wtorek, 25 marca 2014

Biskup Keenan, kościół i my


Dam tu, to, co dałem na Facebooku, skąd wszystsko przepada jak ślad na wodzie. Tu, w Osobnym świecie, łatwiej dostępny pamięci i tożsamości.

GREAT STORY!


Zwyczajny niezwyczajny film. Zwyczajny niezwyczajny biskup. Nowy biskup Kościoła Jezusowego, Soborowego, Franciszkowego. Skoro Soborowy, to oczywiście także Janowy-Pawłowy. Nb. piękne liturgiczno-wspólnotowe zdjęcie diakona Keenana z JPII.

Strange! Ta historia stała się cząstka naszej historii rodzinnej. Przez Syna (John-Sona )który w bezpiecznym miejscu kaplicy akademickiej w Glasgow znalazł się pod "skrzydłami" ks. Johna.
Jak Ci dziękować, że dajesz tak wiele. Także znaków Twojej Obecności i działania (w świecie bardzo nam współczesnym). Jan-Maria wręczył kwiaty biskupowi nominatowi także od nas, rodziców ze starego domu w Ogrodzie, gmina Strachówka, u Matki Bożej Annopolskiej.
Nikt nie zna ojca, tylko syn, i nikt nie zna syna, tylko ojciec. Teraz także my, ojciec i matka John-Sona nazywamy ojca Johna biskupa Paisley naszym ojcem!!

PS.
Warto dotrwać (przewinąć) do historii krzyża i pierścienia biskupiego biskupa Keenana!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz