poniedziałek, 10 października 2011

Spoko i luz

Po wczorajszych wyborach wszyscy, oprócz SLD, mogą być zadowoleni. Nikt chyba poważnie nie traktował PR-owskich deklaracji prezesa, że będą rządzić samodzielnie. 30% jest potwierdzeniem ich roli w polityce.
W rozmowach i we wpisach na Fb da się wyczuć ulgę. Jak widać, nie tylko ja się bałem "rewolucji" w państwie polskim. Jeszcze nie nauczyliśmy się rozmawiać ze sobą, nie czas na kolejne przewroty.

Po 7 lekcjach, przy kiepskiej bio-meteorologii nie zasiądę do pisania, choć mam komputer pełen notatek. Oprócz notatek trzeba jednak jeszcze i przede wszystkim mieć wolną głowę. "Nie ma wiary bez myślenia". Nie ma i pisania. Myślenie to energochłonny proces. To praca w pocie swego czoła. Dzisiaj wystrzelam się na Facebooku :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz