pi膮tek, 6 grudnia 2019

Skrzyd艂a Anio艂贸w i wielka sprawa Strach贸wki

 CARITAS - Skrzyd艂a Anio艂a - Gala Wolontariatu 2019
Najwi臋ksze gratulacje dla Was! Brawo WY!
kto艣 od lat walczy ze szko艂膮 im RzN
podk艂ada 艣winie intryguje
niszcz膮c szko艂臋 i gmin臋 i parafi臋
nienawi艣膰 niszczy dobro wsp贸lne

Anio艂y sprawuj膮 nad nami piecz臋. Wierz膮cych porywaj膮 a偶 do si贸dmego nieba, jeszcze za 偶ycia.
Nie mam zamiaru nikomu dawa膰 dobrych rad, ani karci膰, i zwalcza膰. Anio艂y temu celowi nigdy nie s艂u偶y艂y i s艂u偶y膰 nie b臋d膮. Owszem, ale tylko te zbuntowane od pocz膮tku wszelkiego istnienia.

To, 偶e w moich tekstach (wersowanych pierwej, a potem i linearnych) pojawia si臋 Pan W贸jt, Pan Ksi膮dz Proboszcz (i w tej samej osobie katecheta-wychowawca, cz艂onek Rady Pedagogicznej szko艂y im. RzN), Panie i Panowie Radni i wsp贸艂-i-moi-mieszka艅cy - jest tylko wyrazem mojego Wielkiego Realizmu. Uznaj臋 TO-CO-ISTNIEJE. Uznaj臋, poznaj臋 (staram si臋) i opisuj臋. Jestem cz艂owiekiem my艣l膮cym (homo sapiens) z natury i z wykszta艂ceni i praktyki, czyli osob膮 z wielk膮 samo艣wiadomo艣ci膮. Bo zapatrzony jestem w niedo艣cig艂e wzory – Drogi-Prawdy-呕ycia.

呕ycie zrobi艂o ze mnie 艣wiadka naszych (swoich) czas贸w, od 16 pa藕dziernika 1978, a nawet i wcze艣niej. 艢WIADEK 呕YJE ABY DAWA膯 艢WIADECTWO. Wiara i rozum pozwalaj膮 mi si臋 unie艣膰 ku kontemplowaniu prawdy.

Tydzie艅 mieli艣my niesamowity – niesamowity m贸wi臋, dla my艣l膮cych mieszka艅c贸w samorz膮dowej wsp贸lnoty gminnej w Strach贸wce. Poniewa偶 wi臋kszo艣膰 z nas jest nie tylko ochrzczonych, ale jeste艣my praktykuj膮cymi katolikami, wi臋c dotyczy to tak偶e parafian (parafia w Strach贸wce, Jadowie, Trawach, Stanis艂awowie, Dobrem, Franciszkowie). Skoro dotyczy to sze艣ciu parafii to tak偶e dw贸ch dekanat贸w (jadowski i stanis艂awowski) i ca艂ej naszej Diecezji Warszawsko-Praskiej. Czym偶e jest wsp贸lnota? – zastanawiali艣my si臋 w 1994 roku na spotkaniu samorz膮dowc贸w z biskupem Ordynariuszem-i-Ojcem-Za艂o偶ycielem-Naszej-Diecezji Kazimierzem Romaniukiem (na zdj.) Burmistrz Mi艅ska Mazowieckiego Zbigniew Grzesiak by艂 wtedy z nami. Zdj臋cia pozosta艂y – na wiecznej rzeczy 艣wiadectwo. O wszyscy 艣wi臋ci, jaki偶 to wielki znak i to prosto z nieba (B脫G JEST CARITASEM), 偶e i na gali wczorajszej by艂 z WAMI, on tak偶e odznaczony Skrzyd艂ami Anio艂a! Zbyszek, bur-mistrzu nasz wtedy (wszystkich samorz膮dowc贸w w rejonie), gratuluj臋 z serca i bez zawi艣ci! Cz艂owiek by takiego scenariusza tego dnia i ca艂ego 偶ycia mojego-naszego nie napisa艂! :)

呕ycie zrobi艂o mnie najpierw Solidarnosciowcem (3 Maja 1981 w Strach贸wce), potem katechet膮, samorz膮dowcem, wsp贸艂tw贸rc膮 kultury Rzeczpospolitej Norwidowskiej. Rozumiem co艣 – na miar臋 swojej osoby i mo偶liwo艣ci duchowo-intelektualnych – ze spraw cz艂owieka, 艣wiata i Boga. I to, mniemam, w aspektach istotowych i konstytutywnych (patrz JPII, 22 marca 2003).

