sobota, 19 maja 2018

(3) ŚWIĘTO POLSKOŚCI - ŚWIADOMOŚĆ (TOŻSAMOŚĆ) NARODOWA


Nie siadam do pisania, póki mnie coś nie popchnie. Naturalna samoobrona organizmu przed wysiłkiem. To samo z przemawianiem publicznym. Do przemawiania skłania mnie powinność. Do pisania też, ale inaczej, bo okoliczności mniej w tym przypadku znaczą. Przemówić trzeba tu i teraz, miejsce i czas wyznaczają organizatorzy wydarzenia. Z pisaniem zwlekam do końca, jak kura z jajem, aż dojrzeje. Dojrzeję, dojrzejemy.

Dzisiaj popchnął mnie Premier Rzeczypospolitej. A właściwie ich - polityków partii rządzącej - projekt. Najpierw usłyszałem, potem zobaczyłem, dopiero teraz skojarzyłęm, o co chodzi, że trwa akurat czterodniowy kongres wokół sloganowego hasła.

***

INNY PATRIOTYZM

           /święta miłości kochanej Ojczyzny/

lepszy czy gorszy
nie chcę oceniać
nie o to chodzi
inny pokolenia  wyważą

widzę słyszę inność
więc piszę
byt osobowy jest po to
by wszystkiemu dawać świadectwo

Polska wielki projekt
usłyszałem zobaczyłem na plakacie
zwróciło moją uwagę żachnąłem się
nie ja tak nie myślę

może to tylko slogan
ktoś uznał że dobre wyrażenie
na plakaty slogany
i polityków przemówienia

moja Ojczyzna nie jest projektem
niczyim prócz dziejów i kultury
biorę ją tęczą zachwytu
od Zenitu Wszechdoskonałości

projekty mają autorów
partie i ich polityków
na coś są obliczone
mają być ich powodzeniem

     (sobota, 19 maja 2018, g. 8.27)

Cyfra, byt matematyczny, zjawia się w tytule po raz trzeci. Cyfry popędzają, muszę się speiszyć, bo rosną, rosną... mogę się w końcu w nich zagubić. Sens - to co innego. W sensie człowiek ni emoże się zagubić. W sensie można rozkwitnąć do końca. W pełni, na wieczność. Interesująca jest tylko wieczność osobowa, cóż mi po wiecznosci cyfrowej...

Trzeci odcinek rozważam o świętowaniu polskości - nie dałęm rady za jednym zamachnięciem. Z pióra zleciałby kleks, myśl by nie wydążyła ogarnąć, słowa logosu nazwać.

Wdzięczny jestem Premierowi, że mnie zdopingował, popchnął. Jajo szybciej dojrzało i kura, by urodzić. Tak to działa. Okoliczności zewnętrzne przyspieszają, jak cyfry? By the way - nic w świecie człowieka nie dzieje się bezosobowo. Człowiek to styl, styl, to człowiek (osoba). Bo Droga-Prawda-Życie tylko wtedy są dojrzałe, gdy są jednością.

W notatkach (w czerwonym od Jaśka wigilijnym kajecie) zapisałem w drodze do Węgrowa "jadę podpisać listę obecności". Myśl była moim towarzyszem drogi. Ba, cały dzień myślenia (i pisania). Nie jestem już mobilną osobą, co okoliczności życiowe przyspieszyły. Siedzę jak pies w budzie, co ma i swoje dobre strony, o czym wiedzą zmarli śp. ojciec Jezuita Bronisław Mokrzycki i śp. siostra Immakulata Adamska OCD. Może wiedzą wszyscy od Ćwiczeń Ignacjańskich?!

Podpisać listę obecność, być tam jest moją powinnością (moralną), dać świadectwo - jeśli takie okolicznosci się pojawią i przyzwolą. Tak się stało - nie muszę opisywać, wszystko zostało nagrane, opublikowane przez organizatorom. Uświadomili mi na sali im. Paderewskiego, że dobierając temat (i gości) wzięli na siebie sporą odpowiedzialność. Nie wszywscy chcą rozmawiać o wartościach. Wielu jest rozgorączkowanych i chce nade wszystko polityki. Dziękuję.

