wtorek, 9 lipca 2019

Węgrów - POROZMAWIAJMY



Jesteśmy świadkami przyziemności polskiej polityki ostatniego dziesięciolecia. Poziom ma wyznaczać spór-walka-wojna PiS-PO/PSL/SLD/Nowoczesna itd. Dzisiaj polityka zeszła aż na poziom przekupywania wyborców.

A co mówi Duch do narodów?
Ano #(po)słuchajmy. Trzeba sie głęboko wsłuchać. W siebie. Trzeba wejść w głębię osoby. Prawda dawana jest (objawia się) osobowo-podmiotowo w kulturze... i się nie ukrywa przed nikim. Prawda jest dialogiczna. I prawdziwa (nie ustawowo-deklaratywna) WSPÓLNOTA wyrasta w i z dialogu z wartosciami, które trzeba osobiśćę i dobrowolnie przyjać/zaakceptować, a nie - narzucić.

Ażeby się spotkać „trzeba się sobie napatrzeć” (JPII, Tarnów-Lisia-Górka, 1987). Byłem wtedy na Lisiej Górce (papieska msza dla rolniczej Polski i beatyfikacja Karoliny Kóżki). Byłem w Węgrowie na spotkaniu ze sztabem wyborczym Koalicji Obywatelskiej Opozycji. Wychodzę na spotkanie historii, kiedy przechodzi obok, za dni moich, ale zawsze w poczuciu więzi z tymi, którzy nas poprzedzali w łańcuchu pokoileń. W dziejach, kulturze, języku, wierze i rozumie. Spod Tarnowa pochodziła moja Mama (1922-2013) .

"Trwa polityczna burza wokół wizyty Platformy Obywatelskiej w Węgrowie. - Bastionem PiS-u w tym mieście jest moja skromna osoba - mówi właściciel jednego ze sklepów i podkreśla, że poseł Bartosz Arłukowicz (PO) pomylił go z przypadkowym przechodniem.
- Pan Arłukowicz się pomylił. Bastionem PiS-u w Węgrowie jest moja skromna osoba. Wspieram PiS od wielu lat. I było to nasłanie na mnie przez miejscową działaczkę Platformy Obywatelskiej - uważa mężczyzna." (stąd) 

Zostałem wpleciony w bieżącą kampanię wyborczą życiem! Non abbiate paura!

"Pan Bóg mnie obdarzył językiem uczniów, bym umiał pomóc strudzonemu krzepiącym słowem». Dobre słowo ma życiodajną moc dla ludzi smutnych i przygniecionych kłopotami. Jest ono tym bardziej cenne, gdy jesteśmy zalewani potokiem słów pozbawionych znaczenia i niemądrych, a nawet takich, które ranią i zabijają... "Jeśli jest w was jakieś słowo zachęty (gr. „paráklesis”), mówcie!". To także dla nas ważna inspiracja i zobowiązanie.

Co jest potrzebne, aby mieć w sobie słowo życia? "Każdego ranka pobudza me ucho, bym słuchał jak uczniowie». Jeżeli Jezus wstawał jeszcze po ciemku po dniu ciężkiej pracy, by mieć czas słuchać swego Ojca, to o ileż bardziej nam jest potrzebna modlitwa poranna polegająca nie tyle na pośpiesznym odrecytowaniu czegoś, co Pan Bóg i tak zna na pamięć, co raczej na byciu przed Nim i słuchaniu Go choćby przez kilka minut po to, by On mógł złożyć w naszym sercu swoje słowo – dla nas i dla innych.

Nie zawsze nasze bycie blisko z Bogiem na co dzień spotykać się będzie z akceptacją i pochwałami. "Pan Bóg otworzył mi ucho, a ja się nie oparłem ani się nie cofnąłem. (…) Nie zasłoniłem mojej twarzy przed zniewagami i opluciem" (stąd)

Wierzę w Dobrą Nowinę, nie w  tzw. dobrą zmianę (kupioną-opłaconą z naszych budżetowych pieniędzy). Wierzę słowom Norwida o Ojczyźnie, Sobieskim, prawach moralnych. Wierzę Karolowi Wojtyle Papieżowi-Polakowi, gdy mówi-pisze o wierze i rozumie, o prawach rozwoju społeczeństw i kontemplowaniu prawdy. Więcej jest we mnie wiary i miłosierdzia, niż niewiary i niemiłosierdzia. Nienawidzić nie potrafi. Przeklinać 'pod wąsem' potrafię.

O węgrowskim spotkaniu piszę od... jeszcze sprzed wyjazdu ze starego domu w sanktuarium MBA (1910). Cztery posty, pięć wierszy, dzisiaj dołożyłem film - szukajcie. #(PO)rozmawiajmy wreszcie. Bo kiedy???!!

***

FAŁSZ PiS-u

           /obraz przemawia ponoć silniej/

nikt według mnie
nie chce się zmierzyć z fałszem PiS-u
uderzając w jądro jego
nie jakieś tam polityczne polemiki

gdzie jądro leży (się znajduje) pytajmy
dla mnie w metafizyce
do której trzeba dojść fenomenologicznie
niczego nie zostawiając (unikając) na boku

kto jak nie katecheta emeryt
świadek i uczestnik czasu wielkiej zmiany
Polskiej Drogi Wolności 1978 – do dzisiaj
nie uzależniony nie podporządkowany

są mądrzejsi ode mnie płci obojga
są mądrzejsi świeccy i księża biskupi
ale uzależnieni i podporządkowani
władzy układom grupom środowiskom

oni nie mają wolności by prawdzie służyć
bezkompromisowo ją kontemplując
w język muszą się ugryźć nie układ
od którego zależy ich dom praca kariera

muszę swoją misję wypełnić
nie oglądając się na nikogo
wszystko co jest mi wiadomo
wszystko co zdołałem pojąć (dr-pr-ży)

droga-prawda-życie jako trójoko
pozwalające ogarnąć to co ABSOLUTNE
nikt poza nie wyjdzie trój soczewki
drogi swej prawdy poznanej bio i noosfery

fałsz PiS-u nie tylko moje pisanie wykaże
ale i film na Youtube z Węgrowa
porawda się objawia duch prowadzi
poezją prozą video kontemplacją

oczywistą jest oczywistością (cyt z prezesa)
że PiS wykorzystuje lęki metafizyczne
czego zresztą i Kościół nie leczy
bo nie łączą wiary z rozumem (kulturą)

       (wtorek, 9 lipca 2019, g. 13.23)

***

ŻYCIE I ŚMIERĆ

       /jeszcze żyję nie żyjąc już/

dostaje się życie
przychodzi na koniec śmierć
warto mieć ich filozofię
mieć czyli od-poznać ducha i istotę

mieć filozofie życia i śmierci
mieć filozofię jednego i drugiego
czyli jedność tej całości
sens aż po same szczyty Logosu

w życiu i w śmierci
śpiewałem hymn dziękczynienia i chwały
oczywiście nie od początku
musiałem coś przeżyć i zrozumieć

zrozumienie może przyjsć do każdego
kto się już zna
czyli odpoznał swoją drogę-prawdę-życie
i w całość złożył w jedności sensu (Logosu)

żyję w życiu swoim nie cudzym
niech dopełni się na ile się da
poza nie wychodzę ani chcę
nigdzie indziej mnie nie ciagnie (już)

o to zadbało tzw społeczeństwo AD 2019.pl
w gminie parafii popeerelistycznych wzorów
tak dzisiaj w Polsce się porobiło (niedialogicznie)
na miarę sojuszu jednej partii z ołtarzem KK.PL

nikt słowa nie piśnie publicznie
kwitnie zakulisowość plotki królowanie
w polskich domach rodzinach samorządach
i niestety kościołem zasilanie metafizycznie

jeśli jutro się obudzę i wstanę
wejdę w swoje życie od prapoczątków
będę świadomie i konstytucyjnie
nikogo tym nie zainteresuję

     (poniedziałek, 8 lipca 2019, g. 18.10)

***

WPLECIONY W KAMPANIĘ (1)

              /ja ani lewica ani prawica/

jestem włączony w kampanię
sam z siebie i sobą całym
nie partyjnie przecież
koalicyjnie z prawdą

polityczne mogą być implikacje
jeśli ktoś zechce z mojego myślenia korzystać
ale nie o partię mi chodzi
ale o… szczęście Ludzkości

takich miałem nauczycieli i Mistrzów
rzadko który z nich o partiach słyszał
oni szukali całosci zrozumienia i sensu
dla każdego i wszystkich

na prawach moralnych budowali
gotowość nieustanną życia i utrudzania
tam gdzie w każdym czasie danym
najdzielniej o Ludzkość szło

tak pisał Norwid o Sobieskim Janie III
nie z tego owego i z nikąd
ale w łańcuchu danym przeżywanym
pokoleń polskich i całej Ludzkości

uczeń brat wieszczom Karol Wojtyła
drogę do szczęścia rozpisał w encykliki
będąc dumny z przeszłych pokoleń
myślał modlił się działał dla przyszłych

konieczna jest zdrowa teoria Państwa
organizacja społeczeństwa (osób wolnych)
integralny rozwój oparty na trzech władzach
prawodawczej wykonawczej i sądowniczej

na tym polega zasada państwa praworządnego
w którym najwyższą władzę ma prawo
a nie SAMOWOLA LUDZI partyjnych
usłużnych sędziów mając w zanadrzu

przyszłość człowieka zależy od kultury
nigdy dość powtarzać (JPII w UNESCO 1980)
jest prawda poznawalna (można ją kontemplować)
totalitaryzm rodzi się z negacji obiektywnej prawdy

(poniedziałek, 8 lipca 2019, g. 11.27) TU- Zjednoczeni w Duchu (2)

1 komentarz:

  1. Tak, ta hipokrzyja niszczy dzisiaj Polskę, Ojczyznę moją! :-(

    https://www.facebook.com/groups/108097710041461/?hc_location=group

    OdpowiedzUsuń