艣roda, 13 grudnia 2017

Niepotrzebne wspomnienia (RzN, Ziemia Norwida i Cudu nad Wis艂膮)?



Niczym zakazane piosenki. Okupant boi si臋 pami臋ci i to偶samo艣ci (podbitych). Ka偶dy taki, kto chce okupowa膰 bezwzgl臋dnie wszystko, oddane mu w jak膮艣 w艂adz臋. Stw贸rca nowych rzeczywisto艣ci. Imi臋 jego diabe艂 -ten, kt贸ry odrzuca to, co by艂o przed nim. To, co od niego niezale偶ne. Wr贸g dialogu i wsp贸lnoty. Wr贸g bezwzgl臋dny prawdy, zawsze od nas wi臋kszej. Jego k艂amliwe imi臋 "chc臋 by膰 samoistny".

Ale Facebook pami臋ta. Spisuje czyny, rozmowy, foto-blogi... Przypomnia艂 mi ks. proboszcza Schabowskiego, kt贸ry mi zaufa艂 i powierzy艂 duszpasterstwo m艂odzie偶y w Legionowie w stanie wojennym.
Kiedy艣 by艂a tez inna TVP Info, bardziej narodowa, og艂osi艂a konkurs, mo偶e tylko wezwa艂a-zaprosi艂a, 偶eby opisa膰 13 Grudnia stanu wojennego. Nikt nie 偶yje wiecznie. Dzisiaj nie chce mnie - czyli naocznego 艣wiatka tych pa艅stwowo-i-gminno-tw贸rczych, jako偶 i ko艣cielnych, wydarze艅 widzie膰, s艂ysze膰, czyta膰. Nawet Komisja Kultury mojej gminy, zwanej w ustawie wsp贸lnot膮 samorz膮dow膮. Staram si臋 wyprosi膰 audiencj臋. U wsp贸艂czesnych, konformist贸w. Im my艣le膰 samorz膮dowo-polsko zakazano. Pami臋膰 i to偶samo艣膰 jest dla nich i dla byka czerwon膮 p艂acht膮. Tako偶 i wiara i rozum, jako jedno.

A tak dzia艂a si臋 Polska, i nasza wolno艣膰 i b贸j duchowy o godno艣膰. O rozumienie i wierno艣膰 samego siebie, samemu sobie, cz艂owiekowi w nas, w ka偶dym my艣l膮cym homo sapiens nad Wis艂膮 i Osownic膮. Rzeczpospolita Norwidowska brzmi dumniej, ni偶 si臋 wi臋kszo艣ci wydaje. Jak i zawo艂膮nie powiatu "Ziemia Norwida i Cudu nad Wis艂膮"! Naprawd臋??? - kto艣 w to wierzy!

Nim dojd臋 do 13 grudnia 2017, wspomn臋 wiersz Norwida-wsp贸艂-nam-obywatela, pisany dla kuzynki z 艁ochowa. Tam si臋 go uczy艂em, przed nadaniem imienia szkole w Strach贸wce, w samochodzie, na ulicy. Odwa偶y艂em si臋 go wtedy powiedzie膰 ze sceny. Rzeczywisto艣膰 ods艂ania si臋 nam bardziej, ni偶 my艣limy.

A Pani c贸偶 ja powiem?… oto, 偶e w tym 偶yciu
Nic  s t r a c o n e g o  nie ma na jawie, ni w skryciu,
I wszystko jest  z m i e n i a n e  tylko – na to偶 samo,
Wy偶sze lub ni偶sze, bli偶sze albo oddalone;
A co zgin臋艂o – my艣lisz – zakryte jest bram膮
Lub cieniem jej, i z czasem b臋dzie wy艣wiecone!
I 偶adna 艂za, i 偶adna my艣l, i chwila, i rok
Nie przesz艂y, nie przepad艂y, ale id膮 wiecznie,
Ulotn膮 my艣l z czasami zamieniaj膮c w wyrok,
A wyrok w tre艣膰 istni膮c膮 bardzo niestatecznie.
I nie ma grob贸w… opr贸cz w sercu lub w sumieniu,
I nie ma  k r z y 偶 贸 w… opr贸cz na zimnym kamieniu,
Albowiem  k r z y 偶  j e s t  偶 y c i e  ju偶 wiek dziewi臋tnasty:
Nowina! – kt贸r膮 przecie z  n a j w e s e l s z y m  偶 a l e m
Maryje i Salome, trzy 艣wi臋te niewiasty,
Przynios艂y by艂y jeszcze – tam, do Jeruzalem! (C. Norwid)

Tak, jak Poeta-Wieszcz-Narodowy - z najweselszym 偶alem - mo偶e my艣le膰 chrze艣cijanin szczery. Polski katolik? A po co ma 艂膮czy膰 wiar臋 z rozumem? Mo偶na od tego dosta膰 b贸lu g艂owy i wpa艣膰 w nie艂ask臋 uk艂ad贸w rz膮dz膮cych. Tradycji - trzymaj膮cej w艂adz臋. Nam my艣le膰 nie po drodze... Na ulicach miejscowo艣ci, w kt贸rych mieszkamy, nie spotykamy Drogi-Prawdy-呕ycia, jeno konwenans. Dialog i wsp贸lnoty zagra偶aj膮 naszemu status quo, ma艂ej stabilizacji, wielkich marze艅 konsumenckich AD 2017. Przecie偶 idzie Bo偶e Narodzenie, 艣wi臋to zakup贸w. A to Polska w艂a艣nie, m艂odziutka demokracj膮, w spo艂ecze艅stwie mocno popeerelowskim.

Sze艣膰 lat temu Polska nam贸wi艂a mnie do wspomnie艅. "M贸j 13 Grudnia 1981". Wisz膮 niepotrzebne w Internecie, 艣wiec臋 oczami przed gawiedzi膮.  No, a ten 13 grudnia 2017 jest tutaj, w艂a艣nie go opisuj臋.
Wczoraj pod Parlamentem Rzeczypospolitej Polskiej te偶 by艂a manifestacja - wolnego my艣lenia. W Senacie 艂amali kr臋gos艂up demokracji konstytucyjnej. W Sejmie nowy Premier starego rz膮du roztacza艂 wizje - oderwane od rzeczywisto艣ci. Gdyby mia艂yby by膰 realne - jako wizje exponowane - musia艂by by膰 niezale偶ny od nadzorcy i mie膰 w艂膮sny rz膮d (ministr贸w i wszystko w KPRM). Pogada艂 sobie, 偶eby tamci w senacie mogli klepn膮膰.

***

NIEWINNO艢膯

            /b艂ogos艂awieni szcz臋艣liwi/

c贸偶 ja na to poradz臋
偶e przychodz膮 do mnie obrazy
dla innych niewidoczne
nie godne wa偶enia

ja si臋 nimi zachwycam
czaruj膮 mnie jak hobbita
staram si臋 wej艣膰 tam
i opisa膰

nienawistny im wszystkim
kt贸rzy stoj膮 z boku
owszem mnie utrzymuj膮c
w istnieniu przy 偶yciu

     (艣roda, 13 grudnia 2017, g. 8.54)

***

BEZ 艢WIATA NIEMO呕LIWE

         /bez Johnnego i Internauty/

poznanie siebie niemo偶liwe
bez innych
najlepiej 艣wiata ca艂ego
wielkiego jak mi艂osierdzie

uczestniczy艂em w pogrzebie
wielkiego artysty 艣piewaka
narodu i kultury francuskiej
dzi臋ki (nie)znajomemu internaucie

Johnny Hollydaya te偶 nie zna艂em
poznaj臋 od ko艅ca ikony
od uroczysto艣ci pogrzebowej
wielkiej manifestacji mi艂o艣ci

nie trzeba by膰 polskim katolikiem
偶eby kocha膰 ludzi i kultur臋
i 艣wiat ca艂y si贸str braci
wielki jak mi艂osierdzie Bo偶e

jak g艂臋boko id臋 w siebie
daj臋 si臋 prowadzi膰
nie mog臋 odrzuci膰 tej drogi
kt贸r膮 szed艂em od zarania

przez Francj臋 droga prowadzi艂a
przez histori臋 i kultur臋 pierworodnej c贸ry
przez szko艂臋 cudzoziemc贸w w Tours
spragnionych czego艣 wi臋cej

fakultatywne by艂y gaw臋dy
o winie chlebie serach
i kurs piosenki francuskiej
ale ich znajomo艣膰 niezb臋dna

dzisiaj nie tylko wspominam
ale 偶yj臋 wami
spotkanymi tam i w sobot臋 9.12.17
zdumiewacie mnie nadal

tyle wyleg艂o na ulice
trzech prezydent贸w w艣r贸d was
ca艂a wasza historia i kultura
i do 艣wiata przes艂anie

kazanie i celebrans w sk贸rze
muzycy w liturgii wspania艂ej
stra偶acy dumnego Pary偶a
spontaniczny koncert urz膮dzili

kim jestem kim jeste艣cie
kim jeste艣my jest czlowiek
wiem 偶e bez siebie nas nie ma
nie ma nas bez 艣wiatowej kultury

      (wtorek, 12 grudnia 2017, g. 16.26)

***

WYMIANA PREMIERA (RZ膭DU)

         /krok za krokiem do dobra/

m贸j 艣wiat ani drgn膮艂
te same warto艣ci fundamenty
a u nich
ten sam prezes pan
i jego anty艣wiat

    (poniedzia艂ek, 11 grudnia 2017, g. 17.00) TUTAJ - Po bierzmowaniu (w Strach贸wce)

pi膮tek, 8 grudnia 2017

Ja i niepokalane pocz臋cie


Od wczoraj wiem, 偶e musz臋 o tym pisa膰. Jak w tytule, czyli nie tylko o Patronce dnia Niepokalanie Pocz臋tej Matki Jezusa, ale i tzw. niepokalano艣ci.
Miron Bia艂oszewski wiedzia艂 przez 23 lata, 偶e musi opisa膰 Powstanie Warszawskie, sam膮 prawd臋, tak jak zapami臋ta艂. S膮 pewne regu艂y podmiotowo艣ci naszej.

Nie znaczy, 偶e si臋 do tej pracy wyrywam. Odk艂adam, jak mog臋. Najpierw by艂o za zimno, plus 16 w pokoju, kiedy艣 starcza艂o, dzisiaj mam gorsze kr膮偶enie. Potem brakowa艂o kawy.
W臋giel przynios艂em, pali si臋 tak sobie, ci膮gle zmieniam metody palenia (偶mudnego rozpalania). Czytam o w臋glu zasiarczonym, zalecaj膮 r贸偶ne metody, czuj臋 si臋 pochwalony. Kawy naparzy艂em spory zapas.

Uciekam w telewizyjny 艣wiat sportu. Ale otwieram r贸wnocze艣nie strony www na zadany mi temat. Sprawdzam, dokszta艂cam si臋. Dzisiaj to proste, nie to, co kiedy艣, trzeba by艂o mie膰 bibliotek臋, albo w niej siedzie膰. Dzisiaj duch ludzkiej inteligencji kontaktuje nas z potrzebnymi 藕r贸d艂ami w try miga.

Wiem od wczoraj, bo wczoraj dosta艂em maile od cz艂owieka duchowego, bardzo. Skojarzy艂em dat臋, wigilia. Bywam uwra偶liwiony i reaktywny. Daj臋 si臋 prowadzi膰 Duchowi Czasu? Czy tylko? Nie bo On jest Duchem 艢wi臋tym!
Mieszkam przecie偶 w sanktuarium rodzinnym Matki Bo偶ej Annopolskiej! A On jest Oblatus, ofiarowany Matce Bo偶ej Niepokalanej. Andrzej Madej, o kt贸rym rozmy艣艂am nie raz, a czasem nawet co艣 o Nim napisz臋. Ostatnie wersy mu wys艂a艂em - nie, 偶ebym zawsze si臋 wyrywa艂 z donosami na siebie, do niego - tak si臋 z艂o偶y艂o, w ci膮gu zdarze艅 komunikacji mi臋dzyludzkiej.

TO CO WYS艁A艁EM:

***

ANDRZEJ MADEJ

              /ksi膮dz i poeta/

jest 藕r贸dlan膮 wod膮
kryszta艂em polskim
Gwiazd膮 na Wschodzie
Aposto艂em Turkmen贸w
prorokiem naszych czas贸w
chlub膮 polskiego ko艣cio艂a
wiernym synem tej ziemi
rodz膮cym owoce mi艂o艣ci
na wszystkich kontynetach
nie zmierzy nikt ile przeby艂 dr贸g
zabraknie liczebnik贸w
i j臋zyk贸w

misjonarz s艂owa
najlepszych nowin pos艂aniec
cz艂owiecze艅stwa
wiary i rozumu
艣wiadek i brat Jezusa Chrystusa
syn Maryi Niepokalanej

    (poniedzia艂ek, 4 grudnia 2017, g. 16.09)

***

TO CO OTRZYMA艁EM:

***

dzi臋ki za dobre s艂owo o mnie
co dnia pragn膮cym si臋 nawraca膰
co dnia pragn膮cym rosn膮膰 w cz艂owiecze艅stwie
co dnia coraz bardzie wdzi臋cznym
za dar 偶ycia i za dar zbawienia

tak
marny
by nie powiedzie膰 marnotrawny
ale syn Niepokalanej

tak
zgoda
nim jestem

***

TO CO RANO NAPISA艁EM A VISTA:

***

艁ASKA STANU

           /cz艂owiek to brzmi dumnie/

ksi膮dz rzadziej wychwala
swoich prze艂o偶onych
ni偶 m膮偶 偶on臋 偶ona m臋偶a
z r贸偶n膮 wzajemno艣ci膮

ksi膮dz b臋dzie wi臋cej m贸wi艂
o Bogu i Ko艣ciele kaza艂
my o 偶yciu w og贸le
nie tylko o rodzinie

藕le je艣li siebie nie znamy
samych siebie dog艂臋bnie
i wzajemnie
藕le 艣wiatu i Bogu s艂u偶ymy

prawda jest jedna
jedni drugim nie musz膮 przeczy膰
przecz膮 jednak偶e 艣wiadomie
je艣li si臋 nie dope艂niaj膮

ksi膮dz mo偶e m贸wi膰 wi臋cej
o niepokalanym pocz臋ciu i 偶yciu
my o seksualnej rado艣ci
i ka偶dy wychwala膰 sw贸j stan

inny mo偶emy mie膰 laur i nadziej臋
ale jeden zaszczyt by膰 cz艂owiekiem
Norwid nam powiedzia艂
w Rzeczpospolitej Norwidowskiej

    (pi膮tek, 8 grudnia 2017, g. 9.13)

***

O NIEPOKALANO艢CI S艁脫W KILKA:

Historia dogmatu o NPNMP jest do艣膰 kr贸tka, jak na dzieje naszego Ko艣cio艂a. Dogmat, to jedna sprawa. Inn膮 rzecz膮 s膮 nasze konkretne 偶ycia. Wierz膮cy musz膮 to jako艣 sple艣膰, bo nie ma wiary bez my艣lenia. Co wi臋c my艣limy o dogmacie? I o niepokalano艣ci w swoim/naszym (ziemskim) 偶yciu! Racz si臋 podzieli膰 cz艂owieku, z gatunku homo sapiens, 偶yj膮cy AD 2017! Spr贸buj臋. Jestem ponaglany duchem czasu, duchem dzisiejszego dnia - w 艣wietle ca艂ej osobistej drogi-prawd-偶ycia. Bo, je艣li nie dzisiaj? To kiedy? Skorzystam z godziny 艂aski!

呕ycie nie jest abstrakcj膮. I to, co my艣l臋, te偶 nie. To, co i jak my艣l臋, jest mn膮 - i na ile si臋 znam.
Dzisiaj w ci膮gu dnia cztery razy wyje偶d偶a艂em z domu i Ogrodu "U Matki Boskiej Annopolskiej", odwie藕膰, przywie藕膰 偶on臋 i syna. Do i z Strach贸wki i Jadowa. Wszystko ma znaczenie. Tak powstaje ca艂o艣膰. Jedno艣膰? Wymaga wysi艂ku intelektualno-duchowego - pracy "w pocie swego czo艂膮" (C. Norwid).

Nad dogmatami si臋 nie dyskutuje. Cho膰 warto i trzeba nad nimi si臋 zastanawia膰, nad tre艣ci膮, kt贸r膮 chc膮 przekaza膰. Nikt ich nie ugry藕nie, ani mi w g艂owie. Dogmat z 1854 g艂osi, co g艂osi. Wszystko zamyka si臋 w teologicznych poj臋ciach. A c贸偶 mi do tego, 偶e Maryja z Nazaretu jest wyj膮tkowo uhonorowana? Mog臋 tylko przyklasn膮膰. 呕e co? 呕e nie m贸wi臋 tego na kolanach?! Bo siedz臋 przy stole i pisz臋. Rado艣膰 nie zale偶y od pozycji. Nie ironizuj臋, my艣l臋 i m贸wi臋, pisz臋 j臋zykiem 偶ycia, nie teologicznych spekulacji. Tak Maryjo, zwracam si臋 do Ciebie po imieniu, jak do wszystkich i ka偶dego, kto mnie nie odtr膮ca. Brat nasz Jezus Chrystus sam zechcia艂 sta膰 si臋 bratem, a Ciebie ustanowi膰, da膰 nam, Matk膮. Skoro Boga w niebie nazywamy Ojcem! Nie ma wiary bez my艣lenia. My艣limy tak, jak 偶yjemy, kim jeste艣my, na codzie艅 i od 艣wi臋ta. J臋zyka nie zmieniamy co chwila, wed艂ug jakich艣 zewn臋trznych zegar贸w.

A co z nasz膮 niepokalano艣ci膮? Jest niedo艣cig艂ym idea艂em. Rodzimy si臋, rozwijamy, osi膮gamy zenit mo偶liwo艣ci i umieramy, jako grzeszni ludzie. Mniej, lub bardziej. S膮 wyj膮tkowe osoby (wyj膮tki), kt贸rzy mog膮 powiedzie偶 "nie pami臋tam, 偶ebym pope艂ni艂 grzech, nawet powszedni". Tak mia艂 powiedzie膰 papie偶 Jan 23 do kardyna艂a Wyszy艅skiego. Andrzej, Syn Niepokalanej, pewnie te偶.

Zbyt proste 艂膮czenie niepokalano艣ci i wiecznego dziewictwa, w kaznodziejskich zap臋dach m贸wc贸w-duszpasterzy, kawa艂kuje zbytnio tajemnic臋 cz艂owieka, cia艂a uduchowionego, ducha uciele艣nionego. Grzeszno艣膰, odrzucenie Boga, nie dotyczy przede wszystkim cielesno艣ci, zmys艂owo艣ci, seksualno艣ci w szczeg贸lno艣ci! Grzeszno艣膰, przede wszystkim, i z istoty rzeczy, to odrzucenie Boga, odrzucenie dobra, mi艂o艣ci, sensu, przebaczenia, mi艂osierdzia. Wola, nie cia艂o.

W zakresie cielesno艣ci, zw艂aszcza seksualno艣ci, nie jeste艣my samotn膮 wysp膮. Mo偶e Jan 23 i jemu podobne i podobni, nie spotkali w 偶yciu pedofili, i nie do艣wiadczyli innego z艂ego dotyku 艣wiata? Tak偶e na plebaniach, nawet w konfesjonale! Tu ju偶 jest wielka r贸偶nica, na starcie. Wszystko ma wp艂yw, wszystko nas wsp贸艂tworzy - nas, osobow膮-podmiotow膮-egzystencjalno-metafizyczn膮 drog臋-prawd臋-偶ycie. Jezus na to wskaza艂, podpowiedzia艂. Droga, prawda, 偶ycie Podmiotu My艣l膮cego, a mo偶e nawet ka偶dego, Zaistnia艂ego (chyba wzorem niekt贸rych j臋zyk贸w powinno si臋 zawsze pisa膰 z du偶ej litery)! Bezmy艣lno艣膰 nie wyt艂umaczy nam, ani nas, z wszystkiego.

Jakie szcz臋艣cie, 偶e Ko艣ci贸艂 Powszechny jest Ko艣cio艂em Boga 呕ywego, nie muzeum (teorii). Ja, zwyk艂y J贸zef K., m膮偶, ojciec, katecheta, Polak mia艂em wyj膮tkowe szcz臋艣cie 偶y膰 w epoce cud贸w wielkich, publicznych, nie tylko prywatnych objawie艅. Prze偶y艂em Sob贸r Watyka艅ski II, do偶y艂em Papie偶a-Polaka i Jego encykliki (jednej z wielu), o tym, 偶e nie tylko Jest Prawda, ale 偶e jest poznawalna, 偶e ka偶dy my艣l膮cy-wierz膮cy, mo偶e j膮 kontemplowa膰 (stawa膰 si臋 wsp贸艂-艣wiatyni膮)!

Wiecz贸r 8 grudnia w Rzeczpospolitej Polskiej (obserwowany, prze偶ywany przez 艣wiadka naszych czas贸w w Rzeczpospolitej Norwidowskiej) dopowiada smutny, jak i radosny kontekst AD 2017. Gwa艂c膮 rozum, zmieniaj膮 dobr膮 PANI膭 Premier, matk臋 ksi臋dza, na jeszcze lepszego PANA Premiera, syna opozycjonisty z czas贸w PRL. W naszej diecezji/katedrze nast膮pi艂a dzisiaj oficjalnie zmiana: abp. Henryka Hosera, na bp Romualda Kami艅skiego. A w Budapeszcie, bratankowie W臋grzy strzelili naszym rz膮dz膮cym w stop臋, daj膮c tytu艂 Doktora hc Przewodnicz膮cemu Rady Europejskiej by艂emy Premierowiu Polski Donaldowi Tuskowi! Czy偶by rz膮dz膮ca katolicka-jedynie-s艂uszna partia nie spostrzeg艂a tego wszystkiego?! Bezwstyd za艣lepia! Deprawuj膮 nasz膮 Ojczyzn臋, jak pedofile dzieci!

DEMIURGOWIE

              /o cze艣膰 wam pra艂aci.../   

siedz膮 panie i panowie
w sejmie polskim
pod nadzorem prezesa
i zmieniaj膮 zasady my艣lenia

polskiego my艣lenia
o rzeczywisto艣ci ca艂ej
cz艂owieka 艣wiata i Boga
wiar臋 i rozum wyznaczaj膮

prawo stanowi膮
dla ka偶dego obywatela RP
strzec potem b臋d膮 s膮dy (SN)
boj膮c si臋 tylko prezesa (partii)

     (pi膮tek, 8 grudnia 2017, g. 13.12)

PS.1
Zdj臋cie od Andrzeja Madeja, OMI

PS.2
A to znalaz艂em (Fb przypomnia艂 w ramach wspomnie艅) ju偶 po publikacji posta!

MBA i CZAS OCZEKIWANIA 

sk膮d偶e to nam
偶e Matka Pana Naszego
w艣r贸d nas zamieszka艂a
a my u Niej
od ponad stu lat
na wieczno艣膰

idea艂y id膮 z nami za nami
Marii z Jackowskich Kr贸lowej
kr贸lowej naszego Ogrodu w Annopolu
kr贸lowych domu naszego
z pokolenia na pokolenia

Kapaoni tu wzrastali
i pomocy Twej doznali
lecz ju偶 dziatwa w 艣wiat ucieka
wi臋c przemo偶na Twa opieka
niech za nimi idzie stale
i poci膮ga ku Twej chwale... (1930)

       (sobota 艣lubu 艁iK, 5 wrze艣nia 2015, g. 11.32) tutaj: Pakiet Weselny



niedziela, 3 grudnia 2017

P贸ki 偶yj膮 naoczni 艣wiadkowie (tajemnica Andrzeja Madeja, OMI)



"Papie偶-Polak zapali艂 Ko艣ci贸艂 do 艢wiatowych Dni M艂odzie偶y (艢DM/WYD)?
... Ta rzymska oaza by艂a impulsem nie tylko dla Ruchu, ale dla ca艂ego Ko艣cio艂a – m贸wi ks. Andrzej Madej. W 1979 r. oblat Maryi Niepokalanej pojecha艂 do Rzymu za Blachnickiego. – Ojciec nie dosta艂 paszportu – m贸wi mi. – Do dzi艣 go s艂ysz臋: „Andrzej, jed藕 za mnie!”! (tutaj - ZWIASTUN Z POLSKI).

Nie tylko takie zas艂ugi dla Ko艣cio艂a - Cz艂owieka i Boga - ma Andrzej Madej. Jest Bo偶ym Cz艂owiekiem. Bo偶ym Szale艅cem?! To On rozpocz膮艂 Ewangelizacj臋 na Festiwalu w Jarocinie! On, na obraz i podobie艅stwo Pana Boga - jest Poet膮 Nieba i Ziemi!
Dzisiaj jest Aposto艂em Azji, konkretnie Turkmenistanu. Mieszka w Aszchabadzie, tu偶 przy granicy z Iranem. Odpowiada za 偶ycie i rozw贸j tamtejszego Ko艣cio艂a. Ale zawsze te偶 jest w Polsce, jakby bilokacj膮 obdarzony. Ostatnio spotkali艣my si臋 w moim rodzinnym Legionowie, na moim katechetycznym terytorium (koniec sierpnia). A ciut wcze艣niej, w Wielkim Po艣cie 2017, w parafii 艣w. Pio, w Warszawie. G艂osi艂 rekolekcje, w tym - "kazanie o Rosji". Ma globalne do艣wiadczenie i obraz Cz艂owieka, Ko艣cio艂a, wiary i rozumu. Jest powszechnie rozpoznawany w Ko艣ciele (tu rozmowa/filmik na Youtube). Wie, po co jest pi臋kno, nie tylko s艂owa, wszelkie. Jest robotnikiem Zmartwychwstania (sensu, mi艂o艣ci, mi艂osierdzia - ka偶de膮 swoj膮 my艣li膮, s艂owem, czynem). Andrzej nie m贸wi "nie" - on czyta 偶ycie, modli si臋 za z艂odzieja, nad ziemi膮 i za ziemi臋... za wszystko. Patrzy "blaskiem o艣lepiony" na przestrza艂.

W naszej strachowskiej wsp贸lnocie te偶 zasia艂 ziarna 偶ycia nie艣miertelnego. Bywa艂 nie jeden raz. Odprawia艂 msze 艣wi臋te w naszym ko艣ciele i u Matki Bo偶ej Annopolskiej, w Ogrodzie i w domu. Spotyka艂 sie z ka偶dym, kto chcia艂. Tak偶e w sali konferencyjnej Urz臋du Gminy. W naszym starym domu zainicjowa艂 spotkania Oazy Rodzin, Ko艣cio艂a Domowego - msz膮 艣wi臋t膮, osobowym spotkaniem i s艂owem. Potem przys艂a艂 animator贸w-przyjaci贸艂 z Miedzyrzecza Podlaskiego. Co on rozpocznie, w imi臋 Bo偶e, nigdy si臋 nie ko艅czy. By艂o nas wtedy pi臋膰 rodzin. Pracowali艣my na materia艂ach Ko艣cio艂a Domowego, nad Bibli膮, jako Dobr膮 Nowin膮. W艂膮czyli si臋 wtedy ksi臋偶a z Jadowa, nawet dziekan. I proboszczowie z Traw i Strach贸wki u nas, tzn. U Matki Bo偶ej Annopolskiej msze odprawiali, a nawet spowied藕. Modlitwa buzowa艂a. Polityka lokalna-rodzinna podzieli艂a. Tutaj, na wsi, klany rodzinne (i lokalne plany, wi臋zi) s膮 mocniejsze. Dzisiaj do podzia艂贸w do艂膮czy艂 nawet, ten i tamten, ksi膮dz z diecezji.

A jednak S艂owo Bo偶e, Dobra Nowina i ziarno Nowej Ewangelizacji wrzucone w nasz膮 ludzk膮 gleb臋 s膮 mocniejsze, ni偶 ludzkie wyrachowania, pos艂usze艅stwa, czasem... a偶 przekle艅stwa.
Norwid dopowiedzia艂 "z rzeczy 艣wiata tego zostanie poezja i dobro膰, i wiecej nic"- 偶yjemy na Ziemi Norwida i Cudu(贸w) nad Wis艂膮.
Kiedy w 1995 roku pojecha艂em do kurii warszawsko-praskiej zaprosi膰 Biskupa Ordynariusza (Ojca diecezji) Kazimierza Romaniuka do nawiedzenia Matki Bo偶ej Annopolskiej, nas i naszego Domu. Zawioz艂em zdj臋cia 艣wiadcz膮ce o ko艣cielno艣ci miejsca, w tym mszy 艣wi臋tych przed MBA w Ogrodzie. Na jednym z nich, jako celebrans, by艂 Andrzej Madej. - O, Madej, m贸wi biskup. Prawie biskup! (taki jest j臋zyk ko艣cielnej administarcji. Prawie parafia itp. zanim wszystkie formalno艣ci zostan膮 spe艂nione). Od tej pory Andrzej regularnie, co 5 lat obowi膮zkowo, staje przed trzecim ju偶 papie偶em, by zdawa膰 sprawozdanie z w艂odarstwa swego. Jest w Ko艣ciele Powszechnym co艣 takiego, jak misja sui iuris. Co艣 bardzo czu艂ego, jak pulsuj膮ce serce noworodk贸w - w sercu Ko艣cio艂a i trosce papie偶y.

Andrzejowi zawdzi臋czamy Noce Czuwania w Legionowie (i jedn膮 w Strach贸wce, na 50-lecie parafii). On - dusz 艣wiat艂o i przewodnik, wskaza艂 mi raz spowiednika, a w konsekwencji najwspanialsz膮 spowied藕, w osobie ksi臋dza Jana Twardowskiego. Andrzej b艂ogos艂awi艂 wszystkie nasze dzieci przed narodzeniem (w Kodniu u MBK). B艂ogos艂awi艂 ostatnio narzeczonych, modlitw膮 wstawiennicz膮, za Zosi臋 i Krzy艣ka. Nasz Andrzej ma po Nim imi臋 (i chrzest w Kodniu, na ekumenicznym Madejowym spotkaniu). Nie jestem godzien o Nim pisa膰.

Kiedy zosta艂em w贸jtem I kadencji, prosi艂, 偶ebym nie wdawa艂 si臋 w polemiki i czyta艂 du偶o Witosa. Przys艂a艂 chyba nawet taki numer "Znaku"... Nie jestem godzien pisa膰. Tylko na 艣wiadectwo i wi臋ksz膮 chwa艂臋 Bo偶膮. Prawd臋 mo偶na kontemplowa膰.

I na koniec docieram do Norwida. Jego, papieskiego, narodowego, mojego. Nasza rozmowa Norwidem nabra艂a wigoru, odk膮d odkryli艣my norwidowe korzenie w naszej ziemi (2000). Do艂膮cza艂em jaki艣 cytat prawie do ka偶dego maila. Rezonans przeszed艂 wszelkie oczekiwania! Andrzej Madej wskaza艂 mi na zwi膮zki Norwida z Soborem Watyka艅skim II, przez soborowego biskupa Karola Wojty艂臋, p贸藕niejszego Papie偶a-Polaka. Teraz ju偶 wiem, 偶e to kres i szczyt mojej drogi na (tej) ziemi. By膰 g艂osem i 艣wiadkiem tej Radosnej Nowiny dla 艣wiata ca艂ego.

W 2003 roku Madej b艂ogos艂awi艂 nam na Wakacyjne Spotkanie z Norwidem i z Norwidologami z UAM w Poznaniu. 艢lad pozosta艂 tutaj - zacytuj臋 siebie - „Ojciec Andrzej Madej w swoim wierszu Rozmowa z Norwidem” pyta „z kim rozmawia艂e艣 /gdy nikt nie chcia艂 s艂ucha膰...”.

Swoim odkryciem i 艣wiadectwem norwidowo-soborowo-papieskim podzieli艂 si臋 z nami w 2013. Wie, co m贸wi, upewnia艂 si臋 u papieskiego przyjaciela, Stanis艂awa Grygiela. Wie, co m贸wi - kocha Norwida, kocha Papie偶a, kocha Sob贸r Watyka艅ski II. Zdj臋cie z koncelebry z nowowybranym papie偶em w Watyka艅skich Ogrodach na oazie, kt贸ra mog艂a da膰 b艂ysk natchnienia dla 艢wiatowych Spotka艅 M艂odzie偶y (艢DM/WYD) i odnowy ca艂ego Ko艣cio艂a Powszechnego duchem, s艂owem, dzia艂aniem Nowej Ewangelizacji... objawia wi臋cej, ni偶 m贸wi.
Nas natchn膮艂 nie raz. Jest 艣wiadkiem Boga Samego. Boga 呕ywego - 偶yj膮cego w艣r贸d nas, tak偶e dialogiem w kulturze. Cz艂owiek, kt贸ry nie zna siebie, jest 艣wiadkiem swojej niewiedzy. Nar贸d, kt贸ry nie 偶yje i nie odnawia si臋 ci膮gle dialogiem w kulturze i z kultur膮, jest narodem skazuj膮cym pokolenia na 艣lepot臋, g艂upot臋, katastrofy, nikczemno艣膰 (za Norwidem i 艣wi臋tymi) -
- "bardzo potrzeba nam Norwidowskiej otuchy, jego niewzruszonej wiary w potrzeb臋 ci膮g艂ej walki przeciw panosz膮cemu si臋 z艂u. Norwida g艂osz膮cego: "Cierpie膰 nie jest to gnu艣nie膰, ale w znanym kierunku ze 艣wiadomo艣ci膮 rzeczy walczy膰!". Norwida pisz膮cego: " Upadek, kt贸ry pozostawia po sobie nast臋pstwa - 偶ywotne, jest zwyci臋stwem ( lubo mniej lub wi臋cej dope艂nionym, ale zwyci臋stwem!). Niech偶e po 偶adnym upadku, jaki ktokolwiek lub cokolwiek w sprawie spotka, nie zostawia nast臋pstw bez-偶ywotnych". Norwida powo艂uj膮cego si臋 na s艂owa francuskiego poety J. Reboula: "Ka偶dy nar贸d, kt贸ry wyra偶a swe oburzenie, zyskuje prawo do nadziei. Biada temu jednak, kt贸ry gnije w milczeniu". Norwida apeluj膮cego: "Walczmy, od wschodu do zachodu s艂o艅ca". " (Jerzy R. Nowak, "Cyprian Norwid nasz wsp贸艂czesny")

ROZMOWA Z NORWIDEM

z kim rozmawia艂e艣
gdy nikt nie chcia艂 s艂ucha膰
cz艂owieka kt贸ry do 艣mierci si臋 zbli偶a

rzuca艂e艣 jeszcze dla przysz艂ych pokole艅
s艂owa nabrzmia艂e
ziarno prosto z nieba

z g艂odnych ptak贸w nad g艂ow膮
maj膮c aureol臋
dobry siewco

znaj膮c twardo艣膰 ugoru
niby w 偶yzn膮 ziemi臋
sia艂e艣

     (Andrzej Madej, Niski profil, Katowice 2000).


Sztuka kola偶u niech objawi/odbije nam, jak najwi臋cej 艣wiat艂a. Blasku prawdy uchwyconej na zdj臋ciach z tego, co si臋 wydarzy艂o i JEST. Wielkich dzie艂 Bo偶ych, jakie B贸g dokona艂 w艣r贸d nas, za naszego 偶ycia, czego jeste艣my naocznymi 艣wiadkami! Mamy - ka偶dy ochrzony i wybierzmowany - by膰 aposto艂ami/艣wiadkami tego, co naprawd臋 by艂o i jest.


B膮d藕my przyjaci贸艂mi m艂odego Ko艣cio艂膮 w Turkmenistanie! Osobi艣cie nas o to prosi w tym filmiku sam Andrzej Madej i turkeme艅skie dzieci!

Do艂膮cz臋 jeszcze fragment z raportu o Ko艣ciele na Wschodzie, na stronach... 艢wiata na Po艂udniu!
"Beyond the desert
In the early nineties, some Catholic priests arrived in Central Asia, precisely in Kazakhstan. A group of Catholics of German origin living in Turkmenbashy, on the Caspian Sea, having learned that some priests were in Central Asia, wrote to Pope John Paul II asking him for the presence of some priests in their area. The Pope forwarded the letter to the nuncio of Almaty in Kazakhstan, Archbishop Marian Oles, who drove up to Turkmenbashy and then reported to the Vatican about his visit to that community. The Pope thought it was time to open a Catholic mission in Turkmenistan. The nuncio himself was in charge of finding suitable missionaries to send to Turkmenbashy. The Oblates of Mary Immaculate accepted the assignment. Father Marcello Zago, the superior general, chose Father Andrzej Madej of the Polish province, who arrived in Ashgabat in 1997."

sobota, 2 grudnia 2017

Konkordancja norwidowska (tajemnica Andrzeja Madeja)



Po bierzmowaniu - po papieskim Bierzmowaniu Dziej贸w 1979 (i jednocze艣nie Pie艣ni Dzi臋czynienia dla Opatrzno艣ci) w Polsce i po bierzmowaniu w Strach贸wce naszej gminnej m艂odzie偶y przez bp Marka Solarczyka 2017:
 - Komnata Si贸dma 4 odm贸wi艂a dalszej wsp贸艂pracy. Prze艂adowana?!
Ko艅czy si臋, nie藕le, etapem to偶samo艣ci konstytucyjnej (i - niestety - talibanizmem polskim)?! Ostatni tam wiersz dedykowa艂em biskupi Markowi Solarczykowi! A przedostatni, ten o talibani藕mie polskim, Pani Premier Szyd艂o!
Obecna strona - otwiera w艂膮艣nie bierzmowaniem w naszej parafii. Ma艂a parafia, czym jest? Ale wielkie sprawy...

***

KONKORDANCJA NORWIDOWSKA

                 /szukajcie a znajdziecie/

zapisz臋 ku pami臋ci
bo przecie偶 nie do偶yj臋
realizacji
niech trwa w banku idei

jest to nie byle jaki
ko艅cowy etap lub meta
drogi-prawdy-偶ycia
na norwidowskiej ziemi

trzy kolumny zostan膮
wystawione pod niebo
z naszej ziemi
Norwid-Sob贸r-Jan-Pawe艂-II

     (2 grudnia 2017, g. 12.48)

***

IN VITRO

              /deklaracja wiary i rozumu/

podr臋cznik pokaza艂 episkopat
musz臋 i ja katecheta opiniowa膰
dzieli膰 si臋 moim my艣leniem
wiar膮 i rozumem kontemplowa膰

nie udam
偶e mnie nie dotyczy w sumieniu
bo ju偶 zako艅czy艂em prokreacj臋
dotyczy my艣lenia o cz艂owieku

profesorowie m贸wi膮 o swojej wiedzy
s艂ucham czytam z szacunkiem
wiedza nigdy jest sko艅czona
nie to co kontemplacja

wiem 偶e ludzie zawsze b臋d膮
szuka膰 pyta膰 decydowa膰
ci kt贸rzy dzieci nie maj膮
i s艂u偶ebna im nauka

je艣li nie pot臋pia ci臋 serce twoje
i ja ci臋 nie pot臋pi臋
a kim偶e ja jestem
ja cz艂owiek

      (sobota, 2 grudnia 2017, g. 10.51)

***

MI艁O艢膯 INTELEKTUALNA

                    /by膰 jakby inaczej i lepiej/

co to jest
na razie tylko dw贸ch papie偶y mi odpowiedzia艂o

JPII - Phenomenology is primarily a style of thought, a relationship of the mind with reality whose essential and constitutive features it aims to grasp, avoiding prejudice and schematisms. I mean that it is, as it were, an attitude of intellectual charity to the human being and the world, and for the believer, to God

B16 - It is evocative to think of intellectual charity as a force of the human spirit capable of bringing together the formation processes of the new generations. More globally, intellectual charity can unite the existential journey of young people who, while living very far away from one another, succeed in feeling bound to one another on the level of interior inquiry and witness

a ja od siebie do艂膮cz臋
te nie-zwyk艂e chwile
my艣lenia w 艂膮cznosci wi臋kszej
z warto艣ciami i 艣wiatem ducha

zawsze wtedy jakby 艣wiat ulatuje
tzn czas (przestrze艅 bez znaczenia)
jakies inne udziela si臋 istnienia
moim naszym zmys艂om (byciu)

cia艂o uduchowione
duch uciele艣niony
jest tego przedsmakiem
w j臋zyku i 偶yciu

to nie my ulatujemy
艣miertelni w ciele jak dawniej
ale 艣wiat jest jakby przemieniony
bardziej sensem ni偶 matematyk膮

艣wiat podmiotowo-osobowy tak ma
jest w jego naszym wyposa偶eniu
a偶 tyle (kontemplacji)
je艣li tylko chcemy

     (pi膮tek, 1 grudnia 2017, g. 21.55)

***

CZ艁OWIEK

              /gmina to mieszka艅cy i terytorium/

zwierz臋 dwuno偶ne to pewne
z du偶ym m贸zgiem
zdolnym unie艣膰 艣wiadomo艣膰
to znaczy pomie艣ci膰

z tym unoszeniem jest problem
nie ka偶dy chce
wielu nie mo偶e
z samo艣wiadomo艣ci膮 jest najgorzej

pewnie tak jest wsz臋dzie
na ziemskich kontynentach
ale ja 偶yj臋 w Strach贸wce
polskiej gminie i parafii

mamy wielkie szcz臋艣cie
偶y膰 w niezwyk艂ym miejscu
Ziemi Norwida i Cudu nad Wis艂膮
ale bez my艣lenia i tego nie b臋dzie

nie ma wiary bez my艣lenia
powiedzia艂 mistrz z Hippony
by艂 m膮dry na swoj膮 epok臋 i lata
d艂ug膮 przeszed艂 drog臋 (prawdy)

polskie gminy (wierz膮cy mieszka艅cy)
maj膮 horyzont wyznaczony
poziomem my艣lenia
swoich proboszcz贸w

a je艣li ksi膮dz ten tamten
nie tylko proboszczowie
nie my艣l膮 (w og贸le)
szczero艣膰 wszak jest im zabroniona

ma艂o kto z polskich katolik贸w
odwa偶yt si臋 g艂o艣no przyzna膰
co my艣li i m贸wi w domu
o nich bez nich bo nie chc膮

m贸wmy szczerze o zak艂amaniu
o trzymaniu ducha na uwi臋zi
byle zachowa膰 status quo
bezmy艣lnej rzeczywisto艣ci

Strach贸wka to co艣 wiecej
Rzeczpospolit膮 Norwidowska
nie samym terytorium
ale zadanym nam my艣leniem

wi臋cej dalej g艂臋biej
po horyzont cz艂owiecze艅stwa
z wielk膮 pomoc膮 艂aski (prawdy)
Norwida-Papie偶a-Vaticanum Secundum

     (pi膮tek, 1 grudnia 2017, g. 11.42)

***

DOW脫D Z BOGA

                  /Wam i samemu sobie/

chyba przekroczy艂臋m sw贸j czas
bo pisze ju偶 w odwrotn膮 stron臋
do tej pory si臋 udowadnia艂o Boga
a ja Nim sam siebie

no bo je艣li pomy艣limy
dlaczego pisz臋 co i jak pisz臋
trudno znale藕膰 inne t艂umaczenie
jasno艣膰 wielk膮 do tego

nie walcz臋 z nikim
i o nic ju偶 偶yj臋
jedynie na 艣wiadectwo
drogi-prawdy-偶ycia kt贸re mn膮 by艂o

Nim sam siebie
czy to nie egoizm
dylemat wszystkich pisz膮cych
znale藕膰 r贸wnowag臋 mi艂o艣ci

cz艂owiek to ten kto zna siebie
najwy偶sz膮 realizacj膮
dar z samego siebie
k艂opot odwieczny pisz膮cych

k艂opot ich rodzin 偶on dzieci
w mi艂o艣ci s膮 za s艂abi
rozwodnikami za艣 nie chc膮
Bo偶e pom贸偶 im jako i nam

sam z siebie nic bym wam nie pisa艂
bo kim偶e ja jestem zbyt leniwy
nie wymy艣li艂em 艣wiata i historii
wszystko poda艂em jak na d艂oni

jestem Nim oddechem
偶a艂uj臋 偶e nie czynem
nape艂niony nape艂niam
偶a艂uj臋 偶e tylko mi艂osierdziem (?!)

     (czwartek, 30 listopada 2017, g. 11.55)
TAJEMNICA ANDRZEJA MADEJA, OMI (OAZA, WATYKAN, 1979)

czwartek, 30 listopada 2017

Godzina mi艂osierdzia (moja?)



"Gdy jednostki i wsp贸lnoty widz膮,
偶e nie s膮 艣ci艣le przestrzegane
wymogi moralne, kulturowe i duchowe..." 

Post narodzi艂 si臋 niespodziewanie. Ten post. Owszem, zasypia艂em z radosn膮(?) 艣wiadomo艣ci膮 (bez oczekiwa艅), 偶e dzie艅 ko艅czy艂em postem, kt贸ry zobowiazywa艂 do dalszego ci膮gu. Ostatni udost臋pniony wczoraj spo艣r贸d wspomnie艅 z 2012 (dobrodziejstwo Facebboka). Trudno o rado艣膰 z tej 艣wiadomo艣ci - zobaczcie w po艣cie pt. "Pami臋膰 i to偶samo艣膰" - ale rado艣膰, 偶e B贸g i Prawda mnie tu potrzebuj膮. 呕e musz臋 wykona膰 swoj膮 prac臋 (szyderczo lekcewa偶on膮) - do ko艅ca.

Owszem, dzisiaj jest dzie艅 imienin Mojego/Naszego Kochanego Syna Andrzeja!

Ale zdecydowa艂 zegar. Wpisuj膮c, swoj膮 manier膮, godzin臋 zapisania danej notatki wersowanej, rzucam okiem na zegar. Musz臋, w tej manierze. Ooo! Zmie艣ci艂em si臋 w godzinie! Cho膰 nie robi臋 niczego na akord, ale w pocie swego czo艂a jedynie.

I jak tu, Bo偶e m贸j, Bo偶e - nie pisa膰! APPENDIXY ko艅cowe mo偶e same si臋 usprawiedliwi膮?!

***

DOW脫D Z BOGA

          /Wam i samemu sobie/

chyba przekroczy艂臋m sw贸j czas
bo pisze ju偶 w odwrotn膮 stron臋
do tej pory si臋 udowadnia艂o Boga
a ja Nim sam siebie

no bo je艣li pomy艣limy
dlaczego pisz臋 co i jak pisz臋
trudno znale藕膰 inne t艂umaczenie
jasno艣膰 wielk膮 do tego

nie walcz臋 z nikim
i o nic ju偶 偶yj臋
jedynie na 艣wiadectwo
drogi-prawdy-偶ycia kt贸re mn膮 by艂o

Nim sam siebie
czy to nie egoizm
dylemat wszystkich pisz膮cych
znale藕膰 r贸wnowag臋 mi艂o艣ci

cz艂owiek to ten kto zna siebie
najwy偶sz膮 realizacj膮
dar z samego siebie
k艂opot odwieczny pisz膮cych

k艂opot ich rodzin 偶on dzieci
w mi艂o艣ci s膮 za s艂abi
rozwodnikami za艣 nie chc膮
Bo偶e pom贸偶 im jako i nam

sam z siebie nic bym wam nie pisa艂
bo kim偶e ja jestem zbyt leniwy
nie wymy艣li艂em 艣wiata i historii
wszystko poda艂em jak na d艂oni

jestem Nim oddechem
偶a艂uj臋 偶e nie czynem
nape艂niony nape艂niam
偶a艂uj臋 偶e tylko mi艂osierdziem (?!)

     (czwartek, 30 listopada 2017, g. 11.55) 

***

NOWE ZNIEWOLENIA

               /Rzeczpospolita Norwidowska/

g艂os wolny zyska艂 u nas now膮 moc
wolno艣膰 i godno艣膰 ubezpieczaj膮cy
w naszej gminnej wsp贸lnocie
cho膰 dzisiaj jest lekcewa偶ony

lekcewa偶膮 podobnie i inaczej
gmina parafia i szko艂y
ich osobowi reprezentanci
pozw贸cie 偶e nie wymieni臋

nie mog臋 jednak milcze膰
nie po to B贸g mnie tu postawi艂
rodzin膮 Polsk膮 i dziejami
cho膰 brzmi to pompatycznie

jestem katedr膮 wynios艂膮
na 艣wiadectwo prawdy
prac臋 sw膮 jeszcze wykonuj臋
na chwa艂臋 ka偶dej (przysz艂ej) osoby

Sanktuarium os贸b rodzin wsp贸lnot
u Matki Bo偶ej Annopolskiej
ma wspomo偶ycielk臋 rozumn膮
patronk膮 nasz膮 nazwali艣my

     (czwartek, 30 listopada 2017, g. 11.37)

***

B脫G ISTOTY NASZEJ

            /je艣li w sobie nie szukasz.../

czy jest jaka艣 sprzeczno艣膰
czy tylko ma艂e rozumienie
przedmiotowego i podmiotowego
uj臋cia koncepcji i istoty Boga

ci kt贸rzy si臋 burz膮
dzieci m艂odzie偶 starsi
przeciwko religii i Bogu
odrzucaj膮 jak膮艣 maszyn臋 z nieba

wejd藕 w siebie cz艂owieku osobo
i co tam znajdujesz
ja ducha wielkiego
kt贸ry mnie nape艂nia i prowadzi

i c贸偶 偶em bardzo grzeszny
leniwy zmys艂owy z natury
si臋gam gdzie inni nie 艣mieli
ja tylko (a偶) cz艂owiek osoba

     (czwartek, 30 listopada 2017, g. 11.27)

***

PRZYPADKI I ISTOTY

             /potencja akt i eduteka/

s艂ucham dyskusji sejmowej
z Zofi膮 Romaszewsk膮
kt贸rej nie spotka艂em na drodze

spotka艂em innych r贸偶nie
kiedy szuka艂em pomocy
na prze艂omie czas贸w (1980/81)

chcia艂em za艂o偶y膰 Solidarno艣膰 w gminie
mia艂em zaufanie do ksi臋偶y
oni mieli kontakty

skierowa艂 mnie jeden do Czum贸w
i prawnika w W臋growie z KPN
lokalny poziom wystarczy艂

dzisiaj jeste艣my gdzie indziej
bywa 偶e po r贸偶nych stronach
ideowych ale bez nienawi艣ci

偶ycie rz膮dzi i droga i prawda
ka偶da osoba z godno艣ci膮
偶yje nadzwyczajnie

      (czwartek, 30 listopada 2017, g. 10.55)

APPENDIX

呕Y膯 BOGIEM

             /Totus Tuus Soli Deo Solo Dios basta/

kaznodziejsko hagiograficzne
偶y膰 Bogiem co znaczy
przestrzegam przed uj臋ciem przedmiotowym
a podmiotowe otwiera niezwyk艂e perspektywy

podmiotowe to znaczy
ja ty on ona (droga-prawda-偶ycie)
nie jakie艣 co艣 gdzie艣
gdzie nigdy ludzie nie bywali

nie my艣lcie o Nim przedmiowo
matematyczno-kosmiczno-zewn臋trznie
ale biblijnie osobowo
jako dost臋pny nam los

ten Kt贸ry si臋 daje czlowiekowi
my艣l膮cemu (homo sapiens)
kt贸ry si臋 objawia
i pozwala kontemplowa膰 jak prawda

niestety nie s艂yszymy tego
w katechezach ani rekolekcjach
(mo偶e ignacja艅skich)
od ksi臋偶y zarz膮dzaj膮cych instytucj膮

ps.
wyj膮tkowy to tekst, wyj膮tkowo dam linki,
we wsp贸艂czesnym sobie j臋zyku wyra偶ony,
mog臋 go kontemplowa膰 (z jego po-moc膮):
https://www.youtube.com/watch?v=nf-K8lLcg-g
https://www.youtube.com/watch?v=fhGB11J7Vng
https://www.youtube.com/watch?v=BC2QJcFHw18
https://www.youtube.com/watch?v=viDSs9K9T6o

                 (艣roda, 29 listopada 2017, g. 14.59)

APPENDIXEM nieustannym jest tak偶e moje wo艂anie od lat o Pamie膰 i To偶samo艣膰! O uszanowanie godno艣ci os贸b, ducha wsp贸lnoty i samej PRAWDY, w艣r贸d nas w STRACH脫WCE! Wi臋kszy fragment papieskiej nauki, z kt贸rej wzi膮艂臋m s艂owa motta do tego posta, jest tutaj - nie tylko w samej encyklice, ale powtarzane przy r贸偶nych okazjach - tu, w przem贸wieniu do Ambasadora Chin!

"gdy jednostki i wsp贸lnoty widz膮, 偶e nie s膮 艣ci艣le przestrzegane wymogi moralne, kulturowe i duchowe oparte na godno艣ci osoby i na to偶samo艣ci w艂a艣ciwej ka偶dej wsp贸lnocie, poczynaj膮c od rodziny i stowarzysze艅 religijnych, to ca艂膮 reszt臋 — dysponowanie dobrami, obfito艣膰 zasob贸w technicznych s艂u偶膮cych w codziennym 偶yciu, pewien poziom dobrobytu materialnego — uznaj膮 za niezadowalaj膮c膮, a na d艂ug膮 met臋 za rzecz nie do przyj臋cia» (Sollicitudo rei socialis, 33). Z tego wzgl臋du wa偶ne jest, aby wszystkie spo艂ecze艅stwa stara艂y si臋 zapewni膰 swoim obywatelom wolno艣膰 konieczn膮 do pe艂nej realizacji ich prawdziwego powo艂ania. Aby tak by艂o, ka偶dy kraj musi wytrwale zabiega膰 o poszanowanie wolno艣ci, kieruj膮c si臋 niezachwianym przekonaniem o godno艣ci osoby ludzkiej... (por. Deklaracja o wolno艣ci religijnej Dignitatis humanae, n.1".

Nie chc膮 tego us艂ysze膰 - ani ode mnie, ani od papie偶a - m贸j proboszcz, m贸j w贸jt, moi radni, szko艂y?! Wiara i rozum, kultura cz艂owieka na ziemi, nie s膮 u nas kochane! Nikt, w艣r贸d moich kochanych wsp贸艂mieszka艅c贸w, kole偶anek, koleg贸w, ani my艣li o TYM rozmawia膰! Nasz gminny samorz膮d (tak偶e Komisja O艣wiaty, Kultury itd), reprezentacja wszystkich(???) mieszka艅c贸w i spraw, ani razu jeszcze nie zechcia艂a wys艂ucha膰 mojej kulturowej perspektywy i rozumienia spraw naszych, WSP脫LNYCH, GMINNYCH! Trzeba to nazwa膰 wprost samorz膮dowo-kulturowym analfabetyzmem, bez obrazy nikogo, bo kto nie ma 艣wiadomo艣ci czynu,winy nie ponosi?! Cho膰, z drugiej strony, nieznajomo艣膰 prawa szkodzi. Polska nasza dzisiajsza jest bardzo m艂od膮 demokracj膮! Kto艣 pochyli si臋 na przyk艂ad nad tym? :-(

PS.
Grafika tytu艂owa z tej strony!

艣roda, 29 listopada 2017

Gmina - miniaturka polskich spraw (g艂os w dyskusji z wypalonymi)

W mediach plepleple. Tylko prawda ratuje ducha. Prawda wyzwala, pociesza. 呕yje...


W艂膮czy艂em si臋 trzy dni temu w pewn膮 dyskusj臋 na Facebooku. Oto wypowiedzi trzech os贸b:
"Wypali艂em si臋 opozycyjnie. Patrze na siebe ze zdziwieniem i okaz膮艂o si臋 偶e mam ograniczniki psychiczne ka偶膮ce mi zastopowa膰... Mo偶e na staro艣膰 zd膮偶臋 wyjecha膰 z tego dusznego kraju. A mo偶e znajdzie si臋 projekt polityczny, kt贸ry obudzi we mnie ch臋膰 dzia艂ania ponownie. Na razie dajcie mi spok贸j... Te偶 czuj臋 wypalenie, chocia偶 inaczej w to wesz艂am i inaczej w tym by艂am/jestem... Przed chwil膮 pisa艂am do kumpeli o szukaniu wyspy bezludnej..."
- A ja 偶yj臋 w Rzeczpospolitej Norwidowskiej (to dar i 艂膮ska) i si臋 nie daj臋. Mam szcz臋艣cie! Trzymajcie si臋! Jest Prawda. Jest poznawalna!
- Dawaj j膮! Bo nam ju偶 czasem opadaj膮 opalone skrzyd艂a...
- Droga-prawda-偶ycie, kt贸re przeszed艂臋m, pozna艂em, prze偶y艂em prowadzi nadal. Poza horyzont, jaki zna艂em wcze艣niej. W kulturze, od kt贸rej zale偶y przysz艂o艣膰 cz艂owieka. Ju偶 na koniec dowiedzia艂em si臋, 偶e Norwid jest "prekursorem" Soboru Watyka艅skiego II, a ten z kolei budowa艂 na poj臋ciach wolno艣ci i osoby! Ani Polska tego nie wie, ani 艣wiat, ani m贸j Ko艣ci贸艂! Wiedzia艂 JPII, a teraz i ja i wszyscy, kt贸rzy chca o tym rozmawia膰!

Je艣li "warto dla jednej mi艂o艣ci 偶y膰". Je艣li, kto ratuje jedno 偶ycie...! Kropla musi pada膰 w oceany, na 艣wiadectwo. Je艣li kto艣 zregeneruje skrzyd艂膮 dzi臋ki moim s艂owom. Je艣li kto艣 zachowa艂 wiar臋, z pomoc膮 mojej katechezy... Za nimi skryj臋 si臋 na S膮dzie Ostatecznym. "A teraz - patrz膮c, gdzie siada go艂膮bek, kulbacz臋 konie!" (Do panny J贸zefy, C. Norwid)

Gmina jest jakim艣 lustrzanym odbiciem Ojczyzny. Kawal膮tkiem rozbitego lustra. Nie da si臋 wyabstrahowa膰 z ca艂o艣ci naszych polskich spraw. Dobra wsp贸lnego i spor贸w. Oczywi艣cie – gmina ma swoj膮 specyfik臋, sw贸j indywidualny los. Opisz臋 pokr贸tce nasz (los, nie gmin臋). Od Solidarno艣ci (3 Maja 1981), po kr贸la Kazimierza Wielkiego, Wotum Wdzi臋czno艣ci narodu Ormia艅skiego w naszych swojskich Ksi臋偶ykach. Spr贸buj臋.

A jednak, musz臋 co艣 zmieni膰, zrobi膰 TO inaczej. Bo wszystko ju偶 zosta艂o powiedziane. Cho膰, z jednej strony - publicznie wyznan膮 prawd膮/艣wiadectwem, to z drugiej – tylko przemilczaniem, oraz anonimami, donosami, pom贸wieniami, intrygami.
Mam w 偶ywej 艣wiadomo艣ci to, co przed kilkudziesi臋cioma minutami napisa艂em i opublikowa艂em, a tak偶e to, co wczoraj wydoby艂 z g艂臋bszej pami臋ci Facebook – dwa posty (linki s膮 tak偶e tutaj, w komentarzu), dwie obszerne notatki sprzed 5 oraz 4 lat (plus wczorajszy wiersz). Czytam i przecieram oczy – jak nic, jaki艣 prorok pisa艂. Pierwsza notatka ma tytu艂: "Pieni膮dze i niepami臋膰", druga "Moja antropologiczno-spo艂eczno-ko艣cielna teza (teoria)".

***

GMINA POLSKA (POLSKA)

                  /B贸g ojc贸w naszych.../

z czego si臋 wzi膮艂 jej 偶ywot (bierze)
z mchu i paproci
z jakiego艣 idea艂u
z ustaw i jakich艣 tradycji

jakie艣 co艣 trzeba dopowiedzie膰
w艂膮艣nie jakich艣 jakie艣
nie z praw cz艂owieka (i obywatela)
nie z ducha wsp贸lnoty soborowej

sk膮d to wiem opowiem
by艂em u pocz膮tk贸w
i mam w domu sprzed wojny
jeszcze Rok Polski na strychu

co by艂o wa偶ne dla przodk贸w
Rodzic贸w Bab膰 Dziadk贸w i Pra-pra
po 3 Maja 1791
a nawet Chrzest Polski 966

to by艂o wa偶ne dla mnie
u pocz膮tk贸w wolnej Polski i gminy
na drodze odzyskiwanej godno艣ci
my艣l膮 i czynem Solidarno艣ci

zapisane pod dat膮 3 Maja 1981
nie zniknie z pami臋ci i to偶amo艣ci
niechcianej dzisiaj
w Polsce na nowo (inaczej) ludowej

w贸jt i obecni radni samo-rz膮dni zaiste
jak i proboszcz ludowej parafii
tworz膮 komisje kultury z nazwy
bez dialogu z histori膮 偶y膰 chc膮

nauczyciele i szko艂y
艣wiadk贸w historii naocznych
te偶 nie potrzebuj膮
co najwy偶ej ich g艂os czytaj膮cy

艂ami膮c prawa osoby (i to偶samo艣膰 wieksz膮)
odrzucaj膮c ducha i liter臋 Soboru
straszny los nam szykuj膮
cho膰 zainwestowany po europejsku

prawa osoby i obywatela
nie wzi臋艂y si臋 z niczego
z nieszcz臋艣膰 i wiary i rozumu
prawdy skontemplowanej wreszcie

z tego co przesz艂e pokolenia przenios艂y
przez granice wiek贸w i podzia艂贸w
co pozytywizm wni贸s艂 pomi臋dzy wojny
i co niszczy艂 materializm komuny PRL

ci膮g konfederacji i powsta艅
bra艂 si臋 z idea艂贸w (papie偶 i NSZZ)
wolno艣ci godno艣ci osoby i narodu(贸w)
id藕cie na ca艂y 艣wiat i nauczajcie

nie tylko o nasz膮 i wasz膮 wolno艣膰
o co艣 jeszcze wi臋cej
niepowtarzaln膮 godno艣膰 osoby cz艂owieka
wszczepon膮 w nas od pocz膮tku (z Idea艂u)

je艣li gmina(y) tego nie rozumie
odpychaj膮 od siebie rz膮dz膮cy
obudzi艂em si臋 znowu nie w por臋
ja Duch i Rok Polski

a ja 艣wiadek naoczny Rzeczy-Nie-Pospolitej
dochowa艂em my艣li spod ko艂dry
donios艂em do klawiatury
mniej wi臋cej wiernie zapisa艂em

      (艣roda, 29 listopada 2017, g. 9.01)

***

OBYWATEL LEKCEWA呕ONY

             /prawda prawo sumienie/

je艣li lekcewa偶膮 przemilczaj膮
艣wiadk贸w naocznych wydarze艅
to bardzo z艂膮 nowina
bardzo z艂y znak (czasu)

z艂a dla prawdy i sprawiedliwo艣ci
z艂膮 dla wolno艣ci
dla praw cz艂owieka i obywatela
z艂a dla wszystkich (kultury)

fa艂sz wprowadzaj膮 nieskrycie
kt贸rzy 艣wiadk贸w przemilczaj膮
swoje wizje narzucaj膮
swoje bezprawie tworz膮

dr偶yj przysz艂y Polaku
stary ustr贸j si臋 wciska
wszelkimi szparami
rz膮du samorz膮du ko艣cio艂a

wiem o czym pisz臋
poznaj臋 w Strach贸wce
pami臋膰 i to偶samo艣膰 niechciana
wiem jak mnie lekcewa偶膮

spisane czyny i rozmowy
wypomn膮 ka偶demu
czyny i zaniedbania
wr臋cz wobec prawdy wrogo艣膰

osoba i wolno艣膰
i prawa kt贸re ich strzeg膮
dosz艂y do g艂osu po wojnie
we wsp贸lnocie narod贸w i Soborze

nie ciesz si臋 ty tamten owa
kt贸rzy teraz macie powa偶anie
skrzywdzona prawda
zawo艂a i po was (w sumieniu?)

i c贸偶 偶e przyj艣膰 musi chwila
kiedy zdrowej nauki nie b臋d膮 znosili
ale wed艂ug w艂asnych po偶膮da艅
b臋d膮 sobie mno偶yli nauczycieli

b臋d膮 si臋 odwracali od s艂uchania prawdy
obr贸c膮 si臋 ku zmy艣lonym opowiadaniom
bez prawdy nigdy nie b臋da wolni
tak rozmawiali Aposto艂owie

i wsp贸艂czesny nam 艣wi臋ty sob贸r apeluje
niech wierni 偶yj膮 w 艣cis艂ej 艂膮czno艣ci
z lud藕mi swoich czas贸w i staraj膮 si臋
dok艂adnie uchwyci膰 ich sposoby my艣lenia

nie tylko my艣lenia bo ono potrzebuje
odczuwania widzenia s艂yszenia (bycia)
znajduj膮cego wyraz w kulturze umys艂owej
poznacie prawd臋 a ona was wyzwoli

     (wtorek, 28 listopada 2017, g. 16.51)

Z trudem si臋 powstrzyma艂em na tych dw贸ch. Cho膰 wszystkie ostatnio napisane si臋 艂膮cz膮, co do Idea艂u! Dam tylko ich tytu艂y, tylko jedena艣cie, plus uko艣niki dopowiadaj膮ce, razem brzmi膮 jak tytu艂y dzie艂a 偶ycia - 1. Pytania do Polak贸w 2017 /trzeba odwagi by odpowiedzie膰/, 2. Beton i kultura /przysz艂o艣膰 cz艂owieka w kulturze/, 3. Niewiarygodni /wywiad Prezydenta RP w TVN24/, 4. 呕ywa wiara i rozum /cz艂owieku poznaj samego siebie/, 5. Dobra Nowina przes艂oni臋ta.../ks. Adamowi Bonieckiemu/, 6. Cz艂owiek atomowy /dobro膰 jest m膮dra, m膮dro艣膰 dobra/, 7. 艢wi臋ty Graal /sens dobry stanowi/, 8. Zniewolenie... religi膮 /wszystko mi m贸wi o mi艂osierdziu/, 9. Praca my艣leniem /nawet pijani s膮 inteligentni/, 10. Katopleple.pl.2017 /konstytucje i rozum maj膮 za nic/, 11. No passaran! /zamach PiS na rozum i kultur臋/.

Wszyscy, kt贸rzy tu zajrzeli (blog i profil Fb) wiedz膮, 偶e "czepiam" si臋 wszystkich, W贸jta, radnych (gminnego samorz膮du), ksi臋dza (parafialnego i diecezjalnego Ko艣cio艂膮), nauczycieli (szko艂y, szk贸艂, nie tylko w gminie). Ja bym u偶y艂 s艂owa "zwracam si臋" do... TAK. Zwracam si臋 do wszystkich, do ka偶dego mieszka艅ca lub nie (spoza gminy), wsp贸艂-wp艂ywaj膮cego na nasze wsp贸lne 偶ycie. Tak rozumiem 艣wiat i Ko艣ci贸艂. 呕e wszyscy bra膰mi i siostrami jeste艣my. Wolno艣膰, R贸wno艣膰, Braterstwo - po chrze艣cija艅sku, nie rewolucyjnie. Zw艂aszca, 偶e jestem jednym z Was, jako nauczyciel-katecheta, by艂y w贸jt, zwyk艂y wierz膮cy rozumnie Polak-Osoba.

Nie mog臋 przej艣膰 oboj臋tnie wobec Waszego milczenia. Zu偶y艂em chyba ju偶 wszystkie - pr贸cz samospalenia - sposoby wo艂ania (ko艂atania) do Waszych sumie艅, serc, wiary, rozumu, wsp贸艂-obywatelstwa. Wspominam mn贸stwo szkole艅, warsztat贸w, przebytych w naszej tzw. wsp贸lnocie lokalnej: szkole, gminie, parafii, stowarzyszeniach. By艂y w艣r贸d nich, a w艂a艣ciwie wszystkie, przygotowuj膮ce nas do aktywnego obywatelstwa. Nie tylko doskonal膮ce nas do r贸l na polach zawodowych. Wsp贸lnie odpowiadamy za kszta艂t 偶ycia wsp贸lnego, spo艂臋cznego, publicznego, wsp贸lnotowego! Przysz艂o艣膰 - cz艂owieka, wsp贸lnot, 艣wiata i Ko艣cio艂a - zale偶y od kultury! 艢wiat i Ojczyzna w nas zainwestowa艂y! A my ci膮gle ka偶dy sobie, na w艂asnym poletku! Wstyd?! Ma艂o powiedziane. Zwa偶cie moje siostry i bracia, 偶e nikt z nas nie jest doskona艂y, ani nikt nie 偶yje bez ko艅ca.

艢p. Piotr Szcz臋sny nie m贸g艂 z艂o偶y膰 ofiary ca艂opalnej nadaremno. Mo偶e warto go studiowa膰. Z pomoc膮 i zaproszeniem wielce zas艂u偶onego dla Ko艣cio艂膮 Powszechnego i Ko艣cio艂膮 w Polsce duszpasterza, ks. Adama Bonieckiego. Skoro on, uciszony zakazem, nie mo偶e do nas wyj艣膰 swoim pisaniem.

PS.1
Zdj臋cie pierwsze z tej strony. Zdj臋cie drugie z tej.
PS.2
Inny Internauta da艂 wczoraj post - pod wp艂ywem tragicznych informacji prasowych - "co艣 jest w powietrzu z艂ego. Seria zbiorowych samob贸jstw to nie jest normalne".
PS.3
Przed pi臋ciu laty pisa艂em tak偶e inne proroctwa, czekaj膮ce na sw贸j czas i ludzi dobrej woli (nazywajmy rzeczy po imieniu, czyli adekwatnie) - "gdyby w ma艂ej gminie, Ci, kt贸rzy maj膮 powinno艣膰, bo wzi臋li na siebie odpowiedzialno艣膰 za... i wszyscy inni "ludzie dobrej woli" spotykali si臋 i rozmawiali j臋zykiem swojej dobrej nowiny, to musia艂by powsta膰 o偶ywczy wiatr, a na ich (nasz膮) ziemi臋 spad艂aby 偶yciodajna rosa. Gdyby w wielkiej gminie... ". Eh! :-(