wtorek, 21 października 2014

Ponaglany myśleniem w Inter-osobowym-necie


Toczy się kampania wyborcza w samorządach. O Polskę. Czy tylko o osobiste kariery, z wykorzystaniem funduszy europejskich? Albo, żeby wygnieść swoich przeciwników (wrogów) jak robactwo, z chrześcijańskimi hasłami na ustach. Pytań dużo i ważkich. Wcale się nie rwę do pisania, choć w notatkach drzemią zgrabione liście pamięci i tożsamości. Jednak się nie chce, nie tylko z lenistwa. Z bólu i ze smrodów, które się rozchodzą przy drapaniu ran, swoich i bliźnich. A jednak siadam, pracuję, piszę.

Bo.
W porannym przeciągu otwartych okien inter-osobowego-świata dla przewietrzenia naszej tzw. przestrzeni publicznej wpadły do mnie na stół i na komputer trzy znamienne posty.

1) „Okolice Kalwarii Pacławskiej: Człowiek i jego krajobraz (pamięć — teraźniejszość — nadzieje)”
Udostępniając na swoim profilu dałem dwa zdania - „Krajobraz i nasze aspiracje, mentalność... ? A o miejskich krajobrazach rozmawiali wczoraj w TV minister Olgierd Dziekoński i senator Janusz Sepioł. Zbieg okoliczności? Znak? Na czasie!”. 
Z listy zagadnień Sympozjum Naukowego, które odbyło się we franciszkańskim sanktuarium wynotuję tutaj dwa punkty:
a) Znaczenie piękna krajobrazu i jego elementów przyrodniczych w samoświadomości mieszkańców Kalwarii Pacławskiej.
b) Piętno okupacji i komunizmu: losy ludzi i powojenne przekształcenia krajobrazu.

2) Wywołana niejako przy okazji dyskusja w TVP Info o projekcie ustawy o ochronie krajobrazu ministra w Kancelarii Prezydenta RP i senatora”

82% Polaków w ankiecie odpowiedziało, że interesują się jak wygląda przestrzeń publiczna, w której żyją”. „Powiązanie piękna i ekonomii, kieszeni każdego z nas. Jest także coś takiego jak unijna konwencja krajobrazowa.” minister. „Krajobraz jest sejsmografem wszystkich zmian – gospodarczych, społecznych i kulturowych, bo oddaje aspiracje kulturowe społeczeństwa i można powiedzieć, że po jakości troski o krajobraz można odczytać poziom cywilizacyjny społeczeństwa” senator. „Jedne gminy sobie z tym radzą, inne nie. Zależy to od stopnia świadomości i poziomu zarządzania” - minister.

Obaj rozmówcy są architektami. Minister Dziekoński ma rodowe związki z przyjaciółmi Cypriana Norwida. Jest mieszkańcem Sulejówka. Poznaliśmy go na obiedzie u sulejowskiego, a wcześniej strachowskiego proboszcza Antoniego. W konsekwencji, zaprosiliśmy do Zespołu Szkół im. Rzeczpospolitej Norwidowskiej. W Ramach Programu „Decydujmy Razem”.

3) Trzeci zaś post to plakat z planem konferencji w siedzibie Episkopatu Polski pt. „Od konserwacji do misji”. Podtytuł „wokół Evangelii Gaudium (radości Ewangelii)”. Wśród prelegentów biskup Grzegorz Ryś, bp z Watykanu, dr Andrzej Sionek, siostra Małgorzata Chmielewska. Wśród moderatorów dyskusji red. Nosowski z Więzi, o. Kasper Kaproń OFM (z Boliwii), Adam Strojny. Udostępniając plakat i program konferencji wpisałem tylko parę słów -„Konserwujemy! Dezintegrujemy! A gdzie u nas misja? Jaka (jest) nasza misja?
***

Nim zajrzałem do Inter-osobowego-netu zajrzałem w siebie i zapisałem – to chyba już wiecie, że najpierw jest – u mnie - życie duchowe, wewnętrzne. To, co zapisuję na blogu, najpierw na Post scriptum, a gdy się ta strona zapchała, teraz na Post post scriptum, piszę tylko przed Bogiem i wiecznością, choć na otwartym koncie. Zapisuję w formie wersowej, bo najkrótsza, najporęczniejsza, najlepiej służy sprawie.

dlaczego

nie ma ciągłości

w malowaniu dziejów
na obrazie Polski i gminy
są cięcią i szramy
niczym na jasnogórskiej
ikonie polskich ikon

są sprawy wyrwane

z osnowy świata
bez powiązania rozumień

znamy po sobie osób

w gminie i parafii
z pochodu pokoleń
Królów poetów malarzy
prezydentów prymasów
bohaterów z Katynia
narodowych i kościelnych
solidarnych dziejów
została dziś tylko
kandydatka na wójta
z integracji - dezintegracja
podpisano
Maryja z Annopola
i Rzeczpospolita Norwidowska
brana tęczą zachwytu
od zarania dziejów
w której człowiek króluje
kapłan bezwiedny ciągle
nierozpoznany niechciany
choć wieczny i soborowy 
posoborowych papieży
soborowy prekursor
myśliciel z największych
w chrześcijaństwie Europy
ps.
dlaczego pospolitość skrzeczy
w wielkiej narodowej i gminnej
niepospolitej rzeczy
po socjalistyczna
nie potrafi być wspólna
wielka dziękczynna
szukająca jedności
osób w dialogu zastanym
podarowanym sponad chaosu
czy to tylko to
czy nawet religia spaczona
wyrwana z całości pocięta
scyzorykami chceń

    (wtorek, 21 październiak 2014, g. 9.24)

PS.1
Nie chce nic więcej się pisać mi, nawet wybierać, z tego, co już było. Bo tyle świństw, które w nas wycelowano, zabija. Kto nie zamknął półkuli jeszcze swojej, lewej lub prawej, rozumie. Nie trzeba całego mózgu aż. Ziarno gorczyczne wiary i rozumu starczy. Kto nie chce, nic po moim pisaniu mu. Mądry zrozumie. Syn słyszał z innymi, jak dygnitarz z kurii warszawsko-praskiej wygadywał na nas, że się nadziwili, dziwili, dziwili, zrozumieć się nie da. Komentarze – "to nie może być ksiądz, to nie może dziać się w Kościele Katolickim". Się dzieje. Jakaś (inna) Dominikana w Warszawie?! Milcząc - bierzemy współodpowiedzialność! Dlaczego! Dlaczego! Dlaczego! Opowiedzieć wszystko chcę/chcemy, mogę/możemy biskupowi naszemu. Ale czy zapyta?!
Czy moje/nasze męki i słowa (droga-prawda-życie) dadzą komuś coś?

na pustyni i w puszczy

powołany miłością
urodziłem się
bawiłem czytałem
byłem uczyłem
studiowałem w pocie czoła
szukając prawd
podróżowałem
znalazłem Taize
wrociłem
Ojczyzna wołała
Solidarności dałem siebie
wśród RI w gminie
Strachówka
na Mazowszu
o czym wiedzą
wojewoda biskupi
i każdy kto chce
katechetą byłem
mężem i ojcem
jestem póki żyję
wójtem byłem
Rzeczpospolitą znalazłem
odkryłem sobie
i światu całemu
setki artykułów
o tym napisałem
dzisiaj jestem
głosem na pustyni
w puszczy
takie zadanie dostałem
na ostatnim odcinku
drogi-prawdy-życia
przyjąłem i amen
człowiek jest drogą Kościoła
ps.
cała moja historia
się opowiedziała
któż wie
każdy wyrok z nieba
przyjmę bez wahania
ludzi nie
prawdy zdradzić
ani sprzedać nie wolno
 
     (poniedziałek, 20 pażdziernika, g. 13.41)

itd.itp.itp.

PS.2
Zdjęcia z wizyty ministra Olgierda Dziekońskiego z Kancelarii Prezydenta RP w Zespole Szkół im. Rzeczpospolitej Norwidowskiej w ramach programu Decydujmy Razem.



1 komentarz:

  1. Pasuje tutaj dzisiaj Miłosz i jego wiersz:

    Który skrzywdziłeś

    Który skrzywdziłeś człowieka prostego
    Śmiechem nad krzywdą jego wybuchając,
    Gromadę błaznów koło siebie mając
    Na pomieszanie dobrego i złego,

    Choćby przed tobą wszyscy się skłonili
    Cnotę i mądrość tobie przypisując,
    Złote medale na twoją cześć kując,
    Radzi że jeszcze jeden dzień przeżyli,

    Nie bądź bezpieczny. Poeta pamięta
    Możesz go zabić - narodzi się nowy.
    Spisane będą czyny i rozmowy.

    Lepszy dla ciebie byłby świt zimowy
    I sznur i gałąź pod ciężarem zgięta.

    Ale, że jego aktualność sprawzdać się będzie także do mężczyzn w sutannach, nie przypuściłbym przed laty. Aż wyszły sprawy na Dominikanie, byłego arcybiskupa Wesołowskiego (czy w zmowie z drugim oskarżonym księdzem?). Że inne fatalne prawdy wyjdą na naszym podwórku... Niestety. A moze stety? By wiarę oprzeć na osobistym życiu i rozumie, nie na ich władzy, strukturach, układach, pieczątkach (albo nie na nich władzą, strukturami, układami, pieczątkami zaślepionych, politką często zaczadzonych, we współczesności zagubionych itd.?!).


    http://www.milosz.pl/przeczytaj/poezja/25/ktory-skrzywdziles

    OdpowiedzUsuń