Ten tydzie艅 bardzo naruszy艂 nasze gminno-parafialno-ko艣cielne tabu. Do dzisiaj z艂o偶y艂y si臋 na to prze艂amanie trzy wydarzenia:
- wizyta Andrew Nagorskiego „ameryka艅skiego dziennikarza i pisarza, Przewodnicz膮cego Rady Dyrektor贸w Polsko-Ameryka艅skiej Fundacji Wolno艣ci” (wiki)
- posiedzenie Rady Pedagogicznej szko艂y im.Rzeczpsopolitej Norwidowksiej w Strach贸wce (znam tylko z nas艂uch贸w, najwa偶niejsze, co znajdzie sw贸j wyraz w oficjalnym protokole)
- uroczysto艣膰 rozdania Skrzyde艂 Anio艂a w CARITAS diecezji warszawsko-praskiej

Kiedy us艂ysza艂em, 偶e ze szko艂y, parafii i gminy w Niepor臋cie przyjecha艂a zgodnie delegacja Dyrektora Szko艂y, W贸jta i Proboszcza to zawy艂y a偶 we mnie dusza, serce, rozum z b贸lu wspomnie艅. PRZECIEZ TO BY艁 NASZ MODEL M膭DREJ WSP脫LNOTOWEJ SAMORZ膭DNO艢CI W LATACH 1990-1994!

Przecie偶 nie ma i nie mo偶e by膰 innego modelu dzia艂ania tzw. samorz膮dowej wsp贸lnoty gminnej! Wszystkie formy zorganizowania (w tym instytucji) SI臉(!) mieszka艅c贸w w granicach gminy maj膮 JEDYNE ZADANIE – S艁U呕Y膯 REALIZACJI WSZELKICH POTRZEB MIESZKA艃C脫W.

Nie – rz膮dzi膰. Nie kierowa膰 naszym 偶yciem i losami… Nie – kreowa膰 si臋 na jakich艣 zwierzchnik贸w naszego 偶ycia i los贸w. NIE-NIE-NIE!

Nasze cholerne tabu, kt贸re niszczy (zabija) nasz膮 tzw. wsp贸lnot臋 lokaln膮 we gminie i parafiach w granicach STRACH脫WKI ma korzenie w fa艂szu! Nie tylko intencjonalnym fa艂szu tej, tamtej, tamtego, ale tak偶e – by膰 mo偶e – nieintencjonalnego fa艂szywego nierozumienia idei samorz膮dno艣ci i to zar贸wno w gminie jak i parafiach (analogicznie).

Dlaczego Pan W贸jt, Pan Ksi膮dz Proboszcz, Pan Przewoidnicz膮cy Komisji Kultury i O艣wiaty, inne przewodnicz膮ce i przewodnicz膮cy komisji gminnego samorz膮du, Panie Dyrektorki Szk贸艂, Panie Prezeski NGO's贸w, Panie DR DR  z O艣rodka Zdrowia i  Panie Piel臋gniarki nie rozmawiaj膮 o tym wszystkim PUBLICZNIE. Nie chc臋 pomin膮膰 nikogo, wa偶nego nardziej, mniej... bo ka偶dy mo偶e mie膰 wk艂ad we wsp贸lne dobro. Do jego (z)definiowania, czego nikt za nas nie zrobi!

Dlaczego nie zwo艂uj膮 zwyczajnych, albo nadzwyczajnych posiedze艅, 偶eby艣my – wszyscy zainteresowani – mogli „przegada膰” wszystko i jako艣 si臋 zrozumie膰-dogada膰 W艁A艢NIE dla wsp贸lnego dobra? Rada Gminy i Rada Parafialna ma s艂u偶y膰 WSP脫LNEMY DOBRU, nie karierom, wygodzie, w ostateczno艣ci FA艁SZOWI, TABU, BEZPRAWIU i NIESPRAWIEDLIWO艢CI, zak艂amuj膮c pami臋膰 i to偶samo艣膰 mieszka艅c贸w-wsp贸lnoty. Czy naprawd臋 rozumiemy, 偶e (i jak) jeste艣my Rzeczpospolit膮 Polsk膮 i Norwidowsk膮 zarazem. Wybra艅cami Opatrzno艣ci i anio艂贸w!

