środa, 20 stycznia 2016

Korelacje (po debacie w Strasburgu)



Udowodniono korelację kryzysu demokracji 
i uzależnienia sędziów od czynników pozaprawnych, 
od tzw poczucia sprawiedliwości ludowej. 
Sędzia ludowy nie będzie ani prawy,
ani sprawiedliwy i nie będzie w ogóle niezawisły.
(Zasłyszane na konferencji prawniczej KRS.)
Uczę się - w tym rozumienia demokracji - całe życie.
"Władca despotyczny może sądzić osobiście" 
(Monteskjusz)...

Korelacje. Dziwne i normalne, rzeczywiste, bo nieurojone... Milczenie. Przemilczanie, jako metoda (poznawane na własnej skórze), w tym historii polskiej wolności i drogi polskiego kościoła na niej, rozplenienie i zakorzenianie się anonimów (jako metody walki o władzę), zniesławianie/oczernianie za plecami już nie tylko osób, ale instytucji (na poziomie polskiej gminy, parafii, diecezji naszej szkoły im. Rzeczpospolitej Norwidowskiej, na poziomie krajowym m.in. Trybunału Konstytucyjnego...), dyskusja o Polsce w Parlamencie Europejskim, zbliżające się Światowe Dni Młodzieży z papieżem Franciszkiem w Krakowie, Polsce, Strachówce... A w świecie, co odpowiada tym trendom?

Głupio mówić o sobie, ale myślę, mówię, piszę z dystansu (głębi?) własnej drogi-prawdy-życia wszczepionej w Mistrza z Nazaretu. Świadectwo polskiego katechety 1982-2012 i dalej... jest odtrącone w polskim kościele, OK, ale co nam mówią, że nas/mnie nie było? nie było epoki tychże cudów? której jestem tylko marnym naocznym świadkiem.

Co ma się jeszcze wydarzyć, żebyśmy łaskawie zechcieli rozmawiać, prowadzić zwyczajny dialog między sobą (mieszkańcami, obywatelami, wyznawcami, pedagogami, księżmi, biskupami, kardynałami...) w gminach, parafiach, diecezjach, wspólnotach podstawowych, narodowej, kościelnej? Co ma JESZCZE trzasnąć, pęknąć, zawalić się, utonąć...? 

Dla starzejącego się katechety, powołanego w stanie wojennym, najnormalniejszym w świecie jest myślenie. Wiara i rozum. Na przykład takie, że skoro w Strachówce (Rzeczpospolita Norwidowska) w ramach Światowych Dni Młodzieży mają się spotkać młodzi ludzie z Belgii i z Polski, to najnormalniejszą myślą jest zaproszenie dwóch Prezydentów Europy, Przewodniczących Rady Europejskiej: obecnego - Donalda Tuska, Polaka, i poprzedniego - Hermanna van Rompuya, Belga. Jesteśmy, czy nie - Europejczykami, obywatelami świata i skoro wierzący, to i zbawieni, współ-dziedzicami Boga Samego. Dlaczego uważam TO za rzecz najnormalniejszą i właściwą? Nie odpowiem, bo to obraża inteligencję, wiarę i rozum. Myślenie przeciwne jest zatrute.

Tak samo myślałem i robiłem życie całe. Zapraszałem biskupów, pisałem listy do Papieży... Żyłem wiarą, nadzieją, miłością mojego Mistrza. Przynajmniej się starałem. Ci, co nie wierzą w normalność takich skojarzeń, myślenia, działania nie wierzą także w Mistrza z Nazaretu, jedynie na Niego się powołują i o Nim gadają zawodowo. Nie wierzą też w to, w co ja uwierzyłem, poznałem, pokochałem - w Kościół Tegoż Mistrza. Kościół wspólnotę. Siostrzaną, braterską... (nauka o nim jest rozpisana duchem i literą soborów) niezatrutą dworskimi obyczajami. I trądem papiestwa.

Więc dzisiaj, w naszym królestwie przemilczania, nie jest w stanie o TYM pomyśleć najzwyczajniej w świecie: Wójt i Proboszcz, jako gospodarze miejsca polsko-belgijskiego spotkania na najwyższym szczeblu wiary i rozumu, by unieść się ku kontemplacji prawdy, także prawdy o naszych dziejach. Ale najsamprzód nasz arcypasterz, arcybiskup, kościelny autokrata mający wielki wpływ na samorządowców i nie tylko (skoro otrzymał od Prezydenta RP Krzyż Wielki Orderu Odrodzenia Polski). Oni mają zaszczyty i władzę, ale nie władze nad wolnymi ludźmi, nie nad naszym myśleniem, duchem, wiarą i rozumem. Tak może już myśleć  tylko starzejący się (bezrobotny, co też ma tutaj swoją wagę i znaczenie, prócz wymowy) katecheta, powołany w stanie wojennym, by dożywotnio służył świadectwem swoim współczesnym i przyszłym pokoleniom i Kościołowi Powszechnemu, oczywiście także dla odrodzenia Polski. Soli Deo! W Nadzwyczajnym Roku Miłosierdzia! 

***

a jednak

             /UE i ONZ/

cieszy że było
wysłuchanie Polski
w Europie
i przez świat cały
myślący zwyczajnie
po staremu
wolnością osoby
prawami człowieka
zapisanymi w traktatach
kartach umowach konstytucjach

poprawność polityczna 
nakazuje mówić politykom
że to źle dla Polski
ale dobrze dla nas
odrzuconych wyklętych
żołnierzy wyklętych dobrej sprawy
prawdy o świecie człowieku i Bogu

poprawni politycznie
i pani premier mówią motywowani
innymi niż prawda motywami
oni chcą osiągnąć
ze względu bez względu na nią
coś innego spoza nich
dla swoich celów

a prawda zwyczajna skromna
ma wzgląd tylko na
samą rzeczywistość
taką jaką jest
ją czytać ze zrozumieniem 

       (środa, 20 stycznia 2016, g. 9.26)

 
***

konstytucjonalista

                 /sędziowie politycy
                         i era cyfrowa/

słucham konstytucjonalisty
Ryszarda Piotrowskiego
na konferencji prawniczej pt.
granice niezawisłości sędziów 
i niezależności sądów
cytującego Okudżawę w oryginale

myślę o kaczorku dudusiu
szydełku marionetek wielu 

ich zawłaszczeniu tego owego
i całej Polski
w nosie mających konstytucję
na którą przyrzekali
przywołując Boga Najwyższego
by im dopomagał

jak nie mieć ich w nosie
głębokiego niepoważania
krzywoprzysięzcy 
nigdy na nie nie zasłużyli
na wieki wieków amen

jeśli nie ma wykonania
wyroku sądowego
to nie ma sprawiedliwości
powiedział tam prezes TK

    (poniedziałek, 18 stycznia 2016, g. 15.46)

***

katolicyzm w Polsce

dziwna ale konieczna
rzecz się objawiła nam
długo po starożytnych Trzech Mędrcach

że powstały dwa katolicyzmy 2016

księżowski i ludzki
oni nie chcą nie potrafią
być kościołem w świecie 

współczesnym nam 
nie chcą nie potrafią 
z nim z nami rozmawiać 
wiarą i rozumem 

rzecz konieczna i posoborowa 
człowiek jest droga Kościoła 
możemy im wyjaśnić tłumaczyć 
i nauczyć 
jak fińscy uczniowie 
swoich nauczycieli 
w dziedzinie informatyki      

    (TUTAJ - poniedziałek, 18 stycznia 2016, g. 14.54)


PS.1
Prawem kaduka dam link na wzmiankowane świadectwo polskiego katechety 1982... do dzisiaj!

PS.2
Grafika (warszawsko-praska) z tej strony.


 

3 komentarze:

  1. Spotkanie z Ambasadorem Indonezji, bo stamtąd przyjeżdżają. A z belgijskim?

    https://www.facebook.com/jkapaon/posts/10209207685015618?pnref=story

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszędzie ruch, rozmowy, informowanie, formowanie, tylko nie u nas! Do nas ma przyjechać wielka (na nasze warunki) grupa Belgów (150). Nasi włodarze Wójt, Proboszcz Rada Gminy usnęli, czy co?!

    To nie tylko grozi kompromitacją, ale zaprzeczeniem świętej (podobno) polskiej gościnności! Gdzie nasz Rozum i Wiara. Fides et Ratio!

    https://www.facebook.com/jkapaon/posts/10209207176842914?pnref=story

    W nawiązaniu do informacji o spotkaniu w powiecie na temat ŚDM 2016... TUTAJ -> https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=1555507464774837&id=1423368087988776

    OdpowiedzUsuń
  3. Daję świadectwo o młodym, żywym Kościele lat 80-tych. O Waszych rówieśnikach na drodze wolności. W Polsce, Kościele... Na Polskiej Drodze Wolności... w Kościele Powszechnym, posoborowym od 1965. Jest ciągłość, modlitwa o jedność... ŚDM nie wzięły sie z niczego i nie żyją w pustce (izolacji). Tylko razem dajemy rzetelne świadectwo wobec świata całego. Halo, czy ktoś mnie słyszy?!

    https://www.facebook.com/ks.emil.parafiniuk/posts/1067487163297253

    OdpowiedzUsuń