czwartek, 15 wrze艣nia 2016

Non possumus nr. 2 - List Narodu do Episkopatu (propozycja)


No, nie ca艂ego narodu, tego przegranego. Ale przegrane wybory (jakie艣) nie mog膮 przekre艣li膰 ca艂ego (dotychczasowego) 偶ycia, prawdy, dokona艅, ci膮g艂o艣ci, jedno艣ci…
Nie pierwszy raz mamy turbulencje dziejowo-艣wiatopogl膮dowe. Wasi poprzednicy te偶 stawali w ich obliczu. R贸偶nie sobie radzili, r贸偶nie wywi膮zywali si臋 z powinno艣ci. S膮 tak偶e chlubne przyk艂膮dy, wzory.

Kto (inny) przywr贸ci nam godno艣膰, dobre imi臋, prawo do szacunku? Kto przywr贸ci nam nasze miejsce w narodzie? W spo艂eczno艣ciach gminnych, parafialnych… Kto nas przywr贸ci prawdzie! Pami臋ci i to偶samo艣ci naszych spo艂eczno艣ci chrze艣cija艅skich! Dlaczego si臋 od nas odwr贸cili艣cie! W imi臋 czego? W imi臋 jakich warto艣ci i jakich argument贸w wiary i rozumu wsp贸艂dzielicie nas-nar贸d-katolik贸w z rz膮dz膮cym uk艂adem partyjnym na swoich i nieswoich polskich dziej贸w? Nie tak uczy艂 Jezus i papie偶e ostatnich pontyfikat贸w. Pontifex to ten, kto buduje mosty.

Na Wasze nieszcz臋艣cie s膮 naoczni 艣wiadkowie prawdy czas贸w, drogi-prawdy-偶ycia mojego pokolenia. I ja jestem w艣r贸d nich. Kr臋puj膮ce jest dla mnie przypominanie fakt贸w – wyboru Polaka-Papie偶a, Solidarno艣膰, stan wojenny, odzyskanie pe艂nej niezale偶no艣ci-wolno艣ci, przebudowa Polski i wsp贸艂dzia艂anie w ramach wsp贸lnot mi臋dzynarodowych… Nigdy mi/nam do艣膰 dzi臋kczynienia za cuda, kt贸re dzia艂y si臋 za dni naszych i sta艂y si臋 naszym 偶yciem. 呕yciem os贸b, rodzin, narodu, pa艅stwa i Ko艣cio艂a w Polsce, Europie, 艣wiecie. 艢wi臋tymi, w tym czasie, zostali og艂oszeni Maksymilian Kolbe, ksi膮dz Popie艂uszko, siostra Faustyna, Jan Pawe艂 II i Jan 23, matka Teresa z Kalkuty…

B贸g mnie tak prowadzi艂, 偶e najpierw da艂 silne korzenie rodzinne (wiary, rozumu, kultury), a potem przeprowadzi艂 mnie przez m贸j/nasz czas. Przy wielkich okazjach podpisuj臋 si臋 pe艂nym imieniem: J贸zef, ojciec du偶ej rodziny, za艂o偶yciel Solidarno艣ci w艣r贸d rolnik贸w w dniu 3 Maja 1981, katecheta powo艂any w stanie wojennym, „by by艂 z polsk膮 m艂odzie偶膮”, w贸jt I Kadencji Samorz膮du w Polsce, odkrywca i promotor Rzeczpospolitej Norwidowskiej, uczestnik i kronikarz swoich czas贸w i przestrzeni. 

Dzieci艅stwo prze偶y艂em w religijnej i patriotycznej rodzinie z du偶膮 tradycj膮, i w Rodzinie Rodzin, pod bokiem i  w 艣wietle promieniowania osobowo艣ci i nauczania Prymasa Tysi膮clecia, kardyna艂a Stefana Wyszy艅skiego. Na Wasze nieszcz臋艣cie dzieje s膮 ci膮g艂o艣ci膮 i 偶yj膮 jeszcze 艣wiadkowie…
Daj臋 im 艣wiadectwo od lat swoim pisaniem, kiedy艣 na papierze, dzisiaj bardziej w Internecie. Pisz臋 chyba o wszystkim. Niczego nie wymy艣lam. Tak, znam siebie. Wiem, jakie mam grzechy, wady, talenty.

***

non possumus (a rebours)                 


                  /do biskup贸w i Narodu/  



mieli艣my kiedy艣 biskup贸w
kt贸rzy potrafili
wzi膮膰 odpowiedzialno艣膰 za dzieje
Polski Ojczyzny naszej
za dusze rozum sumienia

8 maja 1953 roku mia艂em 39 dni
gdy Konferencja Episkopatu Polski 
uchwali艂a s艂ynny list do rz膮du
kt贸ry przeszed艂 do historii 
pod nazw膮 non possumus

kt贸rego w roku 1950 autorem 
i wnioskodawc膮 by艂 Prymas Polski
list ten by艂 te偶 p贸藕niej 
jedn膮 z przyczyn aresztowania 
kardyna艂a Wyszy艅skiego

dzisiaj szarga si臋 艣wi臋to艣ci prawa
wiary i rozumu i konstytucji
robi to premier prezydent wszechprezes
Europa (czasem Ameryka) bierze nas w obron臋
a gdzie s膮 ci kt贸rzy nuc膮 pod nosem r贸偶aniec i koronk臋

msze odprawiaj膮 codziennie
g艂osz膮 kazania i rekolekcje (nienarodowe)
dostaj膮 ordery od w艂adc贸w i pochwa艂y
za kt贸rych pisz膮 listy dusz-polit-pasterskie
nie m贸wcie 偶e to b艂ahe sprawy jakich艣 os贸b

bez wzgl臋du na g艂oszone has艂a powtarza si臋 bez ko艅ca
偶e Rz膮d nie chce ani stanowi膰 ani pog艂臋bia膰 
podzia艂u obywateli na wierz膮cych i niewierz膮cych 
bez wzgl臋du na czynniki gospodarcze 
bez wzgl臋du na s艂uszno艣膰 i po偶ytek sprawy 
bez wzgl臋du na tradycj臋 i opini臋 publiczn膮 
bez wzgl臋du na Kraj i dobro Narodu 
bez wzgl臋du na istniej膮ce prawa 
bez wzgl臋du na przyrzeczenia i umowy 
bez wzgl臋du na stanowisko Episkopatu (kt贸rego nie ma)

p艂ynie troska niepok贸j i rozgoryczenie 
szerokich mas katolickiego spo艂ecze艅stwa
przyczyn臋 zasadnicz膮 i g艂贸wn膮 tego stanu 
upatrujemy w nienawi艣ci kt贸ra niszczy si艂y naszego pa艅stwa
i zdaje si臋 wieszczy膰 jakie艣 z艂owrogie wa艣nie

co czynimy nie czynimy w jakichkolwiek celach polemicznych
lecz po to jedynie aby podkre艣li膰 pal膮c膮 konieczno艣膰 
znalezienia uczciwej i rzetelnej drogi wyj艣cia z obecnej sytuacji
szukamy rozwi膮zania pozytywnego i po偶ytecznego 
zar贸wno dla Ko艣cio艂a jak i dla Pa艅stwa

nic bowiem nie jest nam tak obce jak zrywanie jedno艣ci
wprowadzanie podzia艂u czy sianie nienawi艣ci
i tym razem nie uchylamy r臋ki do zgody
nie wyrzekamy si臋 woli pokoju i wsp贸艂pracy 
w donios艂ym dziele pomy艣lnego uregulowania stosunk贸w

    (艣roda, 14 wrze艣nia 2016, g. 10.59)

***

impuls                         


          /m贸w pisz krzycz/


sk膮d si臋 bierze impuls
贸w impuls by pisa膰
to tamto nie wszystko
z drogi-prawdy-偶ycia
(nie spoza kosmosu)

co艣 nagle wyp艂ywa i ukuje
powierzchni臋 spokoju codzienno艣ci
Skardze ka偶e kaza膰 biskupom
by si臋 ockn臋li
podj臋li odpowiedzialno艣膰 za swe czasy

Wyszy艅ski m贸wi艂 komunistom
no pasaran i non possumus
a nasi milcz膮 (KEPscy)
cho膰 chwiej膮 si臋 posady Polski
zasady moralne i konstytucji

zasady wiary i rozumu (prawdy)
do g贸ry nogami powiewaj膮 z m贸wnic
s膮 wywracane na nice w ustawach
艣lini膮 si臋 z ekran贸w w艂adcy (ucz膮)
szko艂y przedszkola jak prezydent

    (艣roda, 14 wrze艣nia 2016, g. 10.13)

***

wieczno艣膰 (hic et nunc)

wieczno艣膰 mnie ho艂ubi ko艂ysze
wieczno艣膰 prawdy
wieczno艣膰 mi艂o艣ci
wieczno艣膰 pi臋kna
wieczno艣膰 艣wi臋to艣ci
za ka偶dym razem gdy przychodzi
za ka偶dym gdy przychodz膮
jestem miejscem nawiedzenia
i miejscem zwiastowania
i miejscem rodzenia
mi艂osierdzia
zbawienia

   (wtorek, 13 wrze艣nia 2016, g. 18.25)

***

duchy czas贸w

          /co m贸wi Duch do narod贸w (1)
           co m贸wi Duch do nas-Polak贸w (2)

duch mojego czasu
wywi贸d艂 nas z niewoli
umys艂贸w zniewolonych PRL
oszo艂omi艂 konklawe

a potem wolno艣ci膮 upojeni
coraz dalej i szerzej i wy偶ej
z papie偶em 艣wiat odpoznali艣my
p贸艂noc po艂udnie wsch贸d zach贸d

wolno艣膰 godno艣膰 osoba
nas wyprowadzi艂a z czelu艣ci
z papie偶em Polakiem S艂owianinem
hymn na cze艣膰 ich 艣piewali艣my

dzisiaj czas inny
niech m艂odzi go odpoznaj膮 okre艣l膮
i starsi kt贸rzy 偶yj膮 kontynuacj膮 dobra
dobra wsp贸lnego pi臋kna prawdy

a偶 po zmartwychwstania horyzont
my nie ugrz臋藕li艣my w uchod藕c贸w obco艣ci
w nacjonalizmach i kato-tradycjach
otwarci na o艣cie偶 w pa艅stwie i Ko艣ciele

weszli艣my do NATO i Unii
z Socratesem Komeniusem Grundvigiem
Erasmusem z Rotterdamu
Janem od Krzy偶a Teres膮 z Avila i 艣w JPII

    (wtorek, 13 wrze艣nia 2016, g. 15.32)

***

aberracja

          /konwujse nowego czasu/

na wyspach na Polak贸w
w Polsce na inaczej my艣l膮cych
w Krakowie na lekarzy
kt贸rzy badali ojca ministra ZZ

w Warszawie na Trybuna艂
na s臋dziego w sprawie wiceministra
teraz i na S膮d Najwy偶szy
aberracja anarchia terror

g艂os ka偶dego zwyk艂ego cz艂owieka
w czasie technologii internetowych
co艣 mo偶e (w pa艅stwie i Ko艣ciele)
przysz艂o艣膰 od nas zale偶y

   (wtorek, 13 wrze艣nia 2016, g. 12.06)

***

rozum i polityka

         /konstytucja rozum trybuna艂y/

rozumu nie przeg艂osujesz
argumentami politycznymi
偶e Polacy wyje偶d偶ali z kraju
a w Ameryce bili Murzyn贸w

ani statystyk膮 wyborcz膮
nie wa偶ne jak partie si臋 zowi膮
jakie litery wpisz膮 w swoje skr贸ty
ani gdzie jedzie Komisja Wenecka

dlaczego turystycznie do nas
a nie do Turcji
z tym wszystkim
musi sobie m贸j rozum poradzi膰

    (poniedzia艂ek, 12 wrze艣nia 2016, g. 20.34)

***

religijne esyfloresy

                       /Maria Marta i religie/

porobili z ciebie skomplikowane wzory
nauczaj膮 jak lekcji z tematami i dziennikiem
wymagaj膮 frekwencji i pos艂usze艅stwa
w religijnych esachfloresach ukryli
dogmat贸w tradycji liturgii
kalendarza 艣wi膮t nakazanych bradziej
albo mniej
dzie艅 powszedni nakazami ob艂o偶yli

oni si臋 w tym wy偶ywaj膮 (fr臋dzle kolory tytu艂y)
to niemal ca艂e ich 偶ycie (emocjonalne)
innego nie maj膮 nie znaj膮
czym艣 musz膮 dni zape艂ni膰
sw贸j 偶ywot usprawiedliwi膰
bo dialog odrzucili z nami
zbyt jest niebezpieczny
gnu艣niej膮 intelektualnie (od wiek贸w)

a trzeba tak niewiele - szczero艣ci
Maria najlepsz膮 cz膮stk臋 wybra艂a
ja wiem 偶e nie do偶yj臋
ale religia i Ko艣ci贸艂
musz膮 wr贸ci膰 na te tory
cz艂owiek jest drog膮 Ko艣cio艂a w 艣wiecie
sob贸r i papie偶e to przypomnieli
my si臋 nimi pos艂ugujemy (wiara i rozum)

    (sobota, 10 wrze艣nia 2016, g. 14.55)

***

straszna rzecz

      /antyklerykalizm jest potrzebny/

nigdy nie wpad艂bym na to
偶e ksi臋偶a odgrywaj膮 swoje role
gdyby nie przyk艂ad Strach贸wki
c贸偶 z tego 偶e ksi膮dz 艣wi膮tobliwy

przy o艂tarzu i w konfesjonale
troszczy si臋 po gospodarsku
o budynki i cmentarz
ma dobr膮 opini臋 u ludzi i w kurii

po co komu religia i ko艣ci贸艂
jednak bez szczero艣ci
unikaj膮cy dialogu jak ognia
w艂a艣ciwie jak diabe艂 od wody

po co komu utrzymywa膰
w wierno艣ci i pos艂usze艅stwie
ludzi graj膮cych swoje role
najpierw by膰 trzeba cz艂owiekiem

   (sobota, 10 wrze艣nia 2016, g. 10.26)

***

co kontemplujemy

          /istnienie prawda mi艂o艣膰/

co kontemplujesz
kiedy kontemplujesz
bo kontemplowanie
jest w naszym zasi臋gu

w ka偶dej prawie chwili
mog臋 si臋 uda膰 na kontemplacj臋
tak膮 og贸lnodost臋pn膮
wiem 偶e jeszcze jest tzw wlana

ta og贸lnodost臋pna te偶 jest darem
trzeba chcie膰 rozchyli膰 dwa skrzyd艂a
dar wolnej woli trzeba uruchomi膰
chcie膰 skorzysta膰

B贸g zechcia艂 i si臋 sta艂o
gdyby nie zechcia艂 by艂oby inaczej
艣wiat istnieje i wszech艣wiat
bo Kto艣 zechcia艂

kto艣 mnie zechcia艂 wi臋c jestem
chcie膰 pocz膮膰 nie starczy
trzeba chcie膰 zaopiekowa膰
mi艂o艣ci膮 na miar臋 wszystkiego

co kontemplujemy gdy kontemplujemy
wolno艣膰 (woli) godno艣膰 niepowtarzalno艣膰
istot臋 rzeczy ka偶dej
zaczynaj膮c od siebie (wi臋c i Boga)

zaczynaj膮c od siebie
od swoich dw贸ch skrzyde艂 mo偶liwo艣ci
od zaistnienia istnienia (ponad)艣wiadomego
wszystko prowadzi nas do Boga

   (sobota, 10 wrze艣nia 2016, g. 9.11)

***

w co wierz臋

        /rodzi si臋 i objawia/

nie zostawi臋 was
nie zostawi臋 艣wiata
nie zostawi臋 rodziny
偶ony dzieci wnuk贸w
bez wyznania
bez 艣wiadectwa
drogi-prawdy-偶ycia
o Bogu objawie艅 i kultury

wierz臋 w sens
w dobro w mi艂o艣膰
w pi臋kno i prawd臋
w mi艂osierdzie Bo偶e
czyli w Boga (s艂贸w i czyn贸w)
nie odwrotnie
Boga nie wywodz臋 z nico艣ci
nie spada nam z nieba

mo偶e nawet nie wierz臋
nie tyle 偶e wierz臋
ja si臋 nimi (Nim) zachwycam
i daj臋 im prowadzi膰
s膮 zewn膮trz i wewn膮trz
ponad moje grzechy
wady i s艂abo艣ci
co na jedno wychodzi

    (czwartek, 8 sierpnia 2016, g. 18.38)    

***

Nazaret 2016

               /Betlejem Nazaret Polska/

ruszam jad臋 na wezwanie do zebrania
zapisa膰 sie na li艣cie obecnych
zapisz臋 si臋 wys艂ucham co trzeba
wr贸c臋 do Annopolskiego Sanktuarium

ca艂臋go 艣wiata nie ud藕wign臋
ale wszystkiego co trzeba si臋 podejm臋
reszt臋 偶ona zrobi z misj膮 o艣wiatow膮
ja mo偶e w katechez臋 w艂膮cz臋 si臋 rodzicielsk膮

ca艂ego 艣wiata nie ud藕wigniemy
ani ca艂ej polskiej o艣wiaty
ale nie staniemy z ty艂u z boku
ale zawsze na przedzie nie艣膰 wsp贸艂-kaganki

droga-prawda-偶ycie 艂膮cz膮 ze wszystkim
w naszym czasie i przestrzeni dziej贸w
je艣i kto艣 inaczej rozumuje
to jest bardzo ciemny g艂upi

zebranie rodzic贸w w liceum w Legionowie
zebranie rodzic贸w w liceum w Mi艅sku Maz
rada pedagogiczna w strachowskim zespole RzN
jakie rzeczypospolite b臋d膮 wie Zamoyski

       (艣roda, 7 wrze艣nia 2016, g. 20.08)

***

wieczno艣膰

             /a to jest 偶ycie wieczne.../

w kropli dobra jest wieczno艣膰
mieszka w dobru prawdzie pi臋knie
przed nikim si臋 nie ukrywa
bez wzgl臋du na rozum (i wiar臋)

prze偶y艂em tu wieczno艣膰 na ziemi
w ulewie dobra pi臋kna prawdy
dary si臋 sypa艂y i sypi膮 z nieba
bez miary bez miary bez miary

    (艣roda, 7 wrze艣nia 2016, g. 15.28)

***

realizm polityczny

        /przysposobienie religijno-wojskowe/

pis prawo i ich sprawiedliwo艣膰
jest kolejn膮 parti膮 u w艂adzy
i tyle
nic nadzwyczajnego
w historii wszystko ju偶 by艂o

na poha艅bienie biskup贸w.pl
kepiskopatu
kt贸ry im zawierzy艂
jak Zbawicielowi (i zaprzeda艂)
mi艂o艣nicy uk艂adu z w艂adz膮

niech im sojusze bokiem wyjd膮
jak nam
od samiu艣kich wybor贸w
towarzysza prezesa
peerelu bis cho膰by w wojsku i szkole

niemoralno艣膰 si臋 zal臋g艂a u podstaw
manipulacji prawem i sprawiedliwo艣ci膮
niemoralnej struktury pa艅stwa i w艂adzy
z b艂ogos艂awie艅stwem po偶al si臋 Bo偶e
hierarchii (politruk贸w przywracanej sile)

    (艣roda, 7 wrze艣nia 2016, g. 14.18)

***

bezrobotny Ikar

bezrobotny to cz艂owiek
kt贸ry naprawd臋 nie istnieje
praca potrzebna dla godno艣ci
pieni膮dze by o czymkolwiek decydowa膰

mo偶esz by膰 Ikarem
do nieba wzlatywa膰
rozwi膮zywa膰 problemy ludzko艣ci
bez pracy i pieni臋dzy ci臋 nie ma

owszem
po 艣mierci mo偶esz zmartwychwsta膰
r贸wny wszystkim zmar艂ym
mo偶e i ciebie b臋d膮 艣wi臋towa膰

   (艣roda, 7 wrze艣nia 2016, g. 13.28)

***

B贸g Rzeczypospolitej

         /uzurpatorom i pretendentom/

u nas ci膮gle i ci膮gle
B贸g jest bogiem ko艣cio艂贸w
procesji modlitw na kolanach
tradycji takiej i innej uprawnych

ci膮gle Mu daleko
do Boga 偶ycia i osoby
Boga wiary i rozumu
i kontemplacji

Bo偶e mojej godno艣ci
wolno艣ci
drogi-prawdy-偶ycia
m贸dl si臋 za nami

wstawiaj si臋 za nami
przed proboszczami biskupami
przed ich w艂adz膮 nad nami
w ca艂ej Rzeczypospolitej

   (艣roda 7 wrze艣nia 2016, g. 12.44)

***

rozwa偶ania o wierze

        /obraz to偶samo艣膰 i podobie艅stwo/

najpierw powiem 偶e wierz臋
potem w co i dlaczego
na skrzyd艂ach kontempluj臋
wiary i rozumu prawd臋

tak by艂em wychowany
w domu Ko艣ciele sobor贸w powszechnych
to znaczy w wierze domu i Ko艣cio艂a
w polskiej zwyczajnej rodzinie

prze偶y艂em dzieci艅stwo i m艂odo艣膰
z modlitw膮 grzechami spowiedzi膮
poszukiwania ze mn膮 dojrzewa艂y
znalaz艂em dosta艂em prze偶y艂em

ca艂膮 drog膮-prawd膮-偶yciem
wyznaj臋 potwierdzam jedno艣膰
tego co mnie stanowi
niczego sam nie wymy艣li艂em

dzisiaj w p贸藕nym wieku (ci膮gle katechet膮)
nie ma we mnie pustki dziej贸w
ani sensu (prze偶y艂em i ks. Dajczera)
wszystko si臋 dopowiada w ca艂o艣膰

nie wymy艣lam 艣wiata bez Jezusa
nie odrzucam fakt贸w i sp贸jno艣ci
same atomy mnie nie wyt艂umacz膮
艣wiat cz艂owieka bez Boga nie jest

nie teorii i ideologii nakaz贸w
lecz rozs膮dku osoby kt贸ra zna siebie
wie kim jest i co mo偶e (we wsp贸lnocie hs)
co zawdzi臋cza faktom wychowania i wiary

B贸g nie mo偶e i nie powinien
przes艂ania膰 rozumu (wolnego cz艂owieka)
taka wiara jest 艣lepa i niedorzeczna
Pan m贸j i B贸g osoby dziej贸w plus Kosmosu

kto mi poda mi艂osierdzie na tacy
bez Boga Jezusa z Nazaretu
kto przyjdzie do mego mieszkania
zamieszka i wsp贸艂kontempluje ze mn膮

nie r贸bcie z Biblii podr臋cznika i bajki
do艣膰 ma dzie艅 powszedni trosk swoich
znaj cz艂owieku kosmologie antropologie
kultur臋 siebie samego teo-socjo-logie...

s艂uchajcie Gandalfa czytajcie filozof贸w
nikt cz艂owiekowi my艣l膮cemu nie zagrozi
nie ma wiary bez my艣lenia (Augustyn)
a cz艂owiek jest drog膮 Ko艣cio艂a (艣w. JPII)

      (艣roda, 7 wrze艣nia 2016, g. 12.02)

***

lina zawierzenia

     /co z Boga zrodzone (1J4)/

chodz臋 po cienkiej linie
zawierzenia prawdzie
kt贸ra si臋 nie ukrywa
prawda zawie艣膰 nie mo偶e

cienka lina mnie trzyma
nad niebem i piek艂em
ka偶dy nowy fakt weryfikuje
potwierdza zaprzeczy膰 nie mo偶e

wielka jest moja wiara
w bieg dziej贸w
najnowszych od zawsze
w jednym zenicie zawieszonych

wi臋cej ani s艂owa
ka偶da chwila sens jedyny niesie
objawia lub zaciemnia
wed艂ug wiary naszej i rozumu

    (艣roda, 7 wrze艣nia 2016, g. 11.03)

***

immanencja

          /osoba Polska Ko艣ci贸艂 艣wiat/

dzie艅 (B贸g) wci膮ga i prowadzi
w coraz g艂臋bsze sprawy
z ka偶dym postem
dzisiaj z telefonem (te偶)

sprawy osoby rodziny
Polski i Ko艣cio艂a
drogi-prawdy-偶ycia
immanentnej transcendencji

homo sum
cz艂owiek jest drog膮 Ko艣cio艂a
bior臋 Polsk臋 t臋cz膮 zachwytu
od zenitu Wszechdoskona艂o艣ci dziej贸w

dzie艅 (B贸g) mnie martwego o偶ywia
daje do my艣lenia
pe艂ne r臋ce roboty nad klawiatur膮
w ca艂o艣ci spraw naszych (cz艂owieka)

     (艣roda, 7 wrze艣nia 2016, g. 10.11)

***

dusza ja藕ni

          /nasz 艣wiat wewn臋trzny (Mt.16.26)/

czym dusza czym ja藕艅 kt贸偶 wie
ale pr贸bowa膰 trzeba
c贸偶 za korzy艣膰 nam
je艣li 艣wiat zaw艂adniemy
a siebie nie (po)znamy

ja藕艅 to ta cz臋艣膰 Wszech艣wiata
kt贸ra tylko tobie jest dana i mnie
biada je艣li nie jeste艣my jej ciekawi
na tyle by siebie pozna膰
zacznij od siebie miej dusz臋

    (艣roda, 7 wrze艣nia 2016, g. 8.03)

***

ci膮g dalszy nast膮pi

         /c贸偶 uczyniu mi cz艂owiek, ps.56/

w poniedzia艂ek 18 wrze艣nia 1939
Andrzej Kr贸l nasz krajan
syn Adama brat ksi臋dza J贸zefa
Mecenas z Annopola zapisa艂

Matka Boska i Tr贸jca Przenaj艣wi臋tsza
opiekuj膮 si臋 dot膮d nami
wierzymy 偶e i nadal opiekowa膰 si臋 b臋d膮
ocaleje i nasze mieszkanie w Warszawie
je艣li taka b臋dzie wola Bo偶a

w wieku dziecinnym
gdym by艂 ci臋偶ko chory
matka moja po艣wi臋ci艂a mnie Matce Bo偶ej
w Miedznej a potem cudownej
Tr贸jcy Przenaj艣wi臋tszej w Prostyni
podczas odpustu

je艣li B贸g z nami kt贸偶 przeciwko nam
Matka Bo偶a Annopolska
ma ju偶 106 lat (z 3 lipca 1910)
偶yjemy w Jej sanktuarium
kolejne ogniwo pokole艅

   (wtorek, 6 wrze艣nia 2016, g. 17.02)

***

annopolska saga

77 lat temu Andrzej Kr贸l wsta艂 o wp贸艂 do pi膮tej
w nocy mu si臋 艣ni艂o jakoby na ich dom w Warszawie
pad艂a bomba i zrujnowa艂a ca艂膮 ich cz臋艣膰
wed艂ug kr膮偶膮cych pog艂osek szykuje si臋 zaj臋cie miasta
dzisiejsza niedziela ma by膰 dniem kulminacyjnym

na uboczu nic nie wiemy radia nie mamy
w Jadowie jaki艣 sklep nie chcia艂 sprzeda膰 myd艂a
jedna kobieta posz艂a na skarg臋 do Niemc贸w
a ci wyrzucili myd艂o na rynek i kazali kobietom zabiera膰

r贸偶ni s膮 ludzie i r贸偶ne ich czyny
szcz臋艣liwi s膮 ci kt贸rych czyny s膮 dobroci膮 dla wszystkich
o godzinie si贸dmej poszed艂 Piotr do Jadowa
na msz臋 艣wi臋t膮 na dziewi膮t膮

my o godzinie jedenastej jak zwykle w niedziel臋
odm贸wili艣my wsp贸lnie przy Zosi modlitwy mszalne
w艂a艣ciwie w pokoju ja z Zosi膮 i z Marysi膮
a przed Matk膮 Bosk膮 Annopolsk膮 modlili si臋

Marysie艅ka Niusia z Ani膮 oraz panie
Stefania Krysia Danusia i Marysia K臋piste
i Janina Wojnarowicz贸wna nauczycielka w szkole w Rozalinie

Janina Wojnarowicz贸wna jest c贸rk膮 nie偶yj膮cego
nadzorcy cukrowni hrabiego Bobry艅skiego za Tu艂膮
i matki warszawianki z Kraft贸w

stryj by艂 adwokatem w Ekaterynos艂awiu
by艂a te偶 Olesia Kr贸lowa
wszystkie po modlitwie wst膮pi艂y do Zosi
potem przysz艂a jeszcze Zygmuntowa

nast臋pnie jeszcze Stasia Czerwi艅ska i Janka Bielak贸wna
kandydatka na s艂u偶膮c膮 do Warszawy do Niusi
po po艂udniu Marysie艅ka rewizytowa艂a panie K臋piste
a u nas by艂a Stenia Laszczkowa
tym sposobem dzisiaj mieli艣my 10 os贸b odwiedzaj膮cych

Niemcy s膮 ju偶 nie tylko w Jadowie
ale i w Borkach i Warmjakach obok szosy 艁ochowskiej
po kt贸rej wci膮偶 id膮 transporty dla wojsk niemieckich

ja dzisiaj wsta艂em o czwartej
a 3 Maja 1981 podobnie
dlaczego
co mieli艣my w g艂owach i przed oczami

     (wtorek, 6 wrze艣nia 2016, g. 13.20)

***

kepiskopat (wielkie rozczarowanie)

polscy biskupi nie obroni膮                 
dobrego imienia Polski
w rodzinie narod贸w 2016
nie maj膮 takich zamiar贸w

chc膮 偶y膰 w zgodzie ze swoimi
dla swoich w sojuszu z tronem
wi臋ksza prawda ich nie boli
prawda Powszechnego Ko艣cio艂a

i nas nie obroni膮 w Strach贸wce
Rzeczpospolita Norwidowska im nieznana
godno艣膰 mojej osoby i os贸b
ani pami臋膰 i to偶samo艣膰 wi臋ksza

    (wtorek, 6 wrze艣nia 2016, g. 13.12)

Wszystkie notatki wersowane i wi臋cej (starsze, nowsze) -
TUTAJ - Komnata Si贸dma 4

PS.
Zdj. 1 z tej strony.
Zdj. 2 z tej strony.
Zdj. 3 z tej strony.

poniedzia艂ek, 12 wrze艣nia 2016

Odpowied藕 pe艂na wiary, rozumu i godno艣ci (NR.2)


Przeka偶my sobie znak pokoju. Ta odpowied藕 sama si臋 pisze. Cho膰 dotyczy szczeg贸lnej sprawy dyskutowanej ostatnio w mediach, to ma te偶 dla mnie walor wi臋kszej og贸lno艣ci, dlatego pisz臋. Szczeg贸lno艣膰 „wiary i t臋czy” (problematyki) wynika z konkretnej polityczno-spo艂ecznej sytuacji Polski PiS, a og贸lno艣膰 – wed艂ug mnie – z dziej贸w cz艂owieka na ziemi i drogi ludzkiej my艣li, dost臋pnej poznaniu i do艣wiadczeniu 63-letniego cz艂owieka, mojej drogi-prawdy-偶ycia.

Moja (nasza, bo 偶ona si臋 w艂膮czy艂a) polemika pod postem (g艂贸wnie z Arkiem) jest polemik膮, dyskusj膮, debat膮 (chcia艂bym) dw贸ch po艂贸wek Polski, ale – co nieuchronne w Kraju nad Wis艂膮 – tak偶e dw贸ch po艂贸wek tzw. polskiego ko艣cio艂a i, w jakim艣 stopniu, dw贸ch pokole艅. Z Arkiem reprezentujemy w spos贸b wyrazisty dwa obozy polskie i ko艣cielne. Mo偶emy by膰 ich g艂osem. Zetkn臋艂o nas 偶ycie w polskim ko艣ciele, w latach 80-tych ubieg艂ego wieku. Ja by艂em katechet膮, Arek uczniem szko艂y 艣redniej. Nie od rzeczy jest wspomnie膰, 偶e dzisiaj on jest wczesnym mundurowym emerytem, ja bezrobotnym.
Nie jeste艣my zbiorami („po艂贸wkami” Polski i PT Rodak贸w) rozdzielnymi. Mamy cz臋艣膰 wsp贸ln膮, geograficznie, historycznie, kulturowo… Pokolenia si臋 zaz臋biaj膮, przekazuj膮 pul臋 genow膮, formacji rodzinnej, udzia艂u w dziejach wsp贸lnot wi臋kszych i mniejszych (lokalnych)… Cz艂owiek to ten, kto zna siebie. Wyp艂y艅 na g艂臋bi臋. Cz艂owiek jest drog膮 Ko艣cio艂a… bez spe艂nienia tych m膮dro艣ciowych postulat贸w kr臋ciliby艣my si臋 w k贸艂ko, w wirze wok贸艂 jakiej艣 napotkanej 偶yciowej sprawy (przeszkody).

Zabieraj膮c g艂os, m贸wi臋 z g艂臋bi siebie, prze偶ytego – w spos贸b uczestnicz膮cy - czasu, poznanych/przemy艣lanych prawd i os贸b, kt贸re sta艂y si臋 wzorami, odniesieniami, autorytetami, uosobieniami (bez)cennych dla mnie warto艣ci lub ich zaprzeczeniem.
Nie m贸wi臋 sam z siebie, bo bez dialogu (偶ycia w u艣wiadomionym dialogu z ca艂膮 kultur膮 i natur膮, i nieu艣wiadomionym) nie m贸g艂bym nawet pos艂ugiwa膰 si臋 j臋zykiem. By艂bym niemy i g艂uchy. Prawda 偶yje dialogiem. Brak dialogu, izolacjonizm, pustka (kulturowa, bez odniesie艅 do…) jest synonimem 艣mierci i Z艂ego. Z艂ego ducha. Nie-Bogiem. Prawda – i B贸g – si臋 nie ukrywaj膮, lecz objawiaj膮. Duch czasu (duch prawdy) si臋 nam daje. Od otwarto艣ci na niego i od dzielenia si臋 nim z innymi i z ca艂ym 艣wiatem zale偶臋 ja sam i los 艣wiata (kultury).
Ta odpowied藕 sama si臋 pisze. W艂a艣ciwie jest streszczeniem mojego osobowego 偶ycia, etap贸w poznawania siebie, kultury (drogi my艣li wsp贸艂czesnej), os贸b, 艣wiata. Niekt贸re z os贸b wypowiadaj膮cych si臋 w ramach akcji „Przeka偶my sobie znak pokoju” s膮 mi znane.
Redaktora (teologa) Cezarego Gawrysia pozna艂em w 1979 w grupie os贸b spotykaj膮cych si臋 na modlitwie w podziemiach ko艣cio艂a 艢wi臋tego Aleksandra w Warszawie (ko艣ci贸艂 wybudowany na cze艣膰 cara Aleksandra I)! Wszystkich nas 艂膮czy艂 pobyt - do艣wiadczenie wsp贸lnoty - w Taize i zafascynowanie ekumenizmem. Jednym s艂owem – s艂u偶ba wi臋kszej sprawie. Sprawie Jedno艣ci, Boga i Cz艂owieka.

Cezary odegra艂 rol臋 mentora i duchowego przyjaciela. Sze艣膰 lat starszy, by艂 ju偶 wtedy sekretarzem redakcji wa偶nego pisma, kt贸re wkr贸tce mia艂o da膰 Premiera Wolnej Polsce, a ja studentem, m臋cz膮cym si臋 nad prac膮 magistersk膮 o cz艂owieku. Odby艂 ze mn膮 m臋sk膮 rozmow臋 bym si臋 nie rozczula艂 nad sob膮, ale potraktowa艂 codzienne pisanie, jak inne codzienne obowi膮zki „budzisz si臋, wstajesz, golisz, piszesz…”. Innym razem, kiedy do polskiego ko艣cio艂a dotar艂o zaproszenie na ekumeniczne spotkanie m艂odych organizowane przez braci z Taize w Erfurcie (NRD), wobec niemo偶no艣ci wszystkich - w w膮skim bardzo gronie mo偶liwych „pielgrzym贸w pojednania” znad Wis艂y – jedynie student mia艂 czas, ale nie mia艂 pieni臋dzy, Cezary uratowa艂 nasz膮 misj臋, wyj膮艂 pieni膮dze i mi w艂o偶y艂 do kieszeni. – „Oddasz kiedy艣 w 偶yciu, komu艣, komu b臋dzie potrzeba…”. Takich ludzi nie spotyka si臋 co dzie艅.


Redaktor (teologa) Halin臋 Bortnowsk膮 pozna艂em w ramach tzw. „Duszpasterstwa Wielkomiejskiego”, inicjatywy proboszcz贸w wielkich warszawskich i podwarszawskich parafii. Proboszczowie przyje偶d偶ali na spotkania ze 艣wieckimi asystentami. Taki by艂 duch czasu – w 1987 odby艂 si臋 synod biskup贸w na temat 艣wieckich w Ko艣ciele.
艢wi臋tej pami臋ci proboszcz J贸zef Schabowski wybra艂 mnie na swojego parafialnego asystenta, w ko艅cu odpowiada艂em (prowadzi艂em) za duszpasterstwo m艂odzie偶y w jego/naszej(!!!) du偶ej parafii 艣wi臋tego Jana Kantego w Legionowie (katechezy, przygotowanie do bierzmowania, grupa modlitewna, grupa studencka, pielgrzymki itd.)
Przecie偶 „KATOLICY 艣wieccy (Christifideles laici), kt贸rych „powo艂anie i misja w Ko艣ciele i 艣wiecie dwadzie艣cia lat po Soborze Watyka艅skim II” by艂y tematem Synodu Biskup贸w 1987 r, wchodz膮 w sk艂ad Ludu Bo偶ego ukazanego w przypowie艣ci o robotnikach winnicy w Ewangelii 艣w. Mateusza: „Albowiem kr贸lestwo niebieskie podobne jest do gospodarza, kt贸ry wyszed艂 wczesnym rankiem, aby naj膮膰 robotnik贸w do swej winnicy. Um贸wi艂 si臋 z robotnikami o denara za dzie艅 i pos艂a艂 ich do winnicy” (JPII).

Na marginesie musz臋 napisa膰 ciekawe spostrze偶enie: m贸j proboszcz - i pierwszy katechetyczny zwierzchnik - nie 偶yje, ja jestem bezrobotny w „nieswojej” parafii Strach贸wka, w kt贸rej zak艂ada艂em Solidarno艣膰 3 Maja 1981 i by艂em w贸jtem I Kadencji 1990-94, „uznania” doczeka艂em si臋 tylko od S艂u偶by Bezpiecze艅stwa PRL, kt贸ra widzia艂a we mnie „przyw贸dc臋 m艂odzie偶owej grupy terrorystycznej”. Konsekwencje tego stanu polskiej i parafialnej rzeczy s膮 dalekosi臋偶ne i wielorakie, opisane ch艂odnym pi贸rem historyka m.in. w  "Odpowied藕 pe艂na wiary, rozumu i godno艣ci (NR.1)".

Polsko! Polsko! Ko艣ciele! Ko艣ciele! Franciszku Papie偶u, Franciszku!

Redaktora (teologa) Zbigniewa Nosowskiego znam z tekst贸w, wyst膮pie艅 publicznych i Facebooka. Ale mamy wsp贸lnych znajomych i przyjaci贸艂. Profesor S艂awomir Sowi艅ski (tak偶e Marek G贸rski itd.) jest wsp贸艂autorem ksi膮偶ki „Dzieci Soboru zadaj膮 pytania”. Zbigniew Nosowski jest jej redaktorem. Taki by艂 duch czasu – tym 偶yli 艣wiadomi siebie i swojej wiary katolicy w Polsce. Redaktor Nosowski dwukrotnie by艂 艣wieckim audytorem Synodu Biskup贸w w Watykanie (2001 i 2005). W latach 2002–2008 by艂 konsultorem Papieskiej Rady do spraw 艢wieckich.

Duch wieje k臋dy chce, i kto chce jego powiew czuje i bierze w 偶yciowy 偶agiel. Niestety, nie by艂y to dobre czasy dla szerszego poznawania nauki soboru, najpierw PRL, potem stan wojenny, a na koniec – o paradoksie – odzyskana przez nasz nar贸d wolno艣膰, nie sprzyja艂y g艂臋bszym zainteresowaniom. Wolno艣膰, godno艣膰, prawa osoby (w pa艅stwie i w Ko艣ciele) ust膮pi艂y miejsca zgnu艣nieniu konsumpcjonizmem. "Dzieci Soboru zadaj膮 pytania" to jedyna ksi膮偶ka po艣wi臋cona Drugiemu Soborowi Watyka艅skiemu, jaka ukaza艂a si臋 w Polsce w trzydzie艣ci lat od jego zako艅czenia!

Jaki jest najbardziej rozpoznawalny ZNAK Soboru Watyka艅skiego II w naszym codziennym 偶yciu? Jedni odpowiedz膮 – msza 艣wi臋ta po polsku, przodem do nas, zgromadzonych. Ja odpowiem JAN PAWE艁 II - „Po powrocie z obrad Soboru Watyka艅skiego II 贸wczesny abp Karol Wojty艂a zabra艂 si臋 do pracy nad ksi膮偶k膮, kt贸rej nada艂 tytu艂 "U podstaw odnowy. Studium realizacji Vaticanum II". Widzia艂 on Sob贸r przede wszystkim jako podstaw臋 odnowy 偶ycia religijnego, odnowy Ko艣cio艂a. Sam by艂 pod ogromnym wra偶eniem tego zbawczego wydarzenia, odbieraj膮c je jako mow臋 Ducha 艢wi臋tego do Ko艣cio艂a. Czu艂 te偶 osobiste zobowi膮zanie do "sp艂acenia d艂ugu", jaki zaci膮gn膮艂 przez uczestnictwo w Soborze” (bp T. Pieronek, "Dzieci Soboru...").

"Nie mo偶na zrozumie膰 II Soboru Watyka艅skiego bez I Soboru Watyka艅skiego. Z I Soborem wi膮zano w Ko艣ciele ogromne nadzieje. W lwowskim "Odrodzeniu"... duchowy przewodnik, ks. W艂adys艂aw Korni艂owicz wielokrotnie powtarza艂, 偶e mia艂 to by膰 sob贸r, kt贸ry poka偶e 艣wiatu, czym jest wsp贸艂czesny Ko艣ci贸艂 i doprowadzi do rozwi膮zania konflikt贸w, kt贸re narasta艂y przez wieki i doprowadzi艂y do wyobcowania si臋 Ko艣cio艂a z kultury 艣wiata w XIX wieku. Niestety, I Sob贸r Watyka艅ski nie spe艂ni艂 pok艂adanych w nim nadziei, jego obrady zosta艂y przerwane z powodu tocz膮cego si臋 na terenie W艂och i samego Rzymu powstania Garibaldiego. W eklezjologii I Sob贸r Watyka艅ski ograniczy艂 si臋 jedynie do dogmatu o nieomylno艣ci papie偶a, co doprowadzi艂o do konflikt贸w w 艂onie samego Ko艣cio艂a. Tamten Sob贸r skupi艂 si臋 na problemach Ko艣cio艂a w艂oskiego, nie ogarn膮艂 problem贸w Ko艣cio艂a powszechnego. Podj膮艂 je dopiero II Sob贸r Watyka艅ski. Sta艂 si臋 on wspania艂ym dope艂nieniem i wype艂nieniem zada艅, jakie stawiano sobie podczas Vaticanum I. II Sob贸r Watyka艅ski by艂 pr贸b膮 okre艣lenia to偶samo艣ci Ko艣cio艂a. Ko艣ci贸艂 chcia艂 si臋 odnale藕膰 w kulturowym wirze, jaki przynios艂y wieki nowo偶ytne." (prof. S. 艢wie偶awski, "Dzieci Soboru..."). Profesora 艢wie偶awskiego, 艣wieckiego audytora owego soboru, tak偶e s艂uchali艣my naocznie i nausznie na spotkaniu ekumenicznym w Kodniu.

Dzisiaj w modzie – tak偶e u polskich tradycjonalist贸w, katolickich-narodowc贸w, nacjonalist贸w - jest doszukiwanie si臋 w Soborze 藕r贸de艂 kryzysu Ko艣cio艂a w 艣wiecie wsp贸艂czesnym! – oto istotny rys wsp贸艂czesnego nam 艣wiata! Teologiczny przyczynek (藕r贸d艂o?) nieznajomo艣ci siebie, kultury, podzia艂贸w wierz膮cych Polak贸w 2016. Smutna? Pora偶aj膮ca prawda o naszym katolicyzmie (kontrrewolucja kulturalna?). Kto si臋 przejmie s艂owami obecnego Prymasa Polski, 偶e "nacjonalizm jest herezj膮". Gdyby normalna polska katecheza znaczy艂a katechez臋 soborow膮, tego by dzi艣 nie by艂o :-(

Streszczaj膮c si臋 i uproszczaj膮c by膰 mo偶e - nie wiem, co dzisiaj m贸wi Duch Bo偶y do narod贸w. To musz膮 rozpozna膰 m艂odzi, nowe pokolenie i – niestety – tzw. nowi Polacy, nowi katolicy, nowi patrioci w naszym kraju. Musz膮, musicie wy艂uszcza膰 coraz lepiej, o co Wam chodzi, na czym budujecie sw贸j obraz 艣wiata, siebie i Ko艣cio艂a POWSZECHNEGO (nie tylko polskiego, parafialnego, tradycjonalistycznego, aintelektualnego, a mo偶e i anty-). Na jakich autorytetach, wzorach osobowych, m膮dro艣ciach, cytatach… budujecie. Czy na skale? Czy na lotnych piaskach swoich 艣rodowisk, panuj膮cych m贸d i uk艂ad贸w politycznych? 呕eby nam umo偶liwi膰 lepsze rozumienie was i waszego 艣wiata. I uwiarygodni膰 s艂owem i czynem.


Co do mnie – musze dawa膰 艣wiadectwo do ko艅ca. Tego co moje oczy widzia艂y, uszy s艂ucha艂y... r臋ce dotyka艂y, co czyta艂em, zrozumia艂em,  Je艣li chodzi o homoseksualizm, homoseksualist贸w i ich zwi膮zki? Przede wszystkim chc臋 uznawa膰 to, co jest – w miar臋, jak si臋 objawia - 偶ycie, nie teorie. Wolno艣膰, godno艣膰, dialog zosta艂y wpisane w m贸j los. Mog臋 rozci膮gn膮膰 t臋 list臋 o jedno艣膰 (droga-prawda-偶ycie), braterstwo, wsp贸lnot臋, r贸wno艣膰, ekumenizm, wiar臋 i rozum, osob臋 i czyn, mi艂o艣膰 i odpowiedzialno艣膰, mi艂osierdzie… Mamy r贸偶ne pogl膮dy na cz艂owieka, 艣wiat, Polsk臋 i Ko艣ci贸艂. To s膮 r贸偶nice 艣wiatopogl膮dowe.

Co do mnie - jak wida膰 i czu膰 - na pewno nie zmieszcz臋 si臋 ju偶 w starym tr贸j-s艂owie: B贸g-Honor-Ojczyzna. Prawda - dla mnie - nie jest definiowana ani politycznie (i narodowo艣ciowo), ani wyznaniowo. Wierz臋 i rozumiem, 偶e jeden gatunek homo sapiens zamieszkuje t臋 Ziemi臋. Natura i kultura nas okre艣la. 

Przysz艂o艣膰 cz艂owieka zale偶y od kultury - przem贸wienie zwane Hymnem na Cze艣膰 Osoby Ludzkiej. Papie偶 troszczy艂 si臋 o wychowanie do warto艣ci, w kt贸rym wyra藕nie wskazuje na w艂a艣ciwe uj臋cie osoby jako fundamentu procesu wychowania... Zawsze jest nim rozumienie cz艂owieka... R贸wnie偶 religia potrzebuje edukacji. Nauczenie si臋 my艣lenia, tzn. uczenie si臋 argumentowania i wydawania oceny, staje si臋 wymaganiem samej religii. Oznacza to r贸wnie偶, 偶e kszta艂towanie sumienia samo staje si臋 postulatem religii. Religia nie powinna 艣ci艣le okre艣la膰 偶adnych tre艣ci i wskaza艅 post臋powania. W takim przypadku bowiem czyni膰 co艣 „z pobudek religijnych” oznacza膰 by mog艂o zwolnienie z samodzielnego my艣lenia i oceny (ks. prof. J贸zef Stala). Antytez膮 papieskiej katechezy i hymnu o osobie s膮 wyst膮pienia ks. ks. Mi臋dlara, Kneblowskiego, Rydzyka itd.itp. Ko艣ci贸艂 tzw. polski w awangardzie herezji, wstecznictwa, ksenofobii, antyfranciszkowej opcji w Ko艣ciele Powszechnym?!
NIE MA WIARY BEZ MY艢LENIA - powtarza艂, prawie na ka偶dej katechezie, w latach 1982-89, stary katecheta w Legionowie - p贸藕niej w Strach贸wce, gdzie jeden proboszcz mnie wspiera艂 przez 16 lat, a obecny niszczy, wot! taka jest obecnie nasza Ojczyzna dla niechcianych patriot贸w. Jaka w艂adza, taki ko艣ci贸艂 z ni膮 w sojuszu. Jest/s膮 dla swoich!


Ikon膮 tego pontyfikatu stanie si臋 powy偶sze zdj臋cie?  Samotno艣膰 Papie偶a Franciszka? Je艣li tak偶e opisuje adekwatnie samotno艣膰 papie偶a Franciszka w mojej/naszej diecezji, to i katecheta jako艣 zniesie swoj膮, w tej samej diecezji, w Strach贸wce, parafii, gminie, dekanacie, powiecie?!

PS.
Pierwsze zdj臋cie z tej strony. Na zdj臋ciu pi臋ciu redaktor贸w naczelnych WI臉ZI. Od lewej Cezary Gawry艣 (red. nacz. w latach 1995-2001), Zbigniew Nosowski (od 2001), Stefan Frankiewicz (1989-1995), Tadeusz Mazowiecki (1958-1981), Wojciech Wieczorek (1981-1989).


pi膮tek, 9 wrze艣nia 2016

Odpowied藕 pe艂na wiary, rozumu i godno艣ci (NR.1)


Napisano na mnie (i 偶on臋, rodzin臋, szko艂臋) „List otwarty do W贸jta”, w rzeczywisto艣ci za艣 do medi贸w (Kurier Wyszkowski i 艣wiat ca艂y), o cechach anonimowego donosu (patrz ps.2). Jestem w nim nazwany „autor bloga, mieszkaniec naszej gminy”. Redakcja od siebie dorzuca „Pan udzielaj膮cy si臋 na blogu… i powtarza twierdzenie autor贸w listu, 偶e „walcz膮 o dobre imi臋 mieszka艅c贸w, parafii i gminy”. Redakcja KW dzia艂a nieprofesjonalnie i wbrew dziennikarskiej etyce - bez zbadania sprawy, pozwala sobie na w艂asn膮 ocen臋 "winnego". "Rzeczywi艣cie potwierdzamy, 偶e... Wszystko to podlane s艂owami ubolewania i troski bogobojnej, tyle, 偶e tendencyjnej i przesadzonej. Nie trzeba si臋 dziwi膰 mieszka艅com, 偶e czuj膮 si臋 ura偶eni i zaniepokojeni, bo nie wiedz膮 jak zatrzyma膰 ten potok insynuacji i pom贸wie艅".
M贸g艂bym - zatem - udawa膰, 偶e nie wiem, o kogo i o co chodzi. Ot, pewnie jakie艣 rozgrywki anonim贸w (i sprzyjaj膮cych im medi贸w). Przecie偶 mnie te偶 chodzi o dobre imi臋 i prawd臋, o chwa艂臋 i s艂aw臋 mojej gminy - nie bawi臋 si臋 w intrygi, zakulisowe gry i manipulacje opini膮 publiczn膮.

Poniewa偶 jednak nie znam innych autor贸w blog贸w w艣r贸d mieszka艅c贸w gminy, wi臋c pewnie mnie to dotyczy, zw艂aszcza, 偶e w dalszym fragmencie listu jest dopowiedziane, 偶e 贸w autor „by艂 W贸jtem Gminy Strach贸wki i katechet膮…". A tak偶e - co podkre艣lane jest z kartograficzno-geograficzn膮, nieteologiczn膮 (intelektyualno-duchow膮) precyzj膮, nawet w og艂oszeniach parafialnych - "nie parafianin naszej parafii”.

G艂贸wnym zarzutem autor贸w listu jest fakt, 偶e 贸w anonimowy mieszkaniec „pisze 藕le o gminie, ko艣ciele, parafii, Ksi臋dzu Proboszczu, osobach duchownych”. Echo listu s艂ycha膰 pono膰 nawet w kurii diecezjalnej na warszawskiej Pradze. Nic dziwnego, niekt贸rzy z autor贸w, inspirator贸w, sygnatariuszy – zdaje si臋 – wsp贸艂dzia艂aj膮 w ramach tzw. polskiego ko艣cio艂a. Ciekawe, czy dotar艂o tam tak偶e echo mojej odpowiedzi do medi贸w?

Nie pierwszy raz przychodzi mi/nam stawa膰 w obronie godno艣ci osobowej, wsp贸lnotowej, prawdy… Bo jest prawda. Prawda jest poznawalna. Prawda jest jawna. Nie ukrywa si臋, nie unika dialogu. Prawda, jak mi艂o艣膰: 
… cierpliwa jest, 
艂askawa jest. 
Mi艂o艣膰 nie zazdro艣ci, 
nie szuka poklasku, 
nie unosi si臋 pych膮; 
nie dopuszcza si臋 bezwstydu, 
nie szuka swego, 
nie unosi si臋 gniewem, 
nie pami臋ta z艂ego; 
nie cieszy si臋 z niesprawiedliwo艣ci, 
lecz wsp贸艂weseli si臋 z prawd膮. 
Wszystko znosi, 
wszystkiemu wierzy,
we wszystkim pok艂ada nadziej臋, 
wszystko przetrzyma. 
Mi艂o艣膰 nigdy nie ustaje, 
[nie jest] jak proroctwa, kt贸re si臋 sko艅cz膮, 
albo jak dar j臋zyk贸w, kt贸ry zniknie, 
lub jak wiedza, kt贸rej zabraknie. 
Po cz臋艣ci bowiem tylko poznajemy, 
po cz臋艣ci prorokujemy. 
Gdy za艣 przyjdzie to, co jest doskona艂e, 
zniknie to, co jest tylko cz臋艣ciowe. 
Gdy by艂em dzieckiem, 
m贸wi艂em jak dziecko, 
czu艂em jak dziecko, 
my艣la艂em jak dziecko. 
Kiedy za艣 sta艂em si臋 m臋偶em, 
wyzby艂em si臋 tego, co dzieci臋ce.

Pierwszy raz wyst膮pi艂em jawnie, publicznie, otwarcie w obronie godno艣ci i wolno艣ci mieszka艅c贸w Strach贸wki przed 35 laty, w nieludzkim/zak艂amanym ustroju totalitarnego PRL. Potem stan膮艂em w ich, czyli w naszej polskiej i ko艣cielnej sprawie, to znaczy warto艣ci podstawowych osoby i kultury, kiedy tworzy艂y si臋 fundamenty polskiej samorz膮dno艣ci. Jako katecheta, od stanu wojennnego, broni臋 wiary i rozumu w kulturze powszechnej cz艂owieka na ziemi (wszechczas贸w), w duchu Soboru Watyka艅skiego II i encyklik Centesimus annus, Fides et ratio i innych 艣w. Jana Paw艂a II. Kiedy czas manipulacji demokratycznymi procedurami si臋gn膮艂 zenitu w naszej gminie, ju偶 w wolnej Polsce, tak偶e byli艣my z 偶on膮 na czele oporu – obronili艣my razem z innymi lud藕mi dobrej woli (mieszka艅cami gminy Strach贸wka) szko艂臋 w Strach贸wce i prawa obywatelskie. 
W tamtym niechlubnym czasie 偶ona napisa艂a artyku艂 do 艁acznika Mazowieckiego pt. „W obronie godno艣ci”, a tak偶e „Bez urazy” na blogu, oraz inne, kt贸re na艣wietlaj膮 sprawy mi臋dzyludzkich stosunk贸w w szkole, gminie i parafii od kilkunastu (kilkudziesi臋ciu) lat. Zawsze podpisuje si臋 imieniem i nazwiskiem. Nic - w tym Bo偶ym 艣wiecie - nie przepada bez 艣ladu. Jej blog prowadzony przed laty pokazuje g艂臋bokie i prawdziwe oblicze 偶ycia nie tylko szkolnej spo艂eczno艣ci. Tak偶e taki, niewygodny dla przeciwnik贸w fakt, 偶e za swoj膮 postaw臋 wiary i rozumu („ko艣cielno艣膰”) trafi艂a, jako oskar偶ona, na 艂amy wojuj膮cego z Ko艣cio艂em i religi膮 czasopisma „Fakty i mity”. Konkretnie? Za szkolne, najg艂臋biej osadzone w kulturze i najbardziej wsp贸lnotowe „Bia艂e Apele” po I Komunii, (tekst POLSKA PARAFIALNA… „Religijna inicjacja, czyli Pierwsza Komunia 艢wi臋ta, to nie tylko uroczysto艣膰 rodzinna czy ko艣cielna. Niekt贸re z publicznych plac贸wek szkolnych pierwsz膮 komuni臋 traktuj膮 jako wydarzenie szkolne…"). Pytajmy, zastanawiajmy si臋, co znaczy gmina, wsp贸lnota, samorz膮dowa szko艂a, parafia – w dni powszednie i w 艣wi臋ta, dla dzieci i rodzin.  Tak, Polska jest gminno-parafialna. Jeszcze.

Dzisiaj jest atakowana przez anonim贸w i jawnych przeciwnik贸w, za stworzenie wzorcowej i liderskiej (wiod膮cej?) plac贸wki o艣wiatowej w powiecie i nie tylko. W naszej szkole powsta艂o pierwsze w diecezji Szkolne Ko艂o Caritas. Dzisiaj ko艂o finansuje nauk臋 dw贸jki dzieci z Afryki (Adopcja na odleg艂o艣膰), a nauczyciele trzecie (inicjatywa jednej z nich p. EB).
Wydarzeniem o zasi臋gu ponadgminno-parafialnym, ba, krajowym, ko艣cielnym w Ko艣ciele Powszechnym, wydarzeniem europejskim i 艣wiatowym by艂y 艢wiatowe Dni M艂odzie偶y w Strach贸wce. Gra偶ynie, 呕onie, DyrKa ZSz im. Rzeczpospolitej Norwidowskiej, parafia i gmina – czyli my, wszyscy mieszka艅cy – zawdzi臋cza(my) pi臋kny i bogaty program pobytu m艂odzie偶y z Belgii podczas „Tygodnia w diecezji”.

Historycznie rzecz ujmuj膮c, mo偶na sprawdzi膰, w jaki spos贸b pisz臋 o mojej gminie i jej mieszka艅cach, w jakich s艂owach oddaj臋 im cze艣膰, od pierwszego mojego „bloga”, kt贸ry pisa艂em ka偶dego dnia, przy tworzeniu historii gminy, Solidarno艣ci i Polski w 1981 (3 Maja). O wszystkim mo偶na dyskutowa膰, poddawa膰 krytyce itd. De gustibus non est disputandum. Nikt z nas nie jest doskona艂y, nieprawda偶! O moi Wy oponenci i nieprzyjaciele (CKN "Pierwszy list co mnie doszed艂..."), nikt nie jest bez talent贸w i zas艂ug jakich艣. Nasza gmina i parafia s膮 w nie (osoby) bogate, tak偶e. Nikomu ich zabiera膰 nie chc臋. W dawnej i najnowszej historii. Wierz臋 w nie, w Was, w nas - w Polsk臋 bran膮 t臋cz膮 zachwytu od zenitu Wszechdoskona艂o艣ci dziej贸w - ale i ja nie jestem bez grzech贸w. Btw. nawet Grup臋 Anonimowych Alkoholowych pierwszy zaprosi艂em do parafii i gminy, w I Kadencji Samorz膮du.

W ostatnim miesi膮cu tysi膮c os贸b wesz艂o na stron臋 mojego bloga z dnia 1 wrze艣nia 2009, konkretnie, posta z modlitw膮 powszechn膮 podczas Mszy 艢wi臋tej na rozpocz臋cie roku szkolnego. Czy kto艣  – z moich nieprzyjaci贸艂, nieprzyjaci贸艂 偶ony, nieprzyjaci贸艂 naszej rodziny i nieprzyjaci贸艂 szko艂y – to wszystko wyt艂umaczy nam i przysz艂ym pokoleniom? Zw艂aszcza nasz kochany ksi膮dz proboszcz i jaki艣, znajomy lub nieznajomy, ksi膮dz z naszej diecezji? Przecie偶 to wszystko TUTAJ (hic et nunc) si臋 dzieje, na naszym polskim i diecezjalnym podw贸rku.

Rzeczpospolita Norwidowska, kt贸ra zrodzi艂a si臋 w Strach贸wce i bardzo rozros艂a, rozs艂awia imi臋 gminy, parafii, szko艂y, a chyba tak偶e diecezji warszawsko-praskiej. Jak nie przytoczy膰 w tym miejscu s艂贸w 艣wi臋tego Polaka-Papie偶a sprzed naszej katedry – „Witaj, ziemio mazowiecka, Ziemio umi艂owana ze swoj膮 bogat膮 tradycj膮 religijn膮 i ze swoj膮 chwalebn膮 histori膮… Trzeba tu doda膰, 偶e na tej ziemi urodzi艂 si臋 nasz wielki poeta epoki romantyzmu Cyprian Norwid - poeta i my艣liciel, kt贸ry cz臋sto w swoich utworach wspomina ze wzruszeniem dzieci艅stwo i lata m艂odzie艅cze sp臋dzone w tych stronach”. 
Rozs艂awia wszystkich, kt贸rzy kochaj膮 prawd臋 i wierz膮 rozumnie. Kt贸rzy z godno艣ci膮 podpisuj膮 si臋 obliczem i nazwiskiem pod swoimi dzia艂aniami. Kt贸rzy pragn膮 偶y膰 w otwarto艣ci i powszechnym dialogu, ze 艣wiatem ca艂ym: w Polsce, Ko艣ciele i 艣wiecie, wielkim jak mi艂osierdzie Bo偶e. Wszak Norwida, ten sam papie偶 nazwa艂  "jednym z najwi臋kszych chrze艣cija艅skich my艣licieli Europy".

Przeciwko nam s膮 ludzie skryci. W gminie, parafii, diecezji – nieufno艣膰 rozwin臋li do granic piekielnego nieomal z艂a i absurdu. Unikaj膮 dialogu. Nie maj膮 odwagi, mi艂o艣ci, ufno艣ci, wiary i rozumu na tyle, 偶eby si臋 objawi膰. S膮 z innej epoki dziej贸w cz艂owieka na ziemi i Ojczyzny (Ko艣cio艂a przedpoborowego?!). Nie wystarcza im niszczenie os贸b: mojej, 偶ony, rodziny. Chc膮 zniszczy膰 tak偶e szko艂臋 i ide臋 Rzeczpospolitej Norwidowskiej, wolnego/otwartego spo艂ecze艅stwa w wolnej/otwartej Ojczy藕nie i Ko艣ciele. Ro艣nie z ich strony stos donos贸w, skarg, raport贸w do Rzecznika Praw Obywatelskich, Kuratorium, Biskupa Diecezjalnego, Prokuratury… i gdzie si臋 da. Historia jednak (prawda) to sprawa fakt贸w w pe艂nym 艣wietle (objawienia), nie list贸w otwartych, donos贸w, intryg i ciemno艣ci.

Nota bene, list jest odbiciem do艣膰 powszechnego w Polsce klerykalizmu, w kt贸rym nadal w epoce powszechnej wolno艣ci i demokracji, 艣wiadomo艣ci niezbywalnej godno艣ci osoby i jej praw - ksi膮dz i biskup maj膮 wp艂ywa膰 na (i rozs膮dza膰) wszystkie nasze sprawy. List zawiera tak偶e ma艂o subteln膮 form臋 szanta偶u - "My mieszka艅cy poparli艣my Pana w roku 2010 i 2014 oddaj膮c sw贸j g艂os na Pana w wyborach, bo da艂 Pan nadziej臋. Teraz pytamy... Uwierzyli艣my w Pana s艂owa, 偶e przyjrzy Pan si臋 sytuacji i co艣 z tym zrobi. A mo偶e by艂y to tylko czcze s艂owa?". Stosunek do nas - jak wida膰, s艂ycha膰 i czu膰 - jest od dawna kart膮 przetargow膮 w gminie, parafii, diecezji.

Jeszcze Polska nie zgin臋艂a. Prawda wyp艂ynie, obroni si臋, nawet po latach. B贸g-Honor-Ojczyzna? Pami臋膰 i to偶samo艣膰? Wiara i rozum? Kultura cz艂owieka na ziemi! Zwyk艂a ludzka przyzwoito艣膰! 
Powiedzcie wszystkim, 偶e zachowali艣my si臋, jak trzeba. 呕e zawsze przyjmiemy zaproszenie do otwartej debaty o dobru wsp贸lnym. Jest prawda. Wiara i rozum pozwalaj膮 j膮 kontemplowa膰. Jest postawa mi艂o艣ci intelektualnej, si臋gaj膮ca aspekt贸w istotowych i konstytutywnych ca艂ej rzeczywisto艣ci cz艂owieka, 艣wiata i Boga. Basta.

w co wierz臋

        /On rodzi si臋 i objawia
          rodzimy si臋 i objawiamy/

nie zostawi臋 was
nie zostawi臋 艣wiata
nie zostawi臋 rodziny
偶ony dzieci wnuk贸w
bez wyznania
bez 艣wiadectwa
drogi-prawdy-偶ycia
Boga objawienia i kultury

wierz臋 w sens
w dobro w mi艂o艣膰
w pi臋kno i prawd臋
w mi艂osierdzie Bo偶e
czyli w Boga (s艂贸w i czyn贸w)
nie odwrotnie
Boga nie wywodz臋 z nico艣ci
nie spada nam z nieba

mo偶e nawet nie wierz臋
nie tyle 偶e wierz臋
ja si臋 nimi (Nim) zachwycam
i daj臋 prowadzi膰
s膮 zewn膮trz i wewn膮trz
ponad moje grzechy 
wady i s艂abo艣ci
co na jedno wychodzi

     (czwartek, 8 wrze艣nia 2016, g. 10.24)



PS.1 
G艂贸wnym zarzutem autor贸w listu jest fakt, 偶e... pisz臋. To znaczy, 偶e my艣l臋 (po swojemu), co my艣l臋 i publikuj臋. Autorzy, inspiratorka, wi臋c r贸wnie偶 sygnatariusze, wybrali sobie, co im odpowiada艂o i huzia na J贸zia. No to porozmawiajmy o tym, co naprawd臋 my艣l臋 i pisz臋, w ca艂o艣ci. W dniu ukazania si臋 "Listu otwartego" w Kurierze Wyszkowskim, lub zaraz po, zacz膮艂em numerowa膰 to, co pisa艂em owego dnia i kolejnych ("B贸g istnienia", pi膮tek, 26 sierpnia 2016, g. 9.09). Nie na potrzeby polemiki, w艂asnej apologii, chwili. Nie 偶yj臋 dla z艂o艣ci, ani dla satysfakcji moich oponent贸w, ani sympatyk贸w. 呕ycie pojmuj臋 jako sp贸jn膮 drog臋-prawd臋-偶ycia, na 艣wiadectwo Prawdy Jednej, Jedynej.


PS.2
Poniewa偶 trudno odnale藕膰 tekst "Listu otwartego 148 mieszka艅c贸w Strach贸wki do W贸jta i Kuriera..." udost臋pniam go TUTAJ (w 2 cz.) w komentarzu do swojego posta na inkryminowanym blogu.

czwartek, 1 wrze艣nia 2016

Absolut Prawdy


Nie mog艂em dzisiaj umie艣ci膰 na w艂a艣ciwym miejscu, czyli na podstronie Komnata Si贸dma 4 , dlatego wymy艣艂i艂em ten myk - by da膰 tutaj. Nie pisz臋 niczego "do szuflada".

***

absolut prawdy

                    /na s膮dny-dzie艅/ 

kiedy dotkniesz prawdy
dotykasz absolutu
nie艂atwa to praca
trzeba dorosn膮膰 lub 艂aski

c贸偶 wi臋cej by膰 mo偶e
tylko prawdy kolejne
cz膮stki tej jednej jedynej
z kt贸r膮 nic r贸wna膰 si臋 nie mo偶e

czasu tam nie ma ani przestrzeni
s艂o艅ca i ksi臋偶yca ani ludzkich spraw
tylko ju偶 艣wieci [tam] 艣wieci i leci
w ob艂okach cichych Hostia blado-lica

dotykam prawdy albo j膮 widz臋
i nie wiem ju偶 sam
czy jeszcze jestem
czy ju偶 tylko by艂em i zawsze b臋d臋

   (czwartek, 1 wrze艣nia 2016, g. 15.30)

***

czas umierania

           /prawda nie jest kochana/

czy to jest 偶ycie
gdy pisz膮 na ciebie bzdury
i s膮 one powa偶nie traktowane
w gminie parafii diecezji

notatki s艂u偶bowe na okoliczno艣ci
absurdalne listy otwarte
nawet faktury lewe jakie艣
kr膮偶膮 plotkami za plecami prawdy

po co kolejne wizyty ustala膰
recepty przed艂u偶a膰
na remonty unikane patrze膰
偶re膰 si臋 z codzienno艣ci膮

艣wiat ci臋 tu ju偶 nie chce
rodzina przeboleje zmian臋
obecno艣膰 inna nast膮pi
nikt nie jest wieczny i po co

     (czwartek, 1 wrze艣nia 2016, g. 14.08)   

***

obrzydliwo艣膰

               /i... kr贸lestwo os贸b/

zn贸w wraca to poczucie
trzeba je zapisa膰
powrotno艣膰 jest sygna艂em
mo偶na 艂agodniej lecz po co

dyskomfort to za ma艂o
gdy ciebie nas wciskaj膮
w jakie艣 w膮skie przepa艣ci
partii i mi臋dzy partiami

jestem sob膮 osob膮 woln膮
zrozumcie dyktatorzy w艂adzy
nie elektoratem bez-rozumnym
trybuna艂 rozumu moj膮 w艂adz膮

wobec rozumu si臋 sytuuj臋
nie w waszych partyjnych widzeniach
rojeniach propagandzie
jestem wolnym rozumnym homo

moim przeznaczeniem kr贸lestwo
nie niewola ni wolno艣膰 - s膮 w stanie
uszcz臋艣liwi膰 ci臋... nie - ty艣 osob膮
udzia艂em twym wi臋cej!... panowanie

nad wszystkim w 艣wiecie - i nad sob膮
prawda nie jest przeciwie艅stw mikstur膮
wiara i rozum pozwalaj膮 kontemplowa膰
by膰 (wsp贸艂)艣wi膮tyni膮 naj艣wi臋tszej postaci

   (czwartek, 1 wrze艣nia 2016, g. 10.42)

PS.
Grafika z tej strony.