Oczywi艣cie, 偶e musz膮 tak偶e mnie zaprosi膰 na takie rozmowy. Skoro jestem mieszka艅cem obdarowanym wielkim 艣wiadectwem ca艂ej drogi Polskich Przemian Ustrojowych, ba – ca艂ej Polskiej Drogi Wolno艣ci. Tak, powo艂anym przez Opatrzno艣膰 i polsk膮 histori臋 (i kultur臋).

Przecie偶 wyniesienie Wot贸w Wdzi臋czno艣ci za Wolno艣膰-Godno艣膰-Polsko艣膰 Odzyskane Czynem Solidarno艣ci 1980/81 sta艂o si臋 wielkim znakiem-symbolem niezrozumienia (fa艂szu, zak艂amania wiary i rozumu Polek i Polak贸w) na ca艂膮 Polsk臋 i na ca艂y Ko艣ci贸艂 Powszechny. Oczywi艣cie, w 艣wiecie s膮 niepor贸wnanie wi臋ksze np. arcybiskup Romero, kt贸ry zosta艂 zastrzelony podczas celebrowania mszy w szpitalnej kaplicy (tego dnia w kazaniu m贸wi艂, 偶e cz艂owiek nie mo偶e kocha膰 siebie samego tak bardzo, by nie anga偶owa膰 si臋 w rzeczy niebezpieczne, gdy do tego wzywa go historia).
B艂ogos艂awiony ksi臋偶e Jerzy-Jurku-Popie艂uszko, patronie Solidarno艣ci – m贸dl si臋 za nami.

Z艂o puchnie, demoluje nie tylko struktury, ale i osoby. Z艁O DEMOLUJE MENTALNO艢膯, CZYLI I DUCHOWO艢膯 I INTELEKT (WIAR臉 I ROZUM) - bez wzgl臋du na wiek, p艂e膰, pogl膮dy-opcje: uczni贸w, nauczycieli, rodzic贸w, pracownik贸w. Dyrektork臋 ci膮gn膮 przed s膮dy i do wszystkich urz臋d贸w, gdzie tylko mog膮 dotrze膰 nienawistnymi donosami (anonimowi zawsze, bez godno艣ci, imienia i oblicza). TAKIE WZORCE UTRWALAJ膭 W艢R脫D PARAFIAN I MIESZKA艃C脫W.

Mnie wykre艣lili ostatnio nawet z gminnych ewidencji (okradaj膮c ze 艣wiadcze艅 dla nauczyciela-emeryta, i c贸偶, 偶e katechety Ko艣cio艂a Katolickiego). Nienawi艣膰 za艣lepia, 偶e nie widzi si臋 nawet drzew na drodze. A nasz neo-KRS (Ministrowie, w tym Sprawiedliwo艣ci, dr dr PAD, JK itd.) nawet prawa nie rozumiej膮! Dobrze, 偶e jeste艣my od lat 15 cz臋艣ci膮 rodziny lud贸w, rodziny rodzin narod贸w i rodziny kultury w 艣wiecie wsp贸艂czesnym. Przysz艂o艣膰 cz艂owieka zale偶y od kultury. A i dla Ko艣cio艂a cz艂owiek jest drog膮. S膮 prawa cz艂owieka (ONZ 1948). By艂 Sob贸r Watyka艅艣ki II. By艂 艣w. JPII, jest papie偶 Franciszek. Jest droga ludzkiej my艣艂i. Wiara i rozum… Bez my艣lenia i dialogu nie ma wiary, ani wsp贸lnot. Ani Ojczyzny. Ani Ko艣cio艂a. Non abbiate paura!

***

DOBRA SZKO艁膭 I SZKODNICY

               /daj g艂os bo Anio艂 wo艂a/

kim s膮 szkodnicy
dowie si臋 czytelnik na koniec
o dobrej szkole b臋dzie na pocz膮tku

powiedzia艂 tak o szkole w Strach贸wce
arcybiskup ordynariusz Hoser Henryk
po pobycie w niej d艂u偶ej z nami
podczas swojej wizytacji w parafii

zacz膮艂 z艂o偶eniem kwiat贸w pod drzewem
d臋bem wskazuj膮cym na Katy艅 i Mamre
czym by艂by cz艂owiek bez tej pami臋ci
mia艂by to偶samo艣膰 ustrojow膮 kar艂贸w

ale najpierw by艂 inny pierwszy biskup
Kazimierz Romaniuk ojciec diecezji
nie w szkole - w gminie i naszym domu
Sanktuarium Matki Bo偶ej Annopolskiej

tu si臋 pocz臋艂o du偶o czym dzisiaj jeste艣my
jeszcze przed II RP s膮 w nim tutaj korzenie
w mi艂o艣ci idea艂ach Polski i cz艂owieka
Ojczyzny 艣wi臋tych zwyk艂ych szarych ludzi

mam powody i doping by o tym pisa膰
skoro 偶yj臋 jeszcze jako 艣wiadek czas贸w
do szko艂y parafii gminy sfrun膮艂 anio艂
za dobro膰 偶ycie prac臋 pani Ani Caritas

w poniedzia艂ek za艣 by艂 wa偶ny dyrektor
z samej Ameryki (Florydy) przyjecha艂
sfrun膮艂 nios膮c ga艂膮zk臋 oliwn膮 wolno艣ci
Polsko-Ameryka艅skiej przyja藕ni fundacji

nie rozumie tego proboszcz w贸jt i radni
i wi臋kszo艣膰 mieszka艅c贸w naszej gminy
ich l臋k przed prawd膮 opanowa艂
wielu siada zn贸w pisa膰 donosy anonimy

     (pi膮tek, 6 grudnia 2019, g. 10.27)

***

KAMIE艃 FILOZOFICZNY

     /patrz jak si臋 zmienia (wszystko)/

w rozmowie z synem c贸rk膮
ze wszystkimi dzie膰mi i wnukami
tak偶e oczywi艣cie z 偶on膮 matk膮 ojcem
musi si臋 pojawi膰 kamie艅 filozoficzny
jest nim czynno艣膰 i postawa dzi臋kczynienia
najpierw oczywi艣cie za nich
偶e s膮
tylko za to i a偶 偶e s膮

szuka艂y go wieki
mia艂y racj臋 bo jest
cho膰 tylko dla nas ludzi
cho膰 nie ka偶dy homo sapiens znajdzie

zwyk艂a najprostsza czynno艣膰
cho膰 postawa genialnie heroiczna
uzna膰 to co jest realne i dzi臋kowa膰
tylko tyle i a偶

jestem domowo-rodzinnym filozofem
przekraczaj膮cym wieki i przestrze艅
znaki dostawa艂em od zawsze
偶e w艂a艣nie tak jest

w 1974 dosta艂em ksi膮偶k臋 od przyjaci贸艂
za wiern膮 s艂u偶b臋 dla m艂odych skazanych
na obozie quasi harcerskim (Jachranka)
tytu艂 i ich wpis by艂y znakomite

kamie艅 filozoficzny
z dedykacj膮 w tytule
zachwycony tytu艂em i wpisem
nawet jej nie przeczyta艂em do dzisiaj

potem spotka艂em pozna艂em Madeja
a on pozna艂 do艣wiadczy艂 opisa艂
偶e wszystko w 偶yciu co najwa偶niejsze
jest darem sk膮d艣 gdzie艣 jako艣 i od

tak my艣le膰 mo偶e tylko m臋drzec
g艂upiec sam sobie wszystko zawdzi臋cza
zamiast g艂贸wkowa膰 prawie nadaremnie
zacznij od zaraz bo to abecad艂o

od tego co mnie ciebie otacza
od krzes艂a sto艂u kom贸ry fury laptopa
od powietrza wody ziemi czasu i miejsca
nie trzeba wymy艣la膰 niestworzonych rzeczy

to co jest mnie otacza i jest mn膮 jako艣
gdyby ich nie by艂o i mnie by nie by艂o
dzi臋kuj膮c wchodz臋 w sam rdze艅 istnienia
do tego wychowywa艂y nas wszech pokolenia

sztuk膮 (bycia) je艣li kto jest wy膰wiczony
dzi臋kuje tak偶e i za sprawy trudne (cierpienie)
kt贸rych ju偶 nie wiem gdzie le偶y mieszkanie
kto dzi臋kuje widzi jak wszystko si臋 zmienia

zaczynaj膮c od a albo sto艂u i krzes艂a
wchodz臋 krok po kroku w 艣wiat istnienia
staj膮c si臋 nim sam coraz bardziej
egzystencja ucz艂owiecza wi臋cej i wi臋cej

      (pi膮tek, 6 grudnia 2019, g. 10.08)

***

B脫G W FOTELU

     /gdzie nas jest najwi臋cej/

moje kom贸rki I narz膮dy cia艂a
ba ca艂a moja biologia 偶ywa
siedzi w fotelu
a gdzie tytu艂owy B贸g jest
w艂a艣nie o nim my艣l臋

wi臋c gdzie jest mnie wi臋cej
w fotelu
czy przy Bogu

oto jest pytanie Hamlecie
oto pytania XXI wieku Szekspirze
wszystko w swoim czasie si臋 rozwi膮偶e
ka偶dy mo偶e do偶y膰 staro艣ci

owszem my艣li uczucia emocje
s膮 nie do zaistnienia bez cia艂a
ale my艣li uczucia emocje
nie s膮 przywi膮zane do foteli

     (czwartek, 5 grudnia 2019, g. 20.19)

***

NAMYS艁 NAD 艢MIERCI膭

       /zupe艂nie gdzie indziej i inaczej/

dlaczego tak lekko j膮 bior臋
wypatruj臋 dzie艅 w dzie艅 i w nocy
odnajdujac m膮dro艣膰 wieszcza-poety
i nie tylko zreszt膮 jego

wiem 偶e biologicznie zamieram
ale ja nie jestem sam膮 biologi膮
bo ja to tak偶e 艣wiadomo艣膰
a ona jest gdzie indziej i ponad

nie tylko w b贸lu kom贸rek i narz膮d贸w
艣wiadomo艣膰 szybuje bez granic
i c贸偶 偶e jest jako艣 w ciele uwi臋ziona
a raczej tylko wcielona

biologia duch dusza i B贸g i kultura
dane s膮 艣wiadomo艣ci jak latawiec
wehiku艂 nigdy do ko艅ca poznany
inaczej 偶yj臋 jestem istniej臋

mog臋 tam wchodzi膰 kiedy chc臋
ja moje ja podmiotowe
nigdy nie (z)materializowane
niech si臋 martwi膮 kosmiczne wieki

    (czwartek, 5 grudnia 2019, g. 11.28)

***

S膭D-PRAWORZ膭DNO艢膯-SPRAWIEDLIWO艢膯

            /pie艣艅 od ziemi naszej/

to cz艂owiek s膮dzi (jest s膮dem)
nie instytucje i paragrafy
tylko cz艂owiek-osoba
ukszta艂towany kultur膮
dojrza艂y wiedz膮 i sumieniem
w艂asnym sumieniem nie czyim艣

tak to jest i by膰 musi
nim nadejdzie era robot贸w
ze sztuczn膮 inteligencj膮
zaprogramowanych przez kogo艣

to jest niepoj臋te dla Polek i Polak贸w
kt贸rzy 偶yj膮 bez wi臋kszego namys艂u
nad sob膮 cz艂owiekiem i kultur膮
po zbrodniczym ustroju PRL
kt贸ry z m贸zgu wypra艂 tkanin
S艂owian nie-s艂owian w ich bloku
nie wiem kiedy z tego wyjdziemy

nie wierzyli w cz艂owieka ani Boga
wierzyli tylko w si艂臋 bezwzgl臋dn膮
kt贸r膮 w艂ada艂a partia
jej biuro polityczne
i I sekretarz (jak dzisiaj Prezes)

tak
sprawy cz艂owieka s膮dzi drugi cz艂owiek
z pomoc膮 kultury oby najwi臋kszej
prawo jest zapisem m膮dro艣ci wiek贸w
przemy艣leniem spraw naszych
ale tylko gdy jest w wolno艣ci os贸b
zawsze w jakich艣 strukturach
nikt nie 偶yje i nie umiera dla siebie

wielko艣膰 i zwyci臋stwo rozumu
przed kt贸rym ukorzy膰 ma si臋 ka偶da w艂adza
mog膮 by膰 sk艂ady tr贸jkowe i wi臋ksze
ale zawsze s膮dzi cz艂owiek
w dialogu i wsp贸lnocie z kultur膮

partie i dyktatorzy tego nie znosz膮
sami chc膮 by膰 s臋dziami w艂adcami wszystkiego
prezes sekretarz naczelnik despota genera艂
ich g艂贸wnym wrogiem jest wolny cz艂owiek

    (czwartek, 5 grudnia 2019, g. 10.56)

***

艁脫D殴 VIKING脫W NA POLU

             /z dawnego miasta Ed酶y/

poch贸wek 艂odziowy robili
trud i koszty sobie zadawali
po co a偶 tak wtedy
ano wtedy wierzyli wed艂ug swej kultury
ja ju偶 po Norwidzie
powiem inaczej
c贸偶 艣mier膰 moja
wszystko zostaje jak by艂o
istnienie jest nienaruszalne
c贸偶 po jednym osobniku
niczego w ca艂o艣ci nie zmieni臋
b臋d膮c ju偶 za 偶ycia wsp贸艂艣wi膮tyni膮
jak si臋 tam wchodzi
wzlatuje na dw贸ch skrzyd艂ach
cz艂owiek ma takie mo偶liwo艣ci
Vikingowie mogli nie wiedzie膰

ja to wiem i prze偶ywam sob膮
czuj臋 do艣wiadczam rozumiem
z wiar膮 i rozumem kontempluj臋
osobow膮 drog膮-prawd膮-偶yciem

    (艣roda, 4 grudnia 2019, g. 23.19)

***

EGZYSTENCJALIZM CHWILI

          /gdy RODO i UODO s膮 bezradne/

pod gruzami mog膮 by膰 ludzie
komunikat po zawaleniu domu
i po偶arze resztek po wybuchu
to by艂 wybuch gazu w Szczyrku

ja siedz臋 w ciszy rodzinnego domu
w ciemn膮 noc grudniow膮
ca艂a Polska 艣ledzi tragedi臋
media relacjonuj膮 na 偶ywo

w Internecie mo偶na zobaczy膰
posesj臋 na Leszczynowej
i to co zosta艂o po wybuchu gazu
wstrz膮s odczuli 1.5 km dalej

cisza w moim domu rodzinnym
noc sen ju偶 偶on臋 zmorzy艂
mia艂a d艂ugi ci臋偶ki dzie艅 pracy
ja emeryt kontemplowa膰 mog臋

granica 偶ycia i 艣mierci niewidzialna
w ka偶dym z nas
ale ja stary jeszcze 偶yj臋
tam mog艂y zgin膮膰 dzieci

na Jasnej G贸rze apel od艣piewali
mo偶e kto艣 wzni贸s艂 intencj臋
o ocalenie albo mi艂osierdzie
jedno z drugim nam potrzebne

     (艣roda, 4 grudnia 2019, g. 21.19)

***

JEST JEST I JESTEM

     /jak jest to co jest naprawd臋/

to nie wymaga wielkiego namys艂u
jest moim do艣wiadczeniem codziennym
偶e jestem ci膮gle jestem jeszcze
a co dalej i potem nie wiem

zawsze jest tylko to co jest w istocie
jest tylko JESTEM naprawd臋
czyli ten kt贸ry jest osob膮
z pe艂n膮 siebie samo艣wiadomo艣ci膮

tak jest chyba tylko B贸g Osoba 偶ywy
wszystko inne tylko analogicznie
to znaczy sk膮d艣 dok膮d艣 (do czasu)
cho膰 i to jest cudem oczywistym

ci膮gle jestem istnieniem zdumiony
to 偶e mi si臋 trafi艂a ta gratka
dar spad艂 na mnie bez pytania
dla podziwu w wieczno艣ci

codziennie jeszcze prze偶ywam opisuj臋
to co jest i niczego wi臋cej
trzyma mnie w podziwie 偶ywym
oczywi艣cie 偶e tylko do 艣mierci

trwam w podziwie i wygl膮dam oknem
w kt贸re krzy偶 wstawili przodkowie
nadziwi膰 si臋 nie mog臋
swej duszy tajemnic膮

(艣r. 4 grud. 2019, g. 16.01) TU - Niezjednoczeni...PL

1 komentarz:


  1. << To by oznacza艂o, 偶e sekretariat Krucjaty R贸偶a艅cowej za Ojczyzn臋 ma dost臋p do kalendarzy pos艂贸w!?? – dziwi si臋 pos艂anka.

    Pose艂 PiS odpowiada. Do wpis贸w pos艂anki, w przesz艂o艣ci trzykrotnej uczestniczki zimowych igrzysk olimpijskich, odni贸s艂 si臋 wiceminister cyfryzacji Adam Andruszkiewicz z PiS.

    Wydaje si臋, 偶e gdyby dosta艂a zaproszenie na Parad臋 R贸wno艣ci, nie mia艂aby nic przeciwko temu, a zaproszenie na publiczn膮 modlitw臋 j膮 bardzo mocno parzy – skwitowa艂 polityk PiS w rozmowie z "Super Expressem" >>

    https://www.o2.pl/artykul/pokutny-marsz-rozancowy-rozsierdzil-poslanke-po-6453722078537345a

    OdpowiedzUsu艅