sobota, 11 listopada 2017
Moja Rzeczpospolita
POETA 呕YCIA RODZINNEGO
/99 Rocznica II RP/
pi臋knie to brzmi
cho膰 sporo na wyrost
gdzie偶bym podo艂a艂 poezji
ale bardzo chc臋
dzisiaj wej艣膰 w obecno艣膰
wnuka w starym domu
J贸zia wnuka J贸zefa
rodziny w starym domu
pradziadki wisz膮 na 艣cianach
z rado艣ci膮 patrz膮 na nas
w swoim starym domu
tyle tu prze偶yli
od 1908 dom stoi
w rogu Matka Bo偶a
pobo偶ni byli
i patriotyczni
po fatalnej nocy
o ruinie materialnej
i duchowej n臋dzy walki
z nami parafii i diecezji
struktury w艂adzy niszcz膮
je艣li nie buduj膮 wsp贸lnoty
w pa艅stwie samorz膮dzie
i tak偶e w Ko艣ciele
na szcz臋艣cie jest rodzina
pe艂na os贸b samodzielnych
wiar膮 i rozumem
kontempluj膮cych prawd臋
wnuk J贸zio dzisiaj
wszystkich zachwyca
swoj膮 obecno艣ci膮
nast臋pne pokolenie na scenie
tapeta w komputerze
bardzo osobistym
jeszcze Bena pokazuje
w szkocko-polskiej ga艂臋zi
Ko艣ci贸艂 si臋 w nas rozrasta
codziennie inaczej i podobnie
spotkaniem dialogiem
mi艂o艣ci膮 i odpowiedzialno艣ci膮
(sobota, 1 Listopada 2017, g. 9.39)
***
JAKO OJCIEC
/nikt nie zna ojca.../
najbardziej bym chcia艂
czekam (tu i potem)
by dzieci Boga spotka艂y
by dotkn臋艂y a On ich
nie zwa偶aj na grzechy moje
ale na wiar臋 ca艂ego Ko艣cio艂a
daj im rozpoznanie
otw贸rz (oczy wiar臋 rozum)
i z nich zr贸b na nowe czasy
aposto艂贸w (starej) Dobrej Nowiny
Ty jeste艣 do艣wiadczeniem
(przemy艣lanym od pocz膮tku lub nie)
nie tradycj膮 pos艂uszn膮 nakazom
ponad wszystkie nasze doznania
ponad rozumy oderwane
wejd藕 w cisz臋 Jego ich (偶ycie)
zacznij kontemplacj臋
kopnij kontemplacj膮
wiara i rozum tam prowadz膮
(droga-prawda-偶ycie)
niczego wi臋kszego nie spotka艂em
(czwartek, 10 listopada 2016, g. 11.53)
***
ZOBACZ DOBRO
/dosta艂em i to do zapisania/
g艂osz臋 swoje rekolekcje
od Matki Bo偶ej Annopolskiej
ca艂emu 艣wiatu (jeszcze)
zobacz dobro w sobie
niczego nie stracisz
zyska膰 mo偶esz wiele
cz艂owiek nie jest grzechem
cz艂owiek jest osob膮
przekraczaj膮c膮 wszystko
艂adnie si臋 m贸wi
偶e transcendujemy
zbli偶aj膮c si臋 do niesko艅czono艣ci
cz艂owiek nie jest grzechem
cho膰 grzeszy
jest cudem
w ciele duch zamieszka艂
nawet Jezusa z Nazaretu
nikt siebie nie zna do ko艅ca
swoich mo偶liwo艣ci
ku rzeczom dobrym
pi臋knym i prawdziwym
prawd臋 mo偶na kontemplowa膰
tak偶e t臋 o sobie
prawda nas wyzwala
(czwartek, 9 listopada 2017, g. 10.59)
***
MI艁O艢膯 PRAWDY
mi艂o艣膰 intelektualna
jest mo偶liwa
jest taka postawa 偶yciowa
w skr贸cie PMI
jest wielka
bo immunizuje
przeciw nienawi艣ci
i ka偶dy mo偶e dorzuci膰
i si臋 w艂膮czy膰 w debat臋
aspekt贸w istotowych
i konstytutywnych
ca艂ej rzeczywisto艣ci
cz艂owieka 艣wiata Boga
mo偶esz si臋 w艂膮czy膰
poda膰 swoje rozwin膮膰
i ty
(niedziela, 8 listopada 2015, g. 12.40)
***
LUBI臉 KOBIECO艢膯
/id膮c Dolin膮 Chocho艂owsk膮/
ponad wszystkie granice
wasze i uroki
kocham
zadaj膮c sobie pytania
o was o siebie
o dwoje ludzi na wieki
patrz膮c na ka偶d膮
zastanawiam si臋
nad tajemnic膮 jedno艣ci
i twierdz臋
偶e ka偶de ma艂偶e艅stwo
kt贸re wytrzyma艂o do ko艅ca
w wierno艣ci 艣lubowaniom
jest 艣wi臋te
bo wiedzieli co wybieraj膮
na co si臋 decyduj膮
co 艣lubuj膮 uroczy艣cie
(przy o艂tarzu lub nie)
偶e ju偶 w momencie 艣lubowania
s膮 (byli) 艣wi臋ci
艣wi臋to艣膰 wiecznej mi艂o艣ci
wybrali
艣wi臋to艣ci膮 mi艂o艣ci wiecznej
(poniedzia艂ek, 21 listopada 2016, g. 15.26)
***
REGU艁A Z艁A
/Ojczyzno ma.../
walczy艂em
o wolno艣膰 godno艣膰 prawd臋
dzisiaj te偶
o pami臋膰 i to偶samo艣膰 musz臋
w naszych tzw wsp贸lnotach
taka z艂a regu艂a
(pi膮tek, 10 listopada 2017, g. 9.39)
***
BEZGRZESZNO艢膯
/chwa艂a i dzi臋kczynienie/
bezgrzesznym
jestem przez chwil臋
ba nawet nie mam pokus
przez chwil臋
nie wiem co b臋dzie zachwil臋
nastroje i biochemie p艂yn膮
przeze mnie na przestrza艂
grzesznym jestem cz艂owiekem
ale jak si臋 nie cieszy膰 t膮 chwil膮
kiedy jestem na chwil臋
bezgrzeszny
Bogu niech b臋d膮 dzi臋ki
nie b膮d藕my tacy seriozni
B贸g nie chce smutku i zguby
smutnych diabe艂 ze偶re
w try miga
(pi膮tek, 10 listopada 2017, g. 12.08)
***
POM脫DLMY SI臉
/by膰 Cz艂owiekiem/
modlitwa to nie s艂owa
ani gesty powtarzane rytualnie
ale 艣wiadomy czyn osoby
kt贸ra chce by膰 bardziej
stan膮膰 wobec Najwy偶szego
osoby zadania Boga
z Nim chce si臋 spotka膰
w dialogu
s艂uchaj膮c raczej ni偶 m贸wi膮c
po艣wi臋膰 t臋 chwil臋 sobie
Jemu i mnie
ojcu swemu
(czwartek, 9 listopada 2017, g. 10.47)
***
呕YJ PRZECIE
/nie od nas zale偶y.../
偶ycie wpierw
dzieje si臋
nie pytaj膮c nikogo o zdanie
dziej si臋 dziej (z i bez ksi臋偶y)
mog臋 wy艂膮czy膰 telewizor
nie zna膰 s艂upk贸w wyborczych
ani kto prezydentem USA
偶ycie si臋 dzieje i tak
mog臋 wszystko wy艂膮czy膰
(nawet umrze膰)
偶ycie dzia膰 si臋 b臋dzie
mog臋 kontemplowa膰
niech sobie ksi臋偶a te偶 偶yj膮
a czym偶e s膮 innym
wspomnia艂em w zwi膮zku
z afer膮 w Radzyminie
(wtorek, 8 listopada 2016, g. 10.35)
***
ANTY-KONFESJONA艁 2016
/ksi臋偶a-my-seks-diabe艂/
kolejny ksi膮dz ma tarapaty
my (wierz膮cy) powinni艣my z nim
nikt nie 偶yje nie umiera dla siebie
偶yje grzeszy i si臋 wzrusza spo艂ecznie
cz艂owiek jest drog膮 ko艣cio艂a
co powiesz cz艂owieku o sobie
to powiesz o Ko艣ciele
je艣li milczysz milczysz i o Nim
kolejny ksi膮dz objawi艂 t臋 prawd臋
kt贸r膮 mnie w konfesjonale przed 50 laty
ksi膮dz z seksualnymi problemami
z kt贸rymi nikt sam sobie nie radzi
co m贸wisz cz艂owieku o Ko艣ciele 2016
czy p艂e膰 zmieni艂e艣 czy jej nie masz
bez dialogu we wsp贸lnocie si臋 nie da
upora膰 z niczym to znaczy ze sob膮
ilu ksi臋偶y wykorzystuje konfesjona艂
nie tylko w mojej diecezji (na 艣wiecie)
ilu odesz艂o pobitych zgorszonych
dlaczego milczymy dlaczego milczymy
nie tylko my idziemy do spowiedzi do nich
oni powinni najpierw przyj艣膰 do nas na rozmow臋
na dialog powszechny jak Ko艣ci贸艂 (o Ko艣ciele)
bez tego kolejny ksi膮dz z艂o sob膮 objawi
bez tego ksi膮dz objawi z艂o zamiast dobra
bo sam sobie z sob膮 nie poradzi
zosta艂 powo艂any dla wsp贸lnoty we wsp贸lnocie
nie sam dla siebie i swojego biskupa
(wtorek, 8 listopada 2016, g. 9.25)
***
呕YCIE FIRST
/b艂ogos艂awieni mi艂osierni/
je艣li dla kogo艣 religia staje si臋 偶yciem
to powinien prosi膰 Boga o uwolnienie
i powr贸ci膰 do 偶ycia
czym 偶ycie dla niego i dla nas jest
no w艂a艣nie czym jest
偶ycie najpierw potem dopiero religie
ka偶dy dostaje pocz膮tek drogi
potem sam wybiera zakr臋ty i idzie
szukaj膮c prawdy podejmuj膮c zadania
(unikaj膮c r贸l) dane HISTORI膭 i t臋 ma艂膮
rozpoznaj膮c czas i miejsce na miar臋
grzechem nie szczytuj膮c mi艂osierdzia
(czwartek, 10 listopada 2016, g. 11.35)
***
PRZEPRACOWANY
/iusiurandum patri datum.../
przepracowa艂em
chyba wszystko co dosta艂em
drog膮-prawd膮-偶yciem
za wielk膮 艂ask臋 poczytuj臋
niczego l臋kliwie nie zostawi艂em
jak sob贸r watyka艅ski drugi
z tego co mnie stanowi
wiar臋 zachowa艂em
jaka si艂a tkwi w rozumie
przekonywa膰 g艂upio i niestosowne
do czasu 偶e to o mnie chodzi
i o ciebie osob臋 jedyn膮 na 艣wiecie
nie 偶e rozum cz艂owieka na ziemi
w kulturze 艣wiata zamieszka艂y
ale 偶e ty jedyny obraz i podobie艅stwo
Boga samego tego z Biblii
wszystko przepracowa艂em
nic mnie nie zaskoczy
z tego co mnie 艣wiat i Boga stanowi
po szczyty mi艂osierdzia
ponad ka偶dy grzech (m贸j i tw贸j)
tylko w tym - niestety-
doskona艂y jestem by艂em
grzech贸w w贸r wype艂ni艂em po brzegi
rozum w mi艂osierdziu roztopi艂em
wszystko co pisz臋 (w艂膮cza splata)
co 偶ycie jeszcze z boku dopowiada
pewnie i decyzje jeszcze jakie艣
ale prawda ani drgnie
niczego nikomu nie 艣lubowa艂em
pr贸cz 偶ony przed o艂tarzem
si艂a wi臋ksza mnie gna艂a prowadzi艂a
prawd szukaj膮c i Prawdy Jedynej
(czwartek, 10 listopada 2016, g. 11.04)
***
MI艁OSIERNY GRZESZNIK
/stoj臋 ubogi grzesznik/
wyznam wam ja
mi艂osierny grzesznik
偶e na 偶aden grzech
nie spojrz臋 z wy偶szo艣ci膮
nie patrz臋 z pot臋pieniem
nie potrafi臋
a kim偶e ja jestem
偶eby rzuca膰 kamieniami
偶al mi ja 偶a艂uj臋
偶e wszystkie z艂o si臋 dzieje
z naszym i moim udzia艂em
chcia艂oby si臋 by膰 doskona艂ym
a tu pospolito艣膰 skrzeczy
we mnie (w nas)
w duchu bardzo uciele艣nionym
ciele uduchowionym po mi艂osierdzie
(czwartek, 10 listopada 2016, g. 12.11)
***
PO呕EGNANIE
/po prostu tak jest/
to nie jest wielka sprawa
cho膰 prawda powszechna
o cz艂owieku-osobie
kiedy zrywaj膮 si臋 wi臋zi
orbitujesz w nieznane
odrywany od wsp贸lnot
takich siakich owakich
bez nich nikt nie 偶yje
nie prze偶yje biografii
bezrobotni nie maj膮
zak艂ad贸w pracy zaczepienia
kole偶anek koleg贸w
bezdomni s膮siad贸w
wierz膮cy tak zwanych parafii
kt贸re tworz膮 spotkania i dialog
cz艂owiek spo艂eczny (homo socialis)
bez nich nie istnieje
odchodzi w nieznane
wiem pozna艂em na sobie
wsp贸lnota historii pozostaje
z kt贸rymi tworzyli艣my nar贸d
nigdzie nie pojad臋
nikogo nie chc臋 odwiedza膰
modlitwy z nikim nie odm贸wi臋
(czwartek, 9 listopada 2017, g. 10.07)
pi膮tek, 10 listopada 2017
Nie tylko Strach贸wka i Polska s膮 podzielone
Podzielona jest Jerozolima, Ziemia 艢wi臋ta, s膮 opcje/grupy/koterie i wyst臋pki na watyka艅skim dworze. Podzielony jest Liban, do kt贸rego mia艂em zaproszenie od imiennika Josefa, z kt贸rym pielgrzymowali艣my do Lourdes, w ramach diecezjalnej pielgrzymki z ... TOURS, Francja 1980. Kt贸偶 z nas bez grzechu? Gdzie nie ma jakich艣 podzia艂贸w! Mi臋dzy politykami PiS w rz膮dzie? Albo mi臋dzy nimi a Prezydentem Polski Andrzejem Dud膮? Albo w Episkopacie Polski?
