czwartek, 23 listopada 2017

Czyja Polska, jaka Polska??


Bez dialogu nie ma prawdy, 
bez prawdy nie ma wolności,
ani wspólnoty, ani kultury!

W gminie Strachówka, we wsi Księżyki, w powiecie wołomińksim ufundowano nam i odsłonięto pomnik Króla Kazimierza Wielkiego.
Nam - mieszkańcom samorządowej polskiej gminy. Oczywiście w nas i oprócz nas wszystkim odwiedzającym to miejsce. Z dwóch narodó, co najmniej, ale skoro jesteśmy częscią Unii Europejskiej, to wszystkim wolnym ludziom nie tylko na naszym kontynencie.

Przykre, że ta wielka perspektywa kulturowa jest najmniej obecna w relacjach z wydarzenia. W samym wydarzeniu, też - oprócz symboli flagi UE pomiędzy flagami Polski, Armenii i naszego powiatu. Staram się ten brak wypełnić, przede wszystkim poddając głębszej reflekski i zapraszając do niej wszystkich zainteresowanych. Taką rolę wyznaczyła mi Opatrzność! Ç'est la Providence! -jak mawiali Francuzi, ale czy dalej tak mówią? Nie wiem, nie byłem tam od 37 lat. BTW. wróciłem wtedy do Polski, bo wybuchła SOLIDARNOŚĆ, nie mogłem stać na boku, nawet w kraju Pierworodnej Córy Kościołą. Wróciłęm, wykonałem swój skok przez granice, wrzuciłem Ziarno Solidarności w naszą glebę.

Przeżywam więc chyba najbardziej ze wszystkich(?), poznanych uczestników, do tej pory . Domyślam się głębi uczuć PT Fundatorów. Ale, póki nie spotkamy się osobiście, nie usłyszę, nie dotknę w nich miłości do Polski i Armenii, cóż mogę powiedzieć, poza serdecznymi domysłami! Cieszę się, że PT Fundatorka Gayane odpowiedziała na moją prośbę (zaakceptowała) o przyjęcie do grona znajomych na Facebooku. Może znaleźliśmy w sobie partnerów do dialogu osób i naszych kultur?! Daj Boże! Jak niewiele jest ludzi i nie jak nie ma prawie pragnących się objawić? (Kółko, C. Norwid).

Co myślę, co czuję, co przeżywam, opisuję, dzieląc się z całym światem, przynajmniej z 2 miliardami obecnych na Fb i otwartych na siabie i na dialog - pragnących się objawiać - ludzi.
Jeśli zobaczę coś ciekawego, związanego z Pomnikiem Króla Kazimierza Wielkiego, udostępniam dalej. Wspólne dobro należy do wszystkich, budując lepszy świat. Po to jest piękno, by zachwycało do pracy, w pocie swego czoła, a ta praca wiary i rozumu - dla Zmartwychwstawania Zmartwychwstałego i naszego, wszystkich ludzi dobrej woli. Nie pisałbym tak, nie patrzyłbym tak na świat, nie rozumiał tak... gdyby nie moja osobista droga-prawda-życie.

Udostępniłem dzisiaj parę postów,relacji, zdjęć na temat dialogu kultur (i osób?) w Księżykach, Strachówce, Wołominie... ale jeden post mnie zdwenerwował. Bardzo jestem poruszony złą wolą administratora strony MAZOVIA. No bo trudno podejrzewać tylko ignorancję. "Warto pamiętać o swojej historii. Dziś jesteśmy świadkami upamiętnienia wydarzenia, które zmieniło życie wielu ludzi, a jego pozytywne skutki obserwujemy i dzisiaj – powiedziała podczas uroczystości Wicemarszałek Województwa Mazowieckiego Janina Ewa Orzełowska." (w linku).

"W zespole szkół w Strachówce organizatorzy przygotowali dla gości występ zespołu Musa Ler, który wykonuje tradycyjną ormiańską muzykę i tańce. Wysłuchano też rodzimego folkloru w wykonaniu ludowego zespołu artystycznego Promni. Nie mogło oczywiście zabraknąć degustacji dań polsko-ormiańskich." (w linku na str. Mazovii)

Autor relacji na stronie samorządu wojewódzkiego MAZOWSZA zadbał, by czytelnicy rozumieli czym są ormiańskie chaczkary, sięgając do źródeł ormiańskiej kultury. Taką formę ma "dar wdzięczności polskich Ormian królowi Kazimierzowi III Wielkiemu".

Włąściwie mógłbym niczego więcej nie pisać, tylko skierować do moich poprzednich postów, w tym - "O co chodzi w Strachówce, czyli pamięć i tożsamość według św. Jana Pawła II". No i ostatni "Objawienia i zaćmienia Królem Kazimierzem".

