poniedzia艂ek, 17 lutego 2020

G艂osy polskich ksi臋偶y Zieli艅skiego, Szustaka, Walczaka, Sorkowicza...


M臋czy艂em si臋 nad tytu艂em do艣膰 d艂ugo. Wiem o czym chc臋 m贸wi膰, ale sam tytu艂... Chc臋 g艂o艣no wykrzycze膰, 偶e g艂os ksi臋dza Zieli艅skiego jest tylko g艂osem ksi臋dza Zieli艅skiego. Henryka, redaktora naczelnego tygodnika mojej diecezji IDZIEMY.

G艂os Dominikanina Szostaka, jest g艂osem Dominikanina Szostaka.
G艂os innych ksi臋偶y jest g艂osem innych ksi臋偶y.
Ka偶dy mo偶e mie膰 przyjaci贸艂, jakich spotka艂 w 偶yciu.
G艂os Ko艣cio艂a, co z rzadka, to jest bardzo oficjalne stanowisko, w wa偶nych-wyj膮tkowych sprawach religijno-etycznych z podpisem papie偶a.
Najlepszy z tej serii jest G艁OS BOGA, DUCHA 艢WI臉TEGO s艂yszalny, poznawalny wewn臋trznie przez my艣l膮cego cz艂owieka-osob臋, z pomoc膮 wydarze艅 zewn臋trznych. To tak z grubsza. Z grubsza, teologowie mog膮 szlifowa膰 do woli, ustala膰 hierarchi臋 piersze艅stwa w podr臋cznikach seminaryjnych. Ja m贸wi臋 tu tylko o PIERSZE艃STWIE 呕YCIOWYM. Jest takie - dawane ka偶demy z nas wierz膮cych ca艂膮 drog膮-prawd膮-偶yciem. BO CZ艁OWIEK JEST DROGA KO艢CIO艁A.

Do dzisiejszego-niedzielnego pisania sk艂ania mnie wypowied藕 ksi臋dza Henryka Zieli艅skiego z mojej diecezji, ba, odpowiedzialnego za papierowe media IDZIEMY, docieraj膮ce do ka偶dej parafii na mojej-naszej ziemi. Na Ziemi Norwida i Cudu Nad Wis艂膮 te偶, co jest zobowi膮zaniem do wi臋kszego my艣lenia zw艂aszcza obywateli Rzeczpospolitej Norwidowskiej. Ksi膮dz Zieli艅ski odpowiada na pytanie o upolitycznienie Ko艣cio艂a - w zwi膮zku z wypowiedzi膮 ojca Szustaka - siedz膮c 艂okie膰 w 艂okie膰 z by艂膮 kandydatka na prezydenta Polski z ramienia Sojuszu Lewicy Demokratycznej, Magdalen膮 Og贸rek (przeforsowan膮 wtedy przez Leszka Milera).

Pisz臋, bo mam swoje zdanie. Doszed艂em do niego drog膮-prawd膮-偶yciem. Nie dosta艂em go (doszed艂em) tylko na prywatny u偶ytek. Jestem m臋偶em-ojcem-katechet膮-obywatelem-autorem.... aby dawa膰 艣wiadectwo TEGO-TEMU CO UWA呕AM ZA 呕YCIOWO WA呕NE, aby nie przesz艂o, nie przepad艂o wraz ze mn膮 w otch艂aniach przemilcze艅. "Prawdy si臋 zarazem dochodzi i czeka". Cz艂owiek to ten, kto (ju偶) si臋 zna. Nikt nie 偶yje i nie umiera dla siebie. RZECZYWISTO艢膯 TO WIELKA SUMA WSZYSTKIEGO. Moje, twoje, nasze 偶ycie, prze偶ycie, do艣wiadczenie, zdanie jest cz臋艣ci膮 tej rzeczywisto艣ci. Jeste艣my odpowiedzialni za to, co zosta艂o nam dane, zadane, co poznali艣my itd. Czy mamy prawo do przemilczania? - pewnie tak. Ale... oby艣my mieli przemy艣lane-u艣wiadomione - w imi臋 czego!

Pisz臋 dzisiejszego posta, bo 偶yj臋 jeszcze, 偶yjemy w Polsce 2020, podczas kolejnej kampanii wyborczej, nadaj膮cej jaki艣 kierunek na dzisiaj i na jutro nie tylko nam, ale naszym rodzinom i wszystkim obywatelom polskiej Ojczyzny.

Ojca Szustaka kto艣 zapyta艂 - "ma Ojciec jakie艣 zdanie na temat Szymona Ho艂owni...". I masz babo placek, zacz臋艂a si臋 debata nad jego s艂owami - dlaczego w og贸le co艣 powiedzia艂, a nie NIC i przemilcza艂 PYTAJ膭C膭-PYTAJ膭CEGO. Co艣 w rodzaju (o)s膮du. Mia艂, czy nie mia艂 prawa powiedzie膰, co odpowiedzia艂 na pytanie NN (wymieni艂 imi臋 i nazwisko osoby pytaj膮cej). Mnie ucieszy艂. I jego wypowied藕-odpowied藕 w konkretnej sytuacji, w jakiej 偶yjemy w Polsce, na kraw臋dzi rozumno艣ci kultury cz艂owieka na ziemi.

Oczywi艣cie "I jak to s艂usznie uj膮艂 abp Ry艣, we wsp贸lnocie Ko艣cio艂a mog膮 by膰 ludzie, kt贸rzy g艂osuj膮 na r贸偶nych kandydat贸w. I powinno by膰 dla nich miejsce. Duchowny popieraj膮cy konkretnego kandydata mo偶e przyczyni膰 si臋 do podzia艂u wsp贸lnoty".
Na prze艂omie epoki PRL-zniewolenia i Wolno艣ci, Prymas Tysi膮clecia Wyszy艅ski zabroni艂 nam-studentom ATP za艂o偶enia NZS (do czego wielu si臋 rwa艂o) 'bo religia ma 艂膮czy膰, a polityka dzieli".
Cho膰 rozumiem, to jednak sprawa nie jest taka prosta. Ksi臋偶a nie s膮 duchami w艣r贸d duch贸w, ale lud藕mi w艣r贸d ludzi i maj膮 nie tylko prawo, ale i obowi膮zek DZIELENIA SI臉 SWOIM MYSLENIEM. Zw艂aszcza w kwestiach, kt贸re poci膮gaj膮 za sob膮 OCENY MORALNE. Duda, Ho艂ownia, Biedro艅, Bosak... te偶 nie s膮 duchami.

Dzisiaj, z op贸藕nieniem kilkudziesi臋cioletnim (o przyczynach przy innej okazji) rozbijamy g艂owy o szklany sufit naszej popeerelowsko-tradycjonalistyczno-ludowej wiary bez my艣lenia. D艂u偶ej chyba si臋 nie da. W latach 1982-98 jako katecheta wypisywa艂em na tablicy, chyba na ka偶dej lekcji-spotkaniu - NIE MA WIARY BEZ MY艢LENIA! C贸偶 to jest 7 lat? Chocia偶 to biblijna miara.

By艂oby pi臋knie, gdyby艣my umieli (nauczyli si臋) rozmawia膰 O WSZYSTKIM WE W艁A艢CIWY SPOS脫B. Pierwsze podzia艂y "ko艣cielnie" motywowane dotkn臋艂y moj膮-nasz膮 rodzin臋 ze strony "katolickiego radia w naszym domu" Ojca Dyrektora, bo nie naszych dusz-pasterza. Wierz臋, 偶e odpowie za to, co z nami zrobi艂, z nami, czyli polskimi katolickimi rodzinami. A od swoich prze艂o偶onych i KEP-u niech dostaje przyzwolenia i laurki, otwarcie lub skrycie. Fa艂sz Radia Maryja zabija rozum i kultur臋 i godno艣膰 wolnego cz艂owieka w 艣wiecie wsp贸艂czesnym. RM ojca dyrektora jest dla swoich, dzisiaj - dla wyborc贸w jedynie s艂usznych partii.

Ja akurat nie potrzebuj臋 podpowiedzi od 偶adnego ksi臋dza, co mam my艣le膰 o RZECZYWISTOSCI. W tym, o polskiej rzeczywisto艣ci 2020, w kt贸rej Ko艣ci贸艂 odgrywa kluczow膮 rol臋!!!!!
O tej roli polskiej "ko艣cielno艣ci", rozumianej jako "tradycyjna polska religijno艣膰". Ten tradycjno-ludowy ko艣ci贸艂ek jest dzisiaj pe艂nia sojuszu z jedynie s艂uszn膮 parti膮. Ko艣ci贸艂ek-ko艣ci贸艂kowo艣膰 ma swoj膮 anty-tez臋 w kulturze powszechnej, w Powszechnym Ko艣ciele w 艣wiecie wsp贸艂czesnym, na zawsze z艂膮czonej wiary z rozumem, w rozumno艣ci Praw Cz艂owieka (od 1948) i Soboru Watyka艅skiego II (1965).

Dziwi臋 si臋, sk膮d偶e to mi, 偶e poj膮艂em takie sprawy, i... dlaczego nas tak ma艂o w Polsce.


Sprawa rozumno艣ci wiary wybija si臋 na czo艂o spraw w Polsce 2020. Zaniedbania (艣wiadome zaniechania?) tzw. polskiego ko艣cio艂膮 (Ko艣cio艂a Powszechengo w Polsce) rodz膮 zgni艂e owoce bezrozumno艣ci w wierze tradycyjno-ludowej?! Na tym 偶eruje (zn贸w) jedynie s艂uszna partia-partie.
Dzisiaj od trads贸w wielu pokole艅 jestem ods膮dzany od czci i wiry. "Czy pan jest katolikiem"? - to naj艂agodniejsze zanegowanie katechety. Czasem mam okazj臋 wymieni膰 par臋 zda艅, cho膰 niejawnie, z by艂ymi studentami z legionowskiej sali katechetycznej w parafii 艣wi臋tego Jana profesora Kantego, UJ.

"Ano, dopiero teraz zauwa偶y艂em Twoje ostatnie wpisy. Szkoda, 偶e rozmawiamy tylko tutaj konspiracyjnie. Wszystko o czym piszesz nale偶y do aktualno艣ci naszego 偶ycia w Polsce i Ko艣ciele w Polsce - dlatego tyle miejsca im po艣wi臋cam. Droga-prawda-偶ycie s膮 (powinny by膰) nieroz艂膮czne. Albo w co艣 wierzymy – w Jeden 艢wi臋ty Powszechny itd., albo w jakie艣 sekty. Tak to widz臋. Dlatego pisz臋. Jawnie!! Wiem, co my艣l臋, w co wierz臋 i rozumiem. To co nas 艂膮czy z ksi臋dzem Walczakiem, to nie tylko papie偶 JPII, ale tak偶e Jego s艂owa „呕e cz艂owiek jest drog膮 Ko艣cio艂a”, 偶e „Przysz艂o艣膰 cz艂owieka zale偶y od kultury”, 偶e „jest prawda, kt贸r膮 mo偶na pozna膰 i kontemplowa膰…”. 呕e „Karta Praw Cz艂owieka jest jednym z najwznio艣lejszych przejaw贸w sumienia naszych czas贸w”, a Sob贸r WII wni贸s艂 "samo艣wiadomo艣膰 i dialog w 偶ycie Ko艣cio艂a w 艣wiecie wsp贸艂czesnym" (Gaudium et spes, Lumen gentium, Dignitatis humanae…). Wybacz, ale mam przekonanie, ze w konspiracji nadal 偶yj膮 Ci, kt贸rzy nie do ko艅ca wiedz膮 (tak偶e w co wierz膮, co jest szczeg贸lnie brzemienne w skutki) i boj膮 si臋 wyj艣膰 na powierzchni臋. Nie ma wolno艣ci bez prawdy. Bez my艣lenia nie ma wiary. Brzask jest bli偶ej, ni偶 wi臋kszo艣膰 mainstreamowa (dzisiejsza) s膮dzi! Z nadziej膮! J贸zef, katecheta powo艂any w stanie wojennym prosto z Solidarno艣ci „aby by膰 z polsk膮 m艂odzie偶膮” (co ju偶 znasz, a偶 za dobrze?). Pozdr."

Mnie, katechet臋, ojciec Szustak ucieszy艂 zar贸wno deklaracj膮 wyborcz膮 (chyba nie zmieni?!), jak i przeprosinami swoich fan贸w na Youtube za to, czym si臋 otwarcie podzieli艂, odpowiadaj膮c jednej z pytajacych go o zdanie w konkretnej sprawie. Obie wypowiedzi s膮 okazja do dialogu, dyskusji, nie tylko tutaj. Nie mo偶na chyba kierowa膰 si臋 tylkkjo tymi, kt贸rzy chc膮 偶y膰 PRZEMILCZANIEM WSZYSTKIEGO CO NAS STANOWI, ZW艁ASZCZA W KO艢CIELE.

"Uwa偶am, 偶e 偶aden duchowny nie powinien publicznie ods艂ania膰 swoich politycznych preferencji albo organizowa膰 w parafii zbi贸rki podpis贸w na jakiegokolwiek kandydata, m贸wi膰 o tym, na kogo g艂osowa膰 podczas kazania lub og艂osze艅 czy lajkowa膰 kandydat贸w na FB. W sferze publicznej duchowny zawsze reprezentuje r贸wnocze艣nie instytucj臋 Ko艣cio艂a" - stwierdzi艂 jezuita Dariusz Pi贸rkowski.

"Wystrzega膰 si臋 hipokryzji, ob艂udy, fasadowo艣ci, udawania, maskarady, wreszcie nobilitacji prostactwa - m贸wi艂 podczas ostatniej mszy w 艁odzi. - To jest to, co powinni艣my bardzo przepracowa膰 w Ko艣ciele. Bo ta postawa w postaci pomalowanej na r贸偶owo fasady przynosi nam bardzo wiele szkody" (Dominikanin Pawe艂 Gurzy艅ski).

M贸j komentarz po samokrytyce ojca Szustaka pod naporem krytyki wewn膮trz-ko艣cielnej jest taki -„No i masz babo placek. Rozumiem. Ale... co znaczy w Polsce apolityczny Ko艣ci贸艂??? Przecie偶 to, co dzi艣 mamy, to PiS-KEP-ustr贸j. Przemy艣lenia i decyzja o. Szustaka tego niestety nie zmienia! BTW na jego przyk艂adzie - co znaczy zachowa膰 si臋 jak cz艂owiek? jak duszpasterz? jak polityk (katolicki)??? 呕eby PiS m贸g艂 rz膮dzi膰 duszami wyborc贸w, musi mu Ko艣ci贸艂 sprzyja膰, tak i owak. To偶 to, co robi partia rz膮dz膮ca, z jawnym lub nie b艂ogos艂awie艅stwem Ko艣cio艂a odbierane jest przez wierz膮cych Polak贸w jak KATECHIZM! Mog膮 k艂ama膰 do woli - prawdy NIKT im nie powie w katolickim mainstreamie! Mog膮 szarga膰 godnos膰 ludzi (dzisiaj najbardziej s臋dzi贸w)m 艂膮ma膰 Konstytucj臋, K艁AMA膯 codziennie w tele-kur-wizji (narodowo-katolickiej). ROZUM I KULTURA SUWERENA NIC NIE ZNACZY!”

"KSI膭DZ KATOLICKI NAZWA艁 "TRZOD膭" RODZIC脫W DZIECI UMIERAJ膭CYCH NA NOWOTWORY Ksi膮dz Rafa艂 Jerzy Sorkowicz uwielbia parti臋 rz膮dz膮c膮, gdy tylko ma okazj臋 wychwala publicznie PiS i Andrzeja Dud臋. Tym razem "pisowski" ksi膮dz dopu艣ci艂 si臋 rzeczy tak obrzydliwej 偶e trudno opisa膰 ja cenzuralnymi s艂owami. By przypodoba膰 si臋 partii rzadz膮cej prawicowy ksi膮dz publicznie broni艂 pos艂anki PiS Joanny Lichockiej. Krytykuj膮c osoby kt贸re protestowa艂y przeciwko zabraniu przez PiS kwoty 2 000 000 000 z艂 ludziom choruj膮cym na raka - ksi膮dz u偶y艂 okre艣lenia : "TRZODA ZAWY艁A" W ten spos贸b pisowski ksi膮dz nazwa艂 dziennikarzy, aktor贸w i rodzic贸w choruj膮cych dzieci - kt贸rzy protestowali przeciwko przeznaczeniu przez PiS 2 miliard贸w z艂otych na TVP zamiast na onkologi臋. Nasza organizacja zwr贸ci si臋 do Episkopatu z pytaniem jakie konsekwencje poniesie ksi膮dz za swoj膮 obrzydliw膮 wypowied藕 ze strony swoich prze艂o偶onych." (tutaj)

Odpowiedzia艂em, w komentarzu pod udost臋pnieniem przez ksi臋dza Stanis艂awa Walczaka - "Z艁Y ADRES - TO JEST UK艁AD TRZYMAJ膭CY W艁ADZ臉. TAKI RODZAJ KATOLICYZMU POLSKIEGO RZ膭DZI OD 5 LAT! A taki "katolicki g艂os w naszym polskim domu" dudni od dziesi臋cioleci! Na szcz臋艣cie jest jeszcze 艣wiat i 偶ycie, wiara, rozum, kultura w i poza granicami Polski (mojej polskiej Ojczyzny)! To trzeba nag艂a艣nia膰, pi臋tnowa膰, budzi膰 sumienia i odwag臋 my艣lenia wierz膮cych PT Rodak贸w! "艢wi臋ta mi艂o艣ci kochanej Ojczyzny" - jeszcze nie umar艂a. 呕yje z pokolenia na pokolenie gdzie艣 w Polsce, w kim艣 z nas! Wiem, od-pozna艂em w Rzeczpospolitej Norwidowskiej i Sanktuarium Matki Bo偶ej Annopolskiej.


Przy wielu okazjach dziel臋 si臋 TYM, CO ZOSTA艁O MI DANE. Nie wydumane. Drog膮-Prawd膮-呕yciem! Np.
a) Katolicy i ksi臋偶a – wielcy nieobecni III RP.
b) Polska 2019 i wsp贸艂odpowiedzialno艣膰 Ko艣cio艂a (Suplikacje polskie)
c) Ustr贸j demoralizacji powszechnej (katolickiej).
d) Z艂o w Ko艣ciele! Fa艂sz? Przemilczanie! Nieszczero艣膰!
    itd.itp.

***

logosowy samograj

            /rzeczywisto艣膰 to co艣 wi臋cej/

inaczej tego nie nazw臋
samo-gra-sie-偶ycia-koniec
szepcz膮c do pocz膮tk贸w
nie stargam ci臋 ja
nie - ja uwydatni臋
co wiedzieli arty艣ci przede mn膮

tak膮 wa偶n膮 temato-spraw臋
mam dzisiaj i opisuj臋
jak mi si臋 daje z ka偶d膮 chwil膮
w coraz wi臋kszym 艣wietle

polski g艂os sumienia wiary i rozumu
Polskiej Drogi Wolno艣ci
rozpocz臋tej globalnie 16 pa藕dziernika 1978
nasz m贸j konstytucyjny wk艂ad w ludzko艣膰
w dzieje wolno艣ci godno艣ci kultury
od kt贸rych nasza przysz艂o艣膰 zale偶y
tak偶e ta wieczna (wieczno-trwa艂a)
nie jaka艣 lokalna polityko-ambicjonalna

....
pisze si臋 tu i tam symultanicznie
faktami wierszami s艂owo po s艂owie
odchodz臋 na chwil臋 i wracam
jak mnie przywo艂uje i gdzie Logos
nie ja tutaj rz膮dz臋 (tylko zapisuj臋)

...
g. 12.47
B贸g da艂 mi zrozumienie
bo nie ja ani wyczyta艂em z ksi膮偶ek
czytam tej jeden jedyny utw贸r
drogi-prawdy-偶ycia arcydzie艂o
na tym Blue Pale punkcie
w bezkresnym Kosmosie
niczego nie wymy艣li艂em sobie sam
tylko
ta wielka bezkresna (te偶) Osobowa Si艂a
偶yj膮ca we wsp贸lnocie os贸b (jedno艣ci Tr贸jcy)
i w dialogu z nami z mi艂o艣ci
g. 13.04
...

samograj prawd臋 objawia
dzie艅 w dzie艅 jak si臋 dzieje 偶ycie osobowe
jak prawd臋 poznaj膮 ci kt贸rzy chc膮
a jak chc膮 to i kontempluj膮
bo takie mo偶liwo艣ci dane s膮 cz艂owiekowi

dzisiaj ksi膮dz za ksi臋dzem po ksi臋dzu
dodawa艂 co艣 od siebie o Polsce
objawiaj膮c co dzia艂a w nim w g艂臋bi
jakie schematy i uprzedzenia wiary rozumu
wskazuj膮c my艣l膮cym na g艂臋bi臋 Logosu
mimo woli dobrej albo z艂ej
bo rzeczywisto艣膰 to co艣 wi臋cej

    (poniedzia艂ek, 17 lutego 2020, g. 19.12)

***

dom rodzinny (rozszerzenie)

              /droga-prawda-偶ycie absolutne/

rozszerzenie mo偶e przeistoczenie
poj膮艂em pod prysznicem
nie za swoj膮 przyczyn膮 ale syna

ja pod prysznicem si臋 szykowa艂em
na przyjazd c贸rki zi臋cia wnuka
a tu syn oznajmi艂 Szymi przyjecha艂

Szymek ma 1.4 lat 偶ycia Olek 21
domem si臋 stajemy coraz wi臋cej i wi臋cej
z kolejnymi pokoleniami

to samo s艂ysz臋 w g艂osie Andrzeja
gdy opowiada u J贸zka odwiedziny
J贸zek ma 3.4 Ida 0.6 Andrzej 23

to samo jest na zdjeciach z Glasgow
Andziu艣 w przelocie na mecz Arsenalu
spotka艂 brata bratow膮 Bena 3.3 i Henia 1.0

tak nasz dom si臋 rozszerzy艂 niepomiernie
m贸j dom rodzinny nie ten z dzieci艅stwa
to ten kt贸ry ro艣nie i si臋 przeistacza

nie mo偶na pozna膰 prawdy
i tego czego si臋 nie do艣wiadczy 偶yciem
gdy jest si臋 tylko teori膮 zwi膮zanym

nie spotka艂em takiego poj臋cia domu
a przecie偶 jest takie oczywiste
偶ycie i prawda przekraczaj膮 same siebie

    (niedziela, 16 lutego 2020, g. 14.03)

***

jednym g艂osem

              /salon dziennikarski polsko-katolicki/

donosz臋 biskupie m贸j Romualdzie
偶e nasz redaktor nie wiem gdzie IDZIEMY
zasiada w gronie m臋drc贸w komentator贸w
z kandydatk膮 SLD na prezydenta RP

jaka to rzecz wsp贸lna nienorwidowska
na naszej ziemi  ich po艂膮czy艂a
ale偶 prosz臋 bardzo w jednej audycji
ale 偶eby a偶 w jednym klubie

艂膮czy ich wszystko co dzieli t臋 ziemi臋
Trump Brexit obra偶aj膮 Szkot贸w
gdzie mam rodzin臋 i kochanych wnuk贸w
oni padalcy tele-kur-wizji obra偶aj膮 rozum

wszystko ich 艂膮czy co dzieli ludzi
antychrze艣cijanscy do szpiku i rdzenia
tylko ojciec Szustak jest upolityczniony
bo chce g艂osowa膰 na Ho艂owni臋

ksi膮dz redaktor nie wiem gdzie idziemy
daje wyk艂ad wiary rozumu moralno艣ci
obna偶aj膮c wy偶sze hierarchie ko艣cielne
kt贸re sprzyjaj膮 otwarto艣ci powszechnej

kandydatka SLD 艂okie膰 w 艂okie膰 z ksi臋dzem
dorzuca zdrajc臋 jezuit臋 Kramera
co naprawd臋 g艂osi kabaret PiS-KEP-polski
czy opowie nam biskup Romuald Kami艅ski

czego mamy si臋 trzyma膰 ko艣ciele polski
trzeba jaki艣 list zainicjowa膰 napisa膰
o patriotyzmie i dialogu ju偶 by艂y
dzisiaj mo偶e trzeba by o jednym g艂osie

przecie偶 w co艣 wierzycie w tym 艣wiecie
naszym polskim w Europie i ONZ-ecie
co艣 sob膮 reprezentujecie w tradycji.pl
dok膮d艣 nasz lud wierny prowadzicie

         (sobota, 15 lutego 2020, g. 9.50)

***

dlaczego wina Ko艣cio艂a

             /hipokryzja Ko艣cio艂a nie (z)buduje/

kto milczy o niej Polsk臋 dobija
fa艂szuj膮c prawd臋 wieczno艣ci
Ko艣ci贸艂 to nie zwyczaj pobo偶no艣ci
jedynie

pobo偶no艣膰 mo偶na r贸偶nie namalowa膰
na kolanach w pielgrzymkach konfesjona艂ach
ale wiary bez my艣lenia nie ma
ot co (no i z tym wielka bieda)

samo艣wiadomo艣膰 i dialog niezb臋dne do tego
by i艣膰 drog膮 praw膮 i sprawiedliw膮 z bli藕nimi
one do prawdy i w prawdzie prowadz膮
wiedzia艂 o tym Wojty艂a i Sob贸r

to jest wina Ko艣cio艂a w Polsce potem
偶e nie tylko nie podj臋li po nich
ale wr臋cz r臋ce umyli a nawet wyparli
moszcz膮c sobie siebie w gniazdach wygodnych

zdradzaj膮c my艣lenie po 艣mierci papie偶a
bior膮c w ciemno po nim sched臋 w艂adzy.pl
zaszczyty tytu艂y stanowiska rz膮d dusz
my艣lenie zbyt trudne i jego encykliki

bez dialogu nie ma samo艣wiadomo艣ci
bez samo艣wiadomo艣ci dialogu i prawdy
bez nich wsp贸lnoty ko艣cio艂a (zbawienia)
ka偶dy sobie rzepk臋 skrobie dla siebie

pustymi s艂owami sta艂o si臋 nauczanie papieskie
nie wiem nawet czy nie 艣wi臋ta Dobra Nowina
偶e cz艂owiek jest drog膮 Ko艣cio艂a
a przysz艂o艣膰 cz艂owieka zale偶y od kultury

nie wymy艣li艂em sobie z tego niczego
drog膮-prawd膮-偶yciem duchem czasu nape艂niony
jeszcze biskup Ordynariusz Ojciec by艂 z nami
ale ju偶 nie jego nast臋pcy

m膮drzejszy jestem krwaw膮 ran膮 biczowania
po spotkaniu z katolickim starost膮 wo艂omi艅skim
jego-ich pielgrzymowaniu pokornym na Jasn膮 G贸r臋
z aktami i艣cie kr贸lewskiego podda艅stwa Maryi

gdybym nie spotka艂 si臋 ze starymi druhami
samorz膮dowcami w zacz膮tkach naszej konwencji
gdybym w 偶yciu nie spotka艂 艣wi臋tych
mo偶e nic bym o tym nie wiedzia艂 i milcza艂

nazwiska nowomodnych Polek i Polak贸w s膮 znane
s膮 tam Ka-Ka-O i Warcho艂 i im wielu podobnych
i naukowcy jak Girzy艅ski raz tacy raz inni
wahad艂em wyrzuceni z polityki wracaj膮 do nauki

Prymas Polak niby sympatyczny facet
zn贸w obiecuje co艣 czego nie ma w moim ko艣ciele
w parafii dekanacie diecezji
wi臋c po co wida膰 te偶 jest nieuleczalny

     (pi膮tek, 14 lutego 2020, g. 16.04)

***

po kres patologii

               /niewielu do偶ywa w wolno艣ci/

ze spokojem ju偶 patrz臋 i satysfakcj膮
jak diabelski ustr贸j PiS-KEP-u si臋 kruszy
nie mog臋 przej艣膰 zgorszony obok Ko艣cio艂a
kt贸ry z diab艂em wszed艂 w sojusz

grabi膮 wolno艣膰 godno艣膰 i rozum cz艂owieka
gwa艂c膮 rozumno艣膰 gatunku i kultur臋
najbardziej widoczne na polu niszczenia s膮d贸w
praworz膮dno艣ci Konstytucji Cz艂owieka

ze spokojem bo ju偶 wida膰 czas ich upadku
nikt rozumny nie m贸g艂 nigdy w to w膮tpi膰
偶e rozumno艣膰 gatunku i naszej kultury zwyci臋偶y
ka偶dego barbarzy艅c臋 nawet przebranego w ornat

o cze艣膰 wam panowie partyjni magnaci
za nasz膮 niewol臋 w kajdanach kultur臋
o cze艣膰 wam ksi膮偶臋ta prezesie premierzy pra艂aci
za kraj nasz hejtem jak krwi膮 zbryzgany dzielony

wczoraj s艂ucha艂em komentarzy profesor贸w
Krzemi艅ski Sowi艅ski prawie jak na ringu
a mo偶e w kabarecie politerackim politycznym
ale nic o ko艣cielnym 藕r贸dle z艂a nie powiedzieli

oby odeszli z partyjnymi towarzyszami pra艂aci
nigdy ju偶 do Polski ani nigdzie nie wr贸cili
fa艂szywy diabelski ko艣ci贸艂 sprzeniewierzonych
wierze rozumowi prawdzie kulturze kontemplacji

gdyby nie masakrowa艂 Polek Polak贸w zale偶nych
przez l臋k samodzielno艣ci w tzw 偶yciu religijnym
mo偶e bym milcza艂 (a niech im tam jako艣 to b臋dzie)
ale nie jako ojciec katecheta dziadek Solidarno艣膰

     (pi膮tek, 14 lutego 2020, g. 14.27)

***

jak to jest ze 艣mierci膮

oczywi艣cie tylko w艂asn膮
czym innym prze偶ywa膰 艣mier膰 bliskich
ale co do w艂asnej mamy pe艂n膮 wolno艣膰
my艣lenia poznawania reakcji

w m艂odo艣ci strach jest normalny
ma si臋 ko艅czy膰 gdy si臋 nie zacz臋艂o
gdy sens wszystkiego nieznany
l臋k przed unicestwieniem zrozumia艂y

ale gdy 偶ycie dojrzewa
obdarzaj膮c pe艂ni膮 drogi-prawdy-偶ycia
dobro jest tak ogromnie olbrzymie
偶e cienia nie rzuca

dobro otacza wype艂nia poch艂ania
z niego ju偶 艣mierci jakby nie wida膰
jakby niczego ju偶 zniszczy膰 nie mog艂a
gdy wszystko si臋 wype艂ni艂o

dlaczego o tym nie m贸wimy
w spotkaniach w kt贸rych jest sens istnienia
my艣l膮cego cz艂owieka dialogicznie
nigdy sam na sobie si臋 nie zatrzyma

dialog to wsp贸lnota
z tym drugim i z ca艂a najlepsz膮 kultur膮
z prawd膮 do wsp贸艂-kontemplowania
z kim - chyba z samym Bogiem-Osob膮

     (pi膮tek, 14 lutego 2020, g. 13.31)

***

zdradzony

         /cofamy zegary historii i ewolucji/

katecheta solidarno艣ciowiec
samorz膮dowiec I kadencji
kto tu tak zdradzany jak ja
przez wrog贸w i przyjaci贸艂

wrogowie spiskami i plotk膮
donosami anonimami itp
przyjaciele przemilczaniem
wydaj膮 na 艂up sprawiedliwego

my艣l膮cego z odwag膮
o cz艂owieku Polsce i Ko艣ciele
to co my艣l臋 m贸wi臋 publikuj臋
oni rzucaj膮 mnie im na po偶arcie

tu widz臋 s艂aby punkt wolnej Polski
nie nad膮偶amy z my艣leniem
przytrzymani w blokach startowych
przez dziedzictwo PRL i wiary ludowej

w schematach i uprzedzeniach tkwimy
kt贸re wzbraniaj膮 cieszy膰 si臋 wolno艣ci膮
wolnym ludziom w kulturze godno艣ci
zawsze w dialogu i wsp贸lnocie dobrej woli

    (czwartek, 13 lutego 2020, g. 16.14)

***

jest i nie ma

             /w realu jako te偶 i w necie/

o 偶yciu publicznym tu m贸wi臋
czyli realizmie zaw臋偶onym
bo w tym prawdziwie jedynym
jest tylko TO-CO-JEST zaiste

nie ma 偶ycia intelektualno-duchowego
jest katolicyzm ludowo-oficjalny
tradycjonalizm bez pyta艅 i wiedzy
czyli wiary i rozumu nie ma

nie ma wiary bez my艣lenia
wiedzia艂 ju偶 Augustyn z Hippony
jak mo偶na by膰 cz艂owiekiem-osob膮
w jakim艣 bezmy艣lnym gatunku

nie przeszkadza to dzisiejszym elitom
w gminie parafii powiecie diecezji kraju
elit膮 si臋 dzisiaj inaczej zostaje
wystarczy mie膰 wi臋cej pieni臋dzy i uk艂ady

mog膮 spotyka膰 si臋 na uroczysto艣ciach
pewnie tak偶e nieformalnie towarzysko
co艣 na stole postawi膰 co艣 popi膰
o g艂臋bsze sprawy nikt przecie偶 nie spyta

jedna pani drugiej pani co艣 powie
jeden pan drugiemu panu
g艂臋bia pomi臋dzy nimi wre i oceani
na jej pianach oni bliscy... nazwiskiem

tak teraz chowaj膮 pokolenia Polak贸w
to znaczy to co sami sobie gdzie艣 znajd膮
nie znajda g艂osu elit swych najbli偶szych
ich nie ma tch贸rzliwie katolickich po PRL

jak by艂o kiedy艣 (w II RP) nie wiem
携 薪邪写械褞褋褜 褔褌芯 褌芯谐写邪 褝褌芯 斜褘谢芯 薪械 褌邪泻
bo by艣my wolno艣ci nie odzyskali z godno艣ci膮
cz艂owiek to ten kto si臋 zna i przyznaje do siebie

     (czwartek, 13 lutego 2020. g. 14.24)

***

mi臋dzy 艣mierci膮 a Logosem

          /przeciw kato-materializmowi po PRL/

bro艅 Bo偶e nie ka偶demu to pisz臋
s膮 m艂odzi kt贸rzy szukaj膮 (jeszcze)
i ci co ju偶 偶yj膮 pe艂ni膮 偶ycia
o 艣mierci jeszcze nie my艣l膮c
w Logos wierz膮 poznali lub nie

tylko o sobie tu pisz臋 (emerycie)
opisa膰 chc臋 wiernie fenomenologicznie
to co jest znane dzie艅 w dzie艅 zjawiane
bro艅 Bo偶e 偶al膮c si臋 lub che艂pi膮c
ot po prostu

dosta艂em tak wiele
Staff wy艣piewa艂 to rado艣ci膮 wieczorn膮
ja cz臋艣ciej wspominam starca Symeona
dzi艣 daj臋 艣wiadectwo fazie annopolskiej
teraz s膮 najbardziej te dwa dwie jedno艣ci

nie znaczy 偶e nic poza nimi nie ma
rodzina Ojczyzna MBA gmina w EU itd
z dzie膰mi zbyt rzadkie rozmowy o 偶yciu
rado艣膰 z wnuk贸w ka偶dorazowa
z rzadka co艣 tam co艣 tam niespodziewane

co by nie by艂o i by si臋 nie dzia艂o
te dwa dwie jedno艣ci dominuj膮
艣mier膰 osoby co wynika z (praw) 偶ycia
i Logos przepyszny przepi臋kny niewys艂owiony
kres i sens wszechogarniaj膮cy

zacz膮艂em i prawie sko艅czy艂em dzi艣 pisanie
fenomenologicznie poprawnie
ale jest co艣 wi臋kszego u podstaw (pisania)
misja przekazania w obowi膮zku pokole艅
i os贸b my艣l膮cych odwa偶nie o wszystkim

mo偶e komu艣 by膰 i to po偶yteczne
nieuczone pisanie moje kiedy艣 kiedy艣 potem
pogardliwie przemilczane za 偶ycia
odziedziczyli soc-materii-realizm rodacy
duchowo艣ci boj膮 si臋 i wstydz膮 (bo... kultura)

     (czwartek, 13 lutego 2020, g. 11.32)

***

prze艣wity na pustyniach 艣wiata

               /po co 偶yje cz艂owiek-osoba/

to co niezwyk艂e nagle si臋 dzieje
nag艂o艣ci膮 istnienia (dziania) ale i refleksji
niezapisane umknie przeminie przepadnie

skarb nikogo nie wzbogaci niezauwa偶ony
nie wystawiony na 艣wiat艂o艣膰 wieczno艣ci
dla 偶ywych i umar艂ych

jak uchwyci膰 zachwyci膰 przekaza膰
ka偶dy musi u偶y膰 swej osoby i dar贸w
prze艂ama膰 strach i by膰 wiernym prawdzie

strachy mog膮 czeka膰 r贸偶ne
mi臋dzy innymi l臋k przed odrzuceniem
na ziemi boli przemilczenie bli藕nich

jakie to niepoj臋te
co i mnie si臋 偶yciem przytrafi艂o
napisz臋 na 偶ywo cho膰 mi obrzydzaj膮

w jakiej艣 annopolskiej pustelni
pustyni cho膰 zielonej bia艂ej szarej
do pustynnego m臋drca z Kara-Kum

ka偶dy cz艂owiek my艣l膮cy jest pustyni膮
w niezmierzonym Kosmosie
ale jest te偶 komuni膮 dla Wieczno艣ci

偶yjemy wszyscy i obaj w艣r贸d ludzi
on jako 艣wi臋ty zakonnik-misjonarz
ja jako zwyk艂y grzeszny cz艂owiek

pustynia nazywam niezwyk艂膮 rzadko艣膰
rozmowy o tym co nas stanowi
o cz艂owieku-osobie-Bogu i kulturze

on ca艂e 偶ycie pisze (dzieli si臋 sob膮)
chyba nigdy nikt mu nie zabroni艂
mam nadziej臋 s膮dz膮c po owocach

nie zajmuje si臋 filozofi膮 akademick膮
ani akademick膮 teologi膮
a przecie偶 jest mistrzem sztuk i s艂owa

w ostatniej jego ksi膮偶ce (z niezliczonych)
s膮 dojrza艂e definicje m膮dro艣ci 偶yciowych
blask chwa艂y akt przemocy wiara 艂aska itd.

mo偶na definiowa膰 po akademicku to samo
ale gdy zdefiniowane drog膮-prawd膮-偶yciem
staj膮 si臋 skarbem na ziemi i w wieczno艣ci

    (艣roda, 12 lutego, g. 12.52)

***

co艣 na kszta艂t pogardy

            /pisz膮c od razu w przegl膮darce/

najbardziej zaboli od bliskich
gdy kogo艣 z nas dotknie
ale chyba nie na tyle 艣wiat zmieni
偶eby艣my (i ja) zamilkli

cz艂owiek nie mo偶e nie by膰 sob膮
nie tylko wyuczonym zawodem
偶yje pisze rze藕bi komponuje sob膮
styl to osoba (znaczy ten najwy偶szy)

aktor gra ca艂e 偶ycie
piosenkarz 艣piewa
sportowiec trenuje do ko艅ca kariery
polityk rz膮dzi do ko艅ca kadencji

Europa zajmuje si臋 nami
znaczy praworz膮dno艣ci膮 kultury osoby
nasi tego w og贸le nie pojmuj膮
obrzucaj膮c si臋 s艂owami pogardy

kto si臋 od niej uratuje zwyci臋偶y
ju偶 zwyci臋偶y艂 daj膮c pos艂uch wi臋kszy
najwi臋kszemu
tak tak jest w tym a偶 Duch 艢wi臋ty

niech inni czuj膮 Go w miesi臋cznicach
w katedrach mszami rozpoczynanych
w Warszawie i na Wawelu
potem marszami pod pomniki

idzie tak nar贸d wybrany przez swoich
a w艂a艣ciwie tylko przez samych siebie
wstyd niepoj臋ty przez 艣wiat i Europ臋
idzie Premier Prezydent Marsza艂ki

chcieliby zrobi膰 z nas nar贸d miesi臋cznic
bezmy艣lnych poddanych prezesowi partii
偶eby to si臋 sta艂o musz膮 zniszczy膰 s臋dzi贸w
w Konstytucji prawa i godno艣膰 zapisane

    (艣roda, 12 lutego 2020, g. 9.32)

***

wieczorne szlify

      /nie znaj膮 Gaudium et Spes od 55 lat/

doszlifuj臋 wieczorem
dopieszcz臋 s艂owa i sens
kt贸rych nikt rano nie poj膮艂

przysz艂y noc膮 nad 3.00
tak bywa (rano jest regu艂膮)
dopilnowa艂em do zapisu

bo potem jeszcze dobrze spa艂em
obudzi艂em si臋 wsta艂em zapisa艂em
i tak nikt nie zrozumia艂

o piekielnych mackach po-PRL
kt贸re nas z niewoli nie wypuszczaj膮
nie ma wolno艣ci bez prawdy

we dworze w Klembowie
by艂a elita samorz膮dowc贸w z powiatu
powiat to spora cz臋艣膰 Polskiej Ojczyzny

nikt tu w艣r贸d nas-nich nie podejmie tematu
pami臋ci to偶samo艣ci kt贸re rodz膮 wszystko
kultura jest z osoby-cz艂owieka nie z ustaw

skoro nie ma w nas w nich
jak ma by膰 w艣r贸d wyborc贸w-elektoratu-ludu
samo艣wiadomo艣膰 siebie i Polski

na to wskaza艂em w porannym tek艣cie
dok艂adnie cytuj膮c Polaka-Wojty艂臋 (1968)
my艣lenie Duch 艢wi臋ty prawda s膮 nierozdzielne

tego u nas nie ma zrozumienia
Ko艣ci贸艂 abdykowa艂 ze swojej roli
a tego nigdy nie wolno mu robi膰

Ko艣ci贸艂 zawsze ma obowi膮zek bada膰 znaki czasu
i wyja艣nia膰 je w 艣wietle Ewangelii
w spos贸b dostosowany do mentalno艣ci pokole艅

odpowiada膰 ludziom na ich odwieczne pytania
dotycz膮ce sensu 偶ycia obecnego i przysz艂ego
oraz wzajemnego ich stosunku do siebie

nale偶y zatem poznawa膰 i rozumie膰 艣wiat
w kt贸rym 偶yjemy jego dramatyczne oczekiwania
d膮偶enia i w艂a艣ciwo艣ci (cytuj臋 tu Sob贸r)

co my rozumiemy materiali艣ci pokomunistyczni
odrzucaj膮c Wota Pami臋ci i To偶samo艣ci z o艂tarzy
p艂awi膮c si臋 w bezmy艣lnym tradycjonali藕mie

samo艣wiadomo艣膰 i dialog
mog膮 tylko do celu doprowadzi膰
cz艂owieka my艣l膮cego (wed艂ug warto艣ci i wsp贸lnoty)

            (wtorek, 11 lutego 2020, g. 20.41)

***

sitko egzystencjalne

             /sub specie aeternitatis/

mam ju偶 takie
sprawa wieku
mo偶e si臋 zdarzy膰 komu艣 wcze艣niej

czym jest i co sprawia
ot贸偶 dokonuje selekcji
spraw wa偶nych i mniej

na wszystko patrz臋 w perspektywie wieczno艣ci
doczesno艣膰 nie ma wiele do zaoferowania ju偶
wszystko staje si臋 egzystencjalnie donios艂e

to co inni widz膮 tylko docze艣nie
s艂u偶膮ce lub nie im do czego艣
dla mnie staje w 艣wietle wieczno艣ci przejrzyste

tego nie mo偶na wymy艣li膰
owszem mistykom zdarzy膰 si臋 mo偶e
albo droga-prawda-偶ycie da膰 z wiekiem

       (wtorek, 11 lutego 2020, g. 17.39)

***

zdumienie eklezjalne 2020.pl

            /miesi膮cznica to ro艣lina kapustowata/

prze艂膮cza艂em wczoraj kana艂y w tv
nagle msza mi uroczysta mign臋艂a
a co to za 艣wi臋to oczy rozszeszy艂em
czy to Puck czy co艣 przeoczy艂em

mo偶e jakie艣 艣wi臋to mi nieznane
wiadomo ja stary Polak i katolik
wpatrzy艂em si臋 i jednak rozpozna艂em
Jezus Maryja to 118 miesi臋cznica

Bo偶e 艢wi臋ty i Ludu i Wszyscy 艢wi臋ci
z wielkim op贸藕nieniem uprzytomni艂em
to偶 Prezydent daleko si臋 teraz szw臋da
gdzie艣 nad morzem b臋dzie mu poczytane

katedra warszawska wszystko zniesie
nie wchodzi do wiary nakazanej (si艂膮)
kto chce niech wierzy kto chce niech nie wierzy
dobrze 偶e na koniec deszczyk ich pokropi艂

    (wtorek, 11 lutego 2020, g. 10.28)

***

magistralne pary poj臋膰

            /Droga-Prawda-呕ycie Logosu/

o pierwszej takiej m贸wi艂 papie偶
spoko nasz Polak-Papie偶-Jedyny
pisz膮c wst臋p do dzie艂a Soboru
Rok Pa艅ski mieli艣my w Polsce 1968

艣wiadomo艣膰 Ko艣cio艂a - dialog
pe艂nia za艂o偶e艅 i pos艂annictwa
ich Ojc贸w Ko艣cio艂a i nasza
po wszelkie nast臋pne wieki

logika soboru logik膮 nasz膮
by膰 sta膰 si臋 powinna ale gdzie偶by
Polak tradycjonalista wie lepiej
zreszt膮 inne tradsy tak偶e a jak偶e

po co komu droga ludzkiej my艣li
na niej najwi臋cej energii si臋 traci
bierzmy sprawy w swoje r臋ce
w pragmatyce politycznej jednacy

poznanie ad intra i ad extra
siebie Ko艣cio艂a kultury i 艣wiata
to tylko dwutysi膮cletni wynalazek
i c贸偶 偶e Jezusa z Nazaretu

wczuwa膰 si臋 w jakiego艣 ducha
pogrobowcy materialist贸w nie chc膮
i tak nie rozumiej膮c sami siebie
nie rozumiemy Europy i globu

chcemy od wszystkich bra膰 pieni膮dze
bo nam si臋 nale偶膮 po prostu (szewcom szyd艂a)
nie wiemy co dialog wsp贸lnota warto艣ci
nas tego w PRL nie uczono

samorz膮d teraz mamy w Europie Wschodniej
z dziedzictwem po by艂ym ustroju
bez sumienia osoby warto艣ci godno艣ci
bo gdzie niby mieli艣my si臋 nauczy膰

w Polsce po 艣mierci papie偶a jedynego
lat ju偶 pi臋tna艣cie rz膮dz膮 nast臋pcy swoi
o Soborowej nauce i jej duchu
chc膮 jak najszybciej zapomnie膰

niekt贸rzy m贸wi膮 偶e m贸wi臋 zbyt s艂abo
偶e jeszcze zbyt dobrze my艣l臋 o nich
偶e oni nie tylko chc膮 zapomnie膰
ale s膮 przeciw za z艂e maj膮c papie偶owi

nie ci膮gn臋 dalej bo mo偶e przestrasz臋
zbyt boja藕liwy teraz lud i duszpasterze
wiary z rozumem nie 艂膮cz膮
takie encykliki si臋 u nas nie przyjm膮 nigdy

(wt. 11 lut. 2020, g. 10.22) TU- Niezjednoczeni...PL

niedziela, 9 lutego 2020

艢wi臋to konwentualne moje-nasze, na Ziemi Norwida i Cudu nad Wis艂膮

 Cz臋艣膰 biesiadna w Dworze "Klemb贸w" (za swoje, wpisowe) :-)
Realizm to TO CO JEST!
To nie filozofia.
Cho膰 prawie religia!
Mi艂o艣膰 intelektualna! (JPII)

O czym ja tu pisz臋? Pomy艣l膮 mo偶e ci, kt贸rzy zajrz膮, mo偶e nawet przeczytaj膮 do ko艅ca. Z pewno艣ci膮 nie wszyscy, kt贸rych dotyczy, ale mam nadziej臋, 偶e gdzie艣 w Polsce, a mo偶e i poza ni膮. 1.5K pod moim blogiem nie wzi臋艂o si臋 z negacji, ani ignorancji. Patrz膮c na jego zasi臋g geograficzny, tyczy-dociera do  ca艂ej naszej Matki Ziemi. Wsz臋dzie 偶yja Polacy, wsz臋dzie s膮 plac贸wki dyplomatyczne, wsz臋dzie prowadzi si臋 przegl膮d tego, czym ludzie 偶yja i o czym pisz膮. Czym 偶yj膮, wiec pisz膮. Nie trzeba zna膰 Jezusa z Nazaretu, 偶eby rozumie膰, 偶e jest metafizyka egzystencjalna, albo egzystencjalizm metafizyczny - DROGA-PRAWDA-呕YCIE. Ta tr贸jca rozerwana na strz臋py, albo nawet tylko trzy kawa艂ki niezborne, niewiele o cz艂owieku na ziemi powie. Nb. wczoraj darciem g艂osu honoru i godno艣ci skompromitowa艂 si臋 i swoich ministerialno-instytucjonaluch mocodawc贸w s臋dzia z Olsztyna i neo-KRS. Tacy jak on neguj膮 i ignoruj膮 metafizyka i metafizyk臋. 呕yj膮 w 艣wiecie, jaki sami sobie i nam chc膮 wpisa膰 do wyimaginowanej przez nich jakie艣 polskiej neo-konstytucji.

Czym by艂o moje 艣wi臋to-szcz臋艣cie konwentualne w pi膮tek 7 lutego 2020?
Dosta艂em (18 stycznia, g. 0.10) zaproszenie sms-em, p贸藕niej tak偶e rozmowa telefoniczn膮...

Zapraszamy 7 lutego na zjazd za艂o偶ycielski Burmistrz贸w i W贸jt贸w oraz ich zast臋pc贸w z lat 1990 - 2020... W programie powo艂anie Konwentu Burmistrz贸w i W贸jt贸w z Powiatu Wo艂omi艅skiego... osob膮 kontaktow膮, w imieniu organizator贸w, Kazimierz Rakowski.

Wow! Aye! Jaka rado艣膰! Jakby mnie kto艣 zza grobu wezwa艂 jeszcze raz do 艣wiata 偶ywych. Dla mnie to by艂o i jest prze偶ycie metafizyczne. Egzystencjalno-metafizyczne (albo odwrotnie). Mia艂em ponad dwa tygodnie rozmy艣la艅 i czekania na wydarzenie o takiej randze!

TAK TO PRZE呕YWA艁EM, TAK ZAPISA艁EM PRZED WYJAZDEM W NOTATCE WERSOWANEJ ZATYTU艁OWANEJ METAFIZYKA DNIA 呕YCIA OSOBY

***

METAFIZYKA DNIA 呕YCIA OSOBY             

         /o mi艂o艣ci tej ziemi Polski i Ko艣cio艂a/

dzisiaj mam taki dzie艅
偶e zaw艂adn臋艂a nim metafizyka
metafizyka egzystencjalna
pod wp艂ywem wydarzenia
samorz膮dowo-obywatelskiego

Kazio druh w贸jt I kadencji
p贸藕niej nawet a偶 starosta
go (je) wymy艣li艂
go bo dotyczy spotkania os贸b
nie jakiego艣 nakazu ustawowego
ani polskiego katolickiego zwyczaju

ilu nas b臋dzie metafizycznych
a ilu tylko pod bie偶膮czki terrorem
my艣l臋 偶e moje oko zobaczy
ujrz臋 blask 艣wiat艂a prawdy
do艣wiadczeniem 偶yciowym
ba ca艂ej drogi-prawdy-偶ycia

wi臋kszo艣膰 nie chce dojrze膰 osobowo
materializm posiadania im starczy
i w艂adza bie偶膮czkowana kadencyjnie
zw膮 sie polskimi katolikami (wiekszo艣膰)
nie zadaj膮c sobie trudu my艣lenia
cho膰 przecie偶 wiary bez my艣lenia nie ma

czy kto艣 g艂臋biej zajrzy
za zas艂on臋 dziej贸w i swego 偶ycia
czy si臋gnie 藕r贸de艂 pami臋ci i to偶samo艣ci
tu na Ziemi Norwida i Cudu nad Wis艂膮
to偶samo艣ci konstytucyjnej Polak贸w
艣wiadomo艣ci narodowej
bo po co 偶yje cz艂owiek

zobaczymy okiem do艣wiadczanym
ilu nas z niebytu wyci膮gn膮艂e艣
Kazimierzu drogi
nas bytuj膮cych realnie
zawsze jest co艣 bo by艂o co艣 wcze艣niej
kto艣 musia艂 nas chcie膰 (od urodzenia)

je艣li dostajesz maila z Turkmanistanu
z przekazem
chwa艂a Jezusowi Zmartwychwsta艂emu
Alleluja Andrzej
a chwil臋 p贸藕niej maila od syna
偶e biegaj膮c rano nad Wis艂膮 w stolicy
mija艂 Przewodnicz膮cego Borysa Budk臋
to wiesz 偶e metafizyka 偶ycia zwyci臋偶a
nad wszelkie g艂upie podzia艂y polit-ideologii

(pt, 7 lut. 2020, g. 13.21) TU- Niezjednoczeni...PL

Czym 偶yj臋, to pisz臋 i publikuj臋. Metafizyka egzystencjalna tego dnia (pi膮tek 7 lutego br) wyra偶a艂a sie tak偶e w tym, 偶e zaw艂adn臋艂a mn膮 ca艂ym. Sta艂em sie prawie co艂odzienn膮 MEDYTACJ膭. Poszukiwa艂em tylko ciszy i bezruchu. Niczego nie planowa艂em, szczeg贸lnie TEGO CO POWIEM NA NASZYM SPOTKANIU, wiedz膮c, 偶e w ka偶dym spotkaniu jest miejsce i czas na podzielenie si臋 swoim my艣leniem.
Odpowiada艂em sobie w my艣lach tak - nie kombinuj J贸ziu co masz powiedzie膰, Duch 艢wi臋ty b臋dzie ci臋 prowadzi艂, to On ci powie co - s艂owa i sens. Bo skoro to a偶 takie metafizyczne (egzystencjalnie) to nie zajmuj si臋 sob膮, ale TYM CO JEST. Co b臋dziesz widzia艂, s艂ysza艂, czu艂 (odczuwa艂), co b臋dzie si臋 w tobie dzia艂o, przez ciebie bieg艂o-wia艂o st膮d do wieczno艣ci. Z wieczno艣ci naszej do wieczno艣ci innych, czyli wszystkich i wszystkiego co istnieje i po nas pozostanie. To nie jest wielka filozofia, to realizm my艣l膮cego cz艂owieka na ziemi, w kulturze, od kt贸rej przysz艂o艣膰 cz艂owieka zale偶y. Cz艂owiek jest droga naszej cywilizacji (i Ko艣cio艂a).

Nie martw si臋 J贸ziu, co b臋dziesz m贸g艂 powiedzie膰, albo czego ci nie b臋dzie dane. Patrz, b膮d藕 艣wiadomy, miej 艣wiadomo艣膰 jak najszerzej otwart膮-rozbudzon膮, i notuj - (bo) kiedy艣 wi臋ksze zrozumienie przyj艣膰 mo偶e. Fakty zarejestrowane i u艣wiadomione - TO CO JEST - jest najwa偶niejsze.
Notowa艂em, dwa zdj臋cia odwa偶y艂em si臋 zrobi膰 - na 艣wiadectwo. Swoj膮 misj臋 wype艂ni艂em.

Nawet zabra艂em g艂os, raczej niespodziewanie, wywo艂any do wypowiedzi wypowiedzi膮 innego uczestnika. Zamiar organizator贸w przybra艂 form臋 (objawi艂 si臋) propozycj膮 powo艂ania konwentu burmistrz贸w i w贸jt贸w naszego powiatu, ale w do艣膰 nieoczekiwanej i niewyra藕nej dla mnie formie - jako organizacja obecnie rz膮dz膮cych samorz膮dowc贸w, w kt贸rej my-starzy-byli mieliby艣my by膰 jedynie jakim艣 nieokre艣lonym dodatkiem. Zareagowa艂em, bo moje oczy sta艂y si臋 wielkie jak denko butelki. Jak to? Po co co艣 takiego? To by艂a propozycja surrealistyczna. A co my - w takiej formule - mo偶emy mie膰 wsp贸lnego?

Obecni samorz膮dowcy maja swoje ustawowe i 艣rodowiskowe zadania, przyj臋te dobrowolnie i 艣lubowane przyrzeczeniem na pocz膮tku ka偶dej kadencji. My starzy-byli nie mamy 偶adnych obowi膮zk贸w, poza moralnymi, bycia sob膮 i 艣wiadczenia o tym co jest, bo by艂o. By艂o z naszym udzia艂em, kiedy艣. Wi臋c rodzi wieczne skutki jakie艣. Chcia艂em na to zwr贸ci膰 uwag臋 (u艣wiadomi膰). TO JEST NASZA ROLA W SPO艁ECZNO艢CIACH LOKALNYCH NA MOCY NASZEJ WIEDZY Z, KT脫R膭 KIEDY艢 PODJ臉LI艢MY DECYZJ臉 O WYSTARTOWANIU W WYBORACH I WYGRALI艢MY JE MOC膭 DECYZJI WYBORC脫W, CZYLI NASZYCH S膭SIAD脫W, MIESZKA艃C脫W NASZYCH MIEJSCOWO艢CI I GMIN (MIAST). ODT膭D JESTE艢MY CZ臉艢CI膭 TEJ ZIEMI, JEJ PAMI臉CI I TO呕SAMO艢CI.

By膰 samorz膮dowcem, to nie tylko i nie nade wszystko wype艂nia膰 jak膮艣 funkcj臋 przepisan膮 ustaw膮 samorz膮dow膮 i z ni膮 powi膮zanych innych (np. o systemie o艣wiaty itd.). Samorz膮dowiec wi膮偶e si臋 艣wiadomie ze swoj膮 ziemi膮 na wieki (na wieczno艣膰). Jak j膮 i siebie rozumie? - oto bogactwo kt贸re wnosi w ni膮 (gmina to wsp贸lnota samorz膮dowa mieszka艅c贸w i terytorium)!! na wieki, dla wszystkich nast臋pnych pokole艅. Ale kto to rozumie? Wydaje si臋, 偶e bie偶膮czka materialno-bud偶etowych spraw danego roku rozliczeniowego (ewentualnie kadencji) zdominowa艂a wsp贸艂czesne (pomarksistowskie? no jakie inne mamy?) rozumienie siebie i Polski i Europy i 艣wiata ca艂ego. Nie mnie. Ka偶dy samorz膮dowiec jest (najpierw) kim艣 z urodzenia, wychowania, wykszta艂cenia. Ja? - patriot膮-solidarno艣ciowcem z rodowodem sprzed II RP, katechet膮 filozofuj膮cym i autorem tekst贸w i rzeczywistoci kultury (RzN).

Na katechet臋 zosta艂em powo艂any w 1982 w Legionowie (wygnany ze STRACH脫WKI przez w艂adze re偶imu gen. Jaruzelskiego) prosto z Solidarno艣ci (za艂o偶onej w mojej gminie 3 Maja 1981), w stanie wojennym, "aby by膰 z polsk膮 m艂odzie偶膮". Kiedy zbli偶a艂a si臋 nowa wolno艣ciowa epoka, mog艂em wr贸ci膰 do gminy - Polska wo艂a艂a, da艂a misj臋 i zadania budowania wsp贸lnoty samorz膮dowo-o艣wiatowo-kulturalnej. Jak potrafi艂em wype艂ni艂em. Kolejne wybory wi膮za艂y si臋 z histori膮 zdrady, kt贸ra ci膮偶y nam do dzisiaj. Od 26 lat jestem niebytem samorz膮dowym, wypchni臋to mnie i 偶on臋 nawet z Mazowieckiej Wsp贸lnoty Samorz膮dowej (w kt贸rej by艂em, wsp贸艂tworzy艂em od zarania).

Nie chodzi jednak o rozliczenia, ani szukanie sprawiedliwo艣ci, ka偶dy samorz膮dowiec ma na swojej drodze r贸偶nych ludzi, konkurent贸w i losy.
Konwent Burmistrz贸w i W贸jt贸w 1990-2020 daje (dawa艂by) niezwyk艂膮 szans臋-propozycj臋 wzniesienia si臋 ponad wszelkie r贸偶nice. Tak jak zrozumia艂em zaproszenie (idealistycznie, jak to ja-katecheta) - by艂by 艣wi臋tem, szcz臋艣ciem konwentualnym nas wszystkich, tylko dlatego i a偶, 偶e 偶ycie nas kiedy艣 powo艂a艂o g艂osami wyborc贸w do roli, kt贸r膮 ostatecznie zdejmie z nas dopiero 艣mier膰. W tak rozumianym (jak si臋 okaza艂o chyba tylko przeze mnie) konwencie ka偶dy z nas mia艂by r贸wne prawa historyczno-metafizycznie przyznane nam przez Opatrzno艣膰. CUD?? A偶 cud, bo nie maj膮 na to cz艂onkostwo wp艂ywu pogl膮dy polityczne, przekonania religijno-艣wiatopogl膮dowe, a nawet nie musimy si臋 wszyscy jednakowo lubi膰. KA呕DY Z NAS WYROKIEM OPATRZNOSCI STA艁 SI臉-JEST-POZOSTANIE JAK膭S WARTO艢CI膭 DODAN膭 NASZYCH SPO艁ECZNOSCI (HISTORII-PAMI臉CI-TO呕SAMO艢CI).

To by艂o i jest cud, 艣wi臋to, szcz臋艣cie konwentualne moje, nasze. By艂o, trwa we mnie do dzisiaj. Bez my艣lenia go nie ma. Wiary bez my艣lenia te偶 nie ma. A wiara i rozum zgodnie wsp贸艂pracuj膮c s膮 w stanie unie艣膰 nas ku kontemplowaniu prawdy.
Oficjalna cz臋艣膰 spotkania sko艅czy艂 si臋 konstatacj膮, 偶e obecni burmistrzowie i w贸jtowie, je艣li zechc膮 stworz膮 konwent, a my byli za艂o偶ymy stowarzyszenie. Czy kto艣 z nich (aktualnych i by艂ych) si臋 odniesie do mojej propozycji? Prawdopodobie艅stwo ma艂e, ale te rozmy艣lania spisane, upublicznione pozostan膮 w tzw. publicznej  przestrzeni na zawsze.

APPENDIX
Nic z tego, co napisa艂em, ni wzi臋艂o si臋 z osobistych, ani moich samorz膮dowych ambicji. Nic z tego, co codziennie pisze i publikuje, nie bierze si臋 z niczego, z pustki egzystencjalno-metafizycznej. Przeciwnie, bierze si臋 z pe艂ni. Z prze偶ytej i przemy艣lanej Drogi-Prawdy-呕ycia. Taka pe艂nia jest dawana ka偶demu, kto 艣wiadomie 偶y艂.

W m艂odo艣ci, maj膮cej formatywne znaczenia na m艂odego J贸zia, J贸zefa K - us艂ysza艂em, przeczyta艂em w Taize (Burgundia, Francja) "niech twoje 艣wi臋to trwa bez ko艅ca". I drug膮 my艣l i ksi膮偶k臋 brata Rogera Sch眉tza za艂o偶yciela wsp贸lnoty w Taize "呕y膰 tym co niespodziewane".

Taize, konwent siostrzano-braterski ponad granicami pa艅stw, pogl膮d贸w, wyzna艅 wszystkich hominibus bonae voluntatis wp艂yn膮艂 na ca艂e moje 偶ycie patriotyczno-solidarnosciowe, katechetyczne, samorz膮dowe... Wsp贸lnota sta艂a si臋 drogowskazem wsz臋dzie, gdzie przysz艂o mi 偶y膰 i pe艂ni膰 role spo艂eczne. Rzeczpospolita Norwidowska (res publica, dobro wsp贸lne) i Sanktuarium Matki Bo偶ej Annopolskiej s膮 najbardziej dojrza艂ym owocem tej drogi. Ale mog艂o przynie艣膰 wi臋ksze owoce, gdyby inaczej toczy艂y si臋 nasze losy.

W I kadencji samorz膮du polskiego go艣cili艣my na naszej ziemi brata Marka z Taize. W ma艂ym gronie odwiedzili艣my szko艂臋 w Rozalinie (z modlitw膮 o pojednanie, bo to jest charyzmat i powo艂anie ekumenicznej wsp贸lnoty z Taize) i na du偶ym spotkaniu dla m艂odzie偶y w sali przy OSP w Strach贸wce. Przyby艂a spora grupa m艂odzie偶y z T艂uszcza z ksi臋dzem Darkiem i ksi臋dzem S艂awkiem. Bywali tez regularnie w naszym domu, bo domy w贸jt贸w tez maj膮 wa偶n膮 rol臋 do odegrania w budowaniu wsp贸lnot lokalnych.
Sala-艣wietlica przy OSP w Strach贸wce widzia艂a i spotkanie za艂o偶ycielskie SOLIDARNOSCI i liturgi臋 艣wiat艂a w duchu wsp贸lnoty pojednania. Trudno dzisiaj wspomina膰 te wydarzenia, 偶eby nie wywo艂a膰 o艣mieszaj膮cych komentarzy, hejtu itd. Cho膰 - o nie艣wi臋ty paradoksie - dzisiejsi samorz膮dowcy naszego powiatu s膮 dumni z pielgrzymowania na Jasn膮 G贸r臋 i akt贸w zawierzenia nas mieszka艅c贸w Matce Bo偶ej! W kt贸r膮 stron臋 zmierza samorz膮d w Polsce, po 30 latach??? Gdzie wyparowa艂膮 sp贸jno艣膰, ci膮g艂o艣膰, dialog i wczytywanie si臋 w nasze wsp贸lne dzieje i szukanie jedno艣ci??

Niezbadane s膮 wyroki Opatrzno艣ci - wiedzieli nasi przodkowie, wi臋c mamy takie porzekad艂o. Dzisiaj wi臋kszo艣膰 samorz膮dowc贸w (przynajmniej tam, gdzie silne s膮 prawicowe pogl膮dy ludnosci) manifestuje wr臋cz swoj膮 religijno艣膰, czyli tak naprawd臋 ko艣cielno艣膰, tradycji, obrz臋d贸w, 艣wiecenia wszystkiego co si臋 da...  przy jednoczesnej ucieczce od my艣lenia, szczero艣ci-przejrzysto艣ci i dialogu.

BTW. Przy biesiadnym stole mia艂em miejsce przy by艂ym Burmistrzu T艂uszcza. Zgada艂o si臋 o naszych dawnych czasach. O samorz膮dowych  pocz膮tkach. Cho膰 geograficznie jeste艣my s膮siadami (znaczy nasze tzw. wsp贸lnoty mieszka艅c贸w, on/oni byli w wojew贸dztwie ostro艂臋ckim, ja/my - w siedleckim. Stosunki mi臋dzy nami i w艂adzami wojew贸dzkimi (powiat贸w nie by艂o, by艂y tzw. rejony) by艂y wtedy lu藕niejsze, bez przepa艣ci hierarchicznych. On by艂 dumny z budowy siedziby Urz臋du Miasta i Gminy T艂uszcz, ja - ze spotkania podsumowuj膮cego I kadencj臋 w naszej Strach贸weczce, z udzia艂em w贸jt贸w, burmistrz贸w rejonu Mi艅sk Mazowiecki ale takze biskupa Romaniuka i innych go艣ci, kt贸rzy mogli wnie艣膰 co艣 do tematu "CZYM JEST WSP脫LNOTA". O tym obradowali艣my w kwietniu 1994, dajac osobiste 艣wiadectwa, jak nam si臋 uda艂o realizowa膰-przybli偶a膰 idea艂 wsp贸lnoty. Ja da艂em 艣wiadectwo pojednania z poprzednikiem, wtedy zwanym naczelnikiem gminy, nie偶yj膮cym ju偶 艢P. Miros艂awem.

Co do wsp贸艂czesno艣ci opowiedzia艂em bratu-s膮siadowi przy biesiadnym stole o niedawnym spotkaniu w Strach贸wce ze Starost膮, kt贸ry kaza艂 potem z relacji na Fb usun膮膰 zdj臋cie ze mn膮, starym solidarno艣ciowcem, w贸jtem itd. Co do jednego mieli艣my identyczne zdanie, 偶e dzisiaj wsz臋dzie wesz艂a polityka, i, 偶e kiedy przegrywasz, odchodzisz... przestajesz istnie膰 dla swojej tzw. wsp贸lnoty mieszka艅c贸w. Taka Polska, ci膮gle. Jest, bo by艂a jaka艣 wcze艣niej.

A przecie偶 nigdy wcze艣niej tak nie manifestowano polsko-katolicko-narodowych ideologii! Spr贸bujcie jednak spyta膰 ka偶dej i ka偶dego z nich, samorz膮dowc贸w p艂ci obojga, czym jest dla niej, dla niego B贸g, cz艂owiek, wiara i rozum w kulturze cz艂owieka na ziemi!!! Po PRL odziedziczyli艣my ci膮gle obowi膮zujace postawy, 偶e to "sprawa prywatna"! Skoro tak my艣l膮, to dlaczego pielgrzymuj膮 gromadnie??

Na naszej ziemi spytajcie ich o Cypriana Norwida i jego najwierniejszego przyjaciela-brata Karola Wojty艂臋. W szczeg贸lno艣ci o zwi膮zki i zobowi膮zanie dla nas - nast臋pnych pokole艅 - Norwida-Wojty艂y-Soboru Watyka艅skiego II! O kultur臋, od kt贸rej zale偶y przysz艂o艣膰 cz艂owieka! O cz艂owieka kt贸ry jest drog膮 Ko艣cio艂a! O prawd臋, kt贸r膮 mo偶na pozna膰 i kontemplowa膰! MOJE MY艢LENIE I ROZUMIENIE CZ艁OWIEKA, 艢WIATA I KO艢CIO艁A TAM JEST ZAKORZENIONE.

BO TO POLSKA W艁A艢NIE! Wyspia艅ski o nas napisa艂 wiekopomny tekst-dramat, pod szyderczym tytu艂em "WESELE". A ja pisze tylko o 艣wiecie konwentualnym, 偶yj膮c i b臋d膮c cz臋艣ci膮 tej samej kultury, wolnej od zniewolenia materialistycznym PRL-eizmem.
MY艢LENIE WED艁UG WARTO艢CI NIE STA艁O SI臉 POWSZECHNE, RACZEJ DLA KONESER脫W.
TO, ZE NIE ROZUMIEMY 艢WIATA I KO艢CIO艁A W 艢WIECIE WSP脫艁CZESNYM ZAWDZI臉CZAMY ZANIECHANIU (GRZECH ZANIECHANIA) NASZEGO KO艢CIO艁A PO 艢MIERCI PAPIE呕A JANA PAW艁A II.
SOB脫R DA艁 NAJBARDZIEJ KLAROWNE WYJA艢NIENIA, DEFINICJE, WSKAZANIA. C脫呕, SKORO NIEZNANE OG脫艁OWI POLEK, POLAK脫W, DUSZPASTERZY, SAMORZADOWC脫W, POLITYK脫W! ZGROZA!

Nb. kto rozumie i wierzy w kultur臋, wierzy膰 te偶 mo偶e w co艣 takiego jak m膮dro艣膰 zbiorowa. Kto wierzy dzisiaj w Polsce i w co? Praworz膮dno艣膰! Tr贸jpodzia艂 w艂adz, r贸wnowa偶enie si臋 i wzajemna kontrola, dialog nieustanny... wsp贸lnota???? Po PRL, bez przemy艣lenia praw cz艂owieka i dokument贸w (i ducha) Soboru Watyka艅skiego II, sami op贸藕niamy drog臋 do wsp贸艂czesno艣ci, bo tamte wydarzenia i prawa s膮 jej korzeniami.
Ma to nawet implikacje w naszym spotkaniu konwentualnym w Dworze Klemb贸w. Antropologiczne aspekty... istotowe i konstytutywne ca艂ej rzeczywisto艣ci... postawa mi艂o艣ci intelektualnej do cz艂owieka i 艣wiata, a dla wierz膮cego, tak偶e do Boga — pocz膮tku i celu wszystkich rzeczy (JPII, 2003). Aby przezwyci臋偶y膰 kryzys sensu, kt贸rym naznaczona jest cz臋艣膰 my艣li nowo偶ytnej, jak pisa艂 w Encyklice Fides et ratio  konieczne jest otwarcie si臋 na metafizyk臋. W艂a艣nie fenomenologia mo偶e w znacz膮cy spos贸b przyczyni膰 si臋 do takiego otwarcia (tam偶e). Najpierw trzeba dobrze zobaczy膰, pozna膰, przemy艣le膰 TO CO JEST, aby i艣膰 dziarskim krokiem w lepsz膮 przysz艂o艣膰. XXX-Lecie Polskiego Samorz膮du domaga si臋 takiej refleksji.

No to jeszcze jeden bolesny i niewygodny temat dla wsp贸艂czesnych (nas-samorz膮dowc贸w), zw艂aszcza aktualnie sprawujacych w艂adarstwo na naszym terenie!
Po co 偶yje cz艂owiek? tak偶e cz艂owiek-samorz膮dowiec!

SFINKS

        /C.Norwid/

Zast膮pi艂 mi raz Sfinks u ciemnej ska艂y,
Gdzie jak zb贸jca, celnik lub cz艂owiek biedny
"Prawd!" - wo艂aj膮c, wci膮偶 prawd zg艂odnia艂y,
Nie dawa go艣ciom tchu;

- "Cz艂owiek?... jest to kap艂an bez-wiedny
I niedojrza艂y..." -
Odpowiedzia艂em mu.

Ali膰 - o! dziwy...
Sfinks si臋 cofn膮艂 grzbietem do ska艂y:
- Przemkn膮艂em 偶ywy!

Przegrywasz w Polsce? Znikasz. Nie ma ci臋. Ba, nawet nigdy nie by艂o. Wpadasz w niebyt (jak to by艂o w s艂usznie minionym ustroju). Stajesz si臋 i jeste艣 odt膮d persona non grata, nie tylko niepotrzebny nikomu, ale niemile widziany. W granicach mojego samorz膮du gminnego (zwanego wsp贸lnot膮 samorz膮dow膮) 偶yj臋 w niebycie. Dlaczego? Czy to jest czyja艣 wina? Mo偶e, z pewno艣ci膮, bo samorz膮d to ludzie, ale chyba nade wszystko naszej dzisiejszej popeerelowsko-katolickiej polsko艣ci. Tak rozumiemy siebie i 偶ycie publiczne, na ka偶dym poziomie, na kt贸rym nas wybory i nominacje postawi艂y.

Taka nieludzka tradycja, oczywi艣cie, nie z nieba, ale z by艂ego ustroju dziedziczona. W PRL nie liczy艂 sie cz艂owiek, tylko partia rz膮dz膮ca i uk艂ady w艂adzy. To od kogo mieli艣my uczy膰 si臋 siebie, CZ艁OWIEKA W KULTURZE. Nasza racjonalno艣膰 sprowadzona zosta艂a do prze偶ycia (survival spo艂eczno-polityczny), walki o byt, o zachowanie swojej pozycji wobec innych. A ci inni? to bardziej zagro偶enie, ni偶 siostry i bracia w rozumieniu chrze艣cija艅skim i kultury wi臋kszej, kt贸ra doprowadzi艂a do uchwalania praw cz艂owieka i obywatela. Ale do tego trzeba by艂o a偶 wojny 艣wiat贸w, holocaustu, O艣wi臋cimia, milion贸w ofiar, zniszczonego 艣wiata zachodniego. O braterstwie m贸wi艂a oczywi艣cie przed ponad 200 laty Rewolucja Francuska, libert茅, 茅galit茅, fraternit茅. Rewolucje jednak zawsze wyradzaj膮 si臋 w dyktatury wodz贸w i ich zwolennik贸w, albo przeciwnik贸w.


DEFINICJE
konwent - spotkanie cz艂onk贸w jakiej艣 organizacji lub instytucji w celu podj臋cia wa偶nych decyzji (w zakonach katolickich: zesp贸艂 zakonnik贸w maj膮cych prawo g艂osu na zebraniach dotycz膮cych spraw ca艂ego zakonu; te偶: zebranie tych zakonnik贸w)
konwentowy, konwentualny (np. Konwent Senior贸w, organ doradczy w sejmie). W Ko艣ciele katolickim msza konwentualna jest msz膮 艣wi臋t膮 odprawian膮 przez pewne wsp贸lnoty, st膮d okre艣la si臋 j膮 r贸wnie偶 „msz膮 zgromadzenia” (wiki).

analiza poj臋cia ojczyzny i jej zwi膮zku z ojcostwem i z rodzeniem t艂umaczy te偶 zasadniczo warto艣膰 moraln膮 patriotyzmu... Patriotyzm zawiera w sobie tak膮 w艂a艣nie postaw臋 wewn臋trzn膮 w odniesieniu do ojczyzny, kt贸ra dla ka偶dego prawdziwie jest matk膮... W obr臋bie poj臋cia „ojczyzna” zawiera si臋 jakie艣 g艂臋bokie sprz臋偶enie pomi臋dzy tym, co duchowe, a tym, co materialne, pomi臋dzy kultur膮 a ziemi膮. Ziemia odebrana narodowi przemoc膮 staje si臋 niejako g艂o艣nym wo艂aniem w kierunku „ducha” narodu. Duch narodu si臋 budzi, 偶yje nowym 偶yciem i z kolei walczy, aby by艂y przywr贸cone ziemi jej prawa. Jak my dzi艣 mamy kocha膰 Polsk臋? Jak mamy to okazywa膰? Niech to dobro, kt贸re wyzwoli艂o si臋 w tylu miejscach, na tyle sposob贸w, nie ustaje na ziemi polskiej... Czuwam – to znaczy tak偶e: czuj臋 si臋 odpowiedzialny za to wielkie, wsp贸lne dziedzictwo, kt贸remu na imi臋 Polska. To imi臋 nas wszystkich okre艣la. To imi臋 nas wszystkich zobowi膮zuje. To imi臋 nas wszystkich kosztuje. Czuwam – to znaczy, 偶e staram si臋 by膰 cz艂owiekiem sumienia. 呕e tego sumienia nie zag艂uszam i nie zniekszta艂cam. Nazywam po imieniu dobro i z艂o, a nie zamazuj臋. Wypracowuj臋 w sobie dobro, a ze z艂a staram si臋 poprawia膰, przezwyci臋偶aj膮c je w sobie. Nie pragnijmy takiej Polski, kt贸ra by nas nic nie kosztowa艂a. Natomiast czuwajmy przy wszystkim, co stanowi autentyczne dziedzictwo pokole艅, staraj膮c si臋 wzbogaci膰 to dziedzictwo. Nar贸d za艣 jest przede wszystkim bogaty lud藕mi. Bogaty cz艂owiekiem. Bogaty m艂odzie偶膮! Bogaty ka偶dym, kt贸ry czuwa w imi臋 prawdy, ona bowiem nadaje kszta艂t mi艂o艣ci." (rozmowy z JPII)

kultura - Mianem „kultury” w sensie og贸lnym oznacza si臋 wszystko, czym cz艂owiek doskonali i rozwija wielorakie uzdolnienia swego ducha i cia艂a; stara si臋 drog膮 poznania i pracy podda膰 sam 艣wiat pod swoj膮 w艂adz臋; czyni bardziej ludzkim 偶ycie spo艂eczne tak w rodzinie, jak i w ca艂ej spo艂eczno艣ci pa艅stwowej przez post臋p obyczaj贸w i instytucji; wreszcie w dzie艂ach swoich w ci膮gu wiek贸w wyra偶a, przekazuje i zachowuje wielkie do艣wiadczenia duchowe i d膮偶enia na to, aby s艂u偶y艂y one post臋powi wielu, a nawet ca艂ej ludzko艣ci. Wynika st膮d, 偶e kultura ludzka z konieczno艣ci ma aspekt historyczny i spo艂eczny (Sob贸r Watyka艅ski II)

zale偶no艣膰 osoby i spo艂ecze艅stwa - z natury spo艂ecznej cz艂owieka wynika, 偶e istnieje wzajemna zale偶no艣膰 mi臋dzy post臋pem osoby ludzkiej i rozwojem spo艂ecze艅stwa. Osoba ludzka jest i powinna by膰 zasad膮, podmiotem i celem wszystkich urz膮dze艅 spo艂ecznych, poniewa偶 z natury swej koniecznie potrzebuje ona 偶ycia spo艂ecznego. Poniewa偶 偶ycie spo艂eczne nie jest dla cz艂owieka tylko czym艣 dodatkowym, wzrasta on we wszystkich swych przymiotach i staje si臋 zdolny odpowiedzie膰 swemu powo艂aniu przez obcowanie z innymi, przez wzajemne us艂ugi i rozmow臋 z bra膰mi. (Sob贸r, jw)

dialog i wsp贸lnota - dialog braterski mi臋dzy lud藕mi dochodzi do skutku nie dzi臋ki temu post臋powi, lecz g艂臋biej, poprzez wsp贸lnot臋 os贸b, kt贸ra domaga si臋 wzajemnego poszanowania dla ich pe艂nej duchowej godno艣ci... Sob贸r przypomina tylko niekt贸re, bardziej zasadnicze prawdy i uwydatnia ich podstawy w 艣wietle Objawienia. Nast臋pnie zatrzymuje si臋 nad niekt贸rymi wnioskami o wi臋kszym za dni naszych znaczeniu (tam偶e)

prawda g艂臋bsza (rzeczy widzialne i niewidzialne) - cz艂owiek s艂usznie s膮dzi, 偶e uczestnicz膮c w 艣wietle Bo偶ej my艣li g贸ruje swym rozumem nad 艣wiatem rzeczy... W naszych czasach za艣 doszed艂 do wybitnych osi膮gni臋膰, zw艂aszcza w badaniu i podporz膮dkowaniu sobie 艣wiata materialnego. Zawsze jednak szuka艂 prawdy g艂臋bszej i znajdowa艂 j膮. Umys艂 bowiem nie jest zacie艣niony do samych zjawisk, lecz mo偶e z prawdziw膮 pewno艣ci膮 uj膮膰 rzeczywisto艣膰 poznawaln膮... Na koniec natura intelektualna osoby ludzkiej udoskonala si臋 i powinna dozna膰 udoskonalenia przez m膮dro艣膰, kt贸ra umys艂 cz艂owieka 艂agodnie poci膮ga ku poszukiwaniu i umi艂owaniu tego, co prawdziwe i dobre. Przepojony ni膮 cz艂owiek dochodzi poprzez rzeczy widzialne do niewidzialnych

m膮dro艣膰 wi臋ksza - epoka nasza bardziej ni偶 czasy ubieg艂e potrzebuje takiej m膮dro艣ci, kt贸ra by wszelkie rzeczy nowe, jakie cz艂owiek odkrywa, czyni艂a bardziej ludzkimi. Przysz艂ym losom 艣wiata grozi bowiem niebezpiecze艅stwo, je艣li ludzie nie stan膮 si臋 m膮drzejsi... liczne narody mniej zasobne ekonomicznie, a bogatsze w m膮dro艣膰 mog膮 innym przynie艣膰 niezwykle wiele po偶ytku. Dzi臋ki darowi Ducha 艢wi臋tego dochodzi cz艂owiek przez wiar臋 do kontemplacji i pojmowania tajemnicy planu Bo偶ego (tam偶e)

PS
"艢wi臋to (szcz臋艣cie) konwentualne"?? przecie偶 nikt nie chcia艂 us艂ysze膰 mojego g艂osu, ani tego co my艣l臋, czuj臋, i mam im wszystkim - i nast臋pcom - do powiedzenia. Dosta艂em nawet sygna艂 "ko艅cz ju偶 wa艣膰", za co przecie偶 si臋 nie obra偶臋, skoro chc臋 dyskusji si臋gajacych wy偶yn naszego osobowo-wsp贸lnotowego 偶ycia.

CZ艁OWIEK

          /gmina to mieszka艅cy i terytorium/

zwierz臋 dwuno偶ne to pewne
z du偶ym m贸zgiem
zdolny unie艣膰 艣wiadomo艣膰
to znaczy pomie艣ci膰

z tym unoszeniem jest problem
nie ka偶dy chce
wielu nie mo偶e
z samo艣wiadomo艣ci膮 jest najgorzej

pewnie tak jest wsz臋dzie
na ziemskich kontynentach
ale ja 偶yj臋 w Strach贸wce
polskiej gminie i parafii

mamy wielkie szcz臋艣cie
偶y膰 w niezwyk艂ym miejscu
Ziemi Norwida i Cudu nad Wis艂膮
ale bez my艣lenia i tego nie b臋dzie

nie ma wiary bez my艣lenia
powiedzia艂 mistrz z Hippony
by艂 m膮dry na swoj膮 epok臋 i lata
d艂ug膮 przeszed艂 drog臋 (prawdy)

polskie gminy (wierz膮cy mieszka艅cy)
maj膮 horyzont wyznaczony
poziomem my艣lenia
swoich proboszcz贸w

a je艣li ksi膮dz ten tamten
nie tylko proboszczowie
nie my艣l膮 (w og贸le)
szczero艣膰 wszak jest im zabroniona

ma艂o kto z polskich katolik贸w
odwa偶y si臋 g艂o艣no przyzna膰
co my艣li i m贸wi w domu
o nich bez nich bo nie chc膮

m贸wmy szczerze o zak艂amaniu
o trzymaniu ducha na uwi臋zi
byle zachowa膰 status quo
bezmy艣lnej rzeczywisto艣ci

Strach贸wka to co艣 wiecej
Rzeczpospolita Norwidowska
nie samym terytorium
ale zadanym nam my艣leniem

wi臋cej dalej g艂臋biej
po horyzont cz艂owiecze艅stwa
z wielk膮 pomoc膮 艂aski (prawdy)
Norwida-Papie偶a-Vaticanum Secundum

(pt, 1 grud. 2017, g. 11.42) TU- Po bierzmowaniu

PERSONALIZACJA SAMORZ膭DNO艢CI 2020????

czwartek, 6 lutego 2020

Ustr贸j demoralizacji powszechnej (katolickiej)

"Ja to, co 艣piewam, 偶yj臋, i bolej臋" 
Cypriana Norwida dialog z 偶yciem i 艣wiatem wsp贸艂czesnym 
 Redakcja: Gra偶yna Kapaon, Tomasz Korpysz 
Recenzent" dr hab. Wojciech Kudyba prof. UKSW 
Zdj臋cia: Stowarzyszenie Rzeczpospolita Norwidowska 
Projekt ok艂adki: Adam Cedro 
Realizacja wydawnicza: Pewne Wydawnictwo 

Tak, jak w tytule, mo偶e teraz pisa膰 w Polsce tylko emerytowany ksi膮dz (niepodleg艂y polskim biskupom) i niepodleg艂y emerytowany katecheta (z Sanktuarium Matki Bo偶ej Annopolskiej). Podleg艂ym, i zale偶nym w jakikolwiek spos贸b, wolnego my艣lenia zabroniono. Boj膮 si臋. Utraty 艣cie偶ki kariery ko艣cielnej, miejsc pracy w katolicki mediach, katolickich uczelniach, katolickich uk艂adach i 艣rodowiskach. PiS-KEP-ustr贸j ma sposoby by wymusi膰 podleg艂o艣膰. U ludu (mas,wyborc贸w) l臋kiem metafizycznym, l臋kow膮 religijno-ko艣cielno艣ci膮. L臋kiem pot臋pienia wiecznego (piek艂a, wyobcowania z tradycji, grzechu przeciwko 艣wi臋to艣ciom).

USTR脫J DEMORALIZACJI POWSZECHNEJ PANUJE W POLSCE TZW. KATOLICKIEJ
BEZMY艢LNEJ JESZCZE OD CZAS脫W PRZEKL臉TEGO TOTALITARNEGO PRL. NIKT Z MY艢LENIEM W KULTURZE WOLNEGO CZ艁OWIEKA NA ZIEMI W DIALOG TUTAJ NIE WEJDZIE. NAJWY呕EJ ROZP臉TAJ膭 KAMPANI臉 NIENAWI艢CI PRZECIWKO OSOBIE (MY艢L膭CEGO NIEZALE呕NIE POLKI LUB POLAKA) I W OSTATECZNO艢CI NA艢L膭 TZW. S艁U呕BY TAJNE-PRZEST臉PCZE. ALE I TO WYT艁UMACZ膭 LUDOWI, OBOWI膭ZKIEM OCHRONY PA艃STWA, OBRONY KATOLICKIEGO PRZECIE呕 USTROJU. KATOLICKI LUD WYBORCZY OCZYWI艢CIE TO OD NICH KUPI (JU呕 MAJ膭 ZAP艁ACONE). Ka偶da wolna my艣l jest dla nich pr贸b膮 przewrotu, puczem. Pobo偶ny lud nie my艣li, pobo偶ny lud broni swoich, tych, kt贸rzy rozdaj膮 pieni膮dze.

Tylko emerytowany ksi膮dz si臋ga w艂a艣ciwego (najg艂臋bszego) poziomu t艂umaczenia polskiej rzeczy, w obronie dobra wsp贸lnego Rzeczpospolitej. "CYROGRAF Z DIAB艁EM... Uff, rozlega si臋 w pa艂acach i rezydencjach Ekscelencji, arcybiskup贸w i biskup贸w, kt贸rzy zmusili podobizn臋 Maryi, Matki Jezusa z Ciemnej G贸ry w Cz臋stochowie, by wraz nimi zniszczy艂a cywilizacj臋 Europejsk膮 i odebra艂a Synowi wszelkie prawa nauczania i g艂oszenia Jego Woli. Oto ich ministrant z Belwederu, w imi臋 Jezusa, Maryi i Ko艣cio艂a z艂apa艂 za twarze s艂ugi Ludu, s臋dzi贸w i teraz czeka na zbawczego kopniaka z Brukseli. I tak 艣wiat us艂yszy, 偶e Ko艣ci贸艂 Polski jest prze艣ladowany, a Unia Europejska stanowi jaki艣 wrogi cz艂owiekowi organizm. Oczywi艣cie, 偶e nie ma to nic wsp贸lnego z Bogiem, wiar膮 i Ko艣cio艂em. Tym niemniej szata艅ska wprost propaganda sprawia, 偶e wielu Polak贸w daje si臋 na to nabra膰. Ci wierz膮, 偶e skrajny brak moralno艣ci mo偶e uczyni膰 Polsk臋 i Europ臋 艣wiatem lepszym, doskonalszym. Nawet takie gorsz膮ce wydarzenie jak zjazd parlamentarzyst贸w katolickich na Ciemnej G贸rze, kiedy to k艂amcy, pe艂ni nienawi艣ci oszczercy udawali, 偶e to wszystko jest dzie艂em i stoi pod patronatem Maryi - Matki Jezusa."

A emerytowany katecheta tworzy i publikuje seriami poni偶sze wielobarwne posty:










Czasem udost臋pni臋 posty innych, z w艂asnymi komentarzami m.in.:
- Spo艂ecze艅stwo anty- rozum i kultura... w ustroju PiS-KEP-u!

- Bogu dzi臋ki s膮 prawa cz艂owieka zapisane w "Powszechnej Deklaracji Praw Cz艂owieka, kt贸ra pozostaje jedn膮 z najwznio艣lejszych wypowiedzi ludzkiego sumienia naszych czas贸w" (艣w. JPII). PiS-KEP nie zna nawet JPII, a je艣li zna, to ignoruje! Wol膮 kult... ale jednostki prezesa jedynie s艂usznej partii, bo im gwarantuje przywileje, tutaj, nie w sumieniu i w jakich艣 niebach mistycznych!

- Kancelaria Sejmu ukrywa nie tylko listy poparcia do KRS, ale takaze nagrody jakie sobie za t臋 prac臋 (艂amania prawa) przyznaj膮 - Nobla im - PiS-KEP-owi - za szczero艣膰, przejrzysto艣膰, otwarto艣膰 i s艂u偶ebno艣膰 wobec woli suwerena!

- Rozum i kultura polska jeszcze si臋 broni膮 w... SENACIE RP! - KULTURO POLSKA WE殴 W OBRON臉 WOLNO艢膯 I GODNO艢膯 OSOBY LUDZKIEJ

- Decyzje Izby Dyscyplinarnej to dzia艂alno艣膰 przest臋pcza. On, prof. Adam Strzembosz nie jest AUTORYTETEM dla PiS i EPISKOPATU POLSKI. Ale dla mnie jest najwi臋kszym autorytetem w sprawach, w kt贸rych si臋 publicznie wypowiada. Jego siostra umar艂a w opinii 艣wi臋to艣ci! Na pohybel takiej partii i ko艣ci贸艂kowi.pl! Ich jedynym autorytetem jest PAN i w艂adca PREZES Kaczy艅ski! Krzy偶yk im na drog臋!

- Wzorzec cynizmu jest w polskiej stolicy na ul Woronicza w siedzibie w艂adz TVP. Francuzi maj膮 wzorzec metra w S猫vres. (SEnator Zdrojewski, w debacie o 2 mld na tzw. "media narodowe", w kt贸rych co sobota bryluje kaznodzieja ks. dr Henryk Zieli艅ski, red. Nacz. diecezjalnego Tygodnika IDZIEMY. Przekaz idzie zaiste na ca艂a katolick膮 Polsk臋. Ka偶dy ucze艅 wie... wszak na katechezach w szkole powt贸rz膮 (chyba) jego nauczanie

- niszczenie os贸b, godno艣ci cz艂owieka-Polaka, wzorcowo realizuj膮 partia katolicka i katolickie media, naj艣wie偶szym przyk艂adem jest Marsza艂ek Senatu RP prof. Tomasz Grodzki i S臋dzia Juszczyszyn. "S臋dzia Pawe艂 Juszczyszyn da艂 si臋 we znaki w艂adzy forsuj膮cej zmiany w wymiarze sprawiedliwo艣ci. Jednocze艣nie ma rzesz臋 obro艅c贸w, kt贸rzy protestowali w jego imieniu. Jego by艂a wychowawczyni "patrzy z przera偶eniem, jak go pr贸buj膮 zniszczy膰"... "Nauczycielka "k艂ania si臋 w pas" swojemu by艂emu uczniowi. Nawet "p贸jdzie za niego siedzie膰" (tutaj)

 ***

C贸偶 znacz膮 emeryci w naszym ko艣ciele? Nic, albo jeszcze mniej, bo ich g艂os si臋 unicestwia przemilczaniem od parafii, gmin samorz膮dowych, po diecezje i najwy偶sze struktury pa艅stwa. Niech le偶膮 pobici na poboczu polskiego 偶ycia publiczno-katolickiego. A o mi艂osiernych Samarytanach powiedz膮 kaznodzieje z艂otou艣ci, oczywi艣cie w moralizatorskim tonie nad naszymi g艂owami (zw艂okami). Oczywi艣cie, dodadz膮 "偶e realizuj膮 wol臋 Bo偶膮". Gdyby przyszed艂 do nich brat 艣wi臋tego Franciszka poszczuli by psami (donie艣li do w艂a艣ciwych s艂u偶b). Poniewa偶 nie przychodz膮 Franciszkowie, mog膮 wy偶y膰 si臋 na nas.

***

METAFIZYKA EGZYSTENCJALNA

to jest co艣 takiego co wa偶y
przez ca艂e 偶ycie w艂a艣ciwie
ale najbardziej na koniec

ma takie samo znaczenie
jak inne uwarunkowania
zdrowie klimat od偶ywianie

metafizyka egzystencjalna
jej stan dojrza艂o艣ci
decyduje o jako艣ci 偶ycia i 艣mierci

mo偶ecie si臋 dziwi膰 偶e tak m贸wi臋
pisz臋 dzie艅 w dzie艅 i publikuje
ale tym akurat jestem bogaty

nie stanem posiadania i akceptacji
domu nie zbudowa艂em ni kariery
metafizyka we mnie przez 偶ycia ros艂a

    (艣roda, 5 lutego 2020, g. 20.01)

***

JEZUSOWA WOLNO艢膯 I GODNO艢膯 OSOBY

         /wiem kim jestem i w jakiej rzeczywisto艣ci/

siedzia艂em na fotelu u dentysty
jak zawsze wzywam wtedy Jezusa
nie 偶eby rozpaczliwie
przyja藕nie do towarzystwa

kogo wzywa膰 zaprasza膰
gdy ani drgn膮膰 i pisn膮膰 nie mo偶na
on jest towarzyszem drogi/m
bo jest w naszej kulturze

nie szukam w jakich艣 za艣wiatach
ale tu gdzie 偶yj臋 (w rzeczywisto艣ci)
realnie realnym we wszystkim
on zechcia艂 by膰 tu z nami na zawsze

szkoda ludzi kt贸rzy nie szukaj膮
o prawd臋 dobro pi臋kno nie pytaj膮
jak maj膮 zna膰 znale藕膰 spotka膰
gdy w og贸le nie s膮 w drodze do celu

    (艣roda, 5 lutego 2020, g. 13.00)

***

MY I RZECZYWISTO艢膯

          /czyli droga-prawda-偶ycie/

takie proste z pozoru
w istocie fundamentalne
z kim jestem powi膮zane
w spos贸b konstytutywny

obserwuj臋 ze smutkiem
偶e wi臋kszo艣膰 tego nie kuma
ani pr贸buje rozkminia膰
kontenci tym co maj膮 nie kim s膮

powi膮zani na p臋czki
procedurami ustrojami w uk艂adach
byle wiecej miec nie bardziej by膰
w zaniku instynku egzystencjalnego

personalizm ich nie n臋ci po marksi藕mie
humanizm (po)chrze艣cija艅ski im obcy
funkcjonalni s膮 tylko jakby
st膮d dot膮d byle w konsumpcji obfitej

bo gdyby interesowa艂o ich to co jest
tylko dlatego 偶e jest i oczywi艣cie jakie艣
czyli prawda w istocie
nie cieszy艂by ich wtedy PRL a dzi艣 PiS

cz艂owiek i rzeczywisto艣膰 nasza (jego)
je艣li rozdzielone kurtynami
niczego dobrego ani znaczy ani m贸wi
o nas i jest nieszcz臋艣ciem kultury

a mo偶e by膰 tak pi臋knie
tak jaka jest nasza rzeczywisto艣膰
pe艂na po brzegi pi臋kna dobra prawdy
艣lepi funkcjonariusze procedur nie widz膮

pomarksistowski 艣wiat nasz jest w istocie
materialistycznie wyprany z duchowo艣ci
z ducha intelektu w kulturze osoby
na drodze integralnego rozwoju

o rzeczywisto艣膰 musi pyta膰 s臋dzia
rozkminia膰 do granic mo偶liwo艣ci
nie sprawdza膰 w ustawach jak my艣le膰
na co partia rz膮dz膮ca nami tylko zezwala

uruchom rozum wolny cz艂owieku
zawsze w ca艂ej kulturze cz艂owieka
nie tylko wiar臋 i podleg艂o艣膰 partyjn膮
funkcjonariusza i wyborcy

     (艣roda, 5 lutego 2020, g. 12.39)

***

JA I USTROJE PRZEMOCY

      /Juszczyszynowi i wszystkim s臋dziom.pl/

ustroje przemocy to dyktatury
pozna艂em na sobie dwa
w PRL si臋 urodzi艂em
zaledwie osiem lat po wojnie

PRL si臋 sko艅czy艂 w 1989 roku
papie偶 opisa艂 to w encyklice
nikt wtedy nie wierzy艂 偶e wr贸ci
koszmar przemocy ustrojowej

wr贸ci艂 w Polsce z katolickim PiS-em
sojuszem tronu i o艂tarza nad nami
nad ka偶d膮 wolno艣ci膮 my艣l膮c膮 osob膮
najbardziej dzi艣 nad s臋dziami

s臋dzia orzeka nad rzeczywisto艣ci膮
jaka jest wed艂ug rozumu i kultury
ale nie w pa艅stwie PiS-KEP-u
tu ma s艂ucha膰 si臋 partii (jak by艂o)

s膮 ludzie tacy jak ja z urodzenia
kt贸rzy cierpi膮 fizycznie od fa艂szu
krzycza艂em wi艂em si臋 w PRL-u
my艣l臋 pisz臋 publikuj臋 dzisiaj

nie trzeba by膰 Mi艂oszem
偶eby cierpie膰 i pami臋ta膰 krzywdy
nie trzeba by膰 Norwidem
偶eby nie znosi膰 zak艂amanego Ko艣cio艂a

wida膰 niekt贸rzy z nas tak maj膮
po to przychodz膮 na 艣wiat realny
偶eby czu膰 i reagowa膰 ca艂ym sob膮
na to co jest nieprawe

wierni jeste艣my wewn臋trznej prawdzie
nie modom ani poprawno艣ciom politycznym
tego samego ducha mamy co papie偶 (z Polski)
non abbiate paura jest w nas i nami

           (艣roda, 5 lutego 2020, g. 10.38)

***

IDEA艁 PRAWDY I 呕YCIA

               /polemicznie z nihilistami/

wszystko bierze 偶ywot z idea艂u
napisa艂 Mistrz Norwid
nie ma poznania prawdy bez osoby
co jest naszym moim twoim idea艂em

nie wiem jaki kto ma idea艂
wi臋c pytam w co wierzysz
idea艂 nie jest cyfrowo dany
ale rozumno艣ci cz艂owieka

ja i ty i oni bierzemy si臋 z prawdy
znanej lub nie poznanej
nie zawsze wszystko od nas zale偶y
ale logika rozumno艣ci ju偶 tak

z dobra si臋 wszystko wzi臋艂o
czy udowodni膰 mog膮 co艣 przeciwnego
jacy艣 inni i inne cywilizacje
pewnie 偶e prawdy inne kiedy艣 odkryj膮

mnie zadowala i cieszy to co jest
c贸偶 mi po nieznanych kr贸lestwach
droga-prawda-偶ycie jest mi absolutem
i c贸偶 偶e do Jezusa z Nazaretu prowadzi

     (wtorek, 4 lutego 2020, g. 17.55)

***

WSZYSTKO CO NAJWA呕NIEJSZE

           /ja pielgrzym namiot i muszl臋 mam/

wszystko chyba ju偶 dobiega ko艅ca
moja opowie艣膰 偶yciowo-sensowna
znalaz艂a swoje ju偶 wype艂nienie
finis opera moja narracjo

krzycz膮 na mnie
偶e domu nie zbudowa艂em
ani spadku nie pozostawi臋
co przyznaj臋 jest prawd膮

jedyne do czego doszed艂em
poza ma艂偶e艅stwem i ojcostwem
jest Rzeczpospolita Norwidowska
i Sanktuarium Matki Bo偶ej Annopolskiej

metafizyka i fenomenologia moja
dogada艂y si臋 co do istoty i szczeg贸艂贸w
znalaz艂em per艂臋 i muszl臋 bytu
wejd臋 w ni膮 i odejd臋 (nikt nie zrozumie)

mo偶na si臋 doszukiwa膰 echa pielgrzymek
pielgrzymkowych pie艣ni radosnych
艣piewa艂em je ca艂ym sob膮
na szlaku i poza nim

     (wtorek, 4 lutego 2020, g. 15.40)

***

CZYTAJ膭C TOMASZA MANNA

       /dzisiaj wywo艂a艂 kontekst Brin Besta i.../

o偶ywiam ci臋 dzisiaj
68 lat po Twojej 艣mierci
dziesi臋ciolecia po lekturze
by艂e艣 mi wtedy wsp贸艂-bratem

towarzyszy膰 Ci chcia艂em
na ka偶dym kroku
w ka偶dym s艂owie i zdaniu
w ka偶dej sekundzie naszego 偶ycia

nie wiem czy s膮 jeszcze tacy
autorzy i czytelnicy
J贸zef i jego bracia
w Historiach Jakubowych

niekt贸re powie艣ci i opowiadania
chyba specjalnie dla mnie pisa艂e艣
Tonio Kryger Doktora Faustusa
ale wiem 偶e i dla profesor贸w

bo s艂ysza艂em na w艂asne uszy
zachwyty od profesor Trojanowiczowej
i profesora Paw艂a 艢piewaka
w prywatnej korespondencji na Fb

w moim 偶yciu by艂e艣 kim艣 niesamowitym
niezwyk艂ym spotkaniem brzmi zbyt s艂abo
to by艂o uto偶samienie osoby i czasu
po pielgrzymk臋 w Zurichu do Twojego grobu

Pan i pies Herr und Hund A Man and His Dog
pisany by uciec od wojny w 1916
wr贸ci艂 dzisiaj psem Gucci Amand膮 Brinem
w parku na spacerze i zabawach w Leeds

    (wtorek, 4 lutego 2020, g. 14.58)

***

BO呕E DO艢WIADCZENIE

    /mi艂o艣膰 do tego co jest (JEST)/

wierz臋 doznaj臋 i twierdz臋
偶e tak jest w istocie
cz艂owieka rozumnego dane

co zreszt膮 Papie偶-Polak te偶 wyznaje
zapisa艂 na wieki wiek贸w amen
to znaczy zapisane jest co powiedzia艂

偶e jest postawa mi艂o艣ci intelektualnej
ja jestem tego wyznawc膮 i aposto艂em
kt贸ra si臋ga istoty rzeczy i kontempluje

aspekty istotowe i konstytutywne s膮
ca艂ej rzeczywisto艣ci cz艂owieka 艣wiata Boga
dost臋pne naszej rozumno艣ci

do tych najg艂臋bszych prawd prawdy
si臋ga si臋 osobowo nie inaczej
podmiotow膮 drog膮-prawd膮-偶yciem

je艣li kto艣 jeszcze tego nie umie
艂膮czy膰 wszystkich trzech w poznaniu
niech przyjedzie do Annopola i spr贸bujemy

Bo偶e do艣wiadczenie gwarantuj臋
nie powiem 偶e jest to do艣wiadczenie Boga
takie wnioski ka偶dy musi sam wyci膮gn膮膰

po prostu nie ja wymy艣li艂em t臋 troisto艣膰
poznawcz膮 ale mo偶e i egzystencjaln膮
Jezus z Nazaretu tak powiedzia艂 o sobie

mnie dane jest to do艣wiadczenie
mo偶e dlatego 偶e 偶yj臋 jak kamedu艂a
w Sanktuarium Matki Bo偶ej Annopolskiej

            (wtorek, 4 lutego 2020, g. 10.49)

***

ANNOPOLSKI CZAS RODZINNO艢CI

             /(z)rozumie膰 siebie 艣wiat i Boga/

kochane siostry i szwagrowie moi
siostrzeniczki i siostrze艅cze
przyszed艂 dzisiaj czas na mnie taki
偶e do was o nas pisz臋 wreszcie

co艣 by艂o co przeszkadza艂o dot膮d
jakie艣 sprawy nie cierpi膮ce zw艂oki
jestem jakby medium osobowym
wszystko przeze mnie p艂ynie i prowadzi

kiedy艣 to by艂 Duch Czasu
teraz duch aktualno艣ci
wiem kiedy pierwszy wzi膮艂 mnie w posiadanie
16.10.1978 w noc konklawe (by艂em w szpitalu)

potem Polska Droga Wolno艣ci nap臋dza艂a
odzyskali艣my wolno艣膰 i godno艣膰 nasz膮
jestem nieodrodn膮 cz臋艣ci膮 pokolenia
Annopol pom贸g艂 zrozumie膰 jak to dzia艂a

Annopol Strach贸wka Polska Ko艣ci贸艂
obj臋艂y mnie sercem duchem rozumem
zaowocowa艂o bytami w kulturze na wieki
Rzeczpospolita Norwidowska i Sanktuarium MBA

w aktualno艣ciach ten sam mn膮 duch w艂ada
偶adna tam nowomodna polityka
one si臋 mog膮 uczy膰 ode mnie nie ja odwrotnie
nie maj膮 mi dzisiaj nic do powiedzenia

to 偶e dzisiaj mam taki czas i pisz臋
jest dla mnie prze偶yciem nowym
jakby burze przewali艂y si臋 odesz艂y
jaka艣 nowa wiosna nadchodzi

nie wiem czy podobne do艣wiadczenia macie
czy po艣wi臋cacie im d艂u偶sze przemy艣lenia
dlaczego co艣 i jak si臋 w nas dzieje
ja od dawna widz臋 w tym drog臋-prawd臋-偶ycie

droga-prawda-偶ycie da艂y mi dzisiaj t臋 chwil臋
jej rozumienie i to mnie nap臋dza do pisania
ja tylko daj臋 艣wiadectwo temu co jest
nie wybi贸rczo to osobowym 偶yciem prze偶ywam

dzisiaj pok贸j spok贸j koty w domu psy na dworze
ja ku wam my艣li swoje kieruj臋
po艣wi膮teczne pytaj膮c o dzisiejsze zdrowie
smoka Edzia mam na tapecie nowego komputera

siostrzeniczkami zwa艂 Prus panny Jackowskie
w tym nasz膮 babci臋 Emili臋 Kapaonow膮
st膮d krok tylko do grzech贸w dzieci艅stwa
Konstytucji 3 Maja historii literatury patriotyzmu

w Annopolskim sanktuarium wszystko to 偶yje
a czy znajdzie nast臋pc贸w w nast臋pnym pokoleniu
czy - i jak - 艣wi臋ta mi艂o艣ci kochanej ojczyzny (1774)
roz艣piewa si臋 wybrzmi na nowe tysi膮clecia

(wt., 4 lut. 2020, g. 9.52) TU- Niezjednoczeni... PL

PS.
Dzisiaj akurat mija 2-ga rocznica opublikowania przez DyrKa szko艂y im. Rzeczpospolitej Norwidowskej GRA呕YN臉 Kapaon (i jednocze艣nie Prezeski Stowowarzyszenia o tej samej nazwie) posta o PUBLIKACJI KSI膭呕KI Z MATERIA艁AMI POKONFERENCYJNYMI POD TYTU艁EM (JAK WY呕EJ I NI呕EJ). KONFERENCJA ODBY艁A SI臉 W PA艁ACU W CHRZ臉SNYM (wiele zdj臋膰 w linku).
Kto by tam u nas pami臋ta艂 (upomnia艂 si臋) o takich rzeczach, to偶 to tylko pami臋膰 i to偶samo艣膰 kulturowa... Gminy, powiaty, diecezje maj膮 wa偶niejsze sprawy na g艂owie ;-)

Ale stary m膮偶 emerytowany w贸jt-katecheta ma na to czas. W艂a艣ciwie ju偶 tylko takimi sprawami 偶yje i daje 艣wiadectwo. No i przecie偶, obiektywnie m贸wi膮c, Br膮zowego Krzy偶a Zas艂ugi 偶aden Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej nie daje obywatelom polskim za nic! W gminie i parafii w Strach贸wce, w Powiecie Wo艂omi艅skim i Diecezji Warszawsko-Praskiej przyzwyczaili si臋 (obecnie rz膮dz膮cy wr臋cz zalegalizowali), 偶e na DyrKa i Prezesk臋 RzN, i w og贸le na Kapaon贸w, si臋 tu tylko wysy艂a morze hejt贸w, donos贸w, anonim贸w. Tak膮 "katolick膮" Polsk臋 teraz mamy. Od-g贸rnie-i-durnie b艂ogos艂awion膮.