poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Rozmowy Polaków o Kościele. Dwa kościoły?



Łatwiej zapowiedzieć ciąg dalszy posta (cdn.), niż go pisać. Ale mam nadzieję jutro się zmusić. Dzisiaj zaś muszę dać link, utrwalić w linkach rozmowy o kościele. Różnie pojmujemy wiarę, religię, kościół, nawet papieży i swoją rolę w świecie współczesnym. Więc:

1) mówić tym samym językiem - https://www.facebook.com/#!/jkapaon/posts/10204016284673854?notif_t=like
2) "Operacja Franciszek" - https://www.facebook.com/#!/jkapaon/posts/10204027819882227?comment_id=10204028995191609&offset=0&total_comments=3&notif_t=share_comment
3) czy masz doświadczenie Boga? Jeśli masz, opowiedz - https://www.facebook.com/#!/jkapaon/posts/10204026886938904?comment_id=10204027299029206&offset=0&total_comments=11&notif_t=feed_comment

Uzasadnienie braku dialogu w polskim kościlee (powszechnego, wyjątki można pewnie znaleźć) da się wyczytać w wypowiedzi jednego z Internautów (p. St.Papież): "W Boga się wierzy i wierzy się Bogu. Boga się nie " doświadcza"... Nie doświadcza, nie rozmawia... Nasz Kościół to sprawa kultu, obowiązków nakazanych... wiara nakazana? religia praktykowana nakazowo.

Wersje  dopuszczające dialog są takie -
A) "Józek, no z tym to już przesadziłeś chyba?! A może ja jestem taki oldskulowo dyskretny?"
B) "Nauczmy się raczej słuchać naszych biskupów... Trzeba zdać się na mądrość kościoła..."

Czy znamy - nie dzieląc na tzw. świeckich i tzw. duchownych (kler i laikat?) - nowsze nurty w teologii? naukę Soboru Watykańskiego II? ducha (duszę) nauczania ostatnich papieży? 
A nawet jeśli znamy, to czy mamy osobiste spotkanie i poznanie Boga? Bo bez odwagi na takież cała wiedza pozostanie papierowa, do cytowania, pisania prac naukowych, ale nie poznawania rzeczywistości (świata, człowieka, siebie, Boga).

Dlaczego w moim/naszym kościele parafialno-dekanalno-diecezjalnym tak trudno spotkać w przestrzeni internetowo-życiowej księży, którzy mieliby odwagę myśleć i mówic (rozmawiać) publicznie własnym rozumem, językiem... o sprawach istotnych dla nas, żyjących obok katolików, wierzących, niewierzących... Żyjemy w różnych światach? To i modlimy się w różnych kościołach!

PS.
"Chrześcijanin przyszłości albo będzie mistykiem, albo go w ogóle nie będzie." (Karl Rahner, SJ)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz