czwartek, 11 lutego 2016

Filozofujący katecheta - moja misja na śmierć i na życie



Piszę swoje notatki wersowane, piszę sobie piszę. Na Facebooku też jestem bardzo obecny, jak w swojej współczesności, za pan brat. Czasem wręcz proszą się - połącz mnie. Duch czasu je łączy. Tak jak wczoraj i dzisiaj.

Wczoraj:
- "Narcyz miotany sprzecznymi emocjami, niezdolny do nawiązania głębszych relacji, nienawidzący siebie na równi z uwielbieniem, jakiego oczekuje od innych. Choć żyje w świecie wyobrażeń o swojej wielkości i sławie – wspina się jednak na wysokie szczeble społecznej hierarchii. Diagnozowane w gabinetach psychologów narcystyczne zaburzenie osobowości jest bowiem nie tylko objawem patologii w rozwoju psychiki (wymagającej medycznej czy terapeutycznej interwencji). Jest także skuteczną strategią adaptacyjną, pozwalającą przystosować się do warunków panujących we współczesnej kulturze" (Tomasz Stawiszyński, cyt. z konta red. Błażeja Strzelczyka

- "Wobec przemijalności i śmierci kultura zachodnia jest bezradna jak nigdy dotąd. Współczesny narcyz nie umie pogodzić się z tym, że go nie będzie" - to także z cytowanego tekstu w ostatnim Tygodniku Powszechnym 

- A ja mam całkiem inaczej. To znaczy inaczej myślę, że na śmierć jestem dobrze przygotowany i bardzo z nią pogodzony, za pan brat. Dlaczego? Bo życie mnie przygotowało i wszystko wytłumaczyło - wiara i rozum pozwalają szybować ku kontemplacji prawdy, a ta jest zachwycająca. Jak można wybrzydzać na śmierć (własną), gdy się żyło poszukując i znajdując aż tyle prawd/prawdy. Droga-prawda-życie jest absolutem osobowym naszym! Płakać (mi) się chce, że nikt nie chce tego mojego odkrycia poznać, o nim, o tym rozmawiać.

*** 

PŁACZ

            /wszystko co święte/

płakać się chce
rzewnymi łzami
pod koniec życia (nie tylko)
prawda nie jest kochana
rozum nie jest kochany
nie chcemy o nich z nimi
rozmawiać
żyć dialogiem w dialogu
z wiarą i rozumem
na drodze-prawdzie-życia
(Via-Veritas-Vita)
tego co jest
co się nam nie wydaje
bo JEST
człowiek to ten
kto zna siebie
człowieku poznaj samego siebie
unosząc w kontemplacji
na dwóch skrzydłach
bo jest prawda
jest poznawalna
jest postawa MI
miłości intelektualnej
istotowa i konstytutywna
żyłem nią widziałem
poznałem kontemplowałem
wiem
więc płakać się chce
jak na wstępie

    (środa, 10 lutego 2016, g. 9.55)

Tekst ten doczekał się dziwacznego komentarza od kogoś, z PiS-owskiej strony Polski. - "Proszę nie negować rozumu u innych bo to przejaw pychy. Mamy zupełnie inny ogląd rzeczywistości ale ludzi rozumnych jest i u nas wielu"!
- Moje zdumienie (zniesmaczenie) jest ogromne :-( 

Czy cała PiS-owska Polska myśli TAK, jak mój oponent (że neguję, że zżera mnie pycha, bo pewnie utraciłem zyski i poczucie wyższości po wyborach...)???

Dzisiaj:
Przede wszystkim poprosiłem o akceptację znajomości na Facebooku redaktora Stawiszyńskiego i zostałem zaakceptowany.

Potem napisałem notatkę na Fb, pod wpływem dyskusji w Sejmie, pod tytułem -



Każde dziecko i każda rodzina?

"NA ŻYWO I GORĄCO! Trwa dyskusja w Sejmie RP o ustawie Pomocy Wychowawczej dla Niektórych Rodzin i Niektórych Dzieci (może większości?) tzw. “RODZINA 500+”!? Dlaczego używam słowa "niektórych"? Bo nie słyszę w wystąpieniach przedstawicieli obecnego układu rządzącego słowa o naszej rodzinie.
Czy nasza dzietność i wychowanie siódemki kochanych i mądrych, obywatelsko uformowanych dzieci NIC DLA WAS NIE ZNACZY?!

A może byśmy się zadowolili (wzruszyli) waszym dobrym słowem? Gdybyście umieli dostrzec, uszanować, wyrazić wdzięczność/uznanie... za to, że jesteśmy??? I jesteśmy nieroszczeniowi (całe życie)!

NIE NEGUJĘ PROJEKTU USTAWY. Widzę, rozumiem - wlejecie 17 mld. zł w nasz lud/naród. Ale gdzie konkretnie?! Proszę o uczciwą mapę WSZYSTKICH polskich rodzin w czytelnych wykresach. Która/które rodziny dostaną i ile, jaka jest ich dochodowość na osobę itp. INFOGRAFIKA, SVP!!!!

A znikanie z Waszego pola widzenia (ANIHILACJA) dzieci po 18-tce, uczących się, studiujących, nawet jako drugie, trzecie, czwarte, piąte, szóste, siódme... itd. JAKBY ICH NIE BYŁO? że nawet nie rodzą - dla Was, według Was - żadnych skutków ekonomicznych, egzystencjalnych, ontologicznych-metafizycznych, narodowych, patriotycznych, etycznych, pronatalistycznych....

Albo, jak mówi posłanka PSL, jakby „byli tylko numerami statystycznymi” (pierwsze nie jest pierwsze(?), drugie nie jest drugie, trzecie nie jest trzecie… itd. naprawdę, TAK, jak jest w życiu – po Bożemu - i w rodzinie, ale tak, jak we wniosku o dopłatę… jest pierwsze, bo brat lub siostra ma już lat 18! I chociaż drożej kosztuje, bo się uczy, rodzina na nie nic nie dostanie, choć w bogatych rodzinach dostanie każde, byle młode, małe)."

Życie kazało mi się ustosunkować do tego, co widziałem, słyszałem..., co jest moim i Twoim, naszym udziałem w realności naszej (polskiej).

Polityka i metafizyka mocują się na sali Parlamentu RP! W dyskusji o rodzinie, dzietności, prognozach rzeczywistości i ich ekonomiczno-politycznych skutkach. Jestem starym konserwatystą i DZIETNOŚĆ lokuję bardziej po stronie "metafizyki" niż polityki i ekonomii. W starej metafizyce są transcendentalia: PIĘKNO DOBRO I PRAWDA.


"Każdy byt jest niesprzeczny, poznawalny i umiejscowiony w strukturze rzeczywistości. Uznanie prawdy, dobra i piękna za transcendentalia ma źródło w chrześcijańskiej koncepcji rzeczywistości jako dzieła Boga..." (wikipedia)

"Przywracamy godność polskiej rodzinie" - Jak można tak mówić! Pani Minister Rafalska. Chcę Panią lubić. Ale po takich bzdurnych (absurdalnych) słowach... Wprowadzacie jakąś nową religię, bez wiary i rozumu :-(

SKANDAL/SKANDALICZNA WYPOWIEDŹ. Powinna Pani przeprosić, wytłumaczyć! Niczego nam Pani nie przywraca. Godnością się nie handluje.

- "Były już Komendant Główny Policji (po dwóch miesiącach podał się do dymisji) zasłynął politycznym show na zamówienie pt. "Gabinet Komendanta Głównego Policji"! Ośmieszył siebie i policję. Widziałem, wiem.
- "Prezes czuwa nad bezpieczeństwem polskich obywateli" (Poseł Ast)!!!
ps. A nie jakiś tam Komendant Główny Policji Państwowej itd. Znaj proporcjum Mocium Panie. Konstytucja zaczyna się od słowa "PREZES"!
Poseł Marek Ast to nie byle-Jaki Poseł - Przewodniczący Sejmowej Komisji Ustawodawczej! No i przyświecają mu szczytne ideały, na swojej stronie zamieścił motto "Chrześcijanin żyje wolnością i służy jej zgodnie z misyjną naturą swego powołania, ofiarowując innym prawdę, którą sam poznał (...) dzięki wierze i właściwemu używaniu rozumu." (JPII, Encyklika Centesimus annus)

***

METAFIZYKA POLITYCZNA 

                         /MP PiS/ 

PiS to metafizyka 
teoria wszystkiego 
metafizyka polityczna 
wszystko o wszystkim 
i wszystkich 
podejrzanych podsłuchanych 
podglądanych i tak dalej 
po co im to 
pytajcie Prezesa 
wszystko z jego woli 
dzieje się co dzieje 
na jego obraz i podobieństwo 
precz wolność 
precz osoba 
precz myślenie 
oni nam przywrócą godność 
już przywrócili polskiej rodzinie 
stworzą nową rasę 
szczęśliwych (niektórych) Polaków 

   (czwartek, 11 lutego 2016, g. 13.24) 

 *** 

 NOWA RASA 

               /bez skrzydeł i ciągłości/ 

homo sapiens sapiens 
osoba wolna 
z godnością niepowtarzalna niesztancowa 
szybująca na skrzydłach dwóch 
jedyna w każdym z nas 
jest przeciwnikiem Prezesa 
prezesa prezesów 
nad-zwykłego-człowieka 
Nad-Polaka i nad-katolika 
nowa rasa 
na wzór nad-prezesa 
strasznie groźną utopią 2016 
i polskim nieszczęściem 

wszystko muszą zmienić 
zamieszać na nowo roz-porządzić 
obrót ziemią energię odnawialną 
oświatę wojskowość religijność 
samorządność przeklętą 
podmiotowość i niezależność 
każdą dziedzinę życia człowieka 
nowy kalendarz wprowadzić miesięcznic 
by wymazać wolną osobę człowieka 
z osobową odpowiedzialnością 
z podręczników 
obdarzonego wolną wolą
o dziwo nie przez nich
nie przez Prezesa
tak być dłużej nie może

muszę pisać wołać ostrzegać 
biada mi biada wam nam 
gdybym tego zaprzestał 
ja wolny (jeszcze) człowiek osoba 
z wiarą i rozumem na dwóch skrzydłach 
kontemplujący prawdę 
bo jest 
wbrew PiS-sowi 
postawa MI 
miłości intelektualnej 

    (czwartek, 11 lutego 2016, g. 9.10)



PS.

Na zdjęciach polska (nasza) RODZINA! Której Pani Minister, ani cały rząd, ani cała ich/nasza władza... godności dać (zwrócić) nie może! To nie ta metafizyka!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz