poniedzia艂ek, 18 marca 2019

OTWARTA WOJNA W KRAJU NAD WIS艁膭!


W Wigili臋 艢wi臋tego J贸zefa
Zasady wci膮偶 aktualne...
Z najlepszymi 偶yczeniami dla Ko艣cio艂a!

Historia tego posta! - na pocz膮tek.

Chcia艂em napisa膰 tylko par臋 zda艅 - "u艣wiadamiaj膮cych" - do w艂asnych dzieci. Jak ojciec. Skoro sobie sam teraz, w wieku 66 lat, dopiero TO u艣wiadomi艂em! 呕e to, co mnie spotka艂o w ramach pedofilii w polskim ko艣ciele, czyli pedofilii w Ko艣ciele Powszechnym w Polsce, rzuci cie艅 na nich. Jaki? Kiedy? Skoro dopiero TERAZ sobie jako nar贸d u艣wiadamiamy! W Ko艣ciele Powszechnym w Polsce - z oporami. A ja - o tyle i - w ramach narodu, b臋d膮c jego czu艂膮 偶yw膮 kom贸rk膮. I to z 37-letnim do艣wiadczeniem katechety! To kiedy oni, nast臋pne pokolenia (dzieci, wnuki i dalej dalej)?

Wcze艣niej (tak偶e) chcia艂em napisa膰 do Marcina Przeciszewskiego, Prezesa Katolickiej Agencji Informacyjnej, dedykuj膮c mu tekst rozmy艣la艅 pt. NIKCZEMNO艢膯 W KO艢CIELE (jest dalej w tym po艣cie). No bo skoro odpowiada za agencj臋 informacji w Ko艣ciele naszym, w Polsce! Wielk膮 ma misj臋! No, i kiedy艣 偶ycie nas zetkn臋艂o, w grupie modlitewnej pod koscio艂臋m na Pl. Trzech Krzy偶y( z inspiracji Taize), i podarowa艂o mi bezcenny epizod w ich grupie muminkowej "Foi et Lumiere".

Wspominam Ci臋 Marcinie - co i rusz - bo jeste艣 w 艣wietle kamer. Na 艣wieczniku i widelcu w polskim ko艣ciele (Ko艣ciele Powszechnym w Polsce). Ostatnio do Ciebie pi艂em - zaczepi艂em - po lekturze artyku艂u o 0.3% "Duchowni to 0,3 proc. skazanych za wykorzystywanie seksualne ma艂oletnich", kt贸ry ukaza艂 si臋 eKAI i by艂 sygnowany "mp", co odczyta艂em jak by艣 Ty by艂 autorem. Je艣li si臋 pomyli艂em, pal sze艣膰.

Dzisiaj czyta艂em, w Twoim bez w膮tpliwo艣ci, tek艣cie, 偶e "Og艂oszenie statystyk ukazuj膮cych skal臋 wykorzystywania seksualnego ma艂oletnich przez duchownych w latach 1990–2018 jest milowym krokiem w kierunku transparentno艣ci Ko艣cio艂a. Wiemy, 偶e ten grzech sta艂 si臋 udzia艂em ok. 0,8 proc. duchownych w Polsce. Ich liczba mo偶e wzrosn膮膰 po apelu wyra偶onym do potencjalnych ofiar, aby odwa偶y艂y si臋 zg艂asza膰."
Odwa偶nie w nim nie zgadzasz si臋 z abp Markiem J臋draszewski - brakow膮艂o dot膮d takich g艂os贸w od katolickich intelektualist贸w, na oficjalnych stanowiskach w naszym Ko艣ciele (bo wszyscy jeste艣my Koscio艂em, nie tylko wysoko-hierarchiczni, co oni przyznaj膮, ale tylko wtedy, gdy to dla nich wygodne!).

Brak dialogu, tak偶e dyskusji i kulturalych - bardzo od czasu do czasu - polemik, DEFORMUJE I DEZINFORMUJE ludzi my艣lacych w Polsce, Ojczy藕nie naszej. Pr贸cz osobistego bloga, powadz臋 jeszcze dwie stron bardzo, bardzo publiczne, ale bez g艂os贸w z wewn膮trz Koscio艂膮, zar贸wno 艣wieckich jak i duchownych - JAKBY ICH NIE BY艁O W ASPEKCIE WSP脫LNEGO DOBRA. Wszak z艂o szaleje, gdy dobrzy ludzie milcz膮 i si臋 z lubo艣ci膮 przemilczaj膮)! Powr贸c臋 do tego w dalszej cz臋艣ci.

***

Taka nieidiotyczna, bo straszno realna i prawdziwa wojna polsko-polska w Ko艣ciele.PL. NON ABBIATE PAURA (22 pa藕dziernika 1978 roku) - us艂ysza艂em i realizuj臋 ca艂ym swoim 偶yciem! "Nie l臋kajcie si臋: otw贸rzcie drzwi Chrystusowi" (艣w. JPII, Plac 艢w. Piotra)

Ka偶dy widzi i rozumie, na miar臋 swoich do艣wiadcze艅 偶yciowych i odwagi my艣lenia.

Ja zosta艂em w t臋 batali臋 wojenn膮 wci膮gni臋ty (nie wpl膮tany) osobist膮 drog膮-prawd膮-偶yciem! Ca艂膮 Drog膮 Polskiej Wolnosci (od 16 pa藕dziernika 1978)!

Dzisiaj ca艂y tzw. polski ko艣ci贸艂, czyli Ko艣ci贸艂 Powszechny (posoborowy ju偶 zawsze, od ponad 50 lat) odwraca oczy, nie chce widzie膰, s艂ysze膰, rozmawia膰, ani-ani tej drogi i 艣wiadectw naocznego 艣wiadka.

Tylko, 偶e taka nieduszpasterska dzia艂alno艣膰 niszczy. Nie tylko Ducha (czasu, miejsca, 艢wi臋tego), ale i polsk膮 wsp贸lnot臋 narodow膮 i ko艣cieln膮. Na pewno mnie, moj膮 rodzin臋 (dzieci, wnuk贸w, ju偶 w dw贸ch krajach) - nikogo nie zostawiaj膮c na boku, bez dewastuj膮cego wp艂ywu, zatrucia, konsekwencji, implikacji najdalszych... na pokolenia.

Na nic ich (Wasze) odwracanie wzroku, przemilczanie - za艂o偶y艂em Solidarno艣膰 3 Maja 1981 w Strach贸wce, by艂em katechet膮 powo艂anym w stanie wojennym "aby by膰 z polsk膮 m艂odzie偶膮" (przygotowywa艂em ponad 200-osobowe grupy do bierzmowania, by艂em 艣wieckim asystentem proboszcza w ramach tzw. duszpasterstwa wielkomiejskiego itd.), jestem m臋偶em i ojcem du偶ej polskiej rodziny, dzi艣 tak偶e dziadkiem, by艂em samorz膮dowcem-w贸jtem, do kt贸rego przyznawa艂 si臋 Biskup Za艂o偶yciel-Ordynariusz diecezji naszej (czego 艣wiadectwem jest Jego obecno艣膰 na spotkaniu samorz膮dowc贸w w gminie STRACH脫WKA i nawiedzenie-b艂ogos艂膮wie艅stwo dla naszego rodzinnego Sanktuarium Matki Bo偶ej Annopolskiej), odkry艂em i wypromowa艂em Rzeczpospolit膮 Norwidowsk膮 we wsp贸lnocie szczerych wspania艂cyh ludzi i obywateli-katolik贸w itd., obronili艣my 艢wiatowe Dni M艂odzie偶y 2016 w naszej parafii, szkole, gminie, wbrew niech臋ci kurii warszawsko-praskiej, na koniec wszystko zebra艂em i opisa艂em w historii "Mi艂o艣ci do Annopola, Strach贸wki,Polski i Koscio艂a". Basta. Non possumus.

Nie przypominam tego dla w艂asnej chwa艂y. Ale dla wiernosci w dawaniu 艣wiadectwa o najnowszej historii Polski i Ko艣cio艂a Powszechengo w Polsce, Ojczy藕nie. Kt贸偶 to ma zrobi膰 za mnie!!
To jest ci膮g艂e wo艂anie o prawd臋. O dialog! O ci膮g艂o艣膰 i jedno艣膰 wsp贸lnoty los贸w. Aby艣my byli jedno!

Pr贸cz osobistego bloga, w dw贸ch formach: linearnej i wersowanej, prowadz臋 dwie strony - 偶yciem motywowane obie!
1) KatechezaOnline
2) Ratujmy polskie gimnazja
Nagle, po latach istnienia, obie zacz臋艂y si臋 dopowiada膰! To tak偶e dla mnie jest wielkie zaskoczenie! Nast膮pi艂a rewitalizacja i aktualizacja i wr臋cz metafizyczne przechodzenie z potencji w akt! 艢wi臋ty Tomasz z Akwinu by si臋 ucieszy艂! ;)

Skoro ja, do艣膰 odwa偶ny w my艣leniu i dzia艂aniu, jestem przemilczany powszechnie (i nie przebi艂em si臋 do 艣wiadomosci PT Redaktor贸w KAI, maj膮c tam znajomych i przyjaci贸艂), to jak ma odw膮偶y膰 si臋 szary katolik do g艂osnego my艣lenia w przestrzeni publicznej swojego Ko艣cio艂a Powszechnego??). Wychowuj膮 nas do milczenia (echo marksizmu, 偶e "baza" okre艣la 艣wiadomo艣膰, a nie pojedy艅cza osoba... dzisiaj baza, to oni).

Chcia艂em ja, chcia艂em...  inaczej publikowa膰 (si臋) dzisiaj, ale 偶ycie p臋dzi i inaczej w膮tki si臋 splot艂y, upubliczni艂y i pr膮 na mnie z wielk膮 moc膮. Powsta艂 wi臋c jeszcze - pomi臋dzy - tekst o kocie i objawieniu (na stronie Zjednoczeni w Duchu (2)). Na prawie koniec da艂em trzon rozwa偶a艅 na KatechezaOnline i zrozumie艂膮em (u艣wiadomi艂em sooebie), 偶e musi powsta膰 niniejszy post, 偶eby wszystko wyprostowa膰! :)

Z OSTATNIEJ CHWILI:
Religia jest przedmiotem obowi膮zkowym - i co to praktycznie znaczy w 偶yciu szko艂y?!
"Religia nie jest przedmiotem dodatkowym. Jest to przedmiot do wyboru, kt贸ry staje si臋 obowi膮zkowy po z艂o偶eniu stosownego o艣wiadczenia przez rodzic贸w lub pe艂noletnich uczni贸w – podkre艣la w o艣wiadczeniu przewodnicz膮cy Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski, bp Marek Mendyk" (eKAI)

OK!
Biskup, biskupi (KEP) maj膮 pe艂ne prawa obywatelskie i zrozumia艂e, 偶e wypowiadaj膮 si臋 w wa偶nych - z ich punktu widzenia - sprawach. Dla wszystkich, kt贸rzy posy艂aj膮 dzieci do szko艂y, te偶 to jest wa偶na sprawa.
Demokracj臋 rozumiem w ten spos贸b, 偶e wszyscy, dla kt贸rych to jest wa偶ne, publicznie zabieraj膮 g艂os. W szczeg贸lno艣ci:
1) W艂adze pa艅stwowe, kt贸re strzeg膮 przestrzegania ustaw i wszystkich obowi膮zuj膮cych praw (Ustawa o艣wiatowa, Konkordat, ministerialne rozporz膮dzenia...).
2) W艂膮dze ko艣cielne, kt贸re pilnuj膮 realizacji Konkordatu i interpretuj膮 interes (dobro) wsp贸lnoty wierz膮cych.
3) W艂adze szkolne (Dyrektor, plus w niekt贸rych sprawach tak偶e Rada Pedagogiczna, Zwi膮zki Zawodowe) odpowiadajace za organizacj臋 nauczania i 偶ycia szko艂, z czego dyrektorzy s膮 rozliczani przez organ prowadz膮cy, organ nadzoru pedagogicznego, 艣rodowisko lokalne, zw艂膮szcza Rady Szkolne i Rady Rodzic贸w. Zwi膮zki Zawodowe maj膮 broni膰 przede wszystkim godnego traktowania pracownik贸w.
4) W艂adza rodzicielska, czyli rodzice - NAJBARDZIEJ!

Kiedy艣 nie zwr贸ci艂bym pewnie uwagi na takie o艣wiadczenia. I pewnie by ich nie by艂o. W mojej kadencji samorz膮du RELIGIA POWR脫CI艁A DO SZK脫艁. Jako 贸wczesny w贸jt wyci膮gn膮艂臋m z tego wnioski praktyczne dla ca艂ej tzw. wsp贸lnoty lokalnej i wszystko, co dotyczy艂o szk贸艂 i wychowania dzieci dyskutowali艣my w zgodnym gronie (zal膮偶ku samorz膮dowej wsp贸lnoty): nauczycieli, ksi臋偶y, samorz膮dowc贸w. Wyprzedzili艣my epok臋? Ksi臋偶y bywa艂o na nich wielu, tak偶e spoza gminy!

Ale dzisiaj!!! Gdy tak rozkr臋ca si臋 dyskusja o roli Ko艣cio艂a w 偶yciu publicznym Polek, Polak贸w, Polski-Ojczyzny (czy偶by z mniej dojrza艂膮 obywatelk膮 艣wiadomo艣ci膮, ni偶 my w I Kadencji)! Wiele na to wskazuje - nikt nie nawi膮za艂 do naszej PIONIERSKIEJ inicjatywy (obywatelsko-ko艣cielno-o艣wiatowej)! RELIGIA POWR脫CI艁A DO SZK脫艁 (ale jak dot膮d nie zrodzi艂a chyba 艣wiadomych swoich praw katolik贸w polskich?)

Musz臋 wi臋c jeszcze raz podnie艣膰 sw贸j g艂os, bo dochodz膮 mnie te偶 inne, ni偶 biskup贸w, g艂osy, ze strony os贸b wymienionych w punktach 3 i 4. W realu i w necie! Nie s膮 to g艂osy pojedy艅cze! 呕ycie bez dialogu i wzajemnego s艂uchania i szacunku wiedzie na pole poleg艂ych! I to chowanych po jakim艣 nieokre艣lonym czasie, skrycie, bez sztandar贸w i honoru(贸w). Nie wystarczy dialog deklarowa膰! W mojej parafii, dekanacie, diecezji go nie ma!

***

NIKCZEMNO艢膯 W KO艢CIELE

         /a偶 dot膮d doszed艂 we mnie cz艂owiek-katolik/

zwracam si臋 t膮 drog膮 do Papie偶a
Prymasa i ca艂ego Ko艣cio艂a w Polsce
pocz膮wszy od parafii dekanatu diecezji
ale oni milcz膮 prze艣wietni najprzewa偶niej

sk膮d kiedy i jak to si臋 sta艂o
偶e nikczemno艣膰 wesz艂a w nasz Ko艣ci贸艂
ten pisany z ma艂ej i du偶ej litery
ten z ma艂ej to tzw polski ko艣ci贸艂

w Ko艣ci贸艂 spraw najwznio艣lejszych
od objawienia s艂owem i czynem Logosu
b艂ogos艂膮wionych czystego serca
po Wcielonego Boga Cia艂a Chrystusa

nikczemno艣膰 o kt贸rej pisz臋
nie jest do dzisiaj rozpoznana
ja widz臋 j膮 a偶 w dwoch przypadkach
albo na dw贸ch polach operacyjnych

w sferze seksualizacji dzieci i m艂odzie偶y
chyba nie jest najg艂臋biej skrywana
w dziedzinie panowania nad nami bardziej
i wr臋cz jakby samo przez si臋 (z)rozumiana

panowanie a偶 bezczelnie bezwstydne
dotyczy nauczycieli dzieci i m艂odzie偶y
bo do seksualizacji chc膮 mie膰 monopol
i to pocz膮wszy od konfesjona艂贸w

partyjny prezes im wara powiedzia艂
od duszyczek w cia艂kach 偶ywych
naszych kochanych milusi艅skich najdro偶szych
i od nauczycieli kt贸rym nie wy pensje p艂acicie

艂膮macze sumie艅 niszczyciele demokracji
w system zakl臋tych w kamie艅 nie tylko serc
wiar臋 z rozumem roz艂膮czacie a kysz
偶eby nieprawdy kontemplowa膰 wasze

wi臋kszo艣膰 z nich hierarchicznie podporz膮dkowanych
w sutannach r贸偶nokolorowych zrobi wielkie oczy
i ich najzagorzalszych zwolennik贸w wyborc贸w
paru my艣lacych niech we藕mie pod uwag臋

偶e te偶 mnie (za)dano te tematy jedno-osobowo
na w艂asnym ciele duszy drodze-prawdzie-偶yciu
od wieku lat sze艣ciu-siedmiu
przez Solidarno艣膰 a偶 po katechez臋

dzisiaj wszyscy si臋 mnie wypieraj膮
l臋k jak mo偶na si臋 do mnie przyzna膰
panuje w polskim spo艂ecze艅stwie
wi臋c pisz臋 na Berdycz贸w do Papie偶a i Prymasa

   (poniedzia艂ek, 18 marca 2019, g. 10.38)

wtorek, 5 marca 2019

Jednostajna Polska. Pani Zybertowicz na pocieszenie?!

grafika z cytowanego poni偶ej artyku艂u o Chinach

Ma-Be-Na, wymarzona przez prof Zybertowicza (doradcy Prezydenta Andrzeja Dudy), ma ju偶 w Chinach sw贸j odpowiednik. System Oceny Obywatela. Oceny zawsze z punktu widzenia i dla utrzymania uk艂adu-systemu-rz膮dz膮cego. Partyjno-ko艣cielno-religijno-jakiego艣.
Tam prowadz膮 - jak do k艂臋bka - ka偶de zap臋dy totalitarystycznego mniemania o rzeczywisto艣ci (bro艅 Bo偶e, nierealnej rzeczywisto艣ci Nie-Bo偶ej).
Jakie艣 inne religijne skojarzenia? I s艂usznie. Musi by膰 jaki艣 (jawny lub niejawny) zwi膮zek z religi膮 odgrywaj膮c膮 wa偶n膮 rol臋 w 偶yciu og贸lu, ludu, t艂um贸w itp. Marksizm te偶 walczy艂 z Bogiem-Osob膮-Prawd膮-Dobrem-Pi臋knem, zast臋puj膮c Go sob膮 (kultem partii, wodza, prezesa, lidera, I Sekretarza, Biura Politycznego...). Wi臋c pytajmy, co w tym wszystkim robi dzisiaj tzw. polski ko艣ci贸艂, czyli Ko艣ci贸艂 Powszechny w Polsce!

***

KO艢CI脫艁 OBCO艢CI I WI臉ZI

          /aby艣my byli jedno arcykap艂a艅sko/

ten pierwszy znamy lepiej
jest codzienno艣ci膮 i s膮siadem
mieszka prawie w ka偶dym polskim domu
z nielicznymi wyj膮tkami
widzimy na placach ulicach w ko艣cio艂ach

zw艂aszcza we wsi i w gminach
miasto ma jaki艣 (wi臋kszy) pluralizm
艣wiat wcze艣niej tam dociera
Internet przecie偶 nie wystarczy

msza 艣wi臋ta jest nam najwi臋ksz膮 艣wi臋to艣ci膮
nam wierz膮cym rozumnym katolikom
ale jak dot膮d znamy j膮 g艂贸wnie z kaza艅
pobo偶nych niedzielnie i rekolekcyjnie

czyli g艂贸wnie od strony pobo偶no艣ci
tradycj膮 nakazanej
ale nie od strony kontemplacji
bo do tego potrzeba dw贸ch skrzyde艂

metafizyk臋 mszy mniej wi臋cej znamy
chleb z nieba czyli Cia艂o Chrystusa
tragicznie jest z jej fenomenologi膮
patrz膮 nie widz膮 ani my艣l膮

Wielki Czwartek ju偶 nie-za-d艂ugo 2019
zn贸w us艂yszymy to samo
o mszy i o kap艂a艅stwie
powt贸rz膮 czego ich nauczono

ale nie wejd膮 w opis Jezusowy
szukaj膮cy miejsca w艂a艣ciwego
czas kto inny wyznaczy艂
zasiedli w艣r贸d przyjaci贸艂 przy stole

dzisiaj nam ka偶膮 anonimowo
niby prze偶ywa膰 (艣wi臋towa膰) to samo
dziwi膮 si臋 偶e statystyki spadaj膮 (lub rosn膮)
a przecie偶 ka偶dy chce mie膰 przyjaci贸艂

stworzyli Kosci贸艂 obco艣ci przez wieki
panowania tradycji w艂adzy kult monarchii
podporz膮dkowania im wszystkich i wszystkiego
na ziemi jako i w niebie nieb naszych

rado艣膰 mamy prze偶ywa膰 nakazowo
szcz臋艣liwi by膰 pod kontrol膮 na rozkaz
bro艅 Boze pytania stawia膰
oczekiwa膰 dialogu i przyja藕ni

mog臋 stawi膰 niewygodne pytanie
dlaczego p贸艂 wieku po Soborze 艢wi臋tym
Polski Ko艣ci贸艂 czyli wierz膮cy w Polsce
nie s膮 nawet na poziomie wikipedii

(poniedzia艂ek, 4 marca 2019, g. 12.33) TUTAJ- Zjednoczeni w Duchu (2)

Kiedy zobaczy艂em (przeczyta艂em) odpowied藕 pani Frasyniukowej dla pani Zybertowiczowej, wspomnia艂em nasz膮 polsk膮 przygod臋 z zab贸jczymi anonimami. Nie cyganie, taki post kiedy艣 umie艣ci艂em w Interneci i tam odt膮d wisi. Miej mi艂osierdzie dla nas i 艣wiata ca艂ego, jak... Internet nast臋pnych generacji, naprawd臋 i na pewno si臋gaj膮cy a偶 nieba.

Wpisa艂em link tych, jak偶e wsp贸艂czesnych polskich rozm贸w, w Polsce pod panowaniem PiS-u, do komentarza pod postem "In search of the lost splendor: W u艣cisku uprzedze艅". Czekam w nim na g艂os ksi臋dza, czyli tzw. polskiego ko艣cio艂膮, w sprawie. Tytu艂 posta jest zaczerpniety z jego bloga, dos艂ownie!

I chyba jeste艣my w sercu spraw naszych, polskich, polsko-ko艣cilenych i polsko-narodowych. Czyli - w przemilczxaniu. W nieobecnosci tzwe. polskiego ko艣cio艂膮 w 偶yciu podzielonego narodu. S膮 tylko dla swoich, w sojuszu z uk艂膮dem dzisiaj rz膮dz膮cym (jedynie s艂uszn膮 parti膮 PiS-u). Dla nas, czyli reszty suwerena, ich nie ma. S膮 ponad nami - marginesem, gorszym sortem Polak贸w - gdzie艣 w chmurze wydumanej w艂膮dz膮 tradycji, korporacji, polsko-katolickiego systemu, w krainie nieobowi膮zywalno艣ci zwyk艂臋go rozumu, kultury, prawdy, ludzkiej wsp贸lnoty gatunkowej. Kr臋c膮 si臋 ruchem jednostajnym wok贸艂 siebie (w艂adzy, prawa nakazanego, ceremonia艂贸w, obrz臋d贸w, splendor贸w, posiadania i cz臋sto-g臋sto patologii z tym zwi膮zanych).

Prawda le偶y w dialogu os贸b. Nie ukrywa si臋 przed nikim, kto jej szuka. Pozwala sie znale藕膰, a偶 do g艂臋bi aspekt贸w istotowych i konstytutywnych. Ca艂ej rzeczywistosci (nie urojonych i wyimaginowanych ksi臋stw, kr贸lestw, wsp贸lnot). Rzeczywisto艣ci cz艂owieka, 艣wiata i Boga (je艣li kto艣 wierz膮cy). Natury i kultury. Daje si臋 kontemplowa膰.

1) Z listu pani Zybertowiczowej:

 "chc膮 oni zastraszy膰 i finansowo zniszczy膰 m臋偶a... Jak bowiem inaczej rozumie膰 postaw臋 grupy 37 gro偶膮cych pozwem? Czy sprawdzili ceny og艂osze艅, kt贸rych domagaj膮 si臋 w swoim 'wezwaniu', w ka偶dym ze wskazanych dziennik贸w oraz na portalach internetowych? (...) Trzeba nie mie膰 umiaru albo by膰 oderwanym od 偶ycia przeci臋tnej polskiej rodziny, by dodatkowo domaga膰 si臋 jeszcze wp艂aty 50 tysi臋cy z艂otych - sumy przekraczaj膮cej moj膮 roczn膮 pensj臋!"

2) Z listu-odpowiedzi pani Frasyniukowej:

   "Jej pismo jest szokuj膮ce, ale i zabawne, bo to dzi臋ki tym opozycjonistom prof. Zybertowicz mo偶e teraz wypowiada膰 takie g艂upoty na temat Okr膮g艂ego Sto艂u. To oni wywalczyli wolno艣膰... Wezwanie do przeprosin nazywa hejtem? To zapraszam, by wesz艂a na chwil臋 na m贸j profil na Facebooku i przeczyta艂a, co pisz膮 do mnie zwolennicy "dobrej zmiany". Wtedy zrozumie, co to jest hejt... Apeluj臋 do pan贸w []Min. Ziobry i Brudzi艅skiego] i prosz臋 o pomoc w wezwaniu prokuratury do opami臋tania si臋 w nieustaj膮cym n臋kaniu mojego m臋偶a procesami s膮dowymi i szanta偶owaniu ewentualnym wyrokiem do 3 lat wi臋zienia, wytoczonymi przez w艂adze pa艅stwowe w zwi膮zku z aktywnym uczestnictwem mojego ma艂偶onka w obronie Konstytucji i pa艅stwa prawa... i o "powr贸t na drog臋 dialogu i rezygnacj臋 z radykalnych opinii, bazuj膮cych na negatywnych emocjach, kt贸re d膮偶膮 do wywo艂ania u odbiorc贸w uczucia wrogo艣ci czy nienawi艣ci wobec os贸b lub pogl膮d贸w okre艣lanych jako inne b膮d藕 obce"

3) Polska staje si臋 krajem terroryst贸w? Jawnego, zalegalizowanego politycznie terrozryzmu?! Czy tylko jeden szaleniec rozsy艂a listy z aktami zgon贸w politycznych, z pogr贸偶kami "Co wybierasz? 呕ycie czy 艣mier膰?" - do prezydent贸w [16] wielkich miast, tak偶e do Przezydenta Lecha Wa艂臋sy! "Masz 7 dni na og艂oszenie swojej dymisji. W przeciwnym razie ostatni raz widzisz rodzin臋, a to zdj臋cie b臋dzie ostatni膮 rzecz膮, jak膮 zobaczysz".

4) Z listu-postu J贸zefa Kapaona, katechety w diecezji warszawsko-praskiej (opublikowane w 2012):

  "Zdecydowa艂em si臋 (wreszcie) opublikowa膰 anonimy, jakimi jeste艣my zasypywani z 偶on膮 (w rezultacie ca艂a nasza rodzina). Przesy艂ane s膮 one na nasze blogi: "Osobny 艣wiat" i "Mimochodem". Odzwierciedlaj膮 one i tworz膮 klimat 偶ycia, nie tylko nas i naszej rodziny, ale 偶ycia spo艂ecznego ca艂ej tzw. wsp贸lnoty lokalnej. Wszystkich ich wymiar贸w i aspekt贸w! My艣l臋, 偶e to nie jest tylko problem gminy Strach贸wka, ale odbija polskie piekie艂ko, wi臋c zdecydowa艂em si臋 opublikowa膰 ten materia艂 tutaj, w grupie "Tygodnika Powszechnego".

Anonimy - w takiej ilo艣ci i zasi臋gu - zatruwaj膮 wysi艂ki wychowawcze wielu i budowanie spo艂ecze艅stwa obywatelskiego wszystkich. Nie chodzi mi o pot臋pianie anonima, ale o odblokowanie dyskusji (debaty obywatelskiej?) w szkole, gminie, parafii... Polsce, kt贸rej jeste艣my cz臋艣ci膮. Brak dialogu spo艂ecznego w naszej(?) tzw. wsp贸lnocie lokalnej (nie do艣膰 powtarza膰, 偶e to: gmina, szko艂a, parafia itd.), w realu i w Internecie, zrobi艂 i nadal robi przestrze艅 dla niszcz膮cej dzia艂alno艣ci anonim贸w. "A to Polska w艂a艣nie!"?? "

To, co uderzy艂o w nasz膮 rodzin臋 z brutaln膮 si艂膮 wiele lat temu, dzisiaj doprowadzi艂o ju偶 (na razie?) na sal臋 s膮dow膮 (w tle kradzie偶e, k艂膮mstwa, pom贸wienia...)! Proces pzeciwko 偶onie, nie "ZA"!!!! PRZECIWKO PRAWDZIE, NIE ZA! FA艁SZ W POLSCE ZAKR脫LOWA艁 NA D艁UGO!
Z艂o nie wyhamowuje, rozp臋dza si臋, prowadzi do coraz wi臋kszych dra艅stw i zbrodni - fa艂sz, zak艂amanie, herezja, sekciarstwo itd.itp. maj膮 si臋 w postsocjalistyczno-tradycjonalistycznym spo艂ecze艅stwie jak najlepiej, maj膮 os艂on臋 instytucjonaln膮 od najwa偶niejszych faktor贸w 偶ycia spo艂臋cznego .

KIEDY NIE MA KO艢CIO艁A W 呕YCIU SPO艁ECZNO-KULTUROWO-PUBLICZNYM DEMONY SZALEJ膭! ZOSTAWILI艢CIE NAS (PONAD PO艁OW臉 SUWERENA) NA 艁UP JEDYNIE S艁USZNEJ OPCJI PARTYJNEJ (POLITYCZNO-KULTUROWO-NACJONALISTYCZNEGO BEZ-MY艢LENIA). Ale 艣wi膮tobliwo艣膰 waszych/ich kaza艅, tradycji (praktyk zbiorowych) ma si臋 jeszcze dobrze. P贸ki trwa ten kadencyjny sojusz o艂tarza i tronu. Nawet w Ewangelii (Jedynej Prawdziwie Dobrej Zmianie w Dziejach Powszechnych) g艂upie panny za p贸藕no wychodz膮 po olej.

PS. (g. 14.10, niczym poci膮g do Yumy, po lub przez zmian膮 czasu)
Przed chwil膮 dowiedzia艂臋m si臋, 偶e prawdziwymi terorystami oka偶膮 si臋 polscy nauczyciele, gdy zaczn膮 strajkowa膰!
"Nauczyciele, czyli "terrory艣ci" po terrory艣cie", a szko艂y w Polsce pe艂ne s膮 od zak艂膮dnik贸w.

poniedzia艂ek, 4 marca 2019

In search of the lost splendor: W u艣cisku uprzedze艅


***

Mabenowa Polska

    /ks. prof. i wychowawcy Sylwestrowi/

maj膮 pomys艂y na wszystko
byle (u)trzyma膰 w艂adz臋
albo j膮 zdoby膰 jak wiosna
rozbujanymi obietnicami

偶ona si臋 boi tymczasem o m臋偶a
偶e swoj膮 maben膮 sci膮gn膮艂 gniew Polak贸w
powtarzaj膮c wymys艂y o Roku 1989
nawet wbrew Papie偶owi-Polakowi

ale to nie wszystko
jego kolega profesor-polityk
radzi nauczycielom mie膰 du偶o dzieci
偶eby sobie byt sw贸j i rodzin poprawili

ciekawe czy rozszerza na ksi臋偶y
kt贸rzy cho膰 w celibacie dzieci p艂odz膮
tak jak nie wszyscy nauczyciele
popl膮tanie z pomieszaniem by膰 mo偶e

prezydent nie znosi s臋dzi贸w
kt贸rych sam nie (za)mianowa艂
i obra偶a przy prawie ka偶dej okazji
pytanie o dobre wychowanie podnosz膮c

jest i arcybiskup (nie)jeden
w t艂umaczeniu pedofilii dobry
偶e dzieci same pchaj膮 si臋 do ich 艂贸偶ek
dobro ze z艂em miesza mabeno-wzorcowo

kiedy rozum odda si臋 polityce s艂u偶y膰
by im by艂o lekko 艂atwo skutecznie
rz膮dzi膰 pol-katolickimi obywatelami
nie tylko usypia ale i z艂o straszne budzi

     (poniedzia艂ek, 4 marca 2019, g. 9.21)

" In search of the lost splendor: W u艣cisku uprzedze艅: Przegl膮daj膮c Internet, natkn膮艂em si臋 na informacj臋 o tym, 偶e znana aktorka, pani Krystyna Janda, 偶arliwa przeciwniczka obecnie rz膮dz膮cych... " - napisa艂 szanowany przeze mnie ksi膮dz profesor, wychowawca seminaryjny, proboszcz.

Chc臋 podj膮膰 permanentny dialog dw贸ch polskich ko艣cio艂贸w, id膮cy g艂臋biej ni偶 w polemik臋, bez schemat贸w i uprzedze艅! Szukam wszelkich sposob贸w by obudzi膰 potrzeb臋 dialogu powszechnego w naszym Powszechnym Ko艣ciele - na razie bezskutecznie :-(

ps.

Jednak kultura powszechna zapisa艂a r臋koma, wiar膮, rozumem polskiego poety:
"Lecz zaklinam - niech 偶ywi nie trac膮 nadziei
I przed narodem nios膮 o艣wiaty kaganiec;
A kiedy trzeba, na 艣mier膰 id膮 po kolei,
Jak kamienie przez Boga rzucane na szaniec!" (Testament m贸j)

    J贸zef K., jak katecheta od stanu wojennego




pi膮tek, 1 marca 2019

Pr贸ba nawiazania dialogu katechety z ksi臋dzem (dr prob. i wyk艂adowcy WSD)

Chc臋 sprawdzi膰, jak si臋 z ksi臋dzem komunikowa膰 za pomoc膮 naszych blog贸w. Nie wiem, jak to dzia艂a (tworzenie linku do ksi臋dza posta na blogu "In search of lost splendor").

By艂oby cudownie, gdyby艣my mogli rozmawia膰 o cz艂owieku, 艣wiecie, Koscile i Bogu z dw贸ch pozycji 偶yciowego do艣wiadczenia. Mo偶e nawet poczw贸rnie r贸偶nych:

- ksi膮dz z tzw. katechet膮 艣wieckim, m臋偶em i ojcem
- r贸偶nych punkt贸w 艣wiatopogl膮dowych, czyli g艂贸wnie pogl膮d贸w na Polsk臋 w Europie

Polska na to zas艂u偶y艂a. Ko艣ci贸艂 na to zas艂uguje zawsze. Prawda jest dialogiczna. Ale najwa偶niejsze, 偶e JEST. 呕e mo偶na j膮 poznawa膰 i kontemplowa na dw贸ch skrzyd艂ach. 呕e, na szcz臋艣cie nie ma i nikt nie przyzna膰 nikomu monopolu na prawd臋. Co za ulga w sporach. Co za nadzieja na przysz艂o艣膰! I kazdy m贸g艂by si臋 w艂膮czy膰 w nasz膮 rozmow臋, powiedzmy roboczo "dw贸ch Ko艣cio艂贸w w Polsce AD 2019" :)

Na wszelki wypadek wrzuc臋 tutaj link na m贸j post ("Antykatolickie rozmowy i postawy w Polsce AD 2019"), o kt贸rym bym bardzo chcia艂 z ksi臋dzem i ca艂膮 diecezj膮 porozmawia膰! Dotyczy ostatniego Spotkania w Watykanie nt ochrony dzieci (21-24 lutego 2019) - http://strachowka.blogspot.com/2019/02/antykatolickie-rozmowy-i-postawy-w.html

JAK NA TEST CHYBA WYSTARCZY!

czwartek, 28 lutego 2019

Antykatolickie rozmowy i postawy w Polsce AD 2019

/ks dr prob. Sylwestrowi Gaworkowi
a w nim i z nim ca艂ej diecezji i seminarium/

Troch臋 czasu min臋艂o, nim sobie to u艣wiadomi艂em. Mo偶e dwa dni to dla ksi臋dza ma艂o. Dla mnie -du偶o. W perspektywie zdarzenia, zderzenia miedzy nami. Mi臋dzy ksi臋dzem Ko艣cio艂a Katolickiego, a katechet膮 Ko艣cio艂a Katolickiego. Znaj膮cymi si臋 od 膰wier膰 wieku. Mi臋dzy katechet膮 powo艂anym w stanie wojennym “aby by膰 z polsk膮 m艂odzie偶膮”, a ksi臋dzem doktorem, wyk艂adowc膮 i wychowawc膮 polskich kleryk贸w w seminarium naszej wsp贸lnej diecezji. Mamy ze sob膮 troch臋 wsp贸lnego. Troch臋 Legionowa, Europy i USA, troch臋 Ruchu Rodzin Nazareta艅skich, troch臋 filozofii i wsp贸lnych znajomych (wielu, na samym Fb, 15!).

By艂o tak. Ja - opublikow膮艂em post na Facebooku. Ksi膮dz skomentowa艂. Tylko tyle? Tak, ale tylko z pozoru. Co艣 si臋 za tym kryje wielkiego. Jaka艣 antykatolicka rozmowa i postawa, mo偶e a偶 tak?? Antyduszpasterstwo na pewno. Pisz臋 poruszony, dotkni臋ty, ale bez z艂osci. Pr贸buj臋 zrozumie膰. Przede wszystkim trzeba chyba pokaza膰 przebieg zdarzenia:

1. Opublikowa艂em/udost臋pni艂em art. z wp.pl, 偶e "Doradca Dudy dosta艂 wezwanie przeds膮dowe. Cz艂onkowie Okr膮g艂ego Sto艂u [1989] domagaj膮 si臋 przeprosin. Prof. Andrzej Zybertowicz m贸wi艂, 偶e Okr膮g艂y St贸艂 oznacza艂 przekazanie w艂adzy komunistycznym agentom. Pe艂nomocnicy uczestnik贸w obrad chc膮 za te s艂owa przeprosin i wp艂aty 50 tys. z艂 na rzecz WO艢P." Doda艂em od siebie, to co my艣l臋, 偶e "Wybaczcie. Mam uraz na to oblicze polskiej nauki. Wynalazca w dziedzinie historii i mabena w jednej osobie! A prostszym j臋zykiem, kr臋tacz. Brrr! :-( "

2. Ksi膮dz Sylwester wpisa艂 mi w komentarzu - "Pana opinie na tamet ludzi, z kt贸rymi si臋 pan nie zgadza, s膮 coraz bardziej niskiego lotu. Szkoda panie J贸zefie. A tyle pan m贸wi o potrzebie dialogu. Czy s艂u偶膮 dialogowi tak 偶enuj膮ce argumenty ad personam?"

3. Polubi艂em wpis ksi臋dza i odpowiedzia艂em - "Ciesz臋 si臋, 偶e si臋 spotykamy przy tej okazji. Mo偶e mam g臋b臋 niewyparzon膮. Ale wol臋 by膰 z prof. A.Strzemboszem i innymi. 呕y艂臋m ju偶 w Roku 1989 i do偶ywotnio zachwycam si臋 trzecim rozdzia艂em encykliki Centesimus annus (o naszym cudownym Roku 1989), bez mabeny. J臋zyk i styl szlifuj膮 si臋 spotkaniami i rozmow膮 z drugim cz艂owiekiem. Bardzo 偶a艂uj臋, 偶e ksi膮dz nie dawa艂 mi dot膮d na to wielu okazji! Ale, p贸ki 偶ycia, p贸ty nadziei! Serdecznie pozdrawiam! "

4. Czeka艂em na ci膮g dalszy rozmowy (tak偶e z ca艂ym prezbiteriatem i katechetkami, katechetami i wszystkimi katolikami/lud藕mi bobrej woli). Nie zjawia si臋 przecie偶 po wielu latach milczenia/nieobecnosci, zeby tylko komu艣 "nawrzuca膰" - tak my艣la艂em, tak my艣l臋, tak chc臋 post臋powa膰 do 艣mierci (lub demencji). To, najg艂臋bsze odczucie i refleksja, da艂o asumpt dziesiejszemu pisaniu. Zdumienie, 偶e mog膮 tego nie rozumie膰 katoliccy ksi臋偶a! Nie z gniewu! Smutek i 偶al, 偶e tak potoczy艂o si臋 偶ycie tzw. polskiego ko艣cio艂膮 przez ostatnie dwa dziesi臋ciolecia (mo偶e trzy)!   !!!!!!!!!!!!!!

Jednak, jak dot膮d si臋 nie doczeka艂em. Dopisa艂em kolejn膮 wypowied藕/my艣li i otagowa艂em imieniem, nazwiskiem, bo ksi膮dz ma konto na Fb, a tak偶e jest blogerem (polubi艂em od razu i podzieli艂em si臋 “share” z ca艂ym 艣wiatem), jak ja - "Sylwester Gaworek - Czy moje trzy zdania nt prof. Zybertowicza mog膮 przeszkodzi膰 dialogowi mi臋dzy ks. dr proboszczem a katechet膮.pl? A偶 tak okopani jeste艣my w niedostepnych obozach? Mamy prawo mie膰 r贸偶nice zdania w wielu sprawach. B臋d膮c nadal jednym Ko艣cio艂em Powszechnym w Polsce. Mamy prawo w dialogu zwr贸ci膰 sobie uwag臋 na styl, j臋zyk wypowiedzi, oczywiscie. Dlaczego mamy siebie - i nasze dwa sposoby widzenia, prze偶ywania, my艣lenia (prawie na wszystko?) - przemilcza膰? Przemilczanie rozsiewa straszn膮 ciemno艣膰. Dewastuj膮c膮 Polsk臋 i Ko艣ci贸艂 w niej. Nasza rozmowa mo偶e przynie艣膰 po偶ytek Ko艣cio艂owi - wielu, wielu lodziom, znajomym i nieznajomym. Ja nadal jestem tym samym J贸偶efem, J贸zkiem, J贸zikiem, 偶aden ze mnie pan. Mieszkamy nadal w tym samym Sanktuarium Matki Bo偶ej Annopolskiej. Czekam, z t膮 sam膮 wiar膮, rozumem, nadziej膮, mi艂o艣ci膮 i serdecznie pozdrawiam!

5. Napisa艂em wiersz, dedykowa艂em ks Gaworkowi, na Fb da艂em z takim postem “ Kochany ksi臋偶e Sylwestrze! Znamy si臋 ju偶 bardzo d艂ugo, cho膰 z okropnie d艂ug膮 przerw膮. Za d艂ug膮, jak na dialog os贸b my艣l膮cych w Ko艣ciele i Polsce w 艣wiecie wsp贸艂czesnym! Dobrze, 偶e wczoraj spotkali艣my si臋 Fb i wymienili艣my u艂amkiem pogl膮d贸w na Polsk臋, 艣wiat, Ko艣ci贸艂??”:

BEZ WIELKIEJ POLITYKI 

       /ks dr prob Sylwestrowi Gaworkowi/ 

nie interesuj膮 ani mnie zbawi膮
gry partyjne o zwyci臋stwo
to znaczy o ile o tyle
ale nie 偶eby a偶 tak
pozostan臋 na swoim stanowisku
jedynie 偶yciowo-osobowym
g艂odny prawdy i sensu
dobra i pi臋kna poza tym
Solidarno艣膰 i 3 Maja
znacz膮ce refrenem histori臋
prze偶ycie Roku 1989 i 偶ycia potem
a nie teorie mabenowe

(艣roda, 27 lutego 2019, g. 13.19)
TUTAJ- Zjednoczeni w Duchu (2)

Zawsze pisz臋 to, czym 偶yj臋. Co jest cz臋艣ci膮 mojej drogi-prawdy-偶ycia. W ca艂o艣ci i jedno艣ci, nie jakich艣 postrz臋pionych kawa艂k贸w tego, tamtego, nawet polsko艣ci i katolicyzmu na czyj膮艣 tylko mod艂臋, i pozadialogiczne. Wiara i rozum s膮 mi skrzyd艂ami, na krt贸rych kontempluj臋 prawd臋.

RESUME
Nie pogodz臋 si臋 ju偶 z dominuj膮c膮 w polskim ko艣ciele (Ko艣ciele Powszechnym w Polsce) postaw膮 przemilczania, nieszczero艣ci, nieprzejrzysto艣ci.
W s艂owach maj膮 wszystko na najwy偶szym poziomie (j臋zykowo-moralnym). Od kleryka po kardyna艂a -
 "[Jan Pawe艂 II nie tolerowa艂 "kultury milczenia"]... uwa偶a艂, 偶e Ko艣ci贸艂 potrzebuje w swoim 偶yciu przejrzysto艣ci, ale tak偶e i odpowiedzialno艣ci w traktowaniu ka偶dego cz艂owieka oraz poszanowania jego godno艣ci... By艂 przekonany, 偶e jako katolicy koniecznie potrzebujemy przejrzysto艣ci w 偶yciu i dzia艂aniu, aby by膰 wiarygodnymi w swojej misji ewangelizacji w 艣wiecie… Jan Pawe艂 II ufa艂 ludziom... by艂 cz艂owiekiem Soboru. Wsp贸艂praca kolegialna by艂a dla Niego podstawow膮 zasad膮..." (kard. St. Dziwisz o 艣w. JPII)

To, 偶e pisz臋 i to, co pisz臋, nie jest przeciwko ksi臋dzu Sylwestrowi, albo jakiemu艣 innemu. Jest raczek krzykiem (ofiary i 艣wiadka) do mojej Diecezji i Seminarium (wychowawcy i seminarzy艣ci). ONI JAKBY W OG脫LE ZATRACILI ZDOLNO艢膯 ROZUMIENIA CZ艁OWIEKA! STA艁EM SI臉 DLA NICH CH艁PCEM I KATECHET膭 DO BICIA.
Nie jestem nawet przeciwko prof Zybertowiczowi, bo c贸偶 mo偶emy mie膰 ze sob膮 wsp贸lnego? R贸偶ne 艣wiaty, specjalno艣ci, godno艣ci tytu艂y, osi膮gni臋cia... Gdzie偶 mi do nich. Jednak wobec fa艂szu milcze膰 nie mog臋. Skr贸towe formy internetowe wymagaj膮 skoncentrowanej dosadno艣ci.

Kocham ksiedza Sylwestra i innych wielu znajomych ksi臋偶y. Kocham Ko艣ci贸艂, w kt贸rym jestem ochrzonym katechet膮. We wsp贸lnoice Ludu Bo偶ego, w dialogu powszechnym z kultur膮 tego 艣wiata! Ale nie kocham organizacji, pod kt贸r膮 si臋 skrywaj膮. Organizacja, jak膮 przez wieki ptrzyj膮艂 nasz Kosci贸艂 jest mi wr臋cz wstr臋tna. Organizacja panowania, maj膮tku, dominacji... z wbudowan膮 struktur膮 z艂a i z genem przemocy (bp Heiner Wilmer).
Organizacja jest tworem ludzkim, bezdusznym i zmaterializowanym z istoty. Ko艣ci贸艂 jako globalistyczna organizacja, czyli ten z艂y i ju偶 powszechnie w 艣wiecie i Watykanie demaskowany dzisiaj ko艣ci贸艂 musi odej艣膰 w niepami臋膰. Z ich znakiem firmowym "tajne 艂膮mane prze poufne" - bo to nie jest Jezusowa Droga.

BTW, ale ca艂kiem serio, ciekawy jestem ksi臋dza/ksi臋偶y/profesor贸w/biskup贸w zdania o ostatniej Konferencji w Watykanie nt. pedofilii, i ochrony ofiar, jestem jedn膮 z nich. Napisa艂em o tym TUTAJ, dedykuj膮c bp Ordynariuszowi i innym szacownym autorytetom! C贸偶 mi po opinii nt mabeny i jej autora. Mabena kojarzy mi si臋 z prze-nie-s艂awn膮 teori膮 Maciala “demona w Watykanie”  (organizacji KK), kt贸ry mymy艣li艂 konflikt spermowo-urynalny, by zaspokaja膰 bez granic swoje zboczone wszech-ch臋ci.

Wierz臋 Kochany ks Sylwestrze, 偶e naszym wykszta艂conym, kulturalnym dialogiem O WSZYSTKIM SZCZERZE BEZ ZAHAMOWA艃 I CENZURY 呕ADNEJ ORGANIZACJI (nie jeste艣my ju偶 dzie膰mi), mo偶emy zrobi膰 du偶o dobrego w Ko艣ciele Powszechnym w Polsce. Przeciwko anty-kulturze milczenia, kt贸ra panuje w Polsce (pa艅stwie, samorz膮dzie i Ko艣ciele), kt贸rej nie cierpia艂 艣w Jan Pawe艂 II i m贸j ulubieniec z Rzeczpospolitej Norwidowskiej.
No i ksi膮dz zna przecie偶 nasze Sanktuarium Matki Bo偶ej w Annopolu - nic si臋 od tamtego czasu (i spotka艅) nie zmieni艂o.
Biskup Ordynariusz, Za艂o偶yciel Diecezji Warszawsko-Praskiej, 
t艂umacz ca艂ej Biblii na j臋z. pol. bp Kazimierz Romaniuk 
w Sanktuarium Matki Bo偶ej Annopolskiej, 1995


poniedzia艂ek, 25 lutego 2019

Niemen, Norwid, Watykan i my

 
Z dedykacj膮 dla Wszystkich, kt贸rzy mog膮 pom贸c:
- Bp Ordynariusz Romuald Kami艅ski 
- Prze艂o偶ony Missio Sui Iuris Ojciec Andrzej Madej OMI 
- Ks. prof. Andrzej Dragu艂a, US 
Przepraszam PT Wszystkich tutaj zamieszczonych 
ale je艣li nie my, to kto!

W Watykanie zako艅czy艂a si臋 4-dniowa konferencja w sprawie pedofilii w naszym Ko艣ciele. Przeciwko pedofilii w Ko艣ciele, i w og贸le. Ale przede wszystkim w Ko艣ciele. Bo chocia偶 ten przest臋pczy problem jest globalny, nie zna granic narodowych, wyznaniowych itd. to jednak tylko w naszym Ko艣ciele zas艂yna艂 z艂膮 s艂aw膮 przemilczania i mataczenia najwy偶szych w艂adz administracyjno-duchowych, biskup贸w.

Jest 25 lutego 2019. Wsta艂 pi臋kny nowy dzie艅. Czy inny? My-ofiary musimy dawa膰 艣wiadectwo, bez wzgl臋du na por臋 dnia, roku i konferencje tu i tam. Po watyka艅skiej konferencji (w tym po poca艂unku papie偶a w r臋k臋 polskiej ofiary pedofilii Marka Lisi艅skiego) jest nam 艂atwiej.
Ksi臋偶a i polscy biskupi pewnie milcz膮 nadal, jak milczeli dotychczas. Wida膰 maj膮 nakazane milczenie i ca艂kowit膮 podleg艂o艣膰 prze艂o偶onym w diecezjach i zgromadzeniach zakonnych. Przestrzegaj膮 tego jako 11. przykazania!
Na tym opar艂 si臋 - NIESTETY - historyczny Ko艣ci贸艂. Organizacja (korporacyjna) nade wszystko. Nie - wsp贸lnota Ludu Bo偶ego. Sob贸r z 1962-1965 (duch i nauczanie) nie zdo艂a艂 jeszcze tego zmieni膰. Ko艣ci贸艂, jaki znamy z 偶ycia w polskiej tradycji (i prowincji), jeszcze si臋 mocno trzyma. Broni - jak Westerplatte (warte lepszej sprawy). Jednak kropla dr膮偶y ska艂臋.

Zwracam si臋 nie do anonim贸w, ale do konkretnych ludzi w moim Ko艣ciele. Do ksi臋dza proboszcza Mieczys艂awa Jerzaka, do dziekana Bogdana Lewi艅skiego, do kurialist贸w i biskup贸w mojej diecezji, oraz ca艂ego tzw. prezbiteruim, oraz oczywi艣cie os贸b najwy偶szego szacunku z listy dedykacyjnej. Wielu, bardzo wielu znam z 偶ycia, po imieniu, z obliczem, histori膮 spotka艅, rozm贸w, liturgii, ewangelizacji. Zw艂aszcza z czas贸w, kiedy Ko艣ci贸艂 w Polsce by艂 szczeg贸lnie niesiony tchnieniem Ducha 艢wi臋tego po wyborze Karola Wojty艂y na Papie偶a-Polaka. Wr臋cz byli艣my porwani do dawania 艣wiadectwa wsp贸lnotowego, dialogicznego, w kulturze swoich czas贸w, lat 80-tych ubieg艂ego wieku. Pomimo komunizmu pa艅stwowego, a nawet stanu wojennego 1981-1983.

Najpierw 3 Maja 1981 Polska i we mnie o偶y艂a, wyda艂a owoc dojrza艂y - Festiwalem Solidarnosci zwany. Stan wojenny nas nie zniszczy艂, przeciwnie. Od pocz膮tku katechezy wojennej pisa艂em wierszyki, zwane czasem katechezami. Dla paru os贸b by艂y wa偶ne, zasz艂y a偶 - i wesz艂y - do pracy pr贸bno-maturalnej. Chwa艂a i dzi臋kczynienie za to Agnieszce. Nikt nie 偶yje, nie pisze, nie umiera dla siebie. Jak dzisiaj, tutaj. Wszyscy si臋 zaparli mojego pisania, nawet 偶on臋 bardzo z艂o艣ci. Ta moja uzurpacja kiepskiej "literatury", czyli - tak naprawd臋 - moja droga-prawda-偶ycie opisane.

Brutalnie przerwany czas Solidarnosci zrobi艂 mnie katechet膮. Zosta艂em powo艂any do tej formy s艂u偶by Bogu-Cz艂owiekowi-Polsce-i-Koscio艂owi, "aby by膰 z polsk膮 m艂odzie偶膮". B艂ogos艂awiony to by艂 czas. Z ojcem Andrzejem Madejem szli艣my na ca艂y 艣wiat. Od Spotka艅 Ekumenicznych w Kodniu, przez biwaki ewangelizacyjna nad Jeziorakiem ko艂o I艂awy, do ewangelizacji podczas Festiwalu Rockowego w  Jarocinie i blusowo-reggae w Brodnicy. Po Morze Ba艂tyckie i 艣wiadczenie o Dobrej Nowinie w艣r贸d wczasowicz贸w w 艁ebie.

SB-ecja nas 艣ledzi艂a. Mo偶na obejrze膰 ich zdj臋cia i raporty o nas w ksi膮偶ce „Jarocin w obiektywie bezpieki”, wydanej przez IPN, G艂贸wn膮 Komisj臋 艢cigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (materia艂y operacyjne "s艂u偶b PRL" odnalaziono na pocz膮tku 2004r). Jeste艣my tam. W 1985 roku us艂ysza艂em na komisariacie MO i SB w Legionowie, 偶e jestem podejrzewany, - "偶e jestem przyw贸dc膮 m艂odzie偶owej grupy terrorystycznej". W kajdankach, z luf膮 przy 偶ebrach zrobili mi rewizj臋 i przeszukanie mieszkania. Szukali broni. Parafia si臋 za mnie modli艂a.

Nikt nie 偶yje, nie pisze, nie umiera dla siebie. Tak偶e tutaj, gdzie mieszkam.
Dzisiaj nikt si臋 do mnie nie przyzna. Z jakich艣 - im tylko wiadomych - wzgl臋d贸w. Wszyscy si臋 zaparli zw艂aszcza mojego pisania. Tej mojej uzurpacji kiepskiej "literatury", czyli - tak naprawd臋 - mojej drogi-prawdy-偶ycia opisanego. To ich irytuje, gorszy, wp臋dza w jaki艣 dysonas poznawczy?

Nie tak by艂o na pocz膮tku, w latach 80-tych naszego Ko艣cio艂a. Jeden z moich pierwszych wierszyk贸w "Modlitwa katechety" trafi艂 do pierwszego numeru "Kr贸lowej Aposto艂贸w". Ksi膮dz Folejewski, pallotyn, go tam umie艣ci艂, a grafik pi臋knie oprawi艂.

C贸偶 dziwnego, 偶yjemy w czasie zaprzeczania poprzez przemilczanie. Czy konferencja w Watykanie przeciwko pedofilii co艣 zmieni??? Pewnie ju偶 nie za mojego 偶ycia?!

Pedofilia nie wyp艂ywa na 艣wiat艂o dzienne w 偶yciu ofiar zbyt szybko. Oczywi艣cie, tak偶e w naszym kraju i Ko艣ciele. Ko艣ci贸艂 broni swojego stanu posiadania, pozycji spo艂ecznej... a w ostateczno艣ci dopiero swojego obrazu i presti偶u, jak... niepodleg艂o艣ci. Co dla nich znaczy prawda, szczero艣膰, dialog, wsp贸lnota... Korporacja nie na tym si臋 trzyma. Lecz - na pos艂usze艅stwie w艂膮dzy.

呕e i ja jestem w艣r贸d ich ofiar u艣wiadomi艂em sobie bardzo, bardzo p贸藕no. Inaczej si臋 nie da. W moim dzieci艅stwie i m艂odo艣ci ani mo偶na by艂o sobie pomy艣le膰, 偶e w Ko艣ciele 艢wi臋tym mo偶e nas spotka膰 co艣 z艂ego. 呕e u ksi臋偶y w og贸le mog艂oby by膰 co艣 nie tak. By艂o si臋 im podporz膮dkowanym absolutnie. Jakby sprzedanym z dusz膮 i cia艂em. Zw艂aszcza oczywi艣cie dzieci i m艂odzie偶.

Dopiero wczoraj pozna艂em dokument (zak艂adam, 偶e prawdziwy), kt贸ry i mnie dotyczy. Ba! ale, jak to w naszym Ko艣ciele, by艂 niejawny. Zakazanym dla 艣wiat艂a dziennego, dla wiary i rozumu, kt贸rych zreszt膮 jeszcze wtedy nie mia艂o prawa by膰. Go艂a wiara, 艣lepa wiara - i tyle. Nie wolno by艂o 艂膮czy膰 tak sprzecznych sfer???
Dokument-instrukcja dotyczy przest臋pstwa nagabywania w pos艂udze konfesjona艂u! Czyli profanacji sakramentu spowiedzi i wyznawania fa艂szywych "dogmat贸w", pseudo-doktryny, zainfekowanej genem przemocy i struktury z艂a w naszym Ko艣ciele!!!!
"Przest臋pstwo nagabywania ma miejsce, gdy ksi膮dz kusi penitenta... Przedmiotem tej pokusy jest zabieganie o nieczyste i nieprzyzwoite sprawy..."

TO W艁A艢艃IE MNIE SPOTKA艁O. NAJPIERW GDY MIA艁EM 7 LAT, NAST臉PNIE W WIEKU 12/13 LAT.
Mia艂em szcz臋艣cie/nieszcz臋艣cie i艣膰 do I Komunii 艢wi臋tej w grupie tzw. wcze艣niak贸w. Przygotowywa艂a nas siostra Leoncja ze Zgromadzenia Si贸str Misjonarek 艢w. Rodziny. Koniec przygotowa艅 to by艂 egzamin(?), niestety, sam na sam z ksi臋dzem.
W grupie by艂 kolega Krzysiek, jego rodzina tak偶e, jak moja, nale偶a艂a do Rodziny Rodzin. Pewnie i syn szklarza, mo偶e i tapicera...? Ciekawe, czy i ich spotka艂o to samo. Ja tego nie poci膮gn臋. Historyk mo偶e.
Rodzina Rodzin skutkowa艂a potem wyjazdami wakacyjnymi. St膮d zna艂em ksi臋偶y Folejewskiego, Wilka, Drozdka, Halw臋... - ca艂臋 dzieci艅stwo i m艂odo艣膰 mia艂em/mieli艣my bardzo ko艣cielne.

Pedofilia to nie wymys艂 ani wynalazek szatana ostatnich lat, ani dziesi臋cio- ani stuleci. Ale jawne przemilczanie - ju偶 chyba tak - zw艂aszcza w naszym Ko艣ciele. Przenoszono ksi臋偶y wzd艂u偶 i wszerz naszego globu. Cierpliwi filmowcy przedstawili tak膮 map臋 (...).. Sex Abuse in The ChurchCode of Silence
Moje wielkie oczy, wstr臋t, wzdryganie si臋 (trz臋sawica wr臋cz) na wspomnienie sprzed prawie 60 lat s膮 i zejd膮 ze mn膮 do grobu. Wida膰 cia艂o i dusza i ca艂a struktura osoby zapisuje pewne do艣wiadczenie na wieki, 偶eby z nimi stawi膰 si臋 na S膮dzie Ostatecznym?!

Mam zatem prawo i powinno艣膰 pyta膰, domaga膰 si臋 odpowiedzi i sprawiedliwo艣膰 dop贸ki mam rozum niez偶arty demencj膮 (jak m贸j stary Ko艣ci贸艂?). Gdybym wczoraj nie pozna艂 tego dokumentu, w 艣wietle i pod wp艂ywem Konferencji Ca艂ego Ko艣cio艂a pod przewodnictwem Papie偶a w Watykanie... Bo skoro przewodnicz膮cy episkopat贸w ca艂ego 艣wiata!

TO CO JA WIEM - NIE WIE M脫J PROBOSZCZ ZE STRACH脫WKI, DZIEKAN Z JADOWA, KURIALI艢CI, A MO呕E I BISKUPI Z FLORIA艃SKIEJ! Ale s艂ucha膰 mnie,jak dot膮d, ani my艣l膮 - s膮 przecie偶 wyniesieni ponad ludzki stan, ponad zwyk艂y stan bycia cz艂owiekiem na ziemi! Ta fa艂szywa doktryna/dogmat sieje spustoszenie.

Ale skoro i ja swiadomo艣膰 naby艂em dopiero TERAZ! Do dzisiaj, za prawd膮 sprzed 60 lat z plebanii w Legionowie przemawia艂y tylko moje organiczno-osobowe reakcje. Dzisiaj widz臋 wi臋ksz膮 zgroz臋! Przecie偶 ksi膮dz, niechlubny antybohater ma艂ego i starego J贸zia, m贸wi艂 do mnie s艂owami dokumentu tzw. Stolicy 艢wi臋tej i Apostolskiej i Jej Najwy偶szego wtedy organu Kongregacji 艢wi臋tego Oficjum! Tak zapami臋ta艂em, na te s艂owa si臋 wzdrygam - ksi膮dz stawia艂 7-letniemu dziecku trzymanemu na kolanach pytanie "jak rozr贸偶ni膰 grzech nieczysto艣ci, od grzechu nieprzyzwoito艣ci, tudzie偶 nieskromno艣ci"!!!
Bo co? Bo tak ich nauczyli w seminarium, a oni mogli si臋 zaspokaja膰 "t艂umacz膮c" to dzieciom i m艂odzie偶y!!! PATOLOGIA TKWI G艁臉BIEJ NI呕 CO NIEKT脫RE DZISIEJSZE DYSKUSJE.

No c贸偶, na mnie trafi艂o. Wida膰 - dam rad臋. Taki dosta艂臋m charakter i osobowo艣膰 (ma艂o zale偶n膮 od innych), 偶e pod膮偶am za tchnieniem Ducha bez zw艂oki. I w 1980/81, 1982, 1989, 1999... Jam nie z soli, ani z  roli - daj臋 si臋 prowadzi膰 tchnieniom Ducha. Dzisiaj te偶, jak najbardziej. Z natchnieniami nie dyskutuj臋, tylko siadam i pisz臋 i czyni臋 jak duch mi ka偶e.

Gdyby w 1962 roku, jeszcze przed rozpocz臋ciem Soboru Watyka艅skiego II, Ko艣ci贸艂 nie chowa艂 si臋 w tajne 艂amane przez poufne, przynajmniej drugie nagabywanie w konfesjonale nie zdeprawowa艂oby ma艂ego J贸zia. Mo偶e podzieli艂by si臋 z Matk膮, Ojcem, proboszczem, biskupem... tym, co go spotka艂o przy spowiedzi (rekolekcyjnej) i dosta艂by zrozumienie i wsparcie. Mo偶e nawet jakie艣, nie tylko duchowe, ale i psychologiczno-wychowawcze? Moze moje 偶ycie potoczy艂oby si臋 r贸wniejsz膮 艣cie偶k膮? Mo偶e dzisi膮tki, setki, tysiace dzieci i m艂odych ludzi (i nie tylko) by艂oby zbawionych od grzech贸w ksi臋偶y realizuj膮cych swoje niespe艂nienia seksualne w konfesjona艂膮ch??? Mo偶e dzisiaj m贸wi艂oby si臋 o tym bardziej. 

BO LICZB臉 OFIAR TRZEBA CHYBA POMNO呕Y膯 PRZEZ LICZB臉 KONFESJONA艁脫W! Dzisiaj znamy tylko przybli偶on膮 liczb臋 ofiar zgwa艂cenia i molestowania poza kratkami i schowkami konfesjona艂owymi. ZGROZA NIEJAWNOSCI!

To, 偶e ksi臋偶a kryj膮 swoje sk艂onno艣ci i nieza艂atwione sprawy 偶yciowo-spo艂eczne, trudno. Chowaj膮 w najtajniesze kryj贸wki nie tylko nerwice, ale i uzale偶niania i dewiacje. Trudno. Mo偶emy im wsp贸艂czu膰, trzeba si臋 za nich modli膰 - ale chc膮cemu nie dzieje si臋 krzywda. Widzia艂y ga艂y, co bra艂y! Ale dlaczego przez ich problemy ze sob膮 i z w艂adz膮 ko艣cieln膮, a w konsekwencji z ca艂ym 艣wiatem (rozumem i kultur膮) maj膮 cierpie膰 zawsze niewinne dzieci (te z kolan Jezusa), m艂odzie偶 i starsi? Dlaczego mamy si臋 zgodzi膰 na mno偶enie ofiar i sfery strukturalnego cienia-ciemnosci w naszym Ko艣ciele? Cz艂owiek jest drog膮 Ko艣cio艂膮, czy - byle im si臋 dobrze dzia艂o, jak... dzia艂o. Nawet i pomimo, 偶e gwa艂c膮 w ten spos贸b sam膮 Dobr膮 Nowin臋 w 艣wiecie zawsze wsp贸艂czesnym? Gaudium et spes. Dignitatis humanae.

Czy to tylko przypadek i symbolika, 偶e m贸j przypadek i cytowany dokument tzw. 艢wi臋tego Oficjum pochodz膮 sprzed Soboru Watyka艅skiego II, a w przeddzie艅 zako艅czenia soboru znikn臋艂o nies艂awne Oficjum (Inkwizycja) i zosta艂o przemianowane na Kongregacj臋 Doktryny Wiary? Na czele pozosta艂 ten sam kardyna艂 Ottaviani.

DLACZEGO TO WSZYSTKO - I MOJA OSOBA I MOJE KO艢CIELNE LOSY - NIE OBCHODZI NIC-A-NIC KSI臉DZA PROBOSZCZA JERZAKA, DZIEKANA LEWI艃SKIEGO, KURIALIST脫W I BISKUP脫W MOJEJ DIECEZJI??? REALIZUJ膭 MISJ臉 PRZEMILCZANIA DOBREJ NOWINY PO KONFERENCJI W WATYKANIE, JAK I PRZED? Z PEWNOSCI膭 MAJ膭 DZISIEJSZE WYTYCZNE? OCZYWI艢CIE TAJNE 艁AMANE PRZEZ POUFNE - BO TAKI JEST ICH STARY PRZEDSOBOROWY KO艢CI脫艁?
ALE NIE M脫J, NIE NASZ. NASZ JEST KO艢CIO艁臉M S艁OWA KT脫RE SI臉 OBJAWIA I PRZED NIKIM NIE KRYJE. KO艢CIO艁臉M LOGOSU NASZYCH LUDZKICH-OSOBOWYCH LOS脫W. WE WSP脫LNOCIE I DIALOGU OS脫B!
JEST PRAWDA, JEST POZNAWALNA! NIE CHCE SI臉 PRZED NIKIM UKRYWA膯. CHCE I POZWALA SI臉 KONTEMPLOWA膯. BY艢MY STAWALI SI臉 WSP脫艁-艢WI膭TYNI膭 BOGA I NA JEGO OBRAZ I PODOBIENSTWO. BA, JESTE艢MY BRA膯MI NASZEGO BOGA (艢w. JPII)! ps. Nawet zboczeni kr臋tacze w konfesjona艂ach tego nie zniwecz膮! Papie偶 uca艂owa艂 Marka Lisi艅skiego w r臋k臋.