Nie podzia艂y s膮 najwi臋kszym dramatem. Ale BRAK DIALOGU, o kt贸rym Ko艣ci贸艂 z Watykanu m贸wi nieustannie. Przynajmniej od Soboru Watyka艅skiego II. Taki brak dialogu jest zak艂amaniem, fa艂szem, hipokryzj膮 od samej g贸ry! Tych, kt贸rzy nazywaj膮 siebie dusz-pasterzami. Biada, bo je艣li oni... to c贸偶 dopiero my, owieczki.
Na szcz臋艣cie CZ艁OWIEK JEST DROG膭 KO艢CIO艁A. Jest prawda. Prawda jest poznawalna. Jest postawa mi艂o艣ci intelektualnej, zdolna si臋gn膮膰 aspekt贸w istotowych i konstytutywnych ca艂ej rzeczywisto艣ci: cz艂owieka, 艣wiata, a dla ludzi wierz膮cych tak偶e Ko艣cio艂a i BOGA. B贸g nie jest polityk膮. Raczej kultur膮?! Osob膮! Wiara i rozum tam si臋gaj膮!
G艂os papieskiego nauczania, do艂膮czam do dyskusji o mojej/naszej parafii w Strach贸wce! Chocia偶 nasz ks. proboszcz (zarazem nasz szkolny katecheta i wsp贸艂obywatel naszej ziemi, TEJ ZIEMII) zablokowa艂 mnie na Facebooka! Teraz ju偶 nawet tutaj nie porozmawiamy. Wierz臋 jednak i czekam na zaproszenie od niego do dialogu, gdziekolwiek. Dzi臋uj臋 za ostatni膮 rozmow臋 telefoniczn膮. Nie mo偶e na darmo p贸j艣膰 艣wiadectwo dane przed biskupem, w dniu bierzmowania naszej m艂odzie偶y, 29 pa藕dziernika! Liban te偶 ma trudn膮 histori臋 i sytuacj臋 spo艂eczn膮 - ci膮gle czytam Papie偶a, przewodnika mojego czasu i 偶ycia. Wmedytujmy si臋 dzisiaj razem, jako PL.2017, w to:
"Z perspektywy wiary i mi艂o艣ci, wyj艣cie do drugiego nie mo偶e si臋 ogranicza膰 do powiedzenia mu o Panu tego, co sami zrozumieli艣my; potrzebne jest nadto przyjmowanie od niego dobra i prawdy, kt贸re jemu dane zosta艂o odkry膰…
Jako obraz swego Pana, Ko艣ci贸艂 jest rzeczywisto艣ci膮 „bosk膮 i ludzk膮, kt贸ra 偶yje w czasie i w przestrzeni, wraz z wszystkimi wynikaj膮cymi z tego uwarunkowaniami historycznymi, geograficznymi, spo艂ecznymi i kulturowymi. Jest zakorzeniony w tej namacalnej rzeczywisto艣ci, kt贸rej zawdzi臋cza rysy swego w艂a艣ciwego oblicza i szczeg贸lnego charakteru" (艣w. Papie偶-Polak do Libanu, 1997)
W Internecie i innych mediach mo偶na przeczyta膰, us艂ysze膰 i zobaczy膰, inne g艂osy opisuj膮ce nasz dramatyczny stan bie偶膮cy PL.2017. Mamy偶 milcze膰, skrywaj膮c si臋 w "pokor臋", a偶 po wzajemne przemilczanie? Czy g艂osi膰, w por臋 i nie w por臋 prawd臋, kt贸ra si臋 nam daje/objawia/ods艂ania?!:
"Mam wielk膮 obaw臋, 偶e w Polsce duchowie艅stwo i biskupi, jak gdyby zmierzali do tego, 偶eby pozbawi膰 Ko艣ci贸艂 katolicki tej cechy powszechno艣ci. D膮偶膮 do tworzenia Ko艣cio艂a partyjnego, to jest wielki dramat, kt贸ry jest chyba najwi臋kszym niebezpiecze艅stwem dla Ko艣cio艂a... Polska ma prawo mie膰 konstytucj臋, a Polacy mie膰 mo偶liwo艣膰, by 偶y膰 w kraju, w kt贸rym jest ona szanowana. Przez wszystkich, a zw艂aszcza przez rz膮dz膮cych! Tymczasem obecna w艂adza narusza konstytucj臋" (biskup Tadeusz Pieronek)
"Dobrowolne oddanie Ko艣cio艂a na us艂ugi partii politycznej, zast膮pienie g艂oszenia Dobrej Nowiny sianiem podzia艂贸w, spor贸w i wzajemnej nienawi艣ci – oto metody tej naiwnej pr贸by. Bez w膮tpienia w planach os艂abienia i ostatecznego zniszczenia Ko艣cio艂a Katolickiego w Polsce g艂贸wnym wykonawca jest ksi膮dz Tadeusz Rydzyk, jego prze艂o偶eni zar贸wno zakonni jak i prze艂o偶eni z szereg贸w episkopatu." (ks. Stanis艂aw Walczak)
„sprawiedliwo艣ci w Ko艣ciele na pr贸偶no szuka膰 w艂a艣nie z tej przyczyny, 偶e 偶yje w grzechu ci臋偶kim, nieczyste sumienie Jego przewodnik贸w sprawia, 偶e co rusz jeste艣my 艣wiadkami niesprawiedliwo艣ci. Przeto, gdy kto o艣mieli si臋 da膰 艣wiadectwo prawdzie natychmiast dostaje upomnienie. Fa艂szuj膮cy obraz Ko艣cio艂a i Ewangeli臋 偶yj膮 bez stresu i op艂ywaj膮 w dostatki.” (Magdalena Leska, na wie艣膰 o napomnieniu dla ks. Adama Bobieckiego).
"Polecam wywiad z Normanem Daviesem w dzisiejszej GW, np: "W Polsce PiS przejawia oczywist膮 nostalgi臋 za PRL- em. Ci ludzie m贸wi膮, 偶e s膮 antykomunistyczni, ale w gruncie rzeczy chc膮 mie膰 sw贸j PRL, swoje politbiuro oraz partia kontroluj膮ca ca艂e pa艅stwo.” Oraz "W Krakowie s艂ysza艂em przera偶aj膮ce kazania: "呕yjemy w bezbo偶nych czasach, libera艂owie s膮 jak komuni艣ci, niszcz膮 nar贸d.", i inne takie absurdy. Lenin to libera艂!? Stalin liberalniejszy?! Wierni ca艂y czas 艂ykaj膮 tak膮 trucizn臋. Przegapili艣my te zjawiska." (z konta Fb).
Pomimo przygn膮biaj膮cej wymowy powy偶szych cytat贸w, nie jeste艣my skazani na pora偶k臋. Owszem, na zwyci臋stwo. Na zwyci臋stwo Ducha. Zwyci臋stwo Prawdy! Na rado艣膰 pe艂n膮. Bo prawda JEST! I s膮 poeci, wieszczowie, prorocy, profesorowie, uniwersytety i katedry. Trzeba mie膰 pami臋膰, to偶samo艣膰 i odrobin臋 powsta艅czego ducha Wolnej Polski. Ja mam, jak wida膰 :-)
"B贸g naszych ojc贸w i dzi艣 jest nad nami!
Wi臋c nie dopu艣ci upa艣膰 偶adnej kl臋sce;
Wszak p贸ki On by艂 z naszymi ojcami,
Byli zwyci臋sce!"
(Juliusz S艂owacki, Pie艣艅 Konfederat贸w Barskich) "
***
BEZGRZESZNO艢膯
/chwa艂a i dzi臋kczynienie/
bezgrzesznym
jestem przez chwil臋
ba nawet nie mam pokus
przez chwil臋
nie wiem co b臋dzie zachwil臋
nastroje i biochemie p艂yn膮
przeze mnie na przestrza艂
grzesznym jestem cz艂owiekem
ale jak si臋 nie cieszy膰 t膮 chwil膮
kiedy jestem na chwil臋
bezgrzeszny
Bogu niech b臋d膮 dzi臋ki
nie b膮d藕my tacy seriozni
B贸g nie chce smutku i zguby
smutnych diabe艂 po偶re
w try miga
(pi膮tek, 10 listopada 2017, g. 12.08)
***
REGU艁A Z艁A
/Ojczyzno ma.../
walczy艂em
o wolno艣膰 godno艣膰 prawd臋
dzisiaj te偶
o pami臋膰 i to偶samo艣膰 musz臋
w naszych tzw wsp贸lnotach
taka z艂a regu艂a
(pi膮tek, 10 listopada 2017, g. 9.39)
***
POM脫DLMY SI臉
/by膰 Cz艂owiekiem/
modlitwa to nie s艂owa
ani gesty powtarzalno-rytualne
ale 艣wiadomy czyn osoby
kt贸ra chce by膰 stan膮膰
wobec Najwy偶szego
osoby zadania Boga
z Nim chce si臋 spotka膰
w dialogu
s艂uchaj膮c raczej ni偶 m贸wi膮c
po艣wi臋膰 t臋 chwil臋 sobie
Jemu i mnie
ojcu swemu
(czwartek, 9 listopada 2017, g. 10.47)
***
ZOBACZ DOBRO
/dosta艂em i to do zapisania/
g艂osz臋 swoje rekolekcje
od Matki Bo偶ej Annopolskiej
ca艂emu 艣wiatu (jeszcze)
zobacz dobro w sobie
niczego nie stracisz
zyska膰 mo偶esz wiele
cz艂owiek nie jest grzechem
cz艂owiek jest osob膮
przekraczaj膮c膮 wszystko
艂adnie si臋 m贸wi
偶e transcendujemy
zbli偶aj膮c si臋 do niesko艅czono艣ci
cz艂owiek nie jest grzechem
cho膰 grzeszy
jest cudem
w ciele duch zamieszka艂
nawet Jezusa z Nazaretu
nikt siebie nie zna do ko艅ca
swoich mo偶liwo艣ci
ku rzeczom dobrym
pi臋knym i prawdziwym
prawd臋 mo偶na kontemplowa膰
tak偶e t臋 o sobie
prawda nas wyzwala
(czwartek, 9 listopada 2017, g. 10.59)
艣roda, 8 listopada 2017
Bo rozum wo艂a. Polska i 艣wiat 艣p. Piotra Szcz臋snego
Jaki by艂? Dowiadujemy si臋 po 艣mierci. Poznajemy po s艂owach ostatniego listu/apelu, z wypowiedzi Jego rodziny, przyjaci贸艂, znajomych. Tak偶e jego profesora z Akademii G贸rniczo-Hutniczej w Krakowie. Po owocach, te偶 poznamy. Jego Polsk臋, jego 艣wiat i jego samego. Nikt, nigdy, drugiego cz艂owieka nie zna do ko艅ca. S艂owa Jezusa maj膮 te偶 tutaj zastosowanie -„Nikt te偶 nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn, i ten, komu Syn zechce objawi膰” – nie chodzi o zwyk艂e dziedziczenie cech, w艂a艣ciwo艣ci i w艂asno艣ci.
Cz艂owiek to ten, kto zna siebie. Ka偶dy ma swojego Boga, biblijnego, niebiblijnego, mo偶e odrzuconego, wypartego… Pan m贸j i B贸g m贸j, czy偶 nie! M贸j B贸g uosabia najwy偶sze warto艣ci i cele, wierz膮cy oddaj膮 Mu publiczny ho艂d/uwielbienie, studiuj膮 Go teologie.
Nie mog臋 m贸wi膰 o 艣p. Piotrze inaczej, jak egzystencjonalno-eschatologicznie. Cz艂owiek-osoba transcenduje materi臋 (nawet swoje spersonalizowane cia艂o), c贸偶 dopiero ekonomi臋, polityk臋, religi臋. Dobrowolny dar z siebie jest najwy偶sz膮 form膮 ludzkiego istnienia (Ingarden, Sob贸r Watyka艅ski II, JPII…).
Zabieram g艂os, pisz臋, bo 偶yj臋. Bo taka jest moja droga-prawda-偶ycie. Jestem Polakiem.
Samospalanie si臋 os贸b w moich czasach jest faktem publicznym. Nikt nie spala si臋 dla siebie. Ka偶dy cz艂owiek-osoba, kt贸ra w ten spos贸b przesz艂a do wieczno艣ci jest mi zadana. Mnie, mo偶e w spos贸b szczeg贸lny?! Jan Palach, Ryszard Siwiec, Piotr Szcz臋sny. S膮 inne przypadki samospalenia, o kt贸rych jednak wiem jeszcze mniej.
Jaki kontekst historyczny da艂a mi Opatrzno艣膰? Polsk膮 Drog臋 Wolno艣ci – Solidarno艣膰. Bardzo osobi艣cie do艣wiadczon膮. Od ko艅ca czerwca 1980 by艂em we Francji. Tam dosz艂a mnie wiadomo艣膰 o narodowym powstaniu (pracowniczo-zwi膮zkowym). Jak to? – nurtowa艂o mnie odt膮d ka偶dego dnia! Jak to – beze mnie! Sen o wolno艣ci si臋 spe艂nia, a ja daleko od kraju?! Na prze艂omie listopada i grudnia telewizja codziennie m贸wi艂a o sprawie polskiej, pokazuj膮 satelitarne zdj臋cia ruchu wojsk (Armii Czerwonej) wok贸艂 naszych granic. Zmieni艂em wszystkie plany, wr贸ci艂em, pok贸j wewn臋trzny odzyska艂em, Solidarno艣膰 w gminie Strach贸wka 3 Maja 1981 za艂o偶y艂em.
Zaraz po powrocie rozmawia艂em ze szwagrem, r贸wnie偶 studentem filozofii, r贸wnie poruszonym-rozgor膮czkowanym. Pojawi艂a si臋 w naszej rozmowie perspektywa eschatologiczna. – Gdyby i tym razem mia艂o si臋 nie uda膰, to dalej 偶y膰 nie warto, nie da si臋.
Jan Palach mnie wzrusza艂, wspominam go w swoich wierszykach. Ryszard Siwiec i Teraz Piotr Szcz臋sny te偶.
Mam te偶 inne nasuwaj膮ce si臋 od razu wspomnienie. Mo偶e by艂em wtedy maturzyst膮? A propos, przerabia艂o si臋 liceum Kolumbowie, Bratnego. Film, pokazywany by艂 w telewizyjnym serialu. Mieli艣my, co prawda, inne zdanie o pewnych aspektach konspiracyjnych wydarze艅, 偶e to by艂o g艂贸wnie podziemne wojsko polskie, z rz膮dem na uchod藕stwie, a nie tylko miejscy kowboje… ale to by艂 艣wiat naszych marze艅 o wolno艣ci. Wi臋c, mo偶e jako maturzysta, pami臋tam dzie艅 wybor贸w w PRL. To by艂a dla mnie taka farsa, kt贸rej m贸j duch, umys艂, ani nawet cia艂o, znie艣膰 nie mog艂y. Le偶a艂em bezw艂adny wprost na pod艂odze, przy zaci膮gni臋tych zas艂onach, 偶eby odepchn膮膰 ten piekielny 艣wiat, zwany PRL. 呕eby nie p贸j艣膰 do urny, jako niemy bunt. Walczy艂em ze sob膮, rodzina przekonywa艂a, 偶e to na nic i tak, a problemy b臋d膮. Na sam koniec dnia poszed艂em, z obrzydzeniem do 艣wiata, Polski i siebie.
Na maturze pisa艂em na temat „Czy literatura Romantyzmu uczy patriotyzmu”. Rozpisa艂em si臋… TAK, no bo przecie偶 telewizja itp. NIE! Mia艂em chyba w pami臋ci spotkanie w miejskiej bibliotece z Andrzejem Szczypiorskim, o jego „Mszy za miasto Arras”. Wyrzuci艂em wtedy z siebie bunt, przeciwko og艂upiaj膮cej telewizji, gazetom… w kt贸rych dominowa艂 temat produkcyjny, 艣rubki, w臋giel, stocznie i – gierkowska wtedy - propaganda sukcesu.
Pami臋tam stan pora偶enia wr臋cz zmys艂贸w przy innej haniebnej okazji. Demonstracja si艂y haniebnego totalitarnego ustroju, sta艂em w okolicy gmachu INTRACO, kolumna pojazd贸w wszelako-z艂owrogich ci膮gn臋艂a i ci膮gn臋艂a, bez ko艅ca. Dzisiaj mamy obrazy wyre偶yserowane przez nagradzanych filmowc贸w. TAK! Dla mnie, dzisiaj i wtedy, to by艂y kolumny Ork贸w, Nazg没li, potwor贸w z kr贸lestwa Saurona, i wszelkiego padalstwa. O呕YWIONEGO-UPOSTACIOWIONEGO-Z艁A. Dzisiaj mamy na to nazw臋 adekwatn膮 – MORDOR.
Cudem chyba musz臋 nazwa膰, 偶e si臋 wtedy nie rzuci艂em pod g膮sienice. Taki by艂 m贸j 艣wiat – warto艣ci, za kt贸ry warto 偶ycie da膰.
Nie wiem, co czyta艂, czym si臋 ukszta艂towa艂 wewn臋trznie 艣p. Piotr. Pewnie podobnym 艣wiatem idea艂贸w. On swoje 偶ycie odda艂, nikt mu go nie zabra艂! Trudno to zrozumie膰 dobrodusznemu redaktorowi Paw艂owi Lisickiemu, m艂odym ksi臋偶om i biskupom. Im bardziej "prawi/cowi", tym wi臋kszy maj膮 z tym/nami problem. B贸g na szcz臋艣cie nie rozr贸偶nia ludzko-kosmicznych R贸偶y Wiatr贸w, a i ludzkie zegary do niczego nie s膮 Mu potrzebne. Jest czyst膮 TRANSCENDENCJ膭. I nasz膮 eschatologi膮. Ja-Cz艂owiek! A Ty, kim jeste艣?!
PS.1
Historia zmaga艅 o Pami臋膰 i To偶samo艣膰 w Strach贸wce, cho膰 publiczna, bardzo ju偶 nag艂o艣niona, nie obchodzi duszpasterzy. S膮 prawicowi, zanadto? Gdybym to ja by艂 doprowadzony do aktu samospalenia, podpali艂bym si臋 przed siedzib膮 Episkopatu.
PS.2
Zdj臋cie/grafika tytu艂owa pod tym linkiem (portret 艣p. Piotra Szcz臋snego wzbudza kontrowersje?)
Zdj臋cie ko艅cowe pod tym linkiem ("Po 艣mierci Szarego Cz艂owieka").
PS.3
***
STRACH脫WKA NAJLEPSZA
/ksi臋dzu w to niewierz膮cemu/
lepsze miejsce na ziemi
uda艂o si臋 nam stworzy膰
no powiedzmy zrobi膰
ka偶dym czynu wysi艂kiem
przemy艣lanym od pocz膮tku
narodzonym z wieka wiek贸w
pokoleniami Polak贸w i Polek
od Sobieskich i 3 Maja 1791
od Poety Wieszcza naszego narodu
spo艣r贸d my艣licieli chrze艣cija艅skich
jednego z najwi臋kszego w Europie
umi艂owanego wsp贸艂brata papie偶a
od Taize m艂odych ca艂ego 艣wiata
szukaj膮cych pojednania i wsp贸lnoty
przez Sob贸r Powszechny 1962-65
Jana Dobroci U艣miechni臋tej XXIII
przez pie艣艅 od ziemi naszej
Norwida i Cudu nad Wis艂膮
Przez Matki Bo偶ej Annopolskiej
sanktuarium Kode艅 i Madeja
Rzeczpospolit膮 w ko艅cu nazwali艣my
Norwidowsk膮
艢wiatowe Dni M艂odzie偶y prze偶yli艣my
wbrew naszym biskupom i duszpasterzom
dobro i poezja zostan膮
po nas po ka偶dym wierz膮cym
w dobro膰 ponad wyznaniow膮
wiar膮 i rozumem kontempluj膮cym
(wtorek, 7 listopada 2017, g. 12.44)
***
WYSPY WIELKANOCNE
/inne miejsca i ludzie na mapie/
s膮 wyspy tajemne (szcz臋艣liwe)
kiedy艣 mnie by obchodzi艂y
dzisiaj ju偶 nie bardzo
tyle o ile odkryli co艣 nowego
wiele takich spraw i miejsc by艂o
na mojej mapie 偶ycia szlaku
ale wraz z latami m膮dro艣ci si臋 zmienia
nie zaprz膮ta wi臋cej g艂owy
wiara i rozum kontempluj膮 prawd臋
te najwa偶niejsze przez nas poznane
kt贸re maj膮 znaczenie zasadnicze
dzi艣 wiele z nich mieszka w Strach贸wce
i oczywi艣cie w Annopolu
w Sanktuarium Matki Bo偶ej naszej
r贸d rodziny nar贸d i ojczyzna
ods艂oni艂y tutaj dla mnie swe podwoje
jestem jak wyspa wielkanocna
sam tutaj po艣r贸d przemilczania
i przemilczaj膮cych mieszka艅c贸w
jakby nic ich (ju偶) nie obchodzi艂o
w szkole ci膮gle s膮 jakie艣 warsztaty
w parafi rekolekcje i misje
w gminie bud偶ety i szkolenia
nikt o prawd臋 nie spyta
ka偶dy sensu dochodzi na tyle
o ile stawia pytania i szuka
cz艂owiek to ten kto zna siebie
przysz艂o艣膰 cz艂owieka zale偶y od kultury
nim nas jakie艣 bakterie ze偶r膮
albo gwiazda zga艣nie w Kosmosie
dobrze jest zna膰 prawd臋 o (o)sobie
i ca艂ej reszcie (wszech)艣wiat贸w
(wtorek, 7 listopada 2017, g. 11.57)
***
STRACH脫WKA NAJLEPSZA
/ksi臋dzu w to niewierz膮cemu/
lepsze miejsce na ziemi
uda艂o si臋 nam stworzy膰
no powiedzmy zrobi膰
ka偶dym czynu wysi艂kiem
przemy艣lanym od pocz膮tku
narodzonym z wieka wiek贸w
pokoleniami Polak贸w i Polek
od Sobieskich i 3 Maja 1791
od Poety Wieszcza naszego narodu
spo艣r贸d my艣licieli chrze艣cija艅skich
jednego z najwi臋kszego w Europie
umi艂owanego wsp贸艂brata papie偶a
od Taize m艂odych ca艂ego 艣wiata
szukaj膮cych pojednania i wsp贸lnoty
przez Sob贸r Powszechny 1962-65
Jana Dobroci U艣miechni臋tej XXIII
przez pie艣艅 od ziemi naszej
Norwida i Cudu nad Wis艂膮
Przez Matki Bo偶ej Annopolskiej
sanktuarium Kode艅 i Madeja
Rzeczpospolit膮 w ko艅cu nazwali艣my
Norwidowsk膮
艢wiatowe Dni M艂odzie偶y prze偶yli艣my
wbrew naszym biskupom i duszpasterzom
dobro i poezja zostan膮
po nas po ka偶dym wierz膮cym
w dobro膰 ponad wyznaniow膮
wiar膮 i rozumem kontempluj膮cym
(wtorek, 7 listopada 2017, g. 12.44)
***
WYSPY WIELKANOCNE
/inne miejsca i ludzie na mapie/
s膮 wyspy tajemne (szcz臋艣liwe)
kiedy艣 mnie by obchodzi艂y
dzisiaj ju偶 nie bardzo
tyle o ile odkryli co艣 nowego
wiele takich spraw i miejsc by艂o
na mojej mapie 偶ycia szlaku
ale wraz z latami m膮dro艣ci si臋 zmienia
nie zaprz膮ta wi臋cej g艂owy
wiara i rozum kontempluj膮 prawd臋
te najwa偶niejsze przez nas poznane
kt贸re maj膮 znaczenie zasadnicze
dzi艣 wiele z nich mieszka w Strach贸wce
i oczywi艣cie w Annopolu
w Sanktuarium Matki Bo偶ej naszej
r贸d rodziny nar贸d i ojczyzna
ods艂oni艂y tutaj dla mnie swe podwoje
jestem jak wyspa wielkanocna
sam tutaj po艣r贸d przemilczania
i przemilczaj膮cych mieszka艅c贸w
jakby nic ich (ju偶) nie obchodzi艂o
w szkole ci膮gle s膮 jakie艣 warsztaty
w parafi rekolekcje i misje
w gminie bud偶ety i szkolenia
nikt o prawd臋 nie spyta
ka偶dy sensu dochodzi na tyle
o ile stawia pytania i szuka
cz艂owiek to ten kto zna siebie
przysz艂o艣膰 cz艂owieka zale偶y od kultury
nim nas jakie艣 bakterie ze偶r膮
albo gwiazda zga艣nie w Kosmosie
dobrze jest zna膰 prawd臋 o (o)sobie
i ca艂ej reszcie (wszech)艣wiat贸w
(wtorek, 7 listopada 2017, g. 11.57)
poniedzia艂ek, 6 listopada 2017
O co chodzi w Strach贸wce, czyli pami臋膰 i to偶samo艣膰 wed艂ug 艣w. Jana Paw艂a II
W niedziel臋 29 pa藕dziernika br. mia艂o miejsce bierzmowanie w parafii Strach贸wka. Przyjecha艂 biskup (zwany powszechnie w Internecie u艣miechni臋tym) Marek Solarczyk, mo偶na o nim m贸wi膰 „nasz rodak z Wo艂omina”. A powiat wo艂omi艅ski ma za zawo艂anie „Ziemia Norwida i Cudu nad Wis艂膮”. Cud nad Wis艂膮 znaczy tak偶e rok narodzin Papie偶a-Polaka. Papie偶 podkre艣la艂 t臋 艂膮czno艣膰 (zbie偶no艣膰) na cmentarzu w Radzyminie. Ziemia, nar贸d, kultura, czas…! Wielkie wyzwanie do my艣lenia. „Ziemio, kt贸ra nie przestajesz by膰 cz膮stk膮 naszego czasu” (K. Wojty艂a, My艣l膮c Ojczyzna).
Do sakramentu Ducha 艢wi臋tego przyst膮pi艂a nasza m艂odzie偶. Znamy si臋 (z ni膮, z nimi) wszyscy. Jeste艣my ma艂膮 tzw. wsp贸lnot膮 lokaln膮. Chodzimy do tej samej szko艂y, uczymy w niej, prze偶ywamy uroczysto艣ci szkolne, parafialne, gminne, patriotyczno-narodowe… Przy wielu z tych okazji 艣piewamy nie tylko hymn Polski, ale tak偶e nasz-lokalny-norwidowski:
1. Z naszej ziemi sie wywodzi艂,
tutaj stawia艂 pierwsze kroki.
I Strach贸wki 艣cie偶ki zdepta艂,
zanim ruszy艂 w 艣wiat szeroki.
ref.
Jak by膰 cz艂owiekiem,
prawdy szuka膰 w sobie,
Jak kocha膰 Boga,
swoj膮 pie艣ni膮 nam podpowiedz.
2. Ujrza艂 w nas Rzeczpospolit膮,
doskona艂膮 i prost膮,
I nadziej臋 w nas obudzi艂,
by j膮 nazwa膰 Norwidowsk膮.
(s艂owa i muz. Emilia Badurek)
Szko艂a na motto wybra艂a: „kto pracowa艂 na mi艂o艣膰, ten potem z mi艂o艣ci膮 pracowa膰 b臋dzie.
To jest szcz臋艣ciem prawdziwym, tutaj innego szcz臋艣cia nie ma(...)” (C.K. Norwid, Monolog)
Co roku 艣wi臋tujemy tajemnic臋 ma艂偶e艅stwa Rodzic贸w Norwida, przypominaj膮c staropolskie 艣lubne obrz臋dy i prowadz膮c korow贸d weselny po mszy w ko艣ciele WNMP w Strach贸wce, na artystyczne wyst臋py (koncert) do ko艣cio艂a 艢wi臋tej Tr贸jcy w Sulejowie, gdzie Norwidowie brali 艣lub, i gdzie chrzcili dwoje starszych dzieci.
Chyba tylko nasza szko艂a wpad艂a na pomys艂, by I Komunia dzieci, naszych uczni贸w i rodzin, by艂a prze偶ywana tak偶e przez ca艂膮 spo艂eczno艣膰 (wsp贸lnot臋) szkoln膮, jako tzw. „Bia艂y Apel”. Kultura - my, 偶ywi ludzie - potrzebuje inkulturacji. Wiara i rozum potrzebuj膮, by kontemplowa膰 prawd臋. Cz艂owiek 偶yje prawdziwie ludzkim 偶yciem dzi臋ki kulturze” (JPII, UNESCO, 1980, „na bazie osobistych do艣wiadcze艅 i do艣wiadcze艅 w艂asnego narodu”!). Bez kultury 偶aden nar贸d (偶adna spo艂eczno艣膰) wierno艣ci w艂asnej to偶samo艣ci nie zachowa, zw艂aszcza wystawiony na historyczne pr贸by. Postto偶samo艣膰 nie jest dla mnie propozycj膮.
W niedziel臋 29 pa藕dziernika br. mia艂o miejsce bierzmowanie w parafii Strach贸wka. Czy jest mo偶liwe bez inkulturacji?! W艂a艣nie dlatego do艂膮czy艂em do rodzic贸w witaj膮cych ks. Biskupa (prosz膮cych o dar sakramentu Ducha 艢wi臋tego), by zakorzeni膰 parafialno-gminne (szkolne???) wydarzenie w glebie naszych dziej贸w i kultury. Tak zawsze robi艂 Papie偶-Polak. Ksi膮dz proboszcz temu nie sprzyja, chce schowa膰 je pod ko艣cielne dywany. Wychowawca-katecheta, ojciec rodziny na tym terenie, samorz膮dowiec i solidarno艣ciowiec milcze膰 nie mo偶e. Nie mog臋 sta膰 z boku, cho膰 moje wyst膮pienie nie spodoba艂o si臋 ksi臋dzu. Trudno, parafia i wsp贸lnota lokalna jest czym艣 du偶o wi臋cej (ni偶 kadencyjni proboszczowie).
W imi臋 pami臋ci i to偶samo艣ci zmagam si臋 prawie samotnie z wi臋kszymi si艂ami instytucjonalnymi i klanami rodzinnymi. Paradoks贸w (oby tylko) jest du偶o wi臋cej. Ksi膮dz jest cz臋艣ci膮 wsp贸lnoty szkolnej (jako katecheta, cz艂onek Rady Pedagogicznej) ale nie dzia艂a tak samo w drug膮 stron臋. Nie zaprosi艂 jeszcze Rady Szko艂y do siebie, dla pog艂臋bienia relacji i to偶samosci w wi臋kszej wsp贸lnocie. Co jest jego-ko艣cielne, to tylko jego i jego sympatyk贸w. Szko艂y na bierzmowaniu nie zauwa偶y艂em. 呕adnej inkulturacji i dialogowi ksi膮dz nie sprzyja (tylko ze swoimi, dla swoich?). Przemilczanie jest u nas objawem 偶ycia spo艂ecznego wi臋kszego, tak偶e w spo艂ecznym wymiarze dzia艂alno艣ci ko艣cio艂a parafialno-diecezjalnego. Komu艣 to s艂u偶y. Kto艣 chce na tym ugra膰 du偶o wi臋cej. Kosztem kultury, wsp贸lnoty, prawdy (dost臋pnej dla wiary i rozumu).
Musia艂em stan膮膰 przed ksi臋dzem biskupem – czyli ca艂ym Ko艣cio艂em Powszechnym – nie ukrywaj膮c niczego z tego, co stanowi nasze 偶ycie. Drog臋-Prawd臋-呕ycie. Lekko mi nie by艂o. I mnie g艂os si臋 trz膮s艂. Ale musia艂em, tak jak wyst膮pi艂em przeciw pa艅stwu polskiemu PRL, w dniu 3 Maja 1981, jak i przeciwko dogmatom marksizmu (w pr. mgr. 1982), i w innych wa偶nych momentach 偶ycia naszej wsp贸lnoty wierz膮cych na tym terenie. Wierz膮cych rozumnie, wiar膮 i rozumem, w pocie swego czo艂a.
Wyst膮pi艂em publicznie, nasza m艂odzie偶 musi by膰 wychowywana w prawdzie. Publicznie wr臋czy艂em ksi臋dzu biskupowi nasze publikacje:
1) Tu si臋 poznali Rodzice Norwida
2) O mi艂o艣ci do Annopola, Strach贸wki, Polski i Ko艣cio艂a
W tych, i innych, publikacjach, jest wi臋cej ni偶 tylko sprawy lokalne! S膮 sprawy polskiej kultury i dziej贸w. Tak偶e Ko艣cio艂a w Polsce (opis Pierwszej Narodowej Pielgrzymki do Ziemi 艢wi臋tej, 1929, pielgrzymki narodowej na Kongres Eucharystyczny w Kartaginie, 1930, krajowy Kongres Eucharystyczny w Poznaniu, 1930, Boles艂aw Prus, Katy艅… itd. itp.) S膮 tam tak偶e fakty i wa偶ne postaci z 偶ycia naszej parafii. Trudno a偶 pisa膰, wstyd upomina膰 si臋 o Boga we w艂asnej wsp贸lnocie??? Biada mi, gdybym tego nie uczyni艂!
Za ka偶dym razem, kiedy o tym m贸wi臋 i pisz臋, jestem strasznie poruszony ignorancj膮, z艂膮 wol膮, manipulacjami, jakie sta艂y si臋 naszym udzia艂em. Jeste艣my traktowani przedmiotowo, wbrew Dobrej Nowinie o Zbawieniu. Musi, tym razem, ta smutna prawda/rzeczywisto艣膰 dotrze膰 do ca艂ej tzw. wsp贸lnoty samorz膮dowej (z radnymi na czele), tzw. wsp贸lnoty parafialnej, szkolnej, dekanalnej, diecezjalnej, i jeszcze wi臋kszej, kt贸ra nie zna granic i kaga艅c贸w. Do wszystkich, kt贸rzy chc膮 by膰 wolni i zdob臋d膮 si臋 na odwag臋 my艣lenia. „Wolno艣膰 stale trzeba zdobywa膰, nie mo偶na jej tylko posiada膰. Przychodzi jako dar, utrzymuje si臋 poprzez zmaganie… Ca艂ym sob膮 p艂acisz za wolno艣膰… Historia warstw膮 wydarze艅 powleka zmagania sumie艅. W warstwie tej drgaj膮 zwyci臋stwa i upadki. Historia ich nie pokrywa, lecz uwydatnia… Oto liturgia dziej贸w… Eucharystia 艣wiat贸w. ” (Karol Wojty艂a, My艣l膮c Ojczyzna, za Pami臋膰 i to偶samo艣膰, op. Cit. S 79). Wraz z Janem Paw艂em II id臋, id藕my, jako z przewodnikiem nie tylko moich czas贸w. P贸ki 偶ycia, p贸ty 艣wiadectwo dawa膰 b臋d臋! „B贸g zada艂 cz艂owiekowi konkretn膮 misj臋: realizowa膰 prawd臋 o sobie samym i o 艣wiecie” (s. 85).
***
Bo, czy Ko艣ci贸艂 mo偶e dzia艂a膰 – wkorzenia膰 si臋 i rozkwita膰 – bez kultury? Czy mo偶e na terenie, na kt贸rym dzia艂a, abstrahowa膰, czy wr臋cz odcina膰 si臋 od kultury (pe艂nej pamieci i to偶samo艣ci) mieszka艅c贸w tego terenu? Moim zdaniem, 偶adn膮 miar膮! Cz艂owiek bez kultury jest niczym, Ko艣ci贸艂 bez inkulturacji dzia艂a膰 nie mo偶e, ani w dalekich misyjnych krajach, ani w najbli偶szych diecezjalnych parafiach. Tego dotyczy sp贸r, jaki si臋 toczy na powierzchni publikacji ksi膮偶kowych, oraz w Internecie, a tak偶e niestety podsk贸rnie na wszystkich mo偶liwych poziomach naszego starchowskiego 偶ycia zbiorowego, osobowego i rodzinnego.
Kultura i kult s膮 nierozerwalnie po艂膮czone. Kultura, ojcowizna, Ojczyzna, nar贸d, r贸d, rodziny, 艂a艅cuch pokole艅, a偶 po… Adama i Ew臋, a na terenie Polski pewnie po Rok 966. Papie偶, kt贸ry wyszed艂 z rodu Polak贸w przemy艣la艂 ca艂e swoje i nasze dziedzictwo. W dojrza艂ej formie przed艂o偶y艂 owoce swoich przemy艣le艅, medytacji i kontemplacji ca艂emu Ko艣cio艂owi Powszechnemu, ba i 艣wiatu ca艂emu! Ba, ca艂ej wsp贸艂czesnej ludzko艣ci. I przysz艂ej. Tak膮 mu powierzy艂a misj臋 Opatrzno艣膰, stawiaj膮c na czele Ko艣cio艂a, 16 pa藕dziernika 1978 w Watykanie. Nie wzi膮艂 si臋 nasz papie偶 z chaosu i tylko z uniwersyteckich katedr. Mia艂 za sob膮 nasze dzieje, kultur臋 z Polskimi Wieszczami Narodowymi, do艣wiadczenie II Wojny 艢wiatowej i totalitarnego komunizmu ZSRR i PRL (tzw. bloku wschodniego w Europie), po straszliwej wojnie pozna艂 wysi艂ek jednocz膮cych si臋 narod贸w w ONZ i w Europie, oraz wielkie dzie艂o Ko艣cio艂a i ludzkiej kultury 艣wiatowej (globalnej) Sob贸r Watyka艅ski II.
Pami臋膰 i to偶samo艣膰 Papie偶a-Polaka jest mi bardzo bliska, cz臋艣膰 jego do艣wiadcze艅 i naszego narodu jest nam wsp贸lna, tak偶e w Strach贸wce! Jestem ich uczestnikiem i 艣wiadkiem naocznym. W Ko艣ciele Powszechnym dano i mnie zadania misyjne, katechetyczne, by „by膰 z polsk膮 m艂odzie偶膮, w trudnym czasie stanu wojennego”. I mnie droga wiod艂a przez uczelnie i biblioteki. Oczywi艣cie tylko proporcjonalnie i analogicznie, w stosunku do Giganta ludzkiej my艣li i czyn贸w, Karola Wojty艂y, kt贸ry zosta艂 papie偶em. Bez Niego pewnie nawet w po艂owie bym nie rozumia艂 siebie, Polski i Ko艣cio艂a. Nie pisa艂bym z tak膮 odwag膮, jak pisz臋 tutaj, teraz. „Cz艂owiek nie tylko podlega nurtowi wydarze艅, nie tylko w okre艣lony spos贸b dzia艂a i post臋puje jako jednostka i jako nale偶膮cy do grupy, ale ma zdolno艣膰 refleksji nad w艂asn膮 histori膮 i obiektywizacji, opisywania jej powi膮zanych bieg贸w zdarze艅”. Je艣li my-Polacy, nie poznamy jego my艣lenia i nie odwo艂amy si臋 do niego – nie upomnimy - w obliczu proces贸w dziejowych, to kto? A nadzieja zawie艣膰 nie mo偶e! Powt贸rzmy sobie i przemy艣lmy - "narody i pojedynczy cz艂owiek obdarzeni s膮 pami臋ci膮 dziejow膮!" (s. 78)
Postawiono mnie jednak w takim miejscu i czasach Polski i Ko艣cio艂a, kt贸re do mojej niedoskona艂o艣ci do艂o偶y艂y 艣wiat艂o z wysoka. Solidarno艣膰 w Strach贸wce z 3 Maja 1981, Legionowo 艣w Jana Kantego i Ducha 艢wi臋tego, oraz norwidowska ziemia w powiecie wo艂omi艅skim, oraz rodzinne Sanktuarium mMatki Bo偶ej Annopolskiej. „Z poezji Norwida emanuje 艣wiat艂o… jest jednym z najwi臋kszych chrze艣cija艅skich my艣licieli Europy” (JPII).
Grupa mieszka艅c贸w naszej gminy przyj臋艂a, z wr臋cz z religijnym dzi臋kczynieniem, dar Cypriana Norwida i jego rodziny na tym terenie i podj臋艂a, jako wielkie zobowi膮zanie wobec przysz艂ych pokole艅, Polak贸w i Europejczyk贸w, wobec kultury narodowej i misji Ko艣cio艂a Powszechnego w 艣wiecie. Wys艂ali艣my - przez osobistego wys艂a艅ca s. Alin臋 Merdas, Norwidologa ze zgromadzenia RSCJ - list do Jana Paw艂膮 II z pro艣b膮 o b艂ogos艂awie艅stwo (marzec 2003). Powsta艂o stowarzyszenie. Szko艂a otrzyma艂a imi臋, sztandar i hymn Rzeczpospolitej Norwidowskiej. Nie spos贸b tego (nowego) etapu rozdzieli膰 od ca艂ej polskiej historii, z chwalebnym czynem Solidarno艣ci, kt贸rej zawdzi臋czamy odzyskanie wolno艣ci i godno艣ci. Polsk臋 bierzemy, wraz Poet膮, IV Wieszczem Narodowym i Jego mi艂o艣nikiem Papie偶em Janem Paw艂em „t臋cz膮 zachwytu od zenitu Wszech-doskona艂o艣ci dziej贸w”.
Niestety, jest inna grupa mieszka艅c贸w, kt贸ra tych fakt贸w nie zaakceptowa艂a. Sprzeciwiali si臋, tak jak na pocz膮tku Solidarno艣ci i Rzeczpospolitej Norwidowskiej, tak i dzisiaj. Nie by艂oby w tym niczego dziwnego, gdyby od paru lat nie cieszyli si臋 wsparciem ksi臋dza proboszcza. Stowarzyszyli si臋 przeciwko nam (cokolwiek to znaczy). W unikaniu dialogu (publicznego) s膮 sobie r贸wni. W tym samym czasie – i w zwi膮zku – z naszej tzw. wsp贸lnoty lokalnej (parafialnej, gminnej, nawet szkolnej…) wylewa si臋 fala anonim贸w, donos贸w, pom贸wie艅… adresowana do Kuratora Mazowieckiego, Biskupa Warszawsko-Praskiego, Rzecznika Praw Dziecka, Prokuratury Rejonowej, Wojewody Mazowieckiego… wsz臋dzie, gdzie tylko si臋 da. Tak wygl膮da od wewn膮trz nasze 偶ycie, 偶ycie strachowskiej wsp贸lnoty samorz膮dowo-ko艣cielno-o艣wiatowej?!
Podzia艂y w kraju, kt贸ry dopiero od 28 lat cieszy si臋 pe艂n膮 wolno艣ci膮, podzia艂y w gminach i parafiach, nie s膮 czym艣 nadzwyczajnym. Nas, przez ostatnie kilkadziesi膮t lat, my艣le膰 nie uczono. To jest najs艂abszym punktem polskich przemian ustrojowych. Poeta Norwid powiedzia艂by, 偶e nie tylko w XX wieku mieli艣my problem „z prac膮 w pocie swego czo艂a”. Ale w PRL to nie wynika艂o tylko z cech PT Rodak贸w. Ci臋偶ko nad tym pracowa艂o ateistyczne/totalitarne pa艅stwo (szko艂y, uczelnie, instytucje kultury… i dwup艂ciowe wojska, milicja i tzw. s艂u偶by). Zniech臋cano do my艣lenia, oduczano metodycznie, wpuszczaj膮c ca艂y nar贸d w marksistowskie/materialistyczne maliny. Od my艣lenia by艂a partia, i to g艂贸wnie w zakresie, jak rz膮dzi膰 lud藕mi i kontrolowa膰 ich bez ogranicze艅 i zahamowa艅.
Dzisiaj ka偶dy chcia艂by – pewnie i przeciwnie - by膰 kapitalist膮, bro艅 Bo偶e komunist膮, ale niestety, z my艣leniem bieda. Nawet Papie偶-Polak ma w艣r贸d nas (艣wieckich i duchownych) opini臋 zbyt trudnego. A jak dzisiaj uwa偶a膰 si臋 za wykszta艂conego i my艣l膮cego Polaka XXI wieku? Nie my艣l膮c nawet o tzw. inteligencji katolickiej. Smutne, strasznie smutne. Ponad 50 lat po Soborze Watyka艅skim II i 5 lat po tzw. Roku Wiary, kt贸ry mia艂 o偶ywi膰 my艣l soborow膮 w艣r贸d nas?! Co my艣my, tzn. katecheci, duszpasterze, nauczyciele, wychowawcy… nale偶膮cy do ochrzczonych Polak贸w (katolickiego kraju?) przez ten czas zrobili?!!! Przysz艂o艣膰 cz艂owieka zale偶y od kultury (JPII, UNESCO, 1980)? 殴le to dla nas rokuje!? :-(
Jak ksi膮dz proboszcz wie, mo偶na mnie nazywa膰 zak艂adnikiem mojego czasu (epoki wr臋cz) i Jana Paw艂a II - jest z tymi przemianami nieroz艂膮czny. To za nim, Papie偶em-艢wi臋tym-Polakiem, pos艂uguj臋 si臋 trwa艂ym po艂膮czeniem (bo chyba nie zbitk膮) „pami臋膰 i to偶samo艣膰”.
„XX wiek by艂 艣wiadkiem historycznych wydarze艅, kt贸re przynios艂y zmiany w sytuacji politycznej i spo艂ecznej ca艂ych narod贸w i nie pozosta艂y bez wp艂ywu na losy poszczeg贸lnych obywateli” (wst臋p, wyd. Krak贸w 2005). Te wydarzenie rozegra艂y si臋 tak偶e u nas, w Strach贸wce. I nie pozosta艂y bez wp艂ywu na nasze(!) losy poszczeg贸lnych obywateli, mieszka艅c贸w naszej gminy, parafii, szk贸艂…
呕eby nas zrozumie膰 i nam skutecznie pos艂ugiwa膰 „musimy wej艣膰 w 艣wiat wiary. Trzeba dotkn膮膰 tajemnicy Boga i stworzenia, a w szczeg贸lno艣ci tajemnicy cz艂owieka… Wszystko, co zawiera si臋 w encyklice „Redemptor hominis”, przynios艂em z sob膮 z Polski.” (str. 13)
I mnie, jak papie偶owi „dane by艂o do艣wiadczy膰 osobi艣cie „ideologii z艂a”. Systemy totalitarne s膮 zenitem zniewolenia ludzi! To jest co艣, czego nie da si臋 zatrze膰 w pami臋ci… Pan B贸g da艂 hitleryzmowi dwana艣cie lat egzystencji i po dwunastu latach system ten si臋 zawali艂.” (s. 22, 23). Komunizm trwa艂 troch臋 d艂u偶ej. W Polsce PRL trwa艂 45 lat. SOLIDARNO艢膯 i przemiany roku 1989 s膮 w moich oczach cudem. Dla papie偶a najwidoczniej te偶, skoro po艣wieci艂 im ca艂y rozdzia艂 III encykliki napisanej w stulecie nauczania spo艂ecznego Ko艣cio艂a „Centesimus annus”. Otworzy艂a si臋 dla nas perspektywa stanowienia o sobie! Ale czym jest ludzka wolno艣膰?! Czy mo偶e by膰 bez… prawdy?! I czy mo偶emy to zrozumie膰 – w Ko艣ciele - bez wielkiej, globalnej, pracy Soboru Vaticanum Secundum?
Jest prawda. Prawda jest poznawalna. Cz艂owiek mo偶e kontemplowa膰 prawd臋 na dw贸ch skrzyd艂ach: wiary i rozumu! Tak偶e dlatego cz艂owiek jest drog膮 Ko艣cio艂a. Cz艂owiek, kt贸ry zna siebie, kt贸ry doszed艂 do samopoznania (samo艣wiadomo艣ci)! Cz艂owiek z pe艂n膮 godno艣ci膮 i zdolno艣ci膮 ponoszenia odpowiedzialno艣ci! Cz艂owiek-osoba i czyn! Mi艂o艣膰 i odpowiedzialno艣膰! Wolno艣膰 jest dla mi艂o艣ci! Dla dobrowolnego daru z samego siebie! Tym si臋 zajmowa艂 – po profesorsku - Karol Wojty艂a na Uniwersytecie w Lublinie (KUL), zanim zosta艂 papie偶em, kt贸ry pozosta艂 cz艂owiekiem. P贸藕niej, tym samym, zajmwa艂 si臋 po duszpastersku. Mo偶na powiedzie膰, 偶e i my si臋 tym pasjonowali艣my, z nim, w tamtej epoce.
Odkupienie jest bosk膮 miar膮 nie tylko wyznaczon膮 z艂u narodowego socjalizmu i marksistowskiego komunizmu – chodzi o my艣lenie, kt贸re przez refleksj臋 teologiczn膮 wnika do poznania korzeni z艂a i mo偶liwo艣ci jego pokonania. (s.25). Dzieje cz艂owieka, miara wyznaczona z艂u w 艣wiecie wsp贸艂czesnym, Sob贸r Watyka艅ski II z jego podstawowymi p艂aszczyznami rozwa偶a艅, kt贸rymi s膮 wolno艣膰 i osoba… „Sob贸r porusza si臋 w bardzo szerokim kontek艣cie, t艂umacz膮c, na czym polega uczestnictwo w kr贸lewskim pos艂annictwie Chrystusa” (s. 36). Soborowa nauka pozwala zrozumie膰, jak mo偶e realizowa膰 si臋 ZJEDNOCZENIE Z BOGIEM W 呕YCIU DOCZESNYM! Skoro Sob贸r, Jan Pawe艂 II, to i Norwid. I Rzeczpospolita Norwidowska, jako nasza misja.
Stawiam ksi臋dzu proboszczowi pytanie zasadnicze: czy wolno tak post臋powa膰 w Strach贸wce?? Nie widzie膰 naszych dziej贸w, tego, co jest i nas stanowi od 3 Maja 1981? Zamkn膮膰 si臋 do jakiej艣 grupy i narracji, odrzuci膰 ca艂o艣膰, ci膮g艂o艣膰 i jedno艣膰 dziej贸w!? Wbrew nauce Jezusa „p艂acz膮cego nad swoj膮 Ojczyzn膮” i Papie偶owi-Polakowi, kt贸ry zawsze zaczyna艂 od tego, co jest, co widzia艂 przed sob膮?! „Bo nie mog艂o go to nie obchodzi膰….”! I w imi臋 czego „wolno”? Jaki argument rozumu, jak膮 warto艣膰 woli i serca mo偶e ksi膮dz przed艂o偶y膰 sobie samemu i bli藕nim, nam-mieszka艅com, a偶eby odrzuci膰, a偶eby powiedzie膰 „nie” temu, czym wszyscy 偶yli艣my w 1981 i p贸藕niej… co stworzy艂o podstaw臋 naszej to偶samo艣ci” – TO呕SAMO艢CI KONSTYTUCYJNEJ POLAK脫W. Swoim publicznym wyst膮pieniem wobec biskupa i m艂odzie偶y maj膮cej za chwil臋 przyj膮膰 Ducha 艢wi臋tego stawiam t臋 kwesti臋 ca艂ej naszej tzw. wsp贸lnocie lokalnej! Ba, ca艂ej wsp贸lnocie ochrzczonych, ca艂emu Ko艣cio艂owi Powszechnemu od ponad 2 tys. Lat i Patriarchom Starego Testamentu nawet. Nikt z nas nie 偶yje i nie umiera dla siebie! „Do nowego Ludu Bo偶ego powo艂ani s膮 wszyscy ludzie (Lumen Gentium 13), a historia wszystkich narod贸w niesie w sobie wezwanie, by przej艣膰 w histori臋 zbawienia” (s. 77).
Wiara i rozum to m贸wi膮. Pozwalaj膮 na obiektywizacj臋 naszych dziej贸w! Mo偶emy wznie艣膰 si臋 do kontemplowania prawdy. Tak, dzi臋ki wi臋kszej pracy w pocie swego czo艂a (Norwid). Lenistwo, wygodnictwo, kunktatorstwo na to nie pozwol膮 – zabijaj膮 kultur臋 i wsp贸lnoty. Papie偶 przy tej okazji w艂a艣nie powiedzia艂 expressis verbis, 偶e tak narody, jak i pojedynczy cz艂owiek obdarzeni s膮 PAMI臉CI膭 DZIEJOW膭! Bez zapisanych 艣wiadectw, ani rusz! Ale akurat ja ca艂e 偶ycie notuj臋. Moja rodzina te偶, si臋gaj膮c po Boles艂awa Prusa, ciotecznego brata prababci – pewnie mamy to po nich.
„I te zobiektywizowane i utrwalone na pi艣mie dzieje narod贸w [i os贸b, rod贸w] s膮 jednym z istotnych element贸w kultury – elementem, kt贸ry stanowi o to偶samo艣ci narodu w wymiarach czasowych. Czy historia mo偶e „pop艂yn膮膰 przeciw pr膮dowi sumie艅”? To pytanie zada艂 sobie Papie偶 Jan Pawe艂 II, mi艂o艣nik Norwida, dawno , dawno temu, pisz膮c poemat „My艣l膮c Ojczyzna”. Nic, bierze si臋 z niczego i pustk膮 pozostaje. M膮dro艣膰 - z przemy艣le艅 i z jedno艣ci Drogi-Prawdy-偶ycia!
Stawiam ksi臋dzu, ksi臋偶e proboszczu Mieczys艂awie, nast臋pco Jana, Franciszka, Stanis艂awa, Jerzego, Mieczys艂awa, Antoniego, Andrzeja – zatem i diecezji naszej - pytanie o pami臋膰 i to偶samo艣膰 naszej wsp贸lnoty PUBLICZNIE, bo to jest przecie偶 tak偶e publiczne pytanie do nas wszystkich w Strach贸wce, ju偶 od dziesi臋cioleci! Bo takie s膮 nasze losy, i Droga Polskiej Wolno艣ci w艣r贸d nas. Za istotny moment, genetyczny wprost i duchowy, trzeba uzna膰 kazanie proboszcza Mieczys艂awa Iwanickiego z 3 Maja 1981 roku, poprzedzaj膮ce nasze za艂o偶ycielskie zebranie w 艣wietlicy OSP. By艂a w nas i z nami si艂a, kt贸ra mobilizowa艂a do obrony godno艣ci, wolno艣ci, patriotyzmu i solidarno艣ci! „w obr臋bie poj臋cia „ojczyzna” zawiera si臋 jakie艣 g艂臋bokie sprz臋偶enie pomi臋dzy tym, co duchowe, a tym co materialnym pomi臋dzy kultur膮 a ziemi膮” (Norwid zn贸w przywo艂any przez papie偶a, s. 67).
„Ojcowizna, to, co odziedziczyli艣my po ojcach i matkach. Ojcowizna, kt贸r膮 zawdzi臋czamy Chrystusowi, skierowuje to, co nale偶y do dziedzictwa ludzkich ojczyzn i ludzkich kultur, w stron臋 wiecznej ojczyzny – By si臋 Zmartwychwsta艂o!” (s. 68, 69). Bo偶a Ojcowizna przyobleka si臋 w kszta艂t kultury chrze艣cija艅skiej. Papie偶 mia艂 to (Norwida) przemy艣lane!
Ojczyzna jest wielk膮 rzeczywisto艣ci膮. Jest dobrem wsp贸lnym! „Kto dzi艣 si臋 jeszcze w dzieje – tak偶e w STRACH脫WCE – wczyta, powie o naszej pospolitej rzeczy NIEPOSPOLITA. Norwidowska, nie tylko w naszych okolicach. Spo艂eczno艣膰 偶yj膮ca w danym miejscu ma swoj膮 kultur臋. Nar贸d zakorzeniony jest w rodach naszych. Pa艅stwo nie mo偶e zast膮pi膰 narodu, ani nawet gminy. (s. 74)
S艂owa papieskie nie tylko czyta艂em od pocz膮tku Jego Pontyfikatu w polskich wydaniach L’Osservatore Romano (red. Nacz. Ks. Adam Boniecki!). Mia艂em szcz臋艣cie by膰 ju偶 艣wiadomym cz艂owiekiem, Polakiem, studentem filozofii. Jak膮艣 艂ask膮 swoistego wybra艅stwa by艂 dar papie偶a Paw艂a VI dla niekt贸rych profesor贸w i student贸w na ATK - "Concilio vitam alere" medytacji kardyna艂a Pericle Felici o Soborze Watyka艅skim II. By艂 rok 1977. By艂em wtedy przewodnicz膮cym ROMA (Rada Organizacji M艂odzie偶owy Akademickiej na Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie).
Kardyna艂 Felici og艂osi艂 艣wiatu i Ko艣cio艂owi wyb贸r Jana Paw艂a II z balkonu w Watykanie. Ten fakt i ta ksi膮偶ka jest tylko znakiem - jest po 艂acinie, nigdy jej nie odcyfrowa艂em - ale Sob贸r pokocha艂em, kocham do偶ywotnio. A w nim wolno艣膰, osob臋, wsp贸lnot臋... i wszystko to, co jest antycypacj膮 naszych po nim papie偶y. I osobistym wk艂adem niekt贸rych (JPII). 艁膮cznie z my艣l膮 Norwida, kt贸r膮 Karol Wojty艂a wni贸s艂 w obrady i dokumenty soboru.
呕y艂em w dobrym czasie. Papie偶a-Polaka s艂ysza艂em i PRZE呕YWA艁EM osobi艣cie – ca艂ym sob膮, ka偶d膮 kom贸rk膮 i ka偶dym nerwem - w Krakowie na B艂oniach, 1979. A wcze艣niej uczestniczy艂em w Bierzmowaniu Dziej贸w na Pl. Zwyci臋stwa w Warszawie. Na fura偶erce Ko艣cielnej S艂u偶by Porz膮dkowej mia艂em gwiazdk臋, odpowiada艂em za odcinek na Krakowskim Przedmie艣ciu, i wpuszczanie pielgrzym贸w od ul. Tr臋backiej. Moim odpowiednikiem w s艂u偶bach pa艅stwowych by艂 major MO, toczyli艣my ma艂y ideologiczno-teologiczny sp贸r mi臋dzy sob膮. W tym dniu dzia艂y si臋 cuda.
A innym razem ch艂on膮艂em s艂owa 艣wi臋tego papie偶a do nas-Polak贸w, wskazuj膮ce Norwida jako prekursora Soboru Watyka艅skiego II i jego brzemiennego nauczania dla Ko艣cio艂a w 艣wiecie wsp贸艂czesnym! Ksi膮dz by艂 wtedy za m艂ody. Ale to nie mo偶e t艂umaczy膰 z艂a, kt贸remu dzisiaj ksi膮dz si臋 (mimowolnie?) przys艂u偶y艂?!
Ale tak si臋 te sprawy maj膮 w艣r贸d nas! Jestem naocznym 艣wiadkiem i s艂ug膮 tych dziej贸w. Dosta艂em powo艂anie od Ducha 艢wi臋tego – tak, mam odwag臋 tak m贸wi膰, mimo ca艂ej mojej osobistej grzeszno艣ci. Mo偶e tak偶e w艣r贸d nas „gdzie grzech, tam jeszcze obficiej rozla艂a si臋 艂aska”. Nie potrzebuj膮 lekarza zdrowi? Nie mog臋 nie m贸wi膰 o tym czego dotyka艂y moje r臋ce… serce i rozum.
„Cz艂owiek bowiem jest istot膮 rozumn膮 i woln膮, jest 艣wiadomym i odpowiedzialnym podmiotem. Mo偶e i powinien osobistym wysi艂kiem my艣li dociera膰 do prawdy. Mo偶e i powinien wybiera膰 i rozstrzyga膰… R贸wnocze艣nie ca艂y ten historyczny proces 艣wiadomo艣ci i wybor贸w cz艂owieka — jak偶e bardzo zwi膮zany jest z 偶yw膮 tradycj膮 jego w艂asnego narodu, w kt贸rej poprzez ca艂e pokolenia odzywaj膮 si臋 偶ywym echem s艂owa Chrystusa, 艣wiadectwo Ewangelii, kultura chrze艣cija艅ska, obyczaj zrodzony z wiary, nadziei i mi艂o艣ci. Cz艂owiek wybiera 艣wiadomie, z wewn臋trzn膮 wolno艣ci膮 — tu tradycja nie stanowi ograniczenia: jest skarbcem, jest duchowym zasobem, jest wielkim wsp贸lnym dobrem, kt贸re potwierdza si臋 ka偶dym wyborem, ka偶dym szlachetnym czynem, ka偶dym autentycznie po chrze艣cija艅sku prze偶ytym 偶yciem.
Z Panem Bogiem, J贸zef, katecheta
A tu, poni偶ej, nawet teksty sprzed roku przychodz膮 w sukurs… naszym sporom o Polsk臋 i Ko艣ci贸艂, parafi臋, gmin臋 szko艂臋, dialog i wsp贸lnot臋!
***
OJCZYZNA
/偶y艂em Tob膮 pisa艂em wiem/
pisana z du偶ej litery
jest we mnie
brana t臋cz膮 zachwytu
od zenitu Wszechdoskona艂o艣ci
niczego si臋 nie wstydz臋
niczego nie wypieram
staj臋 przed wami Rodakami
z pokorn膮 zuchwa艂o艣ci膮
偶y艂em (z) Tob膮 w Annopolu
jak wcze艣niej w Legionowie
3 Maja 1981 by艂 zenitem (moim)
wszechdoskona艂o艣ci naszych dziej贸w
staj臋 przed Tob膮 i wyzywam Rodak贸w
wierz膮cych i niewierz膮cych
ksi臋偶y biskup贸w i nie
w zwyk艂ej polskiej gminie i parafii
nie b贸jcie si臋 non abbiate paura
tylko wyzywam na pojedynek s艂owa
kt贸re chce si臋 zawsze objawia膰
i mieszka膰 mi臋dzy nami (jako logos)
cz艂owiek to ten kto zna siebie
czy je艣li si臋 nie zna jest sob膮
sob膮 Polakiem (katolikiem lub nie)
mo偶e tylko zdeformowan膮 skorup膮
przysz艂o艣膰 cz艂owieka i kultura
wymagaj膮 my艣lenia
a kto si臋 zaprze przed lud藕mi
tego i B贸g wyprze膰 si臋 obieca艂
(sobota, 5 listopada 2016, g. 20.54)
***
WYZWANIE
/i ja zas艂uguj臋 na szacunek (CKN)/
wyzywam po艂ow臋 Polski
bo druga si臋 ze mn膮 zgadza
na pojedynek argumentacji
o naszej tera藕niejszo艣ci
na jakich fundamentach
budujecie (je艣li w og贸le)
gdzie chcecie nas zaprowadzi膰
jak zwierz臋ta rze藕ne
przysz艂o艣膰 cz艂owieka zale偶y od kultury
mo偶ecie mnie zby膰
i papie偶a kt贸ry to powiedzia艂
waszego naszego 艣wi臋tego Polaka
ale czy wy w og贸le podejmiecie
rozmow臋 o kulturze
o kulturowym gruncie (ziemi)
naszej drogi-prawdy-偶ycia
(sobota, 5 listopada 2016, g. 20.15)
PS.
Ksi膮dz proboszcz Mieczys艂aw wyst膮pi艂 wczoraj publicznie z krytyk膮 mojego niedzielnego zachowania, w og艂oszeniach po ka偶dej mszy 艣w. niedzielnej. Bardzo dobrze. Ani mi przez g艂ow臋 nie przysz艂o, 偶eby stawia膰 ksi臋dza biskupa w sytuacji zak艂opotania, jak to ksi膮dz okre艣li艂. Nigdy tak nie patrzy艂em na Ko艣ci贸艂, na kogokolwiek w Nim! Zawsze, jak na bratersk膮 wsp贸lnot臋.
Szkoda, 偶e m贸wi艂 ksi膮dz o „nim”(?), „kim艣”(?), jak o anonimie z donos贸w. Mam swoje imi臋, nazwisko i oblicze – J贸zef Kapaon, syn Heleny i Jana, ojciec du偶ej rodziny, za艂o偶yciel Solidarno艣ci w gminie, katecheta, samorz膮dowiec-w贸jt, autor… dziedzic (od: dziedziczenie) Sanktuarium Matki Bo偶ej Annopolskiej. Niech wszyscy us艂ysz膮 ka偶d膮 ze stron. Nikt nie powinien udawa膰, 偶e nie wie, o co chodzi! Ale jak d艂ugo nie doprowadzi to do publicznej debaty, publicznego dialogu o dobru wsp贸lnym, tak d艂ugo wrz贸d b臋dzie r贸s艂, do niewyobra偶alnych rozmiar贸w (Z艁A).
W obliczu zagubienia, mno偶膮cych si臋 w膮tpliwo艣ci wielu i pyta艅, wobec zak艂amania, l臋k贸w, szu-szu-szu i plotek zausznych, mo偶e potrzebna jest ingerencja biskupa?! /.../ Najlepiej, gdyby sam osobi艣cie w艂膮czy艂 si臋 do dyskusji o naszej pami臋ci i to偶samo艣ci - bo to jest nasze WSP脫LNE DOBRO (tak偶e przecie偶 parafii, dekanatu, diecezji). Obud藕 si臋 Polsko (katolicka?), zacznij my艣le膰. Nigdy nie jest za p贸藕no! Wiara i rozum pozwalaj膮 kontemplowa膰 prawd臋, bo JEST! Nowa Ewangelizacja Europy 艢rodkowo-Wschodniej jest trudna inaczej, ni偶 Europy Zachodniej, ale r贸wnie偶 nagl膮ca. Ka偶dy sam musi odnale藕膰 swoje miejsce w tym dziele. W Strach贸wce? Samorz膮d i parafia (tak偶e Rada Parafialna), ka偶da Radny/Radny/W贸jt, szko艂a, jako instytucja, ale i ka偶dy nauczyciel… ka偶de stowarzyszenie.
„Aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno, by 艣wiat uwierzy艂, 偶e艣 Ty mnie pos艂a艂” (Modlitwa Arcykap艂a艅ska Chrystusa). Przemilczanie zabija (ducha). A偶 po kra艅ce ziemi. Nie ma we wsp贸lnocie Ko艣cio艂a, nie mo偶e by膰, podzia艂u na jacy艣 „oni” ksi臋偶a, i jacy艣 艣wieccy „my” - czyli nie wiadomo kto, co, po co?! Je艣li艣my wsp贸艂dziedzicami Boga Samego… r贸偶ni, ale tylko co do… Cz艂owiek jest drog膮 Ko艣cio艂a (JPII, Redemptor hominis, nr.14).
Potrzebna jest dzisiaj olbrzymia praca Ko艣cio艂a. Potrzebne jest zw艂aszcza apostolstwo 艣wieckich… potrzebna jest pog艂臋biona 艣wiadomo艣膰 misyjna” (Pami臋膰 i to偶samo艣膰, s. 119) - Jednego, 艢wi臋tego, Powszechnego i Apostolskiego! Bez rys i podzia艂贸w, od parafii, po ka偶d膮 diecezj臋 i Watykan. Wbrew wygodnictwu aintelektualnej tradycjonalistycznej polskiej kultyczno艣ci.
W ostatnim wyst膮pieniu publicznym arcybiskup Marek J臋draszewski (prof. filozofa, teologa), w wywiadzie prasowym, m贸wi o grzechu "odchodzenia od obiektywnej prawdy". Daje mi asumpt do rozszerzenia dyskusji podj臋tej w tym tek艣cie. Dotyczy nie tylko nas Strachowian, ale 偶ycia spo艂ecznego, kultury, wiary i rozumu, pami臋ci i to偶samo艣ci wszystkich Polek i Polak贸w 2017.
Nie wystarczy m贸wi膰 z ambon, w kazaniach i og艂oszeniach parafialnych. S艂owa nie zmieniaj膮 艣wiata, a偶 tak bardzo. Trzeba czyn贸w. Cz艂owiek-osoba nie jest przedmiotem (s艂uchaj膮cym), ale podmiotem, ma swoje serce, rozum i g艂os. Takie traktowanie nas, jako niemaj膮cych g艂osu, a mo偶e i prawa… jest wykorzystywaniem dziedzictwa komunistycznego pa艅stwa PRL. Czy arcybiskup albo proboszcz zrobi kolejny krok, w kierunku cz艂owiecze艅stwa w naszych parafiach i diecezjach?
Nie mam zamiaru ich wyr臋cza膰, ale w kontek艣cie tych rozwa偶a艅, mo偶na np. tworzy膰 miejsce i czas spotka艅 i dialogu, np. Parafialne Kluby Pami臋ci i To偶samo艣ci? Ko艣ci贸艂 dialogu!? Ka偶da parafia ma nauczycieli, radnych, lekarzy… jak膮艣 lokaln膮 inteligencj臋, kt贸ra powinna mie膰 g艂贸d wi臋kszej pamieci i to偶samo艣ci?! Ka偶dy z nas, troch臋 oczytanych, mo偶e wybra膰 i zreferowa膰 jaki艣 rozdzia艂 z ksi膮偶ki 艣wi臋tego Papie偶a-Polaka! Nasza osobowa i zbiorowa 艣wiadomo艣膰 mog艂aby wzrosn膮膰 niepomiernie.
Co damy m艂odzie偶y w szko艂ach (na lekcjach i katechezach), klubach, parafiach, stowarzyszeniach, w Internecie…?! Jak膮 pami臋膰 i to偶samo艣膰?! Jaki mamy udzia艂 w prawdzie, pamieci i to偶samosci naszych wsp贸lnot? Jak poczuwamy si臋 do rozwoju swoich gmin, szk贸艂, parafii… w 艣wiecie wsp贸艂czesnym? We wsp贸艂czesnej kulturze?! Nie trzeba by nawet dodawa膰 klubom "im. 艢w. JPII"!
Szkoda, wielka szkoda, 偶e my艣lenie nadal jest bardzo niechciane w naszym ko艣ciele?! A przez to i w ca艂ym polskim 偶yciu publicznym?! Nacisk na zachowanie tradycji masowej kultyczno艣ci dominuje. Wystarczy?! A na jak d艂ugo?!
PS.2
Screen tytu艂owy ze strony parafialnej.
Zdj臋cie ko艅cowe, z 偶ycia, u Matki Bo偶ej Annopolskiej w 1995 (fundacja 1910) .
pi膮tek, 3 listopada 2017
B贸g, matematyka i zdrowy rozs膮dek
Pos艂u偶y艂em si臋 w tytule (nie tylko) rozmow膮 z ks. prof. Micha艂em Hellerem. Wyp艂yn膮艂 on mi臋dzy rozmow膮 z c贸rk膮 maturzystk膮, 艣l臋cz膮c膮 nad matematyk膮-logarytmami, a namiastk膮 dialogu z moim ksi臋dzem proboszczem Mieczys艂awem. Nie od rzeczy jest tu wspomnie膰 o moim publicznym wyst膮peiniu przed ks. bp Markiem Solarczykiem, wobec ca艂ej wsp贸lnoty parafialnej, w cz臋艣ci zgromadzonych w ko艣ciele naszym na uroczystao艣ci bierzmowania (29 pa藕dziernika). Czyli, zabra艂em wtedy i dzisiaj g艂os wobec ca艂ego Ko艣cio艂膮 Powszechnego na Ziemi. Bo gdzie jeden, albo dw贸ch si臋 gromadzi w imi臋 Jezusa...
Mog膮, oczywi艣cie, dalej mnie ignorowa膰 (przemilcza膰), ale co to by艂by za ko艣ci贸艂.
Do dzisijeszego posta pisania zn贸w motywuje mnie wielka harmonia, tego, co napisa艂em dzisiaj, i tego, co rok temu. Bo osoba 艣wiadoma (samo艣wiadoma) jest JEDNO艢CI膭 Drogi-Prawdy-呕ycia, za naszym Mistrzem, Nauczycielem, Profesorem.
Bardzo istotn膮 rol臋 (dzisiaj) odgrywa te偶 wczorajsza rozmowa z Markiem, o ich pielgrzymowaniu po Ziemi 艢wi臋tej i naszych okolicach (Zambrodzie). To chyba nie przypadek? Anga偶yuje nie tylko m贸j ko艣ci贸艂 diecezjalny i ca艂y polski? Ale 艣wiat ca艂y 2017, wiary i rozumu potrzeb膮 艣mierteln膮 prawie (zamachy, konsumpcjonizm, post-prawda itd.)!
I
DZISIAJ
MODLITWA UWOLNIENIA (1abc)
/Markowi i grupie,
kt贸rych wiara uzdrowia/
cz艂owiek mo偶e si臋 niewoli膰
na wiele sposob贸w
na艂ogami
alkoholo narko nimfo
psycho tytonio hazardo
po偶膮daniami
tymi i innymi
ale i ducho zwyczajnymi
tradycjo zwyczajowymi
na przyk艂ad religio podobnymi
nadmiarem w艂adzy religii nad sob膮
l臋kowym zazwyczaj
cz艂owieku osobo
z najwy偶sz膮 godno艣ci膮
wolno艣ci膮 i odpowiedzialno艣ci膮
b膮d藕 sob膮
nie l臋kaj si臋
non abbiate paura
cz艂owiek wolny jest drog膮
ko艣cio艂贸w 艣wiat贸w i Kosmosu
przysz艂o艣膰 nasza zale偶y od kultury
wiara i rozum tam si臋gaj膮
wierzysz w to (my艣lisz)
to b膮d藕 prostuj si臋 i id藕 wolny
(pi膮tek, 3 listopada 2017, g. 12.22)
***
W GABINECIE (2abc)
/jestem s艂ug膮 Logosu/
siedz臋 w gabinecie codziennie
wiele godzin
czekam i zapisuj臋
jestem lekarzem
dusz-pasterzem
w stuletnim ogrodzie MBA
na zielonych pastwiskach rozumu
u w贸d g艂臋bokich wiary
pokole艅 moich naszych
nimi si臋 coraz bardziej staj臋
i sob膮 dzi臋ki temu
i wieczn膮 mi艂o艣ci膮
ka偶dy kto mnie tu odwiedza
nie odchodzi chory
z nienawi艣ci i niezrozumienia
偶yjemy w wolnym kraju
moje pokolenie tego dokona艂o
dzisiejszy proboszcz mnie unika
(pi膮tek, 3 listopada 2017, g. 12.33)
***
LOGOS I MY I JA/TY (3abc)
/nie tylko loga-rytmy/
偶ycie dosta艂em
wi臋c 偶yj臋 tym darem
w rozumno艣ci
w rozumno艣ci samej
oceanie rozumno艣ci
rozumnym istnieniu
w kt贸rym medale rozdaj膮
dobra prawdy pi臋kna
ka偶demu my艣l膮cemu
Gaude Mater Polonia
Gaudeamus igitur
Gaude et Spes
(pi膮tek, 3 listopada 2017, g. 13.07)
II
ROK TEMU
WIARA (I ROZUM)
/co robi艂 historyczny Jezus/
wierz臋 w to co widz臋
i w to czego nie widz臋 te偶
a kim偶e ja jestem
nie we wszystko co ludzie m贸wi膮
po to jest rozum by艣my rozr贸偶niali
jedno drugie i trzecie
co jest wiary godne (i uczciwe)
a co interesem przes膮dem bzdur膮
tak jest prawda w naszym 艣wiecie
i w wielkim kosmosie
jest zewn膮trz i wewn膮trz
bywa pi臋knie pojednana
droga-prawda-偶ycie
s膮 przy mnie ze mn膮 we mnie
w jakim艣 stopniu dla mnie
wiara i rozum je kontempluj膮
(czwartek, 3 listopada 2016, g. 9.08)
***
WY呕SZY POZIOM
/ech arcybiskupie/
weszli艣my na wy偶szy poziom
wy偶szy poziom 偶ycia bytowania
oczywista oczywisto艣膰
cho膰 niedost臋pna dla prezesa
nie polityka tam prowadzi
ale samo 偶ycie (w rodzinie)
偶e z dzieci rodz膮 si臋 wnuki
i c贸偶 nam to m贸wi
wielu do艣wiadcza
niewielu opisuje
to jest moim chlebem powszednim
c贸偶 mi powiedzia艂e艣 wnuku wnuki
偶e wchodzimy na poziom trzeci
pokole艅
a je艣li znamy przodk贸w to wi臋cej
ze 艣ciany prapradziadek patrzy od 1848
dzieli was lat sto siedemdziesi膮t
a co 艂膮czy
kim jestem jeste艣my
nie tylko prezesa ale Polski
ale Ko艣cio艂a Powszechnego
ponad biskupem Hoserem
proboszczem Mieczys艂awem
oni nie chc膮 s艂ysze膰 ani wiedzie膰
i tak prawda i ma艂o艣膰 cz艂owieka
pokazuj膮 si臋 zarazem
kiedy zaczynamy my艣le膰 (poznawa膰)
pami臋膰 i to偶samo艣膰 bez ograniczenia
(艣roda, 2 listopada 2016, g. 14.13)
* Wi臋cej jest w tym archiwum!
Annopolska msza domowa. Dziesi膮ta?! Bogu niech b臋d膮 dzi臋ki. I MBA! To Jej Sanktuarium (rodzinne).
czwartek, 2 listopada 2017
Do艣wiadczenie Polski i Ko艣cio艂a w Strach贸wce
W Strach贸wce najbardziej Polski do艣wiadczy艂em. Ko艣cio艂a? Najmocniej chyba w Legionowie, siedem lat pracy z m艂odzie偶膮, powo艂any do niej przez Ko艣ci贸艂 w stanie wojennym. W Legionowie narodzony, ochrzczony zosta艂em, I Komuni臋, bierzmowanie i sakrament ma艂偶e艅stwa te偶 tam przyj膮艂em. I 艢P Rodzic贸w pochowa艂em, pochowali艣my.
Strach贸wka wezwa艂a do Czynu Solidarno艣ciowego Polak贸w 3 Maja 1981. A w podszewca mia艂a dzieje polskich pokole艅, a偶 po to偶samo艣膰 konstytucyjn膮 od 1791, a mo偶e od Chrztu Polski 966. Zobaczy艂em. Czy bez Cypriana Norwida by艂oby mo偶艂iwe i Jego Rzeczypospolitej? Nie wiem, w膮tpi臋. On emanuje 艣wiat艂em i Janem III Sobieskim pod Wiedniem. On pierwej przemy艣la艂 swoj膮 to偶samo艣膰, sponad chaosu los贸w ludzkich. W kulturze najg艂臋biej 艣wiatowo-europejskiej. On, Obywatel 艣wiata i jeden z najwi臋kszych chrze艣cija艅skich my艣licieli naszego kontynentu i kultury. On, kt贸rego Jan Pawe艂 II nazwa艂 jakby prekursorem... a偶 Soboru Watyka艅skiego II. Niepoj臋ta jeszcze perspektywa wieczno艣ci, nieprzemy艣lana w pocie czo艂a przez Polak贸w.
Nie mia艂em dzisiaj zamiaru niczego tutaj pisa膰. Mia艂em inne zadania (tw贸rcze) ;-)
Do tego posta doprowadzi艂y mnie dwa inne, zwyk艂e, teksty. Nie oddzielnie! RAZEM!
Rano o religii zapisa艂em tak膮 my艣l:
***
OGRANICZENIA RELIGII
/cz艂owiek drog膮 Ko艣cio艂a/
religie nie chc膮 s艂ucha膰 nikogo
o swoich ograniczeniach
a przecie偶 nie mog膮
tego i owego
nie mog膮 nie bra膰 pod uwag臋
wiedzy o cz艂owieku
medycyny
innych nauk
religie nie maj膮 prawa
niszczy膰 wsp贸lnot i os贸b
pami臋ci i to偶samo艣ci
pali膰 ksi膮g ludzi i wota
przysz艂o艣膰 cz艂owieka
od tego zale偶y
od kultury
nie tej lub innej tradycji
nie ma wiary bez my艣lenia
艣lepa magia by膰 mo偶e
i przes膮d
bez udzia艂u rozumu
(czwartek, 2 listopada 2017, g. 11.59)
***
A po po艂udniu Facebook, w ramach przypominania dawnych post贸w, da艂 link na my艣l sprzed roku:
***
RELIGIA
/religia ucz艂owieczona/
religia jest i ma by膰
stra偶niczk膮 nadziei cz艂owieka
biada je艣li si臋 staje i jest
stra偶niczk膮 nakaz贸w zakaz贸w
tradycji obrz膮dk贸w rutyny
w tym si臋 rozumiemy z Jezusem
trudno zrozumie膰 biskup贸w
naszego episkopatu
dzisiaj w sojuszu z w艂adz膮
czyli kepiskopatem
sprzedaj膮 talony pobo偶no艣ci
i miejsca na cmentarzach
zawsze jest dobro przed nami
poezja i dobro膰 pozostaj膮
z rzeczy 艣wiata tego tylko
bo zawsze jest wyj艣cie ze z艂a
i 艣lad贸w po nim w duszy i ciele
pami臋膰 i to偶samo艣膰 s膮 wi臋ksze
(艣roda, 2 listopada 2016, g.12.54)
***
Puentuj膮 inne teksty, z dzisisaj, i z wczoraj. Amen!
***
OCZEKIWANIA EGZYSTENCJALNE
/ja Ty i.../
ludzki byt osoba
jest wiecznym czekaniem
bardziej mniej intesywnym
mniej bardziej 艣wiadomym
na kolejne dobro
kolejne pi臋kno i prawd臋
z puli 偶ycia
na mocy istnienia
nie m贸w 偶e nie
nie uwierz臋
droga-prawda-偶ycie tym s膮
wiara i rozum kontempluj膮
na staro艣膰 zdrowie si臋 nie poprawia
manna nie spada z nieba
kasa bywa pusta
oczekiwanie pozostaje
Gwiazda Betlejemska zaja艣nieje
艣wietlista posta膰 si臋 zjawi
cichy zachwyt zaskoczy
ci臋 nagle
(czwartek, 2 listopada 2017, g. 9.53)
***
BANIALUKI M膭DRO艢CIOWE
/dla was jestem niczym i s膮siadem/
bardziej 偶yj臋 dzi艣 w duchu
ni偶 w ciele
banialuki kto艣 powie
albo mocniej bzdury
niech mi to powt贸rzy
kt贸ry艣 biskup
m贸j albo cudzy proboszcz
偶e tak nie jest
bo
liczba lat na przyk艂ad
stan zdrowia
i status spo艂eczny
ale jest co艣
czego nawet oni nie wiedz膮
skarbu duchowe mi przekazane
偶ebym zachowa艂 i przekaza艂
tu w Annopolu dost臋pne
Strach贸wki dziejami oprawione
w szkoln膮 katechez膮 wpisane
solidarnie z parafi膮 i RzN
to wszystko mnie tworzy
dzisiaj jak nigdy dot膮d
i to si臋 nie zmieni
nie mo偶e B贸g tak zachcia艂
(艣roda, 1 Listopada 2017, g. 13.10)
PS
Zdj. nr 1 - Europejski program mi臋dzynarodowej wsp贸艂pracy szk贸艂, Socrates-Comenius, czyli nauczyciele z Danii, Norwegii, Czech, Anglii i Polski (ze Strach贸wki) za go艣cinnym sto艂em ks. proboszcza Antoniego Czajkowskiego na strachowskiej plebanii (kwiecie艅 2005).
Zdj. nr 2 - Konferencja "Ja to, co 艣piewam, 偶yj臋 - Norwida dialog z 偶yciem i 艣wiatem wsp贸艂czesnym, AD 2017", w Pa艂acu w Chrz臋snym. Jak to mog艂o przyj艣膰 na nas? - zwyk艂ych nauczycieli i mieszka艅c贸w tej ziemi?!
艣roda, 1 listopada 2017
Poeta to偶samo艣ci (poeta 艣wiadomo艣ci)
Dlaczego pisz臋, jak szalony?! Dlaczego czasem jestem nawet z tego zadowolony? Dzisiaj - jak dot膮d (g. 14.28) - numer dwa, historiozofia moja!
Kim jest cz艂owiek, 偶e o nim pami臋tasz? Albo syn cz艂owieczy, 偶e go nawiedzasz?! (ps.8)
Na podstawie materialno-cielesnej 偶yj膮cy, przekracza j膮. 艢wiadomo艣膰 nie jest materi膮, ani cia艂em. Czym jest? Funkcj膮 cia艂a uduchowionego? Form膮 ducha uciele艣nionego? To ci膮gle zbyt og贸lne definicje. Ja-podmiot poznania zmys艂owego, rozumowa艅 i dzia艂a艅, bez nich nie do pomy艣lenia.
***
BANIALUKI M膭DRO艢CIOWE
/dla was jestem niczym i s膮siadem/
bardziej 偶yj臋 dzi艣 w duchu
ni偶 w ciele
banialuki kto艣 powie
albo mocniej bzdury
niech mi to powt贸rzy
kt贸ry艣 biskup
m贸j albo cudzy proboszcz
偶e tak nie jest
bo
liczba lat na przyk艂ad
stan zdrowia
i status spo艂eczny
ale jest co艣
czego nawet oni nie wiedz膮
skarby duchowe mi przekazane
偶ebym zachowa艂 i przekaza艂
tu w Annopolu dost臋pne
Strach贸wki dziejami oprawione
w szkoln膮 katechez膮 wpisane
solidarnie z parafi膮 i RzN
to wszystko mnie tworzy
dzisiaj jak nigdy dot膮d
i to si臋 nie zmieni
nie mo偶e B贸g tak zachcia艂
(艣roda, 1 Listopada 2017, g. 13.10)
***
HISTORIOZOFIA MOJA
/jakie s膮 czyny Twoje/
偶yj臋 w Polsce
tej samej co do istoty
to znaczy kultury
bo granice na ziemi przesuwaj膮
bywaj膮 momenty dziejowe
i p艂ynno艣膰 dziej贸w
okresy pr膮dy i tak dalej
ale co艣 zostaje niezmienne
jedni powiedz膮 duch
wolnej Polski i Polak贸w Polek
inni mo偶e nazw膮 to inaczej
wa偶ne 偶eby艣my (prze)my艣leli
Poeta wieszczy najpi臋kniej
偶e bierze j膮 Ojczyn臋
t臋cz膮 zachwytu
od zenitu Wszech-doskona艂o艣ci
ja za nim podobnie i tak samo
wiem osoba osobowo艣膰 wsp贸lnota
szlifuje si臋 czynami
nie samymi s艂贸w deklaracjami
jakie s膮 czyny Twoje Polsko
pyta艂em 3 Maja 1981
zak艂adaj膮c Solidarno艣膰
nie z chaosu si臋 wzi膮艂em
chaosy kadencyjne bywaj膮
i na naszej ziemi i mojej
Polacy r贸偶ne partie tworz膮 okresowo
okupanci najmocniej zabijaj膮
jest konstytucyjna to偶samo艣膰
tych kt贸rzy Polsk臋 kochaj膮
i rozumiej膮 najg艂臋biej
to偶samo艣膰 ma swoj膮 fenomenologi臋
(艣roda, 1 Listopada 2017, g. 12.39)
***
FRASZKA O 艢MIERCI
/Wszystkich 艢wi臋tych Annopol 2017/
sens szed艂 ze mn膮 a偶 dot膮d
tutaj mnie zostawi艂
poszed艂 sam dalej
dobrze 偶e wszystko zapisa艂em
(艣wi臋to艣膰 posz艂a dalej)
ps
trzeba mie膰 偶ycia fundament
i osnow臋
(艣roda, 1 Listopada 2017, g. 10.07)
***
OSOBA NASZA I DUCH 艢WI臉TY
/kto szuka znajduje kto prosi.../
najlepiej si臋 czuj臋
a mo偶e naj艂adniej
z Duchem 艢wi臋tym
homo sum
et nihil humanum
tylko cz艂owiek tak ma
ani gdy kto艣 mnie chwali
ani gdy jem ciastko
ale tylko Nim nape艂niony
jak to jest ka偶dy wie
kto spr贸buje
nie chowa si臋 przed nikim
a jak rozpozna膰
偶e to on
popro艣 i czekaj
dobrze jest sobie notowa膰
ka偶de poruszenie
wewn臋trzne
(wtorek, 31 pa藕dziernika 2017, g. 18.58)
***
艢PIEW OD ZIEMI NASZEJ
/Ziemia Norwida i Cudu nad Wis艂膮/
Et aux horions,
l'on verra qui a meilleur droit -
- Jeanne d'Arc
pie艣艅 od ziemi naszej napisa艂 Poeta
mnie pozosta艂o inne pokole艅 zadanie
艣piewaj ziemio ca艂a (nasza)
przed i po bierzmowaniach
bierzmowa艅 wiele prze偶y艂em
najwi臋sze na placu Zwyci臋stwa
bierzmowaniem dziej贸w zwane
po wszystkie czasy przez Polak贸w
najostatniejsze w poprzedni膮 niedziel臋
z biskupem Markiem z Wo艂omina
oddycha we mnie i pulsuje
ka偶d膮 my艣l膮 i tchnieniem (i s艂owem)
wielkie dzie艂a Bo偶e wyzna艂em
przed Ludem Bo偶ym Strach贸wki
witaj膮c samozwa艅czo biskupa
przed o艂tarzem naszej 艣wi膮tyni (ps 96)
skoro wota wdzi臋czno艣ci znikn臋艂y
kto艣 musia艂 go u艣wiadomi膰
g艂臋bi臋 dziej贸w naszych (o)g艂osi膰
w 艂a艅cuchu polskich pokole艅
艣piewajcie Panu b艂ogos艂awcie Jego imi臋
z dnia na dzie艅 g艂o艣cie Jego zbawienie
rozg艂aszajcie Jego chwa艂臋 w艣r贸d narod贸w
Jego cuda - w艣r贸d wszystkich lud贸w
nie wymy艣li艂em sam sobie zadania
zebra艂em wszystkie w膮tki szcz臋艣liwe
b艂ogos艂awione na chwa艂臋 solidarn膮 mi艂o艣ci
do Annopola Strach贸wki Polski i Ko艣cio艂a
nie wymy艣li艂em sam sobie zadania
zosta艂o mi dane (a ja si臋 nie uchyli艂em)
zostali艣my tutaj postawieni (u MBA)
przez wy偶sz膮 si艂臋 wszystkich dziej贸w
(wtorek, 31 pa藕dziernika 2017, g. 15.12) TUTAJ - Po bierzmowaniu (w Strach贸wce)!
Subskrybuj:
Posty (Atom)










