poniedzia艂ek, 10 grudnia 2018

Rzeczy nieprzemijaj膮ce. 艢wiadomo艣膰!



Na pocz膮tku by艂o S艂owo-Logos-Sens
... a swoi go nie przyj臋li...
B贸g jest Mi艂o艣ci膮

By艂em tam wczoraj, 9 grudnia 1018! W Bibliotece im. Z. Na艂kowskiej w Wo艂ominie. S艂ysza艂em. Czy Strach贸wka us艂yszy (kiedy艣)?! Czy kto艣 podzieli ze mn膮 dum臋 z bycia 艣wiadomym STRACHOWIANIEM w Polsce w 艣wiecie wsp贸艂czesnym

Kiedy prowadz膮ca prezentacj臋 XIV tomu Rocznika Wo艂omi艅skiego zacz臋艂a m贸wi膰 o Solidarno艣ci Naszej, zaczynaj膮c od roli Prymasa Tysiaclecia dla naszego Zwi膮zku i ksi臋偶y, w tym 贸wczesnego proboszcza NASZEGO ks. Mieczys艂awa Iwanickiego, tak by艂em urzeczony prawd膮 dziej贸w NASZYCH-POLSKICH, 偶e z op贸藕nieniem dotar艂o do mnie, 偶e to o nas, i za p贸藕no zacz膮艂em nagrywa膰. Wybaczcie.

M艂odo艣膰 moja/nasza dumna, chmurna czasami, jak to m艂odo艣膰, sta艂a si臋 kamieniem w臋gielnym odzyskiwania polskiej niepodleg艂o艣ci. A ja mam tego pe艂n膮 艣wiadomo艣膰.
Pe艂na by艂a idea艂贸w cz艂owieka-osoby w kulturze 艣wiata ca艂ego, patriotycznych poryw贸w - wbrew i na z艂o艣膰 panuj膮cemu wtedy ustrojowi. W moim przypadka zrodzi艂a j膮 g艂臋bia dziej贸w kultury i uczestnicz膮cej OBECNO艢CI - z wychowania w religijno-patriotycznej rodzinie, z Boles艂awem Prusem, Annopolem, Katyniem, Prymasem Tysiaclecia w Rodzinie Rodzin... i atomowo-kosmicznym wybuchem na konklawe w Watykanie 16 pa藕dziernika 1978. Ach.

A potem na tej samej ziemi nast膮pi艂o po 20 latach spotkanie z Sobieskimi i Wieszczem Norwidem! Z ich i papie偶a pomoc膮 doszed艂em zrozumienia ci膮g艂o艣ci 艣wiadomo艣ci narodowej i polskiej to偶samo艣ci konstytucyjnej. Na koniec-  zrozumienie prekursorskiego my艣lenie wieszcza Norwida, nawet dla Soboru Watyka艅skiego II. Wpisa艂 go tam -a  jak偶e - m艂ody biskup Karol Wojty艂a. Ma艂o kto jednak chce zg艂臋bia膰 t臋 studni臋 dziej贸w!

***

P脫KI 呕YJ臉

         /to co  jak i czym jest/

wszystkie rzeczy
i sprawy wszelkie
przychodz膮 przede mnie
bym je nazwa艂 po imieniu

a ja nazywam ca艂ym sob膮
tak jak mi si臋 jawi膮 w 艣wietle
drogi-prawdy-偶ycia

na wszystko patrz臋 ju偶 istot膮 rzeczy
nie ambicji ani nami臋tno艣ci
wiara i rozum prawd臋 kontempluj膮

p贸ki 偶yje taki jest ze mnie po偶ytek
cho膰 nie dla wsp贸艂czesnych
mo偶e dla jakich艣 p贸藕nych wnuk贸w

    (niedziela, 9 grudnia 2018, g. 14.03)

***

艢MIER膯 I JA

       /w postawie dzi臋kczynienia/

艣mier膰 i moje ja
nie tylko J贸zef Kapaon
zarejestrowany w USC

moje ja to ja
nie tylko moje cia艂o
samo艣wiadomo艣膰 tak ma

wszystko zrozumie膰
to wszystko wybaczy膰
nawet w艂asn膮 艣mier膰 prze偶y膰

kt贸偶 by chcia艂 偶y膰 poza w艂asne 偶ycie
takich g艂upich chyba nie ma
w艣r贸d ludzi my艣l膮cych

m艂odo艣膰 偶yje prawie wszystkim
co si臋 pod r臋k臋 nawinie
staro艣膰 rozwa偶nie wybiera

dzi艣 g艂贸wnie 偶yj臋 gdy pisz臋
albo powa偶nei rozmawiam
w s艂u偶bie prawdy (dobra pi臋kna)

gdy cia艂o zakopiecie (lub spalicie)
to i tak pozostan臋
bo wszystko czym 偶y艂臋m opisa艂em

pod tym wzgl臋dem 艣mier膰 jest dobra
nic potem doda膰 ani uj膮膰 si臋 nie da
kim kto by艂 jest i pozostanie

a za 偶ycia bionicznie warunkowanego
sami wiecie jak jest
ka偶dy jest zabiegany w艂asnymi sprawami
ma艂o kto kogo rozumie

     (niedziela, 9 grudnia 2018, g. 13.50)

***

CZARNE DZIURY I MY 

       /implikacje filo-antropo-logiczne/

czarne dziury s膮
nas jest 7 miliard贸w
wszystko liczone na oko
oby艣my mieli 艣wiat艂o

oby艣my my ludzie 艣wiat艂em byli
dla siebie i nawzajem
oby艣my nasz los roz艣wielali
nie przeciwnie

czarne dziury mog膮 by膰
skoro s膮
w sakli micro i macro
b膮d藕my sob膮 w skali osobowej

      (niedziela, 9 grudnia 2018, g. 13.09)

***

TRANSFORMACJA–POLSKA

          /historykom i politykom z Wo艂omina/

sam tytu艂 ju偶 jest wyzwaniem
sama transformacja to zbyt ma艂o
polska jako przymiotnik tak偶e
wi臋c oba s艂owa pisze du偶膮 liter膮

dociekania autorsko-podmiotowe
maj膮 moc objawiania g艂臋bi
g艂臋bia nie bierze si臋 z niczego
z matematyki i perspektywy osoby

co to takiego polska transformacja
Transformacja Polski od Solidarnosci
w istocie nie tylko polityce
偶yciem ludzi poza parlamentem i mediami

nie by艂o wtedy partii pr贸cz jednej
jedynej z definicji leninowskiej
my transformatorzy byli艣my ci drudzy
my reszta narodu Polak贸w znad Wis艂y

partie to cz膮stki z definicji
cz膮stki czego艣
organizacyjnie i my艣lowo
oby zawsze zakorzenione w kulturze

     (niedziela, 9 grudnia 2018, g. 10.39)

***

MOJA GWIAZDA ZARANNA
- albo szokuj膮ca oczywisto艣膰

                       /Wu bist du (warst) Adam/

budz臋 si臋 wstaj臋
w 偶ycie 艣wiadome wchodz膮 ca艂y
ca艂ym sob膮 osob膮 (cia艂o md艂e)

ca艂y 艣wiat daje znaki (info)
ca艂y m贸j B贸g si臋 objawia
ca艂y m贸j Ko艣ci贸艂 dialogu

szokiem jest to co napisa艂em
bo rzeczywisto艣膰 jest inna
ta formalno prawna nasza.pl

nikt mi nie odpowiada
odmawiaj膮c dialogu
jakich艣 ich 艣wiat jest wrogi

taki zbudowali ko艣ci贸艂 (ko艣cio艂y)
takiego Boga chca nam dawa膰
raczej wcisn膮膰 l臋kiem i tradycj膮

a prawda jest prosta i si臋 nie ukrywa
pozwala si臋 kontemplowa膰
na dw贸ch skrzyd艂ach (JPII)

prawda jest osobowa dialogiczna
rodzi si臋 objawia w dialogu
po to s膮 adwenty i Bo偶e Narodzenia

sp臋dzanie ludzi na zgromadzenia
owszem t艂umaczy si臋 zwo艂aniem
a potem nic prawie w nich wsp贸lnotowego

stoi t艂um jak owce i barany w zagrodzie
pasterz nad nimi stoi daje znaki
czasem lask膮 pastora艂em pogrozi

mniej w nich wsp贸lnoty ni偶 soli
w zwyk艂ym 偶yciu nas i bliskich
chc膮 wnie艣膰 tylko co艣 tajemniczego

normalno艣膰 nie jest szokuj膮ca
jest drog膮-prawd膮-偶yciem os贸b
od Jezusa odczytanej Dobrej Nadziei

cz艂owiek rodzi si臋 z cz艂owieka
czowiek potrzebuje cz艂owieka
mi艂o艣ci dialogu wsp贸lnoty

     (niedziela, 9 grudnia 2018, g. 9.36)

***

POEZJA BEZ POET脫W

          /艣wiadomo艣膰 to wi臋cej ni偶 m贸zg/

nie mog臋 o sobie tego m贸wi膰
偶em poet膮 艣wiadomo艣ci
ale moje 偶ycie jest takie
poezj膮 艣wiadomo艣ci

wiele by o tym trzeba pisa膰
i wiele o tym pisz臋
kto chce wy艂uska
nic bez 艣wiadomo艣ci nie powstaje

czym si臋 r贸偶ni od innej tw贸rczo艣ci
偶e nie chodzi o (samo) pi臋kno
kt贸re by膰  mo偶e przy okazji
o dobro ale偶 owszem zawsze

bo prawda jest dobra dla wszystkich
kt贸rzy jej szukaj膮 i s膮 na ni膮 otwarci
bez 艣wiadomo艣ci prawdy nie ma
cho膰 mog膮 by膰 zapisy cyfrowe

(moja) prawda jest osobowa zawsze
w religijnych wsp贸lnotach to 艣wiadectwo
ale w nie religijnych tak偶e
naocznych 艣wiadk贸w szuka ka偶de 艣ledztwo

艣wiadomo艣膰 jest 艣wiadomo艣ci膮 czego艣
ale nie jest dam膮 fotografi膮
zewn臋trzne i wewn臋trzne si臋 w niej spotykaj膮
boska jedno艣膰 dwojga

艣wiadomo艣膰 jest ekranem ducha
po c贸偶 odciska膰 si臋 w materii
jak skamielina jaka艣
wa偶na dla paleo-i archeolog贸w

bez cz臋艣ci duchowej prawda jest u艂omna
foto-opisem no w艂膮艣艅ei bez ducha
sp艂aszczone mog膮 by膰 czyny cz艂owieka
kt贸ry 艣wiadomo艣ci swojej unika

(poniedzia艂ek, 10 grudnia 2018, g. 14.15) TUTAJ- Zjednoczeni w Duchu


sobota, 1 grudnia 2018

Remake STULECIA w Strach贸wce (RzN)


„Co nam zosta艂o z tych lat” to program kabaretowy, kt贸ry powsta艂 we wsp贸艂pracy ze Stowarzyszeniem Rzeczpospolita Norwidowska w ramach obchod贸w 100. rocznicy odzyskania przez Polsk臋 niepodleg艂o艣ci. Re偶yserk膮 programu jest pani Emilia Badurek, scenografi臋 przygotowa艂a pani Iwona Gajda, aktorzy to uczniowie klas IV-VIII. Obs艂uga techniczna i monta偶 filmu pan Sebastian Radzio. W lata dwudzieste i trzydzieste, klimat przedwojennej Warszawy zaprosi艂 nas sam mistrz s艂owa Julian Tuwim. Premiera odby艂a si臋 29 listopada na wieczorze zorganizowanym przez Stowarzyszenie Rzeczpospolita Norwidowska dla mieszka艅c贸w naszej gminy i laureat贸w powiatowych konkurs贸w literackiego „W poszukiwaniu bohater贸w naszej niepodleg艂o艣ci” i fotograficznego „Rodzina dla Niepodleg艂ej” oraz szkolnych konkurs贸w plastycznego i poetyckiego przeprowadzonych z okazji 100.lecia naszej szko艂y. Program spotka艂 si臋 z wielkim uznaniem go艣ci. Brawom nie by艂a ko艅ca. Us艂yszeli艣my od w贸jta gminy pana Piotra Orzechowskiego, 偶e „nie trzeba jecha膰 do Warszawy, aby zobaczy膰 艣wietny kabaret i poczu膰 si臋 jak w przedwojennej kawiarni”.

 

WYJA艢NIENIE:

I ja na staro艣膰 robi臋 wiele rzeczy po raz pierwszy. Dzisiaj musia艂em si臋gn膮膰 do pracy w pocie swego czo艂a, wyobra藕ni medialnej, 偶eby ukaza膰-udost臋pni膰 pi臋kno wydarzenia w szkole w STRACH脫WCE - tak jak jest pokazane pod tym linkiem (jest tu wiele zdj臋膰).

Wydarzeniem by艂o zako艅czenie projektu NIEPODLEG艁A. Nijak nie wychodzi艂o mi udost臋pnienie postu ze strony szko艂y, ani stowarzyszenia Rzeczpospolita Norwiodowska, tak, 偶ebym by艂 zadowolony z efektu. Albo zdj臋cie by艂o niedost臋pne, albo film na Youtube.
A ja chcia艂em pokaza膰 tak pi臋nie, jak jest na stronie szko艂y (ale nie przekazywalne 艣wiatu ca艂emu).

Wi臋c wszystkie kawa艂ki posk艂ada艂em tutaj, na w艂asnym blogu. WSZYSTKO JEST WZI臉TE OD AUTOR脫W, BEZ ICH PISEMNEJ ZGODY. Ale ja nie znam si臋 na prawie prasowym, ochronie danych osobowych ACTA, RODO itd. itp. Wiem swoje – chc臋 pokazywa膰 dobro-pi臋kno-prawd臋, na ile to tylko mo偶liwe (i potrafi臋).

pi膮tek, 30 listopada 2018

Popeerelowska rzeczywisto艣膰 nasza (Polska)

Parafii i Stowarzyszeniu Przyjaci贸艂 Strach贸wki (PiS)
historia i sp贸r naszych 艣wiadomo艣ci

Kim jest cz艂owiek (tak偶e i zw艂aszcza w RzN)?

Cz艂owiek jest drog膮 Ko艣cio艂a.
Przysz艂o艣膰 cz艂owieka zale偶y od kultury.
/艢wi臋ty Jan Pawe艂 II/
Zrozumie膰 to, co si臋 dzisiaj dzieje 
- trzeba spojrze膰 wstecz, 
ale i rzuci膰 na nas okiem z g贸ry
/JK, Ziarno Solidarnosci, 3 maja 1981/

Co r贸偶ni nas – nasze my艣lenie, styl 偶ycia, kultur臋 偶ycia publicznego – od spo艂ecze艅stw tzw. kraj贸w zachodnich (cywilizacja 艂aci艅ska, cywilizacji zachodnia, Zach贸d)? Odpowied藕 chyba wszyscy znamy – 45 lat PRL!
Gdyby nie te przekl臋te 45 lat, 偶yliby艣my i my艣leli podobnie jak pozosta艂e 500 milion贸w mieszka艅c贸w naszego kontynentu. Z wszystkimi plusami, minusami. Z dobrodziejstwem inwentarza – m贸wi膮c 偶artobliwe. Z dobrodziejstwem kutury (nauki, sztuki…) wsp贸艂czesnego 艣wiata – m贸wi膮c 艣miertelnie powa偶nie.

Jest S艂owo Wcielone raz na zawsze. S膮 s艂owa przygodne, pochopne, przej艣ciowo-przypadkowe, tak偶e takie, kt贸re rani膮. Mo偶na zmieni膰 to, lub owo z naszych s艂贸w, ale sens duchowo-intelektualny jest trwa艂y - w nas, ka偶dym cz艂owieku my艣l膮cym, osobie z pe艂n膮 godno艣ci膮 i zdolno艣ci膮 do pe艂nej odpowiedzialno艣ci.

To my, zwykli Polacy p艂ci obydw贸ch musimy roz艣wietli膰 oblicze Rzeczpospolitej - dobrem wsp贸lnym, branym t臋cz膮 zachwytu od Zenitu Wszechdoskona艂o艣ci dziej贸w. Zwyk艂ym ludzkim dialogiem, Polak贸w rozmowami. Licznymi, codziennymi. Zdejmijmy to zbyt wielkie brzemie z partii i episkopatu. Cz艂owiek jest drog膮 Koscio艂a. Instytucje s膮 tylko do pomocy, maj膮 by膰 s艂u偶ebne!

Przysz艂o艣膰 cz艂owieka zale偶y od kultury. Nasza parafia WNMP (ko艣ci贸艂 parafialny 艣w. Antoniego)  jest przy ulicy Cypriana Kamila Norwidam od czasu I Kadencji transformacji ustrojowej, bo poprzednio by艂a to ulica LENINA! (g艂贸wna ulica z gen. 艢wierczewskiego przemianowana zosta艂a na 艣w. Jana Pawa艂 II). 艁atwiej zmieni膰 nazwy ulic - jak trudno zmieni膰 mentalno艣膰, 艣wiadomo艣膰, kultur臋...
.
Suweren musi odnale藕膰 swoje oblicze, chust臋 Weroniki - zwyk艂ym dialogiem zwyk艂ych obywateli-  nie tylko procentami statystyk wyborczych. Tu le偶y najwi臋ksza godno艣膰 i odpowiedzialno艣膰, nas, czyli tak zwanego suwerena, a i takzw anych wsp贸lnot loaklnych (Polek i  Polak贸w).
G艂upi ludzie, narody i kultury milcz膮?! Ale偶 wszyscy jeste艣my/s膮 g艂upi tylko przej艣ciowo. A do m膮dro艣ci powo艂ani wiecznie. W wieczne za-chwyceni.

Wierz臋 w rozumn膮 polsko艣膰. Nasz膮 zbiorow膮, take偶 w Strach贸wce, i nasz膮 osobow膮, ka偶dego my艣l膮cego mieszka艅ca-obywatela, z odwag膮 dzielenia si臋 swoim my艣leniem w publicznym dialogu - i pragn膮cego 偶y膰 w zgodnej, pokojowej, szcz臋艣liwej wsp贸lnocie zbawionych (Zbawienia i Mi艂osierdzia).
Wierz臋 we wszystkie ludy i narody i ich kultury. Tak, dzisiaj nie do艣膰 powtarza膰, 偶e na Wschodzie i na Zachodzie mieszkaj膮 normalni ludzie, szukaj膮cy tego samego szcz臋艣cia, wpisanego w nas nasz膮 ludzk膮 natur膮, a nie polityk膮 i przej艣ciow膮/kadencyjn膮 w艂adz膮 kr贸l贸w, satrap贸w i partii. Nauka, sztuka, kultura w og贸le! TAK! Po trzykro膰! – a partie??? Jest i dla nich – ograniczone konstytucyjnie – miejsce i rola.

Moja polsko艣膰 nie nale偶y do (przej艣ciowych, przemijaj膮cych zawsze) partii. Jest polsko艣ci膮 Frankiewicz贸w, Trembi艅skich, Boles艂awa Prusa, Kapaon贸w, Jackowskich, Kr贸l贸w, Borut贸w. Du偶o zawdzi臋czam Sobieskim ze Strach贸wki, Norwidom, Czerwi艅skiemu z Ksi臋偶yk, Wi艣niewskim z Jadowa i okolic. Oczywi艣cie tak偶e hetmanowi Czarneckiemu, genera艂owi D膮browskiemu… jam nie z soli, ani z roli. Jam drog膮-prawd膮-偶yciem w艂asnym-osobowym.

W PRL nie mieli艣my wp艂ywu na prawo. Nawet w snach nie m贸g艂 nam przyj艣膰 pomys艂 na tr贸jpodzia艂 w艂adz. Gdyby艣my nad tym my艣leli, pewnie by艣my z bezsilno艣ci zwariowali. Byli艣my bia艂膮 plam膮 na mapie Europy i 艣wiata w rozumienia - i korzystaniu w pe艂ni - roli prawa, konstytucji, a praw cz艂owieka na czele wszystkich praw. Wszystkie niedostatki wolno艣ci tulili艣my pobo偶no艣ci膮, w tym maryjno-cz臋stochowsk膮, ludow膮, bo jak膮-偶e inn膮.

A potem przyszed艂 Sob贸r Watyka艅ski II dla 艣wiata ca艂ego, i jego owoce, z kt贸rych najbardziej s艂odkim jest dla nas Karol-Wojty艂a-艢wi臋ty-Jan-Pawe艂, te偶 drugi. Niestety nie 艂膮czymy naszego papie偶a z soborem, z wolno艣ci膮, z drog膮 ludzkiej my艣li, z kultur膮 艣wiatow膮, kt贸rej wielkim kamieniem przydro偶no-w臋gielnym jest Cyprian Norwid. Ci膮gle pozostajemy lokalni, wsobni, polsko-narodowo-katoliccy, uwa偶ajacy, 偶e za naszymi granicami czaj膮 si臋 same wilkoludy, oczywi艣cie zepsuci do szpiku ko艣ci. Wi臋c i ich chcemy ratowa膰 swoimi pomarkistowsko-pobo偶nymi 偶yczeniami i praktyk膮.

Do Was wszystkich si臋 zwracam siostry i bracia, ludzie tej ziemi. Wolna my艣l przetrwa艂a, jak dot膮d, i nas przetrwa. I 偶adne 偶elazne granice, mury i bramy piekielne jej nie zmog膮. Ani nasze przemilczanie - postaw臋 przemilczania bli藕niego swego dopisali艣my ostatnio do Dziesi臋ciu Przykaza艅.

Dwa s艂owa konkurowa艂y do  tytu艂u, rzeczywisto艣膰 i nierozumno艣膰 (obie jako spadek po PRL). S膮 艂膮cznie tez膮 tego tekstu. Nierozumno艣膰 nasza popeerelowska. Nasz膮 rzeczywisto艣ci膮 polsk膮 2018 jest, mi臋dzy innymi, nierozumno艣膰 popeerelowska. To jest moje zdanie. W dw贸ch dziedzinach objawia si臋 najbardziej, najjaskrawiej. W rozumieniu przez nas prawa i religii. Rozumienie (nierozumno艣膰) tych dw贸ch dziedzin naszego obecnego 偶ycia spo艂eczno-pa艅stwowego nas okre艣la, ustawia wobec siebie i 艣wiata ca艂ego. Przewa偶nie bardzo drapie偶nie, bronimy nie tyle swojego 艣wiatopogl膮du, co swojej niedookre艣lonej to偶samo艣ci. To偶samo艣ci – niestety – bardzo ograniczonej, bo rzadko mo偶na m贸wi膰 o samo艣wiadomo艣ci. Samo艣wiadomo艣膰 wyra偶a艂aby si臋 w otwartym dialogu (INNEGO BY膯 PRZECIE呕 NIE MO呕E)) - a u nas i w艣r贸d nas panuje ucieczka od dialogu, jego negowanie, przemilczanie bli藕nich… jaki艣 komuno-pisizm’18. Ani katolicki, ani narodowy, ani ludzki w istocie.

„Niech偶e nie ucza mi臋, gdzie ma ojczyzna
Nar贸d mi臋 偶aden nie zbawi艂 ni stworzy艂;
Wieczno艣膰 pami臋tam przed wiekiem” (CKN)
…
W „Kalendarzu polskim” z 1714 r. czytamy: 呕yczenia „Do siego roku” s膮 powszechne w ca艂ej Polsce. To zwyczaj zachowany od ojc贸w naszych w uroczysto艣ci wigilii Bo偶ego Narodzenia, gdy gospodarz, 艂ami膮c op艂atek z rodzin膮 swoj膮 i czeladk膮, 偶yczy艂 ka偶demu: „A偶eby B贸g dozwoli艂 doczeka膰 do siego roku”. OD TEGO CZASU MIN臉艁Y TRZY STULECIA!
…
Stawam na placu z Boga ordynansu,
Rang臋 porzucam dla nieba wakansu,
Dla wolno艣ci gin臋 —
Wiary swej nie min臋,
Ten jest m贸j azard. (ok. 1768)
…
艢wi臋ta mi艂o艣ci kochanej Ojczyzny
dla ciebie wi臋zy p臋ta niezel偶ywe
gnie藕dzisz w umy艣le rozkoszy prawdziwe,  (1774)
…
B贸g naszych ojc贸w i dzi艣 jest nad nami
wi臋c nie dopu艣ci upa艣膰 偶adnej kl臋sce
wszak p贸ki on by艂 z naszymi ojcami
byli zwyci臋zce (ok. 1840)
…
szlachetny cz艂owiek
nie m贸g艂by wy偶y膰 dnia jednego w Ojczy藕nie,
kt贸rej szcz臋艣cie nie by艂oby tylko procentem
od szcz臋艣cia Ludzko艣ci.
 Wszyscy dziadowie
i
Ojcowie Rzeczypospolitej Polskiej
tak pojmowali spraw臋 polsk膮.
…
ja cia艂em zza Eufratu,
a duchem sponad Chaosu si臋 wzi膮艂em:
czynsz p艂ac臋 艣wiatu. (ok. 1861)
...
Po powstaniu styczniowym Kr贸lestwo Polskie wesz艂o w okres gwa艂townych przeobra偶e艅 spo艂eczno-ekonomicznych oraz zmian w sferze 艣wiadomo艣ci spo艂ecznej (prof. Grzegorz Markiewicz, SP脫R O MODEL SPO艁ECZE艃STWA NA 艁AMACH „PRZEGL膭DU TYGODNIOWEGO” I „PRZEGL膭DU KATOLICKIEGO” W LATACH 1864-1880).  Boles艂aw Prus w "Szkic programu w warunkach obecnego rozwoju spo艂ecze艅stwa"(1883) pisze "prac膮 u podstaw 艂膮czy si臋 praca organiczna - spo艂ecze艅stwo sk艂ada si臋 cz臋艣ci, podobnie jak organizm z narz膮d贸w. Jest to zwi膮zek celowy, funkcjonalny i harmonijny. Aby spo艂ecze艅stwo odzyska艂o niepodleg艂o艣膰, musi ono d膮偶y膰 do post臋pu cywilizacji miejsko-przemys艂owej.' Program pozytywizmu 'warszawskiego' zak艂ada艂 uczestnictwo wszystkich grup w edukacji i d膮偶eniu do rozwoju (艣ci膮ga).
...
Prababcia moja, Emilia z Trembi艅ksich Jackowska by艂a siostr膮 (i c贸偶 偶e tzw. cioteczn膮) Boles艂awa Prusa. Nast臋pne pokolenia Jackowskich i Kapaon贸w by艂y wychowywane w tym samym duchu, z kultem Pisarza w艂膮cznie. „Matk臋 jako te偶 i Ojca kocham nadzwyczajnie (Maria Kr贸lowa, 1900)... Oby艣 najdro偶sza Matko dozna艂a swych dzieci b艂ogiej pociechy, zabieg艂o艣膰 Twa o rozw贸j naszego umys艂u i ca艂ego kierownictwa do przysz艂ego 偶ycia i post臋powania naszego, z pomoc膮 Bosk膮 uwie艅czon膮 zostanie, a my zapatrzeni w Twe cnoty i stosuj膮c si臋 do wskaz贸wek danych nam przez Ciebie, b臋dziem prosi膰 Najwy偶szego Stw贸rc臋 o zdrowie, wytrwa艂o艣膰 i pociech臋 z nas... spe艂niwszy na tym tu padole swoje 艣wi臋te pos艂annictwo, spokojnie b臋dziesz mog艂a przela膰 je na Swe dzieci. (1886).
"Najdro偶szy Ojcze! B贸g da艂 mi 偶ycie – da艂 serce mog膮ce czu膰 i kocha膰 i umys艂 badaj膮cy wszystko, co wysz艂o z r膮k Stw贸rcy. Kt贸偶 jednak na 艣wiecie kszta艂ci to serce, rozwija umys艂 skarbem nauki i w艂asnym przyk艂adem uczy膰 jak 偶y膰 nale偶y? To wszystko daje Ojciec, kt贸ry po Bogu jest pierwszym dobroczy艅c膮 swego dziecka. O! drogi Ojcze... Dzi艣 mam tylko dla Ciebie serce, bij膮ce uczuciem naj艣wi臋tszej mi艂o艣ci dziecka, kt贸re na nauce i moralno艣ci buduje wdzi臋czno艣膰 dla Ciebie. Niech to szczere wynurzenie moje stanie za wszystkie 偶yczenia w 艣wi臋tym dniu Twoich Imienin (Szczerze kochaj膮ca c贸rka Emilja [p贸藕niejsza Kapaonowa], 1889 roku).
...
A tu ju偶 wsp贸艂czesno艣膰 i ja sam, J贸zef K Polskiej Drogi Wolno艣ci - "Jak tylko si臋 zasiedz臋 "u siebie", to opary pesymizmu i rezygnacji g臋stniej膮. Trudno si臋 przez nie przebi膰. To, na co si臋 zdecydowa艂em, to na pewno rzecz s艂uszna i chwalebna. Ale trzeba i艣膰 w ni膮 z dusz膮 i cia艂em. Czyli, trzeba mie膰 dusz臋 i ci膮gle poddawa膰 j膮 oczyszczeniu. Tak膮 utrzyma膰 i wysubtelnia膰. W takiej pracy [wewn臋trznej] ju偶 jest czysto艣膰 intencji, ca艂kowite oddanie, odpowiedzialno艣膰 i po艣wi臋cenie. A chcia艂em, w艂a艣nie tym razem, unikn膮膰 tr膮cania tak wysokich strun. S膮dzi艂em, 偶e co艣 trzeba, ale, 偶e da si臋 to zrobi膰, pozostaj膮c tylko w granicach my艣lenia obywatelskiego. A pokazuje si臋, jak ju偶 nieraz, 偶e trzeba zej艣膰 do serca cz艂owieka. Wycofa膰 si臋? Znam przecie偶 siebie i swoja prywatna histori臋. Przymierza艂em si臋 do odczytywania szyfru ksi臋gi 偶ywota i istoty rzeczy. Czasem mo偶na tam dorzuci膰 (naraz): sercem, dusz膮 i rozumem. Tym bardziej czuj臋 swoj膮 mizeri臋 i ograniczenie. Cho膰by sprawa organizacji m艂odzie偶owych na uczelni (ROMA, ATK), p贸藕niej w膮tek z Taize - niewiele wsk贸ra艂em. Wycofa膰 si臋? C贸偶, zobaczymy, co wyjdzie w Strach贸wce 3 Maja [1981]. Ale, powtarzam sobie: nie szasta膰 pomys艂ami, nie unosi膰 si臋 poza granice rozs膮dku."... Zebranie odby艂o si臋, Solidarno艣膰 powsta艂a... Przed zebraniem w Rozalinie [13 maja 1981] dowiedzia艂em si臋 o zamachu na Ojca 艢wi臋tego. 艢wiat zabija to, co ma najlepszego. Przychodzi natychmiastowa my艣l, 偶e to ma zwi膮zek z tym, co si臋 dzieje u nas. Szata艅skie pazury i zamiary nie licz膮 si臋 z niczym. I natychmiast pojawi艂o si臋 dopowiedzenie: "Nie, nasz b贸l by艂by niezmierny [gdyby umar艂], ale nie poddamy si臋. Z tym wi臋ksz膮 determinacja b臋dziemy walczy膰 o pok贸j Bo偶y na 艣wiecie". Niech spr贸buj膮 nas zd艂awi膰! Mo偶e trzeba a偶 takich ofiar, by zniszczy膰 to cholerne z艂o i da膰 艣wiatu nadziej臋. Na zako艅czenie zebrania od艣piewali艣my Rot臋, zm贸wili艣my "Zdrowa艣k臋 ..." w intencji Ojca 艢wi臋tego...

Wie艣, Solidarno艣膰 i ja. 
Musze dopracowa膰 wewn臋trzn膮 metod臋, a nawet logik臋. 呕eby zapanowa膰 nad chaosem. Nie, w spos贸b sztuczny manewruj膮c tylko pi贸rem, ale wprowadzaj膮c wi臋cej 艂adu w siebie. To wydaje mi si臋 warunkiem sine qua non odpowiedzialnego dzia艂ania. Integracja wewn臋trzna. Bo dla siebie, to ja mog臋 pozosta膰 jaki jestem - i w ko艅cu si臋 rozsypa膰. Ale dla podj臋tego dzie艂a, b臋d膮cego wsp贸艂w艂asno艣ci膮 wielu ludzi, og贸艂u, musz臋 zacz膮膰 od siebie! 呕eby niezachwianie wierzy膰 w to, co m贸wi臋 innym i 偶eby wznie艣膰 si臋 na wy偶szy poziom 艣wiadomo艣ci, obejmuj膮cej i mnie, i ten 艣wiat. Tutaj wyst臋puje jakby odbicie sytuacji z teorii poznania: zwi膮zanie tego, co podmiotowe, z tym, co przedmiotowe. Moja 艣wiadomo艣膰 i podj臋te dzia艂ania, ich zakres (ci膮gle si臋 rozszerzaj膮cy), poziom, mo偶liwo艣ci, s膮 w 艣cis艂ym zwi膮zku. 艢wiadome dzia艂anie zak艂ada rozwini臋t膮 samo艣wiadomo艣膰. Mo偶na by to d艂ugo i dok艂adnie uzasadnia膰, ale to nie jest przecie偶 esej filozoficzno-psychologiczny. Zatem: Wie艣. To, co wpada na moj膮 klisz臋. Domy, pola, lasy, ludzie, zwyczaje. Ze swoimi niespodziankami, specyfik膮, si艂膮 oddzia艂ywania. Twarze, zachowania, dusze. Potem: Solidarno艣膰. Warstwa idealna. zapis my艣li, refleksji, powiew贸w historii, historiozofii. Warstwa szeroko spo艂eczna i kulturowa. Tu jest ten wentyl, przez kt贸ry uchodzi, to co w膮skie, wiejsko-polskie, szczeg贸lne, do tego, co og贸lne, co nazywam kultura 艣wiatowa. Powt贸rz臋 to, co ju偶 kiedy艣 zapisa艂em: ja daj臋 siebie im, a oni podnosz膮 mnie do tego, co ludzkie. Tropy Cz艂owieka. Na koniec: Ja. Ja jestem we wszystkim. I przez spos贸b widzenia wsi, i w rozwa偶aniach o Solidarno艣ci i w rozwa偶aniach o kulturze. Ale pozostaje przecie偶 jeszcze wymiar jednostki. Jednostki w 艣wiecie i w Kosmosie. I psychologia, i dusza, i poezja... Czy mam si臋 ba膰 powiedzie膰: taka jest dusza narodu? Ona nie pozwala nam zgin膮膰. 艢piewamy o tym w hymnie. Dusza ka偶e na nowo podj膮膰 pr贸b臋. By sta膰 si臋 podmiotem 艣wiadomym siebie i historii. Takie sprawy nie rodz膮 si臋 z wymys艂贸w. Ani z plan贸w polityk贸w. Zrodzi膰 je mog膮 tylko czyny. Jakie s膮 czyny nasze? Czyny twoje Polsko? Rok 966, ... 1410 ... 3 Maj 1791, 1830, 1863, 1918, 1920, 1980. Teraz ci, co si臋 dziwi膮, zrozumiej膮. Taka dusza nie powstanie z historycznego komfortu, ani z rewolucji. Zrozumie膰 to, co si臋 dzisiaj dzieje! Trzeba spojrze膰 wstecz, ale i rzuci膰 na nas okiem z g贸ry. Wida膰 koryta rzek, ich kierunek i dop艂ywy. Boczny strumie艅 nie zawraca rzeki z g艂贸wnego nurtu... Ods艂ania si臋 przed nami sens dziej贸w cz艂owieka, a przynajmniej jeden z jego rozdzia艂贸w; wsp贸lnota i jednostka, przenoszenie chmury sens贸w z poszczeg贸lnego cz艂owieka na ca艂膮 wsp贸lnot臋 (i vice versa). Si艂a narodu, poczucie 偶yciodajnej wi臋zi z lud藕mi, z tymi, kt贸rzy s膮 i tymi, kt贸rzy byli, a nawet z tymi, kt贸rzy nadejd膮. Wie o tym Papie偶, wie dzia艂acz Solidarno艣ci, wiem ja, po rozmowie w wiejskiej chacie. Jakby przez chwil臋 Polska by艂a w sercu 艣wiata, a ja w sercu Polski. Tutaj - na wsi". (Ziarno Solidarno艣ci)

***

Dok艂adno艣膰 cytowania-datowanie nie jest tu najwa偶niejsza. Zestawiam zupe艂nie po swojemu, chodzi mi o sens duchowo-intelektualny. O polsko艣膰-cz艂owieczo艣膰-religijno艣膰-w-kulturze-偶yj膮c膮-i-przekazywan膮.

Kiedy艣, zawsze i dzisiaj, do pisania sk艂ania mnie duch czasu i duch miejsca - nie wzi膮艂em si臋 znik膮d - mojego czasu i mojego miejsca – ba! to ca艂a/ca艂o艣膰-i-jedno艣膰 droga-prawda-偶ycie, czyli absolut, poza kt贸ry nikt nie jest w stanie wykroczy膰. Wiedzieliby艣my o tym wszyscy, gdyby艣my mieli samo艣wiadomo艣膰, kt贸rej nieodzownym czynnikiem/sk艂adnikiem jest g艂o艣ny dialog z ca艂ym 艣wiatem. 艢wiat przemilczaj膮cy siebie i innych jest anty. Anty-chrze艣cija艅ski, anty-kulturowy, anty-rozumny… Dzisiaj, a granicach Polski i innych kraj贸w postkomunistycznych, jest raczkuj膮cy nierozumno艣ci膮 narzucon膮 przez si艂y zewn臋trzne, nie jedynie przez ZSRR. Dzisiaj partyjno-polski walcz膮cy antykomunizm i fundamentalistyczny katolicyzm id膮 w parze. Naszym polskim katolikom bli偶szy jest lefebryzm ni偶 soborowo艣膰.

Z ostatnich dni - wielce nas charakteryzuj膮ce, POLSK臉 2018, szczere pytania polskich parafialnych katoliczek i katolik贸w i szczera odpowie膰 polskiego proboszcza:
„co ks. proboszcz my艣li o naszym radnym w parafii, kt贸ry zmieni艂 formacj臋 na koalicj臋 obywatelsk膮 wrog膮 Bogu, Krzy偶owi, Ewangelii i Ko艣cio艂owi i to pokaza艂 na billbordach gdzie kandydowa艂 w wyborach. Odpowiedzia艂em im, 偶e ju偶 nie jest katolikiem i nie mo偶e by膰 radnym bo b臋dzie nam miesza艂 w naszej wierze. Przez to sam si臋 wy艂膮czy艂 z Boga. I musi to sobie u艣wiadomi膰 oraz ka偶dy, kto g艂osuje na tak膮 formacj臋 czy opcj臋" (Ks. J贸zef W臋dzikowski, proboszcz parafii w Str贸偶ewie, prymasowska archidiecezja gnie藕nie艅ska).
Dobrze, 偶e powiedzia艂 g艂o艣no to, co z pewno艣ci膮 my艣li wi臋kszo艣膰 naszych ksi臋偶y, biskup贸w i wiernych.

Trudno mi znale藕膰 rozm贸wc贸w, tak na profilu osobistym, jak i katechetycznym, a tak偶e na blogu. Jestem powszechnie przemilczany. M贸j ksi膮dz proboszcz (parafia Strach贸wka, diecezja warszawsko-praska)  wyni贸s艂 z ko艣cio艂a Wota Wdzi臋czno艣ci za Wolno艣膰-Godno艣膰-Polsko艣膰 Odzyskane Czynem Solidarno艣ci (u nas powsta艂a 3 Maja 1981, jako NSZZ RI). Tak obchodzili艣my STULECIE odzyskania Niepodleg艂o艣ci z 1918. Ksi膮dz s艂ynie z pobo偶no艣ci, bro艅 Bo偶e z dialogu.

Czasem kto艣 skomentuje moje posty, wpadaj膮c na moje konto, by wykaza膰 mi niepatriotyczno艣膰, niekatolicko艣膰, nierozumno艣膰. Takie g艂osy dochodz膮 mnie z Legionowa, 艁ochowa, Wo艂omina (Strach贸wka po wype艂nieniu normy anonim贸w, donos贸w… na razie przycich艂a).
Na szcz臋艣cie s膮 te偶 inne osoby my艣l膮ce, gdzie艣 w Polsce, gotowe powa偶nie traktowa膰 rozmow臋 ze mn膮. Ka偶dy przyk艂ad powa偶nego dzielenia si臋 swoim my艣leniem jest moim szcz臋艣ciem. I c贸偶, 偶e my艣limy inaczej. Wa偶ne, 偶e pozwalaj膮 mi lepiej rozumie膰 drug膮-polsk膮 stron臋 rzeczywisto艣ci, w艂a艣nie na styku prawa i (polskiej) religijno艣ci. Dojrzewam ka偶d膮 rozmow膮:

NN1 - to kto ma racj臋 w sporze o polskim prawie, polskiej konstytucji mo偶e wyrazi膰 tylko ten, kto naprawd臋 dobrze go zna. Nie wierz臋, 偶e kto艣 spoza Polski mo偶e to prawo dobrze zna膰, 偶eby ferowa膰 wyrok w kr贸tkim czasie. Natomiast fakt, 偶e kto艣 zrobi艂 odwr贸t nie oznacza, 偶e nie mia艂 racji. Znacie powiedzeni, 偶e m膮drzejszy ust臋puje. Ja nie wypowiadam si臋 po 偶adnej stronie, bo moja wiedza o prawie jest zbyt skromna. W zwi膮zku z tym nie mog臋 stwierdzi膰 czy odwr贸t jest z powodu przyznania si臋 do b艂臋du, czy raczej wynika z m膮dro艣ci ust臋puj膮cego.

Ja - Pozwol臋 si臋 nie zgodzi膰. Prawo nie jest jednak – nade wszystko - zwi膮zane narodowo艣ci膮. Zw艂aszcza nie jest i nie mo偶e by膰 warunkowane (kszta艂towane) kadencyjno-partyjno-politycznie itd. Jest 藕r贸d艂owo zakorzenione w rozumno艣ci cz艂owieka (rozumie homo sapiens jaki takim) i kulturze – to, co robi z nim (i nami) obecna w艂adza jest gwa艂tem na rozumie i kulturze rozumnego cz艂owieka. Przysz艂o艣膰 cz艂owieka zale偶y od kultury! Pozdr!

NN1 -  Tu wszak nie chodzi o samo prawo. Prawo powinno by膰 logiczne, w naszej kulturze oparte na wierze katolickiej. W kulturze muzu艂ma艅skiej oparte na islamie i pewnie dla nich logiczne, cho膰 dla nas nie. A wi臋c prawo zwi膮zane jest z narodowo艣ci膮, czy nie? . Mam wra偶enie, 偶e "nieco" Pan przesadza pisz膮c o gwa艂cie na rozumie. Bo moim zdaniem KA呕DA w艂adza pr贸buje ukszta艂towa膰 ludzi tak, aby 艂atwiej by艂o nimi manipulowa膰 (rz膮dzi膰). Tak wi臋c mog臋 zgodzi膰 si臋 z Pana my艣l膮 usuwaj膮c "obecna" z przedostatniego zdania. Pozdrawiam  r贸wnie偶.

Ja -  Dzi臋kuj臋 za podj臋cie dyskusji w tej newralgicznej, dla obecnych podzia艂贸w Polski, sprawie. Obecna w艂adza - w sw贸j ulubiony spos贸b (ideologicznie warunkowany). Inne kadencyjne w艂adze - w ich ulubione/wa偶ne dla ich ideologicznych za艂o偶e艅. Na polskie dyskusje (obecne i kadencyjne) na艂o偶ono fa艂szywy wektor dwubiegunowo艣ci PiS-PO/PSL. A tak nie jest, 偶yjemy w kulturze globalnej i od kultury zale偶y nasza (cz艂owieka) przysz艂o艣膰. Obecna (kadencyjna) w艂膮dza ustawia si臋 przeciwko wsp贸艂czesnemu 艣wiatu, kt贸rego UE, ONZ i Prawa Cz艂owieka s膮 szczeg贸lnie w膮znym wyrazem ("Powszechnej Deklaracji Praw Cz艂owieka, kt贸ra pozostaje jedn膮 z najwznio艣lejszych wypowiedzi ludzkiego sumienia naszych czas贸w"). Co do udzia艂u religii w kulturze i prawie... TAK, to jest w艂a艣nie to polskie pole i zadanie do rozwa偶a艅. Dzi臋uj臋 jeszcze raz, 偶e na nie weszli艣my, z imieniem, obliczem, do艣wiadczeniem w艂膮snej Drogi-Prawdy-呕ycia. Oby kto艣 (wielu) do艂膮czy艂 si臋 do nas. Pisz臋, g艂osz臋 tylko to, co osobiscie (bezpartyjnie) uwa偶am i staram si臋 upomina膰 przy ka偶dej okazji. Jestem solidarnosciowcem, katechet膮, ojcem du偶ej rodziny, odkrywca Rzeczpospolitej Norwidowskiej, dla kt贸rej prosili艣my o b艂ogos艂awie艅stwo 艣wietego Jana Paw艂膮 II (List od naszej szko艂y osobisciue do r膮k w艂膮snych wr臋czy艂a papie偶owi siostra-norwidolog 艣p. Alina Merdas RSCJ). Jestem dozgonnym wyznawc膮 regu艂y rozumu i kultury chrze艣cija艅skiej, 偶e wiara i rozum s膮 w stanie kontemplowa膰 prawd臋. Ko艅cowy czterowiersz prosz臋 przyj膮膰 jako m贸j podpis "jam jest 艣wiadomo艣膰 narodowa i to偶samo艣膰 konstytucyjna Polski / 艣wi臋t膮 mi艂o艣ci膮 kochanej Ojczyzny
mi艂o艣ci膮 Annopola Strach贸wki Polski i Ko艣cio艂a" - na osobistym blogu. Pozdr.

Ja - Tak si臋 ucieszy艂em kr贸tk膮 wymian膮 zda艅 z Pani膮 jedyn膮, 偶e odwa偶am si臋 podes艂a膰 jeszcze, do wgl膮du i do oceny, moje d艂u偶sze rozumowanie w zadanym (nam wszystkim - Polkom i Polakom) zakresie: prawa, praworz膮dno艣ci, kultury, personalizmu (chrze艣cija艅skiego), wiary i rozumu. U JPII zwi膮zki ontologiczno-kulturowe (aspekty istotowe i konstytutywne ca艂ej-naszej rzeczywistosci cz艂owieka, 艣wiata i Boga) by艂y takie jasne, oczywiste - ale po Jego 艣mierci zapomniane, zakurzone. Odrzucone? Jam nieuczony, ani z soli, ani z roli... -

M脫J WYK艁AD WSP脫艁CZESNO艢CI.pl

              /艣wiat ratuje Polsk臋 przed znicestwieniem/

Annopol broni polsko艣ci
w Sanktuarium Matki Bo偶ej Murrilowskiej
w gminie Strach贸wka Powiat Wo艂omi艅ski
Rzeczpospolit膮 Norwidowsk膮 w my艣leniu
jak kiedy艣 dziadek Prus plac贸wk膮

艣wiadomo艣膰 narodowa si臋 broni
to偶samo艣ci膮 konstytucyjn膮 sprzed 1774
my艣leniem istotowo-konstytutywnym
postaw膮 mi艂o艣ci intelektualnej
kt贸ra prawd臋 kontempluje na dw贸ch skrzyd艂ach... (ca艂o艣膰 jest w linku poni偶ej, na blogu)

NN - Przeczyta艂am. Czekam  na dalsz膮 cz臋艣膰 eseju, bo bardzo mnie zaciekawi艂. Mam swoje przemy艣lenia i zapytania, ale by膰 mo偶e odpowied藕 znajd臋 w dalszej cz臋艣ci. Prosz臋 wi臋c o mnie pami臋ta膰, 偶ebym nie przegapi艂a cz臋艣ci dalszej.♥️馃憤

NN2 - w systemie prawnym, kt贸ry zosta艂 nam nadany przez Stalina, i z niewielkimi zmianami (tu du偶a zas艂uga Lecha Kaczy艅skiego - w przeprowadzeniu zmian, o czym ju偶 ma艂o kto pami臋ta) nadal ma si臋 dobrze?

Ja - Prawo, w cywilizowanych pa艅stwach, nie wzi臋艂o si臋 z woli kogo艣. Zawsze kto艣 mo偶e wp艂ywa膰, narzuca膰... ale prawo zakorzenione jest w kulturze cz艂owieka, od Grek贸w, Rzymian... czy偶 nie. Prawo mi臋dzynarodowe, na kt贸re stale powo艂uje si臋 nasz Prezydent, Prawa Cz艂owieka i Obywatela, na kt贸rych budowane si臋 wsp贸lnoty na r贸偶nych poziomach wsp贸艂czesnego 艣wiata. Tak my艣l臋. Ale je艣li nie b臋dziemy uwra偶liwia膰 si臋 na swoje w艂膮sne my艣lenie, b臋dziemy cofa膰 rozw贸j Polski, czy偶... Pozdr. z nadziej膮 na dalsz膮 rozmow臋!

NN2 - Hmm. Kiedy艣 mo偶na by艂o 艣ledzi膰 w TV dyskusje "ustawodawcze" przy tworzeniu zr臋b贸w III RP. Przekonanie o nadprzyrodzonym pochodzeniu prawa ma艂o kto podziela艂. M.in. to jest skutek wprowadzenia stalinowskiego prawa. I trudno si臋 oprze膰 wra偶eniu, 偶e ca艂e prawo jest pragmatyczne - w interesie akurat rz膮dz膮cych. Imo, nawet je艣li ma艂o kto podziela wiar臋 w Ducha i w istnienie sumienia - prawo powinno by膰 idealistyczne - tworzone w oparciu o Idee: Prawda, Dobro, Sprawiedliwo艣膰... Nie jest tak.

Ja -  My艣l臋, 偶e w艂a艣nie tr贸jpodzia艂 w艂膮dz jest m膮drym zabezpieczeniem przed pokus膮 tworzenia prawa pod siebie. Wierz臋 g艂臋boko, 偶e tak jak ka偶da dziedzina ludzkiej dzia艂alno艣ci, tak i nad prawem pracuje nauka i jest w stanie doj艣膰 do sensownych ustale艅. NIE POLITYCY! NIE PARTIE! Mo偶na i trzeba studiowa膰 nie tylko same rozwiazania w r贸偶norakich dziedzinach prawa, ale i filozofi臋 prawa. Mam akurat szcz臋艣cie, 偶e syn ko艅czy prawo w Glasgow, a znajoma pisze w Budapeszcie na na CEU jak膮艣 prac臋 u prof. Andrasa Sajo w ramach projektu "Courts in Dialogue". Nikt z nas nie jest w stanie wszystkiego ogarn膮膰, ale s膮 uniwersytety, rozum i kultura cz艂owieka na ziemi! Wierz臋, zarad藕 Bo偶e niedowiarstwu memu. Mo偶na jednak kontemplowa膰 prawd臋 na dw贸ch skrzyd艂ach! Pozdr.

NN1 -  Wyroku jeszcze nie ma. Na razie to tylko zabezpieczenie. Wi臋c nie mo偶na odsuwa膰 s臋dzi贸w popieraj膮cych dotychczasowe zmiany. Bo niby na podstawie czego? Nie ma jednomy艣lno艣ci, prawo ustanowione do tej pory nie jest klarowne. Dlatego jest rozbie偶no艣膰 w interpretacji. I do jakiej wersji przychyli si臋 Trybuna艂 nie wiemy. A tr贸jpodzia艂 w艂adzy? Suwerenem jest nar贸d zgodnie z konstytucj膮. Czyli powinien mie膰 wp艂yw na ka偶d膮 z trzech w艂adz. Tymczasem nie ma 偶adnego wp艂ywu na w艂adz臋 s膮downicz膮. Rzeczywist膮 niezale偶n膮 w艂adz臋 ma s膮downictwo. I jak to ma si臋 do zapisu w konstytucji o suwerenie? Konstytucja jest niesp贸jna. Tak jak i ca艂e prawo. Nigdy by艣my si臋 pewnie prawem nie zajmowali, gdyby nie uderzenie w samych s臋dzi贸w. Bo to co mieli艣my do tej pory, czyli np kuriozalny wyrok w sprawie OFE dotyka艂 g艂ownie zwyk艂ych ludzi. Tak wi臋c falangizacja prawa by艂a akceptowalna gdy nie dotyczy艂a samych sedzi贸w.

Ja - Dyskusji o suwerenno艣ci nigdy do艣膰. Wzgl臋dy praktyczne - sprawno艣膰 rz膮dzenia - s膮 wa偶ne, ale... Dla mnie wi臋kszym suwerenem jest rozum i kultura zawsze dialogiczna, ni偶 jakie艣 - mniejsze, wi臋ksze - procenty wyborcze, zawsze zale偶ne te偶 od przyj臋tych metod przeliczeniowych (algorytm贸w procedur wyborczych).
        Cho膰 wypowied藕 jest adresowana do [konkretnego uczestnika rozmowy]... to mam nadziej臋, 偶e jeste艣my tutaj wszyscy panelowcami, nie tylko audytorium. Przy r贸偶nych okazjach bardzo szczerze m贸wi臋, jak bardzo takich rozm贸w potrzebuj臋, nie maj膮c ich w wiejskim 艣rodowisku 偶ycia. 呕e ka偶da wymiana zda艅 mnie szlifuje. Moje rozumienie rzeczywistosci i jej nazywanie. Samo艣wiadomo艣膰. Wszystko, co od-poznaj臋 nazywam publicznie. To, jak si臋 doszlifujemy, jest (staje si臋) dobrem wsp贸lnym. Tak偶e RzN. Nawet tej kr贸tkiej - dla mnie wyj膮tkowej - wymianie wiele zawdzi臋czam. Przesz艂膮 wr臋cz w medytacj臋... I c贸偶, 偶e jestem jak 偶ebrak!? Dzi臋kuj臋 za Adama i Wasz膮 dotychczasow膮 wyrozumia艂o艣膰 (mo偶na w ko艅cu wyklucza膰 takich...). Pozdr. serdecznie, J贸zef K. z RzN

***

WSP脫艁PRACOWA膯 Z DUCHEM

               /na 艣w Andrzeja ojcowska encyklika/

wsp贸艂pracowa膰 z losem by艂oby za ma艂o
los tylko mnie jakby dotyczy
wsp贸艂pracowa膰 z duchem pisz臋
偶eby wi臋kszego nic nie by艂o (ponad nami)

nie jestem sam we Wszech艣wiecie
to te偶 co艣 wiecej ni偶 w Kosmosie
Kosmos ma gwiazdy planety galaktyki
ale nie ma tego czego艣 duchowego

nie jestem sam bo s膮 nas miliardy
podobnych ludzkich istnie艅 odk膮d zaistnia艂y
gdzie i kiedykolwiek rzuci艂 nas los na ziemi臋
tego samego potrzebujemy i szukamy

moja najnowsza teoria na staro艣膰 m贸wi
偶e nie ma wyj艣cia poza pewn膮 tr贸jc臋
gdyby艣my poza wyszli byliby艣my chorzy
w niej odnajduje si臋 i szcz臋艣cie cz艂owiek

droga-prawda-偶ycie (u Jezusa wyczyta艂em)
zrozumie膰 siebie sk膮d si臋 wzi膮艂em
co mnie i rodzin臋 prowadzi艂o dot膮d
jestem osob膮 nie przypadkiem w matematyce

zobaczy膰 ducha prowadz膮cego od pokole艅
to samo dobro prawd臋 pi臋kno chwyci膰
da膰 si臋 za-chwyci膰 w wieczne napisa艂 Norwid
da膰 si臋 Mu prowadzi膰 publicznym dialogiem

wsp贸lnota jest dobrowolnym przyj臋ciem daru
wsp贸lnota jest przyj臋ciem daru i darem si臋 staje
dla innych kt贸rzy jeszcze szukaj膮
dobrodziejstwem i b艂ogos艂awie艅stwem

kamie艅 filozoficzny le偶y na naszej drodze
ka偶dego z gatunku homo sapiens
dzi臋kczynienie wszystko w z艂oto przemieni
ka偶de niepowodzenie w kamie艅 milowy

jak to by膰 mo偶e nie mnie zna膰 odpowied藕
ja tylko stwierdzam fakty i opisuj臋
ludzki rozum jeszcze tego nie rozgryz艂
wiara i rozum prawd臋 kontempluje

      (pi膮tek, 30 listopada 2018, g. 8.31)

***

ZROZUMIENIE OBJAWIENIA RZECZYWISTO艢CI

                   /J贸zef K MBA (Prus) i RzN/

nareszcie zrozumia艂em co艣 z tego
co mi si臋 codziennie daje wi臋c objawia
bo sobie dar贸w z nieba nie wymy艣l臋
s膮 drog膮-prawd膮-偶yciem dane
ja im m贸wi臋 dzi臋kuj臋 o m贸j Bo偶e
kt贸rego te偶 inaczej nie od-poznaj臋
偶ycz膮c ka偶demu tego samego

kiedy dawno temu pisa艂em
偶e jest bo by艂o
chwyci艂em tylko t臋 mechaniczn膮 wr臋cz prawd臋
p贸藕niej dopiero osobow膮 natur臋 zrozumia艂em
zbieraj膮c spisuj膮c dzie艅 w dzie艅 jak si臋 daje

to co osobiste rodzinne lokalne narodowe
po to co uniwersalne istotowo ludzkie
w kulturze gatunku i religii naszej
najpierw nazwa艂em Rzeczpospolit膮 Norwidowsk膮
艣wiadomo艣ci膮 narodow膮 p贸藕niej
i to偶samo艣ci膮 konstytucyjn膮

wczoraj napisa艂em 偶e Annopol broni polsko艣ci
w Sanktuarium Matki Bo偶ej Murillowskiej
bo niczego sobie nie przypisuj臋 na w艂asno艣膰
to jest rzeczywisto艣ci膮 ca艂膮
daj膮c膮 si臋 poznawa膰 w aspektach najwa偶niejszych
istotoych i konstytutywnych nazwa艂 papie偶
przemawiaj膮c do fenomenolog贸w
i swojej ca艂o-偶yciowej przyjaci贸艂ki

przybywajcie do naszej gminy Strach贸wki
mo偶e si臋 znajdzie jakie miejsce w gospodzie
gdzie by艣my przysiedli
i ogrzali si臋 s艂owem wcielanego dialogu
we wsp贸lnocie tych kt贸rzy dar przyj臋li
od Zbawcy i Stworzyciela i brata naszego
(jed藕my nikt nie wo艂a ani nas tutaj zaprasza)

    (艣roda, 28 listopada 2018, g. 10.54)

***

L臉KI KAP艁AN脫W.PL

               /Jezus p艂acze tak偶e nad Polakami/

nie liczcie na polskich ksi臋偶y i biskup贸w
oni schwytani w jarzma potrzask
pos艂usze艅stwa i w艂adzy
w l臋k i niewol臋 bez-my艣lenia
艣lepi kulawych prowadz膮
nie wiedz膮 sami kim s膮

ani janowo-paw艂owi ani benedykty艅scy
ani franciszkowi
tylko tradycyjnie polscy
soboru i encyklik po nim nie znaj膮
za trudne m贸wi膮
my z innego 艣wiata i kultury
przedpotopowej raczej
dialogu z Ludem Bo偶ym nie prowadzimy

     (艣roda, 28 listopada 2018, g. 10.35)

***

MODLITWA ZA DYSKUTANT脫W

           /hymn do S艂owa Wcielonego w nas/

daj Bo偶e S艂owo Wcielone
kt贸re i ja pozna艂em
da艂o mi si臋 od-pozna膰 偶yciem i dialogiem
nie pisz臋 o abrzekadabrze
raczej tylko spisuj臋
ten wewn臋trzny g艂os i my艣l
kt贸ry mnie prowadzi
Duch 艢wi臋ty jest poznawalny
ca艂膮 drog膮-parwd膮-偶yciem osoby

nie musz臋 by膰 wymy艣lny ani uk艂adny
偶eby z Tob膮 rozmawia膰
ani Ciebie rozpozna膰 w sobie w nas
kto ju偶 troch臋 偶yje i pisze
ten umie od-pozna膰 i wie
to nie jest wiedza tajemna

S艂owo Wcielone nas prowadzi w rozwoju
uczy j臋zyka i kultury
w naszej religii Go/Je 艣wi臋tujmy co rok
w Bo偶e Narodzenie
ale dlaczego nie przez ca艂y rok dialogiem

zamieszka艂o mieszka w艣r贸d i w nas
je艣li dialogu zaniechamy umiera
zamiera brzmi 艂agodniej
ale i tak jeste艣my wsp贸艂czesnymi Pi艂atami
liturgie i obrz臋dy dialogu nie zast膮pi膮
licz膮c 偶e za艂膮twi膮 kap艂膮ni za nas ale nie w nas

gdybym umia艂 i mia艂 do tego cierpliwo艣膰
pisa艂bym m膮drze esejami
ale jestem 偶yj臋 i pisz臋 inaczej
przecie偶 nie wymys艂ami na poklask
ale ca艂膮 drog膮-prawd膮-偶yciem
przybywajcie do nas rozmawia膰
Rzeczpospolit膮 Norwidowsk膮 i Ko艣cio艂em
i c贸偶 偶e w J贸zefie K wiara i rozum kontempluj膮

       (艣roda, 28 listopada 2018, g. 10.15)

***

MY BYLI PAPIE呕E

             /nie misja ale dialog/

s膮 ju偶 i papie偶e emerytowani
mo偶na z nimi rozmawia膰
albo ich niszczy膰
s膮 (jeste艣my) prawie bezbronni

     (wtorek, 27 listopada 2018, g. 11.02)

***

M脫J WYK艁AD WSP脫艁CZESNO艢CI.PL

               /艣wiat ratuje Polsk臋 przed znicestwieniem/

Annopol broni polsko艣ci
w Sanktuarium Matki Bo偶ej Murillowskiej
w gminie Strach贸wka Powiat Wo艂omi艅ski
Rzeczpospolit膮 Norwidowsk膮 w my艣leniu
jak kiedy艣 dziadek Prus plac贸wk膮

艣wiadomo艣膰 narodowa si臋 broni
to偶samo艣ci膮 konstytucyjn膮 sprzed 1774
my艣leniem istotowo-konstytutywnym
postaw膮 mi艂o艣ci intelektualnej
kt贸ra prawd臋 kontempluje na dw贸ch skrzyd艂ach

ojczyzna to to co duchowe i to co materialne
sprz臋偶enie pomi臋dzy kultur膮 a ziemi膮
na Ziemi Norwida i Cudu nad Wis艂膮
walczymy o odkrycie i zachowaniu obu
wolno艣膰 nam (akurat) z ziemi zmartwychwstaje

m贸wi艂 to wszystko Jan Pawe艂 II ja s艂ucha艂em
dzisiaj wyczytuj臋 ze skarbca Internetu
przypominam bo kt贸偶 tutaj pami臋ta
nikomu nie chce si臋 czyta膰 bo za trudne m贸wi膮
a tu w艂a艣nie Norwid papie偶em i ziemi膮 nam zadany

nicestwienie Polski przysz艂o z niespodziewanej strony
od partii PiS kt贸ra chce zn贸w by膰 jedynie s艂uszn膮
Norwid poszed艂 w odstawk臋 i Papie偶-Polak
艂atwizna p艂ycizna wraca rodem z lenistwa i PRL-u
dyktatura proletariackiego anty-my艣lenia

ca艂e szcz臋艣cie 偶e jeste艣my w Unii Europejskiej
i 偶e TVN ma cz膮stk臋 ameryka艅skiego kapita艂u
umi臋dzynarodowienie prawa rozumu kultury
nas strze偶e od z艂ego w艂asnego narzucanego si艂膮
mo偶e dzi臋ki nam szybciej Norwid i Papie偶 powr贸c膮

wystarczy tylko czyta膰 spotyka膰 si臋 rozmawia膰
bez dialogu nie ma wsp贸lnoty ani kultury
ani w Strach贸wce ani w powiecie ani w diecezji
by艂 ostatnio biskup w naszej wsi i parafii
艂adnie o Norwidzie m贸wi艂 na cmentarzu

skoro tamci rozumieli i ja s艂uchacz czytelnik
czyli mo偶na non abbiate paura m贸j ludu
poj膮膰 a nawet naocznie si臋 przekona膰
co 艂膮czy wiar臋 rozum prawo i kultur臋
narody osoby z dobrowolnym darem i Sob贸r

tamci my艣leli m贸wili pisali g艂osili
ani politycznie ani wyznaniowo ale kultur膮
przysz艂o艣膰 cz艂owieka zale偶y od kultury
jak d艂ugo jeszcze nie b臋dziemy tego umieli
tu nam papie偶 Norwidem zada艂 nawet Sob贸r

        (wtorek, 27 listopada 2018, g. 9.35)

***

JA NIEBYT SPO艁ECZNY

               /ja tu jestem od 1774/

co to jest
czy tylko gra s艂贸w i odczucia
spr贸buj臋 opisa膰
zawsze najpierw wszystkiego musi by膰 opis

opisz臋 jak do艣wiadczam prze偶ywaj膮c
niech obiektywna publika jak s膮d oceni
czy m贸j przyk艂ad jest wyj膮tkiem czy regu艂膮
opis jest pocz膮tkiem zrozumienia i terapii

mieszkamy z dala w lesie na kolonii wsi
tytu艂 ol臋dr贸w nam przys艂uguje z historii
drzewa tutaj rosn膮 kt贸re oni sadzili
cho膰 przed domem ich wierzba upad艂a w 1924

nie wiemy sk膮d przybyli i co si臋 z nimi sta艂o
na naszej ziemi
w Rozalinie kaplica stoi tak jak wybudowali
p贸藕niej s艂u偶y艂a jako szko艂a i mieszkania

nazwiska pozosta艂y niemiecko brzmi膮ce
i nie-pami臋膰 nie-to偶samo艣膰
to samo dotyczy s膮siad贸w 呕yd贸w
paru w Strach贸wce tysi臋cy w Jadowie

m贸j niebyt spo艂eczny nie bierze si臋 znik膮d
widocznie tutaj tak mamy wszczepione
mo偶e co艣 truj膮cego le偶y w naszej ziemi
historia si臋 przecie偶 nie wymazuje – przeciwnie

a u nas wymaza艂a Sobieskich Norwid贸w
mecenasa Andrzeja i ksi臋dza J贸zefa Kr贸l贸w
Czerwi艅skiego z krzy偶em VM ks Jastaka Kr贸la Kaszub
偶o艂nierzy AK i Solidarno艣膰 (Wota Wdzi臋czno艣ci)

wszyscy si臋 na to ma艂o 艣wiadomie godzili i godz膮
nikt nie podejmuje tematu zapomnienia
nie-pamieci i nie-to偶samo艣ci
a proboszcz wyni贸s艂 wota z o艂tarza

boimy si臋 rozmawia膰 o tematach tabu
uwa偶aj膮c jak dzieci 偶e drzewa lec膮 w g艂膮b lasu
kiedy my naprz贸d idziemy uroczysto艣ciami
zaczynaj膮c tak nowe stulecia

to i religii naszej podk艂adamy k艂ody
homo socialis jest przed homo religiosus
a przed wszystkim musi by膰 homo sapiens
bez dialogu nie ma wsp贸lnoty i Ko艣cio艂a

jam jest 艣wiadomo艣膰 narodowa
i to偶samo艣膰 konstytucyjna Polski
艣wi臋t膮 mi艂o艣ci膮 kochanej Ojczyzny
mi艂o艣ci膮 Annopola Strach贸wki Polski i Ko艣cio艂a

(poniedzia艂ek, 26 listopada 2018, g. 9.19) TU- Zjednoczeni w duchu

PS.
Zrzut ekranu z tej strony. 

sobota, 24 listopada 2018

Wiara i rozum kontempluj膮 PRAWD臉. MARIA LUDWINIAK o ks. Jastaku i stuleciu


艢wiat potrzebuje ludzi wolnych! (Papie偶 Franciszek)


Ksi膮dz Hilary Jastak, pra艂at, doktor teologii, 
kapelan Solidarno艣ci, major WP, 
komandor podporucznik MW
Prezydent RP Lech Wa艂臋sa odznaczy艂 go Krzy偶em Komandorskim z Gwiazd膮 Orderu Odrodzenia Polski „za wybitne zas艂ugi w pracy duszpasterskiej oraz dzia艂alno艣ci na rzecz niepodleg艂o艣ci i suwerenno艣ci Rzeczypospolitej Polskiej” (1995). Zosta艂 tak偶e honorowym obywatelem Gdyni (1991) i Ko艣cierzyny (1999). W 1995 otrzyma艂 tytu艂 Honorowego Cz艂onka NSZZ „Solidarno艣膰”

Pani膮 Mari臋  Ludwiniak spotka艂a Mariola Orzechowska, nauczycielka szko艂y im. Rzeczpospolitej Norwidowskiej, w trakcie szukania os贸b i materia艂贸w przed Stuleciem Szko艂y.
I tak trafi艂em do R臋czaj贸w Nowych, do mieszkania przy szkole im Wojska Polskiego, bo rozmowa o ksi臋dzu Hilarym Jastaku i wojennej Strach贸wce i mnie przywo艂a艂a. Mariola by艂膮 zaj臋ta przygotowaniami do naszej uroczysto艣ci. By艂em w zast臋pstwie. Dawno temu pozna艂em pani膮 Mari臋 na jakim艣 jubileuszowym spotkaniu 艁acznika Mazowieckiego – oboje do niego pisali艣my, byli艣my wsp贸艂pracownikami 艁膮cznika Mazowieckiego i jego Red. Nacz. Wojciecha Czajkowskiego.

To, co us艂ysza艂em w R臋czajach Nowych – gra we mnie ju偶 od miesi膮ca. Opowie艣膰 pani Marii obejmuje tereny i czasy bliskie mi narracj膮 innych os贸b i rodzinnych archiw贸w. W opowie艣ci opowiadaj膮cej jest ogromny 艂adunek prawdy, kontemplowanej wiar膮 i rozumem. Jest to, co kocham najbardziej – Droga-Prawda-呕ycie, samo艣wiadomo艣膰. Jest Kamie艅czyk, Jad贸w, Julin, Po艣wi臋tne, Sulej贸w i Strach贸wka. S膮 osoby znane i nieznane. S膮 postaci historyczne i zwykli s膮siedzi, polscy i 偶ydowscy. Jest wojna, Powstanie Warszawskie, spl膮tanie los贸w ludzkich, tak偶e cz艂onk贸w mojej rodziny, i – mo偶e nade wszystko – posta膰 legendarnego ksi臋dza, Kr贸la Kaszub贸w… k艂ad膮cego podwaliny naszej ko艣cielno艣ci, duchowo艣ci liturgicznej i my艣l膮cego udzia艂u w sprawach tego 艣wiata (Polski i 艣wiata ca艂ego).

…
Pod filmem na Youtube mo偶emy przeczyta膰 informacje:

Pani Maria Ludwiniak z R臋czaj贸w Nowych, gmina Po艣wi臋tne, Powiat Wo艂omi艅ski (Ziemia Norwida i Cudu nad Wis艂膮) WA呕NY 艢WIADEK HISTORII NA NASZYM TERENIE opowiada o XX Stuleciu i swoim przyjacielu, poznanym w rodzinnej parafii Kamie艅czyk, legendarnym ksi臋dzu Hilarym Jastaku, Kr贸lu Kaszub贸w! Dlaczego kleryk z Kaszub trafi艂 w nasz膮 cz臋艣膰 Mazowsza i co robi艂 w Sulejowie i Strach贸wce... odpowied藕 w filmie!

Opowie艣膰 pani Marii przywraca (rozszerza) nasz膮 zbiorow膮 pami臋膰 i to偶samo艣膰. Dzi臋ki niej od-poznajemy posta膰 ks. Jastaka, kt贸ry jest jakby Pierwszyym Aposto艂em naszego lokalnego ko艣cio艂a. Wierz臋, 偶e wraz z powracaj膮c膮 pami臋ci膮 i to偶samo艣ci膮 (wi臋ksz膮 ni偶 czas powojennego PRL) powr贸c膮 do naszej strachowskiej 艣wi膮tyni Wota Wdzieczno艣ci za Wolno艣膰, Godno艣膰 i Polsko艣膰 odzyskane Czynem Solidarno艣ci z dnia 3 Maja 1981, naszych bab膰, dziadk贸w, ojc贸w, bliskich i s膮siad贸w! Polskich patriot贸w! W艣r贸d tych wot贸w naczelne miejsce zajmuje Anio艂 Str贸偶 Ziemi Wo艂omi艅ksiej (statuetka przyznana decyzj膮 kapitu艂y tego wyr贸偶niania w 2008)! To wstyd (ha艅ba), 偶e zosta艂y wyniesione z o艂tarza Boga i Ojczyzny! Ci膮gle bardzo kulawe jest nasze stulecie, nie-pamieci膮 i nie-to偶samo艣ci膮.

POST SCRIPTUM
Kto odpowiada (i powinien ponie艣膰 odpowiedzialno艣膰) za niszczenie pami臋ci i to偶samo艣ci na naszym terenie od ponad stu lat? Cyprian Norwid, Sobiescy, plutonowy J贸zef Czerwi艅ski, Andrzej i Maria Kr贸l, ksi膮dz J贸zef Kr贸l, ksi膮dz Hilary Jastak, kombatanci Armii Krajowej, Solidarno艣膰 z 3 Maja 1981.

Jak w roku STULECIA nie wspomina膰 Pierwszej Narodowej Pielgrzymki do Ziemi 艢wi臋tej, na czele kt贸rek sta艂 biskup Okoniewski z Pelplina (studiowa艂 tam wtedy ks. Jastak). Wzi臋艂a w niej udzia艂 Maria Kr贸lowa (z d. Jackowska) i pi臋knie opisa艂a. To nie ja, lecz historia i Pan Dziej贸w 艂膮czy ludzi, fakty, wydarzenia w jedn膮 narracj臋 stulecia, tak偶e w Strach贸wce. Maria Kr贸lowa jest Matk膮 Chrzestn膮 Piwerwszej Chor膮gwi Parafialnej Strach贸wki z 1948, kiedy parafii nie by艂o, ale byli  energiczni ludzie, kt贸rzy podj臋li o ni膮 starania. Kr贸lowie byli w艣r贸d nich – dzisiaj prawie zapomnieni (gdyby nie starania 偶ony i moje).

 KO艢CI脫艁 POWSZECHNY JESZCZE U NAS RACZKUJE. Jest, jeste艣my bardzo lokalni. Zatracili艣my godno艣膰, poczucie warto艣ci, pamie膰 i to偶samo艣膰 na miar臋 tych, kt贸rzy 偶yli tutraj przed nami. Kto艣 nad tym – rujnowaniem, dewastowanie 艣wiadomo艣ci – parcowa艂. Nomenklatura RPL-owska i agentura UB-ecka na pewno. Czy nie si臋gaj膮c do korzeni naszej chwa艂y i ha艅by odrodzily si臋 naprawd臋? Jako osoby pe艂ne godno艣ci, zdolne podj膮膰 pe艂n膮 odpowiedzialno艣膰??? A co z naszymi dzie膰mi i wnukami??? Bez dialogu si臋 nie da. Bez dialogu nie ma wsp贸lnoty 偶adnej, tak偶e wsp贸lnoty parafialnej, gminnej, szkolnej, stowarzyszeniowej, narodowej, kulturowej…  itd. itp. Nie ma prawdy, kontemplowanej n dw贸ch skrzyd艂ach wiary i rozumu.

***

moja prawda wasza nasza

     /przed nikim si臋 nie chowa prawda ani ja/

kiedy tutaj pisz臋
staj臋 przed trybuna艂em prawdy
w ducha wcielonym
w ducha ca艂o艣ci w jedno艣ci
zawsze duch jest pierwszy ni偶 ja

nigdy nie pisz臋 intencjonalnie
nigdy przeciwko komu艣
wo艂a mnie duch prawdy
tak jak si臋 nam objawia
drog膮-prawd膮-偶yciem

innym mechanizmem pisz膮 si臋 posty
wtedy jaka艣 sprawa si臋 domaga zapisz
siegam gdzie si臋 da
zbieram materia艂y i si艂y
siadam zapisuj臋 publikuj臋

nikt kto pisze odpowiedzialnie
nie m贸wi jestem bezb艂臋dny
ka偶dy czeka na g艂osy krytyczne
w dialogu prawda si臋 szlifuje
w dialogu i wsp贸lnocie doskonali

wszystko co przeze mnie p艂ynie rezonuje
taki jest mechanizm osobowy prawdy
kiedy odetniecie mnie od informacji
proces zamrze lecz jakie st膮d dobro wsp贸lne
historia kiedy艣 os膮dzi i duch prawdy

czy jest co艣 wi臋kszego od prawdy
kt贸ra gdy poznana wyzwala
przecie偶 nie my 艣miertelnicy
coby艣my o sobie nie mniemali
lecz niechaj 偶ywi nie trac膮 nadziei

    (czwartek, 22 listopada 2018, g. 16.21)

***

nienormalno艣膰 spo艂eczna

             /s膮 aspekty istotowe i konstytutywne/

nienormalno艣膰 taka ma swoje korzenie i przyczyny
jest nawet by膰 mo偶e
normalno艣ci膮 rozchwian膮 albo zdefektowan膮
przepatrzmy histori臋 naszej samorz膮dno艣ci

by艂em u jej pocz膮tk贸w i wolno艣ciowych za艂o偶e艅
nie 偶ebym wyznaczy艂 wzorce (skad偶e)
ale wnios艂em swoje rozumienie rzeczywisto艣ci
patriotyzmu dialogu wsp贸lnoty i religijno艣ci

chc臋 tu przypomnie膰 fakty i starania
przej臋cie o艣wiaty gminnej
gminne spotkania o艣wiatowe
spotkania w Trzech Kr贸li

wnios艂em moje rozumienie dialogu i wsp贸lnoty
tak jak je wynios艂em z domu studi贸w parafii
w Legionowie profesora Akademii Krakowskiej
Jana z K臋t i ko艣ci贸艂 Ducha 艢wi臋tego

tam stan wojenny mnie wygna艂 ze Strach贸wki
zosta艂em katechet膮 by by膰 z polsk膮 m艂odzie偶膮
by j膮 ich przeprowadzi膰 zn贸w do wolno艣ci
wi臋kszej nawet od Solidarno艣ci wiary i rozumu

budowali艣my wsp贸lnot臋 ca艂膮 rodzin膮
nasz dom by艂 domem spotka艅
zaprasza艂em zapraszali艣my ka偶dego
pos艂a in偶yniera i anonimowego alkoholika

bywali i s艂awni ludzie Madej brat Marek z Taize
na najpi臋kniejszych wzorach budowa艂em/li艣my
tak偶e ze wszystkimi miejscowymi (inteligencj膮)
i st膮d ojc贸w i matki chrzestne brali艣my

dzisiaj czas podzia艂贸w wiadomo
od samej g贸ry do samego do艂u
dentystka krzyczy na dyrektork臋
czuje si臋 wa偶na ponad miar臋 i normy

kto艣 taki 艣wiat tutaj zaprowadzi艂
patologii - skrywa si臋 nawet w szkole
ba jest sercem oporu rozumno艣ci
i c贸偶 偶e z ksi臋dza b艂ogos艂awie艅stwem

d艂ugie lata panuje patologia
odrzucania dialogu i wsp贸lnoty
nowa poprawno艣膰 polityczna ponad 艣wiadomo艣膰
narodow膮 i to偶samo艣膰 konstytucyjn膮

偶ycie nasze mo偶e by膰 fascynuj膮c膮 przygod膮
trzeba odwagi i mi艂o艣ci intelektualnej
komu ich zabraknie
pomrze w wi臋kszej mniejszej ciemnnosci no c贸偶

      (czwartek, 22 listopada 2018, g. 12.50)

***

obraz i podobie艅stwo

            /艣miertelny w i z nie艣miertelno艣ci/

kiedy my艣l臋 nad swoj膮 nienormalno艣ci膮
to widz臋 co najbardziej jest nienormalne
wbrew podejrzeniom nie s艂abo艣ci i grzechy
lecz wieczno艣膰

zawsze by艂a we mnie jak w ka偶dym
lecz ja mia艂em i mam jej 艣wiadomo艣膰
na wszystko tak patrz臋
jakby z wieczno艣ci

nie zwyk艂a budowa i funkcjonalno艣膰
tego 艣wiata rzeczy mnie zajmuje
ale zawsze ich istota
fenomenologia i metafizyka

a kim偶e ja jestem
py艂ek i listek na wichrze
偶eby si臋 zatraci膰 w nico艣ci
rzeczy ze 艣wiata tego

homo sum
z pe艂n膮 godno艣ci膮 i odpowiedzialno艣ci膮
moim przeznaczeniem zna膰 siebie
i nad sob膮 zapanowa膰 na ile mo偶na

obrazem i podobie艅stwem Boga samego
tak jak Go pozna艂o chrze艣cija艅stwo Biblii
nie jak膮艣 koncepcj膮 fizyko-filozo-antropo
ale osob膮 w os贸b wsp贸lnocie i dialogu

    (czwartek, 22 listopada 2018, g. 12.09)

***

czterowiersz

ka偶dy dzie艅 przemilcze艅
mi臋dzy lud藕mi narodami kultur膮
kopie g艂臋biej ni偶 R贸w Maria艅ski
nie do odwr贸cenia

   (czwartek, 22 listopada 2018, g. 11.50


***

艣wistak

          /p贸ki bij膮 odziny i minuty/

jak alpejski 艣wistak tu siedz臋
wysoko daleko g艂eboko
zawijam swoje 偶ycie w papierki
my艣li zebrane 艣wiadome spisane

ale powiedzieli mi przecie偶
od najbli偶szych po najdalsze kr臋gi
nie lubimy tego jak piszesz
nie czytamy i pozamiatane

kiedy wstawiam na koniec godzin臋
staram si臋 by膰 dok艂adny
nie wiem nigdy co b臋dzie za chwil臋
czas uwiarygodnia to moje skrobanie

     (czwartek, 22 listopada 2018, g. 10.28)

***

dorobek 偶ycia

             /zmi艂uj si臋 Bo偶e nade mn膮/

nie wiem i nikt wiedzie膰 nie mo偶e
dop贸ki nie powie S臋dzia Sprawiedliwy
nikt nie jest s臋dzi膮 dla siebie
ale wiem ju偶 co dot膮d scali艂em

poj臋cie rozumienie wsp贸lnoty
偶e powstaje przez dobrowolne przyj臋cie daru
Ingardenowkso-Wojty艂owe poj臋cie osoby
idea艂 jej pe艂nego istnienia w艂a艣nie jako daru
na wytwarzanie dobra prawdy pi臋kna

od siebie ca艂kiem do艂o偶y艂em nowe
艣wiadomo艣膰 narodow膮
i to偶samo艣膰 konstytucyjn膮
dzi臋ki dociekaniom nad Norwidem i Prusem
z nieocenionym wk艂adem laurek rodzinnych

co by tu jeszcze do艂o偶y膰 (do mojej istoty)
na pewno samo艣wiadomo艣膰
jak Drog臋-Prawd臋-呕ycie
wzorem samo艣wiadomo艣ci Jezusa

czy dorobek mojego 偶ycia
Solidarno艣膰 katechezy
Rzeczpospolit膮 Norwidowsk膮
i Sanktuarium Matki Bo偶ej Annopolskiej
wystarczy aby si臋 wyt艂umaczy膰
przed 偶on膮 dzie膰mi i wnukami
ze wszystkich mych niedoskona艂o艣ci
czy starczy im mi艂osierdzia dla mnie

     (czwartek, 22 listopada 2018, g. 10.08)

***

istotowo i konstytutywnie

            /Ojczyzna kiedy my艣l臋/

wsp贸lnoto moja lokalna
to znaczy ci niekt贸rzy dojrzali
kt贸rzy nie tylko tutaj mieszkaj膮
ale przyj臋li 艣wiadomie dar

fascynuj膮ca przygoda przed nami
podr贸偶 w czasie ze zrozumieniem
skad my艣my si臋 tu wzi臋li tacy
jakimi jeste艣my polskimi patriotami

zostali艣my prowadzeni po sznurku
sam widz臋 to po sobie
my艣l nasza idea艂y pokole艅
wychowywanych przez dom i rodzic贸w

Sobieskich Norwid贸w Hornowskich
G艂owackich Trembi艅skich Jackowskich
Fr膮ckiewicz贸w Borut贸w Za艂臋skich
Kr贸l贸w Sanaghan贸w Ferrie Ko艂akowskich

ci kt贸rzy pozwol膮 si臋 prowadzi膰 duchowi
dobra prawdy pi臋kna wiary nadziei mi艂o艣ci
zobacz膮 poznaj膮 i przeka偶膮 dalej
jest w tym duch cz艂owieka i Polski

艣wiadomo艣膰 narodowa
to偶samo艣膰 konstytucyjna
w pie艣niach wierszach czynach zbrojnych
je艣li my nie dotrzemy zostan膮 w ziemi

艢wi臋ta Mi艂o艣ci Kochanej Ojczyzny
tak rozgrza艂a pa艂eczk臋 pokole艅
偶e i dzisiaj parzy kto si臋 jej dotknie
dotkn膮艂em 偶yj臋 przekazuj臋 dalej

     (czwartek, 22 listopada 2018, g. 9.16)

***

rada pedagogiczna

          /za wszystko odpowiada dyrektor/ka/

to organ wewn臋trzny ka偶dej szko艂y
zajmuj膮cy si臋 planowaniem realizacj膮
i kontrol膮 wykonania swoich plan贸w
pracy dydaktyczno-wychowawczej
i wszelkich wsp贸lnych spraw szko艂y

dzieje si臋 偶ycie ma sens
dzieje si臋 historia jest sens
dzieje si臋 szko艂a ma sens
nie mechanicznie ale podmiotowo
co艣 z czego艣 wynika sens z sensu

co us艂ysz臋 po powrocie 偶ony
kt贸ra rad膮 pedagogiczn膮 szko艂y
i to Rzeczpospolitej Norwidowskiej
za艂o偶臋 si臋 偶e nic o Laponii naszej
zbyt wiele ci膮gle jest do przemilczenia

jakim 艣wi臋tym by by艂o
gdyby艣my umieli rozmawia膰 o wszystkim
gdyby艣my chcieli chcie膰
gdyby艣my wreszcie przekl臋te tabu z艂amali
istocie rzeczy i Bogu ufali (dali prowadzi膰)

          (艣roda, 21 listopada 2018, g. 15.26)

***

gra s艂贸w

na takie s艂owa natrafi艂em
pisz膮c co艣
wszelako i w艂a艣ciwie

w obydwu przypadkach wzbogacaj膮
o co艣 co poza s艂owami
le偶y lubo si臋 znajduje

    (艣roda, 21 listopada 2018, g. 11.50)

***

doj艣膰 do sedna sprawy 

         /podmiotowo o wszystkim i wieczno艣ci/

tak mi si臋 wydaje i tak pomy艣la艂o
偶e gdyby艣my rodzinnie tam doszli
to raj by艂by na ziemi
by艣my go zobaczyli i prze偶yli

i na pewno tak b臋dzie
ale nie wiadomo kiedy
kto wtedy jeszcze 偶y膰 b臋dzie
jednak co zapisane nie zginie

i tak sobie wchodz臋 do swojego nieba
codziennie chcia艂bym z wszystkimi
dopiero teraz zrozumia艂em
swoje l臋ki i modlitwy dzieci臋ce

偶eby wszyscy 偶yli 150 lat
偶eby nie rozp艂yn臋li si臋 w Kosmosie
dzisiaj je dostaj臋 w d臋bach i pamieci
ziarnko do ziarnka i ja dok艂adam

gdyby tak w naszych rozmowach zaistnia艂o
iskrz膮c zadziwieniem wielkim
偶e jest na ziemi mo偶liwe
tak 偶y膰 i dojrzewa膰 do ko艅ca

Hela w Anglii Jasiek Katy Benek w Szkocji
Zosia Krzysiek Szymek w T艂uszczu
Marysia w Holandii
w stolicy 艁azi Kasia J贸zek Olek i Andrzej
reszta nas w Strach贸wce i Annopolu

Internet nas wszystkich po艂膮czy w lot chwili
na ile ka偶dy potrzebuje i si臋 otworzy
dziel膮c sob膮 i istot膮 swojej w艂asnej rzeczy
wszystkim co stanowi dany moment wieczno艣ci

     (艣roda, 21 listopada 2018, g. 11.09)

***

robota mnie nap臋dza

               /nie wymy艣lam ani uzurpuj臋/

rzeczywisto艣膰 jest jak g贸ry najwi臋ksze
daje si臋 ogl膮da膰 s艂ucha膰 smakowa膰 w ni膮 i艣膰
wszystkimi zmys艂ami i rozumno艣ci膮
to ona zadania nam rozdaje

to co jest mnie wo艂a po imieniu
siadaj J贸zef i po艣wi臋膰 mi troch臋 czasu
na ile pojmujesz widzisz s艂yszysz
na ile jeste艣 schwytany przez mi艂osn膮 sie膰

na ile si臋 ju偶 da艂e艣 w wieczne za-chwyci膰
na ile zrozumia艂e艣 co艣 z tajemnicy
nie przez mistyczne teorie mistyk贸w
ale przez to co jest najbardziej ludzkie

co stoi na twojej drodze
co le偶y na stole
co si臋 zapisa艂o w ksi膮偶kach i umy艣le
jako twoja osobista droga-prawda-偶ycie

spogl膮da na ciebie z ka偶dego k膮ta i okna
wychodzi ze 艣cian spod pod艂ogi z sufitu
d臋by pamieci maj膮 na oko ponad 150 lat
wcze艣niej tu by艂y wierzby niemieckich osadnik贸w

jedno艣膰 pamieci i to偶samo艣ci odnale藕膰
samo艣wiadomo艣ci膮 si臋 zwie
w nich jest i 艣wiadomo艣膰 narodowa
i to偶samo艣膰 konstytucyjna z XVIII wieku

ja si臋 tylko budz臋 i wstaj臋 niech臋tnie
ca艂a reszta czeka na mnie i za-chwyca
a jak dam si臋 za-chwyci膰 to pisz臋
ot i ca艂a moja tajemnica (Sanktuarium MBA)

     (艣roda, 21 listopada 2018, g. 9.10)

***

tabu pob艂ogos艂awione

            /zmowa i b艂ogos艂awienie/

kiedy ws艂uchuj臋 si臋 w sprawy nasze
tak zwanej wsp贸lnoty lokalnej
s艂ysz臋 zab贸jcze przemilczanie
czy tylko solidarno艣ciowca-katechety
no nie - samego sedna konflikt贸w

nijak tego poj膮膰 zwyczajn膮 kultur膮
jak pewnej gminy p贸艂nocnej Norwegii
kt贸r膮 te偶 tabu lokalne zabija艂o d艂ugo
my艣l臋 co mog艂o a偶 taki wp艂yw wywrze膰
nomenklatura agentura inne ciemne si艂y

gdzie si臋ga dzisiaj ich umocowanie
gdzie tego z艂a korzenie
偶e boj膮 si臋 m贸wi膰 g艂o艣no my艣le膰
utrwalaj膮c jak膮艣 antykultur臋
nawet w Rzeczpospolitej Norwidowskiej

a偶 z艂o przeleje si臋 przez wa艂y
nawet samorz膮dnej uk艂adnej pobo偶no艣ci
a偶 z艂o kogo艣 u艣mierci
z艂api膮 si臋 za g艂owy
dlaczego milczeli艣my co艣my narobili

gdy na antykultur臋 przemilczania pad艂o 艣wiat艂o
w kraju Sam贸w za kr臋giem polarnym
doliczono si臋 ponad 150 ofiar z艂a owego tabu
przemocy emocjonalnej fizycznej seksualnej
ilu艣 z艂amanych zdeprawowanych samob贸jc贸w

       (wtorek, 20 listopada 2018, g. 20.45)

***

droga do kontemplacji

     /pi臋kno w nas i dla nie dla korcy/

czas nie p艂ynie tak samo
nie dziej膮 si臋 dzieje jednostajnie
nawet opowiadamy w dowcipach
si膮d藕 na gor膮cych fajerkach
albo na kolanach ukochanej osoby

pozw贸l si臋 czym艣 zachwyci膰
kontemplacja to zachwyt kt贸ry trwa
wszystko mo偶e prowadzi膰 do kontemplacji
podpowiada艂a Teresa z Avila
nie tylko swoim siostrom

je艣li to jest pobo偶ny obrazek trwaj
je艣li ukochana melodia trwaj
je艣li widok za oknem (np. na d臋by)
albo historia naszego sanktuarium
cokolwiek ci臋 zachwyca potrwaj d艂u偶ej

Norwid te偶 to zna艂
nie wiem czy czyta艂 Teres臋 Wielk膮
papie偶 powtarza艂 cytowa艂 ca艂emu 艣wiatu
na to jest pi臋kno ka偶de
by zachwyca艂o i praca i zmartwychwstanie

      (wtorek, 20 listopada 2018, g. 16.11)

***

testament

     /ach ta ma艂a wiosna Ko艣cio艂a/

testament m贸j jest kr贸tki
nie zdoby艂em maj臋tno艣ci
marz臋 tylko sobie
偶eby ka偶de z dzieci i wnucz膮t
poby艂o/li z tydzie艅 w Taize
i troszczy艂o/li si臋 na ile si臋 da
o Sanktuarium Annopolskie MB

dodam jeszcze s艂贸w par臋
偶e nie znalaz艂em na ziemi
niczego co by przewy偶sza艂o
dobro stabilnej rodziny
o czym zreszt膮 jest to sanktuarium

     (wtorek, 20 Listopada 2018, g. 14.12)

***

偶ycia bieg

      /jeszcze raz rozpali艂em w piecu/

najpierw jest dzieci艅stwo
musi by膰 szcz臋艣liwe
bo skoro 偶yjemy dalej
pami臋tamy od jakiego艣 wieku
o 艣wiadomo艣ci m贸wimy analogicznie

pomi臋dzy jest nastoletnio艣膰 dojrzewania
z kolei m艂odo艣膰 prze偶ywaj膮co-szukaj膮ca
bywa dumna durna chmurno-jaka艣
p贸藕niej czas najwa偶niejszych decyzji
i potem ju偶 (po)leci

na emeryturze jak ja nie lubi臋
艣cieli膰 艂贸偶ka pali膰 w piecu
偶y膰 w przyg艂uchych 艣wiecie
gada膰 z duchami samemu sobie
i mam ju偶 tego do艣膰

gdy si臋 ju偶 nic nie mo偶e
i na nic w艂a艣ciwie nie czeka
tylko robi pije kaw臋 i pisze dla nikogo
to ju偶 wiem lubi臋 i potrafi臋 (偶a艂o艣nie)
no i 偶e na koniec pokocha艂em koty

     (wtorek, 20 listopada 2018, g. 14.01)

***

etyka

         /mi艂osierdzie nad ka偶dym i wszystkimi/

s膮 dwie
ksi膮偶kowo-kaznodziejska
i druga zwyczajnie 偶yciowa
ka偶dego z nas
zw艂aszcza narzeczonych i ma艂偶onk贸w

ka偶dy bierze wszystko pod uwag臋
co zna pozna艂 偶yciem i rodzin膮
i co w ko艣ciele je艣li wierz膮cy praktyk
ale nie uzgadnia z jakimi艣 autorytetami
ka偶dego swojego codziennego dnia

wolno艣膰 jest na pierwszym miejscu
godno艣膰 i zdolno艣膰 do odpowiedzialno艣ci
ka偶da osoba jest swoim kr贸lestwem
odpowiada za siebie i za innych
nikt nie 偶yje i nie umiera dla siebie

      (wtorek, 20 listopada 2018, g. 12.24)

***

niepowa偶na Polska (AD 2018)

          /dialog to偶samo艣膰 wsp贸lnota/

niepowa偶ny Prezydent Duda
m贸wi膮cy 偶e buduje wsp贸lnot臋
i jego ojciec Pan Profesor
broniacy syna przed dobr膮 zmian膮
niepowa偶ne pa艅stwo niby-polskie
ci膮gle rozdaj膮ce partyjnie stanowiska
niepowa偶ny ko艣ci贸艂 z ma艂ej „k”
publikuj膮cy w艂asne inne stanowiska
i to biskupi z Jasnej G贸ry
niepowa偶ni Polki i Polacy
w gminach parafiach szko艂ach
i wszelkich instytucjach

broni膮 si臋 i walcz膮 z kilkoma my艣lami
co nie nowe
艣wiadomo艣ci膮 narodow膮
艣wi臋t膮 mi艂o艣ci膮 kochanej Ojczyzny
i to偶samo艣ci膮 konstytucyjn膮 od 1791

broni膮 si臋 jak mog膮 i nie mog膮
torpeduj膮c dialog wsp贸lnot臋 kultur臋 osoby
przed samo艣wiadomo艣ci膮 w艂膮sn膮
i niejakiego Jezusa z Nazaretu
czyli Drog膮-Prawd膮-偶yciem
wol膮 swoj膮 profesjonaln膮 doskona艂o艣膰
na 艣cie偶kach utartych karier i tradycji

na naszych oczach robi Polska kabaret
uczy 艣wiat ca艂y kultury prawa rozumu i wiary
bo Kurski powiedzia艂 偶e ciemny lud z nas.pl
polityka jest ponad wszystko
a w niej partia a nad parti膮 prezes
co tam wieki rozwoju ludzkiej my艣li
kiedy u nas my艣l 艣wie偶a popeerelowska
to nie skandal to kryzys m贸wi ich pani polityk

       (wtorek, 20 listopada 2018, g. 10.40)

***

oferta odrzucona

          /co dla kogo jest hyzopem/

o czym to dzisiaj
b臋d臋 rozmawia膰 z duchami
mog臋 siebie pyta膰 co rana
bo wiadomo 偶e dzie艅 przem贸wi
艣wiatem ca艂ym uduchowionym
z materi膮 i matematyk膮 艂acznie

