wtorek, 21 kwietnia 2015

Kyrie eleison, Christe eleison!




21 kwietnia
1. Debatujmy!! (Andrzej Duda)  
2. "Obiecują wyborcom pomoc budżetową, ulgi podatkowe czy też obniżenie wieku emerytalnego..." (prof. L. Balcerowicz)
3. Łaska wspólnoty. Łaska drogi. I prawdy i życia. Wiara i rozum za pan brat i siostra ♥ „Working together with friends and family, helping each other and striving towards a common goal is a powerful reminder of what we want this marriage to be. It will be for us food for thought for those six weeks of anticipation. Our very own meditation on the meaning of it all." ♥ Not Just Us 

20 kwietnia
1. "Żywa parafia" - wspólnota parafialna, w której rozwija się młody człowiek, szkolnictwo katolickie i rodzina..." (bp Solarczyk) ♥
- Czytać łącznie z tym! 

2. Polonista napisał:
"O! Bracia – poloniści! Siostry – polonistki!
Sto trzydzieścioro było nas na pierwszym roku.
Myśleliśmy, że nogi Boga złapaliśmy:
że oto nas przyjęto do Szkoły Poetów!
Przez pięć lat – stron tysiące… młodość w bibliotekach…
A potem – bida… Bida i rozczarowanie…
A potem – beznadzieja i starość pariasa…
I wszechporażająca nas wszystkich pogarda
władzy – od dyktatury aż po demokrację
– która nas, kałamarzy, ma za mniej niż zero.

Dlaczego władza każdej maści ma mnie za nic…
Czy czerwona, czy biała – jestem dla niej śmieciem.
Kurwa. Pod każdą władzą czuję się jak kundel!
Czemu nie jestem chamem ze sztachetą w ręku?!
Ktoś by się ze mną liczył, gdybym rzucił cegłą…"

Mogłem z całą pewnością dopisać komentarz: „Filozofowie, teologowie, katecheci (w szkołach?, w kościele parafii, dekanatów, diecezji...) też tak miewają. Jednak droga-prawda-życie - bezcenne :-) ♥

3. Na Synodzie ( II Synod Archidiecezji Katowickiej ) robi się coraz żywiej: jedna z poprawek do projektu Komisji ds. Posługi Charytatywnej przepadła przez brak 1 głosu (równa liczba za i przeciw przy aż 40 wstrzymujących się) - chodziło o skreślenie rozróżnienia "sprawozdania merytorycznego i finansowego" i zastąpienia nieokreślonym "sprawozdaniem" (parafii z działalności charytatywnej). TEN POST KS. GRZEGORZA STRZELCZYKA rodzi wiele. Ksiądz G.Strzelczyk jest doktorem teologii dogmatycznej, teraz także sekretarzem II Synodu Archidiecezji Katowickiej.

Na Synodzie ( II Synod Arch Katowickiej ) robi się coraz żywiej: jedna z poprawek do projektu Komisji ds. Posługi Charytatywnej przepadła przez brak 1 głosu (równa liczba za i przeciw przy aż 40 wstrzymujących się) - chodziło o skreślenie rozróżnienia "sprawozdania merytorycznego i finansowego" i zastąpienia nieokreślonym "sprawozdaniem" (parafii z działalności charytatywnej).”

Dałem, udostępniłem tę wypowiedź - „Ad. sprawozdań parafii z działalności charytatywnej. Co Wy ba to? Inne diecezje? Inne nasze parafie?! TO NASZ KOŚCIÓŁ! Człowiek jest drogą Kościoła, my i nasze dzieci. ♥ „
I dalej - „To już nie te czasy, że ktoś (proboszcz, biskup, dziekan...) na zagrodzie równy wojewodzie i co mu tam. Kościół jest jedną wielką rozmową (braterską). Jednym wielki podwórkiem. Dzisiaj uderzą w stół w Warszawie, a w Katowicach nożyce się odezwą. Albo gdzieś za granicą. Albo Franciszek w Watykanie. Albo odwrotnie. Człowiek jest drogą Kościoła, nie struktury. Ponad granice Ty duchu i Duchu ulatujesz. Także z pomocą pism, Pisma i Internetu ♥ O:) Wiara i rozum. Wspólnie piszemy jeden wielki powszechny i apostolski "traktat o Kościele w świecie współczesnym", aplikację posoborową, albo właśnie synodalną, soborową na miarę czasu, AD 2015. Nawet najmniejszy katecheta wiejski (także ten z 33 letnim stażem, dzisiaj już oczywiście bezrobotny) się liczy, w tej globalnej i kościelnej wiosce, wspólnocie! Przez 33 lata uczyłem, że nie ma wiary bez myślenia! Oczywiście, księża z mojej diecezji w tej dyskusji (dyskusjach) głosu nie zabiorą ;-)

Mnie ten skromny post poniósł daleko. [Wpis w innym miejscu, stą powtórzenia niezamierzone]. Udostępniłem na swoim profilu z racji dla siebie b. oczywistych, łatwo się domyśleć :-) Komentuję co i rusz: "Kościele święty, nie w Watykanie - z tym kłopotów od dawna nie mamy - ale Ty w parafiach, diecezjach jakbyś się zatrzymał pod koniec XX wieku. Nie rozumiesz, to znaczy nasi biskupi, proboszczowie i dziekani, że dzisiaj dostęp do informacji, obieg inf., wymiana myśli, życie (zaproszenie) do ustawicznego dialogu jest POWSZECHNE, ŚWIĘTE I APOSTOLSKIE Z DUCHA (I CIAŁA) – bośmy duchem ucieleśnionym, ciałem uduchowionym. I mamy zdolność przyjąć w życiu (droga-prawda-życie) POSTAWĘ MIŁOŚCI INTELEKTUALNEJ.

Słowo nas rodzi i chce mieszkać między nami, ale Wy zostaliście z tyłu. Ze strachu? Niewiara (w swoją wiedzę i umiejętności)? Rozdzielacie wiarę i rozum, które muszą chodzić pod rękę zawsze i wszędzie? Z braku otwartości na siostry i braci w wierze i na świat cały? Z kompleksów? Braku wolności w Waszym stanie życia, wiecznej zależności od władzy? Dostęp do wiedzy jest powszechny w każdej dziedzinie. Wiedzy o sobie, o Kosmosie, o historii, biologii, socjologii, politologii, seksuologii.... Także w dziedzinie TEOLOGII i życia wewnętrznego. Mojżeszu wypuść naród mój!!! Nie zmuszaj, by 10 plag spadło na ciebie, na Was. Skutek będzie bolesny dla każdego... Już tylko milimetr dzieli nas od ogłoszenia Powszechnego Synodu naszego Kościoła parafialno-dekanalno-diecezjalnego w Internecie! Każdej parafii, dekanatu, diecezji, w której nie brak ludzi myślących (o świecie, człowieku i Bogu) i wystarczająco odważnych, by dzielić się swoim myśleniem w sprawach FUNDAMENTALNYCH z całym światem, jak miłosierdzie 2015 ♥"

Jezus Chrystus to prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek, ten sam złożony z duszy rozumnej i ciała, współistotny Ojcu co do Bóstwa i współistotny nam co do człowieczeństwa, „we wszystkim nam podobny oprócz grzechu” (…). Nigdy nie zanikła różnica natur przez ich zjednoczenie, ale zostały zachowane cechy właściwe obu natur, także kiedy się spotkały, aby utworzyć jedną osobę i jedną hipostazę [Sobór w Chalcedonie].

Jak można zauważyć, dyskusja toczyła się już wówczas w kategoriach metafizycznych, lecz fundamentalne znaczenie daje się łatwo uchwycić: tak jak wyznajemy (za Soborem Nicejskim) prawdziwą boskość Chrystusa, tak też musimy wyznawać Jego prawdziwe, integralne człowieczeństwo.

Ojcom soboru nie chodziło, oczywiście, o estetyczne walory symetrii w opisie tożsamości Chrystusa. W tle pozostawało zagadnienie kluczowe: pytanie o znaczenie Jezusa, Jego człowieczeństwa, dla naszego zbawienia.” (ks. G. Strzelczyk, tutaj

Kościele święty, nie w Watykanie - z tym kłopotów od dawna nie mamy - ale Ty w parafiach, diecezjach jakbyś się zatrzymał pod koniec XX wieku. Nie rozumiesz, to znaczy nasi biskupi, proboszczowie i dziekani, że dzisiaj dostęp do informacji, obieg inf., wymiana myśli, życie (zaproszenie) do ustawicznego dialogu jest POWSZECHNE, ŚWIĘTE I APOSTOSLKIE Z DUCHA. Słowo nas rodzi i chce mieszkać między nami, ale Wy zostaliście z tyłu. Ze strachu? Niewiara (w swoją wiedzę i umiejętności)? W iaę i rozum, które muszą chodzić pod rękę zawsze i wszędzie? Braku otwartości na siostry i braci w wierze i na świat cały? Z kompleksów? Braku wolności w Waszym stanie życia, wiecznej zależności od władzy? Dostęp do wiedzy jest powszechny w każdej dziedzinie. Wiedzy o sobie, o Kosmosie, o historii, biologii, socjologii, politologii, seksuologii.... Także w dziedzinie TEOLOGII i życia wewnętrznego. Mojżeszu wypuść naród mój!!! Nie zmuszaj, by 10 plag spadło na ciebie, na Was. Skutek będzie bolesny dla każdego... Już tylko milimetr dzieli nas od ogłoszenia Powszechnego Synodu naszego Kościoła parafialno-dekanalno-diecezjalnego w Internecie! Każdej parafii, dekanatu, diecezji, w której nie brak ludzi myślących (o świecie, człowieku i Bogu) i wystarczająco odważnych, by dzielić się swoim myśleniem w sprawach FUNDAMENTALNYCH z całym światem, jak miłosierdzie 2015 ♥ ps. Z dedykacją poniżej, na pocztówce, zrobionej na Dzień Świętości Jana Pawła II i naszego X Vademecum! 

Niektóre linki i swoje wypowiedzi podsyłam księdzu proboszczowi. Wszak wszystko adresuję do naszego Kościołą, Powszechnego Świętego Apostolskiego Soborowego, także diecezjalno-dekanalno-parafialnego. To, że w mojej/naszej diecezji się milczy/przemilcza wołanie o dialog – także katechety z 33-letnim stażem misji/pracy/służby – to skandal anty-kościelny w istocie, którego przed komisją watykańską by nie obronili, jak mniemam i rozumiem eklezjologię (w ogóle i współczesną). Moją misję uważam za wielką i świętą, co fakty potwierdzają, nie moja doskonałość. Gdybym milczał – kamienie wołać będą. Nie po to jest prawda, nie po to jest... by pod korcem stały. Na to są, by zachwycały do pracy. Praca? By się zmartwychwstało. Biada, gdybym nie głosił. Może po to tutaj jesteśmy? Także – bo tylko prawda wyzwala. Może inni są w podobnej? Gorszej(?) sytuacji. Życiowo metafizycznej. Praktycznej i DUCHOWEJ! Tym, którzy gorszą, lepiej by było kamień młyński uwiązać... To nie ja, to Chrystus powiedział!
Tak być nie może. Taki nie może być Kościół.

Błądzących (w tej mierze i nie tylko) księży i biskupów, czyli tzw. władzę kościelną kocham, czekając na dialog. Człowiek jest drogą Kościoła, nie struktury. Nawet Jezus nie był księdzem, ani kardynałem. Był świecki, jak my wszyscy, niehierarchiczni ludzie na tej ziemi, siostry i bracia Boga i Jezusa z Nazaretu. Tak nauczają święci.

na zabój/na amen

Kościół Franciszka Jezusa
Ravassiego Maradiagi
a nawet i Nycza
rozmawiać potrafi
nawet z Michnikiem
jest więc nadzieja i ze mną
i z nami tłumacząc
Jezus nie był kapłanem
(jak oni)
był świecki jak my

tego nie chcą ani potrafią
inni hierarchowie (nie)nasi
za nimi idą rzędem parami
ich (nie)nasi księża
z wielkim świątobliwym
nieludzkim posłuszeństwem


Synod Kościoła w Katowicach i działania archidiecezji warszawskiej (i Centrum Jana Pawła II) traktuję więc trochę jak synod w ogóle, w Kościele w epoce posoborowej i internetowej. Możemy – oczywiście – rozmawiać także z papieżami, listownie, telefonicznie, dedykacjami, pocztówkami...

Janowi Pawłowi II

budzenie spóźnione
wstawanie takie sobie
jak zwykle przeważnie
kawa i lekarstwa coś zmienią

musiałeś to znać dobrze
w ostatnim okresie

za oknem wiatr targa
zimny przedwiosenny
w domu się nic nie chce
teoretycznie (z)robić

gdy znikąd zawieje
mrugnie i tak dalej
veritatis splendor
miłość intelektualna

wiadomo skąd idzie
gdzie są ich/jej korzenie
istota i współkonstytuowanie
metafizyką można zwać do woli

jedno jest źródło istnienia i prawdy
nikt dotąd tego nie obalił
dostępne nam w poznaniu
przeżyciu objawieniu
choć przyjść potrafi
przy przeglądaniu
stron sportowych
człowiek jest osobą
najwspanialszą monstrancją

   (poniedziałek, 20 kwietnia 2015, g. 10.32)

Niektórzy mówią o moim/naszym arcybiskupie „Karząca Ręka Boga”. Ja jednak wolę rękę miłosierną (Miłosierdzia). Myślę, wierzę i rozumiem – podobnie jak papieże - że ona zwycięży. Dwa lata temu byliśmy szkolną/projektową pielgrzymką w Domu św. Faustyny, po sąsiedzku (święci są naszymi bliskimi sąsiadami). Każdy uczestnik otrzymał do wypełnienia „Kartę obserwacyjną Miłosierdzia”.

Wydaje się, iż tajemnica wiary chrześcijańskiej znajduje w tym słowie swoją syntezę” (Bulla papieża Franciszka ogłaszająca Rok Miłosierdzia). 


PS.
Dumnie dołączyłem screen z lajkiem od Wydziału Teologicznego dla strony KatechezaOnline.
Kyrie eleison, Christe eleison. Amen.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz