej Norwidowskiej i prezes stowarzyszenia o tej samej nazwie dwoi si臋 i troi – szuka funduszy, organizuje wolontariuszy, stwarza platform臋 wsp贸艂dzia艂ania wszystkich ch臋tnych os贸b i organizacji, wykonawc贸w muzycznych na koncert i msz臋 zbiorow膮… by by艂y prze偶ycia wsp贸lnotowe 艢wiatowych Dni M艂odzie偶y w gminie i parafii Strach贸wka, buduj膮ce kultur臋, Ko艣ci贸艂 i nasz ludzki dobry 艣wiat cz艂owieka.
B艂ogos艂awieni… Biada Wam. Ka偶dy zda spraw臋 z w艂odarstwa swego! 

Jak w og贸le w wolnym kraju mo偶e powsta膰 biskupowi, kurialistom, proboszczowi w g艂owie (bo nie w sercu) my艣l, 偶e mo偶e m贸wi膰 WOLNYM ludziom kogo im wolno przyjmowa膰 w domu, kogo nie!  I 偶e jedni Europejczycy i obywatele 艣wiata s膮 zwyk艂ymi pielgrzymami w Polsce 2016, a inni, przybywaj膮cy w tym samym celu, s膮 jakimi艣 zapowietrzonymi „specjalnego traktowania, czy… specjalnej troski.

Opatrzno艣膰 wyznacza nam czas, miejsce, zadania-powo艂ania. Poszed艂em na zew Ojczyzny w 1980, w obronie godno艣ci, o wolno艣膰 my艣lenia, m贸wienia, wiary i rozumu… Dzisiaj te偶 nie milcz臋. B臋d臋 broni艂 tych samych warto艣ci. Po gr贸b. Niczego nie ukrywaj膮c, ani niczego l臋kliwie nie zostawiaj膮c na boku. Zobowi膮zany jestem tylko prawd膮 i wieczno艣ci膮. Wiar膮 i rozumem, kt贸re pozwalaj膮 mi unosi膰 si臋 ku kontemplacji prawdy. Jest postawa mi艂o艣ci intelektualnej, o kt贸rej m贸wi艂 „nasz” papie偶. 艢wi臋ty naszych dni, o ocalenie Kt贸rego modlili艣my si臋 w Rozalinie 13 maja 1981. By艂o nas 44.

Ksi臋偶a panicznie si臋 boj膮 biskup贸w. Boj膮 si臋 my艣le膰, m贸wi膰, sta膰 po stronie owiec. To samo samorz膮dowcy , oddadz膮 godno艣膰 mieszka艅c贸w i wolno艣膰 decydowania o sobie, w imi臋  dobrego visage’u i uk艂adu z biskupem. Zreszt膮, nie zap臋dzaj膮 si臋 na g艂臋bokie wody rozumienia samorz膮dno艣ci, wolno艣ci, godno艣ci osoby i swoich obowi膮zk贸w na tym polu (Praw Cz艂owieka i Obywatela). S膮 ulegli wobec w艂adz i elektorat贸w.

Przepa艣膰 miedzy nami wre i oceani. Nie chcemy takich „ludzi ko艣cio艂a” przez bardzo ma艂e „k”, kt贸rzy nie rozumiej膮 swoich owiec ani „tych wypadk贸w, kt贸re ukszta艂towa艂y Ojczyzn臋 i nasze losy. Oni tego nie wiedz膮? Nie rozumiej膮? Byli za m艂odzi, albo poza granicami kraju, albo...  Ch臋tnie im opowiem, nausznie, skoro nie mieli do dzisiaj czasu i ochoty przeczyta膰 „Ziarna Solidarno艣ci” i „艢wiadectwa polskiego katechety 1982-2012". Je艣li biskup zaprosi, natychmiast przyjad臋. Ja si臋 nie ukrywam. Historia jest nauczycielk膮 偶ycia. Bez pami臋ci i to偶samo艣ci nie ma wsp贸lnoty. Rok 1989 da艂 pocz膮tek nowemu 艣wiatu, o tym napisa艂 艣wi臋ty Jan Pawe艂 II w encyklice Centesimus Annus! – 偶eby ka偶dy ksi膮dz i biskup mieli wyk艂ad encyklikalny mojego/naszego ducha czasu i miejsca. W Ko艣ciele Powszechnym, na wieki wiek贸w. Amen.

FILM I TEOLOGIA 艢DM

          /o Bogu w szkole RzN napisa艂em/

by艂 pomys艂 jak wiecie
konkurs og艂oszony
na film o nas o Strach贸wce
na przyjazd Belg贸w 艢DM 2016

jak mo偶e ju偶 te偶 wiecie
pomys艂 zosta艂 zmieniony
film inaczej powstanie
otwieraj膮c si臋 na co艣 wi臋cej

a najwi臋kszym wyzwaniem
jest napisanie teologii 艢DM 2016
u nas w Strach贸wce nie w og贸le
jak B贸g zamierzy艂 i realizuje

pro艣cie a b臋dzie wam dane
szukajcie a znajdziecie
ko艂aczcie a otworz膮 wam
ka偶dy bowiem kto prosi otrzymuje
szukaj膮cy znajduje ko艂acz膮cemu otworz膮

takie wielkie cele w 偶yciu wierz膮cych
i niewierz膮cych ale im trudniej
zobaczy膰 zrozumie膰 a c贸偶 opisa膰
jednak Symeony widz膮 i opisuj膮

wystarczy zebra膰 wszystkie dane
zrobi膰 bia艂膮 ksi臋g臋 sobie i 艣wiatu
co jak si臋 dzia艂o przez lata i czemu
a ty Betlejem i Strach贸wko nie jeste艣

ziemio Judy i Mazowsza (Norwidowskiego)
nie jeste艣 zgo艂a najlichsze
spo艣r贸d g艂贸wnych miast Judy i...
albowiem z ciebie wyjdzie w艂adca
kt贸ry b臋dzie pasterzem ludu mego

kto si臋gnie najg艂臋biej (ducha czasu)
kto najwi臋cej zrozumie i wyja艣ni
staj膮c si臋 ziemi膮 objawienia
taki konkurs og艂o艣my (duch miejsca)

        (sobota, 2 lipca 2016, g. 20.28) TUTAJ - Komnata Si贸dma 3

Pisa艂em szybko, by zd膮偶y膰 przed powrotem Gra偶yny, 呕ony, DyrKa i prezesa Rzeczpospolitej Norwidowskiej ze spotkania w sprawie uzgodnie艅 z organist膮 i ksi臋dzem proboszczem, bo... mo偶na si臋 spodziewa膰 r贸偶nych dziwnych rzeczy, kt贸rych by艂o ju偶 i jest masa. Tylko w Bogu nadzieja i Matce Bo偶ej Annopolskiej, kt贸r膮 podczas pierwszej wizyty organizacyjnej animator贸w z Belgii og艂osili艣my Patronk膮 Naszego Spotkania w gminie i parafii.
Tylko jawno艣膰 wszystkich rozm贸w i czyn贸w ochroni nas przed diabelstwem fa艂szu (ciemno艣ci, zak艂amania). Je艣li trzeba b臋dzie, mo偶e nawet "bia艂a ksi臋ga dla papie偶a" b臋dzie konieczna. Poznacie prawd臋, a prawda was wyzwoli (ulubione zdanie 艣w. JPII w Dobrej Nowinie).

PS.
Zdj臋cie prac powsta艂ych na konkurs plastyczny „Norwid-chrze艣cijanin”  organizowany przez Stowarzyszenie Rzeczpospolita Norwidowska w ramach projektu „Vademecum, czyli chod藕 za mn膮”. Wp艂yn臋艂o 78 prac z kilkunastu szk贸艂 z terenu Powiatu Wo艂omi艅skiego.