Dobro Najwy偶sze Osobowe tak ma
My na Jego obraz podobie艅stwo
niewielu chce pod膮偶a膰 t膮 drog膮
wol膮 tylko styczn膮 z Nimi tradycj膮

oferta odrzucana wsp贸艂cze艣nie
jest kamieniem biblijnym
na ziemi naszej wkopano kamienie
pami臋ci wi臋kszej to偶samo艣ci
ale jeszcze nie samo艣wiadomo艣ci

moja oferta odrzucona ze mn膮
jest o 艣wiadomo艣ci narodowej
w 艂a艅cuchu pokole艅 od 3 Maja 1791
czyli to偶samo艣ci konstytucyjnej
od piosenki biskupa Krasickiego

poniewa偶 jednak o tym m贸wi臋 pisz臋
jestem przemilczany na 艣mier膰
nie na drog臋-prawd臋-偶ycie
nie na samo艣wiadomo艣膰 moj膮
ani Jezusa z Nazaretu

mog膮 ze mnie robi膰 zgorzknialca
zgrzybia艂ego bez z臋b贸w starca
ale kochani moi wszyscy
samo艣wiadomo艣膰 nad 艣nieg jest bielsza
jak wiosenny Ogr贸d Annopolski
kwiat sanktuari贸w tutejszych

      (wtorek, 20 listopada 2018, g. 9.10)

***

regu艂y spo艂eczne s膮

           /wszyscy ka偶膮 mi milcze膰/

najpierw jakie艣 poznajemy z ksi膮偶ek
ale najlepiej gdy 偶yciem zrozumiemy
w tak zwanej wsp贸lnocie lokalnej
wszystkich mieszka艅c贸w
z tradycja wiar膮 zachowa艅 stylami

Strach贸wk臋 w艂a艣nie tak pozna艂em
do podszewki i szerzej i g艂臋biej
jako dzieciak najpierw z rodzicami
potem Solidarno艣膰 gdy tu zak艂ada艂em
i jako w贸jt samorz膮dowiec katecheta

szko艂臋 gmin臋 parafi臋 plebani臋
oczywi艣cie tak偶e cmentarza ksi臋g臋
150 lat historii w archiwach rodzinnych
a dzi臋ki Sobieskim Konstytucj臋 3 Maja
sk膮din膮d Rzeczpospolit膮 Norwidowsk膮

dzisiaj widzimy jak PiS partia wkracza
przemieniaj膮c stowarzyszenie przyjaci贸艂
w aktywist贸w i towarzyszy walcz膮cych
ta sama kt贸ra chcia艂a powiat zlikwidowa膰
czego nie ma tutaj nakazu roz-wa偶y膰

partiom wszyscy ust臋puj膮 z drogi
zw艂aszcza tym rz膮dz膮cym i autorytarnym
a ja musz臋 wszystko nazwa膰 po imieniu
wbrew wszystkim milczenia pomrukom
co nazywa si臋 poprawno艣ci膮 polityczn膮

   (poniedzia艂ek, 19 listopada 2018, g. 14.33-15.40)

***

filozof ziemi i nieba

           /laudato si hymn pochwalny/

biedny jest filozof
na tym 艂ez padole ugorowanej ziemi
ugorowanej z my艣lenia
a to Polska w艂膮艣nie
moja gmina parafia i tak dalej

cho膰 dzisiaj papie偶 co艣 nowego g艂osi
zwraca nas ku ekologii
czyli mi艂o艣ci intelektualnej
tak偶e naszej matki ziemi
ale kto by u nas czyta艂 i s艂ucha艂 papie偶y

filozof to teolog z ograniczeniami
nie odwo艂uje si臋 do Biblii ksi膮g innych
ale te偶 szuka prawdy pi臋kna i dobra
najwi臋kszych ze wszystkich  mo偶liwych
z wra偶liwo艣ci膮 cyfrowo-matematyczn膮

nie w sprzeczno艣ci przeciw komu艣 czemu艣
bywa 偶e z wi臋ksz膮 wieloznaczno艣ci膮
w og贸lno艣ci szczeg贸lno艣ci do艣wiadczenia
osobowo-ludzkiego w kulturze swojej
bo nikt nie jest omnibusem w艂a艣ciwie

     (poniedzia艂ek, 19 listopada 2018, g. 10.50)

***

osobowo objawiana prawda

          /niedialogicznemu SPS-owi/

pisz臋 o tym co poznaj臋
o innych wymiarach pisza inni
naukowcy arty艣ci my艣liciele
jest i punktowa i rozci膮g艂a

ta kt贸r膮 poznaj臋 i zapisuj臋
objawia si臋 z nag艂a my艣l膮 s艂owem
dajac sygna艂 zapisz mnie
tak jak s艂yszysz widzisz czujesz

to co dzi艣 tu pisz臋 jest z daleka
cho膰 dotyczy spraw ostatnich
o Lapo艅czykach pisa艂em wcze艣niej
i c贸偶 偶e jeszcze nieopublikowane

punktowo jak nak艂ucie ig艂膮 (i matematyk膮)
balona zbiornika zbioru plik-stos贸w
gromadzonego ca艂膮 drog膮-prawd膮-偶yciem
od mojego pocz膮tku w kulturze globalnej

     (poniedzia艂ek, 19 listopada 2018, g. 10.06)

***

zablokowani bli藕ni (Sami Lapo艅czycy)

           /o uczuciach do siebie i do mnie/

uroczysto艣ci stulecia si臋 odby艂y
chyba ju偶 wszystkie nawet PiS-SPS-u
niepodleg艂ych nie ma u nas zbyt wielu
uciemi臋偶one s膮 sumienia prawda i emocje

ucz膮 dzieci rodzice i nauczyciele
emocji nie trzeba hamowa膰
one s膮 po prostu (i cia艂em i uduchowione)
przyzna膰 wyzna膰 szanowa膰 (i siebie)

jestem z艂y smutny lub szcz臋艣liwy
bo co艣 we mnie i w 艣wiecie zaiskrzy艂o
ods艂aniam objawiam wi臋cej
nie skrywaj膮c ani dusz膮c w sobie

przyznaj臋 wyznaj臋 prawd臋 i t臋
now膮 zawsze emocjami w sobie
w sobie czyli w 艣wiecie realnym
najbardziej bo si臋 we mnie dziej膮

(nie) ludzie Strach贸wki s膮 skryci tylko
co my艣licie 偶e tylko na mnie
ja jestem tylko powodem ich z艂o艣ci
kt贸r膮 skrywaj膮 ucz膮c innych tylko

co艣 ich skrywa wi臋zi od pokole艅
jak na plutonowego z VM za Koroste艅
jak na mnie i Solidarno艣膰
i co si臋 dzieje w szkole parafii i gminie

nikt nie wyrazi uczu膰 na pocz膮tek
偶eby zrozumie膰 siebie gmin臋 innych
偶eby w prawdzie nago stan膮膰 by膰 sob膮
tr贸jc膮 papie偶em Bogiem i Franciszkiem

co艣 bym o tym powiedzia艂 ksi臋偶om i biskupom
ale mnie nie zaprosili na Jasn膮 G贸r臋 (do siebie)
w nich jest obraz i podobie艅stwo t艂umienia
pisz臋 wi臋c w Sanktuarium Annopolskim MBA

      (poniedzia艂ek, 19 listopada 2018, g. 8.56)

***

powsta艅cy umieraj膮

          /wczoraj dr Wiczy艅ski Antek/

nic niezwyczajnego
maj膮 przecie偶 ponad 90 lat
prze偶yli czas walki
zmartwychwstali w wolnej Polsce
chwa艂y doznali po Solidarno艣ci

jeste艣 mi dzisiaj kompanem
z tob膮 mog臋 porozmawia膰 w ciemni
jeszcze nie nadszed艂 czas dla nas
tych co zostali w szeregu pokole艅
dzi艣 czas na wykl臋tych nie na solidarno艣膰

wi臋c pogadam o zmar艂y sobie z Toba
cho膰 nic nie powiesz mi nowego
mo偶emy sobie (ju偶) o 偶yciu wiecznym
o czasie chwa艂y i pogardy
moda na wykl臋tych nie na solidarnych

     (poniedzia艂ek, 19 listopada 2018, g. 8.28)

***

kiedy ci smutno

         /hymn wspania艂o艣ci (ducha) w s艂abo艣ci/

smutno lub co艣 nie wychodzi
m贸w dzi臋ki za to co by艂o
jest co艣bo by艂o co艣 wcze艣niej
nie zawsze rozumiemy zwi膮zek

mo偶e jak w fizyce kwantowej
rozmyta jest chmura prawdopodobie艅stwa
ale jest w istocie i konstytutywna
i my jeste艣my sob膮 bo byli艣my jacys

偶eby dobro zachowa膰 na p贸藕niej
i na wieczno艣膰 ca艂膮 pracujmy teraz w艂a艣nie
warto za niego dzi臋kowa膰 gdy si臋 dzieje
wr贸ci pie艣ni膮 dobrem i eschatologi膮

zawsze mo偶na dzi臋kowa膰 (jest za co)
mo偶e nie wszystko rozumiemy
dobro nie jest bezimienne ani bez oblicza
nie dzi臋kuj臋 tylko matematyce 偶e jest

dobro nie jest sierot膮
zawsze z czym艣 (w co艣) jest po(d)艂膮czone
ma ojca matk臋 rodzin臋 wsp贸lnot臋
w kulturze jest zawsze egzystencjalnej

co dla kogo egzystencja znaczy
co znaczy osoba i personalizm
nic z niczego si臋 nie bierze (nie wzi臋艂o)
si臋gam po zbawienie jak najdalej potrafi臋

      (niedziela, 17 listopada 2018, g. 17.03)

***

do艣wiadczy艅skiego przypadki

           /moja Ojczyzna jak piosnka/

c贸偶 wnukom po dziadku
bez pieni臋dzy
c贸偶 dzieciom po ojcu
bez z臋b贸w
c贸偶 komu po mnie cz艂owieku
bez umocowania spo艂ecznego

gdzie kt贸偶 o mnie stoi
i tak by膰 musi
cho膰 si臋 tak nie stanie
c贸偶 my wiemy o sobie nawzajem
nie by艂oby mnie ju偶 pewnie
bez tego notesu i Sanktuarium MBA

(niedziela,18 listopada 2018, g. 11.53) TU - Zjednoczeni w Duchu

niedziela, 18 listopada 2018

Kr贸tka historia PiS w gminie Strach贸wka

„Kto dzi艣 si臋 jeszcze w dzieje nasze wczyta,
Powie o polskiej „pospolitej rzeczy”: 
„Niepospolita”. 
C.K. Norwid, Szlachcic

To kolos na glinianych nogach, jak kiedy艣 m贸wi艂o si臋 o ZSRR.
Nie jestem partio偶erc膮 (ju偶 to kiedy艣 pisa艂em) – co najwy偶ej historykiem idei na naszym terenie. W Strach贸wce, Rzeczpospolitej Norwidowskiej, na Ziemi Norwida i Cudu nad Wis艂膮.
Nie ma wiary bez my艣lenia. Nie ma normalno艣ci. Tak偶e – a mo偶e zw艂aszcza – na poziomie 偶ycia spo艂eczno-kulturalno-publicznego. Bez my艣艂neia nie ma 艂adu, a ni sk艂adu naszych zbiorowych dzia艂a艅. Czy偶 nie?!
Dzisiaj robi膮 uroczysto艣膰. W  mojej/naszej gminie. No  mo偶e nie uroczysto艣膰  tylko patriotyczne 艣piewanie. Chwalebne by膰 mo偶e..

W Strach贸wce PiS ma bardzo kr贸tk膮 histori臋. Zorganizowali si臋 na wybory samorzdowe膮. Wszyscy chyba, bez wyj膮tk贸1)(?) byli kiedy艣 PSL-em. Wystarczy przyjrze膰 si臋 ich partyjnej drodze. Kariery na miar臋 potrzeb,oczekiwa艅, m贸d i sytuacji politycznej w kraju (tak偶e w Powiecie Wo艂omi艅skim).
Oni sami niczego nie wyja艣ni膮. Nie chc膮. Unikaj膮 publiczej dyskusji, dialogu, jak diabe艂 艣wi臋conej wody.

Niestety, na tym przyk艂adzie wida膰 tak偶e og贸ln膮 prawd臋, 偶e PiS ma za nic ludzi. Nabija wszystkich w butelk臋 dla cel贸w ma艂o-chwalebnych. Naszo艣膰-karierowiczostwo-w艂adza. Tak jest na samym dole, w polskich gminach i na samej g贸rze – chca ca艂膮 Europ臋 i 艣wiat ca艂y nowego rozumienia prawa, rozumu i kultury nauczy膰.

Ci臋偶kie dosta艂em zadanie – dawania 艣wiadectwa o prawdzie wi臋kszej ni偶 parlamentarno-partyjno-rz膮dowe kadencje. Moja wiedza, 艣wiadomo艣膰, to偶samo艣膰 dotar艂a, dotkn臋艂a czasu i dycha, gdy rodzia艂a si臋 Konstytucja 3 Maja. I to nam trzeba zobaczy膰, us艂ysze膰, zachwyci膰 si臋 i o艣piewa膰. Przekazuj膮c nast臋ponym pokoleniom.

A ty, Ziemio nasza, ziemio Norwida i Cudu nad Wisd艂膮, nad Osownic膮, pod Korosteniem… nie wzi臋艂a艣 si臋 z czyich艣 ambicji, plan贸w, polityki. JESTE艢 tutaj od wiek贸w. W Sobieskich, Buynach, Norwidach, w Prusie i Jackowskich, Kr贸lach, Czerwi艅skich, Kapaonach… A ksi膮dz Hilary Jastak b艂ogos艂awi nam z Gdyni, nawet on, Kr贸l Kaszub贸w. Sk膮d偶e to nam???

B艂ogos艂awiona jeste艣 moja ziemio, duchem polsko艣ci, duchem kultury, duchem rozumno艣ci, wiar膮 i rozumem, kt贸re s膮 w stanie kontemplowa膰 prawd臋, w jej aspektach istotowych i konstytutywnych. Nie – na partyjno-karierowiczowsk膮 (zawsze) miar臋. Cz艂owiek to brzmi dumnie. Homo sum.
Przysz艂o艣膰 cz艂owieka zale偶y od kultury. Cz艂owiek jest drog膮 Ko艣cio艂a.

***

NIEPOS艁USZE艃STWO JAKIE艢

          /przeciw hochsztaplerom i szalbierzom/

chcia艂em napisa膰 obywatelskie
potem 偶e a偶 sakramentalne
bo tak偶e wobec 偶ony
wi臋c bo ja wiem jest w tytule jakie艣

kto czyta ze zrozumieniem pojmie
m贸g艂bym jeszcze do艂o偶y膰 konstytucyjne
znaczy konstytutywno istotowe
ale zniszczy艂 mi si臋 taki偶 napis

zrobi艂em na inna okazj臋
stan膮艂em w trzech miejscach Strach贸wki
z pomoc膮 syna si臋 sfotografowa艂em
w swoim fundamentalnym prote艣cie

dzisiaj stan膮艂bym z nim jak Reytan
w progu 艣wietlicy wiejskiej przy OSP
nie 偶eby komu艣 wej艣膰 przeszkodzi膰
tylko u艣wiadomi膰 sprawy wi臋ksze

gdyby dzi艣 by艂o 艣wi臋towanie STULECIA
poszed艂bym z Solidarno艣ci膮 do ko艣cio艂a
stan膮艂bym przy pocztach sztandarowych
ale jest tydzie艅 po i publiczno艣膰 inna

dzisiejsza by mnie wzrokiem zabi艂a
jak kapciem albo gazet膮 swoj膮 partyjn膮
niech odprawi膮 swoje mod艂y beze mnie
bez prawdy o mnie o nas Polsce-Ojczy藕nie

bez Solidarno艣ci by jej dzisiaj nie by艂o
ale oni maj膮 inny rozum pami臋膰 i to偶samo艣膰
wymy艣lili sobie Polsk臋 zn贸w jednopartyjn膮
ho艂dy jej oddaj膮 przy tronie i o艂tarzu

a co ma z tym 偶ona DyrKa wsp贸lnego
ano z艂a na mnie 偶e o wszystkim pisz臋
偶e w 艣wietle prawdy sprawy nasze stawiam
Bogu i Ojczy藕nie ponad szkolne miary

napis konsTYtucJA zrobi艂em na 1 Sierpnia br
w roku stulecia jak wtedy 3 Maja 1981
ogie艅 wolno艣ci godno艣ci polsko艣ci jeszcze p艂nie
ca艂opami臋ci膮 i to偶samo艣ci flagi za艂opota艂y

czuj Duch jeszcze 偶yjemy poniekt贸rzy 艣wiadomi
bez my艣lenia nie ma ani wiary ani rozumu
prawa ani prawdy ani wolno艣ci (przeka偶臋/my)
homo sum... o AMDG nikt tu nie  zagada

      (niedziela, 18 listopada 2018, g. 8.42)

***

CHALLENGE CZYLI WYZWANIE

               /s艂uchaj膮c mistrza Pendereckiego/

nauczycielski przede wszystkim w Strach贸wce
cho膰 milcz膮 wobec mnie tutaj wszyscy
gorsze jeszcze 偶e wobec wszystkiego co pisz臋
pisz臋 to co my艣l臋 i m贸wi臋 kim jestem

pisz膮c si臋 objawiam i ca艂y m贸j nasz 艣wiat
milczycie wobec tego wszystkiego
unicestwiaj膮c
co nie przystoi Rzeczpospolitej Norwidowskiej

ka偶dy jest kim艣 o-sob膮
co prawda wtedy kiedy si臋 ju偶 zna
m贸wi膮 tak Norwid i Papie偶-Polak jego jak brat
czemu my nie jeste艣my tak zbratani-zsiostrzeni

wszyscy milcz膮 unicestwiaj膮c
ale je艣li wy mnie nie potraktujecie jak ucznia
jak swoich uczni贸w zdolnych lub wcale nie
i nie powiecie r贸b to tego nie pos艂uchaj nas

偶adne echo mi nie odpowie nie doszlifuje
kochani dyr-nauczyciele
czyli kochane kole偶anki koledzy i DyrKa
bo nie licze na ksi臋dza w贸jta samorz膮dowc贸w

co do tego rzecz jest oczywista nie umilkn臋
p贸ki dechu i 艣wiat艂a w oczach (b膮d藕cie pewni)
dosta艂em misj臋 mieszkam w sanktuarium MBA
wiar膮 i rozumem prawd臋 kontempluj臋

przyjm臋 ka偶d膮 krytyk臋 kt贸ra jest logiczna (jako艣)
powiedzia艂 bokser Dariusz Michalczewski
kt贸ry ma dwa obywatelstwa polskie i niemieckie
wi臋c jest wystawiony na bicie z dw贸ch stron

to ja chyba a偶 z trzech
ko艣cielnej szkolnej i samorz膮dowej
wszystkim jestem niewygodny
nikomu ze mn膮 po drodze (w prawdzie i 偶yciu)

trudno sie to pisze (w ko艅cu o swoich bliskich)
publikuj臋 po wielu godzinach wbrew tradycji
Lapo艅czycy i ojciec 呕ak jezuita pomogli
biada by mi/nam by艂a gdybym umilk艂-zaniecha艂

      (sobota, 17 listopada 2018, g. 10.55)

***

ONI MY艢L膭 O MNIE

           /nikt nie ta艅czy dla mnie/

my艣l膮 偶em nienormalny
wi臋c mnie przemilczaj膮
uwa偶aj膮 偶e najm膮drzej robi膮
co w naszej sytuacji mo偶liwe

i tak膮 tworz膮 gmin臋 parafi臋
ca艂膮 wsp贸lnot臋 lokaln膮
szko艂y i stowarzysze艅 nie wspomn臋
偶eby jeszcze bardziej nie zap臋tli膰

bo przecie偶 pisa艂bym i o sobie
jestem cz臋艣ci膮 szko艂y jej historii
a i jednego ze stowarzysze艅 (RzN)
jak tu to wszystko jest ma艂o normalne

je艣li kto艣 kogo艣 przemilcza
ma swoje (zbrodnicze) powody
u艣mierci膰 bli藕niego za 偶ycia
bo膰 trudno nie zna膰 mojego tu pisania

i tak sobie 偶yj膮 w kokonie nieprawo艣ci
ba tam nast臋pne pokolenia prowadz膮
uwa偶ajcie dzieci i m艂odzie偶y
kto wyr贸偶ni si臋 my艣leniem b臋dzie przemilczany

tak si臋 nie tworzy kultury
owszem mo偶na kultury namiastki
przysz艂o艣膰 cz艂owieka zale偶y od tej drugiej
otwartej na dialog ze wszystkimi (publiczny)

z kim ja tutaj dialog prowadz臋 (polemizuj臋)
z nikim to偶 wystarczy sprawdzi膰 okiem i rozumem
najpot臋偶niejsza dzi艣 partia Polak贸w-Katolik贸w
to 偶aden PiS ale partia o nazwie przemilczanie

to偶 nie milczy si臋 tylko z lenistwa i braku odwagi
milczenie daje lepsz膮 pozycj臋 spo艂eczn膮 i komfort
w takim otoczeniu siebie wsp贸艂-czci-godnych
lepiej ju偶 mnie zabijcie cho膰by kapciem

bo i mnie krzywd臋 za 偶ycia wyrz膮dzacie
tak tak przecie偶 wszystkiego wiedzie膰 nie mog臋
i we mnie si臋 to ju偶 nie oszlifuje dialogiem
z udzia艂em waszej pos艂ugi m膮dro艣ci i prawdy

bierzecie na siebie dobrowolnie o zgrozo
wielk膮 odpowiedzialno艣膰 za przysz艂o艣膰 bez prawdy
kt贸rej nie nauczycie nast臋pnych pokole艅
teatralnymi debatami rodem z Oxfordu

bo najlepiej si臋 prawdy dochodzi w艂asnym 偶yciem
tu objawia si臋 najpe艂niej Droga-Prawda-呕ycie
w realu nie w teatrze aspekt贸w istotowych
b膮d藕my realistami rzeczywisto艣ci prawdziwej

mas艂o ma艣lane i natr臋tna dydaktyka mi grozi
ale skoro ksi膮dz parafii w贸jt gminy i dyrektor szko艂y
na t臋 艣cie偶k臋 najbardziej z oczywistych prawdziw膮
wej艣膰 nie chc膮 nie mog膮 i mnie przemilczaj膮…

emocje s膮 do opanowania da si臋 m贸wi膰 na ch艂odno
doskonal膮c si臋 wsp贸lnie w dochodzeniu prawdy
nie drugo-powierzchownie wbrew soborom i papie偶om
w postawie mi艂o艣ci intelektualnej a偶 do nieba

tak daleko zostali艣my ju偶 doprowadzeni na pr贸g
by przej艣膰 od zasad polityki i poprawno艣ci jakiej艣
do zasad istoty rzeczy (i kontemplowania prawdy)
i b臋dziemy dalej prowadzeni do grobu i za gr贸b

      (pi膮tek, 16 listopada 2018, g. 18.14)

***

NALE艢NIKI PARTYJNE

              /w艂膮czaj膮c telewizj臋 z臋by bol膮/

ple-ple-ple polityk贸w w mediach
jest p艂askie jak nale艣nik
im dalej g艂臋biej si臋ga膰 zabroniono
prezesem partii i jego ich celem

propagand臋 trzepi膮 jak zdeptany dywan
wt贸ruj膮 im dziennikarze bo z tego 偶yj膮
robi膮 programy dla tzw przyg艂up贸w
ciemny lud kupuje m贸wi przezes Kurski

ho ho istora erzeczy jest jak s艂o艅ce
boj膮 si臋 偶e jak si臋 zbli偶膮 sp艂on膮
ciemny lud nie potrzebuje wi臋cej 艣wiate艂
chleba igrzysk karier najbardziej jedynie

(pi膮tek 16.11,  wcze艣niej pomy艣le) TUTAJ- Zjednoczeni w Duchu (???)

pi膮tek, 16 listopada 2018

Dwie nienormalno艣ci, albo wi臋cej (wierszem)


***

RUJNOWANIE MORALNO艢CI

            /biedna nasza Polska ca艂a i RzN/

je艣li nikt nie pyta o normalno艣膰
tam gdzie ka偶dy widzi jej brak
patrz膮c na trzy plakaty obok siebie
tej samej wsp贸lnoty stuleci

na drzewie pod ko艣cio艂em
na stronach gminnych w necie
nie to jest nienormalne 偶e wisz膮
ale 偶e nikt o tym nie rozmawia

pose艂 przyjedzie jako go艣膰 honorowy
ale o honorze nie chce rozmawia膰
ja nie chc臋 by膰 niegrzeczny
wi臋c wpierw pytam nauczycielki SPS

jestem i pozostan臋 g艂osem Strach贸wki
nie swoj膮 lecz wiek贸w decyzj膮
nie sumieniem bom za bardzo grzeszny
pami臋ci膮 co B贸g chcia艂 i tak zrz膮dzi艂

najdalsze implikacje ich dzia艂a艅 s膮 straszne
tak偶e dlatego 偶e z nimi i za ksi膮dz stoi
sankcjonuj膮c jakby straszny podzia艂
rodak贸w pobo偶no艣ci膮 swoj膮 i tradycj膮

godzi si臋 a wraz z nim wszyscy inni wa偶ni
na dwie spo艂eczno艣ci Strach贸wki na wieki
gminy parafii z przycz贸艂kiem w szkole
Przyjaci贸艂 Strach贸wki i Norwidowksiej

ich stowarzyszenie coraz bardziej partyjne
przeczy samorz膮dno艣ci pami臋ci to偶samo艣ci
wyczerpa艂 si臋 ich potencja艂 tw贸rczy
wkorzeniony w nasz膮 Norwida i 1920 histori臋

nie ma wolno艣ci bez Solidarnosci
krzycza艂o si臋 na ulicach p贸藕nego PRL-u
bez solidarno艣ci nie ma Polski i Ko艣cio艂a
z tymi kt贸rzy byli przed nami i nadejd膮

Norwid to najpi臋kniej wyrazi艂 w s艂owach
wgrywaj膮c je w fortepian Chopina
by艂a i jest w tym Polska brana od zenitu
Wszechdoskona艂o艣ci dziej贸w t臋cz膮 zachwytu

wierzcie mi (kto wierz膮cy rozumnie)
偶e gdyby nie Matka Boska w naszym Ogrodzie
nie raz by mi zabrak艂o Ducha
wystarczy zajrze膰  w g艂膮b Ziarna Solidarno艣ci

nie podejmie tego rada pedagogiczna ani parafialna
rada gminy ani rada szkolna rodzic贸w i uczni贸w
nie podejmie rada so艂ecka ani-ani 偶adna 偶adna niestety
ja tu only one samo艣wiadomo艣ci膮 objawiaj膮co-pisz膮c膮

    (pi膮tek, 16 listopada 2018, g. 12.00-13.00)

    ***

PARA-NIE-NORMALNO艢膯 POWIATOWA

               /o istot臋 rzeczy nie okoliczno艣ci idzie/

rz膮dy PiS w moim naszym powiecie s膮 takie
obra偶aj膮c rozum wiar臋 i moralno艣膰
ale polityka (politycy) nie patrz膮 na to
liczy si臋 w艂adza nie idea艂y

chcieli najpierw zniszczy膰 ten powiat
dla interesu jedynie s艂usznej partii
no i ambicji Metropolity Sasina
by艂 przecie偶 wcze艣niej wojewod膮

U艣ci艅ski by艂 wcze艣niej starost膮
i zn贸w chce zosta膰 powr贸ci膰
nie licz膮c si臋 z moralno艣ci膮 normalno艣ci
wiersze b臋d膮 o nim (o tym) pisa膰

da艂em Jemu Pos艂owi Najja艣niejszej swoje
gdy nawiedzi艂 nas w Strach贸wce w maju
robili swoj膮 kampani臋 samorz膮dow膮
da艂em mu (wr臋czy艂em) swoje przemy艣lenia

w niedziel臋 najbli偶sz膮 przyb臋dzie dla SPS
jako go艣膰 honorowy (bez honoru przecie)
biedny ka偶dy autor kt贸ry o tym pisze
jak ma inaczej nazywa膰 polskie nasze sprawy

chcia艂bym i ja 艣piewa膰 w zgodnym ch贸rze
serdeczno-pochwalnym i szczerze 艣wi膮tecznym
bo wiara z rozumem nie zamierzaj膮 rywalizowa膰
tak偶e przecie na polu i scenie patriotyzmu

obchodzili艣my stulecie szko艂y i niepodleg艂o艣ci
kwiaty dosta艂a dyrektorka pomniki i groby
pochwa艂 przepi臋kne wi膮zanki dla RzN szko艂y
gdzie w niedziel臋 po艂o偶膮 komu dadz膮 owi oni

takie lokalne sprawy nabrzmiewaj膮 wielce
gdy w koturn narodowy przybrane
ka偶膮 przywo艂ywa膰 naj艣wi臋tsze zasady
Konstytucj臋 Targowic臋 Koreste艅 Solidarno艣膰

     (pi膮tek, 16 listopada 2018, g. 11.30)

***

PARA-NIE-NORMALNO艢膯 LUDZKA

           /pisz臋 dla dzieci wnuk贸w i prapra/

dwoje kt贸rzy 偶yj膮 razem
bo im sie tak podoba na razie
moc膮 seksu uczucia interesu
rezygnuj膮c ze szcz臋艣cia rodziny
od zawsze na wieczno艣膰
samoograniczenia sobie tworz膮
st膮d dot膮d ani kroku dalej basta
o istot臋 rzeczy nie okoliczno艣ci idzie

     (pi膮tek, 16 listopada 2018, g. 11.00)

***

NALE艢NIKI PARTYJNE

           /w艂膮czaj膮c telewizj臋 z臋by bol膮/

ple-ple-ple polityk贸w w mediach
jest p艂askie jak nale艣nik
im dalej g艂臋biej si臋ga膰 zabroniono
prezesem partii i jego ich celem

propagand臋 trzepi膮 jak zdeptany dywan
wt贸ruj膮 im dziennikarze bo z tego 偶yj膮
robi膮 programy dla tzw przyg艂up贸w
ciemny lud kupuje m贸wi przezes Kurski

ho ho istora erzeczy jest jak s艂o艅ce
boj膮 si臋 偶e jak si臋 zbli偶膮 sp艂on膮
ciemny lud nie potrzebuje wi臋cej 艣wiate艂
chleba igrzysk karier najbardziej jedynie

    (pi膮tek 16.11, a trzy dni temu w pomy艣le)

***

Z臉BY KAPAONA

      /nawet si臋 powtarzaj膮c z 9.11/

w rodzin臋 w gmin臋 parafi臋 diecezji
w Polsk臋 Ko艣ci贸艂 w kultur臋 ludzko艣ci
na ile by艂o mnie sta膰 si臋 wgryz艂em
znajomo艣ci膮 swej drogi-prawdy-偶ycia

owszem z臋by przy tym straci艂em
a dzi艣 ju偶 si臋 nie op艂aca wstawia膰
偶yj膮c poza 偶yciem spo艂ecznym
na marginesie przemilczania

kiedy 偶ycie si臋 sko艅czy艂o w艂a艣ciwie
w艂a艣ciwie wszystko wype艂niaj膮c
jasne 偶e niedoskonale i grzesznie
w ma艂偶e艅stwie rodzinie nade wszystko

c贸偶 mi po was o przemilczajacy
mo偶ecie mi reszt臋 z臋b贸w wybi膰
nie stoj臋 o to i wasze humory
w drodze na cmentarne piaski

mam jeszcze tu co艣 do zrobienia
skoro nie zosta艂em odwo艂any
a tylko przemilczany jestem
co przyjmuj臋 jak zaszczyt i aureol臋

moja praca ma charakter artystyczny
w gatunku ca艂kiem jeszcze nowym
s艂owo obraz wspomagaj膮 pi臋kno
jak wiara i rozum kontempluja prawd臋

z臋by usprawiedliwi膮 ka偶d膮 nieobecno艣膰
nie tylko na konkursowym czytaniu
po co si臋 leczy膰 zdrowie膰 na co po co
wnuki wybacz膮 kiedy艣 i rodzina

gmina i jej mieszka艅cy nie zmieni膮 ju偶 zdania
i nie musz膮 si臋 sk艂ada膰 na moje szcz臋ki
obywatelskich praw zn贸w nadawa膰
niczego nie chc臋 od was pi臋kne panienki

(pi膮tek 16.11, te偶 pomys艂 sprzed dni paru) TUTAJ - Zjednoczeni w Duchu (Polacy)
Strach贸wki patriotyzm rozszerzony