sobota, 27 lipca 2019

Prawda, która przymusza (o Polsce i Kościele)

Polak ze Strachówki, z Księżyk, z Virtuti Militari za Korosteń 1920
I - preludium

Od wczoraj wiem, że muszę i co. Proste zestawienie dwóch faktów, dwóch tekstów. Ich odległość czasowa jest mała. Wymowa wielka.

Jeszcze ich nie mam przed oczami, zapisuję wcześniej to, co już wiem, co jest we mnie samoświadomością już teraz. Preludium ma związek z głównymi aktami sztuki.
Mogę mówić o wiedzy (samoświadomości) przed, w trakcie i po. W podmiocie świadomym, podmiocie świadomości, wszystko się łączy. Choć nie ze wszystkiego zdajemy sobie sprawę. Kiedyś neurofizjologia, fenomenologia, kognitywistyka pomogą iść dalej w rozumieniu rzeczywistości osoby-człowieka.

II – w trakcie

W trakcie szybko zorientowałem się, że sprawa nie jest taka prosta. Zacząłem wynotowywać wczorajsze posty. Naiwniutko myślałem w prologu, że będzie ich… że będą dwa. Jedno z drugim zderzę… i już po pracy. A tu notuję, kopiuję-wklejam i nie ma końca. Skończyłem na 11 wyimkach z mojego profilu na Facebooku. Wszystko – wspomnienia sprzed jakiegoś czasu (od roku do 8).

Jak teraz – w sobotnie przedpołudnie 27 lipca 2019 – utkać całość, odnajdując JEDNOŚĆ?! Jedność fenomenologicznego sensu, a nawet metafizycznego LOGOSU.
Trzeba mieć wielką egzystencjano-eschatologiczną odwagę. I ja ją mam – no cóż, po 66 latach życia, to nie jest to brawurowe wyznanie? Trudno, żebym dłużej zwlekał.

Odejdę od chronologii postów. Mój rytm pracy rzadko, a może nigdy, jest w stanie podołać długiemu wielowątkowemu pisaniu. Moja dziedzina to jedna myśl, przyjęta, odczytana, wyrażona z logicznymi przypadłościami. I koniec. Uff!

Dlatego wycofam się na z góry intuicją wskazane pozycje. Ryglowe – powiedziałby Prezes Kaczyński ;-)

***

OBIEKTYWIZACJA

     /prawdy drogi życia i wieczności/

w czyjeś imię i ja piszę
na pewno nie ducha złego
głupstwa żadne mi teraz w głowie
piszę wręcz testamentalnie

dzisiaj już w nocy myślałem
o wadze obiektywizacji
której nie ma miedzy nami Polakami
rzadko coś rozważamy publicznie

obiektywizacja mnie przymusza
do rozważań i pisań
rano wieczorem nocą
przecież nie mam już zbyt wiele czasu

jeśli ktoś musi pisać rzeźbić komponować
pomimo powszechnego przemilczania
lekceważenia swoich myśli słów czynów
nawet dawnych młodzieńczych przyjaźni

moja droga-prawda-życie nie są gołe
zostaną słów czynów i osób wcielenia
powiązane
czym oto pytanie na miarę Hamleta

przyszłość człowieka zależy od kultury
powiedział światły (święty) człowiek
zależy także od przypadków dziejów
ale przypadki tylko odchylają w biegu

co jest obiektywizacją szuka(j)my
przecież nie moje tutaj słów zapiski
one są tylko i aż moją obiektywizacją
szukamy zaś największej z możliwych

jeśli nie możemy się spotkać w dialogu
w Polsce 2019 i Kościele w niej naszym
to każdy tylko powie swoje
jakby z ambony kazanie

czas nastał specjalizacji
profesjonalizacji i celebrytów żądają media
wszystko mówi tylko ten co nic nie znaczy
wierny zawsze temu co zmusza do pisania

to jest moje rozczarowanie ogromne
na końcowym etapie dziejów własnej osoby
figę mi pokazują a może gest Kozakiewicza
nawet serdeczni przyjaciele na stanowiskach

prosty szary człowiek nawet katecheta
uczestnik zwykły zwykłych naszych dziejów
owszem Polskiej Drogi Wolności półwiecza
nie ma w Ojczyźnie rozmówców

chcę jednak głośno powiedzieć (bo muszę)
to jest zakłamywanie i ba zatrucie strumieni
w których chcemy wychować następne pokolenia
słowo zakłamanie boli ma boleć nas wszystkich

z wnukami można (mogę) być sobą bez ograniczeń
taki jest przywielej sakramentalnych starców
wcielenia prawdy życia bez epokowych interesów
miłości już niepożądliwej bo już chyba wiecznej

(piątek, 26 lipca 2019, g. 10.35) TU- Zjednoczeni w Duchu (2)

W powyższy tekst wpisałem-dałem link do ukośników dopiero po wielu godzinach. Sam przyszedł i kazał mi się tam wkleić. Pewnie szukałem czegoś tam czegoś tam, do czegoś innego… i zostałem skierowany na siebie samego. Dużo mnie w necie, więc czasem tak się dzieje. Pozycjonowanie? Maszyneria internetowa? Czy aż wyroki Opatrzności i odwiecznego Logosu?

W tymże linku, a może tenże link dopowiada. Rzuca światło. Dzisiaj, na wczoraj. Wczoraj - na nasze dzisiaj! Światło jest nam dawane spoza. Czyżby światło było posłańcem transcendentnej metafizyki?
Sam, drogi czytelniku się przekonaj, na ile mam rację, i czy nic a nic nie cyganię?!

Tak to leci, jak leciało przed niespełna rokiem - na wielką rocznicę 100-lecia "N"?!
„Tego pojąć się nie da. To co rozumne, szlifuje się dialogiem osób, wychowanych w tej samej kulturze i według jakichś jej ideałów.
W mojej gminie szykuje się piękne Zmartwychwstanie Ułana na Stulecie Odzyskania Niepodległości. Praca wielu osób wre. Terminowo. Powstał scenariusz, materiały trafiły do drukarni, film się montuje i doskonali z każdym ujęciem.
To, co było uzgodnione z kim trzeba, a plakaty rozwieszone po gminie i okolicach, zostało jednym ruchem PRZEZ KOGOŚ wywrócone do góry nogami. Tak , po polsku - jak w najgorszych czasach, zwyczajach, najgorszych polskich wzorach życia publicznego, np. liberum veto.

Na istniejący UZGODNIONY I REALIZOWANY program został nadpisany inny, bez autora, za plecami oświetlonej części globu i Kosmosu.

Oto program i plakat oficjalny (czyli NASZ OBYWATELSKI PLAKAT I DZIAŁANIA):

"Starosta Powiatu Wołomińskiego
Wójt Gminy Strachówka
Stowarzyszenie Rzeczpospolita Norwidowska
Ochotnicza Straż Pożarna w Strachówce
zapraszają na

Gminne Obchody 100. Rocznicy Odzyskania Niepodległości i powstania OSP Uroczystość odsłonięcia tablicy pamiątkowej poświęconej mieszkańcowi Księżyk plut. Józefowi Czerwińskiemu
żołnierzowi 12 Pułku Ułanów Podolskich bohaterowi walk o niepodległość i granice Rzeczypospolitej 1919 — 1920 kawalerowi Krzyża Srebrnego Orderu Wojennego Virtuti Militari
Strachówka, 11 listopada 2018 r., godz. 12:00

W programie:
12:00 - Msza Święta w intencji Ojczyzny, plut. Józefa Czerwińskiego i OSP w Strachówce
13:00 - Odsłonięcie tablicy pamiątkowej poświęconej plut. Józefowi Czerwińskiemu
13:20 - Przemarsz z flagami do świetlicy wiejskiej
13:30 - Koncert „Niepodległej ballady i pieśni” w wykonaniu Wojciecha Bardowskiego, Arlety Lemańskiej, Patrycji Florczak, prowadzenie Andrzej Zbyszyński
14:10 - Odsłonięcie tablicy pamiątkowej OSP
14:30 - Film o plut. Józefie Czerwińskim
14:40 - Tort, ognisko, kiełbaski i gróchówka

Na istniejący UZGODNIONY I REALIZOWANY program został nadpisany inny, bez [podpisu] autora, za plecami oświetlonej części globu i Kosmosu.

„Wójt Gminy Strachówka, Starosta Wołomiński, Stowarzyszenie Rzeczpospolita Norwidowska oraz OSP w Strachówce zapraszają wszystkich mieszkańców na Gminne Obchody 100. Rocznicy Odzyskania Niepodległości i powstania OSP oraz oficjalne odsłonięcie pamiątkowej tablicy ku czci żołnierzom POW z regionu Strachówka ufundowanej przez Starostwo Wołomińskie, a następnie będzie można wysłuchać okolicznościowego wykładu historycznego przygotowanego przez Jarosława Stryjka, na co w szczególności zaprasza Ksiądz proboszcz Mieczysław Jerzak.”

MOJA MODLITWA BŁAGALNA - Boże miej nas w swojej opiece. Matko Boża Annopolska, bądź Patronką wszystkich naszych działań w kulturze największej, na jaką stać nas - mieszkańców Strachówki, obywateli Polski w Europie, w państwie które ma 2-gą w kolejności Konstytucję. MBA uratuj nasze świętowanie POLSKIEGO STULECIA, tak, jak uratowałaś Światowe Dni Młodzieży w i dla Strachówki w 2016.
[Miej w opiece to, co moze się wydarzyć wśród nas-Polaków-także-gminnych 15 Sierpnia 2019].

Święta miłości kochanej Ojczyzny… przekazywana w polskich rodzinnych pokoleniach od stuleci, może tak jak uszeregowałem w tym poście (na blogu). Nie - jak w tym poście (na Facebooku), napisanym wczoraj na gorąco, gdy zobaczyłem tę obrazoburczy post na stronie gminnej. Wszystko można jeszcze uratować. Skoro wczoraj nikt nie pogonił uprzejmie obrazoburców, to niech dzisiaj jasno wytłumaczy ów pomysł, jego intencje i niech obroni większy sens."

Chyba wszystkie posty pisane (przeżywane) w listopadzie 2018 są takie fundamentalnie ZASADNICZE DLA SPRAW NASZYCH W  STRACHÓWCE, POWIAT WOŁOMIŃSKI, MAZOWSZE, POLSKA, EUROPA! Na przykład te i następne.

III - po

Skończę dzisisiaj tego posta. Staram się. Wręcz przymuszam. Obetnę to, co powiedziały mi (co mówią) 11 wyimków z mojego profilu na Facebooku, wczorajszych wspomnień. Może wrócę do nich później.

Historia jest. Dzieje się. Podobnie jak prawda, której dochodzi się i czeka (C. Norwid). Dostałem misję jej obrony - na miarę uczestnictwa w niej i w dziejach najnowszych gminy, Kościoła, Ojczyzny (kultury).

Rzeczywistość nie nabiera sensu tylko dlatego, że podpisze ją ksiądz, albo biskup, albo kardynał. Tak to chyba wygląda z punktu widzenia tzw. Polaka-Katolika 2019. A przecięż i oni mają prawo do pomyłek. A nawet do popełniania zwykłych ludzkich grzechów, przemilczeń, zazdrości... wiemy już, że popełniają także dużo gorsze. Kościół się od nich nie zawali, byle nie przestał szukać PRAWDY! Jest prawda. Można ją kontemplować na skrzydłach wiary i rozumu. Polsko – przejrzyj na oczy, włącz się w główny nurt kultury współczesnego człowieka, w świecie zawsze nam-żyjącym współczesnym! Wyzwalanie człowieka-Polaka z metafizycznych lęków, ograniczeń tradycją i podporządkowań innym ludziom będzie trwać. I trwać. I trwać. Ale jest prawda. "Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli" - to było ulubione zdanie Jana Pawła II w całym Piśmie Świętym. Amen!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza