czwartek, 8 lutego 2018

Na przykładzie arcybiskupa Gądeckiego (polska bieda)


Polskie dzieje bieżące dzieją się we mnie jeszcze. Z całą moją dotychczasową drogą-prawdą-życiem. Każda sytuacja faktyczna, każda wypowiedź... padają na mój grunt cało-osobowy. W mojej wierze i rozumie, z godnoscią osobową i zdolnością uniesienia odpowiedziaqlności. Za czyny, słowa.

Najpierw jest doświadczeniue cało-osobowe, potem poglądy/przekonania z udziałem całej wiedzy, jaką zdobyłem i współodziedcziczyłęm, oraz współzależna siatka kartograficzna współczesnego świata i dziejów i kultury.

Powiedział wczoraj coś arcybiskup ważny - przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski od 2014 - w czym Polska "zaświeciła". Stety, niestety, z całą swoją złożonością mentalno-kulturowo-historyczną. Świadomość narodowa i kościelna zamieszkuje w nas na osobową miarę (każdej osobowej drogi-prawdy-życia).

Powiedział - w istocie - sprzeczności (wypowiedż i zdjęcie abp. w tym linku). Przeciwko antysemityzmowi, na początku i - w tym zakresie - bardzo katolicko-powszechnie. A zakończył polskim antysemityzmem. Że dla narodu żydowskiego najważniejsze są pieniądze. Nie pamieć, nie tożsamość, nie godność i odpowiedzialność. Własność! Materialna, ma się rozumieć, samo bez się! Ambasador Izraela też tak uważa/myśli i potwierdziła u red. Moniki Olejnik, że zna abp Stanisława Gądeckiego.
Taki stereotyp Żyda nam przekazano w Polsce, czyli w Kraju nad Wisłą. Ten stereotyp ma chyba zresztą większy zasięg (ogólno-światowy). Stereotyp jak-najbardziej niebibilijny, jak wiara Polaków. Ot nadmiar tradycji i przejętych schematów, nad myśleniem.

W przypadku arcybiskupa i biskupa i księdza i kardynała (każdego?)... to zdradza nadmiar oderwania od realnego świata. Także od Soboru, czyli od Kościoła prowadzonego prawdą wiekszą, kontemplowaną na dwóch skrzydłach. Obraz gołębicy Ducha Świętego też sam z siebie się narzuca, samo bez się.

Jak silnie jest każdy z nas uzależniony od genów, tradycji, wychowania, środowiska w którym się obraca. Jak trudno wejść i dłużej przebywać na ścieżce ludzkiej myśli. Studium Dialogu - marzenie świętego Polaka-Papieża nie znalzało jeszcze w Rodakach dobrego klimaty! ("Zaufanie Wojtyły do Tischnera znalazło wyraz instytucjonalny: kardynał powierzył mu stworzenie przy Papieskim Wydziale Teologicznym Studium Myśli Współczesnej (Studium Dialogu). Służyć ono miało formacji kapłanów pracujących na parafiach. „Kardynał Wojtyła sam naszkicował jego program: dialog w Kościele i Kościoła ze światem” ! NIESTETY SOBÓR NIE JEST U NAS PRZEPRACOWANY - NAJPIERW WŚRÓD TZW. DUCHOWIEŃSTWA, CZYLI DUSZ-PASTERZY KONSEKROWANYCH NA KSIĘŻY, a skoro u nich, to w całym tzw. polskim kościle (Kościle Powszechnym w Polsce).

To jest prawdziwa polska bieda. Może nawet Matka Bied Naszych! Jak znam życie, nasi współobywatele, wychowani tradycyjnie polsko-katolicko, wezmą z wypowiedzi arcybikspua-przewodniczącego polskiego episkopatu, głównie myśli jego nieuczesane i polityczne domysły (upodobania). Nie - katolicką naukę, że nie ma lepszych i gorszych wśród ludów i narodów świata, ale - że wszyscy są równo mili Bogu. Nawet Naród Wybrany i starozakonni wierzący. Wiem to, że tak się stanie i już dzieje, mam już potwierdzenie - wczoraj ja-stary katecheta miałem szczęście wymienić poglądy z przyjacielem z ław katechetycznych, przyparafialnych z Legionowa. Choć on nie podziela poglądu katechety, że wiara nie mniej potrzebuje myślenia, niż staropolskiego dziedziczenia, z biskupami, jako autorytetami w każdym calu i słowie. Dzięki Mu, dziękuję, za wczorajszy dialog (namiastkę).

BTW. Przywołam tu - prawem kaduka - rozmowę z pierwszym tzw. Prezydentem Europy, Hermanem van Rompuyem, który praktykował medyatcję. Rozmowa ma tytuł odredakcyjny "Wiara i polityka". Chciałbym zobaczyć i usłyszeć dialog-debatę o Polsce i Europie z udziałem van Rompouya, Tuska, abp Gądeckiego, Prezydenta Dudy i np. Prezesa Kaczyńskiego.
BEZ ŻYCIA CIĄGŁYM DIALOGIEM NAWET BISKUP POBŁĄDZI! Prawda i Kościół - wspólnota - są dialogiczne. Muszą!

***

CYFROWOŚĆ I CZŁOWIECZOŚĆ

         /córce Heli i Ziemi Norwidowskiej (2)/

cyfrowość jest bezduszna
z istoty (matematyki)
jeśli ją uduchowisz
może ją zabijesz

inaczej jest człowiek
w nim wszystko dochodzi i czeka
w tym co już było
z nadzieją na przyszłość

pięknie opisał Ingarden
co się dało świadomości jego
dostrzec i odróżnić (wyszczególnić)
jak jedno nachodzi się z drugim i na

pamieć i podmiot pamięci
zabarwiające emocje
współtworzące czyny nas
nie tylko czyny ale i istotę naszą

tożsamość nie tylko świadomości
ale bytu całego osoby
z ziemią zwiazana i domem
genami i kulturą

nie jesteśmy układem izolowanym
w nas są ci co byli (już)
od jak dawna nikt nie wie
nie jesteśmy kliknięciem cyfrowym

choć i cyfrowo można dziedziczyć style
ale kliknięte staje się natychmiast
nie tak jak w nas (aż tak powiązane)
ponoszenie odpowiedzialności (osąd)

    (czwartek, 8 lutego 2018, g. 10.37)

***

SKARB ZIEMI

       /córce Heli i Ziemi Norwidowskiej (1)/

tam gdzie skarb twój
tam i serce twoje
zawsze gdzieś na ziemi
lub w niej (jak perła)

może kiedyś inaczej
w kodach dostępu
skryptach i protokołach
na innej planecie

poznaj samego siebie
studium ludzkiej myśli pomaga
w Kościele Sobory
w sztuce arcydzieła

ziemia poety
pomoże go odkrywać poznawać
Goethego Mickiewicza Norwida
Jana Pawła II też

bo to jest moja matka
ta ziemia
bo to jest moja matka
ta Ojczyzna

i mnie pomógł Annopol
ciągłością pokoleń
u Matki Bożej Annopolskiej
w świadomości narodowej

     (czwartek, 8 lutego 2018, g. 10.19)

***

JAK GOETHE

          /Wer den Dichter will verstehen,
             Muss in Dichters Lande gehen/

wiecie co
na koniec odkryłem
że też to mam co on
że drugi człowiek
nie interesuje mnie (mniej)

bez swojego domu i ziemi
a najlepiej cały z...
drogą-prawdą-życiem
każdego (osoby)

i w drugą stronę też
cóż mi po architekturze
po dziełach sztuki
i ziemiach bez ludzi

    (środa, 7 lutego 2018, g. 14.09)

***

KATECHECI POLSCY

            /i cóż że przemilczany/

dano nam wielkie zadanie
historyczną prawdę głosić
o człowieku i Bogu w szkołach
o Bogu i człowieku zarazem

w kulturze musimy się doskonalić
od niej zależy przyszłość człowieka
taki człowiek jest drogą Kościoła
bez kultury i dialogu nic nie ma

patronów mamy wielkich
na ojczystej rodnej ziemi
Norwida i Karola Wojtyłę
Wojtyłę i Cypriana Norwida

ich i Sobór Święty
bez nich nie do pomyślenia
świętość od tego zależy
i przyszłość Polski

nie można inkulturować
bez religii
według mnie
dignitatis humanae

ale jeśli
aż strach pomyśleć
religia i katecheza są tylko obrzędem
to lepiej wyprowadzić ze szkoły

nic się nie zdziała (Maritain)
o ile intelekt nie dojrzał
do intelektualnej intuicji bytu
Soborem Watykańskim Drugim

Wojtyła i Norwid to wiedzą
niektórzy w Strachówce też
zwłaszcza w sanktuarium
Matki Bożej Annopolskiej

powierzył mi Kościół zadanie
być z polską młodzieżą
w stanie wojennym
pozostaję wierny i idę

otwierać najszersze perspektywy
rozumienia świadomości siebie
i świata i Boga realizmu
we Wszechświecie kultury

      (środa, 7 lutego 2018, g. 9.11)

***

OBJAWIANIE SŁOWEM

             /prace swoją wykonałem/

pisanie
mniej lub bardziej twórcze
jest wydzieraniem ciemności
światła na świadectwo

pozostawię cię ja
nie stargam uwydatnię
dzieciom wnukom
wszystkim następnym pokoleniom

dzień w dzień
godzina w godzinę
na przekór wszystkiemu
odkąd wstanę

    (wtorek, 6 lutego 2018, g. 13.11)

Minister Spraw Zagranicznych już wie, co stało się w Jedwabnym. To znaczy tylko ten-obecny, bo nie wiadomo, co myśli poprzedni, ani jaki będzie kolejny. Ale polska oświata (kultura niby-narodowa i inna PANI Minister RP) tego nie wie. Księża polscy o życiu, o nas i o Żydach w Polsce też wiedzą tylko wybiórczo. Antysemityzm trzyma się mocno! 

PS.1
Zdjęcie abp St. Gądeckiego z tej strony.

PS.2
A to znalazłem później, Fb podsunał:

WIERZĘ

wiarą i rozumem
twardymi danymi
logiką
wolą i uczuciem
(żelazne i miękkie zarazem)
całym sobą
drogą-prawdą-życiem
nie dam się odłączyĆ
bez uczynków jest martwa
osoba i czyn
milośc i odpowiedzialnośc
co myślę to robię
i piszę

(Datowanie - Jozef Kapaon, Facebook, 8 lutego 2016 o 11:10). Tego samego dnia, ciut wcześniej dałem taki post o 09:19 - Od samego rana objęły mnie wielkie sprawy tego - i nie tylko - świata: Kościół Powszechny, rozważania o wierze, ŚDM 2016 w Krakowie, Polsce, Strachówce, Komisja Wenecka. "Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom." (Mt, 11.25). "I thank you, Father, Lord of heaven and earth, that you have hidden these things from the wise and understanding and revealed them to little children; yes, Father, for such was your gracious will" (Mathew, 11.25). MBA z 1910r., Opiekunko i Patronko Nasza, módl się za nami".

2 komentarze:


  1. A bp Prymas Wojciech Polak mówi tak:

    https://wiadomosci.onet.pl/kraj/prymas-polski-dialog-polsko-zydowski-nie-moze-zostac-bezmyslnie-zerwany/kydtsmv

    OdpowiedzUsuń
  2. Dałem taki post na stronie KatechezaOnline. GŁOS PRYMASA!

    'Bez-myślnie?! - NIE!
    Polityka jest roz-myślna.
    Nie ma wiary bez myśłenia.
    Wiara i rozum pozwalają kontemplować PRAWDĘ!
    Katecheta bez-myślny?? - uczyłby zła. Wychowywałby???! Brrr. I to w polskiej szkole!"

    https://gosc.pl/doc/4496353.Prymas-Dialog-polsko-zydowski-nie-moze-zostac-bezmyslnie-zerwany

    OdpowiedzUsuń