wtorek, 12 stycznia 2016

Deficyt myślenia (deficyt doświadczenia)

„Jest prawda
prawda jest poznawalna
jest postawa miłości intelektualnej
zdolna sięgnąć aspektów
istotowych i konstytucyjnych
całej rzeczywistości człowieka świata i Boga”
(św. Jan Paweł II)

Parę dni temu zanotowałem COŚ na Facebooku. Zareagowałem. Reagujemy na to, co jest. Realizm rzeczywistości naszej całej zapodmiotowany jest w nas, w homo sapiens. Facebook pomaga utrwalić zwerbalizowaną świadomość, motywując nas pytaniem „o czym teraz myślisz”.
Reaguję, myślę, zapisuję to, co jest dla mnie jakoś ważne. Publiczny notatnik służy pomocą mnie-podmiotowi i nam-społeczności-wspólnocie ludzkiej. Wiemy o sobie tyle, o ile się dzielimy swoją wiedzą, swoim myśleniem. Sfera domysłów też – niestety – wpływa na nasze życie, relacje, świat.

Czym coś jest? Dlaczego coś jest? Dlaczego o czymś myślę to, co myślę. Dlaczego mam odwagę dzielić się swoim myśleniem, lub jej nie mam. Dlaczego milczę? Dlaczego wybieram, podejmuję ważkie decyzje, wpół-kreując rzeczywistość społeczną (świecką, religijną...), nie wchodząc w dialog, budując wspólnotę, relacje między-ludzkie (między-osobowe) - nie podając publicznie powodów (argumentów).

Całe nasze życie jest jednością, całością. Jeśli nie powiem dzisiaj, tego co myślę, to może powiem przy innej okazji, w inny sposób. Są przypadki zmieniające tożsamość i jej manifestacje, należą do medycyny i tzw. wypadków życiowych. Należymy przecież do całości świata materialnego, biologicznego, duchowego. Nie jesteśmy w stanie się wy-indywidualizować aż tak, że... Ani za życia, ani po śmierci. Abyśmy byli jedno. Abyście byli jedno... Brak tej jedności to negacja, wykluczenie... także z wiary i rozumu.

U mnie powiązanie doświadczenia i myślenia, jedności, ciągłości, pamięci i tożsamości – czyli drogi-prawdy-życia (żaden z tych elementów nie da się odłączyć od pozostałych) - w ostatnich dniach wygląda tak (tak zostało zarejestrowane w notatnikach):

1) (5 stycznia o 19:58, wobec świata całego) - Po co nam czyjaś droga-prawda-życie?
Po co moje europejskie voyages? Po co Spotkania z Europą! Czy coś znaczą w zderzeniu z wizją świata Jarosława Kaczyńskiego i jego wyborców/zwolenników/wyznawców (podkreślić właściwe określenie)?

Mam nadzieję, że obrodzi (pytanie) słowami w komnacie siódmej. Zbyt ważne, by niczego te pytania nie usłyszały. Zbyt ważne!

2) Trzech Króli? Świetnie. Spotkanie (kultur) – tak mnie uczyli moi/nasi Mistrzowie duchowo-intelektualni! Wiara i rozum? - może już wtedy się zaczęły! Zaczęły współpracę! Dlatego samo manifestowanie siebie, swojskości – mnie nie satysfakcjonuje. Przybieranie masek? Inscenizacje? Religia jasełkowa? To zbyt mało. Nb. spotkanie Orbana z Kaczyńskim to spotkanie takich samych, tego samego – a nie inności! Mydlenie oczu, serc, wiary i rozumu w Trzech Króli? Bardzo kiepski pomysł, kiepskie (nie)rozumienie kultury i własnej religii.
A udział symboliczny Prezydenta Andrzeja Dudy w pochodzie - Po złamaniu Konstytucji RP przez Niego - mało mnie to cieszy. Jest symbolem czego innego. Herod też chciał iść do Betlejem. "Nie każdy kto mi mówi Panie, Panie...". Można się spierać o herodowość Herodów... Nie ja jednak wymyśliłem zbieżność dat, wydarzeń, nawiązań...
Kto mi powie, co jest dobrego, a co przeciwnie, fałszywego - w naszym nowym zwyczaju Trzech Króli. W kontekście uchodźców (walki z nimi, wirtualnej i nie) i walki z Konstytucją, z sędziami TK (w poniżającym plotkowaniu Najwyższych Polskich Polityków...)!!!??? I walki ze starymi katechetami, ojcami rodzin, solidarnościowcami, samorządowcami... np. takimi jak ja. Z naszą godnością, pamięcią, tożsamością!? Polska grzęźnie w hipokryzji?! "Trzej Królowie - Kacper VIII (symbolizujący Europę, na czele orszaku czerwonego), Melchior VIII (symbolizujący Azję na czele orszaku zielonego) oraz Baltazar VIII (symbolizujący Afrykę na czele orszaku niebieskiego)...". Ki diabeł się w tym połapie? Gdzie tu jest spójność myślenia, wiary i rozumu?!

3) (6 stycznia o 13:54) – Młodzi pytają i mówią o Kościele, o 1050. Rocznicy Chrztu Polski, o ŚDM 2016! o braku potrzebnego dialogu! na YouTube! „O szkole też się nie odbyła debata po 1989! Jestem Kościołem. Sam Bóg uczył mnie Swojego Kościoła w Legionowie 1982-1989! Daję o tym świadectwo, niechciane w mojej diecezji!”

4) Dokształcamy się z prawa konstytucyjnego. I w ogóle. Nasza Polska. Nasza Ojczyzna! Patriotyzm! Nie zgadzam się z Ministrem Gowinem. Do czego to doszło! Przecież kiedyś wiele mnie z Nim łączyło. A dzisiaj mówię Mu tak - „Dalej robisz ludziom (waszym wyborcom jedynie) wodę z mózgu, ale nie nam. Wstyd za Was, za Ciebie Ministrze Rektorze, za Prezydenta RP... Wstydzą się uczelnie, profesorowie, studenci... starzy solidarnościowcy, katecheci, ojcowie rodzin, samorządowcy. WSTYD!!!!! Krętaczy niskiego lotu”. Tischnerowcy wstydzą się... Filozofia dramatu! Spotkanie, oblicze drugiego, dialog... itd. A on okazał się zwykłym oportunistą :-(
Moje/nasze Trzy Króle były/są takie. Święto objawienia:

CI INNI

są inni
nie łatwo do nich podejść
nie łatwo rozmawiać
trudno w oczy patrzeć
bezdomni
bezrobotni
politycznie nienasi
ani kościelni po naszemu
odrzuceni


wstaną rano
oczy przemyją
kawę - jak mają - wypiją
posiedzą
pokręcą się
albo nie
położą


po co komu
sami nie wiedzą
czekają
na ostateczne rozwiązania
raczej ze spokojem


        (Trzech Króli 2016, g. 15.47)

***

WIARA

dziś opiszę wiarę
myślałem o niej
w drodze po Helę do Tłuszcza


że musi być dobrze
tak wierzę i wierzyłem
bo przecież nie w zło
siedzę w ciepłym samochodzie


i z mercedesem
z przyjazdem Edwarda i księży
z bezrobociem
i utrzymaniem rodziny
(ledwo na powierzchni
i nie ja nie w dobrobycie
taki mamy kościół tradycji
i takich w nim ludzi)


że płynie z nas
ale i wiedzy o świecie
nic nie ma w nas
co się nie wzięło z czegoś


ze słuchania czytania
poszukiwania
wiara i rozum
są jak dwa skrzydła
na których się unosimy
ku kontemplacji prawdy


świat jest dobry
widział także Bóg
i my widzimy
każdego dnia
świat realizmu
czyli metafizyki


          (Trzech Króli 2016, g. 13.07)

***

METAFIZYKA

                /K+M+B 2016/

co to jest metafizyka
coś największego
czego się nie da przekroczyć
co wszystko tłumaczy obejmuje
przynajmniej ja mam taką
spokojnie się jej oddałem
zawierzyłem powierzyłem
to Duch potężny prześwietny
święty po trzykroć
żywy piękny i prawdziwy
wszystko bez Niego by się zawaliło
w pustkę poleciało
nawet mnie by nie było


w metafizyce umiem żyć
w niej oddychać poruszać się
przez całe życie
ona mi drogą-prawdą-życiem
bo świat materialny to nie
napisałem w Tłuszczu pod sklepem
piekarniczym
po wyjściu z urzędu bezrobotnych


idę spać
z czego radość moja
że ciepło w domu
że już noc
ale najwięcej z metafizyki
z metafizycznego celu
gotowości wobec śmierci
na śmierć
i tak niech pozostanie
sport czy metafizyka
metafizyka
polityka czy metafizyka
metafizyka
psychologia czy metafizyka
metafizyka


         (Trzech Króli 2016, g. 10.07)

5) "Boli dzisiaj nie tylko to, co się dzieje, ale także milczenie tych, którzy zostali powołani przez Boga, by być pasterzami... Wszyscy, jako Polacy, jesteśmy wezwani, aby „wdzięczni naszym przodkom za ich pracę, za walkę o niepodległość okupioną ogromnymi ofiarami, za kulturę zakorzenioną w chrześcijańskim dziedzictwie Narodu i ogólnoludzkich wartościach..."!!! Nie tylko Ewangelia jest Dobrą Nowiną. Konstytucje demokratycznych narodów także. Ilu Polaków na wszystkich szczeblach władzy, zaszczytów, służby to rozumie? Dlatego trzeba nam dzisiaj pospołu „Zapłakać nad Polską”http://strachowka.blogspot.com/2016/01/zapakac-nad-polska.html. Bo to jest nasza Matka, ta ziemia! Bo to jest nasza Matka, ta Ojczyzna!
Rzucam wyzwanie Prezesowi i całej jego/ich IV RP (państwu wydmuszce tylko jednej partii). Rozumienie prawa? Praw?

KTO JESZCZE

               /w lustrze praw/

kto jeszcze tak ma
nikt dotąd nie powiedział
piszącemu z lasu pustyni
że zrozumiał swoją
drogę-prawdę-życie


mam świadomość wyborów
(miłość nie od nas zależy)
i prawdy odkrywanej
oraz wydarzeń w świecie
z nimi jednorodnych


akceptacja siebie (liceum)
studiowanie siebie i Boga
czytelnictwo prawie zawodowe
podróżowanie pielgrzymkowe
dlaczego wyjechałem
dlaczego wróciłem
dlaczego założyłem Solidarność


dlaczego zostałem katechetą (młodzieży)
wiara i rozum
prawda osoba i czyn
wolność miłość i odpowiedzialność
pamięć i tożsamość
Sobór Watykański II
Karta Narodów ONZ
osoby i obywatela
Chopina Norwida
wiadomo JPII
tęczą zachwytu od zenitu dziejów


kto jeszcze
pytam proszę nadaremno
dlaczego nie gdzieś w świecie
bo Polska i Annopol
albo Annopol i Polska


         (piątek, 8 stycznia 2016)

6) Arcybiskup Hoser powiedział do samorządowców naszej diecezji w podziemiach katedry św. Floriana - „w czasie którego rozmawiano o przygotowaniach do Światowych Dni Młodzieży... do diecezji warszawsko-praskiej przyjedzie ponad dziesięć tysięcy młodych z całego świata - Dla wielu z nich będzie to przede wszystkim ważne doświadczenie powszechności Kościoła”. Z naszego obecnego bolesnego doświadczenia dopowiem – będzie tak, jeśli staniemy przez papieżem z całą prawdą naszej drogi-prawdy-życia, młodych i starych Polaków, gospodarzy spotkania w Krakowie, Polsce, Strachówce, a nie tylko z nauczaniem kapłańsko-biskupim:
Inny czas? Inny rozum? Inna wiara? Co powiemy papieżowi w Krakowie? A co on nam powie - na to?!

PAPIEŻOWI F-1...

                           /KOD-owi/

... chcę powiedzieć
że żyłem w minionej epoce
wiary i rozumu
człowiekiem który był drogą kościoła
ale to się skończyło
nie ścigam się z czasem
zachowam pamięć tożsamość i zdjęcia


powróciła epoka
tęsknot za instytucją władzy
silnej (panującej)
bez demokratycznej wspólnoty
dialogu równości osoby godności


każdy czas ma swoją epokę
i ludzi (i swoje sobory?)
dzisiejszy mój biskup (z kurią)
nie chce mnie rozumieć
ani rozmawiać


nie tylko on jeden
co nam więc powiesz papieżu
w Krakowie Polsce Strachówce
w lipcu
lub niezwłocznie


      (sobota, 9 stycznia 2016)

7) Czy chrześcijaństwo jest w stanie wytworzyć dzisiaj wielką współczesną kulturę, która podejmie dialog ze światem? - pyta ks. prof. Andrzej Draguła https://www.youtube.com/watch?v=ks12vHcOLwk&feature=youtu.be, kolejny z uczestników X Zjazdu Gnieźnieńskiego.
Znów trzeba bronić godności, jak za komuny w PRL. Znów nazywają nas siewcami nienawiści, zdrajcami dzieci rocznicowych i kumunijnych (liderka gminno-parafialna), wręcz dzieciobójcami, chcieli wywozić na taczkach, teraz dochodzi epitetowanie nas jako lewaków itp. przez księży, układy kurialne, redaktorów diecezjalnj prasy i innych zagorzałych zwolenników nowej (przejściowej, jak każda) władzy, a nawet egzorcyzmowanie. A gdzie zdolność do wiary i rozumu, które żyją w jedności pamięci i tożsamości, ciągłości dziejów, wspólnoty narodowej ponadpartyjnej, branej tęczą zachwytu z Wieszczami Narodowymi od zenitu dziejów?! Gdzie u nich, u Was jest miejsce na dialog?
Oj, jak niedojrzała, powierzchowna jest mentalność młodego społeczeństwa wolnej od 26 lat Ojczyzny!

8) Kątem oka, którego biologicznie nie mam, zobaczyłem zgromadzenie tzw. miesięcznicy na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. Wyszli z kościoła po mszy, Ojcze nasz jeszcze raz zmówili i się rozeszli, Byli Ministrowie Rządu RP, Marszałek Sejmu, Marszałek Senatu... Prezes jakby ze wstydem szybko wsiadł do limuzyny? Wróci/wrócą na drugą mszę katedralną wieczorem. Czy ktoś mi dzisiaj wytłumaczy, jaka wiara i rozum temu towarzyszą? - Wpisałem, opublikowałem, nikt nie odpowiedział, choć wpisał komentarz pod tym postem profesor teologii. Dlaczego? Nie muszę mieć racji za każdym razem, gdy coś piszę. Ale piszę szczerze. Dlaczego szczerze nie chcą, nie potrafią? - odpowiedzieć PT Rodacy Katolicy! Wolność, prawda, osoba, myślenie... głęboko korzeni nie zapuściły przez ostatnie ok. 30 lat?! Ani w tzw. świeckim, ani w tzw. innym środowisku/kręgu/wspólnocie(?). W Kościele naszym polskim – od 50 lat. Czas się wziąć do roboty (jeszcze raz). 606 467 238 / 44 782 406 82 36

„Żeby zrozumieć, trzeba się wczytać...” (Minister Budka o orzeczeniu TK). Trzeba czytać ze zrozumieniem... całą, dostępną nam, rzeczywistość. I słuchać, wysłuchiwać się publicznie. Wtedy jesteśmy i pozostaniemy obywatelami. Choć powolutku budujemy w Polsce społeczeństwo obywatelskie, od 1989. Nadganiamy jednak czas – ostatnie doświadczenia obywatelskiego na Uniwersytecie Warszawskim wysłuchania publicznego w sprawie ustawy o 6-latkach budzi nadzieje większe. Na ruch myślenia oporowego, ruch oporu myślowego – względem zbyt łatwej propagandy ;-)

Wybierając studia w PRL, by być lepszym przeciwnikiem tamtego ustroju materialistyczno-ateistyczno-totalitarnego, ani mi mogło zaświtać w głowie, że kształcenie myślenia będzie mi tak potrzebne w kolejnym ustroju, po 26 latach Wolnej Polski. W obecnym-pisowskim, tym razem, od grudnia 2015.
W 1989 roku weszliśmy w transformację ustrojową z potężnym (dużym) deficytem myślenia. Mieliśmy wtedy także ogromny deficyt doświadczenia. Doświadczeń nauki, świata, człowieka, narodu i kościołą w świecie współczesnym. Ile nadrobiliśmy? Nie, jako naród, ale jako każdy z nas, człowiek myślący. "Jeśli to jest lewactwo, to możemy tak mnie nazwać. Ale wtedy konsekwentnie musielibyśmy powiedzieć, że Pan Jezus też był lewakiem" – przy innej okazji powiedziała siostra Małgorzata Chmielewska.

Papież Franciszek w intencji modlitewnej na styczeń prosi - aby szczery dialog między ludźmi wyznającymi różne religie przyniósł owoce pokoju i sprawiedliwości”. Tego nauczyło mnie Taize (1979, 1980). „Myślimy różnie, wierzymy różnie, ale jesteśmy dziećmi Boga (F1, 2016) – musimy/powinniśmy rozmawiać. Bez dialogu nie ma kultury, wspólnoty, wiary, rozumu, człowieka. To tak łatwo zweryfikować w świecie (Polsce) 2016. Co zrobimy z prośbą papieża w swoich parafiach? Co zrobimy w Strachówce? Zaprosicie mnie? Myślę inaczej od wielu. Całkiem inaczej niż obecna poprawność polityczna, w państwie i w polskim kościele. Byśmy mogli razem zaprosić (zapraszać) jeszcze bardziej innych! „Obecna fala migracyjna zdaje się zagrażać podstawom "ducha humanizmu", który Europa kocha od zawsze i broni. Jednak nie może pozwolić sobie na to, by utracić wartości i zasady człowieczeństwa, szacunku dla godności każdej osoby, pomocniczości i wzajemnej solidarności” (papież Franciszek).


***

MICHAŁ HELLER

            /wykład w 'Koperniku'/

doświadczenie pracuje 
razem z teoriami
bez teorii nic 
byśmy nie mogli wydusić
z tego doświadczania

droga-prawda-życie
dziwicie się
że piszę z dwoma łącznikami
nie dziwcie się
nie wolno rozłączać
jak wiary z rozumem
tylko razem pracują

    (poniedziałek, 11 stycznia 2016, g. 17.26)

***

HAMLETY

            /z wdzięcznością
                Tobie, Wam/

tu i teraz
czy kiedyś gdzieś
znajdziesz odpowiedź życia
ja już
wielu jeszcze nie

   (poniedziałek, 11 stycznia 2016, g. 10.30)

***

OBOWIĄZEK ENCYKLIK

              /nie tylko Dominikanom/

nie każdy pewnie
asceta pości tak samo
nie każdy mistyk pewnie
tak samo doznaje
każdy ma obowiązek
przekazać dary otrzymane
dalej dalej dalej
contemplata aliis tradere

święty papież
a moze raczej przez niego
dostaliśmy prawie objawienie
że wiara i rozum idą razem
że inaczej nie mogą
dotknąć całej rzeczywistości
człowieka świata i Boga

każdy może
modlić się tak samo i inaczej
ciszą psalmami wierszami
klęcząc chodząc siedząc
póki wiara i rozum
w nas działają

    (poniedziałek, 11 stycznia 2016, g. 9.30)

***

DOTKNĄĆ PRAWDY

dotknąć prawdy
jak Boga
dotknąć Boga
jak

ciało Chrystusowe
duszo Chrystusowa
męko Chrystusowa
... jak prawdy
nie wszystko można wytłumaczyć
ale zaufaj prawdzie
uwierz w nią naprawdę

   (niedziela, 10 stycznia 2015, g. 18.34)

***

REALIZM

realizm jest wtedy
gdy dotykam prawdy
nie tylko w nią wierzę poznaję
całym sobą
duchem ucieleśnionym
ciałem uduchowionym
kiedyż w to uwierzymy
ja my ty pospołem

realizm taki jest możliwy
nie tylko
moc czynności symbolicznych
liturgii w religii
(kiedyś tylko tutaj)
dotknij prawdy - poczujesz
wiarą i rozumem poszybujesz
wysoko wysoko prawdziwie

   (niedziela, 10 stycznia 2015, g. 14.20)

***

ŚWIATYNIA

czy wy wiecie
że jesteście świątynią
powiedział tak lub inaczej
święty Paweł Żyd z Tarsu

można inaczej pomyśleć
gramatycznie stylistycznie
czy nie wiecie żeście świątynią Boga
i że Duch Boży mieszka w was

ja myślę zaś tak
czy wy wiecie nie wiecie
żeśmy światynią myślenia
usiądź i ciesz się człowieku  

      (niedziela, 10 stycznia 2016, g. 12.14) 

***

MYŚLENIE

dlaczego ktoś coś myśli
Niemcy po niemiecku
Polacy po polsku
Anglicy i Amerykanie
po swojemu
inni w suahili i tak dalej

dlaczego ktoś coś myśli
oto jest ciekawe dociekanie
ja tak mam
spotkałem w życiu wielu
Niemców Anglików
Amerykanów
jednego Polaka z Madagaskaru
piłkarzy mieliśmy i mamy
także różnego pochodzena

dlaczego ktoś coś myśli
o ile wiem dlatego
że jest człowiekiem
homo sapiens
a jeśli politykiem
to zupełnie inna sprawa

   (niedziela, 10 stycznia 2016, g. 11.50)

***

SPOTKANIE

               /po spotkaniu
                 z Helą w kuchni/

z każdej chwili
wyciągnąć maksimum
metafizyki
czyli radości pełnej
miłości

to jest ciągle możliwe
pomimo wielu
zastrzeżeń
konfliktów
z osobami
w sytuacjach
takich i owakich

spotkanie wiary
i rozumu jest możliwe
egzystencjalne
metafizyczne
miłosne
ciała uduchowionego
ducha ucieleśnionego

    (niedziela, 10 stycznia 2016, g. 10.44) 

PS.1
Punkt, któremu chciałem poświęcić uwagę, pozostał do rozpatrzenia. Ja i Europa! (ad. pkt.1). Jutro?

PS.2
Zdjęcie 1 - z pokazu slajdów na Platformie Edukacyjnej Portalu www.szkolnictwo.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz