piątek, 28 kwietnia 2017

Polsko moja (oraz fałszu narodowego?!)

"To tutaj pisano Konstytucję 3 Maja?" (obejrzyj film)

"Zamoyski napisał w Bieżuniu 
Zbiór Prac Sądowych. 
To bardzo istotna rzecz 
w prawodawstwie polskim, 
ten zbiór wszedł w całości 
do konstytucji 3 Maja".

Niekonstytucyjna dzisiaj jesteś. Na placach i w kościołach 3 Maja 2017 będą przemówienia inne, wielbiące, ale nie wiem, co, kogo. Nie - ciągłość, nie jedność, nie wspólnotę w rodzinie ludów i narodów. Nie kulturę na jej odwiecznych drogach i uniwersytetach... Będą w większości ahistoryczne. Bez pełnej prawdy wiary i rozumu! Kościół dla demokracji zrozumienia nie ma. Raczej widzi nas i świat monarchicznie. Kościół w świecie współczesnym według Soboru Watykańskiego II i niektórych encyklik Jana Pawła II w Polsce się nie przyjął (patrz przypis nr "O" na dole strony/postu). :-(
Więc co świętują świętujący? Co obchodzą obchodzący...!

Nie będzie metropolii warszawskiej. Na razie - Podjęliśmy decyzję, by wycofać projekt dot. metropolii warszawskiej. Jeszcze w piątek pismo w tej sprawie skierowane zostanie do marszałka Sejmu - powiedział poseł PiS Jacek Sasin. “ Czy to wszystko, od Was, do nas? Cały przekaz? WOLNE ŻARTY!  CZY PRZEPROSI? CZY PRZEPROSZĄ? Czy podadzą się do dymisji, jako posłowie Ziemi Norwida i Cudu nad Wisłą (jeśli to cokolwiek dla nich znaczy)? 


Ile nas zdrowia kosztowało, żeby doprowadzić ich do tej zdrowej, ale cząstkowej, konkluzji! Także mnie, obywatela Wolnej - od 28 lat - Polski, dumnej, pięknej, ZMARTWYCHWSTAŁEJ Z RUIN PRL-U... Mnie solidarnościowca-patriotę, katechetę i samorządowca, ojca dużej rodziny, odkrywcę Rzeczpospolitej Norwidowca, spadkobiercę długich polskich dziejów także w rodzinie! Piekło przeżywałem (przeżywam) przez Was, dostojni PANOWIE! To nie był żaden PROJEKT, to był zwykły ZAMACH (dla Was forma działania - zwana dobrą zmianą - od rewolucji październikowych wyborów 2015). Co-nie-co opisałem od tamtego czasu (złego wydarzenia, wydarzenia ZŁA), Z BÓLEM, bez odpowiedzi, bez słowa z Waszej strony, czyli polityków PiS i sekundujących Wam hierarchicznych katolików (zaczynając od KEP, kepiskopatu). Nie jestem partiożercą, pisożercą, ani innych. Chcę D-I-A-L-O-G-U. Nawet żądam! Prawda żyje dialogiem (wiarą i rozumem kontempluje). Przyszłość człowieka zależy od kultury: 

Żyję na świadectwo. Jak żyję, jak widzę, słyszę, rozumiem - piszę. Człowiek to ten, kto zna siebie. Jestem samoświadomą osobą - drogą-prawdą-życiem dopowiadającymi/weryfikującymi siebie w jedności. NA ZIEMI NORWIDA I CUDU NAD WISŁĄ! (na ich nieszczęście). Dostałem wiele po przodkach, ale dołożyłem także własnej pracy wiele "w pocie swego czoła". Na świadectwo. 

Nikt nie jest wieczny. Nikt nie żyje i nie umiera dla siebie. Zostałem powołany. Dostałem misję. Ja, tak, także ja, zwykły, bardzo grzeszny, słaby człowiek. Po dość już długim życiu, które wypadło zrządzeniem Opatrzności na Epokę Cudów, za co nigdy nie zdołam wyśpiewać HYMNU DZIĘKCZYNIENIA - nastał czas wielkich zagrożeń. CZAS NIECIĄGŁOŚCI, wbrew JEDNOŚCI zadanej przez Boga. 
Mój świat został wstrząśnięty, zagrożony do fundamentów. Nawet prawa do szacunku mnie/nam odmówili politycy i ich zwolennicy, przy milczeniu tzw. kościoła w Polsce. Co do spraw Kościoła, to nie oddzielam ich od reszty spraw naszych, które zostały połączone 1050 lat temu - co Bóg złączył, człowiek niechaj nie rozdziela. jestem katechetą od września 1982, powołanym "aby być z polską młodzieżą". 

Nie jest moją intencją osłabianie Kościoła (ani Powszechnego Jednego Świętego i Apostolskiego, ani tzw. polskiego), ale przeciwnie - Jego umocnienie, na następne tysiąclecia! Jestem ogniwem Nowej Ewangelizacji (w realu i w Internecie). Na naszym terenie - ZACZYNEM. 

Najwięcej dzisiaj piszę w sposób wersowany, bo najszybciej (więc i najdokładniej) tak można spisywać zawiewy ducha, wiary i rozumu. Fenomenologii i metafizyki.

***


 CZŁOWIEK CZYLI...


         /Człowiek Katolik Polak.../


kim jesteś

(bo ja chyba już wiem)
kiedy coś robisz
podejmujesz decyzje
chcę podprowadzić
każdego z nas
do pełnej świadomości
jako człowieka
jako Polaka
jako katolika
lub nie
kim jestem gdy coś robię

   (środa, 27 kwietnia 2017, g. 20.06)


***


SKĄD NADEJDZIE POMOC


       /w życiu jak i w śmierci/


mocy doświadczam z wysoka

mocy doświadczam z głębi
tego co już zapisane
więc także z tego co będzie
moc zapisanego
w książce
w postach
notatkach wersowanych
jest taka
że bardziej przyciąga
niż grawitacja ziemska
bez doświadczenia nie poznasz
może ktoś zajrzy tu po śmierci
może też coś znajdzie
bo za życia
to już wiadomo że nie

     (środa, 26 kwietnia 2017, g. 19.24)


***


 3 MAJOWE GDYBY


          /na rzecz dobra wspólnego/ 


gdyby każda polska gmina

przepatrzyła siebie
gdyby każda parafia przejrzała
siebie wzdłuż głąb i wszerz
pod kątem ciągłości jedności…

wydałyby owoc chrześcijaństwa

dojrzałego (nie nadpsutego)
1050 lat woła i czeka
to szmat czasu dla dzieła
jednania

sakrament czasu

sakrament miejsca odnaleźć
zadany wszystkim pokoleniom
Polaków i Europejczykom
świadomym ochrzczenia

naród składa się nie tylko

z tego co wyróżnia go od innych
lecz i z tego – napisał Norwid
co go z innymi łączy
przypomnę w Wołominie

księdza świętego bohatera Skorupkę

tutaj mamy
i Norwida i obecną inteligencję
by dać innym natchnienia
do wielkiego pojednania

  (piątek, 28 kwietnia 2017, g. 10.31)


***


TOTALNY AMATOR


          /pod poduchę/


nikim jestem

nic nie znaczę
no cóż wiele zawiniłem
grzechów wór

zaniedbań zaniechań

z czystego lenistwa
nieposkromionego
czy on mnie rozgrzeszy

a ona

żona sakramentem związana
przez całe moje
leniwe życie

tylko książka spisana

ciężką wspólną pracą
pozostanie
było jak było

 (czwartek, 27 kwietnia 2017, g. 17.49)


***


BYT DWUSTRONNY


       /np siostra Lidia/


dzisiaj kontempluję

prawdę na dwóch skrzydłach
a nawet dwustronnie
od strony życia jako śmierci

życie pozwala doznawać

tajemnic fenomenologicznie
które jeszcze dostaję
niemal w każdym momencie

ale bogatszy już jestem

o całą drogę-prawdę-życie
więc jakby z drugiej strony
śmierć też daje perspektywę

daje taki wyjątkowo silny

kąt widzenia i smak
wszystkiego co istnieje
i istniało i istnieć będzie

  (czwartek, 27 kwietnia 2017, g. 13.36)


***


OSOBLIWOŚĆ


            /totalny amator/


kiedy się coś we mnie dzieje

szybko siadam zapisuję
czy to tylko mnie dotyczy
czy to większe dzieje

teraz wobec łosiowiska

trzęsę się z emocji
nie tylko ze strachu
z wyzwania dziejów

ja my mali

wyzwanie ogromne
dzieje się historia
dzieje między nami

jej użyczyć głosu

serca i rozumu
aż do kontemplacji
tylko to potrafię

  (czwartek, 27 kwietnia 2017, g. 12.32)


***


IDEAŁ SZCZĘŚCIA


            /poezja i dobroć/


czy jest

w każdym z 7 miliardów
i tych którzy byli przed nami
taki sam nie może

ale może

mamy coś wspólnego
na pewno

każdy się urodził

z jakiejś matki
każdego kobieta urodziła

nie każdy ma rodzinę

niestety
może być ideałem szczęścia

sakrament tajemnicy

spotkania dwojga osób
patrzących w tę samą stronę

ale którą

z wielu możliwości
tego i tamtego świata

    (czwartek, 27 kwietnia 2017, g. 10.10)


*** 


SZCZĘŚCIE FENOMENOLOGII


           /poznaj samego siebie/


ktoś myśli że to naukowość

albo mglista filozofia
a to tylko dokładność
doświadczalna zmysłów

zmysły nie są maszyną

służą człowiekowi
te nasze osobowe
nie czysto zwierzęce

każdy zmysł z osobna

mają istoty żywe
ale wszystkie razem
tylko człowiek osoba

wszystkie razem w człowieku

pozwalają na coś więcej
są spotkaniem sensu
czyż nie (metafizyki)

     (czwartek, 27 kwietnia 2017, g. 10.45) 


***


METAFIZYKA MAŁŻEŃSTWA


                  /już nie są dwoje/


mówcie co chcecie

wierzcie lub nie
ale narodziny dają tylko życie
i szanse na miłość i poznanie
a małżeństwo całą metafizykę

kto gdzie i jak

może stworzyć jedność z dwojga
tak mało się o tym mówi
tak strasznie dzisiaj dużo
tylko o ciałach

że ktoś ma idealne ciało

że twoje moje jej
można ulepszyć itd.
jakby celem było i sensem
a jest tylko i aż narzędziem

o ile nie rozumie siebie

jako ciała uduchowionego
ducha ucieleśnionego
zdolnego kontemplować
być aż współ-świątynią

weź samo ciało nawet idealne

a tajemnicy jedności nie poznasz
ani nawet nie doznasz
weź złącz się z osobą
a niebem staniecie się naraz

    (środa, 26 kwietnia 2017, g. 17.02)


***


ŁAMACZE PRZYKAZAŃ


         /modlitwa arcykapłańska/


jest jedno

z którym mało kto się liczy
nawet w małżeństwie
zwłaszcza politycy

aby byli jedno

jedno-jednoznaczność
podstawą tej logiki
łamią nawet w kościele

dzielą na tych tamtych

lepszych gorszych
z definicji
bo ktoś jest inny

     (środa, 26 kwietnia 2017, g. 10.25)


***


DZIEDZICTWO NARODOWE W RODZINIE


                  /kochani przodkowie nasi/


w rodzinie dawano dziwne imiona

Domicella Kalikst Spiridiona
a nawet Prakseda i Telesfora
skąd brali te pomysły

odpowiedź prostsza niż myślałem

kalendarz katolicki odpowiedział
na przykład Krakowski na AD 1886
wszystko w imię Pana się działo

babcia miała na imię Emilia

jak jej matka ale drugie Spiridiona
po biskupie świętym
obu kościołów Wschodu i Zachodu

czym się kierowali już wiemy

dobitnie wskazuje kalendarz
Księgarni Katolickiej Krakowskiej
upamiętniający między innymi

NbpJChr

Witamy Was czytelnicy nasi mili
w roku Pańskim 1886
spotykając się w nim z pięćsetletnią pamiątką:
Chrztu Litwy Ślubu Jadwigi i Jej koronacyi

Chyba łzami obchodzićby przyszło Jubileusz taki

Więc też w milczeniu tylko i rozpamiętywaniu
wspominać będzie naród
te radosne przed pięciu wiekami
dni lutego i marca 1386 roku
w imię których od Tatr na brzegi Wilii
posyłamy serdeczne Dosiego roku

w kościele byliśmy zawsze wolni

europejsko światowo globalni
w wierze myśli i rozumie
w kulturze zawsze większej
w ciągłości i jedności
z przykazania aby byli jedno

 (środa, 26 kwietnia 2017, g. 10.12)


***


ROSJA W RODZINIE (POLSKIEJ)


           /w rodzinie ludów i narodów/


żyjąc w epoce Macierewiczów

narodowców Kaczyńskich
znów można się zatracić
w rozumieniu dziejów

wujowie mojego ojca

kończyli rosyjskie uczelnie
jestem z nich dumny
Dąb Katyński posadziliśmy

Kazimierz Jackowski  z Warszawy

kształcił się wojskowo
Józef Król z gminy Strachówka
został magistrem świętej teologii
po Carskiej Akademii Duchownej
w wielkim Petersburgu
służył w diecezji mohylewskiej
w 1918 wrócił do wolnej Polski

o wybitnej roli tamtej placówki

w życiu Kościoła katolickiego
świadczą święci
w ciągu 76 lat jej działalności
mury opuściło 1,4 tys. absolwentów
56 zostało biskupami i arcybiskupami

brat Bolesława Prusa

studiował w Kijowie
co wy o Polsce wiecie
Macierewicze Kaczyńscy
czemu prawdę skrywacie

pułkownik Kukliński też

ale zdradził drugą stronę
to znaczy w naszą
a Prezes mieszka w willi
podarowanej rodzicom
przez komunistyczną władzę

KUL i jego biblioteka

powstały z Petersburga
ze zlikwidowanej
uczelni duchownej
są chlubą katolickiej myśli

o wietrze wietrze

czemu silnem wianiem
Chanowi w pomoc idą skrzydła twoje
czemu miotasz strzały na lube me woje
małoż ci jeszcze bujać po gór szczycie
i chwiać koraby na morza błękicie
czemuż wesele rozwiałeś mi dawne
z wieżyc Putivla słychać Jarosławnę

Pieśń o Pułku Igora z XII wieku

cytuje z pamięci Andrzej Król
syn niepiśmiennego chłopa
na wieść o uwięzieniu szwagra
w obozie Putivlskim
obłast Kijewska stacja Tetkino

  (środa, 26 kwietnia 2017, g. 9.10) 


Przypis nr "0":


"Poprzedniczka" Konstytucji 3 Maja, tzw. Kodeks Zamoyskiego naraziła się wielu spośród dostojnych magnatów, szlachciców, dygnitarzy Kościoła (w Polsce i Watykanie):

"Na sejmie 1780 r. odroczenia sprawy kodeksu ponownie chciał król. Na sejm ten swych przedstawicieli przysłały państwa rozbiorcze by czuwać nad sprawą Kodeksu. Ostatecznie jednak król przestał popierać projekt kodeksu, a zwolennicy Zbioru praw ograniczyli się tylko do obrony dobrego imienia Andrzeja Zamoyskiego oraz dopilnowania, by podziękowano mu za wykonaną pracę. Kwestię tę podnosili poseł brzesko – litewski Hieronim Radziwiłł, poseł warszawski Stanisław Poniatowski, poseł bracławski Adam Moszczeński i poseł poznański Paweł Skórzewski. Kodeks odrzucono i zastrzeżono, by „na żadnym seymie aby nie był wskrzeszony”.
W literaturze podaje się różne przyczyny odrzucenia Kodeksu Andrzeja Zamoyskiego. Według M. Tarnawskiego do upadku Zbioru praw przyczyniła się działalność papieskiego nuncjusza Jana Andrzeja Archettiego, który był przerażony radykalnością zapisów zawartych w projekcie. Widząc to król starał się doprowadzić do przedyskutowania spornych zapisów ze stroną kościelną, ale Rzym domagał się ich całkowitego wykreślenia. Podobnego zdania był Ł. Kurdybacha. K. Adolphowa twierdziła, że projekt Kodeksu upadł z powodu separatyzmu litewskiego. Według niej szlachta litewska była zbyt przywiązana do III Statutu Litewskiego. Warto podkreślić, że szlachta litewska nie sprzeciwiała się kontrowersyjnym zapisom o chłopach i wzmocnieniu władzy królewskiej. M. Handelsman sądził, że przyczyną odrzucenia Zbioru praw były zbyt radykalne zapisy o treści społecznej. J. Broda twierdził, że Kodeks obaliły wspólnie: konserwatyzm szlachty polskiej oraz działania Archettiego i ambasadora rosyjskiego Otto Stackelberga, ale J. Broda zaznaczył też, że każdy z tych czynników sam mógł spowodować upadek Zbioru praw. A. Stroynowski uważał, że do upadku projektu przyczynił się głównie ambasador Stackelberg praz zaniechanie planu reformy prawa przez króla."



PS.
Zdjęcie z wikipedii

2 komentarze:


  1. KOMBATANCI

    /w 35. Rocznicę 3 Maja 1981/

    ilu nas setki tysiące (miliony)
    tych którzy powstali przeciwko komunie
    bronić godności i wierząc w wolności ideał
    którzy jeszcze żyją

    biorąc się za ręce
    za Internetu transparent demokracji
    głos jeszcze podniesiemy pod niebiosa
    jeszcze raz wstaniemy

    takie zadanie dostaliśmy w kołysce
    i je wypełnimy
    jesteśmy ludźmi jednego honoru
    jednej prawdy dziejów

    (czwartek, 29 kwietnia 2016, g. 19.12)
    https://www.facebook.com/jkapaon/posts/10210127589012643

    OdpowiedzUsuń

  2. BEZ WYTŁUMACZENIA

    /biblia nowego tysiąclecia/

    nową tworzą epokę
    dla mnie obcą i niezrozumiałą
    Polską się nazywamy
    jesteśmy nawet w rodzinie

    moja idzie od lat tysiaca
    biorę z Poetą tęczą zachwytu
    od zenitu Wszech-doskonałości
    dziejów ludzkości całej

    oni wydaje się wszystko od Kaczyńskich
    polskie nie tylko dzieje zaczynają
    o innych nie mówią nie łączą
    nie pokazują (swojej) prawdy
    ani blasku ani wspólnot rodowodu

    (czwartek, 29 kwietnia 2016, g. 14.00)
    https://www.facebook.com/jkapaon/posts/10210125263754513

    OdpowiedzUsuń