wtorek, 18 czerwca 2019

Przyszłość Strachówki (Polski i Kościoła.PL). Pendant?!

... skądże mi to
że przyszły do mnie fakty 
czasu historii Opatrzności 
aż takie 
które sens Logosu objawiają 
a Kościół antydialogiczny 
niszczy tkankę społeczną 
i sam dewastuje swoją pozycję 
w społeczeństwie XXI w

Coś się wydarzyło ostatnio, co każe mi patrzeć w tak wielkiej - jak w tytule - perspektywie. W ostatnią sobotę zakończył się projekt "Strachówka, o wieś wolną i samorządną". Projekt realizowany był w budynkach parafialnych. Prowadził go (firmował) Jacek Stryjek, ksiądz proboszcz Jerzak i Jacek Gradus (dyr. Muzeum 7 Pułku Lansjerów...). Projekt kończył się mszą świętą (za parafian) i festynem na terenie przykościelnym.

Przyszłość jest związana ściśle z teraźniejszością i przeszłością. W szczególny sposób z miłością do Strachówki, Polski i Kościoła. Także - gminnej wsi Annopol i jej historią (Sanktuarium Matki Bożej Annopolskiej). Świadomość narodowa i polska tożsamość konstytucyjna przychodzą z pomocą wszystkim ludziom dobrej woli, szukającym zrozumienia siebie, ziemskiej Ojczyzny i całego bytowania w wiecznosci. Ba, (od)poznane, wołają o dialog, dziękczynienie i kontempolację.

Nie jestem wróżem, ani czarodziejem. Jestem zwykłym uczestnikiem najnowszych dziejów na naszej ziemi. Jestem jeszcze naocznym (żyjącym) świadkiem zdarzeń, które się dokonały wśród nas. Za dni naszych.
Owszem, mam świadomość, że jako chrześcijanin-katolik niosę i wypełniam funkcję prorocką (oprócz kapłańskiej i królewskiej). Doszedłem świadomosci narodowej i polskiej tożsamości konstytucyjnej. Samoświadomości -  jak prawdy - się dochodzi i czeka. Kto szuka znajduje. Kto prosi, temu będzie dane.

Jezus miał samoświadomość siebie (jako bosko-ludzką naturę). Jest wzorem Drogi-Prawdy-Życia. To wszystko wie, rozumie każdy człowiek wierzący, który myśli. Który kontempluje prawdę na dwóch skrzydłąch. Człowiek to ten, kto zna siebie. Kto jest i - w każdych okolicznościach - czuje się sobą. Kto - w każdych okolicznościach - jest świadomy swojej godności i odpowiedzialności, za wszystko co myśli, robi, pisze, choć nie jest ideałem (bo tylko i aż zwykłym ewangelicznym grzesznikiem).

Musi kiedyś przyjść do Strachóki nowe pokolenie, mieszkańców i duszpasterzy. Rozpoznających czas swojego nawiedzenia. Obdarzonych i zachowujących (w postawie słyużby) łaskę pamieci i tożsamości. Bardziej otwartych i rozumiejących kulturę współczesnego świata, a tym samym nie tylko Cypriana Norwida, ale jego związki znaczeniowo-genetyczne z Papieżem-Polakiem, świętym Janem Pawłem II i Soborem Watykańskim II. Czyli z "gaudium et spes" współczesności Polski w Europie, gaudium et spes świata i Kościoła w nim/nich. Wygląda na to, że duch mojego czasu wyprzedził ten świat. A ja z Nim.

"Pytany o przyczynę późnych w stosunku do innych krajów rozliczeń ze sprawcami pedofilii wśród księży, Kobyliński zaznaczył, że Polska jest nadal "krajem postkomunistycznym". "To znaczy, że w Polsce istnieją dodatkowe struktury tuszowania i milczenia" (ks. prof. Kobyliński)

To, co zauważył ksiądz Kobyliński w stosunku do pedofilii w polskim kościele (Kościele w Polsce), dotyczy całej naszej-polskiej rzeczywistości na płaszczyźnie społecznej. Jesteśmy krajem postkomunistycznym ze wszystkimi tego implikacjami. W instytucjach, kulturze politycznej (i nie tylko), przyzwyczajeniach, języku, postawach względem siebie i innych i całego świata.

Można i trzeba by pisać nowe (uaktualnione) „Siedem polskich grzechów głównych”.  O GRZECHACH SIĘ MÓWI (SĄ) TAM, GDZIE DOMINUJE RELIGIJNY ŚWIATOPOGLĄD.  Marksiści pisali o światopoglądzie naukowym i religijnym, ale nie ma czegoś takiego. Jest większa lub mniejsza rola/znaczenie religii i naukowości w rozumieniu siebie, świata, a nawet Boga. JEST PRAWDA. Jej poznawanie jest fascynującą przygodą (JPII).

Są poznawalne aspekty istotowe i konstytucyjne całej rzeczywistości. Niestety wszelkie ideologie – lewicowe, prawicowe… - tłumią i przesłaniają prawdę, są prostsze do ogarnięcia i łatwiej je narzucić w tzw. przestrzeniu publicznej. Ideologie to domena polityków, choć i religie wpadają w to bagienko. Wolność, dialog, prawda są jedynym ratunkiem dla gatunku homo sapiens (i cóż, że religiosus). Religia bez myślenia (dialogu z całą kulturą) staje się zabobonem.

PRZYSZŁOŚĆ CZŁOWIEKA ZALEŻY OD KULTURY. Nie powiedział tego marksista, ani żaden ideolog światowy, ale Papież-Polak, święty Jan Paweł II na początku swojego pontyfikatu (1980, UNESCO).
PRZYSZŁOŚĆ STRACHÓWKI, POLSKI, EUROPY… zależy od kultury w człowieku, w nas mieszkańcach i obywatelach. Wierzących, niewierzących i wierzących inaczej.
Non abbiate paura. Nie lękajcie się Polacy-Rodacy, współmieszkańcy, współobywatele odzyskanej przez Solidarność wolności, czyli i godności, polskości, także w naszej gminie i parafiach.

Przyjdzie „nowych ludzi plemię” (kard. Wyszyński), których znakiem i zapowiedzią jest 10 milionowa Solidarnosć lat 1980-1981. Owszem, wierzyłem, że to będzie postęp liniowy, stały proces, ale stało się inaczej. W Strachówce widać jak w soczewce. Na sobie doświadczam nieciągłości dziejów ducha w narodzie i Kościele w Polsce.

- lata osiemdziesiąte (początek i koniec w Strachówce, środek w Legionowie)
- samorządne lata dziewięćdziesiąte
- wiek XXI – im dalej, tym gorzej

Proboszcz, który wynosi z kościoła Wota Wdzięczności za Wolność, Godność, Polskość Odzyskane Czynem Solidarności staje się nieludzkim symbolem złej zmiany w tzw. polskim kościele (Kościele w Polsce) i kraju.
Proboszcz, który w 2019 roku firmuje projekt „Strachówka, o wieś wolną i samorządną”, realizowany w budynku parafialnym, staje się (jest) symbolem zakłamywania dziejów, pamięci i tożsamości. I cóż, że „świątobliwy kapłan” o dobry-ludzki gospodarz. ALE PRZECIEŻ TAKŻE KATECHETA-WYCHOWAWCA  I CZŁONEK RADY PEDAGOGICZNEJ W SZKOLE IM. RZECZPOSPOLITEJ NORWIDOWSKIEJ. Jaką wspólnotę współtworzy? Co wnosi w nasze życie społeczno-oświatowo-kulturalne? Nigdy od niego nie usłyszeliśmy jak rozumie słowa papieża o znczeniu kultury, pamieci, tożsamości. Oczywiście, także o człowieku „który jest drogą Kościołą”, ani o znaczeniu Soboru Watykańskiego II (także związków z Kartą Praw Człowieka i Obywatela, ONZ).

Są ludzie i struktury państwowo-kościelne (niesławny sojusz tronu i ołtarza), które chcą napisać nam historię na nowo i utrwalić stare wzory (utrwalacze nowego ustroju). W roku XXX Rocznicy Wielkiego ROKU 1989 chcą zapoczątkować swoją wolność i samorządność! Oczywiście według odwiecznego wzorca satrapów i samozwańców „o nas, bez nas”. Choć żyją jeszcze świadkowie i twórcy wolności i samorządnościu w gminie Strachówka – nowi Polacy-Katolicy zrobiuli projekt bez nas. Są sami sobie sterem, żeglarzem, okrętem. I to ksiądz-katecheta-wychowawca w Rzeczpospolitej Norwidowksiej! Czy to zaczy, że biskupi i kuria też nie rozumieją, co tu, na Ziemi Norwida i Cudu nad Wisłą, się dzieje??? I swojego katechety "powołanego w stanie wojennym, aby był w owym srogim czasie z młodzieżą". Serce boli. Zgroza. Tymbadziuej, że "Kościół katolicki w Polsce ma "wysoką społeczną pozycję". W okresie zaborów był "strażnikiem polskiej tożsamości", a podczas wojen i w czasach komunizmu zastępował struktury państwowe... Katolicyzm w naszym kraju jest silny ze względu na pielęgnowaną tradycję. Jest jednak słaby intelektualnie i moralnie" (ks.prof. Kobyliński, jw)

Stare wzorce, przyzwyczajenia (ideologia) dominują. Jeszcze długie lata. Polska jest młodziutkim krajem postkomunistycznym, z długą tradycją panowania kościelności w mentalności Polek i Polaków. Antydialogiczność rodaków ma dwa źródła pochodzenia.

Współczesność wcześniej – niestety - przychodzi do nas w Strachówce i Ojczyźnie w inwestycjach i wszelkim materialnym konsumpcjonizmie. Bo łatwiej. Nie trzeba pracować „w pocie swego czoła”. Zrozumienie praworządności (Konstytucji, trójpodziału włądz) i rewolucji w Kościele w świecie współczesnym, których Sobór i Jan Paweł II byli sztandarem i rozsadnikami jest „za trudne” wyznają w rozmowach sami księża.

***

DWA ŚWIATY

        /dzieci Polska i Strachówka w świecie/

jest miłość i jest dobro i prawda
świat by bez nich nie istniał
ale są dwa style życia
bardziej lub dalej natury i kultury

nie tylko w Polsce
w całym zachodnim świecie
toczy się zmaganie
o dwa światopoglądy człowieka

obserwujmy wokół siebie
na przykład w Strachówce
świat człowieka według księdza
i kultury tego współczesnego świata

religijny jest podporządkowany
niesamodzielny w istocie
w sprawach najważniejszych
życia prawdy (dialogu) i zbawienia

oni odwócili porządek (istotę) rzeczy
to jak ich wytrenowali (wpoili)
innym chcą wpoić na swoje podobieństwo
a człowiek rodzi się i pierw żyje dla siebie

od dziecka zaspokaja swoje potrzeby
życiodajnego pokarmu i bezpieczeństwa
bliskości zainteresowań swoich i sobą
w świecie dla siebie nie przeciw

bądźcie jako dzieci mówi Jezus
nie czyńcie ich nas swoje podobieństwo
nie podporządkowujcie sobie i waszej religii
dawajcie im tylko prawdę-dobro-piękno

na straży podporządkowania księża stoją
i tradycja polskiej pobożności
na obrzędowości ufundowane
nie na wierze z myśleniem w parze

byle system był nienaruszony
powstawały nowe parafie i placówki
finansowo tradycyjnie wystarczalne
z datków pobożnie podporządkowanych

może w dziedzinie seksualności najbardziej
uwidaczniają się zmiany i tradycja
nie rusz nie dotykaj nie używaj
nie bo nie (bo oni sami chyba nie mogą)

a przecież jest inaczej
o czym wiedzą plemiona południowe
ziemi bardziej zaprzyjaźnionej z naturą
nie robiąc sami sobie krzywdy

w którą stronę świat pójdzie
jak zakwitnie wolność osoba kultura
raczej nie wróci do rządów zakazów
co nie jest i nie będzie walką z Bogiem

przyjemność nie jest grzechem
zabawy dzieciństwa nie grzeszą
wbrew starej ideologii tradycji (religii)
co w umysłach i literaturze ma ślady

prapradziadek Prus pozytywista
jeszcze spisał Grzechy Dzieciństwa
wiem że wielu nadal w to (tak) wierzy
wbrew wolności osobie kulturze

bardziej liczy się odpowiedzialność
za każdy swój czyn w istocie
nie strachliwe życie na uwięzi (księży)
non abbiate paura Ludu Boży

cóż znaczyłoby miłosierdzie
ludzkie i jeszcze bardziej Boże
gdybyśmy żyć lękiem mieli
od najwcześniejszego dzieciństwa

trzeba mieć odwagę nie tylko bytu
ale i odwagę myślenia (bywa kontra)
wznieść się ku miłości intelektualnej
zdolnej kontemplować prawdę(y)

muszę o tym mówić zanim umrę
muszę przekazywać doświadczenie dane
nie teorię pobożnosciową dzieciństwa
ale prawdziwe zwyciężanie ducha

     (poniedziałek, 17 czerwca 2019, g. 19.26)

***

RÓŻNICA

      /wewnętrzne-zewnętrzne i szczęście/

kiedyś co inne cieszyło
teraz cieszy od środka
tutaj zaszła zmiana zasadnicza
nie na powierzchni zdarzeń

nie cieszą reklamy
oferty first and last minute
atrakcje na i nie z tej ziemi
być człowiekiem w Zenicie
czyli znać wreszcie siebie

człowiek się staje do końca sobą
jeśli świadomość rozwija
aż do demencji
każdy czyn i myśl go kreuje

czuję patrzę słucham myślę
Logos mnie cieszy już jeszcze
wreszcie na właściwym miejscu
sobie wszystkim i mnie

    (piątek, 14 czerwca 2019, g. 22.29)

***

OBRZĘDOWCY SCICLUNA JA-TY-MY

          /zło tolerowane przez papieży/

znacie takie byty i zjawiska
Legion Maryi i Legion Chrystusa
Wojownicy Maryi Rycerze Kolumba
i tak dalej dalej podobnie podobnie

zawsze czas jest dla nich w Kościele
zwanym rzymsko-katolickim
ale nigdy dla wiary i rozumu jak dotąd
uniwersalnie globalnych w kulturze człowieka
lecz u mnie tematy dobrały się i dzisiaj same
życiem dyktowane współczesnym i własnym

obrzędowcy niszczą kościół
niektórzy noszą nadal korony i miecze
nie same różańce
i przywdziewają kapy na się
by się czuć bardziej władczo-liturgicznie

lecz właśnie przyjechał prokurator z Malty
Kanadyjczyk z urodzenia
z urzędu pomocnik papieża
czyściciel i kat pedofilów w Kościele
charyzmatyczny uzdrowiciel
polska nadzieja moja nasza

jeśli on nie wyjaśni to kto (nikt?)
jak diable zło kościół nasz opętało
że w nim przez pół wieku
rozwijała się jedna z wielu sekta
na której czele stał pedofil
oszust i maniak seksualny
był bezkarny (napisali w prasie)
bo tolerowali go kolejni papieże

obrzędowość rodzi dwie kasty
tych nielicznych sprawujacych obrzędy
i lud masę owczarnię obsługiwaną
na różne sposoby strzyżonych

obsługujący to wyższa kasta
kapłanów szamanów czarowników
trzymających władzę nad pozostałymi

co łączy pedofilię z obrzędowością
to moje doświadczenie i rozumienie
dane drogą-prawdą-życiem
gdzie skarb twój tam i serce twoje

więc bo i dlatego
pedofilia w kościele jest inna
pedofile w sutannach są inni
nie dajmy się zakrzyczeń partii władzy

pokażcie mi Maciela w innym niż Kościół świecie
(zmartwicie mnie jeszcze bardziej)
z wszelkimi hołdami od władców
u siebie w Rzymu-Watykanie jak na swoim dworze
w uściskach z cezarami-papieżami
podobno pięciu kolejnych coś o nim wiedziało

bez egzorcyzmów nad całym Watykanem i Kosciołem
nie wypędzi się demona pychy władzy i trądu dworu
skoro nie w Rzymie to nigdzie
pozostaną ukorzenieni na SWOICH plebaniach
w pałacach (siedzibach) biskupów i kurii
broń Boże prześwietnych czcigodnych świątobliwych

poznałem to zło kościelne na sobie
zło polskiej kościelności podporządkowania
od roku 1960 ubiegłego wieku
jestem i ja nadaremnym świadkiem
z krótkim wyłomem
lat osiemdzisiątych owego wieku
który w Kościele Polsce Europie świecie
był czasem wiekopomnych przemian
(teraz wraca starzyzna rutyny wszędzie)

jestem świadkiem przede wszystkim cudów
ale i zła które trzyma się mocno
w tak zwanym polskim kościele
dzisiaj mnie niszczą przemilczaniem
za to czego od nich i z nimi doświadczyłem
milczą moi biskupi
nawet Prymas i Gądecki KEP przewodniczący
tytułomanii żadni nie wspólnoty z człowiekiem

to nie ich nauka
którą Jan Paweł głosił od czasu Soboru
jasny także światłem od Norwida (polskiej kultury)
mądry całą drogą ludzkiej myśli (świata i ludzkości)
że człowiek jest drogą Kościoła
że przyszłość człowieka biegnie i zależy od kultury
że jest prawda
którą można kontemplować na dwóch skrzydłach
bez żadnych tytułów łańcuchów pierścieni

póki głos szarego człowieka wisi w polskiej próżni
przemilczany na śmierć na zabój i na potępienie
przez ich wysokości dostojników wszelkich
pozostaniemy z Bogiem sami (w dialogu)
ziarno solidarności z ofiarami
zakiełkuje wzrośnie i po naszym życiu
poznacie kiedyś prawdę i ona da wolność

wiem że nie doczekam czasów lepszej zmiany
gdy Kościół Boży wyemigruje z Watykanu
w świat zwyczajnych ludzi (równej godności)
do wspólnoty Trójcy między nami (Bożej)
porzucając feudalno-szamańskie stosunki

(piątek, 14 czerwca 2019, g. 10.46) TU- Zjednoczedni w duchu (2)

ZAŁĄCZNIK ZE STRONY PARAFIALNEJ (boję się, że skrytykowany/i możę/mogą wkrótce skasować):

"Projekt Strachówka o wieś wolną i solidarną 

Wójt Gminy Strachówka Piotr Orzechowski,
Proboszcz parafii Strachówka ks. Mieczysław Jerzak,
Dyrektor Muzeum im. 7 Pułku Lansjerów Nadwiślańskich Jacek Gradus,
Jarosław Stryjek

zapraszają na uroczystą Mszę Świętą w intencji Mieszkańców Gminy Strachówka, która zostanie odprawiona w sobotę 15 czerwca 2019 r. o godz. 12.00 w kościele parafialnym w Strachówce oraz okolicznościowy festyn.

W programie, na placu przed kościołem będą: diorama historyczna:
Powstańcy Styczniowi, żołnierze Wojska Polskiego, Żołnierze Wyklęci z 1946 r.,
stoiska historyczne,
wystawa plenerowa."

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza