sobota, 15 maja 2010

Zajaśniała chwała Boża (2)






Cud przemienienia. Cud wzrastania kościoła. Cud wspólnoty.
Więcej na republice ;->

6 komentarzy:

  1. Kiedy uważniej się przyjrzałem, np. oczami Kuby, zobaczyłem na tych zdjęciach Quo vadis. Piękno i silę Dobrej Nowiny, zwanej z grecka ewangelią. W Rzymie tak musieli ją czuć. My nie, bo się przyzwyczailiśmy, i nic nas nie kosztuje. Dodam didaskalia: kiedy jechaliśmy na ten chrzest powódź zaczynała się w Polsce. W naszym ogrodzie lało, 500 metrów dalek nie, widzieliśmy tęczę, Grażyna chyba nawet dwie, potem lunęło, jak nie pamiętam kiedy, nie szło jechać, nie było widoczności, pod sam kościół podjechaliśmy, a i tak zmokliśmy, a po chrzcie, na którym śpiewaliśmy "O Panie, to Ty na mnie spojrzałeś, Twoje usta..." wyszło nawet Słońce, co troche widać na zdjęciach, a Mariola nie mgła dojść do samochodu, więc jej ksiądz Fabian przyniósł podstawkę, chyba stopień pod kolana spod konfesjonału. Boże, Boże, ile cudów.

    A nikt nie pisze w komentarzu, tylko ja, znów ja, wybaczcie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kubo, przyzywam ciebie, bo widzisz jak jestes nam potrzebny, to nic, że cię nie znam, ale teologia, no wiesz, i , a, każdy autor rozwija się, albo nie, przez swoich czytelników, ich pojemność intelektualną, wrażliwość, wiedzę itd. A na obrazku zobaczyłem jeszcze Egipt. Pewna wspólnota przeszła właśnie przez Morze Czerwone, uciekając z niejednej niewoli, także kościelnej, ciasnych kancelarii parafialnych, które nie tylko zabraniają dzieciom przychodzić do Jezusa z Nazaretu, ale w ogóle wielu wypędzają z kościoła, bo nie są z ich ulubionej partii. Fuj...

    Jak dobrze się przyjrzę obrazkom, to może jeszcze coś zobaczę. Wtedy napiszę do ciebie, dostojny Kubo :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na zjęciach jest kościół posoborowy, taki jakiego chcemy. ja tez nie chcę klęczników przewd ołtarzem. A co do misji to strasznie trudne zadanie, ale jest o czym myśleć. Jak to jest z moją wiarą?

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiesz na czym polega urok zdjęcia nr3 od góry?
    A ten twój/mój nowy znajomy Kuba, chyba taki jak reszta, ani me ani be, ani ku-kuryku ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. No i dalej uważam, że to nie jest dobry sposób komentowania w zupełnie innym miejscu. Teraz , aż psuję ten piękny obraz, rzeczywiście, jak z Quo Vadis.

    A robię to dlatego, że po przeczytaniu Waszych postów: Twojego i Grażyny, coś mi się przypomniało i oczywiscie, gdzie to znalazłam? Na youtube. Oczywiście rzeczywistość jest mniej humorystyczna.

    http://www.youtube.com/watch?v=rc5gpjIVsyw
    Pozdrawiam ( nie ze swego profilu)
    Emila

    OdpowiedzUsuń
  6. Cześć Michale, jak miło cie tu spotkać, przez mamę. Górą, my młodzi! Rozumiem, taki dzień.
    Waligórskiego nie znałem, dziękuję za podpowiedź. Dobre :)

    OdpowiedzUsuń