poniedzia艂ek, 17 lipca 2017

Pokolenia. Polska droga wolno艣ci



Us艂ysza艂em dwa zdania w telewizji i st膮d robi臋 notatk臋, post internetowy. To moja dzisiejsza praca, lecz 偶yciowe powo艂anie-s艂u偶ba.
Dwa zdania wypowiedzia艂 Henryk Wujec w TVN 24. "My m艂odzi, biegali艣my wtedy po mie艣cie, robili艣my swoj膮 robot臋. Ale za nami stali tacy ludzie, jak ksi膮dz Zieja, Aniela Urbanowicz...". W szerszym kontek艣cie jego wypowiedzi pojawi艂 si臋 jeszcze Jacek Kuro艅 i Premier Mazowiecki.

W 1979 i mnie dane by艂o pozna膰 pani膮 Aniel臋. Po modlitewnych spotkaniach w podziemiach ko艣cio艂a 艣wi臋tego Aleksandra (cho膰 zbudowanego na cze艣膰 cara) w Warszawie, szli艣my na herbat臋 i rozmow臋 do jej mieszkania, tu偶 tu偶, na Nawym 艢wiecie. Ci膮g艂o艣膰 pokole艅. Tak tylko dzieje si臋 艂aska wielkiej historii, trudno sobie pomy艣le膰 inn膮 drog臋 wolno艣ci, godno艣ci, rozwoju osobowego, wznios艂ych idea艂贸w. Nikt ich sobie nie bierze, nie we藕mie z pr贸偶ni, bo ich tam nie ma. Cz艂owiek jest drog膮. Z pokolenia na pokolenie daje B贸g. Od pocz膮tku naszego ludzkiego 艣wiata (w kulturze), do jego ko艅ca. Z alfy, do omegi.

W naszym gronie by艂 sekretarz redakcji Wi臋zi Cezary Gawry艣, obecny dyrektor KAI (Katolickiej Agencji Informacyjnej) Marcin Przeciszewski, Agnieszki: c贸rka Jana Turnaua, filozofa-profesora Andrzeja Grzegorczyka i inni. My te偶 byli艣my ciele艣nie-duchowo-intelektualnie zachwyceni przes艂aniem wsp贸lnoty w wiosce Taize, w Burgundii, we Francji. Byli艣my szcz臋艣ciarzami, kt贸rzy t臋 pielgrzymk臋 po Ziemi i ludzkiej nadziei odbyli. Wiele os贸b zwi膮zanych by艂o z KIK (Klubem Inteligencji Katolickiej). To trzeba wiedzie膰!!! Czy Polska bez inteligencji katolickiej mo偶e si臋 rozwin膮膰? W pe艂ni swoich kulturowo-cywilizacyjnych mo偶liwo艣ci!!

Pani Aniela by艂a tak偶e w Annopolu, przywi贸z艂 j膮 kto艣 na jedno z nielicznych spotka艅 naszej ferajny-wsp贸lnoty duchowo-ideowej. Wr臋czy艂a nam wtedy obrazek-zdj臋cie brata Rogera z Matk膮 Teres膮 z Kalkuty (og艂oszon膮 艣wi臋t膮 Ko艣cio艂a Katolickiego). Brat Roger trzyma na r臋kach dwoje dzieci. Obrazek stoi na p贸艂ce naszej domowej bibliteczki w Sanktuarium Matki Bo偶ej Annopolskiej.

W artykule o niej wikipedii jest akapit:
"Na pocz膮tku lat sze艣膰dziesi膮tych Aniela Urbanowicz „odkry艂a” Taiz茅 dla Polski. Po stracie najbli偶szych w obozach koncentracyjnych, ca艂ym sercem przyj臋艂a przes艂anie pojednania p艂yn膮ce z burgundzkiego wzg贸rza i gor膮co zach臋ca艂a m艂odych do ws艂uchiwania si臋 w nie. Pierwsze w Polsce wiadomo艣ci o Wsp贸lnocie pojawiaj膮 si臋 na 艂amach „Tygodnika Powszechnego” w jej tek艣cie z 1961 pt. „Taiz茅, klasztor protestancki”. Aniela Urbanowicz opisa艂a swoje wra偶enia z wizyty na burgundzkim wzg贸rzu. Do Taiz茅 trafia przypadkowo, w czasie pobytu we Francji w 1960. Potem przez lata korespondowa艂a z Bratem Rogerem, doskonale rozumiej膮c si臋 w kwestii bezwarunkowego pojednania chrze艣cijan. W艂adys艂aw Bartoszewski wspomina:
„
(...)ks. Zieja za艂o偶y艂 na terenie 贸wczesnej strefy sowieckiej w Niemczech (dzi艣 po stronie polskiej) dom dla samotnych matek, przyjmuj膮c do niego zar贸wno Polki, jak i Niemki, cz臋sto ofiary gwa艂t贸w, m艂ode, osamotnione i bezradne. Pomaga艂a mu p. Aniela Urbanowicz, kt贸ra straci艂a m臋偶a w obozie koncentracyjnym, nieletni膮 c贸rk臋 w O艣wi臋cimiu, a sama, ze starsz膮 c贸rk膮, dzia艂a艂a w konspiracji w czasie wojny. Mia艂a wi臋c szczeg贸lne „prawo” do balastu nienawi艣ci, ale pomaga艂a nieszcz臋艣liwym Niemkom.
”
W latach 1957–1968 wspomaga艂a prac臋 klubu poselskiego „Znak”. W 1975 Wsp贸lnota Taiz茅 przyzna艂a jej nagrod臋 pojednania im. M. Ghandiego. Zmar艂a w grudniu 1988 w Warszawie. By艂a ostatni膮 z rodu Reicher贸w w艂a艣cicielk膮 dworku w O偶arowie Mazowiecki. W Sosnowcu, z kt贸rego pochodzi艂a, jest ulica jej imienia."

Kiedy widz臋 dzisiaj pos艂贸w (ale nie tylko) opozycji, nawet z tytu艂ami naukowymi i pe艂nymi dobrej woli, za kt贸rymi nie stoj膮 tacy ludzie - rozumiem, dlaczego ich partii (partiom) brakuje mocy. W polskim spo艂ecze艅stwie (1050-letnie dzieje), historii, kulturze, mentalno艣ci... nie maj膮c takich ludzi za sob膮, traci si臋 na wej艣ciu z 30 procent wiarygodnosci, 艣wiat艂a, mocy ducha i nie rozwija w pe艂ni swoich mo偶liwo艣ci intelektualnych.
Nie oczekuj臋 od nich religijno艣ci, wyznaniowo艣ci, dewocyjno艣ci itp. Oczekuj臋 i stawiam im wi臋ksze wymagania. Przysz艂o艣膰 cz艂owieka zale偶y od kultury. W ca艂o艣ci, jedno艣ci, z rozumieniem najwi臋kszych aspiracji gatunku homo sapiens. Wiara i rozum s膮 jak dwa skrzyd艂a, na kt贸rych duch ludzki unosi si臋 ku kontemplacji prawdy. Jest prawda. Jest taka postawa mi艂o艣ci intelektualnej, kt贸ra pozwala si臋gn膮膰 aspekt贸w istotowych i konstytutywnych ca艂ej rzeczywisto艣ci cz艂woieka, 艣wiata, a je艣li kto艣 wierzy - tak偶e Boga. (JPII 2003).

Czy偶 cz艂owiek nie jest jedno艣ci膮 ducha uciele艣nionego? Cia艂a uduchowionego!!! Historii wcielonej... Tak tylko mo偶e dzia膰 si臋 i owocowa膰 Dobra Nowina (nigdy jako jaka艣 - nawet dobr膮 nazywana - zmiana polityczna). Trzeba cierpliwo艣ci, narodz膮 si臋, przyjd膮 nowi ludzie, podejm膮 g艂臋bokie wezwanie, przes艂anie, idee, dziedzictwo - samo z siebie nie przyjdzie, ani nawet nazdolniejsi ludzi sami z siebie tego nie wywiod膮. 艢wiat艂o zap艂on臋艂o tysi臋cy 艣wiec pod S膮dem Najwy偶szym Rzeczpospolitej Polskiej (Norwidowskiej w du偶ej cz臋艣ci).

Cz艂owiek to ten, kto zna siebie. Samo艣wiadomo艣膰 mo偶e rosn膮膰 wraz z nami, je艣li pracy nad ni膮, ani na chwil臋 nie zaniechamy. W tym roku przesun膮艂em w艂asn膮/rodzinn膮 granic臋 samopoznia/samo艣wiadomo艣ci do dnia Wigilii 1856 w Pu艂awach, tu偶 obok pa艂acu Czartoryskich. W domu ciotki Boles艂awa Prusa i mojej prababci. Ich babcia (moja pra-pra-pra-) te偶 tam by艂a. Prus mia艂 wtedy 11 lat. Wraca do tego dnia i wydarzenia po 23 latach, opisa艂 w Kronikach Tygodniowych z 1879. Lepiej rozumiem ich i siebie i pokolenia Polek i Polak贸w walcz膮cych o wolno艣膰 i godno艣膰 od czasu Konstytucji 3 Maja, przez powstania narodowe, pontyfikat Papie偶a-Polaka, Solidarno艣膰 z nie艣miertelnym jej przyw贸dc膮 Lechem Wa艂臋s膮 (chyba normalnego grzesznika, jak ka偶dy 艣miertelny cz艂owiek), po Rzeczpospolit膮 Norwidowsk膮, w granicach europejskich... 
Bior臋 Polsk臋, Ojczyzn臋 nasz膮, tak jak Norwid "t臋cz膮 zachwytu od zenitu Wszechdoskona艂o艣ci dziej贸w".

Roman Ingarden pracowa艂 nad zrozumieniem cz艂owieka-osoby-艣wiadomo艣ci jak nikt inny (chcia艂em o tym pisa膰 magisterk臋, ale umar艂 mi promotor ks. prof. Kazimierz K艂贸sak, kt贸ry by艂 tak偶e profesorem i wychowawc膮 Karola Wojty艂y, w tajnym seminarium ksi臋cia kardyna艂a Sapiehy. Jako apb Krakowa Wojty艂a pochowa艂 prof. Ingardena):
"Istniej膮 swobodne i odpowiedzialne czyny moje, kt贸re spe艂niam w ci臋偶kich chwilach 偶ycia - czasem w obliczu 艣mierci - a kt贸re niejako bij膮 z najg艂臋bszego wn臋trza mego "ja", jakim si臋 ono sta艂o w przesz艂o艣ci i do dzi艣, do chwili czynu, si臋 utrzymuje. Dokona膰 ich mo偶na tylko o tyle, o ile ja, kt贸ry sta艂em si臋 niegdy艣 takim, nim do dzi艣 pozostaj臋. Z tej w przesz艂o艣ci zrodzonej i nagromadzonej si艂y, z wiar, kt贸re 偶ywi艂em, ukocha艅, kt贸rymi 偶y艂em, z pragnie艅, kt贸re stara艂em si臋 urzeczywistni膰, rodzi si臋 moc, kt贸ra musi by膰 we mnie 偶ywa, je偶eli ma mi si臋 uda膰 dokona膰 czynu. W mej najg艂臋bszej istocie, kt贸ra mi si臋 zreszt膮 zwykle nie pojawia, a w tym czynie si臋 wy艂adowuje, musz臋 pozosta膰 takim, jakim si臋 sta艂em w przesz艂o艣ci, a czas, mimo wszelkich zmian, jakie we mnie wywo艂uje, nie mo偶e mi nic zrobi膰, jest wobec mej najg艂臋bszej istoty bezsilny, sp艂ywa po mnie jak woda. S膮 takie czyny moje, kt贸rych rzeczywisto艣膰 艣wiadczy o rzeczywisto艣ci mego trwa艂ego "ja". 
/.../ 
Czym偶e jestem ja, nie 贸w kawa艂 mi臋sa i ko艣ci, lecz ja z krwi ko艣ci mych wyrastaj膮cy, cz艂owiek dzia艂aj膮cy? Raz powsta艂y, bez wzgl臋du na to, z jakich si艂 i na jakim pod艂o偶u, jestem si艂膮, kt贸ra sama siebie mno偶y, sama siebie buduje i sama siebie przerasta, o ile zdo艂a si臋 skupi膰, a nie rozproszy si臋 na drobne chwile ulegania cierpieniu lub poddawania si臋 przyjemno艣ci. Jestem si艂a, kt贸ra - w ciele 偶yj膮ca i cia艂em si臋 pos艂uguj膮ca - 艣lady cia艂a na sobie nosi i jego dzia艂aniu nieraz podlega, ale zarazem, raz to cia艂o ujarzmiwszy, wszystkie jego mo偶liwo艣ci na wzmo偶enie samej siebie obraca. Jestem si艂膮, kt贸ra raz w 艣wiat sobie obcy rzucona, 艣wiat ten sobie przyswaja i ponad to, co zastaje, nowe - dla swego 偶ycia niezb臋dne - dzie艂a wytwarza. Jestem si艂a, kt贸ra si臋 chce utrwali膰 - w sobie, w swym dziele, we wszystkim, z czym si臋 spotyka - czuj膮c, 偶e wystarczy tylko jedna chwila odpr臋偶enia czy zapomnienia, a sam膮 siebie rozbije, sam膮 siebie zatraci, unicestwi. Jestem si艂a, kt贸ra najwi臋ksze skarby zachwytu i szcz臋艣cia w t臋sknocie sobie uraja i do ich urzeczywistnienia d膮偶y, ale wszystkich ich zrzec si臋 gotowa za sam膮 mo偶no艣膰 przetrwania. Jestem si艂a, kt贸ra si臋 ostaje w przeciwno艣ciach losu, gdy czuje i wie, 偶e swobodnym swym czynem z niebytu wywo艂a to, co po niej pozostanie, gdy sama si臋 ju偶 w walce spali. Jestem si艂膮, co chce by膰 wolna. I nawet trwanie swoje wolno艣ci po艣wi臋ci. Ale zewsz膮d pod naporem si艂 innych 偶yj膮ca, niewoli zar贸d藕 sama w sobie znajduje, je艣li si臋 odpr臋偶y, je偶eli wysi艂ku zaniedba. I wolno艣膰 swoj膮 utraci, je偶eli si臋 sama do siebie przywi膮偶e. Trwa膰 i by膰 wolna mo偶e tylko wtedy, je偶eli siebie sam膮 dobrowolnie odda na wytwarzanie dobra, pi臋kna i prawdy. W贸wczas dopiero istnieje (...)." 


PS.
Dlaczego PAN Minister Macierewicz od tropienia boszewizacji/komunizacji/zdradzieckich obcych wp艂yw贸w nie zburzy艂 - jak dot膮d - ko艣cio艂a zbudowanego dla cara Aleksandra? Zaczynam w niego w膮tpi膰.


sobota, 15 lipca 2017

Morda diab艂a nad nami


“Nikt nie zapala lampy i nie przykrywa jej garncem ani nie stawia pod 艂贸偶kiem; lecz stawia na 艣wieczniku, aby widzieli 艣wiat艂o ci, kt贸rzy wchodz膮. Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie mia艂o by膰 ujawnione, ani nic tajemnego, co by nie by艂o poznane i na jaw nie wysz艂o. Uwa偶ajcie wi臋c, jak s艂uchacie. Bo kto ma, temu b臋dzie dane; a kto nie ma, temu zabior膮 i to, co mu si臋 wydaje, 偶e ma". (Ewangelia 艣w. 艁ukasza, rozdz. 10, zd. 16-18)

Pojad臋 po bandzie. Mimochodem ka偶da prawda si臋 odkryje. Wcze艣niej, p贸藕niej, tu, tam, tak lub inaczej. Dzisiaj w wypowiedzi profesora Bralczyka. W Drugim 艢niadaniu Mistrz贸w, go艣cinnie na festiwalu Media i Sztuka w Drawsku. Lada dzie艅 dadz膮 ca艂e nagranie na swojej stronie.

Tenor wypowiedzi by艂 taki (z czasem b臋dzie mo偶na sprawdzi膰 w nagraniu i da膰 korekt臋):         
 - w czasach naszej mizerii 艣wiatowej i polskiej polityki nadziej臋 pok艂adam w Papie偶u Franciszku. Wiem, 偶e wileu ksi臋偶y i wy偶szych hierarch贸w Go krytykuje i przestrzega, 偶eby艣my si臋 nim nie pos艂ugiwali. Niekt贸rzy z艂o艣liwcy twierdz膮 nnawet, 偶e jest on przyw贸dc膮 ca艂ej 艣wiatowej lewizny.

Czemu mnie to tak ucieszy艂o? Da艂o impuls do tej notatki! Bo do nas tak m贸wiono, w diecezji. Redaktor diecezjalnego Tygodnika Idziemy, ksi膮dz proboszcz, jaki艣 kurialista... czyli taki diecezjalnie rozpowszechniony pogl膮d firmowa膰 musi nasz biskup (pardon, arcybiskup). Odpowiada艂em im kiedy艣 i dzisiaj “a na kogo ma sie powo艂ywa膰 katolik? Wiem, woleliby艣cie, 偶eby na Was”. Ale z ca艂ym szacunkiem, ka偶dy z Was i nas nosi tylko swoj膮 sk贸r臋, swoje buty, znoszone z przebytej tylko w艂asnej drogi-prawdy-偶ycia, wi臋c bywamy do艣膰 zr贸偶nicowani w ogl膮dzie i s膮dach o 艣wiecie. O kulturze i Ojczy藕nie tako偶. Wi臋c papie偶 jest najwi臋ksz膮 sp贸jni膮. I przy tym pozostan臋.

Jedna (przypadkowa?) wypowied藕 profesorska a偶 tyle objawi艂a? Nam, TAK. W 艣wietle trudnych (艂adniej brzmi "bole艣nie") do艣waidcze艅. Walka z nami w parafii (wi臋c i gminie), diecezji... zacz臋艂a si臋 d艂ugo przed wyborami z 2015 roku. Trwa w najlepsze do dzisiaj, wrogowie ukorzenili si臋, korzystaj膮 z parasoli ochronnych. Pewnie b臋d膮 si臋 starali zdoby膰 ca艂a w艂adz臋 nad nami i naszymi gminnymi i polskimi sprawami w kolejnych wyborach.

Ale rozumiem, 偶e dla obserwator贸w/czytelnik贸w z zewn膮trz sama wypowied藕 profesora-polonisty-j臋zykoznawcy jeszcze wszystkiego nie wyja艣nia. Polska - jak powtarzaj膮 prawicowi politycy i dziennikarze jest pa艅stwem katolickim, pa艅stwem katolickiego narodu - i nie mo偶na zrozumie膰 spraw naszych, bez uwzgl臋dnienia roli Ko艣cio艂a w nim. Ja tak g艂osz臋, jestem katechet膮. Dla 艣wiata jestem zbyt katolicki, dla polskiego ko艣cio艂a (z ma艂ej litery) zbyt 艣wiatowy - podmiotowy-niezale偶ny-samo艣wiadomy.

Wi臋c wypowied藕 znanego profesora... plus post ksi膮dz Stanis艂awa, kt贸ry swoje Ko艣cio艂owi i Cz艂owiekowi ods艂u偶y艂 w Afryce i teraz jest wolny jak go艂膮bek, na emeryturze 偶yje w Niemczech i Polsce i dlatego mo偶e my艣le膰 i pisa膰 wszystko, co naprawd臋 my艣li. Niezale偶ny. Niezale偶no艣ci膮 swoj膮 si臋 dziel膮cy, na co pozwoli膰 sobie nie mog膮 nawet polscy ksi臋偶a profesorowie, zawsze zale偶ni od jakiej艣 w艂adzy (diecezjalnej, zakonnej, uczelnianej, wydawniczej...), skoro s膮 (i chc膮 by膰) jeszcze czynni umys艂owo i zawodowo.  Oto Jego wiekopomny wpis, pod wielce sarkastycznym tytu艂em “TRYUMF KO艢CIO艁A”:


“Plany zniszczenia demokratycznego pa艅stwa prawa, skrupulatnie przygotowywane od lat przez biskup贸w i ksi臋偶y narodowc贸w pod wodz膮 o. Tadeusza Rydzyka, w dniu dzisiejszym ostatecznie urzeczywistni艂y si臋. Oto prawo musi ust膮pi膰 bezprawiu.

Nie wolno nikomu zapomina膰 publicznego o艣wiadczenia Prezesa Jaros艂awa Kaczy艅skiego: gdyby nie ojciec Rydzyk, wybory parlamentarne potoczy艂yby si臋 inaczej.

Ojciec Rydzyk nie dzia艂a sam! Za nim stoi wielu biskup贸w narodowc贸w oraz wielka rzesz ksi臋偶y, kt贸rzy, z ma艂o zrozumia艂ych wzgl臋d贸w, przy pomocy PiSu przej臋li w艂adz臋 na narodem polskim.
Ta grupa kleru jest odpowiedzialna za wybuch nienawi艣ci w kraju, za podzia艂y i za odrzucenie prawdy na rzecz k艂amstwa.

Kiedy艣 Ko艣ci贸艂 w Polsce zleci艂 mi misj臋 umacniania Ko艣cio艂a Lokalnego w Zambii. Dzisiaj wstydz臋 si臋 i trudno mi si臋 przyzna膰, 偶e moje korzenie chrze艣cija艅stwie s膮 w艂a艣nie tutaj. Przepraszam zarazem wszystkich tych, kt贸rzy zaufali temu pos艂aniu w Zambii oraz w innych krajach. Przepraszam za zgorszenie p艂yn膮ce dzisiaj ze strony ska偶onych wirusem narodowej nienawi艣ci duchownych. M贸dlmy si臋 wsp贸lnie o mi艂osierdzie Bo偶e dla tych, kt贸rzy odwa偶aj膮 si臋 u偶ywa膰 imienia Jego Syna oraz Matki Naj艣wi臋tszej dla cel贸w tak bardzo niegodnych.”

Tylko ksi膮dz Stanis艂aw mo偶e pisa膰 tak bezpardonowo. To jego moralna powinno艣膰, kt贸r膮 podj膮艂 i s艂u偶y 艣wiadectwem w艂asnej wiary i rozumu, drogi-prawdy-偶ycia. Dzi臋kuj臋. Dzi臋ki takim s艂owom, mog臋 si臋 broni膰, 偶e nie jestem nawiedzonym wariatem, kiedy od lat wo艂am i pisz臋 o spisku na nas, na nasze niezale偶ne my艣lenie Rzeczpospolit膮 Norwiodwsk膮 - od lat, zanim PiS doszed艂 do w艂adzy, a Prezydent mojemu arcybiskupowi jako pierwszemu wr臋czy艂 Or艂a Bia艂ego, wskazuj膮c lini臋 wyk艂adnicz膮 Ko艣cio艂a w Polsce. Biskup ze starost膮 (obecnie pos艂em PiS) podejmowa艂 jakie艣 inicjatywy, mo偶e nadal podejmuj膮, ale si臋 nie dowiemy? Szczero艣膰 nie jest cech膮 dominuj膮c膮 w naszym Ko艣ciele. S膮 sprawy "ich", do kt贸rych Lud Bo偶y dost臋pu nie ma.

A my tylko bierzemy Polsk臋, Ojczyzn臋 nasz膮, jak brali艣my dot膮d - t臋cz膮 zachwytu od zenitu Wszech-doskona艂o艣ci dziej贸w, a nie z zalece艅 w艂adzy takiej, siakiej, pa艅stwowo-ko艣cielnej (samorz膮d te偶 bardzo jest jej zale偶ny z wyrachowa艅, obaw i ignorancji kulturowej).

Gdzie偶 tu morda diab艂a? Wsz臋dzie. Tu偶 obok nas, tak偶e w nas, w naszych s艂abo艣ciach duchowo-intelektualno-wolitywnych, w grzechach moich, twoich, ich... a偶 po zwolnionego ostatnio (pardon nieprzed艂u偶onego, czyli po pisowsku wygaszoneg0) Prefekta Kongregacji Doktryny Wiary w randze kardyna艂a. Obraz mordy diabelskiej sk艂膮da si臋 z odprysk贸w. Trzeba nieraz lat, by zobaczy膰, zrozumie膰, z艂o偶y膰 t臋 szkaradn膮 mozaik臋.

Co do opinii nas katolik贸w i niekatolik贸w o Ko艣ciele w Polsce, warto cho膰by przeczyta膰 komentarze pod postem ksi臋dza Stanis艂awa. W innych miejscach my艣l膮cych ludzi wiary i rozumu (w tym nawet ksi臋偶y) te偶.

Obrazy/grafiki do kola偶y wzi膮艂em ze stron
1) http://en.metalship.org/bands/Eisregen
2) http://www.tapeciarnia.pl/41308_morda
3) https://bowlabs.files.wordpress.com/2013/05/4-art-of-the-deal.png

pi膮tek, 14 lipca 2017

Barbarzy艅cy 2017 (w 1050 Rocznic臋)


DWA BRZEGI

            /przeciwko cywilizacji/

po jednej stronie jest rozum
po drugiej stronie pis dzia艂a
pa艅stwo to prawo
PiS to polityka partyjna

czym jest rozum
czym kultura te偶 prawna
co od czego zale偶y
w tym przysz艂o艣膰 cz艂owieka

to nad czym wieki pracowa艂y
艂amie Ziobro z prezesem przez chwil臋
dla nich przysz艂o艣膰 nie istnieje
s膮 tylko oni Boga nie ma ich wola

durni biedni bezmy艣lni im wierz膮
bo maj膮 satysfakcj臋 chwilow膮
偶e s膮 najwa偶niejsi w okolicy
ba nawet na 艣wiecie ca艂ym

tylko durni bezmy艣lni bezwolni
nie powstan膮 przeciw barbarzy艅com
kt贸rzy w progu naszych dom贸w staj膮
w 1050 lat od chrztu Polski

zawsze byli i s膮 Hitlery Staliny Pol Poty
Kaczy艅scy i podobni
utopijni totalitary艣ci
bo偶kowie samych siebie nie kultury

jednolito艣膰 w艂adzy pa艅stwowej
nad wolno艣ci膮 godno艣ci膮 osoby
kt贸rych strzec maj膮 s膮dy i s臋dziowie
osoba kultura prawo wiary i rozumu

m膮dro艣膰 od pocz膮tku by艂a u Boga
tob膮 jest M膮dro艣膰 kt贸ra zna Twe dzie艂a
 i by艂a z Tob膮 kiedy 艣wiat stwarza艂e艣
osoba jej strze偶enie nie partia prezesa

niech usi膮d膮 rewolucjoni艣ci z prezesem
naprzeciw wiary rozumu kultury
w 艣wietle nauki sztuki os贸b profesor贸w
i rozprawiaj膮 jak 12 letni Jezus w 艣wi膮tyni

wiem po co 偶y艂em
drog膮-prawd膮-偶yciem
przeciwko barbarzy艅com stawa艂em
wtedy 1980/81 1989/90 i dzisiaj

    (pi膮tek, 14 lipca 2017, g. 9.45)

***

KONIEC WOLNO艢CI

              /prawo-prawda-wolno艣膰/

nie ma wolnych s膮d贸w
nie ma wolno艣ci w pa艅stwie i narodzie
rz膮dzi wszystkim prezes partia minister
nie rozum wolno艣膰 i moralno艣膰

koniec wolno艣ci mojej twojej naszej
koniec kultury koniec prawdy
nikt jej bada膰 nie b臋dzie
lecz orzeka膰 wed艂ug oczekiwa艅 w艂adzy

czym jest wolno艣膰 godno艣膰 osoba
dla pispisu czyli starego prezesa
bez rodziny a wi臋c sensu 偶ycia
facet zapatrzony w siebie nie wie

ko艣ciele starych dusz-niby-pasterzy
jeste艣cie pasterzami swoich brzuch贸w i kieszeni
bo zabijaj膮c wolno膰 osob臋 konstytucj臋
zabijacie mo偶liwo艣膰 kontemplacji

    (czwartek, 13 lipca 2017, g. 21.30)

Poni偶ej s膮 moje wczorajsze posty: gor膮ce w艂asne my艣li, reakcje, emocje... z profilu Fb:

"Ludzie, trzymajcie mnie... to nie jest mo偶liwe" By艂y senator nie dowierza. Chodzi o ustaw臋 PiS - i takie jej uzasadnienie - "W 偶yciu spo艂ecznym, poza normami prawnymi, funkcjonuje tak偶e system norm i warto艣ci nie stypizowanych w ustawach, ale r贸wnie ugruntowany, wywodz膮cy si臋 z moralno艣ci czy warto艣ci chrze艣cija艅skich (...) S膮d Najwy偶szy w swych orzeczeniach winien 贸w dualizm uwzgl臋dnia膰"
Kto艣 to potwierdzi?! Ludzie, trzymajcie i mnie, katechet臋!

O zbawcy narodu polskiego! Oddajecie s膮dy i wszystko inne narodowi/suwerenowi 2017. Tworzycie wreszcie kolejn膮 Republik臋 Rad Pisowsko-narodowych! Hajda rozum, rzu膰cie wszystko w rozzuchwalaj膮cy si臋 lubie偶ny t艂um, jak cezarowie rzymscy w cyrku. B膮d藕cie pochwaleni, b膮d藕cie uwielbieni! Prawdziwie (zaprawd臋, zaprawd臋) bogami jeste艣cie!
A nar贸d mo偶e wreszcie cieszy膰 si臋 pe艂ni膮 wolno艣ci膮, godno艣ci itd. i grilowa膰 do woli, wakacyjnie, parafialno-gminnie, jak kto chce i lubi! Chleba i igrzysk! 
Biada nam. Biada! Rozum upad艂! Nigdy nie kontemplowa艂 prawdy na dw贸ch skrzyd艂ach (niekt贸rzy hierarchiczni 艣wieccy i ko艣cielni pilnowali, by g艂upota-bezmy艣lno艣膰 i ordnung w narodzie im podporz膮dkownym panowa艂y). Po co tu komu sobory i encykliki janowo-paw艂owe.

Mr ZZ nasz trynitarny b贸g (bo偶yszcze). Jeden, ale w trzech osobach - prokurator-oskar偶yciel, s臋dzia najwy偶szy i kat nieprzekupny 艂by 艣cinaj膮cy. 
Rozum si臋 lasuje. Ale... wi臋kszo艣膰 suwerena ma zlasowany (a raczej niewykszta艂cony od zarodka do dzisiaj!). SKANDAL? Czy to ju偶 s膮d ostateczny nad polskim narodem? Czy i pot臋pienie wcielone w jedn膮 s艂uszn膮 parti臋?! By艂o ju偶 tak u niejednych w historii, w bliskich nam narodach-s膮siadach, ale i dalszych, w Pol-Potach itd.itp.

Dramat naszego Ko艣cio艂a (upadek w r贸偶nych ludziach hierarchicznych kiepskiego lotu ludzkiego), jest dramatem naszego 艣wiata (kultury)! Przysz艂o艣膰 cz艂owieka zale偶y od kultury! Prawo, sprawiedliwo艣膰, a nawet teologia s膮 tylko jej elementami sk艂adowym!

Samorz膮dowcy je偶d偶膮cy gromadnie na Jasn膮 G贸r臋, oddaj膮cy ca艂e gminy (i narody...?) w macierzy艅sk膮 niewol臋 Maryi itd. s膮 przyk艂adem anty "warto艣ci chrze艣cija艅skich". B膮d藕cie ich 艣wiadkami w swoim 偶yciu i gminach (tzz. wsp贸lnotach lokalnych)! 呕yjcie otwarto艣ci膮 na prawd臋 i powszechny dialog we wszystkich kr臋gach 偶ycia tzw wsp贸lnoty, za kt贸re wzi臋li艣cie odpowiedzialno艣ci, i co nawet uroczy艣cie 艣lubowali艣cie na pocz膮tku S艁U呕BY publicznej. 
Inkulturacja first, SVP! Potem manifestacje religijne (zachowania gromadne). Biedny jest nar贸d polski niedojrza艂膮 wiar膮 i rozumem (na pokaz?!)! Mentalno艣ci膮 ignorancyjn膮! Ustrojem deprywacyjnym, deprawujacym w istocie! :-(
Acha, biskupi im/Wam cz臋sto towarzysz膮 (dobre s艂owo). No i podw艂adni hierarchiczni ni偶szych szczebli.

W艂adza partii nad narodem nie bierze si臋 z wilgoci, paproci, mchu itd. ale z takich konformistyczno-poprawno艣ciowo-karierowiczowskich postaw. Hajda wiara i rozum zdolne kontemplowa膰 PRAWD臉, to za trudne, kt贸偶 by chcia艂 si臋 tak m臋czy膰! :-(




wtorek, 11 lipca 2017

Dyskusja nad Polsk膮 (a raczej jej brak, zw艂aszcza w Ko艣ciele)


Gor膮ce dyskusje i wnioski po kolejnej (87!) tzw. miesi臋cznicach. "Mamy problem z kultur膮 polityczn膮 Polak贸w" (A. Celi艅ski)!

Ba, to偶 mi odkrycie! 呕adne rz膮dy nie chcia艂y dotkn膮膰 pola pracy nad 艣wiadomo艣ci膮 od 1989. Ewidentnie nie chcieli. Prze偶ywa艂em to ustawicznie na polu o艣wiaty i szkolnictwa - robi膮c sobie wrog贸w ka偶dym napomkni臋ciem.
W mojej szkolnej dziedzinie wygl膮da艂o to tak, jakby nie by艂o 偶adnego prze艂omu, jakby szko艂y (o艣wiata) wesz艂y w rok 1989 i kolejne normalnym jakby rytmem ci膮g艂o艣ci. Robimy to, co od zawsze robili艣my, uczymy, realizujemy programy, wychowujemy...

A przecie偶 ca艂y 艣wiat si臋 nam przekr臋ci艂! Od materializmu historycznego i totalitarnego panowania systemu nad cz艂owiekiem (uczniem, nauczycielem itd), w kierunku personalizmu (nie ma bez wolno艣ci). A przecie偶 “ich” stary cz艂owiek, homo-sovieticus, nie mia艂 sumienia, nie by艂o takiej struktury/funkcji... w ludzkim bycie! Nie by艂o odpowiedzialnych os贸b/jednostek z pe艂ni膮 wolno艣ci do podejmowania swoich decyzji/postaw, godno艣ci, odpowiedzialno艣ci! Kolejne rz膮dy udawa艂y, 偶e nie potrzeba o tym m贸i膰, wyja艣nia膰, kszta艂ci膰 na miar臋 wsp贸艂czesnej kultury, wiedzy o cz艂owieku-osobie, wolnej...

A PiS dochodz膮c do w艂adzy my艣li tylko dekomunizacji, deubekizacji itp. Przecie偶 (silna) w艂adza pa艅stwa nad osobami jest i im bliska! Trucizna totalitaryzmu partyjno-pa艅stwowego jest w nich ws膮czona i przyswojona. Vide: odgradzanie si臋 barierkami od ludzi-narodu, wolnych obywateli RP.
Zam臋t mentalny jest w艂a艣ciwy czasom przemian? W nauce u偶ywa si臋 poj臋cia paradygmat. Zmiana paradygmat贸. Ma艂o kto sobie radzi z samodzielno艣ci膮 my艣艂enia w takim czasie. Trzeba studi贸w, treningu, do艣wiadcze艅, wkorzenienia w g艂膮b gleby kultury cz艂owieka na ziemi. Bo “przysz艂o艣膰 cz艂owieka zale偶y od kultury” (JP II, 1980, UNESCO).

Fataln膮 niestety rol臋 odgrywa nasz ko艣ci贸艂 hierarchiczny (od biskup贸w po proboszcz贸w i pewnie kszta艂cenie w seminariach?). FATALN膭! Nie podaje wiernym zdrowej strawy przemy艣le艅 (inkulturacji) ojc贸w soborowych Vaticanum Secundum. A tam jest wyk艂ad my艣lenia kulturalnego cz艂owieka pzre艂omu tysiacleci, g艂贸wnie ludzi religijnych, ale nie tylko. Si臋ga najwa偶niejszych spraw wsp贸艂czesno艣ci “niczego l臋kliwie nie zostawiaj膮c na boku”. Jego podstawowymi p艂aszczyznami by艂a osoba i wolno艣膰 (JPII).

Nasi wsp贸艂cze艣ni ksi臋偶a (trudno nazwa膰 duszpasterzami w 艣wiecie wsp贸艂czesnym) l臋kliwie zostawiaj膮 sprawy naszego 艣wiata, KULTURY, albo nie rozumiej膮c, albo maj膮c fa艂szywy jej obraz i hoduj膮 l臋ki. Chory animator zara偶a wsp贸lnot臋 - chyba znaj膮 t臋 regu艂臋?!
Na czym mamy budowa膰 wsp贸lnoty wiary i 偶ycia? Na wskrzeszaniu starych praktyk ludowej religijno艣ci? Unikaj膮c nadal ery osobowej i wolno艣ci powszechnego dialogu, w kt贸rym wolno艣膰 i zdolno艣膰 OSOBOWEJ wiary i rozumu mog膮 unie艣膰 ka偶dego przedstawiciela homo sapiens do kontemplowania prawdy? Czy偶 nie mo偶ecie przepu艣ci膰 przez kaznodziejskie pulpity, ambony, listy pasterskie biskup贸w tych omijanych temat贸w? 呕e cz艂owiek jest drog膮 Ko艣cio艂a, 偶e jeste艣my podmiotowymi wsp贸艂pracownikami na niwie wieczno艣ci Boga i cz艂owieka... 呕e cz艂owiek to ten, kto zna siebie. A my mamy problem ze zrozumieniem istoty zmian zwanych transformacj膮 ustrojow膮, obecno艣ci 呕yd贸w i kultury 偶ydowskiej w to偶samo艣ci Polek, Polak贸w i naszych tzw. wsp贸lnot lokalnych miasteczek i wsi..., na czym polega tw贸rcze novum w rozumieniu religii po Soborze Vat. II, czego broni i co gwarantuje Powszechna Deklaracja Praw Czlowieka... itd.itp. 呕YJEMY W ZAK艁AMANIU! 

No to mamy klimat dla miesi臋cznic, nowej religii (smole艅skiej), dla zagubienia intelektualnego (intelektualno-religijnego) przy rozmowie o 偶a艂obie, co ni膮 mo偶e by膰, a co ni膮 nie jest, czym s膮 prawa cz艂owieka i obywatela, nawet wtedy, gdy ich realizacja nie podoba si臋 w艂adzy jakiej艣 partii, jakiej艣 koalicji, jakim艣 dyktatorom... 

PS.
Grafika z konta Fb Bogdana Bia艂ka. (https://www.facebook.com/photo.php?fbid=1445453695466460&set=a.158695534142289.36241.100000055314619&type=3&theater)

sobota, 1 lipca 2017

Sobota dw贸ch zjazd贸w (1 lipca 2017)


Zjazd pisowski by艂 ca艂opartyjny. Zjazd platformerski tylko tzw w艂adz krajowych. Ale sami chcieli by膰 jednocze艣nie na scenie. R贸wno艣ci w 艣wiecie przekazu (relacji) nie ma i by膰 nie mo偶e, przypomina to tzw TVPiS (media pseudo-narodowe). Oni daj膮 (transmituj膮) tylko swoich. Inne stacje tych i tych (tak bywa艂o tak偶e za poprzedniej koalicji rz膮dowej).
Teraz akurat pl膮cze si臋 wicepremier Morawicki, pocz膮tek kiepskawy, miesza w膮tki, swoj膮 rol臋 gubi... Potem si臋 rozlu藕ni艂.

R贸偶norodno艣膰? Odmienno艣膰? Jasne. Pluralizm? - w PiS i dla ich wyborc贸w - BRO艃 BO呕e. Ci膮g艂o艣膰 i jedno艣膰 dziej贸w cz艂owieka, kultury, w tym Polski, polskiej... Dla PiS i ich wyborc贸w - BRO艃 BO呕E. Talenty i potencja艂y m贸wc贸w oczywi艣cie r贸偶ne.

S艂ucham patrz臋 my艣l臋 i pisz臋 z punktu widzenia, kt贸ry jest mi dany przez Opatrzno艣膰. Inaczej m贸wi膮c droga-prawda-偶ycie. Jestem 艣wiadkiem pewnego wycinka czasu, przestrzeni, kultury... Kto dobrze rozumie ducha czasu? A kto jest na Niego w og贸le wyczulony??

I jeszcze jedna refleksja. A niby dlaczego mia艂bym czu膰 wsp贸lnot臋 z wierchuszk膮 pisowsk膮: Morawieckim, Macierewiczem, Kaczy艅skim... Podobnie jak z wierchuszk膮 platformersk膮 np. Schetyn膮?!

Na Facebooka wrzuci艂em troch臋 wcze艣nie, bo nie wytrzyma艂em, to - "Czysty fa艂sz i kpina z czystego rozumu i czystej wiary w przem贸wieniu Kaczy艅skiego! To偶samo艣膰 i przej臋cie szkolnictwa i nowa inteligencja, bysmy poznali 艣wiat wsp贸艂czesno艣ci!!!! Jego rozumienie wsp贸lnoty (i pi臋kna, Nowy Norwid!?) Dziadek jednak ma ju偶 demencj臋. A tak 艂adnie zacz膮艂 w tej Przysusze! Naprawd臋. Odwrotnie jak Schetyna, kt贸ry lepiej sko艅czy艂, ni偶 zacz膮艂!"


***

HEREZJE KACZY艃SKIEGO

               /ojciec dynastycznego narodu/

wymy艣li艂 sobie now膮 Polsk臋
ca艂owicie prawie heretyck膮
z etykietk膮 chrze艣cija艅sk膮
wszystko chce ustanowi膰 od nowa

no ci膮g艂o艣ci膮 maj膮 by
膰 zamki
z epoki kazimierzowskiej
i jego akademia literatury
i jaka艣 estetyka ze wsi i nieba

ci膮g艂o艣膰 i jedno艣膰
kogo czego
tylko w nim jest ci膮g艂o艣膰 i jedno艣膰
kaczyzmu rodzinnego utopia

     (sobota, 1 lipca 2017, g. 13.10)

***

O CZYM M脫WI SCHETYNA

              /dopiero co艣 na koniec/

m贸wi co艣 m贸wi
kr臋ci si臋 ta艣ma nagrania
nie trafia we mnie (ani zaciekawia)
w moje rado艣ci i zmartwienia

poprzestaje na powierzchni
zabe艂cze troch臋 wod臋
dna nie pr贸buje dosi臋gn膮膰
mo偶e o nim nawet nie wie

be艂tanie zdarze艅 medialnych
o kt贸rych ju偶 pi臋tna艣cie by艂o program贸w
obgadanych do znudzenia w telewizjach
nie ma w tym 偶adnej si艂y

jednocze艣nie czytam co innego
wyst膮pienie papie偶a w ONZ 1995
no c贸偶 inny poziom rozumienia
cz艂owieka 艣wiata Boga

ale prawa powszechne do tego
ma ka偶dy homo sapiens
z istoty z natury
do kt贸rej trzeba si臋ga膰

jest prawda
prawda jest poznawalna
s膮 aspekty istotowe i konstytutywne
tam prawdziwy dialog prowadzi

    (sobota, 1 lipca 2017, g. 11.02)

***

UCHWYCI膯 SENS

             /opowiedz mi Dobr膮 Nowin臋/

dlaczego co艣 robi臋 lub nie
dlaczego to my艣l臋 co my艣l臋
艣wiat zdominowany jest dzisiaj politycznie
bez szybkiej komunikacji si臋 nie da

偶yli艣my kiedy艣 swoimi sprawami
w rodzinie przede wszystkim
podstawowymi warto艣ciami
dni powszednich i 艣wiat

impulsy sz艂y z tego
a to z g艂臋bi przekona艅
o ca艂ej rzeczywisto艣ci
czyli cz艂owieku 艣wiecie i Bogu

dzisiaj tyle si臋 dzieje na powierzchni
prawdziwych spraw i niekoniecznie
tak szybko przestawiaj膮 klocki
jak szuler w trzy kubki

szuler nie robi tej gry dla zabawy
zarabia pieni膮dze
uczestnicy chca te偶 wygra膰
niebaczni regu艂 szulera

tak jest dzisiaj z partiami
o 偶yciu ma艂o kto pami臋ta w tej grze
wszyscy chc膮 by膰 wygrani
cho膰 wiemy 偶e tak si臋 nie da

partie s膮 jak piramidy finansowe
obiecuj膮 wi臋cej ni偶 da膰 mog膮
wszyscy chc膮 wygra膰 daj膮 si臋 oszukiwa膰
a przynajmniej na to przyzwalaj膮

jedyne sensowne zdanie o rz膮dzeniu
us艂ysza艂em od papie偶a
jakie motywy 偶ycia i nadziej
przedk艂adacie ludziom (elektoratowi)

nie podzia艂 na lewic臋 prawic臋
nie projekty partyjne rz膮dzenia
ale jaka prawda jakie z ni膮 偶ycie
zale偶ne g艂贸wnie od w艂asnych wybor贸w

od w艂asnego dzi臋kczynienia za wszystko
poka偶cie mi tak膮 parti臋
kt贸ra nie jest za艣lepiona sob膮
swoimi planami na zwyci臋stwo

tego tonu tej g艂臋bi
brakuje mi i zawsze tak b臋dzie
w 偶yciu politycznym
partii ludzi wyborc贸w

parti臋 dzi臋kczynienia stworzy艂em
wyrastaj膮c膮 z tego co jest
z odpowiedzi na nasz膮 rzeczywisto艣膰
pomny rozm贸w na strajku w Siedlcach 1981

Polska mnie prowadzi艂a
taka jak膮 pozna艂em w rodzinie w kulturze
nie kompas lewicy prawicy
bra艂em j膮 t臋cz膮 zachwytu od zenitu

dzisiaj te偶 odpowiadam na rzeczywisto艣膰
wsta艂em i 艣wiat doszed艂 do mnie
ptak贸w 艣piewem oddechem Ogrodu
w Sanktuarium MBA i polityk膮 w mediach

pani Og贸rek obok ksi臋dza Zieli艅skiego
i innych podobnych
rysuj膮 podzia艂 艣miertelnie zab贸jczy
warto艣ci staropolskie i europejskie

szale艅stwo multikulti t臋czowe i uchod藕stwo
samo z艂o tam zgro偶enie ostateczne
a tu kraj mlekiem i miodem p艂yn膮cy
swojskiego ludowego katolicyzmu (kaczyzmu)

motywy 偶ycia i nadziei s膮 tam dla mnie
nie tu w艣r贸d szowinist贸w nacjonalist贸w
zak艂amywania Dobrej Nowiny
chowania pod dywan aferalny

     (sobota, 1 lipca 2017, g. 8.50)

***

MOTYWY 呕YCIA I NADZIEI

                /przepisa艂em papie偶a z ONZ/

nikt ze mn膮 nie wejdzie w dialog
ale musz臋 rozmawia膰 z Bogiem i wieczno艣ci膮
o tym co najwa偶niejsze
co mnie stanowi (stanowi艂o)

nie polityka
zarzekam si臋 na pocz膮tku
tak motywy 偶ycia i nadziei
nikt nie chce rozmawia膰 o tym

wol膮 s艂ucha膰 pani Og贸rek pana ksi臋dza
redaktora tygodnika Idziemy (dok膮d)
innych stacji i m贸wc贸w (bo czy autorytet贸w)
ktorzy takich pyta艅 nie stawiaj膮

moja my艣l jest zakorzeniona
nie w sloganach partyjnych i statystykach
zakorzeni艂em si臋 w wieczno艣ci
od i do zenitu wszechdoskona艂o艣ci

ci膮g艂a jest moja droga w jedno艣ci
si臋ga Konstytucji 3 Maja
i Wigilii w Pu艂awach 1856
Karty Praw Cz艂owieka i Soboru 艢wi臋tego

tak widz臋 i czytam je 艂膮cznie
s膮 dla mnie najwznio艣lejszymi wypowiedziami
ludzkiego sumienia naszych czas贸w
umacniania wiar臋 w fundamentalne prawa cz艂owieka

w godno艣膰 i warto艣膰 ludzkiej osoby
istniej膮 uniwersalne prawa cz艂owieka
zakorzenione w naturze osoby
nie s膮 bynajmniej abstrakcyjnymi formu艂ami

m贸wi膮 nam co艣 bardzo wa偶nego
o konkretnym 偶yciu ka偶dego cz艂owieka
i ka偶dej grupy spo艂ecznej
w ka偶dym narodzie gminie parafii...

nie 偶yjemy w 艣wiecie irracjonalnym
pozbawionym sensu istnieje w nim moralna logika
kt贸ra rozja艣nia ludzk膮 egzystencj臋
i umo偶liwia dialog mi臋dzy lud藕mi i narodami

powszechne prawo moralne zapisane w sercu cz艂owieka
jest t膮 swoist膮 gramatyk膮 kt贸rej potrzebuje 艣wiat
aby podj膮膰 tak膮 rozmow臋 o w艂asnej przysz艂o艣ci
zaniepokojenie budzi 偶e niekt贸rzy temu zaprzeczaj膮

zaprzeczaj膮 powszechno艣ci ludzkich praw
zaprzeczaj膮 istnieniu wsp贸lnej wszystkim ludzkiej natury

moralne pod艂o偶e powszechnego d膮偶enia do wolno艣ci
ujawni艂o si臋 wyra藕nie podczas bezkrwawych rewolucji
jakie dokona艂y si臋 w 艢rodkowej i Wschodniej Europie
w wielkiej wio艣nie wolno艣ci Roku 1989 roku

te wielkie historyczne wydarzenia naszych czas贸w
pozwalaj膮 wyci膮gn膮膰 daleko id膮ce wnioski
bezkrwawe rewolucje roku 1989 pokaza艂y
偶e potrzeba wolno艣ci jest niepowstrzymanym d膮偶eniem

偶e ma swoje 藕r贸d艂o w uznaniu godno艣ci
i nieocenionej warto艣ci ludzkiej osoby
i musi si臋 wi膮za膰 z dzia艂aniem dla jej dobra

nowo偶ytny totalitaryzm by艂 przede wszystkim
zamachem na godno艣膰 osoby
doprowadzi艂 wr臋cz do zakwestionowania 艣wi臋to艣ci
i nienaruszalnej warto艣ci ludzkiego 偶ycia

Rewolucje roku 1989 sta艂y si臋 mo偶liwe
dzi臋ki dzia艂aniu ludzi odwa偶nych
kt贸rych natchnieniem by艂a wizja odmienna
wizja cz艂owieka jako osoby rozumnej i wolnej

cz艂owieka nosz膮cego w sobie tajemnic臋
kt贸ra wykracza poza niego
obdarzonego zdolno艣ci膮 refleksji i wyboru
a zatem zdolnej osi膮gn膮膰 m膮dro艣膰 i cnot臋

solidarno艣膰 sta艂a si臋 moralnym j膮drem si艂y bezsilnych
by艂a pierwsz膮 zwiastunk膮 nadziei i przypomina
偶e cz艂owiek krocz膮c swym historycznym szlakiem
mo偶e wybra膰 drog臋 najwy偶szych aspiracji ludzkiego ducha

jak nawi膮za膰 dialog z bogat膮 i r贸偶norodn膮 rzeczywisto艣ci膮
narod贸w i kultur wszystkich cz臋艣ci 艣wiata
艣wiat niestety musi si臋 dopiero nauczy膰 wsp贸艂istnienia
z odmienno艣ci膮

zjawisko odmienno艣ci i swoisto艣膰 innego
mog膮 by膰 czasem postrzegane jako ci臋偶ar albo zagro偶enie
l臋k wzmacniany przez resentymenty natury historycznej
celowo podsycany przez osobnik贸w pozbawionych skrupu艂贸w
mo偶e doprowadzi膰 nawet do negacji cz艂owiecze艅stwa «innego»

a gdy wyra偶a si臋 poprzez ciasny i zamkni臋ty w sobie nacjonalizm
mo偶e doprowadzi膰 do prawdziwego dramatu przemocy i terroru
a przecie偶  mimo wszelkich r贸偶nic dziel膮cych ludzi i narody
istnieje mi臋dzy nimi pewna podstawowa wsp贸lnota

bo r贸偶ne kultury nie s膮 w istocie niczym innym ni偶
r贸偶nymi sposobami podej艣cia do pytania o sens istnienia cz艂owieka
w艂a艣nie tutaj mo偶emy znale藕膰 uzasadnienie dla szacunku
jaki nale偶y si臋 ka偶dej kulturze i ka偶demu narodowi

ka偶da kultura jest pr贸b膮 refleksji nad tajemnic膮 艣wiata
w szczeg贸lno艣ci cz艂owieka
jest sposobem wyra偶ania transcendentnego wymiaru ludzkiego 偶ycia
sercem ka偶dej kultury jest stosunek do najwi臋kszej tajemnicy Boga

szacunek dla kultury innych
jest zakorzeniony w szacunku dla podejmowanych przez ni膮 pr贸b
pr贸b ka偶dej wsp贸lnoty znalezienia odpowiedzi
na zagadnienie ludzkiego 偶ycia (sensu i cel贸w)

nikt nie ma prawa depta膰 tych praw i przymusem narzuca膰 innym
swojej odpowiedzi na tajemnic臋 cz艂owieka
kto zamyka si臋 na odmienno艣膰 albo pr贸buje t臋 odmienno艣膰 zniszczy膰
odbiera sobie mo偶liwo艣膰 zg艂臋bienia tajemnicy ludzkiego 偶ycia

prawda o cz艂owieku to niezmienne kryterium
wedle kt贸rego zostaj膮 os膮dzone wszystkie kultury

ka偶da kultura mo偶e czego艣 nauczy膰 o wybranym aspekcie tej prawdy
odmienno艣膰 uwa偶ana przez niekt贸rych za tak wielkie zagro偶enie
mo偶e si臋 sta膰 dzi臋ki dialogowi opartemu na wzajemnym szacunku
藕r贸d艂em g艂臋bszego zrozumienia tajemnicy ludzkiego 偶ycia

nale偶y ukaza膰 r贸偶nic臋 mi臋dzy szale艅czym nacjonalizmem
osz膮cym pogard臋 dla innych narod贸w i kultur
a patriotyzmem kt贸ry jest godziw膮 mi艂o艣ci膮 do w艂asnej ojczyzny
prawdziwy patriota nie zabiega o dobro w艂asnego narodu kosztem innych

nacjonalizm stanowi antytez臋 prawdziwego patriotyzmu
skrajny nacjonalizm rodzi nowe formy totalitarnych aberracji
fundamentem nacjonalizmu bywa czasem zasada religijna
w przypadku pewnych form tak zwanego fundamentalizmu

wolno艣膰 jest miar膮 godno艣ci i wielko艣ci cz艂owieka
wolno艣膰 ma swoj膮 wewn臋trzn膮 logik臋 kt贸ra j膮 okre艣la i uszlachetnia
jest podporz膮dkowana prawdzie i urzeczywistnia si臋 w jej poszukiwaniu
oderwana od prawdy o cz艂owieku wyradza si臋 w samowol臋
w 偶yciu politycznym w przemoc silniejszego i w arogancj臋 w艂adzy

ONZ musi wznosi膰 si臋 coraz wy偶ej ponad model bezdusznej instytucji
stawa膰 si臋 o艣rodkiem moralnym i wszystkie narody czu艂y u siebie
rozwijaj膮c wsp贸ln膮 艣wiadomo艣膰 偶e stanowi膮 jedn膮 rodzin臋 narod贸w
wizja rodziny przywodzi na my艣l inn膮 rzeczywisto艣膰
wykraczaj膮c膮 poza relacje czysto funkcjonalne i poza interesy

rodzina jest ze swej natury wsp贸lnot膮 opart膮 na wzajemnym zaufaniu
na pomocy i szczerym szacunku
w prawdziwej rodzinie nie panuje prawo silniejszego
przeciwnie jej s艂abszym cz艂onkom zapewnia si臋 podw贸jn膮 opiek臋 i pomoc...

niech to wszystko nie wydaje si臋 nieosi膮galn膮 utopi膮
nadesz艂a godzina nowej nadziei
kt贸ra ka偶e nam uwolni膰 przysz艂o艣膰 polityki i 偶ycia ludzi
od parali偶uj膮cego obci膮偶enia cynizmem

zach臋ca nas do tego w艂a艣nie rocznica kt贸r膮 obchodzimy (50.)
ukazuj膮c nam wizj臋 narod贸w zjednoczonych
wizj臋 wzajemnego zaufania bezpiecze艅stwa i solidarno艣ci
bior膮c przyk艂ad z tych kt贸rzy podj臋li ryzyko wolno艣ci
czy偶 mo偶emy nie podj膮膰 ze swej strony ryzyka solidarno艣ci

by przezwyci臋偶y膰 l臋k i budowa膰 cywilizacja mi艂o艣ci
aby kolejne tysi膮clecie mog艂o by膰 艣wiadkiem nowego rozkwitu
przede wszystkim rozkwitu ludzkiego ducha
wspomaganego przez autentyczn膮 kultur臋 wolno艣ci...

ludzko艣膰 musi si臋 nauczy膰 przezwyci臋偶a膰 l臋k
musimy przesta膰 si臋 ba膰 odzyskuj膮c ducha nadziei i ufno艣ci
nadzieja nie jest pr贸偶nym optymizmem
podyktowanym przez naiwne przekonanie
偶e przysz艂o艣膰 b臋dzie na pewno lepsza ni偶 przesz艂o艣膰

nadzieja i ufno艣膰 s膮 przes艂ank膮 odpowiedzialnego dzia艂ania
a si艂臋 czerpi膮 z ukrytego sanktuarium sumienia
w kt贸rym cz艂owiek przebywa sam z Bogiem i dzi臋ki temu
mo偶e do艣wiadczy膰 偶e nie jest samotny wobec zagadek istnienia
gdy偶 towarzyszy mu mi艂o艣膰 Stw贸rcy

przecie偶 - w istocie - polityczne dzia艂ania pa艅stw
stanowi膮ce g艂贸wny przedmiot zainteresowania waszej Organizacji
odwo艂uj膮 si臋 zawsze mi臋dzy innymi i tak偶e
do transcendentnego i duchowego wymiaru ludzkiego do艣wiadczenia
nie mo偶e go ignorowa膰 bez szkody dla sprawy cz艂owieka i wolno艣ci

wszystko to co umniejsza cz艂owieka szkodzi sprawie wolno艣ci
aby odzyska膰 nadziej臋 i ufno艣膰
musimy na nowo obj膮膰 wzrokiem horyzont transcendentnych mo偶liwo艣ci
ku kt贸remu d膮偶y ludzki duch

staj臋 tutaj przed wami jako 艣wiadek godno艣ci cz艂owieka
艣wiadek nadziei 艣wiadek pewno艣ci 偶e los ka偶dego narodu
spoczywa w d艂oniach mi艂osiernej Opatrzno艣ci
musimy pokona膰 nasz l臋k przed przysz艂o艣ci膮

nie mo偶emy go do ko艅ca pokona膰 inaczej jak tylko razem
odpowiedzi膮 na ten l臋k nie jest przymus ani ucisk
ani narzucanie jedynego modelu spo艂ecznego ca艂emu 艣wiatu

odpowiedzi膮 na l臋k kt贸ry k艂adzie si臋 cieniem na ludzkiej egzystencji
jest wsp贸lny trud budowania cywilizacji mi艂o艣ci
wzniesionej na fundamencie uniwersalnych warto艣ci
na fundamencie pokoju solidarno艣ci sprawiedliwo艣ci i wolno艣ci

dusz膮 za艣 cywilizacji mi艂o艣ci jest kultura wolno艣ci
wolno艣ci jednostek i narod贸w
prze偶ywanej w duchu ofiarnej solidarno艣ci i odpowiedzialno艣ci
nie powinni艣my ba膰 si臋 przysz艂o艣ci nie powinni艣my ba膰 si臋 cz艂owieka

to nie przypadek 偶e znajdujemy si臋 tutaj 偶e to dzisiaj czytamy
ka偶da pojedyncza osoba zosta艂a stworzona na obraz i podobie艅stwo
tego kt贸ry jest pocz膮tkiem wszystkiego co istnieje
nosimy w sobie zdolno艣膰 do osi膮gni臋cia m膮dro艣ci i cnoty

dzi臋ki tym darom i z pomoc膮 艂aski Bo偶ej
mo偶emy zbudowa膰 w nadchodz膮cym stuleciu dla przysz艂ego tysi膮clecia
cywilizacj臋 godn膮 cz艂owieka i prawdziw膮 kultur臋 wolno艣ci
艂zy naszego stulecia przygotowa艂y ziemi臋 na now膮 wiosn臋 ludzkiego ducha

      (sobota, 1 lipca 2017, g. 12.56)  TUTAJ - Komnata Si贸dma 4



czwartek, 22 czerwca 2017

Ja demolator! I PAN Pose艂 Piontkowski :(



Z jak膮 艂atwo艣ci膮 (lekko艣ci膮) partyjni m贸wcy i wyznawcy rzucaj膮 na mnie, na nas, kalumnie. PAN Pose艂 Piontkowski ostatnio. Przy okazji debaty o polskiej o艣wiacie, szkolnictwie, polskich gimnazjach, nauczycielach, katechetach... o wszystkim, co nasz膮 prac臋  z dzie膰mi i m艂odzie偶膮 stanowi.

O istnieniu PANA Pos艂a Piontkowskiego dowiedzia艂em si臋 z debaty sejmowej, pierwszy zabiera艂 g艂os po wyst膮pieniu Prezesa ZNP Broniarza. Wzburzy艂 mnie maksymalnie - jakbym us艂ysza艂 glist臋 ludzk膮 przemawi膮j膮c膮 z wn臋trza zainfekowanego/chorego cz艂owieka. Zareagowa艂em w grupie “Ratujmy Polskie Gimnazja” - “ W wyst膮pieniu PANA Pos艂a DARIUSZA PIONTKOWSKIEGO s艂ycha膰 czysty PRL-izm. - Wrogowie Polski, imperiali艣ci, rewizjoni艣ci i zdrajcy wszelkiej ma艣ci broni膮 starego systemu - m.in. polskich gimnazj贸w... BYLE ATAKOWA膯 PARTI臉 PRZEWODNI膭 SI艁臉 NARODu!!! To my-najgorsze m臋ty, skur...syny...c贸rki...matki...ojcowie... czyli Polskie Rodziny! Polskie Samorz膮dy! Polscy Nauczyciele Wychowawcy... wierz膮cy i niewierz膮cy...”.
  
Dzisiaj zn贸w 艣piewa w Sejmie ten partyjny refren “przez 8 lat demolowali艣cie polsk膮 szko艂臋”. Zareagowa艂em w tej samej grupie (w ko艅cu to ja j膮 za艂o偶y艂em, dzisaj ma 717 cz艂ownk贸w) - “ Przez 8 lat my-nauczyciele (katecheci te偶) demolowali艣my polsk膮 o艣wiat臋!!! Najbardziej pewnie w polskich gimnazjach! Czy PAN Pose艂 Piontkowski wie, co m贸wi (i czy my艣li)??

Na jego sejmowej stronie wyczyta艂em “...jestem nauczycielem historii w I Liceum Og贸lnokszta艂c膮cym im. Adama Mickiewicza w Bia艂ymstoku. Mam 51 lat. Jestem 偶onaty, 偶ona Agnieszka jest nauczycielem, od 12 lat oddelegowanym do pracy w sekcji o艣wiaty NSZZ „Solidarno艣膰”, a tak偶e radn膮 miejsk膮 Bia艂egostoku... Mam dw贸ch syn贸w - Piotra i 艁ukasza. Starszy - Piotr, sko艅czy艂 prawo na Uniwersytecie Warszawskim i potem Krajow膮 Szko艂臋 Administracji Publicznej, a m艂odszy - 艁ukasz, ko艅czy anglistyk臋 na tym samym uniwersytecie. “
Jak, powa偶ny wiekiem, zawodem, m膮偶 i ojciec doros艂ych syn贸w mo偶e ple艣膰 takie zatrute androny. Odpowied藕 mi daje wyznanie “mi艂o艣ci i wierno艣ci” do Porozumienia Centrum i kolejnej politycznej formacji “zawsze by艂em zwi膮zany z ugrupowaniem Jaros艂awa Kaczy艅skiego”. A w strukturach lokalnych z ofiar膮 smole艅sk膮 Krzysztofem Putr膮. Przez ca艂y czas wyznaje te same idea艂y i nie zmienia koniunkturalnie pogl膮d贸w dla osi膮gni臋cia osobistych korzy艣ci. Idea艂 partyjnego Polaka-Katolika (narodowca, narodowego katolicyzmu). Spotka艂em takich w I Kadencji Samorz膮dno艣ci, tworzy艂a si臋 partia PC, zapisywali si臋. To byli ludzie emocjonalnie katolicko-polscy. Takich ich zapami臋ta艂em. Z nimi nie by艂o dyskusji. Pod tym wzgl臋dem pokrywali si臋, byli to偶sami ze s艂uchaczami Radia Maryja. Bez dyskusji. Cz臋艣ci膮 ich wiary by艂 (jest) spisek w Magdalence, dzisiaj zamach w Smole艅sku. To nie s膮 ludzie racjonalnej wizji 艣wiata, ale spiskowych teorii.

PANIE i PANOWIE Pos艂anki i Pos艂owie PiS g艂osz膮 i czyni膮 wszystko z takim samym emocjonalno-ideowym przekonaniem. Z podobn膮 logik膮 i zaanga偶owaniem (moralno艣ci膮) PANOWIE Pos艂owie Sasin i U艣ci艅ski, pochodz膮c z Powiatu Wo艂omi艅ksiego niszcz膮 ten powiat. Ziemi臋 Norwida i Cudu Nad Wis艂膮. (Jeszcze innym przyk艂膮dem ideologiczno-partyjnego za艣lepienia jest projekt realizowany z abp Hoserem pn. Szko艂膮 przyjazna rodzinie).

Dzisiaj doprowadzaj膮 swoje idea艂y do ostatecznych konsekwencji. Nie jest paradoksem, 偶e jest to sekciarstwo w istocie antychrze艣cija艅skie. Bo - je艣li nie wierzysz w prawd臋 poznawaln膮, a偶 po kontemplowanie jej na dw贸ch skrzyd艂ach wiary i rozumu... To kogo czynisz swoim bo偶kiem? “Poznacie prawd臋, a prawda was wyzwoli”. Ich - nie. Dla nich jeszcze nie nadesz艂a epoka Osobowego Zbawieciela, ani osoby, personalizmu i wolno艣ci. Dialog ma dla nich sw膮d diabelski - istnieje tylko s艂owo i autorytet najwy偶szy Prezesa. Poza kt贸rym prawdy nie ma. Wina za t膮 wiar臋 Polak贸w-Katolik贸w spada na KEP (episkopat), a w艂a艣ciwie kepiskopat.


O antychrze艣cija艅skiej ideologii PiS (Jaros艂awa Kaczy艅skiego) i ich "teologicznych" pomocnikach, m贸wi膮 tak偶e (nieliczni) katecheci, poeci, ksi臋偶a i biskupi. Mi臋dzy nimi:

1) bp Tadeusz Pieronek - "Prezentuj膮 naprawd臋 antychrze艣cija艅sk膮 postaw臋. I to jest 偶a艂osne"
2) ojciec Wac艂aw Oszajca - "w postawie Kaczy艅skiego nie ma chrze艣cija艅skiego ducha"
3) ks. prof. Alfred Wierzbicki (Katedra Etyki KUL) - "to jest po prostu be艂kot i s膮 to jakie艣 obsesje" ... i "o op艂akanej moralnej kondycji i zak艂amaniu" w Polsce 2017! I o zemocjonalizowanej 艣wiadomo艣ci.

***

RUBIKON


             /Norwidowski rubikon prekursora/

przekroczyli艣my w ko艣ciele rubikon
Soborem Watyka艅skim Drugim
i wszystkimi po nim papie偶ami

lud (Bo偶y ) jeszcze o tym nie wie
nie zmieni艂a si臋 praca duszpasterzy
nie zrodzi艂a si臋 jeszcze wsp贸lnota

wsp贸lnota kontemplacji osobowej
na dw贸ch skrzyd艂ach (wolno艣ci)
prawdy istotowo poznawalnej

wi臋kszo艣膰 ci膮gle wyznaje obrz臋dy
tradycji i religii folklorystycznej
jako istot臋 religii ( i rodzinnej wiary)

po drugiej stronie jest prawda
poznawalna o ca艂ej rzeczywisto艣ci
cz艂owieka 艣wiata i Boga

na tym dzi艣 si臋 opar艂y podzia艂y
w Polsce i w Ko艣ciele
nawet w Rzeczpospolitej Norwidowskiej

kto nie wierzy w prawd臋 i dialog
ju偶 przegra艂 (sekty)
ci膮gn膮c za sob膮 t艂umy

    (czwartek, 22 czerwca 2017, g. 9.25)

***

WIARA W SPISKI (I PARTI臉)


                      /wiara w pis i spiski/

z艂oty czas nasta艂 dla spiskowc贸w
wypaczonego chrze艣ciaj膮艅stwa
partia ich kszta艂tuje i wspiera

uwierzyli im (i w spiski) kap艂ani
narodowego katolicyzmu naszego
taki ko艣ci贸艂 zrobili (i robi膮)

im biskupi sprzyjaj膮 ich chroni膮
domy艣lam si臋 umowy
kt贸ra milczenie ich t艂umaczy

kiedy p艂onie las polskich dziej贸w
oni r贸偶yczki hoduj膮 pod plebaniami
i biskupimi siedzibami (pa艂acami)

nie wierz膮 w prawd臋 obiektywn膮
na skrzyd艂膮ch dw贸ch kontemplowania
wierz膮 w spiski i zamachy

nie ma miejsca dla bardziej Wszechmog膮cego
od nich - dziel膮cego si臋 sob膮 z nami
i 偶e cz艂owiek jest drog膮 Ko艣cio艂a

tylko oni oni oni w艂adza hierarchiczna
najlepiej w sojuszu z parti膮 rz膮dz膮ca
bo sami przecie偶 wszystkiego nie mog膮

nie ma miejsca dla Boga Mi艂osiernego
nad nami wszystkimi
tylko oni oni oni jego szafarzami

nie ma miejsca dla Boga Jedynego
poznawalnego w prawdzie
aspekt贸w ostatecznych

nie ma prawdy nie ma Boga
nie ma miejsca dla nich
w 艣wiecie w艂adz partyjnie zhierarchizowanych

        (艣roda, 21 czerwca 2017, g. 21.05)

***

PAX


           /jestem wsp贸艂艣wiatyni膮/

prawda kiedy przychodzi
uspokaja wype艂nia
daje pok贸j

wtedy kiedy szukasz
i wtedy gdy niespodziana
w dzie艅 lub w nocy

kontempluj臋 j膮
wiar膮 i rozumem
ca艂ym sob膮 zapisuj臋

    (艣roda, 21 czerwca 2017, g. 13.30)

***

DOPA艢膯 POLITYKA


                  /np panna Wassermann贸wna/

kto nie lubi rodziny premiera
Tusk贸w Kaczy艅skich Kwa艣niewskich
na wszystkich kontynentach

nie od tego zale偶y los Polski
Europy i 艣wiata (ani Ko艣cio艂a)
a jedynie od prawdy

kt贸r膮 mo偶na kontemplowa偶膰
ale kt贸偶 si臋 odwa偶y
tak wysoko si臋ga膰

    (艣roda, 21 czerwca 2017, g. 10.02)

***

ODPOWIEDZIALNO艢膯 PL.2017


                     /艣wiadomo艣膰 a sprawczo艣膰/

kto za co odpowiada dzisiaj
poznamy w czasie przesz艂ym
po owocach

nie boj臋 si臋 powiedzie膰 braciom biskupom
bierzecie straszn膮 win臋
za deprawacj臋 Polek i Polak贸w

za zmian臋 poj臋cia bli藕niego
za zmian臋 poj臋cia wsp贸lnoty
i 偶e cz艂owiek jest drog膮 Ko艣cio艂a

za now膮 sekt臋 smole艅sk膮
za pajacowanie po ulicach
i pod Wawelem

za gwa艂t na s膮dach i prawie
na poj臋ciu prawdy dobra pi臋kna
w Konstytucji zdeptanych

odpowiedzialno艣膰 za gwa艂t publiczny
na wierze i rozumie Polek i Polak贸w
lepiej by wam by艂o kamie艅 uwi膮za膰

    (wtorek, 20 czerwca 2017, g. 19.49)

***

KRYZYS


              /paradoksy bogatych (Mk 10.23)/

wszyscy jeste艣my uchod藕cami
kto tego nie rozumie
nie jest te偶 pielgrzymem

skoro wi臋szo艣膰 ziemian wierzy
a bogat膮 p贸艂kul膮 rz膮dz膮 niewierz膮dzy
czego si臋 spodziewa膰

jedn膮 p贸艂kul膮 dwoma p贸艂kulami
bez koardynacji i wsp贸艂pracy
wiara i rozum prawdy nie kontempluj膮

rz膮dz膮 ideologowie swoich prawd
raczej swoich korzy艣ci (i grupowych)
partyjni politycy

nie porozumiemy si臋 ju偶
wpadli艣my w r贸w graniczny
mi臋dzy p贸艂kulami

    (poniedzia艂ek, 19 czerwca 2017, g. 19.58)

***

MY艢L ULOTNA

              /bez religii nas nie ma/

ulotna my艣l
gdy wa偶no艣ci膮 miga
ubiera si臋 w s艂owa

religia jest bardzo obecna w 艣wiecie
trudno 艣wiat my艣le膰 bez religii
i trudno nim kierowa膰

ale tak si臋 dzieje
w bogatych krajach
na bogatych kontynentach

   (poniedzia艂ek, 19 czerwca 2017, g. 15.23)

***

SK膭D I DOK膭D


               /Alfa i Omega/

sk膮d oni si臋 wzi臋li
wyznawcy PiS-u
od prezesa premier prezydenta
poczynaj膮c (pocz臋li?)

bo ja wiem sk膮d ja
wskazuj臋 bez ustanku
swoj膮 drog臋-prawd臋-偶ycie
w ci膮g艂o艣ci jedno艣ci kultury

bior臋 za poetami wieszczami
bohaterami historii naszej
Polsk臋 t臋cz膮 zachwytu
od zenitu Wszechdoskona艂o艣ci

dobr膮 nowin膮 o Jezusie z Nazaretu
muzyk膮 Chopina i innych
z bliska i z daleka
w kulturze 艣wiata ca艂ego

nauk臋 o bli藕nim pobitym
na drodze do Jerycha
mijanego przez kap艂an贸w i lewit贸w
a co ich tam uchod藕cy obchodz膮

od Jana Paw艂a naszego si臋 uczy艂臋m
mi艂o艣ci i odpowiedzialno艣ci
z ka偶d膮 osob膮 i jej czynem
偶yj膮c w ciekawo艣ci solidarnej

艣wiat i Europa s膮 mi bra膰mi
Sokrates Comenius Erasmus
i Franciszek z Argentyny
a sk膮d wy艣cie si臋 wzi臋li w Polsce 2017

    (poniedzia艂ek, 19 czerwca 2017, g. 13.19)

***

CZ艁OWIEK 2017


                /miesi臋cznice wawelskie/

jest tylko jeden gatunek
homo sapiens
ci膮gle trzeba powtarza膰

za jednym sensem i pokojem
dobra prawdy pi臋kna
przeciwko ideologiom

jakich by nie mia艂y korzeni
politycznych i religijnych
pseudom膮dro艣ci g艂upoty

nie jestem kim艣 wyj膮tkowym
a jednak g艂os zabieram
i ty nie czekaj

w Polsce Londynie Afryce
je艣li masz mo偶liwo艣ci g艂o艣
jedn膮 prawd臋 dla wszystkich

nie swoj膮 dla swoich
grup wyborc贸w wyznawc贸w
b膮d藕 cz艂owiekiem

je艣li religie i partie nie chc膮
b膮d藕 kim jeste艣 wi臋kszym
ponad nie kultur膮

     (poniedzia艂ek, 19 czerwca 2017, g. 8.06)

***

O KONTEMPLACJI JESZCZE


               /contemplata aliis tradere/

nie tylko rozwik艂uj膮c s艂owa
kontemplacja jest wsp贸艂-艣wi膮tyni膮
i a偶 wsp贸艂艣wi臋to艣ci膮
po prostu

    (niedziela, 18 czerwca 2017, g. 12.07)

***

G艁OS KONTEMPLUJ膭CY


                 /Woronicza 17 i kawa/

wol臋 kontemplowa膰 ni偶 si臋 k艂贸ci膰
prawda mnie wyzwala
ponad 偶ycie doczesne i 艣mier膰

c贸偶 mi doczesne polityki
przychodz膮 przechodz膮
prawda ponad nimi

dyskutanci w telewizjach
z lubo艣ci膮 daj膮 si臋 prowadzi膰
bezdro偶ami k艂贸tni

przewa偶nie politycy
wszystkich partii 2017
oskar偶aj膮c o mow臋 nienawi艣ci

kontempluj膮c Auschwitz
kontempluj膮c Polsk臋 i Europ臋
kontempluj臋 prawd臋

nie s艂owa polityk贸w (biskup贸w)
premier贸w prezydent贸w
kt贸rzy m贸wi膮 co chc膮

rozmowa o politykach
to inna rozmowa
inne znaczenia s艂贸w

    (niedziela, 18 czerwca 2017, g. 11.02)

***

INNA RELIGIA


                      /gaudium et spes/

jestem z pierwszego pokolenia
Polak贸w Europejczyk贸w 艣wiatowc贸w
w posoborowym 艣wiecie (i religii)

najwa偶niejsz膮 p艂aszczyzn膮 jest dla nas
p艂膮szczyzna osoby i wolno艣ci
nie podporz膮dkowanie w艂adzy i tradycji

osoba wolna z pe艂n膮 godno艣ci膮
na obraz i podobie艅stwo Boga samego
nie w艂adz pa艅stwowych partyjnych ko艣cielnych

wiara i rozum s膮 niezb臋dne w tym 艣wiecie
by na nich kontemplowa膰 prawd臋
staj膮c si臋 naocznym 艣wiadkiem wsp贸艂艣wiatyni

   (pi膮tek, 16 czerwca 2017, g. 8.10)

***

Z KIM (WSP脫艁-OBECNO艢膯)


                /us艂ysze膰 otworzy膰 zapisa膰/

kiedy pisz臋 swoje notatki
z nakazu drogi-prawdy-偶ycia
g艂臋boki sens mnie przenika

z kim jest ta rozmowa
spotkanie nade wszystko
obecno艣膰 dw贸ch stron (osobowych)

przeciez nikt tu we mnie nie wierzy
nie chce ze mn膮 rozmawia膰
za 偶enuj膮cego amatora ma

a ta wielka obecno艣膰 mi si臋 daje
nawiedza mnie puka do drzwi
otwieram i biesiadujemy przy pisaniu

wszyscy tutaj zostawili mnie samego
tylko czasem z dalekiego 艣wiata
i z wysokiego nieba przychodz膮

jak to jest 偶e nikt nie rozpozna艂
a ta wielka obecno艣膰 mi si臋 daje
nawiedza mnie puka do drzwi

nie znam wtedy co l臋k przed innymi
przed lipcow膮 powt贸rk膮 艢DM 2016
otwieram i biesiadujemy przy pisaniu

    (czwartek, 15 czerwca 2017, g. 16.11)

***

MOJA KONSTYTUCJA 

                /niepolityczna/ 

wi臋cej ni偶 metodologia
ka偶d膮 spraw臋 przed rozum prowadzi
nie do partii ani do biskup贸w
przed m贸j w艂asny rozum

ka偶dej sprawie i ca艂emu 偶yciu
piecz膮tk臋 musi przystawi膰
m贸j w艂asny rozum
kontempluj膮c prawd臋

spraw臋 prawa i konstytucji
trybuna艂u konstytucyjnego
s膮du najwy偶szego i s臋dzi贸w
i jak by膰 cz艂owiekiem

cz艂owiek jest drog膮 ko艣cio艂a
jednego tylko ma zbawiciela
wiara i rozum s膮 sakramentem
przysz艂o艣膰 cz艂owieka zale偶y od kultury

najpierw si臋 jest cz艂owiekiem
nade wszystko cz艂owiekim
nie narodowcem ani wyznaniowcem
zwyczajnym homo sapiens

    (czwartek, 15 czerwca 2017, g. 11.02)

***

POWSTANIE NARODOWE


                  /Barska Gda艅ska Warszawska.../

przeciw demoralizacji
kt贸r膮 ci poprzednio zarzucali tamtym
w mniejszym wi臋kszym stopniu
gwa艂c膮c wiar臋 i rozum

wstaniemy zrozumiawszy
co si臋 teraz dzieje
p贸jdziemy ulicami
jak w Bo偶e Cia艂o

gwa艂c膮 encykliki papieskie
pami臋膰 jaka pami臋膰 a po co
o czym tu mamy pami臋ta膰
jaka wolno艣膰 godno艣膰 i osoba

jaka Solidarno艣膰 z 3 Majem w 1981
z pokoleniami Polak贸w przed nami
na tej samej drodze (VM za 1920)
centesimus annus (Rok 1989)

wiara i rozum s膮 gwa艂cone
jaki rozum a po co nam
przez osiem ju偶 lat przecie偶
Polki i Polacy m贸wi膮 w kabarecie

jaka ci膮g艂o艣膰 i jedno艣膰
jakie sobory oenzety
gaudium et spes s膮 nasze
nasze lumen gentium za艣wiecimy

ustr贸j antyrozumny tworz膮
narzucaj膮 miesi臋cznicami
nocnymi g艂osowaniami
zaprzysi臋gaj膮 si臋 u prezydenta

a nauka co dzie艅 idzie dalej
nie zwa偶a na partyjne polityki
sztuka pi臋kno wskazuje inaczej
przysz艂o艣膰 cz艂owieka zale偶y od kultury

   (czwartek, 15 czerwca 2017, g. 9.48)

***

CENA PROPAGANDY


          /w sojuszach trwaj膮 re偶imy/

mo偶na nazwa膰 ostrzej
cen膮 g艂upoty cen膮 zdrady
telewizj臋 zwiemy re偶imow膮
a ko艣ci贸艂

kiedy偶 by艂 ostaj膮 polsko艣ci
przez wieki niewoli
dzisiaj z rz膮dem idzie pod r臋k臋
wiec te偶 rezimu strze偶e

艂膮godniej si臋 m贸wi inaczej
sojuszu tronu z o艂tarzem
ale na to samo wychodzi
przeciwko prawdzie wolno艣ci osobie

     (czwartek, 15 czerwca 2017, g. 8.35)

***

KLOPS 2017


          /klops niesolidarnych/

trudno mniema膰
偶e komu艣 za kar臋 ka偶膮 mnie przeczyta膰
po 艣mierci oczywi艣cie
i po co - takiego au(ma)tora

a przecie偶 nie p艂acz臋 nad sob膮
nie wyklinam ni biadol臋
pisz臋 o cz艂owieku i 艣wiecie
o tym co istnieje realnie (nawet o Bogu)

艣mier膰 mi zada艂 m贸j 艣wiat
moja Polska m贸j Ko艣ci贸艂
moja gmina parafia nawet szko艂a
niesolidarni 2017

    (14 czerwca 2017, g. 15.01)

***

PRAWDY OSTATECZNE


                    /droga-prawda-偶ycie/

g艂osz臋 teraz prawdy ostateczne
dla mnie (czy aby tylko)
bo jak偶e inaczej po ca艂ym 偶yciu
cho膰 i tak trzeba mie膰 odwag臋

nie buja膰 si臋 ani nie kozaczy膰
m贸wi膰 to czym si臋 (jeszcze) 偶yje
od tego wiele zale偶y
w rodzinie no i w ca艂ym 艣wiecie

co do mnie to jeszcze w Ko艣ciele
zosta艂em katechet膮 przecie偶
prosto z Solidarno艣ci od 3 Maja 1981
przez stan wojenny (z wolno艣ci膮 i kultur膮)

    (艣roda, 14 czerwca 2017, g. 12.58)

***

(NIE)PARTYJNE SPRAWY

                /... i pisowskie herezje/

wycinka las贸w i puszcz
szczepienie ochronne dzieci
sze艣cio-siedmiolatki w szkole
gimnazja w gminnach wiejskich

istota cz艂owieka-osoby
wolno艣膰 kultury i medi贸w
katedry uniwersyteckie prawdy
politechniki technicznych osi膮gni臋膰

prawo naturalne i stanowione
s膮dy w oparciu o rozum wolny
kt贸ry jest owocem prawdy i kultury
w dialogu niepartyjnie narzuconym

wsp贸艂praca lud贸w i narod贸w
w mi臋dzynarodowych gremiach
wolno艣膰 religii od polityk贸w
miesi臋cznic ulicznych i jej sekty

cz艂owiek jako bli藕ni ciapaty i czarny
nawet jako uchod藕ca przed wojn膮
przed kalectwem i prze艣ladowaniami
rozum wolny od g艂upoty (toksyn)

wypracowa艂a droga ludzkiej my艣li
onz uchwali艂 po straszliwej wojnie
sob贸r watyka艅ski potwierdzi艂
papie偶 zamkn膮艂 w encykliki

    (艣roda, 14 czerwca 2017, g. 12.00)

***

PRAWDA O PRAWDZIE


prawda we mnie pracuje
nie pytaj膮c o korzy艣膰
zysk贸w z niej nie ma na ziemi
ale wykr臋ci膰 si臋 nie da (takiemu jak ja)

prawda nie jest zale偶na
od sytuacji i sympatii politycznych
偶adnej partii po psl sld pis nowoczesnych
jak nigdy i zawsze

mi艂o艣膰 nie jest kochana bola艂 Franciszek
a ja wo艂am podobnie (bole艣nie)
prawda nie jest kochana
w mojej gminie parafii diecezji Ojczy藕nie

cho膰 偶ycie w fa艂szu zabija osoby i wsp贸lnoty
korzy艣ci przynosi wyborcze
zdobywa wyznawc贸w pochlebc贸w
wyhamowuj膮c drog臋 do gwiazd i zbawienia

grona winne dzikie
ludzi takich jak Macierewicz Misiewicz
Berczy艅ski i pozostali jacy艣
objawiaj膮 niedojrza艂e (infantylne) k艂amstwa

z bezczelno艣ci膮 tak膮 偶e zatyka
jako s艂u偶b臋 Bogu i narodowi
no c贸偶 skoro kepiskopat rz膮dzi nami
z powag膮 pa艅stwa polskiego 2017

na miar臋 kabaret贸w
zakazanych w TVP Kurskiego
powaga jaka powaga co to jest takiego
przecie偶 przez osiem lat Polki i Polacy...

    (wtorek, 13 czerwca 2017, g. 16.40)

***

PAMI臉膯 TO呕SAMO艢膯 I MANIPULACJA


kto nie by艂 nie prze偶y艂
tego samego
mo偶na nim manipulowa膰
wiednie lub bez

nasz膮 histori膮 najnowsz膮
nauk膮 papie偶a albo Magdalenk膮
dla swoich cel贸w partykularnych
partyjno-politycznych

kto nie by艂 na placu Zwyci臋stwa
nie da艂 si臋 porwa膰 duchowi oklask贸w
Duchem 艢wi臋tym nie zosta艂 wystrzelony
na wieki wiek贸w amen

na tego samego papie偶a si臋 powo艂ujemy
ale nie czytamy w publicznej lekturze 
ani dyskusji dialogu debaty z nim dzisiaj
w ko艣cielnej ani narodowej wsp贸lnocie

polska parafia ma by膰 miejscem kultu
kultycznych obrz膮dk贸w tradycji
偶adn膮 miar膮 prawdy kontemplacji
na dw贸ch skrzyd艂ach

tajnych porozumie艅 w Magdalence nie by艂o
m贸wi膮 uczestnicy Lech i Jaros艂aw Kaczy艅scy
ale ich wyznawcy wiedz膮 swoje (wierz膮 inaczej) 
niczym w pog艂osk臋 o wykradzeniu Jezusa z grobu

    (wtorek, 13 czerwca 2017, g. 15.10)

***

STRASZNIE FILOZOFICZNY NASTR脫J


w taki spos贸b zosta艂em nastrojony
przez wie艣ci od syn贸w
w sprawie Biegu Rze藕nika 2017

no bo dw贸ch ju偶 tam jest
jako wolontariusze przez tydzie艅
a trzeci dojedzie i pobiegnie

pokazuj膮 zdj臋cia i mapy z granicy
kt贸偶 nie kocha艂 Bieszczad贸w
no i Pawe艂 Legenda rodziny tam jedzie

ju偶 jest na zdj臋ciach lat ubieg艂ych
wywo艂uj膮c wspomnienia lat studi贸w
i to na samej filozofii przyrody

jak nie kocha膰 i nie wspomina膰
tyle dobrego nas spotka艂o
przez studia przez spotkanie i przyja藕艅

z nimi obojgiem z Marysi膮 偶on膮
z filozofi膮 i duszapsterstwem za pan brat
nikt nie m贸wi 偶e bez k艂opot贸w wzajemnych

dziedziny 偶ycia i prawdy si臋 dopowiadaj膮
w pochodzie (biegu) pokole艅 zachwyca
pi臋kno do pracy i zmartwychwstawania

    (wtorek, 13 czerwca 2017, g. 12.40)

***

PARTYJNE (NIE)PRAWDY


             /referenda ponadnarodowo-moralne/

nie partie s膮 od prawdy
od prawdy s膮 uniwersytety
partie s膮 od propagandy wyborczej
wybor贸w i rz膮d贸w (si艂膮 statystyki)

od prawdy s膮 uniwersytety
sztuka i religie a jak偶e tak偶e po swojemu
kim jest cz艂owiek osoba czym pi臋kno
czym praca tw贸rcza sprawiedliwie oceniana

praca taka 偶e a偶 dech zapiera
po samo zmartwych-po-wstawanie
praca niek艂贸tliwa ale zgodna
w wielkim wsp贸艂dzia艂aniu bonae voluntatis

nieprawd膮 jest 偶e partie prawd臋 ustalaj膮
cho膰 powinny by膰 silne w think tanki
dzia艂acze (aktywi艣ci) rzadko s膮 my艣licielami
zapalne g艂owy i emocje temu nie s艂u偶膮

m膮dro艣ci膮 jest zna膰 siebie
do 贸smego pokolenia
wiedzie膰 co 艣cierpie膰 trzeba (艂zy osuszy膰)
by braterstwo ludom da膰 i si艂y narodom

chc膮 i nasi referenda robi膰
jak sobie jeszcze lepsze konstytucje pisa膰
i jak uchod藕c贸w przyjmowa膰
w wielkiej wsp贸lnocie narod贸w

za m膮dro艣ci膮 szczer膮 wolno艣ci膮 osob膮
za ratowaniem ludzi (ludzkiego 偶ycia i rodzin)
nie przeciwko ratowaniu ludzi
za sensem i celem 偶ycia nie przeciw

    (wtorek, 13 czerwca 2017, g. 11.29)

***

MOJA DROGA


               /czego mnie uczyli oni/

nie pisz臋 tutaj o 偶onie (wybacz)
bo zacz膮艂bym moja kochana
no i z du偶ej litery

moja droga wiedzie przez czas
i przestrzenie dobrze (nie)przebadane
mojej naszej Ojczyzny i 艣wiata

nazywam swoj膮 epok臋
epok膮 cud贸w
nade wszystko osoby i wolno艣ci

sam niczego nie wymy艣li艂em
uczestniczy艂em na ile potrafi艂em
w tym co dane nam si臋 dzia艂o

byli inni wa偶niejsi uczestnicy
z wi臋kszym wykszta艂ceniem
mo偶e z wi臋ksz膮 wiar膮 i rozumem

na pewno na wielkich stanowiskach
kt贸rzy wsp贸艂-my艣leli z nami
wsp贸艂-dzia艂ali z histori膮

co wiedzia艂em o sobie i 艣wiecie w 1978
to co odziedziczy艂em i co przeczyta艂em
a czyta艂em bardzo bardzo wiele

s艂ucha艂em wyk艂ad贸w i kaza艅 (nawet o Bogu)
obserwowa艂em prze偶ywa艂em nieprawo艣膰
naszego si艂膮 narzuconego ustroju PRL-u

w rozkwicie ciemno艣ci przyszed艂 dzie艅 niebywa艂y
jak grom z jasnego nieba
cho膰 przewidziany przez prorok贸w i poet贸w

16 pa藕dziernika 1978 to niemo偶liwe si臋 sta艂o
Polak zosta艂 przyw贸dc膮 Ko艣cio艂a 艣wiata ca艂ego
powszechnego apostolskiego 艣wi臋tego

Norwid by艂 mu bratem pontyfikalnym
co ci膮gle jest do odkrywania
w Rzeczpospolitej Norwidowskiej

ale on sam to powiedzia艂
i po艂膮czy艂 z soborowym my艣leniem
nazwa艂 nawet szczeg贸lnym prekursorem

nie wiedzia艂em tego kt贸偶 m贸g艂 wiedzie膰
wtedy w ciemnej nocy komunizmu
艣wiat艂o dopiero 艣wieci膰 zaczyna艂o

ale co powiedzia艂 papie偶 na placu Zwyci臋stwa
powtarzamy ch臋tnie i tak si臋 sta艂o
porwa艂 nas duch wi臋kszy naj艣wi臋tszy

prowadzi艂 mnie przez Europ臋 autostopem
z encyklik膮 w r臋ku do Taize
Redemptor hominis w braterskiej wsp贸lnocie

herezj膮 to jest dla wsp贸艂czesnych (pl.2017)
偶e cz艂owiek jest drog膮 Ko艣cio艂a
偶e Jezus objawi艂 cz艂owiekowi cz艂owieka

偶e jest zenitem naszych dziej贸w
Wszech-doskona艂o艣ci膮 moj膮 i Chopina
i ka偶dego na tej samej drodze

daremno dzisiaj cytuj臋 sob贸r i papie偶a
moi (nasi) ksi臋偶a i biskupi odwracaj膮 uszy
rzucili mnie nas w przepastne przemilczenia

razem z nami braci i siostry ras wszystkich
pobitych w przypowie艣ci o Samarytaninie
obcemu bli藕niemu kt贸ry si臋 ulitowa艂 nade mn膮

    (wtorek, 13 czerwca 2017, g. 9.41)  TUTAJ - Komnata Si贸dma 4