poniedzia艂ek, 16 wrze艣nia 2019

Polsko-katolicki dramat antywsp贸艂czesno艣ci

„fundamentem d膮偶enia do wolno艣ci w naszej epoce 
s膮 owe powszechne prawa, 
kt贸re cz艂owiek posiada po prostu dlatego, 偶e jest cz艂owiekiem. 
W艂a艣nie akty barbarzy艅skiego deptania ludzkiej godno艣ci 
sk艂oni艂y Organizacj臋 Narod贸w Zjednoczonych do sformu艂owania, 
w zaledwie trzy lata po jej powstaniu, 
Powszechnej Deklaracji Praw Cz艂owieka, 
kt贸ra pozostaje jedn膮 z najwznio艣lejszych wypowiedzi 
ludzkiego sumienia naszych czas贸w…” 

Wsp贸艂czesno艣膰 naj艣wie偶sza(?) w Europie, Polsce i na globie (przynajmniej p贸艂nocnej p贸艂kuli) ma dwa korzenie. Kart臋 Praw Cz艂owieka i Obywatela ONZ z 1948 roku i Sob贸r Watyka艅ski II z lat 1962-65.

Takie jest moje do艣wiadczenie, prze偶ycie drogi-prawdy-偶ycia. Nie jestem naukowcem, nie pracuj臋 w wa偶nych mediach mog臋 pisa膰 co chc臋, czyli co my艣l臋 – najbardziej szczerze, najbardziej osobi艣cie itd. Czyli tak偶e najbardziej katechetycznie, skoro stan wojenny (genera艂 Jaruzelski) zrobi艂 mnie katechet膮. Dok艂adniej – zosta艂em powo艂any przez Ko艣ci贸艂 i w Ko艣ciele w Polsce „abym by艂 z polsk膮 m艂odzie偶膮”. JESTEM-PAMI臉TAM-CZUWAM. Kt贸偶, jak nie ja?!

"艢ni艂a mi si臋 epoka do偶ywotniego dyktatora Kaczy艅skiego. 
Opinie by艂y podzielone. 
W mediach dyskutowano jego polityki i wypowiedzi 
jak tezy naukowe. 
Opozycja uliczna by艂a ca艂kowicie na NIE. 
A w艣r贸d znajomych i przyjaci贸l tylko ja. :-( " (tutaj)

TO NIE DYKTATORZY I 艁膭SKA PA艃ST DAJE NAM WOLNO艢膯
GODNO艢膯 I MIEJSCE W 呕YCIU (I PRAWDZIE)
JPII o Cz艂owieku i Soborze w ONZ (1995)

Dla mnie Sob贸r Watyka艅ski II - to 艣wi臋to艣膰, najbardziej oczywista epifania Ducha 艢wi臋tego w naszych czasach. Ka偶dy z mojego pokolenia m贸g艂 widzie膰, s艂ysze膰, czyta膰, czu膰 GO… na wiele sposob贸w. Kto jest zamkni臋ty na dialog nie widzi, nie s艂yszy, nie czyta, nie czuje ani rozumie GO!

Ja, rocznik 1953, GO i TO WSZYSTKO (SOB脫R) - ju偶 tylko po owocach, w pocie swego czo艂a, w Legionowie (1982-89), Rzeczpospolitej Norwidowskiej (od roku 2000) i Sanktuarium Matki Bo偶ej Annopolskiej (od 1910).
Ole owoc by艂 tak wielki i dojrza艂y... jak czarna dziura w Kosmosie, albo za膰mienie S艂o艅ca widziane z Ziemi. Wystarczy艂a zakopcona szybka, a kto si臋 sp贸藕ni艂 – relacja i obr贸bka komputerowa.
Jaka strata (szkoda) dla uczni贸w, je艣li ich katecheci nie widzieli i nie w艂膮czyli do programu nauczania. Jest ich niestety wielu, m贸wi膮 mi ze zgorszeniem „c贸偶 ma kosmologia do katechezy”. I c贸偶 ma historia wsp贸艂czesno艣ci?!

Dla uczestnik贸w i naocznych 艣wiadk贸w wydarze艅 ostatniego p贸艂wiecza ma zasadnicze znaczenie. Osoba i czyn s膮 nierozerwalne – wsp贸艂kszta艂tuj膮 si臋. Mi艂o艣膰 wymaga odpowiedzialno艣ci, odpowiedzi, dobrowolnego daru z siebie. Taka mi艂o艣膰, wiara, rozum mog膮 pozna膰 i kontemplowa膰 prawd臋. W艣r贸d r贸偶nych okre艣le艅 i realizacji mi艂o艣ci jest te偶 mi艂o艣膰 intelektualna. Jak wida膰 g臋sto i cz臋sto przywo艂uj臋-cytuj臋 Papie偶a-Polaka 艣wi臋tego Jana Paw艂a II. Bo ja bez niego bym do tego nie doszed艂 – jak ka偶dy cz艂owiek-osoba g艂odna prawd i poszukuj膮ca ich ca艂e 偶ycie, korzystam z bibliotek, katedr uniwersyteckich, dzisiaj tak偶e zasob贸w Internetu. On by艂 kwintesencj膮 takiej drogi – mia艂em te偶 szcz臋艣cie s艂ucha膰 Go osobi艣cie w r贸偶nych miejscach Ojczyzny, a za po艣rednictwem telewizji tak偶e 艣wiata. Karol Wojty艂a, Jan-Pawe艂 II wywar艂 na mnie wp艂yw przeogromny. Mi艂o艣ci膮 intelektualn膮, poczuciem i wcieleniem wsp贸lnoty w ka偶dych okoliczno艣ciach, polsko艣ci膮 i uniwersalno艣ci膮, katolicko艣ci膮, pisarstwem, dialogiczno艣ci膮, sceniczno艣ci膮…

Polska obros艂a Jego pomnikami, placami, ulicami. Nie tylko przyko艣cielno-parafialno-katedralnymi. Polska prezentacja Jego wiekopomnej encykliki o wierze i rozumie mia艂a miejsce na wewn臋trznym dziedzi艅cu Politechniki Warszawskiej.

Cho膰 jest tak wszechobecny (niby) ja dwoma pytaniami sprawdzam, czy zbli偶臋 si臋 do Jego polskich (nie tylko) czcicieli, czy wr臋cz przeciwnie – oddal臋.

1) czy czytali jego tekst wprowadzaj膮cy do 1-szego polskiego dokument贸w Soboru Watyka艅skiego II (Pallotinum, 1968). To jest jednocze艣nie WPROWADZENIE DO JEGO MI艁OSNEGO STOSUNKU DO SOBORU - SOBOROWEGO PRZE艁OMU I PRZEZ TO TAK呕E JEGO D艁UGIEGO PONTYFIKATU (ponad 膰wier膰wiecze naszej ery).
2) czy mo偶emy porozmawia膰 o polsko-europejsko-艣wiatowym prze艂omie ROKU 1989, z odwo艂膮niem si臋 do Jego encykliki o sprawach spo艂ecznych (Centesimus annus, szczeg贸lnie rodz.3).

Je艣li kto艣 zachwyca si臋 i rozp艂ywa  nad naszym papie偶em „ukochanym”, ale nie rozumie siebie, 艣wiata, Ko艣cio艂a… Je艣li 偶adne prze艂omy si臋 w nas nie dokona艂y w towarzystwie duchowo-intelektualnym Karola Wojty艂y, Polskiego Papie偶a Ko艣cio艂膮 Powszechnego, to mo偶emy zm贸wi膰 dziesi膮tek r贸偶a艅ca, wypi膰 herbat臋 lub kaw臋 i rozej艣膰 do swoich zaj臋膰. Wsp贸艂czesnej Polski w Europie i 艣wiecie nie zbudujemy wsp贸lnym dzia艂aniem (a przynajmniej ma艂e na to szanse).

Wczoraj wys艂ucha艂em wyk艂adu, a jak偶e profesora, w艂oskiego watykanisty Roberta de Mattei, z nagrania pierwotnie opublikowanego na kanale Akcji Katolickiej Diecezji Bydgoskiej (8.3.2013). Nie odnalaz艂em w nim niczego z tego, co mnie zachwyci艂o w duchu i literze soborowej. By艂em rozczarowany, bo spodziewa艂em si臋…
Owszem, us艂ysza艂em ze zdziwieniem tony, stwierdzenia i podteksty z rejestru polskich i 艣wiatowych krytyk贸w Soboru i kierunku, w jakim poszed艂 艣wiat i Ko艣ci贸艂 w 艣wiecie wsp贸艂czesnym (Gaudium et spes), z nadinterpretacj膮 roli medi贸w wtedy i dzisiaj. Jego osobista wiara i religijno艣膰 (ryt trydencki) przebija艂a ponad wszystko chyba. Tutaj mo偶na 艣ci膮gn膮膰 i przeczyta膰 jego ksi膮偶k臋 w PDF, o kt贸rej m贸wi艂 na spotkaniu w Bydgoszczy.

艢wi臋ty misjonarz w 艣wiecie wsp贸艂czesnym, rzadko odwiedzajacy Polsk臋 spyta艂 raz „spotykam bardzo wielu ksi臋偶y nastawionych krytycznie do Soboru. Jak my艣lisz, dlaczego?”.
Moja spekulatywna pr贸ba odpowiedzi brzmi – z ahistorycznej i aintelektualnej postawy. Po odzyskaniu wolno艣ci i po 艣mierci Papie偶a-Polaka chc膮 po偶y膰 wygodniej, korzystaj膮c z dominuj膮cej pozycji Ko艣cio艂a w polskiej tradycji, motoryzacji, komunikacji, w tym elektronicznych gad偶et贸w ICT (przy kruchej obecno艣ci w kulturze wsp贸艂czesnego 艣wiata).

Czy kto艣 mi wyt艂umaczy JAK MO呕NA UZNAWA膯 ROL臉 JANA PAW艁A II I WIELKIE PRZEMIANY W 艢WIECIE I KO艢CIELE Z JEGO UDZIA艁EM (BEZPO艢REDNIM I PO艢REDNIM) I WR臉CZ NEGOWA膯 SOB脫R WATYKA艃SKI II.

Dramat Polski dzisiejszej polega na tym, 偶e rz膮dz膮 nami anty-soborowi ludzie. A z tego wynika ich anty-dialogiczno艣膰, anty-wp贸lnotowo艣膰, anty-europejsko艣膰, anty-艣wiatowo艣膰, anty-rozum i anty-kultura wsp贸艂czesno艣ci. Despotyzm. Dyktatorskie ci膮goty i zbli偶enia.

Cz艂owieku poznaj samego siebie? – a po co.
Wiara i rozum s膮 zdolne kontemplowa膰 prawd臋? – dla nich herezja.
Non abbiate paura? – co to w og贸le znaczy? Do kogo ta mowa!
Cz艂owiek drog膮 Ko艣cio艂a? – nie znamy, nie rozumiemy.
Przysz艂o艣膰 cz艂owieka zale偶y od kultury? – o nie, od liturgii i religijno艣ci trydenckiej… itd. itp.
Dla nich byt i rz膮dy tradycyjnego instytucjonalnego Ko艣cio艂a s膮 wszystkim (najwa偶niejszym wyznacznikiem ich 艣wiata). Osoba i personalizm wsp贸艂czesnej drogi ludzkiej my艣li???

***

KO艢CI脫艁 W ROZKROKU(PL)

         /bez dialogu niczego nie ma (nawet Boga)/

tytu艂 brzydko si臋 kojarzy
nie o skojarzenia tu chodzi
ale o bardzo smutne fakty
w rozkraczeniu by艂by jeszcze brzydszy

czy tylko m贸j smutek
kt贸偶 o starego uczucia tu stoi
c贸偶 偶e katechety stanu wojennego
powo艂anego by by艂 z polsk膮 m艂odzie偶膮

prze偶ywa艂em smutki nadzieje rado艣ci
nie w pojedynk臋
w 艂膮czno艣ci dialogu z Ko艣cio艂em czasu
soboru synod贸w wolno艣ci

Ko艣ci贸艂 tamtych czas贸w by艂 odwa偶ny
niczego nie zamiata艂 pod dywan
naszych spraw cz艂owieka na ziemi
w kulturze 艣wiata wsp贸艂czesnego

tamte czasy i Ko艣ci贸艂 da艂y nam papie偶a
z rodu Polak贸w Wojty艂臋
by sob贸r wprowadzi艂 w 偶ycie
w Watykanie 艣wiecie Europie Polsce

by艂 przygotowany i wybrany do zadania
wojn膮 filozofi膮 teologi膮 sztuk膮 PRL-em
to czym byli艣my pokoleniowo bogaci
dali艣my 艣wiatu Solidarno艣膰 i wolno艣膰

pokonali艣my 艣wiatowy komunizm
byli艣my zdeterminowani pokoleniami
tych kt贸rzy byli przed nami
kt贸rzy jeszcze 偶yli w nas

pami臋膰 i to偶samo艣膰 nas prowadzi艂a
ponad strach wi臋zie艅 i gnu艣no艣膰
w nowe trzecie tysi膮clecie
samo艣wiadomo艣膰 siebie i Polski

Ojczyzn臋 brali艣my skrzyd艂ami ducha
jak wieszcz poeta t臋cz膮 zachwytu
od Zenitu Wszechdoskona艂o艣ci Dziej贸w
偶aden nas nar贸d nie zbawi艂 ni stworzy艂

wszystkim 偶yczyli艣my wolno艣ci
zjednoczeni z kultur膮 tego 艣wiata
szcz臋艣cie ludzko艣ci by艂o nam celem
w rodzinie lud贸w i narod贸w nadziei

nadziei z przyl膮dka Dobrej Nowiny
byli艣my wierni dali艣my si臋 prowadzi膰
ponad ustroje zbrodnicze partyjne
tylko dla swoich z lepszych sort贸w

sob贸r wyznaczy艂 horyzont nadziei
na Ko艣ci贸艂 wsp贸lnoty nie hierarchii
Ko艣ci贸艂 dialogu wszystkich dobrej woli
zaczyna艂 od siebie i nie szuka艂 wrog贸w

rozum zosta艂 dowarto艣ciowany
jak drugie niezb臋dne skrzyd艂o
偶eby z wiar膮 kontemplowa膰 prawd臋
nie zabobony partyjno艣膰 i l臋ki

nareszcie mogli艣my odnale藕膰 rodzin臋
narod贸w Zjednoczonej Europy
przywracaj膮c dwa p艂uca
jej i sobie (Ojczy藕nie)

nasz Ko艣ci贸艂.pl zatrzyma艂 si臋 w rozwoju
nie dor贸s艂 do wyzwa艅 pocz膮tku tysi膮clecia
zatrzyma艂 si臋 w schematach tradycji
wygodnictwa posiadania nie intelektu

nie powiedzieli nam prawdy soboru
nie nauczyli dialogu i wsp贸lnoty
kt贸rych si臋 boj膮 (bo ich odczaruj膮)
nie m贸wi膮 偶e cz艂owiek jest drog膮 Ko艣cio艂a

nie m贸wi膮 偶e mo偶emy kontemplowa膰 prawd臋
wszystko to trzeba im wydrze膰 z odwag膮
stan臋li w rozkroku na granicy epok
starych broni膮c narodowych przes膮d贸w

poznaj臋 to wszystko na sobie
tu gdzie Opatrzno艣膰 mnie osadzi艂a (rodzin膮)
da艂a Norwida Solidarno艣膰 i ich Rzeczpospolit膮
z si艂膮 Sanktuarium Matki Bo偶ej Annopolskiej

to jedna strona naszego do艣wiadczenia
drug膮 skrajno艣膰 poznajemy z b贸lem
proboszcz wyni贸s艂 Wota Wdzi臋czno艣ci
sprzyja lokalnym wrogom i anonimom

kochani znajomi i przyjaciele
nie b贸jcie si臋 w艂asnego my艣lenia
sp贸jrzcie jak膮 drog臋 przeszli艣my
biskupi mog膮 pom贸c ale jak wida膰 nie musz膮

Ko艣ciele w Polsce nawr贸膰 si臋 (Aparecida)
bez dialogu nie posuniesz si臋 alej
nie odzyskasz serc i umys艂贸w naszych
nie zaja艣niejesz prawd膮 pi臋knem mi艂o艣ci膮

wiecie przecie偶 wy o! hierarchiczni
偶e prawda nie wymaga wi臋kszo艣ci pos艂usze艅stwa
ani g艂osowa艅 i koalicji partyjnych
Jeden umar艂 za nas i Jeden nas zbawi艂

     (sobota, 14 wrze艣nia 2019, g. 19.03)

***

PRAWDA-KULTURA(PRAWO)-POLITYKA

          /gmina cyrk z o艣wiaty dzi艣 robi/

dziej膮 si臋 na naszych oczach
nie pytaj膮c (nikogo) o zdanie
to znaczy o pozwolenie
bo nasze zdanie si臋 liczy

najbardziej wrzaskliwa jest polityka
nie wiem czy z istoty rzeczy
czy wykorzystuj膮c medialne nasze czasy
walczy o g艂osy wrzaskiem funkcjonariuszy

ministerstwo sprawiedliwo艣ci czyli PiS-hejtu
zas艂yn臋艂o bezpardonow膮 walk膮 z s臋dziami
chyba bezprecedensu
ale czy tylko w naszej cywilizacji

prawda si臋 dzieje wraz z jej badaczami
na uniwersytetach
ale objawia si臋 tak偶e poza nimi nam
tak w dniu powszednim jak i 艣wi膮tecznym

kultura nie pyta si臋 ministr贸w
czy mo偶e si臋 kreowa膰 przez tw贸rc贸w
aktem niepolitycznym lecz tw贸rczym
co innego jest z popularyzowaniem

wszystko to razem i osobno dzia艂a
w rocznic臋 pierwszego wolnego rz膮du
po cz臋艣ciowo wolnych wyborach
wszystko wtedy dzisiejsze si臋 zacz臋艂o

papie偶 o艣piewa艂 jak Norwid ROK 1989
naukowcy i 艣wiadkowie mu wt贸ruj膮
fa艂szuje histori臋 PiS-Kaczy艅ski
i jego o艣lepieni wyznawco-wyborcy

s艂ucha艂em dzisiaj d艂ugo naukowc贸w
w polskiej akademii umiej臋tno艣ci
o prawdzie polskich dziej贸w najnowszych
ja si臋 tym delektuj臋 w centesimus annus

Prezydent Polski przykl臋kn膮艂 na jedno kolano
przed grobem Pierwszego Premiera RP 1989
a za chwil臋 pieski przydro偶ne obsikaj膮
i tak tocz膮 si臋 kpiny-rzygowiny polityki

prze偶ywam kolejne rocznice
obrzygany we w艂asnej wsp贸lnocie lokalnej
ja 艣wiadek naoczny uczestnik PDW
c贸偶 po takim ko艣ciele i samorz膮dzie

     (czwartek, 12 wrze艣nia 2019, g. 16.08)


RODZINNO艢膯-NADKASOTA-PEJZA呕E 

              /mi艂a ma ukochana m膮dro艣膰/

w dzieci艅stwie s艂ysza艂em w domu
偶e ojciec ma nadkwasot臋
dzi艣 pewnie inaczej si臋 to nazywa

po ponad p贸艂wieczu s艂ucham telewizji
polityka i sport
dominuje w domowej ogl膮dalno艣ci

jednak epoka ma rys nadpolityczno艣ci
nie pytaj膮 czym co艣 jest
ale komu s艂u偶y w polityce kt贸rej partii

ja wi臋cej sportu 偶ona polityki 艂yka
zreszt膮 jeszcze wi臋cej si臋 r贸偶nimy
bo ja ci膮gle chc臋 wiedzie膰 czym co艣 jest

ka偶dy 偶yje w pejza偶ach jakich艣
w nich si臋 odnajduje zachwyca
ca艂膮 swoj膮 drog膮-prawd膮-偶yciem

dzisiaj w studio by艂a biseksualistka z SLD
wi臋c chcia艂bym wiedzie膰 co to jest
a nie co ona oni my艣l膮 o ideologii LGBT

wszystko mo偶na zideologizowa膰
zdrowie polityk臋 LGBT+ itd
nie pytaj膮c pierw czym to co艣 jest (Logos)

    (niedziela, 15 sierpnia 2019, g. 12.25)

***

ODPOWIED殴 PAW艁OWI

           /w dialogu nie w rozkroku/

od wczoraj si臋 ciesz臋
偶e mog臋 Ci odpowiedzie膰
wieczorami i nocami nie pisz臋
warunki obiektywnie nie sprzyjaj膮

ale rado艣膰 mi towarzyszy
zamieszkuje ka偶dym dialogiem
nawet od艂o偶onym w czasie
dialog to przecie偶 co艣 wi臋cej

dla mnie (a mo偶e nie tylko)
w dialogu B贸g zamieszkuje
rodzi si臋 ja艣nieje S艂owem
s艂owem objawiania prawdy

prawda jest dialogiczna
dochodzi si臋 jej i czeka
modlitwa jest dialogiem
B贸g jest dialogiczny (wsp贸lnot膮)

dialog z Tob膮 Pawle mnie cieszy
pozwala u艣wiadomi膰 wiele
czego nie ma na tej stronie
bo og贸艂 polskich katolik贸w milczy

bez dialogu prawda si臋 nie przebije
przez schematy uprzedzenia
ograniczenia osobowo-instytucjonalne
to jest wina naszego Ko艣cio艂a.pl

wczoraj ju偶 o tym napisa艂em
nazywaj膮c ko艣cio艂em w rozkroku
pomi臋dzy brzegami nurt 偶ycia p艂ynie
my jeste艣my brzegami dialogu

(niedziela, 15 wrze艣nia 2019, g. 10.07) TU- Zjednoczeni w Duchu (2)

***

APPENDIX

„U progu nowego tysi膮clecia jeste艣my 艣wiadkami niezwyk艂ego i globalnego przyspieszenia procesu d膮偶enia do wolno艣ci, kt贸ry stanowi jedn膮 z g艂贸wnych si艂 nap臋dowych ludzkiej historii. Zjawisko to nie jest ograniczone do jednej tylko cz臋艣ci 艣wiata, nie jest te偶 wyrazem jednej tylko kultury. Przeciwnie, w ka偶dym zak膮tku ziemi ludzie, mimo zagro偶enia przemoc膮, podj臋li ryzyko wolno艣ci, domagaj膮c si臋 , aby przyznano im miejsce w 偶yciu spo艂ecznym, politycznym i ekonomicznym na miar臋 ich godno艣ci jako wolnych os贸b. To d膮偶enie do wolno艣ci jest naprawd臋 jedn膮 z cech wyr贸偶niaj膮cych nasz膮 epok臋… rzeczywi艣cie istniej膮 uniwersalne prawa cz艂owieka, zakorzenione w naturze osoby, w kt贸rej znajduj膮 odzwierciedlenie uniwersalne i niezbywalne wymogi powszechnego prawa moralnego. 

Prawa te nie s膮 bynajmniej abstrakcyjnymi formu艂ami, ale przeciwnie — m贸wi膮 nam co艣 bardzo wa偶nego o konkretnym 偶yciu ka偶dego cz艂owieka i ka偶dej grupy spo艂ecznej. Przypominaj膮 nam te偶 , 偶e nie 偶yjemy w 艣wiecie irracjonalnym i pozbawionym sensu, ale 偶e istnieje w nim moralna logika, kt贸ra rozja艣nia ludzk膮 egzystencj臋 i umo偶liwia dialog mi臋dzy lud藕mi i narodami. Je偶eli pragniemy, aby wiek przymusu ust膮pi艂 miejsca wiekowi perswazji, musimy nauczy膰 si臋 rozmawia膰 o przysz艂o艣ci cz艂owieka j臋zykiem zrozumia艂ym dla wszystkich. Powszechne prawo moralne, zapisane w sercu cz艂owieka, jest t膮 swoist膮 „gramatyk膮”, kt贸rej potrzebuje 艣wiat, aby podj膮膰 tak膮 rozmow臋 o w艂asnej przysz艂o艣ci…

Moralne pod艂o偶e powszechnego d膮偶enia do wolno艣ci ujawni艂o si臋 wyra藕nie podczas bezkrwawych rewolucji, jakie dokona艂y si臋 w 艣rodkowej i wschodniej Europie w roku 1989. Te historyczne wydarzenia, cho膰 osadzone w konkretnym czasie i miejscu, pozwalaj膮 wyci膮gn膮膰 wnioski wykraczaj膮ce daleko poza granice okre艣lonego obszaru geograficznego: bezkrwawe rewolucje roku 1989 pokaza艂y, 偶e poszukiwanie wolno艣ci jest niepowstrzymanym d膮偶eniem, kt贸re ma swoje 藕r贸d艂o w uznaniu godno艣ci i nieocenionej warto艣ci ludzkiej osoby i musi si臋 wi膮za膰 z dzia艂aniem dla jej dobra. Nowo偶ytny totalitaryzm by艂 przede wszystkim zamachem na godno艣膰 osoby, kt贸ry doprowadzi艂 wr臋cz do zakwestionowania nienaruszalnej warto艣ci ludzkiego 偶ycia. 

Rewolucje roku 1989 sta艂y si臋 mo偶liwe dzi臋ki dzia艂aniu ludzi odwa偶nych, kt贸rych natchnieniem by艂a wizja odmienna i w ostatecznej analizie g艂臋bsza i bardziej 偶ywotna: wizja cz艂owieka jako osoby rozumnej i wolnej, nosz膮cej w sobie tajemnic臋, kt贸ra wykracza poza ni膮, obdarzonej zdolno艣ci膮 refleksji i wyboru — a zatem zdolnej osi膮gn膮膰 m膮dro艣膰 i cnot臋. O powodzeniu tych bezkrwawych rewolucji zadecydowa艂o do艣wiadczenie solidarno艣ci spo艂ecznej: wyst臋puj膮c przeciw re偶imom opartym na sile propagandy i terroru, solidarno艣膰 ta sta艂a si臋 moralnym j膮drem „si艂y bezsilnych”, by艂a pierwsz膮 zwiastunk膮 nadziei i nadal przypomina nam, 偶e cz艂owiek, krocz膮c swym historycznym szlakiem, mo偶e wybra膰 drog臋 najwy偶szych aspiracji ludzkiego ducha.

Patrz膮c dzi艣 na 贸wczesne wydarzenia z tego szczeg贸lnego „艣wiatowego obserwatorium”, nie spos贸b nie dostrzec zbie偶no艣ci mi臋dzy warto艣ciami, kt贸re sta艂y si臋 inspiracj膮 owych masowych ruch贸w wyzwolenia, a wieloma postulatami moralnymi, zapisanymi w Karcie Narod贸w Zjednoczonych: mam na my艣li na przyk艂ad postulat „umacniania wiary w fundamentalne prawa cz艂owieka, w godno艣膰 i warto艣膰 ludzkiej osoby”; a tak偶e postulat „dzia艂ania na rzecz post臋pu spo艂ecznego i lepszych warunk贸w 偶ycia oraz szerszej wolno艣ci” (Preambu艂a). Grupa 51 pa艅stw, kt贸re za艂o偶y艂y Organizacj臋 Narod贸w Zjednoczonych w 1945 roku, naprawd臋 zapali艂a pochodni臋, kt贸rej 艣wiat艂o mo偶e rozproszy膰 ciemno艣ci tyranii i wskaza膰 drog臋 wolno艣ci, pokoju i solidarno艣ci.” (TUTAJ, JPII, ONZ, 1995) 

Pierwsze s艂owa nowego pontyfikatu [Papie偶a-Polaka, Jana Paw艂a II]

Do tego wi臋c Chrystusa-Odkupiciela zwr贸ci艂y si臋 moje my艣li i serce w dniu 16 pa藕dziernika [1978], gdy po kanonicznie dokonanym wyborze postawiono mi pytanie: „Czy przyjmujesz?”. Odpowiedzia艂em w贸wczas: „W pos艂usze艅stwie wiary wobec Chrystusa, mojego Pana, zawierzaj膮c Matce Chrystusa i Ko艣cio艂a — 艣wiadom wielkich trudno艣ci — przyjmuj臋”. I dzisiaj t臋 moj膮 odpowied藕 jawnie powtarzam, aby by艂a wiadoma wszystkim bez wyj膮tku i aby t艂umaczy艂a, 偶e pos艂uga, kt贸ra wraz z przyj臋ciem wyboru na Biskupa Rzymu i Nast臋pc臋 Aposto艂a Piotra sta艂a si臋 na tej Stolicy moim szczeg贸lnym obowi膮zkiem, jest zwi膮zana z t膮 w艂a艣nie pierwsz膮 i podstawow膮 prawd膮 Wcielenia.

Przyj膮艂em r贸wnie偶 te same imiona, jakie wybra艂 m贸j umi艂owany Poprzednik Jan Pawe艂 I… wypada mi go nie tylko kontynuowa膰, ale niejako podj膮膰 w samym punkcie wyj艣cia, o kt贸rym 艣wiadczy naprz贸d wyb贸r tych dwu w艂a艣nie imion. Przyjmuj膮c je w 艣lad za moim umi艂owanym Poprzednikiem, pragn臋 przez to — mniemam, 偶e podobnie jak On — da膰 wyraz umi艂owania dla tego szczeg贸lnego dziedzictwa, jakie pozostawili Papie偶e Jan XXIII i Pawe艂 VI, oraz gotowo艣ci jego kontynuowania z Bo偶膮 pomoc膮.

Poprzez te dwa imiona i dwa pontyfikaty nawi膮zuj臋 艂膮czno艣膰 z ca艂膮 tradycj膮 tej 艣wi臋tej Stolicy, z wszystkimi Poprzednikami w wymiarze tego dwudziestego stulecia i w wymiarze stuleci poprzednich, 艂膮cz膮c si臋 coraz dalszymi jakby etapami z ca艂膮 t膮 ci膮g艂o艣ci膮 pos艂annictwa i s艂u偶by, kt贸ra wyznacza szczeg贸lne miejsce Stolicy Piotrowej w Ko艣ciele. Jan XXIII i Pawe艂 VI stanowi膮 etap, do kt贸rego bezpo艣rednio pragn臋 nawi膮zywa膰…

3. W g艂臋bokim zawierzeniu Duchowi Prawdy podejmuj臋 bogate dziedzictwo wsp贸艂czesnych nam pontyfikat贸w. Jest to za艣 dziedzictwo g艂臋boko osadzone w tej 艣wiadomo艣ci Ko艣cio艂a, kt贸rej w mierze przedtem nieznanej przys艂u偶y艂 si臋 Sob贸r Watyka艅ski II, zwo艂any i zapocz膮tkowany przez Jana XXIII, z kolei za艣 szcz臋艣liwie doprowadzony do ko艅ca i wytrwale realizowany przez Paw艂a VI… To bowiem, co poprzez Sob贸r naszych czas贸w „Duch powiedzia艂 Ko艣cio艂owi”, co w tym Ko艣ciele m贸wi „wszystkim Ko艣cio艂om” (Ap 2, 7), nie mo偶e — pomimo dora藕nych niepokoj贸w — s艂u偶y膰 czemu innemu, jak tylko jeszcze dojrzalszej spoisto艣ci ca艂ego Ludu Bo偶ego, 艣wiadomego swej zbawczej misji.
T臋 to w艂a艣nie wsp贸艂czesn膮 艣wiadomo艣膰 Ko艣cio艂a uczyni艂 Pawe艂 VI pierwszym tematem swej podstawowej Encykliki zaczynaj膮cej si臋 od s艂贸w Ecclesiam suam… kt贸ry — jak g艂osi Sob贸r — jest „niejako sakramentem, czyli znakiem i narz臋dziem wewn臋trznego zjednoczenia z Bogiem i jedno艣ci ca艂ego rodzaju ludzkiego”.

4. I dlatego 艣wiadomo艣膰 Ko艣cio艂a musi 艂膮czy膰 si臋 z jego wszechstronn膮 otwarto艣ci膮, aby wszyscy mogli w nim znajdowa膰 owe „niezg艂臋bione bogactwo Chrystusa” (Ef 3, 8), o kt贸rym m贸wi Aposto艂 Narod贸w. Taka otwarto艣膰, organicznie po艂膮czona ze 艣wiadomo艣ci膮 w艂asnej istoty, z pewno艣ci膮 w艂asnej prawdy — tej, o kt贸rej powiedzia艂 Chrystus: „nie jest moja, ale Tego, kt贸ry Mnie pos艂a艂, Ojca” (J 14, 24) — stanowi o apostolskim, czyli pos艂anniczym dynamizmie Ko艣cio艂a. W艂a艣nie w imi臋 tego dynamizmu, Ko艣ci贸艂, wyznaj膮c i g艂osz膮c bez 偶adnego uszczerbku prawd臋 otrzyman膮 od Chrystusa, pozostaje r贸wnocze艣nie „w dialogu”, kt贸ry Pawe艂 VI w swojej Encyklice Ecclesiam suam nazwa艂 „dialogiem zbawienia”… 

W ten spos贸b te偶 ca艂a rodzina ludzka, w r贸偶nych zakresach swej wielorako zr贸偶nicowanej egzystencji, sta艂a si臋 — jak mniemam — bardziej 艣wiadoma tego, jak zasadniczo potrzebny jest jej Ko艣ci贸艂 Chrystusowy, jego pos艂annictwo i jego s艂u偶ba. Mo偶e nawet czasem ta 艣wiadomo艣膰 okazywa艂a si臋 silniejsza ni偶 r贸偶ne kierunki krytyki, jakiej Ko艣ci贸艂, jego instytucje i struktury, ludzie Ko艣cio艂a i ich dzia艂alno艣膰 bywa艂y poddawane „ad intra”, „od wewn膮trz”. Ten wzrost krytycyzmu mia艂 z pewno艣ci膮 r贸偶ne przyczyny. Jeste艣my pewni, 偶e nie zawsze by艂 on oderwany od autentycznej mi艂o艣ci Ko艣cio艂a.

Z pewno艣ci膮 przejawia艂a si臋 w nim tak偶e d膮偶no艣膰 do przezwyci臋偶enia tzw. tryumfalizmu, o kt贸rym nieraz by艂a mowa w czasie Soboru… r贸wnocze艣nie owa postawa krytyczna musi posiada膰 s艂uszne granice. W przeciwnym razie przestaje by膰 tw贸rcza, nie wyra偶a si臋 w niej prawda, mi艂o艣膰 i wdzi臋czno艣膰 za 艂ask臋, kt贸rej w艂a艣nie w Ko艣ciele i przez Ko艣ci贸艂 stajemy si臋 uczestnikami. Nie wyra偶a si臋 w nim tak偶e postawa s艂u偶by, ale ch臋膰 rz膮dzenia opini膮 drugich przy pomocy w艂asnej opinii, zbyt pochopnie nieraz rozpowszechnianej.

Nale偶y si臋 wdzi臋czno艣膰 Paw艂owi VI za to, 偶e szanuj膮c ka偶d膮 cz膮stk臋 prawdy zawartej w jakiejkolwiek ludzkiej opinii, zachowa艂 r贸wnocze艣nie t臋 opatrzno艣ciow膮 r贸wnowag臋 sternika 艁odzi3. Ko艣ci贸艂, kt贸ry — poprzez Jana Paw艂a I — po Nim niejako zosta艂 mi powierzony, jest Ko艣cio艂em zapewne nie wolnym od wewn臋trznych trudno艣ci i napi臋膰, ale r贸wnocze艣nie bardziej wewn臋trznie zabezpieczonym wobec przerost贸w autokrytycyzmu — mo偶na powiedzie膰 — „bardziej krytycznym wobec r贸偶nych nieopatrznych krytyk”, bardziej te偶 odpornym wobec r贸偶nych „nowinek”, bardziej dojrza艂ym w duchu „rozeznania”, bardziej uzdolnionym do tego, aby z odwiecznego Skarbu wydobywa膰 „rzeczy nowe i stare”. (Redemptor Hominis, 1979)

sobota, 14 wrze艣nia 2019

Pos艂uga my艣lenia. Anty-Kaczy艅ski


„ Po to jest uniwersytet katolicki, 偶eby nauczy膰 u偶ywania rozumu i nauczy膰 dowarto艣ciowania rodzimej kultury. Jak si臋 tego nie b臋dzie rozumie膰, to uniwersytet jest niepotrzebny”. Ks. K. Wojty艂a jako profesor KUL wyszed艂 poza mury uniwersytetu, bo ostatecznie jego s艂owa us艂ysza艂 ca艂y 艣wiat. B臋d膮c naukowcem formu艂uj膮cym my艣li w ksi膮偶kach w spos贸b podyktowany przez wymogi akademickie, pozosta艂 bardzo czytelny dla wszystkich odbiorc贸w. Dzie艂a Wojty艂y wpisuj膮 si臋 w prawd臋, i偶 bez podstaw filozoficznych nie spos贸b u艂o偶y膰 wsp贸艂czesnej rzeczywisto艣ci, zachowa膰 艂adu w edukacji, mediach, gospodarce, zmierzy膰 si臋 z aktualnymi problemami, np. w ekologii...” (Niedziela, TUTAJ)

"Groza? Nie, czysta manipulacja... Na konwencji programowej PiS w Lublinie Jaros艂aw Kaczy艅ski przemawia艂 jak Wielki Filozof, teoretyk polityki i Wielki Historyk, znawca dziej贸w najnowszych..." (tutaj)

Patrz臋 na polityczno-medialn膮 Polsk臋 w ferworze PARTYJNEJ kampanii wyborczej i mdli mnie. JAKIE KOMPLEKSY T艁UMI W SOBIE PREZES??? Co skrywaj膮 w sobie inni??

Kt贸偶 z nas rodzi si臋 doskona艂ym?? Z pos艂ugi my艣lenia powinni (s)korzysta膰 wszyscy przedstawiciele naszego gatunku. "Nie ma nic doskona艂ego na  ziemi" - mawia艂 Ma艂y Ksi膮偶臋! Wszyscy rz膮dz膮cy pa艅stwami, wszyscy samorz膮dowcy, wszyscy nauczyciele-wychowawcy-dusz-pasterze...  - od g贸ry do do艂u i na odwr贸t.

" Uczestnicy spotkania nt. „Jan Pawe艂 II i o. Mieczys艂aw A. Kr膮piec w czasach komunizmu i liberalizmu” bardzo ch臋tnie skorzystali z zaproszenia pomys艂odawc贸w wydarzenia - Miros艂awa Kr贸la, starosty 艣widnickiego i Waldemara Jaksona, burmistrza 艢widnika - aby w go艣cinnej Miejsko-Powiatowej Bibliotece Publicznej w 艢widniku przeanalizowa膰 spo艂eczne przes艂anie Jana Paw艂a II i o. Kr膮pca." (Niedziela, op.cit)

***

OSZUST (LUDOWO-NARODOWY) 

           /ignorancja-szale艅stwo-op臋tanie/

艣ni艂 mi si臋
zn贸w przemawia艂 jak stary Gomu艂ka
na wiecu partyjnym konwencji pikniku
zanudzacz przed艂u偶acz Donkichot i szalbierz

rozmawia艂em o nim z przyjacielem
bohaterskie kury polskie jak radzieckie
b臋d膮 znosi膰 wi臋cej jajek
a Polska stoj膮c nad przepa艣ci膮
zn贸w zrobi艂a id膮c za nim krok naprz贸d

oszust narodowy szef oszust贸w
zmieniacz wszelkich regu艂
uwi贸d艂 40 procent wyborc贸w
biada ci Polsko biada-biada ole

oszust przez KEP b艂ogos艂awiony
lider narodowych katolik贸w
teolog jak z koziej dupy tr膮ba
ale dla nich 艣wi臋ty

kpina z rozumu i kultury
spersonalizowana w Kaczy艅skim
wiedzie lud na pot臋pienie historii
przewracaj膮c 艂ad rozumny

przed nim by艂 tylko Jan Pawe艂 II
z takim na lud oddzia艂ywaniem
a wcze艣niej rewolucjoni艣ci
despoci wszelkich ma艣ci

ale Jan Pawe艂 II by艂 inny
co innego g艂osi艂 ca艂ej ziemi
integralny rozw贸j cz艂owieka-osoby
by艂 szczytem i wzorem

nigdy przecie偶 partia
herezja sekta gwa艂t rozumno艣ci
znikczemnienie kultury cz艂owieka
za kt贸r膮 posz艂y polskie miliony

paru polskich s臋dzi贸w jeszcze si臋 broni
broni膮 narodowego Westerplatte-Osoby
ci wiernie zrozumieli i strzeg膮 idea艂贸w
wolno艣ci godno艣ci wiary rozumu kultury

bo jest prawda ponad polityk贸w
ponad ich jedynie s艂uszne partie
b贸j to jest mo偶e nie ostatni
nawracaj膮cy czaso-przestrzeni膮 materii

nigdy nie zabraknie szale艅c贸w
w艂adz膮 polityk膮 og艂uszaj膮cych kompleksy
i lud贸w jak w rzymskim cyrku
czy to jeszcze nauka czy ju偶 op臋tanie

(sobota, 14 wrze艣nia 2019, g. 9.35) Tu- Zjednoczeni w Duchu (2)

 ***
Genus humanum arte et ratione vivit

"偶aden cz艂owiek, 偶adne pa艅stwo ani 偶aden system na 艣wiecie nie mog膮 pozosta膰 oboj臋tnymi wobec geografii g艂odu” i olbrzymich zagro偶e艅, kt贸re nast膮pi膮, je艣li ca艂y kierunek polityki gospodarczej, a zw艂aszcza hierarchia inwestycji, nie zmieni si臋 w spos贸b zasadniczy i radykalny. Oto dlaczego, odwo艂uj膮c si臋 do pocz膮tk贸w Waszej Organizacji, nalega艂em tak偶e na konieczno艣膰 zmobilizowania tych wszystkich si艂, kt贸re stanowi膮 o duchowym wymiarze ludzkiej egzystencji, kt贸re 艣wiadcz膮 o prymacie tego, co duchowe w cz艂owieku - tego, co odpowiada godno艣ci jego umys艂u, woli i serca - a偶eby nie ulec ponownie potwornej alienacji zbiorowego z艂a, kt贸re zawsze gotowe jest pos艂u偶y膰 si臋 zasobami materii w wyniszczaj膮cej walce ludzi przeciwko ludziom i narod贸w przeciw narodom.

5. Te pierwsze szlachetne impulsy ludzkich sumie艅, inteligencji i woli sta艂y zar贸wno u pocz膮tk贸w UNESCO, jak te偶 u podstaw Powszechnej Deklaracji Praw Cz艂owieka. Do tego wi臋c pocz膮tku, do tych pierwszych przes艂anek i zasad si臋 odwo艂uj臋, w ich imi臋 przychodz臋 dzisiaj do Waszej paryskiej siedziby z pro艣b膮, aby艣cie r贸wnie偶 na tym - o ponad trzydzie艣ci lat odleg艂ym - etapie Waszej dzia艂alno艣ci wok贸艂 tych idea艂贸w i natchnie艅, tych zasad i przes艂anek, kt贸re sta艂y u pocz膮tku, zechcieli z艂膮czy膰 si臋 i zespoli膰 jeszcze bardziej. W ich imi臋 tak偶e pozwol臋 sobie teraz przedstawi膰 Wam pewne przemy艣lenia naprawd臋 podstawowe, tylko bowiem w ich 艣wietle w pe艂ni ja艣nieje ca艂y sens tej inicjatywy, kt贸rej na imi臋 UNESCO Organizacja Narod贸w Zjednoczonych do Spraw O艣wiaty, Nauki i Kultury.

6. Genus humanum arte ratione viviti - te s艂owa jednego z najwi臋kszych geniusz贸w chrze艣cija艅stwa, kt贸ry by艂 r贸wnocze艣nie tw贸rczym kontynuatorem my艣li antycznej, si臋gaj膮 poza kr膮g wsp贸艂czesnego znaczenia kultury zachodniej, czy to 艣r贸dziemnomorskiej, czy atlantyckiej. Maj膮 one sens og贸lnoludzki, w kt贸rym spotykaj膮 si臋 ze sob膮 r贸偶ne tradycje, stanowi膮ce duchowe dziedzictwo ludzko艣ci i r贸偶ne epoki jej kultury. Znaczenie istotne kultury, wedle powy偶szych s艂贸w 艣w. Tomasza z Akwinu, polega na tym, 偶e jest ona w艂a艣ciwym kszta艂tem 偶ycia cz艂owieka jako takiego.

Cz艂owiek 偶yje prawdziwie ludzkim 偶yciem dzi臋ki kulturze. Jego 偶ycie jest kultur膮 r贸wnie偶 i w tym znaczeniu, 偶e poprzez ni膮 cz艂owiek odznacza si臋 i odr贸偶nia od ca艂ej reszty istnie艅 wchodz膮cych w sk艂ad widzialnego 艣wiata: cz艂owiek nie mo偶e obej艣膰 si臋 bez kultury. Kultura jest w艂a艣ciwym sposobem istnienia i bytowania cz艂owieka. Cz艂owiek bytuje zawsze na spos贸b jakiej艣 kultury sobie w艂a艣ciwej, kt贸ra z kolei stwarza pomi臋dzy lud藕mi w艂a艣ciw膮 dla nich wi臋藕, stanowi膮c o mi臋dzyludzkim i spo艂ecznym charakterze ludzkiego bytowania. St膮d te偶 w jedno艣ci kultury, jako w艂a艣ciwego sposobu istnienia cz艂owieka, bierze zarazem pocz膮tek wielo艣膰 kultur, w艣r贸d kt贸rych cz艂owiek bytuje. W tej wielo艣ci cz艂owiek rozwija si臋, nie trac膮c istotnego kontaktu z jedno艣ci膮 kultury jako podstawowego i istotnego wymiaru swego istnienia i bytowania." (itd.itp. JPII, UNESCO, Pary偶 1980).

***

艢WIAT WED艁UG KACZY艃SKIEGO

           /z wdzi臋czno艣ci膮 prof. Paw艂owi 艢piewakowi/

czy jest kto艣 na ziemi
kto zna jego my艣li i idea艂y
czy profesor i studenci w Warszawie
zg艂臋bili odcyfrowali na seminarium

wed艂ug mnie to najwa偶niejsze pytanie
za rzadko pada w dyskusjach medialnych
rozprawiaj膮 m贸wcy
jakby o kim艣 ze swojego 艣wiata regu艂

za stary by艂em na to seminarium (szkoda)
lubimy z profesorem Tomasza Manna
mo偶e doczekam oprawnych prac ksi膮偶ek
mo偶e nie wi臋c m贸wi臋 co my艣l ju偶 sam

nie ma Kaczy艅skiego bez naszej mentalno艣ci
polsko-popeerelowsko-katolickiej
wszyscy uczniowie czytali lektury w szkole
chyba tylko elity Tomasza Manna i Rilke

mog臋 dorzuca膰 Heideggera i Tillicha
Levinasa i fenomenolog贸w (w tym JPII)
kto nie szed艂 drog膮 ludzkiej my艣li
ws艂uchany wpatrzony w Kaczy艅skiego

o czym si臋 nie rozmawia (nie ma dialogu)
tego si臋 nie zna pozostaje rozumowi obce
nie wchodzi rozja艣nione do kultury
nie jest drogowskazem ani ostrze偶eniem

dla dyktator贸w regu艂膮 s膮 oni sami
艣wiat ma by膰 pod艂ug ich wyobra偶e艅
na obraz i podobie艅stwo
dyktator zawsze stawia si臋 w miejsce Boga

jeden ma by膰 o艣rodek w艂adzy (prezes partii)
kt贸ry jedyny wie co dobre i co z艂e (dla nas)
chyba nie tylko dla nas ale w og贸le
jest wielkim j臋zyko-logo-znawc膮

ludzie-poddani-wyznawcy-wyborcy
偶adne tam jakie艣 jednostki niezale偶ne
maj膮 chodzi膰 przede wszystkim do ko艣cio艂a
gdzie ksi臋偶a im powiedz膮 co maj膮 robi膰

jak 偶y膰 wed艂ug prezesa partii
ma p艂yn膮膰 nauka od o艂tarzy
kontrolowana w konfesjona艂ach
szczere rozmowy publiczne s膮 zakazane

tak hodowany homo polonorum kaczensiz
nie zaludni ziemi (nie si臋ga tam jego w艂adza)
ale wiadomo 偶e 艣wiat ca艂y jest ju偶 piek艂em
niebo mo偶e by膰 tylko nad Wis艂膮

(pi膮tek, 13 wrze艣nia 2019, g. 8.49)

***

CZY POLITYCY S膭 LUD殴MI

       /a je艣li tylko graczami-hochsztaplerami/

powa偶nie tego dociekam
偶a艂uj膮c naprawd臋 szczerze
偶e nie mog臋 pyta膰 jakimi s膮 lud藕mi
pozostaje mi inna perspektywa

kiedy mog臋 pozna膰 cz艂owieka
ja drugi inny cz艂owiek
ka偶dy wie z w艂asnego 偶ycia
i rzadko s膮 to media

nie ma poznania bez dialogu
dialogu bez spotkania dobrej woli
dwie osoby musz膮 chcie膰
przyj膮膰 dar dobrowolny

znamy si臋 tylko z widzenia
wy艣piewuj膮 arty艣ci ze sceny
podobnie chc膮 politycy
a co si臋 dzieje po zej艣ciu z niej

dar wsp贸lnota dialog 艣wiadectwo
a je艣li co艣 si臋 tu nie znajdzie
pozostaje niepoznane
dom rodzina lektury idea艂y

(sobota, 14 wrze艣nia 2019, g. 11.03) TU- Zjednoczeni w DUCHU (2)

pi膮tek, 13 wrze艣nia 2019

Post wymuszony PiS-Polsk膮 Kaczy艅skiego

„Oboj臋tno艣膰 to parali偶 duszy” 
/Antoni Czechow/
Polska AD 2019 to OJCZYZNA...
tyle, 偶e popeerelowsko-katolicka
/J贸zef K./

Wymuszony post? W pewien spos贸b, tak.
Nie pisz臋 niczego na zam贸wienie. Nigdy nie pisa艂em dla zarobku, lub innych korzy艣ci osobistych. Nie jestem wida膰 na takim poziomie pisarskim, 偶eby kto艣 chcia艂 skorzysta膰 z moich zasob贸w intelektualnych i us艂ug s艂owa.

Moje pisanie i publikowanie jest ca艂kowicie dowolne, samotrzecie, czyli ja, duch czasu i genius loci. Je艣li kto艣 zredukuje mnie do samowt贸ra, nie b臋d臋 si臋 gniewa膰, nie potrafi臋. Mog臋 nawet podpowiedzie膰 jeszcze samoczwarta, ja-droga-prawda-偶ycie. Ale samopi臋t – to ju偶 by by艂a chyba przesada.

K艂ad臋 si臋 spa膰, 艣pi臋 w najlepsze, budz臋 si臋, pole偶臋 jeszcze troch臋 – my艣li chodz膮 po g艂owie. Wstaj臋 i – c贸偶 robi膰 – pisz臋. Jakbym my艣li w paz艂otka owija艂. Poniewa偶 jednak jestem monotonny (samo-…jaki艣), czasem mam wielkie opory. Czuj臋 oddech niech臋ci Waszej. Wi臋c czasem broni臋 si臋, kr贸cej, d艂u偶ej – co jest stanem bardzo nieprzyjemnym.

Usprawiedliwiam si臋? To znaczy moje lenistwo? Rzadko. Raczej wyja艣niam. TAK JEST – a pisanie bierze si臋 z tego, co jest! My艣lenie z tego si臋 bierze, je艣li kto艣 w og贸le pr贸buje my艣le膰. M贸zg i ca艂a cz艂owieczo-osobowa ca艂o艣膰 musi mie膰 co przerabia膰 swoim cudownym osobowo-osobistym urz膮dzeniem. Wzdragam si臋 przed u偶yciem s艂owa maszyneria. Mo偶e by艂oby u偶ycie tego s艂owa usprawiedliwione, gdyby nie ten czynnik „osobowo-…”, kt贸ry staram si臋 bardzo-bardzo cz臋sto u偶ywa膰. Nic z niczego si臋 nie bierze, przynajmniej w 偶yciu my艣l膮cego cz艂owieka (z gatunku homo sapiens sapiens). Gdyby bra艂o si臋 z niczego, nie wiedzia艂bym, w kt贸rym miejscu tu to wklei膰.

Samo-drugi, samo-trzeci, osobny 艣wiat i tak dalej, dalej.

Wracaj膮c do dzisiaj i tu i teraz – czyli – jest pi膮tek 13 wrze艣nia 2019, godzina 9.54 (odczytana z komputera, wiec jako艣 zbli偶ona do czasu atomowego).
Wi臋c dlaczego dzisiaj pisz臋?
Bo jedna z my艣li porannych nie chcia艂a, ani rusz, mnie opu艣ci膰. M贸wi艂em – jej i sobie – id藕 sobie. Nie chc臋 zn贸w kogo艣 urazi膰, obrazi膰, dotkn膮膰 itd. Mam tego ju偶 po same dziurki w nosie. My艣l odej艣膰 ani my艣la艂a. Znacie takie utrapione stany? Co wtedy robicie? Mo偶e mnie kto艣 nauczy?

Na razie nikt mnie nie nauczy艂, jak nie my艣le膰 swoimi my艣lami. A co jeszcze gorsze – jak ich nie zapisywa膰. No a zapisanych – nie publikowa膰. C贸偶 biedny ja, J贸zef K. mam pocz膮膰 ze sob膮 i tymi kilkoma my艣lami, co nie nowe? Czy Tomasz Mann mia艂 nie prze偶ywa膰 tego, co prze偶ywa艂 w wojn臋 i nie pisa膰 o swoich Niemczech, nazistowskich w tamtym czasie?

Czy Cyprian Norwid mia艂 nie prze偶ywa膰 i nie opisa膰 tego, co prze偶y艂 na okr臋cie w czasie burzy?
A ja – mojej Ojczyzny, wsp贸艂kszta艂towanej przeze mnie my艣l膮, czynem, s艂owem w gminie Strach贸wka?? Gmina jest miniaturk膮 Ojczyzny, wielkiej Ojcowizny naszej polskiej. Ale 偶aden kraj nie jest samotrze膰. Jest cz臋艣ci膮 ukochan膮 ukochanej Ca艂o艣ci w Jedno艣ci. W rodzinie lud贸w i narod贸w, j臋zyk贸w i kultur. Co tak偶e Norwid opowiedzia艂 przepi臋knie i wprost.

Wiem, 偶e pisz臋 zuchwale. Dra偶ni臋 jeszcze bardziej moich wsp贸艂mieszka艅c贸w, wsp贸艂-obywateli, odwo艂ywaniem do tak wielkich postaci z dziej贸w i kultury Cz艂owieka na Ziemi. Ale c贸偶. Oni mnie tak ukszta艂towali, wsp贸艂odczuwania uczyli, wsp贸艂-cz艂owiecze艅stwa, wsp贸艂-kultury s艂owa i dialogu. Basta. Non abbiate paura!

My艣l, z kt贸r膮 na poduszce le偶a艂em, w Annopolskim Naszym Sanktuarium MBA, w Rzeczpospolitej Norwidowskiej i z kt贸r膮 wsta艂em, bo d艂u偶ej si臋 le偶e膰 nie da艂o… I d艂u偶ej jej odp臋dza膰 nie mog艂em… usiad艂em i zapisa艂em, jako „艣wiat wed艂ug Kaczy艅skiego”. A publikuj膮c szuka艂em s艂贸w odniesie艅 i dedykacji do kultury i os贸b-autor贸w. Znalaz艂em profesora Paw艂a 艢piewaka i jego seminarium o Kaczy艅skim na Uniwersytecie Warszawskim. Teraz rozumiecie, dlaczego prze艂ama艂em opory, usiad艂em, napisa艂em i publikuj臋? (a propos nasuwa si臋 wczorajszy tekst, i c贸偶, 偶e zn贸w m贸j pt. „prawda-kultura-polityka”. Tak to dzia艂a, polityka jest na ko艅cu, oby zawsze tylko szarym.)

Wraz z dedykacj膮 osobow膮 i seminarium na uniwersytecie pozna艂em dobitnie, us艂ysza艂em dog艂臋bnie nakaz „si膮d藕 i pisz”. A nawet „publikuj i rozsy艂aj”. Pod koniec pisania wiedzia艂em, 偶e nie tylko do profesora 艢piewaka, kt贸ry tak jak ja-niegodny, pokocha艂 Tomasza Manna, ale do wci膮偶 rozszerzaj膮cych si臋 kr臋g贸w kultury spo艂ecze艅stwa obywatelskiego (spersonalizowanego, nie zglajszlachtowanego partyjnie), przez Siedlce, po Lublin (KUL), a偶 po „Kultur臋-Media-Teologi臋” przy UKSW.

A gdzie w tym wszystkim jest Annopol i gmina Strach贸wka, moje tu i teraz?
Moja gmina jest cz膮stk膮 Ojczyzny. M贸wi si臋 ‘ma艂a i wielka Ojczyzna’, znaczy – Ojcowizna. Papie偶-Polak poszed艂 jeszcze dalej i wykrzycza艂 nam w Kielcach (1991) napomnienie, kt贸re „p艂yn臋艂o z serca, spontanicznie. By艂y w nich zawarte b贸l i nadzieja, 偶e Polacy nie roztrwoni膮 nagle czego艣, za co tylu z nich cierpia艂o, by艂o internowanych i katowanych na esbeckich „艣cie偶kach zdrowia”. M贸wi艂 w贸wczas (t艂umacz膮c czwarte przykazanie Dekalogu): „’Oto matka moja i moi bracia’. Mo偶e dlatego m贸wi臋 tak, jak m贸wi臋, poniewa偶 to jest moja matka, ta ziemia! To jest moja matka, ta Ojczyzna! To s膮 moi bracia i siostry! I zrozumcie, wy wszyscy, kt贸rzy lekkomy艣lnie podchodzicie do tych spraw, zrozumcie, 偶e te sprawy nie mog膮 mnie nie obchodzi膰, nie mog膮 mnie nie bole膰! Was te偶 powinny bole膰! 艁atwo jest zniszczy膰, trudniej odbudowa膰. Zbyt d艂ugo niszczono! Trzeba intensywnie odbudowywa膰! Nie mo偶na dalej lekkomy艣lnie niszczy膰!”. Cytuj臋 za ksi臋dzem-dziennikarzem, wyk艂adowc膮 w Wy偶szym Seminarium Duchownym w Siedlcach Paw艂em Siedlanowskim, z jego tekstu zamieszczonego w „Echo Katolickie 43/2015”.

Antoni Czechow pisa艂: „Oboj臋tno艣膰 to parali偶 duszy”. Ten parali偶 dzi艣 wida膰. (op. cit.). Ja do艣wiadczam tego parali偶uj膮cego przemilczania dzie艅-w-dzie艅, w gminie, parafii, czyli w nieobywatelskim i niekatolickim spo艂ecze艅stwie. Oczywi艣cie - z pozorami obywatelsko艣ci i katolicko艣ci? Rozwini臋cie tego偶 zas艂uguje na odr臋bny tekst.

Was-nas te偶 powinno bole膰!
Mija 30 lat od pierwszych wolnych (cz臋艣ciowo) wybor贸w. Wczoraj min臋艂o tyle偶 od powo艂ania Rz膮du Tadeusza Mazowieckiego. Prezydent Andrzej Duda z艂o偶y艂 kwiaty na jego grobie w pi臋knych podwarszawskich Laskach (przed laty azylu polskiej katolickiej inteligencji). Prezydent  przykl臋kn膮艂 nawet na jedno kolano. W PiS-mediach narodowych i oficjalnej propagandzie nadal kr贸luje opluwanie WIELKIEGO ROKU 1989, jako wsp贸艂czesnego „zaplutego kar艂a reakcji”. W rzeczywisto艣ci – wielkiego, a偶 po wymiar globalno-teologiczny! My艣l膮ca Polka i Polak nie s膮 w stanie zrozumie膰 tego mentalnego rozwarstwienia-chaosu (?), a raczej ciemno艣ci (!) - cho膰 ciemno艣膰 "bezmy艣lenia" w kraju/spo艂ecze艅stwie popeerelowsko-katolickim jest cech膮 diagnostyczn膮. Istotowo-konstytutywn膮?!

Dzi艣 niewola sta艂a si臋 niewidzialna
Tadeusz Konwicki w „Kompleksie Polski” (1977 r.) napisa艂 - „Dzi艣 niewola sta艂a si臋 niewidzialna… Dawniej zniewolonym przys艂ugiwa艂o prawo krzyku. Dzi艣 niewolnikom zapewnia si臋 prawo milczenia, niemoty. Krzyk przynosi艂 ulg臋, krzepi艂 zdrowie, jak noworodkowi, hartowa艂 na przysz艂o艣膰. Milczenie, niemota degeneruj膮 dusz臋, zabijaj膮. Dawniej zniewolony, kiedy odzyskiwa艂 wolno艣膰, m贸g艂 bez przeszk贸d w艂膮czy膰 si臋 do wielkiej rodziny narod贸w wolnych. Dzi艣, przypadkiem uwolniony, nie b臋dzie ju偶 zdatny do 偶ycia. Sam zginie od jad贸w, kt贸re zgromadzi艂 w sobie podczas czarnej nocy ubezw艂asnowolnienia”. (cyt. za ks. PS z KUL-Siedlec, od kt贸rego zapo偶yczy艂em wyt艂uszczone 艣r贸d-tytu艂y, op.cit.)

Wczoraj w uko艣niki wpisa艂em z艂owrogie s艂owa „i gmina cyrk z o艣wiaty dzi艣 robi”. Moja gmina, moja cz膮stka Polskiej Ojczyzny, jeszcze samorz膮dno-samorz膮dowej. Cyrkiem nazywam SKANDAL jaki zrobi艂y urz臋dniczki gminne w trakcie posiedzenia Rady Pedagogicznej szko艂y im. Rzeczpospolitej Norwidowskiej i jaki trwa w majestacie w艂adzy gminnej wzgl臋dem i w ramach procesu wytoczonego Dyrektorce szko艂y przez by艂膮 pracownic臋.
Przera偶aj膮ca wi臋kszo艣膰 moich wsp贸艂mieszka艅c贸w (obywateli?) uwa偶a, 偶e nie trzeba wszystkiego ujawnia膰 w przestrzeni publicznej - prowadz膮c dialog o wszystkim, co nas stanowi, a je艣li jest mo偶liwo艣膰, to i prowadzi膰 seminaria poznawcze w kulturze otwarto艣ci, czyli kulturze rozumnego cz艂owieka na ziemi. Dzisiaj mamy mo偶liwo艣ci, jakich nigdy dot膮d ludzko艣膰 nie mia艂a.

PRAWD臉 TRZEBA OBJAWIA膯!
SPRAWY PUBLICZNE NAG艁膭艢NIA膯!
NAJDALEJ NAJSZERZEJ...
TO PRAW MYCH KSI臉GA!

Przed tyrani膮 schemat贸w, uprzedze艅, tradycji w艂asnych (lokalnych i narodowych) ogranicze艅 i dziedziczenia wr臋cz ustrojowego broni tylko PRAWDA poznawana i ujawniana publicznie. Tak偶e tego ostatniego skandalu w ma艂ej gminie w Powiecie Wo艂omi艅skim (Ziemi Norwida i Cudu nad Wis艂膮) nie wolno zostawi膰 do rozgrywania na poziomie urz臋dniczej biurokracji i zakulisowych ludzi z艂ej woli! TYLKO PRAWDA WYZWALA - OBIEKTYWIZACJA - WYJ艢CIE NA 艢WIAT艁O DZIENNE Z "TAJNI I W艁膭DZY CIEMNO艢CI" (FATALNEGO PRZEMILCZANIA I POUFNEJ/KONFIDENCJALNEJ MENTALNO艢CI po PRL).

Skandal jest wi臋kszy, skoro religia jest cz臋艣ci膮 偶ycia szko艂y, a proboszcz cz艂onkiem Rady Pedagogicznej i ca艂ej wsp贸lnoty szkolnej (parafialno-gminnej…). TEN WYMIAR NASZEGO 呕YCIA W POLSCE UMKN膭艁 W艁ADCOM NASZYM. Nie rozumiej膮, 偶e „co B贸g z艂膮czy艂, cz艂owiek niechaj nie rozrywa”, nie dotyczy tylko ma艂偶e艅stwa. Milcz膮, bo o艣lepi艂 ich blask bij膮cy (nomen-omen!) od Kaczy艅skiego Jaros艂awa prezesa-g艂osiciela-wyznawcy sojuszu o艂tarza z tronem?! Dla mnie to oczywista oczywisto艣膰.

Odepchni臋cie dialogu i w efekcie mo偶liwo艣ci powstania wsp贸lnoty os贸b my艣l膮cych w kulturze wsp贸艂czesnego 艣wiata prowadzi do piek艂a. Ot i teologia 2019.pl. Nie tylko filozofia. Nie tylko kultura, ale i w艂adza rozumno艣ci naszego – wyr贸偶nionego w Kosmosie - gatunku.

Nie tak mia艂o by膰, od pocz膮tku najnowszej WOLNO艢CI. W naszej Strachowskiej Gminie - na zawsze ju偶 norwidowksiejkt贸ra wonczas nie zna艂a powi膮za艅 z IV Wieszczem Narodowym i Sobieskimi (Konstytucj膮 3 Maja), k艂ad艂em-k艂adli艣my podwaliny samorz膮dnej wsp贸lnoty. W kt贸rej tzw. w艂adza gminna ma s艂u偶y膰. W kt贸rej urz膮d i urz臋dnicy s膮 DLA MIESZKA艃C脫W i maj膮 do ka偶dej za艂atwianej sprawy podchodzi膰 tak, jakby petent-interesant-wsp贸lmieszkaniec-obywatel by艂 ich najukocha艅szym cz艂onkiem rodziny. Polsko艣膰 bra艂em i bior臋 t臋cz膮 zachwytu od Zenitu Wszechdoskona艂o艣ci dziej贸w. Od 3 Maja 1981 (za艂o偶enie Solidarno艣ci w Strach贸wce) pytam o "dusz臋 narodu" i rozpoznaj膮 j膮 po czynach-  966, 1410... 1683, 1920, 1944,1 980/81, 1989. Kto ciekaw historycznych 藕r贸de艂 znajdzie wm oim "Ziarnie Solidarnosci', albo jeszcze w szerszym uj臋ciu w ksi膮偶ce "O mi艂o艣ci do Annopola, Strach贸wki, Polski i Ko艣cio艂a".

Odros艂a hydra (hydrze g艂owy?). Zn贸w urz臋dnik uwa偶a si臋 za co艣-kogo艣 wa偶niejszego. A co z nich, kt贸rzy maj膮 s艂u偶y膰 obs艂ug膮 ksi臋gowo-administracyjn膮 szko艂om, uwa偶aj膮 si臋 za starych peerelowskich kierownik贸w tych偶e szk贸艂. Hulaj dusza, diab艂a nie ma!
JEST – zajrzyjcie g艂臋biej w histori臋 gminy (polskiej gminy), polskiego patriotyzmu, polskich zdrad… Zobaczycie, kto z kim jest w dialogu. Bez dialogu prawdy ani wsp贸lnoty by膰 nie mo偶e. Z definicji (nawet na poziomie wikipedii).

"Duchowi" i g艂owom hydry 2015-2019 w naszej tzw. wsp贸lnocie lokalnej (tylko wed艂ug zapisu w  ustawie samorz膮dowej) sprzyja sojusz odg贸rny. Ich najbardziej symbolicznym wyrazem (anty-s艂owem) jest wyniesienie przez obecnego-kadencyjnego proboszcza Wot贸w Wdzi臋czno艣ci za Wolno艣膰-Godno艣膰-Polsko艣膰 Odzyskane Czynem Solidarno艣ci (3 Maja 1981). Panuj膮ca dzisiaj w艂膮dza w sojuszu tworzy w艂asn膮 narracj臋 polskich dziej贸w. O 3. rozdziale encykliki Centesimus annus boj膮 si臋 nawet rozmawia膰.

Papie偶, kt贸ry kocha艂 Norwida, utwierdzi艂 mnie, 偶e jest prawda i 偶e jest poznawalna, do najg艂臋bszych wymiar贸w. W postawie mi艂o艣ci intelektualnej, kt贸ra na dw贸ch skrzyd艂ach unosi cz艂owieka my艣l膮cego do jej kontemplowania. B贸g Chrze艣cijan JEST Bogiem Dialogu We Wsp贸lnocie Os贸b.

***

艢WIAT WED艁UG KACZY艃SKIEGO

           /z wdzi臋czno艣ci膮 prof. Paw艂owi 艢piewakowi/

czy jest kto艣 na ziemi
kto zna jego my艣li i idea艂y
czy profesor i studenci w Warszawie
zg艂臋bili odcyfrowali na seminarium

wed艂ug mnie to najwa偶niejsze pytanie
za rzadko pada w dyskusjach medialnych
rozprawiaj膮 m贸wcy
jakby o kim艣 ze swojego 艣wiata regu艂

za stary by艂em na to seminarium (szkoda)
lubimy z profesorem Tomasza Manna
mo偶e doczekam oprawnych prac ksi膮偶ek
mo偶e nie wi臋c m贸wi臋 co my艣l ju偶 sam

nie ma Kaczy艅skiego bez naszej mentalno艣ci
polsko-popeerelowsko-katolickiej
wszyscy uczniowie czytali lektury w szkole
chyba tylko elity Tomasza Manna i Rilke

mog臋 dorzuca膰 Heideggera i Tillicha
Levinasa i fenomenolog贸w (w tym JPII)
kto nie szed艂 drog膮 ludzkiej my艣li
ws艂uchany wpatrzony w Kaczy艅skiego

o czym si臋 nie rozmawia (nie ma dialogu)
tego si臋 nie zna pozostaje rozumowi obce
nie wchodzi rozja艣nione do kultury
nie jest drogowskazem ani ostrze偶eniem

dla dyktator贸w regu艂膮 s膮 oni sami
艣wiat ma by膰 pod艂ug ich wyobra偶e艅
na obraz i podobie艅stwo
dyktator zawsze stawia si臋 w miejsce Boga

jeden ma by膰 o艣rodek w艂adzy (prezes partii)
kt贸ry jedyny wie co dobre i co z艂e (dla nas)
chyba nie tylko dla nas ale w og贸le
jest wielkim j臋zyko-logo-znawc膮

ludzie-poddani-wyznawcy-wyborcy
偶adne tam jakie艣 jednostki niezale偶ne
maj膮 chodzi膰 przede wszystkim do ko艣cio艂a
gdzie ksi臋偶a im powiedz膮 co maj膮 robi膰

jak 偶y膰 wed艂ug prezesa partii
ma p艂yn膮膰 nauka od o艂tarzy
kontrolowana w konfesjona艂ach
szczere rozmowy publiczne s膮 zakazane

tak hodowany homo polonorum kaczensiz
nie zaludni ziemi (nie si臋ga tam jego w艂adza)
ale wiadomo 偶e 艣wiat ca艂y jest ju偶 piek艂em
niebo mo偶e by膰 tylko nad Wis艂膮

    (pi膮tek, 13 wrze艣nia 2019, g. 8.49)

***

PRAWDA-KULTURA-POLITYKA

        /i gmina cyrk z o艣wiaty dzi艣 robi/

dziej膮 si臋 na naszych oczach
nie pytaj膮c (nikogo) o zdanie
to znaczy o pozwolenie
bo nasze zdanie si臋 liczy

najbardziej wrzaskliwa jest polityka
nie wiem czy z istoty rzeczy
czy wykorzystuj膮c medialne nasze czasy
walczy o g艂osy wrzaskiem funkcjonariuszy

ministerstwo sprawiedliwo艣ci czyli PiS-hejtu
zas艂yn臋艂o bezpardonow膮 walk膮 z s臋dziami
chyba bezprecedensu
ale czy tylko w naszej cywilizacji

prawda si臋 dzieje wraz z jej badaczami
na uniwersytetach
ale objawia si臋 tak偶e poza nimi nam
tak w dniu powszednim jak i 艣wi膮tecznym

kultura nie pyta si臋 ministr贸w
czy mo偶e si臋 kreowa膰 przez tw贸rc贸w
aktem niepolitycznym lecz tw贸rczym
co innego jest z popularyzowaniem

wszystko to razem i osobno dzia艂a
w rocznic臋 pierwszego wolnego rz膮du
po cz臋艣ciowo wolnych wyborach
wszystko wtedy dzisiejsze si臋 zacz臋艂o

papie偶 o艣piewa艂 jak Norwid ROK 1989
naukowcy i 艣wiadkowie mu wt贸ruj膮
fa艂szuje histori臋 PiS-Kaczy艅ski
i jego o艣lepieni wyznawco-wyborcy

s艂ucha艂em dzisiaj d艂ugo naukowc贸w
w polskiej akademii umiej臋tno艣ci
o prawdzie polskich dziej贸w najnowszych
ja si臋 tym delektuj臋 w Centesimus annus

Prezydent Polski przykl臋kn膮艂 na jedno kolano
przed grobem Pierwszego Premiera RP 1989
a za chwil臋 pieski przydro偶ne obsikaj膮
i tak tocz膮 si臋 kpiny-rzygowiny polityki

prze偶ywam kolejne rocznice
obrzygany we w艂asnej wsp贸lnocie lokalnej
ja 艣wiadek naoczny uczestnik PDW
c贸偶 po takim ko艣ciele i samorz膮dzie

     (czwartek, 12 wrze艣nia 2019, g. 16.08)

***

呕YCIE PROWADZI I STRACH脫WK臉 

               /and spirit of the place/

艂adny s艂oneczny dzie艅 wrze艣niowy
cho膰 ju偶 ch艂odem zaci膮ga
kot patrzy za okno z mojego sto艂u
lubi wchodzi膰 mi na klawiatur臋
dzieci臋 (c贸rka) strasznej przyb艂臋dy

siad艂o na kopercie bia艂ej du偶ej grubej
z Budapesztu
cieplejszej od drewna sto艂u
i demokracji Orbana i Kaczy艅skiego

horyzont naszych spraw w Polsce
i pospolitej Norwidowskiej rzeczy
sta艂 si臋 globalny
za dni i na oczach naszych

wkroczy艂 do Strach贸wki wieloma drogami
najdawniej Traktem Napoleo艅skim
drog膮 krajow膮 numer 50
Internetem szybkim facebookiem twitterem
ka偶dego wita kto si臋 dialogu nie boi

dzisiaj nie tylko smutn膮 spraw膮 w臋giersk膮
艣rodkowoeuropejskiego uniwersytetu bytem
czyli rozumu i kultury wydalonych z ich granic
Wiede艅 ich przyjmie jeszcze bardziej w 艣rodku

rozum i kultura (dialogiczne zawsze) nas strzeg膮
kto jest na nie wra偶liwy tego prowadz膮
duchem czasu i miejsca (duch bo nie demon)
op臋tani maj膮 inaczej p艂yn膮 pod pr膮d

Poles in the UK jest dla nas i dla naszych dzieci
mo偶e i wnuk贸w ju偶 i ich pradziadk贸w
kto w ten dialog wejdzie
lepsz膮 przysz艂o艣膰 im (i wszystkim) za艂atwi

    (艣roda, 11 wrze艣nia 2019, g. 20.28)

***

PIC-POLSKA 2019

         /wyznawcy sekty Prezesa/

nie to nie pomy艂ka
nie chodzi mi o PiS
ale co zrobili z Polsk膮
z naszym rozumem i kultur膮

pic marsza艂ek sejmu
pic sejm i senaty
pic demokracja
(by艂a ju偶 demokracja ludowa
czyli socjalistyczna)

pic bank narodowy niezale偶ny
nawet i kaeresy i s膮dy
wszystko od prezesa zale偶y
jak dawniej od I sekretarzy

czemu dzisiaj to pisz臋
czy co艣 nowego zaistnia艂o

tak po dwakro膰 i plus wielokro膰
nag艂a jak w tenisie 艣mier膰
spad艂a na wszystkich
ale nikt wi臋cej nie wie (tylko jeden)

tak si臋 dzieje polityka dzisiaj
w epoce nowej za PiS-u
czyli prezesa Kaczy艅skiego
decyzje za wszystkich plecami Polak贸w

     (艣roda, 11 wrze艣nia 2019, g. 18.44)

***

ZMIENIACZ REGU艁

                 /pucz pucz pucz 2019/

PiS-kaczynizm RP 2015-19
jak leninizm Lenina ZSRR
zmienia regu艂y
i na gwa艂cie jedzie

rozum i kultura inna u nich
dwa plus dwa plus nie znaczy
tego co wcze艣niej (500+300)
pi臋膰 jest albo nie jest minus ile艣 plus

prezydent wyzwoliciel uwalnia
system sprawiedliwo艣ci cz艂owieczej
od… my艣lenia (nadmiaru)
i niewinnych u艂askawia od rozumno艣ci

rz膮d bezprawia i niesprawiedliwo艣ci
nie drukuje wyrok贸w trybuna艂贸w
i wyrok贸w s膮d贸w nie wykonuje
na koniec zawiesza parlament

prokurator Piotrowicz stan贸w wojennych
stoi na stra偶y niby rozumno艣ci  KRS i NBP
pani Paw艂owicz zawsze obra偶a膰 gotowa
rozum i kultura w RP nic teraz nie znacz膮

tylko stary kawaler wymy艣li艂 miesi臋cznice
nikt tego w ma艂偶e艅stwie by nie m贸g艂
ma艂偶e艅stwa rodz膮 mi艂o艣ci wielorakie
i musz膮 by膰 mocno trze藕wo racjonalne

(艣roda, 11 wrze艣nia 2019, g. 15.12) TU- Zjednoczeni w  Duchu (2)

Zn贸w nie doceni艂em roli Opatrzno艣ci w moim 偶yciu. Wszystko, co dot膮d - napisa艂em szczerze. I dalej tak b臋d臋 czyni艂 - s艂owo jest czynem, cz膮stk膮 Logosu, kt贸remu na zawsze chc臋 by膰 wierny, ba! zjednoczony! Dopiero teraz sobie przypomnia艂em - ze wzgl臋du na poszukiwania ilustracji do posta - 偶e wczoraj da艂em takiego posta na Fb ! 
Czyli, nawet zdj臋cie tytu艂owe (kola偶) ju偶 by艂o i czeka艂o GOTOWE! Nic nie powstaje z  niczego (ani z byle czego)!
殴r贸d艂a zdj臋膰:
1) zdj PAD w Laskach
2) zdj PTM w Sejmie 1989
3) pami膮tkowe, ja z Janem Nowakiem Jeziora艅skim (i jego asystentk膮, podczas konf. w Wy偶szej Szkole Przymierza Rodzin, Wa-wa, 2002/2003). Wspomnia艂 przy okazji rozmowy o  Rzeczpospolitej Norwidowskiej, 偶e Dw贸r Norwid贸w w Laskowo-G艂uchy nale偶a艂 tak偶e - przej艣ciowo- do jego rodziny.

PS.
M贸j post na FB o skandalu gminnym oko艂o-o艣wiatowo-szkolnym wisi od ponad 2 tygodni w Internecie! Jak si臋 teraz traktuje wsp贸艂-mieszka膰艅a i 艣wiadomego obywatela (i katechet臋, parafianinai td.)? JAKBY NIC NIE WISIA艁O NA WIDOKU PUBLICZNYM, JAKBYM NIC NIE NAPISA艁, BA,JAKBYM W OG脫LE NIE 呕Y艁 NA TEJ ZIEMI, cho膰 obficie cytuj臋 Mistrz贸w! W tym akurat po艣cie s艂ynny ju偶 bardzo wiersz Mi艂osza:
"Kt贸ry skrzywdzi艂e艣
Kt贸ry skrzywdzi艂e艣 cz艂owieka prostego
艢miechem nad krzywd膮 jego wybuchaj膮c,
Gromad臋 b艂azn贸w ko艂o siebie maj膮c
Na pomieszanie dobrego i z艂ego..."

29 sie 2019, 15:57 wpisa艂em:
"SKANDAL PODCZAS POSIEDZENIA RADY PEDAGOGICZNEJ W SZKOLE IM. RZECZPOSPOLITEJ NORWIDOWSKIEJ W STRACH脫WCE!

Dlaczego postawa przemilczania PANUJE/RZ膭DZI w mojej tzw. wsp贸lnocie lokalnej (gmina samorz膮dowa?, parafia... w Strach贸wce)? Komu s艂u偶y odepchni臋cie wsp贸lnoty dialogu, pami臋ci, to偶samo艣ci, prawdy kontemplowanej na dw贸ch skrzyd艂ach??? Veritatis splendor?? Czy jeszcze kto艣 w to wierzy??
Wszystkim tym s艂u偶y - tak w 艣wiecie 艣wieckim jak i ko艣cielnym - kt贸rzy chc膮 mataczy膰 i 艂owi膰 swoje "rybki" karier osobistych i uk艂膮d贸w rodzinnych w m臋tnej wodzie!!!

A dwa dni  p贸藕niej 31 sie 2019, 17:34, udost臋pniaj膮c z podpowiedzi fejsbukowej maszyny:
"ZOBACZCIE NIESZCZ臉艢NI (PLEMI臉 呕MIJOWE) Z CZYM I Z KIM WALCZYCIE/??
Historia Wolno艣ci w mojej gminie STRACH脫WCE.
Pami臋膰 i to偶samo艣膰??? Kto j膮 obroni艂 z obecnego pokolenia Polek i Polak贸w, mieszka艅c贸w mojej gminy i parafii, dekanatu, diecezji i Powiatu wo艂omi艅skiego????
KTO WYCHOWA PATRIOTYCZNIE, Z WIAR膭 I ROZUMEM NAST臉PNE POKOLENIA??? BEZ DIALOGU I WSP脫LNOTY SI臉 NIE DA!!!!".

TAK SI臉 呕YJE W JAKIEJ艢 POLSKIEJ GMINIE 
(I C脫呕, 呕E MOJEJ) 
W PiS-POLSCE JAROS艁膭WA KACZY艃SKIEGO. 

S臉DZIOWIE PIEBIAK, DUDZICZ I RESZTA 
CZYLI USTROJOWI WYBRA艃CY (I MINISTRA ZIOBRY) 
S膭 PERSONIFIKACJ膭 TEGO USTROJU
i jego truj膮cej ideologii.


wtorek, 10 wrze艣nia 2019

PiS-leninizm

Prezes JK w Lublinie, konwencja, st膮d

gdy rozum 艣pi (pami臋膰 i to偶samo艣膰)
a imi臋 jego czterdzie艣ci i cztery
albo sze艣膰 sz贸stek
albo inne wymys艂y 
totalitaryzmy
upiory

呕yj臋 na tyle d艂ugo, 偶eby widzie膰 z艂owrogie podobie艅stwo ustroj贸w i ideologii. Niestety, wi臋kszo艣膰 moich aktywnych wsp贸艂rodak贸w tego nie widzi, nie rozumie. Brn膮 w straszliw膮 przepa艣膰. Straszliw膮? Czy nie nazbyt srogiego s艂owa u偶y艂em?

A jak sko艅czy艂y si臋 si臋 dla swoich obywateli i 艣wiata ca艂ego ustroje, gdy posz艂y tak膮 sam膮 drog膮?

Przypomn臋 slogany wyborcze marksizmu-leninizmu:
W pierwszym etapie b艂ogos艂awionych ustroj贸w ma by膰 dobrze i sprawiedliwie, wed艂ug zasady „ka偶demu wed艂ug pracy”.
W nast臋pnych etapach-kadencjach tej b艂ogos艂awionej w艂adzy, b臋dzie realizowany doskonalszy model pa艅stwa dobrobytu, spe艂niaj膮cy ludzkie potrzeby, wed艂ug zasady „ka偶demu wed艂ug potrzeb”.

Ju偶 by艂y pa艅stwa b艂ogos艂awie艅stw, oczywi艣cie tylko pod w艂adz膮 jedynie s艂usznej partii, rozumiej膮cej potrzeby ludu i ka偶dego cz艂owieka (czyli swojego, partyjnego funkcjonariusza i wyborcy). Tamte ustroje te偶 g艂osi艂y wy偶szo艣膰 nad innymi. I, ... 偶e b臋d膮 w stanie zaspokaja膰 wszystkie potrzeby, a nawet jakie艣 nowe potrzeby plus, bo b臋d膮 dysponowa膰 mechanizmem najlepszych technologii i organizacji produkcji, 艣ci膮gania podatk贸w, kontrolowania i dyscyplinowania os贸b , przedsi臋biorstw (ABC, KGB, Pegasus, albo Stasi, albo Gestapo...).

Najnowsz膮 i najwy偶sz膮 form膮 pa艅stwowo艣ci b臋dzie mechanizm i zarazem narodowo-polskie objawienie PiS. Mo偶na go b臋dzie nazwa膰 PiS-naukowo-technicznymi podstawami zarz膮dzania pa艅stwem i obywatelami, dobrobytem, sprawiedliwo艣ci膮 spo艂eczn膮, kultur膮 etc. itd. itp - doskona艂o艣膰 nie ma ko艅ca, a pocz膮tkiem wiadomo, jest rodzina Prezesa.

Ten mechanizm obejmie wszystko, tako w pa艅stwie, jako w ko艣ciele.pl i samorz膮dzie. Bo to b臋dzie nowy humanizm, nowa demokracja, nowa ziemia... wed艂ug nowych praw i nowej sprawiedliwo艣ci. Nowe miary wszystkiego ustanowi膮, od metra, po etyk臋.
Czyny obywateli b臋d膮 s膮dzone sprawiedliwie przez doskona艂ych i b艂ogos艂awionych PiS-s臋dzi贸w (s膮dy, trybuna艂y). Os膮dzeni b臋d膮 wdzi臋czni pa艅stwu za s艂uszny, godny i sprawiedliwy wyrok. B臋d膮 wszak zdawali sobie w pe艂ni spraw臋, 偶e nie poza PiS-em nie ma zbawienia.
W pierwszym mo偶liwym terminie zostanie to wszystko (regulacje najbardziej precyzyjne) zapisane-uchwalone w Konstytucji i rozdane jako ksi膮偶eczka do wyuczania na pamie膰 od 偶艂obk贸w i przedszkoli. Biada tym, kt贸rzy b臋d膮 si臋 oci膮ga膰, lub nie b臋d膮 zdolni tego uczyni膰.

Wolne narody, do艣wiadczone straszliw膮 II Wojn膮 艢wiatow膮, wydoby艂y z siebie g艂os sumienia i m膮dro艣ci zbiorowej (Duch Czasu), aby stworzy膰 antidotum-szczepionk臋 na odwieczne zap臋dy despot贸w, dyktatorskie-totalitarne ustroje, rz膮dy jedynie s艂usznych partii i ich wodz贸w, lider贸w, prezes贸w, sekretarzy… Lekarstwem dla cz艂owieka na ziemi i wszystkich wolnych narod贸w mia艂y by膰 Powszechne Prawa Cz艂owieka i Obywatela, prawa rozumu i kultury cz艂owieka na ziemi. Lekarstwem mia艂a by膰 wsp贸lnota narod贸w i pa艅stw – w Europie i 艣wiecie - zwi膮zanych tymi samymi warto艣ciami. Cz艂owiek-osoba postawiony na szczycie! Integralny Rozw贸j Osoby, proces, kt贸remu maj膮 s艂u偶y膰 wszystkie skarby nauki-kultury-dialogicznego-rozumu-homo-sapiens. Wszystkie rozwi膮zania prawne, konstytucyjne, organizacyjne… odkrywane, wypracowywane przez ludzi na Jedynej-Matce-Tej-Ziemi-Naszej ekologicznie coraz bardziej zagro偶onej.

Wt贸rowa艂 tym poszukiwaniom Ko艣ci贸艂 Katolicki i wszyscy ludzie dobrej woli. Duch i dokumenty Soboru Watyka艅skiego II i dzia艂alno艣膰 soborowo-posoborowych papie偶y Ko艣cio艂a Powszechnego doprowadzi艂 do aggiornamento, udzisiejszenia obecno艣ci i dzia艂alno艣ci Ko艣cio艂a w 艣wiecie wsp贸艂czesnym. By艂y to opatrzno艣ciowe czyny i osoby. Trzech z tych papie偶y jest ju偶 og艂oszonymi 艣wi臋tymi (J23, Pawe艂 6, JPII). Nie ustrzegli jednak Ko艣cio艂a i 艣wiata przed ksi臋偶mi-pedofilami - zostawili dla nas. Czy wystarczy nam wiary w prawd臋 (kt贸r膮 mo偶na kontemplowa膰 na dw贸ch skrzyd艂ach)? Czy odwr贸cimy g艂ow臋 na lata, dla zachowania "艣wi臋tego spokoju" i tradycji??

NAJGORSZA TYRANIA GROZI CZ艁OWIEKOWI GDY WSZECHW艁ADZA PA艃STWOWA SPRZ臉GNIE SI臉 Z TZW. W艁ADZ膭 DUCHOWO-KO艢CIELN膭 (NIHILISTYCZNY SOJUSZ TRONU I O艁TARZA). W脫DZ WTEDY NIE MUSI NAWET SAM OG艁ASZA膯 SI臉 BOGIEM! (tradycja i tak zrobi to kiedy艣 za niego)
POWSTAJ膭 WTEDY USTROJE JESZCZE GORSZE OD LENINIZMU (BO TAMTEN BY艁 BEZBO呕NY). SZYKUJ膭 NAM NOWE PIEK艁O NA ZIEMI.

***

WNUKI CZYLI CZ艁OWIECZE艃STWO

          /z pokolenia na pokolenie daje B贸g/

patrz臋 na ka偶dego i ka偶d膮 z osobna
p贸ki co mam ich pi臋cioro
do偶y艂em tego stanu bytu cz艂owieka
co nie jest oczywist膮 oczywisto艣ci膮

zna si臋 jakby z pozor贸w s膮dz膮c
s膮 babcie dziadkowie w rodzinach
staj膮 si臋 nimi poprzez wnuk贸w
sielankowe obrazki emocje pozory

ale dopiero z drugiej b臋d膮c strony
mo偶na ten stan rzeczy pozna膰
od wewn膮trz bardziej namys艂owo
patrz膮c na ma艂ego w nich cz艂owieka

wtedy nie babci艅stwo i dziad(k)owato艣膰
staje przed nami do zachwytu
ale cz艂owiecze艅stwo ich i nasze
nie wiek czyli liczba w tym najwa偶niejsza

kontemplacja cz艂owiecze艅stwa
czyli osoby cz艂owieka w nas w sobie
kt贸ra umyka matematyko-biochemii
biofizyce nawet teo-i-kosmologii

tak bosko艣膰 cz艂owiecze艅stwa 艣wi臋tujemy
staj膮c si臋 wsp贸艂艣wiatyni膮 kontemplacji
na dw贸ch skrzyd艂ach szybujemy w nieba
bo czy偶 mo偶e by膰 tylko jedno

istot膮 prze偶ywan膮 w wnukach przez nas
babcie i dziadk贸w kochaj膮co my艣l膮cych
jest to 偶e one s膮 sob膮 i jako艣 nasze
w jedno艣ci ma艂偶e艅stw sakrament贸w rodzin

J贸zio Benio Szymek Heniu艣 Ida
zdrobnienia mo偶na wymy艣la膰
ale ka偶de jest nade wszystko sob膮 i inaczej
w sanktuarium MBA przez Kapaon贸w po艂膮czeni

za innych ani 艣miem m贸wi膰
a przecie偶 za innych my艣le膰 si臋 nie da
bieda z tym jednym moim 偶yciem taka
偶e nikt o niczym i o tym ze mn膮 nie gada

     (poniedzia艂ek, 9 wrze艣nia 2019, g. 11.04)

***

TESTAMENTY I POLITYKI

           /nieresortowe my艣lenie 8 wrze艣nia/

jest stary i nowy przede wszystkim
s膮 te偶 pisane tysi膮ce ich ka偶dego dnia
 i jest m贸j staro-nowo-annopolski
ani pierwszy ani drugi tylko m贸j

艣wiat szybkonogi i inteligentny
ma ju偶 now膮 epok臋 cywilizacyjn膮
ja w starych technologiach pozostan臋
ani my艣l臋 goni膰 i si臋 艣ciga膰 z nimi

w rodzinie pokolenia nowe nastaj膮
w gminach parafiach zn贸w starocie
ani ja jelenia upoluj臋 ani oprawi臋
przej艣膰 do innych komnat szukam

nikt mi tego nie wybaczy
leniem okrzykn膮 i pot臋pi膮 wyklucz膮
nie potrzebne s膮 nowe pi臋tra komnaty
wystarczy stare posprz膮ta膰 i ozdobi膰

pisz臋 testament w czasie polityki
zn贸w niestety jednopartyjnej i wodza
m艂odzi nie znaj膮 inni nie przemy艣leli
tego co historia nas nauczy艂a (narody)

zostawi臋 nie lepsze 艂adniejsze budynki
stary Ogr贸d i dom stary i MBA w rogu
ale Polsk臋 w lepszym miejscu dziej贸w
i sanktuarium czego inni nie rozumiej膮

      (niedziela, 8 wrze艣nia 2019, g. 10.34)

***

PODW脫JNE ABSOLUTY

czy jest jeden czy wiele
kto szuka i my艣li znajdzie
je i na pytanie odpowied藕
ja powiem 偶e dwa co najmniej

absolut ka偶dej chwili danej
i absolut 偶ycia cz艂owieka-osoby
nawet w taki dzie艅 jak dzisiaj
byle jaki

ka偶da chwila ma swoje wype艂nienie i szczyt
i 偶ycie osoby cz艂owieka
zawsze dobrze by膰 gotowym
powiedzie膰 wykona艂o dokona艂o si臋

dlatego 艣mier膰 jest spraw膮 dwuznaczn膮
z jednej strony wszystko ko艅czy
z drugiej to dobrze no bo ile mo偶na
偶y膰 tak by zawsze dokona艂o si臋 wykona艂o dobrze

(sobota, 7 wrze艣nia 2019, g. 17.59) TU- Zjednoczeni w Duchu (2)

niedziela, 8 wrze艣nia 2019

Annopolskie 艣wi臋towanie 8 wrze艣nia (od 1910)

Maria Kr贸lowa z boku, kt贸ra chcia艂a by膰 艣wi臋t膮 (1900, s.34)

呕yczenia [popielgrzymkowe]
Pi臋kno Twojej zacnej duszy
nawet zakonnik贸w wzruszy.
W tym dniu przes艂a膰 Ci wolimy
偶ycze艅 huk z Jerozolimy
z Rzymu Mantui Messyny
Niech nam 偶yje cna Kr贸lowa [Maria]
 w sercu wszystkich nas zachowania
                        /Zakonnicy, 8.9.1930, s. 93-94/

Nie napoczynam nowego zwyczaju.  Wchodz臋 w stary, odwieczny w Annopoli moim-naszym. Starym jak Polska modl膮ca si臋 owolno艣膰. Jak Polska broni膮ca swojej wolno艣ci. Jak Ojczyzna definiuj膮ca siebie i wskazujaca na prastary fundament XVIII- wieczny i jego kulturowe uwarunkowania. Norwid si臋gn膮艂 najdalej, najg艂臋biej i pisa艂 o Polsce branej t臋cz膮 zachwytu od Zenity Wszechdoskona艂o艣ci Dziej贸w. Zenitem doskona艂o艣ci osobowej jak i dziej贸w ludzko艣ci jest Jezus z Nazaretu. Kiedy艣 my艣la艂em (i pisa艂em) 偶e chodzi o zaranie dziej贸w. Ale chodzi o Zenit. Bosko-ludzki zreszt膮 w teologii i kulturze 艣r贸dziemnomorskiej.

Kultura 艣r贸dziemnomorska – kultura powsta艂a w basenie Morza 艢r贸dziemnego w pierwszym tysi膮cleciu przed nasz膮 er膮 na fundamentach staro偶ytnego Egiptu i Mezopotamii. Najwi臋kszy wp艂yw na jej powstanie mieli staro偶ytni Grecy, Rzymianie i 呕ydzi. Jest podstaw膮 to偶samo艣ci narod贸w wsp贸艂czesnej Europy, a powsta艂e w latach jej 艣wietno艣ci dzie艂a stanowi膮 dziedzictwo kulturowe dzisiejszej cywilizacji Zachodu. W szerszym znaczeniu kultura 艣r贸dziemnomorska rozumiana jest tak偶e jako kultura wyros艂a z kultury staro偶ytnej Grecji i Rzymu oraz tradycji judeochrze艣cija艅skiej, kt贸re to z kolei rozwija艂y si臋, czerpi膮c z dokona艅 staro偶ytnego Egiptu i Mezopotamii. W takim rozumieniu poj臋cia zakres jej wp艂yw贸w opr贸cz Europy b臋dzie obejmowa艂 Ameryk臋 P贸艂nocn膮 i Po艂udniow膮, Australi臋 i po艂udniow膮 Afryk臋

Obszar Morza 艢r贸dziemnego stanowi艂 teren jednolity geograficznie. Cho膰 narody staro偶ytne tego kr臋gu znacznie r贸偶ni艂y si臋 od siebie, zar贸wno pochodzeniem, jak i organizacj膮 pa艅stwowo艣ci czy religi膮, to wzajemne wp艂ywy i powi膮zania pozwalaj膮 okre艣li膰 ich przynale偶no艣膰 do wsp贸lnej kultury. Powstawa艂a sztuka i literatura, filozofia, kodeksy prawa, prace o charakterze naukowym (w tym pierwsze dzie艂a historyczne), rozwija艂y si臋 religie poli- i monoteistyczne. Najwa偶niejsze j臋zyki, w kt贸rych spisano dorobek staro偶ytno艣ci, to hebrajski, greka i 艂acina. Za najistotniejsze elementy staro偶ytnej kultury 艣r贸dziemnomorskiej uznaje si臋 mitologie greck膮 i rzymsk膮, greck膮 filozofi臋, rzymskie prawo oraz Bibli臋”.

***

testamenty i polityki

           /nieresortowe my艣lenie 8 wrze艣nia/

jest stary i nowy przede wszystkim
s膮 te偶 pisane tysi膮ce ich ka偶dego dnia
 i jest m贸j staro-nowo-annopolski
ani pierwszy ani drugi tylko m贸j

艣wiat szybkonogi i inteligentny
ma ju偶 now膮 epok臋 cywilizacyjn膮
ja w starych technologiach pozostan臋
ani my艣l臋 goni膰 i si臋 艣ciga膰 z nimi

w rodzinie pokolenia nowe nastaj膮
w gminach parafiach zn贸w starocie
ani ja jelenia upoluj臋 ani oprawi臋
przej艣膰 do innych komnat szukam

nikt mi tego nie wybaczy
leniem okrzykn膮 i pot臋pi膮 wyklucz膮
nie potrzebne s膮 nowe pi臋tra komnaty
wystarczy stare posprz膮ta膰 i ozdobi膰

pisz臋 testament w czasie polityki
zn贸w niestety jednopartyjnej i wodza
m艂odzi nie znaj膮 inni nie przemy艣leli
tego co historia nas nauczy艂a (narody)

zostawi臋 nie lepsze 艂adniejsze budynki
stary Ogr贸d i dom stary i MBA w rogu
ale Polsk臋 w lepszym miejscu dziej贸w
i sanktuarium czego inni nie rozumiej膮

      (niedziela, 8 wrze艣nia 2019, g. 10.34)

***

podw贸jne absoluty

czy jest jeden czy wiele
kto szuka i my艣li znajdzie
je i na pytanie odpowied藕
ja powiem 偶e dwa co najmniej

absolut ka偶dej chwili danej
i absolut 偶ycia cz艂owieka-osoby
nawet w taki dzie艅 jak dzisiaj
byle jaki

ka偶da chwila ma swoje wype艂nienie i szczyt
i 偶ycie osoby cz艂owieka
zawsze dobrze by膰 gotowym
powiedzie膰 wykona艂o dokona艂o si臋

dlatego 艣mier膰 jest spraw膮 dwuznaczn膮
z jednej strony wszystko ko艅czy
z drugiej to dobrze no bo ile mo偶na
偶y膰 tak by zawsze dokona艂o si臋 wykona艂o dobrze

    (sobota, 7 wrze艣nia 2019, g. 17.59)

Pozostaj膮c na og贸lnodost臋pnym poziomie wikipedii mo偶na spotka膰 podobne okre艣lania i definiowania, kt贸re ju偶 na tym poziomie pomagaj膮 nam zrozumie膰 samych siebie i w艂a艣ciwie przeci臋tny Polak i obywatel-wyborca – Kowalski, Nowak, Kapaon – nie potrzebuje wi臋kszych analiz do dobrego 偶ycia w prawdzie. Nie ura偶aj膮c nikogo, w膮tpi臋, 偶eby og贸lne wykszta艂cenie Polaka wsp贸艂czesnego, pozostawi艂o trwa艂y 艣lad - cho na takim poziomie - w tym zakresie. Cho膰 zagl膮daj膮c do ministerialnych program贸w nauczania (minim贸w) z historii, wiedzy o spo艂ecze艅stwie, wiedzy o kulturze, katechezy pewnie wszystko to znajdziemy. Ale z podr臋cznik贸w ani wiary, ani rozumu, ani dobra-prawdy-pi臋kna, czyli 艣wiadomosci narodowej i to偶samo艣ci konstytucyjnej Polaka-Europejczyka nie nab臋dziemy. Tych rzeczywisto艣ci trzeba dotkn膮膰 w sobie, w rodzinie, w spo艂臋cznosci lokalnej i narodowej, we wsp贸lnocie Ko艣cio艂膮 (religijnych), w sztuce, kulturze... PRZYSZ艁O艢膯 CZ艁OWIEKA ZALE呕Y OD KULTURY (艣w. JPII). Ka偶dy zna-wie, jak to wygl膮da z 偶ycia osobistego, w 偶yciu w swoich tzw. samorz膮dowych wsp贸lnotach lokalnych, parafiach, NGO'sach itd. Media og贸lnodost臋pne (w nich dyskusjo-k艂贸tnie polityk贸w i dziennikarzy) odbijaj膮 ten popeerelowsko-ko艣cielny stan rzeczy :

Cywilizacja 艂aci艅ska (tak偶e cywilizacja zachodnia, Zach贸d) – poj臋cie zbli偶one do poj臋cia cywilizacji zachodniej, oznaczaj膮ce cywilizacj臋 ukszta艂towan膮 w Europie. Z czasem ten typ cywilizacji obj膮艂 r贸wnie偶 takie tereny, jak obie Ameryki, Australi臋 i Now膮 Zelandi臋. Szczeg贸艂owe analizy cywilizacji Zachodu przeprowadzili Arnold Toynbee, Oswald Spengler i Samuel P. Huntington, a w Polsce Feliks Koneczny. Tak rozumiany Zach贸d cz臋sto przeciwstawia si臋 Wschodowi bizantyjskiemu i muzu艂ma艅skiemu; m贸wi si臋 te偶 o jego rywalizacji z innymi cywilizacjami.

Wed艂ug Feliksa Konecznego cywilizacja 艂aci艅ska opiera si臋 na greckiej filozofii, rzymskim prawie i etyce chrze艣cija艅skiej. Jako jedyna 艂膮czy wszechstronny rozw贸j kategorii prawdy, rozumiany jako metodyczne dochodzenie do poznania obiektywnej prawdy z kategori膮 dobra, opart膮 na podporz膮dkowaniu 偶ycia spo艂ecznego etyce, b臋d膮cej zbiorem norm post臋powania przyj臋tym przez spo艂ecze艅stwo. Dzi臋ki temu cywilizacja 艂aci艅ska mog艂a jako jedyna z obecnie istniej膮cych cywilizacji sta膰 si臋 personalistyczn膮 w przeciwie艅stwie do pozosta艂ych cywilizacji, b臋d膮cych cywilizacjami gromadno艣ciowymi. Cywilizacja 艂aci艅ska wytworzy艂a poj臋cie pa艅stwa, etyki i prawdy. Prawo jest tworzone na podstawie norm etycznych i moralnego prawa naturalnego, dzi臋ki czemu mo偶liwy jest rozw贸j moralno艣ci. Jedn膮 z cech prawa w cywilizacji 艂aci艅skiej jest dualizm. Feliks Koneczny wyr贸偶nia zar贸wno prawo prywatne jak i prawo publiczne. Prawo prywatne znajduje zastosowanie w obyczajach rodzinnych, w stowarzyszeniach, sp贸艂dzielniach, partiach politycznych, cechach, izbach zawodowych itd. Pa艅stwo w cywilizacji 艂aci艅skiej nie ingeruje w tworzenie prawa prywatnego. Nadmierna ingerencja pa艅stwa jest sprzeczna z zasadami cywilizacji 艂aci艅skiej. Prawo pa艅stwowe w cywilizacji 艂aci艅skiej jedynie reguluje stosunki mi臋dzyludzkie, zapewniaj膮ce bezpiecze艅stwo wewn臋trzne i zewn臋trzne pa艅stwa.

W cywilizacji 艂aci艅skiej jest brana pod uwag臋 praca organiczna, samoorganizacja. Wa偶n膮 rol臋 w cywilizacji 艂aci艅skiej odgrywaj膮 wsp贸lnoty lokalne, samorz膮dy, sp贸艂dzielnie, kasy po偶yczkowe itp. Dzi臋ki temu w cywilizacji 艂aci艅skiej jest mo偶liwe ograniczenie roli pa艅stwa do niezb臋dnego minimum. Spo艣r贸d d贸br materialnych najwy偶sz膮 warto艣膰 w cywilizacji 艂aci艅skiej posiadaj膮 nieruchomo艣ci a w szczeg贸lno艣ci grunt. W cywilizacji 艂aci艅skiej naturalnym d膮偶eniem jest zapewnienie jak najwi臋kszej liczbie ludzi samodzielno艣ci ekonomicznej czyli np. posiadania w艂asnego warsztatu pracy, dzi臋ki kt贸remu b臋d膮 oni w stanie utrzyma膰 siebie i rodzin臋. W prawie rodzinnym i ma艂偶e艅skim w cywilizacji 艂aci艅skiej wyst臋puj膮 wy艂膮cznie ma艂偶e艅stwa monogamiczne, a pozycja rodziny jest zdecydowanie wy偶sza od pozycji rodu. Tak rozumiana cywilizacja 艂aci艅ska w pewnym stopniu uto偶samia si臋 z szerszym poj臋ciem – kultur膮 chrze艣cija艅sk膮, kt贸ra jest syntez膮 filozofii greckiej oraz chrze艣cija艅stwa. Istotne uj臋cie kultury chrze艣cija艅skiej rozwija艂 w Polsce ojciec Mieczys艂aw Albert Kr膮piec, zw艂aszcza w ksi膮偶ce Cz艂owiek jako osoba.”

Filozofia Zachodu lub filozofia europejska – my艣l filozoficzna cywilizacji zachodniej. Termin stosowany dla odr贸偶nienia od stanowi膮cej inn膮 specjalno艣膰 naukow膮 filozofii Wschodu (indyjskiej oraz chi艅skiej). Filozofia europejska zacz臋艂a kszta艂towa膰 si臋 oko艂o VI wieku p.n.e. w staro偶ytnej Grecji i trwa po dzi艣 dzie艅.”

Rzeczpospolita Chrze艣cija艅ska (艂ac. Res Publica Christiana) – koncepcja zwi膮zku chrze艣cija艅skich pa艅stw europejskich, oparta na idei civitas christiana, wysuni臋ta w 1306 przez Pierre’a Dubois, doradc臋 kr贸la Francji Filipa IV Pi臋knego, w dziele O odzyskaniu Ziemi 艢wi臋tej.
Zwi膮zek mia艂 nie narusza膰 praw suwerennych pa艅stw, jednak m贸g艂 stosowa膰 sankcje wojskowych wobec agresor贸w, zdrajc贸w religii (treuga Dei). Zak艂adano r贸wnie偶 powstanie Trybuna艂u Rozjemczego, kt贸ry mo偶na uzna膰 za prototyp dzisiejszego s膮downictwa mi臋dzynarodowego.”

Mog臋 jeszcze dorzuci膰 z innego ulubionego zakresu (astronomii, matematyki, fizyki, kosmologii) takie tam:
Koniec 艣wiata nast膮pi po wydarzeniach w kosmosie. Ziemia nie przetrwa.
Naukowiec wyja艣nia, jak wydarzenie, kt贸re b臋dzie mia艂o miejsce w kosmosie, daleko od Ziemi doprowadzi do ko艅ca 艣wiata, jakiego znamy. Szacuje r贸wnie偶 dat臋, kiedy to nast膮pi.
S艂o艅ce jest gwiazd膮 w centrum Uk艂adu S艂onecznego - idealn膮 kul膮 gor膮cej plazmy, kt贸ra jest najwa偶niejszym 藕r贸d艂em energii dla 偶ycia na Ziemi. Chocia偶 nie zmieni艂 si臋 dramatycznie przez ponad cztery miliardy lat, naukowcy z NASA uwa偶aj膮, 偶e S艂o艅ce jest mniej wi臋cej w po艂owie swojego cyklu 偶ycia.

Brian Cox w swoim programie na BBC "Empire of the Sun" przyzna艂, 偶e "paliwo" S艂o艅ca, czyli wod贸r stopniowo zaczyna si臋 ko艅czy膰. "B臋dzie to trwa膰 przez co najmniej kolejne pi臋膰 miliard贸w lat. Ale ostatecznie paliwo si臋 sko艅czy, a jego rdze艅 si臋 zapadnie." - zauwa偶a. Wtedy te偶 nasza gwiazda zacznie przemienia膰 si臋 w czerwonego olbrzyma, a rozrastaj膮c si臋 "poch艂onie wszystko na swojej drodze".
S艂o艅ce wzro艣nie do 200 razy, rozci膮gaj膮c si臋 a偶 do orbity Ziemi. Wtedy perspektywy naszej planety s膮 s艂abe"
A TU MOJA BABCIA KAPAONOWA DLA SWOJEJ SIOSTRY MARII
Mary艣 kochana nam od Boga dana
Ro艣nij na chwa艂臋 imienia Twego
艢miej si臋 weso艂o i raduj wko艂o
Eucharystji Przenaj艣wi臋tszego
Kochaj jak zawsze wszystkich i wsz臋dzie
A dobrze z Tob膮 ka偶demu b臋dzie
Andziulek kochany nam od Boga dany
/Niusia na cz臋艣膰 Manii i Adzika (8.9.1930, s. 93)/
PS.
Podajac strony cytowania odwo艂uj臋 si臋 do ksi膮偶ki "O mi艂o艣ci do Annopola, Strach贸wki, Polski i Ko艣cio艂a" (wyd. Annopol 2015).

pi膮tek, 6 wrze艣nia 2019

Sens ro艣nie z nami (obok, w nas)


Nie pisa艂bym tego posta, pod takim w艂a艣nie tytu艂em, gdyby nie z艂o偶y艂o si臋 kilka my艣li, refleksji, fakt贸w.

1) Starcie pani Pose艂 Beaty Kempy z …. Lopezem i komisarzem europejskim Timmermansem.
2) Wczorajsze wiadomo艣ci od Syn贸w o wychownaiu wnuk贸w.
3) moje uwik艂anie w polskie dzieje w Sanktuarium Matki Bozej Annopolskiej w gminie Strach贸1)ka, na Ziemi Norwida i Cudu nad Wis艂膮 (Rzeczpospolitej Norwidowskiej)
4) Gdybym od wielu lat nie patrzy艂 na wszystko, czyli na siebie, na 艣wiat, na Polsk臋, na Ko艣ci贸艂 i Boga przez pryzmat-soczewk臋 wypowiedzi Jezusa z Nazaretu, 偶e jest Drog膮-Prawd膮-呕yciem.

Jezus nie by艂 socjologiem, antropologiem itd. we wsp贸艂czesnym wydaniu. Jednak i w tym Jego powiedzeniu jest g艂臋bia-艣wiat艂o-perspektywa, kt贸ra jest szalenie pomocna przy pr贸bie rozumienia siebie-艣wiata-kultury-Boga-dziej贸w-ludzko艣ci. Sk膮din膮d czaso-przestrze艅 偶ycia cz艂owieka nie decyduje o m膮dro艣ci (z wk艂adem w ludzk膮 kultur臋 ponadczasow膮), cho膰by przyk艂ad Konfucjusza, a najdalej si臋gaj膮c nawet malowid艂a na艣cienne nie tylko w Cro-Magnon. Cz艂owiek wsp贸艂czesny, dopiero przez Linneusza sklasyfikowany jako homo sapiens, 偶yje na ziemi, w noosferze d艂u偶ej ni偶 komputery i druk. To pojecie noosfery zn贸w jest pomocne, jak wida膰 po mnie (moim pisaniu).

Sens ro艣nie z nami, ma te偶 jeszcze wymiar aktualno艣ci, powiem nawet wszechaktualnosci, w perspektywie moich rozm贸w z dzie膰mi i 艣wiatem ca艂ym. Nikt nie 偶yje i nie umiera dla siebie. Usprawiedliwiam jakby moje dzisiejsze istnienie, 偶e nic nie robi臋, a wyg艂aszam (i cytuj臋) m膮dro艣ciowe sentencje. Z punktu widzenia m艂odych to 艂atwy dydakcjonizm (jak inaczej nazwa膰?). 呕e to taka nauczycielsko-starczo-rodzicielska postawa-maniera. Dla m艂odych kategoria sensu jest nazbyt abstrakcyjna wzgl臋dem konieczno艣ci utrzymania si臋 na powierzchni 偶yciowo-bytowo-uczelniano-zawodowej. Wi臋c ja z tym si臋 zgadzam, oczywi艣cie pierwsze s膮 potrzeby bezpiecze艅stwa, zaspokojenia g艂odu, miejsca na rynku, z dachem nad g艂ow膮 itd. itp. – hierarchia potrzeb.

Cz艂owiek z Cromagnon musia艂 mie膰 czym艣 偶o艂膮dek wype艂niony i sklepienie jaskini nad sob膮, to jasne. Jednak jak wida膰 to mu nie wystarcza艂o i rysowa艂 po 艣cianach.Jeden lepiej, drugi gorzej, a trzeci pewnie si臋 tylko przypatrywa艂.

Emeryt taki ja ja, ma sta艂e 藕r贸d艂o utrzymania i dach nad g艂ow膮, przewa偶nie domu rodzinnego, kt贸rego si臋 dorobi艂, lub odziedziczy艂. Mo偶e prze偶ywa膰 g艂贸wnie sens. A tego si臋 dochodzi i czeka – jak prawdy (Norwid). Droga-Prawda-呕ycia nie ma dla mnie – dzisiaj – konkurencji w艣r贸d wszystkich, jakie pozna艂em, uj臋膰 i pr贸b zrozumienia siebie-艣wiata… kultury cz艂owieka rozumnego z religia w艂膮cznie.

Uzupe艂nienie:
Beata Kempa (1966), c贸rka Walentego P艂onki, cz艂onka PZPR, w okresie PRL dyrektora Sycowskich Zak艂ad贸w Przemys艂u Terenowego, oddzia艂u Ligi Obrony Kraju oraz kierownika Wojew贸dzkiej Sp贸艂dzielni Transportu Wiejskiego, i Wielis艂awy. W 1990 uko艅czy艂a studia dzienne z zakresu administracji na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Wroc艂awskiego, a w 2005 studia podyplomowe z pedagogiki prawa, readaptacji, mediacji i negocjacji na Uniwersytecie Opolski. W latach 1998–2005 by艂a radn膮 rady miasta i gminy Syc贸w. Przez kilkana艣cie lat pracowa艂a jako kurator zawodowy dla doros艂ych. W 2002 bezskutecznie ubiega艂a si臋 o stanowisko burmistrza Sycowa, w 2004 o mandat pos艂a do Parlamentu Europejskiego, otrzymuj膮c 5685 g艂os贸w.
W 2005 z listy Prawa i Sprawiedliwo艣ci zosta艂a wybrana na pos艂a V kadencji w okr臋gu wroc艂awskim. Od 22 maja 2006 do 15 listopada 2007 by艂a sekretarzem stanu w Ministerstwie Sprawiedliwo艣ci.” (wikipedia)
Firmuje swoj膮 osob膮 – wraz z Premier Beat膮 Szyd艂o i ca艂ym PiS -  niewydrukowanie wyroku Trybuna艂u Koinstytucyjnego, uwa偶aj膮c, 偶e jest ponad prawo i Konstytucj臋.

Juan Fernando L贸pez Aguilar ( 1961) - Studiowa艂 prawo na Uniwersytecie w Grenadzie i na Uniwersytecie Complutense w Madrycie. Doktoryzowa艂 si臋 na Uniwersytecie Bolo艅skim. W 1993 zosta艂 profesorem prawa konstytucyjnego na Universidad de Las Palmas de Gran Canaria.
W 1983 przyst膮pi艂 do Hiszpa艅skiej Socjalistycznej Partii Robotniczej (PSOE). Od 1990 pe艂ni艂 funkcj臋 doradcy ministra sprawiedliwo艣ci, p贸藕niej do 1996 by艂 dyrektorem biura ministra w resorcie administracji publicznej i edukacji. Od 1996 by艂 wybierany na pos艂a do Kongresu Deputowanych.
18 kwietnia 2004 obj膮艂 urz膮d ministra sprawiedliwo艣ci w pierwszym rz膮dzie Jos茅 Luisa Zapatero… [pe艂ni艂] funkcj臋 sekretarza generalnego socjalist贸w w tym regionie. W 2008 zosta艂 cz艂onkiem Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. W wyborach w 2009 z ramienia PSOE uzyska艂 mandat pos艂a do Parlamentu Europejskiego. W PE przyst膮pi艂 do grupy Post臋powego Sojuszu Socjalist贸w i Demokrat贸w, wybrano go te偶 na przewodnicz膮cego Komisji Wolno艣ci Obywatelskich, Sprawiedliwo艣ci i Spraw Wewn臋trznych[1]. W 2014 i 2019 by艂 wybierany na kolejne kadencje Europarlamentu.” (wikipedia)

„Le艣ne przedszkola” - dla naszych wnuk贸w w Warszawie i w Glasgow Rodzice wybrali podobne typy przedszkoli tzw. „Przedszkole bez 艣cian i sufit贸w, w kt贸rym dzieci sp臋dzaj膮 czas niemal wy艂膮cznie na zewn膮trz, gdzie doro艣li opiekunowie nie nadzoruj膮, a towarzysz膮, gdzie nie ma tradycyjnych zabawek, a dzieci bawi膮 si臋 tym, co znajd膮 na ziemi i co same zbuduj膮...”.  (tutaj - "Dzieci s膮 wa偶ne")
.
Annopol ma 110 lat, jako miejsce, bo w historii ludzi, kt贸rzy to miejsce wymarzyli i zbudowali (stworzyli) si臋ga czas贸w sprzed Konstytucji 3 Maja, fundamentu wsp贸艂czesnej polsko艣ci „branej t臋cz膮 zachwytu od Zenitu Wszechdoskona艂o艣ci Dziej贸w” (Norwid, Fortepien Chopina). Dzisiaj jest to Sanktuarium MBA w lesie.

W zderzeniu PiS-Kempa Frans Timmermans idzie o odmienne rozumienie prawa i praworz膮dno艣ci. IDZIE O ISTOT臉 PRAWA, ROZUMNO艢CI-LOGICZNOSCI KULTURY CZ艁OWIEKA NA ZIEMI. OD ZAWSZE - DO WIECZNOSCI.
„Nasi rz膮dz膮cy /uk艂ad obecnie rz膮dz膮cy/” uwa偶aj膮, 偶e wola suwerena (dora藕ny wynik wyborczy i spos贸b przeliczania g艂os贸w na mandaty posoelksie) jest ponad prawo i Konstytucj臋. A druga strona – kt贸r膮 okre艣lam jako rozum i kultur臋 cz艂owieka my艣l膮cego na ziemi, 偶e "Nie mo偶na wykorzystywa膰 argumentu demokracji ze wzgl臋du na posiadan膮 wi臋kszo艣膰 i nie zwa偶a膰 przy tym na zasady rz膮d贸w prawa. Ten argument jest nie do przyj臋cia, bo to jest argument, kt贸ry by艂 wykorzystywany przez dyktator贸w w latach 30. w Europie. Pozw贸lcie, 偶e przypomn臋, 偶e ka偶de pod艂e orzeczenie nazistowskich s膮d贸w by艂o oparte na prawie. By艂y one w fundamentalnej sprzeczno艣ci z praworz膮dno艣ci膮, prawami podstawowymi, ale by艂y oparte na prawie".
Ju偶 po posiedzeniu Kempa oceni艂a w rozmowie z dziennikarzami, 偶e Timmermans ma osobisty problem z Polsk膮 i je艣li praworz膮dno艣ci膮 w nowej KE zajmie si臋 inny komisarz, dyskusje mog膮 wygl膮da膰 inaczej. (tutaj - Gazeta Prawna)

RELATYWIZM PRAWNO-MORALNO-... Dlaczego KEP-episkopat im sprzyja, skoro ich „logika” podwa偶a prawo Bo偶e-dekalog i Dobr膮 Nowin臋??? Pozostaje ich (nie)s艂odk膮 tajemnic膮. Ale oni niejawno艣膰 my艣lenia i nie-dialogiczno艣膰 uznaj膮 za fundament ich (rozumienia) Ko艣cio艂a Powszechnego w Polsce. Sens ro艣nie z nami. W nas i dooko艂a nas. Najszerzej? – w noosferze! O tym codziennie pisz臋, codziennie przemilczany przez PiS-ko艣cieln膮 Polsk臋. Anty-racjonalna wi臋c (i) anty-kulturowa polityczno-religijna poprawno艣膰 og艂upia moj膮 Ojczyzn臋 AD 2019. Nie jestem go艂o-s艂owny., 艢wiadomo艣膰 narodowa, to偶samo艣膰 konstytucyjna, pamie膰 i to偶samo艣膰, duch czasu... z wiar膮 i rozumem pozwalaj膮 mi kontemplowa膰 prawd臋. TESTAMENTALNIE -bez schemat贸w i uprzedze艅.

***

POLSKA I KO艢CI脫艁 ZAK艁AMANE PiS-em

           /Polaku-Cz艂owieku odpoznaj godno艣膰 swoj膮/

powiem wam siostro bracie
ojcze Papie偶u matko dzieci wnuki
kochani wsp贸艂-mieszka艅cy i wsp贸艂obywatele
o zak艂amywaniu 艣wiata Polski i Ko艣cio艂a
pod panowaniem jedynie s艂usznych partii

prawda jak by艂a jest i b臋dzie
poznawalna dana nam do kontemplacji
czyli wsp贸艂-bycia 艣wi膮tyni膮 i dobra i pi臋kna
dla ka偶dego cz艂owieka z nas ludzi na ziemi
nie partie ani polityka s膮 od tego

prawd臋 pozna膰 mo偶na swoim rozumem
no bo jak偶e inaczej poza 艣wiadomo艣ci膮
poza noosfer膮 nawet (nie tylko 艣rodowisko)
wsp贸艂-kreowan膮 przez nas w kulturze
a B贸g j膮 sam zna calutk膮 w jedno艣ci

kto prawdy szuka znajdzie
kto dobrem 偶yje szcz臋艣liwy
pi臋kno rozdaje si臋 samo dooko艂a
nie mog膮 偶y膰 ani istnie膰 z osobna
we wszech艣wiecie godno艣ci osoby cz艂owieka

kto prawd臋 odpozna rozs膮dzi
bez dobrej woli w sobie calu艣kiego rozumu
wszystkie skarby zbieraj膮c na ratunek
jedynego dobra prawdy pi臋kna
s臋dzi膮 b臋d膮c podleg艂ym w艂asnemu sumieniu

tak przygotowuj膮 si臋 w s艂u偶ebnym zawodzie
ale nie jakiej艣 w艂adzy partii prezesom ministrom
jedynie rozumowi w艂asnemu i kulturze
na ile siebie i j膮 ju偶 poznali
prawdy si臋 zarazem dochodzi i czeka

PiS psuje Polsk臋 jak dawni marksi艣ci
wszystko partii i prezesowi zawierzaj膮c
maj膮c swoich ksi臋偶y biskup贸w wyznawc贸w
niezdolnych w艂asnym rozumem pracowa膰
w kulturze od kt贸rej przysz艂o艣膰 nasza zale偶y

      (czwartek, 5 wrze艣nia 2019, g. 9.57)

***

KO艢CI脫艁 U艁UDY I PRAWDY

               /prawdy i serc i s艂贸w wsp贸lnota/

i dzi艣 prawda zapuka艂a do mnie
b艂ysn臋艂a zza okna w ogrodzie
przysz艂a przez r贸偶ne media
o偶y艂a wewn膮trz osoby

papie偶em w samolocie do Afryki
ksi臋dzem ze Szkocji na zdj臋ciu
Paw艂em Polakiem z Ameryki
wierszykiem dla dzieci

o ko艣ciele prawdziwej wsp贸lnocie
w Sanktuarium MBA my艣l臋 i pisz臋
przeciskaj膮c si臋 przez Internet
w obie strony

o艂tarz marmury sutanny pier艣cienie
marmur sztuczny a czasem prawdziwy
pami膮tki od przyjaci贸艂 z Medjugorie
nawet zwyczajowy r贸偶aniec w pude艂ku

dzisiaj znacz膮 dla mnie tyle co pami膮tki
obrazki obrazeczki zwyczaje pobo偶ne
odpusty chor膮gwie procesje
i tyle

bo i ja doczeka艂em si臋 swego Ko艣cio艂a
bo bym nie rozmawia艂 ani pisa艂 o tym
tutaj na swoim blogu (osobistym a jak偶e)
ja ty i Ty i s艂owo miedzy nami

niech偶e mnie nie ucz膮 gdzie moja Ojczyzna
nie ucz膮 Ko艣cio艂a z marmuru i zwyczaj贸w
ale b臋d膮 raz przecie偶 normalni
zwyczajni ludzie i B贸g miedzy nimi

bez pracy w pocie swego czo艂a
nawet tego wiersza nie odczytasz zrozumiesz
c贸偶 dopiero siebie samego
艣wiat wok贸艂 i Ko艣ci贸艂 i Boga

    (czwartek, 5 wrze艣nia 2019, g. 9.12)

***

POCZEKALNIA RP 2019 (2)

          /w pa艅twie ko艣ciele samorz膮dzie/

偶yj臋 sobie dycham jeszcze
w futerale poczekalni
tej ostatecznej
metafizyczno-eschatologicznej

dobrze mi w niej jak w niebie
prawdy kontempluj臋
b臋d膮c grzeszn膮 bardzo wsp贸艂艣wiatyni膮
co niejedn膮 niejednego dziwo-gorszy

bo jak偶e to tak ty niecnoto
my si臋 trudzimy od rana do nocy
a ty nektary spijasz leniu
korzystaj膮c z naszej bezwiednej pomocy

jakbym dwa 偶ycia wi贸d艂 na ziemi
podw贸jnie oblaz艂y fa艂szywie
w jednym fenomenologicznego sukinsyna
w drugim 艣wi臋tego metafizycznie

i c贸偶 biedny ja poczn臋
偶e tak ustanowiono w ludzkiej naturze
艂askami niesko艅czonymi w kulturze
w 艣wiecie nadludzko dialogicznym

dla ka偶dego to jest Panie i Panowie
wystarczy wej艣膰 przyj膮膰 zaakceptowa膰
偶e nikt nie 偶yje ani umiera dla siebie
dzieli膰 dar nadludzki powszechnie i sob膮

bez tego daru przyjecia i dzielenia s艂owem
trudno mie膰 udzia艂 w tej (nad)powszechno艣ci
genus humanum arte et ratione vivit
bez prawdy nikt nie staje si臋 sob膮 (nawet)

do poczekalni zosta艂em wepchni臋ty
przez wrogo niech臋tnych wsp贸艂mieszka艅c贸w
kt贸rzy wszystkie drzwi przede mn膮 zatrzasn臋li
nie chc膮c dzieli膰 tej i wszelkiej prawdy

偶yj臋 w futerale pamieci i to偶samo艣ci
tego co jest bo by艂o
i jak ziarno solidarno艣ci zosta艂o wrzucone
w t臋 annopolsko-strachowsko-polsk膮 ziemi臋

      (wtorek, 3 wrze艣nia 2019, g. 13.53)

***

W POKOMUNISTYCZNEJ POLSCE RP 2019 (1)

               /o mi艂o艣ci i t臋czy zachwytu/

smutne tu refleksje pisz臋
i c贸偶 偶e na w艂asnym przyk艂膮dzie
o zrujnowanej mentalnie Polsce
Ojczy藕nie gminie i parafii naszej

偶yj臋 jeszcze wiec pisz臋
cho膰 czy to mo偶na nazwa膰 偶yciem
jestem jeszcze dzi臋ki jednej osobie
sakramentalnej 偶onie dyrektorce

bez niej nie tylko mnie by ju偶 nie by艂o
ale naszego Annopola naszej Polski
Norwida Czerwi艅skiego Solidarno艣ci
i szko艂y na poziomie europejskim

skarby pami臋ci to偶samo艣ci polsko艣ci
zosta艂y wydobyte z ziemi
zostan膮 na powierzchni
jak pie艣艅 gminna kt贸r膮 sam B贸g zna

APPENDIX

tylko starym ustrojem to si臋 t艂umaczy
i starym katolicyzmem przedpoborowym
oba nie znaj膮 wsp贸lnoty ani dialogu
s膮 tradycyjnie tylko wsobne

pr贸bowa艂em inne podwaliny po艂o偶y膰
w pierwszej kadencji samorz膮dno艣ci
szuka膰 wsp贸lnoty i lokalnej inteligencji
w nawi膮zaniu do najdawniejsze tutaj Polski

takiej o艣wiaty pragn膮艂em
tak膮 pochwali艂em si臋 w Sejmie RP
takiej 艣wiadkiem zosta艂 1-szy biskup
dzisiaj proboszcz wyni贸s艂 Wota Wdzi臋czno艣ci

    (wtorek, 3 wrze艣nia 2019, g. 12.34)

***

ROZMOWA Z ABP (np J臉DRASZEWSKIM)

           /gubi si臋 coraz bardziej abp-filozof/

m贸wi arcybiskup o cz艂owieku
jako istocie 偶yj膮cej tylko seksem
zgoda z przek膮sem pewnie z kompleksami
mo偶e nawet starokawalersk膮 zgry藕liwo艣ci膮

btw wszystko w imi臋 negacji idei multi-kulti
po co to arcy-biskupom po co ksi臋偶om
po co opowiada膰 ludowi takie niby-cu艣
wykoncypowan膮 diaboliczn膮 koncepcj臋

mo偶e starzy kawalerowie ksi臋偶a nie wiedz膮
偶e to jest niemo偶liwe nawet z viagr膮
wi臋c ja katecheta seksualista ma艂偶onek
m贸wi臋 prosz臋 nie gadajcie g艂upot

w imi臋 powagi ludzkich spraw naszych
integralnego rozwoju cz艂owieka-osoby
seks jest wielkim naturalnym darem
ale c贸偶 znaczy samo cia艂o bez medytacji

seks sprowadzony do cielesno艣ci
zadowoli mo偶e zwierz臋ta nie osoby
medytowa膰 艂atwiej i d艂u偶ej mo偶na
ni偶 si臋 seksi膰 (znaczy seks uprawia膰)

cz艂owiek 偶yje dla medytacji kontemplacji
dobra prawdy pi臋kna bo to mo偶liwe
bo jest prawda poznawalna pi臋kno dobro
na dw贸ch skrzyd艂ach unosi膰 si臋 mo偶liwe

     (poniedzia艂ek, 2 wrze艣nia 2019, g. 18.39)

***

KONSTYTUCJA

     /swego czasu i ta z 3 Maja 1791.pl/

moja konstytucja jest jasna
to rozum i kultura cz艂owieka
w najlepszych swoich owocach
w dzie艂ach prawdy szczerej
dialogu we wsp贸lnocie
wszystkich ludzi dobrej woli
z ca艂ym dobrem i pi臋knem

politycy niech j膮 tylko wykonuj膮
strzeg膮 jak mog膮 najlepiej
dla dobra cz艂owieka wsz臋dzie
nie tylko w swoich partiach i krajach

szlachetny cz艂owiek
nie m贸g艂by wy偶y膰 dnia jednego w Ojczy藕nie,
kt贸rej szcz臋艣cie nie by艂oby tylko procentem
od szcz臋艣cia Ludzko艣ci napisa艂 Norwid

(niedziela, 1 wrze艣nia 2019, g. 12.15) TU- Zjednoczeni w Duchu (2)

niedziela, 1 wrze艣nia 2019

1.IX - Zjednoczona Europa znakiem nadziei dla 艣wiata i Ko艣cio艂a. Boso!


"Tam, gdzie zanika gotowo艣膰 do porozumienia i dialogu,
tam zawsze polityka pod偶ega do wojny..."
/Prez. Gda艅ska, Dulkiewicz, Westerplatte, 1.9.2019/

W TV lec膮 przem贸wienia z Placu Zwyci臋stwa i Marsza艂ka J贸zefa Pi艂sudskiego! ;-)
Teraz najnudniejsze, vicepryzydenta USA Pence. Nasz prezydent jak zwykle mnie rozczarowa艂. Zawsze z t膮 sam膮 naburmuszon膮 min膮 m贸wi艂 poprawno艣ci partyjne, lini臋 partyjno-rz膮dow膮 o martyrologii, a tak偶e mobilizowa艂 艣wiat przeciw Rosji Putina.
Prezydent Niemiec by艂 przy dzisiejszej okazji bardziej w punkt… Boso, po pielgrzymiemu!

A najbardziej w punkt s膮 moi-nasi przyjaciele z Europy, kt贸rzy s膮 dzisiaj znakiem nadziei wi臋kszej, nie tylko w w膮skim kr臋gu przyjaci贸艂 z Anglii, Polski, Niemiec… Brin Best w  Warszawie! Agnieszka z Podlasia i jednocze艣nie z Glasgow i Budapesztu w Berlinie! Prawie symultanicznie dosta艂em od nich znaki 偶ycia, obecno艣ci, wsp贸lnoty w tej samej kulturze i nadziei...
Dlatego pisz臋 tego posta, na gor膮co. Najwa偶niejsze w nim s膮 jeszcze gor膮ce zdj臋cia i skany z Berlina i Warszawy. Bardzo przekraczaj膮ce granice zamkniecia w ramkach narod贸w, wyzna艅, polityk, kultur… - dlatego po艂膮czy艂em w kola偶u!

***

KONSTYTUCJA

moja konstytucja jest jasna
to rozum i kultura cz艂owieka
w najlepszych swoich owocach
w dzie艂ach prawdy szczerej
dialogu we wsp贸lnocie
wszystkich ludzi dobrej woli
z ca艂ym dobrem i pi臋knem

politycy niech j膮 tylko wykonuj膮
strzeg膮 jak mog膮 najlepiej
dla dobra cz艂owieka wsz臋dzie
nie tylko w swoich partiach i krajach

szlachetny cz艂owiek
nie m贸g艂by wy偶y膰 dnia jednego w Ojczy藕nie,
kt贸rej szcz臋艣cie nie by艂oby tylko procentem
od szcz臋艣cia Ludzko艣ci napisa艂 Norwid

(niedziela, 1 wrze艣nia 2019, g. 12.15) TU- Zjednoczeni w Duchu (Zjednoczeni w Duchu (2)

PS.
Okazuje si臋, 偶e wydarzenie w Berlinie by艂o zapowiadanetak 偶e na stronach eKAI!