艣roda, 14 marca 2018

Rozd藕wi臋ki i przepo艂owienia w Stulecie "N". S艂owa, s艂owa, s艂owa...

Pisz臋 pami臋tnik cz艂owieka (i) swoich czas贸w
 Ducha wolno艣ci i godno艣ci osoby (w czasie).
Dzi艣 zmar艂 Stephen Hawking!

Rola Ko艣cio艂a w odzyskaniu przez Polsk臋 niepodleg艂o艣ci w 1918 roku, duszpasterstwo m艂odzie偶y w perspektywie zbli偶aj膮cego si臋 synodu biskup贸w i 艢wiatowych Dni M艂odzie偶y w Panamie oraz 5. rocznica wyboru papie偶a Franciszka – s膮 g艂贸wnymi punktami wczorajszych i dzisiejszych obrad Zebrania Konferencji Episkopatu Polski.

Wszystkie te i inne sprawy s膮 tak偶e naszymi sprawami w Rzeczpospolitej Norwidowskiej. Sprawami naszej szko艂y, gminy, parafii, rodzin, stowarzysze艅. O nich m贸wi膮 - w pe艂niejszym 艣wietle - dzieje naszej ziemi i os贸b j膮 zamieszkuj膮cych. Tutaj, w Sobiesko-Norwidowej STRACH脫WCE, otzrymali艣my pe艂n膮 艣wiadomo艣膰 narodow膮 i samo艣wiadomo艣膰 Ko艣cio艂a Powszechnego! Ci膮gle o TYM pisz臋. Na przyklad rok temu "Do艣wiadczenie Polski i Ko艣cio艂膮 (w gminie)"!

O wszystkich tych -  powi膮zanych i objawiaj膮cych si臋 tajemnic膮 ca艂o艣ci i jedno艣ci - sprawach, jest ksi膮偶ka, kt贸r膮 da艂em w ko艣cile w Strach贸wce bp Solarczykowi, przy okazji bierzmowania (29 pa藕dziernika 2017). Wszystko, co od czasu owego bierzmowania si臋 dzieje i przebiega przeze mnie, osob臋 偶yj膮c膮 na 艣wiadectwo swego czasu (od 1953 do dzisiaj) jest w tej  dokumentarnej ksi膮偶ce. Tytu艂 ksi膮偶ki - "O mi艂o艣ci do Annopola, Strach贸wki, Polski i Ko艣cio艂a". Biskup obieca艂, 偶e j膮 "z zainteresowaniem (wnikliwie) przeczyta". Po tygodniu proboszcz w og艂oszeniach parafialnych wyja艣nia艂 parafii w Strach贸wce, 偶e 藕le post膮pi艂臋m (tak wygl膮da tutaj dialog).

Dla potrzeb obecnego zebrania biskup贸w "Bp Marek Solarczyk przygotowa艂 prezentacj臋 o tym, jak m艂odzie偶 odpowiedzia艂a na ankiet臋 skierowan膮 przez Ojca 艢wi臋tego Franciszka. Odpowiedzia艂o na ni膮 ponad 5 tys. os贸b. Z ankiet wynika, 偶e m艂odzie偶 chce, aby duszpasterze byli blisko jej spraw. Ankiety praktycznie ze wszystkich diecezji 艂膮czy jedno s艂owo – „blisko艣膰” (rzecznik KEP, kt贸ry tak偶e jest w艣r贸d moich znajomych na Facebooku, nb. nazwisko ma takie samo, jak pierwszy starosta wo艂omi艅ski).
Do episkopatu, do Prezydenta RP Andrzeja Dudy te偶 ksi膮偶k臋 wys艂ali艣my. Prezydenta wpisa艂em nawet na stronie dedykacyjnej. Nast臋pna ju偶 wydana - te偶 wy艣lemy! Rzeczpospolita Norwidowska wo艂a, zobowi膮zuje. 呕yje w niej wielka nadzieja.

A jednak g艂贸wnym tematem mojego ostatniego pisania, powszechnie dost臋pnej osobowej-polskiej obecnosci w kulturze i Internecie, jest przemilczanie. Nie - blisko艣膰! Nie - szczero艣膰! Nie dialog i wsp贸lnota w moim Ko艣ciele i Ojczy藕nie. Boli. Jak cholera! Jeszcze bardziej - DZIELI!

T臋 pogardliw膮 oboj臋tno艣膰 wyrzuca艂 kiedy艣 Norwid ca艂emu spo艂ecze艅stwu polskiemu... (tutaj). No c贸偶, 偶yjemy w Jego Rzeczypospolitej. A c贸偶 dopiero, na ziemi wo艂omi艅skiej, ziemi stanis艂awowskiej, ziemi strachowskiej i mazowiecko-polskiej... Polski-Ojczyzny, "branej t臋cz膮 zachwytu od zenitu Wszech-doskona艂o艣ci dziej贸w!" (Fortepian Chonina, Norwid)

"WYW脫D FAMILII STARO呕YTNEGO RODU URODZONYCH NORWID脫W. „Dzia艂o si臋 na Sesji Deputacji Wywodowej Mi艅skiej w Mi艅sku... Roku. 1811, miesi膮ca junii 12 dnia. Przed namij J贸zefem Wo艂odkowiczem, marsza艂kiem guberskim guberni mi艅skiej, Orderu 艢w. Stanis艂awa kawalerem, prezyduj膮cym, oraz deputatami.

Dlaczego (tylko ja) tak pisz臋? Bo tylko ja TUTAJ t臋 drog臋 Polskiej Wolno艣ci przeszed艂em. Tylko ja pozna艂em t臋 prawd臋, kt贸r膮  - jako "ja-J贸zefK" - pozna艂em. Takie, nie inne "偶ycie 偶ycia 艣wiata ca艂ego" prze偶y艂em. Ale ca艂o艣膰 jest dana obiektywnie, mo偶emy j膮 doskonali膰, polerowa膰, w powszechnie dost臋pnym dialogu. Albo - rujnowa膰 nasz膮 polsk膮 i ko艣cieln膮 ca艂o艣膰 i jedno艣膰 (fa艂szywym? tch贸rzliwym? niegodnym...) lawirowaniem, g艂贸wnie - przemilczaniem.

***

ZDRADZIECKA POLSKA 2018

                 /g艂贸wne moje do艣wiadczenie br./

kim s膮 tytu艂owi zdrajcy (bli藕ni)
to wszyscy mnie przemilczaj膮cy
znajomi nieznajomi przyjaciele
nieprzyjaciele duszpasterze
nieduszpasterze nies膮siedzi

s艂owem zabi膰 mo偶na i milczeniem
gdy cz艂owiek wo艂a 艣wiadectwem
le偶膮c na drogach do Jerycha bity
pogardliw膮 oboj臋tno艣ci膮 spo艂eczn膮

kiedy艣 dzisiaj i zawsze
tylko od formatu cz艂owieka zale偶y
czy odwa偶y sie odpowiedzie膰
czynem s艂owa (a nawet klikni臋ciem)

jam z tych autor贸w co nie s艂贸wka nuc膮
i ja to co 艣piewam 偶yj臋 i bolej臋...
ca艂ym sob膮-osob膮
drog膮-prawd膮-偶yciem

     (艣roda, 14 marca 2018, g. 10.46)

***

PRZEPO艁OWIENI (POLSKA I JEJ KO艢CI脫艁)

                      /pisz臋 czym 偶yj臋 i bolej臋/

tre艣膰 sensu i forma m贸wi膮
wcielaj膮 si臋 w osoby
ka偶膮 malowa膰 rze藕bi膰 pisa膰
albo robi膰 dzi艣 filmy

hypothesis non fingo
mia艂 powiedzie膰 fizyk
widz膮c jak spadaj膮 rzeczy
sformu艂owa艂 prawa

prawa mo偶na doprawia膰
smak lepszego poznania nadaj膮c
lepiej ogarniaj膮c ca艂o艣膰
osob膮 nauk膮 kultur膮 wiar膮 i rozumem

tak mam i ja bo 偶y艂em
w swoim czasie i miejscu konkretnym
konkretami fakt贸w s艂贸w i my艣li
drog膮-prawd膮-偶yciem odpoznanych

ka偶dy podmiot duchowy ma
swoje w艂asne wyj膮tkowe i szczeg贸lne
naoczne uj臋cie 艣wiata wp艂ywaj膮ce na
wspomnian膮 indywidualno艣膰 i to偶samo艣膰

m贸wi膮 tak m膮drzy ludzie.
czasem a偶 艣wi臋ci
si臋gaj膮cy szczyt贸w i 藕r贸de艂
Jezusa i Jego dla nas Dobrej Nowiny

przepo艂owiona Polska PiS-u i ich ko艣ci贸艂
zna膰 mnie i nas wi臋cej nie chc膮
przemilczaniem si臋 odgrodzili
nadal za dusz pasterzy i lider贸w uwa偶aj膮c

     (艣roda, 14 marca 2018, g. 10.35)

***

BEZ DOBREJ NOWINY...

                   /rodzi si臋 w dialogu/

... si臋 nie da wyj艣膰 z biedy
egzystencji cz艂owieka na ziemi
zakopuj膮c coraz bardziej
w rzeczach do konsumpcji

bez dobrej nowiny o zbawieniu
od z艂a rozpaczy bezsensu
we wsp贸lnocie os贸b nam bliskich
od ziemi po niebo najwy偶sze

ta nowina przysz艂a i 偶yje w dialogu
z ka偶d膮 otwart膮 go艣cinn膮 osob膮
s艂owo si臋 rodzi mi臋dzy nami
i od nas w 偶yciu globu zale偶y

zabija milczenie wobec s艂owa
kt贸re si臋 miedzy nami rodzi
i chce 偶y膰 moj膮 i twoj膮 odpowiedzi膮
ginie na szubienicy przemilcze艅

ale to tylko J贸zek Kapaon
nie miejcie wyrzut贸w sumienia
macie wa偶niejsze sprawy
dla innych nie do wyobra偶enia

niekt贸rzy a偶 ko艣ci贸艂 ca艂y na g艂owie
w Polsce PiS oczywi艣cie
musz膮 zda膰 rachunek
wobec w艂adc贸w owych

wolno艣膰 godno艣膰 osoba
niech czeka (pami臋膰 i to偶samo艣膰)
na kolejny sob贸r
przyjdzie niechybnie

powr贸c膮 Wota Wdzieczno艣ci
na o艂tarze Boga Ojczyzny diecezji
w Strach贸wce i powiatach
we wsp贸lnotach narodowo-gminnych

    (艣roda, 14 marca 2018, g. 11.03)

***

KATEDRY I KO艢CIO艁Y

              /prze偶y艂em TO u Dominikan贸w na Freta/

patrz臋 na katedr臋 w Lule氓
bardziej podoba mi si臋 z zewn膮trz
g贸ruj膮ca w pejza偶u miasta
ni偶 jej rozja艣nione wn臋trze

jest najm艂odsz膮
a zarazem najdalej na p贸艂nocy
po艂o偶on膮 katedr膮 Szwecji
ma status zabytku sakralnego

mia艂a pierwotnie we wn臋trzu bogat膮
gotyck膮 snycerk臋
kt贸r膮 w latach 30. XX w. usuni臋to
uwa偶aj膮c j膮 za zbyt mroczn膮

zaw臋drowa艂em tam dzisiaj przypadkiem
wraz z lotnicz膮 pomy艂k膮
i pogodow膮 perturbacj膮
my艣l膮 polecia艂em jeszcze dalej

jak dobrze 偶e s膮 w pejza偶ach
Polski USA miast wsi i kontynent贸w
jeszcze mo偶na do nich wej艣膰 posiedzie膰
czasem godzina wystarczy

niczym obserwatoria poza-kosmiczne
pozwalaj膮 my艣l skupi膰
albo tylko pozwoli膰 ciszy
w nas dzia艂a膰

     (wtorek, 13 marca 2018, g. 18.02)

***

ZDRADZONY

             /ze zbawieniem i grzechem w tle/

i ja jestem zdradzany
poca艂unkami przemilczania
naszego codziennego
jak polsko-katolicki chleb

znajomi przyjaciele
z boiska szk贸艂 sal i Internetu
daj膮 mi poca艂unki 艣mierci
jakbym ju偶 nie 偶y艂

d艂ugo o tym milcza艂em
pisz膮c codziennie
ka偶dego dnia pe艂niej
objawia si臋 mnie a ja wam

prawda ta niewygodna
ka偶dy chce mie膰 艣wi臋ty spok贸j
gdy sumienie mu nic nie wyrzuca
czy naprawd臋

wszystko co pisz臋 偶yj臋 i bolej臋
ca艂膮 osobow膮 drog膮-prawd膮-偶yciem
kt贸rej cz臋艣ci膮 jeste艣cie
ka偶dy na swoj膮 miar臋 i spos贸b

gdy pisz臋 tak jak 偶yj臋
jako katecheta w贸jt ojciec
za艂o偶yciel Solidarno艣ci w gminie
pamieci膮 i to偶samo艣ci膮 3 Maja 1981

wszystko co pisz臋
krwi膮 i cia艂em pisz臋
jedno艣ci w ca艂o艣ci i na odwr贸t
Annopola Strach贸wki Legionowa

Polsko
gdzie s膮 syny Twoje i c贸ry
dlaczego mnie zostawili samego
dlaczego mnie wydali zdradzili

na 艂up siepaczy ko艣cio艂a.pl i polityki
偶yj膮cych dzisiaj w symbiozie sojuszy
wy dla swojego bezpiecze艅stwa
dla wygody kariery pieni臋dzy

ka偶dy post napisany
偶yciem i b贸lem
bez waszej odpowiedzi
jest zdrad膮 naszych idea艂贸w

idea艂u prawdy i mi艂o艣ci i pi臋kna
bo nawet najgorszy (w s艂owach)
liczy na wypolerowanie dialogiem
s艂owo si臋 rodzi i trwa mi臋dzy nami

ka偶dy post
jest pisany krwi膮 i cia艂em
dzielonymi z wami
na wieki wiek贸w amen

      (wtorek, 13 marca 2018, g. 14.38)

***

KSI臉呕A I BISKUPI NISZCZYCIELE

                     /pewien despotyzm bez dialogu/

w naszych czasach pada wiele mit贸w
jednym z nich nie tylko w katolickiej Polsce
偶e wszyscy ksi臋偶a s膮 dobrem z istoty
dobro siej膮 i prawd臋 w 艣wiecie naoko艂o

a tu czar i mit prys艂
wraz z aferami ksi臋偶y pedofil贸w
ale nie tylko (biskup贸w kardyna艂贸w)
ba! gdybym osobowo nie do艣wiadczy艂

zniszczy艂 mnie ksi膮dz proboszcz
kuria przemilczajacym przyzwoleniem
niszcz膮 nasz膮 rodzin臋
i szko艂臋 i gmin臋 i parafii wsp贸lnot臋

nie b贸jcie si臋 tych kt贸rzy zabijaj膮
cia艂o nie dusz臋
on zabija dusz臋 i oni
pami臋膰 i to偶samo艣膰 nasz膮

w imi臋 swojej wydumanej w艂adzy
ch臋ci panowania nad nami (wszystkimi)
narzucanej (si臋) ich 艣wiatopogl膮dem
nie wiar膮 i rozumem ku prawdzie

strzeg膮c w艂adzy tradycji
jak sami j膮 pojmuj膮 lub nie
my艣l膮 偶e ko艣ci贸艂 buduj膮
Jezusa mego przyjaciela i brata (siostry)

nie staraj膮c si臋 rozumie膰 (pozna膰)
lenistwem intelektualnym
wbrew soborom encyklikom papie偶y
wbrew 艣wiadkom 偶yj膮cej 艣wi臋to艣ci

droga-prawda-偶ycie
nie jest i nie b臋dzie teori膮
nie podda si臋 ich w艂adzy (tradycji)
pozostanie kontemplacj膮

    (poniedzia艂ek, 12 marca 2018, g. 17.29)  TUTAJ - Po bierzmowaniu (w Strach贸wce)

A TO poni偶ej dopisane o 17.00, bo Fb przypomnia艂! Na 艣wiedectwo jedno艣ci w ca艂o艣ci drogi-prawdy-偶ycia mego:

I TO, notatk臋 po katechezie w RzN. Grzechem by艂oby "nie"! Prawda, ks.

"Jozef Kapaon
14 marca 2013 o 15:59 ·
Historia przyspiesza. Jest pilna potrzeba zorganizowania debaty na temat seksualno艣ci w gimnazjach, nt. zwi膮zk贸w partnerskich i wszystkich temat贸w tego 艣wiata. Bo je艣li 艣wiat nimi 偶yje, to i nasi uczniowie. Dzisiaj oni i 艣wiat potrzebuje naszych my艣li i uczu膰 po wyborze papie偶a Franciszka. Imi臋 papie偶a zwiastuje nowo艣膰. Niech wszystko stanie si臋 takie, zwi膮zane z now膮 epok膮. Nie pokazuj膮c swojego my艣lenia (istot my艣l膮cych), chowaj膮c g艂ow臋 w piasek robimy fataln膮 przys艂ug臋 kulturze i wychowaniu.

Dzisiejsze katechezy w klasie pi膮tej i sz贸stej domagaj膮 si臋 kontynuacji. Domagaj膮 si臋 g艂os贸w nas, doros艂ych mieszka艅c贸w gminy, dyrektor贸w, radnych, so艂tys贸w, lekarzy, w贸jta, ksi臋dza, nauczycieli...
M艂odzi si臋 wypowiedzieli, opublikuj臋 za dzie艅, dwa.

Na koniec lekcji modlili艣my si臋 o odwag臋 my艣lenia dla ludzi wierz膮cych. Nie chc臋 (nie chcemy) 偶y膰 w 艣wiecie i w ko艣ciele, w kt贸rym nie dzielimy si臋 swoim my艣leniem i uczuciami. W KT脫RYM OKRADAMY SI臉 Z DUCHA 艢WI臉TEGO. Bo w komunizmie nauczono nas milcze膰. W艂adzy si臋 to podoba, ko艣cielnej tak偶e. Ale Duch 艢wi臋ty dzia艂a艂 wczoraj nie tylko w kardyna艂ach wybieraj膮cych papie偶a w Watykanie, ale tak偶e w nas. Co my艣eli艣my, co czuli艣my w chwili og艂oszena wynik贸w wyboru? Je艣li nie zapiszemy, nie podzielimy si臋, okradniemy siebie i kultur臋 艣wiatow膮. My nie 艣lubowali艣my zachowania tajemnicy! Duch 艢wi臋ty nie chce si臋 ukrywa膰. Chce si臋 objawia膰! Do ko艅ca 艣wiata. Mo偶e to zrobi膰 z naszym udzia艂em (艂aska dzia艂a na naturze).""


NIC NIE ZNIKA W PRZYRODZIE! A w Ko艣ciele i kulturze?! Na zdj. ksi臋偶a-nacjonali艣ci-polscy (polsko-katoliccy) Roman Kneblewski i nacjonalista-(by艂y)ksi膮dz-obywatel Jacek Mi臋dlar. /bk/

wtorek, 13 marca 2018

Gwa艂ciciele ustrojowi rozumu (PiS i ko艣ci贸艂.pl)

"Nie mo偶na minionych 28 lat uwa偶a膰 za zmarnowane".
(Kardyna艂 Nycz)
Ani ca艂ej epoki Polskiej-Wolno艣ci-Osoby-Godno艣ci
tak i inaczej - od 16 pa藕dziernika 1978 (jk).

Rzuc膮 si臋 na mnie obro艅cy... Czego? Tytu艂owego ustroju. Ci, kt贸rzy milcz膮, dla zasad nowych, niedialogicznego ducha swego. Anty-rozumu. Braku samodzielno艣ci i odwagi. A mnie duch czasu prowadzi, je艣li nawet na ich szafot. Jam nie z soli, ani z roli... Hyphotehesis non fingo. Jestem osob膮, tym, kt贸ry zna siebie, cz艂owiekiem. Drog膮-prawd膮-偶yciem. Nie doktryn膮 czyj膮艣, nawet najpote偶niejszych organizacji.

Od pocz膮tku obecnej porewolucyjnej "dobrej zmiany", po rewolucji pa藕dziernikowych wybor贸w 2015, staj臋 w obronie rozumu, nie partii i koalicji jakich艣. Duch tak samo m贸wi do mnie i mnie prowadzi w 1978, 1980/81, 1982-9, 1990-94, 200o-2018... Ten sam JEST, nie 偶aden inny...
Rozum mieszka w mojej naturze i kulturze. Przysz艂o艣膰 cz艂owieka zale偶y od kultury. Taki cz艂owiek jest drog膮 Ko艣cio艂膮 Katolickiego. W stanie wojennym (wojny polsko-jaruzelskiej, gen. WJ) zosta艂em powo艂膮ny na katechet臋 "aby by膰 z i przy polskiej m艂odzie偶y". Wcze艣niej - Duch Polskiej Wolno艣ci powo艂膮艂膮 mnie, abym zak艂ada艂 Solidarno艣膰 na polskiej wsi, w pamietnym dniu 3 Maja 1981.

Polska i globalna kultura ka偶膮 mi bra膰 nasze dzieje t臋cz膮 zachwytu od zenitu Wszechdoskona艂o艣ci. Taka jest Konstytucja Rzeczpospolitej Norwidowskiej. Jak niewiele jest ludzi i jak nie ma prawie, pragn膮cych s艂u偶y膰 objawianiu dziej贸w rozumu na naszej ziemi. Jak niewielu stara si臋 u艂o偶y膰 opowiadanie o zdarzeniach, kt贸re si臋 dokona艂y po艣r贸d nas, tak jak nam je przekazuj膮 ci, kt贸rzy jeszcze 偶yj膮. Kt贸rzy od pocz膮tku s膮 naocznymi 艣wiadkami i s艂ugami fakt贸w i s艂owa Wolno艣ci, Solidarno艣ci, Godno艣ci. Postanowi艂em wi臋c i ja bada膰 dok艂adnie wszystko od pierwszych chwil i opisa膰 wam, kolejnym pokoleniom Polak贸w, po kolei,aby艣cie si臋 mogli przekona膰 o ca艂kowitej pewno艣ci nauk, kt贸rych wam udzieli nauka i kultura Historii. /podpisano Rozum Polski/

"O wie艣ci gminna! ty arko przymierza
Mi臋dzy dawnymi i m艂odszymi laty:
W tobie lud sk艂ada bro艅 swego rycerza,
Swych my艣li prz臋dz臋 i swych uczu膰 kwiaty.

Arko! ty艣 偶adnym niez艂amana ciosem,
P贸ki ci臋 w艂asny lud tw贸j nie zniewa偶y;
O pie艣ni gminna, ty stoisz na stra偶y
Narodowego pami膮tek ko艣cio艂a.
Z archanielskimi skrzyd艂ami i g艂osem -
Ty czasem dzier偶ysz i miecz archanio艂a.

P艂omie艅 rozgryzie malowane dzieje,
Skarby mieczowi spustosz膮 z艂odzieje,
Pie艣艅 ujdzie ca艂o, t艂um ludzi obiega;
A je艣li pod艂e dusze nie umiej膮
Karmi膰 j膮 偶alem i poi膰 nadziej膮,
Ucieka w g贸ry, do gruz贸w przylega
I stamt膮d dawne opowiada czasy."

I c贸偶, 偶e to nie Norwid, a Mickiewicz powiedzia艂 w Pie艣ni Wajdeloty. Wieszczowie TO maj膮. IV Wieszcz te偶 napisa艂 "Pie艣艅 od Ziemi naszej" ... I "Kolebk臋 pie艣ni" ... i wszystko, co pisa艂, napisa艂... bo ju偶 si臋 zna艂. Braterstwo ludom da艂, i nam w Jego Rzeczpospolitej. 呕y艂 tym, co pisa艂. Cz臋sto-g臋sto z b贸lem:

"Umiej s艂owom wr贸ci膰 ich wyg艂os pierwszy!
To jest ca艂膮 wra偶e艅 tajemnic膮;
Rym?... We wn臋trzu le偶y, nie w ko艅cach wierszy,
Jak i gwiazdy nie tam s膮, gdzie 艣wi茅c膮!

Podobnie偶 i pie艣艅 gminna, to nie jest to,
Co wy dzi艣 zrobili艣cie z ni茅j.
P艂ynno艣膰 s艂贸w? To oko, b艂ys艂e 艂z膮,
...
St膮dto nie s膮 nasze — pie艣ni nasze —
Lecz boskiego co艣 bier膮 w si臋:
St膮d, cho膰 ja 艣pi臋, nie ja to 艣ni臋, co 艣ni臋:
Ludzko艣ci p贸艂 na globie wsp贸艂艣ni ze mn膮;
Dopomaga mnie, i cicho, i g艂臋boko,
I uroczy艣cie, i ciemno:
Jak wszechoko!...
.
Tam to wszcz臋艂a si臋 pie艣艅 gminna, jakby z dna
Uspokojonej naskr贸艣 g艂臋bi
Czerpi膮c tok sw贸j i j臋k go艂臋bi,
A B贸g j膮 sam zna...!"

PAN Wicepremier i Minister Gowin, w imieniu uk艂膮du rz膮dz膮cego (PiS) og艂osi艂 krucjat臋 dziesi臋ciu konferencji, kt贸ra wzburzy艂a m贸j rozum. Pod tutu艂em "Polonia Restituta". On i Komisja Episkopatu? Oni i KEP?! Sojusz tronu i o艂tarza - nies艂awny, zgubny, ha艅bi膮cy wolne umys艂y - wiar膮 i rozumem kontempluj膮ce prawd臋.

Jeszcze 偶yj臋, jestem 艣wiadkiem naocznym, 偶e tak post臋powa艂 poprzedni ustr贸j. Te偶 by艂 "naukowy" i g艂osi艂 to, utwardza艂 fundamentalnie konferencjami, podr臋cznikami, uniwersytecki katedrami. Nie mia艂 wtedy tyko ko艣cio艂a do pomocy - w tej niegodnej rozumu 45-letniej akcji 艂amania sumie艅, kultury cz艂owieka na ziemi...
Teraz ci podj臋li i my艣l膮, 偶e na d艂ugi czas im si臋 uda?! Ich niedoczekanie! Obud藕 si臋 Polsko! Nawr贸 si臋 Ko艣ciele w Polsce!

Te偶 my艣l臋 i m贸wi臋, pisz臋, publikuj臋 z g艂臋bi dziej贸w: rodziny, osoby, ducha mojego czasu... Nie swoj膮 moc膮. Zebra艂em wszystkie dost臋pne mi fakty i s艂owa, obajwiaj膮ce cz艂owieka-osob臋, Polsk臋 i Ko艣ci贸艂 na naszej Ziemi. To 艣wiadectwo jest dost臋pne w ksi膮偶ce "O mi艂o艣ci do Annopola, Strach贸wki, Polski i Ko艣cio艂a" - nie zszargane przymilno艣ci膮 dla w艂asnej konsumpcyjnej niby-egzystencji.

Tak, jestem. Jeszcze jestem. Przypadek J贸zefa K. Czy znajomi, przyjaciele, moi wsp贸艂cze艣ni, mistrzowi i uczniowie, wyrzekn膮 si臋 mnie? Czy przedstawiciele polskiej kultury, nauki, duszpasterstwa, samorz膮dno艣ci pozwol膮 mnie zje艣膰, jak zaj膮ca na miedzy niczyjej? Czy podporz膮dkowanie obecnej sile w艂adzy wszechobecnej na uczelniach, w parafiach, diecezjach, mediach, urz臋dach... ju偶 zniszczy艂o niezale偶no艣膰 my艣lenia i odwag臋 (zwan膮 cywiln膮?). W艂膮dzy i 艣rodowiska/otoczenia pa艅stwowo-ko艣cielno-samorz膮dowego!!! Dawniej si臋 m贸wi艂o o "obezw艂adniaj膮cej sile ma艂ej stabilizacji"! Po wojnie inteligencja flirtowa艂a z marksizem. Dzisiaj - z Nauk膮 Spo艂eczn膮 Ko艣cio艂膮 pod patronatem PiSo-Gowina. Same godne nazwiska na tej li艣cie. Znanych, cenionych... i ja lubi艂em. Jakimi艣 argumentami ich przyci膮gn臋li do tej niecnej (politycznej) akcji (czekam na polemik臋 z t膮 tez膮).
Czy powstan膮 jacy艣 Zago艅czyki i Inki dla obrony polskiego rozumu??!

***

KSI臉呕A NISZCZYCIELE

                 /pewien despotyzm bez dialogu/

w naszych czasach pada wiele mit贸w
jednym z nich nie tylko w katolickiej Polsce
偶e wszyscy ksi臋偶a s膮 dobrem z istoty
dobro siej膮 i prawd臋 w 艣wiecie naoko艂o

a tu czar i mit prys艂
wraz z aferami ksi臋偶y pedofil贸w
ale nie tylko
gdybym osobowo nie do艣wiadczy艂

zniszczy艂 mnie ksi膮dz proboszcz
kuria przemilczajacym przyzwoleniem
niszcz膮 nasz膮 rodzin臋
i szko艂臋 i gmin臋 i parafii wsp贸lnot臋

nie b贸jcie si臋 tych kt贸rzy zabijaj膮
cia艂o nie dusz臋
on zabija dusz臋 i oni
pami臋膰 i to偶samo艣膰 nasz膮

w imi臋 swojej wydumanej w艂adzy
ch臋ci panowania nad nami (wszystkimi)
narzucanej (si臋) ich 艣wiatopogl膮dem
nie wiar膮 i rozumem ku prawdzie

strzeg膮c w艂adzy tradycji
jak sami j膮 pojmuj膮 lub nie
my艣l膮 偶e ko艣ci贸艂 buduj膮
Jezusa przyjaciela brata i siostry

nie staraj膮c si臋 rozumie膰 (pozna膰)
lenistwem intelektualnym
wbrew soborom encyklikom papie偶y
wbrew 艣wiadkom 偶yj膮cej 艣wi臋to艣ci

droga-prawda-偶ycie
nie jest i nie b臋dzie teori膮
nie podda si臋 ich w艂adzy (tradycji)
pozostanie kontemplacj膮

    (poniedzia艂ek, 12 marca 2018, g. 17.29)

***

SOLIDARNO艢膯 WTEDY I DZI艢

              /to na pewno nie PiS partyjno艣膰/

nie szukasz wroga (na zewn膮trz)
robisz w sobie miejsce
na wszystko co 艂膮czy
nas z innymi (to jasne)

inni to nie znaczy wrodzy
inni znajomi przyjaciele
inni my艣l膮cy inaczej
czasem nawet bardzo obco

solidarno艣ci jestem piewc膮
bo j膮 prze偶y艂em
przeszed艂em ca艂膮 drog臋
z duchem polskiej wolno艣ci

to wiem to jest mn膮
innym si臋 ju偶 nie stan臋
daj臋 艣wiadectwo
Polsce i Ko艣cio艂owi naszych czas贸w

    (poniedzia艂ek, 12 marca 2018, g. 12.00)

***

KOMNATY WSP脫艁艢WI膭TY艃

           /by膰 pe艂ni膮 ponad wszystko inne/

wchodzi si臋 w nie
jest najbardziej u siebie
m贸wi膮c w ludzkim j臋zyku

r贸偶nie r贸偶ni nazywaj膮
komnat膮 si贸dm膮 na przyk艂ad
w twierdzy wewn臋trznej

ja nazw臋 mieszkaniem
zamieszkiwaniem w prawdzie
prawd臋 kontempluj膮c

wchodzi si臋 tam i jest
po prostu
najwy偶szym przejawem istnienia

w prawdzie jest wszystko
bez prawdy chyba niczego
trzeba spr贸bowa膰 i (tam) wej艣膰

   (poniedzia艂ek, 12 marca 2018, g. 10.54) - TUTAJ - Po bierzmowaniu (w Strach贸wce)

A TO poni偶ej jeszcze wcze艣niejszeia, ci膮g艂o艣膰 my艣lenia jest faktem w moim 偶yciu:

***

NIEPRZEMAKALNI (anty-dialog)

                /bez-radnym dzisiaj
                    p贸藕niejszym wnukom/

najpierw mia艂em da膰 tytu艂
z mojej strony
tak jak 艣wiat widz臋 i prze偶ywam
i opisuj臋 publikuj臋 od lat
jako drog臋-prawd臋-偶ycie
ja-osoba obywatel historii

w ostatniej chwili wysz艂o
nieprzemakalni spod palc贸w
偶e cho膰bym si臋 w艣ciek艂
i tak nie us艂ysz膮 nie doczytaj膮
nie zaprosz膮 nie podejm膮 rozmowy
o pami臋ci i to偶samo艣ci mej ery

nowa era ma nowych ludzi
nieprzemakalnych na 藕r贸d艂a
za ich panowania nie wzejdzie
my艣lenie z ziarna solidarno艣ci
28 letniego Polaka-osoby-cz艂owieka

(niedziela, 13 marca 2016, g. 8.30)

APPENDIX:

Potrzebny jest cz艂owiek odwa偶ny, kt贸ry potrafi wskaza膰 formy, od kt贸rych trzeba odej艣膰. Argumentem za ich utrzymaniem nie mo偶e by膰 to, 偶e tak zawsze by艂o i to si臋 sprawdza艂o. Trzeba mie膰 odwag臋 i w rozeznaniu i w powiedzeniu, 偶e zmiany s膮 niezb臋dne. Powiedzia艂 to biskup Grzegorz Ry艣 - nast臋pca abp M. J臋draszewskiego w 艁odzi - podczas debata o duszpasterskich wyzwaniach dla Ko艣cio艂a w Polsce w 艣wietle adhortacji "Evangelii gaudium" papie偶a Franciszka!

poniedzia艂ek, 12 marca 2018

Wr贸g PiS-u



Nie, nie m贸wi臋 o sobie. Ani o nikim mi znanym i nieznanym. Nie m贸wi臋 o ludziach, zw艂aszcza nie o politykach i partiach. Cho膰 nazwa partii podobna wyst臋puje w tytule. Mo偶e jest w tym troch臋 autoironii.

PiS, pisowato艣膰 (ponadelekcyjna?), w艣r贸d wiernych jej Polek i Polak贸w jest wrogiem dialogu, otwarto艣ci i sprawom pochodnym. Pochodn膮 straszn膮 jest podzia艂 ludzi wed艂ug sort贸w i innych absurdalnych pomys艂贸w. Mo偶na o nich s艂ysze膰 nawe z sejmowych i senackich m贸wnic. Parlamentu Rzeczy-Wsp贸lnej-Pospolitej?! Dobra wsp贸lnego! Skarbu Solidarno艣ci?!

Cz臋艣ci膮, niestety istotn膮 i niezb臋dn膮, pisowato艣ci naszej polskiej jest tzw. polski ko艣ci贸艂, inaczej ko艣ci贸艂kowato艣ci膮 zwany. Ko艣ci贸艂kowato艣膰 to nadmiar tradycji obrz臋dowo艣ci, form nakazowo-zakazowych wr臋cz. Bez wielkiego udzia艂u rozumno艣ci homo sapiens z nazwy. Sob贸r jest nie dla nich, ani encykliki m膮dro艣ciowo-spo艂eczne 艣wi臋tego polskiego papie偶a, ani nast臋pcy jego Franciszka. Tak maj膮 i chc膮, 偶eby jak najd艂u偶ej tak pozosta艂o. Cho膰 na zawsze si臋 nie da. Nic w miejscu nie stoi. Stagnacja jest negacj膮 偶ycia. Przemilczanie mnie i dialogu mi臋dzy nami tak偶e. I c贸偶, 偶e tylko w贸jta-katechety.

***

WR脫G PiSu

                /wolno艣膰 dialog otwarto艣膰/

wrogiem pisu jest rozum
zwyk艂y nieocenzurowany
zmierz膮jacy swoj膮 drog膮 z natury
w kulturze cz艂owieka na ziemi

jego najwy偶szym przejawem
czyli realizacj膮
jest postawa mi艂o艣ci intelektualnej
si臋gaj膮ca istoty rzeczy

bez l臋ku i zahamowa艅 partyjnych
nie pozostawiaj膮ca niczego
na boku lub innym marginesie
bo co艣 tam co艣 tam co艣 gdzie艣

prawda jest w dialogu i wolno艣ci
z ca艂膮 rzeczywisto艣ci膮
otwarto艣ci膮 najwi臋ksz膮
PiS jest zak艂amaniem (niedialogicznym)

jakie prawo jaka sprawiedliwo艣膰
rzymskie cesarskie feudalne
europejskie globalno-powszechne
veritatis splendor kultury wiary i rozumu

      (poniedzia艂ek, 12 marca 2018, g. 10.15)

***

KOMNATY WSP脫艁艢WI膭TY艃

           /by膰 pe艂ni膮 ponad wszystko inne/

wchodzi si臋 w nie
jest najbardziej u siebie
m贸wi膮c w ludzkim j臋zyku

r贸偶nie r贸偶ni nazywaj膮
komnat膮 si贸dm膮 na przyk艂ad
w twierdzy wewn臋trznej

ja nazw臋 mieszkaniem
zamieszkiwaniem w prawdzie
prawd臋 kontempluj膮c

wchodzi si臋 tam i jest
po prostu
najwy偶szym przejawem istnienia

w prawdzie jest wszystko
bez prawdy chyba niczego
trzeba spr贸bowa膰 i (tam) wej艣膰

    (poniedzia艂ek, 12 marca 2018, g. 10.54)

***

JAKO PeeReLem tako i PiSem

              /Rewolucja Naukowo-Ko艣cielna/

chc膮 narzuci膰 艣wiatopogl膮d
nowego cz艂owieka wychowa膰
si艂膮 i moc膮 (swoj膮) pa艅stwow膮
na w艂asny obraz i podobie艅stwo

nazywaj膮 go naukowym
tamci materialitycznym
ci spiritualistycznym chyba
zwa艂 jak zwa艂 mechanizm podobny

od g贸ry do samiu艣kiego do艂u
przepoi膰 nasyci膰 wdrukowa膰
tamci mieli Marksa Engelsa i RNT
ci nauk臋 spo艂eczn膮 ko艣cio艂a

wybi贸rczo zawsze tacy sami
ministry pu艂kowniki genera艂y
premier premierki prezydent RP
byle na to samo si臋 powo艂ywali

ruszy Gowin w Polsk臋
robi膰 polityk臋 w parafiach
dekanatach diecezjach itd.
naukowcami w sutannach

     (niedziela, 11 marca 2018, g. 9.10)

***

KTO NIE CHCE DIALOGU

               /B贸g dialogu i wsp贸lnoty/

nikt w mojej okolicy
niestety
proboszcz na czele tej listy
bo zwany wszak duszpasterzem

ale i samorz膮dowcy siostry bracia
i nauczycielskie kole偶e艅stwo
nikt dooko艂a w ca艂ej Polsce
nawet ksi膮dz w Ameryce polski

przyszed艂 mi prosty wniosek
konsternacyjna  implikacja
kto dialogu nie chce dzieli
nie podejmuje wyci膮gni臋tej r臋ki s艂owa

osoba rodzi si臋 (jest) w艣r贸d os贸b
rzeczy jej nie ukszta艂tuj膮 osobowo
ko艣ci贸艂 mo偶e by膰 wsp贸lnot膮
je艣li cz艂owiek jest jego drog膮

    (sobota, 10 marca 2018, g. 15.04)

***

MARCOWA KOL臉DA

              /Pan m贸j i B贸g i s艂owo i sens/

cicha noc 艣wi臋ta noc
pok贸j ludziom g艂osi wszem
a u 偶艂贸bka Matka 艢wi臋ta...
艣piewam w kolejn膮 miesi臋cznic臋

bez zwi膮zku z ni膮
raczej w zwi膮zku z dialogiem odwiecznym
tak偶e z ksi臋dzem Piotrem z Ameryki
bo o co komu ka偶demu z nas chodzi

mnie nie o mi艂y nastr贸j choinki
zawsze 艂膮dnej gdziekolwiek stoi
o mi艂e 艣piewanie (rodzinne) w cieple
w ka偶dej wsp贸lnocie domu i plebanii

ale o tre艣膰 kt贸ra sens zawiera i niesie
ponad g贸rami rzekami i czasem
o prawdzie w tre艣ci nie-ukrytej
ale si臋 objawiaj膮cej

     (sobota, 10 marca 2018, g. 11.11) -  TUTAJ - Po bierzmowaniu (w Strach贸wce)

PS.
Grafika tytu艂owa pochodzi z tej strony. (List Polak贸w do 呕yd贸w)
Zdj臋cie ko艅cowe pokazuje gazetk臋 szkoln膮 w Zespole Szk贸艂 im. Rzeczpospolitej Norwidowskiej o historii Solidarno艣ci RI w gminie Strach贸wka (za艂. 3 Maja 1981)

pi膮tek, 9 marca 2018

Inna Polska oraz media i nauka pseudo narodowo-katolickie


Przypadek sprawi艂, 偶e ciek艂o d艂ugo w naszym starym domu TVP Info. Dom z 1908. Nie chcia艂o mi si臋 prze艂膮cza膰, nawet pilotem. Ot, taki dzie艅 leniwy, impregnowany od polityki radosnymi rodzinnymi obrazami. Wujek Andrzej pojecha艂 do Glasgow, bawi si臋 z bratankiem, pogadaj膮, potrenuj膮 razem, posi艂kami si臋 podziel膮. Benek ma ok. 1.5 roku. Wujek Andrzej, 23. A pradziadek Bena, te偶 Andrzej-Andrew z Dundee, lat 93 i bardzo kocha Polsk臋 i Polsko-Szkockiego prawnuka, i ca艂a rodzin臋. Wiersze o tym pisa艂 przed ponad 70 laty, w tym o Wolnym Polskim Duchu, z ORP Orze艂 i Monte Cassino nie tylko w tle. Ot, historia si臋 dzieje. Nie pytaj膮c medi贸w, ani polityki/贸w.

No i jeszcze ze mnie nie wyparowa艂y rado艣ci dni minnionych:

a) olenderskie odkrycie zwi膮zk贸w z nami, z naszym siedliskiem, Sanktuarium Matki Bo偶ej Annopolskiej. A to znaczy wiele, bardzo wiele czasu w naszych polskich dziejach, ponad polityczno-wojenne zawieruchy i kr臋tactwa. Kultura od ziemi si臋 zaczyna. Od jej uprawy, osuszania itd. By 偶y膰 w zgodzie z natur膮, 偶yzn膮, owocn膮, podarowan膮 cz艂owiekowej homo sapiens'iej rasy/gatunku, aby czyni艂 j膮 sobie przyja藕nie poddan膮.

b) prace naukowe (dyplomowe) na Uniwersytecie w Glasgow o ko艣cielno-ewangelicznych korzeniach naszej europejskiej kultury i jej promieniowaniu ku jednoczeniu lud贸w i narod贸w (ONZ, UE), w pielgrzymce odkrywania i uszanowania/ubezpieczania wolno艣ci na 艣wiecie, i wsp贸艂dzia艂aniu dla odwiecznych praw i godno艣ci osoby-cz艂owieka.

Prawda i kultura nie rodz膮 si臋 tylko na polskiej ziemi. A w TVP Info taka偶 ideologiczna propaganda cieknie wartko. Hektolitr za hektolitrami, bzdura za bzdur膮. Nowego cz艂owieka bezczelnie hoduj膮, zamiast koni w Janowie, trudno tu m贸wi膰 o wychowywaniu i kulturze. Wiadomo powszechnie, 偶e "kultura jest wyrazem cz艂owieka. Jest potwierdzeniem cz艂owiecze艅stwa. Cz艂owiek j膮 tworzy – i cz艂owiek przez ni膮 tworzy siebie. Tworzy siebie wewn臋trznym wysi艂kiem ducha: my艣li, woli, serca. I r贸wnocze艣nie cz艂owiek tworzy kultur臋 we wsp贸lnocie z innymi. Kultura jest wyrazem mi臋dzyludzkiej komunikacji, wsp贸艂my艣lenia i wsp贸艂dzia艂ania ludzi. Powstaje ona na s艂u偶bie wsp贸lnego dobra – i staje si臋 podstawowym dobrem ludzkich wsp贸lnot... [a] pierwszym i zasadniczym zadaniem kultury w og贸le i ka偶dej zarazem kultury jest wychowanie. W wychowaniu bowiem chodzi w艂a艣nie o to, a偶eby cz艂owiek stawa艂 si臋 coraz bardziej cz艂owiekiem - o to, a偶eby bardziej „by艂”, a nie tylko wi臋cej „mia艂” - aby wi臋c poprzez wszystko, co „ma”, co „posiada”, umia艂 bardziej i pe艂niej by膰 cz艂owiekiem… Wychowanie posiada podstawowe znaczenie dla kszta艂towania stosunk贸w mi臋dzyludzkich i spo艂ecznych... dotykam [tu] zespo艂u aksjomat贸w, na gruncie kt贸rych tradycje chrze艣cija艅stwa zaczerpni臋te z Ewangelii spotykaj膮 si臋 z do艣wiadczeniem wychowawczym tylu ludzi najlepszej woli i g艂臋bokiej m膮dro艣ci, w jakich obfituj膮 wszystkie stulecia dziej贸w. (JPII).

Wszelkie m膮dro艣ci, jakie wykrystalizowa艂y si臋 przez stulecia - niestety przed polsk膮 jedynie s艂uszn膮 parti膮 XXI wieku - straci艂y w Polsce obowi膮zywalno艣膰. Wszystkim we wszystkim jest dzisiaj w Polsce PARTIA PiS. Oni (za jedynym swym Prezesem) proponuj膮 nie tylko now膮 wyk艂adni臋 wszech-ludzkiej m膮dro艣ci, ale tak偶e nowy porz膮dek 艣wiata ca艂ego (niczym Now膮 Koronk臋 do Mi艂osierdzia). Oni Europejskie kraje praworz膮dno艣ci naucz膮. Ameryce wyt艂umacz膮, czym jest Konstytucja dla obywatelskich wolno艣ci i jak na ich stra偶y stoi tr贸jpodzia艂 w艂adz pa艅stwowych. Izraelowi poka偶膮 偶ycie w gettach polskich, a nawet prawd臋 o Holokau艣cie na ziemiach polskich, a nawet Muzeum zbuduj膮. Wszystkich o艣wiec膮, no i naprostuj膮 ortopedycznie wprost. Papie偶owi zrobi膮 wyk艂ad z ortodoksji (nie tylko na temat ma艂偶e艅stwa i rodziny).

Na podw贸rku wewn臋trzym politycy PiS i satelit贸w rywalizuj膮 mi臋dzy sob膮, kto z nich jest bardziej katolicki. Minister Gowin  wkroczy艂 szparko w szranki. Ho-ho-ho ma do zaoferowania Prezesowi najwi臋cej, z tych co ju偶 oferty sk艂adali. Ministerstwo swoje po cichu tak za/nakr臋ci, 偶e b臋dzie tylko jednowymiarowo-katolickie. Jedena艣cie konferencji o tym zrobi, na 11 Listopada, w Setn膮 Rocznic臋 Odzyskania Niepodleg艂o艣ci, z kt贸rych dzisiejsza by艂a pierwsz膮. Niech si臋 Ko艣ci贸艂 schowa, bo on/oni tylko potrafi膮 sumienia szlifowa膰, nowego pokolenia (nowej rasy), cz艂owieka na ziemi.

Ko艣ci贸艂 dzisiejszy w Polsce jest g艂upi jak buty jego pan贸w, w sojuszu z tronem, i ani pi艣nie w wolno艣ciowo-godno艣ciowo-papieskim duchu, aby cho膰 troch臋 janowo-paw艂owym, albo franciszkowym. Ani soborowym, ani encyklikalnym, jak Centesimus annus, ani tym - z  pielgrzymkowych przem贸wie艅 do nas, 偶yj膮cych jeszcze 艣wiadk贸w naocznych cudu powszechno艣ci tamtego nauczania. Na dw贸ch skrzyd艂ach, Fides et ratio! Dzisiaj u nas - takie S艂owo i my-jego-艣wiadkowie - jeste艣my wykluczeni. Obowi膮zuje polsko艣膰 i religijno艣膰 na jednym skrzydle - ortodoksyjnej Tradycji, kt贸rej ostateczn膮 wyk艂adni臋 zna tylko PAN Prezes. Howgh, PAN Minister do艂膮cza aspiracjami, chce ca艂y nar贸d pouczy膰 (razy 10) - tak rzek艂 w medium pseudo-narodowym. Doprosi艂 sobie do konferencji prasowej jakiego艣 ojca profesora. Pewnie - nienaj艣wie偶szej m膮dro艣ci?!

Doczyta艂em teraz, w Internecie, co艣, co nadszarpn臋艂o moje zaufanie do polskich jezuit贸w:

Cykl 10 og贸lnopolskich konferencji naukowych nosi tytu艂 "Polonia Restituta. Ma zad臋cie, aby by膰 "Dekalogiem dla Polski w 100-lecie odzyskania niepodleg艂o艣ci". Ich pomys艂odawc膮 jest resort nauki wraz z Rad膮 do spraw Spo艂ecznych Konferencji Episkopatu Polski. Koordynatorem merytorycznym przedsi臋wzi臋cia jest Akademia Ignatianum w Krakowie. Bo偶e, m贸j Bo偶e, r臋ce za艂ama艂em!

Historia uczy, 偶e 偶adne media nie zagwarantuj膮 uk艂膮dom rz膮dz膮cym wiecznej w艂adzy. Ani III Rzeszy, ani ZSRR, ani PRL, ani nawet koalicji PO-PSL... Myli si臋 tak偶e Minister Gowin w sp贸艂ce z jezuitami.
I c贸偶, 偶e ma艂o kto przeczyta, to, co pisz臋. Musz臋 - na 艣wiadectwo. Duch i Anio艂 w piersi wo艂a!

***

ANTIDOTUM NA POLSKIE CHOROBY

           /scuto bonae voluntatis tuae coronasti nos/ 

w ca艂o艣ci dziej贸w le偶y
jedno艣ci膮 czytanych
od zenitu wszech-doskona艂o艣ci
branych t臋cz膮 zachwytu

w kulturze
偶adn膮 miar膮 w polityce
od niej zale偶y przysz艂o艣膰 cz艂owieka
tako na ziemi ca艂ej jako i w Polsce

nie od plan贸w wyborczych polityk贸w
zaborczych zawsze nie s艂u偶ebnych
a ziemia jaka by艂a tak le偶y i 偶ywi
je艣li prac膮 r膮k i czo艂a zdobyta

zaprosilim my kiedy艣 Olendr贸w
by podmok艂e tereny suszyli
kana艂y budowali
od po艂udnia ku samej p贸艂nocy

a potem si臋 osiedlali ci tamci
kolonie ich olendrami zwano
wnie艣li co艣 mi臋dzy nar贸d polski
co trwa i nas wiecznie bogaci

szczepionek partie nie wykreuj膮
na to trzeba innej inteligencji
niepolitycznej 偶yciowej
rozwi膮zywania problem贸w cywilizacji

aby byli jedno ci owi i wszyscy
ludzie bonae voluntatis
kultur膮 zjednoczeni wszelk膮
od uprawy ziemi pocz膮wszy

w psalmie pi膮tym
sprawiedliwo艣膰 w dobrej woli le偶y
Maryland j膮 wzi膮艂 do tarczy
my we藕my i Holendrzy tako偶

      (czwartek, 8 marca 2018, g. 14.09)

*** 

DUCHY ODLOTNE

             /jak Ci dzi臋kowa膰.../

odlec臋 w czasie w艂a艣ciwym
stosownym dla innych lub nie
wszystko zaczyna si臋 i ko艅czy
dobro pi臋kno i prawd臋 pozna艂em

wdzi臋czno艣ci膮 ogarniam
osoby i czasy moje
trudno jeszcze co艣 upchn膮膰
nikt nie jest nieograniczony

niczego nie warto ju偶 robi膰
ko艂o siebie znaczy
innym da膰 by si臋 chcia艂o
wszystko

     (pi膮tek, 9 marca 2018, g. 12.51)

***

I JA MOG臉 BY膯 NORWIDEM

                  /prac膮 w pocie swego czo艂a/

i ja ka偶de w nas z nas
mo偶e by膰 Norwidem wieszczem
je艣li ca艂o艣膰 swojej osoby ogarnie
i szczerze si臋 ni膮 (sob膮) podzieli

tylko tyle i a偶
talent to... odwaga szczero艣ci
tak jak 偶yjeszcz oddychasz czytasz
tak i piszesz 艣piewa艂 nam Okud偶awa

cz艂owiek to ten kto zna siebie
jako istota my艣l膮ca (spo艂ecznie)
kt贸ra 偶yje we wsp贸lnocie
prawd臋 wiar膮 i rozumem kontempluje

       (czwartek, 8 marca 2018, g. 13.50)

艣roda, 7 marca 2018

Rozmy艣lania nad prawem i sprawiedliwo艣ci膮 (艣wiadomo艣膰 narodowa)


Et aux horions,
'on verra qui a meilleur droit --

Jeanne d'Arc 
***

HIERARCHIA WARTO艢CI I PRAW

                     /jak amen w pacierzu/

co kiedy po czym z czego
rodzi si臋 pochodzi 偶yje dzieje
z chciejstwa dyktatork贸w polityk贸w
czy z gleby geologii kultury

rozporz膮dzenia akty wykonawcze
do ustaw s膮 pisane
a te na Konstytucji opiera膰 si臋 musz膮
w naszych konstytucyjnych czasach

konstytucje z kultury lud贸w i narod贸w
w duchu czasu i w czasie stosownym
momencie lud贸w i narod贸w historii
wiara i rozum prawd臋 kontempluj膮
amen amen amen (nie chciejstwo)

     (艣roda, 7 marca 2018, g. 12.32)

I mnie, najmniejszemu z nic-nie-znacz膮cych polskich obywateli, zwyk艂emu szaremu cz艂owiekowi, czasy ka偶膮 my艣le膰 nad wielkimi sprawami. NIEPOLITYCZNIE PRZECIE, ALE Z G艁臉BI DZIEJ脫W. Kulturowo... cokolwiek to znaczy. Wiar膮 i rozumem kontempluj臋 prawd臋. Niczego nie wymy艣lam (jak Newton refleksyjnie obserwuj臋). Samo (mi) si臋 pisze. 呕yciem. Moj膮 osobow膮 drog膮-prawd膮-偶yciem! Za Jezusem z Nazaretu, my艣l臋, pisz臋, powtarzam.

Medytuj臋, rozmy艣la艅, rozwa偶am - nad prawem, sprawiedliwo艣ci膮 w kulturze cz艂owieka na ziemi. Nie jestem sam. Mam natur臋 spo艂eczn膮, wsp贸lnotow膮, (po)soborow膮. Nie wzi膮艂em si臋 znik膮d. Rodzice mnie chcieli, wymodlili, sp艂odzili w sakramentalnym ma艂偶e艅stwie, w wielkim 艂膮艅cuchu rodzinnych polskich pokole艅 (z Pu艂aw, Tarnowa, Warszawy, Legionowa, Annopola...). Dzi臋ki nim i dzi臋ki ich ziemi zamieszkania, a potem i dzi臋ki mojemu zamieszkiwaniu i pracy dla Polski i Ko艣cio艂a, na ziemi legionowej i Ziemi Norwida i Cud贸w nad Wis艂膮.... naby艂em to偶samo艣ci kulturowej. Mam 艣wiadomo艣膰 narodow膮. Jak Norwid, Sobiescy, kr贸lowie, Boles艂aw Prus, Pi艂sudski, Wyszy艅ski, Wojty艂a, Korczak, Grynberg, Sara Litwak i inni polscy obywatele...

Wczoraj pisa艂em (przez dwa dni) o wielkim polskim wyzwaniu i ranie. O polsko-偶ydowskich sprawach naszych. Moich tak偶e. Bo wsz臋dzie na tej naszej wsp贸lnej ziemi mieszkali艣my razem przez pokole艅 wieki. 呕ydowie Polscy, powa偶ny Narodzie - jak pomnik strzaskany na Wschodzie, o Was pisa艂 poeta-prorok w 1861, przed straszn膮 Zag艂ad膮 Holokaustem.

"Powa偶ny narodzie! cze艣膰 tobie w tych, kt贸rzy
Mongolsko-czerkieskiej nie zl臋kli si臋 burzy -
I Boga Moj偶esz贸w bronili wraz z nami
Spojrzeniem rycerskim, nagimi piersiami
...
My - pierwej ni偶 inni, my - wcale inaczej
Pojrzeli艣my ku wam, bynajmniej z rozpaczy:
Bo膰 herbem gdy z wami szlachetny si臋 艂ama艂,
Krzy偶 bywa艂 w prze艂omie tym - i on nie k艂ama艂!
...
dzieje s膮 jako testament,
Kt贸rego cherubin dogl膮da z wysoka -
Wi臋c znowu Machabej na bruku w Warszawie
Nie stan膮艂 w dwuznacznej z Polakiem obawie
..."

Ale dzisiaj o rzeczach innych, o kt贸rych wiemy, gdzie le偶y ich mieszkanie, je艣li npracujemy w pocie swego czo艂a. Przemawiam jak ten, kt贸ry wie. Nie moc膮 swoj膮, nie swoj膮 m膮dro艣ci膮, ale ziemi, na kt贸rej mieszkam. Bo to jest moja Matka, ta ziemia. Bo to jest moja Matka, ta Ojczyzna. Nasza ziemia zada艂a wielkie my艣lenie m膮dro艣ciowo-soborowe nast臋pnym pokoleniom. "Ja to, co pisz臋, 偶yj臋 i bolej臋" - czu艂 i odczytywa艂 Norwid, a my za Poet膮 naszej ziemi.
Z naszej ziemi i z naszych strachowskich rodzin si臋 wywodzi艂 tak偶e J贸zef Czerwi艅ski z Ksi臋偶yk (gdzie teraz Kr贸l Kazimierz Wielki stoi), co ze swoim 14-osobowym oddzia艂kiem wzi膮艂 900 Bolszewik贸w do niewoli w roku 1920. Z naszej ziemi i rodziny - jego szwagier Andrzej Kr贸l, syn niepi艣miennego ch艂opa, kt贸ry zosta艂 prawnikiem i s艂u偶y艂 odzyskiwaniu maj膮tku/skarbu narodowego po 123-letniej niewoli rozbior贸w. Obchodzimy w艂a艣nie 100. Rocznic臋 Odzyskania Niepodleg艂o艣ci. 呕ona Andrzeja, Maria z Jackowskich (i Trembi艅skich, tych od Boles艂awa Prusa) by艂a urodzona do 艣wi臋to艣ci i pracy wychowawczo-opieku艅czej. Za nauczycielkie lata w tajnych "szk贸艂kach" za caratu, otrzyma艂a dyplom "Za walk臋 o polsk膮 szko艂臋".

"Edukacj臋 gimnazjaln膮
W czasach carskich gdy przerwa艂a
Patentu piecz臋膰 finaln膮
U 艁api艅skiej zdobywa艂a

Potem czas sw贸j w tajnem kole
Po偶ytecznie zu偶ywa艂a
Gdy zdr贸j wiedzy dziatwie w szkole
W zakute g艂owy wt艂acza艂a

Praca ta cho膰 bardzo mi艂a
Niebezpieczn膮 by艂a przecie
Narazi膰 j膮 mog艂a by艂a
Na katorg臋 o czym wiecie"
...
         (W艂adys艂aw Kapaon, 1931)

Trudno, 偶eby Maria nie marzy艂a o 艣wi臋to艣ci, skoro by艂a umacniana na tej drodze z ka偶dej strony. Kiedy jeszcze by艂a pann膮 Jackowsk膮 (lat 16), dosta艂a od 偶ony Prusa, Oktawii G艂owackiej, tak膮 modlitw臋 na imieniny (8 wrze艣nia 1896):

"Z Panem Jezusem niech ci臋 krzy偶 z艂膮czy
Bo krzy偶 to god艂o mi艂o艣ci
Dla ka偶dej duszy z niego si臋 s膮czy
Najczystsze 藕r贸d艂o 艣wi臋to艣ci

Krzy偶 ci臋 nie zwiedzie krzy偶 nie omami
Bo krzy偶 prowadzi do Pana
A b臋dziesz 艣wi臋t膮 lecz w ka偶dej chwili
B膮d藕 z Panem ukrzy偶owana

I nigdy sama nigdy z twej woli
Nie zst臋puj z krzy偶a twojego
Lecz gdy na krzy偶u bardzo zaboli
My艣l kto ci臋 przybi艂 do niego

Oczekuj w 艣wi臋tej serca cicho艣ci
A偶 przyjdzie tw贸j oblubieniec
On ci zamieni krzy偶 na rado艣ci
A ciernie na rajski wieniec." (tam偶e)

Brat Andrzeja Kr贸la, ksi膮dz J贸zef, magister 艣wi臋tej teologii po Carskiej Akademii Duchownej w Petersburgu, wychowywa艂 pokolenia Polek i Polak贸w do wolno艣ci i godno艣ci Dzieci Bo偶ych, najpierw na Wschodzie, w diecezji mohylewskiej, a potem w diecezji kieleckiej, na koniec jako dziekan dekanatu Ma艂ogoszcz. Prze偶y艂 tam II Wojn臋 艢wiatow膮. Przechowywa艂 na plebanii bibliotek臋 konspiracyjnego nauczania.

Zrozumcie偶 to wreszcie Wy - nie tylko w Wo艂ominie - kt贸rzy tak ch臋tnie mnie ods膮dzacie od czci i wiary, 偶e nie mog臋 nie by膰 ekumeniczny. Ju偶 jeden 艢P J贸zef Kapaon le偶y w grobie na Cmentarzu Ewangelickim w Warszawie, przy 偶onie. A potem do艂膮czy艂a tam nawet ich gosposia (s艂u偶膮ca?), panna Katarzyna K臋dziorek, a jak偶e, tak偶e gorliwa katoliczka. Dziwi to kogo艣? Mi艂o艣膰, wierno艣膰 Was dziwi? No to jeszcze do艂贸偶cie i to, 偶e nie jestem gorliwcem w dziele odbierania generalskich szlif贸w, ani np. 艣wiece艅 kap艂a艅skich, ani innnych tytu艂贸w i honor贸w wys艂u偶onych w carskich, rosyjskich itd. akademiach, armiach... P艂k. Kazimierz Jackowski, ofiara Katynia, te偶 kszta艂ci艂 si臋 najpierw tam, na Wschodzie. A p贸藕niej do tego jeszcze Monachium do艂o偶y艂. No, przyznajcie, 偶e j臋zyki i wi臋ksz膮 kultur臋 chocia偶 znali/mieli (nie tylko obecny PAN Premier). Dziedziczymy ca艂膮 drog臋 i wszystkie dary historii, rodzinnej i Polski!

***

FARSA PRAWORZ膭DNO艢CI

               /o kolaboruj膮cych ignorantach/

ja widz膮cy zobaczy艂em
kilkunastu facet贸w z 10 tysi臋cy
pewnie i pa艅 rozprawiaj膮cych
o prawie i sprawiedliwo艣ci

kolesi pana Zbyszka
pan贸w polityk贸w prezesa
przeciwko rozumowi
podr臋cznikom i ca艂emu 艣wiatu

m臋drc贸w wydzia艂贸w prawa
na uniwersytetach naszego globu
i Komisji w pi臋knej Wenecji
staro偶ytn膮 wiedz膮 m膮drych

Monteskjusz贸w Ihering贸w Redbruch贸w
u nas za艣 W艂odkowic贸w Skarg贸w
nawet Reytan na pr贸偶no drze szat臋
nie m贸wi膮c o Norwidzie i Wojtyle

wszyscy oni szukali pytali
gdzie le偶y sprawiedliwo艣膰 i prawo
w kulturze (sumieniu) czy we w艂adzy
cesarzy partii lider贸w polityk贸w

       (艣roda, 7 marca 2018, g. 9.24)

***

Dok艂adam i powtarzam - co i rusz - poni偶szy tekst, bo wiele m贸wi. Dopowiada:

B脫G ZBILANSOWANY 


          /Jeden we wsp贸lnocie os贸b/

czy B贸g lubi matematyk臋
jest matematyk膮 m贸wi Micha艂 Heller
lepiej wierzy膰 ni偶 nie wierzy膰
pisa艂 s艂awny Blaise Pascal

sam te偶 wiem
bo pozna艂em dotkn膮艂em zwa偶y艂em
wiar膮 i rozumem kontempluj臋
staj膮c si臋 czym艣 kim艣 wi臋cej

ka偶de dobro malutkie cieszy
nape艂nia i tam mnie kieruje
a z艂o ca艂kiem przeciwnie
do艣wiadczy艂 tak偶e Loyola

ten wielki od wielu papie偶y
mia艂 czas na przemy艣lenia
ranny w bijatyce (pojedynku)
b艂ogos艂awione s膮 te rany

cz艂owieku b膮d藕 sob膮
bez uprzedze艅 i autocenzury
poznaj i przyjmij wszystko
co kultur臋 stanowi

skoro Jezus do艣wiadcza艂 tej jedno艣ci
j膮 nazywa艂 o niej m贸wi艂
kt贸偶 nam broni spr贸bowa膰
b膮d藕my jak on i my

mia艂 dwie nogi i r臋ce
i w Nim sercem krew by艂a pompowana
w mi臋艣nie ko艣ci rozum m贸zg cz艂owieczy
i to co艣 jeszcze wi臋cej (chyba nie szkodzi)

 (poniedzia艂ek, 5 marca 2018, g. 10.05) - TUTAJ - Po bierzmowaniu... (w Strach贸wce)!


PS.
Na tytu艂owym zdj臋ciu ch艂opski syn z Annopola, Starszy Radca Prokuratorji Generalnej, Mecenas Andrzej Kr贸l (1870 - 1952). Pochowany jest w grobie rodziny Kr贸l贸w na cmentarzu w Jadowie.

wtorek, 6 marca 2018

Antysemityzm polski zrozumie膰 (w 100-lecie odzyskania Niepodleg艂o艣ci, cz.1)


Kto i po co por贸wnuje narody?
Aby uzyska膰 w艂a艣ciw膮 perspektyw臋 rozwa偶a艅, pisania i lektury, 
pos艂uchajmy najpierw  (czyli pom贸dlmy si臋 psalmem 121) 
- Shira Choir Sings New Song At Bar Mitzvah - 
诪拽讛诇转 砖讬专讛 诪讘爪注转 讗转 讛砖讬专 讛讞讚砖 ׳讗诐 讛砖诐 诇讗 讬讘谞讛 讘讬转 


"Odzyska膰 pami臋膰 i to偶samo艣膰
czyli Polacy na prze艂omie tysi膮cleci" 
(jk)

Ustawa o IPN'18 (bezprzymiotnikowa), gryzie w z臋by ca艂y 艣wiat i polskie sumienie narodowe. Przeto i ja zbieram my艣l powoli, ostro偶nie, przecie偶 milcze膰 nie mog臋 - jestem naocznym 艣wiadkiem ostatniego p贸艂wiecza. Rodz臋 si臋 od prawie pocz膮tk贸w Ojczyzny po II Wojnie 艢wiatowej. W filmie "Wolno艣膰 jest w nas", o ksi臋dzu Jerzym Popie艂uszce jest scena pocz膮tkowa, strzelaniny w bia艂ostockich lasach. By艂 rok 1953. Siedz膮c w kinie malowniczo dorzuci艂em t臋 scen臋 do samo艣wiadomo艣ci, zrozumienia siebie. Jak i Popie艂uszka, cokolwiek to znaczy.

Kr贸tki opis filmu podaje - "Obraz opowiada o 偶yciu i pracy ks. Jerzego Popie艂uszki w kontek艣cie polskiej historii i ko艣cio艂a. Ukazuje wa偶ne dla przysz艂ej postawy ksi臋dza wydarzenia z dzieci艅stwa i m艂odo艣ci jak r贸wnie偶 pierwsze oznaki rodz膮cego si臋 po jego 艣mierci kultu" (tutaj). Wszystko si臋 zgadza, nawet kultu do艣wiadczy艂em. Jego, na 呕oliborzu, kiedy przekracza艂em bram臋 po Jego porwaniu. Wydarzenia nas kszta艂uj膮. J臋zyk wydarze艅. I wszystko, co nas stanowi - ca艂a droga-prawda-偶ycie w podmiotowo-osobowej-jedno艣ci. Ka偶dy nasz czyn, kszta艂tuje nas poczw贸rnie! Wsp贸艂(s)twarza, kreuje. Tak rozumiem siebie, dzi臋ki opisowi struktury 艣wiadomosci w pracach Romana Ingardena. A tak偶e Karola-Jana-Paw艂膮 艣wi臋tego Wojty艂y. I tak jak oni-Mistrzowie, i jak Sob贸r Watyka艅ski II "niczego l臋kliwie nie zostawiam na boku".

Nie jeste艣my abstrakcj膮, ani wytworem partyjnych ideologii, ni st膮d, ni zow膮d, jakby znik膮d, czyli z miejsc wyznaczonych przez polityk贸w. A tak偶e tzw. dusz-pasterzy. Ka偶dy cz艂owiek jest sk膮d艣, sk膮d jego r贸d... Ka偶dy ma jakie艣 osobiste cechy, talenty, s艂abo艣ci... dary osobiste i dziedzictwo kultury w艂asnego narodu i innych narod贸w na ziemi. Na razie przynajmniej, bez wp艂yw贸w jakich艣 cywilizacji spoza Kosmosu.
Jak na razie, i jak wszyscy moi Mistrzowie - mam "jeden g艂贸wny przedmiot, kt贸ry [wszystko] z sob膮 艂膮czy. Przedmiotem tym jest osoba ludzka... najbardziej podstawowa wypadkowa p艂aszczyzna wsp贸艂czesno艣ci... Ods艂ania si臋 w ten spos贸b istota i pos艂annictwo Ko艣cio艂a, zespolone z ca艂膮 celowo艣ci膮 ludzkiej egzystencji... zatroskanie o sens tej egzystencji, tak bardzo przez to sp贸jne z rozumn膮 natur膮 cz艂owieka. I od sensu, czyli od prawdy, uzale偶nia warto艣膰 ludzkiego 偶ycia jako zawsze swoistego i niepowtarzalnego wydarzenia..." (K. Wojty艂a, Wst臋p do dokument贸w Soboru Watyka艅skiego II).

Parlament RP zdominowany przez jedn膮 wiod膮c膮 parti臋 uchwali艂, zada艂 nam my艣lenie nad sprawami polsko-偶ydowskimi. Prezydent podpisa艂, wbrew wielu g艂osom p艂yn膮cym ze 艣wiata, 偶e konsekwencje b臋d膮 z艂e dla Polski i pokoju na 艣wiecie. No to rozgorza艂a dyskusja, globalna prawie, musimy doj艣膰 do samego dna siebie samych. W Polsce, Ojczy藕nie mojej, po rozbiorach scalonej II RP, wojn膮 艣wiatow膮 zmaltretowan膮, a potem komunizmem. Dzisiaj, zn贸w - z艂owrog膮 zawsze jednopartyjno艣ci膮.

O 呕ydach si臋 u nas nie m贸wi. A je艣li - to w kawa艂ach i na murach w okolicach stadion贸w pi艂karskich. Ustawa o IPN ma szans臋 to zmieni膰. Wys艂ucha艂em licznych debat w mediach. Obejrza艂em lepsze i gorsze programy. G艂臋bokie i p艂ytkie. Najwa偶niejsz膮 rol臋 odgrywa film o tym, co sta艂o si臋 w 1942 w moich okolicach, w Radoszynie, w gminie Dobre. Rzut beretem. Tyle samo do niej ode mnie, od nas, co do Jadowa.. Syn przebiega ich teren w czasie trening贸w biegowych.

W Radoszynie urodzi艂 si臋 polski pisarz Henryk Grynberg. Po wojnie zamieszka艂 w USA - Ojczy藕nie wszystkich ludzi szukaj膮cych wolno艣ci, cho膰 nie wszystkich i nie zawsze tam przyjmuj膮. Moi dziadkowie, emigranci za chlebem, tam si臋 poznali i pobrali. Moja Matka Chrzestna Stasia Lachut z d. Wiatr tam si臋 urodzi艂a, mia艂a obywatelsto ameryka艅skie (prawo miejsca urodzenia), wraz z bratem. Moja siostra do nich pojecha艂a w 1968 i zosta艂a. By艂a pierwszym agentem FBI z kraj贸w tzw. Bloku Wschodniego. Wszystko ma znaczenie dla naszej to偶samo艣ci.

Film o rodzinie Grynberg贸w nosi tytu艂 "Miejsce urodzenia". Ta wie艣, niestety, sta艂a si臋 tak偶e miejsce zab贸jstwa ojca ma艂ego Henryka, a Jad贸w - zastrzelenia przez Niemca jego m艂odszego brata (na 艣mietniku). Dla chrze艣cijan 艣mier膰 jest miejscem urodzenia dla nieba. Film zrobiony w 1992 roku pomaga zrozumie膰 nam siebie - w Ojczy藕nie, Polsce. Film pokazuje dobrych i z艂ych. Polak贸w! - nie hobbit贸w, krasnolud贸w, ani Ork贸w. 殴li (z艂y?) zabi艂 siekier膮, z chciwo艣ci i z nierobienia-sobie-wyrzut贸w-sumienia-z-traktowania-drugiego-cz艂owieka-jak-przedmiotu. Chcia艂 ukra艣膰 (przyw艂aszczy膰 sobie ) dwie krowy, kt贸re by艂y mu przekazane przez Grynberga na przetrzymanie w czasie Zag艂ady.

W filmie wyst臋puje wiele os贸b, o nielicznych mo偶na powiedzie膰 "bohaterowie". Zwykli mieszka艅cy polskiej wsi. Raczej, jeszcze w 1992, zabitej dechami. "Przed II wojn膮 艣wiatow膮 wie艣 by艂a w艂asno艣ci膮 rodziny Dziurewicz贸w. Pi臋kny drewniany dw贸r sp艂on膮艂 po zako艅czeniu okupacji, a dobra rozparcelowano pomi臋dzy okolicznych ch艂op贸w. O minionych czasach przypominaj膮 trzy stuletnie kasztanowce usytuowane na ko艅cu wsi, na terenie dawnego dworskiego parku." (wiki). Po dworze, w kt贸rym s艂u偶y艂 stary Grynberg przed wojn膮, nie ma ju偶 艣ladu, ale dlaczego pami臋膰 i to偶samo艣膰 sp艂on臋艂y wraz z nim? To jest 艣lad do rozdrapania.

Rodzina Grynberga, pisarza, mieszka艂a w okolicznych wsiach. Du偶a by艂a. Tak wspomina autor - "Moja matka, jej dwie siostry i brat urodzili si臋 w Dobrem. Jej ojciec pochodzi艂 z Ryni i 呕ydzi nazywali go Jankl Rynier. M贸j ojciec, jego trzy siostry i brat urodzili si臋 w Nowej Wsi i chodzili do domu modlitwy do Czarnog艂owia, kt贸ry pewno sw膮 nazw臋 wzi膮艂 od czarnych 偶ydowskich g艂贸w. Jedn膮 z wsi ko艂o Czarnog艂owia nazywano Palestyna. A Mak贸wiec nale偶a艂 do wuja mojego ojca, brata jego matki, kt贸ry nazywa艂 si臋 Jankiel Grynbaum, ale 呕ydzi nazywali go Makowcower,a Polacy 偶ydowskim dziedzicem" (Grynberg, Przewodnik...).

W rozumieniu WSP脫艁CZESNEGO polskiego antysemityzmu pomaga mi historia Jadowa, a nawet jeden zachowany dom/cha艂upa w Strach贸wce, zwana od zawsze "po偶ydowsk膮". Jad贸w "po偶ydowskich" budynk贸w ma wiele. Tak, jak Dobre, Stanis艂aw贸w, T艂uszcz i ca艂a Polska. Trudno, 偶eby nie, skoro - "W 1334 w艂adca [Kazimierz Wielki] rozszerzy艂 na ca艂e Kr贸lestwo Polskie postanowienia statutu kaliskiego ksi臋cia Boles艂awa Pobo偶nego, odno艣nie do 呕yd贸w. Gminy 偶ydowskie uzyska艂y m.in. wyj臋cie spod jurysdykcji prawa niemieckiego i bezpo艣rednio podlega艂y s膮dom kr贸lewskim" (wikipedia).
W Strach贸wce stoi pomnik tego wielkiego polskiego kr贸la. Ufundowali go Ormianie, kt贸rzy te偶 dobre prawa wtedy dostali. Mo偶emy si臋 pod nim ekumenicznie dzisiaj spotyka膰: Polacy, 呕ydzi, Ormianie i ka偶dy, kto chce z wdzieczno艣ci膮 medytowa膰 przesz艂o艣膰, tera藕niejszo艣膰 i przysz艂o艣膰. W kulturze, w kt贸rej, i do kt贸rej biegnie/zd膮偶a asymptotycznie, wszystko co najwa偶niejsze w 偶yciu ludzi i narod贸w.

"Informacje o obecno艣ci 呕yd贸w w Jadowie pochodz膮 ju偶 z ko艅ca XVII wieku. Pierwsza wzmianka o 呕ydach zamieszkuj膮cych Jad贸w pochodzi natomiast z lat 60. XVIII wieku. Miejscowi 呕ydzi zajmowali si臋 w贸wczas lichw膮, dzier偶aw膮 karczem oraz drobnym handlem. Gmina 偶ydowska w Jadowie za艂o偶ona zosta艂a najprawdopodobniej w XIX wieku. Przez lata 偶ydowscy mieszka艅cy mieli istotny udzia艂 w kszta艂towaniu 偶ycia spo艂ecze艅stwa w Jadowie. W latach 1830–60 w miejscowo艣ci dzia艂a艂a fabryka ta艂es贸w. W 1885 r. zako艅czono budow臋 synagogi. Pi臋膰 lat p贸藕niej powsta艂 nowy bejt ha-midrasz a tak偶e za艂o偶ono sztyble dla zwolennik贸w cadyk贸w z G贸ry Kalwarii, Serocka oraz Aleksandrowa.
W 1897 r. Jad贸w zamieszkiwa艂o 1272 呕yd贸w na 1797 wszystkich mieszka艅c贸w. W 1921 r. miejscowo艣膰 zamieszkiwa艂o ok. 1500 呕yd贸w, co stanowi艂o 75% wszystkich mieszka艅c贸w miejscowo艣ci."

W rozumieniu WSP脫艁CZESNEGO polskiego antysemityzmu pomaga mi historia. TRUDNO 呕EBY NIE! Zw艂aszcza - sytuacja powojenna Polski, Ojczyzny naszej i nas w niej. I dewastacyjny dla naszej polskiej mentalno艣ci XX i pocz膮tk贸w XXI wieku ideologio-propagando-terroryzm wychowawczy PRL. A przecie偶 "pierwszym i zasadniczym zadaniem kultury w og贸le i ka偶dej zarazem kultury jest wychowanie. W wychowaniu bowiem chodzi w艂a艣nie o to, a偶eby cz艂owiek stawa艂 si臋 coraz bardziej cz艂owiekiem - o to, a偶eby bardziej „by艂”, a nie tylko wi臋cej „mia艂”" (Jan Pawe艂 II)

Wszyscy ju偶 chyba wiedz膮, 偶e liczba ofiar strasznej wojny w naszych granicach przechodzi ludzkie poj臋cie. M贸wi si臋 o 6 milionach. Mniej wiecej po艂owa zabitych Polak贸w wierzy艂a w Boga Jezusa Chrystusa, a druga po艂owa w Boga Jahwe objawionego w Straym Testamencie. Sze艣膰 milion贸w naszych wsp贸艂obywateli, rodak贸w, mieszka艅c贸w-s膮siad贸w, braci i si贸str. Ka偶dy cz艂owiek ma t臋 sam膮 godno艣膰, warto艣膰 w oczach Boga i prawa.

Grynberg opowiada, jak by艂o - z drugiej strony - i jak zako艅czy艂o si臋 偶ycie Polak贸w wierz膮cych w Jahwe, w Dobrem. "Dobre by艂o jednym z najbardziej 偶ydowskich miasteczek, w kt贸rym mieszka艂o sto 偶ydowskich rodzin i ma艂o kto inny. W ostatnich latach jego istnienia w艂adze administracyjne przy艂膮czy艂y do niego przyleg艂e wiejskie tereny, 偶eby zmieni膰 stan rzeczy, ale wszystkie te domki i kamienice wok贸艂 rynku, kt贸re dzi臋ki funduszom unijnym nabra艂y „nowego blasku”, by艂y 偶ydowskie. Na jesieni 1942 roku wysiedlono nas z Radoszyny do Dobrego, jak wszystkich 呕yd贸w z okolicznych wsi, a po paru tygodniach z ca艂ym 偶ydowskim Dobrem do pobliskiego 偶ydowskiego Stanis艂awowa. Stamt膮d zabrano wszystkich do Treblinki. Wszystkich pr贸cz tych, co uciekli jak my, lub zgin臋li na miejscu, jak siostra mojego ojca, kt贸ra usi艂owa艂a uciec z dzieckiem swojej starszej siostry. Nie wiem, ile zgin臋艂o na miejscu, ale d艂ugo s艂yszeli艣my strza艂y, uciekaj膮c. Kto uciek艂, ukrywa艂 si臋 w pobliskich lasach, jak rodzina mojej matki, lub w pobliskich zagrodach jak my. Schwytanych w lesie zabijano na miejscu, jak rodzin臋 mojej matki (patrz „呕ydowska wojna”). Schwytanych w zagrodach zabierano do Dobrego i jak najm艂odsz膮 siostr臋 mojego ojca (tam偶e) zabijano na do艂ach Gigra. „W relacjach zg艂oszonych do Yad Vashem wymienia si臋 zbiorow膮 egzekucj臋 oko艂o pi臋膰dziesi臋ciu 呕yd贸w w lutym 1943 roku...".

Ca艂a Polska przed wojn膮 - jak d艂uga i szeroka - by艂a polsko-偶ydowska jako艣. Jednym pa艅stwem. Jedn膮 Ojczyzn膮. Matk膮??? Jak? M贸wi膮 historycy, kulturoznawcy i ich badania. Opis贸w, zdj臋膰, 艣wiadectw jest du偶o. Nic nie bierze si臋 z niczego. Niczego nie ma - tylko z powietrza i ideologii. Kosmos i ludza historia powsta艂y inaczej. Z czego艣. Je艣li nie staramy si臋 zrozumie膰, w pracy i pocie swego czo艂a, to my jeste艣my do niczego. Wielu zaprzepaszcza swoj膮 godno艣膰, nie staraj膮c si臋 pozna膰 i da膰 艣wiadectwa w prawdzie - z tego wielka bieda ro艣nie. Dla wszystkich, od nich samych zaczynaj膮c, po ich rodziny, wsp贸lnoty lokalne (gminy, parafie) i w ca艂ym rodzie Polak贸w. Jestem katechet膮, powo艂膮nym w stanie wojennym, "by by膰 z polsk膮 m艂odzie偶膮" - na dobre i na z艂e. Wr臋cz biblijnie, przygnieciony wr臋cz biblijn膮 powag膮.

"Ja wypatruj臋 drzewom drog臋
burz, co dr臋twot臋 dni przeros艂y,
i w okna moje bij膮 na trwog臋,
i w przestrzeniach s艂ysz臋 rzeczy mow臋,
kt贸rej znie艣膰 bez przyjaciela nie mog臋,
nie mog臋 kocha膰 jej bez siostry.

Idzie przekszta艂cicielka burza,
idzie przez las i poprzez czas,
wszystko w wieczno艣ci si臋 zanurza
jak Psa艂terza wiersze, wzg贸rza
powag膮 przygniataj膮 nas.

To, z czym walczymy, jak jest ma艂e,
jak wielkie to, co walczy z nami.
Gdyby艣my burzy si臋 poddali,
toby艣my rzeczom bli偶si sami
wielcy i bezimienni stali"
...
(R.M. Rilke, Widz膮cy)

Norwid nasz bliski brat, przyjaciel, domownik i wsp贸艂-obywatel te偶 pi臋knie pisa艂 o Cz艂owieku, o Polsce, o 呕ydach i wszystkim, co najwa偶niejsze w naszym 偶yciu i dziejach. 艢wiety Papie偶-Polak wpisa艂 IV Wieszcza Narodowego do Soboru Watyka艅skiego II - zadaj膮c nam wielkie my艣lenie i misj臋, dla dobra wszystkich, zw艂aszcza prawdy. Poznacie prawd臋, a prawda was wyzwoli. Przysz艂o艣膰 cz艂owieka zale偶y od kultury! To wszystko jest nam dane i zadane, wszystkim ludziom dobrej woli z polskiej Bo偶onarodzeniowej kol臋dy (hominibus bonae voluntatis).

"Jesieni膮 1940 r., w Jadowie utworzono getto, do kt贸rego przewieziono tak偶e 呕yd贸w wysiedlonych z Pu艂tuska, Nasielska i 呕uromina. Na niewielkim obszarze do czerwca 1941 r. st艂oczono 2787 os贸b. G艂贸d, rozprzestrzeniaj膮ce si臋 choroby doprowadzi艂y do 艣mierci wielu mieszka艅c贸w getta. We wrze艣niu 1942 r. getto zlikwidowano, a jego mieszka艅c贸w wywieziono do obozu zag艂ady w Treblince. Podczas likwidacji getta Niemcy zamordowali ok. 600 os贸b w Jadowie, w艣r贸d nich wiele dzieci. Ofiary pochowane zosta艂y w masowym grobie na terenie cmentarza."

Henryk Grynberg po艣wi臋ci艂 miejscowemu cmentarzowi wiersz:

SOSNY W JADOWIE

Sosny w Jadowie wyros艂y
mi臋dzy rz臋dami grob贸w
niewidocznych
bo zapad艂y pod ziemi臋
偶eby skry膰 si臋
przed profanami

poszukiwacze z艂ota dziur臋
w p艂ycie pami膮tkowej wyr膮bali
i bielej膮 gdzieniegdzie szcz膮tki
niedogryzionych nagrobk贸w
albo mchem zaros艂y i mi臋kko
艣ciel膮 si臋 jak poduszki
pod niewidzialnymi g艂owami

ale sosny pi臋knie wyros艂y
a gdzieniegdzie brzozy
i cisza wyros艂a
i cie艅
po 呕ydach Jadowa

rz臋dami posadzono sosny
a brzozy same wyros艂y
jak duchy bia艂e

a cisz臋 B贸g zasia艂 w tym lesie
po偶ydowskim

                       Jad贸w 1992

Nie trzeba by膰 呕ydem, 偶eby czu膰 podobnie. Trzeba by膰 tylko i a偶 CZ艁OWIEKIEM. W Treblince Du艅czyk, Norwe偶ka, Czeszka, Belg, Szkot... podobnie my艣li i wsp贸艂-czuje z zamordowanymi (900 tys.). Ja, m艂ody J贸zef Kapaon, student, tak samo, w Sobiborze. Cisza nie os膮dza. Cisza prowadzi za-艣wiaty - w wieczno艣膰 Prawdy, Dobra i Pi臋kna. Te偶 zostawi艂em cisz膮 tam 艣lad:

***

druty
psy
pusty las
krzyk strza艂y
cierpienie
艣mier膰
Sobib贸r -

le偶a艂em w d艂awi膮cej ciszy
w Sobiborze (lipiec 1976?)

Polska obchodzi 100 Rocznic臋 Odzyskania Niepodleg艂o艣ci - oby w pe艂nej prawdzie. Tak偶e o patriotyzmie polskich 呕yd贸w. Sara Litwak, 呕yd贸wka z Jadowa, wspomina - "Pochodzi艂am z bardzo patriotycznej rodziny. Ojciec podczas Pierwszej Wojny 艢wiatowej by艂 w Rosji i zosta艂 ranny, by艂 je艅cem w Niemczech. Jak Bolszewicy napadli na Polsk臋, to ojciec walczy艂 w Warszawie – nie pami臋tam w jakiej jednostce - by艂 piechociarzem... Brat mamy, Wolf Szwarzberg walczy艂 o Polsk臋, by艂 legionist膮 i sanitariuszem. Walczy艂 te偶 przeciw Bolszewikom. W nagrod臋 chcieli mu da膰 pozwolenie na prowadzenie monopolu w Jadowie, ale on nie chcia艂, bo nie by艂 handlarzem. Mia艂 Krzy偶 Walecznych jako jedyny w powiecie w艣r贸d Polak贸w i 呕yd贸w. Nosi艂 wujek na marynarce tak膮 wst臋g臋 i wszyscy mu salutowali.

M贸j brat Hilary, kt贸ry si臋 urodzi艂 w 1916, by艂 plutonowym w kawalerii, w 1 Pu艂ku Strzelc贸w Konnych w Garwolinie. Przed wojn膮 kiedy poszed艂 zdawa膰 egzamin przed komisj臋 wojskow膮 skierowano go na badania do szpitala Pi艂sudskiego w Warszawie i powiedzieli, 偶e ma prawdopodobnie raka sk贸ry na policzku, a on zacz膮艂 p艂aka膰, „Nie, ja musz臋 by膰 we wojsku!”" (PRZEDWOJENNY JAD脫W I WOJENNE LOSY JEGO MIESZKA艃C脫W).

W Stulecie Odzyskania Niepodleg艂o艣ci mamy wielkie zobowi膮zanie moralne przywr贸cenie ICH OBECNO艢CI w naszych wsp贸lnotach! W pami臋ci, 艣wiadomo艣ci-to偶samo艣ci, kulturze, wychowaniu, modlitwie... Mamy z tym trudno艣膰, wiem cho膰by po sobie i moim pokoleniowym udziale/wk艂adzie w odzyskiwanie polskiej wolno艣ci i pami臋ci.
Jak mamy pami臋ta膰 i m贸wi膰 o 呕ydach, skoro w mojej tzw. polskiej wsp贸lnocie lokalnej-samorz膮dowej, ci臋偶ko jest (re)prezentowa膰 najnowsz膮 histori臋 - od czasu Solidarno艣ci, Lecha Wa艂臋sy itd. Symbolem wsp贸艂czesnych problem贸w z pamiecia i to偶samo艣ci膮 jest moje zmaganie w Strach贸wce, wa偶nym miejscu na mapie Rzeczpospolitej Norwidowskiej, z wi臋ksz膮 pami臋ci膮 i misj膮 (a偶 po SWII). Proboszcz wyni贸s艂 z ko艣cio艂a (m贸wi, 偶e czasowo?) Wota Wdzi臋czno艣ci za Wolno艣膰 i Godno艣膰 odzyskane czynem Solidarno艣ci. Uwierzy艂 innej narracji, innej osobie, kobiecie-liderce i jej podobnym. Nie chce o tym rozmawia膰, dialogu unika jak ognia - ale te偶 jest katechet膮, bratem-katechet膮? - chyba nie, jest kim艣 spoza wsp贸艂czesnego 艣wiata, soboru, kultury... Nie tylko on, nie tylko nasza szko艂膮, gmina, parafia. Taki teraz czas, pr膮d, inny duch i narracja. Wiara i rozum z papieskiej encykliki si臋 "u nas nie przyj臋艂y".

W nas, w gminach i parafiach, odbijaj膮 si臋 wszystkie polskie sprawy. Gmina jest jakby miniaturk膮 pa艅stwa.
呕ycie szar膮 sfer膮 pamieci i to偶samo艣ci jest najwi臋ksz膮 zapor膮 na drodze integralnego rozwoju osoby, wsp贸lnot, kultury i wszelkiego post臋pu kulturowo-cywilizacyjnego. Szko艂y i ko艣ci贸艂 included. Gdzie le偶y granica mi臋dzy 偶yciem szar膮 stref膮, a zak艂amywaniem? Chyba na polu duchowym, duchowo艣ci Polak贸w, Polek... tak - konsekrowanych, jak i niekonsekrowanych, albo konsekrowanych do wy艂膮cznej mi艂o艣ci ma艂偶e艅skiej, w rodzinie, w z pokolenia na pokolenie. 艁atwo napisa膰 Polska Kr贸la Kazimierza... 1050 lat chrze艣cij膮艅stwa... II RP, III RP, Rzeczpospolita Norwidowska, 呕o艂nierze Wykl臋ci, Bog-Honor-Ojczyzna itd. itp.

Gmina Dobre, dobra polska gmina, parafia, wsp贸lnota lokalna... w 2014 roku wyda艂a przewodnik turystyczny pt. "Wybierz Dobre". Jest "luksusowo wydany, pi臋knie ilustrowany... i poleca „sielski krajobraz mazowieckiej wsi, bogactwo fauny i flory”. S膮 te偶 miejsca upami臋tniaj膮ce postaci i wydarzenia historyczne. "Jest [m.in.] pomnik „ku czci ofiar hitleryzmu” w pobliskiej G臋siance, gdzie – jak informuje przewodnik – 5 sierpnia 1944 roku Niemcy w odwecie za atak partyzant贸w wysadzili piwnic臋, w kt贸rej schroni艂o si臋 38 os贸b, w tym o艣mioro dzieci. Na zdj臋ciu wida膰 gr贸b z wysokim krzy偶em ogrodzony 偶elaznym p艂otem, wie艅ce, chor膮gwie, wojskow膮 wart臋 honorow膮. W przewodniku napisano, 偶e odbywaj膮 si臋 tam co roku uroczysto艣ci z udzia艂em duchownych, przedstawicieli w艂adz i potomk贸w ofiar, i 偶e „ta niewielka i spokojna wioska skrywa najbardziej bolesn膮 histori臋 gminy” (H. Grynberg, Przewodnik po k艂amstwie).

Nie wszystkich, obecnych i by艂ych mieszka艅c贸w, zachwycili autorzy przewodnika. Bo KOGO艢/CZEGO艢 jednak w nim brak. A to, co wydarte, wycierane z polsko-dobrej pami臋ci i to偶samo艣ci krzyczy najg艂o艣niej. Boli! Ropieje! "To celowe wymazanie zg艂adzonych 呕yd贸w z mapy pami臋ci jest oczywistym k艂amstwem historycznym z paragrafem w europejskim kodeksie karnym, a w kodeksie moralnym oznacza zniewa偶enie ofiar i opowiedzenie si臋 po stronie zbrodni. Zniewaga ta ukaza艂a si臋 w sze艣ciu tysi膮cach egzemplarzy nak艂adem Urz臋du Gminy Dobre. Urz膮d ten z jakich艣 sobie wiadomych patologicznych przyczyn nie szcz臋dzi unijnych pieni臋dzy na to, by nas zapomniano. Nie rozumiej膮c, 偶e to si臋 nie uda, bo Dobre jest od dawna przedmiotem opowie艣ci i esej贸w publikowanych w kilku najpoczytniejszych j臋zykach. A jeden esej ma nawet jednoznaczny tytu艂 „My, 呕ydzi z Dobrego”.

Wys艂uchuj膮c licznych 艣wiadectw, dyskusji, debat... poznaj臋 przesz艂o艣膰. Lepiej, g艂臋biej. Tak偶e t臋 wy艂aniaj膮c膮 si臋 z powtarzanych s艂贸w o strachu przed s膮siadami - swoimi, polskimi. "- zna pan morderc臋 mojego Ojca? - znam, ale nie powiem. - Przecie偶 on dawno nie 偶yje?! - ale 偶yj膮 jego dzieci, 偶yje jego rodzina...". A setki tysi臋cy Polak贸w, polskich rodzin mieszka w "po偶ydowskich domach". O wielu rzeczach nie chc膮 m贸wi膰, cho膰 z pewno艣ci膮 wiedz膮. Nie pisz臋, by s膮dzi膰. Nie wiem, w jakich okoliczno艣cich zasiedlali domy opuszczone przez mordowanych 偶ydowskich s膮siad贸w. Mo偶e sami nie mieli gdzie mieszka膰? Moze tak偶e znajdowali si臋 w tragicznym po艂o偶eniu? Ale ich i nasze milczenie ci膮偶y. Strasznie ci膮偶y nad nami wszystkimi, obywatelemi wsp贸艂czesnej Polski. Najbardziej nad wychowaniem (w szko艂ach, rodzinach, parafiach..., w kulturze p贸艂cieni, p贸艂prawd, p贸艂-kulturze cz艂owieka, zw艂aszcza ochrzczonego).

Odzyskuj臋 pe艂niejsz膮 艣wiadomo艣膰 narodow膮. Dzi臋ki pami膮tkom rodzinnym, dzi臋ki miejscu zamieszkania (bo to jest moja Matka, ta ziemia), dzi臋ki pracy w pocie swego czo艂a, dzi臋ki Norwidowi, Prusowi... i pracy innych ludzi dobrej woli i mnogich talent贸w.
Narody nie s膮 po to, by je ci膮gle por贸wnywano. Tym bardziej, s膮dzono! Narody s膮 gleb膮 naszej pami臋ci, wychowania, to偶samo艣ci, j臋zyka, kultury... Ka偶dy nar贸d zas艂uguje na taki sam szacunek od innych narod贸w i na mi艂o艣膰 od swoch dzieci, w ci膮gu pokole艅. Jasne, 偶e czyny nas kszta艂uj膮. Kto odpozna prawd臋-dobro-pi臋kno najpe艂niej - zwyci臋偶y, w drodze do Wieczno艣ci, wiecznej ojczyzny, do "Kr贸lestwo prawdy i 偶ycia, kr贸lestwa 艣wi臋to艣ci i 艂aski, kr贸lestwa sprawiedliwo艣ci, mi艂o艣ci i pokoju." Norwid nazwa艂 ten osobowy stan Zenitem Wszechdoskona艂o艣ci dziej贸w (Jezusa z Nazaretu).

***

LEKCJA POLSKIEGO

          /kultura i przysz艂o艣膰 cz艂owieka/

w XXI wieku 艣wiata
naszego 艣wiata naszej Europy
musimy przerobi膰 (do ty艂u)
wiele lekcji my艣lenia
kt贸re nam nie by艂y dane w PRL

o kulturze wi臋kszej ni偶 narodowa
bo narodowa bez uniwersalnej
jest czym
bez dialogu

czy偶 nasi studenci nie je藕dzili
do Bolonii Padwy Pary偶a
nie pielgrzymowali
do Santiago i Canterbury

do Kartaginy Lourdes Taize
Rzymu 艢wi臋tej Ziemi Lisieux
c贸偶 by艣my byli za Polsk膮
bez kultury 艣wiata i Europy

dzisiaj PiS idzie pod pr膮d dziej贸w
sam sobie sterem 偶eglarzem
byle z 呕oliborzem p艂yn膮艂
by艂 sobie pi臋knym kiedy艣 brzeg

po rozbiorach prawo scalili艣my
z kilku stolic zrobili艣my jedn膮
rusk膮 katedr臋 zburzyli艣my
Cud pod Ossowem og艂osili艣my

wolno艣膰 p艂yciutko w nas p艂ynie
jeszcze mniej wiara i rozum osoby
ani sob贸r ani unie i oenzety
u nas si臋 jeszcze nie przyj臋艂y

(niedziela, 5 marca 2017, g. 12.11)

***

B脫G ZBILANSOWANY

                 /Jeden we wsp贸lnocie os贸b/

czy B贸g lubi matematyk臋
jest matematyk膮 m贸wi Micha艂 Heller
lepiej wierzy膰 ni偶 nie wierzy膰
pisa艂 s艂awny Blaise Pascal

sam te偶 wiem
bo pozna艂em dotkn膮艂em zwa偶y艂em
wiar膮 i rozumem kontempluj臋
staj膮c si臋 czym艣 kim艣 wi臋cej

ka偶de dobro malutkie cieszy
nape艂nia i tam mnie kieruje
a z艂o ca艂kiem przeciwnie
do艣wiadczy艂 tak偶e Loyola

ten wielki od wielu papie偶y
mia艂 czas na przemy艣lenia
ranny w bijatyce (pojedynku)
b艂ogos艂awione s膮 te rany

cz艂owieku b膮d藕 sob膮
bez uprzedze艅 i autocenzury
poznaj i przyjmij wszystko
co kultur臋 stanowi

skoro Jezus do艣wiadcza艂 tej jedno艣ci
j膮 nazywa艂 o niej m贸wi艂
kt贸偶 nam broni spr贸bowa膰
b膮d藕my jak on i my

mia艂 dwie nogi i r臋ce
i w Nim sercem krew by艂a pompowana
w mi臋艣nie ko艣ci rozum m贸zg cz艂owieczy
i to co艣 jeszcze wi臋cej (chyba nie szkodzi)

     (poniedzia艂ek, 5 marca 2018, g. 10.05)

***

DZIE艃 DOBRY I 呕YCIE I B脫G

           /przyprowadzaj wszystko i nazywaj/

w艂a艣nie w takiej kolejno艣ci
w 偶ycie wst臋pujemy
ciesz膮c si臋 wszystkim jak dzieci

偶ycz臋 wam dzie艅 dobry od rana
i 偶ycia dobrego w m膮dro艣ci
z ca艂ym pi臋knem i mi艂o艣ci膮

za kt贸re si臋 dzi臋kuje z do艂u
ma艂o kto z g贸ry
chyba 偶e tam wejdzie

tak i ja Boga odpozna艂em
dlatego pisz臋 co rana
drog膮-prawd膮-偶yciem

nie g艂osz臋 abstrakcji
ani powtarzam doktryny
osob膮 na Jego obraz jest

     (niedziela, 4 lutego 2018, g. 9.19)

***

B脫G - HELI NA IMIENINY

               /Biblia osoba i ksi臋偶a/

Pan m贸j i B贸g m贸j i Tw贸j
Ten kt贸ry Jest
Mi艂o艣ci膮 dobrem Mi艂osierdziem
si臋 przed nikim nie kryje

kt贸rego si臋 od-poznaje
ze s艂uchania czytania my艣lenia
nie z obowi膮zk贸w nak艂adanych
wychowaniem i tradycj膮

ten kt贸ry jest wype艂nieniem doskona艂ym
wiary i rozumu i kultury ca艂ej
immanentny w transcendencji
fenomenologii i metafizyce

w ca艂ej ba艅ce istnienia 艣wiadomego
w 艣wietle samo-od-poznania
c贸偶 mog臋 wiedzie膰 i powiedzie膰 dalej
poza kosmos i cz膮stki jakowe艣

tu Ciebie spotka艂em osobi艣cie
pozna艂em w Biblii i jej bohaterach
r贸偶nych r贸偶niastych jak to cz艂owiek
pozna膰 i nazwa膰 musi w ko艅cu w艂asn膮 osob膮

drog膮-prawd膮-偶yciem
inaczej nic si臋 nie dzieje
w naszym ludzkim 艣wiecie
b艂ogos艂aw nas dalej mi艂osierdziem swoim

PS.
chcia艂em g艂贸wnie napisa膰 co innego
偶e biedni ksi臋偶a owi (pozadialogiczni)
nieprzyjaciele 呕yd贸w Muzu艂man贸w uchod藕c贸w
w bli藕nim ani kulturze nie rozpoznali mego Boga
niczego nikogo nie ucz膮 poza antykoncepcj膮

    (pi膮tek, 2 marca 2018, g. 10.13)

***

KO艢CI脫艁 K艁AMIE

        /g艂osz膮 antykoncepcj臋 swojego boga/

tytu艂 ostry bardzo
za ostry je艣li spytasz
licentia poetica dyktuje
twoja moja odpowie

ko艣ci贸艂 w Polsce
ten z ma艂ej litery
nie Ko艣ci贸艂 Powszechny
ten z du偶ej (soborowy)

艢wi臋ty Powszechny i Apostolski jest
ale nie po艣r贸d nas
w wygodne pielesze schowany
nie broni wolno艣ci godno艣ci osoby

nie wie nawet co to jest
nie rozumie nie czyta nie rozmawia z nami
g艂osi swoje ludzkie nauki wystraszony sam
o lekarzy aptekarzu polityku i ich sumieniu

to nie jest ju偶 ten B贸g z nami po艣r贸d nas
co go艣ci艂 u Abrahama
Jakubowi biodro zwichn膮艂
Ten KT脫RY si臋 objawi艂 w dziejach

oni wymy艣lili abstrakcj臋 pobo偶no艣ci
na swoj膮 mod艂臋 i rachunek
unikaj膮 nas jak mog膮
w 艣wiecie naszym nie bywaj膮

niech id膮 sobie na pustyni臋
czas jest sposobny
siebie i Boga mo偶e odzyskaj膮
potem niech powr贸ca

damy sobie rad臋 przeczekamy
niech bardzo si臋 nie spiesz膮
bez nich Polska zdrowsz膮 sie stanie
mamy Bibli臋 ksi膮偶ki Internety

niezdolni do dialogu
niech nie wracaj膮
mo偶e gdzie艣 indziej ich potrzebuj膮
ruszaj偶e w drog臋 kt贸偶 milszy Bogu

     (czwartek, 1 marca 2018, g. 9.38)

PS.
Zdj臋cie tytu艂owe z tej strony.

czwartek, 1 marca 2018

Rekolekcje polsko-narodowe AD 2018


LIST OTWARTY POLSKIEGO KATECHETY DO POLAK脫W I 呕YD脫W

"Najpierw nas wys艂uchajcie, poznajcie
nasz 艣wiat i 偶ycie - pami臋膰 i to偶samo艣膰!
potem dopiero g艂o艣cie nam
swoje kazania, rekolekcje i misje"
    /jk - rok temu/ 

Taki czas dostali艣my. Same medialne obrazy i s艂owa wzburz膮 powierzchni臋 m贸rz i ocean贸w, ale g艂臋bi nie si臋gn膮. Nie wyja艣ni膮, o co w tym wszystkim chodzi. A naszej Kochanej Ojczy藕nie, pisdanej z wielkiej litery. Tej, kt贸ra Poeta beirze t臋cz膮 zachwytu od zenitu Wszechdoskona艂o艣ci dziej贸. A zenitem jest Jezus z Nazaretu. On, w ca艂ej pe艂ni osoby i istocie (ludzko-boskiej). Spodoba艂o si臋 Bogu zbawi膰 nas we wsp贸lnocie. Wsp贸lnoty bez DIALOGU nie ma. Po prostu. Bez dialogu s膮 sekty, grupy ideologicznergo wsparcia, tradycje ludowo-religijne itp. Nie ma wiary bez my艣艂enia. Tylko wiara rozumna dok膮d艣 prowadzi. Wiara i rozum mog膮 unie艣膰 nas ku konteplacji prawdy. Jaka jest. W aspektach istotowych i konstytucyjnych.

Polsk a偶yje w szarej strefie pai臋ci i to偶samo艣ci. Nie chcemy zna膰 sami siebie. Samych siebie. Wystarczy troch臋 poskroba膰 sie w g艂ow臋. Troch臋 popracowa膰 "w pocie swego czo艂膮". B贸g daje nam sSiebie i nas samym sobie z pokolenia na pokolenie. Nie punktowo - znik膮d. do nigdzie. Mamy z TYM straszny problem.
BO opr贸cz bohater贸w, byli te偶 zwykli, pazerni... NASI PRZODKOWIE KT脫RZY W CZASIE II WOJNY 艢WIATOWEJ ZABIJALI, WYDAWALI, SPRZEDAWALI 呕YD脫W - SWOICH POLSKICH S膭SIAD脫W. A SETKI TYSI臉CY NASZYCH BLI呕SZYCH KREWNYCH S膭SIAD脫W ZNAJOMYCH PRZEJ臉LI TZW. MIENIE PO呕YDOWSKIE, W MIASTECZKACH, MIASTACH I WSIACH - bez skrup贸艂贸w, ze skrup贸艂ami, z konieczno艣ci 偶yciowych i... Wi臋c - lepiej nie pyta膰. Lepiej 偶y膰 tak, jakby nasz polski 艣wiat zacz膮艂 si臋 po 1942-45.

Nie chcemy pyta膰, jak ojcowie, Matki-Polki wujowie, stryjowie, dziadkowie zachowali sie wtedy, wzgl臋dem s膮siad贸w wierz膮cych w Boga-Jahwe. 呕yjemy przemilczaniem i fa艂szem powszednim jak chlebem. A w tym (samym) czasie rekolekcje nam opowiadaj膮 w parafiach o 呕ydzie Jezusie i Jego Matce Maryi. Bracia? Siostry? Kogo, czego? W艂asnych zak艂ama艅. Polsko-katolicko-narodowych... Je艣li na polu religii, to wsz臋dzie! Tfu.

A kim偶e ja jestem, 偶eby krytykowa膰, albo budzi膰 czyje艣 sumienie, zawstydza膰? Zawstydza膰 - bro艅 Bo偶e. Budzi膰 odwag臋 szczero艣ci?! Jestem przecie偶 nikim innym od Was - tylko katechet膮 (od Abrahama, Jakuba, J贸zefa, Aposto艂贸w... po Sob贸r Watyka艅ski II i encykliki 艣w. Jana Paw艂膮 II i dzisiejszego papie偶a Franciszka), kt贸ry zosta艂 powo艂any w stanie wojennym "aby by膰 z polsk膮 m艂odzie偶膮". Ten inny stan wojenny trwa.

Teraz ja jestem "katechizowany" przez m艂odych Polak贸w (ich rodzic贸w i spowinowaconych). Ostatnio (25 lutego br.) dosta艂em wyk艂ad chrze艣cija艅stwa od 26-letniego mieszka艅ca naszego powiatu. Wszed艂em w dialog zdaniem - "Dobrze, 偶e mo偶emy si臋 tutaj spotka膰, reprezentuj膮c r贸偶ne wra偶liwo艣ci i rozumowania...". Dosta艂em ci膮g wywod贸w - "Kolejny jakis lewicowy belkot. Co ma tutaj teraz chrzescijanstwo? My chrzescijanie mamy szanowac prawo. Wedlug prawa oni nie byli obywatelami Izraela. Temat zamkniety. Wchodzenie nam teraz chrzescijanom na ambicje w tak podly i slaby sposob jest dowodem na wasza bezradnosc i nasz膮 racje... Pani [偶ona moja te偶] oczywi艣cie teraz wchodzi na ambicje wszystkim chrze艣cijanom i produkuje be艂kot. Nigdzie nie jest powiedziane, 偶e mamy kierowa膰 si臋 najpierw przykazaniem mi艂o艣ci. Mamy za to przykazane, 偶e mamy broni膰 swoich maj膮tk贸w i by膰 sprawiedliwym... I jeszcze jedno. Nie szanuje ludzi, co nazywaj膮 Lecha Wa艂臋s臋 bohaterem. Tak samo jak ta ca艂a solidarno艣膰 jego. Dlatego wiem, 偶e jest Pan zwyk艂ym pseudo chrze艣cijaninem. Prawdziwy Chrze艣cijanin nie papla na prawo i lewo, 偶e jest jakim艣 Anio艂em Str贸偶em Ziemi Wo艂omi艅skiej [jest wielu Nim nagrodzonych]. "Po czynach ich poznacie."
AD 2018 - dochodzi do g艂osu inne pokolenie. Inni duszpasterze. Inni politycy.

Politycy z tego stanu rzeczy korzystaj膮 najobficiej. I c贸偶, 偶e jedni rozumieja nuty i melodi臋, kt贸ra gra w duszy Polak贸w, a drudzy nie. Dotyczy wszystkich?! Mo偶na wykorzystywa膰 wiedz臋 i nie-wiedz臋.
Je艣li Premier, Prezydent, Prezesi partii - wybrani i uwa偶aj膮cy si臋 za lider贸w wielkich - nie stan膮 po艣r贸d nas, w miasteczkach, maistrach, wsiach, takich jak Dobre, Jad贸w, T艂uszcz, Strach贸wka, Wo艂omin... i nie zaczn膮 szczerej rozmowy o wszystkim co stanowi nasze rado艣ci i problemy i tabu - pozostan膮 na niechlubnych kartach najnowszej historii.

***

KO艢CI脫艁 K艁AMIE

        /g艂osz膮 antykoncepcj臋 swojego boga/

tytu艂 ostry bardzo
za ostry je艣li spytasz
licentia poetica dyktuje
twoja moja odpowie

ko艣ci贸艂 w Polsce
ten z ma艂ej litery
nie Ko艣ci贸艂 Powszechny
ten z du偶ej (soborowy)

艢wi臋ty Powszechny i Apostolski jest
ale nie po艣r贸d nas
w wygodne pielesze schowany
nie broni wolno艣ci godno艣ci osoby

nie wie nawet co to jest
nie rozumie nie czyta nie rozmawia z nami
g艂osi swoje (ludzkie) nauki
o lekarzy aptekarzu polityku i ich sumieniu

to nie jest ju偶 ten B贸g u nas
co go艣ci艂 u Abrahama
Jakubowi biodro zwichn膮艂
Ten KT脫RY si臋 objawi艂 w dziejach

oni wymy艣lili abstrakcj臋 pobo偶no艣ci
na swoj膮 mod艂臋 i rachunek
unikaj膮 nas jak mog膮
w 艣wiecie naszym nie bywaj膮

niech id膮 sobie na pustyni臋
czas jest sposobny
siebie i Boga mo偶e odzyskaj膮
potem niech powr贸ca

     (czwartek, 1 marca 2018, g. 9.38)

***

FA艁SZYWA.PL

              /z艂o nie znika od razu/

co艣 i w nas jest fa艂szywego
nie tylko 艣wi臋te zalety
byt ludzki tak ma

jedni ratowali 呕yd贸w
jak oni boj膮c si臋 s膮siad贸w
kt贸rzy wydawali na pot臋g臋

co bardzie kszta艂tuje 艣wiadomo艣膰
nasz膮 polsk膮 dzisiaj
wiemy od s膮siad贸w AD 2018

w Dobrym Jadowie T艂uszczu itd.
wyznaj膮 艣wiadkowie
ca艂e 偶ycie si臋 bali i boj膮

tych i ich rodzin
kt贸rzy wydawali zabijali
albo mienie przej臋li ju偶 po

     (艣roda, 28 lutego 2018, g. 10.28)

***

I-B脫G-LEKARZ-APTEKARZ

             /co Boskie zostawcie sumieniom/

dziwny ten kraj ta Polska
gdzie ludzie wierz膮 w co chc膮
po tysi膮cu lat od chrztu

wierz膮 w ksi臋dza w艂adz臋
i w艂adz臋 kap艂an贸w polityki
nie wierz膮 w samych siebie

jak niewielu jest ludzi
i jak nie ma prawie
pragn膮cych si臋 objawi膰

s膮 za to duchy ich sumie艅 niby
zakazuj膮cy nakazuj膮cy innym
siostrom i braciom od urodzenia do 艣mierci

ju偶 nie B贸g Jedyny Jahwe
ale b贸g lekarz i aptekarz rz膮dz膮
i politycy prawo-ustawodawcy

ja nie kupuj臋 antykoncepcji
ale wy nam sprzedajecie dzisiaj
antykoncepcj臋 Boga

    (艣roda, 28 lutego 2018, g. 9.58)

***

MY LUD I (PAD) PREZYDENT

           /wo艂omi艅skiej prawicy (z PiSem)/

prezydent sobie poradzi
ka偶dy rz膮d si臋 wy偶ywi
problemem jeste艣my my
polski lud Bo偶y

w Wo艂ominie Strach贸wce Jadowie
偶eby wymieni膰 to co znam najlepiej
tutaj moja droga-prawda-偶ycie sie ko艅czy
ale nie ich oni prowadz膮 polityki

PAD w Krakowie spotka si臋 z 呕ydami
rz膮d wy艣le delegacj臋 do Tel Awiwu
spotkaj膮 sie porozmawiaj膮 (z kaw膮 lub bez)
my b臋dzielemy si臋 偶arli na dole

     (wtorek, 27 lutego 2018, g. 18.51)

***

DOBRZY I 殴LI POLITRYCY

                /Sprawiedliwym i ich Jahwe/

ludzie dobrzy s膮 wsz臋dzie
prawi i sprawiedliwi
we wszystkich narodach i ludach

dobro i z艂o w nas 偶yj膮
w ludzkiej naturze
po偶膮dliwej

co w nas na wierzchu
a co pod spodem
sami decydujemy i politycy

Niemcy Polacy i 呕ydzi
Rosjanie Ukrai艅cy Czeczeni
Arab贸w mnogie narody

kierujemy si臋 tym co wiemy
o sobie samych
o 艣wiecie o Bogu i kulturze

ale s膮 藕li politycy
tego co z艂e w nas prezesi liderzy
gry odwiecznej o w艂adz臋

napuszczaj膮 jednych na drugich
budz膮 w ludziach demony
drzemi膮ce w przes膮dach dziedziczonych

cz艂owiek to ten kto zna siebie
ani lewak ani prawak ani w centrum
panowanie nad sob膮 jest mistrzostwem

wystarczy usi膮艣膰
oddycha膰 spokojnie
my艣li uspokoi膰 oddali膰

cieszy膰 si臋 harmoni膮 istnienia
艣wiata w nas
ponad wszystkie nasze z艂o艣ci

pok贸j i dobro wdech wydech
to takie powtarzalne
B贸g jest mi臋dzy nami

     (wtorek, 27 lutego 2018, g. 10.15)

***

HOLOKAUST (2018)

                /rana kt贸ra nie zginie/

gin臋li艣my na waszej i naszej ziemi
Ziemi Norwida i Cudu nad Wis艂膮
w Jadowie Dobrem Radoszynie
Mi艅sku Mazowieckim Wo艂ominie

nie chca o nas pami臋ta膰
w wielu miejscach w Polsce
nasi byli s膮siedzi i ich dzieci
wyparli si臋 nas i Boga (Jahwe)

nie chca pami臋ta膰
gminy wioski miasta
nie chca pamieta膰 w szko艂ach
nie chca pami臋ta膰 w ko艣cio艂ach

wyparcie Holokaustu
jest wyparciem tamtej Polski
kt贸rej obchodz膮 w艂a艣nie rocznic臋
setn膮 - ocenzurowanej wolno艣ci

ja pamietam
Duch Wolnej Polski
jest we mnie - prze偶yje
opowie waszym i naszym nast臋pcom

    (poniedzia艂ek, 26 lutego 2018, g. 12.13)

***

OFERTA KATECHETYCZNA (2)

             /Stanis艂awie Andrzeju Grzegorzu Robercie.../

ta jest drug膮 pr贸b膮
sformu艂owania my艣li i zadania
przed nami Polakami patriotycznymi
bez religijnych uprzedze艅

sta艅my po艣rodku rynk贸w
wiosek miast i gmin
z pos艂ug膮 modlitwy jednania
polsko-偶ydowko-katolick膮

je艣li inni zechc膮 si臋 do艂膮czy膰
ramiona otwarte zostawiam
proboszcze wikarzy rabini
ze mn膮 katechet膮 od 1982

pami臋膰 r贸wno powinna zachowa膰
ofiary polskie strasznej wojny
ktokolwiek ich zabija艂
呕yd贸w Polak贸w i innych

nawet matematyka pomaga
dziel膮c sze艣膰 milion贸w po r贸wno
tylko r贸偶n膮 wiar臋 mieli
w Boga Jedynego

jednakowo swe matki kochali
jednakowo szcz臋艣cia pragn臋li
bawili si臋 艣piewali
chleb i ciasta jedli

nikt nie jest tylko 艣wi臋ty
i 艣wi臋ci nie s膮 bezgrzeszni g艂贸wnie
czyny nasze id膮 za nami
pragnienie jedno艣ci

      (niedziela, 25 lutego 2018, g. 19.33)

PS.1
Po to (te偶), jak okazuje si臋 dzisiaj, zosta艂臋m powo艂any przez Ko艣ci贸艂 - w nieprzyjaznych prawdzie o wolno艣ci i godno艣ci cz艂owieka-osoby - by "by膰 z polsk膮 m艂odzie偶膮" i g艂osi膰 KATECHEZ臉 POWSZECHN膭.
Na 偶adne zaproszenie do dialogu nie odpowiadaj膮, ani duszpasterze z mojej okolicy i Polski, ani prawica z Wo艂omina i Polski... Ani nauczyciele, ani mieszka艅cy CA艁EJ mojej samorz膮dowej gminy... Co z t膮 Polsk膮! Bez odwagi my艣lenia i dzielenia si臋 nim - korzenie starych ustroj贸w, przes膮d贸w itd. nie znikn膮. Taki 艣wiat Ojczyzn臋, Ko艣ci贸艂... przeka偶emy naszym dzieciom, wnukom?? Nie daj Bo偶e. Ciebie prosz臋, b艂agam. Matko Bo偶a Annopolska wstawiaj si臋 za nami (i poci膮gaj ku Swej chwale). Amen.


PS.2 - dopisany po dw贸ch godzinach, pod wp艂ywem fakt贸w:

Przypadkiem zobaczy艂臋m ko艅c贸wk臋 uroczysto艣ci na Cmentarzu Pow膮zkowskim ku czci 呕o艂nierzy Niez艂omnych (wykl臋ci?). Z udzia艂em Premiera i przedtsawicielach Prezydenta RP. Modlitw臋 prowadzi艂 ks. Ma艂kowski, te偶 dobrze mi znany z lat 80-tych XX wieku. Dzisiaj nie wiem, co mamy wsp贸lnego?! Chyba 偶e si臋 gdzie艣 spotkamy? Porozmawiamy? Pomodlimy razem?!

Poczu艂em si臋 adresatem odczytanego grypsu p艂k. Ciepli艅skiego, adresowanego do syna Andrzeja-Andrzejka. On nie zd膮偶y艂 wype艂ni膰 misji, o kt贸r膮 prosi艂 go Ojciec - zmar艂 m艂odo na raka (25 lat). Ale tacy jak ja, wype艂nili przes艂anie Niez艂omnego z wi臋zienia na Mokotowie, spisane tu偶 przed 艣mierci膮. Lata mieli艣my prawie te same - pokolenie powojenne, kt贸re po ok 30 latach, w liczbie milion贸w, przywr贸ci艂o Polsce wolno艣膰, cz艂owiekowi godno艣膰, Wielkim Czynem Solidarno艣ci i tego, co z niego wyros艂o!
Tego te偶 wielu nie rozumie. Ale prawd臋 poznacie i prawda was wyzwoli! Tak, jak mnie/nas. Amen.
Niez艂omni bez Solidarnych nie byliby mo偶e od-poznani do dzisiaj!

Norwid to wie. Pisa艂 w 1957 do kuzynki z 艁ochowa TAK:

A Pani c贸偶 ja powiem?… oto, 偶e w tym 偶yciu
Nic  s t r a c o n e g o  nie ma na jawie, ni w skryciu,
I wszystko jest  z m i e n i a n e  tylko – na to偶 samo,
Wy偶sze lub ni偶sze, bli偶sze albo oddalone;
A co zgin臋艂o – my艣lisz – zakryte jest bram膮
Lub cieniem jej, i z czasem b臋dzie wy艣wiecone!
I 偶adna 艂za, i 偶adna my艣l, i chwila, i rok
Nie przesz艂y, nie przepad艂y, ale id膮 wiecznie,
Ulotn膮 my艣l z czasami zamieniaj膮c w wyrok,
A wyrok w tre艣膰 istni膮c膮 bardzo niestatecznie.
I nie ma grob贸w… opr贸cz w sercu lub w sumieniu,
I nie ma  k r z y 偶 贸 w… opr贸cz na zimnym kamieniu,
Albowiem  k r z y 偶  j e s t  偶 y c i e  ju偶 wiek dziewi臋tnasty:
Nowina! – kt贸r膮 przecie z  n a j w e s e l s z y m  偶 a l e m
Maryje i Salome, trzy 艣wi臋te niewiasty,
Przynios艂y by艂y jeszcze – tam, do Jeruzalem!…

Kto, je艣li nie my obywatele obywatelskiego spo艂ecze艅stwa Rzeczpospolitej Norwidowksiej mamy przyj膮膰 i odczytywa膰 nieustannie DAR PI臉KNA DOBRA I PRAWDY, kt贸re poznajemy dzi臋ki Poecie, Norwidologom i Janowi Paw艂owi II, kt贸ry wpisa艂 go w dokumenty Wielkiego 艢wietego Powszechengo Apostolskiego Ko艣cio艂a i Soboru Watyka艅skiego II.

*** 

POMNIK DLA STRACH脫WKI

              /jest Strach贸wka na tej ziemi/

i ty mazowiecka wiosko
nie jeste艣 zgo艂a najmniejsza
po艣r贸d polskich miejscowo艣ci

i tobie dzi艣 pomnik wystawi臋
nim sama sobie to zrobisz
pami臋ci膮 to偶samo艣ci膮

u ciebie kr贸l Kazimierz
wielki wyr贸s艂 w艣r贸d p贸l
i d臋by katy艅skie rosn膮

z ziaren 1050-chrztu-letnich
dzisiaj setn膮 rocznic膮 艣wi臋cisz
odzyskania niepodleg艂o艣ci

wszystko si臋 tu dzia艂o
co nas Polsk臋 i Polak贸w stanowi
przez wieki wiek贸w amen

w pielgrzymce polskich pokole艅
widzia艂a艣 niejedno
dobra wi臋cej ni偶 z艂a i przeci臋tno艣ci

pami臋膰 ludzka zawodna
je艣li nauka jej nie wzmocni
to偶samo艣膰 - je艣li jej nie szukamy

Sobiescy i Norwid ogniwem
naszych dziej贸w z艂otych
przyroda zielon膮 pere艂k膮

powsta艅cy walczyli na tej ziemi
Norwida i Cudu nad Wis艂膮 nazwan膮
polskiego honoru krwi膮 bronili

mieszkaniec Ksi臋偶yk naszej gminy
Virtuti Militari za rok 1920 dosta艂
900 bolszewik贸w wzi膮艂 do niewoli

14 ich by艂o w oddziale
jak tego cudem nie nazwa膰
jak z ksi臋dzem Skorupk膮 nie 艂膮czy膰

znali j臋zyk rosyjski niekt贸rzy
z naszych wielkich mieszka艅c贸w
Kr贸lowie z ch艂opskiej rodziny

znali bo tu i tam studiowali
J贸zef w Petersburskiej uczelni
Z Annopola na ksi臋dza magistra

Andrzej na prawnika
kt贸ry maj膮tek narodowy scala艂
po trzech rozrzucony rozbiorach

Rzeczpospolita Norwidowska
jest Ojczyzn膮 narodom przyjazna
Ormianom i 呕ydom i Niemcom

kt贸rzy tu si臋 osiedlali przed wieki
w s膮siedzkim Jadowie za艣 Szkoci
o wszystkich nich dzi艣 pami臋tajmy

1050 lat dziej贸w
bierzmy t臋cz膮 zachwytu jak Norwid
w zenicie Jezusa Wszechdoskona艂o艣ci

     (艣roda, 28 lutego 2018, g. 9.18)

Tekst ten z艂o偶y艂em, jako za艂膮cznik do protoko艂u z posiedzenia KOMISJI O艢WIATY, ZDROWIA, OPIEKI SPO艁ECZNEJ, KULTURY, KULTURY FIZYCZNEJ Rady Gminy w Strach贸wce (do pkt. ”przemy艣lenia nt. kultury, pami臋ci i to偶samo艣ci wi臋kszej, naszej tzw. wsp贸lnoty lokalnaj”), w dniu 28 lutego 2018. Podpisa艂em, J贸zef Kapaon, w贸jt Strach贸wki, I kadencji 1990-1994. Historia 偶yje i jest prawdziwa tylko w ca艂o艣ci. Wiadomo, nikt nie jest bez skazy, ale szczeg贸艂y mo偶emy sobie obja艣nia膰 bez ko艅ca w szczerym dialogu - ponad pokoleniami, podzia艂ami, r贸偶nicami wszelakimi.