Spotkanie - i okoliczności - w Strachówce były radykalnie inne. Pewne odblaski spotkania już rozmigają w tekstach po nim spisanych. Ale to, co głównie tam otrzymałem, jeszcze nie rozpisane. W notatkach najpierw się zjawiło. Potem, w należytej kojeności, powiedziałem to Panu Posłowi i wszystkim obecnym w sali OSP - dla mnie niezwykle życiowo-patriotycznie ważnej.

Poseł RP Piotr Uściński - były starosta Powiatu Wołomińskiego, czyli Ziemi Norwida i Cudu nad Wisłą - rozpoczął spotkanie od krótkiego przedstawienia polityki i sukcesów rządu. Szybko poczułem się nie tyle obco (byłem wszak u siebie), co na innej równoległej płaszczyźnie. W innej wręcz rzeczywistości. Zacząłem drapać sie w głowę, dlaczego? I o co tu chodzi? Co się dzieje... między nami Polakami zebranymi w sali przy OSP, dokładnie dzisiaj po zmianach (program "Odnowa Wsi", LGD), w świetlicy wiejskiej w Strachówce.

Darem nieba (niebios, Boga, Opatrzności...) było odezwanie się sąsiada - ramię w ramię - rolnika-emeryta ze wsi Rozalin. Zawsze - od kiedy go pamiętam, już lat 37 - był chętnym i zdecydowanym rozmówcą. Często-gęsto niełatwym dla organizatorów, głowę ma nie odprady, także postawę/posturę. "Chłop z jajami" kiedyś się mówiło, a chyba i dzisiaj.
Pan Ryszard odezwał się mniej więcej w te słowa:
- co mi Pan tutaj o wacie (VAT) nawija, i inne jakieś trele-morele, kiedy ja nie chcę nawet o soli i roli, ale o tym, co mnie boli. Mam emerytury 1 tys. polskich złotych, i groszowo-złotókowe rewaloryzacje procentowe... Jak rządzicie? Ja wam powiem, jak rządzicie, a czegośmy się od Was spodziewali, głosowali... A Pan przychodzi i o wacie opowaida. Powinniniści zacząć od... naszego życia [a nie swojej partii i sukcesów].

Jak żyć? I dalej mówił z wielką werwą o cenach leków, szpitalu w Węgowie(dalczego, skoro nasz powiat jest w Wołominie?), i o policji państwowej... wszystko na podstawie doświadczeń i obserwacji, m.in. posterunku w pobliskim Jadowie i nieskutecznych działaniach przeciwko złodziejom bydła z pól i zagród.

Niebo przez Pana Ryszarda przemówiło. Polski rozum. Polska dusza. Wiara i rozum także u rolnika-emeryta może kontemplować prawdę.
TAK, ten rolnik-sąsiad ma rację. Większą od... posła i partyjnej propagandy!
To TO właśnie boleśnie odczułem po paru minutach spotkaniach z Posłem Najjaśniejszej Rzeczypospolitej!

Tak właśnie powiedziałem, gdy na koniec dostałem możłiwość:

- ROZJECHALIŚMY SIĘ Panie Pośle! Znaleźliśmy się na dwóch niestykających się płaszczyznach, w innych rzeczywistosciach!
Pan opowiedział o wielkich sprawach państwowych, polityce partyjnej, jej sukcesach i zamierzeniach (500+, 300+, VAT, PIT, CIT itd.).
A ja chcę Panu powiedzieć O WIELKICH NIEOBECNYCH, których widzę, czuję, współodczuwam, i z którymi współprzeżywam! O SOLIDARNOŚCI KTÓRĄ ZAŁOŻYLIŚMY 37 LAT TEMU W TEJ SALI DNIA 3 MAJA (1981), O BOHATERZE WOJNY POLSKO-BOLSZEWICKIEJ Z ROKU 1920 (CUDU NAD WISŁĄ), KTÓRY DOSTAŁ ZA SWÓJ CZYN VIRTUTI MILITARII, A POCHODZI Z NASZEJ WSI/GMINY, O NORWIDZIE I RZECZPSOPOLITEJ NORWIDOWSKIEJ, KTÓRA ROZSŁAWIŁA NASZĄ WIEŚ I GMINĘ SZEROKO POZA POWIAT I MAZOWSZE... po Europę, a nawet za Ocean, do Lincoln, Nebraska, USA.

Pan - i Pana Partia - nas nie widzi! Ani nie słyszy! Nie zna! W ROKU 100-LECIA ODZYSKANIA NIEPODLEGŁOŚCI NARODOWEJ PRZEZ OJCZYZNĘ-POLSKĘ. Panu brakuje empatii, wczucia w nas-gospodarzy-miejsca... Bardzo jesteśmy kulturalni  i wyrozumiali dla Pana. Nie chcę nigdy obrażać - CHCĘ I PROWADZĘ DIALOG - CHOĆ NIESTETY JEDNOSTRONNY, BO JESTEM PRZEZ WAS PRZEMILCZANY, JAKBY MNIE NIGDY TUTAJ NIE BYŁO I JAKBYM NICZEGO NIE MÓWIŁ I NIE PISAŁ OD WIELU, WIELU LAT, BO DŁUŻEJ DZIAŁAM DLA POLSKI I KOŚCIOŁĄ NIŻ PAN MA LAT. BA, NAWET JESTEM "ANIOŁEM STRÓŻEM ZIEMI WOŁOMIŃSKIEJ" (o czymteż Pan wie i milczy). [Przemilczanie Kapaona jest u nas tabu, od najbliższych, po najdalsze kręgi, osoby, instytucje... przykre, ale prawdziwe].

Przykro także powiedzieć, ale Pan sam (i Pańska Partia) sobie przeczy (wystarczy przypomnieć inne pana wypowiedzi i czyny, wiszą w Internecie). Pan nie ma tej samej świadomości narodowej? Tożsamości? Pamięci Polaka-Patrioty-i-osoby-wierzącej-w tego-samego-Boga?! To jaka jest Pana Polska i Kościół? Pytam publicznie, choć parę dni po naszym osobistym-lecz-(mało)osobowym spotkaniu w Norwidowskiej Strachówce! W Rzeczpospolitej Polskiej, tak samo wspólnej, jak rzecz i myśl norwidowska?!

"Równocześnie cały ten historyczny proces świadomości i wyborów człowieka – jakże bardzo związany jest z żywą tradycją jego własnego narodu, w której poprzez całe pokolenia odzywają się żywym echem słowa Chrystusa, świadectwo Ewangelii, kultura chrześcijańska, obyczaj zrodzony z wiary, nadziei i miłości. Człowiek wybiera świadomie, z wewnętrzną wolnością – tu tradycja nie stanowi ograniczenia: jest skarbcem, jest duchowym zasobem, jest wielkim wspólnym dobrem, które potwierdza się każdym wyborem, każdym szlachetnym czynem, każdym autentycznie po chrześcijańsku przeżytym życiem.

Czy można odepchnąć to wszystko? Czy można powiedzieć „nie”? Czy można odrzucić Chrystusa i wszystko to, co On wniósł w dzieje człowieka?

Oczywiście, że można. Człowiek jest wolny. Człowiek może powiedzieć Bogu: nie. Człowiek może powiedzieć Chrystusowi: nie. Ale – pytanie zasadnicze: czy wolno? I w imię czego „wolno”? Jaki argument rozumu, jaką wartość woli i serca można przedłożyć sobie samemu i bliźnim, i rodakom, i narodowi, ażeby odrzucić, ażeby powiedzieć „nie” temu, czym wszyscy żyliśmy przez tysiąc lat?! Temu, co stworzyło podstawę naszej tożsamości i zawsze ją stanowiło" (JPII, Kraków 1979)

Zapisałem sobie wtedy - na spotkaniu z Panem Posłem RP - myśl, która ma cało-polskie znaczenie. Ba, nawet ogólno-ludzkie! Dlaczego bez pamieci i tożsamości nie ma człowieka, nie ma osoby, ani jej świata! Bo zobaczyłęm usłyszałem przeżyłem to podczas tego konkretnego (realnego) spotkania.

Poseł-polityk mówił o bytach abstrakcyjnych - o sobie, swojej partii i jej polityce - nas tam NIE BYŁO! To była wzorcowa manifestacja... tego, co non exist, anty-personalizmu, anty-egzystencjalizmu, anty-wiara-i-rozum, anty-kultury)!
Poseł-polityk mówił o polityce, jaką ma jego partia względem nas, wszystkich Polek i Polaków. Ale nas w niej nie ma. Bo NIE MA (non est) człowieka, osób i naszego świata BEZ PAMIĘCI I TOŻSAMOŚCI! Jakie to oczywiste i proste. (cdn).

***

MATEMATYKA OSOBOWA (2)

             /niewierzącym trudniej zbyt wiele odrzucają/

kiedy długo żyjesz
a wszystko bacznie obserwujesz
łączysz zbierasz lepiej rozumujesz
zachowując w sercu swoim biblijnie

wiele rzeczy tajemnych
staje się tak oczywistymi
jak dwa plus dwa matematyki
tak sprawy ludzkie się w nas mają

życie śmierć wspólnota i miłość
tak w nas dojrzewają
odsłaniając głębi perspektywę
która ożywa  w nas na wieki

całość w jedności się odsłania
jedność w całości się daje
trzeba dołożyć trochę
pracy w pocie swego czołą

tak doświadczają tylko osoby
nikt poza nami tak nie ma
więc człowiek jest drogą Kościoła
a przyszłość człowieka zależy od kultury

      (piątek, 18 maja 2018, g. 21.44)

***

W NIEPEŁNOSPRAWNOŚCI

          /system państwo-kościelny ponadosobowy/

wszyscy jesteśmy z jakimiś
w jakiejś niepełnosprawności
czujemy jak nigdy
we wspólnocie przed telewizorem

was chcą tam przeczekać (Sejm RP)
mnie tutaj przemilczeć (gmina i parafia)
na śmierć i życie
na zawsze na nigdy

nasi Polacy Rodacy Katolicy ateiści
przeważnie z dobrym mniemaniem o sobie
samorządowcy duszpasterze nauczyciele
wychowawcy politycy ojcowie narodu

wraz z wami i nami
naród jest w niepełnosprawności
wystarczy usta otworzyć lub się zebrać
żeby być przemilczanym przeczekanym

Janina Ochojska i Piotr Pawłowski
zaproszeni na tę okazję do studia TVN 24
podają przykłady Niemiec Holandii Danii
pomocy krojonej pod potrzeby osób

dla rozwoju integralnego osoby
istnieją państwa i systemy prawa (kultury)
pisał też tak Jan Paweł II Polak-Papież ale to
nic nie znaczy dla proboszczów i polityków PiS

    (piątek, 18 maja 2018, g. 20.39)

***

MATEMATYKA OSOBOWA (1)

             /odkrycie warte Nobla/

jest inna matematyka
w trójcy jedynej prawdziwa
wcale nie teologiczna
choć atropo-biblijna

droga-prawda-życie
dają pewność absolutną
więc matematycznie dowodną
prawd przeżytych

osobo ty jesteś
jak Bóg jest na niebie
źródłem i korzeniem pewności
kiedy prawdy kontemplujesz

aż usiadłęm z wrażenia
kiedy do mnie dotarła
ta jedna jedyna perła ten skarb
choć zapowiadany od początku

ja jestem mówi prawda osobowa
przeżyta w mojej osobie
nie w jakimś coś gdzieś
gdzie nigdy ludzie nie bywali

otrę czoło z wrażenia
reszty trzeba doczekać
przyjdzie (dochodzi się i czeka)
jak wszystko inne dotąd

nie wiem przy jakiej okazji
reszta się dopowie
mnie nam tobie
wiadomo że człowieka osobie

    (piątek, 18 maja 2018, g. 18.01)

***

OSOBISTE WYBORY

                /nikt kazać nie może/

nasze wolne decyzje i wybory decydują
o kształcie tego świata i Polski
nikt nie może nikomu narzucać
czy iść do Sejmu do RON
z kwiatami i modlitwą (lub pączkami)
jak kiedyś pod Stocznię Gdańską

każdy z nas ma swój rozum
także ważne dla siebie inne osoby
które stały się autorytetami
w życiu publicznym
Polski Kościoła gminy i parafii
siostrę Chmielewską i Lecha Wałęsę
Adama Strzembosza albo Kaczyńskiego
Ochojską Wandę Traczyk-Stawską i innych

      (piątek, 18 maja 2018, g. 14.57)

***

OSOBA I WARTOŚCI (PLUS POWINNOŚĆ)

                         /cóż warta taka polityka/

osoba jest wartością (we Wszechświecie)
tylko osoba rozróżnia wartości
ma w związku z tym powinności

chyba tylko tyle chciałem zapisać
plus jedno aktualne skojarzenie
PiS cyfrom dodaje plusy... a osobom

    (piątek, 18 maja 2018, g. 9.15)

***

POLSKA (skrót, bo całość jest już w poprzednium poście)

             /dlaczego tak mówię i piszę/

pokój tobie Ojczyzno moja AD 2018
która się objawiasz
i mnie objawiłaś
całą drogą-prawdą-życiem

...

przez Solidarność w naszej gminie
założoną specjalnie w dniu 3 Maja
z pełnym rozumieniem konstytucji
z samo-świadomością i tożsamością

moja Polska to opowieść
o ludziach dziejach sztuce
pieśni staropolskie i nowsze
wydarzenia fakty pokój i wojny

...

gdzie w każdym czasie danym
najdzielniej o Ludzkość idzie
prawa moralne i sprawa polska
nierozdzielne to praw mych księga

szlachetny człowiek gdziekolwiek żyje
ojcowie i dziadowi nasi w tej liczbie
inaczej żyć by nie mógł
przyszłość człowieka to taka kultura

partie to nowszy wynalazek
organizacji społeczeństwa dla władzy
partie czyli partyjna jakaś inność
cząstkowość zapatrywań i celów

moje są uniwersytety (np. Krakowski)
tam gdzie katedry stawiane (u nas 1364)
ich odwieczne prawa autonomii
od wszelkich zakusów władzy

bo uniwersytet to wspólnota (rozumu istoty)
poszukujących miłujących prawdy
piszę w liczbie mnogiej by nic nie narzucać
by uszanować pracę każdej głowy
...
(czwartek, 17 maja 2018, g. 12.16) TUTAJ- Po bierzmownaiu (w Strachówce, RzN)

PS.
Zdjęcie tytułowe ze strony "Praca w Radzie Gminy". Nasza OSP w Strachówce też świętuje STULECIE!

4 komentarze:


  1. Nie jestem sam. Nawet w tzw. polskim kościle (w istocie w Kościele Powszechnym w Polsce). Są samodzielnie myślący księża... choć jest ich malutko!

    "- Poseł jest wynajętym żołnierzem, ma głosować tak, jak chce partia. A tak być nie powinno. Polityka powinna być uprawiana przez ludzi samodzielnych, którzy mają własne zdanie i nie boją się go wypowiedzieć... - Osobiście zastanawiam się nad tym, dlaczego mój Kościół nie upomina się o niepełnosprawnych... biskupi, którzy w znacznie bardziej błahych sprawach potrafią mówić głośno, tutaj – milczą".

    https://wiadomosci.wp.pl/ksiadz-alfred-wierzbicki-upomina-politykow-jak-dlugo-beda-w-stanie-patrzec-sobie-w-twarz-6253438661129857a

    OdpowiedzUsuń

  2. „Kim są dziś młodzi i o co im chodzi?” rozmawiano dziś w Warszawie podczas debaty zorganizowanej przez Katolicką Agencję Informacyjną i Fundację „Dzieło Nowego Tysiąclecia”. Młodym trzeba stworzyć warunki do szczerego zadawania pytań na temat religii i Kościoła – podkreślano podczas spotkania. Zwracano uwagę na niska samoocenę dzisiejszych młodych i ich lęk przed głębszymi relacjami. Gościem honorowym spotkania był Prymas Polski abp Wojciech Polak."

    https://ekai.pl/kim-sa-mlodzi-i-o-co-im-chodzi-debata-z-udzialem-prymasa/

    OdpowiedzUsuń

  3. SKANDAL PL 2018?! - Czy Prezes w szpitalu jest zdolny do podejmowania najważniejszych decyzji w państwie - to więcej niż kpina konstytucyjno-ustrojowa!

    https://wiadomosci.wp.pl/politycy-pytaja-o-stan-zdrowia-kaczynskiego-i-proces-decyzyjny-w-kraju-6253829234808449a

    OdpowiedzUsuń

  4. To ja też, Panie Premierze!
    "- Dlaczego jesteśmy tak wściekle atakowani przez większość establishmentu, zagranicę, większość mediów?" - takie pytanie zadał premier podczas spotkania z mieszkańcami w gdańskiej sali BHP!

    https://wiadomosci.wp.pl/premier-morawiecki-w-gdansku-mowil-o-wscieklych-atakach-6253877586278529a

    OdpowiedzUsuń