czwartek, 17 sierpnia 2017

Apokalipsa polska 2017


Jakiś obcy świat wyrósł między nami. Inny - to nic nie powiedzieć. Obcy, apokaliptyczny. Zawierucha umysłowa. Ruiny wiary i rozumu. Arcybiskup Krakowa królewsko-polskiego gada głupoty. Jak najęty. To nie jest nasza wiara ani rozum. I obrzędy... To nie jest nasz Kościół. Ani nasza Polska, Ojczyzna nasza.

Sojusz tronu z ołtarzem jest kopytem, na którym młotem gwałcą nas. Naszą 1050-letnią kulturę. I starsze jej korzenie. Judeo-chrześcijańskie w basenie śródziemnomorskim. Ludzie obok ludzi dzisiaj stają, jak inne obce gatunki. Rządowi, obok samorządnych. Państwowi, obok personalistów... Na obraz i podobieństwo Boga stworzony jest człowiek, nie państwa. Norwid o tym pisał, ale nie chca go usłyszeć nawet w jego ziemi i Kościele. Kimże jest człowiek? itd.

Układ rządzący (partia) i kościół.pl nie chronią OSÓB, ale władzy i jej struktur (instytucji). To więcej niż grzech. To zbrodnia.

***

MÓJ ŚWIAT (POLSKA 2017)

          /państwo i kościół na manowcach/

trudno to uchwycić i opisać
jakich użyć przymiotników
wypchnięty zerwany
może najlepiej odda zgnieciony

jest przecież jeszcze bo był
tak jak bukiet wyrzucony
schnie czekając na koniec
bardziej raczej nie ma niż jest

stan negacji z jakiejś strony
stan zanegowania z zewnątrz
nie mogę powiedzieć przegrany
o nie bo był wielki wspaniały

widziałem i cuda przeżywałem
tak jak mój czas i Polska
więc może tak się dzieje
gdy cuda sa zanegowane

ps
dzisiaj symbolem jest Rytel
najwięcej tam widać ochotników
najmniej państwa
wolontariusze bonae voluntatis

a w Edynburgu
książę honory oddaje
maszerującym orkiestrom
jedności ciągłości państwa (kultury)

     (czwartek, 17 sierpnia 2017, g. 9.30)

***

imperium nieprawości

               /na przykład deformy/

nie przeszło nie przepadło
dycha między nami
Polkami Polakami 2017

zasada niesprzeczności
im za nic i rozum
wola rządzących im bogiem

wymienię komentarze
niektóre pod właściwym postem
tumani/ca bajzel nam szykują

szczeżuje mają tylko zalążki układów
o konsekwencjach jeszcze nie pomyślą
nie ten etap rozwoju egzystencjalnego

arcypiskup Krakowa i tak ich pocieszy
pobłogosławi nakarmi napoi
i jeszcze wielu innych

     (środa, 16 sierpnia 2017, g. 13.48)

***

... w mediach oferują 
wakacje nad morzem
albo za granicą
lub tam zarobki biznesy
a ja mam w nosie
ich kuszenia
wszystko zainwestowałem już
w gminę parafię Strachówka
gdzieś w Polsce

   (pon. 30 czerwca 2014, g.12.30)

PS.
Zdjęcie/pocztówka przygotowana na 10. wydarzenie norwidowskie http://strachowka.blogspot.com/2014/06/. Była rozdawana po mszy i na wystawie pt. "Jeden zaszczyt - być człowiekiem" (CK Norwid). Nieoczekiwanie stała się mi... czymś dużo więcej. Pointą?!
Na jaką rafę tutaj się natknęliśmy (i Polska). Jaki pancernik został przeciw nam wysłany? 
PS.2
Proszę (sobie) wpisać do wyszukiwarki Google hasło "NORWID O CZŁOWIEKU"!
A tam, m.in. "Niewłaściwe, zdaniem Norwida, pojmowanie istoty Kościoła oraz posłannictwa chrześcijan w otaczającym ich świecie bardzo ostro nazywa poeta "resztkami wnętrzności Judasza". Wstanie On – – i już świtają promienie / Przez rozsadzane grobowca kamienie, / I już chorągwi rąbek się wybiela / Ze szpar... i ranek bliski Zbawiciela...
Przywołane wyżej – dzisiaj, w wielkanocnym numerze „Idziemy” – wersy pochodzą z utworu „Fraszka (petersbursko-wiedeńskim papistom przypisana)”, napisanego przez Cypriana Norwida niemal dokładnie w połowie XIX wieku. W utworze tym autor krytycznie i nie bez ironii opisuje niektórych współczesnych mu współwyznawców, którzy skupiając się na ziemskiej potędze Kościoła jako instytucji, sprzeniewierzają się powołaniu członków Kościoła rozumianego jako Mistyczne Ciało Chrystusa." (dr T. Korpysz) - w naszym diecezjalnym IDZIEMY.


To nie to, że nie ma autorów, znawców, autorytetów w poszczególnych dziedzinach... To ślepota intentencjonalna. Skutkuje - na naszym terenie i w całej Poilsce - traktowaniem nas, jak idiotów skończonych.

niedziela, 13 sierpnia 2017

Chrześcijański obowiązek myślenia (moralność)


„Dialog wymaga jasnej tożsamości. 
Jeśli mamy mówić swobodnie, 
otwarcie i owocnie z innymi, 
musimy jasno ukazywać kim jesteśmy, 
co Bóg dla nas uczynił 
i czego od nas żąda" 
(pp Franciszek)

Nie ma wiary bez myślenia. Nie ma chrześcijaństwa. Nie ma moralności, bo nie ma osoby myślącej, gatunkowej przynależnosci do świata żywych. A wiara i rozum pozwalają kontemplować prawdę. Stawać się sobą, świadomą osobą, współ-świątynią. Świątyni nie ma bez świętości.

Tak to się dzisiaj komponuje. REALIZM! RZECZYWISTOŚĆ - TAKA JAKA JEST MI DANA (DAWANA). Myśl, za myślą, przeżycie (świadome) za przeżyciem, tekst, za tekstem... Post za postem, wspomnienie za wspomnieniem. Wspomnienia faktów i postów, usługą Facebooka. Gdyby jeden?! - chyba że z atomową siłą. Ale gdy kilka zaczyna układać obraz podobieństwa więszego i sensu, z tych największych, których jeszcze nie ograniam... Muszę wziąć się za robotę. Pisania. Nawet w niedzielę. Zobaczymy, co ukaże się na koniec. JEST BO BYŁO!

***

O i W MÓZGU - rok temu

tajemnicza istoto szaro-biała
substancjo (jako i potencjo)
badają ciebie
badać będą

strukturalnie funkcjonalnie
z zewnątrz wewnątrz
człowieku kim jesteś
nawet mózgu nie znamy

a chcemy siebie poznać
człowiek to ten kto zna siebie
z tej strony ciebie siebie ich
ani mnie nie wyjaśnią

jest jeszcze (także)
istota psycho-duchowa
życie i świat wewnętrzny
łączą się ale nie zastępują

na początku jest co
akt wola czyn kogoś
coś musi się połączyć
by powstało coś drugiego

osoba i czyn
miłość i odpowiedzialność
wiara i rozum (religia nauka)
nie istnieją oddzielnie

materia świadomość
świadomość materii
duch ucieleśniony
ciało uduchowione

na razie inaczej nie potrafimy
my ludzie
zrozumieć swojej pozycji
we wszechświecie

musimy całościowo
i w jedności
patrzeć czuć rozumieć
ja siebie osoba podmiot

badanie mózgu do końca
nie wyjaśni zbrodniarza
anioła świętego geniusza
poety naukowca szaraka

Jezusa z Nazaretu
Mirona Białoszewskiego
Tomasza Manna
Andrieja Czikatiły

jeden kochał nauczał
dawał świadectwo większemu
drugi leżał i pisał
trzeci czwarty piąty ja-szósty

droga-prawda-życie
mnie prowadzi tłumaczy
mózg mogę oddać
do słoika laboratorium

(sobota, 13 sierpnia 2016, g. 12.39)

***

PRZYWRACANIE WSPÓLNOTY

                /czym jest/

czy jeszcze dożyję
tej fazy narodowej
tudzież i kościelnej

wiem jak powstaje wspólnota
dostałem rozumienie
wielce doświadczalne

wiara tylko z rozumem
prawdę kontempluje
także wśród Polaków

bez dialogu nie ma
ani wspólnoty ani kultury
ani religii ani ani

nie ma osoby
nie ma godności
ani odpowiedzialności

spokojnie zostawiam
tu niedokończone
wiersz werset zdanie

życie będzie dokańczało
naszym myśleniem
działaniem...

/.../

     (niedziela, 13 sierpnia 2017, g. 12.12)

***

KOŚCIÓŁ OBOK NARODU

                   /wśród przemilczeń/

Kościół z narodem był
czyli wiara z rozumem
mogliśmy prawdę kontemplować
bez względu na wyznanie (i partie)

w historii różnie bywało
był biskup Szczepanowski (święty)
była Targowica
święci zdrajcy pedofile

jak jest dzisiaj (pl.2017)
każdy widzi
czuje myśli ocenia
sojusz tronu z ołtarzem

skutki nie każą czekać
poczujesz wierzący Polaku
że cię wyłączą spośród siebie
rozmawiając tylko za plecami

choć są księża i profesorowie z tobą
władza kościelnych nad toba
taka nasza rzeczywistość
obłudna

     (niedziela, 13 sierpnia 2017, g. 11.30)

***

MECHANIZM ZAWŁASZCZANIA


           /nie będziesz brał nadaremnie/

to co zawłaszczone
odwłaszczone być może
przemoc i polityka nie są wieczne
wieczna jest istota rzeczy

istota człowieka
istota praw i prawdy
istota narodowa
istota państwa

rządzący muszą mieć wyczucie
bo wyjść mogą na głupków
jeszcze za życia liderów
prawdy zawłaszczyć się nie da

    (niedziela, 13 sierpnia 2017, g. 10.50)

Aż tu nagle przypomnienie wpisu sprzed 3 lat dało obuchem w głowę. Kto zechce, może przeczytać w powyższym linku całość. Dam też wypis poniżej. I PYTANIE - Co się zmieniło z tego, co wtedy napisałem? Parę osób umarło, tak, lub inaczej, w naszej tzw. wspólnocie lokalnej. Pare wydarzeń, różnej rangi, się wydarzyło itd. itp. W czym? Jak? i czy w ogóle wzrosła owa, tzn. wspólnota? Śmiercią wieje. Trwanie w fałszu śmierć niesie.

- "Chrześcijaństwo albo jest próbą odpowiedzi na najbardziej podstawowe pytania, albo jest niczym..." (o. Timothy Radcliff, OP).
- Nasz ksiądz proboszcz zanegował nasze dzieci i naszą rodzinę. Najpierw mnie, jako katechetę. Potem żonę, jako dyrektora szkoły. Dzisiaj najbardziej dotkliwie w skutkach Helę i Łazarza, czyli nas wszystkich, do któregoś pokolenia.
Ksiądz jednosobowo (grupowo) chce wskazać nam nasze miejsce w szeregu (nie sposób użyć w tym kontekście pojęcia "kościół"), chce nam napisać nie tylko przyszłość, ale i przeszłość. Nam i naszej tzw. wspólnocie lokalnej. Nie piszę przeciwko niemu. Piszę "ZA". W imieniu prawdy, kóra się działa (dzieje nasze i naszej gminy) i dokonała na naszych oczach, za dni naszych, na terenie, którego cząstką jest parafia Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Strachówce. Której jesteśmy częścią na mocy wyroków Opatrzności, potwierdzanych każdego dnia osobistym wyborem. Osobą i czynem.
- Nasz ksiądz nas zanegował - to smutny refren ostatnich miesięcy naszego życia. Sprawa jest terminowa, mam nadzieję, że nie terminalna. 

- Ksiądz ze Strachówki neguje prawo naszych dzieci do pomocy stypendialnej w ramach kościelnej Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia. Nie może jej wstrzymać sam, musi w tej złej sprawie (zamyśle) współpracować z innymi osobami, o podobnej wizji świata i kościoła (z małej litery). Dlaczego to na nas trafiło? Na nasze dzieci? Jeszcze nie na Wasze? Nie na Twoje? Znajduję tylko jedną racjonalną odpowiedź. ABY WYSZŁY NA JAW ZAMYSŁY SERC WIELU. Abyśmy opisali, wzięli na swoje barki, na swoją wiarę i rozum. Tak, jesteśmy mocni wiarą i rozumem. Jesteśmy mocni Kościołem Domowym. Nie bacząc na piachy, ostów kolce chcemy iść do niebios bram (o. A. Madej, OMI). Nie możemy milczeć doświadczając na swoim przykładzie - jak w laboratorium - zła, które dzisiaj pęta rozmach nowej ewangelizacji na ścieżkach polskiego losu, polskich rodzin, polskiego kościoła...

Zło, któremu się przeciwstawiamy, jest wszechobecne w polskim społeczeństwie, zatem i w polskim kościele (nie wolno rozłączać tego, co Bóg dziejami połączył), nazywa się niewinnie brakiem dialogu, a więc i brakiem normalnej opinii społecznej (publicznej). I powiązane jest - według mnie - z brakiem samodzielnego myślenia (o wartościach), a szczególnie z jego ujawnianiem, zabieraniem publicznie głosu w ważnych wspólnych sprawach, z imieniem, nazwiskiem, obliczem. Z tożsamością, z samoświadomością. Kładę to na karb 45 lat życia w epoce umysłów zniewolonych.
- Bez dialogu prawda w naszym życiu nie ma szans. Od samego dołu, po najwyższą górę. Od gmin, wiosek, parafii... Na nic najmądrzejsze konstytucje, ustawy, katechizmy, podręczniki... jeśli człowiek nie odkryje swojej pełnej godności, wolności, myślenia w pocie czoła i ich nie uzewnętrzni. Pokaż mi swoje myślenie. Nie paragrafy, kanony, zarządzenia, tradycje, rytuały, ceremoniały, kodeksy modowe/strojów (łącznie z tytułomanią w kościele). Człowiek, osoba, jest drogą współczesnego świata. Jego/jej istota i prawa. Człowiek, osoba, jest drogą Kościoła, teraz i na wieki.

Milczenie, unikanie dialogu, uciekanie od niego jest zmorą życia naszego polskiego?! Gdyby nie ona - zmora, nie byłoby też sprawy Kapaonów, ich dzieci, Heli, Łazarza. Może i Rzeczpospolitej Norwidowskiej? - bo czuję, że i ona musi się komuś bardzo nie podobać. Najlepiej - według nich - byłoby połączyć to wszystko i wykluczyć ? :-( - Tak, by nie było tutaj Europy!
- "Kościół powinien być wspólnotą, w której odkrywa się przyjemność bycia zwyczajnym, przynależenia do siebie nawzajem". Nawet diecezjalny 'ordynariusz' wskazuje na zwyczajność. Zamiast powszechnego u nas obrażania się - zwyczajna rozmowa. Nawet po moim kolejnym wpisie, poście, notatce wywołującej księdza proboszcza, księży z dekanatu i diecezji - duszpasterzy mających pachnieć owcami według papieża - do dialogu powszechnego jak nasz katolicki kościół. Czasem rozmów szczerych do bólu, bez których wiara i rozum śpią, a tożsamość i samoświadomość (także samoświadomość Kościoła) są tylko desygnatami pojęć, nie drogą-prawdą-życiem nas i naszych wspólnot.


POST SCIPTUM

*** 

STRACHÓWKA

           /na przełomie tysiącleci/

gmina polska
macocha moja
dla której chciałem umierać

późne wnuki wspomną
bo mnie nie będzie
zapowiedział poeta

gmina z parafią
w fałszywej wspólnocie spełnione
pamięć i tożsamość zabijają

nie moja prywata
prywatne uczucia są najważniejsze
ale wspólnota ponad-uniwersalna

wiara i rozum kontemplują
stając się współ-świątynią
prawdy

    (niedziela, 13 sierpnia 2017, g. 16.51)

***

WARUNKI SPOTKANIA

                 /żegnajcie/

życie w jednym świecie
jest warunkiem spotkania
nawet nie w tym samym czasie

braterstwo ducha
braterstwo krwi jest wtórne
tak to jest stworzone

jeśli jesteśmy gdzie indziej
na innych planetach kulturach
spotkać się nie możemy

żyłem w Polsce
branej tęczą zachwytu
od zenitu wszechdoskonałości dziejów

we wspólnocie w Legionowie
w gminie Strachówka w dniu 3 Maja 1981
w Rzeczpospolitej Norwidowskiej

     (niedziela, 13 sierpnia 2017, g. 16.20)

***

PRZYWRACANIE WSPÓLNOTY

                /czym jest/

czy jeszcze dożyję
tej fazy narodowej
tudzież i kościelnej

wiem jak powstaje wspólnota
dostałem rozumienie
wielce doświadczalne

wiara tylko z rozumem
prawdę kontempluje
także wśród Polaków

bez dialogu nie ma
ani wspólnoty ani kultury
ani religii ani ani

nie ma osoby
nie ma godności
ani odpowiedzialności

spokojnie zostawiam
tu niedokończone
wiersz werset zdanie

życie będzie dokańczało
naszym myśleniem
działaniem...

/.../

     (niedziela, 13 sierpnia 2017, g. 12.12)

***

KOŚCIÓŁ OBOK NARODU

             /wśród przemilczeń/

Kościół z narodem był
czyli wiara z rozumem
mogliśmy prawdę kontemplować
bez względu na wyznanie (i partie)

w historii różnie bywało
był biskup Szczepanowski (święty)
była Targowica
święci zdrajcy pedofile

jak jest dzisiaj (pl.2017)
każdy widzi
czuje myśli ocenia
sojusz tronu z ołtarzem

skutki nie każą czekać
poczujesz wierzący Polaku
że cię wyłączą spośród siebie
rozmawiając tylko za plecami

choć są księża i profesorowie z tobą
władza kościelnych nad toba
taka nasza rzeczywistość
obłudna

     (niedziela, 13 sierpnia 2017, g. 11.30)

***

MECHANIZM ZAWŁASZCZANIA

           /nie będziesz brał nadaremnie/

to co zawłaszczone
odwłaszczone być może
przemoc i polityka nie są wieczne
wieczna jest istota rzeczy

istota człowieka
istota praw i prawdy
istota narodowa
istota państwa

rządzący muszą mieć wyczucie
bo wyjść mogą na głupków
jeszcze za życia liderów
prawdy zawłaszczyć się nie da

    (niedziela, 13 sierpnia 2017, g. 10.50)

***

BYT NIEIDEALNY

                 /kocham Was moi wy/

39 lat temu zapisałem
dzisiaj mówią o tym samym
choć nie o mnie
o sobie sam opowiem

spadające gwiazdy
rój perseidów
obserwowanych od 2000 lat
złapał mnie na pielgrzymce

noc świętego Wawrzyńca (łzy)
i świętej Klary
pod Mstowem
wtedy

a dzisiaj
ten sam grzeszny człowiek
byt nieidealny
ale myślący

    (12 sierpnia 2017, g. 8.50)

***

ZAMIANA MIEJSC

         /kościół teorii teoretycznych/

wróciłem z pogrzebu
przed czasem
tak jak przed czasem
odszedł zmarły
czasami inaczej się nie da

bardziej się z nim utożsamiam
niż pozostałymi obecnymi
uczyniłem kiedyś nawet
kategorię świętych samobójców
do naszych litanii

dużo ludzi było
cała wieś i gmina i parafia
samochodów masę pod kościołem
kwiatami zasypać go chcieli
pieśń o zmartwychwstaniu zaśpiewali

kazanie o wysiłkach człowieka
by realizować swoje plany
i łasce (z krzyża) która jest większa
za darmo dostępna wierze
w rzeczywistości religijnej

niewiele o człowieku usłyszałem
o rzeczywistości człowieka
który prawdę kontempluje
na dwóch skrzydłach
żywi mają swoją wytrzymałość

na ile starczyło mojej stałem
gdybym to ja leżał w skrzyni
wstałbym i zawołał
idżcie sobie do domów
nie potrzebuję kwiatów samochodów

nawet waszych śpiewów
przecież nikt ze mną nie chciał dialogu
a wota wdzięczności za życie cudów
wyprowadziliście z kościoła
nic tu po mnie

dzień był upalny nie do wytrzymania
ale w kalendarzu świętą ma wpisaną
która wiarę z rozumem łączyła
umiała patrzeć widzieć słyszeć i rozumieć
opisywać to co jest dookoła 

     (środa, 9 sierpnia 2017, g. 15.12)

PS.
Grafika z tej strony ZNAK!

sobota, 12 sierpnia 2017

Kościół nierzeczywistości (antyrealizm) pl.2017


Milczeć nie wolno. Milczą tylko tchórze, ludzie podporządkowani. Którzy nawet godność swoją oddadzą, byle pozostać na powierzchni wierzeń, tradycji, wychowania, stanu posiadania... A inni, przeciwnie. Wszystko oddadzą, byle wolność zachować (R. Ingarden, Książeczka o człowieku).

Nie po to Bóg stworzył Człowieka. I obdarzył go pełną (najwyższą) godności i zdolnością do podjęcia pełnej odpowiedzialnosci za siebie, swoje myśli, decyzje i czyny. Na obraz Swój stworzył i podobieństwo nam Swoje dał. Nie odbiera zaś niczego, nikomu. Przeciwnie, ciągle daje. Tylko w przysłowiu jest, że "kogo Bóg chce ukarać, temu rozum odbiera". Nie Bóg, Bóg nikomu, niczego nie odpiera. Odbierają partie i my sami, dla czegoś/wygody.

Pobudza mnie do pisania Ktoś, coś... Nie z siebie samego snuję tekst. Jest mi podawany na tacy. Facebookową usługą przywracania wspomnień. I aktualnościami, ze świata całęgo, bez granic, jak Jego Miłosierdzie. Skopiuję i wkleję, mnie tak Bóg się daje:

1) "Są dwa Kościoły: Kościół księży, co czekają na ludzi. I Kościół ludzi, co czekają na księży. Obawiam się, że któryś z tych Kościołów może się nie doczekać - jak ten Jaś z noweli Konopnickiej." (ks. prof. A. Draguła)... pod czym wpisałem się tak - "Fb zatrzymał właśnie moją myśl i pióro nad cytatem - "Chciałbym, żeby papież zobaczył, że hierarchowie polscy, władze uczelni katolickich, dziekani wydziałów teologicznych, tak licznych u nas przecież, nie zabierają głosu na temat potwornego kłamstwa, które dzieje się obecnie w Polsce, ostatnio dzień w dzień" (o. Józef Puciłowski, OP, syn Polaka i Węgierki). W Polsce, czy tylko, Kościół jest anty-realizmem! :-(

... a wcześniej ksiądz profesor, dyrektor Instytutu itd. cytował poetę:

 "Bóg blisko jest,
  A uchwycić Go trudno.
  Lecz gdzie niebezpieczeństwo,
  Tam i wybawienie.
                /F. Hörderlin/

... wpisałem i ja komentarz - "Także tam, gdzie radość, i gdzie wiara z rozumem kontemplują prawdę!"

... a jeszcze jeszcze wcześniej innego poetę:
  

TENEBRAE

Blisko jesteśmy, Panie,
Blisko i pod ręką.

Schwytani już, Panie,
sczepieni z sobą, jak gdyby
ciało każdego z nas
twoim ciałem było już, Panie.

Módl się, Panie
módl się do nas,
jesteśmy blisko.

Poszliśmy, schyleni, pod wiatr,
Poszliśmy, by się pochylić
Nad przełęczą i maarem.

Do wodopoju poszliśmy, Panie.
Oczy i usta tak są otwarte i puste, Panie.
Piliśmy, Panie,
Tę krew i obraz we krwi, Panie.

Módl się, Panie,
Jesteśmy blisko.

         Paul Celan / Przeł. Ryszard Krynicki

2) W pakiecie było też zwycięstwo rugbystów z Fidżi na igrzyskach w Rio... i ich pieśń uwielbienia. Najlepsze nagranie znalazłem daleko, w USA. Zgadzam sie w pełni z Andy Merrickiem (do którego natychmiast wysłałem prośbę o akceptację znajomości na Fb). - "This, for me, is the best moment of the entire Olympics so far! And I've watched non-stop Olympics this past week. The Fiji Sevens Men's Rugby team won their country's first ever gold medal and they sang in perfect harmony about it. It was rugby's re-introduction to the Olympics, having last been featured in Paris' 1924 Games. After their 43-7 win over Great Britain, tears in many of their eyes, they huddled together and sang this in both English and Fijian:

We have overcome
We have overcome
By the blood of the Lamb
And the Word of the Lord
We have overcome.

Forget all the negativity of politics and the awful violence and sadness we see so much of today. Why are so many people always so angry? I'm over all of it. We need more people like these Fijians! After this singing came the podium and, with great honor and humility, these men did something I've never seen. Every single one bowed to both knees to receive their medals. It was too beautiful! They were all class! Rugby is a tough game played by gentle people. Their play was unmatched but this singing... what an unexpectedly awesome moment of transcendence! Someday, I hope to sing with all of them in person! Huge congrats to Fiji Rugby and all Fijians everywhere!!!   

TAK SIĘ PRZEŻYWA BOGA ŻYWEGO I JEGO NIEZMIERZONE MIŁOSIERDZIE. NIE TYLKO W RELIGIJNYCH OBRZĘDACH. NIESPODZIWANE I CUDOWNE PRZEŻYCIE TRANSCENDENCJI, HARMONII STWORZENIA I KULTURY WYRAŻONEJ WYSIŁKIEM PRACA ŚPIEWEM UWIELBIENIA. TAKA HARMONIA JEST ZAWSZE UWIELBIENIEM, NIE KOMERCJĄ, ANI POLITYKĄ.

3) I nagle, równie wielkie przeżycie przyszło z bliska. Fb przypomniał, co sam napisałem 3 lata temu o kimś wielkim w naszej historii i Kościele. O kapelanie ks. Ignacym Skorupce. Zatytułowałem "BOHATER I ŚWIĘTY". To, co Bóg łączy, człowiek niechaj nie rozdziela. Są w nim i z nim, wątki bardzo związane z Sanktuarium Matki Bożej Annopolskiej (z 1910). Rzucają jednak na mnie kalumnie - wróg kościoła, komunista, morda zdradziecka itp. DEFORMUJĄ POLSKĄ RZECZYWISTOŚĆ 2017. Coraz bardziej, głębiej, szerzej... Pisałem już przed rokiem. Realizm jest im obcy. Niszczą nas, polskość, rozumność, ciągłość, jedność! Papieży wstawiaj się. Jezusie, ratuj! I nasza MBA!

Świętość się nie ukrywa. Nawet (?!) przed grzesznikami. No bo... a tam, gdzie dużo win, tam i wielka łaska. Nasi księża, czyli nasz kościół.pl.2017 żyją w innym świecie (jak kasta kapłańska w starożytnym Egipcie). Nie mogę już pisać "nasi kochani księża", skoro oni sami się wyłączają i chcą być kastą/korporacją w nierzeczywistości. Który z nich normalnie odezwie się do człowieka?! Także w Internecie? Może któryś, gdzieś... ale daleko od mojej diecezji - tutaj nikt z nich się nie odważy (b/k)! 

Milczeli, gdy łamano Konstytucję, likwidowano Trybunał Konstytucyjny, niezależność sędziów, wolności wiary i rozumu, zdolnych kontemplować prawdę, bronić naszej osobowej i obywatelskiej godności, zasad nauki społęcznej Kościołą Powszechnego (pomocniczości państwa). Gdy Rząd RP zmienia paradygmat bliźniego swego i naszego/globalnego. 

W polskim sierpniu zachowają Powstanie Warszawskie i Cud nad Wisłą, ale nie mogą pojąć, że Solidarność jest z tych samych korzeni!
Podłość! Bo nazwanie tego wszystkiego - w powyższej wyliczance - enigmatycznie grzechem zaniedbania ludzi w sutannach, to niby-mowa polsko-katolicka. Była już - komunistyczno-socjalistyczna. Anty-realiści nie uczą się z historii? Ale choćby ich (bezmyślnych) było całe mrowie, cała jednopartyjna większość (pro-pis 2017)... to jeszcze nikt w dziejach człowieka, z rozumem nie wygrał. Hamo sapiens sum!

***

BYT NIEIDEALNY

                 /kocham Was moi wy/

39 lat temu zapisałem
dzisiaj mówią o tym samym
choć nie o mnie
o sobie sam opowiem

spadające gwiazdy
rój perseidów
obserwowanych od 2000 lat
złapał mnie na pielgrzymce

noc świętego Wawrzyńca (łzy)
i świętej Klary
pod Mstowem
wtedy

a dzisiaj
ten sam grzeszny człowiek
byt nieidealny
ale myślący

    (12 sierpnia 2017, g. 8.50)

***

ZAMIANA MIEJSC

            /kościół teorii teoretycznych/

wróciłem z pogrzebu
przed czasem
tak jak przed czasem
odszedł zmarły
czasami inaczej się nie da

bardziej się z nim utożsamiam
niż pozostałymi obecnymi
uczyniłem kiedyś nawet
kategorię świętych samobójców
do naszych litanii

dużo ludzi było
cała wieś i gmina i parafia
samochodów masę pod kościołem
kwiatami zasypać go chcieli
pieśń o zmartwychwstaniu zaśpiewali

kazanie o wysiłkach człowieka
by realizować swoje plany
i łasce (z krzyża) która jest większa
za darmo dostępna wierze
w rzeczywistości religijnej

niewiele o człowieku usłyszałem
o rzeczywistości człowieka
który prawdę kontempluje
na dwóch skrzydłach
żywi mają swoją wytrzymałość

na ile starczyło mojej stałem
gdybym to ja leżał w skrzyni
wstałbym i zawołał
idżcie sobie do domów
nie potrzebuję kwiatów samochodów

nawet waszych śpiewów
przecież nikt ze mną nie chciał dialogu
a wota wdzięczności za życie cudów
wyprowadziliście z kościoła
nic tu po mnie

dzień był upalny nie do wytrzymania
ale w kalendarzu świętą ma wpisaną
która wiarę z rozumem łączyła
umiała patrzeć widzieć słyszeć i rozumieć
opisywać to co jest dookoła 

     (środa, 9 sierpnia 2017, g. 15.12)



RELIGIA NA IGRZYSKACH 

          /złotym medalistom życia/ 

wczoraj miałem głębokie
przeżycie religijne w Rio
rugbystów z wyspy Fidżi

każda ich matka marzy
by syn reprezentował kraj
w rugby na igrzyskach

a o czym ja ojciec marzyłem
wiadomo dla swych dzieci
by udział miały w dobru pięknie prawdzie

na całość na całego
bez gdybanologii propagand
nawet religijnych

bo jest prawda
i postawa miłości intelektualnej
o której napisał ojciec święty Polak

      (piątek, 12 sierpnia 2016, g. 18.53)


PS.
Zdjęcie z tej strony.


wtorek, 8 sierpnia 2017

Polska przed-i-po-paprana?!


Mądry Polak po szkodzie?! Czy to aż KULTUROWY ZAKAZ MYŚLENIA przed, po i w trakcie???!!!

Rok temu były u nas Światowe Dni Młodzieży. Przyjechała grupa z duszpasterstwa młodzieżowego w Belgii (53 osoby). Trzech księży z nimi przyjechało, w tym wikariusz biskupi, wychowawca z seminarium, duszpasterz dwujęzyczny Brukseli. I co z tego? Nasi się nie ucieszyli, mają inne mniemania o sobie i na nasz temat. Jakie? Nie powiedzą!!!!! SKANDAL?! Tak, bardzo śmiertelny. Myślicie, że od dzisiaj zacznie się nasz gminno-parafialno-szkolno-rodzinno-wspólnotowo... dialog i ruszą warsztaty mądrościowe?!

Dzisiaj mi to wszystko uświadomili/przypomnieli. Kto? Maszyny. Internet i Facebook. W bardzo bolesnym kontekście dnia "dzisiejszego" - nie tylko gminy, parafii, diecezji, ale CAŁEJ POLSKI! Polski w świecie współczesnym. I w Kościele Powszechnym!! Wolnej Polski. Kościoła - posoborowego.

"Internecie, Facebooku, skąd wiedziałeś/wiedzieliście, że to tak boli. Na śmierć! I życie (bez prawdy). Tylko wy????? Bo nie mamy pasterzy!!!!!!! - wpisałem udostępniając wpis sprzed roku, w związku z... aktem przebłagalnym sportowca olimpijskiego z Korei Północnej!" - cytuję:  A my przepraszamy "prześwietną" kurię i całą hierarchię parafialno-diecezjalną, że w Strachówce były Światowe Dni Młodzieży 2016 :-(
Ktoś uważa, że przesadzam? Że można znieść taką sytuację, bez utraty godności osobowej człowieka wierzącego i nie... tu i tam w Polsce 2016?!

Jeśli będę milczeć, kamienie wołać będą... o PRAWDĘ! I GODNOŚĆ CZŁOWIEKA-MIESZKAŃCA NA NASZYM TERENIE!"! W Ojczyźnie i w Kościele moich!

***

ZAMKNIĘCI NA ROZUM

         /porąbana Polska/

tutaj ludzie są
zamknięci na rozum
skąd to wiem
bo myślę piszę publikuję

dotykają nas tragedie
ale niczego nie zmieniają
stara wiara
trzyma się mocna

odrzucenie szczerości
w dialogu
dialogu samego
unikają jak ognia

w Berlinie będzie miał
kawę drip i muzeum sztuki
współczesnej za drzwiami do klopa

czy można żyć bez fantazji
bez sztuki
bez dialogu
nie można bez innego

gminę mam taką
i parafię
nawet zespół szkół
odwracają (na mnie) głowę

może piękna zamyślenie
kogoś by uratowało
może ŚDM ijd cisza i Thomas
ale nikt nie przyszedł

    (wtorek, 8 sierpnia 2017, g. 10.32)

***

A GDYBYM

        /świętej i nieświętej pamięci/

a gdybym dzisiaj
szedł przez dżunglę
z maczetą w dłoni

a gdybym między galaktykami
albo w piaskach pustyni
gdzie indziej i naczej

być odkrywcą znaczeń
kontemplatorem sensu
i prawdy

nic to dla was nie znaczy
niestety
nawet gdy giną z tego inni

   (poniedziałek, 7 sierpnia 2017, g. 13.10)

***

BYĆ PODMIOTEM

            /doprawdy czyli zrost/

życie samo nie złoży się w kupę
choć się skończy
trzeba być podmiotem
świadomym (znać siebie)

ktoś siedzi z notatnikiem
obrazki maluje
myśli lub nuty zapisuje
pozwól mu

wiele jest dróg
można dojść do celu
myślącemu człowiekowi
z wiarą i rozumem doprawdy

    (poniedziałek, 7 sierpnia 2017, g. 12.10)

***

DIDASKALIA

          /filozofia dramatu/

tam gdzie inni
widzą tylko bałagan
a może już śmieci
ja martwą naturę

każdemu życie zleci
ani się obejrzy
byle sens znaleźć
każdy potrafił

i moje rozmyślania
mogłyby komuś
pomóc drogę rozświetlić
ale nie ma dla nich klimatu

umiera wielu w porządku
ale bez sensu
chcącym nie dzieje się krzywda
ale czy nam

     (poniedziałek, 7 sierpnia 2017, g. 11.03)

***

CHWILE NAJWIĘKSZE (I ORGAZM)

          /także posłance Pawłowicz/

każdy (dorosły) wie
co to jest orgazm
więc chciałem żeby się tu znalazł

ale chcę o czym innym pisać
o chwilach uwielbienia
które właściwie są tym samym

orgazm przywiązaliśmy do ciała
bez zmysłowej cielesnosci nie ma
a uwielbienie do zjawisk religijnych

a przecież
człowiek jest jednoscią
ducha ucieleśnionego (i odwrotnie)

więc ja stary ojciec
czekam (czy doczekam nie wiem)
na chwile uwielbienia w rodzinie

wystarczy wiersz przypomnieć
cioci Mani (siostry babci)
o Kapaonach w Ogrodzie

którzy wzrastali dorastali
w sanktuarium (u MBA)
i nigdy się nie zawiedli

i psalm 51
którego na pamięć
nauczyliśmy się przy Mamie Babci Heli

recytowany przez nią z pamieci
w dzieciństwie naszym
wieczornej modlitwy "przy bozi"

więc ładunek pamięciowy jest
trzeba wysiłku rozumu
by pociągnąć dalej wyżej

czy się doczekam
byłby finisz wspaniały
mojego rodzicielskiego końca

    (niedziela, 6 sierpnia 2017, g. 15.50)

***

RACHUNEK ZE WSPÓLNOTY

           /chrześcijaństwo pierwotne/

w niedzielne rano
przeleję całą wiedzę o wspólnocie
na papier

gdzieś pozostanie
dana osobiście doświadczeniem
nie zejdzie ze mną do grobu

mało kto ją przeżył
mało kto wie
dla większości to tylko utopia

nie rodzi się z natury
i choćby ją wpisać w ustawy
też nie

wspólnota dotyczy osób
w nich z nich
lecz czy tylko dla nich

nie ma wiary bez myślenia
Kościoła bez wspólnoty
przyszłości bez kultury

bez słowa
rodzącego się między nami
z głębokości serca usta mówią

bez słowa bez myśli bez czynu
na przykładzie Syryjczyków
rząd dzisiaj zabrania

utopią partyjną czyniąc
nasze chrześcijaństwo
polskie niestety

jak to jest
że ciągle kontempluję (prawdę)
na dwóch skrzydłach

zwyzywany odrzucony przez nich
na różnych poziomach polskości
polskiej kościelności

więc można
więc dar jest aż taki
dla każdego (kto pragnie)

   (niedziela, 6 sierpnia 2017, g. 8.50)

***

SYSTEM MYŚLOWY

          /Jaruzelski i Kaczyński/

to nie
że ja taki mądry
nie to że Jaruzelski panie Cenckiewiczu

system myślowy bywa najgorszy
dla ludzi
i tych i tych drugich

tych co w niego wierzą i służą
i tych co na nich skazani
we wszystkim (tzw państwowycm)

nie jest najgorszy
żaden z nich
ani Jaruzelski ani Kaczyński

ale systemy którym służą
chcącym nie dzieje się krzywda
ale nam tak

   (sobota, 5 sierpnia 2017, g. 12.15)

***

PRYZMAT

      /wszystkim dzieciom i wnukom/

jak ja lubię
ustawiać pryzmat
na drodze światła

przebiega przeze mnie
rozszczepia prąd życia
prąd pęd strumień tchnienie

to co świat stanowi znaczeń
to co nas stanowi
od alfy do omegi

droga-prawda-życie
jest naszym pryzmatem
by wszystko zobaczyć zrozumieć

    (sobota, 5 sierpnia 2017, g. 11.15)

PS.1
A propos trójpodziału - PiS-Episkopat/Kościół.pl-Polska2017 - "tak naprawdę Kaczyński czy Kamiński to nie są żadni katolicy. Oni tylko grali religijnością pod elektorat. Ich rodowód polityczny jest piłsudczykowski, oni patrzą na państwo tak naprawdę w sposób świecki, tyle że część ich elektoratu jest mocno rozmodlona"(pierwszy link)


PS.2
Rozsypią się. I kepiskopat zapłaci za swoją zdradę? czy tylko wyrachowanie?!
Prezes, Prezydent, Premier/ka... i tzw. obóz dobrej zmiany!


PS.3
Zdjęcie z tej strony.