NIEOBECNOŚĆ CYPRIANA NORWIDA, KPR. JÓZEFA CZERWIŃSKIEGO Z KSIĘZYK, RZECZPOSPOLITEJ NORWIDOWSKIEJ, SOLIDARNOŚCI Z 3 MAJA 1981 I ANIOŁA STRÓŻA ZIEMI WOŁOMIŃSKIEJ, OFIAROWANEGO BOGU I KOŚCIOŁOWI JAKO DAR WDZIĘCZNOŚCI, WOTUM, ZA WOLNOŚĆ, GODNOŚĆ ODZYKANĄ PRZEZ POLAKÓW PRZEZ CZYN SOLIDARNY POKOLEŃ... rezonuje!  

Warto pamiętać o swojej historii??? Naprawdę???! Brzmi jak policzek dla mnie, naocznego świadka najnowszej historii Polski. Jeszcze żyję! Jeszcze czuję! Jeszcze boli!

Przecież, żeby uniknąć takich zgrzytów, pisałem i prosiłem za wczasu Organizatorów (w gminie, powiecie, parafii, diecezji, o Mazowszu nie wiedziałem, że ma jakiś udział, poza patronatem honorowym) - NIE MOŻE BYĆ PATRIOTYCZNEJ UROCZYSTOŚCI W NASZYCH MIEJSCOWOŚCIACH bez przywołania/odwołania się do tych chlubnych kart naszej wspólnej/samorządowej historii. Do kogo dzisiaj możecie mieć pretensje, że zakłócam wam świętowanie? Do siebie, władarze i możni tego świata w gminie, parafii, diecezji itd. Już przy okazji 11 Listopada wskazywałem, że nie można szczerze świętować polskiej wolności, wynosząc Wota Wdzieczności za nią do zakrystii!

To nie jest problem na dziś! Bez dialogu między nami - realnymi mieszkańcami, obywatelami, członkami społeczeństwa obywatelskiego i kultury... - jest ciemność, która prowadzi w przepaść. Jeśli Mazovia da korektę "W zespole szkół im. Rzeczpospolitej Norwidowskiej w Strachówce..." i spyta np. ile czasu nauczyciele i pracownicy spędzili w sali sportowej tej szkoły, by wszystko wypadło godnie...! - może znów staniemy/poczujemy się samorządem wojewódzki, gminnym, powiatowym i wspólnotą kościelną. To jest temat na wieki. Przyszłość człowieka zależy od kultury! Człowiek jest drogą Kościołą. Itd. itp. ale to chyba wśród Polek i Polaków - jak dotąd - rozumiał tylko Papież Polak.

"Trzeba tu dodać [przed katedrą warszawsko-praską], że na tej ziemi urodził się nasz wielki poeta epoki romantyzmu Cyprian Norwid - poeta i myśliciel, który często w swoich utworach wspomina ze wzruszeniem dzieciństwo i lata młodzieńcze spędzone w tych stronach. Witaj, ziemio mazowiecka, Ziemio umiłowana ze swoją bogatą tradycją religijną i ze swoją chwalebną historią." (JPII, 1999)

Jest dla mnie krępujące (bo czemu akurat ja?), że muszę ciągle przypominać naukę soboru i JPII, choćby te powyższe słowa, które widnieją także na tablicy poświęconej IV Wieszczowi Polski, która stoi przy wejściu do naszego kościoła w Strachówce, tuż obok pomnika jego piewcy św. JPII? Odsłaniali ja ks. proboszcz i Wójt. Może w niedzielę 19.11.2017, gości ktoś wprowadził - do gminy i kościoła - od tyłu?!







Tablica na skrzyżowaniu ulicy Jana Pawłą II i ulicy Cypriana Norwida w Strachówce!!!

PS.
Biję się pierś, za mało, jako Stowarzyszenie Rzeczpospolitej Norwidowskiej, zrobiliśmy, żeby Polska i świat zobaczyły... I cóż, że wie o tym każdy, kto zajrzy do wikipedii. I każdy rowerowy i inny turysta wędrujący po naszej okolicy. Wiedział papież, wiedzą mieszkańcy pewnego powiatu na Mazowszu, który prezentuje się światu jako "Ziemią Norwida i Cudu nad Wisłą". Tylko obecni włodarze gminy, powiatu, parafii, diecezji i Mazowsza o tym wszystkim zapomnieli? Albo nie ma to dla nich wielkiego znaczenia! :-(
Krążył kiedyś dowcip - "gdybym nie wiedział, że to sabotaż, pomyślałbym, że głupota"?! Jeśli i stare rubaszne żarty do nich nie dotrą, to już nie ma dla mnie/nas nadziei! ;-)
Bardziej serio i biblijnie brzmi i może być tutaj zastosowane powiedzenie "oczy ich były niejako na uwięzi...". Oby nie serce (DOBRA WOLA) i rozum! Nikt z nas nie żyje i nie umiera dla siebie. „Idź przez życie tak, aby ślady twoich stóp przetrwały cię” (bp Chrapek).

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza