poniedziałek, 12 czerwca 2017

Bez Miłosierdzia, pl.2017


Polska dzisiaj żyje tak, jakby Miłosierdzia nie było nad nami. Jakbyśmy nie widzieli, nie słyszeli, nie byli Nim dotknięci, niczego nie rozumieli...?! Bo nie mamy pasterzy!

Żyją - na szczęście - jeszcze ludzie, którzy są tego wszystkiego naocznymi świadkami. Tych dat się nie zapomina, jeśli raz się je przeżyło: 16 października 1978! Rok 1989! Można dopisać końcową (?) kwiecień 2005.

Dlaczego dzisiaj to ja muszę o tym przypominać księżom, biskupom, wszystkim siostrom i braciom w wierze? Że "Idąc za nauką Soboru Watykańskiego II i odpowiadając na szczególną potrzebę czasów, w których żyjemy... [w wielkiej] prawdzie o człowieku, która w pełni i do końca odsłania się w Chrystusie. Nie mniejsza potrzeba tych przełomowych i trudnych czasów... „Chrystus, nowy Adam (...) objawia w pełni człowieka samemu człowiekowi i okazuje mu najwyższe jego powołanie,” dokonuje zaś tego „już w samym objawieniu tajemnicy Ojca i Jego miłości”. Słowa powyższe świadczą wyraźnie o tym, że ukazanie człowieka w pełnej godności jego człowieczeństwa nie może się dokonać inaczej niż przez odniesienie do Boga, chodzi zaś nie tylko o odniesienie czysto pojęciowe, ale uwzględniające pełną rzeczywistość ludzkiej egzystencji."

"Czcigodni Bracia, Umiłowani Synowie i Córki...". Dlaczego to ja muszę przypominać księżom i biskupom Sobór, encykliki janowo-pawłowe i Norwida (prekursora soborowego)? Nauczyć polskich księży i biskupów kultury miłosierdzia, pl.2017?!

***

KORUPCJA SERCA


                  /o miłosierdzie nad nami2/ 

ci co powołali biuro antykorupcyjne
nie widzą korupcji serc Polaków
ona dziś nas niszczy tak samo
naszą Ojczyznę nad Wisłą

łatwo ją namierzyć
trudno jest podsłuchać
trzeba większego rozumu
gdzie indziej się spotykają

już dwanaście lat zatruwa
umysły serca nawet dusze
nie chcę jej zrozumieć rodacy
chyba jest aż tak straszliwa

nie jest trudno udowodnić
jej straszliwe skutki
to zamiana istoty rzeczy i spraw
najgorszy sort gwałtu

prawo rodzinne i konstytucyjne
to oddzielne działy
Polska jest wielką rodziną
tylko w przenośni literackiej

brat bratu stawia pomniki
mamusi tatusiowi nie (dlaczego)
bratowej siostrzenicy wnuczkom
nie myśli wtedy o narodzie

rodzina bardziej korumpuje
czy pieniądze nie wiem
obce jest mi takie myślenie
obcy jest mi sprzedajny świat

nierówne traktowanie swoich obcych
dwóch plemion
popleczników wyznawców
ludzi bez sumienia widzimy

zrobili z Polski swoje podwórko
jak na Żoliborzu
który dostali od komunistów
o czym też zapomnieli

nie rozumieją osób wolnych z godnością
zdolnych unieść odpowiedzialność
na mocy praw największych
od Stwórcy i kultury w prawdzie

mój świat (innego polskiego plemiona)
wziął się tęczą zachwytu
nieustannego dziękczynienia za wszystko
od zenitu Wszech-doskonałości dziejów

    (poniedziałek, 12 czerwca 2017, g. 9.31)

***

KOHABITACJA POLAKÓW

            /o miłosierdzie nad nami1/

mieszkamy pod polskim niebem
na polskiej ziemi
w tym samym języku i kulturze
a jednak

patrzymy na siebie jak dwa plemiona
z innych korzeni i dla innych celów
z innych ojców matek i prababci
dlaczego i a jednak

coś jest zrozumiałe coś obce
w inaczej myślących rodakach
bez rozmów szczerych żyć nie można
w rodzinach obok siebie w parafiach

rozumiem że część z nas się dziś cieszy
wasza partia wygrała wybory
urządza wszystko po waszemu
inaczej niż myślą ci drudzy

jestem wśród drugich ale bezpartyjny
mój świat nie powstał z partyjnych programów
spróbujcie mnie zrozumieć (myślenie)
przez 8 lat Polki i Polacy jest bez sensu

bo ja sponad chaosu się wziąłem
naród mnie żaden ni stworzył ni zbawił
wiem co własność ma bo się znam
wiem co ścierpieć muszę

braterstwo ludom chciałbym dać
od urodzenia poprzez wychowanie
namiot abd-el Kadera bywa szerszy
niż namiot mojego biskupa

    (poniedziałek, 12 czerwca 2017, g. 8.15)

***

ALTERNATYWY 21

                   /Ewa Ewart poleca/

gdybym żył dzisiaj i był młody
nie musiałbym działać dla wolności
mojej Ojczyzny Polski

nie zakładałbym Solidarności
pewnie nie zostałbym katechetą
którym mnie zrobił stan wojenny

nie kładłbym podwalin pod samorząd
ale nadal odkrywał Rzeczpospolitą Norwidowską
i działał w organizacjach humanitarnych

człowiek to ten kto zna siebie
przyszłość człowieka zależy od kultury
taki człowiek jest drogą Kościoła

nie biegałbym z karabinem
nie uczył wojować wojowników bohaterów
militarystycznych ale rozumu i wiary

znam osiem pokoleń Polaków
którzy budowali moją Ojczyznę
stworzyli mój świat i Kościół

święta miłości kochanej ojczyzny
czują cię tylko umysły poczciwe
byle cię można wspomóc byle wspierać
nie żal żyć w nędzy nie żal i umierać

    (niedziela, 11 czerwca 2017, g. 13.05)

***

BALLADA O BLIŹNIAKACH

               /ballady o Januszkach/

nie wolno wam było
i wy o tym wiedzieliście i  wiecie
sięgać po dwie korony

złamaliście najświętsze zasady
całej ludzkości we wszechświecie
bliźniacy nie są do władzy

rodzina nie jest do władzy lecz miłości
kto tę zasadę łamie
musi iść na banicję

my dźwigać musimy brzemię
za wasz grzech
naród cały (przez pokolenia)

pogwałciliście rozum i moralność
nie zniknie to nigdy sprzed ołtarza
Ojczyzny w podręcznikach historii

nie mogło być dwóch Kaczyńskich
na najwyższych w Polsce stanowiskach
tak jak dwóch Kwaśniewskich Wałęsów i Tusków

ale oni byli sobą pojedynczy
tak jak Bóg przykazał
z własnymi talentami i wadami

żaden naród nie przewidział tego
nie wpisał aż do konstytucji
Henryk VIII po prostu zabijał inaczej myślących

pomyślcie o dwóch Neronach
Tyberiuszach cesarzach i Kaligulach
Leninach Stalinach i innych wariatach historii

wy jesteście najgorsi w polskiej historii
złamaliście najświętsze zasady
rozumu wiary moralności i kultury

nie zagłuszysz Jarek miesięcznicą
nie zagłuszycie miesięcznicami
sumienia narodu

to się nazywa zbrodnią stanu (zdradą)
i grzechem przeciwko Duchowi Świętemu
dla wierzących

wiesz sam co robić
iść ci na banicję
żebrać o niepamięć i wybaczenie

zamiast tego robisz miesięcznice
pogańskie obyczaje wskrzeszasz
tym życia nikomu nie zwrócisz

gdybyś był wierzący
skryłbyś się w ciszę kontemplacji
nie dziadował na Krakowskich Komnatach (narodowych)

zagłuszasz sumienie
dworem sług i pochlebców (nawet z tytułami i abp)
ulice nazywasz ojcem matką bratem

siostrą brata żoną córką i wnuczkami
i kim nie da się jeszcze (litanią swoich świętych)
naród po was posprząta

może wywiezie was do museum
w Kozłówce
gdzie jest już dla was miejsce gotowe

mnie te same ptaki śpiewają
co 3 Maja 1981 naszej Solidarności
osiem pokoleń mnie uczyło Polski

    (niedziela, 11 czerwca 2017, g. 8.20)

***

GWAŁT PiS-u NA ROZUMIE

                             /choroba duszy/

ideologia rządziła w mojej młodości
wszystko z materii się wzięło dla partii
jedynie słusznej państwowo-narodowej
naród partia partia to naród głosili

jeden człowiek grupa klika układ prezes
hajda z rozumem pisali podręczniki
prawo jakie prawo konstytucja jaka
wszystkim my dla was jesteśmy wola nasza

wola nasza waszym prawem obowiązkiem
wola mocy naszej inni dopowiedzieli
prawa człowieka osoby i obywatela
uchwalone będą dopiero po wojnie (i SWII)

prawo gimnazjów w Polsce do istnienia
prawo powiatu wołomińskiego (i RzN)
prawo samorządów wolnych ludzi
prawa kultury prawdy wiary i rozumu

to co robią teraz z Konstytucją
z nauką sztuką prawem i sądami
z teologią nawet i antropologią już było
nazywało się chciejstwem (woluntaryzm)

moja filozofia jest inna (osobny świat)
osoba prawda i wolność królują w niej
jest postawą miłości intelektualnej
a wspólnota jest przyjęciem daru

bo jest istota rzeczy
aspekty istotowe i konstytutywne
całej rzeczywistości (nawet Boga)
poznawalne w powszechnym dialogu

społeczności i państwa są pożądane
w funkcji pomocniczej (nie władzy)
dla integralnego rozwoju osoby
która istnieje dla dobra-prawdy-piękna

na początku jest Słowo (logos)
wspólnota osób
nie kartka wyborcza nie partia
nie państwo

    (sobota, 10 czerwca 2017, g. 8.45)

***

KONTEMPLACJA (PRAWNA)

               /zasada Redbrucha/

można aż tak cieszyć się rozumem
świętować go w nim Boga
bo nie ma wiary bez myślenia

aż tak
nim partia i ich biskupi zakażą
że rozum i osoba są ważniejsi
od nich

obrońcie rozum ponad ich zakazy
którzy dwa skrzydła macie
do kontemplacji prawdy

poznacie prawdę która nas wyzwala
nie władza państwowa
ani eklezjalna

kolejność jest taka
osoba kultura i prawa
nie państwa i granice

   (piątek, 9 czerwca 2017, g. 15.27)

***

OSIEM POKOLEŃ

                /kto podejmie dialog/

myślę nad pokoleniami
które mnie ukształtowały
co ich napędzało
było sercem sednem i duszą

co z każdego wziąłem (bierzemy)
jak mi zostały przekazane
ogniwami łańcucha
lub prądem napięcia (natężenia)

święta miłości kochanej ojczyzny
czują cię tylko umysły poczciwe
byle cię można wspomóc byle wspierać
nie żal żyć w nędzy nie żal i umierać

żyli wtedy Józef Frąckiewicz i Marianna Bieńkowska
w 1809 roku dali życie Michałowi (komisarz handlowy )
w Radoszycach (zamieszkał w Warszawie przy Twardej)
żonę miał z Ruedigerów Wilhelminę

Jackowscy mieszkali między Kutnem a Lesznem
nim sprzedali ziemię i dwór
przeprowadzając do stolicy Królestwa Polskiego
tworząc inteligencję pozytywistyczną

Maryjsko-Aleksandryjski Instytut w Puławach
pełni ważną tajemniczą misję w rodzinie
babcia Emilii Jackowskiej tam uczyła
wychowując Prusa i moją prababcię

ciotki Marii Skłodowskiej (Curie)
zdobyły tam dobre wykształcenie
oni też z ziemiaństwa do inteligencji przeszli
z ziem nieodległych za Brokiem

Prus jako dziecko rysował laurki
wierszyki pisał dla rodziny
i moja prababcia i jej dzieci
o wielkich ideałach (traktaty)

pod wpływem wielkiego pisarza
i w wielkiej z nim przyjaźni
żyli za życia i po śmierci
przekazując geny i ideały

powstańcze marzenia o wolności
o człowieku bogatym godnością
solidarnym z potrzebującymi
wykształconym i znającym siebie

jest w tej opowieści o narodzie
szewc Kiliński i Katyń i Alek
Virtuti Militarii za rok 1920
i Solidarność z 3 Maja 1981

są wspomnienia pielgrzymek
do Ziemi Świętej (pierwszej narodowej)
na Kongres Eucharystyczny do Kartaginy
do świętości upragnionej (w katechezie)

dwieście ponad lat wykazałem
ciągłości i jedności Polaków
w kraju nad Wisłą
pisarzy poetów i papieży

dwa następne pokolenia dołożą
nasze dzieci i wnuki
czy rozwiną rozumienie zależy
na razie nie chce szkoła gmina i parafia

przykro stwierdzić ale głupszy dzisiaj naród
żyje na tej ziemi
w 1788 nasz współ-obywatel mieszkaniec
głosił przemowę o rodzinie przed królem

       (piątek, 9 czerwca 2017, g. 11.50)

***

IDEAŁY

                 /hominibus bonae voluntatis/

coraz mniej rozumiem politykę
zarządzanie zmiennymi nastrojami
na niepewnych fundamentach
o co komu chodzi

mój ideał świata jest prosty
powszechne braterstwo
osób wolnych pełnych godności
współpracujących dla wspólnego dobra

przeciwko granicom podziałom
wrogości co i rusz rozpętywanej
dla interesów doraźnych niewielu
choć propagandy podbijają tłumy

co więcej wydaje mi się
że takie same ideały
są korzeniami kultur (sztuka i nauka)
na wszystkich kontynentach

skąd czerpią swoje prawdy politycy
przeciwko prawdzie dobru pięknu
na czele swoich wyznawców
ruinując mój świat

jakie kolędy śpiewają ci inni
czy mają przekonania jakieś
by objawić światu
czy w ciemności chcą polec

pociągając ze sobą w nią
swoje dzieci i wnuków
cały nierozpoznany świat
bo nie mają odwagi pomyśleć

wyznać siebie w rozmowie serdecznej
wsłuchać się wzajemnie
czego nauczają w szkołach
i przechowują w muzeach

    (piątek, 9 czerwca 2017, g. 9.41)

***

CREDO (ze Strachówki)

jestem człowiekiem
z gatunku homo sapiens
żyję na ziemi
która jest zagubiona w Kosmosie

urodziłem się i byłem wychowany
w polskiej rodzinie
w tradycji ludzi wierzących
w konkretnej kulturze i języku

nasiąkłem i sam poszukiwałem
rozumieniem siebie świata rzeczy
w książkach i nurcie naszych spraw
w których uczestniczyłem rozumnie

znam siebie
wiem kim jestem od pokoleń
jaki jest mój świat
i jaki jest Bóg mój/nasz

przyszłość człowieka zależy od kultury
od żywiołów natury (darów kataklizmów)
od zdarzeń nieznanego Kosmosu
Opatrzność Boża gdzieś tu zamieszkała

    (czwartek, 8 czerwca 2017, g. 10.33)

***

CONSUMMATUM EST

zadanie swoje wykonałem
jestem barometrem termometrem
papierkiem lakmusowym
czym tam sobie chcecie

Iusiurandum patri datum
usque ad hanc diem ita servavi
biedni (głupi) są ludzie i narody
które nie czytają nie słyszą nie rozmawiają

nikt z nas nie żyje i nie umiera
dla siebie
choć świadectwa nasze
wpadają w glebę jak w błoto

     (czwartek,  8 czerwca 2017, g. 9.32)

***

KEPISKOPATY

           /powiedział głupiec w sercu swoim/

źle się żyje w krajach
źle się budzi wstaje oddycha
tylko sny dobre i złe bywają
w których nie ma pasterzy

przemoc w nich siły nad rozumem
choć wszystko mogą uchwalić
nie wszystko przynosi korzyść
zna to biblia nasza i apokalipsa

kęs wieczności jest we mnie
przymusza mnie bym tak pisał
jest mną nie mogę oddzielić
od myśli od wiary serca i kultury

Jezus płacze nad takimi krajami
które nie mają pasterzy prawdy
którzy jej nie kontemplują
nie wznoszą się na dwóch skrzydłach

biedny katecheta widzi zna rozumie
czytał sobór watykański drugi
i encykliki janowo-pawłowe o świecie
o nas dosłownie w rozdziale rok 1989

     (czwartek, 8 czerwca 2017, g. 8.40)  TUTAJ - Komnata siódma 4

Kościół Bożego Miłosierdzia w Rzymie (wikipedia)


1 komentarz:


  1. Życie w Ojczyźnie.PL.2017 rozszerzyło zakres naszego nauczania. Dostaliśmy zadanie tłumaczenia dzieciom i młodzieży, co znaczy "ZAKŁÓCANIE AKTU RELIGIJNEGO [na ulicach polskich miast]". Policji nie oddamy chyba katechezy? ;-) Śmieszno? Czy już straszno?! :-(
    https://www.facebook.com/KatechezaOnline/posts/1349856788436798

    OdpowiedzUsuń