poniedzia艂ek, 6 lipca 2020

Co mi da艂a kampania Rafa艂a Trzaskowskiego (ju偶)!

O S艂owie-Logosie, kt贸re 偶yje
(tak偶e w kampaniach wyborczych) 
Oby ciasnota umys艂owa podzia艂贸w
dychotomii my艣lenia na 艣wiat PiS/PO
poch艂on臋艂a i pogrzeba艂a pogrobowc贸w
Alleluja Amen albo odwrotnie
/emerytowany katecheta J贸zef K/

Nie pisz臋, bo co艣 zarabiam. Nie pisz臋, bo co艣 wymy艣lam. Ani tylko zwyk艂膮 rutyn膮-na艂ogiem. Owszem, jestem uzale偶niony, ale od Ducha Czasu, kt贸ry wieje przeze mnie na wylot. Nie mog臋 pozosta膰 oboj臋tnym. Skoro co艣 jest mi dawane Drog膮-Prawd膮-呕yciem, to staram si臋 "bez zb臋dnej zw艂oki" (natychmiast) zapisa膰 i podzieli膰 z ca艂ym 艣wiatem.

Pierwszy raz ten Duch przewia艂 mnie (rozdmucha艂, nawiedzi艂) - poruszaj膮c bry艂臋 艣wiata we mnie - w nocy z 16 na 17 pa藕dziernika 1978. Podmuch mia艂 kierunek z po艂udnia. I odk膮d zawia艂, wypromieniowa艂 tyle energii, 偶e nigdy ju偶 nie zginie w Kosmosie i kulturze. Tak jest we mnie, cia艂em i dusz膮 i kultur膮 - w  Polaku z Legionowa i znad Osownicy.

Drugi raz zawia艂 prawie r贸wnie pot臋偶nie tu偶 potem, w roku 1979, dok艂adnie 2 czerwca na Placu Zwyci臋stwa w Warszawie i da艂 pocz膮tek wielkiej epokowej odnowie oblicza polskiej ziemi. To, co si臋 w贸wczas u nas wydarzy艂o (w艣r贸d nas) promieniowa艂o potem na ca艂膮 Europ臋, ba 艣wiat ca艂y.

Wielkim ci膮g艂ym podmuchem by艂a podr贸偶 ok贸lna po Francji, w tym samym b艂ogos艂awionym roku dla Polak贸w (zacz臋li rozdawa膰 nam paszporty). Punktem docelowym i 艣rodkiem geograficznym kr膮偶enia po Francji by艂o Taiz茅, go艣cinna ekumeniczna miedzynarodowa wsp贸lnota na wzg贸rzu Burgundii. O tej krainie dopiero dzisiaj (na potrzeby tego tekstu) dowiedzia艂臋m si臋 ciekawych rzeczy:

"Burgundowie, od kt贸rych nazw臋 wzi膮艂 ten region, byli jednym z nordyckich plemion, kt贸re przyczyni艂y si臋 do upadku Cesarstwa Rzymskiego Zachodniego. Pochodziliby z wyspy Bornholm a Pliniusz Starszy lokalizuje ich w dorzeczu Odry w pierwszym wieku naszej ery, w okolicach sp艂ywu Nysy 艁u偶yckiej, a w drugim wieku, Klaudiusz Ptolemeusz – mi臋dzy Odr膮 a Wis艂膮 – gdzie mieszkali jeszcze w po艂owie trzeciego wieku" (wiki).

Ten kierunek podr贸偶y podpowiedzia艂 mi brat kolegi ze szkolnej 艂awy w podstaw贸wce (teraz prof. od humanizmu w USA) i oczywi艣cie kumpel-partner od haratania w ga艂臋.

Wybuchy, podmuchy, i zawirowania Ducha Czasu poci膮gn臋艂y wielkie skutki tak偶e w moim 偶yciu - Solidarno艣膰 z 3 Maja 1981, kt贸r膮 za艂o偶y艂em w gminie Strach贸wka, stan wojenny i zwi膮zane z nim przyczynowo-skutkowo podj臋cie si臋 katechizowania w Legionowie "aby by膰 z polsk膮 m艂odzie偶膮" w tym trudnym czasie. Dla obrony IDEA艁脫W. Wiary, rozumu, prawdy, kultury, humanizmu, patriotyzmu i otwarcia na warto艣ci najwi臋ksze, najg艂臋bsze, najdalsze, najwy偶sze... Metafizyka? TAK, ale najpierw mo偶liwie najdoskonalszy opis fenomenologiczny zjawisk, rzeczy do samej ich istoty. "Tischner powie, 偶e fenomenologia „od pocz膮tku do ko艅ca jest filozofi膮 sensu”, bo „wszystko co jest, jest jako co艣, co posiada sens...". Ka偶dy dok艂adny wielozmys艂owy opis powinien do niego zbli偶a膰. S艂owo, Kt贸re By艂o Na i Od Pocz膮tku prowadzi艂o mnie-nas. Dana nam zosta艂a wsp贸lnota i udzia艂a w (od)wiecznym dialogu sensu-Logosu. Zach臋ta przysz艂a od m艂odych.

Tak dzia艂y i dziej膮 si臋 zawsze Dzieje Cz艂owieka na Ziemi, na najlepszej - jak dot膮d - planet w bezkresnym Kosmosie. Norwid m贸i o Zenicie Ich Wszechdoskona艂o艣ci!
Tak dzia艂a sie i prowadzi艂a mnie Polska Droga Wolno艣ci. Kolejnym etapem by艂a samorz膮dno艣膰, w贸jtowanie, praca w szkole. Po odkrycie skarbu, per艂y jednej jedynej w ziemi, na kt贸rej (za)mieszkali艣my i mieszkamy ju偶 z pokolenia na pokolenie - RZECZPSOPOLITEJ NORWIDOWSKIEJ. A偶 po i czas sprzed Konstytucji 3 Maja, a wi臋c zn贸w Ducha Czasu, kt贸ry sprzyja艂 jej powstaniu. Owocami (implikacjami) by艂y Komisja Edukacji Narodowej (1773) i pie艣艅 艢wi臋ta Mi艂o艣ci Kochanej Ojczyzny (1774).

S艂owo, kt贸re 偶yje, jako tytu艂 i cyngiel dzisiejszej pisaniny, przysz艂o w zwiazku z rozmowami rodzinnymi o wyborach Trzaskowskiego, lub... tego drugiego. Jaka Polska si臋 za tym wyborem kryje? Jaki duch Czasu, jakie S艂owo-Logos dziej贸w?

Dzisiaj dwie okolicznosci osobowe da艂y impuls i uformowa艂y tre艣膰 i form臋 tego posta,

1) posty Syna w  bnaszych priv-rodzinnych rozm贸wkach na Fb
2) post 艣p ksi臋dza Stanis艂awa Walczaka - kt贸ry wyp艂yn膮艂 (wygrzeba艂em) bo jego link znalaz艂 si臋 w wyszukiwarce Google, gdy wrzuci艂em has艂o - "nie jeste艣cie ju偶 obcymi i przychodniami", kt贸re skierowa艂o mnie na blog Dawida Bobela "Verbum Dei", a na koniec okaza艂o si臋, 偶e cytuje go ksi膮dz Walczak i TAK O呕Y艁 DLA MNIE, W艢R脫D NAS - biedni jeste艣my i op艂akujemy Go ci膮gle, bo zmar艂 nam nagle miesi膮c temu - tak jak nagle si臋 pojawi艂 5 lat temu. By艂 i jest bardzo wa偶ny na Polskiej 艢cie偶ce Wolnego My艣lenia Posoborowego w Ko艣ciele Katolickim w Polsce. Do艂膮cz臋 ca艂膮 Jego wypowied藕 w APPENDIXIE na koniec tego posta.
3) trzeci punkt w艂膮czy艂 si臋 samotrze膰, na tym etapie pisania, w konsekwencji rozmowy z c贸rk膮 i jej bratem bli藕niaczym (czyli synem) o starych czasach Annopola, a wiec Polski i Ko艣cio艂a sprzed II Wojny 艢wiatowej. To, co wynikn臋艂o z naszych rozm贸w domaga sie ksi膮偶ki. Tytu艂 ju偶 jest "Przekl臋te dziedzictwo". Przekle艅stwo i b艂ogos艂awie艅stwo objawi si臋 samo w naszej rodzinnej opowie艣ci. Czy po r贸wno? trudno odpowiedzie膰 miarodajnie - nikt nie mo偶e by膰 s臋dzi膮 we w艂asnej sprawie. Nasze rozmowy s膮 b艂ogos艂awione (b艂ogos艂awie艅stwem). To, co ods艂aniaj膮 - trudne polskie dziedzictwo odciskaj膮ce si臋 i formuj膮ce nasz膮 艣wiadomos膰 narodow膮 przez pokolenia przekle艅stwem PRL i PiS. Oba ustroje zdeformowa艂y polsk膮 mentalno艣膰 (艣wiadomo艣膰 narodow膮, pami臋膰 i to偶samo艣膰) na dziesi臋ciolecia.

TAK - CORAZ BARDZIEJ ROZUMIEM I WIERZ臉, JAK膭 ROL臉 OTRZYMALI艢MY DO WYPE艁NIENIA NASZYM ANNOPOLEM I GMIN膭 STRACH脫WK膭 (RzN). TAK呕E DZI臉KI OBECNEJ KAMPANII WYBORCZEJ! 
Osobiscie mog臋 wype艂nic ju偶 tylko zadanie analogicznie i proporcjonalnie do si艂 i czasu jakie mi pozosta艂y. Reszt臋? Nowe pokolenia Kapaon贸w, Za艂臋skich... os贸b, podmiot贸w historii. Nie tylko ju偶 polskiej!

Propagand臋 na potrzeb臋 medialnego zgie艂ku tworzy si臋 na zam贸wienie partii, uk艂ad贸w rz膮dz膮cych, kandydat贸w wyborczych i ich komitet贸w. Prawd臋 za艣 poznaje si臋 na dw贸ch bezinteresownych skrzyd艂ach wiary i rozumu, unosz膮c (pozwalaj膮c sie unie艣膰) wysoko, w ciszy wieczno艣ci i wszech艣wiat贸w.

Ci膮gle podkre艣lam, i chyba nigdy za do艣膰 - 偶e prawda ma charakter OSOBOWY. Dlatego nie da si臋 jej si臋gn膮膰, pozna膰, ani opowiedzie膰 tylko cyfrowo-naukowo, bezosobowo. Dlatego ci膮gle w艂膮czam okolicznosci podmiotowo mi dawane, tak偶e w procesie pisania. Pisz臋 nie o jakichs teoriach, ale o  tym, CO JEST, a jest zawsze przede mn膮, we mnie, ze mn膮... z nami.
呕eby zrozumie膰 wi臋cej, jak-naj-wi臋cej z tego, co jest nasz膮 Drog膮-Prawd膮-呕yciem, a nie tylko jakim艣 zdarzeniem w jakim艣 jakby nieistniej膮cym bez nas 艣wiecie przedmiot贸w, materii i inter-akcji w Kosmosie, fizykalnych tylko relacji mi臋dzy nimi, bo taki 艣wiat jest i pozostanie abstrakcj膮. Owszem, mo偶e WIELK膭 ABSTRAKCJ膭?!

呕y艂em - i jeszcze ci膮gn臋 jako-tako - w 艣wiecie osobowym, w kt贸rym najwa偶niejsze sprawy zachodz膮 z udzia艂em 艣wiadomych podmiot贸w dzia艂ania, w艂asnego i w spo艂ecznych uk艂adach, kt贸rych szczytem, idea艂em s膮 wsp贸lnoty. WSP脫LNOT NIE MA BEZ DIALOGU-PRAWDY-WOLNO艢CI, czyli bez rozumu (pracy w pocie swego czo艂a, CKN) i kultury. Wi臋c w przem贸wieniach i "nauce" PIS-KEP-ustroju i ich prezydenckiego kandydata Andrzeja Dudy s膮 tylko zwrotem retorycznym (nieufundowane w realnej rzeczywisto艣ci!). Prawdy si臋 dochodzi i czeka - W DIALOGU! Spotkanie i dialog wolnych os贸b jest sensem 艣wiata! "

„Spotkanie ustanawia jakby nowy 艣wiat, to jest hierarchi臋 spraw wa偶nych i niewa偶nych, istotnych i b艂ahych. Ta hierarchia zobowi膮zuje do jej respektowania i do dzia艂ania w zgodzie z ni膮. „Do-艣wiadczanie innego nie mo偶e ju偶 by膰 traktowane jako jedno z wielu do艣wiadcze艅 tego, co znajduje si臋 poza cz艂owiekiem, ale jako do艣wiadczenie kluczowe, od kt贸rego zale偶y sens 艣wiata... Spotkanie jest 藕r贸d艂em prawdy w bardziej podstawowym wymiarze ni偶 wymiar stosunku cz艂owieka do rzeczy. Stosunek do rzeczy jest zapo艣redniczony przez dialog z drugim cz艂owiekiem.” Czym w takim razie jest prawda? Z natury prawdy wynika, 偶e je艣li co艣 jest prawdziwe, to jest takie nie tylko dla mnie, ale i dla innych. Zatem u samych korzeni prawdy znajduje si臋 dialog. Podstawowym problemem jest wi臋c zagadnienie prawdy spotkania. A spotkanie odbywa si臋 nie w 艣wiecie teorii, lecz bezpo艣redniego i 偶ywego kontaktu. Ten drugi mo偶e pokaza膰 prawdziw膮 twarz, ale mo偶e te偶 d膮偶y膰 do tego, by spotykany przez niego cz艂owiek jego mask臋 wzi膮艂 za prawdziwe oblicze. Wed艂ug J贸zefa Tischnera w spotkaniu z drugim cz艂owiekiem do艣wiadczamy 藕r贸d艂owo prawdy i nieprawdy, dobra i z艂a." (za Z.Dymarski "Tischnerowska koncepcja kuszenia")

"Filozofia dialogu w swych rozmaitych odmianach m贸wi zasadniczo o poznaniu siebie poprzez drugiego, uwydatniaj膮c mo偶liwo艣膰 zg艂臋biania 艣wiata z perspektywy drugiego, a zatem wychodzi poza metafizyk臋 podmiotowo艣ci w nowy paradygmat my艣lenia, gdzie Ty staje si臋 nie tylko polem odniesie艅, ale r贸wnie偶 przedpolem rozumienia i odnajdywania sensu... Dla J贸zefa Tischnera do艣wiadczenie innego jest podstawowe, bo ods艂ania r贸wnie偶 wiele z samodo艣wiadczenia. Je艣li napotykam innego, to odkrywam, 偶e sam jestem inny oraz 偶e inny jest inny ni偶 ja. Ale cho膰 jestem daleki od niego, to dostrzegam pewn膮 blisko艣膰 innego, i odwrotnie: on jest jako艣 daleki ode mnie, jest przeciwie艅stwem mojej to偶samo艣ci, a zarazem jest mi jako艣 bliski, a ja jemu... Podobny w inno艣ci i inny w podobie艅stwie" (dr Inga Mizdrak)

TEGO WSZYSTKIEGO Z WSP脫艁CZESNEJ KULTURY I FILOZOFII WSP脫艁CZESNO艢CI (Z PRAWAMI CZ艁OWIEKA I SOBOREM WATYKA艃SKIM II) JU呕 NIJAK PREZES KACZY艃SKI I JEGO PARTIA NIE ZROZUMIEJ膭 - NALE呕膭 DO INNEJ EPOKI 艢WIATA I KULTURY, TAK呕E W KO艢CIELE. (cho膰 wydaje mi si臋 偶e Min. Mariusz B艂aszczak m贸g艂 by膰 moim uczniem na sali katechetycznej w Legionowie, w po艂owie lat 80-tych XX wieku).

Nie mo偶na przesta膰 powtarza膰 i powtarza膰 i powtarza膰 - tak偶e w czasie kampanii wyborczych - 偶e bez wolno艣ci i dialogu nie ma prawdy, a bez prawdy - wolno艣ci. Jak si臋 ma do tego demokracja i konstytucjonalizm? Pytajmy i s艂uchajmy Profesora Adama Strzembosza, ale nie Doktora-Prezesa Jaros艂awa Kaczy艅skiego.

Profesor Strzembosz t艂umaczy to zdrowo-rozs膮dkowo, bez nadmiaru terminologiip rawniczej i bro艅 Bo偶e polityki. Z ca艂膮 niezwyk艂膮 drog膮 swojej rodziny - jest jednym z trojaczk贸w w rodzinie znanegop rzedwojennego prawnika - z 艣wi臋to艣ci膮 i tradycj膮 kultury included.
A jego przeciwie艅stwo (czyli i moje) - PiS-KEP-ustr贸j to deformacja wiary, rozumu, zdolno艣膰 do poznawania i kontemplowania prawdy, godno艣ci osobowej i odpowiedzialno艣ci za s艂owa i czyny (co pozna膰 po dzia艂alno艣ci Ziobry, PAD, Macierewicza itd. itp). Schowali si臋 szczelnie i jak dot膮d skutecznie za tarcz膮 500+, 300+, trzynast膮, czternast膮... emerytur膮, promesami dla samorz膮dw贸, obietnicami wszelkich d贸br (nawet chroniacych przed pandemi膮 COVID-19).

Obecnego ustroju, kt贸ry nazywam PiS-KEP-ustrojem nie mog艂oby by膰 bez spl膮tania polityki z religi膮, sojuszem tronu i o艂atrza w Polsce zn贸w "jedynie s艂usznej partii". To zawsze jest tragedia duchowo-intelektualna. I nigdy w wieczno艣膰 trwa膰 nie moz臋. Rozum i kultura cz艂owieka na ziemi s膮 silniejsze. U nas te偶 ju偶 wida膰, jak si臋 rozsypuj膮 - i to wcale nie z powod贸w politycznych. RACJONALNO艢膯 WSZECH艢WIATA/WSZECHRZECZY mog膮 wychyn膮膰 i doj艣膰 do glosu, z niespodziewanych stron. Tak偶e w 呕yciu Ko艣cio艂a:

"KO艢CI脫艁 [JEST] DEPRAWOWANY OD 艢RODKA"! napisa艂 abp Grzegorz profesor Ry艣. I dalej wyja艣nia "- Zderzamy si臋 z grzechem ci臋偶kim i skrywanym dramatycznie uderzaj膮cym w dzieci i m艂odzie偶, gorsz膮cym i deprawuj膮cym Ko艣ci贸艂 od 艣rodka... Macie wi臋c prawo pyta膰: Ko艣ciele 艢wi臋ty, czy to naprawd臋 Ty? Macie to prawo, zw艂aszcza Wy, kt贸rzy podobnie jak Jan postawili艣cie w 偶yciu wszystko na Ko艣ci贸艂, utrzymujecie go swoj膮 ofiarno艣ci膮, budujecie gorliwo艣ci膮 i radykalizmem wiary, 艣wiadczycie o chrze艣cija艅stwie w 艣wiecie, kt贸ry mu wcale nie sprzyja, a nierzadko czyni przedmiotem drwin i atak贸w..." (tutaj).

Nie tylko pedofili膮 i jej ukrywaniem, ale dla mnie jeszcze bardziej zasadnicz膮 spraw膮-grzechem mojego-naszego Kos膰io艂膮 2020 - POSTAW膭 PRZEMILCZANIA BLI殴NICH, CO JEST PODGLEB膭 INNYCH GRZECH脫W. Poza wsp贸lnot膮-dialogiem nie ma Ko艣cio艂a Jezusa Chrystusa! BASTA! Wiedzia艂 to Sob贸r, wiedzia艂 Jan Pawe艂 II, Tischner... ale nie wie PIS-KEP-ustr贸j (w艂adza partryjno-rz膮dowa i KEP)!馃槩馃ぁ馃が馃懣

Czym jest Ko艣ci贸艂? kt贸rego drog膮 jest ko艣ci贸艂 (JPII)! Deprawacja od 艣rodka Koscio艂膮 jest - IMPLIKACJE - deprawacja cz艂owieka i ustroju PiS-KEP-u!

PiS-KEP-ustr贸j sprzyja nieuchronnie deprawacji cz艂owieka od 艣rodka! Bo buduje na falszu, zak艂amaniu, na fa艂szywej teologii... stajac si臋 antychrze艣cija艅sk膮 herezj膮. Z艁EM PUBLICZNYM-ZGORSZENIEM!

Skoro nikt z ich obozu nie wchodzi ze mn膮, szarym katechet膮 bez tytu艂贸w naukowych, w dialog... to si臋 kompromituj膮 i przyznaj膮 mi racj臋 uciekaj膮c od publicznego dialogu (DEBATY??).

PiS-KEP-ustr贸j jest manifestacj膮 deprawacji cz艂owieka od 艣rodka! Ustroju fa艂szu i sprzeczno艣ci, zar贸wno logicznych, jak i moralnych. Fa艂szu i sprzecznosci w tych wszystkich (niestety), kt贸rzy id膮 za propagand膮 partyjno-ko艣cielnych k艂amstw - pozwolili na wielkie ustrojowe z艂o, przez bezrefleksyjne pos艂usze艅stwo, podporz膮dkowanie si臋 swoim partyjno-ko艣cielno-religijno-艣wiatopogl膮dowym autorytetom (i przymusowi tradycji i wiary boj膮cej si臋 rozumu-my艣lenia).

Kaczy艅ski i Kurski my艣lenie pis-pisz膮! Tragedia duchowo-intelektualna - przede wszystkim Ko艣cio艂a w Polsce, bo my - gorszy sort - sobie poradzimy. Najgorsi s膮 ci, "kt贸rzy nie tylko cia艂o, ale i dusze zabi膰 mog膮"! ... "Podobne wnioski nasuwaj膮 si臋 przy lekturze Nowego Testamentu. Nie ma w sk艂adaj膮cych si臋 na艅 tekstach 偶adnego fragmentu, kt贸ry wprowadza艂by „dualistyczn膮” antropologi臋, dziel膮c膮 cz艂owieka na dwa oddzielne elementy." (tutaj)

POINTA: 

Co mi ju偶 da艂a kampania Rafa艂a Trzaskowskiego? Wszystko, co dla mnie najwa偶niejsze, czyli i  przede wszystkim MO呕LIWO艢膯 PUBLICZNEGO I POWSZECHNEGO Z ZA艁O呕ENIA DIALOGU, przez akceptacj臋 i publikacj臋 mojego spisanego my艣lenia-wypowiedzi na fejsbukowym profilu "Rafa艂 Trzaskowski - Nasz Prezydent 2020-2025".

***

implikacje teologiczne polityki

       /Kaczy艅ski i Kurski my艣lenie pis-pisz膮/

w rozdyskutowanej Ojczy藕nie
w kampanii ostatnich dniach
Duda czy Trzaskowski
oliwa na wierz wyp艂ywa

nie same s艂owa i propaganda
o (roz)dawaniu pieni臋dzy i przywilei
to tylko kwiatek na ko偶uchach
a w 偶yciu liczy si臋 co艣 g艂臋biej

od sze艣ciu dni o tym pisz臋
i wrzucam na stron臋 #Rafa艂_Trzask
nie bawi膮c si臋 w propagand臋
prawdy poszukuj膮 ni膮 si臋 dziel臋

Polak-Katolik mnie za to nie lubi
Polak-Katolik p艂ywa na powierzchni s艂贸w
ba ca艂ej rzeczywistosci kultury
implikacji-skutk贸w nie pojmuj膮c

im sie wydaje 偶e to w艂adza katolicka
a to herezja i antyhumanizm
wyrzucili poj臋cie bli藕niego swego
z 偶ycia Polski nie z samych kaza艅

a skoro uchod藕ca i inaczej my艣l膮cy
nie jest bli偶nim i my gorszy sort oczywiscie
skoro prawda te偶 dla nich nie jest dialogiczna
a my z powrotem obcymi i przechodniami

nie po Bo偶emu z  Dobrej Nowiny
wsp贸艂obywatelami 艣wi臋tych domownikami Boga
na w艂asnej ojczystej ziemi
przodkow j臋zyka historii i kultury

tylko Kaczy艅ski ma moc tak miesza膰 w g艂owach
bo sp艂膮tany jest z biskupami parti膮 wyborcami
kt贸rzy stali si臋 wyznawcami
wsp贸艂tworz膮c herezj臋 anty-Ewangelii

paradoksalnie wi臋cej Boga jest w opozycji
kt贸ra na wsp贸艂czesnym humanizmie buduje
Prawach Cz艂owieka z 1948 po strasznej wojnie
kt贸ra mia艂a wymaza膰 przez shoach Nar贸d Wybrany

chcieli wymaza膰 my艣lenie religijne
na ziemiach Abrahama Norwida Wojty艂y
na mojej naszej ojcowi藕nie
teraz PiS-KEP-ustr贸j bli藕niego wolno艣膰-prawd臋

wed艂ug mnie s膮 trzy strony (jak akty) dramatu
po "ich" stronie p艂ycizna anty rozum i anty kultura
po "naszej" opozycyjnej uprzedzenia do religii
a po trzeciej g艂臋bia ducha i prawda istoty rzeczy

(pon. 5 lip. 2020, g. 12.53) TU- Niezjednoczeni...PL
APPENDIX:

艢P Stanis艂aw Walczak
- Fb 21 pa藕dziernika 2018 -·
ODWIECZNY STRACH - B臉D臉 NIKIM

Dzisiejsza Ewangelia dotyczy relacji mi臋dzyludzkich najpierw po艣r贸d uczni贸w Chrystusa. W naszych dniach, w kt贸rych coraz bardziej odczuwamy prze艣ladowania i zniekszta艂canie wsp贸lnoty ko艣cielnej od wewn膮trz, jest ona (Ewangelia) niezwykle aktualna.

Nasi prze艣ladowcy powo艂uj膮 si臋 na tzw. „urz膮d nauczycielski Ko艣cio艂a” i daj膮 nam do zrozumienia, 偶e to oni nim s膮. Odziani w barwne, kolorowe stroje, niczym niegdy艣 w艂adcy, ksi膮偶臋ta albo szlachta w kontusze, opasani szerokimi pasami, z barwnymi czapeczki, kt贸re niegdy艣 chroni艂y przed mrozem 艂ysiny mnich贸w, robi膮 wra偶enie, 偶e zatrzymali czas, jakby ju偶 nasta艂a wieczno艣膰. I w ty bezruchu twierdz膮, 偶e jedynie oni, cz艂onkowie dworu nabo偶nego, maj膮 w艂adz臋 absolutn膮 i posiadaj膮 wiedz臋 o tym, co ani oko nie widzia艂o, ani ucho nie s艂ysza艂o.

Wzoruj膮 si臋 na w艂adcach tego 艣wiata, s膮 odbiciem przesz艂ych, minionych wiek贸w, w kt贸rych wsp贸艂tworzyli systemy spo艂eczne odleg艂e od 殴r贸d艂a.

Fakt, 偶e zapowiedziany powr贸t Chrystusa przeci膮ga si臋, usprawiedliwi艂 ich dzia艂ania. Czekamy na Jego przyj艣cie w chwale, chwa艂膮 otaczaj膮c si臋.

Nie wa偶臋 si臋 stawia膰 pytania: „jak zareagowa艂by Jezus, gdyby dzisiaj przyszed艂 na ziemi臋?”. Pytanie to jest b艂臋dnie postawione – wszak Jezus jest obecny po艣r贸d nas i reaguje. Prawdopodobnie „p臋ka ze 艣miechu” patrz膮c na swoich uczni贸w przebranych, jakby za chwil臋 mieli wyj艣膰 na scen臋 jakiego艣 teatru dowcipu. A potem, ze smutkiem, stwierdza, 偶e zamiast kroczy膰 za nim, zamiast dawa膰 艣wiadectwo Jego Ewangelii, poszli za wielkimi tego 艣wiata, by lud uciska膰 i gn臋bi膰. W miejsce odzwierciadlania Jego Kr贸lestwa, stali si臋 najzwyklejszym zwierciad艂em pan贸w tego 艣wiata. I zarazili swych zachowaniem, ka偶dego, kogo wybrali dla swej asysty – tylko kolory zachowali, dla ni偶szych pozosta艂a jedynie czer艅. I wszyscy oni „lubi膮 zajmowa膰 pierwsze miejsca, stroi膰 si臋 w szaty...objadaj膮 domy wd贸w...odprawiaj膮 d艂ugie modlitwy...a wszystko robi膮 na pokaz...To pasuje i do dzisiejszych "uczonych" ... Bryluj膮 w mediach, maj膮 komentarz na wszystko...robi膮 z siebie ekspert贸w...poci膮gaj膮 za sznurki...a ludzie ta艅cz膮 jak im zagraj膮. Kiedy m贸wi膮, 偶e kto艣 jest z艂y...Ludzie wierz膮...je艣li wskazuj膮 kogo艣 jako tego fajnego - ludzie wierz膮” (por. Dawid Bobel, blog: Verbum Dei).

To grupa duchownych w Ko艣ciele (ci膮gle jeszcze), kt贸ra rzuci艂a wyzwanie Jezusowi, by go nauczy膰 jak by膰 prawowiernym chrze艣cijaninem. Ich g艂os s艂yszysz nie tylko Radio Maryja czy w TV Trwam – chocia偶 w Polsce stanowi膮 one to dwa skuteczne narz臋dzia zwalczania uczni贸w Chrystusa, zgromadzonych w Jego Ko艣ciele. Nauczaj膮 na Wydzia艂ach teologicznych, uciszaj膮c wiernych profesor贸w, g艂osz膮 swe has艂a z ambon i na katechezach. Trudno jest dzisiaj by膰 w Polsce wiernych uczniem Chrystusa nie nara偶aj膮c si臋 z ich strony na brutalne ataki. I nie tylko w Polsce. Grupa ta chce zdominowa膰 i przej膮c to wszystko, co Jezus i jego uczniowie posiali, by zniszczy膰 wszystko i og艂osi膰: „patrzcie jak pi臋kni jeste艣my, jak z艂y jest ten 艣wiat”."
Mamy do艣膰... 
(tak偶e wykluczania dialogu!)

niedziela, 5 lipca 2020

Polska rozdyskutowana (wreszcie)! Fa艂szywa antropologia, czyli antyhumanizm PiS-u (PiS-KEP-ustroju)

Chc臋 pisa膰 i broni膰 zdrowego rozs膮dku,
podstawowego narz臋dzia nas wszystkich.
Jest prawda i jest poznawalna,
s膮 aspekty istotowe i konstytutywne
CA艁EJ RZECZYWISTO艢CI  -
czyli cz艂owieka 艣wiata (i Boga)
bez schemat贸w i uprzedze艅.
Prawda jest przewodnikiem wolno艣ci.
Rozum i kultura obroni膮 si臋 dialogiem!
screeny z TVN24

Nie jeste艣my jeszcze dialogicznym narodem, jeszcze raczej i bardziej partyjno-religijnym, ale idziemy szybko w dobr膮 stron臋. Ju偶 bardzo si臋 rozdyskutowali艣my - decyduj膮c na otwarcie na innych - dzi臋ki prezydenckiej kampanii wyborczej 2020, i co istotne, podczas pandemii-globalizmu koronawirusa.

Jaki 艣wiat b臋dzie po? Jaka Polska? Jaki Ko艣ci贸艂? Jakim go/je uczynimy swoimi wyborami?

呕eby wybiera膰, dobrze jest wiedzie膰, co si臋 wybiera. Dygresja - dzieciom cz臋sto daje si臋 s艂odycze lub inne upominki w niewyszukanej grze - w kt贸rej r臋ce mam co艣 dla ciebie (chowaj膮c to "co艣" w zamkni臋tych d艂oniach za sob膮). Dzieci ciesz膮 si臋, 偶e co艣 dostan膮, my-doro艣li mamy rado艣膰, z ich oczekiwanej rado艣ci.

W wyborach w demokratycznych systemach lepiej jest ROZUMIE膯, co wybieramy. W parlamenatrnych wi臋cej si臋 m贸wi o programach partii i komitet贸w wyborczych, w prezydenckich wi臋cej o osobach. I jedne i drugie wybory maj膮 g艂臋bokie implikacje, czyli konsekwencje, skutki ogarniajace wi臋ksz膮 cze艣膰 spraw publicznych.

Kogo, co wybierzemy za tydzie艅? KSZTA艁T-FORM臉 呕YCIA PUBLICZNEGO W POLSCE NA NAJBLI呕艢ZE LATA, A MO呕E I NA D艁U呕EJ (zwa偶ywszy, 偶e ten wyb贸r b臋dzie wp艂ywa膰 na nast臋pne).

Wyb贸r - Trzaskowski czy Duda, ma a偶 tak dalekosi臋偶ne skutki. Nie tylko ze wzgl臋du na bie偶膮c膮 polityk臋. Czas pandemii COVID 19 dzieli epoki na star膮 i now膮. Mo偶e jeszcze nie na dawn膮 i now膮 er臋, jak kalendarz u艂o偶ony ze wzgl臋u na fakt urodzenia Chrystusa. W dyskusj臋  zostali艣my wci膮gni臋ci wszyscy, takie prawo powszechnego ci膮偶enia-zainteresowania-zainfekowania narzuca pandemia. Wszyscy jeste艣my ni膮 dotkni臋ci, cho膰by prawami w艂asnych pa艅stw - na miar臋 racjonalno艣ci ich-naszych dzia艂a艅, zdolno艣ci organizacyhnych, zasobno艣ci ekonomicznej no i last but not least funkcjonowania w pa艅stwach DEMOKRACJI.

DEMOKRACJA to nie tylko spos贸b wybierania w艂adzy. To bardziej jeszcze spos贸b rozumienia ca艂ej rzeczywistosci, jego upowszechnienia (kultura, o艣wiata, mentalno艣膰) i wcielania w 偶ycie.

Rozumienie czego艣 wi膮偶e si臋 z zagadnieniem prawdy i sposob贸w jej odkrywania, szlifowania, zaistnienia-promieniowania, definiowania-uzgadniania... tak i wszelako Veritatis splendor.

Jak rozumiemy siebie, jako wolnego cz艂owieka-osob臋 szukaj膮c膮 pe艂nego integralnego rozwoju - taki 艣wiat i Ojczyzn臋 kszta艂tujemy swoimi wyborami. Osoba i czyn dzia艂aj膮 na siebie dwustronnie, zwrotnie - bo jaki pan, taki kram!

Kto z Was Kochane Siostry i Bracia, Czytelnicy i bli藕ni widzi tak膮 zale偶no艣膰-paralelizm (byle nie tzw. symetryzm)?
Ja j膮 rozumiem rozszerzaj膮co - nikt nie jest doskona艂y, ale do doskonalenia (si臋) powo艂any. Od urodzenia do 艣mieci (demencji). Potrzebujemy na tej drodze innych. Tylko w dialogu mo偶emy sie doskonali膰. Dialog jest warunkiem wsp贸lnoty. Bez dialogu i wsp贸lnoty pozostaniemy g艂usi, zamkni臋ci, nie tylko niekulturalni, ale a偶 niepi艣mienni, poza spo艂ecze艅stwem, poza, niedost臋pni innym i sobie - w og贸le. 

Dialog to - "S艂owo mieszkaj膮ce mi臋dzy nami". J臋zyk, kultura, wspolnota rodzinna, spo艂eczno-narodowa ... tak偶e religijna i polityczna. DAR I TAJEMNICA WCIELENIA S艁OWA-LOGOSU-M膭DRO艢CI NA DRODZE LUDZKIEJ MY艢LI I DZIEJ脫W.
Potrzebuj臋 innych - od najdawniejszych czas贸w (kultury) do... Czy偶 Stary i Nowy Testament z Jezusem z Nazaretu w Zenicie Wszechdoskona艂o艣ci niczego (ci膮gle) nas nie nauczy艂y? A do tego... Konfucjusz - jak wiadomo - 偶y艂 ponad 500 lat przed Chrystusem, a  Arystoteles ponad 300. Dlaczego ci膮gle tworzymy sobie bo偶k贸w (np. PANA prezesa) JAKBY KULTURY I BOGA NIE BY艁O? 

Pa艅stwo, tw贸r niedoskona艂ych ludzi - analogicznie i proporcjonalnie - potrzebuje dialogicznosci nas wszystkich, zorganizowanych dzisiaj w tr贸jpodzia艂 w艂adz i r贸wnowa偶enie si臋 r贸偶nych o艣r贸dk贸w opinii (m膮dro艣ci, znajomo艣ci i oceny rzeczywistosci, prawdy i w艂adzy (struktur instutucjonalnych). Takie standardy nawet socjalistyczny Laos wpisa艂 w swoje zasady funkcjonowania!
NIKT, NIGDZIE DO DZISIAJ NIE WYMY艢艁I艁-WYNALAZ艁 LEPSZEGO SPOSOBU NA ZBLI呕ENIE SI臉 DO ROZUMIENIA I REALIZACJI WOLNO艢CI I ZWI膭ZANEJ Z NIA NIEODWO艁ALNIE PRAWDY W KULTURZE CZ艁OWIEKA NA ZIEMI.

System zbudowany na jednostronnej (sprywatyzowanej niejako?) ocenie rzeczywistosci - na czynniku polityczno艣ci - a w skrajnych przypadkach na  jednej osobie (Imperatorzy w staro偶ytno艣ci, dyktatorach wszystkich czas贸w... z Hitlerem, Stalinem, Pol-Potem, Putinem, 艁ukaszenk膮, Orbanem, Erdoganem, Kaczy艅skim... i setkach czajacych si臋 w blokach startowych) MUSI NIEUCHRONNIE DEMORALIZOWA膯, PROWADZ膭C DO UPADKU-TRAGEDII OS脫B I NAROD脫W WCZE艢NIJ LUB P脫殴NIEJ. Pokusa jedynow艂adztwa (osobistego, jedynie s艂usznych partii i uk艂ad贸w...). Takie w艂adztwo nad lud藕mi (ludami, narodami) "najlepiej" gdy 艂膮czy polityk臋 i religi臋, czyli najbardziej zak艂amane i zak艂amuj膮ce sojusze tron贸w i o艂tarzy. Zabieraj膮 (zabijaj膮) nie tylko cia艂o, ale i dusze.

Nikt w dzisiejszej Polsce, Ojczy藕nie mojej (Norwida i Wojty艂y) nie m贸wi o tym ja艣niej-m膮drzej ni偶 PROFESOR ADAM STRZEMBOSZ, 艣wiadek kultury-dobra-prawdy-pi臋kna, czasu i 艣wi臋to艣ci z pokolenia na pokolenie.

TU JEST PIES POGRZEBANY.

Najcz臋艣cie w rozmowach i dyskusjach - nie daj Bo偶e politycznych - podejrzewamy drug膮 stron臋, 偶e chce nam co艣 narzuci膰. Innymi s艂owy, 偶e absolutuzuje swoje rozumienie danego zagadnienia, albo ca艂ej RZECZYWISTOSCI. Absolutyzowanie, idealizowanie, wsio r贸wno - zagra偶a drugiej stronie.

Fatalnie si臋 ko艅cz膮 rozmowy-dyskusje, gdy podsk贸rnie buzuje w nas takie podejrzenie, w kimkolwiek. Przestajemy by膰 racjonalni, cho膰 - w dzisiejszym 艣wiecie i kulturze - tak lubimy o sobie my艣le膰. Stajemy sie bardziej emocjonalni (wi臋c i bardziej "doczesne" nastawienie konsumpcyjne wtedy w nas ro艣nie i zaczyna wp艂ywac na s膮dy, plany... nie jaka艣 metafizyczna prawda i warto艣ci), i nawet nie wychodzimy poza opis dyskutowanej sprawy. I c贸偶, 偶e s膮 zapisy fotograficzne i inne fakty-teksty-dzie艂a kultury. - BO TY MI CHCESZ CO艢 WM脫WI膯, ZAPANOWA膯 NAD MOIM ROZUMIENIEM SIEBIE I 艢WIATA. Dla wierz膮cych - tak偶e nad tym, co my艣l臋 na temat Boga.

Eh, gdyby艣my zawsze zaczynali (a mo偶e takze ko艅czyli) zgodnym, uzgodnionym obrazem- koncepcj膮-wizj膮 CZ艁OWIEKA I HUMANIZMU. Pytajmy - Panie Rafale Trzaskowski, panie Andrzeju Dudo, ale i siostro i bracie, polscy obywatele-wyborcy - powiedzcie nam WSZYSTKIM, jak膮 macie koncepcj臋 cz艂owieka (prawdy, kultury). Rozmawiajmy ze sob膮. Dialog, wsp贸lnota... prawda, Ojczyzna, Ko艣ci贸艂, B贸g... i zawsze w kulturze.

Do dzisiejszego posta zaprowadzi艂y mnie dotychczasowe rozwa偶ania - w ci膮g艂o艣ci i jedno艣ci 偶ycia i wartosci - pisane i publikowane nie tylko na w艂asnym blogu, ale i na stronie "Rafa艂 Trzaskowski - nasz prezydent 2020-2025". Przecie偶 tutaj nie przypadkiem - tylko On/oni mnie i moje obywatelskie my艣lenie/pisanie zechcieli widzie膰 na swojej stronie! Zaakceptowali i udost臋pniaj膮.

Przez ca艂e 偶ycie (67 lat) daj臋 si臋 prowadzi膰 Duchowi Czasu, za spraw膮 w艂asnej wra偶liwo艣ci-reaktywno艣ci, 艣wiadomo艣ci, to偶samo艣ci (z wadami i darowanymi mi utalentowaniami). Jak to wygl膮da w szczeg贸lach? Ale偶 bez tajemnic - Droga-Prawda-呕ycie te procesy uwidaczniaj膮, wcielaj膮, objawiaj膮... a niekt贸rych dra偶ni膮, irytuj膮, z艂oszcz膮. Nikt nie 偶yje dla siebiei  nie umiera dla siebie - nikt sam siebie nie wymy艣li艂. Przysz艂o艣膰 cz艂owieka zale偶y od kultury.

Kiedy wchodze w rozmaw臋-dyskusj臋 o prawdzie - czyli i o kulturze cz艂owieka na ziemi - jestem warunkowany swoj膮 艣wiadomo艣ci膮 (stanem 艣wiadomo艣ci), najlepiej, gdy samo艣wiadomo艣ci膮 (z jasn膮 to偶samo艣ci膮). Wiem kim jestem - znam siebie. S膮 idea艂y w kulturze i dziejach, po sam Zenit Wszechdoskona艂o艣ci  wys艂awiany przez Norwida, w kt贸rym mo偶na si臋 odnale藕膰 tylko zachwytem, t臋cz膮 zachwytu. W wieczne za-chwyceniem! Dzi臋kczynieniem za dobro, kt贸re JEST i si臋 dzieje.

Fa艂szywa antropologia jest nieuchronnie antyhumanizmem, niewa偶ne jakich poj臋膰-s艂贸w-koncepcji by u偶ywa艂a.

POINTA-ZAKO艃CZENIE:

Dzisiejszy post ma w zanadrzu post wczorajszy i wczorajsze rozmowy rodzinne i medialne wyst膮pienia kandydat贸w i... osobiste lektury (doczytania) w tematach zadanych przez owe.
Moje (nasze?) rodzinne sanktuarium poszerza si臋 o kolejne cz艂ony w nazwie - ju偶 JEST nie tylko MBA (sprzed II RP), ale tak偶e wolno艣ci - religijnej, skoro ma by膰 sanktuarium, ale i wolnosci generalnie, bo si臋 warunkuj膮, a wi臋c i wiary zgodnie z rozumem kontempluj膮cej prawd臋. Eh, KULTURA!
Echo i 艣wiat艂o KULTURY d藕wi臋cz膮 i b艂yszcz膮 w ka偶dym wyst膮pieniu profesora Adama STRZEMBOSZA-  od dawna mam Go w tle na koncie facebookowym. Kocham Profesora, jest moim niewzruszonym Mistrzem od... kilkudziesi臋ciu lat. "I ja jestem stabilny" :-)
Jak nie kontemplowa膰 偶yciowo danego fdaktu, 偶e zgadzaj膮 sie nasze, Profesora i moje, drogi-prawdy-偶ycia.

"Znajomo艣ci powszechnej konstytucji oczywi艣cie nie ma. Ale przecie偶 艂amanie konstytucji jest nieraz tak oczywiste, 偶e jeden z dawnych senator贸w ze strony PiS-u powiedzia艂, 偶e o tym, 偶e dana norma jest interpretowana sprzecznie z podstawowym rozs膮dkiem, wiedzia艂aby nawet jego sze艣cioletnia wnuczka. S膮 przypadki niezwykle ra偶膮ce!" [w ostatnich latach]." (Profesor! tam偶e).

Przypomn臋 jeszcze wierszem, jak to lecia艂o wczoraj (w zwiazku z przedwczoraj i przed-przed...):

***

wolno艣膰 w religii

         /偶eby odkry膰 swoj膮 godno艣膰 i warto艣膰/

najpierw trzeba pozna膰 wolno艣膰
do艣wiadczy膰 jej sob膮 w 艣wiecie
sob膮 w sobie i kulturze
by zna膰 sens i wartos膰 religii

inaczej ci臋 zdominuje
biedny cz艂owieku nie osobo
w systemach i tradycjach
na艂o偶onych tobie wychowaniem

antybiblijnie anty-Jezusowo
wmawiaj膮 dzieciom dziecko w  brzuch
biedny Prus i jego grzechy dzieci艅stwa
zamiast bra膰 dzieci na kolana

sk膮d wiedzia艂 to Norwid
chyba swym sieroctwem
sam musia艂 doj艣膰 wszystkiego
wspomnieniem matki i prababk膮

dor贸s艂 dojrza艂 zrozumia艂 bilijnie
偶aden prorok i 偶aden Ko艣ci贸艂
i 偶adna jego nieomylno艣膰
i 偶adna 艣wi臋to艣膰 i 偶adna powaga

i 偶adne do艣wiadczenie
i nikt i nic nie mog膮 si臋 r贸wna膰
z 艣wiadectwem Boga 偶ywego
o Nim Samym

ile czasu mnie to zaj臋艂o
chyba ca艂e 偶ycie
uwalnia艂em si臋
od schemat贸w i uprzedze艅 religii

(sob. 4 lip. 2020, g. 10.32) TU- Niezjednoczeni...PL

sobota, 4 lipca 2020

Wybory a wiara, religia i Ko艣ci贸艂


Kampania wyborcza "prezydencka" sk艂ania mnie do pisania i bycia w nieustannym dialogu ze sob膮 i z ca艂ym 艣wiatem. Tym s膮 wybory nasze. Cz艂owiek wybieraj膮c wsp贸艂tworzy sw贸j 艣wiat, ba, przede wszystkim w艂asne 偶ycie.

Dlaczego nieustanny dialog? Bo taka jest natura dialogu, 偶e skoro si臋 zacznie, to dostaje si臋 coraz wi臋cej 艣wiat艂a (bardziej wewn臋trznego ni偶 zewn臋trzno-medialnego). W tym nowym" 艣wietle wiecej si臋 widzi i rozumie i tak dalej, dalej, g艂臋biej. Wszystko -  pod jednym warunkiem, 偶e ma si臋 rozm贸wc贸w. No bo - z samym sob膮 to bardziej monolog. Cho膰 medytacja jest wskazana na ka偶dym etapie 偶ycia osobowego i przecie偶 spo艂ecznego zawsze, bo jeste艣my definiowani jako homo sapiens, ale i homo religiosus i homo socialis. Czasem trzeba odej艣膰 od gwaru (zgie艂ku) i zanurzy膰 si臋 w tym wszystkim, co nas stanowi (droga-prawda-偶ycie). "Prawdy si臋 zarazem dochodzi i czeka". Wszystko w jednym momencie wiedz膮 tylko ideologowie, kt贸rych nadreprezentacja zatruwa ka偶dy nar贸d, ka偶d膮 spo艂eczno艣膰... cofaj膮c w 艣wiat magii, zabobon贸w, sekciarstwa (fa艂szywych religii). Wiara bez rozumu? Rozum bez wiary? - prosz臋 mi to wyt艂umaczy膰, bo my艣l臋 tylko o wierze wspo艂pracujacej zgodnie z rozumem, aby siegnac prawdy, kt贸r膮 mo偶na kontemplowa膰 (stajac si臋 bardziej, JPII).

Kampania "prezydencka" Rafa艂a Trzaskowksiego wci膮gn臋艂a mnie bardzo. Zaryzykowa艂em i wys艂a艂em na jedn膮 ze stron jego wyborc贸w swoje rozmy艣lania. Radosnym zaskoczeniem by艂o dla mnie, 偶e administratorzy go zaakceptowali i pu艣cili w ca艂y 艣wiat (Internet ma nas 艂膮czy膰 globalnie, nie dzieli膰). Zaskoczeniem? - TAK, bo przez 5 lat nikt nie chcia艂 ze mn膮 rozmawiac o mojej wizji Polski, czyli i politycznych implikacjach moich pogl膮d贸w na cz艂owieka, 艣wiat i - skoro nale偶臋 do wsp贸lnoty wierzc膮ych - tak偶e Ko艣cio艂a i Boga Samego. Jaka Polska, jaki Kosci贸艂 to tak臋偶 m贸j obszar do艣wiadcze艅 i przemy艣le艅.

Do艣wiadczenie ostatnich 5 lat, w moim przypadku, to do艣wiadczenie zab贸jczego USTROJOWEGO przemilczania. Mog臋 twierdzi膰, 偶e nikt z obozu PiS-KEP-ustroju NIE CHCE (WIEC I NIE POTRAFI) ROZMAWIA膯 Z BLI殴NIM O INNYCH NI呕 ONI POGL膭DACH NA CA艁膭 RZECZYWISTO艢膯 (cz艂owiek-艣wiat-B贸g). Mam na to dowody o wr臋cz symbolicznej wymowie.

1) Starosta Powiatu Wo艂omi艅skiego kaza艂 usun膮c z powiatowej strony w Internecie zdj臋cie ze spotkania z nim mieszka艅c贸w gminy Strach贸wka - na kt贸rym wr臋czam mu ksi膮偶臋 o naszych dziejach i kulturze z najprostszym na 艣wiecie tytu艂em "O mi艂osci do Annopola, Strach贸wki, Polski i Ko艣cio艂a".
Dzia艂o si臋 to w 艣wietlicy wiejskiej (sali przy OSP), w kt贸rej 3 Maja 1981 za艂o偶y艂em NSZZ Solidarno艣膰 RI. Starosta to wiedzia艂, bo nie tylko mu przypomnia艂em, ale wcze艣niej s艂ysza艂 nasz膮 histori膮 podczas promocji Rocznika Wo艂omi艅skiego, (jest na filmiku w linku) tom 14 (za 2018) - w sali Biblioteki Miejskiej w Wo艂ominie im. Zofii Na艂kowskiej, tej od ksi膮偶ki "Granica", w moich czasach obowi膮zkowej lekturze w szko艂ach licealnych - o dylematach podzia艂贸w i w艂adzy w spo艂ecze艅stwie.
No c贸偶, wed艂ug dzisiejszych podzia艂贸w w pa艅stwie i Ko艣ciele, jestem tym (naj)gorszym sortem, a 偶ona pana Starosty - najlepszym, jest blisk膮 wsp贸艂pracowniczk膮 Prezesa Jaros艂awa Kaczy艅skiego. Zarozumialcy cenzuruj膮 histori臋, pisz膮 j膮 od nowa.

2) Drugi, fatalny, przyk艂ad takiej postawy i polityki jest wcze艣niejszy. Aktualny ksi膮dz proboszcz wyni贸s艂 z ko艣cio艂a Wota Wdzi臋czno艣ci za Wolno艣膰, Godno艣膰, Polsko艣膰, kt贸re zaniose艂m poprzednim proboszczom, aby gdzie艣 pozosta艂y na wieczno艣膰 na o艂tarzu Bogu i Ojczyzny. Opisywa艂em, wyja艣nia艂em wiele razy m.in. w po艣cie "Polska masakrowana ko艣cio艂em".
Najpierw masakrowali za-i-roz-biorcy potem okupanci i PRL (komuna)... A nam papie偶 b艂ogos艂awi, o co prosili艣my w li艣cie danym do r膮k w艂asnych Janowi Paw艂owi II przez s. Alin臋 Merdas, t臋 od Norwida i Serca czyli istoty Jezusa RSCJ (smutne i radosne zestawiania) - w rzymskim ko艣ciele, kt贸ry nale偶y do tego zgromadzenia, bywa艂 Norwid i tamtejsz膮 Mater Admirabilis wierszem opisa艂 i litani膮.

W艣r贸d wot贸w wytworzonych histori膮 i z艂o偶onych na r臋ce by艂ych proboszcz贸w jest taki sam Anio艂 Str贸偶 Ziemi Wo艂omi艅skiej (statuetka), kt贸rego dostali te偶 od kapitu艂y abp. abp Hoser i G艂贸d藕. A w mie艣cie Wo艂omin, stoi dumnie jako pomnik, na wielkiej kolumnie na rondzie Solidarno艣ci. Jednym si臋 podoba bardziej, drugim mniej, a trzecim wcale. Jak to w wolnym kraju.
Innym wotum by艂 medal z dokumentacj膮 za udzia艂 w spo艂ecznym komitecie, kt贸ry sta艂 za przyznaniem Orderu Or艂a Bia艂ego dla ksi臋dza Ignacego Skorupki - te偶 poleg艂, na o艂tarzu innej Polski, innego ko艣cio艂a w Polsce. Bo od ilu艣 lat sta艂em si臋 dla nich nieprawomy艣lny, najpierw w Ko艣ciele, od 2015 tak偶e w ich pa艅stwie. Nast膮pi膮艂 zmiana paradygmat贸w patriotyzmu, religijno艣ci, wychowania m艂odzie偶y w duchu warto艣ci narodowych i chrze艣cija艅skich (pisanych roz艂膮cznie, bez dywizu).

Przytoczy艂em niedalek膮 przesz艂o艣膰, 偶eby pom贸c zrozumie膰 tera藕niejszo艣膰, czyli PiS-KEP-ustr贸j. To jest spl膮tanie polityczno-religijne, religijno-polityczne. C贸偶, mo偶e nam w Strach贸wce - dok艂adniej w realnym i symbolicznym zarazem wymiarze Rzeczpospolitej Norwidowskiej - zosta艂a dana integralnie i osobowo ca艂a Polska Droga Wolnosci i zosta艂a powierzona misja wy艣wietlenia niekt贸rych aspekt贸w rzeczywistosci, dla innych jeszcze zakrytych?

Po serii czterech kolejnych post贸w uwolnionych decyzj膮 administrator贸w z "poczekalni" na stronie popierajacych Kandydata Rafa艂a Trzaskowkiego chcia艂em wstrzymac pi贸ro, by nie przesadzi膰 ze swoj膮 obecno艣ci膮. "Gdzie ci臋 lubi膮, tam rzadko bywaj" - moja Mama cz臋sto powtarza艂a, jako cz臋艣膰 jej 艣wiatopogl膮du. Orygina艂 w 偶ydowskiej kulturze dopowiada "gdzie ci臋 nienawidz膮, tam nigdy". Za艣 Dobra Nowina (bro艅 Bo偶e tzw. dobra zmiana) - wszak i ona wydarzy艂a si臋 w 偶ydowskim narodzie, ale dla wszystkich lud贸w i narod贸w - opowiada nam, 偶e nawet Jezus omija艂 miejsca, gdzie Go nie chcieli.

Tak wi臋c nie pisa艂bym dzisiaj, takie mia艂em dobre postanowienie. Jednak 偶ycie jest silniejsze. Droga-prawda-偶ycie dzia艂aj膮 艂膮cznie i tak je mo偶na tylko zrozumie膰. Czas cz艂owieka wsp贸艂czesnego nawet w 艂azience daje ciekawe my艣li, skojarzenia, wspomnienia i to nie tylko przy goleniu. Mnie dzisiaj - o godno艣ci cz艂owieka wolnego, zw艂aszcza wolnego w perspektywie religii, tradycji, 艣wiatopogl膮d贸w nie zawsze m膮drze przekazywanych, przyswajanych (wybieranych?)...

Wyszed艂 z tego wiersz:

***
wolno艣膰 w religii

         /偶eby odkry膰 swoj膮 godno艣膰 i warto艣膰/

najpierw trzeba pozna膰 wolno艣膰
do艣wiadczy膰 jej sob膮 w 艣wiecie
sob膮 w sobie i kulturze
by zna膰 sens i wartos膰 religii

inaczej ci臋 zdominuje
biedny cz艂owieku nie osobo
w systemach i tradycjach
na艂o偶onych tobie wychowaniem

antybiblijnie anty-Jezusowo
wmawiaj膮 dzieciom dziecko w  brzuch
biedny Prus i jego grzechy dzieci艅stwa
zamiast bra膰 dzieci na kolana

sk膮d wiedzia艂 to Norwid
chyba swym sieroctwem
sam musia艂 doj艣膰 wszystkiego
wspomnieniem matki i prababk膮

dor贸s艂 dojrza艂 zrozumia艂 bilijnie
偶aden prorok i 偶aden Ko艣ci贸艂
i 偶adna jego nieomylno艣膰
i 偶adna 艣wi臋to艣膰 i 偶adna powaga

i 偶adne do艣wiadczenie
i nikt i nic nie mog膮 si臋 r贸wna膰
z 艣wiadectwem Boga 偶ywego
o Nim Samym

ile czasu mnie to zaj臋艂o
chyba ca艂e 偶ycie
uwalnia艂em si臋
od schemat贸w i uprzedze艅 religii

    (sobota, 4 lipca 2020, g. 10.32)

Nie napisa艂em tego jak bezmy艣lne zwierz臋 dwuno偶ne, ni st膮d ni z ow膮d. Co艣 chodzi艂o mi od rana tpo g艂owie i tak ubra艂o sie w s艂owa w procesie pisania. W naszej 艣wiadomo艣ci (i pod艣wiadomosci) wszystko jako艣 si臋 艂膮czy. Moje dzieci艅stwo... a偶 po - jak偶e inne - dzieci艅stwo Norwida... i Prusa... i Sob贸r Watyka艅ski II. A偶 po rozwa偶ania o wolno艣ci religijnej, wolno艣ci w og贸le, godno艣ci, zdolno艣ci do 偶ycia w dialogu i wsp贸lnocie... Bez wczorajszego posta na stronie "Rafa艂 Trzaskowski - nasz prezydent 2020-2025" nie by艂oby posta dzisiejszego. Do wczoraj nie zna艂em tekstu Norwidowego, 偶e "偶aden prorok i 偶aden Ko艣ci贸艂 i 偶adna jego nieomylno艣膰...". I nie wczytywa艂em si臋 a偶 tak w deklaracj臋 soborow膮 na temat wolno艣ci-godno艣ci-ludzkiej (i c贸偶, 偶e tylko religijnej?) "DIGNITATIS HUMANAE". Podtytu艂 g艂osi "O PRAWIE OSOBY I WSP脫LNOT DO WOLNO艢CI SPO艁ECZNEJ I CYWILNEJ W SPRAWACH RELIGIJNYCH". Trudno o to pyta膰 PiS-KEP-katolik贸w - nie znaj膮 i zna膰 nie chc膮, po co im co艣 takiego, skoro wystarczy... jeden i Jedyny Prezes Wszystko-wiedz膮cy. To Najwy偶szy Kap艂an ich "religii".

Czyli, reasumuj膮c, bez tych wybor贸w nie by艂bym taki m膮dry ('mundry' jak pewnie oceni膮 mnie niech臋tni i bardziej krytyczni). Nie by艂bym nawet... dzisiejszym sob膮 - NIE M脫G艁BYM - bo cz艂owiek ci膮gle si臋 staje przez swoje my艣li i czyny (my艣l jest czynem w "pocie swego czo艂a").
"Osoba i czyn"! (z fenomenologicznego punktu widzenia, u K.Wojty艂y, +struktura 艣wiadomosci R. Ingardena). Prawdy si臋 zarazem dochodzi i czeka. Mi艂o艣膰 i odpowiedzialno艣膰! S艂owo w艣r贸d nas zamieszka艂o i mieszka w dialogu (wsp贸lnocie). INNEGO 艢WIATA I IDEOLOGII MAMY DO艢膯!

I tak oto PANIE Rafale Kandydacie Trzaskowski, dzi臋ki pa艅skiej kampanii sta艂em si臋 filozofem, teologiem i poet膮 wyborczym! :-)

***

rozszerzaj膮c Strzemi艅skiego

       /teoria praktyka i sztuka 偶ycia/

on napisa艂 ksi膮偶k臋 dla malarzy
teoria widzenia
ja proponuj臋 bardziej og贸ln膮
kt贸r膮 w艂膮czy艂bym do szk贸艂
o sztuce widzenia dobra
bez takich lekcji ani rusz
ale czy kt贸ry艣 minister zechce

 (pt. 3 lip. 2020, g. 18.25) TU- Niezjednoczeni...PL

To nie nam poprzewraca艂o sie w g艂owach, sercu, rozumie, sumieniu... napisa艂em rok temu, tykaj膮c godnosci Prezydenta Andrzeja DUDY (sorry PAD) - "Dlaczego Prezydent (PAD) nie jest godny II kadencji".

A tu jeszcze wierszyki sprzed roku, ale jak to si臋 m贸wi "w temacie". Cz艂owiekm a jedno 偶ycie, w艂asn膮 drog臋, rozumi  wiar臋, otwrto艣膰... albo zamkniecie na 艣wiat:

***

KO艢CIO艁Y ZBLAZOWANIA

        /Cz艂owiek jest Drog膮 Ko艣cio艂a
           albo... 偶yczenia od Banasia/

dwa ponure przyk艂ady opisz臋
na koniec dam szcz臋艣liwe rozwi膮zanie
tego co nazywaj膮 Ko艣cio艂em Rodacy
lecz nie tylko oni s膮 na 艣wiecie

pierwszy uniwersalnie-globalny
ci臋偶ar zrzucili na maluczkich
wpajaj膮c im grzechy dzieci艅stwa
za kar臋 偶e sami bez偶enno-p艂ciowi

pora偶aj膮ce dotkni臋cie penisa
albo masturbacj臋 dziecinn膮 wymy艣lili
wmawiaj膮c grzech jak dziecko w brzuch
tym potem zabawiali si臋 w konfesjona艂ach

niedojrzali sami a偶 do 艣mierci
dojrzewaniem p艂ciowym si臋 rajcuj膮 innych
patologicznie robi膮c z ig艂y wid艂y
wyhodowali niejednego pedofila

szczytem ich hipo-czyli-zak艂amania
jest Legion Chrystusa i Maciela Degollado
niech sami powiedz膮 na czym (z)budowali
kardyna艂om w rzymskich apartamentach

w艣r贸d naszych te偶 spotkasz pedofilii
s膮 i w pa艂acach i konfesjona艂ach
nauczyciele moralno艣ci prawo-politycznej
zboczeni schizofreniczn膮 podleg艂o艣ci膮

drugi przyk艂ad jest kabaretowo-infantylny
jak biskup kropi wszystko co podleci
czyli w co zaprosz膮 i wstawi膮 ich politycy
tako zdech艂膮 stempk臋 z kt贸rej nic nie b臋dzie

lud podleg艂y ich tradycjo-metafizyce
ma s艂ucha膰 nade nade wszystko
my艣lenia ich tu nikt uczy膰 nie b臋dzie
niech widz膮 rz膮d 艣wi膮tobliwych nad sob膮

optymizm jest wi臋kszy ni偶 nieszcz臋艣cia
rodzi go 偶ycie wszech艣wiata ca艂ego
niepodleg艂ego tym w sutannach
偶ycie rozumnego gatunku naszego

drog膮-prawd膮-偶yciem prowadzeni
dochodzi do sensu wszystkiego i Logosu
kt贸ry przed nikim si臋 nie ukrywa
przeciwnie jest jakby samo-objawieniem

i mnie nie odrzuci艂 mimo grzech贸w dzieci艅stwa
co ja m贸wi臋 tak偶e grzech贸w m艂odo艣ci staro艣ci
kto bez grzechu niech rzuca kamieniami
bawi膮c si臋 w 偶ycie jako niedojrzewaj膮ce dzieci

mnie Tomasz Mann kszta艂ci艂 wychowywa艂
droga do Taize potem poprowadzi艂a
jego gr贸b w powrocie nawiedzi艂em
nie znaj膮c jeszcze swego przeznaczenia

stan wojenny dojrza艂 we mnie katechet臋
dojrza艂em i drog膮 i prawd膮 i 偶yciem
by by膰 z i dla polskiej m艂odzie偶y
teraz i zawsze na wieki wiek贸w amen

moja Polska m贸j Ko艣ci贸艂
nie id膮 od propagandyst贸w ko艣cielno-partyjnych
gdzie偶 oni byli gdy ja sie rodzi艂em
w Annopolu Legionowie Warszawie Pary偶u USA

gdy mnie szlifowa艂y czasy jego duch nie polityka
jego pasterz-my艣liciel powszechny w ekumenii
i ja podrozdzia艂y encyklik z nim pisa艂em
nie uczcie mnie gdzie ma Ojczyzna i Ko艣ci贸艂

b臋d臋 powtarza艂 do 艣mierci ja katecheta m艂odzie偶y
cz艂owiek jest drog膮 Kos膰io艂a
przysz艂o艣膰 nasza zale偶y od kultury
jest prawda do kontemplowania (i wsp贸艂bycia)

(Wtorek Wigilijny 2019, Annopol, MBA, g. 9.20)

***

A JE艢LI

a je艣li prezydent ci powie
albo nam wszystkim rodakom
偶e odt膮d pi臋膰 ma by膰 sze艣膰
i konstytucja rozumu ju偶 nie obowi膮zuje

je艣li ci powiedz膮 偶e koniec 艣wiata jutro
bo kto艣 s艂ysza艂 偶e ci tamci tak m贸wi膮
ba powo艂uj膮 si臋 nawet na proroctwa
nie zd膮偶ysz ju偶 schronu wybudowa膰

je艣li jednak jeszcze masz rozum
sw贸j w艂asny bo zawsze na miar臋
i dusz臋 na miar臋 swej wiary
kt贸ra przy艣wieca drodze-prawdzie-偶yciu

je艣li masz i je艣li jeste艣 cz艂owiekiem
kt贸ry ju偶 si臋 zna (od-pozna艂)
nie pozwolisz sob膮 rz膮dzi膰 nikomu
prezydentowi a nawet biskupom

b膮d藕 godno艣膰 twoja moja nasza
jako na ziemi za 偶ycia i potem
homo sum humani nihil a me alienum puto
cz艂owiek mo偶e by膰 miar膮 wszystkich rzeczy

a je艣li nie
bo w Kraju nad Wis艂膮 tylko prezes
po nim Prezydent Premier i paru ministr贸w
od czasu do czasy jaki艣 ich Marsza艂ek
tak po katolicku zniewolili Polsk臋

(poniedzia艂ek, 23 grudnia 2019, g. 22.15)

***

ZA 呕YCIA I PO

          /jestem tylko i a偶 艣wiadkiem/

kto nie chce mnie pozna膰 dzisiaj
je艣li zechce to i kiedy艣 mo偶e
w istocie b臋d臋 ten sam
ale po co czeka膰 tak d艂ugo a偶...
... samemu sie do rozmowy doro艣nie
mo偶na zacz膮膰 rozmow臋 ju偶 dzisiaj
nauczy膰 si臋 siebie nawzjajem
szlifuje si臋 c偶艂owiek cz艂owiekiem

(pt. 20 grud. 2019, g. 10.44)

pi膮tek, 3 lipca 2020

Idea艂y - siostra, brat, Rodak i bli藕ni, czy szowinista-Polak-katolik

„Ka偶da autentyczna forma sztuki jest swoist膮 drog膮
dost臋pu do g艂臋bszej rzeczywisto艣ci cz艂owieka i 艣wiata”
Jan Pawe艂 II, List do artyst贸w

Powierzchowna znajomo艣膰 polskiej literatury i dziej贸w, branych t臋cz膮 zachwytu od Zenitu Wszechdoskona艂o艣ci (C.Norwid, Fortepian Chopina) jest jedn膮 z przyczyn ma艂o艣ci polskiej polityki XXI wieku i podzia艂贸w w polskim spo艂ecze艅stwie, bez r贸偶nicy - wierz膮cych, czy niewierz膮cych. Kultura to kultura. Humanizm, to humanizm. I basta.
Schematy i uprzedzenia w poznawaniu ca艂ej rzeczywistosci cz艂owieka i 艣wiata, a dla ludzi wierz膮cych takze Boga, nie pozwalaj膮 dotrze膰 do aspekt贸w istotowych i konstytutywnych. Rodz膮 si臋 wtedy tak, lub inaczej, ideologie, kt贸re zatrzymuja si臋 (i nas) na powierzchni rzeczy i spraw i nie pozwalaj膮 unie艣膰 si臋, ku ich kontemplowaniu na dw贸ch skrzyd艂ach (JPII, Fides et ratio).

S艂aba i powierzchowna znajomo艣膰 Cypriana Norwida jest niepe艂n膮 znajomo艣ci膮 siebie, polsko艣ci i Ko艣cio艂a.
Cyprian Norwid zajmowa艂 szczeg贸lne miejsce w duchowej i intelektualnej formacji Karola Wojty艂y, kt贸remu polsko艣ci, katolicko艣ci, eurepejsko艣ci i globalno艣ci (powszechno艣ci) odm贸wi膰 nie mo偶na! Papie偶-Polak nazywa naszego IV Wieszcza (z mazowieckiej-wo艂omi艅skiej ziemi) „jednym z najwi臋kszych poet贸w i my艣licieli, jakich wyda艂a chrze艣cija艅ska Europa”. A tak偶e jednym z prekursor贸w Soboru Watyka艅艣ego II (1962-65), kt贸ry dzisiaj jest wyznacznikiem powszechno艣ci idea艂贸w i nauczania Ko艣cio艂a w globalnym 艣wiecie.
Jan Pawe艂 II pos艂ugiwa艂 si臋 my艣l膮 Norwida zar贸wno przemawiaj膮c do ludzi kultury jak i do 艣rodowiska robotnik贸w i rolnik贸w. Ukazywa艂 wewn臋trzny zwi膮zek pomi臋dzy religi膮, kultur膮 i godno艣ci膮 cz艂owieka, s艂u偶膮cy rozwojowi cz艂owiecze艅stwa (za, Norwid w nauczaniu JPII). Po papie偶u tak my艣le膰 i przemawia膰 potrafi艂 ju偶 chyba tylko ks. profesor J贸zef Tischner.

Zale偶no艣ci my-Norwid-Papie偶-Sob贸r-艣wiat-wsp贸艂czesny i Polska w nim, s膮 o dziwo dwustronne. Oczywi艣cie, nie tylko zale偶no艣ci, ale i korzy艣ci! Dostrzeg艂a to siostra-Norwidolog Alina Merdas RSCJ:
- "Czytanie literackiego dorobku Wojty艂y w kontek艣cie tw贸rczo艣ci dziewi臋tnastowiecznego artysty mo偶e pom贸c w pe艂niejszym zrozumieniu my艣li papie偶a-poety, z kolei dla czytelnik贸w i badaczy tw贸rczo艣ci Norwida lektura ta mo偶e by膰 inspiruj膮ca... [tak] 偶e opr贸cz poezji lektura dokument贸w Soboru Watyka艅skiego II, zw艂aszcza Lumen gentium i Gaudium et spes oraz encyklik, tudzie偶 adhortacji Jana Paw艂a II, mo偶e przyczyni膰 si臋 do g艂臋bszego zrozumienia Norwida, a czytanie poezji tego ostatniego winno ugruntowa膰 wiar臋 i wspom贸c w poznaniu nauki Ko艣cio艂a g艂臋biej i osobi艣ciej...

Jej s艂owa potwierdza sam Papie偶, kt贸ry przy okazji przem贸wienia do przedstawicieli 艣wiata kultury w roku 1987 w Warszawie ukaza艂 Norwida w nowym 艣wietle, jako prekursora Soboru Watyka艅skiego II. Mo偶na powiedzie膰, 偶e my艣li poety sprzed wieku w tw贸rczo艣ci Wojty艂y znalaz艂y miejsce i czas swego dope艂nienia, a koncepcja filozoficzno-spo艂eczna Norwida, tak nieczytelna dla dziewi臋tnastowiecznego odbiorcy, w kontek艣cie nauczania Ojca 艢wi臋tego staje si臋 zadziwiaj膮co sp贸jna i zrozumia艂a (za: Krystyna W贸jcik, CYPRIAN NORWID W 艢WIECIE IDEI KAROLA WOJTY艁Y).

***

Mnie, 艣wiadkowi swoich czas贸w (J贸zefowi K- jak Kapaon i katecheta), ju偶 tytu艂 dzisiejszego posta sprawia opory na poziomie j臋zykowym. Duch czasu pocz膮tk贸w III Tysiaclecia m膮ci - i to cyfrowo - nie klaruje. Najpierwsza robocza wersja tytu艂u brzmia艂a - jajko czy kura, wizja cz艂owieka i pa艅stwa w politycznych wyborach (tak偶e w II turze wybor贸w prezydenckich 2020). Ale po jakim艣 czasie zmieni艂em na - Polka i Polak - siostra i brat, czy szowinista - 偶eby nie straci膰 z pola widzenia strasznego obrazka z polskiej wsi, wirala, kt贸ry wczoraj obieg艂 Internet. Na koniec jest o idea艂ach i ich przeciwie艅stwie.

W og贸le, to zwlek艂em si臋 z 艂贸偶ka jeszcze tylko po to, by spisa膰 te rozwa偶ania. To s膮 ju偶 jedyne moje motywacje i imperatywy do dzia艂ania. Skoro jest mi co艣 dane, musz臋 si臋 podzieli膰. Dane, dawane jeszcze jest mi rozumienie siebie i 艣wiata i Boga. Dawane jest jak 艣wiat艂o rozszczepiane w pryzmacie, a pryzmatem jest dla mnie droga-prawda-偶ycie. Bo nie zacietrzewienie polityczne, albo dominuj膮ce dzisiaj teorie - te drugie s艂ycha膰 w ka偶dym wyst膮pieniu polityk贸w, dziennikarzy, komentator贸w politologicznych (dawniej kulturowych, socjologicznych, antropologicznych?).

Co do mnie, przyznaj臋, jestem ze starej epoki antropo-teologicznej. Literatura, wieszczowie i duszpasterze t艂umaczyli mi dzieje najbardziej. Troch臋 mniej - filozofowie. Pozna艂em przez nich idea艂y, chyba przetrawi艂em, przej膮艂em, uznaj臋 za w艂asne. Idea艂 cz艂owieka, idea艂 艣wiata, idea艂 Boga.

Zastrzegam, 偶e idea艂 nie musi by膰 "przeciwie艅stw mikstur膮" (Norwid). Ideologowie partyjno-艣wiatopogl膮dowi wmawiaj膮 nam, 偶e albo jeste艣my cali religijni, albo cali naukowi. 呕e albo jeste艣my z PiS-em, albo z tymi drugimi, gdzie pod tych drugich najcz臋艣ciej podstawia si臋 PO, z modyfikacjami. Zamiast samego PO moze by膰 dawna koalicja rz膮dowa PO-PSL, albo obecna koalicja parlamentarna PO/KO z Nowoczesn膮, Inicjatyw膮 Polsk膮 i Zielonymi. Jakby tego nie oznacza膰 literami s膮 "my" i "oni". Jedn膮 z implikacji takiej uproszczajacej (celowo i politycznie) ideologii jest brak miejsca dla takich jak ja i nasze "my". No bo cho膰 jestem solidaruchem (za艂o偶y艂em Solidarno艣膰 RI w gminie 3 Maja 19810, katechet膮 Ko艣cio艂a Katolickiego (czyli katolickim, i patriotycznym wychowawc膮 m艂odzie偶y), m臋偶em i ojcem wielodzietnej rodziny (dzisiaj tak偶e ju偶 dziadkiem), po drodze takze samorz膮dowcem-w贸jtem, oraz odkrywc膮, promotorem-piewc膮 Rzeczpospolitej Norwidowskiej i Sanktuarimu Matki Bozej Annopolskiej - to i tak jestem gorszym sortem, komunist膮 i z艂odziejem, zdradzieck膮 mord膮.

Jakie jeszcze pomyje mo偶na wyla膰 nie tylko na moja g艂ow臋? - obecny katolicko-narodowy uk艂ad partyjno-rz膮dowy z pewno艣ci膮 jeszcze wiele wymy艣li i wyleje. Katolicki! Narodowy! - ach jak 艂adnie brzmi i znaczy膰 mo偶e. Narodowo-katolicki (polsko-katolicki) BRZMI FATALNIE, i jeszcze gorzej si臋 kojarzy (wiemy z historii, ze takie po艂膮czenia np. mog膮 by膰 tragiczne w skutkach: marksistowsko-leninowski, narodowo-socjalistyczny itd. itp.).
Nie us艂yszeli艣my jeszcze ich ostatniego s艂owa-wyzwiska. Prezes, nasz wielki j臋zykoznawca, czuwa. "Przecie偶 to jest ojciec kandydatury (Andrzeja Dudy). Ojciec jest, ojciec czuwa." (PiS-Europose艂 Ryszard Czarnecki). BTW. Ostatnim wynalazkiem s艂owotw贸rczym "ojca partii i narodu" jest chamska ho艂ota.

Sama autoidentyfikacja, czyli droga 偶yciowa (a dok艂adniej Droga-Prawda-呕ycie) sytuuje mnie po kt贸rej艣 stronie dzisiejszych polskich podzia艂贸w. Zostali艣my propagand膮 partyjn膮 (partyjnego ideologa, Prezesa) schwytani w pu艂apk臋 nowomodnej polityczno艣ci. Jeste艣my albo z nim, nowym wcieleniem nadcz艂owieka, albo w piekle, kt贸re nazwie jak mu si臋 spodoba w danej chwili (na ulicy, w sejmie, na partyjnej konwencji wyborczej, albo przed mikrofonem na Nowogrodzkiej w Warszawie, lub w wywiadzie dla prasy). A jak on co艣 powie, tak jest i by膰 musi. Dla jego wyborc贸w-wyznawc贸w - TAK JEST od pocz膮tku 艣wiata, zanim B贸g cokolwiek stworzy艂. Po prostu i kropka, czyli po religijnemu, ko艣cielnemu - nAMEN. W ko艣cio艂ach i mediach katolicko-narodowych b臋d膮 to powtarza膰, Radio Maryja ma  przywielej co艣 od siebie dorzuci膰 i modyfikowa膰 na potrzeby bardziej radykalnych polskich Katoliczek i Katolik贸w.

Ka偶da pr贸ba opisu 偶ycia w Polsce pod rz膮dami obecnej koalicji PiS, Solidarna Polska (Ziobry) i Porozumienie (Gowina) staje si臋 z automatu "polityczno-politologiczna", bo jest za czym艣 bardziej, lub przeciw czemu艣, cho膰by j臋zykowo. Wszystko ma implikacje filozoficzne (antropologiczne, teologiczne) w kulturze wsp贸艂czesnej, nieprawda偶. Czyli cz艂owieka na ziemi w 艣wiecie wp贸艂czesnym. Czyli tak偶e Ko艣cio艂a Powszechnego w nim.r

Wspomnia艂em na pocz膮tku straszny filmik z 偶ycia polskiej wsi, Budy Stare - DLACZEGO BISKUPI I MY JAKO KO艢CI脫艁 DO TEGO DOPU艢CILI艢MY POWSZECHN膭 POSTAW膭 PRZEMILCZANIA, STRACHU PRZED DIALOGIEM W PRZESTRZENI PUBLICZNEJ NASZYCH WSI, GMIN, PARAFII, DIECEZJI, MIAST??
ODPOWIEMY ZA TO PRZED HISTORI膭, T膭 PRAWDZIW膭, BRAN膭 T臉CZ膭 ZACHWYTU... OD I PO ZENIT WSZECHDOSKONA艁OSCI.

OSKAR呕AM BISKUP脫W I KSI臉呕Y - 呕E WBREW IDEA艁OM JEZUSA DROGI-PRAWDY-呕YCIA SIEJ膭, PODSYCAJ膭 LUB "TYLKO" SPRZYJAJ膭 WROGOSCI MI臉DZY LUD殴MI MIESZKAJ膭CYMI W POLSCE. JE艢LI NIE ROBI膭 TEGO AKTYWNIE SAMI, TO DAJ膭 POLE DLA TAKICH IMPLIKACJI SPO艁ECZNYCH I KULTUROWYCH SWOJ膭 POSTAW膭 AKTYWNEGO-CZYNNEGO PRZEMILCZANIA... ALE PRZECIEZ WIELU SPRZYJA JAWNIE, WYCHWALA NAWET NA JASNEJ G脫RZE PRZED OBRAZEM MATKI BO呕EJ CZ臉STOCHOWSKIEJ UTO呕SAMIAJ膭C WR臉CZ POLITYK脫W RZ膭DZ膭CEJ PARTII Z APOSTO艁AMI DOBRA PARTYJNO-USTROJOWEGO (ALE NIE DOBREJ NOWINY DLA WSZYSTKICH O ZBAWIENIU).

Od 5 lat nadaremno prosze ich o podj臋cie dialogu, w parafii, dekanacie, diecezji, Ojczy藕nie i Ko艣ciele w Polsce.
Jednym z impuls贸w do napisania tego posta by艂a rado艣膰 i zdumienie, 偶e kolejne trzy moje pisemne wypowiedzi zosta艂y zaakceptowane przez administrator贸w strony w Internecie "Rafa艂 Trzaskowski - nasz prezydent 2020-2025". A przeciez moje my艣lenie i pisanie nie jest agitacj膮 polityczn膮. Mo偶e by膰 tre艣ci膮 rozm贸w-dyskusji-dialogu z ka偶d膮 ze stron i opcji 偶ycia w Polsce, Europie i 艣wiecie. Jest zawsze i przede wszystkim zaproszeniem do rozmowy o idea艂ach. Nie ja je wymy艣li艂em i nikomu rozmowy nie odm贸wi臋. Zosta艂y mi podarowne na naszej ziemi drog膮-prawd膮-偶yciem od 67 lat. TAK, jestem naocznym 艣wiadkiem ca艂ej Polskiej Drogi Wolno艣ci (oczywi艣cie 偶e poza i ponad-partyjnej), kt贸ra dla mnie si臋 zacz臋艂a - symbolicznie i zarazem jak najbardziej adekwatnie-realnie - w nocy z 16 na 17 pa藕dziernika 1978 (w jednosobowym wtedy pokoju szpitalnym na ulicy Uniwersyteckiej w Warszawie). Wie艣ci ze 艣wiata przekaza艂a mi piel臋gniarka).

I - Idea艂 cz艂owieka

1) Braterstwo ludom dam, gdy 艂z臋 osusz臋,
Bo wiem, co w艂asno艣膰 ma - co 艣cierpie膰 musz臋 - (Pie艣艅 od ziemi naszej)

2) Nie niewola, ni wolno艣膰 s膮 w stanie
Uszcz臋艣liwi膰 ci臋... nie! Ty艣 osob膮 —
Udzia艂em twym wi臋cej: panowanie
Nad wszystkiem na 艣wiecie i nad sob膮. (Kr贸lestwo)

II - Idea艂 艣wiata i patriotyzmu:

1) co to jest Ojczyzna?-

"Jest to miejsce,

w kt贸rym najmilej spocz膮膰 i umrze膰 -
kiedy si臋 ma gotowo艣膰 nieustann膮 偶ycia,
i utrudzania si臋 tam,
gdzie w ka偶dym czasie danym
najdzielniej o Ludzko艣膰 idzie."
...
Albowiem - szlachetny cz艂owiek
nie m贸g艂by wy偶y膰 dnia jednego w Ojczy藕nie,
kt贸rej szcz臋艣cie nie by艂oby tylko procentem
od szcz臋艣cia Ludzko艣ci.

Wszyscy dziadowie
i
Ojcowie Rzeczypospolitej Polskiej
tak pojmowali spraw臋 polsk膮." (Gdyby zapyta艂 kto...)

2) Moja ojczyzna

Kto mi powiada, 偶e moja ojczyzna:
Pola, zielono艣膰, okopy,
Chaty i kwiaty, i sio艂a — niech wyzna,
呕e — to jej stopy.
Dziecka — nikt z ramion matki nie odbiera;
Pachol臋 — do kolan jej si臋ga;
Syn — piersi dor贸s艂 i rami臋 podpiera:
To — praw mych ksi臋ga.
Ojczyzna moja n i e s t 膮 d wstawa czo艂em;
Ja cia艂em zza Eufratu,
A duchem sponad Chaosu si臋 wzi膮艂em:
Czynsz p艂ac臋 艣wiatu.
Nar贸d mi臋 偶aden nie zbawi艂 ni stworzy艂;
Wieczno艣膰 pami臋tam przed wiekiem;
Klucz Dawidowy usta mi otworzy艂,
Rzym nazwa艂 cz艂ekiem.
Ojczyzny mojej stopy okrwawione
W艂osami otrze膰 na piasku
Padam: lecz znam jej i twarz, i koron臋
S艂o艅ca s艂o艅c blasku.
Dziadowie moi nie znali te偶 inn茅j;
Ja n贸g jej r臋k膮 tyka艂em;
Sanda艂u rzemie艅 nieraz na nich gminny
Uca艂owa艂em.
Niech偶e nie ucz膮 mi臋, gdzie ma ojczyzna,
Bo pola, sio艂a, okopy
I krew, i cia艂o, i ta jego blizna
To 艣lad — lub — stopy. (Moja Ojczyzna)

3) Do kraju tego, gdzie kruszyn臋 chleba
Podnosz膮 z ziemi przez uszanowanie
Dla dar贸w Nieba....
T臋skno mi, Panie...

Do kraju tego, gdzie win膮 jest du偶膮
Popsowa膰 gniazdo na gruszy bocianie,
Bo wszystkim s艂u偶膮...
T臋skno mi, Panie...

Do kraju tego, gdzie pierwsze uk艂ony
S膮, jak odwieczne Chrystusa wyznanie,
"B膮d藕 pochwalony!"
T臋skno mi, Panie...

T臋skno mi jeszcze i do rzeczy innej,
Kt贸rej ju偶 nie wiem, gdzie le偶y mieszkanie,
R贸wnie niewinnej...
T臋skno mi, Panie...

Do bez-t臋sknoty i do bez-my艣lenia,
Do tych, co maj膮 tak za tak - nie za nie,
Bez 艣wiat艂o-cienia...
T臋skno mi, Panie...

T臋skno mi owdzie, gdzie kt贸偶 o mnie stoi?
I tak by膰 musi, cho膰 si臋 tak nie stanie
Przyja藕ni moj茅j...
T臋skno mi, Panie... (Moja piosnka)

III - Idea艂 Boga:

1) Wsp贸艂czesnym zacnym odda膰 cze艣膰
To jakby cze艣膰 bo偶ej prawicy,
I sercem dobr膮 przyj膮膰 wie艣膰,
To jakby duch — 艂onem dziewicy.

Wi臋c ho艂d, emirze, przyjm daleki,
Kt贸ry艣 jak puklerz Bo偶y jest,
Niech 艂zy sieroty, 艂zy kaleki
Zab艂ysn膮 tobie, jakby chrzest.
.
B贸g jeden rz膮dzi z wiek贸w w wieki,
Nikt nie pomierzy艂 Jego 艂ask:
Chce, to wyrzuci z ran swych 膰wieki,
A gwiazdy w ostr贸g zmieni blask

I nog膮 w t臋czy wst膮pi strzemi臋.
Na walny s膮d贸w jad膮c dzie艅,
Bo kto Mu niebo da艂? Kto ziemi臋?
Kto Jemu 艣wiat艂o艣膰 da艂 lub cie艅?

A je艣li w 艂zach gn臋bionych ludzi,
A je艣li w dziewic krwi niewinn茅j,
A je艣li w dziecku, co si臋 budzi,
Ten sam jest B贸g, nie 偶aden inny.

To namiot tw贸j niech b臋dzie szerszy,
Ni偶 dawidowych cedr贸w las!
Bo, z Kr贸l贸w Mag贸w trzech ty艣 pierwszy,
Co konia swego dosiad艂 wczas. (Do Emira abd el Kadera)


2) O! Bo偶e... Jeden, Kt贸ry JESTE艢 - Bo偶e,
Ja tak偶e jestem...
cho膰 jestem przez Ciebie. (Pierwszy list co mnie doszed艂 z Europy)

3) A Pani c贸偶 ja powiem?… oto, 偶e w tym 偶yciu
Nic s t r a c o n e g o nie ma na jawie, ni w skryciu,
I wszystko jest z m i e n i a n e tylko – na to偶 samo,
Wy偶sze lub ni偶sze, bli偶sze albo oddalone;
A co zgin臋艂o – my艣lisz – zakryte jest bram膮
Lub cieniem jej, i z czasem b臋dzie wy艣wiecone!
I 偶adna 艂za, i 偶adna my艣l, i chwila, i rok
Nie przesz艂y, nie przepad艂y, ale id膮 wiecznie,
Ulotn膮 my艣l z czasami zamieniaj膮c w wyrok,
A wyrok w tre艣膰 istni膮c膮 bardzo niestatecznie.
I nie ma grob贸w… opr贸cz w sercu lub w sumieniu,
I nie ma k r z y 偶 贸 w… opr贸cz na zimnym kamieniu,
Albowiem k r z y 偶 j e s t 偶 y c i e ju偶 wiek dziewi臋tnasty:
Nowina! – kt贸r膮 przecie z n a j w e s e l s z y m 偶 a l e m
Maryje i Salome, trzy 艣wi臋te niewiasty,
Przynios艂y by艂y jeszcze – tam, do Jeruzalem!... (Do Stanis艂awy Hornowskiej [z 艁ochowa])

PS.
Dlaczego do艂膮czam ten ostatni wiersz do punktu - Idea艂 Boga? Ca艂kowicie arbitralnie. Zreszt膮 i fragment Listu co doszed艂 z Europy, te偶, bo moze on bardziej pasuje do idea艂u cz艂owieka? A mo偶e ja jestem popchni臋ty - i to chyba przez ca艂e 偶ycie - jak膮艣 osobist膮 antropo-teologi膮? M贸wi艂em ten wiersz na uroczysto艣ci nadania imienia Rzeczpospolitej Norwidowskiej szkole w Strach贸wce. 膯wiczy艂em wiersz w samochodzie w pobliskim 艁ochowie, z kt贸rego pochodzi艂a Stanis艂awa Hornowska. To m贸j 艣wiat, moja ziemia, moja 艣wiadomo艣膰 narodowa i to偶samo艣膰 konstytucyjna. Nie jestem o to zazdrosny i ch臋tnie si臋 dziel臋 nabyt膮 wiedz膮 z ca艂ym 艣wiatem (jak 艣w. Faustyna) :-)
Przez Poet臋-Wieszcza wszyscy jeste艣my jakby skoligaceni z Hornowskimi, jeszcze bardziej z Sobieskimi ze Strach贸wki, a przez nich zagl膮damy za kulisy tworzenia naszej KONSTYTUCYJNO艢CI i to z czasu dochodzenia do niej my艣lowo-ideowo, nie tylko pisania i zatwierdzania Sejmem Czteroletnim-Wielkim.

TAK TO WSZYSTKO DZIEJE SI臉 W NAS, W CZ艁OWIEKU MY艢L膭CYM, KT脫RY ZRZ膭DZENIEM OPATRZNO艢CI JEST POLK膭, POLAKIEM, MIESZKA艃CEM TEJ ZIEMI, OBYWATELEM NASZEGO PA艃STWA, EUROPEJCZYKIEM I OBYWATELAMI 艢WIATA (tak偶e z analogi膮 do Wieszcz贸w i Papie偶a).

Na pytanie jajko, czy kura, odpowiadam - cz艂owiek na drodze integralnego rozwoju, w kulturze, kt贸remu prawa i warunki rozwoju (偶ycia) ma zapewni膰 DEMOKRATYCZNE PA艃STWO.

Skoro nasi wieszczowie potrafili by膰 geniuszami w wymiarze powszechnego cz艂owiecze艅stwa i kultury 艣wiatowej - to czemu dzisiaj - a偶 tak - nie dorastamy, jako spo艂ecze艅stwo... i jako Ko艣ci贸艂? Eh! Gdyby polski katolicyzm by艂 budowany na my艣li, w og贸le, a na my艣li Cypriana Norwida w szczeg贸lno艣ci! Zreszt膮, nie tylko katolicyzm, ale i patriotyzm i europejsko艣膰. Jego humanizm, kt贸ry ma tak膮 g艂臋bi臋, 偶e Papie偶-Polak nie zawaha艂 si臋 nazwa膰 go prekursorem Soboru Watyk膮艅kiego II. Sob贸r Watyka艅ski II i Karta Praw Cz艂owieka ONZ id膮 w parze. A bez nich trudno my艣le膰 o wsp贸艂czesno艣ci, chyba, 偶e III Tysiaclecie chcemy oprze膰 na zupe艂nie innych paradygmatach (jakich?).

APPENDIX

"Gdybym dzi艣 zakonnikiem sta艂 si臋 – jutro herezj臋 zrobi艂bym – nie mog膮c wchodzi膰 do Ko艣cio艂a kontemplacji, bo w tym trwam i jestem, ale jako czynnik i pracownik – a Ko艣ci贸艂, kt贸ry na Angli臋 nie przez bole艣膰 irlandzk膮 – a na Rosj臋 nie przez bole艣膰 polsk膮 dzia艂a – nie obowi膮zuje mi臋 w swej akcji i, o ile jest w tej akcji, zginie za niewiele ju偶 czas贸w, bo apostolstwo nie jest dy­plomacj膮 i kuglarstwem, i kabalistyk膮, ale proroctwem szczerym..." (Ryszard Zaj膮czkowski, G艂os prawdy i sumienie: Ko艣ci贸艂 w pismach Cypriana Norwida)

"W innym miejscu [Norwid] jednoznacznie stwierdzi艂: 偶aden prorok i 偶aden Ko艣ci贸艂, i 偶adna jego nieomylno艣膰, i 偶adna 艣wi臋to艣膰, i 偶adna powaga, i 偶adne do艣wiadczenie, i nikt, i nic nie mog膮 si臋 r贸wna膰 z 艣wiadectwem Boga 偶ywego o Nim Samym. Najwa偶niejsze by艂o zatem dla niego przes艂anie zawarte w Pi艣mie 艢wi臋tym" (T. Korpysz, Cyprian Kamil Norwid Chrze艣cijanin, katolik, cz艂onek Ko艣cio艂a)

Kto dzisiaj tak my艣li i tak m贸wi do rolnik贸w (btw. NSZZ RI Solidarno艣膰 w Strach贸wce, z 3 Maja1 981)- "JPII w Tarnowie podczas spotkania ze 艣rodowiskiem polskiej wsi, m贸wi膮c o potrzebie dowarto艣ciowania pracy na roli i tw贸rczo艣ci ludowej, przytoczy艂 fragment z Epilogu Promethidiona: „Podnoszenie ludowych natchnie艅 do pot臋gi przenikaj膮cej i ogarniaj膮cej Ludzko艣膰 ca艂膮 – podnoszenie ludowego do Ludzko艣ci… – winno dokonywa膰 si臋 zdaniem Norwida – przez wewn臋trzny rozw贸j dojrza艂o艣ci”. Doda艂 tak偶e inne s艂owa poety (z Pismo), 偶e rolnik „jedn膮 r臋k膮 szuka dla nas chleba, drug膮 zdr贸j 艣wie偶ych my艣li wydobywa z nieba”. Blisko milionowa rzesza ludzi zacz臋艂a klaska膰. Papie偶 tak to podsumowa艂: „Bardzo dzi臋kuj臋 za te oklaski dla Norwida. Wiele dozna艂 on cierpienia w 偶yciu, wygnanie. Raduj臋 si臋, 偶e dzisiaj oklaskuje go polski 艣wiat rolniczy […] za jego m膮dro艣膰, za jego wielk膮, chrze艣cija艅sk膮, ojczyst膮, narodow膮 m膮dro艣膰” (Norwid w nauczaniu Jana Paw艂a II)

***

Wczorajszy wiral kr膮偶y po Polsce. Dzisiaj jest ju偶 opisany w mediach og贸lnodost臋pnych! Przera偶a. Szowinistyczn膮 postaw膮 "Polaka-katolika" przez strasznie ma艂膮 liter臋. "Polak-katolik" u偶ywam na okre艣lenie nowo-modnych szowinist贸w 偶yj膮cych w Polsce 2020. Jego agresja w s艂owach i zachowaniu przera偶a. Do czego jest si臋 w stanie posun膮膰? Grozi spaleniem. Nakr臋cony jest narodowo-katolick膮 (lub polsko-narodowo-jak膮艣, czyli nacjonalistyczn膮, nazistowsk膮...) ideologi膮 nienawi艣ci do innych. Tego samego dnia kandydat obecnie sprawuj膮cy w艂adz臋 Prezydenta RP podlewa oliwy do ognia mowi膮c na wiecu wyborczym o konkurencie, 偶e uprawia "Polityk臋 dziadostwa i dbania o elit臋". Prasa nazywa to tylko "mocnymi s艂owami".

Jak to odbieram, ja solidarno艣ciowiec, katecheta, samorz膮dowiec, ojciec itd. jako sianie nienawi艣ci i zak艂amanie-hipokryzj臋 pob艂ogos艂awion膮 (u艣wi臋con膮) sojuszem tZNYCHronu i o艂tarza! 艁agodniej m贸wi膮c - ODWO艁ANIEM DO NIECHLUBNYCH SZOWINISTYCZNYCH PRZES膭DO-KOMPLEKS脫W, czyli „irracjonaln膮 wiar臋 w wy偶szo艣膰 lub dominacj臋 w艂asnej grupy ludzi". Bez "b艂ogos艂awie艅stwa" tzw. polsko-katolickich dusz-pasterzy by si臋 nie odwa偶y艂. Nie odwa偶yliby si臋 tak do nas m贸wi膰: nas tzw. si贸str i braci, Rodak贸w, bli藕nich. Niesamowite, ja szary obywatel mog臋 sfalsyfikowa膰 "swojego" prezydenta! Dzisiaj posun膮艂 si臋 do odwo艂ania do anty-niemiecko艣ci (niech wy艣le ksero Papie偶owi-Seniorowi Ratzingerowi).

Ca艂kiej i dla mnie jest niespodziewane, 偶e tylko dzi臋ki Trzaskowskiemu mog臋 wej艣膰 w wieksz膮 rozmow臋 z narodem, czego wcze艣niej nikt mi ani proponowa艂, ani umo偶liwia艂! To na stronie wspieraj膮cej Jego kandydatur臋 trzeci tekst mi zaakceptowali. Dla mnie to szok, bo nikt wcze艣niej mnie nie chcia艂. Kampania Rafa艂a Trzaskowskiego staje sie OTWARCIEM NA WI臉KSZ膭 DEBAT膭-DIALOG POLEK I POLAK脫W. A mo偶e jest prze艂omem, przynajmniej z mojego punktu widzenia (troch臋 zagmatwanego autora w wielk膮 narodowo-kulturow膮 przesz艂os膰, no bo Norwid, Sob贸r, ONZ, MBA...). Tak rozumiem Ojczyzn臋 - jako Respublika! "Kto dzi艣 si臋 jeszcze w dzieje nasze wczyta, powie o polskiej pospolitej rzeczy, niepospolita". (C. Norwid, Szlachcic, zachowa艂y si臋 tylko fragmenty)

Dobro wsp贸lne. Wsp贸lnota, dialog, wiara, rozum, kultura! Warto by艂o do偶y膰!
Tak to dzisiaj wyglada! Temat jest uniwersalny, dla ka偶dej my艣lacej Polki i ka偶dego my艣l膮cego Polaka!

Za to, co si臋 z nami dzieje - nienawi艣膰, podzia艂y, 艂amanie Konstytucji, zak艂amywanie 艣wiadomosci-to偶samo艣ci narodowej... OSKAR呕AM BISKUP脫W! W Dobrej Nowinie jest scena, gdy Jezus p艂acze nad ...   nami, bo nie mamy pasterzy od godno艣ci, prawdom贸wno艣ci, moralnosci - od nastawania w por臋 i nie w por臋 na PRAWD臉, zawsze w dialogu z nami, w kulturze. CZ艁OWIEK JEST DROG膭 KO艢CIO艁A. PRZYSZ艁OS膯 CZ艁OWIEKA ZALE呕Y OD KULTURY - TO TE呕 KO艢CI脫艁, SOBORU I JANA PAW艁A II (Z WK艁膭DK膭 NORWIDOWEGO MY艢LENIA).

- Czy zachowanie anty-bohatera filmiku ze wsi Budy Stare to tylko napad furii? Czy ju偶 op臋tanie?!

Biskupi, jaka jest wasza rola? Co o was mowi Sob贸r Watyka艅ski II? W imi臋 jakich przekona艅,jak ich argument贸w rozumu, wiary, woli, serca oddali艣cie ojczyzn臋 nasz膮 politykom jednej partiii i ich zagorza艂ym, za艣lepionym, bezmy艣lnym, anty-dialogicznym zwolennikom (wyborcom, wyznawcom). Wasze jawne i niejawne sprzyjanie nowej pis-religii (herezji) jest niechrze艣cija艅stwem, wymazano z niej poj臋cie bli偶niego, mi艂o艣ci nieprzyjaci贸艂, zbawienia od z艂ego w nas i w og贸le... od nienawi艣ci, pogardy dla innych... Ju偶 nie ma dla nich Boga Ojca WSZYSTKICH LUDZI, jest bo偶ek dla swoich.

***

chory kraj Europy

            /zgwa艂cony rozum i kultura/

mo偶na w kogo艣 wmawia膰 chorob臋
delikwent staje si臋 niesamodzielny
wmawiac musi kto艣 bliski
kto艣 komu ufamy (jest autorytetem)
tak by艂o z Ko艣cio艂em w Polsce
w ko艅cu mieli艣my st膮d papie偶a

ale wi臋kszym autorytetem jest Sob贸r
ten ostatni Watyka艅ski II
do kt贸rego Wojty艂a w艂o偶y艂 Norwida
s艂owa o cz艂owieku Adamie i Jezusie
nie zamiataj膮c niczego pod dywan
bez l臋ku poruszaj膮c si臋 w kulturze

wstecznictwo bezece艅stwo fa艂sz
zdominowa艂y Polsk臋 ustroju PiS-KEP
szaleje hipokryzja korupcja serc
w ca艂ym obozie partyjno-rz膮dz膮cym
nie us艂yszycie od Prezesa prawdy
wiara i rozum kontemplacji mu obcy

Morawiecki rozdaje obietnice milion贸w
bo co mieli ju偶 dali na dzieci i emeryt贸w
mog膮 jeszcze dodawa膰 papiery d艂u偶ne
samorz膮dom stra偶akom i g艂upim
Polska opanowana neo-materializmem
pis-kat-religi膮 cynizmu politycznego

(艣r. 1 lipca 2020, g. 20.15)

Mam tego do艣膰!
Od pi臋ciu lat - ustrojowego gwa艂tu w bia艂y dzie艅 i czarn膮 noc na rozumie i kulturze cz艂owieka na ziemi w Kraju nad Wis艂膮, m.in. Kopernika, Norwida, Mickiewicza, S艂owackiego, Krasi艅skiego, Marii Curie Sk艂odowskiej, Boles艂awa Prusa, Karola Wojty艂y itd. Gdzie rozum i kultura Polek i Polak贸w, dumnych z... (z czego)?

PANIE RAFALE, m贸j-nasz Kandydacie mam na koniec dla pana serdeczne 偶yczenie - niech Pan si臋 mocno uchwyci Norwida, Wieszcza. Z nim przegra膰 nie mo偶na! W przysz艂ym roku jest 200-rocznica jego urodzin, w polskiej wsi D膮br贸wka, na Mazowszu, w Powiecie Wo艂omi艅skim, na "Ziemi Norwida i Cudu nad Wis艂膮". Rzeczpospolita Norwidowska 偶yje!

czwartek, 2 lipca 2020

Mam tego do艣膰 - od pi臋ciu lat ustrojowego gwa艂tu w bia艂y dzie艅 i czarn膮 noc na rozumie i kulturze cz艂owieka na ziemi w Kraju nad Wis艂膮, m.in. Kopernika, Norwida, Mickiewicza, S艂owackiego, Krasi艅skiego, Curie-Sk艂odowskiej, Karola Wojty艂y itd.

Nikt nie 偶yje dla siebie
i nikt dla siebie nie umiera
Jest prawda... kt贸r膮
mo偶na pozna膰 i kontemplowa膰

Zn贸w post musz臋 napisac i "wyda膰", czyli tutaj opublikowa膰. Tak膮 mam przypad艂o艣膰, cho膰 jad膮 po mnie za ni膮 jak po psie. Ta przypad艂o艣膰 jednak moc ma wieksz膮, ni偶 niekt贸rych z艂orzeczenie, a mo偶e z艂orzeczenie wszystkich!

Sk膮d ten mus? Z wielu stron, z 偶ycia i Internetu otwartego na 艣wiat ca艂y, jak u siostry 艣wi臋tej Faustyny w koronce. Wczoraj, jeszcze noc膮, piekli艂em si臋 z powodu s膮downie dwukrotnie certyfikowanego piss-kep-k艂amczucha-Mateusza premiera wyznaczonego przez jednego pos艂a-prezesa Kaczy艅skiego. Mam tego do艣膰.

A dzisiaj - maszyna fejsbukowych wspomnie艅 podsun臋艂a mi - mojej pamieci i to偶samo艣ci - pi臋kn膮 posta膰 dyrektora szko艂y pielgrzym贸w przez ziemi臋 kultury, Jima "Pilgrims" Wright'a. Takie koincydencje maj膮 ogromn膮 moc. Wspomnienie jest datowane na 2 lipca 2013 rok! Zas艂uguje, aby je zacytowa膰 w ca艂o艣ci:

- "Just finished my second to last physio. I'm eternally grateful to those people - I had to learn how to walk again in the last 3 and a half months and now i'm on my feet again thanks to their patience and help!

More than that, I'll miss the wonderful brave people in the group all fighting to do simple, physical tasks that all of us would do every day without thinking!

People who have decided to overcome life and not let life overcome them - real heroes!

I feel sad, humbled, elated and grateful all at the same time!

What a fabulous day!".

TAKI BY艁 JIM - JEST, CHO膯 NIE 呕YJE OD P脫艁 ROKU. Ju偶 to samo, nagi post, ma wielk膮 moc. Ale mo偶e jeszcze by nie wystarczy艂 do napisania wiersza? Kto to wie.
Ale... gdy poci膮gn膮艂 za sob膮 skutki, dzia艂anie innej osoby, i c贸偶. 偶e mnie, i wywo艂a艂 reakcj臋, i c贸偶, 偶e w rodzinie, u syna... i dalsze owocne poszukiwania (w sobie i necie)! Sprawa sta艂a sie przes膮dzona w moim-naszym osobowo-przyczynowo-skutkowym (wszech)艣wiecie.

Na stronie Jima na Facebooku, teraz pod nazw膮 JimPilgrims... przeczyta艂em post sprzed trzech dni, jego przyjaciela. Zaprasza do grupy, zach臋ca najprostszymi s艂owami "join this group". Te偶 zas艂uguje, aby przytoczyg膰 o w ca艂o艣ci, takie 艣wiadectwa s膮 jak rzadkie per艂y/skarby ukryte w roli naszych 偶yciowych upraw i poszukiwa艅 sensu-Logosu:

- "For the most incredible man I ever met in my whole life:

I was woken in the night and I glanced at my phone...

...and as you can see from the screenshot this image came up...

...if you click on the photo you’ll see it was Facebook suggesting I should invite this man to our new ‘Choose Button’ facebook page...

...the man is Jim Wright the most incredible man I ever met in my whole life...

...I can’t invite him - you see my special friend Jim Wright emigrated to Heaven around 6 months ago...

...I’ve never met anyone who appreciated life as much as Jim and if you had the pleasure of meeting this incredible man you’ll know that’s absolutely true...

...I Choose to believe Jim showed up to remind me to remind You how truly special the gift of life is...

...and that’s why in the middle of the night I wrote and sent You this message from my friend Jim.

Hey Jim I reminded them just like You asked me to...

...I miss You." (tutaj)

TAKIE S膭 MOJE BIBLIJNO-LITERACKIE INSPIRACJE. IMPLIKACJE 呕YCIA NA MOJEJ OSOBOWEJ DRODZE-PRAWDY-呕YCIA.
Nie - polityka na pewno mnie nie zna, ani definiuje -  nie jest w stanie, zw艂aszcza z dzisiejszymi absurdalnymi teoriami niby racjonalych wybor贸w, z kt贸rych znika cz艂owiek (jaki艣 Kapaon, Wright itd.) Cz艂owiek pielgrzym w poszukiwaniu sensu-wype艂nienia, swojego osobowego consummatum-est. Nie chc臋 (ju偶) za d艂ugo 偶y膰 w dzisiejszym cyfrowanym na si艂臋 艣wiecie.

Oczywi艣cie do grupy 艣.p. Jima, za艂o偶onej przez przyjaciela Richarda do艂膮czy艂em. Wiersz o Jimie napisa艂em i zawiesilem w mojej-naszej nowej grupie mi臋dzynarodowych przyjaci贸艂 przyjaznego wszystkim 偶ycia. JAK TO KONTRASTUJE Z WROGO艢CI膭 WOBEC WSZYSTKICH "NIE SWOICH" I - W ZWI膭ZKU Z T膭 POGA艃SK膭 IDEOLOGI膭 - PODZIA艁AMI PIS-KEP-艢WIATA (antydialogicznego i upiornego-nieludzkiego para-ustroju, para-systemu polsko-katolickiego...)!

***

Jim "Pilgrims" Wright

              /join this group/

by艂e艣 pielgrzymem dyrektorem
z miasta i szko艂y Canterbury
humanizowa艂e艣 ka偶dym postem
tak偶e na Facebooku

humanizowa膰 偶ycie
nie tylko swoje ale i spotkanych
nie tylko podr臋czniki
i ca艂y proces nauczania

pozna膰 ci臋 m贸g艂 ca艂y 艣wiat
nie tylko na lekcjach i wyk艂adach
ale w szpitalach
i salach rehabilitacyjnych

wsz臋dzie m贸wi艂e艣 jakby to samo
jaki wspania艂y dzie艅 i chwila
jacy cudowni ludzie wok贸艂 偶yj膮
jako pielgrzym i aposto艂 dobrego

sztuka dziekczynienia jest mistrzostwem
偶ycia cz艂owieka na ziemi (w kulturze)
nawet na samotnej wyspie
tak mo偶na mi艂o艣膰 wyrazi膰

    (czwartek, 2 lipca 2020, g. 13.15)

***

nie tylko poza poj臋ciem i j臋zykiem

             /to trzeba nazwa膰 pis-kep-艂ajdactwem/

nie potrafimy rozmawia膰 z PiS-KEP-em
a oni zwyczajnie i po prostu nie chca
polska tradycja kl臋ka przed nimi
jak przed Naj艣wi臋tszym Sakramentem

tego nas nauczyli wpoili wdrukowali
staraniem wychowawc贸w z domu i szk贸艂
z rodzin naszych najdro偶szych
matek ojc贸w bab膰 i dziadk贸w i pra

stawiaj膮 sie ponad nar贸d i suwerena
siebie stawiaj膮c na pierwszym miejscu
co podoba si臋 ludowi i ksi臋偶om
lubi膮 gdy wszyscy d艂ugo kl臋cz膮

premiera okrzykn膮艂 biskup aposto艂em
ewangelist膮 Mateuszem drugi 艁ukaszem
wi臋c oni robi膮 co chca z nami i ponad
przede wszystkim moralno艣膰 maj膮 za nic

premier nie pojawia si臋 w izbie wy偶szej
aby przedstawia膰 informacje nam wszystkim
na temat stanu finans贸w pa艅stwa senatorom
nie odpowiada przed narodem i marsza艂kiem

Grodzki chce jasnej deklaracji w tej sprawie
z kolei senator Leszek Czarnobaj zarzuca
szefowi rz膮du 偶e rozdaje prezenty jak wujek
lub aposto艂 ewangelista kt贸ry wszystko mo偶e

        (艣roda, 1 lipca 2020, g. 21.29)

***

chory kraj Europy

            /zgwa艂cony rozum i kultura/

mo偶na w kogo艣 wmawia膰 chorob臋
delikwent staje si臋 niesamodzielny
wmawiac musi kto艣 bliski
kto艣 komu ufamy (jest autorytetem)
tak by艂o z Ko艣cio艂em w Polsce
w ko艅cu mieli艣my st膮d papie偶a

ale wi臋kszym autorytetem jest Sob贸r
ten ostatni Watyka艅ski II
do kt贸rego Wojty艂a w艂o偶y艂 Norwida
s艂owa o cz艂owieku Adamie i Jezusie
nie zamiataj膮c niczego pod dywan
bez l臋ku poruszaj膮c si臋 w kulturze

wstecznictwo bezece艅stwo fa艂sz
zdominowa艂y Polsk臋 ustroju PiS-KEP
szaleje hipokryzja korupcja serc
w ca艂ym obozie partyjno-rz膮dz膮cym
nie us艂yszycie od Prezesa prawdy
wiara i rozum kontemplacji mu obcy

Morawiecki rozdaje obietnice milion贸w
bo co mieli ju偶 dali na dzieci i emeryt贸w
mog膮 jeszcze dodawa膰 papiery d艂u偶ne
samorz膮dom stra偶akom i g艂upim
Polska opanowana neo-materializmem
pis-kat-religi膮 cynizmu politycznego

    (艣roda, 1l ipca 2020, g. 20.15)

***

podw贸rko i ciut dalej

      /podw贸rko nie zna Soboru i dialogu prawdy/

PiS na podw贸rku rz膮dzi
i tylko ciut ciut dalej
na podw贸rku bawi艂y si臋 dzieci
nie tak b臋dzie w nowym 艣wiecie

podw贸rka wsi i miasteczek
o rzut beretem od ko艣cio艂a
pustoszej膮 lecz jeszcze nie teraz
500+ i TVP ich troch臋 podtrzyma

nie zatrzymaj膮 kijem Wis艂y
tym bardziej Europy i 艣wiata
i p臋du naszych dzieci do sukcesu
na miar臋 potrzeb pracy i oczekiwa艅

katechizowa艂em w mie艣cie i na wsi
od stanu wojennego po Internet
ko艅czy艂em w innym ju偶 艣wiecie
Rzeczpospolitej Norwidowskiej

moja rzecz-pospolita rzecz dobra
stworzy艂a Solidarno艣膰 przeciw PRL
da艂o si臋 trafi膰 do serc wiary rozumu
lecz czy kto艣 nas jeszcze rozumie

nie us艂ysza艂em zach臋ty z tej ziemi
odnowionej przecie偶 Duchem 2.6.1979
kto pami臋ta rozumie nie widz臋
nikt mi nie tylko d艂oni ale ucha nie da

mo偶e premier rozdawa膰 miliardy
niebywa艂y fa艂sz faryzeizm hipokryzja
bo nie mamy pasterzy od dawna
tylko od kultu bro艅 Bo偶e moralno艣ci

czy oni bezwstydni biskupi i ksi臋偶a
zdaj膮 sobie spraw臋 z tego co robi膮
im my艣le膰 nie kazano bro艅 Bo偶e
my艣l膮 intelektuali艣ci po soborze

polski papie偶 pisa艂 o wierze z rozumem
ale ju偶 dla nich na szcz臋艣cie umar艂
mog膮 sobie pierdy i pleple gada膰
przecie偶 nikt z tego ich nie rozlicza

podw贸rko na wsi w gminie i w powiecie
rz膮dzi dzisiejsz膮 Polsk膮 i Ko艣cio艂em.pl
i tak jest im dobrze nawet z COVID 19
byle dalej msze zamawiali s艂uchali p艂acili

rozmawia膰 trzeba nie wolno przeklina膰
d艂ugo cierpliwie ze znawstwem
udawa艂o si臋 nam w Solidarnosci RI 1981
w spotkaniach z modlitw膮 i Rot膮 na ustach

biskupi nie odpoznali czasu nawiedzenia
nie znaj膮 lotu na dw贸ch skrzyd艂ach
ani orze艂 ani Duch Polski z nimi nie poleci
drepcz膮 w swoim b艂otku brzydkie kacz膮tka

(艣r. 1 lip. 2020, g. 19.15) TU- Niezjednoczeni...PL