Cz艂owiek jest powo艂any do wielko艣ci i godno艣ci w prawdzie. Tylko ten, kto zna siebie, mo偶e da膰 innym braterstwo. Nie wystarczy zna膰 doktryny i dogmaty. Tej lekcji uczy w艂a艣nie kultura wsp贸艂czesna. Od Norwida, przez drog臋 ludzkiej my艣li w XX wieku, po obecny ju偶 wiek XXI. Od Zenitu Wszechdoskona艂osci Dziej贸w, brana t臋cz膮 zachwytu. Rzeczpospolita Norwidowska z wpisanym w ni膮 immanentnie Soborem Watyka艅skiem II tak ma i nikt nie wyma偶e!

Ja ju偶 to wiem.  (J贸zef, ZNASZ   TO  ZDANIE   Z   SOBORU  VAT 2 :  JEZUS  OBJAWIA  NAM   BOGA   A  TYM  SAMYM   OBJAWIA  CZLOWIEKOWI  CZLOWIEKA  ...    WIESZ   SKAD  TO  JEST   ????? -  TO  JEST   CZYSTY  ... NORWID.   A KTO  M脫G艁  GO   DO   SOBORU    W艁O呕Y膯 ?  TYLKO   WOJTYLA.  UPEWNILEM   SIE   PRZEZ  ST.   GRYGIELA,  呕E  TAK I  BY艁O.
WIDZISZ  -    WIEM  TE呕   TROSZECZKE  O NORWIDZIE ,   ANDRZEJ " (Pi膮tek, 7 Czerwca 2013 13:59, prosto z serca Ko艣cio艂a, i c贸偶, 偶e a偶 z Turkmenistanu.)
Ju偶 wiem, na pewno! Sam papie偶 nazwa艂 Norwida jakby prekursorem Soboru Watyka艅ksiego II, 1987, Warszawa )

Ile razy ju偶 o tym pisa艂em... Tak偶e jako spory akapit w ksi膮偶ce.
Nie si臋gam tak wysoko, jak dziennikarka-watykanistka z Meksyku Azalraki - "B臋dziemy waszymi najgorszymi wrogami, je艣li w radykalny spos贸b nie postanowicie stan膮膰 po stronie dzieci, matek, rodzin, spo艂ecze艅stwa obywatelskiego"
Dziennikarka relacjonuj膮ca od prawie 45 lat wydarzenia w Watykanie i pi膮ty ju偶 pontyfikat, wyg艂osi艂a w sobot臋 przem贸wienie, kt贸rego wraz z papie偶em Franciszkiem wys艂ucha艂o prawie 200 przewodnicz膮cych episkopat贸w i prze艂o偶onych generalnych zakon贸w." (tutaj).
Ale z tak膮 sam膮 samo艣wiadomos膰i膮 m贸wi臋 mojemu ksi臋dzu proboszczowi ze Strach贸wki (temu i nast臋pnym), dziekanowi z Jadowa, kurialistom i biskupom z mojej diecezji, 偶e ich wizja i propozycja ko艣cio艂a unik贸w, sekret贸w (tajne przez poufne), kryj贸wek w konfesjona艂ach, plebaniach, pa艂acach nie ma przysz艂o艣ci. Sko艅czy艂o si臋 Wasze nad nami panowanie, nawet obecny  uk艂膮d rz膮dz膮cy Polsk膮 tego nie uratuje.

Nie my艣l臋, ani nie m贸wi臋 po meksyka艅sku. 呕yj臋, czuj臋, my艣l臋, wierz臋 po polsku, w naszej kulturze. My艣l臋 i pisz臋 dzisiaj do Was, Wam i ca艂emu 艣wiatu Norwidem, Czes艂awem Niemenem i ca艂膮 wsp贸艂czesn膮 drog膮 ludzkiej my艣li i mojego w niej uczestnictwa (wiara, rozum, kultura).
Je艣li chcecie z rozmys艂em i pe艂n膮 (nie)odpowiedzialnosci膮 dalej nas przemilcza膰, prosz臋 bardzo, jeste艣cie wolni, ale zostaniecie na boku Dziej贸w Branych T臋cz膮 Zachwytu. A Ko艣ci贸艂 podzielicie na biskup贸w, ksi臋偶y i ludzi dobrej woli.

1) "Lecz ludzi dobrej woli jest wi臋cej
i mocno wierz臋 w to,
偶e ten 艣wiat
nie zginie nigdy dzi臋ki nim.
Nie! Nie! Nie!
Przyszed艂 ju偶 czas,
najwy偶szy czas,
nienawi艣膰 zniszczy膰 w sobie."

    (Cz. Niemen, 1967)

2) DO EMIRA ABDEL-KADERA
         W DAMASZKU

Wsp贸艂czesnym zacnym odda膰 cze艣膰
To jakby cze艣膰 bo偶ej prawicy,
I sercem dobr膮 przyj膮膰 wie艣膰,
To jakby duch — 艂onem dziewicy.

Wi臋c ho艂d, emirze, przyjm daleki,
Kt贸ry艣 jak puklerz bo偶y jest,
Niech 艂zy sieroty, 艂zy kaleki
Zab艂ysn膮 tobie, jakby chrzest.

B贸g jeden rz膮dzi z wiek贸w w wieki,
Nikt nie pomierzy艂 Jego 艂ask:
Chce, to wyrzuci z ran swych 膰wieki,
A gwiazdy w ostr贸g zmieni blask

I nog膮 w t臋czy wst膮pi strzemi臋.
Na walny s膮d贸w jad膮c dzie艅,
Bo kto Mu niebo da艂? Kto ziemi臋?
Kto Jemu 艣wiat艂o艣膰 da艂 lub cie艅?

A je艣li w 艂zach gn臋bionych ludzi,
A je艣li w dziewic krwi niewinn茅j,
A je艣li w dziecku, co si臋 budzi,
Ten sam jest B贸g, nie 偶aden inny.

To namiot tw贸j niech b臋dzie szerszy,
Ni偶 dawidowych cedr贸w las!
Bo, z Kr贸l贸w Mag贸w trzech ty艣 pierwszy,
Co konia swego dosiad艂 wczas.

                      (C. Norwid, rok 1860)

3) DO OBYWATELA JOHNA BROWN
    (Z listu pisanego do Ameryki w 1859)

Przez Oceanu ruchome p艂aszczyzny
Pie艣艅 Ci, jak mew臋, posy艂am, o! Janie...

Ta lecie膰 d艂ugo b臋dzie do ojczyzny
Wolnych - bo w膮tpi ju偶: czy j膮 zastanie?...
- Czy te偶, jak promie艅 Twej zacnej siwizny,
Bia艂a - na puste zleci rusztowanie :
By kata Twego syn r膮czk膮 dziecinn膮
Kamienie ciska艂 na mew臋 go艣cinn膮!

Wi臋c, ni藕li szyj臋 Twoj膮 obna偶on膮
Spr贸buj膮 sznury, jak jest nieugi臋t膮;

Wi臋c, ni藕li ziemi szuka膰 poczniesz pi臋t膮,
By precz odkopn膮膰 planet臋 spodlon膮 -
A ziemia spod st贸p Twych, jak p艂az zl臋kniony,
Pierzchnie -
wi臋c, ni藕li rzekn膮: "Powieszony..." -
Rzekn膮 i pojrz膮 po sobie, czy k艂ami膮? - -

Wi臋c, nim kapelusz na twarz Ci za艂ami膮,
By Ameryka, odpoznawszy syna,
Nie zakrzykn臋艂a na gwiazd swych dwana艣cie:
"Korony mojej sztuczne ognie zga艣cie,
Noc idzie - czarna noc z twarz膮 Murzyna!"
***
Wi臋c, nim Ko艣ciuszki cie艅 i Waszyngtona
Zadr偶y - pocz膮tek pie艣ni przyjm, o! Janie...
Bo pie艣艅 nim dojrzy, cz艂owiek nieraz skona,
A ni藕li skona pie艣艅, nar贸d pierw wstanie.

                    (C. Norwid, rok 1859)

4) A moje w艂asne i samodzielne, of course, rozwa偶ania wierszem i proz膮 z lutego 2019, na powy偶szy i powi膮zane tematy zamie艣ci艂em ju偶 na stronie KatechezaOnline!

Nb.
Oczywi艣cie, 偶e prze艣l臋 ten tekst ksi臋dzu proboszczowi, dziekanowi, kurii. Niczego nie ukrywajac z tego, co jest mi wiadome. Pomimo wszystkich moich grzech贸w - na 艣wiadectwo!


poniedzia艂ek, 18 lutego 2019

Apel cz艂owieka i obywatela J贸zefa K. do Premiera Morawieckiego i Premier May


Poni偶szy tekst u艂o偶y艂em ja, J贸zef, polsko-europejski solidarnosciowiec lat 1980/81, dziadek nowonarodzonego Henry Kapaona z Glasgow.

***

W IMIENIU MILION脫W

       /na narodziny wnuka w XXX-lecie Roku 1989/

przeciwko granicom
podnosz臋 m贸j ledwo s艂yszalny g艂os
z Polski kt贸rej d艂ugo nie by艂o
na mapie Europy i 艣wiata

w imieniu miliona Polak贸w
milion贸w Brytyjczyk贸w tak偶e
i innych wolnych ludzi i narod贸w
przemy艣lcie Brexit i podobne ruchy

nie wciskajcie nas zn贸w w granice
zawsze za ciasne
dla wolnych ludzi narod贸w i kultury
pisz臋 z ma艂ej wsi Annopol w Polsce

pisz臋 w gminie Strach贸wka
w Powiecie Wo艂omi艅skim
na Ziemi Norwida i Cudu nad Wis艂膮
niech ca艂a ziemia ujrzy nowy cud

g艂os wolno艣ci godno艣ci polsko艣ci us艂yszy
odzyskanej czynem Solidarno艣ci
w pami臋tnym dniu 3 Maja 1981
g艂os starego cz艂owieka ojca i dziadka

jakbym nie tasowa艂 tutaj s艂贸w
wymowa jest jedna
na miar臋 cz艂owieka na ziemi
mi艂o艣膰 zniesie granice i wszystko zwyci臋偶y

byle politycy i rz膮dy zechcia艂y
na pierwszym miejscu stawi膰 godno艣膰 os贸b
broni膰 praw cz艂owieka i rodzin na ziemi
nie tylko w艂asnych interes贸w i granic

     (poniedzia艂ek, 18 lutego 2019, g. 9.53)
TUTAJ- Zjednoczeni w Duchu (2)

***

Poni偶szy wiersz u艂o偶y艂a Maria (1879 - 1957) siostra mojej babci Emilii (1875 - 1964). S膮 skoligacone z wielkim pisarzem Bole艣艂awem Prusem. Jeden z ich braci p艂k. Kazimierz Jackowski zgin艂膮 w Katyniu. Drugi, Stanis艂aw, znany rze藕biarz, jest m.in. autorem pomnika Jana Kili艅ksiego, grobowca Boles艂awa Prusa, fragmentu Pomnika Orlat 1920 na warszawskich Pow膮zkach i innych. Ca艂a rodzina jest wymieniona w wierszu po imieniu, przewidujac jakby nast臋pne pokolenia Kapaon贸w, kt贸rzy rozjad膮 si臋 po 艣wiecie,.

Na cze艣膰 Matki Boskiej [Annopolskiej]

Annopolska Matko Boska
wymarzy艂a Ci臋 Jackowska
a gdy z m臋偶em tu przyby艂a
Tw膮 figur臋 wystawi艂a.
Idea艂y swe wcieli艂a.

I Rodzin臋 zaprosi艂a
Wci膮偶 rozkosz膮 si臋 napawa
A wi臋c pr贸偶na jest obawa
By opieka Twa usta艂a
Chocia偶 walka trwa niema艂a.

Mi艂o艣膰 wszystko tu zwyci臋偶y
Cho膰 kieszeni nadwyr臋偶y
Nad tem czuwa jej M臋偶ulek
Najweselszy Nasz Andziulek.
Ale On Ci mod艂y sk艂ada
Wi臋c Nim ci膮gle duch Tw贸j w艂ada.

Wiele ludzi ju偶 tu by艂o
i do Ciebie si臋 modli艂o
Matu艣 Tatu艣 i Jadzie艅ka
Nasza miluchna wdowe艅ka

By艂a tu i  ciocia Ninka
Gdy pierwszego mia艂a synka
By艂a z Matk膮 i Marysia
Pilnowa艂a Bola brzusia

Ole艣 Kazio Sta艣 i Zosia
Obecna nasza gosposia
Co rozumem dobrym w艂ada
Wi臋c Jej s艂ucha ta gromada

Wszyscy tu si臋 wci膮偶 modlili
I o 艂ask臋 Tw膮 prosili!
Kapaoni tu wzrastali
I pomocy Twej doznali

Dzi艣 Ci pi臋knie tu 艣piewaj膮
I Tw膮 dobro膰 wychwalaj膮
Lecz ju偶 dziatwa w 艣wiat ucieka
Wi臋c przemo偶na Twa opieka
Niech nad nimi czuwa stale
i poci膮ga ku Twej chwale.
Opiekuj si臋 nadal nami
O to mocno Ci臋 b艂agamy.

            (Maria Kr贸lowa, 1927 r)

***

Poni偶szy wiersz u艂o偶y艂 艣p. Andrew Ferrie (1926 - 2019), Szkot z Dundee, pradziadek Bena i Henry Kapaon贸w z Glasgow - CZ艁OWIEK KT脫RY KOCHA艁 POLSK臉. Polsk臋 pokocha艂 jako tzrynastoletni ch艂opak, w 1939, s艂uchaj膮c w Radio BBC audycji z front贸w walki. S艂u偶膮膰 w brytyjskiej armii na terenie W艂och, pod wp艂ywem tragicznych wiadomo艣ci z Polski po Powstaniu Warszawskim i Konferencji w Ja艂cie. Na przek贸r ustale艅 oddaj膮cych nas w niewol臋 Rosji Radzieckiej napisa艂 o DUCHU WOLNEJ POLSKI. Napisa艂 w pierwszej osobie, wcielajac si臋 jakby w tego ducha, naszego ducha, w Ducha Wolno艣ci, Godnosci Cz艂owieka na Ziemi.

THE SPIRIT OF FREE POLAND
(by Andrew Ferrie)

From the Tatras snowy grandeur to Gdynia’s sea - kissed shore
there lies a country rich in romance linking us with days of pore
Poland; Once a land of freedom; now a ghetto of despair,
bleeding from a thousand wounds, yet murmuring low a mother’s prayer
for her sons and daughters valiant who tried to save her from this fate,
which now assails her; overpowering all she held in Sacred State.

When Warsaw was attacked so fiercely by barbaric armoured might,
there came a power, unseen, possessing. I was there to back their fight.
List to the urgent call I send you. Poland’s tide is ebbing fast.
Betrayed by those whose trust she cherished and crudely moulded to their cast.

The faithless men who have betrayed her, gained false power by this stroke.
Oh, shall they keep her in subjection? Will you stand and see them choke
the breath of life from her fair body? Will you strive to gain her peace?
As long as one true Pole still lives – then Poland’s struggle shall not seize!

Polish free man heed my warning, after which do what is just.
Who am I to doubt your spirit? You may query, if you must.
Chopin knew me as his music, which told the world his country’s need.
Sobieski knew me at Vienna – and Poland once again was freed.
Pilsudski knew me as a warrior – his patriotism was by me fired.
Paderewski governed Poland with the high ideals which I inspired.

These men fought hard for Poland’s freedom. Some made the glorious sacrifice.
Still unsurpassed in this existence. Death -- is freedom’s bargain price.
All these knew me and were great men. Now my voice calls out to you.
Poland in her trial needs you. Does my shaft fly straight and true?

Within the ancient town of Krakow once the hejnal sounded clear.
I am that last note uttered, unfinished - lingering fondly through each year.
I am the spirit of free Poland. I, that far off final goal.
I pulsate in every man who proudly calls himself – A POLE.

Written by Andrew J Ferrie, 1945. Published in 1947. Utw贸r ten zdoby艂 Pierwsz膮 Nagrod臋 na Festiwalu Sztuki jednostek wojskowych pod dow贸dztwem (w ramach korpusu si艂 zbrojnych) Central Mediterranean Forces.

***

Biada mi, gdybym nie rozpozna艂 czasu mojego nawiedzenia. Gdyby艣my nie rozpoznali czasu nawiedzenia swego - Ducha Czasu i Genius Loci.
Mnie bieda by艂膮by poczw贸rna - jestem za艂ozycielemn Solidarno艣ci w gminie 3 Maja 1981, potem katechet膮 stanu wojennego "aby by膰 z polsk膮 m艂odzie偶膮", samorz膮dowcem, kt贸ry odkry艂 Rzeczpospolit膮 Norwidowsk膮 w nas, na koniec i na pocz膮tek mo偶e mieszka艅cem dziedzicz膮cym histori臋 i misj臋 Sanktuarium Matki Bo偶ej Annopolskiej (od 3 lipca 1910).

Moi Rodzice poznali si臋 w obozie w Niemczech, pod koniec wojny. To by艂 tzw. ob贸z przej艣ciowy w Neum眉nster (Nr. 25 DPAC). To jest jest jaki艣 genetyczno-historyczno-duchowy znak dany akurat naszej Rodzinie. Jakie艣 straszliwe memento mori! P贸艂 wieku wcze艣niej, w podobnie niezwyk艂ych okoliczno艣ciach, poznali si臋 Rodzice mojej Mamy! Stanis艂aw Wiatr i Marianna Sroka, oboje spod Tarnowa, spotkali si臋 dopiero tysi膮ce mil od rodzinnych stron, na emigracji za chlebem w USA. Jeste艣my potomkami uchod藕c贸w, wygna艅c贸w, emigrant贸w ekonomicznych.
M贸j Ojciec, uformowany w Annopolskim duchu, tak偶e w obozie nie straci艂 ducha i pisa艂 wiersze. Jedne ku pokrzepieniu i rozweseleniu serc, drugie – ku zbudowaniu. Pierwszy, patetyczny, patriotyczny…

DUCH POLSKI  (1945)

Polsko nasza ukochana
co艣 tyle lat by艂a w niewoli
wygl膮damy ci臋 co rana
chcemy ul偶y膰 twej niedoli

Ty, co艣 tyle lat brodzi艂a
znana 艣wiatu ze swych czyn贸w,
zawsze艣 jednak prym wodzi艂a
za brawur臋 swoich syn贸w

Ile wr贸g u偶y艂 przemocy
by os艂abi膰 hart Polaka
zam臋cza艂 go w dzie艅 i w nocy
czy z艂ama艂 ducha wojaka?

O, nie z艂ama艂 i nie z艂amie,
na nic s膮 jego starania
bo Polacy rami臋 w rami臋
s膮 gotowi do dzia艂ania.

Nie zgniecie ich przemoc wroga
pewni s膮 w swoje zwyci臋stwo
ufno艣膰 pok艂adaj膮 w Boga
a dewiz膮 - honor, m臋stwo

Jak wi臋c chcecie tak si臋 rz膮d藕cie
tak jak s艂awa, pieni膮dz minie
tego jednak pewni b膮d藕cie
偶e Duch Polski nie zginie.

Ja tylko wybieram okruchy naszego dziejowego i kulturowego dziedzictwa. Na szcz臋艣cie jeste艣my rodzin膮 z silnym genem tw贸rczym, cho膰by do zapisk贸w osobowo-rodzinnych - zostawiamy 艣lady na ziemi. W ten tok 偶ycia i rozumowania wchodzi Norwid, jeden z najwa偶niejszych poet贸w Polski i Europy, w wierszu adresowanym do kogo艣 z naszych najbli偶szych okolic, Stanis艂awy Hornowskiej z 艁ochowa:

"A Pani c贸偶 ja powiem?... oto, 偶e w tym 偶yciu
Nic s t r a c o n e g o nie ma na jawie, ni w skryciu,
I wszystko jest z m i e n i a n e tylko ‒ na to偶 samo,
Wy偶sze lub ni偶sze, bli偶sze albo oddalone;
A co zgin臋艂o ‒ my艣lisz ‒ zakryte jest bram膮
Lub cieniem jej, i z czasem b臋dzie wy艣wiecone!
I 偶adna 艂za, i 偶adna my艣l, i chwila, i rok
Nie przesz艂y, nie przepad艂y, ale id膮 wiecznie,
Ulotn膮 my艣l z czasami zamieniaj膮c w wyrok,
A wyrok w tre艣膰 istni膮c膮 bardzo niestatecznie."

Stanis艂awa Hornowska (1839 - 1918) jest reprezentantk膮 zamo偶nej ziemia艅skiej rodziny, doskonale wykszta艂cona, maj膮ca znajomo艣ci w 艣rodowiskach europejskich elit, a za sob膮 kilka podr贸偶y po Europie, okaza艂a si臋 osob膮, kt贸rej spos贸b my艣lenia i bycia, kt贸re ukszta艂towa艂a 偶yczliwo艣膰 serca - a nie bycia urocz膮 - tak bardzo wielkiemu Poecie odpowiada艂 (za T. Chachulski, Studia Norwidiana).

Rzeczpospolita Norwidowska znosi granice czasu, przestrzeni, schemat贸w i uprzedze艅. I te dawne, wymazujace ca艂e pa艅stwa i narody ze wsp贸lnoty gatunkowej homo sapiens i te nowsze, obecne i te w g艂owach dzisiejszych i przysz艂ych polityk贸w. Przysz艂o艣膰 cz艂owieka zale偶y od kultury - ale politycy w 艣wiecie kultury czuj膮 si臋 zagubieni (zagro偶eni). Ich 艣wiat to obozy! Obozy kojarz膮 si臋 z drutami, psami wytresowanymi do straszenia i zagryzania ludzi, z bezwgl臋dn膮 w艂adz膮 administruj膮cych obozami.

Opis 偶ycia w obozie w Neumunster znam z opis贸w siostry Ojca - Cioci Jadzi - razem przeszli t臋 drog臋 (nb. r贸wnolegle za艣 moja Mama ze swoj膮 siostr膮). Punktem kulminacyjnym ich prze偶y膰 jest szczeg贸lny dzie艅 w polskiej historii, Dzie艅 Konstytuuj膮cy Nadziej臋, Wolno艣膰, Godno艣膰... - "Plotki polityczne kr膮偶y艂y w najrozmaitszych wersjach i rozmiarach. A偶 nareszcie nadszed艂 upragniony dzie艅 3 Maja - zupe艂nej kapitulacji Niemiec. Jeszcze z 2 na 3 maja obserwowali艣my nalot na Kiloni臋, 3-go rano, gdy odprawiali艣my Msz臋 艣w. ku czci Kr贸lowej Korony Polskiej - us艂yszeli艣my radosn膮 wiadomo艣膰, kt贸r膮 powitali艣my ze 艂zami w oczach." ("O mi艂o艣ci do Annopola, Strach贸wki, Polski i Ko艣cio艂膮", Annopol 2015, str. 304).

Czy 3 maja 2019 zobaczy Europ臋 i 艣wiat silniejsze odnowionym zjednoczeniem? Czy upadaj膮ce w rozsypk臋 nowych podzia艂贸w.
Kto jak nie ja, zwyk艂y obywatel Polski, Europy i 艣wiata ma apelowa膰 do swojego Premiera i do Pani Premier ZJEDNOCZONEGO(!!) Kr贸lestwa!