piątek, 13 kwietnia 2018

Polskie opętanie i Dobra Nowina

"czy z ludźmi
którzy nie potrafią wszędzie
widzieć dobra prawdy piękna
da się żyć"
jk
Modne dziś są egzorcyzmy?! Może słowem właściwszym będzie "bardziej popularne". Ani w głowie mi kpina, czy lekce-sobie-ważenie. Te sprawy mają wielki kaliber osobowo-duchowo-instytucjonalny. W jednych miałem szczęście i honor uczestniczyć (grupa wsparcia legalnego egzorcysty). Nie mogłem nie pomóc księdzu-przyjacielowi, choć znamy się krótko, tak mogę go nazywać, mam nadzieję z jego domniemanym przyzwoleniem. Jakiś kawałek drogi ludzkiego losu idziemy razem. Choć nie razem z "Idziemy" diecezjalnym.

Z egzorcyzmem 'tylko spotkałem się' na swojej i ludzkiej drodze, we wspólnocie. Mój trakt jest inny, nie tak wąski. Jest bardzo szeroki i jest dla każdego człowieka-osoby należącego do ogromnej większości ludzi dobrej (i wolnej) woli. Wyśpiewujemy powszechną(?) wiarę w nich, w kolędach, gdy się Bóg między nami rodzi. Traktem najszerszym jest prawda – dostępna, poznawalna, którą możemy kontemplować na dwóch skrzydłach wiary i rozumu. Kontemplować – stając się współ-światynią świadomą (świadomi) swej wolności, godności i odpowiedzialności…

Człowiek to ten, kto zna siebie. Opętani sami siebie nie znają?! Jeśli potrzebują pomocy i o nią proszą – przybywaj/my, każdy człowiek-osoba dobrej woli. Przyszłość człowieka zależy od kultury. Egzorcyzm może być pomocny – wielka jest siła wspólnotowej modlitwy. Pomoc jest obustronna wtedy. Ostatecznie – wielka jest wszechmoc Boga dla wszystkich, którzy jej wzywają. Wiara i rozum pozwalają ją kontemplować. W niej – niejako – uczestniczyć. Analogicznie i proporcjonalnie – podpowiedzą nauki zajmujące się tą dziedziną kultury (i całej OSOBOWEJ rzeczywistości). Trudno w tym względzie liczyć na cywilizację cyfrową. Rzeczywistość (i kultura) podzieliła się za dni naszych na nową-cyfrową i odwieczną-osobową. Biedny ja-człowiek „raz wybrawszy, ciągle wybierać muszę” (Św. Augustyn) :-)

Życie dało mi rolę wiecznego pontifexa - budującego mosty. Najpierw pomiędzy prekariatem PRL-owskim i inteligencją, w gorącym okresie naszych dziejów pomiędzy strajkującymi studentami i strajkującymi rolnikami (listopad-grudzień 1981), pomiędzy miastem i wsią, ciągle dopraszam się o most dialogu i ponadpartyjności, wiary i rozumu... Ostatecznie - w granicach świata bez granic - moim mostem jest Rzeczpospolita Norwidowska, most ze Strachówki nad Polską, ponad Europę, na glob cały (globalizm prawdy-piękna-dobra). Dzisiaj w mojej diecezji (parafii, dekanacie), gminie, powiecie... nie ma drugiego filaru dla tego mostu - nie ma ludzi odważnych myśleniem, gotowych wypowiedzieć swoje poglądy na temat człowieka, świat i Boga (Polskę, Europę, kulturę), wejść w odpowiedzialny dialog - dla wspólnego dobra Rzeczypospolitej i Ludzkości. "O, nie skończona dziejów jeszcze praca, Nie przepalony jeszcze glob sumieniem!" (Norwid, Czasy)!
Bogu dzięki, że jestem już po bierzmowaniu!

***

DO WŁADCY RZYMU
/C. Norwid 1862/

1.
Kiedy się ludów obłok za obłokiem
Zsuwał po biodrach gór, a tajemnica
Była ich wiedzą, i sercem, i okiem,
Uragan władzą, z groźnym knutem swym,
Dzieje, jak szczenna na zlężeniu lwica:
Któż się czuł jeden? Rzym.

2.
Moce zagarnął wszystkie i chytrości,
Ludy jak dzika oblizał wilczyca,
Lecz zato pierwszy nie znal wyłączności,
Pierwszy, jak orzeł, ponad światem tym,
Na wszechpodniebiu dał naród-szlachcica:
On tylko, tylko Rzym!

3.
Immolujący[1], jak pontifex dziejów,
Immolowany, jak dziejów ofiara,
Sam przywilejem stał się przywilejów,
Bo wszystko jego jest, gdy on nie swym: —
Na fundamentach wyryte miał: Wiara —
Pierw, nim był Rzymem Rzym!

4.
Dlatego burze te marne przewieją
I same tchnieniem zniosą się powtórnem,
A lampy gorzeć będą, jak gorzeją,
U grobu, który światłość dawa im;
Bo cóż Chrystusa byłoby koturnem
Ziemskim, jeśli nie Rzym!

5.
A ciebie, któryś jest Pańskim obłokiem,
Nim patryjotyzm chrześcijański wzrośnie,
Wilczęta niźli pełnem spojrzą okiem,
Nim gołębięta skrzydłem wioną mdłém —
Serc milijony ugoszczą radośnie,
Jak zmartwychwstały Rzym!

***

O polskim opętaniu pomyślałem znowu (ostatnio) słysząc słowa Prezydenta Andrzeja Dudu w okazjonalnym przemówieniu na uroczystości odsłonięcia Pomnika Smoleńskiego na Placu Piłsudskiego. Konkretnie, te słowa "Czegóż mógł jeszcze dokonać pan prezydent prof. Lech Kaczyński jako Prezydent Rzeczypospolitej jeszcze w tamtej – i wierzę w to głęboko – także w następnej kadencji!". Pamiętam dobrze tamten czas. Sondaże były dla Braci Kaczyńskich mało optymistyczne. Wygranej w wyborach nie wróżyło 76 procent ankietowanych, z czego 37 procent "zdecydowanie". W to, że następne wybory wygra/ją wierzyło 17 procent respondentów.
Oczywiście, mądrzejsi o lekcję z przegranej Bronisława Komorowskiego (2015) wiemy, że dobra kampania może wiele zmienić. Ale z tą głęboką wiarą to PAD przesadził - moim zdaniem.

Nie pierwszy raz słyszę w tonie PAD pompatyczne zadęcie, ponad istotę rzeczy. I głęboko wierzę, że mógłby inaczej, że ma inną stronę, bardziej doktorsko-wykształconą - gdyby nie owo tytułowe polskie opętanie, czyli zniewolenie umysłu PiS-em i jego strategią. BTW. słychać gołym uchem inny ton jego wystąpień w Warszawie i Oświęcimiu (czyli może!).
Ba, ale Oświęcim jest ponad-polski. Kiedy działają tylko na małym własnym podwórku... Jest zawsze na hurra, aklamacja rządów ponad-wiecznych, na absolutyzm (nie)oświecony z jakiejś mitycznej góry. Słyszę ten szelest absurdu (opętańczego)  - w każdej chyba wypowiedzi ich polityków i zwolenników.

Tak nie mówią ludzie, którzy wierzą w rozum i kulturę rozumu i prawdy obiektywnej! Oni mają nadzieję, wbrew zwykłemu ludzkiemu zdrowemu rozsądkowi. I WBREW FAKTOM! Macierewicz też był absolutnie przekonany, najlepszy itd. Jak Misiewicz?! Dzisiaj - jak słuszne "należące się im"  nagrody, oddawane pod przymusem partyjnym?! ;-)
I straszliwe zamachy były... długie lata, a teraz pozostały wybuchy bez-przyczynowe (?), okręty za złotówkę, broń elektromagnetyczna testowana na Polakach i... świat spiskowy bez granic, w którym nic z mojej/naszej wiary zdroworozsądkowej (kultury człowieka na ziemi) nie ma szans. Zróbmy badania nastrojów w Klubach Gazety Polskiej! Mam nadzieję, że są robione. Chciałbym zobaczyć wykresy kołowe i podobne grafiki na przestrzeni ostatnich 2.5 lat. Falowanie mądrości, głupoty, ślepej wiary, zniewolenia...

Wierzę w człowieka, wierzę w rozum, wierzę w mądrość świętego Jana Pawła II itd. Wierzę w prawdę i, że jest poznawalna. Czyli - DIALOGICZNA. Że wiara i rozum mogą ją kontemplować. Że człowiek jest drogą Kościoła, a przyszłość człowieka zależy od kultury i że ROK 1989 był cudem w naszych i europejskich dziejach. Bo jest postawa miłości intelektualnej, sięgająca aspektów istotowych i konstytutywnych całej rzeczywistości, czyli człowieka, świata i Boga (o ile ktoś w Niego wierzy). Amen!

***

DZIEŃ WYZWOLENIA

            /podporządkowani i gen. Różański/

dla każdego z nas
gdy rodzi się z ducha
wyzwala ze zniewolenia
myśli podległej

gdy dzisiaj PiS rządzi
jego wyznawcy żołnierze
wolności nie znają
podporządkowali się rozkazom

nie potrafią nie chca
myśleć samodzielnie
stanąć wobec wieczności
historii i człowieka

wobec całej kultury
z drogą podniebną ludzkiej myśli
nie wobec wodza i partii
kolejnego dnia ich wyborów

    (czwartek, 12 kwietnia 2018, g. 17.03)

***

Oświęcim

         /12.4.2018, dzień pamięci o Holokauście/

Auschwitz
komu to służy
pamięci o życiu i śmierci
milionów zabitych

nikt tu nie jest gospodarzem
to miejsce przerosło czas
jesteśmy tylko i aż
aktorami ludzkiego losu

jedni bohaterami dramatów
inni zamyślenia (dialogów)
wszystkich medytacji
o życiu śmierci i człowieku

dobrze gdy tu przemawiają
papieże prezydenci premierzy
Izraela Polski Niemiec Rosji
wszystkich narodów zjednoczonych

tak piszę jak myślę
droga-prawda-życie
dobiera skojarzenia
dyktuje ducha słów

     (czwartek, 12 kwietnia 2018, g. 16.49)

***

CZY USTRÓJ MOŻE BYĆ MĄDRY

                 /rzucam światu wyzwanie/

jeśli rozum rządzi
politykami obywatelami
jest wielka możliwość

ale namiętność
chyba zawsze rządzi politykiem
głód coraz większej władzy

coraz większej popularności
poklasku wyborczej widowni
wszytko za nią odda

rozum jest bezwzględny
nie pozwala kłamać
prowadzi jak po sznurku

    (wtorek, 10 kwietnia 2018, g. 17.47)

***

PYTANIA BEZ ODPOWIEDZI

               /służę jak mogę i potrafię/

czy z ludźmi
którzy nie potrafią wszędzie
widzieć dobra prawdy piękna
da się żyć
...                                                       
(wtorek, 10 kwietnia 2018, g. 17.14) TUTAJ - Po bierzmowaniu (w Strachówce, RzN)

I jeszcze to doczepię, sprzed dwóch lat. Skoro wtedy nikt nie zwrócił na to/nie uwagi, to i dzisiaj się nie przemęczy myśleniem i odpowiadaniem starcowi z Annopola, w gminie Strachówka, Powiat Wołomiński, Diecezja Warszawsko-Praska?! Choć doczekaliśmy się już tutaj Telewizji Rzeczpospolitej Norwidowskiej! , u nas, na tej(!) Ziemi Norwida i Cudu nad Wisłą!  Zaiste, zaiste powiadam Wam... że człowiek to ten, kto zna siebie. Taki człowiek jest drogą Kościoła! A przyszłość człowieka zależy od kultury! :-(

***

ŚWIĄTYNIA

            /Żydowie Polscy
                i Amen/

czytam utwory Norwida
zadane mi na konkurs
tylko do przeczytania ze zrozumieniem
tylko

próbuję raz i drugi trzeci
na ile cierpliwości starcza
próbuję czytać
próbuję zrozumieć

trochę ze strachem
że ani jednemu ani drugiemu nie podołam
nie można dobrze czytać nie rozumiejąc
jak małpa przy palecie barw

ale szukam człowieka w autorze
to mi pomaga najbardziej
jego oczami zobaczyć uszami słyszeć
ręką dotykać głową rozpamiętywać
w bezradności pytam innych o zdanie
żony córki syna i Internetu

kiedy z nagła lub mozolnie
coś mi się odsłoni objawi
wśród słów związków wyrazowych
mostów między nimi i fragmentami
nawiązań akcentów podkreśleń
nagłych zwrotów akcji i wyrazu
żartu dowcipu szyderstwa
w związku i bez związku domyślnym
przeczutym braterskim siostrzanym
jestem w niebie
w świątyni
i współkontempluję

(piątek, dzień drugi IX konkursu, g. 8.40)

***

OBCHODY

           /CK Norwidowi/

obchody czyli to
co obchodzi obchodzących
powiedział poeta 136 lat temu
obchodzącym powstanie narodowe

co kto z nas obchodzi obchodząc
na przykład wypadek w Smoleńsku
prezydent pojednanie
prezes zbrodnię i karę
Macierewicz zamach lub inną teorię
premier za nimi nosi kwiaty
kaznodzieja życie wieczne Amen

(wtorek, 12 kwietnia 2016, g. 8.18)

PS.
1) Kochani PT Czytelnicy - Czy wiecie o spotkaniu autorskim z dr Mirą Marcinów? "Wydarzenie stanowi część cyklu Uwaga! Premiera!. Historia polskiego szaleństwa: Słońce wśród czarnego nieba. Studium melancholii to pierwszy z trzech zapowiedzianych tomów monumentalnego studium."
2) Wśród zdjęć do kolażu są:
a) dwa "smoleńskie", jeden państwowy, drugi prywatny autorstwa Pawła Althamera
b) Wota Wdzięczności za Wolność, Godność, Wiarę i Rozum Polaków w Strachówce
c) Pomnik ku czci zamordowanych mieszkańców Zaleszan (29 stycznia 1946 Pogotowie Akcji Specjalnej dowodzone przez Romualda Rajsa („Burego”) dokonało mordu na 16 mieszkańcach wsi oraz jej spalenia) wikipedia

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza