sobota, 10 sierpnia 2019

W opozycji do rządzących i… opozycji! A po Płocku przeszedł marsz!


Nie, żebym uważał się za najmądrzejszego. Broń Boże. I PiSo-katolicyzm (narodowy-katolicyzm jednopartyjny) ma swoją doktrynę i lewicująca opozycja. Oni mają swoje myślenie, ja swoje. Jako tako znam  swoje ograniczenia.

Czyżbym był przykładem jakiejś trzeciej drogi? Nie wiem. Chyba nie. Takie wrażenie może płynąć jedynie stąd, że żyjemy w przeklętym dziedzictwie popeerelistycznego zanegowania wiary w prawdę. Moja wiara w prawdę, to wiara w jej dialogiczność. Wierzę w dialog – czyli, że nikt z nas-ludzi nie ma całej prawdy. I żadna wiara w prezesa tego nie zmieni. Każdy jest swoją drogą-prawdą-życiem, czyli ma możliwość poznania samego siebie, czyli także absolutu osobowego i granic. Poza swoją drogę-prawdę-życie nikt wyjść nie zdoła.

Stałem się opozycją względem jednych i drugich, bo nikt z nich – z obu stron – nie chce ze mną rozmawiać. Widać, jestem dla nich intelektualną opozycją – nie do zakceptowania. Oni zaprzeczają potrzebie dialogu (między nami-ludźmi). Oni są doktrynalnie-dogmatyczni?!

I jednych i drugich poznałem, bo mam 66 lat, a ich partie po 20 (i ciut dłuższe wkorzenienie, 10-letnie?). Spotykaliśmy się, poznawaliśmy się, szliśmy tą samą pielgrzymią drogą ku prawdzie i wolności. Odkąd jednak są partie, życie się dzieli, rozgałęzia… przyjaźnie rozchodzą, oby tylko po spirali. Kto w co - każdy z nas - dzisiaj wierzy??? Prawda nie jest moja, i nie oczekuję, żeby zawsze mieć rację, i tak po ludzku, wcale mi to nie jest potrzebne. Ważne, żeby się dzielić swoim myśleniem, dajac sobie możliwość szlifowania prawdy, żeby ją - na końcu - kontemplować.

Uważam, że ponad wszelkie różnice (polityczne, zawodowe, świadomościowo-filozoficzno-teologiczne…) jest naszym ludzkim – człowieczym – obowiązkiem, dawać świadectwo w dialogu. Nikt z nas nie żyje i nie umiera dla siebie. Świadectwo każdych ich dwóch, jak nas trzech, czterech, pięcioro… może mieć duże znaczenie, zwłaszcza dla kogoś młodszego. Ale i dla starych – bo naszym przeznaczeniem jest szukanie i dzielenie się prawdą WE WSPÓLNOCIE. Wspólnota jest moim szczególnym doświadczeniem drogi-prawdy-życia.

We wspólnocie najważniejszy jest… dawca. Wspólnota rodzi się przez dobrowolne przyjęcie daru. Skąd? Od kogo?... – to na inne okazje.

Druga strona wyznaje jakąś nieznaną mi wiarę i naukę, że przemilczanie bliźniego swego jest drogą do lepszego świata, Polski i Kościoła! Bk.

BTW.
Czym Polska i Kościół żyją w dzisiejszej Polsce, o tym i ja  piszę – Józef Kapaon, emerytalny obywatel wierzący w zgodzie z rozumem. I cóż, że przemilczany. :-(
Dzisiejsze posty - "Jesteśmy świadkami dość wartkiego nurtu listów otwartych, oświadczeń, kazań, apeli… w odpowiedzi na marsze i zgromadzenia LGBTQIAPK&.
Z jednej strony świat wirujący wokół wszelako uwolnionej i realizowanej seksualności, po drugiej świat (człowieka) w pewnych granicach wyznaczonych duchowością, wiarą, rozumem także naszej seksualności.
Gdzies musimy się spotkać w dialogu! Apele, listy… a zwłaszcza kazania z wysokości Koscioła Nauczajacego nie staną się oliwą rozlaną na wzburzone fale (morze)"(tutaj)

***

CZEKANIE NA OPOZYCJĘ

          /Zbawieciel jest Godota nie ma/

PiS to katolicko-narodowe zakapiory
opozycja lewicująco-modno-poprawna
a ja czekam na zwyczajnych gości i babki
którzy lubią i czują coś więcej

rolę i miejsce tradycji
świadomość narodową
braną tęczą zachwytu od Zenitu Wszechdoskonałości
otwartą na całą kulturę człowieka myślącego

pytających o prawdę i tożsamość konstytucyjną
nie tylko o partyjne ideologie swoich wodzów
kontemplacja prawdy nikogo nie obraża
życiem publicznym i nawet w mediach

dziś nikt za mną się nie ujmie w dialogu
nie chcą się przyznać obie strony sporu
chociaż razem przeszliśmy pół drogi
w Ojczyźnie Kościele i samorządzie

dzisiejsza opozycja jest paczworkowa
to coś z czymś i z tamtym zlepia
co płynie powierzchnią medialną (zdarzeń)
nie sięgając głębi całości mądrości (sensu)

    (sobota, 10 sierpnia 2019, g. 10.46)

***

MÓJ ŚWIATOPOGLĄDOWY TEOREMAT

              /wiara i rozum kontemplują prawdę/

nie wiem czy są teorematy w światopoglądach
mogę zmienić na mój katechetyczny teoremat
czyli filary i fundamenty mojego myślenia
skoro myślenia to życia całego i działania

w perspektywie Boga to jest miłosierdzie
w perspektywie człowieka-osoby wolność
w perspektywie świata 7.5 miliarda bliźnich
w perspektywie Ojczyzny wspólnota narodów

na tych prawach moralnych buduję
nigdy mnie nie zawiodły
tyleż objawione co i wydedukowane
moją drogą-prawdą-życiem

     (środa, 7 sierpnia 2019, g. 15.56)

***

OCZEKUJĄC SŁOWA (NIE MILCZENIA)

         /wilkołakom w państwie i  Kościele/

oczekuję dzień w dzień
od ho-ho długiego czasu
na ludzkie słowo od bliźnich
w odpowiedzi na moje pisanie

podobnie oczekiwał młody wielki poeta
na skale kiedyś dalekiego Krymu
jedźmy nikt nie woła napisał
nie doczekał się wtedy

nie zwalajmy wszystkiego na poetów
że może sprzyjać to ich muzie
wolę myślenie zwykłych bliźnich
którzy nie przechodzą obok przemilczanego

kto jest moim bliźnim
kogo widzę słyszę spotykam poznaję
na drodze naszego mojego i jego życia
kto czeka na mój i twój głos w Internecie

nawet po spotkaniu z Madejem
dałem relację się wywnętrzając
jedźmy siedźmy w wielkiej ciszy
taki mamy teraz w Polsce i Kościele klimat

pies z kulawą nogą słowem się nie odezwie
zdradziłby swoją kryjówkę
rzuciłyby się zagryzłyby wilkołaki
w państwie polskim i kościele

wilkołaki pewnie działają w zmowie
wyrok potępienia na mnie pewnie wydali
dziękuję tym odważnym 821 na dzisiaj
którzy mnie na blogu podlajkowali

    (środa, 7 sierpnia 2019, g. 14.02)

***

BÓG i KOSMOS

          /dwa światy materii i osoby/

gdybym nie był człowiekiem
to bym Go nie poznał
osoba by nie spotkała osoby
nie znalazła sensu wszystkiego

wszystkiego w swoim życiu
w świecie człowieka (i kultury)
bo Kosmos bada sie inaczej
matematyczno-fizycznie

dziwię się bo nikt wcześniej nie mówił
że to takie proste
owijali w skomplikowane teologie
i wykłady katechetyczne

musiałem sam doświadczyć odkryć
nazwać i opublikować w 66 roku życia
niech materialne materialnym pozostanie
gdy osobowe osobą się odkryje

więc ci którzy myślą inaczej
utożsamiając się raczej z materią
mnie nie rozumieją
zarzucając mi utopię

lecz jestem pewny na 100 procent
tego w co wierzę i rozumiem
bo zrozumiałem drogą-prawdą-życiem
nie teorią (pobożną jako i bezbożną)

w moim świecie osobowym jest Bóg
poznawalny myślą i Objawieniem
Miłość Sens Dobro Piękno Prawda
Kosmos choć wielki nic mi nie dorzuci

dlaczego jest Kosmos i wszechświaty
pytajcie kosmo- i teo-logów
jestem szarym egzystencjalnym realistą
mnie samą być osobą niemalże wystarczy

    (wtorek, 6 sierpnia 2019, g. 14.20)

***

WNUKI I METAFIZYKA

         /przemienienie miłosierdzie Rafael i pokolenia/

wnuki w dom wprowadzają metafizykę
bo
nie było a są
gość i wnuk w dom więc i Bóg w dom

nowy człowiek tajemnic i objawieñ
oddaje się pod naszą opiekę
bezgranicznie
oczywiście z pierwszeństwem rodziców

znika przy nich śmierci perspektywa
bo należą do życia sakramentu
podczas gdy my już raczej nie
nic sobie z tego przy nich czyniąc

życie zwycięża wypychając lęki
byle miłość była między rodzicami
najpierw nas do dzieci sakramentów
potem ich do siebie i naszych wnuków

metafizyka to największa perspektywa
widzenia i rozumienia spraw naszych
kto się tylko w teraźniejszość zapatrzy
wszystko może zamglić potem stracić

    (wtorek, 6 sierpnia 2019, g. 15.01)

***

WIELOŚWIATY WSZECHŚWIATY

        /Janowi-Mariii z jednodniowym opóźnieniem/

mam swój świat i wszechświat
każdy może i powinien swój mieć

długo trzeba odkrywać życiem
aż się usadowi po środku bezpiecznie

ho ho nie każdego na to stać
trzeba być umysłowo samodzielnym

ziemia nie jest pępkiem kosmosu
ja nie jestem pępkiem dla innych

ziemia jest pyłkiem
zagubionym na obrzeżach drogi mlecznej

droga mleczna w jakichś kolejnych rejonach
żeby nikt nie myślał że jest najważniejszy

środek kosmosu trudno jest wyobrażalny
jego centrum jest raczej czasoprzestrzenne

centrum jest ciągle wielki wybuch (Big Bang)
początek jego kosmicznej ewolucji

Wielki Wybuch czym był i jest ta osobliwość
z której wyłonił się Wszechświat

czy to tylko przestrzeń czas gęstość temperatura
materia energia i oddziaływania

gdy aż oto pojawił się człowiek
a z nim z nami nowy początek

w człowieku się począł wszechświat osobowy
jego absolutem jest droga-prawda-życie

kto w nim Boga nie spotka (mową wydarzeń)
może pozostać sam w świecie anarchii absurdu

      (poniedziałek, 5 sierpnia 2019, g. 13.28)

***

JESTEM SOBĄ (A)

       /niedaj  się rozgrywać lękami/

co znaczy być sobą
wiem i o tym piszę

jest rzeczywistość człowieka
dobrze jest ją rozpoznać

pokażę na przykładzie
o którym właśnie myślę

wczoraj coś ważnego napisałem
dzisiaj jest dzisiaj co innego piszę

jedno i drugie łączy moja osoba
droga-prawda-życie w istocie

kiedyś byłęm młody
dzisiaj starym już emerytem

ciągle jestem sobą
tym samym Józefem Kapaonem

dopóki demencja mnie nie dopadnie
albo piorun nie razi mej tożsamości

dopóki to się nie wydarzy
jestem sobą tym samym (świadomym)

i co napiszę może jeszcze kiedyś
wypłynie z mojej osoby (świata)

w całej mojej rzeczywistości jest
zapodmiotowane mną nacechowane

każda osoba swój świat odkrywa
mało kto się przyznaje i nazywa

nie tylko papież ma prawo być sobą
czyli najpierw sobą się poczuć

nie pytaj Polaku Polko katoliku
czy masz prawo czuć się sobą

tyle wokół tego u nas zamieszania
a czas XXI wieku 20 lat już leci

    (niedziela, 4 sierpnia 2019, g. 12.04)

***

BÓG I SAMOPOCZUCIE (B)

            /Andrzejowi Madejowi z Turkmenistanu/

jak się Ojciec Święty czuje
spytali w samolocie Papieża Polaka
sobą odpowiedział

podoba mi się bardzo ta anegdota
opowiadam ją od dziesięcioleci
dzisiaj dalsze wnioski wyciągnę

nie bój się człowieku
poznawać Boga sobą
tyś ponad biologię i matematykę

tego czego one ci nie powiedzą
ty możesz poznać i nazwać
świat nasz nie tylko jest kosmiczny

w naszym ludzkim świecie
integralnego rozwoju osoby
poznajemy dalej głębiej więcej

jak się dzisiaj czuję (tu teraz)
zależy od całej mej rzeczywistości
drogi-prawdy-życia

pierwszy mi o tym powiedział Jezus
znając człowieka dużo więcej
nad niego ani czuję się ani jestem

poznać rzeczywistość swoją
z Nim w Nim i przez Niego
cóż za zaszczyt i szczęście

    (niedziela, 4 sierpnia 2019, g. 9.24)

***

SŁUCHAJĄC PiS-MARSZAŁKA

           /jako w Gdańsku tak i w Warszawie/

tym razem senatu
bo ten od sejmu się skompromitował
słyszę kompromitację ustroju

nareszcie doszli do ściany
ludzkiej natury człowieka
co naprawdę myśli co czuje
a co powinien według ich władzy

o Gdańsku o Westerplatte
o pojednaniu miedzy narodami
że tylko ich propozycje są fajne
czyli jedynie słusznej partii

będzie tego coraz więcej
lawina ruszyła
jak mamy witać Trumpa
i dlaczego świętować w Warszawie
wybuch II Światowej Wojny

oni nam wszystko wytłumaczą
położą na stole
nawet to
że ich prawo nie obowiazuje
cóż tam jakieś uczuć propozycje

loty rodzinne do i z Rzeszowa
blokowanie wyroków sądów
i trybunałów rozumu i kultury
człowieka na ziemi
ciemny lud to ciągle od nich kupuje

gdy znów lud ich wybierze
dopiero swoje pokażą
może zmienią zasady matematyki
jeśli im do czegoś posłużą

wszystko zanarchizują do imentu
mając oparcie (parasol) Kościoła
brnąc i powtarzając zaklęcie
wszystko robimy w dobrej wierze

kiedyś w niesławę i oni popadną
cóż że wielu przed nimi i po nich
dla kogo to będzie pocieszeniem
gdy pociągną za sobą hierarchiczną wiarę

konstytucyjna tożsamość Rodaków
dla nich w ogóle niepojęta jest
przecież to tylko pamiątka historii
nie dzieje ani świadomość narodowa
przecież po PRL nikt tego nie rozumie

   (środa, 31 lipca 2019, g. 14.00)

***

PRZED WYDARZENIEM SPOTKANIA

             /z sanktuarium MBA/

wysłałem powiadomienia
sprawdziłem dojazd
wspomnienia drogi wróciły
wymiar pielgrzymowania

nastrój medytacyjny
nawet lektury służyły
podsunięte życiem
pogoda ze słońca w deszcz przeszła

notuj zawsze siostro bracie
córko mężu żono synu wnuku
jak dzieje się życie i prawda i droga
bo to znaczy Logos (znakami faktów)

   (poniedziałek, 29 lipca 2019, g. 23.10
    odnalezione i wpisane w środę )

***

KATOLICYZM POLSKI AD 2019

             /Kościele w Polsce nawróć się/

Rok Pański piszemy zwyczajowo
ale to jest rok i lata partii rządzącej
wszędzie katolicyzm wokół
nawet w tzw mediach narodowych
tylko najbardziej brak w życiu

kto dzisiaj mówi o bliźnim
nie tylko ubogim w 500 plus
ale w zrozumienie
sąsiedzko-obywatelskie
bez zaglądania w polityczność
w wyznaniowość i seksualność

chyba więcej o tolerancji i miłości
o solidarności naszej ludzkiej
mówi druga niekościelna strona
i nie partia zwycięska
ale lewica geje i całe LGBT itd.
kościele nawróć się na Aparecidę

    (poniedziałek, 29 lipca 2019, g. 17.58)

***

HELLENIZM SPOD PRYSZNICA

odę piszę o ciele swoim
po wyjściu spod prysznica
o ciało moje
stare już bardzo i znacznie
bezzębne u góry
ale przecież kochane bo moje

moja jedność cielesna
całości przyciężkiej
nazbyt zasłodzonej
pozwala na jedność duchową
od czubka głowy po palce stóp
moje genitalia są dobre bo moje
nie dodatkiem od diabła
jak chcieliby czarnowidzcy
czarno widząc człowieka

oni czarne mają widzenie
przed i po prysznicu
czarne mają myśli bez nadziei
czarną wiarę bez rozumu
nie wiem co naprawdę kochają

    (poniedziałek, 29 lipca 2019, g. 13.37)

***

CIĘŻAR RODZINNY EPOKI

         /w czasach ustrojowego zakłamania/

nałożyła władza obecna
Polski po PRL i Kościoła
na nasze dzieci

PRL też tak robił tym których niszczył
opluwając ich rodziny do imentu
dzadków pra i rodziców
zdrajcami przeważnie nazywając

uświadomił mi dzisiaj pan MS z Wołomina
przezywając fanatykiem szklanym z TVN-u
Anioła Stróża Ziemi Wołomińskiej
jakiego mają i byli nasi arcybiskupi

skoro odkrywca Rzeczpospolitej Norwidowskiej
odznaczony przez poprzedników jest niczym
to jak spojrzeć w lustro pamięci tożsamości
OSOBIE Ojczyzny Kościoła i sobie samemu

    (niedziela, 28 lipca 2019, g. 21.22)

***

OPTYKA (DROGI-PRAWDY-ŻYCIA)

jaką optyką patrzysz
na świat siebie Boga i człowieka
byle nie polityków i tzw kościoła
(tzw bo cóż przez to rozumiesz)

których zawsze owszem można słuchać
ale żyć trzeba samemu
swoją drogą iść
prawdy szukać
życie zewsząd przyjmując

aby mogło tak być
trzeba pytać
nie co mówią politycy księża i biskupi
ale czym coś jest
rozumem i kulturą człowieka na ziemi
w sobie kontemplując

(niedziela, 28 lipca 2019, g. 12.52) TU- Zjednoczeni w Duchu (2)

Mam odwagę głosić (pisać i publikować) to, co myślę. Nie wymyśliłem niczego na potrzeby polityczne. To jest moja Droga-Prawda-Życie – które mogę w wewnętrznym pokoju kontemplować. Pokój i dobro! Howgh! Amen! Alleluja!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza