wtorek, 11 października 2016

Reżyser Narodowy



La musique est une chose étrange!
Byron
L'art?... c'est l'art - et puis, voila tout.
Béranger

Dlaczego muszę wejrzeć głęboko w siebie i pisać własne świadectwo o Artyście?
Zobaczyliśmy, kto żył, tworzył i umarł na naszych oczach. Bliski sąsiad, bliźni. Człowiek-Polak. Nasz brat w dziejach i patriotyzmie. Artysta. Dla mnie jego śmierć ma taki, heurystyczny aspekt, oddźwięk i powidok. Echo płynie przeze mnie, sięga zakamarków duszy-tożsamości , bo jak napisać - duszy i tożsamości?

„Polskę głosił - od zenitu
Wszechdoskonałości dziejów
Wziętą hymnem zachwytu”
     (C. Norwid, Fortepian Chopina)

Nie zrobił chyba tylko filmu o Chrzcie Polski. O Bitwie pod Grunwaldem, Potopie,  z obroną Jasnej Góry, o Bitwie pod Wiedniem, o Smoleńsku i Wołyniu robili inni filmowcy.
Podejmował każdy ważny dla Polaków temat, zwłaszcza współczesności, nie pozostawiając lękliwie na boku niczego. Miał do tego właściwy - ogromny - format intelektualno-artystyczny. Każdy, kto myśli i szuka, znajdzie go w poszczególnych kadrach i ujęciach filmowych, albo w całej koncepcji, muzyce, doborze aktorów, w tzw. warsztacie reżysera.

Nie mogę powiedzieć, że kształtował moją wyobraźnię patriotyczną, narodową, literacką, bo ja się w jego przedstawieniach polskości – dziejów, kultury – pławiłem. Zanurzałem, odnajdywałem, utożsamiałem… Oczywiście ogrom jego talentów, wyobraźni artystycznej, sztuki filmowej itd. mnie przerastał. Gdzieżbym utożsamiał się z Mistrzem w pojmowaniu niuansów osoby i sztuki: Fredry, Mickiewicza, Wyspiańskiego, Katynia, Cybulskiego, Wałęsy, Strzemińskiego… Niczego lękliwie nie zostawiał na boku.

W niezwykłych czasach dane mi było żyć. Czasie cudów Opatrzności i wielkich Polaków. Wolność, osoba, Ingarden, Prawa Człowieka i Obywatela, Sobór Watykański II, Wojtyła, Wałęsa, Solidarność, nagrody Nobla dla Polaków i Oskar. A przez ten cały niemal czas i teraz – jak perła w sztuk koronie – Wajda. 

Dlaczego muszę wejrzeć głęboko w siebie i pisać własne świadectwo o Artyście? Pewnie na to także wpływa miejsce życia. I – z pewnością – młodzieńcze zafascynowanie Tomaszem Mannem. Oddaję, czym nasiąkłem. Z wielką świadomością, że niektórzy, opatrznościowe dary osobowe, przychodzą raz na epokę, dużo dużo ponadstuletnią. 

***

WAJDA

            /Człowiek z Oskarem/

narodowy reżyser
człowiek Wajda umarł
przeżył czasu wiele
z nami sąsiad bliski

Wesele Pana Tadeusza
Wałęsę i Katyń zostawił
Oskara w gablocie
gdzie będzie miał grób


mój wykładowca filozofii
po spotkaniu z Nim
podziwiał jego samoświadomość
kupił(li) dwór Norwida w Głuchach

       (poniedziałek, 10 października 2016, g. 8.45)

Już wiem, gdzie będzie miał grób. W Krakowie, na Salvatorze, tam, gdzie leży także mój ksiądz profesor Kazimierz Kłósak, od filozofii przyrody i Wojtyły. Gwoli uczciwości muszę także dodać, że nad tajemnicą „bycia artystą” głowił się i pisał nasz wuj-profesor Aleksander Jackowski (rocznik 1920). Papież polskich antropologów kultury, w swoich książkach i artykułach "próbuje odpowiedzieć na pytanie o sens i oddziaływanie pasji, talentu, wyobrażni na innych"

Post scriptum:
A to napisali inni:
1) "Wajda może być jednocześnie narodowy i uniwersalny dzięki swojej wierze w obraz i sile obrazów w jego filmach... Kino Wajdy z takiej próby czasu wychodzi zwycięskie. Jest ono częścią wielkiej, inteligenckiej tradycji namysłu nad polskością, wysiłkiem na rzecz nadania jej bardziej refleksyjnych, dojrzalszych form... Kamera w jego filmach pozornie daje się porwać temu, co w polskości najbardziej fantazmatyczne, irracjonalne zmitologizowane, fantastyczne: ułani, odyseja napoleońska, polski dwór i jego obyczajowość, polonez i wielkanocne jajeczko. Uwodząc tym widza, konfrontując go z często zainscenizowanymi z barokową przesadą własnymi tożsamościowymi fantazjami, pozwala mu nabrać do nich dystansu, traktować je podmiotowo... Kino Wajdy oferuje nie tylko "twórczość patriotyczną", ale model "twórczego patriotyzmu". Takiego, który w polskim domu, z całym jego symbolicznym, fantastycznym wyposażeniem, czuje się jak u siebie, powiązany emocjonalną więzią z miejscem..." (Jakub Majmurek). 

2) "Był jednym z tych Polaków, który dzięki mistrzowskiej sztuce filmowej opowiadał światu o ważnych polskich sprawach... doświadczył zła komunizmu i dlatego był jego wrogiem i z nim walczył... popularyzował skarby polskiej kultury narodowej, [jego] film na zawsze zostanie z kolejnymi pokoleniami Polaków... zaangażował się po stronie tych, którym bliska jest chęć oddania prawdy historycznej. - Był wrogiem fałszowania historii, która dzisiaj ma miejsce w Polsce. Dzielnie, prostolinijnie i zawsze będąc w dobrym humorze protestował i uczestniczył w przedsięwzięciach, które miały na celu obronę prawdy" (prof. Norman Davies). 


PS.2
Zdjęcie tytułowe z tej strony (koniecznie zajrzyj, zobacz jak narodowy-katolicyzm patrzy na Narodowego Reżysera). Dzisiaj, w podzielonej Polsce, Ojczyźnie naszej, nawet na życie i śmierć patrzy się z dwóch stron. Zwłaszcza, osób znaczących! Dwa narody?! :-(



PS.3
Inne zdjęcie. Mistrza i niezbędnego oka kamery! Z tej strony.


2 komentarze:


  1. Druga strona Polski, z okazji śmierci Reżysera Narodowego, także odsłania uczucia...

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Gildia-Rezyserow-Polskich-domaga-sie-odwolania-Marzeny-Paczuskiej-za-wpis-o-Wajdzie,wid,18540732,wiadomosc.html?ticaid=117e58

    OdpowiedzUsuń

  2. Wajda: człowiek, kino, polityka
    Wydział Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM

    https://www.youtube.com/watch?time_continue=78&v=qbeN-9ZnWM0

    OdpowiedzUsuń