wtorek, 10 listopada 2015

Prześwity totalitaryzmu



Oni - w których jest ten prześwit - wiedzą za nas, za drugiego człowieka. Wiedzą, co myślimy, kim jesteśmy i co trzeba z nami zrobić.
Oni wiedzą czego chcą - nie chcą mieć z nami i z naszym światem nic wspólnego. Tak zawsze mają totalitaryści wszystkich czasów.
Nie cierpią dialogu, kultury dialogu, pluralizmów... Więc pielęgnują postawę milczenia, przemilczania. Są ponad to. Bo i tak wiedzą lepiej. Wszystko wiedzą. To jest właśnie fundament totalitaryzmu. I kult wodzów jest u nich naturalny.
Skoro sami nie lubią myśleć, boją się dialogu, nie chcą się dzielić swoim myśleniem - współtworzyć najszerszą podstawę demokracji, wspólnoty ludzi dobrej woli.

Wina PT Rodaków w współtworzeniu klimatu terroryzmu totalitaryzmu tkwi m.in. w ich milczeniu. W ich oczekiwaniu, że i my będziemy milczeć. Przyzwalając milcząco (biernie) na wszystko, co myślą i wprowadzają w życie ich wybrańcy (partia rządząca), podporządkowana Jednemu (kult jednostki jest nieuchronny?).
A my milczeć nie możemy, bo to nasza wolność, nasza godność (osobowa, nie państwowo-partyjno-wyborcza)... w nas mówi. Wolność potrzebuje prawdy. Bez prawdy nie ma wolności. Prawdy nie ma bez naszego głosu-dialogu!

Tak i u nas wygląda - AD 2015.
Siedząc w Siedlcach na ogólnopolskim strajku rolników (szefowałem gminnej Solidarności RI w Strachówce)... Był przełom listopad/grudzień 1981. Za chwilę wybuchł stan wojenny, położył kres nadziei.
Siedząc w Siedlcach, w budynku Związków Zawodowych naprzeciw więzienia, przeglądałem ich związkowy peerelowski kanon lektur - ich bibliotekę - Dzieła Zebrane Włodzimierza Ilicza Lenina. Dużo tomów.
W jednym z  nich wyczytałem myśl Wodza - "demokracja będzie wtedy, gdy nie będzie już wrogów demokracji". Zlikwidować. Wygasić! Rozkaz. Wykonać.

PS.
To wszystko jest już w moich postach na Facebooku. Facebook oddycha naszym myśleniem - "O czym teraz myślisz?"

O czym ja teraz myślę? Nie myśleć nie mogę homo sapiens, homo sum, humani nihil alienum a me esse puto! A skoro myślę TO I MÓWIĘ. Mówię, piszę, daję świadectwo bo to jest HUMANIZM. Wszelki totalitaryzm, w którym za nas myślą i mówią (tylko) inni jest ANTYHUMANIZMEM!
- Gdzie jest Polska? W starym rządzie i prezydencie? Czy w nowych - rządzie i prezydencie? A może w nich wszystkich i między, czyli w nas wszystkich! TO DLACZEGO NIE ROZMAWIAJĄ!!!!!!!! ????????????? Do jasnej cholery!!!... Dlaczego Prezydent i zwycięska partia robią wrażenie wszystkimi wypowiedziami, że szczyt na Malcie to sprawa PO a nie POLSKI!...

Moja odpowiedź jest smutna. Jest straszna:
- Nie rozmawiają, bo podkreślają na wszystkie sposoby, że są INNĄ Polską, innym światem... i nie chcą mieć z nami - inaczej myślącymi - nic wspólnego! To leninowskie rozumienie polityki "wtedy będzie demokracja, gdy nie będzie wrogów demokracji". Ten sam sposób postępowania czujemy, przeżywamy na całej naszej rodzinie w parafii i diecezji! Traktują - jak potępionych. Diecezja nasza jest "prorokiem" nowych czasów, nowej ideologii. Tu u nas zdejmuje się komżę i przechodzi na drugą stronę przed takimi, jak my.

I spieram się o swoją Polskę z inaczej myślącymi, wdzięczny ty, którzy chcą podzielić się sobą i ze mną (z nami) rozmawiać!

- Ktoś - P. Kopacz chce to niech jedzie, niech nie ustawia innych, tak na poważnie!
- Ja - NIE! Na poważnie to JESTEŚMY POLSKĄ, KRAJEM EUROPEJSKIM, OJCZYZNĄ 38 MILIONÓW LUDZI! KTÓRY POWINIEN BYĆ REPREZENTOWANY ADEKWATNIE NA MALCIE! Nie - przez przegranych, przegraną Premier jakkolwiek by się nazywała. Chyba, że Prezydent Wygrany ją powaznie - i nas 38 Polaków - potraktuje, spotka się z Nią i poprosi by nas - w tym Jego - i nowy rząd - reprezentowała!
- Cieszę się szczytem na Malcie. Oglądam w telewizji przywitanie Donalda Tuska przez Prezydenta Malty. Urokliwe zdjęcia!
- "Europejskie Centrum Solidarności... Dialogi Dominikańskie... rola Kościoła w minionym wieku... 50. rocznica zakończenia prac II Soboru Watykańskiego.

Pół wieku upływa od zakończenia wielkiej, uniwersalnej debaty o kształcie Kościoła i jego miejscu we współczesnym świecie... w czasie, gdy katolicyzm zaczynał drastycznie odstawać od rzeczywistości nowoczesnego świata."
- Wszędzie, gdzie milczą, gdzie boją się dialogu - kopią grób swojej Ojczyzny, swojej religii, parafii itd. I niech przepadną jak najszybciej niedialogiczne niby wspólnoty niby-narodowe, niby kościoła?!

Jest też taki post - "Jak daleko, głęboko, totalitarnie idzie akcja niszczenia nas i "dzieła naszego życia" w gminie, parafii, diecezji, i większych okolicach?! Oto odprysk! Napisał to ktoś, kto w Legionowie(?) usłyszał tę "porażajacą prawdę" o Kapaonach ze Strachówki, z Rzeczpospolitej Norwidowskiej. Kto nam ani swat, ani brat... ani wróg. Z kim nigdy osobiscie się nie spotkaliśmy. Kto młody...

" pan robi akcję przeciw PiS jak przeciwko tej kandydatce na wójt(a), co to w ostatnich wyborach startowała"

Bzdury produkowane i obrabiane przez osoby i grupy, zaplecowo oczywiście, kolportowane, przetwarzane, wyolbrzymiane rosną, rosną, rosną... łańcuch kołysze się (im) u nóg.  Emotikon frown

Zawsze można się zreflektować, przeprosić, naprawić zło. Ale czy On, Ona posłucha "bo to głucha psiajucha", jak napisał wieszcz Wyspiański, adekwatny także na nasze czasy. "Miałeś chamie złoty róg" - a któż z nas powie, że nigdy nie dostał/dostała szansy!"


A ja wyrażam siebie, bez nienawiści, do której jestem niezdolny przez wychowanie i własną drogę-prawdę-życie. To wyrażanie siebie nie jest "hejtowaniem". "Myśląc Ojczyzna, wyrażam siebie i zakorzeniam!" (Karol Wojtyła).

Właściwie mógłbym dać tez inny tytuł temu postowi - CZAS NEGACJONISTÓW.
Negacjonizm jest w kodeksach karnych?!

Inny post i komentarze - "Słuchałem przed chwilą Ministra Szczerskiego. Ile głupich słów i zdań pada z ust Prezydenta Andrzeja Dudy, jego Ministrów i członków nowego Rządu. W sprawie szczytu na Malcie, Macierewicza w Rządzie...
Wielka DOBRA ZMIANA? W czym.
Na razie są tacy sami, jak większość polityków, obecnych i ustępujących... W tej materii - słowa, prawdy, traktowania słuchaczy-odbiorców jak niesprawnych umysłowo. Oni tracą, Polska traci. Po co?!
PS.
Budują inną Polskę. Ich wyborcy we wszystko im uwierzą, wszystko przyjmą za dobrą monetę?!
 "

Muszę jednak kończyć. Śpiewam hymn dziękczynienia. Nie jestem sam. "Uwziąłem się, znalazłem, pod datą 28.2.1942 - „Polak we własnym kraju tułaczem! Płacz duszo moja tem rzewniejszym płaczem” - pisał 100 lat temu wieszcz (Seweryn Goszczyński, Trzy struny, wyd. 1915r, za zezwoleniem cenzury niemieckiej z dn. 25.11.1915). Dopiero wiosna usposabia radośniej. „Słychać przygrywkę do pieśni dziękczynnej. Dla wiosny polskiej, dla wiosny rodzinnej, że przez jej twórcze, dobroczynne dziwy, na nowo Polskie zmartwychwstały niwy” - śpiewał ten sam wieszcz. A wszystko się powtarza, jedno co rok, drugie częściej, a inne rzadziej. Poza tem obchodzone na początku wiosny doroczne święto Zmartwychwstania wszystkich rozwesela i rozczula" (A.Król, Mecenas z Annopola)!"


PS.
Zdjęcie nr.1 Agora w ruinie, bez dyskutantów z tej strony
Grafika nr.2 z tej strony

2 komentarze:

  1. O ile łątwiej by się nam żyło, gdyby szczerość była naszym domownikiem. Gdybyśmy oddychali prawdą, przejrzystością (Taize)... Na przykład, gdyby kazdy wyrażał siebie, zakorzeniając naszą Ojczyznę głębiej.
    Ja mówię, piszę, wyrażam siebie... zakorzeniając Ojczyznę.

    Odpowiedziałem na pytanie w ankiecie - "Czego ja chcę? Potwierdzenia wolnościowych aspiracji obywateli wolnego kraju w Europie! Prymatu osoby nad państwem! Człowiek jest drogą... nawet Kościoła. Nie ma wolności bez prawdy. Prawdy - bez dialogu." <3

    "Ojczyzna - kiedy myślę - wówczas wyrażam siebie i zakorzeniam,
    Mówi mi o tym serce, jakby ukryta granica,
    Która ze mnie przebiega ku innym,
    Aby wszystkich ogarnąć w przeszłość dawniejszą niż każdy z nas:
    Z niej się wyłaniam...
    Gdy myślę Ojczyzna -
    By zamknąć ją w sobie jak skarb.
    Pytam wciąż, jak go pomnożyć,
    Jak poszerzyć tę przestrzeń,
    Którą wypełnia."
    (Karol Wojtyła)

    OdpowiedzUsuń
  2. Po co oni to sobie i nam robią. Jak myślę o milionach Rodaków, którzy dali się "okraść" z powodów do dumy, np. powitania Tuska na Malcie i jego roli, zadaniach we współczesnym świecie (Europie)...

    Dają się wynarodawiać - czyli odrywać od tego, co nas stanowi - myśląc, że jest wręcz całkiem inaczej!
    "Na pomieszanie dobrego i złego..."
    Ale nie można, nie wolno nie widzieć leżącego w kurzu półek kościelnych "Kościół w świecie współczesnym" Soboru Watykąńksiego II...

    Nie znamy podstaw myśli ludzkiej XX i XXI w (w tym także kościelnej)! Bez tego nie jest się (nie jesteśmy) częścią świata, przynajmniej świadomą i nie korzystamy z należnych praw. Komuś na tym zależy? :-(

    OdpowiedzUsuń