sobota, 1 kwietnia 2017

1 kwietnia


U Kapaonów 1 kwietnia kończy trzydniówkę. Zaczynamy moimi urodzinami, potem jest rocznica śmierci Mojego Ojca, na koniec - ku radości nieskończonej - imieniny Żony, DyrKa. Z dużym udziałem Facebooka, rozbudowują się (co?!), rozbudowujemy nasze bycie i świętowanie/przeżywanie. Ot, btw. piszę teologię Internetu...

Gdyby nie Facebook wiele światła by zgasło. Jak można to inaczej nazwać? Wiele spraw nie ujrzałoby światła dziennego. Jacy my i nasz świat byłby bez tego, co tam wpisujemy, pokazujemy, ujawniamy, objawiamy.... byłby płaski, bardziej niż wyrośnięte naleśniki, smażone na wypukłych ze starości patelniach. Wiem po sobie, dzisiaj maszyna fejsbukowa mi TO przed oczami postawiła, programem wspomnieniowym:

1)Brat Alois o uchodźcach.... - "Lęk w zetknięciu z tą sytuacją jest zrozumiały. Nieuleganie lękowi nie oznacza, że ma on zniknąć, ale że nie powinien nas obezwładniać. Nie dopuśćmy, aby odrzucenie obcych wpisało się w naszą mentalność, ponieważ w nieprzyjęciu innego tkwi zalążek barbarzyństwa"

2) Kochani polscy PiS-owcy, przez analogię do węgierskich Fideszowców <3 font="">
Nie myślcie, że walczę z Wami. Skądże! Walczę z filozofią Waszego ruchu. Kiedyś z marksizmem. Nie wiem jak nazywacie swoją filozofię/doktrynę/światopogląd/ruch myślowy...? Kaczyzm? Kaczynizm? Polsko-Katolicki Ruch Wyzwolenia Człowieka... itd. itp.?? Gdybyśmy mogli na tej płaszczyźnie (po)rozmawiać o naszych sprawach!

SPÓR

w moim sporze z PiS-em
nie chodzi o politykę
ale o filozofię (personalizm)
światopogląd praw osoby
wolności europejsko-wspólnotowych
globalnej cywilizacji
nie jestem partyjny

w moim sporze z diecezją
lub Kościołem w Polsce
o to samo
człowiek jest drogą Kościoła
a wiara z rozumem
soborowo-dialogicznie połączone
niejednopartyjnym duszpasterstwem

(piątek, 1 kwietnia 2016, 12.58)

3) Demokracja konstytucyjna to... my, mieszkańcy polskich miast i wsi i Konstytucja... ❤ ❤ 

4) Chyba ten post z 1 kwietnia 2016 był decyzywny (decisive btw. słowa żyją, zależność od frekwencyjności duża, a ta zależy od... teraz od polityki unijnej demokracji i biurokracji (inkluzywni jesteśmy, stajemy się w miarę jak się integrujemy, biorąc bardzo dużo pieniędzy za to. Nie zawsze inwestujemy w kapitał ludzki i społeczny. Amen. Dziękuję.  
Wysypało (mi) się wiele rok temu, na wiosnę.  Co mi duch czasu i duch miejsca mówi, każe pisać... głosić, przepowiadać i siać! :)

***

WYHAFTOWANI


pani premier Szydło
kazała wyhaftować sobie
na ubraniach 500 plus
zamiast broszki nosi


my z żoną jesteśmy
tylko dwa plus siedem
bez wyrachowań politycznych


(piątek, 1 kwietnia 2016, g. 11.37)

***


TRANSSUBSTANCJACJA


co mi duch czasu i duch miejsca
mówi mówią to i każą pisać
bez zbędnej zwłoki czyli
natychmiast


więc piszę
że sakrament małżeństwa
jest największym z darów Twych na ziemi
z dwojga czyni jedno
nowy byt


mówię o tym co poznałem
nie chcę nikomu zabierać niczego
każdy odpowiada za swój dar
opowiedz mi siebie


teologio katolicka usłysz nas
jesteśmy na ziemi
znakiem i narzędziem 
nowej rzeczywistości 
o której nawet prezes nie wie


(piątek, 1 kwietnia 2016, g. 11.41)

***

COŚ WIĘCEJ


       /droga-prawda-życie/

każdemu życzę kariery
i pieniędzy
i czegoś więcej


by coś więcej zobaczył
i przeżył każdy z nas
duchowo-intelektualnie
(duchem ucieleśnionym
ciałem uduchowionym)


ducha czasu i miejsca
posiadł samoświadomość
na dwóch skrzydłach szybował


kontemplując prawdę
bo każdy otrzymuje
wszystko co potrzeba


moim duchem czasu
jest Karol Wojtyła
duchem miejsca
mecenas Andrzej Król


(piątek, 1 kwietnia 2016, g. 10.40)

***

ZAOSTARZANIE USTAW


                /koniunkturalistom/

w najmniejszym stopniu mnie dotyczy
życie mam za sobą
byłem zawsze pro-life
przez całe dekady za kompromisem
który Kościół w Polsce chwalił


teraz komuś (mu) się odwidziało
teraz naucza że już nie
ja tak szybko zdania nie zmieniam
nie jestem koniunkturalistą


naszych dzieci dotyczy już (tak) bardzo
jest sygnałem i testem
zaostrzania ustaw państwowych
anty-personalistycznych
pro-rządowo-kościelnych
nie na wolności wiary i rozumu
ale na rozkazie i przymusie


(czwartek, 31 marca 2016, g. 18.36)

***

WIARA NADZIEJA MIŁOŚĆ
 


                 /Deus est maior/

ta tamta decyzja polityka
nie jest końcem świata
życia na ziemi (Kościoła)
ani początkiem mądrości


wszystko jest większe
głębsze dalsze wyższe
na nasze szczęście jest
nasza droga-prawda-życie


tego odebrać nam nie może
premier prezydent minister
partia ani jej lider
anty-personalistyczni


(czwartek, 31 marca 2016, g. 18.27)

***

POSUMOWANIE


samoświadomość
to duch czasu i duch miejsca
we mnie


we wspólnocie 
najważniejszy jest Dawca
dar przyjęty rozpoznany


(czwartek, 31 marca 2016, g. 9.47)


***


DROGA-PRAWDA-ŻYCIE


każdy dostaje czas i miejsce
jego ich ducha
żyje szuka rozumie
od niego od nas zależy
na ile
wolność i osoba pozwala


(czwartek, 31 marca 2016, g. 9.39)

***

KARUZELA


                 /Trybunałowi Konstytucyjnemu
                      i polskiemu KEP Kościołowi/


młodzi sobie poradzą
nie miewają tak szybko
jak starzy zawrotów głowy
przy zmianie paradygmatów


reguła przemienności w kulturze
nie jest niczym nowym
racjonalne irracjonalne na abarot
osoba i prawo prawo i osoba


mój świat (Duch Czasu) był inny
wiara i rozum wiara bez rozumu
zmieniają podległości ideał
tylko natura zostaje ta sama

(31 marca 2016, g. 9.05)

***

A REBOURS


                  /PiS-ologia/

pomocnicza rola państwa
to była już doktryna
teraz obowiązująca mówi
że my mamy być pomocnikami


prawa człowieka są dla lekkoduchów
i cóż że między innymi papieża
ukochanego byłego
nieprzeczytanego oczywiście


państwo państwowa religia i kościół
autorytet narzucony prawem
nakaz i obowiązek miłości
wolność i osoba schodzą do lamusa

(czwartek, 31 marca 2016, g. 8.46)

***

NIE MUSZĘ


           /hymn dziękczynienia/

nie muszę wymyślać siebie
ani drugiej Polski
drugiej rodziny
(z innej żony dzieci)
innej historii
drogi-prawdy-życia
jedną miałem
i chyba skończyłem
dziękuję

(środa, 30 marca 2016, g. 15.11) 

5)  Ja, całożyciowy katecheta, myślę podobnie (jak autor w linku). I piszę o tym, o czym myślę. Bo za wielkie zło uznaję taką religijność, która:
"... nie jak innym pomagać, lecz jak nimi rządzić. W takiej rzeczywistości religia zamiast do państwa dobrego prowadzi do państwa wyznaniowego. 
... oznacza to dramatyczny zwrot ku pogańskiej wizji "katolickiego państwa narodu", które żadnemu społeczeństwu ani Kościołowi nic dobrego nigdy nie przyniosło. Zawsze popadało w coraz gorsze absurdy samobójczej radykalizacji. " RELIGIA MUSI BYĆ PONADNARODOWA PONAD WSZYSTKO, NAD CZYM KTOŚ CHCE SPRAWOWAĆ WŁADZĘ... (skądinąd analogicznie i proporcjonalnie sądy i sędziowie). “Przyszłość zależy od kultury!”

6) Ja Józef K. lat 62 (dzisiaj 64) uroczyście oznajmiam, że nie patrzę na Polskę, Kościół i świat dwu-biegunowo: PO albo PiS, oni albo my, wy albo ja. Staję codziennie przed Trybunałem Rozumu. Powstałem jako osoba (wolna, z samoświadomością, godnością...), nim partie się uformowały. Wyznaję inny światopogląd. Wierzę z rozumem za pan brat. Kieruję się postawą miłości intelektualnej sięgającej do istoty rzeczy: świata, człowieka i Boga. Amen. Alleluja!  


7) NA KONIEC - Last but not least! Dokładnie 3 lata temu, coś, co znalazło niechlubną aktualizację dzisiaj w ramach tzw. ustawy metropolitalnej (o PANU Metropolicie Sasinie):

Wtedy - “Czy jest planowane spotkanie szkół, na którym moglibyśmy się dowiedzieć czegoś więcej o wspólnej akcji Abp. Henryka Hosera i naszego Starosty? Gdzie my, nauczyciele (katecheci), rodzice i starsi uczniowie zaangażowani w życie szkoły, moglibyśmy się poznać, posłuchać (czterech strom - inicjatorów, nas, do których adresowana jest akcja, samorządów i MEN), i zorientować/przedyskutować co do  przydatności takiego programu (wśród wielu  innych realizowanych w ich szkołach, również mających przecież DOBRO WSPÓLNE na celu, bo takie przecież jest powołanie i misja szkoły). Bez spotkań i rozmów ani rusz! 

Dzisiaj - ani arcybiskup, ani starosta (ówczesny) nie odpowiedzieli na prośbę i pytanie starego ojca rodziny (wielodzietnej, co przypominam w rocznicę programu 500+), i katechety zarazem. Co gorsza, dzisiaj ów starosta jest posłem i przykłada rękę do niszczenia naszego powiatu; jego? Powiat nosi nazwę ZIEMIA NORWIDA I CUDU NAD WISŁĄ! Boli. Mnie. A ich? Widać, nie.

Wtedy w obronę starostę wziął “Katolicki(???) głos w Twoim domu” - “Starosta wołomiński domaga się wyjaśnień od Ministra Edukacji Narodowej dotyczącej bezprawnych interwencji w sprawie programu „Szkoła Przyjazna Rodzinie”. Piotr Uściński wystosował w tej sprawie pismo”.  Nas kościół.pl przemilcza, w parafii, dekanacie, diecezji... Tu nastąpiła zmiana w polu mojego widzenia (także między Kościołem.pl w latach 80-tych ubiegłego wieku i w XXI w.). Ale jest większa ciągłość i jedność dziejów, niż polskie partie i episkopat dzisiaj sądzą. Kultura pamięta, spisuje czyny i rozmowy. Zachowuje i chroni (pamięć i tożsamość). Przyszłość człowieka zależy od kultury.

Złożyłem Mu PANU Prezesowi życzenia, stosowne do okoliczności!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz