wtorek, 16 stycznia 2018

Norwid-Sobór-Wojtyła (konkordancja)


Można tytułową kolejność (konkordancję) przestawić, poprowadzi inaczej. Święty Wojtyła (JPII), Sobór Watykański II, Norwid też jest uzasadniona. Ale i inne, np. Jan Paweł II, Norwid i Sobór Watykański II. Wariancje zwiększa wielopostaciowość najsłąwniejszego Polaka XX wieku. Bo i chłopak z podwórka Karol Wojtyła, i biskup-ojciec- soborowy, Polak-Papież i święty Kościoła Powszechnego.

Tego się nie da rozłączyć. Może - dla teologów, polonistów, filozofów. Mniej - dla kulturoznawców. Dla zwykłych mieszkańców Norwidowej Ziemi, Rzeczpospolitą Norwidowską świeżo odkrywaną, się nie da. Wszystko z tego dla nas żyje jednako i jakby się dopiero wydarza, staje, wyłąnia z nicości. Z niebytu w świadomości narodowej i kościelnej.

Niektórzy już wiedzą. Najpierw ojciec Andrzej Madej, Apostoł-Poeta w dalekim Turkmenistanie. Ale i inni dochodzą. Dam cytat z tekstu ks. Pascala Ide, ze wspólnoty Emmanuel, doktora w medycynie, teologii i filozofii, wykładowcy seminarium w Bordeaux i Instytucie Teologii Ciała. Nie będę go tłumaczył, bo to już jest tłumaczenie, z języka francuskiego:

"The importance of this meditation also allows us to glimpse the decisive influence on Karol Wojtyła of the Polish poet Cyprian Kamil Norwid, an artist who is renowned in his own country but still relatively unknown elsewhere. Wojtyła, who cites Norwid no fewer than five times in this text, began reading his poetry in high school and learned several of his works by heart. He once recited Norwid’s great mystical and philosophical poem Promethidion onstage, in a recitation contest in 1936, when he was only 16 years old. As pope, John Paul II referred to Norwid on several occasions, and many of the central themes that he developed were deeply indebted to the Polish poet, as he himself acknowledged with gratitude.” (O znaczeniu tekstu "Medytacja JPII na temat bezinteresownego daru z siebie" w Nouvelle Revue Théologique, 2012).

***

DOWODY ŚWIĘTOŚCI

              /medytacja o świętości/ 
I
naprowadził mnie wczoraj
epizod z Jana Pawła II
mógłbym nie pisać z jakichś powodów
on będzie jak był i pozostanie

napiszę czy nie
czy kosmos się rozpadnie
nic już tego nie zmieni
to ostateczność

napisał rozważania w 1994
ale zdał sobie sprawę
że publikować nie może
dopiero rok po śmierci

odejdę i ja tchu złapać
kawę zaparzę w piecu napalę
to są sprawy niesłychane
moja nadmiarowość słów im nie szkodzi

akurat po to może żyłem
by wyłapać dla innych nieznane
kwestie ziemi i dziedziczenia
genealogią i kulturą

II
dawne gnozeo- i epistemo- logie
dzisiaj mają pomoc
w kognitywistyce
inaczej więcej poznać trudno

uciekając w same dziedziny poznawcze
jeśli nie biegnie poznanie
przeze mnie
człowieka-osobę nie sam rozum

całym sobą poznaję
całym sobą żyję
wszystkim co mnie stanowi
prawdę kontempluję

samoświadomość
samopoznanie
emocje i ciało są uduchowione
a duch ucieleśniony

III
Jan Paweł II Papież-Polak
rok 1994 przeżył osobo-osobiście
rzeczywistością rodziny (Wadowic)
i siebie samego w niej i z niej

list do rodzin i siebie samego
napisał jakby dwukrotnie
ten drugi nazwał medytacją
lecz nie pokazał wtedy światu

zbyt osobiste w nim zawarł
wyznanie prośbę Totus Tuus
aby nie uległ pożądaniu
formie najbardziej zakamuflowanej

ażeby został czysty
czyli przeźroczysty dla Boga i ludzi
by czysty był jego wzrok i słuch
i umysł

dla objawianiu piękna
jakim Bóg obdarowuje ludzi
by tworzyć życiem arcydzieła
jak Chopin jak Norwid

nie stargać... nie zniszczyć...
nie pomniejszyć... uwydatnić...
jak ci co byli są i będą
Totus Tuus

IV
dzieci są święte
i nasi zmarli
nie tylko świętej pamięci
nie tylko przez czyny ale i chęci

nie mógł Karol opublikować
miał postanowienia święte
za życia nic zapewnić nie można
ale może w rok po śmierci...

    (wtorek, 16 stycznia 2018, g. 11.04)

***

MEDYTACJA O WSZECHŚWIATACH

              /syn nalał mi The Ardmore/

cały kosmos otwarty
przed chcącym człowiekiem
dostępność światów wielu

siedzę w Annopolu
myślami z Wojtyłą i Norwidem
w za-i-przed-ich-światach

w prześwitach bycia
powiedziałby Heidegger
prawdą i męstwem nazwał Tillich

i ja tam z nimi byłem
z wszystkimi myślącymi
i z poetami jak Rilke

mogę
miasto mnie nie zagłusza
wszystko ode mnie zależy

męstwo zawieść nie może
miłość zawieść nie może
prawda zawieść nie może

    (poniedziałek, 15 stycznia 2018, g. 18.08)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza