“Smole艅sk i cie艅 ba艂wochwalstwa nad Polsk膮”!
Dostaniemy niestrawno艣ci. My, nar贸d polski, zw艂aszcza jego cz臋艣膰 wierz膮ca. Karmi膮 nas (wielkanocn膮) straw膮, wymieszan膮 z pomyjami. Wspomn臋 tutaj jednego kardyna艂a, dw贸ch arcybiskup贸w, my艣l膮c o innych. Ponaglaj膮 mnie tak偶e dokumenty mojego Ko艣cio艂a Powszechnego, kt贸re kontrastuj膮 z polskimi hierarchami, co do rozumienia dzisiejszego 艣wiata, a w jego granicach Polski w Europie.
J臋draszewscy oddali rozum za medale, tytu艂y, zaszczyty. Nie on jeden - arcybiskup Marek. Nie jest sam. Jest ich ca艂a armia, albo legion. Arcybiskup nowy kr贸lewskiego Krakowa ma niedosyt. Wciela si臋 ponadto w nieomylnego eksperta kryminalistyki, rozszyfrowuj膮cego bezwzgl臋dne mistyfikacje. Prawi o brzozie smole艅skiej, nawi膮zuje do mg艂y (realnej, czy z legend Macierewicz?), o ludziach, kt贸rzy gin膮, bo za du偶o wiedzieli, co wydarzy艂o si臋 nad lotniskiem itd.itp. M贸wi to - z wawelskiej katedry, nie - na herbatce u ministr贸w, mo偶e tam te偶, a mo偶e stamt膮d czerpie ow膮 niepastersk膮 wiedz臋. Zawstydzaj膮ce dla pokornego katolika. Dla mnie wyzwanie do dzia艂ania, p贸ki mo偶na jeszcze. Po to zosta艂em wezwany, powo艂any, aby by膰 katechet膮 polskiej m艂odzie偶y w stanie wojennym. Jaruzelski tak mnie/nas wrobi艂. Wiem, dzisiaj jest nowa epoka, m艂odzie偶 mo偶e zn贸w woli J臋draszewskich.
Siostra Immakulata Adamska OCD mawia艂a mi podczas rekolekcji ignacja艅skich w Gdyni Or艂owie (1987) - “kto jest do czego powo艂any, do tego jest te偶 wyposa偶ony”. Wys艂a艂 mnie do niej ksi膮dz Wojciech Pancewicz. Wreszcie rozumiem, co chcia艂a mi przekaza膰. Jak pom贸c swemu rekolektantowi. 呕e nie rzuca艂a s艂贸w na wiatr, 偶e to nie tylko z艂ota maksyma. Jak Ci dzi臋kowa膰 siostro kochana, przewodniczko moja do 艣w. Teresy z Avila i ks. Mokrzyckiego w Starej Wsi... Jak bardzo s膮 mi potrzebne dzisiaj twoje s艂owa, w zmaganiu z arcybiskupami, kt贸rzy chc膮 nas od wsp贸艂czesno艣ci 艣wiata i Ko艣cio艂a sob膮 odgrodzi膰.
Trzeba robi膰 swoje, ale najpierw i nade wszystko my艣le膰, gdy nawet ko艣ci贸艂 instytucjonalny polski rzuca nam k艂ody pod nogi. Gdy przemilcza nas tzw. 艣wieckich, nie mog膮c bardziej nam zaszkodzi膰, bo “swoich” podporz膮dkowanych pos艂usze艅stwem 艣lubowanym, po prostu ucisza, na amen?!
W Kalwarii Zebrzydowskiej arcybiskup wyg艂osi艂 swoj膮/ich nauk臋 o Europie. “Czas, w kt贸rym przysz艂o nam 偶y膰, jest czasem ogromnego kryzysu kulturowego, w kt贸rym nie ma miejsca na prawd臋. Europa chce zapomnie膰 o Chrystusie... Odwo艂a艂 si臋 do poj臋cia „postprawdy”, kt贸re okre艣la, 偶e nie licz膮 si臋 偶adne argumenty obiektywne ani uczciwe d膮偶enie do prawdy, ale wa偶ne s膮 narracje, odwo艂uj膮ce si臋 do emocji, ludzkich uprzedze艅 i l臋k贸w. Wed艂ug niego, narracje te budowane s膮 przez „mistrz贸w wsp贸艂czesnych mistyfikacji i k艂amstwa”, a ich efektem – do kt贸rego d膮偶膮 media – jest zagubienie i bezradno艣膰 cz艂owieka...
... Coraz bardziej do g艂osu dochodzi cynizm, a wraz z nim szyderstwo z tego, co g艂osi Ko艣ci贸艂, co integralnie zwi膮zane jest z chrze艣cija艅sk膮 wiar膮... Mo偶na odnie艣膰 wra偶enie, 偶e chrze艣cija艅ska Europa zapomina o swojej to偶samo艣ci, o tym, z czego wyros艂a. A przecie偶 wyros艂a z antycznego przes艂ania o obiektywnej prawdzie, a r贸wnocze艣nie z chrze艣cija艅stwa, z zupe艂nie nowej wizji Boga i cz艂owieka, z wizji Boga, kt贸ry jest mi艂o艣ci膮 tak wielk膮 i ostateczn膮, tak przejmuj膮c膮, 偶e Ojciec wydaje swojego Syna, aby wszyscy, kt贸rzy w Niego wierz膮, mogli mie膰 nadziej臋 偶ycia wiecznego... Europa chce o Chrystusie zapomnie膰 i nie chce przyj膮膰 tego, 偶e istnieje obiektywna prawda, do kt贸rej mamy d膮偶y膰... Wielki kryzys ogarnia dzisiejsz膮 Europ臋 i ten kryzys coraz bardziej si臋 pog艂臋bia. Wszystko dlatego, 偶e coraz mniej jest ludzi, kt贸rzy tworz膮 kszta艂t Europy, coraz mniej ludzi, kt贸rych s膮 z prawdy, kt贸rzy s膮 lud藕mi prawego sumienia... ”.
- Taki wyk艂ad daj膮 nam J臋draszewscy, ko艣cielni i partyjni. Szykuj膮 grunt dla wyprowadzenia nas nie tylko z macierzysto-ojcowskiego (geograficznie i kulturowo) kontynentu, ale ze wsp贸艂czesnej ludzkiej my艣li?! S膮 wybi贸rczy, ale wybi贸rczo艣膰 zawsze s艂u偶y ideologiom (sektom, doktrynerom, tradycjonalistom), a w tym przypadku mo偶na nawet m贸wi膰 o “religii smole艅skiej”. Przepraszam, ale dla mnie to be艂kot, niegodny wykszta艂conego/my艣l膮cego cz艂owieka, ba, profesora z mi臋dzynarodow膮 karier膮 (europejsk膮).
Jego poprzednik, sekretarz 艣w. Karola Jana Paw艂a II m贸wi inaczej. Wi臋cej czasu w tej w艣ciek艂ej Europie sp臋dzi艂, w innym systemie politycznym - “Nieszcz臋艣ciem naszego kraju s膮 ostre podzia艂y partyjne, niemaj膮ce wiele wsp贸lnego z m膮dr膮 demokracj膮 i polityk膮, utrzymuj膮ce si臋 napi臋cia i konflikty; wzajemne podejrzenia i oskar偶enia prowadz膮 do marnowania energii, do zamykania si臋 w swoich 艣rodowiskach, a tak偶e do niech臋ci wobec innych, m贸wi膮cych innymi j臋zykami, maj膮cych inny odcie艅 sk贸ry, szukaj膮cych naszej pomocy...
Podkre艣li艂, 偶e w zesz艂ym roku podczas 艢wiatowych Dni M艂odzie偶y m艂odzi ludzie z ca艂ego 艣wiata, w tym Polki i Polacy, pokazali, 偶e mo偶emy wszyscy przemawia膰 j臋zykiem mi艂o艣ci. - M艂odzi pokazali nam, 偶e mo偶emy budowa膰 jeden braterski i solidarny dom, w kt贸rym jest miejsce dla wszystkich!” - Wi臋c jak to jest? Wystarczy wyj艣膰 poza polskie op艂otki... by zrzuci膰 t艂uszcz z serca?! Tylko tyle? Chyba nie starczy. Trzeba by膰 wolnym cz艂owiekiem, w systemach gwarantuj膮cych wolno艣膰 osoby. TAK呕E WIARY. Trzeba by膰 zdolnym do kontemplowania prawdy na dw贸ch skrzyd艂ach!
Ci臋偶ko karko艂omny wyk艂ad J臋draszewskich s艂贸w Jezusa - “Ja jestem Prawd膮, 呕yciem, Drog膮 – m贸wi艂, dodaj膮c, 偶e prawda, kt贸r膮 jest Chrystus, jest jednocze艣nie pewn膮 drog膮 do pe艂ni 偶ycia. „艢wiadkowie Chrystusa, aposto艂owie a potem ich uczniowie, ale tak偶e 艣wiadkowie wsp贸艂cze艣ni, 偶yj膮cy po艣r贸d nas, ludzie z prawdy, oni wiedz膮, 偶e prawda nas wyzwoli”. Czyli prawd臋 uzale偶nia od polityki, od system贸w politycznych. W Europie s膮 z艂e, w Polsce teraz jest dobry. Ja, katecheta, czytam inaczej s艂owa i 偶ycie Jezusa , ale tak偶e bardzo powi膮zane z t膮 wskaz贸wk膮 - swoje, ka偶dej osoby. Inaczej rozumiem Europ臋 i Polsk臋 w niej. I tam i tu wszystko zawis艂o na osobie? Na jej pe艂nym, integralnym rozwoju?! TAK NAUCZA艁 JP II, a ja jestem na nim ukszta艂towany. Z jego pierwsz膮 encyklik膮 REDEMPTOR HOMINIS w r臋kach pojecha艂em stopem w Europ臋 1979, w t臋 straszn膮, zwyrodnia艂膮, wyrodzon膮, zdzicza艂膮... no w og贸le tam nie ludzie-osoby mieszkaj膮, tylko gnomy, cyborgi, Gollumy, Orki...? B贸g wie co?! A ja tam dojecha艂em na wzg贸rze w Burgundii, Taize.
Trudno sobie dzisiaj wyobrazi膰 duchow膮 Europ臋, duchowy Ko艣ci贸艂 w 艣wiecie i liturgie, bez wk艂adu duchowo艣ci braci z ekumenicznej globalnej wsp贸lnoty. Ile os贸b rozesz艂o si臋, rozjecha艂o po ca艂ym 艣wiecie z do艣wiadczeniem kontemplacji (i medytacji chrze艣cija艅skiej). Mistyczny Ko艣ci贸艂, mistyczny wk艂ad. Pewnie nasi (arcy)biskupi nie do艣wiadczyli, nie poznali tej strony wsp贸艂czesno艣ci. Tworz膮 艣wiat podzia艂贸w, wed艂ug geografii politycznej. Nie - mistycznej?!
W Gda艅sku przem贸wi艂 genera艂 abp G艂贸d藕 - czy wielkanocnym kazaniem powieli艂 wsp贸艂-braci z Krakowa, czy dorzuci艂 co艣 nowego - “Nie mo偶na ulega膰 antywarto艣ciom ateistycznego liberalizmu, moralnego nihilizmu, wrogo艣ci kierowanej tak偶e wobec Ko艣cio艂a, negacji, kt贸ra pr贸buje dominowa膰 rzeczywisto艣膰 i m贸wi膰 o podziale w narodzie... w narodzie "podzia艂u nie ma, s膮 zr贸偶nicowane opinie".
A papie偶y wsp贸艂czesnego 艣wiata (od ponad p贸艂 wieku) mamy normalnych, trudno si臋 z nimi nie zgadza膰. S膮 b艂ogos艂awionymi i 艣wi臋tymi wzorami osobowymi. I tacy b臋d膮 nast臋pcy, zawsze z dope艂nieniem “posoborowi”, bo inaczej byliby schizmatykami! Dziwny pro-schizmatyczny ko艣ci贸艂 nam proponuj膮 na naszym antyeuropejskim podw贸rku.
***
niekanoniczne my艣lenie
/Bo偶e Abrahama Moj偶esza J贸zefa.../
my艣lenie jest niekanoniczne
osoba jest niekanoniczna
wiara i rozum si臋 w nich nie mieszcz膮
s膮 tylko organizacyjne
podporz膮dkowane w艂adzy
cho膰 wyros艂y na rozumie
jak wszelkie prawa
kanony nie przykazania
niekanoniczna wielkanoc
niekanoniczne 艣wi臋ta osobowe
albo s膮 偶adne i dekoracyjne
biedni ksi臋偶a opl膮tani kanonami
wielka noc wielki dzie艅
przyjdzie tu i tam
nie pytaj膮c kalendarzy
ten Kt贸ry Jest By艂 i B臋dzie
niecz臋sto m贸wi臋 B贸g
wol臋 raczej 呕ycie
wol臋 raczej Prawda
wol臋 raczej Droga Cz艂owieka
bo kto na (w) nich Go nie znajdzie
trudno 偶eby w ksi膮偶kach
albo kaznodziejach
cz艂owiek jest drog膮 Ko艣cio艂a
(Wielkanoc 2017, g. 8.40)
***
mistyczny stygmat
/krzyk szept 艂kanie/
przeszywa na wskro艣
ko艣ci skronie w膮trob臋 i nerki
Spiritus Jesu Christi
spiritus caritatis
confirmet cor tuum
wszyscy wyjechali do ko艣cio艂a
w liczbie dziewi臋膰
jak ch贸r贸w anielskich
mnie mo偶esz przeszy膰 tutaj
nie zazdroszcz臋 stygmat贸w
Franciszkowi ale偶 sk膮d
a kim偶e ja jestem
mnie wystarczy Tw贸j Duch
i jeden kanon mo偶e
przyszed艂e艣 wpad艂e艣 na chwil臋
w Wielk膮 Sobot臋 2017
jak wtedy w Taize i w Kodniu
umocni膰 serce moje
i ducha uciele艣nionego we mnie
jako ja J贸zef K
z ca艂a drog膮-prawd膮-偶yciem
Jezu Jezu Jezu
jak wtedy szepcz臋 艂kam
na pod艂ogach Taize i Kodnia
kiedy nic wi臋cej powiedzie膰 nie mog臋
mistyczny stygmat przeszywa
kto chce niech nazwie b贸lem
kto chce s艂odycz膮
ka偶dym d藕wi臋kiem
ka偶d膮 strun膮 ka偶dym czuciem
tym co zapisane we mnie
by艂o jest i b臋dzie
chrzest 艂ez chrzest wszelki
bo gdy nie rodzi si臋 powt贸rnie
藕le jest cz艂owiekowi
Bo偶e sam przychodzisz
umacnia膰 serca nasze
to nie teoria eklezjalna
(Wielka Sobota 2017, g. 20.00)



btw. s艂owa 偶yj膮, zale偶no艣膰 od frekwencyjno艣ci du偶a, a ta zale偶y od... teraz od polityki unijnej demokracji i biurokracji (inkluzywni jeste艣my, stajemy si臋 w miar臋 jak si臋 integrujemy, bior膮c bardzo du偶o pieni臋dzy za to. Nie zawsze inwestujemy w kapita艂 ludzki i spo艂eczny. Amen. Dzi臋kuj臋. 





