wtorek, 16 kwietnia 2013

Pokaż mi swoje myślenie - Résumé


Poniższe słowa zapisałem, w spontaniczności swojej, głównie  w związku z Podwójnym Konkursem Norwidowskim w naszej szkole (podstawówki i gimnazja). Ale nie tylko. Napisało życie. Jest w różnych miejscach na Facebooku, tutaj zebrałem w jedno. Życie jest jedno. Myślenie jest jedno. Pamięć i tożsamość człowieka powinny być jednością. Tak jest u mnie. POKAŻ MI SWOJE MYŚLENIE, abyśmy żyli przez czas jakiś blisko siebie, jako homo sapiens, a nawet - w większości na tym terenie - jak chrześcijanie.
***
- Życie dyktuje warunki i okoliczności Roku Wiary (i Rozumu). Wspaniała jest reakcja Archidiocezji w Glasgow na wybuchy (zamachy) w Bostonie. Od razu chcą być z nami, poprzez Internet, wskazując kierunek myśli, światło, Drogę-Prawdę-Życie. Przypominając, że jest jedna owczarnia i jeden pasterz. Że w niej nikt nie jest sam. Jak potrzebny jest głos wiary i rozumu w takich (każdych) sytuacjach. Dzięki nim pomodliliśmy się i my, w jedności rodzinnej i globalnej, w wierze, w duchu rozumnym. Tak, jak przed laty łączyliśmy się w gminie i poza nią w modlitwie w strasznych latach kadencji wójta KŁ, w obliczu innego “terroryzmu”, który miał unicestwić szkołę (konkurs na dyrektora/kę). O taką modlitwę prosiłem wtedy biskupów i wszystkich księży, siostry i katechetów świeckich zgromadzonych na odprawie katechetycznej w kurii warszawsko-praskiej. Wobec zła nie jesteśmy bezsilni.
- Tuż przed nadejściem informacji z Bostonu coś pisałem, równocześnie kątem oka śledziłem spektakl "Rozmowy z katem" Kazimierza Moczarskiego w TVP1.
Miałem powody do głębszych osobistych refleksji. Po raz pierwszy usłyszałem o tym scenariuszu (książce) w lipcu 1980 w Hede, małej wsi w Bretagne, we Francji. W tamtejszym "Théâtre de poche" wystawiono spektakl na podstawie książki, podczas Festival de Hede. Reżyser ucieszył się, że w ekipie jest wolontariusz z Polski, chciał/potrzebował nocnych egzystencjalnych rozmów przy winie na rozświetlonym rynku...
"Post Scriptum"
C. Norwid

Nie tylko przyszłość wieczna jest - nie tylko!...
I przeszłość, owszem, wieczności jest dobą:
Co stało się już, nie odstanie chwilką...
Wróci Ideą, nie powróci sobą...

- Nieporównanie wyżej jestem, kiedy przeżywam wielkie rzeczy (wielkie i wyższe może być przemienne). Mieć i być - jest nieprzemienne. O, jak wielkim darem dla nas jest Rzeczpospolita Norwidowska ♥
- Słyszycie tutaj echo VI Konkursu Norwidowskiego w Strachówce, w Rzeczpospolitej Norwidowskiej! Pokłosie, to za mało. Echo, nakładanie się fal, interferencja i inferowanie, w obrębie strumienia świadomości i ciągłości kultury. Strumienia świadomości? Oceanu!
- To, co przelatuje przez nas mgnieniem, z (między)lądowaniem lub bez, zachwyt, myśl, wspomnienie, doznanie, także w przeżyciu seksualnym (akceptowalnym), medytacji, konteplacji... jest nie tylko piękne. Jest życiem osoby człowieka. Tajemnicą życia? Istotą? Cóż wobec nich znaczy wiek, waga, napełniony brzych, stan włosów i uzębienia?! Choć podstawowe potrzeby muszą być zaspokojone.
- 11 kwietnia 2013 r. odbył się VI Powiatowy konkurs o życiu i twórczości Cypriana Norwida. Rozpoczął obchody 130 rocznicy śmierci poety w powiecie wołomińskim pod wspólną nazwą "Dziedzictwo Norwida" - w powiecie wołomińskim. Pięknym elementem wydarzenia był koncert muzyki poważnej zorganizowany przez Stowarzyszenie AXA z Rysi. Bardzo dziękujemy pani Dorocie Walaśkiewicz prezesowi Stowarzyszenia. (udostępniłem ze strony szkoły)
- Europa Plus. Polityka obrazkowa? Ładne buzie, mili ludzie, każdy elokwentny. Ale to połączenie prof. Hartmana z ładnymi buziami, milczącym Palikotem (zakneblowanym?) i celebryckim Prezydentem Kwaśniewskim w stylu zachowania (rozpięta biała koszula, ręka w kieszeni, w tonie patriarchy udzielającego błogosławieństwa) nie rodzi mojej sympatii.

- Jasiek dał z Glasgow link na Dokument bioetyczny Episkopatu.
(Skomentowałem): Dobrze, że Ty to mówisz, przedstawiciel pokolenia, ktore będzie kształtowało XXI wiek. Moje pokolenie powinno spokojnie przechodzić na pozycje wspierające, jako zaplecze myśłi, doświadczenia, jako świadkowie wiary i rozumu ukształtowanych w wieku XX ♥

Udostępniam ten link jeszcze raz, bo się bardziej wczytałem w to studium o "osobliwym ministudium śmierci".Śmierć bardzo oddziaływała na moje lektury i nastroje w młodości. Głównie Tomasz Mann (Czarodziejska Góra", "Buddenbrookowie"...), który głosił, że choroba jest bardziej napędem, błogosławieństwem dla artysty niż zagrożeniem.
"Śmierć Iwana Ilicza" Lwa Tołstoja uwielbiam. To jego przemieniające wszystko "wybaczcie", traktuję jak antycypację miłosierdzia św. Faustyny!!!!
Dzisiaj duże wrażenie, może lepiej, dużo do dobrego myślenia daje mi regularna obecność w Internecie 
Jima Wright z ciężką chorobą (jest dyr. organizatorem kursów wakacyjnych j.ang. w Canterbury, w szkole Pilgrims, niezapomnianego dla mnie, więc obecnego we mnie – pamięć i tożsamość - a teraz dzięki Jimowi jeszcze bardziej egzystencjalnie).

Mniej mi chodzi w tym przypadku o katechizm, bardziej o metody nowej ewangelizacji (bardziej życzyłbym sobie, żeby to była rozmowa Dobrą Nowiną, ze sobą najpierw, dalej z całym światem, niż tradycyjnie pojmowane katechizowanie).

- “Zróbmy to razem! Zmieniaj rzeczywistość w swojej gminie. Pokażemy Ci jak to zrobić razem! Najpierw zbudujecie koalicję. Zaprosicie do niej przedstawicieli lokalnej społeczności oraz władz samorządowych. Wspólnie zdefiniujecie problemy z przepływem informacji oraz zbierzecie pomysły na ich rozwiązanie. Następnie wyniki prac zaprezentujecie mieszkańcom - zorganizujecie debatę, przeprowadzicie sondaż lub głosowanie...” - Tak, ale żeby coś razem robić trzeba się najpierw spotykać i rozmawiać, a to truuuuuudne :(

- Dziękuję za przyjęcie do grona znajomych. Radość moja jest wielka, ze spotkania na Facebooku. Dedykuję film nr.4 pt. "Norwidowi w hołdzie, w 130 rocznicę śmierci" z wczorajszego wydarzenia w naszej szkole im. Rzeczpospolitej Norwidowskiej - otwiera się na nim niesamowita perspektywa ♥

- Pozycja szkoły – chyba nawet cały świat lokalny i globalny - i owoce jej dydaktycznej, a jeszcze bardzie jej wychowawczej pracy, zależy nie tylko od tego, co robimy i od tego, co robią (z nami) inni, ale także od naszej obecności w tzw. przestrzeni publicznej, w tym, w mediach (Internecie, papierowych i wszelkich). Mamy autentyczne skarby. Jesteśmy zbudowani na skale wartości wiecznych.

Czy umiemy docierać do opinii publicznej? Czy dzieląc się SOBĄ - z użyciem słów... jak chlebem? (nasza ludzka eucharystia?!) - współkształtujemy ludzki wymiar życia we wspólnocie lokalnej (szkoła, gmina, parafia...)? NAJWAŻNIEJSZY JEST CZŁOWIEK - banał? W przemówieniach polityków różnego szczebla, także samorządowego, często jest to banał poprawności marketingowej, ale dla chrześcijan świadomych i odpowiedzialnych za swoją wiarę i rozum jest to MIARA człowieczeństwa, chrześcijaństwa, obywatelskości... Łatwo się ją weryfikuje - "pokaż mi publicznie wyrażone swoje poglądy, opinie, myśli... czyli pokaż mi swoje myślenie, SIEBIE!"

“Byłem głodny, a nie daliście Mi jeść; byłem spragniony, a nie daliście Mi pić; byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie; byłem nagi, a nie przyodzialiście mnie; byłem chory i w więzieniu, a nie odwiedziliście Mnie...", [chciałem się z Wami spotykać, w domach, miejscach pracy i w waszych wspólnotach, chciałem z Wami rozmawiać, Was słuchać, przeczytać Wasze zdanie na różne (ważne) sprawy, chciałem Was poznać bardziej, dogłębniej, chciałem byście spotykając się między sobą i dzieląc się słowem, czyli sobą w spotkaniu serdecznym, w serdecznej, szczerej rozmowie, ze Mną się spotkali - w braciach i siostrach, ale nie daliście mi takiej sposobności, nie chcę wierzyć, że nie chcieliście?]. A właśnie dzisiaj jest Światowy Dzień Braci i Sióstr!


- Na tym filmie z koncertu w szkole (nr.4) jest nagrana muzyka z filmu "Misja". My, w Rzeczpospolitej Norwidowskiej, również podjęliśmy misję. Jasno jest ona wyłożona w liście do Papieża Jana Pawła II - z prośbą o błogosławieństwo dla tej misji.

"Pragniemy poinformować Waszą Świątobliwość, że Rada Pedagogiczna, Rada Rodziców i Samorząd Uczniowski Szkoły Podstawowej w Strachówce zwrócili się z wnioskiem do Rady Gminy Strachówka o podjęcie uchwały i nadanie szkole imienia Rzeczpospolitej Norwidowskiej...
Nazwa szkoły wskazuje na największe i najpiękniejsze postaci z historii Strachówki i na najgłębsze ideały dla każdego człowieka i każdej społeczności, tak lokalnej, narodowej, jak i całej ludzkości.
Pragniemy, aby nasza szkoła pomagała w wychowaniu dzieci w duchu głębokiego patriotyzmu. Jednocześnie chcemy, aby nazwa wyraźnie wskazywała na wartości i tradycje, które chcemy zachować i przekazać młodemu pokoleniu w dobie jednoczącej się Europy... [Przygotowując się do nadania imienia szkole] odprawiliśmy wraz z całą parafią Rekolekcje Norwidowskie, przeprowadzone przez siostrę Alinę Merdas RSCJ.
Prosimy Cię Ojcze Święty, pobłogosław naszym zamierzeniom. Zapewniamy Cię Ojcze o naszej miłości i stałej modlitwie, szczególnie w czasie niedzielnej szkolnej Mszy Świętej."

PS.
Cały list RzN do Papieża wisi na korytarzu szkolnym, ze zdjęciem wręczania go papieżowi przez siostrę Alinę na Placu Św. Piotra, list jest także na internetowej stronie naszej szkoły
 ♥

- W miejscu: Rzeczpospolita Norwidowska, Strachówka, Mazowsze, Polska, Europa
"Czwartek 11 kwietnia 2013 roku był drugim dniem VI Powiatowego konkursu o życiu i twórczości Cypriana Norwida. Jednocześnie było to wydarzenie inaugurujące obchody Roku Cypriana Norwida na Mazowszu w 130 rocznicę śmierci poety, pod wspólną nazwą „Dziedzictwo Norwida” w powiecie wołomińskim. Konkursowi towarzyszył koncert muzyki klasycznej przygotowany przez Stowarzyszenie AXA z Rysi." (G.Kapaon, na stronie www.zsstrachowka.pl)
Czy mogliśmy marzyć o takim zaszczycie? O takim miejscu i roli w życiu kulturalno-oświatowym w powiecie i na Mazowszu?
Każde ważne (wielkie) wydarzenie ma swoich organizatorów, z imieniem, obliczem, poglądami, emocjami, wiarą, rozumem, sercem...
Warto powtórzyć: Dzisiaj jest Światowy Dzień Braci i Sióstr! ♥
- ad. Czy ktoś pamięta słowa starosty Konrada Rytla z pierwszego Vademecum? Że będziemy kiedyś stolicą kulturalną Mazowsza! - ogłasza się co jakiś czas wybrane miejsca. I stało się nagle, niespodzianie (choć nieformalnie). Jeszcze ważniejsze, żeby nie szkodziły sprawie pewne osoby wśród mieszkańców gminy (grupa osób, w tym z władzy), pomniejszając działania szkoły Rzeczpospolitej Norwidowskiej, knując przeciwko niej lub lekceważąc.

- Takie rzeczy nie dzieją się same. Mają swoich Organizatorów - z imieniem, obliczem, logo... wiarą, nadzieją, miłością i rozumem (poglądami, obrazem świata, człowieka, Boga, gminy, Polski, Europy)
- Mam nadzieję, że nad hasłem, pod którym odbywa się konkurs w Strachówce, będą myślały kolejne pokolenia! ♥
- Było pięknie. Przepięknie. I nadal jest! - bo Słowo mieszka między nami! To samo słowo. W nim (Nim) jest cała pełnia piękna i prawdy. Jest Dogą Prawdą i Życiem. Z niego (Niego) jest to piękno, którym zachwycił sie Cyprian Norwid. I Organizatorzy Konkursy i nasza szkoła Rzeczpospolita Norawidowska.

Pozwoliliśmy się zachwycić. Daliśmy się porwać. Zachwycić Pięknu. Do pracy, w perspektywie zmartwychstanai. W wieczne za-chwyceni! jesteśmy - w łączności z Poetą i Janem Pawłem II.
Zachwyceni wespół z Czwartym Wieszczem "jednym z największych chrześcijańskich myślicieli Europy" i jednym z nawiększych papieży w dziejach chrześcijaństwa. Znaczki-loga na plakacie Konkursu Wiedzy o Norwidzie (o Człowieku, Polsce, Kościele, Europie, świecie...) także mają swoją wymowę. Oby wszyscy z nas to zauważyli. Oby wszyscy przemyśleli, zrozumieli. Kim jesteśmy? Skąd idziemy? Dokąd? Jakie są nasze osobiste i grupowe ideały?

- NORWID UHONOROWANY! Konkurs przeszedł wszelkie oczekiwania! Koncert był przepięknym zwieńczeniem. Jasne miejsce Strachówki jeszcze bardziej rozjaśniało ♥
- Wiązanka leżąca jeszcze na stole, została po krótkim okolicznościowym akcencie artystycznym w wykonaniu gimnazjalistek złożona pod Dębem Pamięci Katyńskiej, który został zasadzony trzy lata temu, dla upamiętnienia ppłk. Kazimierza Jackowskiego. To był 10 kwietnia - Katyń i Smoleńsk. Dobrze, że mamy Cypriana Norwida. Dobrze, że Konkurs wypadł właśnie wczoraj ♥

- "Przemiana Kościoła instytucjonalnego w misyjny(?!)" (papież Franciszek?)
Daj Boże. Żeby był głównie osobowy. Tam, gdzie jest wiara. Wiara i rozum działają głównie na poziomie OSOBY! obdarzonej nieporównywalną z niczym godnością, wolnością, odpowiedzialnością, a dla wierzących, stworzoną na obraz i podobienstwo Boże. Niech instytucje zejdą do roli służebnej, gdzie jest ich zaszczytne miejsce. Od Watykanu, przez diecezje, po parafie! ♥

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz