wtorek, 14 lutego 2017

Pouczani przez partyjnego prezesa



"Obojętność zawsze będzie winą
Patronem obojętnych jest Piłat
Ważniejsza była dlań kariera niż prawda
Gardził nią
Dziś świata który reprezentował już nie ma 
Pozostało wspomnienie. I ruiny"
(Ks. Paweł Siedlanowski)

Znów dzisiaj usłyszałem pouczającego prezesa jednej partii. I cóż, że rządzącej.
Nazywa i przezywa mnie , jak chce. Co mu ślina na język przyniesie. Lub, i to jest gorsze - wyrachowanie polityczne. Niby kieruje swoje wystąpienia przeciwko opozycji, w domyśle przeciwko (wszystkim) partiom politycznym. Tylko, że ja myślę tak jak one i oni, przeważnie. Myślę po swojemu, od wychowania, wykształcenia i doświadczenia życiowego. Mam inne podstawy filozoficzno-teologiczne od prezesa partii przewodniej. Mam swoją przerobioną duchowo i intelektualnie wiarę i rozum. Według przezesa zasługuję na miano komunisty, złodzieja, gorszego sortu... 

Kiedyś mnie - założyciela Solidarności RI 3 Maja 1981 w gminie Strachówka - postawił tam, gdzie stało ZOMO. On nie przebiera w przezwiskach. Jemu wszystko wolno?! Bo jego partia dostała 37.58% głosów w wyborach?! 

Dzisiaj mówi mi/nam co mamy myśleć o wypadku Premier Szydło. Jak mamy o tym mówić. Nie liczymy się - według niego - "z żadnymi zasadami". Czyli - jako komuniści, złodzieje, gorszy sort jesteśmy wszyscy niemoralni. 


Cóż, mógłbym kąśliwie się śmiać pod nosem i milczeć. Żeby nie urazić rządzących i ich zwolenników od Bogu po Odrę, w każdej gminie, parafii, organizacji, rodzinie... Nie milczę jednak. Mam inne poglądy na życie, na prawdę, na obowiązek dawania adekwatnego słowa każdej rzeczy i sprawie. Homo sum. Dawanie świadectwa jest naszym ludzkim obowiązkiem. Cóż dopiero w chrześcijaństwie. Wiara i rozum pozwalają się nam unosić ku kontemplowaniu prawdy. Prezes, żaden, nie może tego zabronić. Nawet gdyby wsadził do więzienia i rozkazał tortury. Było takich wielu w historii Ludzkości. 


Za wykonywanie mojej powinności, do której zostałem zrodzony, wykształcony i powołany gotowy jestem, od zawsze, płacić cenę. Mam zaszczyt z Żoną, DyrKa, Grażyną być na kartach książki wydanej przez Komisję Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu IPN. Po stronie ofiar! Dzisiaj jestem ścigany za samodzielne myślenie i odwagę dzielenia się nim. Ścigają mnie nawet moi znajomi na Facebooku. Zwłaszcza, jeśli potrącam strunę naszej wspólnej kościelności! Wspólnej?! 


Stanisław Józef, Karol Martel, Konrad... zawsze chcę się wczytywać w Wasze posty, ale przeważnie dajecie tylko epitety, skróty, bez większego rozumowania i głębszych-osobistych-bezpartyjnych argumentów. Byli inni, ale się wycofali, skreślili mnie. Księża zaś, nazywający się i siebie dusz-pasterzami, zachęcani przez papieży, by byli obecni w naszych rozmowach w Internecie MILCZĄ, jak zaklęci. Złym bardzo zaklęciem. A kysz! 


Wczoraj przytoczyłem co Kościół naucza na temat KULTURY, Sobór i papieże. Dlatego wzmocniony ich nauką nie milczę. Wypełniam misję, od której oni się umywają. Jestem członkiem Ciała Chrytusowego, jako Kościół w świecie wspólczesnym. Nie w samiuśkiej, ogołoconej z więzi z realną RZECZYWISTOŚCIĄ, pobożności. 


Śmieję się głośno z miesięcznic - na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie i na Wawelu w Krakowie - nowopogaństwa 37.6% narodu polskiego. Nie wyśmiewam modlitwy, niechby się modlili bez końca. Do mszy gotów jestem im i Bogu służyć przy ołtarzu, ja skromny i wieczny - jak śp. Ojciec - ministrant. Mogę wiąć czytania liturgiczne i śpiew psalmów. Ale na manifestację polityczną po kościele na ulice z nimi nie wyjdę. I naj ednej tylko mszy bym służył. Od dwóch i kolejnych Boga w naszym życiu (osobistym i publicznym) nie przybędzie. O TYM chWczoraj przytoczyłem co Kościół naucza na temat KULTURY, Sobór i papieże. Dlatego wzmocniony ich nauką nie milczę. Wypełniam misję, od której oni się umywają. Jestem członkiem Ciała Chrytusowego, jako Kościół w świecie wspólczesnym. Nie w samiuśkiej, ogołoconej z więzi z realną RZECZYWISTOŚCIĄ, pobożności. Śmieję się głośno z miesięcznic - na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie i na Wawelu w Krakowie - nowopogaństwa 37% narodu polskiego. Nie wyśmiewam modlitwy, niechby się modlili bez końca. Do mszy gotów jestem im i Bogu służyć przy ołtarzu, ja skromny i wieczny - jak śp. Ojciec - ministrant. Mogę wiąć czytania liturgiczne i śpiew psalmów. Ale na manifestację polityczną po kościele na ulice z nimi nie wyjdę. I naj ednej tylko mszy bym służył. Od dwóch i kolejnych Boga w naszym życiu (osobistym i publicznym) nie przybędzie. O TYM chcę rozmawiać. Jestem katechetą, powołąnym w stanie wojennym, by BYĆ Z POLSKĄ    MŁODZIEŻĄ. Nikt mnie nie zwolnił z tej misji, tego - przyjętego świadomie i dobrowolnie - obowiązku.


"Może dlatego mówię tak, jak mówię, ponieważ to jest moja matka, ta ziemia! To jest moja matka, ta Ojczyzna! To są moi bracia i siostry! I zrozumcie, wy wszyscy, którzy lekkomyślnie podchodzicie do tych spraw, zrozumcie, że te sprawy nie mogą mnie nie obchodzić, nie mogą mnie nie boleć! Was też powinny boleć! Łatwo jest zniszczyć, trudniej odbudować." To nie ja, skromny katecheta. To Papież (w Kielcach, 1991)! Młodzi nie znają, wielu starszych też nie pamięta. Ale to nasz Święty Lolek, Karol Wojtyła z Wadowic - watykański i powszechny Jan Paweł II. Usłyszcie Jego krzyk!


***

ZIEMIO MOJA

       /bo to jest moja Matka.../

cóż mi mówisz
bo mówisz i śpiewasz
kto ciebie słucha
i w tobie szuka

co mi mówisz
Strachówko Annopolu
Księżyki Zofininie
Jadowie Radzyminie

Ossowie Warszawo
Legionowo Wołominie
Łochowie i Tłuszczu
ziemio nie tylko norwidowska

Urle Korytnico Górki Borze
rozszerzyłyście się bardzo
za mojego życia
przez Prusa Norwida Ochorowicza

przez Józefa Czerwińskiego
Jackowskich i Królów
i przez Solidarność
nie tylko rolników

    (wtorek, 14 lutego 2017, g. 10.41)

***

UTOPIŚCI PRZEWODNIEJ PARTII

         /nowe państwo nowy człowiek/

mówią
że wszystko
stworzą od początku
przechrzczą jeśli trzeba

na narodowe w przymiotniku
media
siły ochrony osób ważnych
wspominając obraz i podobieństwo AK

przeskoczą nad czasem i przestrzenią
nad pokoleniami Polaków w nas
nad Solidarnością Wałęsą Kapaonami
nad samorządnością z godnością osoby

    (poniedziałek, 13 lutego 2017, g. 19.49) TUTAJ - Komnata Siódma 4



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz